home.social

#pis — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #pis, aggregated by home.social.

fetched live
  1. zoonpolitikon @zoonpolitikonmigrated.wordpress.com@zoonpolitikonmigrated.wordpress.com ·

    Prosty chłopak bez planu

    Rok prezydentury Karola Nawrockiego przyniósł potwierdzenie wszystkich najgorszych obaw. A jeszcze do niedawna wydawało się, że to Andrzej Duda wyznacza poziom podłogi dla prezydenckiego urzędu. Pamiętajmy jednak, że Duda musiał opierać swoją kadencję na modelu serwilistycznym, ponieważ realna kohabitacja przypadła zaledwie na samą jej końcówkę. Nawrocki z kohabitacją zmaga się od samego początku i od pierwszych dni stawia na ostre zwarcie oraz testowanie granic ustrojowych do ostateczności. Z funkcji ceremonialnych próbuje – ze zmiennym skutkiem – czynić formalne wymogi zgody, a weto uczynił zasadą, a nie wyjątkiem.

    Środowisko „ludzi z miasta” i odrzucenie etosu intelektualisty

    W warstwie symbolicznej widać wyraźny i ostry skręt w stronę już nawet nie Konfederacji, lecz gaśniczakowych braunistów. Pewnym łańcuchem trzyma go przy PiS nie tyle sumienie, ile kalkulacja reelekcyjna, wymagająca jednak bardziej centrowego podejścia. Widać jednak wyraźnie, że otoczenie, w którym prezydent czuje się najbardziej swobodnie, to raczej obszar „ludzi z miasta” i stadionowej gangsterki. W tym kontekście najbardziej brzemiennym w skutki błędem pierwszego roku okazało się weto wobec ustawy o tzw. aresztach wydobywczych, które w ukochanym środowisku wzbudziło bardzo negatywne emocje.

    Obroniony doktorat wydaje się w tym przypadku „błędem Matrixa” – całkowicie niepasującym ani do osobowości, ani do prezentowanych zachowań. Nawrocki nie jest intelektualistą, a wręcz otwarcie nimi gardzi. Tragikomiczne w tej sytuacji staje się publiczne narzekanie Antoniego Dudka, który był przecież akuszerem tej postaci – niewiele różniąc się od szarej masy IPN-owskich historyków za publiczne pieniądze badających wycinkowe tematy PRL-u tylko po to, by zapełniać biblioteki dziełami w stylu „Działalność opozycji katolickiej w Pierdziszewie Górnym w latach 1967–1969”. To kolejny asumpt do dyskusji nad sensownością dalszego funkcjonowania IPN-u w obecnym kształcie.

    Prymityw inter pares, czyli czego pragnie lud

    Najbardziej tragicznym wymiarem tej prezydentury po pierwszym roku jest fakt, że ogromna część społeczeństwa kupuje ten model. Już nie celujemy w prezydenturę ludzi najlepszych – wręcz przeciwnie. Pojawiło się zapotrzebowanie na maksymalną prostotę, posrebrzoną z zewnątrz pozorami wykształcenia w postaci dyplomów i tytułów. Na taką postać, której kompetencje kulturowe czy językowe nie stanowiłyby dla wyborcy nadmiernego dysonansu. Prymityw inter pares rządzi współczesną polską polityką.

    Brak politycznego rzemiosła i widmo trudnych kompromisów

    Tylko dokąd to zmierza? Czy istnieje jakikolwiek plan po wyborach? Oczywiście, w tle przewijają się marzenia o roli „ojca chrzestnego” nowego układu PiS–Konfederacja/Korona. Tu jednak pojawia się zasadnicza wątpliwość. Nawrocki – wśród talentów, które dotąd zaprezentował – nie jawi się jako sprawny gracz polityczny. A posklejanie większości z czterech ugrupowań (na ten moment), które prędzej rzucą się sobie do gardeł, niż zaczną wspólnie walczyć o różne segmenty rynku politycznego, może okazać się zadaniem wykraczającym poza umiejętności aktualnej głowy państwa.

    Poza tym sukces ewentualnej odnowionej władzy oznaczałby konieczność żyrowania decyzji, na które prezydent niekoniecznie musi mieć ochotę – jak choćby podwyżki podatków czy kolejne objawy specyficznie rozumianej zaradności finansowej (choć tu akurat sam Nawrocki darmowej kawalerce w papiery nie zagląda). Zobaczymy, na ile będzie w stanie dopiąć pakt senacki na wzór rozwiązania wypracowanego przez obecny obóz rządzący.

    Ambicje Piłsudskiego, potencjał z PRL-u

    Wybór Nawrockiego nie był końcem świata, ale pogłębił kryzys i tak już słabo funkcjonującego urzędu prezydenta. Ego trip wynikający z bezpośredniego wyboru ludzi coraz mniej doświadczonych i coraz bardziej mizernych charakterologicznie przyniósł łatwe do przewidzenia rezultaty. W tym przypadku chęci i ambicje sięgają poziomu Józefa Piłsudskiego, podczas gdy umiejętności i potencjał tkwią w głębokim PRL-u. Szans na poprawę raczej nie widać. Pytanie tylko, czy druga strona sporu politycznego zdoła za cztery lata znaleźć na Karola lepszą receptę niż kolejny fircyk z Warszawy.

    #KarolNawrocki #kibice #kibicePiłkarscy #PIS #Polska #prezydent #wybory
  2. Ale żenująco zachowuje się #PiS nie będe się jednak znęcał nad partią polityczną, dla której 4 nie równa się 4 ... #sondaż #słupki #nierówność

  3. #Polen: Wie die rechtspopulistische #PiS-Partei zerbricht

    »Ex-Premier Mateusz #Morawiecki hat mit 40 Abgeordneten die einst mächtige Partei PiS verlassen. Nun steht Parteigründer Jarosław #Kaczyński vor den Trümmern seines Lebenswerks. Wird er aufgeben? […]

    Mit ihnen wird Morawiecki eine neue Partei gründen, mehr ins Zentrum wolle er rücken, erklärte er. In seinen Aussagen bleibt er rechtspopulistisch.«

    sueddeutsche.de/politik/polen- (SZ+)

  4. Saturday, August 1, 2026

    Russia's war of conquest and its war on civilians . . . . . Trump walks back promise of Patriot licenses for Ukraine . . . . . Rubber plant on fire in Russia's Tatarstan, over 1,200 km from Ukrainian border . . . . . Poland confirms Russian Kh-101 missile fell in Lublin region during mass attack on Ukraine . . . . . and more

    activitypub.writeworks.uk/2026

  5. zoonpolitikon @zoonpolitikonmigrated.wordpress.com@zoonpolitikonmigrated.wordpress.com ·

    Rokosz Morawieckiego

    Dokonało się! Albo i się nie dokonało, bo skalę słabości prezesa obrazują formalne trudności związane z wyrzuceniem Mateusza Morawieckiego et consortes z partyjnych szeregów. Za egzekutora ma podobno robić Karol Karski. Zaskoczenia jednak nie było – obserwatorzy od dawna wieszczyli, że Morawiecki po pierwsze musi zostać z PiS wyrzucony (a nie odejść samemu), a po drugie musi to nastąpić na około rok przed wyborami, aby zdążył rozkręcić własny projekt na wzór Polski 2050.

    Teorie spiskowe i szachy 5D

    Dla porządku przytoczmy też aktywną wersję teorii spiskowych. Wmyśl niej wszystko zostało z prezesem z góry dograne i stanowi jedynie element partyjnych „szachów 5D”. Cała operacja miałaby na celu zbudowanie szerokiego frontu: Czarnek z prawej, a Morawiecki z lewej docisną Tuska, po czym PiS triumfalnie wróci do władzy.

    Ta karkołomna hipoteza powstaje jednak w cieniu gigantycznego „sukcesu” Czarnka, który uprawiając mimikrę i cosplay Grzegorza Brauna (brakuje tylko opaski na oku), osiągnął przepływy elektoratu… jednoznacznie ujemne.

    Dryf w prawo i problem sukcesji

    Z punktu widzenia prezesa pozbycie się Mateusza nie załatwia jednak sprawy do końca, bo problem Czarnka pozostaje. Dryf w prawo z opcji taktycznej staje się wyborem strategicznym – i to wyborem, w którym spora część tzw. zakonu PC nieszczególnie potrafi się odnaleźć.

    Co więc zostaje? Jeździć i obserwować, bo nie wiadomo, jak ostatecznie ułoży się poparcie dla rozłamowców. Powrotu z podkulonym ogonem wykluczać nie należy – precedensy w postaci ziobrystów wszak już były. Tutaj jednak Morawiecki zgromadził wokół siebie ludzi zaradnych, także finansowo. Pytanie o kierunek kłusownictwa politycznego wyraźnie wskazuje na poszukiwanie sierot zarówno po soft-PiS, jak i po Szymonie Hołowni.

    Technokrata w prowincjonalnym mateczniku

    Czy Morawiecki ma potencjał na gracza pierwszego szeregu? Na pewno ma ambicje, jednak ciąży na nim ewidentnie technokratyczne i „banksterskie” emploi. Nie ułatwi mu to sprawy w prowincjonalnych, pisowskich matecznikach. Tym bardziej że nie sposób przewidzieć, ile trupów w szafie jeszcze posiada – polityczna hipoteka związana z aferą RARS czy wyborami kopertowymi jest ważąca.

    Realistycznie patrząc, to raczej gracz PR-owy niż rzeczywisty wizjoner czy reformator. Z zapowiadanych w „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” sztandarowych projektów zrealizowany został właściwie tylko przekop Mierzei Wiślanej. Resztę w znacznej mierze realnie porządkuje i organizuje dopiero Tusk.

    Granice ekspansji: Co na to Konfederacja?

    Kluczowe pytanie brzmi: jak ten ruch wpłynie na Konfederację? Na ten moment nie widzę potencjału w sięganiu po ten elektorat. Morawiecki nie bez przyczyny dorobił się ironicznego pseudonimu „Pinokio”.

    Poza tym polityczne doświadczenie nie jest wśród wyborców Konfederacji ceniącą się walutą – znacznie wyżej stoi walor politycznego „dziewictwa”. Pole manewru jest więc umiarkowane, a ewentualne podgryzanie Mentzena wymagałoby ścigania się na paleoliberalizm. To z kolei wymagałoby pewnego ekonomicznego daltonizmu, którego Morawiecki chyba po prostu nie potrafi symulować.

    Ostatnia karta: Gra o schedę po Prezesie

    Jest jeszcze ostatnia opcja – gra na schedę po Jarosławie Kaczyńskim. Może to już ten moment? Osobiście, jako wielokrotna i nędzna Kasandra upadku prezesa, pozostaję sceptyczny. Nie takie lisy przechery chciały wysadzić go z siodła i albo wracały z podkulonym ogonem, albo ich polityczne ciała spływały rzeką. A poza tym sama gra o sukcesję byłaby o wiele łatwiejsza do przeprowadzenia od wewnątrz.

    Podsumowując: rokosz wynika głównie z przegranej walki o sukcesję i sukcesywnego marginalizowania pozycji Morawieckiego w partii. To, w połączeniu ze zwrotem PiS w prawą ścianę, w zasadzie nie pozostawiło mu wyboru. Czy jest to jednak nowa siła na wybory 2027 roku? Czas pokaże.

    #JarosławKaczyński #konfederacja #Mentzen #Morawiecki #PIS #PrzemysławCzarnek #Tusk #wybory2027
  6. zoonpolitikon @zoonpolitikonmigrated.wordpress.com@zoonpolitikonmigrated.wordpress.com ·

    Igraszki z nienawiścią

    Kopia gorsza od oryginału

    Zwrot prezesa w stronę Konfederacji oraz nominowanie Przemysława Czarnka na kandydata na premiera przyniosły konsekwencje daleko większe, niż się początkowo wydawało. Entuzjazm, z jakim Czarnek — przy aktywnym wsparciu partyjnego aparatu — wziął się do przesuwania okna Overtona w stronę prorosyjskiej, antysemickiej i antyukraińskiej agendy, dalece wykraczał poza pierwotne oczekiwania.

    Tu jednak objawiła się cała skala błędnych założeń prezesa. Skoro bowiem profil PiS-u przestał być odróżnialny od skrajnej retoryki Brauna, to po cóż w istocie przepłacać? Po co głosować na tanią podróbkę, skoro do dyspozycji jest oryginał z gaśnicą w ręku?

    Demony poza pudełkiem

    Problem polega na tym, że raz wpuszczone do mainstreamu demony nienawiści bardzo trudno z powrotem zapędzić do pudełka. Tym bardziej że w Pałacu Prezydenckim nie zasiada już ugodowy Duda, lecz Karol Nawrocki, który narrację konfederacyjnej prawicy chłonie bezrefleksyjnie.

    Nie ma więc prób moderowania antyukraińskiego zwrotu, realizowanego na potrzeby polityki wewnętrznej — jest za to aktywne napędzanie fali propagandy i działanie w interesie nie Rzeczypospolitej, lecz Putina i Rosji. Co więcej, prezydentowi zdaje się to zupełnie nie przeszkadzać, a wręcz napełnia go pewną dumą. Nie od dziś widać, że intelektualny prymitywizm i moralna ambiwalencja znakomicie współgrają z postawą Nawrockiego, u którego tęsknota za prostotą rozwiązań kibolskiej ustawki jest aż nadto widoczna.

    Porzucenie racji stanu

    Gdzieś w tle ledwo dycha to, co nazywamy racją stanu. Wyraża się ona w prostej prawdzie: największym wrogiem Polski jest Rosja, a nie Ukraina. Ukraina — w sensie politycznym i geopolitycznym — wciąż się kształtuje, a jej pokrewieństwo z rosyjską, zoligarchizowaną kulturą polityczną przez ostatnie 30 lat skutecznie utrudniało jej marsz na Zachód.

    Polska, jako podmiot dojrzalszy, potrafiła — kontynuując dalekowzroczną koncepcję Mieroszewskiego i Giedroycia — przymknąć oko na ukraińskie wady w imię wspólnego interesu: ciągnięcia Kijowa na Zachód i jak najdalej od Moskwy. Niestety dzisiaj, mimo dobrobytu i stabilności, coraz mniej nas stać na tę wielkoduszność. A przecież leży ona w naszym własnym, najlepiej pojętym interesie.

    Partia bez kierunku, kraj przed otchłanią

    Jak to się skończy? Nie sposób przewidzieć. Na razie wycieczka na prawo nie tylko nie pozyskała PiS-owi nowych wyborców, ale zaowocowała wewnętrznym rozłamem. Tymczasem ugrupowaniom prorosyjskim poparcie wciąż rośnie. Prezes Czarnka co prawda utrącił, ale szkody już powstały — pozostała partia z fanatycznymi wyznawcami, lecz bez jasnego kierunku.

    Trwająca latami ignorancja w polityce zagranicznej i obsadzanie kluczowych stanowisk frustratami przyniosły katastrofę na niespotykaną skalę. PiS nie ma dziś żadnych twardych podstaw, a jedyną spoiną pozostaje postać prezesa. Dochodzimy jednak do kresu tej drogi. Największy problem polega na tym, że to, co zaczyna wyłaniać się z tej otchłani, może okazać się znaczenie groźniejsze — zwłaszcza w swoim jawnym uwielbieniu dla Kremla.

    #Braun #JarosławKaczyński #JarosławKaczyńskiPrezes #konfederacja #PIS #PrzemysławCzarnek #Ukraina
  7. #Polen
    Spaltung der #PiS-Partei: Je mehr desto besser | taz.de
    Bei der PiS bröckelt es also schon seit 2023 an den Rändern. Dort haben sich mit den beiden Konföderationen zwei rechtsextreme Parteien aufgestellt, die es mit Spießbürgermoral, Anti-EU-Parolen, Antisemitismus und Anti-Ukraine-Hetze auf Platz Drei und Vier im polnischen Parteienranking geschafft haben.
    taz.de/Spaltung-der-PiS-Partei

  8. Poland’s main opposition collapses over a far-right slide.

    A power struggle within Poland’s main opposition force has come to a head.

    But a move to expel former Prime Minister Mateusz Morawiecki may greatly weaken the right-wing party’s popularity.

    mediafaro.org/article/20260724

    #Poland #Politics #PiS #Morawiecki #Kaczynski

  9. Fostul premier #Morawiecki, la braț cu #GeorgeSimion în campanie, a fost exclus din #PiS.
    Partidul polonez Lege și Justiție pierde peste 30 de deputați care refuză apropierea de #ExtremaDreaptă.

    🔗 wp.me/p9KpFA-5qDu

    #Știri #Polonia #România

  10. Partidul polonez Lege și Justiție pierde peste 30 de deputați care refuză apropierea de #ExtremaDreaptă.
    Fostul premier #Morawiecki, la braț cu #GeorgeSimion în campanie, a fost exclus din #PiS.

    🔗 wp.me/p9KpFA-5qDu

    #Știri #Polonia #România

  11. Polens größte Oppositionspartei spaltet sich

    In Polens größter Oppositionspartei ist es zum Bruch gekommen: 30 Abgeordnete verlassen die nationalkonservative PiS - und folgen Ex-Ministerpräsident Morawiecki in einen liberaleren Flügel. Eine gefährliche Konkurrenz? Von Palina Milling.

    ➡️ tagesschau.de/ausland/europa/p

    #Polen #PiS #Morawiecki

  12. Polish conservatives split ahead of the 2027 election.

    The rupture of the once dominant Law and Justice party undermines the conservative camp’s push to topple Prime Minister Donald Tusk next year.

    The party has been rocked by a battle over its political trajectory and succession between iron-fisted party leader Jarosław Kaczyński and former Prime Minister Mateusz Morawiecki.

    mediafaro.org/article/20260724

    #Poland #Politics #Elections #PiS #Kaczyński #Morawiecki

  13. Jedyna rzecz która interesuje mnie w kontekście zawieruchy w #PiS to efekt starcia polityka z minionej epoki i jego perspektywy, z korporacjonizmem Morawieckiego.

    Polityka vs biznes par excellence

    #plpol