https://www.europesays.com/pl/728088/ Wpadka zachodnich służb. Korzystały z tego oprogramowania co FSB #article_premium #bottomfeed_styl #BreakingNews #BreakingNews #Headlines #inwigilacja #LatestNews #LatestNews #Nagłówki #NajważniejszeArtykuły #nat_styl #News #omp #Polish #Polski #rosja #screening_general #swiat #TopStories #TopStories #Wiadomości #wielka_brytania #World #WorldNews #WorldNews
#inwigilacja — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #inwigilacja, aggregated by home.social.
-
@mateuszchrobok Świetne wideo! Polecę je znajomym.
-
ChatGPT wie, co robisz w sklepach internetowych i śledzi Twoje ruchy na innych stronach
Rozmawiasz z ChatGPT o zdrowiu, finansach i sprawach osobistych, a równolegle przeglądasz internet? Od teraz OpenAI może połączyć te dwie aktywności, bo właśnie wdrożono mechanizm reklamowy opraty o ciasteczka __obi. Efekt: to, co kupujesz, czytasz i wyszukujesz poza czatem, może zostać powiązane z Twoim kontem ChatGPT. Chyba że korzystasz z iPhona…
To standardowy AdTech, ale w nowym opakowaniu
Mechanizm działa w trzech krokach.Na chatgpt.com generuje się identyfikator przypisany do Twojego konta i ląduje w ciasteczku __obi na domenie .openai.com, z atrybutem SameSite=None oraz żywotnością jednego roku.
Firmy, które kupują reklamy w ChatGPT instalują u siebie mały kod OpenAI (SDK z bzrcdn.openai.com) — dokładnie tak, jak sklepy od lat instalują piksele Meta i Google.
Twoja przeglądarka dokleja ciasteczko __obi już do samego żądania pobrania skryptu, zaraz po wejściu na stronę firmy, która kupiła reklamę w ChatGPT. Co istotne, mechanizm działa także po wylogowaniu: anonimowy identyfikator jest stabilny i utrzymuje się co najmniej 27 dniJeden z badaczy zweryfikował mechanizm na własnym telefonie oraz na ruchu obejmującym 936 pikseli reklamodawców na 1029 domenach, wskazując domeny które już korzystają z tej formy trackingu, jak np. Coursera. Sama technologia trackingowa używana przez OpenAI nie jest nowa. Bezprecedensowe jest uruchomienie jej na produkcie typu “czat AI” bo ludziom w rozmowach z AI zdarza się zwierzać z rzeczy, których nie publikowaliby w mediach społecznościowych. To oznacza, że może dojść do bolesnych w skutkach naruszeń prywatności. O jednym z przerażająco-ciekawych zastosowań tego typu “współdzielenia ciastek” i deanonimizacji klientów [...]
-
Sześć lat temu CitizenLab poinformowało o stosowaniu w Polsce oprogramowania szpiegowskiego Pegasus. Inwigilowany za jego pomocą Krzysztof Brejza zapowiedział potem: „Każdy z was będzie mógł zgłosić się z pismem z zapytaniem, czy był inwigilowany”. Temat ochrony Polaków przed nadużyciami ze strony służb wszedł do mainstreamu. Co zostało z tych zapowiedzi?
Zapraszam do lektury:
-
"Skoro więc tak czy siak czeka nas destabilizacja, a rachunki za strzeżenie i tak będą spływać, równie dobrze można sobie dalej spokojnie kombinować."
-
Kradli AI, by dogonić Zachód. Przypadkiem oddali Amerykanom państwowe i wojskowe tajemnice
Najnowszy wrześniowy raport Anthropic dotyczący niewłaściwego użycia ich modeli AI to istna kopalnia historii, których nie powstydził by się sam Tom Clancy, różnica jest taka, że to wydarzyło się naprawdę.
Wyścig zbrojeń w sztucznej inteligencji bywa brutalny, ale rzadko bywa aż tak komiczny. Chińskie firmy technologiczne, chcąc tanim kosztem dogonić amerykańskie modele, po cichu przekierowywały zapytania swoich użytkowników do serwerów firmy Anthropic. Efekt? Niczego nieświadomi (?) inżynierowie wojskowi, policjanci i pracownicy chińskiego i rosyjskiego rządu dobrowolnie wysłali do Kalifornii np. nagrania z tajnego monitoringu i aktywne hasła do państwowych baz danych.
Chiński startup kradnie, chińska armia płaci za błędy
Firma Moonshot AI, twórca modelu Kimi, zamiast przetwarzać pytania klientów u siebie, wysyłała je bezpośrednio do modelu Claude. Chodziło o tzw. nielegalną destylację – kradzież sposobu rozumowania amerykańskiego algorytmu, by wytrenować na nim własny produkt. Użytkownicy Kimi byli jednak święcie przekonani, że korzystają z bezpiecznego (ich zdaniem), w stu procentach chińskiego oprogramowania. Nie wiedzieli nic o przekierowaniu.
W ten sposób pewien użytkownik powiązany z chińską armią (PLA) poprosił sztuczną inteligencję o analizę nagrań z monitoringu CCTV w Chengdu pod kątem nietypowych zachowań śledzonej osoby. System otrzymał dane z setek kamer, w tym tych umieszczonych przed obiektami wojskowymi i instytutami państwowymi. Z kolei inżynier dużej państwowej spółki wkleił do chata wewnętrzny kod i aktywne dane logowania wielu kluczowych chińskich firm technologicznych.
Hasła do rosyjskiego wojska na amerykańskim serwerze
Identyczną taktykę zastosował inny gigant, DeepSeek. Przekierowując zapytania do Claude’a w celu zbierania danych treningowych, firma nieświadomie wystawiła na tacy tajemnice swoich własnych obywateli i geopolitycznych sojuszników. Złapany w tę pułapkę informatyk, pracujący z danymi rosyjskiej agencji rządowej powiązanej z Ministerstwem Obrony Federacji Rosyjskiej, wkleił do rzekomo chińskiego czata… aktywne hasła do rosyjskiej rządowej bazy danych. Oczami wyobraźni widzę już jak w Langley (CIA) i Fort Meade (NSA) otwierają szampana.
Na tym nie koniec wizerunkowych katastrof. Pracownicy chińskiej firmy technologicznej użyli chata do analizy pełnej specyfikacji, struktury organizacyjnej i strategicznych celów flagowego programu sztucznej inteligencji. Co gorsza, chińscy inżynierowie budujący system zarządzania sprawami dla lokalnego Biura Bezpieczeństwa Publicznego użyli DeepSeeka do stworzenia narzędzia śledzącego obywateli po numerach dowodów tożsamości. Cała architektura inwigilacyjna trafiła prosto do logów amerykańskiej korporacji.
Raport Anthropic obnaża gigantyczny paradoks współczesnego wyścigu technologicznego. Autorytarne reżimy pompują miliardy w budowę „suwerennej” sztucznej inteligencji, podczas gdy ich własne korporacje – z czystego pragmatyzmu i chęci zysku – idą na skróty, kradnąc zachodnie technologie, by uzyskać lepsze wyniki (wspomniane trenowanie destylacyjne oparte na wynikach konkurencyjnego modelu AI). W efekcie, zamiast chronić krajowe sekrety, stworzyły najdoskonalszy na świecie, darmowy odkurzacz wywiadowczy pracujący prosto do amerykańskiej chmury. Jeżeli chcecie sami poczytać raport, odsyłam do zasobu Anthropic.
#chiny #Claude #cyberbezpieczeństwo #DeepSeek #inwigilacja #Moonshot #Rosja #szpiegostwoPrzemysłowe #sztucznaInteligencjaChmurowe AI to odkurzacz na tajemnice. Samsung ucieka z Doliny Krzemowej i zamyka Mistrala w piwnicy
-
❗ "Przedstawiciele amerykańskich sił zbrojnych twierdzą, że wyłączyli moduły śledzące reklamy na szeregu telefonów i komputerów, [...] Jest to reakcja na doniesienia, że dostępne na rynku dane dotyczące lokalizacji zostały wykorzystane do namierzenia amerykańskich sił zbrojnych na Bliskim Wschodzie.
Siły Powietrzne poinformowały Wydena, że dwa miesiące temu wyłączyły identyfikatory reklamowe na komputerach i telefonach komórkowych. Dowództwo Operacji Specjalnych USA stwierdziło w osobnym piśmie, że „niedawno” wyłączyło je na swoich urządzeniach z systemem Windows. Armia poinformowała agencję Reuters, że identyfikatory reklamowe powiązane z urządzeniami mobilnymi zostały wyłączone już na początku tego roku." -
https://www.europesays.com/pl/650538/ Miał zlecić USA inwigilację posła PO. Były dyrektor Orlenu z zarzutami #bartlomiej_sienkiewicz #borys_budka #bottomfeed_styl #inwigilacja #kraj #nat_styl #omp #orlen #PL #platforma_obywatelska #Poland #Polish #Polska #Polski #prokuratura #screening_general #zarzuty
-
https://www.europesays.com/pl/620472/ Inteligentne okulary pod lupą. Coraz większy sprzeciw w Europie #Biznes #bottomfeed_styl #Business #inwigilacja #nat_styl #NEWBB_TST1 #omp #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #prywatność #screening_general #technologia
-
Chat Control wraca, ale szyfrowanie obronione. Parlament Europejski zdecydował o inwigilacji
Prywatność milionów Europejczyków w sieci utrzyma się na krawędzi przez kolejne dwa lata.
Parlament Europejski poparł wniosek o przywrócenie tymczasowych przepisów znanych jako Chat Control 1.0. Regulacje te pozwalają technologicznym gigantom na automatyczne, masowe skanowanie prywatnych wiadomości i skrzynek pocztowych. Unijni urzędnicy wykorzystali specjalną procedurę pilną, by przepchnąć projekt, zanim poprzednie rozwiązania na dobre wygasły.
Dla zwykłego użytkownika sieci to jasny komunikat – to, co wysyłasz w tradycyjnych, niezaszyfrowanych wiadomościach, trafia pod stały nadzór algorytmów. Pojawiło się jednak światełko w tunelu: obrońcom prywatności rzutem na taśmę udało się wywalczyć kluczowy bezpiecznik.
Wyjątek dla bezpiecznych komunikatorów. Signal i WhatsApp bez skanowania
Najważniejsza bitwa technologiczna tego głosowania dotyczyła kryptografii. Europosłowie wywalczyli poprawkę, która całkowicie zwalnia z obowiązku skanowania komunikację szyfrowaną end-to-end (E2EE). Oznacza to, że unijne algorytmy nie będą miały prawa (ani technicznej możliwości) ingerować w wiadomości przesyłane przez takie aplikacje jak Signal, WhatsApp czy Telegram.
Wprowadzenie tego wyjątku rozwścieczyło zwolenników pełnej inwigilacji, ale uspokoiło ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa. Gdyby poprawka przepadła, dostawcy bezpiecznych komunikatorów zostaliby zmuszeni do instalowania cyfrowych wytrychów w kodzie aplikacji. To z kolei wystawiłoby dane wszystkich użytkowników na celownik hakerów i obcych służb.
Jak działa Chat Control 1.0 i kogo weźmie pod lupę?
Przywrócone prawo to w rzeczywistości powrót do tzw. derogacji (odstępstwa) od unijnej dyrektywy o prywatności, która obowiązywała od 2021 roku do kwietnia tego roku. Ponieważ kraje członkowskie od miesięcy nie potrafią porozumieć się w kwestii ostatecznego kształtu przepisów (projektu Chat Control 2.0), Bruksela postanowiła utrzymać status quo. Na mocy tych zasad giganci tacy jak Google czy Meta mogą „dobrowolnie” monitorować sieć.
Zautomatyzowanej analizie pod kątem wykrywania materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci będą podlegać:
- Tradycyjne wiadomości e-mail w usługach Gmail oraz iCloud.
- Prywatne wiadomości (DM) na platformach Instagram, Snapchat, TikTok i Discord.
- Komunikatory w usługach gamingowych, np. w sieci Xbox.
Co dalej? Kraje członkowskie mają trzy miesiące
Oficjalnym powodem forsowania tych przepisów przez Komisję Europejską jest ochrona najmłodszych przed drapieżnikami seksualnymi. Jednak przeciwnicy regulacji i obrońcy praw obywatelskich wprost nazywają to narzędziem masowej inwigilacji, które traktuje każdego internautę jak potencjalnego podejrzanego.
Wczorajsza decyzja Parlamentu Europejskiego nie kończy jednak całego procesu legislacyjnego. Państwa członkowskie Unii Europejskiej mają teraz dokładnie trzy miesiące na decyzję, czy poprą wypracowane przez europosłów poprawki chroniące szyfrowanie. Jeśli kraje Rady UE nie zgłoszą sprzeciwu, tymczasowe zasady masowego skanowania niezaszyfrowanych rozmów będą obowiązywać co najmniej do 2028 roku.
#ChatControl #Gmail #inwigilacja #ParlamentEuropejski #prywatnośćWSieci #Signal #szyfrowanieEndToEnd #UniaEuropejska #whatsappMyślałeś, że Chat Control umarło? Wróciło. Teraz UE chce Twojego dowodu, żebyś mógł wysłać wiadomość
-
Jak Windows śledzi użytkowników przez Global Device ID (GDID)? Czyli o operacji FBI i wpadce nastoletniego przestępcy
19-letni Petera Stokes to członek głośnej grupy Scattered Spider znanej też jako Octo Tempest, UNC3944 i 0ktapus, która zasłynęła z wyrafinowanych ataków socjotechnicznych, SIM swappingu i ataków ransomware. Wpadł, bo do przeprowadzania ataków korzystał z Windowsa. I choć jak na “hakera” przystało korzstał z VPN-a aby ukryć swój IP, to za bardzo mu to nie pomogło…
VPN nie pomógł. Zgubił go Windows i GDID
Z 39-stronicowego dokumentu sądowego wynika, że FBI o pomoc w namierzeniu tożsamości włamywacza poprosiło Microsoft, dzięki czemu udało się powiązać adres IP z tzw. Global Device ID (GDID). Co to jest GDID? To unikatowy identyfikator urządzenia, który system Windows na stałe przypisuje do konkretnej instalacji sprzętowej lub maszyny wirtualnej.
Nawet jeśli zmieniasz IP przez VPN, twój system operacyjny nieustannie komunikuje się z serwerami Microsoftu, wysyłając w tle telemetrię opisaną tym samym identyfikatorem GDID.
W logach przekazanych FBI znalazły się dowody na to, że ten sam GDID, który logował się do usług VPN, odwiedzał też strony ofiar gangu ScatteredSpider oraz platformy gamingowe. Microsoft miał rekordy wskazujące, że urządzenie z danym GDID 12 maja 2025 o 19:21 UTC weszło m.in. na stronę zakładania konta ngrok, dokładnie wtedy, kiedy utworzono konto ngrok użyte w ataku. Potem GDID porównano z aktywnością kont przypisywanych Stokesowi: Facebooka, Snapchata, Apple i Ubisoft/Growtopia oraz z podróżami do Estonii, Nowego Jorku i Tajlandii.
Powyższa ilustracja została syntetycznie wygenerowana z wykorzystaniem sieci neuronowej podczas procesu inferencji modelu [...]#0Ktapus #GDID #Inwigilacja #IP #Metadane #Microsoft #OctoTempest #PeterStokes #Ransomware #ScatteredSpider #Socjotechnika #UNC3944 #VPN #Windows
https://niebezpiecznik.pl/post/windows-inwigilacja-prywatnosc-uzytkownikow-global-device-id-gdid/
-
Wielki Brat z mopem. Ten startup posprząta ci mieszkanie za darmo, ale nagra każdy twój kąt
Wyobraź sobie: do twojego mieszkania puka ekipa sprzątająca wyposażona w mopy, ścierki oraz… naszpikowane elektroniką kamery na głowach. To nie jest scenariusz nowego dystopijnego serialu, to nowojorska rzeczywistość.
Firmy pracujące nad sztuczną inteligencją oferują darmowe sprzątanie, byle tylko zdobyć najcenniejsze paliwo współczesnego świata: dane przestrzenne twojego domu.
W Stanach Zjednoczonych rośnie popularność niezwykłej usługi. Projekt o nazwie Shift, za którym stoi firma Micro AGI, wysyła do mieszkań na nowojorskim Upper East Side darmowe ekipy sprzątające, a nawet prywatnych kucharzy. Haczyk jest jeden: ci ludzie noszą na czapkach kamery podłączone bezpośrednio do smartfonów, które rejestrują z perspektywy pierwszej osoby absolutnie każdy zakamarek apartamentu oraz każdy ruch ich dłoni.
Ręczne szkolenie cyber-gosposi
Po co to wszystko? Cel jest prosty: zebranie terabajtów surowych danych wizualnych, które posłużą do wytrenowania kolejnej generacji humanoidalnych robotów domowych. Bercan Kilic, założyciel Shift, nie ukrywa wielkich ambicji. Tłumaczy to wprost: sztuczna inteligencja pokroju ChatGPT świetnie opanowała już tekst, ale fizyczny świat jest dla maszyn znacznie trudniejszy do zrozumienia. Każda kuchnia ma inne oświetlenie, każdy talerz inne gabaryty, a warunki zmieniają się z godziny na godzinę.
Żeby roboty przyszłości potrafiły z niezwykłą zręcznością zmywać naczynia czy ścierać kurze, modele AI muszą najpierw „zobaczyć”, jak robią to ludzkie ręce. Startupy takie jak Shift zbierają te bezcenne nagrania, anonimizują je, a następnie sprzedają gigantom z branży robotyki.
Szybszy od nauczyciela. System SAIL sprawi, że roboty w końcu przestaną się ślamazarzyć
Czyste okna za inwazję w prywatność
Eksperci od cyberbezpieczeństwa biją jednak na alarm. Oddawanie dostępu do najbardziej intymnej przestrzeni w zamian za umytą podłogę to zjawisko, które organizacja Electronic Frontier Foundation (EFF) nazywa wprost „przekupywaniem danymi”.
Calli Schroeder, dyrektorka z organizacji Epic, określa ten pomysł jeszcze dosadniej: to diabolicznie kreatywny sposób na sprzedaż inwazji w prywatność. Zwraca uwagę na potężną dysproporcję: wartość darmowego sprzątania to absolutne grosze w porównaniu z gigantycznymi zyskami, jakie korporacje wygenerują na tak unikalnych zbiorach danych. Co więcej, kamery przemierzające nasze sypialnie i łazienki mogą uchwycić niezwykle wrażliwe informacje, z czego zachwyceni darmową usługą lokatorzy często w ogóle nie zdają sobie sprawy.
Entuzjazm pokolenia Z
Bercan Kilic odpiera te zarzuty, twierdząc, że jego model biznesowy jest wyjątkowo uczciwy: w internecie i tak codziennie oddajemy swoje dane wielkim platformom, nie dostając w zamian niczego namacalnego. Tutaj przynajmniej zyskujemy posprzątane mieszkanie.
Najciekawszy w tym wszystkim wydaje się jednak profil samych sprzątaczy. To często dwudziestokilkuletni absolwenci wyższych uczelni, którzy szukają swojego miejsca w świecie startupów. Z entuzjazmem szorują nowojorskie toalety i zmywają blaty, wierząc, że uczestniczą w technologicznej rewolucji. Jak sami przyznają, zebrane przez nich nagrania sprawią, że pewnego dnia żaden człowiek nie będzie już musiał wykonywać tak żmudnej, manualnej pracy. Pytanie tylko, czy na drodze do tego technologicznego raju nie oddamy korporacjom resztek naszej domowej intymności.
#AIWDomu #inwigilacja #MicroAGI #ochronaDanych #prywatnośćWSieci #robotyHumanoidalne #startupyTechnologiczne #sztucznaInteligencja #technologiePrzyszłości -
Inwazja na prywatność w oprawkach Ray-Ban. Meta ignoruje rosnący gniew społeczny
Analitycy branżowi przewidują, że w ciągu najbliższych kilku lat sprzedaż smart okularów może sięgnąć nawet 100 milionów sztuk, ale coraz wyraźniej rysuje się poważny problem społeczny.
Dla wielu osób inteligentne okulary stały się narzędziem do naruszania prywatności na niespotykaną dotąd skalę.
Szpiegowanie w miejscach publicznych
Największe kontrowersje budzą obecnie okulary produkowane przez firmę Meta we współpracy z marką EssilorLuxottica (Ray-Ban), które odpowiadają za ponad 80 procent rynku. Z zewnątrz wyglądają jak klasyczne okulary przeciwsłoneczne lub korekcyjne, jednak w oprawkach ukryto mikroskopijną kamerę. Dioda sygnalizująca nagrywanie jest na tyle mała, że w świetle dziennym pozostaje praktycznie niezauważalna.
Meta chce, żebyś nosił AI na nosie przez cały dzień. Nowe Ray-Bany oficjalnie [galeria]
Jak donosi Reuters, doprowadziło to do fali nadużyć. Kobiety coraz częściej zgłaszają sytuacje, w których są zaczepiane na ulicach, na plażach czy w sklepach przez mężczyzn w okularach Mety, którzy bez ich wiedzy i zgody rejestrują całe zajście. Filmy te trafiają następnie do sieci, często stając się obiektem drwin i hejtu. Ofiary mają ograniczone pole manewru prawnego, ponieważ nagrywanie w przestrzeni publicznej jest w wielu krajach w pełni legalne.
Osobnym problemem jest wykorzystywanie okularów w przestrzeniach prywatnych. Głośnym echem odbiła się sprawa influencerki Aniessy Navarro, która podczas zabiegu depilacji woskiem zorientowała się, że kosmetyczka ma na nosie inteligentne okulary Mety. Choć pracownica zarzekała się, że urządzenie jest rozładowane, a ona nosi je wyłącznie dla szkieł korekcyjnych, sytuacja wywołała powszechne oburzenie.
Zysk ważniejszy niż etyka
Meta oficjalnie sprzedała już ponad siedem milionów sztuk swoich okularów. Mark Zuckerberg nazwał je „jednymi z najszybciej rosnących produktów elektroniki użytkowej w historii”. Firma umywa jednak ręce od odpowiedzialności za zachowanie swoich klientów.
Rzecznik Mety w oświadczeniu dla BBC stwierdził, że firma posiada zespoły zajmujące się walką z nadużyciami, ale „ostateczny obowiązek, by nie wykorzystywać technologii w złym celu, spoczywa na poszczególnych użytkownikach”. Co więcej, Meta podobno planuje wdrożenie technologii rozpoznawania twarzy w kolejnych generacjach swoich urządzeń, co jeszcze bardziej zintensyfikuje obawy o prywatność.
Widmo Google Glass powraca
Eksperci prawni i badacze AI ostrzegają, że masowe upowszechnienie okularów z kamerami uniemożliwi egzekwowanie zakazów fotografowania w miejscach takich jak szpitale, sądy czy kina. David Harris, były badacz AI w firmie Meta, uważa, że obecna generacja inteligentnych okularów nieuchronnie zderzy się z tymi samymi problemami społecznymi, które ponad dekadę temu pogrzebały projekt Google Glass.
Początki tego buntu już widać. Zaledwie kilka miesięcy temu internet obiegło nagranie z nowojorskiego metra. Mężczyzna skarżył się w nim, że kobieta, którą nagrywał swoimi okularami, wyrwała mu je i zniszczyła. Wbrew jego oczekiwaniom, internauci nie stanęli w jego obronie – zniszczenie sprzętu szpiegującego spotkało się z powszechną aprobatą komentujących.
#AI #GoogleGlass #iMagazine #inteligentneOkulary #inwigilacja #MarkZuckerberg #Meta #prawo #prywatność #rayBan #technologia -
https://www.europesays.com/pl/434744/ Mąż Izabeli Bodnar, byłej kandydatki na prezydent Wrocławia, zatrzymany. Grozi mu do 10 lat więzienia #inwigilacja #IzabelaBodnar #News #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #prokuratura #wroclaw #ZarzutyProkuratorskie
-
https://www.europesays.com/pl/421296/ Pegasus miał pogrążyć PiS. Po 2,5 roku rządów Tuska nadal nie ma rozliczeń #BreakingNews #BreakingNews #cyberbezpieczenstwo #FeaturedNews #FeaturedNews #Headlines #inwigilacja #LatestNews #LatestNews #MichałWoś #Nagłówki #NajważniejszeArtykuły #News #pegasus #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #TomaszSiemoniak #TopStories #TopStories #Wiadomości #ZbigniewZiobro
-
RE: https://mastodon.social/@Tutanota/116515838086133088
To jest gruba sprawa! 😱 I całkiem inna niż myślałem. Bo gdy słyszałem "weryfikacja wieku", brzmiało mi to niewinnie i nieinteresująco - przecież jestem pełnoletni i w dodatku popieram ograniczanie dzieciom i młodzieży bezsensowne siedzenie na mediach (a)społecznościowych. Sęk w tym, że nie w tym jest sęk tej sprawy! 💡 Bo zasadniczy problem jest taki, że "weryfikacja wieku" oznacza, że najbardziej prawdopodobne będzie upowszechnienie inwigilacji w internecie wobec wszystkich! Nie tylko wobec dzieci.
#prywatność
#AgeVerification #WeryfikacjaWieku = powszechna #inwigilacjaPoniższy artykuł tłumaczy, jak ta sprawa wygląda w wielu krajach. Polecam! 👇
-
Napisałam kilka słów o kontroli czatu
https://didleth.pl/jak-masowa-inwigilacja-nie-chroni-dzieci/
i spadam cieszyć się majówką ;)
-
Dla przestrogi - jak podsłuchuje nas telewizor i jakie dane o nas zbiera jego producent, oraz jak wyłączyć funkcje śledzące w telewizorze.
https://www.youtube.com/watch?v=GoWP0wy-UWA
#technologia #prywatnosc #inwigilacja #bezpieczenstwo #ciekawostki
-
Ja pierdolę co tu się odbyło...
Jedziemy z lubą samochodem, jest odpalona nawigacja w GóglMapach.
Gadamy o pierdołach, marzeniach o kupowaniu domu i dziewczyna rzuca, że chciałaby większy ogród.
Nagle, out of the blue, aktywuje się głosowy asystent AI i coś tam prosi o sprecyzowanie.
My WTF, rzucamy sobie zaskoczone spojrzenia i komentujemy głośno skąd to się wzięło. Asystent odpowiada, że musiał zostać aktywowany przez rozpoznanie słowa kluczowego. Uznał, że chcemy, żeby nas poprowadził do ogrodu.
Kazałyśmy mu spierdalać i posłusznie się zamknął, ale najpewniej słuchał dalej, skoro na początku słuchał niewzywany.
Jesteśmy cokolwiek wstrząśnięte. Jakby nie dziwota, że AI-asystent jest, ale żeby sam się włączał i nasłuchiwał bez jego włączenia to... Niefajnie.
Ku przestrodze.
Also, polećcie pliiis jakąś alternatywną nawigację, bo mamy traumę i teraz zdecydowanie chcemy uciec od googlowej.
-
📰 "Kontrola czatów: Parlament Europejski po raz drugi mówi „nie”
Parlament Europejski musiał ponownie głosować nad wnioskiem Komisji o przedłużenie „dobrowolnej kontroli czatów” – i go odrzucił.
W czwartek rano Parlament Europejski ponownie odrzucił wniosek Komisji Europejskiej i wielu państw członkowskich o przedłużenie tzw. „dobrowolnej kontroli czatów”. Jednocześnie posłowie opowiedzieli się za ograniczonym przedłużeniem pod ścisłymi warunkami.
W ten sposób Parlament pozostaje przy swoim stanowisku. Posłowie odrzucili już dwa tygodnie temu wniosek Komisji i opowiedzieli się za wprowadzeniem poważnych ograniczeń. Pod presją Komisji i państw członkowskich frakcja Europejskiej Partii Ludowej (EPL) wymusiła ponowne głosowanie."
Całość [DE]:
https://www.heise.de/news/Chatkontrolle-EU-Parlament-lehnt-Verlaengerung-erneut-ab-11225795.html#KontrolaCzatu #ChatControl #prywatność #inwigilacja #społeczeństwo
-
dodajcie do tego kontekst zakazu socialmediów i telefonów - dla dzieci, ale nie dla nauczycieli...
https://www.edziecko.pl/starsze_dziecko/7,79351,32680073,monitoring-na-lekcjach-uodo-nie-wyklucza-nauczyciel-na-wywiadowkach.html -
Patrzcie, ogólnokrajowa sieć kamer umieszczonych na prawie każdym domu jest fajna bo zaginionego pieska można znaleźć. 🤡
reklama firmy Ring: https://www.youtube.com/watch?v=OheUzrXsKrY
#monitoring #monitoringwizyjny #kamera #kamery #ring #inwigilacja #orwell #reklama #inzynieriaspoleczna #propaganda #psy #pies #pieski
-
Zapraszam do lektury mojego artykułu :) oko.press/palantir-don... #ICE #Palantir #inwigilacja
Palantir donosi do ICE, gdzie ... -
Firma Palantir zrobiła dla ICE inteligentne narzędzie do zaawansowanej analityki śledczej. Pozwala śledzić ludzi w drodze z pracy do domu czy namierzać większe skupiska w celu przeprowadzenia obławy.
Miło mi poinformować, że mój artykuł trafił na łamy OKO.press. Zapraszam do lektury :)
https://oko.press/palantir-donosi-do-ice-gdzie-szukac-imigrantow
-
https://www.europesays.com/pl/228273/ Chińskie służby uderzyły w Wielką Brytanię. Cyberataki Pekinu, celem władze #BreakingNews #BreakingNews #chiny #cyberataki #dorzeczy #Headlines #inwigilacja #LatestNews #LatestNews #Nagłówki #NajważniejszeArtykuły #News #ObserwatorMediów #Opinie #pekin #Polish #Polski #premierzy #rzad #sluzby #swiat #TopStories #TopStories #Wiadomości #WielkaBrytania #World #WorldNews #WorldNews
-
Apple ostrzega pracowników: „Nie wyjeżdżajcie z USA, bo możecie nie wrócić”. Powodem… kontrola social mediów
Praca w Apple Park to marzenie wielu, ale dla tysięcy inżynierów na wizach właśnie zamieniła się w „złotą klatkę”.
Apple, Google i Microsoft rozsyłają do swoich pracowników pilne notatki: jeśli wyjedziecie z USA na święta, możecie utknąć za granicą nawet na rok. Wszystko przez procedury wizowe, które wymagają pełnego prześwietlenia cyfrowego życia. Co istotne, social media screening istnieje w USA od 2019 roku, te przepisy się nie zmieniły teraz, zaostrzono jedynie procedury.
Kancelaria prawna Fragomen (obsługująca Apple) wysłała do pracowników na wizach H-1B (specjaliści) jasny komunikat: „Stanowczo odradzamy podróże międzynarodowe”.
Pokaż Facebooka, albo nie wjedziesz
Powodem paraliżu nie jest wirus czy polityczny ban, ale biurokracja i inwigilacja. USA wprowadziły nowe wymogi „social media screening” dla wnioskujących o wizy (i ich rodzin). Co to oznacza w praktyce?
Wnioskodawca musi podać wszystkie nazwy użytkownika (handles) z serwisów społecznościowych z ostatnich 5 lat. Wymagane jest ustawienie profili jako publiczne, aby urzędnik konsularny mógł przejrzeć historię aktywności.
Rok czekania na powrót
Nowe procedury sprawiły, że systemy w ambasadach (m.in. w Irlandii czy Wietnamie) się zatkały. Czas oczekiwania na „pieczątkę” w paszporcie wydłużył się w skrajnych przypadkach do 12 miesięcy. Choć wymóg ujawniania kont w mediach społecznościowych formalnie istnieje od kilku lat, obecnie został rozszerzony i zaostrzony proceduralnie — co w praktyce oznacza ręczną analizę profili i gigantyczne opóźnienia.
Dla Apple to gigantyczny problem operacyjny – tylko w 2024 roku firma złożyła wnioski o 3880 wiz H-1B. Jeśli ci ludzie wyjadą teraz do rodzin na święta, mogą nie wrócić do biurek w Cupertino przez wiele miesięcy.
To przerażający precedens, który pokazuje, że w cyfrowym świecie granice państw zaczynają przebiegać także przez profile na Instagramie i X (Twitterze).
#Apple #BigTech #Google #H1B #inwigilacja #prywatność #socialMedia #usa #wiza -
Chińskie samochody nie tylko szpiegują wszystko, co się da, ale mogą w chwili konfliktu stać się narzędziem destrukcji na naszych ulicach - takie wnioski wynikają dla mnie z opublikowanego właśnie raportu Ośrodka Studiów Wschodnich, czołowej polskiej instytucji państwowej analizującej sytuację międzynarodową na wschodzie.
Jeśli to nie otworzy nam oczu na zagrożenia związane z nieostrożnym wdrażaniem technologii, to czy jest dla nas nadzieja?
Polecam zarówno sam raport, jak i podcast - w zależności od tego, czy ktoś woli coś do czytania czy do słuchania:
➡️ Raport: „Smartfony na kółkach”
Inteligentne samochody z Chin a cyberbezpieczeństwo Europy: https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/raport-osw/2025-12-17/smartfony-na-kolkach➡️ Podcast: https://www.youtube.com/watch?v=zWF70nkRH_8
#podcast #raport #wideo #OśrodekStudiówWschodnich #OSW #Chiny #samochody #motoryzacja #inwigilacja #prywatność #bezpieczeństwo #samochody #IoT
-
Myślałeś, że Chat Control umarło? Wróciło. Teraz UE chce Twojego dowodu, żebyś mógł wysłać wiadomość
W sierpniu, kiedy opisywaliśmy na łamach iMagazine kontrowersyjne plany UE, wydawało się, że masowy sprzeciw internautów zatrzymał walec inwigilacji. Nic bardziej mylnego.
Temat wrócił pod koniec roku, ale w nowym przebraniu. Zamiast o „skanowaniu”, politycy mówią teraz o „Upload Moderation” i – co gorsza – o obowiązkowej weryfikacji wieku. To koniec anonimowości w sieci, jaką znamy.
Strona kampanii FightChatControl.eu ponownie bije na alarm, a eksperci od prywatności (m.in. z EDRi) ostrzegają: to, co Rada UE położyła na stole pod koniec listopada 2025 r., jest w pewnym sensie gorsze od pierwotnych planów. Dlaczego? Bo uderza w każdego użytkownika smartfona, zmuszając nas do wylegitymowania się, by w ogóle móc korzystać z cyfrowych usług.
Koniec anonimowych kont
Nowy mandat negocjacyjny Rady UE przesuwa ciężar „ochrony dzieci” na weryfikację tożsamości. W praktyce oznacza to, że aby założyć konto na komunikatorze (WhatsApp, Messenger, Signal) lub w mediach społecznościowych, usługodawca będzie musiał mieć pewność, ile masz lat.
Jak to zweryfikować? Kliknięcie „mam 18 lat” już nie wystarczy. W grę wchodzą:
- Skan dowodu osobistego.
- Skan twarzy (biometria).
- Rządowy cyfrowy portfel tożsamości (European Digital Identity Wallet).
Krytycy, w tym Patrick Breyer (były europoseł i twarz walki z Chat Control), nazywają to rozwiązanie „cyfrowym aresztem domowym”. Jeśli przepisy wejdą w życie, każda Twoja aktywność w sieci – od wysłania mema po prywatną rozmowę – będzie trwale powiązana z Twoją fizyczną tożsamością.
Skanowanie tylnymi drzwiami
Co z szyfrowaniem (E2EE), o które walczyliśmy latem? Nowa propozycja wprowadza pojęcie „Upload Moderation”. Oznacza to, że treści (zdjęcia, filmy, linki) mogą być skanowane przez system operacyjny lub aplikację zanim zostaną zaszyfrowane i wysłane. Jeśli system wykryje coś podejrzanego, wiadomość nie zostanie wysłana, a sprawa może zostać zgłoszona odpowiednim służbom.
Choć oficjalnie jest to przedstawiane jako mechanizm „dobrowolny” lub ograniczony do podejrzanych zachowań, aktywiści z Fight Chat Control ostrzegają: jeśli nie zgodzisz się na skanowanie, nie będziesz mógł wysyłać multimediów. Zatem chcąc w pełni korzystać z cyfrowych usług, nie masz tak naprawdę wyboru.
Dlaczego to ważne teraz?
Wiele osób odetchnęło z ulgą po wakacyjnych protestach, uznając sprawę za zamkniętą. Tymczasem machina legislacyjna ruszyła ponownie, wykorzystując moment mniejszego zainteresowania opinii publicznej. Temat weryfikacji wieku jest znacznie trudniejszy do zwalczenia w debacie publicznej, bo kto nie chciałby chronić dzieci przed nieodpowiednimi treściami?
Problem w tym, że pod płaszczykiem ochrony najmłodszych, budowana jest infrastruktura, która pozbawia anonimowości wszystkich dorosłych obywateli Unii.
Więcej informacji i możliwość wysłania apelu do polityków znajdziecie na odświeżonej stronie FightChatControl.eu.
#ChatControl #EDRi #FightChatControl #inwigilacja #prywatność #szyfrowanie #UniaEuropejska #weryfikacjaWiekuTotalna inwigilacja w Twoim telefonie? Kontrowersyjne prawo UE wchodzi w decydującą fazę
-
Koniec cyfrowej suwerenności? Indie zmuszają Apple do instalacji nieusuwalnej rządowej aplikacji
Rząd w New Delhi wydał bezprecedensowy nakaz uderzający w politykę prywatności gigantów technologicznych.
Apple oraz inni producenci smartfonów otrzymali ultimatum: muszą preinstalować na swoich urządzeniach państwową aplikację „Sanchar Saathi”. Co kluczowe – oprogramowania tego użytkownik nie będzie mógł usunąć ani wyłączyć.
Decyzja indyjskiego Departamentu Telekomunikacji (DoT) z 28 listopada 2025 roku, do której dotarła agencja Reuters, stawia Apple pod ścianą. Firma z Cupertino, która od lat buduje swój wizerunek na ochronie prywatności użytkowników, ma 90 dni na dostosowanie się do nowych przepisów. Nakaz dotyczy nie tylko nowych urządzeń wchodzących na rynek, ale także tych, które już znajdują się w rękach klientów – producenci zostali zobowiązani do wymuszenia instalacji rządowego oprogramowania poprzez aktualizację systemu operacyjnego.
Oficjalnie pomoc, nieoficjalnie inwigilacja
Władze argumentują, że aplikacja „Sanchar Saathi” ma służyć do odzyskiwania zgubionych i skradzionych telefonów. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa nie mają jednak wątpliwości, że instalacja nieusuwalnego oprogramowania państwowego de facto otwiera rządowi furtkę do śledzenia lokalizacji i aktywności każdego obywatela posiadającego smartfon.
To złamanie jednej z fundamentalnych zasad ekosystemu iOS, który do tej pory był wolny od zewnętrznego, wymuszonego oprogramowania.
Atak na szyfrowanie
To nie koniec kontrowersji. Równolegle procedowane są przepisy uderzające w komunikatory szyfrowane, takie jak WhatsApp. Nowe regulacje mają wymagać powiązania konta użytkownika z unikalnym numerem seryjnym karty SIM (IMSI).
Ponieważ zakup karty SIM w Indiach wymaga wylegitymowania się rządowym dowodem tożsamości (podobnie jest w Polsce, każda karta SIM musi być zarejestrowana), w praktyce oznacza to koniec anonimowości i możliwość precyzyjnego przypisania każdej wysłanej wiadomości do konkretnej osoby fizycznej.
Biznes ważniejszy niż wartości?
Apple znajduje się w trudnym położeniu. Z jednej strony firma powinna bronić swoich wartości i prywatności klientów, z drugiej – Indie są obecnie kluczowym elementem strategii biznesowej Tima Cooka.
Kraj ten staje się nie tylko gigantycznym rynkiem zbytu, ale przede wszystkim głównym hubem produkcyjnym, mającym uniezależnić Apple od Chin. Historia pokazuje jednak, że korporacja potrafi iść na ustępstwa. W Chinach Apple zgodziło się już na przechowywanie danych iCloud na państwowych serwerach oraz na usuwanie niewygodnych dla partii aplikacji, w tym narzędzi VPN. Wszystko wskazuje na to, że w imię zysków, podobny scenariusz zrealizuje się teraz w Indiach.
Apple ponownie wesprze Global Fund w walce z AIDS, gruźlicą i malarią
#apple #bloatware #cyberbezpieczenstwo #indie #inwigilacja #ios #news #prywatnoscWSieci #sancharSaathi
-
📰 Polecam tekst @didleth dla Okopress:
"Jeden Palantir, by wszystkimi rządzić. Tolkien, CIA i europejska suwerenność
Czy Europa, w tym i Polska, powinna uzależniać się od korporacji powiązanej z amerykańskim wywiadem? Palantir może umożliwić obcym służbom wgląd w intymne szczegóły życia nieświadomych tego faktu Europejczyków"
https://oko.press/jeden-palantir-by-wszystkimi-rzadzic-tolkien-cia-i-europejska-suwerennosc
#Policja #Służby #BigTech #Inwigilacja #CentraDanych #Analizy #Sondaże #Świat #PrawaCzłowieka #Bezpieczeństwo
-
Mikrofon, który „widzi” dźwięk. Nowa technologia potrafi podsłuchiwać przez szybę
Naukowcy z Pekińskiego Instytutu Technologii (BIT) opracowali nowatorski „wizualny mikrofon”, który do rejestrowania dźwięku nie potrzebuje wibracji powietrza, lecz światła.
Urządzenie potrafi odtworzyć mowę lub muzykę, analizując mikroskopijne drgania powierzchni przedmiotów, takich jak kartka papieru czy liść rośliny doniczkowej. Co istotne, technologia ta działa nawet wtedy, gdy źródło dźwięku jest odizolowane, na przykład za dźwiękoszczelną szybą. Wystarczy że mikrofon „widzi” ruch.
Jak usłyszeć obraz?
Zasada działania opiera się na technice zwanej single-pixel imaging (obrazowanie jednopikselowe). W przeciwieństwie do wcześniejszych prób tworzenia wizualnych mikrofonów, które wymagały drogich i skomplikowanych kamer szybko-klatkowych lub laserów, chińskie rozwiązanie jest tańsze i prostsze.
Gdy fala dźwiękowa uderza w obiekt, powoduje jego subtelne drgania, niewidoczne gołym okiem. System opracowany przez chińskich naukowców oświetla taki obiekt, a pojedynczy detektor (zamiast matrycy milionów pikseli) zbiera informacje o zmianach w odbitym świetle. Następnie zaawansowane algorytmy komputerowe składają te dane w całość, rekonstruując dźwięk, który wywołał wibracje.
Od Bella do Beethovena
Idea przesyłania dźwięku za pomocą światła nie jest nowa – już w 1880 roku Alexander Graham Bell stworzył „fotofon”, który wykorzystywał promienie słoneczne do transmisji głosu, co sam wynalazca uważał za swoje największe osiągnięcie. Dzisiejsze rozwiązanie to jednak cyfrowa ewolucja tej koncepcji.
Podczas testów laboratoryjnych urządzenie z powodzeniem odtworzyło wypowiadane cyfry (zarówno po chińsku, jak i angielsku) oraz fragment utworu „Dla Elizy” Beethovena, odczytując wibracje z kartki papieru i liścia. Na obecnym etapie technologia działa skutecznie z odległości około pół metra, ale zespół pod kierownictwem Xu-Ri Yao pracuje nad zwiększeniem tego zasięgu.
Zastosowania: od szpiegostwa po medycynę
Potencjał tego rozwiązania wykracza daleko poza zwykłe nagrywanie. Ponieważ „wizualny mikrofon” nie jest wrażliwy na hałas otoczenia w tradycyjnym sensie i może działać przez bariery fizyczne (jak okna), może znaleźć zastosowanie w działaniach operacyjnych służb, monitoringu środowiskowym czy diagnostyce przemysłowej. Badacze sugerują również, że technologia ta może zostać zminiaturyzowana i wykorzystana do bezdotykowego monitorowania tętna i pracy serca, poprzez analizę mikrodrgań skóry.
Nam nieodmiennie wynalazek skojarzył się trochę złowrogo ze słynnym komputerem HAL 9000 z Odysei Kosmicznej 2001 Stanleya Kubricka. Być może niektórzy z was pamiętają jak HAL 9000 „podsłuchiwał” rozmowę astronautów.
Nothing Ear (3) oficjalnie. Mikrofon w etui ma być asem w rękawie
#beijingInstituteOfTechnology #hal9000 #inwigilacja #nauka #news #odysejaKosmiczna #singlePixelImaging #szpiegostwo #technologiaAudio
-
Policja kupuje „następcę Pegasusa”? Chodzi o Cellebrite za 10 mln zł
Polska Policja planuje wydać blisko 10 milionów złotych na nowe narzędzia do inwigilacji smartfonów.
Jak poinformowało RMF FM, chodzi o zakup i 5-letnią licencję na oprogramowanie od izraelskiej firmy Cellebrite. W otwartym właśnie przetargu wpłynęła jedna oferta, opiewająca na kwotę 9 970 000 zł.
Temat natychmiast wywołał skojarzenia z osławionym systemem Pegasus, jednak kluczowa różnica między tymi narzędziami jest fundamentalna.
Cellebrite to nie Pegasus
O ile Pegasus był narzędziem ofensywnym, pozwalającym na zdalne i bezklikowe (zero-click) zainfekowanie telefonu oraz przejęcie nad nim pełnej kontroli, o tyle systemy Cellebrite działają inaczej.
Jest to narzędzie informatyki śledczej. Aby z niego skorzystać, funkcjonariusze muszą fizycznie posiadać telefon. Oprogramowanie Cellebrite jest znane na całym świecie jako jedno z najskuteczniejszych narzędzi do łamania zabezpieczeń (haseł, PIN-ów, blokad ekranu) i ekstrakcji danych z zabezpieczonych urządzeń mobilnych (zarówno z Androidem, jak i iOS).
Po co ten system?
Nowy system ma umożliwić policjantom pobieranie danych o połączeniach, logowaniach, a także odzyskiwanie usuniętych plików. Co ciekawe, nowe oprogramowanie ma posiadać także funkcję „analizy odcieni koloru skóry”, która ma służyć do sortowania plików graficznych i ułatwiać identyfikację ofiar, np. w materiałach o charakterze pedofilskim, bez konieczności przeglądania przez funkcjonariuszy tysięcy drastycznych zdjęć.
Wartość zakupu, blisko 10 mln zł, jest i tak znacznie niższa niż w przypadku Pegasusa. Jak ujawniła NIK, system ten kosztował Polskę 33,5 miliona złotych.
System TETRA z backdoorem? Używa go m.in. Policja, czy Służba Kontrwywiadu Wojskowego
#Bezpieczeństwo #Cellebrite #inwigilacja #MinisterstwoSprawiedliwości #news #Pegasus #Policja #prywatność #RMFFM #smartfon
-
Pamiętacie, jak wczoraj po ogłoszeniu współpracy między MON i Palantirem narzekałam, że w mediach są głównie same bezrefleksyjne laurki? No to już nie narzekam ;)
Polecam tekst Anny Wittenberg na łamach WNP
https://www.wnp.pl/bezpieczenstwo/palantir-wchodzi-do-polskiej-armii-amerykanskie-systemy-danych-maja-wspierac-decyzje-dowodcow,998241.html -
Stworzono okulary, które blokują Face ID i kamery monitoringu. Przetestowano je i jest jeden haczyk
W erze wszechobecnego monitoringu, firma optyczna Zenni wprowadziła na rynek powłokę na szkła o nazwie ID Guard, która ma chronić tożsamość noszącego przed systemami rozpoznawania twarzy.
Jak sprawdzili dziennikarze z serwisu 404 Media, produkt technicznie działa, ale jego skuteczność ma bardzo poważne ograniczenie.
Mechanizm działania okularów jest prosty: specjalna powłoka nadaje szkłom lekko różowy połysk, który skutecznie odbija światło podczerwone (IR). Wiele systemów nadzoru, w tym kamery monitoringu miejskiego, a także zaawansowane systemy biometryczne, wykorzystują właśnie podczerwień do skanowania i mapowania twarzy, zwłaszcza w słabym oświetleniu.
Wiadomości Google będą chronić przed niechcianymi filmami. Nowa funkcja zadba o bezpieczeństwo
Testy przeprowadzone przez 404 Media potwierdziły tę funkcjonalność. Okazało się, że nosząc okulary Zenni ID Guard, nie da się odblokować iPhone’a za pomocą Face ID. System Apple, który do tworzenia mapy 3D twarzy używa właśnie siatki rzutowanych kropek podczerwieni, jest przez powłokę całkowicie blokowany. Podobnie zadziałały testy z kamerami na podczerwień (używanymi np. w fotopułapkach), które zamiast oczu rejestrowały jedynie czarne plamy.
Tu jednak pojawia się kluczowy haczyk. Ochrona ID Guard jest bezużyteczna wobec najprostszej i najbardziej powszechnej formy inwigilacji: zdjęcia zrobionego zwykłym aparatem w świetle widzialnym. Gdy dziennikarz zrobił sobie selfie w okularach i przepuścił je przez popularną wyszukiwarkę twarzy PimEyes, system zidentyfikował go w ciągu kilku sekund.
Okulary Zenni nie są więc magicznym rozwiązaniem na problem cyfrowej inwigilacji. Jak konkluduje Matthew Gault, autor testu i tekstu w 404 Media, sam fakt, że tak duży i popularny sprzedawca okularów zaczyna reklamować „funkcje antymonitoringowe” jako normalny dodatek do szkieł, jest nie tyle ciekawostką technologiczną, co niepokojącym sygnałem czasów, w których żyjemy.
#FaceID #facialRecognition #inwigilacja #IR #monitoring #news #okulary #podczerwień #prywatność #rozpoznawanieTwarzy #ZenniIDGuard
-
Dzień dobry.
Prasówka się robi, a tymczasem...
Polskie MON chce zawrzeć umowę z Palantirem -
"Jeden Palantir, by wszystkimi rządzić"
Tolkien, CIA i europejska suwerenność: czy Europa powinna uzależniać się od korporacji powiązanej z amerykańskim wywiadem?Napisałam wreszcie tekst o Palantirze w Europie, który chodził za mną od jakiegoś czasu :) Gdzie indziej podlinkuję w tygodniu, ale mastodon ma pierwszeństwo ;) Zapraszam :)
https://writefreely.pl/didleth/h1jeden-palantir-by-wszystkimi-rzadzic-h1
#Palantir #Bigdata #suwerenność #inwigilacja #policja #epanstwo #Tolkien #zdrowie #ezdrowie
-
No i zaczyna się u nas 😐. Rząd rozważa wprowadzenie systemu rozpoznającego twarze kierowców. Pretekstem jest walka z typami łamiącymi zakazy prowadzenia pojazdów.
#prywatnosc #inwigilacja #orwell #rozpoznawanietwarzy #kierowcy #brd #bezpieczenstworuchudrogowego
-
Fight Chat Control
Unia Europejska - totalitaryzm
𝐌𝐚𝐬𝐨𝐰𝐚 𝐈𝐧𝐰𝐢𝐠𝐢𝐥𝐚𝐜𝐣𝐚
- Odysee
https://odysee.com/@%C5%81%C4%85cze:4/Masowa_Inwigilacja_EU_Chat_Control_2025:1- Rumble
https://rumble.com/v702lze-masowa-inwigilacja.html?e9s=src_v1_sa%2Csrc_v1_sa_m%2Csrc_v1_ucp_v -
Zapytałam co Czat Dżipiti o mnie wie.
No... chyba Usenet wiedział więcej. -
Czy Twój szef Cię podgląda? Czyli cała prawda o systemach MDM monitorujących smartfony pracowników
Czy Twój służbowy smartfon jest monitorowany przez firmowy dział IT? A jeśli tak, to czy Twój szef (lub kolega z IT) widzi wszystko to, co robisz na swoim smartfonie? Czy można ustalić Twoją lokalizację nawet po wyłączeniu służbowej komórki?
O tym, już 17 września o godz. 19:00, porozmawiamy na lajwie z Arturem, współzałożycielem firmy Proget, która jest producentem jedynego w pełni polskiego MDM-a. Rozwiejemy mity i pokażemy jak poprawnie wdrożyć monitoring firmowych urządzeń mobilnych.Zapisz się za darmo!
Udział w lajwie jest bezpłatny. Jeśli chcesz otrzymać link do spotkania 17 września rano (oraz przypomnienie na 15 mninut przed startem) wpisz swój adres e-mail w polu poniżej:
Wpisz adres e-mail:
Rozwiąż Captcha:
HP
Bez obaw, podanych e-maili nikomu nie przekazujemy i wykorzystamy je wyłącznie do przypominania Ci o naszych wydarzeniach. Jeśli lubisz czytać o RODO, kliknij tutaj.
Ze spotkania dowiesz się:
jak faktycznie działają systemy MDM służące do zarządzania i monitoringu firmowych smartfonów? Co mogą, a czego nie mogą?
czy da się za ich pomocą “śledzić” i podglądać pracowników?
co najgorszego może się stać, jeśli taki system wpadnie w niepowołane ręce?
czy jest sens podpiąć pod MDM-a swoje prywatne urządzenia mobilne?Dowiesz się też wielu innych rzeczy, bo w trakcie spotkania będzie można zadawać Arturowi pytania na temat wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć, jeśli chodzi o systemy MDM i monitoring służbowych urządzeń.
Dodaj do kalendarza i weź udział na żywo
W spotkaniu warto wziąć udział na żywo, bo w jego trakcie planujemy małą niespodziankę ;) Więc na koniec, jeszcze raz zachęcamy do rejestracji [...] -