#wiza — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wiza, aggregated by home.social.
-
https://www.europesays.com/pl/499380/ Wiza i Tajga najlepszymi psami lubelskiej Policji. Pojadą na ogólnopolski finał #KomendaWojewódzkaPolicjiWLublinie #KynologiczneMistrzostwaPolicji #LubelskaPolicja #lublin #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #PsyPolicyjne #PsySłużbowe #Sułkowice #Tajga #wiza
-
https://www.europesays.com/pl/493492/ Nawrocki spotka się z Trumpem. Sikorski oczekuje rozmowy o Ziobrze #DonaldTrump #dorzeczy #KarolNawrocki #kraj #MinisterSprawZagranicznych #msz #Opinie #RadosławSikorski #StanyZjednoczone #UrodzinyTrumpa #usa #wiza #ZbigniewZiobro
-
https://www.europesays.com/pl/392934/ Węgry po wyborach. Współpracownicy Viktora Orbana uciekają z majątkiem #bottomfeed_styl #BreakingNews #BreakingNews #donald_trump #Headlines #LatestNews #LatestNews #Nagłówki #NajważniejszeArtykuły #nat_styl #NEWBB_TST0 #News #omp #peter_magyar #Polish #Polski #premier #screening_general #swiat #TopStories #TopStories #viktor_orban #wegry #Wiadomości #wiza #World #WorldNews #WorldNews
-
https://www.europesays.com/pl/207920/ Obcokrajowcy znaleźli sposób na zdobycie polskiej wizy? „Mechanizm wygląda tak” #BreakingNews #BreakingNews #cudzoziemiec #FeaturedNews #FeaturedNews #Headlines #kraj #LatestNews #LatestNews #msz #Nagłówki #NajważniejszeArtykuły #nat_styl #News #obcokrajowcy #omp #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #screening_general #straz_graniczna #strefa_schengen #TopStories #TopStories #Wiadomości #wiza #wynajem_krotkoterminowy
-
https://www.europesays.com/pl/200269/ 30-latka trafiła do pracy na kopalni. „Na 300 osób jest tylko kilkanaście kobiet” #article_premium #australia_kraj #BreakingNews #BreakingNews #CTR_TST #estonia_kraj #Headlines #kopalnia #LatestNews #LatestNews #Nagłówki #NajważniejszeArtykuły #NEW_HEADER #News #ONET3 #onet3d #ONET3D_2I #phx #podroze_onet #Polish #Polski #screening_general #styl_zycia #swiat #TopStories #TopStories #V2021 #Wiadomości #wiza #World #WorldNews #WorldNews
-
Apple ostrzega pracowników: „Nie wyjeżdżajcie z USA, bo możecie nie wrócić”. Powodem… kontrola social mediów
Praca w Apple Park to marzenie wielu, ale dla tysięcy inżynierów na wizach właśnie zamieniła się w „złotą klatkę”.
Apple, Google i Microsoft rozsyłają do swoich pracowników pilne notatki: jeśli wyjedziecie z USA na święta, możecie utknąć za granicą nawet na rok. Wszystko przez procedury wizowe, które wymagają pełnego prześwietlenia cyfrowego życia. Co istotne, social media screening istnieje w USA od 2019 roku, te przepisy się nie zmieniły teraz, zaostrzono jedynie procedury.
Kancelaria prawna Fragomen (obsługująca Apple) wysłała do pracowników na wizach H-1B (specjaliści) jasny komunikat: „Stanowczo odradzamy podróże międzynarodowe”.
Pokaż Facebooka, albo nie wjedziesz
Powodem paraliżu nie jest wirus czy polityczny ban, ale biurokracja i inwigilacja. USA wprowadziły nowe wymogi „social media screening” dla wnioskujących o wizy (i ich rodzin). Co to oznacza w praktyce?
Wnioskodawca musi podać wszystkie nazwy użytkownika (handles) z serwisów społecznościowych z ostatnich 5 lat. Wymagane jest ustawienie profili jako publiczne, aby urzędnik konsularny mógł przejrzeć historię aktywności.
Rok czekania na powrót
Nowe procedury sprawiły, że systemy w ambasadach (m.in. w Irlandii czy Wietnamie) się zatkały. Czas oczekiwania na „pieczątkę” w paszporcie wydłużył się w skrajnych przypadkach do 12 miesięcy. Choć wymóg ujawniania kont w mediach społecznościowych formalnie istnieje od kilku lat, obecnie został rozszerzony i zaostrzony proceduralnie — co w praktyce oznacza ręczną analizę profili i gigantyczne opóźnienia.
Dla Apple to gigantyczny problem operacyjny – tylko w 2024 roku firma złożyła wnioski o 3880 wiz H-1B. Jeśli ci ludzie wyjadą teraz do rodzin na święta, mogą nie wrócić do biurek w Cupertino przez wiele miesięcy.
To przerażający precedens, który pokazuje, że w cyfrowym świecie granice państw zaczynają przebiegać także przez profile na Instagramie i X (Twitterze).
#Apple #BigTech #Google #H1B #inwigilacja #prywatność #socialMedia #usa #wiza -
Apple ostrzega pracowników: „Nie wyjeżdżajcie z USA, bo możecie nie wrócić”. Powodem… kontrola social mediów
Praca w Apple Park to marzenie wielu, ale dla tysięcy inżynierów na wizach właśnie zamieniła się w „złotą klatkę”.
Apple, Google i Microsoft rozsyłają do swoich pracowników pilne notatki: jeśli wyjedziecie z USA na święta, możecie utknąć za granicą nawet na rok. Wszystko przez procedury wizowe, które wymagają pełnego prześwietlenia cyfrowego życia. Co istotne, social media screening istnieje w USA od 2019 roku, te przepisy się nie zmieniły teraz, zaostrzono jedynie procedury.
Kancelaria prawna Fragomen (obsługująca Apple) wysłała do pracowników na wizach H-1B (specjaliści) jasny komunikat: „Stanowczo odradzamy podróże międzynarodowe”.
Pokaż Facebooka, albo nie wjedziesz
Powodem paraliżu nie jest wirus czy polityczny ban, ale biurokracja i inwigilacja. USA wprowadziły nowe wymogi „social media screening” dla wnioskujących o wizy (i ich rodzin). Co to oznacza w praktyce?
Wnioskodawca musi podać wszystkie nazwy użytkownika (handles) z serwisów społecznościowych z ostatnich 5 lat. Wymagane jest ustawienie profili jako publiczne, aby urzędnik konsularny mógł przejrzeć historię aktywności.
Rok czekania na powrót
Nowe procedury sprawiły, że systemy w ambasadach (m.in. w Irlandii czy Wietnamie) się zatkały. Czas oczekiwania na „pieczątkę” w paszporcie wydłużył się w skrajnych przypadkach do 12 miesięcy. Choć wymóg ujawniania kont w mediach społecznościowych formalnie istnieje od kilku lat, obecnie został rozszerzony i zaostrzony proceduralnie — co w praktyce oznacza ręczną analizę profili i gigantyczne opóźnienia.
Dla Apple to gigantyczny problem operacyjny – tylko w 2024 roku firma złożyła wnioski o 3880 wiz H-1B. Jeśli ci ludzie wyjadą teraz do rodzin na święta, mogą nie wrócić do biurek w Cupertino przez wiele miesięcy.
To przerażający precedens, który pokazuje, że w cyfrowym świecie granice państw zaczynają przebiegać także przez profile na Instagramie i X (Twitterze).
#Apple #BigTech #Google #H1B #inwigilacja #prywatność #socialMedia #usa #wiza -
Apple ostrzega pracowników: „Nie wyjeżdżajcie z USA, bo możecie nie wrócić”. Powodem… kontrola social mediów
Praca w Apple Park to marzenie wielu, ale dla tysięcy inżynierów na wizach właśnie zamieniła się w „złotą klatkę”.
Apple, Google i Microsoft rozsyłają do swoich pracowników pilne notatki: jeśli wyjedziecie z USA na święta, możecie utknąć za granicą nawet na rok. Wszystko przez procedury wizowe, które wymagają pełnego prześwietlenia cyfrowego życia. Co istotne, social media screening istnieje w USA od 2019 roku, te przepisy się nie zmieniły teraz, zaostrzono jedynie procedury.
Kancelaria prawna Fragomen (obsługująca Apple) wysłała do pracowników na wizach H-1B (specjaliści) jasny komunikat: „Stanowczo odradzamy podróże międzynarodowe”.
Pokaż Facebooka, albo nie wjedziesz
Powodem paraliżu nie jest wirus czy polityczny ban, ale biurokracja i inwigilacja. USA wprowadziły nowe wymogi „social media screening” dla wnioskujących o wizy (i ich rodzin). Co to oznacza w praktyce?
Wnioskodawca musi podać wszystkie nazwy użytkownika (handles) z serwisów społecznościowych z ostatnich 5 lat. Wymagane jest ustawienie profili jako publiczne, aby urzędnik konsularny mógł przejrzeć historię aktywności.
Rok czekania na powrót
Nowe procedury sprawiły, że systemy w ambasadach (m.in. w Irlandii czy Wietnamie) się zatkały. Czas oczekiwania na „pieczątkę” w paszporcie wydłużył się w skrajnych przypadkach do 12 miesięcy. Choć wymóg ujawniania kont w mediach społecznościowych formalnie istnieje od kilku lat, obecnie został rozszerzony i zaostrzony proceduralnie — co w praktyce oznacza ręczną analizę profili i gigantyczne opóźnienia.
Dla Apple to gigantyczny problem operacyjny – tylko w 2024 roku firma złożyła wnioski o 3880 wiz H-1B. Jeśli ci ludzie wyjadą teraz do rodzin na święta, mogą nie wrócić do biurek w Cupertino przez wiele miesięcy.
To przerażający precedens, który pokazuje, że w cyfrowym świecie granice państw zaczynają przebiegać także przez profile na Instagramie i X (Twitterze).
#Apple #BigTech #Google #H1B #inwigilacja #prywatność #socialMedia #usa #wiza -
Apple ostrzega pracowników: „Nie wyjeżdżajcie z USA, bo możecie nie wrócić”. Powodem… kontrola social mediów
Praca w Apple Park to marzenie wielu, ale dla tysięcy inżynierów na wizach właśnie zamieniła się w „złotą klatkę”.
Apple, Google i Microsoft rozsyłają do swoich pracowników pilne notatki: jeśli wyjedziecie z USA na święta, możecie utknąć za granicą nawet na rok. Wszystko przez procedury wizowe, które wymagają pełnego prześwietlenia cyfrowego życia. Co istotne, social media screening istnieje w USA od 2019 roku, te przepisy się nie zmieniły teraz, zaostrzono jedynie procedury.
Kancelaria prawna Fragomen (obsługująca Apple) wysłała do pracowników na wizach H-1B (specjaliści) jasny komunikat: „Stanowczo odradzamy podróże międzynarodowe”.
Pokaż Facebooka, albo nie wjedziesz
Powodem paraliżu nie jest wirus czy polityczny ban, ale biurokracja i inwigilacja. USA wprowadziły nowe wymogi „social media screening” dla wnioskujących o wizy (i ich rodzin). Co to oznacza w praktyce?
Wnioskodawca musi podać wszystkie nazwy użytkownika (handles) z serwisów społecznościowych z ostatnich 5 lat. Wymagane jest ustawienie profili jako publiczne, aby urzędnik konsularny mógł przejrzeć historię aktywności.
Rok czekania na powrót
Nowe procedury sprawiły, że systemy w ambasadach (m.in. w Irlandii czy Wietnamie) się zatkały. Czas oczekiwania na „pieczątkę” w paszporcie wydłużył się w skrajnych przypadkach do 12 miesięcy. Choć wymóg ujawniania kont w mediach społecznościowych formalnie istnieje od kilku lat, obecnie został rozszerzony i zaostrzony proceduralnie — co w praktyce oznacza ręczną analizę profili i gigantyczne opóźnienia.
Dla Apple to gigantyczny problem operacyjny – tylko w 2024 roku firma złożyła wnioski o 3880 wiz H-1B. Jeśli ci ludzie wyjadą teraz do rodzin na święta, mogą nie wrócić do biurek w Cupertino przez wiele miesięcy.
To przerażający precedens, który pokazuje, że w cyfrowym świecie granice państw zaczynają przebiegać także przez profile na Instagramie i X (Twitterze).
#Apple #BigTech #Google #H1B #inwigilacja #prywatność #socialMedia #usa #wiza -
Apple ostrzega pracowników: „Nie wyjeżdżajcie z USA, bo możecie nie wrócić”. Powodem… kontrola social mediów
Praca w Apple Park to marzenie wielu, ale dla tysięcy inżynierów na wizach właśnie zamieniła się w „złotą klatkę”.
Apple, Google i Microsoft rozsyłają do swoich pracowników pilne notatki: jeśli wyjedziecie z USA na święta, możecie utknąć za granicą nawet na rok. Wszystko przez procedury wizowe, które wymagają pełnego prześwietlenia cyfrowego życia. Co istotne, social media screening istnieje w USA od 2019 roku, te przepisy się nie zmieniły teraz, zaostrzono jedynie procedury.
Kancelaria prawna Fragomen (obsługująca Apple) wysłała do pracowników na wizach H-1B (specjaliści) jasny komunikat: „Stanowczo odradzamy podróże międzynarodowe”.
Pokaż Facebooka, albo nie wjedziesz
Powodem paraliżu nie jest wirus czy polityczny ban, ale biurokracja i inwigilacja. USA wprowadziły nowe wymogi „social media screening” dla wnioskujących o wizy (i ich rodzin). Co to oznacza w praktyce?
Wnioskodawca musi podać wszystkie nazwy użytkownika (handles) z serwisów społecznościowych z ostatnich 5 lat. Wymagane jest ustawienie profili jako publiczne, aby urzędnik konsularny mógł przejrzeć historię aktywności.
Rok czekania na powrót
Nowe procedury sprawiły, że systemy w ambasadach (m.in. w Irlandii czy Wietnamie) się zatkały. Czas oczekiwania na „pieczątkę” w paszporcie wydłużył się w skrajnych przypadkach do 12 miesięcy. Choć wymóg ujawniania kont w mediach społecznościowych formalnie istnieje od kilku lat, obecnie został rozszerzony i zaostrzony proceduralnie — co w praktyce oznacza ręczną analizę profili i gigantyczne opóźnienia.
Dla Apple to gigantyczny problem operacyjny – tylko w 2024 roku firma złożyła wnioski o 3880 wiz H-1B. Jeśli ci ludzie wyjadą teraz do rodzin na święta, mogą nie wrócić do biurek w Cupertino przez wiele miesięcy.
To przerażający precedens, który pokazuje, że w cyfrowym świecie granice państw zaczynają przebiegać także przez profile na Instagramie i X (Twitterze).
#Apple #BigTech #Google #H1B #inwigilacja #prywatność #socialMedia #usa #wiza -
https://www.europesays.com/pl/155096/ Donald Trump rozszerzył listę krajów objętych zakazem wjazdu do USA #afganistan #BreakingNews #BreakingNews #burkina_faso #donald_trump #Headlines #laos #LatestNews #LatestNews #mali #Nagłówki #NajważniejszeArtykuły #nat_styl #News #niger #nigeria #omp #Polish #Polski #screening_general #sudan #swiat #syria #TopStories #TopStories #usa #Wiadomości #wiza #World #WorldNews #WorldNews
-
https://www.europesays.com/pl/110224/ Chcieliśmy lecieć do USA bez wizy. Przez wakacje w 2023 r. nie możemy #aktualnosci #BreakingNews #BreakingNews #Headlines #kuba_daleka_piekna_wyspa #LatestNews #LatestNews #Nagłówki #NajważniejszeArtykuły #nat_styl #News #omp #Polish #Polski #screening_general #swiat #TopStories #TopStories #turysci #usa #Wiadomości #wiza #World #WorldNews #WorldNews
-
Pekin karze Seul za testy dla przyjezdnych Chińczyków
Sprawa jest też rozwojowa i są sygnały, że ChRL wprowadzi kolejne obostrzenia dla podróżujących z Japonii. To by wskazywało, że mimo specyficznego kontekstu w wypadku Korei Południowej, wprowadzane wymagania dotyczące podróżnych z Chin są idealną okazją dla Pekinu dla podkręcenia nacjonalistycznej gorączki i odwrócenia uwagi opinii publicznej od sytuacji pandemicznej w kraju.
https://wp.me/p3fv0T-eEQ #Chiny #ChRL #Korea #wiza #testy #COVID19 #pandemia #podroze
-
Pekin karze Seul za testy dla przyjezdnych Chińczyków
Sprawa jest też rozwojowa i są sygnały, że ChRL wprowadzi kolejne obostrzenia dla podróżujących z Japonii. To by wskazywało, że mimo specyficznego kontekstu w wypadku Korei Południowej, wprowadzane wymagania dotyczące podróżnych z Chin są idealną okazją dla Pekinu dla podkręcenia nacjonalistycznej gorączki i odwrócenia uwagi opinii publicznej od sytuacji pandemicznej w kraju.
https://wp.me/p3fv0T-eEQ #Chiny #ChRL #Korea #wiza #testy #COVID19 #pandemia #podroze