home.social

#mobywatel — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #mobywatel, aggregated by home.social.

  1. Uwaga: wyjątkowo sprytny atak na użytkowników mObywatela. Nawet twój iPhone może cię zmylić

    Ekipa z Sekuraka bije na alarm, a my podpisujemy się pod tym obiema rękami: trwa nowa kampania phishingowa, która celuje w polskiego podatnika i kierowcę.

    Oszuści weszli na wyższy poziom bezczelności – podszywają się pod rządową aplikację mObywatel tak skutecznie, że fałszywa wiadomość pojawia się w tym samym wątku, co autentyczne SMS-y od administracji państwowej.

    Mechanizm pułapki: jak oni to robią?

    To, co czyni ten atak szczególnie niebezpiecznym, to dwa techniczne aspekty, o których warto pamiętać:

    • Sfałszowana nazwa nadawcy (SPOOFING): przestępcy potrafią sfałszować identyfikator nadawcy (tzw. SMS Alpha Tag). Zamiast losowego numeru telefonu, na ekranie Twojego iPhone’a wyświetla się po prostu napis: mObywatel.
    • Mieszanie w wątkach: ponieważ systemy iOS i Android grupują wiadomości po nazwie nadawcy, Twój telefon „myśli”, że nowy SMS pochodzi z tego samego źródła, co poprzednie (prawdziwe) powiadomienia od administracji rządowej. W efekcie fałszywe ostrzeżenie o mandacie ląduje tuż pod autentycznymi komunikatami, co drastycznie zwiększa jego wiarygodność.

    Scenariusz oszustwa: „Masz mandat”

    W treści SMS-a znajduje się informacja o rzekomym mandacie drogowym i link, który ma prowadzić do panelu płatności. Po kliknięciu trafiamy na stronę, która wizualnie kopiuje rządowy interfejs.

    Niezależnie od tego, jakie numery rejestracyjne wpiszemy w formularzu, system „znajdzie” mandat i zaproponuje jego szybkie opłacenie. Finałem jest prośba o podanie pełnych danych karty płatniczej. Jeśli to zrobisz, przestępcy natychmiast spróbują wyczyścić Twoje konto.

    Jak się chronić?

    Pamiętajcie o złotej zasadzie: Rząd nigdy nie przesyła linków do płatności za mandaty w wiadomościach SMS. Jeśli dostaniesz taką wiadomość absolutnie nie klikaj w link.

    Jeśli chcesz sprawdzić swoje mandaty, zrób to wyłącznie logując się bezpośrednio do oficjalnej aplikacji mObywatel (pobranej z App Store/Google Play) lub przez stronę mobywatel.gov.pl.

    Zwróć uwagę na adres URL w przeglądarce – oszuści używają domen, które tylko udają rządowe. Bądźcie czujni i podajcie tę informację dalej – szczególnie osobom, które mniej sprawnie poruszają się w gąszczu technologicznych pułapek.

    Rejestracja działalności gospodarczej ze smartfona. mObywatel dodaje usługę dla przedsiębiorców

    #Bezpieczeństwo #cyberbezpieczeństwo #iMagazine #iPhone #mandat #mObywatel #phishing #Sekurak #sms
  2. Uwaga: wyjątkowo sprytny atak na użytkowników mObywatela. Nawet twój iPhone może cię zmylić

    Ekipa z Sekuraka bije na alarm, a my podpisujemy się pod tym obiema rękami: trwa nowa kampania phishingowa, która celuje w polskiego podatnika i kierowcę.

    Oszuści weszli na wyższy poziom bezczelności – podszywają się pod rządową aplikację mObywatel tak skutecznie, że fałszywa wiadomość pojawia się w tym samym wątku, co autentyczne SMS-y od administracji państwowej.

    Mechanizm pułapki: jak oni to robią?

    To, co czyni ten atak szczególnie niebezpiecznym, to dwa techniczne aspekty, o których warto pamiętać:

    • Sfałszowana nazwa nadawcy (SPOOFING): przestępcy potrafią sfałszować identyfikator nadawcy (tzw. SMS Alpha Tag). Zamiast losowego numeru telefonu, na ekranie Twojego iPhone’a wyświetla się po prostu napis: mObywatel.
    • Mieszanie w wątkach: ponieważ systemy iOS i Android grupują wiadomości po nazwie nadawcy, Twój telefon „myśli”, że nowy SMS pochodzi z tego samego źródła, co poprzednie (prawdziwe) powiadomienia od administracji rządowej. W efekcie fałszywe ostrzeżenie o mandacie ląduje tuż pod autentycznymi komunikatami, co drastycznie zwiększa jego wiarygodność.

    Scenariusz oszustwa: „Masz mandat”

    W treści SMS-a znajduje się informacja o rzekomym mandacie drogowym i link, który ma prowadzić do panelu płatności. Po kliknięciu trafiamy na stronę, która wizualnie kopiuje rządowy interfejs.

    Niezależnie od tego, jakie numery rejestracyjne wpiszemy w formularzu, system „znajdzie” mandat i zaproponuje jego szybkie opłacenie. Finałem jest prośba o podanie pełnych danych karty płatniczej. Jeśli to zrobisz, przestępcy natychmiast spróbują wyczyścić Twoje konto.

    Jak się chronić?

    Pamiętajcie o złotej zasadzie: Rząd nigdy nie przesyła linków do płatności za mandaty w wiadomościach SMS. Jeśli dostaniesz taką wiadomość absolutnie nie klikaj w link.

    Jeśli chcesz sprawdzić swoje mandaty, zrób to wyłącznie logując się bezpośrednio do oficjalnej aplikacji mObywatel (pobranej z App Store/Google Play) lub przez stronę mobywatel.gov.pl.

    Zwróć uwagę na adres URL w przeglądarce – oszuści używają domen, które tylko udają rządowe. Bądźcie czujni i podajcie tę informację dalej – szczególnie osobom, które mniej sprawnie poruszają się w gąszczu technologicznych pułapek.

    Rejestracja działalności gospodarczej ze smartfona. mObywatel dodaje usługę dla przedsiębiorców

    #Bezpieczeństwo #cyberbezpieczeństwo #iMagazine #iPhone #mandat #mObywatel #phishing #Sekurak #sms
  3. Uwaga: wyjątkowo sprytny atak na użytkowników mObywatela. Nawet twój iPhone może cię zmylić

    Ekipa z Sekuraka bije na alarm, a my podpisujemy się pod tym obiema rękami: trwa nowa kampania phishingowa, która celuje w polskiego podatnika i kierowcę.

    Oszuści weszli na wyższy poziom bezczelności – podszywają się pod rządową aplikację mObywatel tak skutecznie, że fałszywa wiadomość pojawia się w tym samym wątku, co autentyczne SMS-y od administracji państwowej.

    Mechanizm pułapki: jak oni to robią?

    To, co czyni ten atak szczególnie niebezpiecznym, to dwa techniczne aspekty, o których warto pamiętać:

    • Sfałszowana nazwa nadawcy (SPOOFING): przestępcy potrafią sfałszować identyfikator nadawcy (tzw. SMS Alpha Tag). Zamiast losowego numeru telefonu, na ekranie Twojego iPhone’a wyświetla się po prostu napis: mObywatel.
    • Mieszanie w wątkach: ponieważ systemy iOS i Android grupują wiadomości po nazwie nadawcy, Twój telefon „myśli”, że nowy SMS pochodzi z tego samego źródła, co poprzednie (prawdziwe) powiadomienia od administracji rządowej. W efekcie fałszywe ostrzeżenie o mandacie ląduje tuż pod autentycznymi komunikatami, co drastycznie zwiększa jego wiarygodność.

    Scenariusz oszustwa: „Masz mandat”

    W treści SMS-a znajduje się informacja o rzekomym mandacie drogowym i link, który ma prowadzić do panelu płatności. Po kliknięciu trafiamy na stronę, która wizualnie kopiuje rządowy interfejs.

    Niezależnie od tego, jakie numery rejestracyjne wpiszemy w formularzu, system „znajdzie” mandat i zaproponuje jego szybkie opłacenie. Finałem jest prośba o podanie pełnych danych karty płatniczej. Jeśli to zrobisz, przestępcy natychmiast spróbują wyczyścić Twoje konto.

    Jak się chronić?

    Pamiętajcie o złotej zasadzie: Rząd nigdy nie przesyła linków do płatności za mandaty w wiadomościach SMS. Jeśli dostaniesz taką wiadomość absolutnie nie klikaj w link.

    Jeśli chcesz sprawdzić swoje mandaty, zrób to wyłącznie logując się bezpośrednio do oficjalnej aplikacji mObywatel (pobranej z App Store/Google Play) lub przez stronę mobywatel.gov.pl.

    Zwróć uwagę na adres URL w przeglądarce – oszuści używają domen, które tylko udają rządowe. Bądźcie czujni i podajcie tę informację dalej – szczególnie osobom, które mniej sprawnie poruszają się w gąszczu technologicznych pułapek.

    Rejestracja działalności gospodarczej ze smartfona. mObywatel dodaje usługę dla przedsiębiorców

    #Bezpieczeństwo #cyberbezpieczeństwo #iMagazine #iPhone #mandat #mObywatel #phishing #Sekurak #sms
  4. Uwaga: wyjątkowo sprytny atak na użytkowników mObywatela. Nawet twój iPhone może cię zmylić

    Ekipa z Sekuraka bije na alarm, a my podpisujemy się pod tym obiema rękami: trwa nowa kampania phishingowa, która celuje w polskiego podatnika i kierowcę.

    Oszuści weszli na wyższy poziom bezczelności – podszywają się pod rządową aplikację mObywatel tak skutecznie, że fałszywa wiadomość pojawia się w tym samym wątku, co autentyczne SMS-y od administracji państwowej.

    Mechanizm pułapki: jak oni to robią?

    To, co czyni ten atak szczególnie niebezpiecznym, to dwa techniczne aspekty, o których warto pamiętać:

    • Sfałszowana nazwa nadawcy (SPOOFING): przestępcy potrafią sfałszować identyfikator nadawcy (tzw. SMS Alpha Tag). Zamiast losowego numeru telefonu, na ekranie Twojego iPhone’a wyświetla się po prostu napis: mObywatel.
    • Mieszanie w wątkach: ponieważ systemy iOS i Android grupują wiadomości po nazwie nadawcy, Twój telefon „myśli”, że nowy SMS pochodzi z tego samego źródła, co poprzednie (prawdziwe) powiadomienia od administracji rządowej. W efekcie fałszywe ostrzeżenie o mandacie ląduje tuż pod autentycznymi komunikatami, co drastycznie zwiększa jego wiarygodność.

    Scenariusz oszustwa: „Masz mandat”

    W treści SMS-a znajduje się informacja o rzekomym mandacie drogowym i link, który ma prowadzić do panelu płatności. Po kliknięciu trafiamy na stronę, która wizualnie kopiuje rządowy interfejs.

    Niezależnie od tego, jakie numery rejestracyjne wpiszemy w formularzu, system „znajdzie” mandat i zaproponuje jego szybkie opłacenie. Finałem jest prośba o podanie pełnych danych karty płatniczej. Jeśli to zrobisz, przestępcy natychmiast spróbują wyczyścić Twoje konto.

    Jak się chronić?

    Pamiętajcie o złotej zasadzie: Rząd nigdy nie przesyła linków do płatności za mandaty w wiadomościach SMS. Jeśli dostaniesz taką wiadomość absolutnie nie klikaj w link.

    Jeśli chcesz sprawdzić swoje mandaty, zrób to wyłącznie logując się bezpośrednio do oficjalnej aplikacji mObywatel (pobranej z App Store/Google Play) lub przez stronę mobywatel.gov.pl.

    Zwróć uwagę na adres URL w przeglądarce – oszuści używają domen, które tylko udają rządowe. Bądźcie czujni i podajcie tę informację dalej – szczególnie osobom, które mniej sprawnie poruszają się w gąszczu technologicznych pułapek.

    Rejestracja działalności gospodarczej ze smartfona. mObywatel dodaje usługę dla przedsiębiorców

    #Bezpieczeństwo #cyberbezpieczeństwo #iMagazine #iPhone #mandat #mObywatel #phishing #Sekurak #sms
  5. Uwaga: wyjątkowo sprytny atak na użytkowników mObywatela. Nawet twój iPhone może cię zmylić

    Ekipa z Sekuraka bije na alarm, a my podpisujemy się pod tym obiema rękami: trwa nowa kampania phishingowa, która celuje w polskiego podatnika i kierowcę.

    Oszuści weszli na wyższy poziom bezczelności – podszywają się pod rządową aplikację mObywatel tak skutecznie, że fałszywa wiadomość pojawia się w tym samym wątku, co autentyczne SMS-y od administracji państwowej.

    Mechanizm pułapki: jak oni to robią?

    To, co czyni ten atak szczególnie niebezpiecznym, to dwa techniczne aspekty, o których warto pamiętać:

    • Sfałszowana nazwa nadawcy (SPOOFING): przestępcy potrafią sfałszować identyfikator nadawcy (tzw. SMS Alpha Tag). Zamiast losowego numeru telefonu, na ekranie Twojego iPhone’a wyświetla się po prostu napis: mObywatel.
    • Mieszanie w wątkach: ponieważ systemy iOS i Android grupują wiadomości po nazwie nadawcy, Twój telefon „myśli”, że nowy SMS pochodzi z tego samego źródła, co poprzednie (prawdziwe) powiadomienia od administracji rządowej. W efekcie fałszywe ostrzeżenie o mandacie ląduje tuż pod autentycznymi komunikatami, co drastycznie zwiększa jego wiarygodność.

    Scenariusz oszustwa: „Masz mandat”

    W treści SMS-a znajduje się informacja o rzekomym mandacie drogowym i link, który ma prowadzić do panelu płatności. Po kliknięciu trafiamy na stronę, która wizualnie kopiuje rządowy interfejs.

    Niezależnie od tego, jakie numery rejestracyjne wpiszemy w formularzu, system „znajdzie” mandat i zaproponuje jego szybkie opłacenie. Finałem jest prośba o podanie pełnych danych karty płatniczej. Jeśli to zrobisz, przestępcy natychmiast spróbują wyczyścić Twoje konto.

    Jak się chronić?

    Pamiętajcie o złotej zasadzie: Rząd nigdy nie przesyła linków do płatności za mandaty w wiadomościach SMS. Jeśli dostaniesz taką wiadomość absolutnie nie klikaj w link.

    Jeśli chcesz sprawdzić swoje mandaty, zrób to wyłącznie logując się bezpośrednio do oficjalnej aplikacji mObywatel (pobranej z App Store/Google Play) lub przez stronę mobywatel.gov.pl.

    Zwróć uwagę na adres URL w przeglądarce – oszuści używają domen, które tylko udają rządowe. Bądźcie czujni i podajcie tę informację dalej – szczególnie osobom, które mniej sprawnie poruszają się w gąszczu technologicznych pułapek.

    Rejestracja działalności gospodarczej ze smartfona. mObywatel dodaje usługę dla przedsiębiorców

    #Bezpieczeństwo #cyberbezpieczeństwo #iMagazine #iPhone #mandat #mObywatel #phishing #Sekurak #sms
  6. Ale sprytna próba podszycia się pod mObywatela. Wygląda jakbyś rzeczywiście dostał komunikat z prawdziwej, rządowej appki. Uważajcie!

    Rafał podesłał nam takiego SMSa: Zwróć uwagę na to, że: Wygląda to w następujący sposób: I dalej: Pamiętaj, że ~dowolną nazwę nadawcy SMSa można sfałszować. Nie podawaj danych karty płatniczej / danych logowania do banku – na stronach, których nie znasz! ~ms

    #WBiegu #Awareness #Mandat #Mobywatel #Oszustwo

    sekurak.pl/ale-sprytna-proba-p

  7. Ale sprytna próba podszycia się pod mObywatela. Wygląda jakbyś rzeczywiście dostał komunikat z prawdziwej, rządowej appki. Uważajcie!

    Rafał podesłał nam takiego SMSa: Zwróć uwagę na to, że: Wygląda to w następujący sposób: I dalej: Pamiętaj, że ~dowolną nazwę nadawcy SMSa można sfałszować. Nie podawaj danych karty płatniczej / danych logowania do banku – na stronach, których nie znasz! ~ms

    #WBiegu #Awareness #Mandat #Mobywatel #Oszustwo

    sekurak.pl/ale-sprytna-proba-p

  8. Ale sprytna próba podszycia się pod mObywatela. Wygląda jakbyś rzeczywiście dostał komunikat z prawdziwej, rządowej appki. Uważajcie!

    Rafał podesłał nam takiego SMSa: Zwróć uwagę na to, że: Wygląda to w następujący sposób: I dalej: Pamiętaj, że ~dowolną nazwę nadawcy SMSa można sfałszować. Nie podawaj danych karty płatniczej / danych logowania do banku – na stronach, których nie znasz! ~ms

    #WBiegu #Awareness #Mandat #Mobywatel #Oszustwo

    sekurak.pl/ale-sprytna-proba-p

  9. Ale sprytna próba podszycia się pod mObywatela. Wygląda jakbyś rzeczywiście dostał komunikat z prawdziwej, rządowej appki. Uważajcie!

    Rafał podesłał nam takiego SMSa: Zwróć uwagę na to, że: Wygląda to w następujący sposób: I dalej: Pamiętaj, że ~dowolną nazwę nadawcy SMSa można sfałszować. Nie podawaj danych karty płatniczej / danych logowania do banku – na stronach, których nie znasz! ~ms

    #WBiegu #Awareness #Mandat #Mobywatel #Oszustwo

    sekurak.pl/ale-sprytna-proba-p

  10. Ale sprytna próba podszycia się pod mObywatela. Wygląda jakbyś rzeczywiście dostał komunikat z prawdziwej, rządowej appki. Uważajcie!

    Rafał podesłał nam takiego SMSa: Zwróć uwagę na to, że: Wygląda to w następujący sposób: I dalej: Pamiętaj, że ~dowolną nazwę nadawcy SMSa można sfałszować. Nie podawaj danych karty płatniczej / danych logowania do banku – na stronach, których nie znasz! ~ms

    #WBiegu #Awareness #Mandat #Mobywatel #Oszustwo

    sekurak.pl/ale-sprytna-proba-p

  11. iPhone Ultra, 18, Pro, Air i Ultra – nowe przecieki – i wiele więcej newsów | Raport iMagazine

    W dzisiejszym raporcie zebrałem dla Was najciekawsze nowości i przecieki ze świata technologii.

    Omówię nadchodzące zmiany w oprogramowaniu i sprzęcie giganta z Cupertino, w tym plany dotyczące kolejnych generacji smartfonów oraz zupełnie nowych kategorii produktów. Przyjrzę się również krokom konkurencji na rynku urządzeń składanych i fotografii mobilnej. Nie zabraknie też informacji o zmianach na najwyższych szczeblach zarządzania i tego, co to oznacza dla przyszłych urządzeń. Na koniec przygotowałem dobre wieści dotyczące cyfryzacji naszych dokumentów urzędowych oraz nietypową innowację, która może znacząco ułatwić codzienne korzystanie z ekranów dotykowych wielu osobom.

    Zapraszam do materiału.

    #iPadUltra #iPhone18 #iPhone18Pro #iPhone18ProMax #iPhoneAir2 #iPhoneUltra #mObywatel #RaportIMagazine #Samsung #SamsungGalaxyS27Ultra #sonos
  12. iPhone Ultra, 18, Pro, Air i Ultra – nowe przecieki – i wiele więcej newsów | Raport iMagazine

    W dzisiejszym raporcie zebrałem dla Was najciekawsze nowości i przecieki ze świata technologii.

    Omówię nadchodzące zmiany w oprogramowaniu i sprzęcie giganta z Cupertino, w tym plany dotyczące kolejnych generacji smartfonów oraz zupełnie nowych kategorii produktów. Przyjrzę się również krokom konkurencji na rynku urządzeń składanych i fotografii mobilnej. Nie zabraknie też informacji o zmianach na najwyższych szczeblach zarządzania i tego, co to oznacza dla przyszłych urządzeń. Na koniec przygotowałem dobre wieści dotyczące cyfryzacji naszych dokumentów urzędowych oraz nietypową innowację, która może znacząco ułatwić codzienne korzystanie z ekranów dotykowych wielu osobom.

    Zapraszam do materiału.

    #iPadUltra #iPhone18 #iPhone18Pro #iPhone18ProMax #iPhoneAir2 #iPhoneUltra #mObywatel #RaportIMagazine #Samsung #SamsungGalaxyS27Ultra #sonos
  13. iPhone Ultra, 18, Pro i Air 2 – nowe przecieki – i wiele więcej newsów | Raport iMagazine

    W dzisiejszym raporcie zebrałem dla Was najciekawsze nowości i przecieki ze świata technologii.

    Omówię nadchodzące zmiany w oprogramowaniu i sprzęcie giganta z Cupertino, w tym plany dotyczące kolejnych generacji smartfonów oraz zupełnie nowych kategorii produktów. Przyjrzę się również krokom konkurencji na rynku urządzeń składanych i fotografii mobilnej. Nie zabraknie też informacji o zmianach na najwyższych szczeblach zarządzania i tego, co to oznacza dla przyszłych urządzeń. Na koniec przygotowałem dobre wieści dotyczące cyfryzacji naszych dokumentów urzędowych oraz nietypową innowację, która może znacząco ułatwić codzienne korzystanie z ekranów dotykowych wielu osobom.

    Zapraszam do materiału.

    #iPadUltra #iPhone18 #iPhone18Pro #iPhone18ProMax #iPhoneAir2 #iPhoneUltra #mObywatel #RaportIMagazine #Samsung #SamsungGalaxyS27Ultra #sonos
  14. iPhone Ultra, 18, Pro i Air 2 – nowe przecieki – i wiele więcej newsów | Raport iMagazine

    W dzisiejszym raporcie zebrałem dla Was najciekawsze nowości i przecieki ze świata technologii.

    Omówię nadchodzące zmiany w oprogramowaniu i sprzęcie giganta z Cupertino, w tym plany dotyczące kolejnych generacji smartfonów oraz zupełnie nowych kategorii produktów. Przyjrzę się również krokom konkurencji na rynku urządzeń składanych i fotografii mobilnej. Nie zabraknie też informacji o zmianach na najwyższych szczeblach zarządzania i tego, co to oznacza dla przyszłych urządzeń. Na koniec przygotowałem dobre wieści dotyczące cyfryzacji naszych dokumentów urzędowych oraz nietypową innowację, która może znacząco ułatwić codzienne korzystanie z ekranów dotykowych wielu osobom.

    Zapraszam do materiału.

    #iPadUltra #iPhone18 #iPhone18Pro #iPhone18ProMax #iPhoneAir2 #iPhoneUltra #mObywatel #RaportIMagazine #Samsung #SamsungGalaxyS27Ultra #sonos
  15. ⚠️ Uwaga na złośliwe SMS-y od mObywatela!

    Otrzymujemy zgłoszenia, że na polskie numery telefonów rozsyłana jest kapania SMS-owa, w ramach której przestępcy wysyłają SMS-y z nazwy “mObywatel” — czyli dokładnie tej samej, którą posługuje się oficjalny rządowy system. Wiadomości brzmią wiarygodnie i dotyczą “wykrycia wykroczenia drogowego”. Oto jak wygląda ścieżka ataku:

    Kliknięcie w link z SMS przekierowuje ofiarę na stronę, na której może ona sprawdzić swoje punkty karne. Oczywiście sprawdzenie zawsze kończy się informacją o niepłaconym na 200 PLN mandacie. Próba jego opłacenia wyświetla formularz proszący o wprowadzenie danych karty płatniczej. Jeśli ktoś je wprowadzi i potwierdzi transakcję “płatności” w aplikacji swojego banku, to jego karta płatnicza zostanie dodana go walleta Google, dzięki czemu przestępcy będą nią mogli płacić bez konieczności proszenia o potwierdzenia transakcji i wyzerują konto ofiary.
    Jak można wykryć, że to atak i oszustwo?
    Jak widać, SMS — choć fałszywy — przychodzi z prawdziwej nazwy (tzw. nadpisu) mObywatel. To powoduje, że fałszywa wiadomość wątkuje się z prawdziwymi wiadomościami, które wcześniej od rządowej usług mObywatel otrzymywała ofiara. To szalenie podnosi wiarygodność ataku. Ale…
    Na ten atak nie złapią się osoby, które przestrzegają następujących, podstawowych zasad bezpieczeństwa:

    Analizuj linki w wiadomościach SMS przed kliknięciem. (link w SMS od oszustów nie jest poprawnym linkiem usługi rządowej, choć ma w nazwie “gov” i “pl”, to domena nie kończy się na gov.pl)
    Podczas płatnością karty w internecie, zawsze zwracaj uwagę na komunikat w aplikacji bankowej — czy to płatność a może dodanie do “portfela Google Pay”? Jaka jest kwota transakcji? Kto jest stroną transakcji?

    Otrzymałem taką wiadomość, co robić, jak żyć? [...]

    #Cyberalert #MObywatel #Phishing #SMS #Spoofing

    niebezpiecznik.pl/post/mobywat

  16. Google zmienia zasady gry w wyszukiwarce. AI przestaje być ślepą uliczką i zaczyna kierować do źródeł

    Sztuczna inteligencja w wyszukiwarce Google przestała być tylko generatorem gotowych streszczeń.

    Gigant z Mountain View wprowadza właśnie pięć kluczowych zmian w „Trybie AI”, które mają rozwiązać największy problem generatywnych wyników – brak klikalności w linki wydawców. Google chce, by AI stała się drogowskazem prowadzącym do autentycznych opinii i rzetelnych artykułów, a nie tylko maszyną do streszczania cudzej pracy.

    Linki w samym sercu odpowiedzi

    Najważniejszą zmianą z perspektywy użytkownika jest nowy sposób osadzania odnośników. W odpowiedziach generowanych przez AI linki będą teraz pojawiać się bezpośrednio obok konkretnych fragmentów tekstu. Jeśli AI wspomina o konkretnym parametrze technicznym lub trasie wycieczki, tuż obok znajdziemy odnośnik do źródłowego artykułu. To rozwiązanie znane z takich narzędzi jak Perplexity, które znacznie ułatwia weryfikację faktów i przejście do pełnej treści.

    Priorytet dla twoich subskrypcji

    Google chce pomóc wydawcom, którym już ufamy. W nowym Trybie AI linki prowadzące do serwisów i kanałów, które subskrybujemy, będą specjalnie wyróżnione. W testach Google zaobserwowało, że użytkownicy znacznie częściej klikają w treści od znanych sobie marek. To ukłon w stronę płatnych mediów – wyszukiwarka ma ułatwić nam dotarcie do treści za paywallem, za które już i tak płacimy.

    „Perspektywy”, czyli co czytać dalej

    Odpowiedź od AI to często dopiero początek. Nowa sekcja na końcu odpowiedzi ma sugerować „kolejne kroki”, oferując linki do unikatowych analiz, reportaży czy studiów przypadku. Zamiast ogólnego podsumowania, Google zaproponuje nam dogłębne materiały, które pozwolą zgłębić temat poza powierzchowne ramy wygenerowane przez algorytm.

    Głos prawdziwych ludzi (zamiast slopu AI)

    Użytkownicy coraz częściej szukają porad od osób z realnym doświadczeniem, a nie od „bezosobowych” algorytmów. Odpowiedzi AI będą teraz zawierać podgląd z mediów społecznościowych, forów dyskusyjnych i źródeł „z pierwszej ręki”. Co istotne, Google doda do tych linków kontekst, taki jak nick twórcy czy nazwa konkretnej społeczności (np. forum fotograficzne), co pozwoli nam ocenić wiarygodność porady jeszcze przed kliknięciem.

    Podgląd witryny bez klikania

    Ostatnią nowością, dostępną na razie na komputerach, jest funkcja podglądu strony po najechaniu kursorem na link. Zanim zdecydujemy się opuścić wyszukiwarkę, zobaczymy szybką migawkę z tytułem i opisem witryny. Ma to zbudować większą pewność u użytkowników, którzy często wahają się przed kliknięciem w nieznane źródła sugerowane przez AI.

    Wszystkie te zmiany to jasny sygnał, że Google obawia się oskarżeń o „kradzież ruchu” od wydawców i chce utrzymać swój model biznesowy oparty na linkowaniu do zewnętrznych zasobów. Dla nas, użytkowników, oznacza to przede wszystkim koniec z „halucynacjami” AI bez podania źródeł – teraz każda informacja ma mieć swój konkretny, klikalny adres.

    Wyciek prosto od Google. Asystent COSMO trafił na chwilę do sklepu Play

    #generatywnaAI #GoogleSearch #GoogleSGE #Internet #mObywatel #technologie #trybAI #wydawcy #wyszukiwarka
  17. Uff! Wysłałem pismo do urzędu! Ale dużym kosztem.

    Czyli trwało to około półtorej godziny. Mam w sobie wciąż dużo frustracji. Po drodze było też dużo frustracji:

    - trudność ze znalezieniem na liście nazwy urzędu, do którego piszę (nazwę znam, ale trzeba "ręcznie" (!!!) przeszukać setki innych nazw na liście);

    - nagabywanie na założenie e-Doręczeń (uff! Udało mi się znaleźć opcję, żeby załatwić sprawę starym sposobem, czyli bez zakładania skrzynki e-Doręczeń);

    - wyskakujące "nieoczekiwane błędy systemu" (załączam fragment zrzutu ekranu);

    - nagle ePUAP zmieniło się w mObywatel, co mnie mocno zdezorientowało, bo niby wchodzę do ePUAP przez Profil Zaufany, a tu jeszcze dodatkowo pojawia się mObywatel, bez słowa wyjaśnienie, dlaczego i po co;

    - na końcu, po wysłaniu, pojawiła się informacja, że moje pismo znajdę w "wysłanych" w ePUAP, ale po pierwsze, link kieruje nie do ePUAP ale do mObywatela (i nie da się dotrzeć do ePUAP) a po drugie, gdy wchodzę na skrzynkę w mObywatelu, to okazuje się, że pisma, które przed chwilą wysłałem, NIE MA w "Wysłanych". 😡

    - to ostatnie mnie niepokoi, bo mam wątpliwość, czy przypadkiem odpowiedź na moje pismo nie znajdzie się w e-Doręczeniach, do których skrzynki przecież (na szczęście) nie mam. To co stanie się z moją sprawą? Będą to traktować, że olałem i nie chciało mi się odebrać odpowiedzi z urzędu?

    Ach, te "ułatwienia", wychodzące naprzeciw "potrzeb obywatela" (czyli niby moich potrzeb)! Ech!

    #mObywatel #ePUAP #govPL #eDoręczenia

  18. RE: lewacki.space/@klusex/11637612

    Powinienem zacząć od cytatu: „Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani." — Mark Twain

    • Punktem w którym /e/OS/ wykreśla siebie z listy kandydatów zorientowanych na prywatność jest niepełne „odgooglowanie". Główna obietnica /e/OS, czyli całkowite usunięcie śladów Googla jest kwestionowana.

    Jest wciąż połączony z Google
    Mimo usunięcia aplikacji googla, system w tle wciąż łączy się z serwerami Googla. Dotyczy to takich funkcji jak sprawdzanie łączności z internetem (DNS), aktywacją eSIM, czy weryfikacją poświadczeń sprzętowych. To sprawia, że określenie "w pełni pozbawiony googla" jest mylące.

    • microG - pięta achillesowa
    /e/OS/ używa projektu microG, by zapewnić działanie aplikacji potrzebujących usług Googlla. Niestety, microG wciąż opiera się na zastrzeżonych plikach binarnych Googla i przyznaje aplikacji Googla uprzywilejowany dostęp, co w praktyce może być wykorzystane do ominięcia zabezpieczeń z następstwem utraty prywatności.

    GrapheneOS unika tego problemu całkowicie – oferuje piaskownicę Google Play, czyli oficjalne usługi Google uruchamiane jako zwykła aplikacja w trybie sandbox, bez żadnych przywilejów systemowych. To rozwiązanie nie wymaga latania dziur w zabezpieczeniach, bo po prostu ich nie tworzy: aplikacje Google nie mają dostępu do plików innych aplikacji ani do wrażliwych uprawnień systemowych.

    • „odgooglowanie"
    GrapheneOS domyślnie nie zawiera żadnych składników łączących się z Google – ani w tle, ani na żądanie. Użytkownik może samodzielnie zdecydować, czy chce zainstalować usługi Google (np. w postaci sandboxowanych Google Play).

    • /e/OS/ wysyła dane do OpenAI

    Oo połowy 2025 roku funkcja zmiany tekstu na mowę domyślnie i bez pytania o zgodę wysyłąła nagrania głosowe użytkowników do serwerów OpenAI. Chociaż problem został częściowo rozwiązany (dodano okno zgody i anonimizajcę) cały proces naprawy trwał blisko 8 miesięcy, co podważa zaufanie do priorytetów twórców w kwestii prywatności. GrapheneOS nie zawiera żadnych domyślnie włączonych funkcji wysyłających dane do zewnętrznych serwerów (w tym do chmur AI). Wszelkie usługi sieciowe są pod kontrolą użytkownika, a system domyślnie blokuje łączność z podejrzanymi domenami.

    • Opóźnione łatki bezpieczeństwa
    /e/OS znany jest z tego, że ostatnią rzeczą, którą wydaje to są łatki bezpieczeństwa, a w rankingu plasuje się samym końcu...

    • Brak dodatkowych zabezpieczeń względem czystego Androida
    e/OS nie implementuje żadnych ulepszeń bezpieczeństwa, znanych lub podobnych do tych z GrapheneOS (np. "utwardzonego alokatora pamięci", który skutecznie utrudnia wykorzystywanie ataków "przepełnienia pamięci" czy też zaawansowanej kontroli uprawnień (np. dostęp do przestrzeni dyskowej, kontaktów czy internetu), które uniemożliwiają aplikacjom dostęp bez świadomej zgody użytkownika.

    • Ryzyko związane z niezabezpieczonym bootloaderem
    Jedynie niewielki procent wspieranych urządzeń /e/OS/ oferuje możliwość ponownego blokowania bootloadera po instalacji (możliwe tylko na "oficjalnych" wydaniach /e/OS, opcja niedostępna w "społecznościowych", listę można sobie porównać tutaj: doc.e.foundation/devices ("Official" vs "Community").

    • /e/OS jest często opisywany jako system dla początkujących – zachęcając na papierze "łatwy w instalacji i przyjazny".
    Jeśli jednak priorytetem jest dla Ciebie prywatność oraz bezpieczeństwo, to niedaleko w zasięgu jest GrapheneOS – system, który nie idzie na kompromisy, lecz konsekwentnie podnosi poprzeczkę w zakresie ochrony użytkownika.
    Łatwy w instalacji! Wystarczy podpiąc ze sobą dwa smartfony!

    __
    Nowości w temacie GraphrneOS
    odysee.com/@%C5%81%C4%85cze:4/

    ---
    Aplikacje użyte do stworzenia niniejszego postu to: Vanadium, Markor, Pachli. System operacyjny GrapheneOS.
    ---

    ____
    #prywatność #cyberbezpieczeństwo #wolneoprogramowanie #mobywatel

  19. RE: imagazine.pl/2026/03/05/mobywa

    Czym bardziej cieszymy się, że wszystko można załatwić w aplikacji, bez wychodzenia z domu i spotykania innych ludzi, tym bardziej będziemy zaskoczeni, że... tak powszechna jest #samotność i #depresja. No, któż by się spodziewał?! 🤓

    ---

    I nie, nie mówcie, że dzięki oszczędności czasu na załatwianiu spraw urzędowych będziecie się częściej spotykać z przyjaciółmi i znajomymi z kółek zainteresowań. Nie będziecie. Będziecie więcej siedzieć przed netfliksem i przeciągać palcem po telefonie.

    #zdrowiePsychiczne #psychika #mObywatel #eUrząd #technoidiotyzm #alienacja #higienaCyfrowa #trzeźwośćCyfrowa #govPL

  20. Fact check: kod mObywatela a „zdolność zagranicznych służb do infiltracji” – weryfikujemy wypowiedź Krzysztofa Gawkowskiego

    Krzysztof Gawkowski uważa, że „publikacja kodu źródłowego mObywatela spowoduje, że zagraniczne służby będą w stanie zinfiltrować mObywatela”. W Kontrabandzie powiedzieliśmy „sprawdzamy”.

    kontrabanda.net/r/mobywatel-ga

  21. Koniec drogiego projektu CIE. Twoją przyszłą emeryturę sprawdzisz po prostu w mObywatelu

    Rząd ostatecznie rezygnuje z budowy osobnego portalu Centralnej Informacji Emerytalnej. Od 1 stycznia 2026 roku wszystkie dane o zgromadzonym kapitale i prognozowanej wysokości świadczeń trafią bezpośrednio do aplikacji mObywatel. Nowa funkcja będzie dostępna dla użytkowników, którzy ukończyli 35. rok życia.

    Zgodnie z nową regulacją, która weszła w życie z początkiem roku (uchylającą ustawę o CIE), Ministerstwo Cyfryzacji w porozumieniu z ZUS stawia na centralizację usług. Zamiast zmuszać Polaków do zakładania kolejnych kont i zapamiętywania nowych haseł w dedykowanym serwisie, postanowiono wykorzystać potencjał mObywatela, który jest już w telefonach kilkunastu milionów obywateli.

    Co zobaczysz w aplikacji?

    Nowy moduł w mObywatelu to cyfrowa wersja „listu z ZUS”, ale podana w czasie rzeczywistym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie zasilał aplikację danymi o:

    • Zgromadzonym kapitale: suma składek na koncie podstawowym i subkoncie.
    • Hipotetycznej emeryturze: wyliczenie, ile pieniędzy otrzymasz miesięcznie po osiągnięciu wieku emerytalnego, przy założeniu obecnych wpływów i dalszej pracy.

    Co istotne, próg wieku (35 lat) nie jest przypadkowy – to moment, w którym ZUS standardowo zaczyna generować prognozy emerytalne, mające uświadomić pracownikom, jak wygląda ich przyszłość finansowa.

    Dlaczego skasowano CIE?

    Centralna Informacja Emerytalna miała być potężnym agregatem zbierającym dane z ZUS, KRUS, IKE, IKZE, PPK i OFE. Budowa osobnego systemu generowała jednak ogromne koszty i dublowała funkcjonalności.

    Decyzja o przeniesieniu ciężaru na mObywatela to ruch w stronę „super-aplikacji” państwowej. Wygrała pragmatyka: skoro mamy już bezpieczny węzeł tożsamości w telefonie, dokładanie do niego kolejnych klocków jest tańsze i wygodniejsze dla użytkownika (UX) niż tworzenie bytów od zera.

    Dla użytkowników iPhone’ów i Androida oznacza to jedno: brutalna prawda o wysokości przyszłej emerytury będzie teraz dostępna na jedno tapnięcie, tuż obok dowodu osobistego i punktów karnych.

    Fragmenty kodu źródłowego mObywatela oficjalnie opublikowane. Dostęp wymaga weryfikacji tożsamości

    #CentralnaInformacjaEmerytalna #cyfryzacja #emerytura #ministerstwoCyfryzacji #mObywatel #ZUS
  22. Kod mObywatela został udostępniony – co w nim widać? Np. “Hello World” ;-)

    Ministerstwo Cyfryzacji udostępniło dzisiaj kod źródłowy mObywatela. To chyba super? No prawie. Dla tych, którym nie chce się czytać: udostępnienie kodu appki mObywatel wygląda tak, jakby ktoś udostępnił kod webowej appki mObywatel ale tylko postaci plików HTML, które i tak każdy posiada. Przy okazji nie udostępniono plików JavaScript (które i...

    #WBiegu #Kod #Mobywatel

    sekurak.pl/kod-mobywatela-zost

  23. Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało część kodu aplikacji mObywatel odpowiedzialną za interfejs aplikacji

    Po ponad półtorarocznym opóźnieniu Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało wybrane części kodu źródłowego mObywatela. Ujawnione zostały elementy interfejsu składającego się na aplikację.

    kontrabanda.net/r/ministerstwo

  24. Koniec z urzędniczym bełkotem? Od Sylwestra mObywatel przemówi ludzkim głosem dzięki AI

    To prezent na Nowy Rok, na który wielu czekało. Już 31 grudnia do najpopularniejszej polskiej aplikacji trafi wirtualny asystent oparty na sztucznej inteligencji.

    Jego cel? Sprawić, byś nigdy więcej nie musiał googlować, co oznacza np. „wniosek o zaniechanie poboru”.

    Jak donosi Gazeta Prawna, testy pilotażowe dobiegły końca. Ministerstwo Cyfryzacji uznało, że system jest gotowy na premierę. To nie jest zwykły chatbot z gotowymi formułkami, ale asystent oparty na modelu językowym (LLM), który ma rozumieć kontekst i naturalny język.

    Tłumacz z „urzędowego” na nasze

    Wiceszef resortu cyfryzacji, Dariusz Standerski, zapowiada, że asystent będzie dostępny 24/7. Największą zaletą ma być nawigacja i tłumaczenie procedur. Zamiast szukać odpowiedniego wniosku w gąszczu zakładek, po prostu zapytasz: „Zgubiłem dowód, co mam zrobić?” albo „Jak dopisać kogoś do czynszu?”. AI ma Cię poprowadzić za rękę.

    Ważne dla prywatności: Ministerstwo zapewnia, że czatbot nie ma dostępu do Twoich danych osobowych w aplikacji. Nie wie, jak się nazywasz, ani jaki masz numer PESEL. Działa jako zewnętrzny „konsjerż”, który zna procedury, ale nie zna Twoich sekretów. To kluczowe rozróżnienie dla bezpieczeństwa naszych cyfrowych tożsamości.

    Kierunek: Europa

    AI to dopiero początek. Rok 2026 ma być rokiem, w którym mObywatel stanie się pełnoprawnym europejskim portfelem tożsamości cyfrowej (zgodnie z unijnym standardem eIDAS 2).

    Co to oznacza w praktyce? Że Twój polski mObywatel będzie respektowany we Francji, Niemczech czy Włoszech. Wynajęcie auta w Hiszpanii czy potwierdzenie wieku w holenderskim barze ma odbywać się tą samą apką, którą okazujesz polskiej policji. Pełne wdrożenie planowane jest na koniec 2026 roku.

    Mamy więc sytuację bez precedensu: polska administracja nie tylko goni zachodnie trendy, ale w niektórych aspektach (integracja AI z usługami publicznymi) zaczyna wyznaczać szlak. Zobaczymy tylko, czy serwery wytrzymają sylwestrowe obciążenie.

    Miliony Polaków korzysta z jednej funkcji w mObywatelu

    #AI #cyfrowyPortfel #eUrząd #eIDAS2 #ministerstwoCyfryzacji #mObywatel #sztucznaInteligencja
  25. #mObywatel działa świetnie bez usług #Google, brawo! Natomiast #mojeIKP już działa tylko na profilu z #GMS (i prawdopodobnie Google Play), za to karny k***s!
    #GrapheneOS

  26. Znamy datę publikacji kodu źródłowego mObywatela. Ministerstwo dotrzyma słowa rzutem na taśmę

    Po miesiącach oczekiwania, przesunięć i legislacyjnych zmian, Ministerstwo Cyfryzacji wreszcie podało konkretną datę.

    Jak poinformowało Biuro Komunikacji resortu w odpowiedzi na pytania serwisu CyberDefence24, kod źródłowy aplikacji mObywatel zostanie upubliczniony 29 grudnia 2025 roku.

    Bezpieczeństwo przede wszystkim

    Pierwotnie ustawa zakładała publikację kodu znacznie wcześniej, bo w ciągu roku od wejścia w życie przepisów (czyli do lipca 2024 r.). Termin ten jednak usunięto, uzależniając go od uzyskania pozytywnych opinii trzech kluczowych Zespołów Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego (CSIRT): ABW, NASK i MON.

    Resort wicepremiera Gawkowskiego zapewnia, że prace są na ukończeniu. Kod zostanie udostępniony w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) w zakresie, który „nie zagraża bezpieczeństwu aplikacji oraz jej użytkowników”. Oznacza to, że z publikacji zostaną wyłączone newralgiczne fragmenty, które mogłyby posłużyć hakerom do ataku na infrastrukturę państwową.

    Krok w stronę transparentności

    Decyzja o publikacji kodu realizuje postulat transparentności oprogramowania finansowanego ze środków publicznych. Polska idzie tutaj śladem Ukrainy, której aplikacja Diia (będąca w dużej mierze inspiracją dla mObywatela) ma swój kod dostępny na platformie GitHub, co pozwala społeczności na zgłaszanie poprawek i audytowanie bezpieczeństwa.

    Data 29 grudnia oznacza, że Ministerstwo Cyfryzacji rzutem na taśmę spełni obietnicę złożoną m.in. w odpowiedzi na interpelację poselską, w której deklarowano zamknięcie tematu „jeszcze przed końcem 2025 roku”.

    #bezpieczenstwo #csirt #cyfryzacja #kodZrodlowy #krzysztofGawkowski #ministerstwoCyfryzacji #mobywatel #news

  27. Ministerstwo Cyfryzacji przesunęło datę publikacji części kodu mObywatela na 29 grudnia 2025 roku

    Termin publikacji kodu mObywatela został ponownie przesunięty – tym razem na 29 grudnia 2025 roku.

    kontrabanda.net/r/ministerstwo

  28. Napisałam artykuł o szkoleniach wojskowych, na które trzeba się zapisać za pośrednictwem mObywatela - i o tym, dlaczego ten wymóg to fatalny pomysł. Zapraszam do lektury mojego tekstu w serwisie Cybermedium.pl: cybermedium.pl/2025/11/12/jak-

    #ePanstwo #mObywatel #wojsko #suwerennosc #przymuscyfrowy

  29. Duże zmiany w mObywatelu i Profilu Zaufanym. Logowanie i alerty będą obowiązkowe

    Ministerstwo Cyfryzacji szykuje rewolucję w sposobie, w jaki logujemy się do usług publicznych.

    Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, nowy projekt rozporządzenia gruntownie zmienia zasady działania Profilu Zaufanego i aplikacji mObywatel. Zmiany wejdą w życie 12 stycznia 2026 roku i nie będzie od nich okresu przejściowego.

    Obowiązkowa integracja z e-dowodem

    To największa i najważniejsza zmiana. Obecnie do Profilu Zaufanego można logować się na wiele sposobów (np. przez bankowość elektroniczną). Od 12 stycznia 2026 roku każdy użytkownik Profilu Zaufanego będzie musiał mieć obowiązkowo powiązaną dodatkową formę uwierzytelniania – profil osobisty, czyli e-dowód.

    Jak podkreśla portal, nie jest to opcja do wyboru. Ministerstwo chce w ten sposób podnieść poziom bezpieczeństwa i upewnić się, że tożsamość każdego użytkownika jest jednoznacznie potwierdzona.

    mObywatel staje się centrum dowodzenia

    Strategia resortu wydaje się jasna: mObywatel ma stać się centralną bramą do wszystkich e-usług. Sam Profil Zaufany przestanie być oddzielnym bytem, a stanie się jedną z funkcji wewnątrz aplikacji mObywatel.

    Wiąże się z tym kolejna zmiana: powiadomienia. Do tej pory komunikaty z PZ trafiały tylko na e-mail. Teraz system pozwoli przesyłać wszystkie alerty bezpośrednio do aplikacji mObywatel.

    Koniec z wyłączaniem alertów bezpieczeństwa

    To zmiana, która może budzić kontrowersje. Nowe przepisy zakładają, że użytkownik nie będzie mógł zrezygnować z otrzymywania komunikatów dotyczących bezpieczeństwa.

    Oznacza to, że każda próba logowania, reset hasła czy podejrzana aktywność na koncie wygeneruje obowiązkowe powiadomienie w aplikacji lub na mailu. Ministerstwo tłumaczy, że to ochrona, a nie inwigilacja, mająca na celu natychmiastową reakcję w razie próby przejęcia konta.

    Co trzeba zrobić?

    Na razie użytkownicy nie muszą podejmować żadnych działań. System ma automatycznie zaktualizować istniejące konta 12 stycznia 2026 roku. Jedyne, co warto sprawdzić do tego czasu, to czy nasz dowód osobisty posiada warstwę elektroniczną (e-dowód).

    Prezydent podpisał nowelizację ustawy o mObywatel. Aplikacja zyska asystenta AI i nowe funkcje

    #aplikacja #bezpieczenstwo #eDowod #logowanie #ministerstwoCyfryzacji #mobywatel #news #powiadomienia #profilZaufany

  30. W oczekiwaniu na uwolnienie mObywatela

    Chyba każdy z nas zna aplikację mObywatel. Jej początki były niełatwe, jednak dzisiaj jest ona już dojrzałą aplikacją i bez problemu możemy udać się z nią np. na wybory, gdzie zastąpi nam plastikowy fizyczny dowód osobisty. Niestety są też kwestie, które w dalszym ciągu pozostają nierozwiązane. Najważniejszą z nich jest brak zapowiedzianego udostępnienia kodu źródłowego aplikacji.
    Dzięki skutecznemu odpytaniu Ministerstwa Cyfryzacji przez @oaj mamy okazję zapoznać się z oficjalnym stanowiskiem MON w sprawie publicznego udostępnienia kodu mObywatela.
    Zapraszam do lektury!

    wolnoscwkieszeni.pl/mobywatel/
    #mobywatel #CSIRTMON #CSIRT

  31. Koniec z wizytami w sądzie? mObywatel zyska potężną funkcję, która ułatwi życie milionom Polaków.

    Rząd pracuje nad nowelizacją prawa, która znacząco rozszerzy możliwości aplikacji mObywatel.

    Zgodnie z projektem ustawy, który trafił do wykazu prac legislacyjnych, obywatele zyskają bezpłatny dostęp do danych z Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) oraz, co najważniejsze, będą mogli wyszukać numery ksiąg wieczystych powiązanych z ich numerem PESEL.

    Najważniejszą z planowanych zmian jest integracja aplikacji z Centralną Informacją Ksiąg Wieczystych (CIKW). Użytkownicy mObywatela będą mogli nie tylko odnaleźć numer księgi wieczystej na podstawie swojego numeru PESEL, ale również samodzielnie i bezpłatnie pobierać z systemu elektroniczne odpisy, wyciągi oraz zaświadczenia o zamknięciu ksiąg. Co kluczowe, te cyfrowe dokumenty będą miały taką samą moc prawną, jak te wydawane przez sąd.

    Druga istotna nowość to dostęp do danych z Krajowego Rejestru Sądowego. Funkcja ta pozwoli w łatwy sposób uzyskać informacje o podmiotach (np. spółkach, fundacjach, stowarzyszeniach), z którymi użytkownik aplikacji jest powiązany poprzez swój numer PESEL – na przykład jako członek zarządu czy wspólnik. Ułatwi to weryfikację statusu prawnego i danych rejestrowych bez konieczności logowania się do systemów KRS.

    Wdrożenie tak istotnych zmian wymaga czasu. Zgodnie z harmonogramem prac, rząd planuje przyjąć projekt ustawy w trzecim kwartale 2025 roku. Nowe przepisy i związane z nimi funkcje w aplikacji mObywatel miałyby wejść w życie z dniem 31 marca 2026 roku.

    Prezydent podpisał nowelizację ustawy o mObywatel. Aplikacja zyska asystenta AI i nowe funkcje

    #aplikacja #cyfryzacja #eAdministracja #KRS #księgiWieczyste #mObywatel #news #PESEL #Polska #prawo #rząd

  32. Prezydent podpisał nowelizację ustawy o mObywatel. Aplikacja zyska asystenta AI i nowe funkcje

    Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o aplikacji mObywatel, która otwiera drogę do wprowadzenia szeregu nowych funkcjonalności.

    Użytkownicy popularnej w Polsce aplikacji zyskają m.in. wirtualnego asystenta opartego na sztucznej inteligencji, możliwość zgłoszenia kolizji drogowej oraz cyfrowe legitymacje dla uczniów i nauczycieli.

    Wśród najważniejszych nowości znajdzie się usługa „mStłuczka”, która umożliwi kierowcom szybkie i wygodne sporządzenie elektronicznego oświadczenia sprawcy zdarzenia drogowego bezpośrednio w aplikacji. Nowe przepisy wprowadzają również „mLegitymacje” dla uczniów i nauczycieli, co ma na celu ułatwienie cyfrowego potwierdzania ich statusu.

    Nowelizacja znacząco rozszerza także możliwości w zakresie cyfrowego obiegu dokumentów. Użytkownicy aplikacji będą mogli podpisywać dokumenty za pomocą podpisu zaufanego lub kwalifikowanego, a także weryfikować złożone na nich podpisy elektroniczne.

    Najbardziej innowacyjną funkcją, która pojawi się w aplikacji, będzie wirtualny asystent oparty na sztucznej inteligencji. Będzie on mógł na przykład pomóc w napisaniu pisma urzędowego i przedstawić je użytkownikowi do akceptacji. Twórcy przepisów zapewniają, że działanie asystenta nie będzie opierać się na wykorzystywaniu danych osobowych użytkowników, co ma zagwarantować bezpieczeństwo i prywatność.

    Większość nowych funkcji, w tym mStłuczka i mLegitymacje, wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia ustawy. Na wirtualnego asystenta trzeba będzie poczekać nieco dłużej – jego start zaplanowano na 31 grudnia 2025 roku.

    mObywatel z nową funkcją podpisywania dokumentów

    #AI #AndrzejDuda #aplikacja #eAdministracja #mLegitymacja #mObywatel #mStłuczka #news #nowelizacja #podpisZaufany #sztucznaInteligencja #ustawa

  33. #seniorzy #mObywatel #IKP #smartfony #bezpieczeństwo - te tagi to dzisiaj już konieczność; a ciągle jest wiele osób, które potrzebują pomocy w tym zakresie - dlatego na moim blogu jurkiewicz.pro będę publikował różne poradniki. Jeśli ktoś będzie potrzebował bezpośredniej pomocy - wystarczy zadzwonić - umówimy się, przyjadę (odpłatnie, lecz staram się podchodzić realnie do wydatków innych). #warszawa

  34. #seniorzy #mObywatel #IKP #smartfony #bezpieczeństwo - te tagi to dzisiaj już konieczność; a ciągle jest wiele osób, które potrzebują pomocy w tym zakresie - dlatego na moim blogu jurkiewicz.pro będę publikował różne poradniki. Jeśli ktoś będzie potrzebował bezpośredniej pomocy - wystarczy zadzwonić - umówimy się, przyjadę (odpłatnie, lecz staram się podchodzić realnie do wydatków innych). #warszawa

  35. #seniorzy #mObywatel #IKP #smartfony #bezpieczeństwo - te tagi to dzisiaj już konieczność; a ciągle jest wiele osób, które potrzebują pomocy w tym zakresie - dlatego na moim blogu jurkiewicz.pro będę publikował różne poradniki. Jeśli ktoś będzie potrzebował bezpośredniej pomocy - wystarczy zadzwonić - umówimy się, przyjadę (odpłatnie, lecz staram się podchodzić realnie do wydatków innych). #warszawa

  36. #seniorzy #mObywatel #IKP #smartfony #bezpieczeństwo - te tagi to dzisiaj już konieczność; a ciągle jest wiele osób, które potrzebują pomocy w tym zakresie - dlatego na moim blogu jurkiewicz.pro będę publikował różne poradniki. Jeśli ktoś będzie potrzebował bezpośredniej pomocy - wystarczy zadzwonić - umówimy się, przyjadę (odpłatnie, lecz staram się podchodzić realnie do wydatków innych). #warszawa

  37. #seniorzy #mObywatel #IKP #smartfony #bezpieczeństwo - te tagi to dzisiaj już konieczność; a ciągle jest wiele osób, które potrzebują pomocy w tym zakresie - dlatego na moim blogu jurkiewicz.pro będę publikował różne poradniki. Jeśli ktoś będzie potrzebował bezpośredniej pomocy - wystarczy zadzwonić - umówimy się, przyjadę (odpłatnie, lecz staram się podchodzić realnie do wydatków innych). #warszawa

  38. #cyfryzacja #mObywatel #mecz #abonament #PiS

    Chiny doprowadziły cyfrową inwigilację do poziomu, o którym nawet Orwellowi się nie śniło. Rosyjski odpowiednik mObywatela służy do dostarczenia wezwań do wojska - fizycznie człowieka trudniej znaleźć, a telefon zawsze przy sobie ma. Powiastka zostaje uznana za z automatu dostarczoną
    /1