home.social

#degoogled — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #degoogled, aggregated by home.social.

  1. Tak! eSIM převedena na plastovku, #Wireguard v #degoogled #Titan2 rozchozen, SIM běží, je čas vyrazit na prodloužený víkend, Pixel nechávám doma, tak držte palce 😀

  2. Tak! eSIM převedena na plastovku, #Wireguard v #degoogled #Titan2 rozchozen, SIM běží, je čas vyrazit na prodloužený víkend, Pixel nechávám doma, tak držte palce 😀

  3. Tak! eSIM převedena na plastovku, #Wireguard v #degoogled #Titan2 rozchozen, SIM běží, je čas vyrazit na prodloužený víkend, Pixel nechávám doma, tak držte palce 😀

  4. Tak! eSIM převedena na plastovku, #Wireguard v #degoogled #Titan2 rozchozen, SIM běží, je čas vyrazit na prodloužený víkend, Pixel nechávám doma, tak držte palce 😀

  5. Tak! eSIM převedena na plastovku, #Wireguard v #degoogled #Titan2 rozchozen, SIM běží, je čas vyrazit na prodloužený víkend, Pixel nechávám doma, tak držte palce 😀

  6. @wikiyu Chyba troszkę przesadziłeś z polemiką.

    Piszesz: "Ja wybieram, że nie używam google, więc Ty masz się dostosować".

    Przecież to nie tak. Nie każę komuś nie używać Google. Do skutecznej komunikacji potrzebna jest jakaś wspólna płaszczyzna, wspólna platforma, wspólny kanał komunikacji. Na przykład, abyśmy my dwaj mogli teraz ze sobą rozmawiać, musimy pisać w tym samym języku. Gdyby któryś z nas pisał w języku niezrozumiałym dla drugiego, to do (bezpośredniej) komunikacji po prostu by nie doszło.

    Podobnie jest z podawaniem linków w formie pinezki. Mój znajomy to robi, a ja odpowiadam: "Nie znam tego języka, proszę podeślij mi adres z innym języku".

    Nie ma znaczenia, dlaczego nie używam Google. Może mam ważne powody. A może mam powody, które dla Ciebie nie są ważne. Wszystko zależy od tego, czy jako dwie wolne istoty ludzkie chcemy się ze sobą komunikować pomimo trudności, czy nie chcemy. Jeśli chcemy, to znajdziemy rozwiązanie. Jeśli rozwiązanie będzie w mniej więcej tym samym stopniu odpowiadać na potrzeby obydwu stron, to będziemy mogli powiedzieć, że jest to rozwiązanie sprawiedliwe, nieopresyjne, nieprzemocowe. Ja akurat byłbym zadowolony, gdyby to się udało.

    #bezGoogle #deGoogle #deGoogled #letsDeGoogle #Google #komunikacja #dialog

  7. @wikiyu Chyba troszkę przesadziłeś z polemiką.

    Piszesz: "Ja wybieram, że nie używam google, więc Ty masz się dostosować".

    Przecież to nie tak. Nie każę komuś nie używać Google. Do skutecznej komunikacji potrzebna jest jakaś wspólna płaszczyzna, wspólna platforma, wspólny kanał komunikacji. Na przykład, abyśmy my dwaj mogli teraz ze sobą rozmawiać, musimy pisać w tym samym języku. Gdyby któryś z nas pisał w języku niezrozumiałym dla drugiego, to do (bezpośredniej) komunikacji po prostu by nie doszło.

    Podobnie jest z podawaniem linków w formie pinezki. Mój znajomy to robi, a ja odpowiadam: "Nie znam tego języka, proszę podeślij mi adres z innym języku".

    Nie ma znaczenia, dlaczego nie używam Google. Może mam ważne powody. A może mam powody, które dla Ciebie nie są ważne. Wszystko zależy od tego, czy jako dwie wolne istoty ludzkie chcemy się ze sobą komunikować pomimo trudności, czy nie chcemy. Jeśli chcemy, to znajdziemy rozwiązanie. Jeśli rozwiązanie będzie w mniej więcej tym samym stopniu odpowiadać na potrzeby obydwu stron, to będziemy mogli powiedzieć, że jest to rozwiązanie sprawiedliwe, nieopresyjne, nieprzemocowe. Ja akurat byłbym zadowolony, gdyby to się udało.

    #bezGoogle #deGoogle #deGoogled #letsDeGoogle #Google #komunikacja #dialog

  8. @wikiyu Chyba troszkę przesadziłeś z polemiką.

    Piszesz: "Ja wybieram, że nie używam google, więc Ty masz się dostosować".

    Przecież to nie tak. Nie każę komuś nie używać Google. Do skutecznej komunikacji potrzebna jest jakaś wspólna płaszczyzna, wspólna platforma, wspólny kanał komunikacji. Na przykład, abyśmy my dwaj mogli teraz ze sobą rozmawiać, musimy pisać w tym samym języku. Gdyby któryś z nas pisał w języku niezrozumiałym dla drugiego, to do (bezpośredniej) komunikacji po prostu by nie doszło.

    Podobnie jest z podawaniem linków w formie pinezki. Mój znajomy to robi, a ja odpowiadam: "Nie znam tego języka, proszę podeślij mi adres z innym języku".

    Nie ma znaczenia, dlaczego nie używam Google. Może mam ważne powody. A może mam powody, które dla Ciebie nie są ważne. Wszystko zależy od tego, czy jako dwie wolne istoty ludzkie chcemy się ze sobą komunikować pomimo trudności, czy nie chcemy. Jeśli chcemy, to znajdziemy rozwiązanie. Jeśli rozwiązanie będzie w mniej więcej tym samym stopniu odpowiadać na potrzeby obydwu stron, to będziemy mogli powiedzieć, że jest to rozwiązanie sprawiedliwe, nieopresyjne, nieprzemocowe. Ja akurat byłbym zadowolony, gdyby to się udało.

    #bezGoogle #deGoogle #deGoogled #letsDeGoogle #Google #komunikacja #dialog

  9. @wikiyu Chyba troszkę przesadziłeś z polemiką.

    Piszesz: "Ja wybieram, że nie używam google, więc Ty masz się dostosować".

    Przecież to nie tak. Nie każę komuś nie używać Google. Do skutecznej komunikacji potrzebna jest jakaś wspólna płaszczyzna, wspólna platforma, wspólny kanał komunikacji. Na przykład, abyśmy my dwaj mogli teraz ze sobą rozmawiać, musimy pisać w tym samym języku. Gdyby któryś z nas pisał w języku niezrozumiałym dla drugiego, to do (bezpośredniej) komunikacji po prostu by nie doszło.

    Podobnie jest z podawaniem linków w formie pinezki. Mój znajomy to robi, a ja odpowiadam: "Nie znam tego języka, proszę podeślij mi adres z innym języku".

    Nie ma znaczenia, dlaczego nie używam Google. Może mam ważne powody. A może mam powody, które dla Ciebie nie są ważne. Wszystko zależy od tego, czy jako dwie wolne istoty ludzkie chcemy się ze sobą komunikować pomimo trudności, czy nie chcemy. Jeśli chcemy, to znajdziemy rozwiązanie. Jeśli rozwiązanie będzie w mniej więcej tym samym stopniu odpowiadać na potrzeby obydwu stron, to będziemy mogli powiedzieć, że jest to rozwiązanie sprawiedliwe, nieopresyjne, nieprzemocowe. Ja akurat byłbym zadowolony, gdyby to się udało.

    #bezGoogle #deGoogle #deGoogled #letsDeGoogle #Google #komunikacja #dialog

  10. @wikiyu Chyba troszkę przesadziłeś z polemiką.

    Piszesz: "Ja wybieram, że nie używam google, więc Ty masz się dostosować".

    Przecież to nie tak. Nie każę komuś nie używać Google. Do skutecznej komunikacji potrzebna jest jakaś wspólna płaszczyzna, wspólna platforma, wspólny kanał komunikacji. Na przykład, abyśmy my dwaj mogli teraz ze sobą rozmawiać, musimy pisać w tym samym języku. Gdyby któryś z nas pisał w języku niezrozumiałym dla drugiego, to do (bezpośredniej) komunikacji po prostu by nie doszło.

    Podobnie jest z podawaniem linków w formie pinezki. Mój znajomy to robi, a ja odpowiadam: "Nie znam tego języka, proszę podeślij mi adres z innym języku".

    Nie ma znaczenia, dlaczego nie używam Google. Może mam ważne powody. A może mam powody, które dla Ciebie nie są ważne. Wszystko zależy od tego, czy jako dwie wolne istoty ludzkie chcemy się ze sobą komunikować pomimo trudności, czy nie chcemy. Jeśli chcemy, to znajdziemy rozwiązanie. Jeśli rozwiązanie będzie w mniej więcej tym samym stopniu odpowiadać na potrzeby obydwu stron, to będziemy mogli powiedzieć, że jest to rozwiązanie sprawiedliwe, nieopresyjne, nieprzemocowe. Ja akurat byłbym zadowolony, gdyby to się udało.

    #bezGoogle #deGoogle #deGoogled #letsDeGoogle #Google #komunikacja #dialog

  11. Szanowny Użytkowniku Google! 🖋️

    Gdy proszę Cię o przesłanie dokładnego adresu, to nie chodzi o przesłanie mi pinezki Google. Wiem, chcesz mi pomóc. Ale wychodzi dokładnie przeciwnie. 😫

    Gdy w moim małym telefonie (bez Google) otwieram Twój link do pinezki Google, bardzo trudno z tego skorzystać. Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że wiele miejsc nie ma wyraźnie przypisanego adresu. Więc nic nie dają mi informacje podawane przy pinezce przez Google. Muszę oddalać mapę i samodzielnie porównywać ją z mapą na moim zestawie nawigacyjnym (aplikacji, która NIE jest mapami Google) i szukać tego miejsca na mapie "na piechotę". Tracę czas, a gdy się śpieszę - bo właśnie jadę odebrać Cię z miejsca, które zaznaczyłeś pinezką Gooble - to jeszcze tracę nerwy.

    Naprawdę, gdy proszę Cię o podanie dokładnego adresu, to NIE chodzi mi po podanie pinezki. Nasz kraj dopracował się systemu nazewnictwa wszystkich miejsc (czyli systemu adresowego) i nie potrzebujemy alternatywnego "standardu" adresowania, którego właścicielem jest potężna korporacja zza oceanu.

    Z poważeniem,

    ja.

    #Google #BezGoogle #życieBezGoogle #deGoogle #deGoogled

  12. Szanowny Użytkowniku Google! 🖋️

    Gdy proszę Cię o przesłanie dokładnego adresu, to nie chodzi o przesłanie mi pinezki Google. Wiem, chcesz mi pomóc. Ale wychodzi dokładnie przeciwnie. 😫

    Gdy w moim małym telefonie (bez Google) otwieram Twój link do pinezki Google, bardzo trudno z tego skorzystać. Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że wiele miejsc nie ma wyraźnie przypisanego adresu. Więc nic nie dają mi informacje podawane przy pinezce przez Google. Muszę oddalać mapę i samodzielnie porównywać ją z mapą na moim zestawie nawigacyjnym (aplikacji, która NIE jest mapami Google) i szukać tego miejsca na mapie "na piechotę". Tracę czas, a gdy się śpieszę - bo właśnie jadę odebrać Cię z miejsca, które zaznaczyłeś pinezką Gooble - to jeszcze tracę nerwy.

    Naprawdę, gdy proszę Cię o podanie dokładnego adresu, to NIE chodzi mi po podanie pinezki. Nasz kraj dopracował się systemu nazewnictwa wszystkich miejsc (czyli systemu adresowego) i nie potrzebujemy alternatywnego "standardu" adresowania, którego właścicielem jest potężna korporacja zza oceanu.

    Z poważeniem,

    ja.

    #Google #BezGoogle #życieBezGoogle #deGoogle #deGoogled

  13. Szanowny Użytkowniku Google! 🖋️

    Gdy proszę Cię o przesłanie dokładnego adresu, to nie chodzi o przesłanie mi pinezki Google. Wiem, chcesz mi pomóc. Ale wychodzi dokładnie przeciwnie. 😫

    Gdy w moim małym telefonie (bez Google) otwieram Twój link do pinezki Google, bardzo trudno z tego skorzystać. Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że wiele miejsc nie ma wyraźnie przypisanego adresu. Więc nic nie dają mi informacje podawane przy pinezce przez Google. Muszę oddalać mapę i samodzielnie porównywać ją z mapą na moim zestawie nawigacyjnym (aplikacji, która NIE jest mapami Google) i szukać tego miejsca na mapie "na piechotę". Tracę czas, a gdy się śpieszę - bo właśnie jadę odebrać Cię z miejsca, które zaznaczyłeś pinezką Gooble - to jeszcze tracę nerwy.

    Naprawdę, gdy proszę Cię o podanie dokładnego adresu, to NIE chodzi mi po podanie pinezki. Nasz kraj dopracował się systemu nazewnictwa wszystkich miejsc (czyli systemu adresowego) i nie potrzebujemy alternatywnego "standardu" adresowania, którego właścicielem jest potężna korporacja zza oceanu.

    Z poważeniem,

    ja.

    #Google #BezGoogle #życieBezGoogle #deGoogle #deGoogled

  14. Szanowny Użytkowniku Google! 🖋️

    Gdy proszę Cię o przesłanie dokładnego adresu, to nie chodzi o przesłanie mi pinezki Google. Wiem, chcesz mi pomóc. Ale wychodzi dokładnie przeciwnie. 😫

    Gdy w moim małym telefonie (bez Google) otwieram Twój link do pinezki Google, bardzo trudno z tego skorzystać. Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że wiele miejsc nie ma wyraźnie przypisanego adresu. Więc nic nie dają mi informacje podawane przy pinezce przez Google. Muszę oddalać mapę i samodzielnie porównywać ją z mapą na moim zestawie nawigacyjnym (aplikacji, która NIE jest mapami Google) i szukać tego miejsca na mapie "na piechotę". Tracę czas, a gdy się śpieszę - bo właśnie jadę odebrać Cię z miejsca, które zaznaczyłeś pinezką Gooble - to jeszcze tracę nerwy.

    Naprawdę, gdy proszę Cię o podanie dokładnego adresu, to NIE chodzi mi po podanie pinezki. Nasz kraj dopracował się systemu nazewnictwa wszystkich miejsc (czyli systemu adresowego) i nie potrzebujemy alternatywnego "standardu" adresowania, którego właścicielem jest potężna korporacja zza oceanu.

    Z poważeniem,

    ja.

    #Google #BezGoogle #życieBezGoogle #deGoogle #deGoogled

  15. Szanowny Użytkowniku Google! 🖋️

    Gdy proszę Cię o przesłanie dokładnego adresu, to nie chodzi o przesłanie mi pinezki Google. Wiem, chcesz mi pomóc. Ale wychodzi dokładnie przeciwnie. 😫

    Gdy w moim małym telefonie (bez Google) otwieram Twój link do pinezki Google, bardzo trudno z tego skorzystać. Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że wiele miejsc nie ma wyraźnie przypisanego adresu. Więc nic nie dają mi informacje podawane przy pinezce przez Google. Muszę oddalać mapę i samodzielnie porównywać ją z mapą na moim zestawie nawigacyjnym (aplikacji, która NIE jest mapami Google) i szukać tego miejsca na mapie "na piechotę". Tracę czas, a gdy się śpieszę - bo właśnie jadę odebrać Cię z miejsca, które zaznaczyłeś pinezką Gooble - to jeszcze tracę nerwy.

    Naprawdę, gdy proszę Cię o podanie dokładnego adresu, to NIE chodzi mi po podanie pinezki. Nasz kraj dopracował się systemu nazewnictwa wszystkich miejsc (czyli systemu adresowego) i nie potrzebujemy alternatywnego "standardu" adresowania, którego właścicielem jest potężna korporacja zza oceanu.

    Z poważeniem,

    ja.

    #Google #BezGoogle #życieBezGoogle #deGoogle #deGoogled

  16. Ich versteh nicht, was alle haben. 🤷
    GrapheneOS läuft bei mir einfach. Alles. Kein Rumgebastele – nur ein OS, das genau das tut, was ich will, ohne mich zu tracken oder zu bevormunden.
    Was die da hingezaubert haben ist unglaublich. Android, wie es sein sollte – sauber, schnell, respektvoll.
    Wer noch zögert: einfach machen. Bestes Upgrade, das ich meinem Handy je gegönnt hab. 🔒
    #GrapheneOS #Privacy #DeGoogled #FOSS #MobilePrivacy

  17. Maybe, there should be a new #browserExtension like #SponsorBlock, #DeArrow, #CaptainFact, and #tournesol, to which people can upload their videos without #AI filters if they are affected by #YouTube's AI filters. Projects like #Piped and #Invidious could natively support this and directly play the non-AI impacted videos.

    #degoogle #degoogled #ungoogle #ungoogled #ungooglify #degooglify #ungoogling #degoogling #privacy #privacymatters #YouTubeAIFilters #artificialintIlligence #noAI