home.social

#wyszukiwarka — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wyszukiwarka, aggregated by home.social.

  1. Google zmienia zasady gry w wyszukiwarce. AI przestaje być ślepą uliczką i zaczyna kierować do źródeł

    Sztuczna inteligencja w wyszukiwarce Google przestała być tylko generatorem gotowych streszczeń.

    Gigant z Mountain View wprowadza właśnie pięć kluczowych zmian w „Trybie AI”, które mają rozwiązać największy problem generatywnych wyników – brak klikalności w linki wydawców. Google chce, by AI stała się drogowskazem prowadzącym do autentycznych opinii i rzetelnych artykułów, a nie tylko maszyną do streszczania cudzej pracy.

    Linki w samym sercu odpowiedzi

    Najważniejszą zmianą z perspektywy użytkownika jest nowy sposób osadzania odnośników. W odpowiedziach generowanych przez AI linki będą teraz pojawiać się bezpośrednio obok konkretnych fragmentów tekstu. Jeśli AI wspomina o konkretnym parametrze technicznym lub trasie wycieczki, tuż obok znajdziemy odnośnik do źródłowego artykułu. To rozwiązanie znane z takich narzędzi jak Perplexity, które znacznie ułatwia weryfikację faktów i przejście do pełnej treści.

    Priorytet dla twoich subskrypcji

    Google chce pomóc wydawcom, którym już ufamy. W nowym Trybie AI linki prowadzące do serwisów i kanałów, które subskrybujemy, będą specjalnie wyróżnione. W testach Google zaobserwowało, że użytkownicy znacznie częściej klikają w treści od znanych sobie marek. To ukłon w stronę płatnych mediów – wyszukiwarka ma ułatwić nam dotarcie do treści za paywallem, za które już i tak płacimy.

    „Perspektywy”, czyli co czytać dalej

    Odpowiedź od AI to często dopiero początek. Nowa sekcja na końcu odpowiedzi ma sugerować „kolejne kroki”, oferując linki do unikatowych analiz, reportaży czy studiów przypadku. Zamiast ogólnego podsumowania, Google zaproponuje nam dogłębne materiały, które pozwolą zgłębić temat poza powierzchowne ramy wygenerowane przez algorytm.

    Głos prawdziwych ludzi (zamiast slopu AI)

    Użytkownicy coraz częściej szukają porad od osób z realnym doświadczeniem, a nie od „bezosobowych” algorytmów. Odpowiedzi AI będą teraz zawierać podgląd z mediów społecznościowych, forów dyskusyjnych i źródeł „z pierwszej ręki”. Co istotne, Google doda do tych linków kontekst, taki jak nick twórcy czy nazwa konkretnej społeczności (np. forum fotograficzne), co pozwoli nam ocenić wiarygodność porady jeszcze przed kliknięciem.

    Podgląd witryny bez klikania

    Ostatnią nowością, dostępną na razie na komputerach, jest funkcja podglądu strony po najechaniu kursorem na link. Zanim zdecydujemy się opuścić wyszukiwarkę, zobaczymy szybką migawkę z tytułem i opisem witryny. Ma to zbudować większą pewność u użytkowników, którzy często wahają się przed kliknięciem w nieznane źródła sugerowane przez AI.

    Wszystkie te zmiany to jasny sygnał, że Google obawia się oskarżeń o „kradzież ruchu” od wydawców i chce utrzymać swój model biznesowy oparty na linkowaniu do zewnętrznych zasobów. Dla nas, użytkowników, oznacza to przede wszystkim koniec z „halucynacjami” AI bez podania źródeł – teraz każda informacja ma mieć swój konkretny, klikalny adres.

    Wyciek prosto od Google. Asystent COSMO trafił na chwilę do sklepu Play

    #generatywnaAI #GoogleSearch #GoogleSGE #Internet #mObywatel #technologie #trybAI #wydawcy #wyszukiwarka
  2. 📰 "Wyszukiwarka Google wykorzystuje teraz sztuczną inteligencję do zmiany nagłówków

    Obecnie Google zaczyna zastępować nagłówki wiadomości w wynikach wyszukiwania tymi generowanymi przez sztuczną inteligencję. Po wprowadzeniu podobnych zmian w kanale informacyjnym Google Discover, firma zaczyna modyfikować nagłówki również w tradycyjnych „10 niebieskich linkach”. Znaleźliśmy wiele przykładów, w których Google zastąpiło napisane przez nas nagłówki innymi, które nie pochodziły od nas, czasami zmieniając przy tym ich znaczenie.

    Na przykład Google skróciło nasz nagłówek „Skorzystałem z narzędzia AI „cheat on everything” i nie pomogło mi to w cheatowaniu w niczym” do zaledwie pięciu słów: „Narzędzie AI „cheat on everything””. Brzmi to prawie tak, jakbyśmy promowali produkt, którego w ogóle nie polecamy."

    Całość [EN]:
    theverge.com/tech/896490/googl

    #Google #wyszukiwarka #AI

  3. Symboliczna zmiana na stronie głównej Google. Słynna lupa zaczyna ustępować miejsca „Plusowi”

    Strona główna Google.com to prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalny interfejs w internecie. Gigant z Mountain View niezwykle rzadko decyduje się na ingerencję w jego wygląd. Dlatego pojawienie się nowej ikony w pasku wyszukiwania u części użytkowników to sygnał, że zmienia się filozofia korzystania z wyszukiwarki.

    Jak zauważył serwis 9to5Google, tradycyjna ikona lupy po lewej stronie paska wyszukiwania na desktopowej wersji strony jest zastępowana u wybranych osób ikoną „plusa”. Kliknięcie w nią rozwija nowe menu, które pozwala na szybkie wgranie pliku lub obrazu.

    Od szukania do działania

    Ta z pozoru drobna zmiana interfejsu ma głębsze znaczenie. Ikona lupy sugerowała proste wyszukiwanie informacji. Ikona plusa – znana choćby z interfejsu ChatGPT czy trybu Google AI Mode – sugeruje „dodawanie” treści do analizy.

    Google chce w ten sposób podkreślić, że wyszukiwarka służy już nie tylko do znajdowania linków, ale do wykonywania zadań na plikach użytkownika (np. analizy dokumentów czy rozpoznawania obrazów) przy wsparciu AI.

    Także w trybie Incognito

    Zmiana jest na razie widoczna u części użytkowników wersji desktopowej (również w trybie Incognito), natomiast u wielu osób – w tym w Polsce – wciąż może widnieć klasyczna lupa, nawet jeśli mają już dostęp do nowego przycisku „Tryb AI” (ten z kolei powinien być widoczny po prawej stronie paska wyszukiwania). Wdrożenie jest realizowane falami, więc to prawdopodobnie kwestia czasu, aż nowy symbol zawita na ekrany wszystkich.

    Google Tłumacz przechodzi na Gemini. Koniec z dosłownym tłumaczeniem, czas na „Uniwersalnego Tłumacza” w słuchawkach

    #AI #Google #GoogleSearch #interfejs #nowościGoogle #wyszukiwarka

  4. Google Search Live już działa. Skieruj aparat na problem, a AI powie ci, co robić

    Google oficjalnie uruchomiło w Stanach Zjednoczonych nową funkcję o nazwie Search Live. Umożliwia ona prowadzenie interaktywnej rozmowy głosowej z wyszukiwarką, która jednocześnie analizuje obraz przekazywany na żywo z kamery smartfona. W praktyce oznacza to, że Google może zobaczyć to, co my i w czasie rzeczywistym odpowiadać na pytania dotyczące otaczającego nas świata.

    Nowa funkcja stanowi ewolucję dotychczasowych możliwości wyszukiwania wizualnego znanego z aplikacji Obiektyw Google (Google Lens). Search Live idzie jednak o krok dalej, łącząc analizę obrazu wideo z modelem konwersacyjnym AI. Użytkownik nie musi już robić zdjęcia i czekać na wyniki – może na bieżąco prowadzić dialog z asystentem, zadając mu kolejne pytania dotyczące tego, co widzi w obiektywie aparatu. Aby skorzystać z nowości, wystarczy dotknąć ikony „Live” w aplikacji Google lub wybrać tę opcję w interfejsie Obiektywu.

    Sztuczna inteligencja uczy się, gdy ty śpisz

    Google w swoim komunikacie przedstawia szereg praktycznych zastosowań, które mają obrazować potencjał nowej technologii. Jednym z kluczowych jest pomoc w rozwiązywaniu problemów technicznych. Zamiast wpisywać w wyszukiwarkę model telewizora i typy kabli, użytkownik może po prostu skierować na nie aparat i zapytać: „który przewód mam wpiąć do którego gniazda?”. AI ma zrozumieć kontekst wizualny i udzielić natychmiastowej odpowiedzi, a także podsunąć linki do bardziej szczegółowych instrukcji.

    Inne przykłady obejmują pomoc w rozwijaniu nowych hobby, gdzie można zapytać o przeznaczenie poszczególnych narzędzi w zestawie, czy wsparcie w projektach edukacyjnych, prosząc AI o wyjaśnienie reakcji chemicznej zachodzącej w domowym eksperymencie. Funkcja ma się również sprawdzać w podróży, umożliwiając uzyskanie informacji o mijanych zabytkach czy ciekawych miejscach bez konieczności odrywania wzroku od otoczenia, by wpisać zapytanie tekstowe.

    Na ten moment funkcja Search Live dostępna jest wyłącznie w języku angielskim na terenie Stanów Zjednoczonych, na urządzeniach z systemem Android oraz iOS. Jej publiczne udostępnienie, już bez konieczności zapisywania się do programu testowego Labs, jest jednak wyraźnym sygnałem, w jakim kierunku Google zamierza rozwijać swoją wyszukiwarkę. To kolejny krok w stronę wyszukiwania multimodalnego, które w przyszłości ma się stać znacznie bardziej intuicyjne i interaktywne niż dzisiejsze pole tekstowe.

    Google aktualizuje Gemini. Lepsze formatowanie, rozumienie obrazów i nowe wersje dla deweloperów

    #AI #Google #GoogleLens #GoogleSearch #multimodalAI #news #nowaFunkcja #SearchLive #sztucznaInteligencja #wyszukiwanie #wyszukiwanieWizualne #wyszukiwarka

  5. Zeszyty na ostatnią chwilę, plecak z ładowarką. Google ujawnia trendy szkolnych zakupów Polaków

    Wraz z początkiem roku szkolnego Google opublikowało dane, które pokazują, jak Polacy przygotowują się do powrotu do szkoły.

    W ciągu ostatniego miesiąca zainteresowanie hasłami związanymi z wyprawką szkolną wzrosło o 140%. Analiza trendów w wyszukiwarce zdradza, co jest dla nas priorytetem, co kupujemy w ostatniej chwili, a także jakie nowe, technologiczne gadżety wkraczają do szkolnych plecaków.

    Koniec z domysłami. Oto jakie są limity w darmowym i płatnym Gemini

    Zgodnie z danymi udostępnionymi przez polski oddział Google, na listach zakupowych rodziców i uczniów niezmiennie królują podstawowe kategorie. Największy wzrost zainteresowania odnotowały ubrania do szkoły (+130%), plecaki (+120%) oraz śniadaniówki (+110%). Wśród najpopularniejszych, konkretnych zapytań w ostatnich trzech miesiącach znalazły się frazy „plecak do szkoły”, „buty do szkoły” oraz „śniadaniówka do szkoły”. Co ciekawe, na liście topowych wyszukiwań pojawił się również „kalkulator punktów do szkoły średniej”, co pokazuje, że przygotowania do edukacji to nie tylko zakupy, ale też planowanie przyszłości.

    Analiza najszybciej zyskujących na popularności haseł pokazuje, co Polacy zostawiają na ostatnią chwilę. Absolutnym rekordzistą okazało się zapytanie „zeszyty do szkoły”, którego popularność w okresie od czerwca do sierpnia wzrosła aż o 630% w porównaniu do poprzednich trzech miesięcy. Na drugim miejscu znalazł się „piórnik z wyposażeniem”, notując wzrost o 450%, co sugeruje, że cenimy sobie wygodę i gotowe zestawy. Podium zamyka „tornister dla pierwszoklasisty” ze wzrostem o 350%, co wyraźnie wskazuje na gorączkowe przygotowania najmłodszych uczniów tuż przed pierwszym dzwonkiem.

    Polscy uczniowie i studenci szturmują AI. Google ujawnia, do czego używają jej najczęściej

    Dane Google wskazują również na ciekawy trend technologiczny. Coraz większą popularność zdobywają gadżety, które jeszcze kilka lat temu nie były standardowym elementem wyprawki. Wyszukiwanie hasła „plecak z ładowarką” zanotowało wzrost o 70%, co świadczy o tym, że nowoczesne technologie na stałe zagościły w szkolnych korytarzach i stały się odpowiedzią na codzienne potrzeby uczniów.

    W swoim wpisie Google zwraca również uwagę, że jego narzędzia, takie jak AI Gemini, mogą pomóc w organizacji szkolnych przygotowań. Firma sugeruje, że dzięki precyzyjnym poleceniom (promptom) sztuczna inteligencja jest w stanie wygenerować szczegółową i podzieloną na kategorie listę zakupów, co może znacznie ułatwić i przyspieszyć proces kompletowania wyprawki.

    #edukacja #Gemini #Google #news #powrótDoSzkoły #trendy #uczniowie #wyprawkaSzkolna #wyszukiwarka #zakupy

  6. Sąd zdecydował w sprawie Google. Chrome i Android zostają, ale firma musi dzielić się danymi

    Zapadła kluczowa decyzja w sprawie antymonopolowej przeciwko Google. Sędzia federalny ogłosił, jakie kroki musi podjąć firma po tym, jak w sierpniu 2024 roku uznano ją za winną utrzymywania nielegalnego monopolu na rynku wyszukiwarek internetowych.

    Werdykt jest złożony: Google nie będzie zmuszone do sprzedaży przeglądarki Chrome ani systemu Android, ale musi udostępnić część swoich kluczowych danych konkurencji.

    To punkt kulminacyjny w procesie, który Departament Sprawiedliwości USA wytoczył firmie w 2020 roku. Najbardziej radykalne żądania prokuratury, które obejmowały potencjalną sprzedaż kluczowych aktywów firmy, zostały oddalone. Sędzia orzekł, że Google nie musi pozbywać się ani przeglądarki Chrome, ani systemu Android, argumentując, że „powodowie posunęli się za daleko, żądając przymusowego zbycia tych kluczowych aktywów, których Google nie wykorzystywało do nielegalnych ograniczeń”. Co więcej, firma nadal będzie mogła płacić partnerom, takim jak Apple czy Mozilla, za ustawianie Wyszukiwarki Google jako domyślnej. To ważna informacja dla użytkowników całego ekosystemu Google.

    Google zapłaciło Apple 20 mld USD w 2022 roku za bycie domyślną wyszukiwarką

    Kluczowa zmiana: dzielenie się danymi z konkurencją

    Najważniejszą i najbardziej dotkliwą dla Google częścią wyroku jest nakaz dzielenia się danymi z „kwalifikowanymi konkurentami”. Firma będzie musiała udostępniać „określone dane dotyczące indeksu wyszukiwania i interakcji użytkowników”, choć nakaz ten nie obejmuje danych reklamowych. Celem tego środka jest „umożliwienie tym firmom dostarczania wysokiej jakości wyników wyszukiwania i reklam w celu konkurowania z Google, podczas gdy rozwijają one własne technologie i możliwości wyszukiwania”.

    Sąd nałożył również na Google zakaz zawierania umów na wyłączność, które zabraniałyby partnerom instalowania na urządzeniach również konkurencyjnych wyszukiwarek. Oznacza to, że choć Google może płacić za bycie opcją domyślną, nie może już uniemożliwiać obecności innych graczy.

    Reakcja Google i dalsze kroki

    W oficjalnym oświadczeniu Google wyraziło ulgę, że sąd nie zdecydował się na drastyczny krok sprzedaży Chrome i Androida, ale jednocześnie podniosło obawy dotyczące wpływu nakazu udostępniania danych na prywatność użytkowników. Firma zapowiedziała również, że zamierza odwołać się od pierwotnego wyroku z sierpnia 2024 roku, w którym uznano ją za monopolistę. Aby nadzorować wdrożenie wyroku, sąd powoła specjalny „Komitet Techniczny”, który będzie działał przez sześć lat.

    #Android #antitrust #Chrome #daneUżytkowników #DepartamentSprawiedliwości #Google #konkurencja #Monopol #news #prawo #procesAntymonopolowy #technologia #wyszukiwarka

  7. Morgan Stanley: Przejęcie wyszukiwarki AI przez Apple to błąd

    Morgan Stanley ostrzega, że potencjalne przejęcie przez Apple firmy zajmującej się wyszukiwarkami AI (np. Perplexity) byłoby „nietrafioną” decyzją.

    W opublikowanej dziś nocie inwestorskiej (za pośrednictwem AppleInsider) analityk Morgan Stanley Erik Woodring stwierdza, że „błędne” jest myślenie, że Apple powinno nabyć wyszukiwarkę AI, ponieważ intencją firmy nie jest konkurowanie na rynku wyszukiwania.

    W notatce przyznano, że Apple zmaga się z trudnościami w tej dziedzinie i stwierdzono, że chociaż wrześniowy kwartał również nie przyniesie wielu aktualizacji związanych z Apple Intelligence, zdolność Apple do wykorzystania funkcji opartych na sztucznej inteligencji pozostaje długoterminową grą.

    Mimo to, prognozy finansowe Apple na trzeci kwartał 2025 są optymistyczne. Morgan Stanley podnosi prognozę przychodów do 90,7 mld USD (wzrost o 5,8% r/r), wskazując na silną sprzedaż iPhone’ów, iPadów, Maców oraz usług cyfrowych, które mają wzrosnąć o 11,6%. Cena docelowa akcji Apple została ustalona na 235 USD.

    Sztuczna inteligencja na iPhonie, a nie na serwerze. Tak Apple dba o prywatność

    #AI #AirPods #akcjeApple #Apple #Apple2025 #AppleIntelligence #inwestowanie #iPad #iPhone #Mac #morganStanley #nowościApple #Perplexity #promocjeApple #sztucznaInteligencja #technologia #usługiApple #wyszukiwarka

  8. Kolejna okazja by za darmo wyprobowac #Kagi, czyli jedna z najlepszych wyszukiwarek na rynku

    link daje dostep do 3 mc triala, jest wazny 60 dni i pozwala na 3 wykorzystania: kagi.com/p/TREAT8A467839

    edit: kodziki wykorzystane, szczesliwcom gratuluje wyboru 😎

    #wyszukiwarka #promocja #ZaDarmo #CebulaDeal #software #oprogramowanie

  9. Funkcja wyszukiwania w ChatGPT nie wymaga już logowania

    OpenAI wprowadziło zmiany w procesie uwierzytelniania dostępu do swojej wyszukiwarki wbudowanej w ChatGPT. Logowanie nie jest już w ogóle potrzebne.

    Za pośrednictwem platformy X, OpenAI ogłosiło, że osoby, które chciałyby skorzystać z wewnętrznej wyszukiwarki wbudowanej w ChatGPT nie muszą już w ogóle przechodzić procesu logowania do usługi.

    Sam mechanizm wyszukiwania został zaimplementowany w ChatGPT w październiku 2024, ale wówczas z tej funkcji mogli skorzystać jedynie subskrybenci płatnych wersji usługi. Pod koniec ubiegłego roku funkcja wyszukiwania została udostępniona wszystkim zalogowanym użytkownikom ChatGPT, a obecnie trafia do każdego zainteresowanego, bez względu na to, czy się loguje do ChatGTP, czy też nie.

    ChatGPT search is now available to everyone on https://t.co/nYW5KO1aIg — no sign up required. pic.twitter.com/VElT7cxxjZ

    — OpenAI (@OpenAI) February 5, 2025

    Tym samym wyszukiwarka ChatGPT częściowo upodobniła się do innych tego typu rozwiązań (Google Search, Bing itp.), które również nie wymagają logowania. Również coraz popularniejsza wyszukiwarka AI Perplexity pozwala na przeszukiwanie sieci bez konieczności logowania się w usłudze.

    SearchGPT dostępne dla wszystkich użytkowników ChatGPT

    #AI #ChatGPT #news #OpenAI #sztucznaInteligencja #wyszukiwarka

  10. Waszym zdaniem najlepsza wyszukiwarka nie google, to? Osobiście korzystam z "kaczki" ale chciałbym poznać Wasze zdanie. #wyszukiwarka

  11. #Kagi daje mozliwosc udostepnienia dzisiaj trzem osobom dostepu do wyszukiwarki na probe, na 3 miesiace za darmo - przez linka: kagi.com/p/THANKSCE70142C

    Jak ktos skorzysta to prosba, zeby zostawil komentarz, by inni ewentualnie wiedzieli, ze limit zostal juz wykorzystany

    #wyszukiwarka #software #oprogramowanie

  12. Ciekawy, mniej techniczny artykuł o tym, czy to dobrze, że zamiast "wyszukiwać" informacje w sieci, tak naprawdę je "googlujemy". Czy monopol Google'a jest tak naprawdę czymś dobrym, czy wręcz przeciwnie (spoiler: to drugie). Jednocześnie tekst jest trochę aktywistyczny, ale jednak bardziej wyważony. Warto przeczytać i przemyśleć.

    #Google #Search #Wyszukiwarka #Internet

    jeczjan.substack.com/p/w-poszu

  13. Dominacja Google w branży wyszukiwania jest celem trwającego dochodzenia Departamentu Sprawiedliwości, a relacje firmy z Apple są kluczowym elementem tej sprawy.

    Nowy raport The Information koncentruje się na tym, jak Google stara się zmniejszyć swoją zależność od przeglądarki Safari firmy Apple przed potencjalnym wynikiem sprawy antymonopolowej.

    Jednym z aspektów sprawy Departamentu Sprawiedliwości przeciwko Google jest umowa firmy z Apple na bycie domyślną wyszukiwarką na iPhonie. Google płaci Apple ponad 20 mld USD rocznie za utrzymanie tego domyślnego statusu, co zdaniem Departamentu Sprawiedliwości utrudnia konkurencję w branży wyszukiwarek. Warto zauważyć, że Apple nie jest wymieniony jako strona w pozwie, ale sprawa doprowadziła do zeznań kierownictwa Apple, takich jak Eddy Cue.

    Nowy raport wyjaśnia, że Google chce zwiększyć udział wyszukiwań od użytkowników iPhone’a poza samym Safari:

    Przez kilka lat Google próbowało zabezpieczyć się przed taką możliwością, próbując przekonać właścicieli iPhone’ów do przełączenia się na aplikacje Google lub Chrome, gdy chcą wyszukiwać informacji w sieci. Podczas gdy Google poczyniło postępy – podnosząc odsetek wyszukiwań dokonywanych w ten sposób do niskich lat 30. z 25% pięć lat temu – postęp ten utknął w martwym punkcie w drugiej połowie ubiegłego roku.

    Według trzech osób, które pracowały nad tym przedsięwzięciem, odsetek ten jest znacznie poniżej celu Google, jakim jest zwiększenie liczby wyszukiwań na iPhonie za pośrednictwem własnych aplikacji do 50% do 2030 roku.

    Miliardy dolarów, które Google płaci Apple każdego roku, mają formę umowy o podziale przychodów, w ramach której Apple otrzymuje część przychodów z reklam z wyszukiwań Google wykonywanych w Safari. Popychając użytkowników w kierunku Chrome i aplikacji Google, Google płaci Apple mniej pieniędzy i czyni go mniej podatnym na regulacje.

    Przekonanie użytkowników do korzystania z własnych aplikacji zamiast Safari było jednak wyzwaniem dla Google. „Po prostu zbyt trudno jest ukryć fakt, że Safari jest preinstalowane na urządzeniach Apple” – powiedziały źródła The Information.

    W raporcie wyszczególniono również, że Google zatrudnił byłego dyrektora wykonawczego Instagram i Yahoo, Robby’ego Steina, do nadzorowania odejścia od Safari. W ramach tego, kierownictwo Google podobno rozważało ograniczenie funkcji AI Overviews do własnych aplikacji. Oznaczałoby to, że użytkownicy Safari nie widzieliby przeglądów AI w wynikach wyszukiwania, ale osoby korzystające z własnych aplikacji Google tak. W raporcie czytamy jednak, że Google „ostatecznie nie zdecydowało się na ten ruch”.

    Kierownictwo Google rozważało, aby nowa funkcja AI Overviews, która pokazuje generowane przez sztuczną inteligencję odpowiedzi na zapytania wyszukiwania, pojawiała się w aplikacjach mobilnych, ale nie w Safari, powiedzieli ludzie, którzy pracowali nad tym produktem. Ostatecznie jednak Google zdecydowało się tego nie robić.

    Tak czy owak, jedno w tej historii jest spójne z tym, co dzieje się obecnie w kontekście Apple Intelligence. Są organy regulacyjne, sądy i inne instytucje, ale na koniec dnia firmy, zamiast się jakoś dogadać, stawiają użytkowników w roli karty przetargowej. I nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić w najbliższej przyszłości.

    Apple Intelligence niedostępne w Europie – gigant zabiera swoje zabawki z piaskownicy i strzela focha

    https://imagazine.pl/2024/07/08/google-rozwazal-zablokowanie-uzytkownikom-safari-dostepu-do-nowych-funkcji-ai/

    #AI #AppleIntelligence #Google #Monopol #pozew #Safari #wyszukiwarka

  14. Potencjalnie ciekawy artykuł dla osób, które w swoich aplikacjach mają wyszukiwarkę i musi być ona "odporna" na różne warianty wpisywanych fraz przez użytkowników. Tutaj bardzo klarowna opowieść o tym, jak Levels.fyi poradziła sobie z tym w swojej bazie PostgreSQL.

    #searching #wyszukiwarka #programowanie #BazyDanych #SQL

    levels.fyi/blog/scalable-searc

  15. "Jednym z najbardziej niepokojących aspektów jest tzw. "#AIOverview".
    Google planuje wykorzystywać sztuczną inteligencję do udzielania precyzyjnych odpowiedzi na pytania użytkowników, bazując na treściach stworzonych przez redaktorów.
    To oznacza, że twórcy treści mogą stracić na znaczeniu, gdyż użytkownicy nie będą musieli odwiedzać ich stron, aby uzyskać potrzebne informacje."

    komputerswiat.pl/aktualnosci/w

    wspaniale 🙃 #Google #wyszukiwarka

  16. #Kagi ma calkiem fajny ficzer podawania wynikow wyszukiwania jako podsumowanie ("summary") w postaci czegos w rodzaju odpowiedzi od #AI

    Oczywiscie zawsze taka odpowiedz nalezy zweryfikowac czy przypadkiem AI nie gada glupot, ale ogolnie fajna rzecz

    #wyszukiwarka

  17. Powiem Wam, ze nawet naprawde fajny ten #Qwant 👀

    Dziala zauwazalnie szybciej niz startpage (tak, wiem, ze to drugie to nakladka, pewnie opoznienie wynika z powodu tego, ze idzie request do google, potem odpowiedz i to wszystko trwa), ale nadal - roznica rzuca sie w oczy ;)

    Jedyne czego mi w qwancie brakuje to sekcji dedykowanej newsom na dany temat

    #wyszukiwarka

  18. Czy ty też skrollujesz spam na Google?

    Szukaj mądrze 👍

    Przejdź na europejski 🇪🇺 Qwant.com

    P.S. Korzystasz z Qwant? Podbij 🚀

    #degoogle #ungoogle #wyszukiwarka #search

  19. Jakis czas temu ustawilem sobie w #Vivaldi #Startpage.com jako domyslna #wyszukiwarka

    I chyba powoli odzwyczajam sie od wyszukiwania #Google - co prawda troche brakuje mi informacji zawierajacych od razu odnosnik do mapy w przypadku roznych lokalizacji, ale generalnie Startpage sprawdza sie znakomicie - wyszukiwanie trwa odrobinke dluzej niz w przypadku Google, ale innych wad narazie nie stwierdzono

  20. Przy okazji padu zb3.org chciałem sprawdzić czy blogasek nie ucierpiał w wyszukiwarkach. No cóż. W tych tworzonych dla ludzi nie (#qwant, po prawej). W tych robionych dla seo i robotów jak najbardziej.

    Nie korzystam z google już od jakiegoś czasu, bo zwraca bzdury 🤷‍♂️
    W rozmowach z ludźmi słyszę, że g. jest słaby. Ale mamy wbite w głowy, że bez g. się nie da. Otóż da się. A jeśli szanujecie swój czas, to nawet trzeba.

    P.S. Qwant.com to europejska #wyszukiwarka opracowana i utrzymywana przez Francuzów. Jedyna obecnie alternatywa (z własnym indeksem) do #google i #bing.

  21. 😞 Edycja: UWAGA! Artykuł jest dobry, ale niestety autorzy strony okazali się niewiarygodni jako osoby piszące o prywatności. Vide dyskusję zlinkowaną przez @8petros w odpowiedni na ten wpis (poniżej).

    Oryginalny wpis:
    🔍 💡 Poznajcie trzy prywatne wyszukiwarki - poważne alternatywy dla Google’a. Porównanie trzech wyszukiwarek - przydatne szczególnie dla osób dopiero odkrywających kwestie prywatności:

    prywatnie.eu/przyjazne-prywatn

    #prywatność #inwigilacja #alternatywy #wyszukiwarki #wyszukiwarka #Google #bezGoogle #zamiastGoogle #deGoogled #wujekGoogle #DuckDuckGo #DDG #Qwant #Startpage

    via @prywatnie

  22. @arek Nigdy wcześniej nie słyszałem o Searx (dopiero teraz, z Twojego toota). Więc kliknąłem na "Wyszukaj w #duckduckgo" a potem w pierwszy wynik na stronie wyszukiwania (w DDG). Moim oczom ukazało się to, co na obrazku. Hm... chyba trzeba poświęcić trochę czasu, żeby najpierw wybrać jakiś serwer #Searx z długiej listy.
    #wyszukiwanie #wyszukiwarka #wyszukiwarki

  23. Ruszam z otwartymi beta-testami MS.Search!

    Kto by się spodziewał, że jednak ten projekt zrealizuję.
    Zaczęło się od prostego pomysłu - lepsza strona nowej karty do przeglądarki. I nic więcej.
    Postanowiłem więc stworzyć minimalistyczną, a jednocześnie wyróżniającą się stronę startową do przeglądarki. Póki co daje dostęp do wyszukiwania w #Google, #YouTube, #Bing oraz na #Wikipedia, a także szybki dostęp do #Twitch, #Netflix, #Gmail i strony głównej YouTube.

    Póki co witryna jest w wersji #beta, ponieważ wymaga dopracowania, aczkolwiek na ten moment jest w pełni funkcjonalna, więc zapraszam Was na search.mstankiewi.cz!

    A jeśli zauważycie błędy - zgłaszajcie je tu (podczas pisania tego toota wpadłem na to, że wypada dodać przycisk „Zgłoś błąd” 😅)

    #wyszukiwarka #search #searching #newtab #browser #przeglądarka

  24. Google całkowicie zmieni wygląd paska zapytań w wyszukiwarce. Doda też liczne nowe funkcje

    rootblog.pl/google-pasek-zadan

    #Google #pasek #wyszukiwarka