home.social

#aplikacja — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #aplikacja, aggregated by home.social.

  1. @rower

    W końcu pojawiła się zapowiadana już dawno temu oficjalna aplikacja zabawy Squadrats, polegającej na zbieraniu kwadratów na mapie podczas jeżdżenia rowerem*, nie trzeba więc będzie dalej korzystać ze strony Skwadratów zainstalowanej jako PWA.

    Największą nowością jest wprowadzenie przy tej okazji płatnego planu PRO, który daje kilka dodatkowych korzyści:

    - obserwacja na żywo zdobywanych squadrats i squadratinhos na mapie w apce
    - śledzenie swoich postępów w różnych regionach (np. województwach)
    - możliwość sprawdzenia swojej pozycji w regionalnych rankingach

    Cena PRO to 99 złotych na rok, jest też 14-dniowy okres próbny.

    Aplikacja pozwala też na rejestrowanie aktywności, które jest dostępne też w planie darmowym, jeżeli nie przekroczyliśmy 2048 squadratinhos.

    Apka dostępna jest dla Androida** oraz iOS***

    Dla mnie najważniejszą zmianą jest dodanie importu z Ride with GPS. W połączeniu z faktem, że mój nowy komputerek rowerowy może wysyłać rejestrowane aktywności bezpośrednio do RwGPS , oznacza, że w końcu nie potrzebuję konta na Stravie, której używałem tylko jako pośrednika w przerzucaniu danych.

    Dopiero opisując zrzut ekranu zauważyłem, że jest też możliwość importu z Coros, więc nie potrzebowałbym nawet Ride with GPS, ale przecież nie porzucę najlepszego narzędzia do planowania jazd rowerowych :)

    Poza tym można teraz importować aktywności z Garmina, Wahoo, Suunto oraz MapMyFitness.

    * horodecki.net/2023/05/09/squad
    ** play.google.com/store/apps/det
    *** apps.apple.com/us/app/squadrat

    #rower #rowery #Squadrats #RideWithGPS #Coros #Strava #aplikacja #rejestrowanie #rywalizacja #mapa #aktywności

  2. Gdybyście mogli przeprojektować interfejs dowolnej aplikacji FOSS (open source), którą byście wybrali? 🤔

    Szukamy projektów, które są użyteczne, ale ich GUI mogłoby być bardziej intuicyjne, nowoczesne albo po prostu przyjemniejsze w użyciu.

    Jakie apki proszą się o redesign? Dajcie znać 👇

    #FOSS #aplikacja #aplikacje #linux #apps #OpenSource

  3. "Jesteś Martwy"?

    Sukces aplikacji wywołał w ChRL gorącą debatę. Jednak myliłby się ten, kto pomyślałby że tematem stały się kwestie samotności, izolacji, czy powszechna w Chinach znieczulica.

    wp.me/p3fv0T-i0X #死了么 #Sileme #aplikacja #społeczeństwo #kultura #Chiny #ChRL

  4. Wojsko udostępni Polakom aplikację do zgłaszania zagrożeń i aktów dywersji

    W środę, w odpowiedzi na podłożenie ładunków wybuchowych na torach kolejowych, wicepremier Kosiniak-Kamysz ogłosił operację Horyzont, której celem jest przeciwdziałanie aktom dywersji, zwłaszcza jeśli dotyczą infrastruktury krytycznej. Jednym z elementów operacji ma być aplikacja mobilna, którą stworzą Wojska Obrony Cyberprzestrzeni. Aplikacja zostanie udostępniona jeszcze w tym roku, a dzięki niej Polacy będą mogli zgłaszać “incydenty” oraz podejrzane sytuacje, przekazując zarówno opis, fotografię jak i dokładną lokalizację zdarzenia.

    Taka aplikacja jest potrzebna
    Sama idea stojąca za aplikacją, czyli aktywizacja obywateli aby obserwowali najbliższe otoczenie, bardziej uważnie niż zwykle i zgłaszali sytuacje, które mogą mieć znamiona działań dywersyjnych lub też sabotażowych — jest bardzo sensowna. I potrzebna bardziej niż kiedykolwiek, bo — jak powiedział Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła:
    Ostatnie wydarzenia są najlepszym dowodem, że żyjemy w czasach, kiedy bezpieczeństwu musimy poświęcać zdecydowanie więcej uwagi. Intencje Federacji Rosyjskiej pozostają niezmienne, a wydarzenia ostatnich tygodni wytyczają szeroki horyzont potencjalnych zdarzeń, które mogą mieć miejsce
    Nie ma co z tym dyskutować. Wielu osobom nasuwa się jednak na myśl pytanie…
    Ale dlaczego nie mObywatel?
    Są plusy i minusy wprowadzenia opcji “zgłaszania podejrzanych sytuacji” przez mObywatela. Zacznijmy od plusów:

    Baza użytkowników. mObywatel już działa na telefonach milionów Polaków
    Dojrzałość. mObywatel ma już “wygrzane” kanały dystrybucji na platformach Google i Apple
    Oszczędność. Brak pewnych kosztów projektowych, bo to już teraz funkcjonujący zespół programistów [...]

    #Aplikacja #Kukuła #OperacjaHoryzont #WOC

    niebezpiecznik.pl/post/wojsko-

  5. Wojsko udostępni Polakom aplikację do zgłaszania zagrożeń i aktów dywersji

    W środę, w odpowiedzi na podłożenie ładunków wybuchowych na torach kolejowych, wicepremier Kosiniak-Kamysz ogłosił operację Horyzont, której celem jest przeciwdziałanie aktom dywersji, zwłaszcza jeśli dotyczą infrastruktury krytycznej. Jednym z elementów operacji ma być aplikacja mobilna, którą stworzą Wojska Obrony Cyberprzestrzeni. Aplikacja zostanie udostępniona jeszcze w tym roku, a dzięki niej Polacy będą mogli zgłaszać “incydenty” oraz podejrzane sytuacje, przekazując zarówno opis, fotografię jak i dokładną lokalizację zdarzenia.

    Taka aplikacja jest potrzebna
    Sama idea stojąca za aplikacją, czyli aktywizacja obywateli aby obserwowali najbliższe otoczenie, bardziej uważnie niż zwykle i zgłaszali sytuacje, które mogą mieć znamiona działań dywersyjnych lub też sabotażowych — jest bardzo sensowna. I potrzebna bardziej niż kiedykolwiek, bo — jak powiedział Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła:
    Ostatnie wydarzenia są najlepszym dowodem, że żyjemy w czasach, kiedy bezpieczeństwu musimy poświęcać zdecydowanie więcej uwagi. Intencje Federacji Rosyjskiej pozostają niezmienne, a wydarzenia ostatnich tygodni wytyczają szeroki horyzont potencjalnych zdarzeń, które mogą mieć miejsce
    Nie ma co z tym dyskutować. Wielu osobom nasuwa się jednak na myśl pytanie…
    Ale dlaczego nie mObywatel?
    Są plusy i minusy wprowadzenia opcji “zgłaszania podejrzanych sytuacji” przez mObywatela. Zacznijmy od plusów:

    Baza użytkowników. mObywatel już działa na telefonach milionów Polaków
    Dojrzałość. mObywatel ma już “wygrzane” kanały dystrybucji na platformach Google i Apple
    Oszczędność. Brak pewnych kosztów projektowych, bo to już teraz funkcjonujący zespół programistów [...]

    #Aplikacja #Kukuła #OperacjaHoryzont #WOC

    niebezpiecznik.pl/post/wojsko-

  6. Wojsko udostępni Polakom aplikację do zgłaszania zagrożeń i aktów dywersji

    W środę, w odpowiedzi na podłożenie ładunków wybuchowych na torach kolejowych, wicepremier Kosiniak-Kamysz ogłosił operację Horyzont, której celem jest przeciwdziałanie aktom dywersji, zwłaszcza jeśli dotyczą infrastruktury krytycznej. Jednym z elementów operacji ma być aplikacja mobilna, którą stworzą Wojska Obrony Cyberprzestrzeni. Aplikacja zostanie udostępniona jeszcze w tym roku, a dzięki niej Polacy będą mogli zgłaszać “incydenty” oraz podejrzane sytuacje, przekazując zarówno opis, fotografię jak i dokładną lokalizację zdarzenia.

    Taka aplikacja jest potrzebna
    Sama idea stojąca za aplikacją, czyli aktywizacja obywateli aby obserwowali najbliższe otoczenie, bardziej uważnie niż zwykle i zgłaszali sytuacje, które mogą mieć znamiona działań dywersyjnych lub też sabotażowych — jest bardzo sensowna. I potrzebna bardziej niż kiedykolwiek, bo — jak powiedział Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła:
    Ostatnie wydarzenia są najlepszym dowodem, że żyjemy w czasach, kiedy bezpieczeństwu musimy poświęcać zdecydowanie więcej uwagi. Intencje Federacji Rosyjskiej pozostają niezmienne, a wydarzenia ostatnich tygodni wytyczają szeroki horyzont potencjalnych zdarzeń, które mogą mieć miejsce
    Nie ma co z tym dyskutować. Wielu osobom nasuwa się jednak na myśl pytanie…
    Ale dlaczego nie mObywatel?
    Są plusy i minusy wprowadzenia opcji “zgłaszania podejrzanych sytuacji” przez mObywatela. Zacznijmy od plusów:

    Baza użytkowników. mObywatel już działa na telefonach milionów Polaków
    Dojrzałość. mObywatel ma już “wygrzane” kanały dystrybucji na platformach Google i Apple
    Oszczędność. Brak pewnych kosztów projektowych, bo to już teraz funkcjonujący zespół programistów [...]

    #Aplikacja #Kukuła #OperacjaHoryzont #WOC

    niebezpiecznik.pl/post/wojsko-

  7. Wojsko udostępni Polakom aplikację do zgłaszania zagrożeń i aktów dywersji

    W środę, w odpowiedzi na podłożenie ładunków wybuchowych na torach kolejowych, wicepremier Kosiniak-Kamysz ogłosił operację Horyzont, której celem jest przeciwdziałanie aktom dywersji, zwłaszcza jeśli dotyczą infrastruktury krytycznej. Jednym z elementów operacji ma być aplikacja mobilna, którą stworzą Wojska Obrony Cyberprzestrzeni. Aplikacja zostanie udostępniona jeszcze w tym roku, a dzięki niej Polacy będą mogli zgłaszać “incydenty” oraz podejrzane sytuacje, przekazując zarówno opis, fotografię jak i dokładną lokalizację zdarzenia.

    Taka aplikacja jest potrzebna
    Sama idea stojąca za aplikacją, czyli aktywizacja obywateli aby obserwowali najbliższe otoczenie, bardziej uważnie niż zwykle i zgłaszali sytuacje, które mogą mieć znamiona działań dywersyjnych lub też sabotażowych — jest bardzo sensowna. I potrzebna bardziej niż kiedykolwiek, bo — jak powiedział Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła:
    Ostatnie wydarzenia są najlepszym dowodem, że żyjemy w czasach, kiedy bezpieczeństwu musimy poświęcać zdecydowanie więcej uwagi. Intencje Federacji Rosyjskiej pozostają niezmienne, a wydarzenia ostatnich tygodni wytyczają szeroki horyzont potencjalnych zdarzeń, które mogą mieć miejsce
    Nie ma co z tym dyskutować. Wielu osobom nasuwa się jednak na myśl pytanie…
    Ale dlaczego nie mObywatel?
    Są plusy i minusy wprowadzenia opcji “zgłaszania podejrzanych sytuacji” przez mObywatela. Zacznijmy od plusów:

    Baza użytkowników. mObywatel już działa na telefonach milionów Polaków
    Dojrzałość. mObywatel ma już “wygrzane” kanały dystrybucji na platformach Google i Apple
    Oszczędność. Brak pewnych kosztów projektowych, bo to już teraz funkcjonujący zespół programistów [...]

    #Aplikacja #Kukuła #OperacjaHoryzont #WOC

    niebezpiecznik.pl/post/wojsko-

  8. Wojsko udostępni Polakom aplikację do zgłaszania zagrożeń i aktów dywersji

    W środę, w odpowiedzi na podłożenie ładunków wybuchowych na torach kolejowych, wicepremier Kosiniak-Kamysz ogłosił operację Horyzont, której celem jest przeciwdziałanie aktom dywersji, zwłaszcza jeśli dotyczą infrastruktury krytycznej. Jednym z elementów operacji ma być aplikacja mobilna, którą stworzą Wojska Obrony Cyberprzestrzeni. Aplikacja zostanie udostępniona jeszcze w tym roku, a dzięki niej Polacy będą mogli zgłaszać “incydenty” oraz podejrzane sytuacje, przekazując zarówno opis, fotografię jak i dokładną lokalizację zdarzenia.

    Taka aplikacja jest potrzebna
    Sama idea stojąca za aplikacją, czyli aktywizacja obywateli aby obserwowali najbliższe otoczenie, bardziej uważnie niż zwykle i zgłaszali sytuacje, które mogą mieć znamiona działań dywersyjnych lub też sabotażowych — jest bardzo sensowna. I potrzebna bardziej niż kiedykolwiek, bo — jak powiedział Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła:
    Ostatnie wydarzenia są najlepszym dowodem, że żyjemy w czasach, kiedy bezpieczeństwu musimy poświęcać zdecydowanie więcej uwagi. Intencje Federacji Rosyjskiej pozostają niezmienne, a wydarzenia ostatnich tygodni wytyczają szeroki horyzont potencjalnych zdarzeń, które mogą mieć miejsce
    Nie ma co z tym dyskutować. Wielu osobom nasuwa się jednak na myśl pytanie…
    Ale dlaczego nie mObywatel?
    Są plusy i minusy wprowadzenia opcji “zgłaszania podejrzanych sytuacji” przez mObywatela. Zacznijmy od plusów:

    Baza użytkowników. mObywatel już działa na telefonach milionów Polaków
    Dojrzałość. mObywatel ma już “wygrzane” kanały dystrybucji na platformach Google i Apple
    Oszczędność. Brak pewnych kosztów projektowych, bo to już teraz funkcjonujący zespół programistów [...]

    #Aplikacja #Kukuła #OperacjaHoryzont #WOC

    niebezpiecznik.pl/post/wojsko-

  9. Duże zmiany w mObywatelu i Profilu Zaufanym. Logowanie i alerty będą obowiązkowe

    Ministerstwo Cyfryzacji szykuje rewolucję w sposobie, w jaki logujemy się do usług publicznych.

    Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, nowy projekt rozporządzenia gruntownie zmienia zasady działania Profilu Zaufanego i aplikacji mObywatel. Zmiany wejdą w życie 12 stycznia 2026 roku i nie będzie od nich okresu przejściowego.

    Obowiązkowa integracja z e-dowodem

    To największa i najważniejsza zmiana. Obecnie do Profilu Zaufanego można logować się na wiele sposobów (np. przez bankowość elektroniczną). Od 12 stycznia 2026 roku każdy użytkownik Profilu Zaufanego będzie musiał mieć obowiązkowo powiązaną dodatkową formę uwierzytelniania – profil osobisty, czyli e-dowód.

    Jak podkreśla portal, nie jest to opcja do wyboru. Ministerstwo chce w ten sposób podnieść poziom bezpieczeństwa i upewnić się, że tożsamość każdego użytkownika jest jednoznacznie potwierdzona.

    mObywatel staje się centrum dowodzenia

    Strategia resortu wydaje się jasna: mObywatel ma stać się centralną bramą do wszystkich e-usług. Sam Profil Zaufany przestanie być oddzielnym bytem, a stanie się jedną z funkcji wewnątrz aplikacji mObywatel.

    Wiąże się z tym kolejna zmiana: powiadomienia. Do tej pory komunikaty z PZ trafiały tylko na e-mail. Teraz system pozwoli przesyłać wszystkie alerty bezpośrednio do aplikacji mObywatel.

    Koniec z wyłączaniem alertów bezpieczeństwa

    To zmiana, która może budzić kontrowersje. Nowe przepisy zakładają, że użytkownik nie będzie mógł zrezygnować z otrzymywania komunikatów dotyczących bezpieczeństwa.

    Oznacza to, że każda próba logowania, reset hasła czy podejrzana aktywność na koncie wygeneruje obowiązkowe powiadomienie w aplikacji lub na mailu. Ministerstwo tłumaczy, że to ochrona, a nie inwigilacja, mająca na celu natychmiastową reakcję w razie próby przejęcia konta.

    Co trzeba zrobić?

    Na razie użytkownicy nie muszą podejmować żadnych działań. System ma automatycznie zaktualizować istniejące konta 12 stycznia 2026 roku. Jedyne, co warto sprawdzić do tego czasu, to czy nasz dowód osobisty posiada warstwę elektroniczną (e-dowód).

    Prezydent podpisał nowelizację ustawy o mObywatel. Aplikacja zyska asystenta AI i nowe funkcje

    #aplikacja #bezpieczenstwo #eDowod #logowanie #ministerstwoCyfryzacji #mobywatel #news #powiadomienia #profilZaufany

  10. Koniec z protezą. WhatsApp debiutuje z pełną aplikacją na Apple Watch

    To, o czym pisaliśmy na iMagazine.pl w kontekście testów beta, właśnie stało się faktem. Meta oficjalnie udostępniła pełnoprawną, natywną aplikację WhatsApp na zegarki Apple Watch.

    To ogromna zmiana dla użytkowników, ponieważ dotychczasowa obsługa komunikatora na watchOS była bardzo ograniczona.

    WhatsApp testuje aplikację na Apple Watch, która pozwoli przeglądać czaty

    Przed tą aktualizacją, integracja WhatsApp z zegarkiem Apple polegała wyłącznie na systemowych powiadomieniach. Pozwalały one na odczytanie fragmentu nowej wiadomości i szybką odpowiedź. Brakowało jednak możliwości przeglądania historii czatów, inicjowania nowych rozmów czy odsłuchiwania popularnych „głosówek”.

    Nowa aplikacja całkowicie to zmienia. Zgodnie z oficjalnym komunikatem Meta, użytkownicy mogą nareszcie czytać pełne wiadomości (nawet te długie) oraz widzieć więcej historii czatu bezpośrednio na nadgarstku. Najważniejszą nowością jest jednak długo wyczekiwana opcja nagrywania i wysyłania wiadomości głosowych.

    To nie wszystko. Aplikacja pozwala także na wysyłanie szybkich reakcji emoji oraz wyświetla powiadomienia o połączeniach przychodzących (dzięki czemu zobaczymy, kto dzwoni, bez sięgania po iPhone’a). Meta dodaje, że poprawiono jakość wyświetlanych obrazów i naklejek. Co kluczowe, cała komunikacja na zegarku pozostaje chroniona szyfrowaniem end-to-end.

    Nowy WhatsApp jest udostępniany jako aktualizacja w App Store. Do jej działania wymagany jest zegarek Apple Watch Series 4 (lub nowszy) oraz system watchOS 10 (lub nowszy). Firma zapowiada, że to dopiero początek i planuje dalszy rozwój aplikacji o nowe funkcje.

    #aplikacja #AppleWatch #AppleWatchSeries4 #komunikator #Meta #news #szyfrowanieEndToEnd #watchOS10 #whatsapp #wiadomościGłosowe

  11. WhatsApp testuje aplikację na Apple Watch, która pozwoli przeglądać czaty

    Meta po cichu rozpoczęła testy funkcji, na którą użytkownicy Apple Watch czekali od lat.

    Jak donosi serwis WABetaInfo, który przeanalizował najnowszą wersję beta aplikacji (TestFlight), WhatsApp przygotowuje aplikację towarzyszącą (companion app) na zegarki Apple. Ma ona nareszcie rozwiązać problem kuriozalnie ograniczonej funkcjonalności komunikatora na watchOS.

    Do tej pory „integracja” WhatsAppa z Apple Watch była fikcją. Użytkownicy mogli co najwyżej odpowiedzieć na powiadomienie o nowej wiadomości, ale tylko w momencie jej otrzymania. Nie było absolutnie żadnej możliwości, by z poziomu zegarka przejrzeć listę aktywnych czatów, odczytać starszą wiadomość czy zainicjować nową rozmowę. Nowa aplikacja ma to w końcu zmienić.

    Z ustaleń WABetaInfo wynika, że nie jest to jeszcze w pełni samodzielna aplikacja (jak np. Telegram), co oznacza, że do działania wciąż będzie wymagała sparowanego w pobliżu iPhone’a. Połączy się z nim jednak automatycznie, bez potrzeby skanowania kodów QR. Najważniejszą nowością jest to, że użytkownik będzie mógł wreszcie przewijać swoją listę czatów, wchodzić w rozmowy i odpisywać na nie bezpośrednio z nadgarstka.

    Nowa aplikacja towarzysząca ma pozwolić na przeglądanie ostatnich konwersacji, wysyłanie szybkich odpowiedzi oraz reagowanie za pomocą emoji. Na razie nie ma informacji, kiedy funkcja miałaby trafić do wszystkich użytkowników, ale sam fakt jej pojawienia się w testach beta to ogromny krok naprzód.

    Warto dodać, że to niejedyna nowość od Mety z ostatnich dni. Firma potwierdziła również rozpoczęcie wdrażania wsparcia dla kluczy dostępu (passkeys) przy tworzeniu zaszyfrowanych kopii zapasowych czatów. Zamiast zapamiętywania 64-cyfrowego klucza, użytkownicy będą mogli zabezpieczyć swoje backupy za pomocą biometrii (skan twarzy, odcisk palca) lub kodu blokady telefonu.

    WhatsApp ożywa dzięki Live Photos. Nowa aktualizacja to też funkcje AI i ułatwione wyszukiwanie

    #aplikacja #AppleWatch #kluczeDostępu #Meta #news #Passkeys #TestFlight #watchOS #whatsapp

  12. Koniec Messengera na Macu. Meta wygasza aplikację i prosi o zapisanie historii czatów

    Meta poinformowała o zamiarze wycofania natywnej aplikacji Messenger przeznaczonej na komputery Apple z systemem macOS.

    Użytkownicy stracą dostęp do programu, a firma zaleca, by już teraz podjęli kroki w celu zabezpieczenia historii swoich rozmów.

    Decyzja dotyczy dedykowanej aplikacji Messengera, którą użytkownicy komputerów Mac mogli pobrać i używać zamiast wersji przeglądarkowej. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, osoby wciąż korzystające z tego programu otrzymają wkrótce powiadomienie w aplikacji informujące o rozpoczęciu procesu jej wygaszania. Od tego momentu będą mieli jeszcze czas do maks. 15 grudnia br. na dalsze korzystanie z oprogramowania.

    Po upływie tego okresu logowanie do aplikacji komputerowej zostanie zablokowane. Użytkownicy będą automatycznie przekierowywani do witryny Facebooka, aby tam kontynuować swoje rozmowy. Osoby posiadające konto typu „tylko do Messengera” (niepowiązane z Facebookiem) zostaną skierowane na stronę Messenger.com.

    Najważniejszą informacją dla obecnych użytkowników jest jednak kwestia zachowania dostępu do archiwum wiadomości. Meta podkreśla, że historia czatu zostanie zapisana tylko wtedy, gdy użytkownik samodzielnie włączy funkcję „Bezpieczna pamięć” (Secure Storage) i skonfiguruje dla niej kod PIN. Należy to zrobić bezpośrednio w wygaszanej aplikacji komputerowej, zanim przestanie ona działać.

    Aby sprawdzić, czy funkcja jest aktywna, należy w aplikacji Messenger na Macu kliknąć swoje zdjęcie profilowe, przejść do sekcji „Prywatność i bezpieczeństwo”, a następnie „W pełni szyfrowane czaty”. W tym miejscu znajduje się opcja „Pamięć wiadomości”, gdzie można włączyć i skonfigurować bezpieczną pamięć. Zmiana nie dotyczy aplikacji mobilnych na iOS i Androida, które będą działać bez zmian.

    Meta nie boi się bańki AI. Zuckerberg gotów jest „zmarnować” setki miliardów dolarów

    #aplikacja #Apple #BezpiecznaPamięć #Facebook #historiaCzatów #Mac #macOS #messenger #Meta #news #wycofanie

  13. Mapy Google niebawem z nową funkcją? Przycisk „Aerial” połączy Street View z widokiem z lotu ptaka

    W kodzie aplikacji Mapy Google na Androida odkryto nową, nieaktywną jeszcze funkcję, która ma znacznie ułatwić wirtualne zwiedzanie okolicy.

    Jak donosi serwis Android Authority, gigant z Mountain View pracuje nad przyciskiem „Aerial”, którego zadaniem będzie płynne przełączanie się między popularnym widokiem Street View a mapą satelitarną. To odpowiedź na dotychczasową, nieco uciążliwą nawigację między tymi dwiema warstwami.

    Dysk Google z nową bronią przeciw ransomware. AI wykryje atak i pomoże odzyskać pliki

    Nowy przycisk ma rozwiązać problem, który zna wielu użytkowników planujących podróż. Obecnie, aby przejść z widoku ulicy do spojrzenia na okolicę z góry (i odwrotnie), trzeba wykonać serię kilku kliknięć, co bywa nieintuicyjne. Funkcja „Aerial” ma to zmienić. Po jej aktywacji, podczas korzystania ze Street View, na ekranie pojawi się dedykowany przycisk. Jedno dotknięcie wystarczy, aby błyskawicznie przełączyć się na widok satelitarny, który będzie wyświetlany w dolnej części ekranu, bez utraty orientacji w terenie.

    Zgodnie z doniesieniami, mechanizm ma być bardzo praktyczny. Po przejściu do widoku z lotu ptaka (zarówno w trybie 2D, jak i 3D), aplikacja zapamięta dokładne miejsce, w którym użytkownik znajdował się w Street View. Dzięki temu powrót do perspektywy ulicy będzie natychmiastowy i precyzyjny. Ułatwi to planowanie trasy, odnajdywanie wejść do budynków czy po prostu sprawdzanie, jak wygląda najbliższe otoczenie interesującego nas miejsca.

    Ślady nowej funkcji znaleziono w kodzie aplikacji Google Maps w wersji v25.39.07 na system Android. Choć deweloperom udało się ją uruchomić w celach demonstracyjnych, nie wiadomo jeszcze, kiedy Google zdecyduje się na oficjalne udostępnienie jej wszystkim użytkownikom. Fakt, że narzędzie jest już w pełni funkcjonalne, może jednak sugerować, że jego premiera jest stosunkowo blisko.

    Koniec z szukaniem plików. Gemini w Dysku Google podsumuje dokumenty i odpowie na pytania

    #AerialView #aktualizacja #Android #aplikacja #googleMaps #mapyGoogle #nawigacja #news #nowaFunkcja #przeciek #StreetView #WidokSatelitarny #WidokZLotuPtaka

  14. Nadchodzi rewolucja w Google Home. Nowy design i Gemini trafiają do aplikacji

    Google rozpoczęło udostępnianie dużej aktualizacji aplikacji Home, która stanowi centrum zarządzania inteligentnym domem.

    Użytkownicy iPhone’ów, zwłaszcza ci w programie publicznych testów, jako pierwsi mogą zobaczyć całkowicie przeprojektowany interfejs. Najważniejszą nowością jest jednak integracja z modelem AI Gemini w ramach nowej funkcji „Ask Home”.

    Uproszczony interfejs i nowy wygląd

    Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest nowa, bardziej zaokrąglona ikona aplikacji z gradientowymi kolorami, nawiązująca do stylistyki Gemini. Po uruchomieniu wita nas uproszczony, trzyzakładkowy układ: Home („Dom”), Activity („Aktywność”) i Automations („Automatyzacje”).

    Zniknęła więc dotychczasowa zakładka ustawień, które przeniesiono do menu konta. Na górze ekranu dominuje teraz nowy pasek „Ask [nazwa domu]”, który jest bramą do interakcji z asystentem AI zintegrowanym z nową wersją aplikacji Home.

    „Ask Home”, czyli Gemini wkracza do domu

    Centralnym punktem aktualizacji jest funkcja „Ask Home”. Po jej aktywacji użytkownik trafia do interfejsu czatu z karuzelą urządzeń. Jak informuje 9to5Google (Amerykanie otrzymali aktualizację jako pierwsi), na razie, w obecnej fazie wdrażania, funkcja działa głównie jako zaawansowana wyszukiwarka – wpisując zapytanie, można szybko znaleźć urządzenia, akcje czy automatyzacje. Google informuje jednak, że bardziej zaawansowane, konwersacyjne możliwości „nie są jeszcze gotowe”, a ich pełne uruchomienie nastąpi prawdopodobnie po oficjalnej zapowiedzi 1 października, o której to zapowiedzi już was informowaliśmy.

    Google Gemini for Home startuje 1 października

    Z dokumentacji wynika, że „Gemini for Home” wprowadzi kilka istotnych zmian. Nowością będzie funkcja „Gemini Live”, dzięki której mikrofon pozostanie aktywny przez chwilę po zadaniu pytania, aby umożliwić zadawanie kolejnych bez ponownego mówienia „Hej Google”. Asystent pozwoli także członkom gospodarstwa domowego z włączoną funkcją Voice Match na głosowe przeszukiwanie historii nagrań z kompatybilnych kamer i dzwonków wideo.

    Aktualizacja oznaczona numerem 4.0.54 jest na razie udostępniana dla użytkowników systemu iOS. Można się spodziewać, że wkrótce po oficjalnej prezentacji trafi również do posiadaczy urządzeń z Androidem. Wszystko wskazuje na to, że Google szykuje grunt pod głębszą integrację sztucznej inteligencji z codziennym zarządzaniem inteligentnym domem, oczywiście w Polsce ze względu na barierę językową, a także fakt, że jesteśmy w UE, nowe funkcje otrzymamy później.

    #aktualizacja #aplikacja #AskHome #Gemini #GoogleAssistant #GoogleHome #inteligentnyDom #iOS #iPhone #news #redesign #smartHome

  15. Gemini pokonał ChatGPT. To teraz nr 1 na iPhone’ach, a wszystko przez jedną funkcję

    W krajobrazie aplikacji zdominowanym przez media społecznościowe i narzędzia komunikacyjne, na szczyt listy przebojów App Store w USA wspięła się aplikacja AI.

    Co więcej, nie jest to ChatGPT. Oficjalna aplikacja Google Gemini zdetronizowała dotychczasowego lidera od OpenAI, stając się najchętniej pobieraną darmową aplikacją na iPhone’y.

    Za tym spektakularnym sukcesem stoi przede wszystkim jedna, wiralowa funkcja: model edycji zdjęć o nazwie „Nano Banana”. To właśnie ta technologia, pozwalająca na zaawansowaną i kreatywną modyfikację obrazów, przyciągnęła miliony użytkowników. W okresie od 26 sierpnia do 9 września aplikacja Gemini zdobyła 23 miliony nowych użytkowników, którzy w tym czasie użyli „Nano Banana” do edycji ponad 500 milionów zdjęć.

    Google ulepsza edycję zdjęć w Gemini. AI ma teraz zachowywać tożsamość osób

    Na czym polega fenomen „Nano Banana”? Model ten zyskał ogromną popularność dzięki niezwykłej zdolności do zachowywania spójności i podobieństwa postaci na edytowanych zdjęciach. Użytkownicy mogą wgrywać wiele fotografii, by tworzyć nowe obrazy, przenosić style artystyczne między nimi, a także – co kluczowe – edytować je za pomocą poleceń w języku naturalnym, tak jak w rozmowie z chatbotem.

    Google hojnie udostępnia tę funkcję. Darmowi użytkownicy mogą generować lub edytować do 100 obrazów dziennie. Dla bardziej wymagających przygotowano płatny pakiet, który zwiększa ten limit do 1000 obrazów na dobę. W Polsce subskrypcja ta jest częścią planu Google One AI Premium i kosztuje 97,99 zł miesięcznie, przy czym nowi użytkownicy mogą skorzystać z miesięcznego okresu próbnego bez opłat.

    Koniec z domysłami. Oto jakie są limity w darmowym i płatnym Gemini

    Sukces Gemini nie ogranicza się tylko do Stanów Zjednoczonych. Aplikacja zajmuje drugie miejsce na listach popularności w Kanadzie i Wielkiej Brytanii, co pokazuje globalny trend. To ogromne zwycięstwo dla Google, które udowadnia, że potrafi skutecznie rywalizować z OpenAI nie tylko na polu zaawansowanych modeli językowych, ale także w zdobywaniu masowej popularności wśród zwykłych użytkowników, oferując im przystępne i efektowne narzędzia kreatywne.

    #AI #aplikacja #AppStore #Apple #ChatGPT #edycjaZdjęć #GoogleGemini #GoogleOne #iPhone #NanoBanana #news #sztucznaInteligencja #technologia

  16. Gmail pomoże w zakupach i śledzeniu paczek. Nadchodzą dwie przydatne nowości

    Google wprowadza do swojej poczty Gmail dwie istotne nowości, które mają ułatwić użytkownikom zarządzanie zakupami online i śledzenie ofert promocyjnych.

    Zmiany pojawiają się przed nadchodzącym sezonem świątecznych zakupów i trafią zarówno do aplikacji mobilnych, jak i wersji przeglądarkowej usługi na kontach prywatnych.

    Pierwszą z nowości jest dedykowany widok o nazwie „Zakupy” (Purchases). W tej sekcji Gmail automatycznie zgromadzi wszystkie wiadomości e-mail związane z transakcjami, takie jak potwierdzenia zamówień, faktury czy informacje o wysyłce. Dodatkowo, na górze widoku pojawi się moduł z kartami „Wkrótce dotrą”, który w przejrzysty sposób pokaże status nadchodzących przesyłek. Nowa sekcja będzie dostępna w menu bocznym aplikacji.

    Druga zmiana dotyczy zakładki „Oferty” (Promotions), która często jest zalewana masą reklam. Google wprowadza nową opcję sortowania o nazwie „Najtrafniejsze”. Po jej włączeniu, na górze listy Gmail będzie wyświetlał wiadomości od marek i nadawców, z którymi użytkownik wchodzi w interakcje najczęściej. Dotychczasowe sortowanie chronologiczne („Najnowsze”) pozostanie dostępne jako alternatywa. Co więcej, wkrótce pojawią się tam również subtelne przypomnienia o zbliżających się okazjach i ofertach specjalnych.

    Wdrażanie nowości zostało podzielone na etapy. Widok „Zakupy” jest już udostępniany globalnie użytkownikom prywatnych kont Google na platformach Android, iOS oraz w przeglądarce internetowej. Z kolei ulepszone sortowanie w zakładce „Oferty” ma pojawić się w aplikacjach mobilnych w ciągu najbliższych tygodni.

    Nowe funkcje stanowią rozwinięcie wprowadzonego wcześniej ulepszonego śledzenia zamówień i mają na celu przekształcenie Gmaila w bardziej scentralizowane narzędzie do zarządzania e-commerce z perspektywy konsumenta. Ułatwiając dostęp do kluczowych informacji o zakupach i promocjach, Google chce uporządkować skrzynki odbiorcze milionów użytkowników.

    Masowy wyciek danych z Gmaila? Google zaprzecza i uspokaja użytkowników

    #Android #aplikacja #Gmail #Google #iOS #news #nowaFunkcja #oferty #pączki #pocztaEMail #promocje #śledzeniePrzesyłek #technologia #zakupy #zakupyOnline

  17. PlayStation z nową aplikacją dla rodziców. PlayStation Family pomoże kontrolować czas gry dzieci

    Sony Interactive Entertainment ogłosiło premierę aplikacji PlayStation Family, która jest już dostępna w sklepach App Store i Google Play.

    To dedykowane narzędzie ma na celu ułatwienie rodzicom zarządzania aktywnością ich dzieci w ekosystemie PlayStation, rozszerzając funkcje kontroli rodzicielskiej znane z konsol PS4 i PS5.

    PlayStation 5 w wakacyjnej promocji. Sony obniża ceny konsol w Polsce

    Wprowadzenie aplikacji jest odpowiedzią na rosnące potrzeby rodzin w cyfrowym świecie. Jak zauważa producent, w czasach, gdy dzieci mają coraz szerszy dostęp do gier, wielu rodziców poszukuje skutecznych i prostych narzędzi do budowania zdrowych nawyków związanych z wirtualną rozrywką. Aplikacja ma za zadanie nie tylko ułatwić nadzór, ale również otworzyć przestrzeń do rozmowy na temat gier w rodzinie.

    PlayStation Family oferuje proste i intuicyjne rozwiązania, które pozwalają zarządzać ustawieniami kont dzieci bezpośrednio z poziomu smartfona. Wśród nowości, dostępnych wyłącznie w aplikacji, znalazł się przejrzysty panel aktywności, który w formie tygodniowego raportu pokazuje, ile czasu dziecko spędziło w grach. Dodatkowo, funkcja „Playing Now” pozwala rodzicom w czasie rzeczywistym sprawdzić, w jaki tytuł aktualnie gra ich pociecha, co daje lepszy wgląd w jej zainteresowania.

    Narzędzie rozwija znane już z konsol PlayStation funkcje kontroli rodzicielskiej, pomagając w łatwiejszym zarządzaniu ustawieniami. Sony Interactive Entertainment podkreśla, że premiera aplikacji to kolejny krok w długoterminowym zobowiązaniu firmy na rzecz bezpieczeństwa całej społeczności graczy. To także sygnał, że producent planuje systematycznie rozwijać narzędzia wspierające rodziny, a aplikacja w przyszłości będzie wzbogacana o kolejne opcje. Poniżej jeszcze wideo prezentujące działanie rzeczonej aplikacji:

    #aplikacja #bezpieczeństwoDzieci #gryWideo #kontrolaRodzicielska #news #PlayStation #PlayStationFamily #ps4 #PS5 #sony

  18. Koniec pewnej epoki. Legendarny Nova Launcher kończy swój żywot

    To smutna wiadomość dla milionów użytkowników Androida, którzy przez lata dopasowywali wygląd systemu do własnych potrzeb.

    Nova Launcher, jedna z najpopularniejszych i najbardziej cenionych aplikacji do personalizacji ekranu głównego, w praktyce kończy swój rozwój. Jej założyciel i jedyny deweloper w ostatnim czasie, Kevin Barry, poinformował, że został odsunięty od dalszych prac nad projektem.

    Nova Launcher towarzyszył entuzjastom Androida od 2011 roku i czasów wersji systemu znanej jako Ice Cream Sandwich. Przez ponad dekadę aplikacja była synonimem niemal nieograniczonych możliwości personalizacji. Kluczowy moment w jej historii nastąpił w 2022 roku, gdy została przejęta przez firmę analityczną Branch. Już w 2024 roku pojawiły się niepokojące sygnały, gdy zwolniono niemal cały zespół, pozostawiając przy projekcie jedynie jego twórcę.

    Masz smartfon Samsunga? Wyciekł harmonogram aktualizacji do Androida 16 i One UI 8

    Teraz historia dobiegła końca. W pożegnalnym wpisie na blogu zatytułowanym „So Long” (pol. „Żegnajcie”), Kevin Barry napisał wprost: „Muszę was poinformować, że odszedłem z Branch i nie jestem już zaangażowany w rozwój Nova Launcher”. W dalszej części wyjaśnił, że ostatecznie „został poproszony o zaprzestanie prac nad Nova Launcher”. Oznacza to, że aplikacja, wciąż dostępna w Sklepie Play, pozostaje w zawieszeniu, bez jasnej przyszłości i szans na dalsze aktualizacje.

    Największym ciosem dla społeczności jest jednak nie tylko wstrzymanie rozwoju, ale także pogrzebanie planów na udostępnienie kodu źródłowego aplikacji (open source). Barry ujawnił, że przez ostatnie miesiące przygotowywał projekt do upublicznienia, co było jedną z obietnic złożonych przez firmę Branch w momencie przejęcia. Krok ten pozwoliłby społeczności na dalsze, niezależne rozwijanie launchera. Niestety, ten wysiłek również został zatrzymany.

    Choć teoretycznie Branch może przekazać projekt w inne ręce, dla wielu użytkowników Nova Launcher w formie, którą znali i cenili przez lata, właśnie umarł. To symboliczny koniec pewnej ery w świecie Androida, w której niezależne aplikacje dawały użytkownikom pełną kontrolę nad wyglądem i funkcjonalnością ich urządzeń.

    Kopiuj na Windowsie, wklejaj na Androidzie. Microsoft pracuje nad nową funkcją w Phone Link

    #Android #aplikacja #Branch #KevinBarry #koniecRozwoju #launcher #news #NovaLauncher #openSource #personalizacja #SklepPlay

  19. Koniec z wizytami w sądzie? mObywatel zyska potężną funkcję, która ułatwi życie milionom Polaków.

    Rząd pracuje nad nowelizacją prawa, która znacząco rozszerzy możliwości aplikacji mObywatel.

    Zgodnie z projektem ustawy, który trafił do wykazu prac legislacyjnych, obywatele zyskają bezpłatny dostęp do danych z Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) oraz, co najważniejsze, będą mogli wyszukać numery ksiąg wieczystych powiązanych z ich numerem PESEL.

    Najważniejszą z planowanych zmian jest integracja aplikacji z Centralną Informacją Ksiąg Wieczystych (CIKW). Użytkownicy mObywatela będą mogli nie tylko odnaleźć numer księgi wieczystej na podstawie swojego numeru PESEL, ale również samodzielnie i bezpłatnie pobierać z systemu elektroniczne odpisy, wyciągi oraz zaświadczenia o zamknięciu ksiąg. Co kluczowe, te cyfrowe dokumenty będą miały taką samą moc prawną, jak te wydawane przez sąd.

    Druga istotna nowość to dostęp do danych z Krajowego Rejestru Sądowego. Funkcja ta pozwoli w łatwy sposób uzyskać informacje o podmiotach (np. spółkach, fundacjach, stowarzyszeniach), z którymi użytkownik aplikacji jest powiązany poprzez swój numer PESEL – na przykład jako członek zarządu czy wspólnik. Ułatwi to weryfikację statusu prawnego i danych rejestrowych bez konieczności logowania się do systemów KRS.

    Wdrożenie tak istotnych zmian wymaga czasu. Zgodnie z harmonogramem prac, rząd planuje przyjąć projekt ustawy w trzecim kwartale 2025 roku. Nowe przepisy i związane z nimi funkcje w aplikacji mObywatel miałyby wejść w życie z dniem 31 marca 2026 roku.

    Prezydent podpisał nowelizację ustawy o mObywatel. Aplikacja zyska asystenta AI i nowe funkcje

    #aplikacja #cyfryzacja #eAdministracja #KRS #księgiWieczyste #mObywatel #news #PESEL #Polska #prawo #rząd

  20. Discord ze wsparciem dla Handoff. Aplikacja ułatwia przełączanie się między iPhonem, iPadem i Makiem

    Popularny komunikator Discord otrzymał aktualizację, która wprowadza długo wyczekiwaną przez użytkowników Apple funkcję Handoff.

    Nowość znacząco usprawnia korzystanie z aplikacji na wielu urządzeniach, takich jak iPhone, iPad i Mac, czyniąc przełączanie się między nimi płynniejszym niż kiedykolwiek wcześniej.

    W praktyce obsługa Handoff oznacza, że jeśli użytkownik przegląda dany kanał na Discordzie na jednym urządzeniu, na przykład na Macu, a następnie sięgnie po iPhone’a, ikona aplikacji pojawi się w przełączniku aplikacji. Dotknięcie jej natychmiast przeniesie go do tego samego kanału, który był otwarty na komputerze. Analogicznie funkcja działa w przypadku iPada i Maca, gdzie ikona Discorda pojawi się w Docku.

    Nowa funkcja eliminuje konieczność ręcznego otwierania aplikacji i nawigowania do ostatnio przeglądanego serwera oraz kanału przy zmianie urządzenia. To niewielka, ale istotna zmiana, która wpisuje się w filozofię ekosystemu Apple, gdzie wszystkie urządzenia mają ze sobą płynnie współpracować, zapewniając nieprzerwane doświadczenie użytkownika.

    Wsparcie dla Handoff jest dostępne w najnowszej wersji aplikacji Discord, oznaczonej numerem 293.0. Aktualizacja została udostępniona w poniedziałek i jest już możliwa do pobrania dla wszystkich użytkowników za pośrednictwem App Store.

    #aktualizacja #aplikacja #Apple #Discord #handoff #iOS #iPad #iPadOS #iPhone #Mac #macOS #news

  21. Prezydent podpisał nowelizację ustawy o mObywatel. Aplikacja zyska asystenta AI i nowe funkcje

    Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o aplikacji mObywatel, która otwiera drogę do wprowadzenia szeregu nowych funkcjonalności.

    Użytkownicy popularnej w Polsce aplikacji zyskają m.in. wirtualnego asystenta opartego na sztucznej inteligencji, możliwość zgłoszenia kolizji drogowej oraz cyfrowe legitymacje dla uczniów i nauczycieli.

    Wśród najważniejszych nowości znajdzie się usługa „mStłuczka”, która umożliwi kierowcom szybkie i wygodne sporządzenie elektronicznego oświadczenia sprawcy zdarzenia drogowego bezpośrednio w aplikacji. Nowe przepisy wprowadzają również „mLegitymacje” dla uczniów i nauczycieli, co ma na celu ułatwienie cyfrowego potwierdzania ich statusu.

    Nowelizacja znacząco rozszerza także możliwości w zakresie cyfrowego obiegu dokumentów. Użytkownicy aplikacji będą mogli podpisywać dokumenty za pomocą podpisu zaufanego lub kwalifikowanego, a także weryfikować złożone na nich podpisy elektroniczne.

    Najbardziej innowacyjną funkcją, która pojawi się w aplikacji, będzie wirtualny asystent oparty na sztucznej inteligencji. Będzie on mógł na przykład pomóc w napisaniu pisma urzędowego i przedstawić je użytkownikowi do akceptacji. Twórcy przepisów zapewniają, że działanie asystenta nie będzie opierać się na wykorzystywaniu danych osobowych użytkowników, co ma zagwarantować bezpieczeństwo i prywatność.

    Większość nowych funkcji, w tym mStłuczka i mLegitymacje, wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia ustawy. Na wirtualnego asystenta trzeba będzie poczekać nieco dłużej – jego start zaplanowano na 31 grudnia 2025 roku.

    mObywatel z nową funkcją podpisywania dokumentów

    #AI #AndrzejDuda #aplikacja #eAdministracja #mLegitymacja #mObywatel #mStłuczka #news #nowelizacja #podpisZaufany #sztucznaInteligencja #ustawa

  22. Klucze i piloty idą do lamusa. Polacy coraz częściej chcą otwierać bramy smartfonem

    Nowe badanie pokazuje, że właściciele domów w Polsce coraz chętniej sięgają po nowoczesne technologie do zarządzania dostępem do swojej posesji. Aż 60% z nich uważa zdalną kontrolę za pomocą smartfona za właściwe rozwiązanie – wynika z ankiety SW Research, zrealizowanej na zlecenie firmy Somfy.

    Tradycyjne klucze, zamki i piloty do bram powoli przestają być postrzegane jako jedyne gwaranty bezpieczeństwa. Jak pokazuje badanie, Polacy chcą mieć stałą kontrolę nad swoim domem, a tę zapewnia im smartfon. Zamiast wracać, by sprawdzić, czy brama wjazdowa lub garażowa na pewno została zamknięta, wolą potwierdzić to jednym kliknięciem w aplikacji. Potrzebę tę potęguje stres – ponad jedna czwarta ankietowanych przyznała, że doświadczyła realnego niepokoju w związku z niepewnością, czy dom został odpowiednio zabezpieczony.

    W odpowiedzi na te oczekiwania rozwijane są systemy smart home, które integrują różne elementy domowej automatyki. Przykładem jest centrala TaHoma switch od Somfy, która pozwala na zarządzanie ponad 280 typami urządzeń (nie tylko tej marki) za pomocą jednej aplikacji. Dzięki niej użytkownik może z dowolnego miejsca na świecie sprawdzić status bramy, rolet czy oświetlenia, a także zdalnie je zamknąć lub otworzyć.

    Nowoczesne systemy inteligentnego domu oferują jednak znacznie więcej niż tylko zdalne zamykanie. Umożliwiają tworzenie spersonalizowanych scenariuszy i harmonogramów dostępu. Przykładowo, można udzielić kurierowi jednorazowego pozwolenia na wjazd na posesję w celu zostawienia paczki, a system automatycznie zablokuje mu dostęp tuż po jej dostarczeniu. Takie funkcje sprawiają, że inteligentny dom staje się nie tylko strażnikiem bezpieczeństwa, ale również asystentem, który automatyzuje codzienne czynności i oszczędza czas.

    Rosnąca popularność inteligentnych systemów dostępu pokazuje zmianę w podejściu do bezpieczeństwa. Zaufanie przenosi się z fizycznego klucza, który można zgubić lub zapomnieć, na cyfrowy algorytm, który działa precyzyjnie i niezawodnie. Jak podsumowują autorzy badania, w świecie przepełnionym bodźcami, dom, który „myśli za nas”, staje się nową, pożądaną definicją komfortu.

    Yale i Somfy łączą siły – inteligentne zamki Yale zintegrowane z aplikacją Somfy TaHoma

    #aplikacja #automatyka #badanie #Bezpieczeństwo #brama #inteligentnyDom #news #smartHome #Somfy #SWResearch #Tahoma

  23. Klucze i piloty idą do lamusa. Polacy coraz częściej chcą otwierać bramy smartfonem

    Nowe badanie pokazuje, że właściciele domów w Polsce coraz chętniej sięgają po nowoczesne technologie do zarządzania dostępem do swojej posesji. Aż 60% z nich uważa zdalną kontrolę za pomocą smartfona za właściwe rozwiązanie – wynika z ankiety SW Research, zrealizowanej na zlecenie firmy Somfy.

    Tradycyjne klucze, zamki i piloty do bram powoli przestają być postrzegane jako jedyne gwaranty bezpieczeństwa. Jak pokazuje badanie, Polacy chcą mieć stałą kontrolę nad swoim domem, a tę zapewnia im smartfon. Zamiast wracać, by sprawdzić, czy brama wjazdowa lub garażowa na pewno została zamknięta, wolą potwierdzić to jednym kliknięciem w aplikacji. Potrzebę tę potęguje stres – ponad jedna czwarta ankietowanych przyznała, że doświadczyła realnego niepokoju w związku z niepewnością, czy dom został odpowiednio zabezpieczony.

    W odpowiedzi na te oczekiwania rozwijane są systemy smart home, które integrują różne elementy domowej automatyki. Przykładem jest centrala TaHoma switch od Somfy, która pozwala na zarządzanie ponad 280 typami urządzeń (nie tylko tej marki) za pomocą jednej aplikacji. Dzięki niej użytkownik może z dowolnego miejsca na świecie sprawdzić status bramy, rolet czy oświetlenia, a także zdalnie je zamknąć lub otworzyć.

    Nowoczesne systemy inteligentnego domu oferują jednak znacznie więcej niż tylko zdalne zamykanie. Umożliwiają tworzenie spersonalizowanych scenariuszy i harmonogramów dostępu. Przykładowo, można udzielić kurierowi jednorazowego pozwolenia na wjazd na posesję w celu zostawienia paczki, a system automatycznie zablokuje mu dostęp tuż po jej dostarczeniu. Takie funkcje sprawiają, że inteligentny dom staje się nie tylko strażnikiem bezpieczeństwa, ale również asystentem, który automatyzuje codzienne czynności i oszczędza czas.

    Rosnąca popularność inteligentnych systemów dostępu pokazuje zmianę w podejściu do bezpieczeństwa. Zaufanie przenosi się z fizycznego klucza, który można zgubić lub zapomnieć, na cyfrowy algorytm, który działa precyzyjnie i niezawodnie. Jak podsumowują autorzy badania, w świecie przepełnionym bodźcami, dom, który „myśli za nas”, staje się nową, pożądaną definicją komfortu.

    Yale i Somfy łączą siły – inteligentne zamki Yale zintegrowane z aplikacją Somfy TaHoma

    #aplikacja #automatyka #badanie #Bezpieczeństwo #brama #inteligentnyDom #news #smartHome #Somfy #SWResearch #Tahoma

  24. Czy jest na sali osoba, która ma jakieś doświadczenie w podróżowaniu pociągami po #Irlandia i #irlandia_polnocna? Chodzi mi o trasę Dublin – Belfast, ale mniejsza o to. Czy #IrishRail mają jakąś aplikację na Androida lub iOS-a (iPadOS-a), czy też może są obsługiwane przez którąś z uniwersalnych? Moją ulubioną Trainline i mniej lubianą Omio sprawdziłem – nie obsługują...
    Po mieście (Dublin i okolice) to oczywiście Leap Card, ale trochę dalej już nie koniecznie ;)

    #pociąg #kolej #aplikacja #pomocy #help

  25. WhatsApp oficjalnie debiutuje na iPada – aplikacja już dostępna w App Store

    WhatsApp, popularny komunikator należący do Meta, oficjalnie uruchomił dedykowaną aplikację dla iPada, kończąc wieloletnie oczekiwania użytkowników.

    Aplikacja, oznaczona numerem wersji 25.16.81, jest już dostępna w App Store i oferuje natywne wsparcie dla tabletów Apple, wykorzystując ich większe ekrany oraz funkcje iPadOS.

    Nowa aplikacja WhatsApp na iPada wprowadza przejrzysty, dwukolumnowy interfejs, w którym lista konwersacji znajduje się po lewej stronie, a wybrana rozmowa wyświetla się po prawej. Dzięki temu użytkownicy mogą wygodnie zarządzać wiadomościami na większym ekranie. Aplikacja wspiera także funkcje wielozadaniowości iPadOS, takie jak Split View, Slide Over oraz Picture in Picture, umożliwiając korzystanie z WhatsApp równolegle z innymi aplikacjami.

    Dotychczas użytkownicy iPada musieli polegać na wersji przeglądarkowej WhatsApp Web lub korzystać z nieoficjalnych aplikacji, co nie zawsze było wygodne i mogło prowadzić do problemów z bezpieczeństwem. Dedykowana aplikacja była testowana w wersji beta od września 2023 roku, ale dostęp do niej był ograniczony do użytkowników programu TestFlight. Teraz, wraz z publicznym wydaniem, WhatsApp dla iPada staje się w pełni dostępny dla wszystkich posiadaczy tabletów Apple z systemem iPadOS 12 lub nowszym.

    Co ciekawe, Meta, właściciel WhatsApp, przez długi czas pomijał iPada w swoich aplikacjach, podobnie jak w przypadku Instagrama, który nadal nie ma natywnej wersji na iPadOS. Premiera WhatsApp na iPada może być jednak zapowiedzią zmiany strategii firmy wobec tabletów Apple, zwłaszcza że plotki sugerują rychłe pojawienie się również aplikacji Instagram na iPada.

    Aplikacja jest dostępna za darmo w App Store i wymaga powiązania z istniejącym kontem WhatsApp na telefonie. To ważny krok dla użytkowników w Polsce, gdzie WhatsApp jest popularnym komunikatorem, szczególnie wśród osób korzystających z urządzeń Apple. Nowa aplikacja z pewnością ułatwi komunikację i zwiększy komfort użytkowania na większym ekranie iPada.

    #aplikacja #Apple #iPad #iPadOS #Meta #news #whatsapp

  26. Google przeprojektowuje pasek poleceń w aplikacji Gemini na Androida i iOS

    Google wprowadza nowy wygląd paska poleceń w aplikacji Gemini na Androida i iOS, po wcześniejszym redesignie wersji webowej.

    Zamiast dotychczasowego owalnego pola tekstowego, użytkownicy zobaczą teraz zaokrąglony prostokąt z napisem „Ask Gemini”. Pod spodem znajduje się rząd skrótów, w tym menu „plus” z dostępem do aparatu, galerii, plików i Dysku Google.

    Smartwatche i słuchawki Galaxy z nową inteligencją dzięki Gemini

    Dodano także przyciski w formie pigułek dla funkcji „Deep Research” i „Canvas”, a ikona trzech kropek wyświetla listę opcji z opisami, w tym „Video” (generowanie za pomocą Veo 2).

    Google aktualizuje Gemini 2.5 Pro: nowe możliwości dla programistów przed I/O 2025

    Zmiany obejmują również uproszczenie wyboru modeli – funkcje Deep Research i Veo 2 zostały przeniesione do paska poleceń, zamiast figurować jako oddzielne modele. Redesign jest już dostępny w aplikacji Gemini na iOS i iPadOS, a na Androidzie pojawił się w Google app 16.18 (w kanałach stabilnym i beta). Google podkreśla, że nowy układ jest bardziej przejrzysty i zgodny z estetyką wersji webowej, ułatwiając dostęp do kluczowych funkcji.

    #AI #aplikacja #Gemini #GeminiAndroid #GeminiIOS #Google #interfejs #news #sztucznaInteligencja

  27. Google przeprojektowuje pasek poleceń w aplikacji Gemini na Androida i iOS

    Google wprowadza nowy wygląd paska poleceń w aplikacji Gemini na Androida i iOS, po wcześniejszym redesignie wersji webowej.

    Zamiast dotychczasowego owalnego pola tekstowego, użytkownicy zobaczą teraz zaokrąglony prostokąt z napisem „Ask Gemini”. Pod spodem znajduje się rząd skrótów, w tym menu „plus” z dostępem do aparatu, galerii, plików i Dysku Google.

    Smartwatche i słuchawki Galaxy z nową inteligencją dzięki Gemini

    Dodano także przyciski w formie pigułek dla funkcji „Deep Research” i „Canvas”, a ikona trzech kropek wyświetla listę opcji z opisami, w tym „Video” (generowanie za pomocą Veo 2).

    Google aktualizuje Gemini 2.5 Pro: nowe możliwości dla programistów przed I/O 2025

    Zmiany obejmują również uproszczenie wyboru modeli – funkcje Deep Research i Veo 2 zostały przeniesione do paska poleceń, zamiast figurować jako oddzielne modele. Redesign jest już dostępny w aplikacji Gemini na iOS i iPadOS, a na Androidzie pojawił się w Google app 16.18 (w kanałach stabilnym i beta). Google podkreśla, że nowy układ jest bardziej przejrzysty i zgodny z estetyką wersji webowej, ułatwiając dostęp do kluczowych funkcji.

    #AI #aplikacja #Gemini #GeminiAndroid #GeminiIOS #Google #interfejs #news #sztucznaInteligencja

  28. Google przeprojektowuje pasek poleceń w aplikacji Gemini na Androida i iOS

    Google wprowadza nowy wygląd paska poleceń w aplikacji Gemini na Androida i iOS, po wcześniejszym redesignie wersji webowej.

    Zamiast dotychczasowego owalnego pola tekstowego, użytkownicy zobaczą teraz zaokrąglony prostokąt z napisem „Ask Gemini”. Pod spodem znajduje się rząd skrótów, w tym menu „plus” z dostępem do aparatu, galerii, plików i Dysku Google.

    Smartwatche i słuchawki Galaxy z nową inteligencją dzięki Gemini

    Dodano także przyciski w formie pigułek dla funkcji „Deep Research” i „Canvas”, a ikona trzech kropek wyświetla listę opcji z opisami, w tym „Video” (generowanie za pomocą Veo 2).

    Google aktualizuje Gemini 2.5 Pro: nowe możliwości dla programistów przed I/O 2025

    Zmiany obejmują również uproszczenie wyboru modeli – funkcje Deep Research i Veo 2 zostały przeniesione do paska poleceń, zamiast figurować jako oddzielne modele. Redesign jest już dostępny w aplikacji Gemini na iOS i iPadOS, a na Androidzie pojawił się w Google app 16.18 (w kanałach stabilnym i beta). Google podkreśla, że nowy układ jest bardziej przejrzysty i zgodny z estetyką wersji webowej, ułatwiając dostęp do kluczowych funkcji.

    #AI #aplikacja #Gemini #GeminiAndroid #GeminiIOS #Google #interfejs #news #sztucznaInteligencja

  29. Aplikacja Kindle na iOS z największą zmianą od dekady

    Amazon wprowadził dużą aktualizację aplikacji Kindle na iOS, dodając nowy przycisk „Kup książkę”, który prowadzi użytkowników bezpośrednio na stronę produktu w serwisie Amazon – i to nie jest żart.

    Zmiana wynika z wyroku sądu w sprawie Epic Games vs. Apple, który zakazuje Apple blokowania zewnętrznych linków zakupowych i pobierania 27% prowizji od takich transakcji.

    Przez ponad 10 lat użytkownicy Kindle na iPhone’ach i iPadach nie mogli kupować e-booków bezpośrednio w aplikacji. Od 2011 roku Apple wymuszało korzystanie ze swojego systemu płatności z 30% prowizją lub usunięcie wszelkich linków prowadzących do zakupu poza App Store.

    Nowa funkcja „Kup książkę” w aplikacji Kindle otwiera przeglądarkę mobilną i przekierowuje bezpośrednio na stronę książki w Amazon, gdzie można dokonać zakupu. Po finalizacji transakcji tytuł automatycznie pojawia się w bibliotece Kindle użytkownika.

    To pierwsza taka zmiana od czasu wprowadzenia restrykcji Apple. Podobne działania zapowiedział też Spotify, a kolejne firmy mogą pójść w ich ślady. Apple złożyło apelację, ale aktualnie musi przestrzegać decyzji sądu.

    #aplikacja #iOS #kindle #zakupKsiążki

  30. Facebookowy blog "Niepełnosprawność bez cenzury" propoznuje stworzenie bazy (w formie aplikacji lub strony) inicjatyw i protestów OzN.

    Ale mówił, że nie wie, gdzie znaleźć informatyków-idealistów. Siedzimyw zbyt głebokim podziemiu chyba...

    facebook.com/share/p/1Bg1Brsqc

    #pomysł #ozn #niepelnosprawnosc #aplikacja #programowanie

  31. Subtelne, ale użyteczne zmiany w aplikacji Apple TV w iOS 18.4

    W spodziewanym w kwietniu br. systemie iOS 18.4 (aktualnie dostępna jest wersja beta), Apple wprowadzi kilka niewielkich, ale praktycznych ulepszeń do aplikacji Apple TV.

    Niby to tylko zmiany interfejsu użytkownika, ale nowe rozwiązania jak się wydaje uprzyjemnią użytkownikom iPhone’ów korzystanie z aplikacji Apple TV.  O dostrzeżonych w wersji beta iOS 18.4 zmianach poinformował serwis 9to5Mac.

    Pierwszą nowością jest przeniesienie przycisku wyszukiwania na bardziej widoczne miejsce w górnej części ekranu głównego aplikacji, co wyraźnie ułatwia dostęp do tej funkcji. Wyszukiwanie interesujących nas treści w aplikacji Apple TV będzie po prostu łatwiejsze.

    Nowy Apple TV 4K z AI?

    Druga zmiana to dodanie sekcji „Oglądaj teraz” bezpośrednio na stronie szczegółów każdego programu czy filmu, umożliwiając szybkie wznowienie odtwarzania bez konieczności wracania do głównego ekranu/menu.

    Aplikacja Apple TV jest już dostępna na Androida

    Trzecią aktualizacją jest wyraźniejsze wyróżnienie przycisku z symbolem „+”, który umożliwia dodanie aktualnie aktywnego tytułu do ulubionej kolejki odtwarzania. W ramach aktualizacji przycisk ten został zauważalnie powiększony i przeniesiony bezpośrednio obok przycisku odtwarzania, co ma usprawnić zarządzanie listą treści do obejrzenia.

    Aktualizacje są obecnie dostępne w wersji beta dla testerów, a pełna wersja trafi do wszystkich użytkowników wraz z finalną wersją iOS 18.4 w kwietniu br.

    Apple TV ma zostać odświeżone w 2025 roku

    #aktualizacja #aplikacja #AppleTV #AppleTV_ #iOS184 #news

  32. Microsoft wprowadza oficjalną aplikację Copilot na macOS

    Microsoft oficjalnie udostępnił aplikację Copilot dla systemu macOS, po raz pierwszy oferując swoje narzędzie AI jako natywną aplikację dla użytkowników komputerów Apple.

    Dostępna w Mac App Store (niestety, jeszcze nie w Polsce) od czwartku, 27 lutego aplikacja wymaga systemu macOS 14.0 lub nowszego oraz procesora Apple M1 lub nowszego, wykluczając wsparcie dla starszych modeli z układami Intel.

    Copilot na macOS działa podobnie jak jego odpowiedniki od OpenAI czy Anthropic, oferując funkcje takie jak tłumaczenie, podsumowywanie tekstu, odpowiadanie na pytania, generowanie kodu czy tworzenie obrazów za pomocą modeli OpenAI (DALL-E 3), oraz własnych rozwiązań Microsoftu, jak Prometheus. Aplikacja wyróżnia się skrótem klawiszowym (Command + Spacja), który pozwala szybko uruchomić okno czatu z dowolnego miejsca w systemie, a także obsługą ciemnego motywu i przesyłania zdjęć.

    Copilot+ będzie dostępny dla komputerów z procesorami AMD Ryzen AI

    Choć Copilot był już dostępny na urządzeniach Apple poprzez przeglądarki oraz aplikacje mobilne na iOS i iPadOS, nowa wersja na macOS zapewnia bardziej zintegrowane doświadczenie. Microsoft podkreśla, że aplikacja jest darmowa i oferuje te same funkcje co wersja webowa, z opcjami premium dostępnymi dla subskrybentów Copilot Pro. To kolejny krok firmy w rozszerzaniu dostępności swojego asystenta AI, który zadebiutował dwa lata temu i od tego czasu trafił na różne platformy, w tym Windows i Android.

    Trudno nie zauważyć w tym posunięciu próby dotarcia do szerszej grupy odbiorców, zwłaszcza w obliczu konkurencji ze strony ChatGPT. Copilot na Macu to naturalny krok w kierunku uniwersalności AI. Aplikacja jest już dostępna w wybranych regionach, takich jak USA, Wielka Brytania i Kanada. Microsoft zapowiedział, że Copilot dla macOS będzie dostępny również na innych rynkach w najbliższym czasie.

     

    #aplikacja #CopilotAI #CopilotMacOS #MacAppStore #Microsoft #MicrosoftCopilot #news #sztucznaInteligencja

  33. Gemini AI na iOS nie jest już częścią aplikacji Google

    Użytkownicy iPhone’ów (a także iPadów), którzy chcieliby korzystać na swoich urządzeniach z konwersacyjnej AI od Google’a, czyli Gemini AI, powinni zainstalować natywną aplikację Gemini z App Store.

    Google ogłosiło wprowadzenie pewnych zmian jeżeli chodzi o ekosystem Gemini AI na platformę iOS Apple. Gemini przestaje być częścią aplikacji Google dla iOS i będzie oferowane tylko jako osobna aplikacja (jest dostępna już od jakiegoś czasu) Gemini w App Store. Zatem jeżeli dotychczas korzystaliście z Gemini na iPhone za pośrednictwem aplikacji Google, a chcecie dalej z niej korzystać, powinniście przenieść się na nową aplikację.

    Google udostępnia w Gemini „rozumujące” modele AI

    Google podkreśla, że funkcjonalność natywnej aplikacji Gemini dla iOS jest większa niż funkcje Gemini dotychczas zintegrowane z aplikacją Google. Aplikacja pozwala korzystać m.in. z:

    • Gemini Live, czyli rozmowy na żywo z czatbotem
    • Gemini łączy się z innymi aplikacjami Google: wyszukiwarką (Google oczywiście), YouTube, Mapy Google, Gmail i inne.
    • Interaktywne wizualizacje i wyjaśnienia wykorzystujące przykłady wzięte z życia.
    • Łatwiejsze i szybsze planowanie wycieczek, podróży, wakacji itp.
    • Generowanie obrazów przez AI.
    • Podsumowania, analizy i linki źródłowe w jednym miejscu.

    Gemini 2.0 Flash już dostępny w Polsce dla każdego

    #aplikacja #Apple #appleIos #GeminiAI #GeminiNaIOS #Google #iOS #news

  34. Apple zaktualizowało aplikację Apple Sports, dodając wsparcie dla NFL i futbolu akademickiego (NCAA).

    Nowa wersja wprowadza zakładkę „Statystyki” na stronach meczów, umożliwiając dostęp do wyników, składów i innych danych. Aplikacja pozwala na śledzenie ulubionych drużyn i lig w czasie rzeczywistym.

    Oto pełne informacje o wydaniu Apple Sports w wersji 1.6:

    • Rozpocznij sezon NFL z Apple Sports. Śledź swoje ulubione drużyny przez cały sezon w czasie rzeczywistym.
    • College Football powraca. Sprawdzaj wyniki, statystyki, relacje i nie tylko dla każdej konferencji i drużyny Division 1.
    • Statystyki drużyn, wyniki meczów i składy – teraz w jednym miejscu dzięki nowej karcie Statystyki na stronach meczów.

    Apple Sports jest dostępna do pobrania za darmo w App Store (niestety nie w Polsce), wyłącznie na iPhone’a. Aplikacja integruje się z aplikacją TV, wspierając funkcję Live Activities.

    Więcej o znaczeniu Apple Sport w kontekście dalszego rozwoju segmentu usług firmy z Cupertino w przyszłości pisałem w jednym z wydań mojego newslettera „Bo czemu nie?”.

    https://imagazine.pl/2024/08/20/apple-zaktualizowalo-aplikacje-apple-sports/

    #aplikacja #aplikacjeSportowe #AppleSports #NCAA #NFL

  35. Dalej szukam odtwarzacza lokalnej muzyki, ktoś poleca jakiś co ma możliwość zaimportowania/wpisania liczby odtworzeń danych utworów? W tym co używam obecnie mam te liczniki idące w setki i chciałbym je dalej nabijać.
    #android #aplikacja #szukamaplikacji

  36. #CoWFediPiszczy Warto wiedzieć, że w angielskojęzycznym Fedi toczy się #dyskusja wokół ostatniej zmiany w oficjalnej aplikacji smartfonowej Mastodona: że przy rejestracji użytkownik dostaje domyślną propozycję, aby zarejestrować konto na instancji mastodon.social (chociaż oczywiście możńa też wybrać inny serwer - jeśli ktoś zauważy i zrozumie tę opcję). Dyskusja jest m. in. tu: mastodon.ar.al/@aral/110236405

    #Fediwersum #MastodonToNieFedi #NieMastodon #MastodonPL #FediPL #FediCzyMastodon #MastodonCzyFedi #aplikacja #FediMetaPL #MastodonMetaPL