home.social

#wolneoprogramowanie — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wolneoprogramowanie, aggregated by home.social.

  1. Utrzymanie niezależnych stron internetowych dzisiaj przypomina sadzenie kwiatów na ulicy przed działką, żeby zaniedbany przez gminę teren był ładny.

    Musisz walczyć z ludźmi, którzy będą po nich deptać, bo chodnik jest za wąski. Z ciągłymi falami śmieci z pobliskiego supermarketu. Złośliwym sąsiadem, który będzie wyrzucał flaszki. Psimi odchodami. A jak mimo tych wszystkich przeciwności losu ci się uda wyhodować ładne kwiaty, to ludzie się zejdą i je wykopią do własnego ogródka.

    A na koniec przyjdzie jakiś przemądrzały libek i stwierdzi, że powinieneś być wdzięczny i ich podziwiać.

    #WolneOprogramowanie #internet

  2. RE: lewacki.space/@klusex/11637612

    Powinienem zacząć od cytatu: „Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani." — Mark Twain

    • Punktem w którym /e/OS/ wykreśla siebie z listy kandydatów zorientowanych na prywatność jest niepełne „odgooglowanie". Główna obietnica /e/OS, czyli całkowite usunięcie śladów Googla jest kwestionowana.

    Jest wciąż połączony z Google
    Mimo usunięcia aplikacji googla, system w tle wciąż łączy się z serwerami Googla. Dotyczy to takich funkcji jak sprawdzanie łączności z internetem (DNS), aktywacją eSIM, czy weryfikacją poświadczeń sprzętowych. To sprawia, że określenie "w pełni pozbawiony googla" jest mylące.

    • microG - pięta achillesowa
    /e/OS/ używa projektu microG, by zapewnić działanie aplikacji potrzebujących usług Googlla. Niestety, microG wciąż opiera się na zastrzeżonych plikach binarnych Googla i przyznaje aplikacji Googla uprzywilejowany dostęp, co w praktyce może być wykorzystane do ominięcia zabezpieczeń z następstwem utraty prywatności.

    GrapheneOS unika tego problemu całkowicie – oferuje piaskownicę Google Play, czyli oficjalne usługi Google uruchamiane jako zwykła aplikacja w trybie sandbox, bez żadnych przywilejów systemowych. To rozwiązanie nie wymaga latania dziur w zabezpieczeniach, bo po prostu ich nie tworzy: aplikacje Google nie mają dostępu do plików innych aplikacji ani do wrażliwych uprawnień systemowych.

    • „odgooglowanie"
    GrapheneOS domyślnie nie zawiera żadnych składników łączących się z Google – ani w tle, ani na żądanie. Użytkownik może samodzielnie zdecydować, czy chce zainstalować usługi Google (np. w postaci sandboxowanych Google Play).

    • /e/OS/ wysyła dane do OpenAI

    Oo połowy 2025 roku funkcja zmiany tekstu na mowę domyślnie i bez pytania o zgodę wysyłąła nagrania głosowe użytkowników do serwerów OpenAI. Chociaż problem został częściowo rozwiązany (dodano okno zgody i anonimizajcę) cały proces naprawy trwał blisko 8 miesięcy, co podważa zaufanie do priorytetów twórców w kwestii prywatności. GrapheneOS nie zawiera żadnych domyślnie włączonych funkcji wysyłających dane do zewnętrznych serwerów (w tym do chmur AI). Wszelkie usługi sieciowe są pod kontrolą użytkownika, a system domyślnie blokuje łączność z podejrzanymi domenami.

    • Opóźnione łatki bezpieczeństwa
    /e/OS znany jest z tego, że ostatnią rzeczą, którą wydaje to są łatki bezpieczeństwa, a w rankingu plasuje się samym końcu...

    • Brak dodatkowych zabezpieczeń względem czystego Androida
    e/OS nie implementuje żadnych ulepszeń bezpieczeństwa, znanych lub podobnych do tych z GrapheneOS (np. "utwardzonego alokatora pamięci", który skutecznie utrudnia wykorzystywanie ataków "przepełnienia pamięci" czy też zaawansowanej kontroli uprawnień (np. dostęp do przestrzeni dyskowej, kontaktów czy internetu), które uniemożliwiają aplikacjom dostęp bez świadomej zgody użytkownika.

    • Ryzyko związane z niezabezpieczonym bootloaderem
    Jedynie niewielki procent wspieranych urządzeń /e/OS/ oferuje możliwość ponownego blokowania bootloadera po instalacji (możliwe tylko na "oficjalnych" wydaniach /e/OS, opcja niedostępna w "społecznościowych", listę można sobie porównać tutaj: doc.e.foundation/devices ("Official" vs "Community").

    • /e/OS jest często opisywany jako system dla początkujących – zachęcając na papierze "łatwy w instalacji i przyjazny".
    Jeśli jednak priorytetem jest dla Ciebie prywatność oraz bezpieczeństwo, to niedaleko w zasięgu jest GrapheneOS – system, który nie idzie na kompromisy, lecz konsekwentnie podnosi poprzeczkę w zakresie ochrony użytkownika.
    Łatwy w instalacji! Wystarczy podpiąc ze sobą dwa smartfony!

    __
    Nowości w temacie GraphrneOS
    odysee.com/@%C5%81%C4%85cze:4/

    ---
    Aplikacje użyte do stworzenia niniejszego postu to: Vanadium, Markor, Pachli. System operacyjny GrapheneOS.
    ---

    ____
    #prywatność #cyberbezpieczeństwo #wolneoprogramowanie #mobywatel

  3. XV Poznańska Impreza Wolnego Oprogramowania

    30 maja 2026 09:00:00 CEST - GMT+2 - Collegium Mathematicum im. Władysława Orlicza, 61-614, Poznań, Polska

    mobilizon.pl/events/31710200-1

  4. RE: 101010.pl/@mattesilver/1163757

    Ubuntu ma wersje immutable LTS - 10 lat wsparcia.

    Udostępniają użytkownikom to najlepsze rozwiązanie, przyszłość Linux.
    Tak więc pomyśleli, są na czasie. 🙂

    Warto podkreślić iż to właśnie immutable jest świetnym rozwiązaniem dla nowych użytkowników. Ci więc szukając solidnego systemu mają do dyspozycji:
    • Fedora Atomic
    • OpenSuse MicroOS
    • Ubuntu Core

    #linux #wolneoprogramowanie

  5. Drogie osoby fediwersowe :fediverse:

    Kooperatywa Sieciowa @koop prosi ponownie o Wasze wsparcie finansowe 💸

    Serwery w OVH zdrożały, opłaty za energię oszalały, my nadal w kilka osób staramy się pchać do przodu wózek #Fediwersum i #WolneOprogramowanie

    Ze względu na małe środki własne nasze projekty nie idą tak prężnie do przodu, jak byśmy chcieli :/

    Więcej o projektach i o tym, co robimy, przeczytacie na stronie Kooperatywy:
    koop.net.pl/wspieraj/

    Ostatnio uruchomiony #Mobilizon czeka na tłumaczenia i własną, niezależną instalację importera. #GoToSocial .pl czeka na napisanie tutoriali. Myślimy o małym PeerTube :)

    Projekty już zrealizowane znajdziecie na naszym profilu #Mastodon: @koop

    Darowizny od osób wspierających zbieramy obecnie poprzez wpłaty na konto lub blikiem:

    56291000062469800200193976

    Tytułem: Darowizna na działalność Kooperatywy

    Numer telefonu dla darowizn Blik: +48734012075

    Bardzo dziękujemy za Wasze wsparcie 💪

    Proszę o mocne podbicie 🚀 to też wspiera nasze działania 😉

  6. Drogie osoby fediwersowe :fediverse:

    Kooperatywa Sieciowa @koop prosi o Wasze wsparcie finansowe 💸

    Serwery drożeją, BigTechy szaleją, a my w kilka osób staramy się pchać do przodu wózek #WolneOprogramowanie i współpracy w #Fediwersum

    Ze względu na małe środki własne nasze projekty nie idą tak prężnie do przodu, jak byśmy chcieli :/

    Więcej o projektach i o tym, co robimy, przeczytacie na stronie Kooperatywy:
    koop.net.pl/wspieraj/

    Projekty już zrealizowane znajdziecie na naszym profilu #Mastodon: @koop

    Darowizny od osób wspierających zbieramy obecnie poprzez wpłaty na konto lub blikiem:

    56291000062469800200193976

    Tytułem: Darowizna na działalność Kooperatywy

    Numer telefonu dla darowizn Blik: +48734012075

    Bardzo dziękujemy za Wasze wsparcie 💪

    Proszę o mocne podbicie 🚀 to też wspiera nasze działania 😉

    #FediPomoc #Kooperatywa

  7. • Monero

    [...] kryptowaluta typu open-source [...] koncentruje się na prywatności i decentralizacji [.…] każdy może wysyłać transakcje, ale żaden zewnętrzny obserwator nie może poznać źródła, kwoty lub miejsca przeznaczenia [...]

    pl.wikipedia.org/wiki/Monero

    _____
    #prywatnoscwsieci #technologie #otwarteoprogramowanie #wolneoprogramowanie

  8. I Love Free Software Day 2026 - Poznań

    13 lutego 2026 18:00:00 CET - GMT+1 - Wydział Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Poznańskiej, 60-995, Poznań, Polska

    mobilizon.pl/events/9b9e8e4c-4

  9. Temat: platforma Odysee

    Zainspirowany (...co do Odysee, rozważałem, zakładałem nawet konto, ale waham się. Nie do końca mam zaufanie, zwłaszcza jak bawią się w wykorzystywanie kryptowalut, ale to by musiał po prostu rozwiać moje wątpliwości (jeżeli bezzasadne) ktoś, kto już tam dłużej przesiedział...)
    mastodon.com.pl/@mikulski/1159

    Jesteś zwolennikiem wolności słowa, doceniasz decentralizacje?
    Sama obecność na Mastodon (z jakikolwiek powodów się tutaj znalazłeś) potwierdza że tak. 😃

    ---> Odysee

    Odysee to nadal jeszcze nowa platforma. Powstała w 2020 i korzysta z wielu technologii w jednym kombo.

    • Decentralizacja i odporność na cenzurę

    Treści nie są hostowane wyłącznie na jednym, centralnym serwerze. Odbywa się to w taki sposób że na blockchainie zapisane są metadane, a treści przechowywane w sieci peer-to-peer¹.

    • Bezpośrednie wynagradzanie twórców

    Twórcy mogą zarabiać w formie LBRY, zgromadzoną LBC można wymieniać na inne kryptowaluty lub gotówkę na giełdach. Bez dodatkowych prowizji jak w Google na YouTube.

    - Brak reklam
    - Brak agresywnego algorytmu

    W 2024 Odyse zostało wykupione przez Forward Research, która wspiera protokół Arweave. Platforma liczy ponad 7 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie.
    odysee.com/@Odysee:8

    ¹Sieć peer-to-peer (P2P) – rozproszona architektura sieciowa, w której każdy urządzenie („peer”) działa zarówno jako klient, jak i serwer, dzieląc się zasobami (plikami, przepustowością, pamięcią) bezpośrednio z innymi uczestnikami, bez centralnego serwera.

    ---> Kryptowaluty

    Nie wiem czy jesteś generalnie sceptyczny wobec krypto, czy specyficznie wobec ich projektu LBC. Podkreślam również że nie jestem fanatykiem kryptowalut, ok? 🙂

    Na temat kryptowalut powstało wiele negatywnych opinii, różnych dezinformacji że piramida finansowa itd. Owszem bywają oszustwa, ale nie ma tylko jeden kryptowaluty, jest ich wiele. Jak ze wszytkim, zawsze znajdzie się oszust.
    Z jednej strony ktoś ma wizje, ideały i to go napędza. Z drugiej znajdzie się oszust, cwaniak wykorzystujący okazję, używający technologii w celu oszustwa.

    To nie wszytko mamy też ludzi którzy używają krypto w celu zarobku, grania na giełdzie. Są różne podejścia. Są ludzie inwestujący długoterminowo, traktujący to jako zabezpieczonie na czarną godzinę. Są tacy którzy traktują to niczym hazard.

    W niektórych krajach np. afrykańskich dla ludzi instalacja aplikacji krypto portfela, następnie trzymanie oszczędności w kryptowalutach, jest pewniejsze niż trzymanie pieniędzy w banku! Upadłości i kradzieże są na taką skale że ludzie muszą sami dbać o swoje środki. Do tego problem inflacji! Dzięki krypto mają kontrolę, sami dla siebie są bankiem. Nie tylko kraje afrykańskie, mieszkańcy krajów Ameryki Południowej również.

    • Kryptowaluty to decentralizacja - taka jest idea. Rozproszenie, niezależność.

    Teraz napisze coś o czym rzadko się mówi

    Gdyby ludzie byli bardziej otwarci, chętniej się edukowali (zamiast wolny czas na NetFlix), to załapali by wcześniej, i weszli by w kryptowaluty w czas. Niestety tak się jednak nie stało. Wszytko szło powoli i zanim wprowadzono regulacje, dezinformowano społeczeństwo na różne sposoby. Jedną z metod było hasło iż będzie to zakazane, oraz informacje jakoby kryminaliści korzystali z kryptowalut. (A z dolara nie korzystają?) — to się nazywa kriminalizacja, o tym jeszcze planuje napisać dwa słowa odnosząc się do blog.narecki.name/prawda-telew

    Oprócz kryminalizacji, prowadzi się też propagandę iż platformy jak Odysee zapewniające wolność słowa są miejscem mowy nienawiści.
    Serio? I czym jest ta mowa nienawiści? Jeśli napisze tutaj że Elon Musk jest faszystą? A może że Microsoft to Microslop?

    Twitter vs Mastodon?
    Gdzie jest więcej nienawiści? Przypominam o samym tylko bocie GROK na Twitterze, który generuje pedofilskie treści. Sprawa na tyle poważna że został zablokowany w Malezji oraz Indonezji - te państwa zadziałały stanowczo, kolejne rozważają wszczęcie śledztwa.

    Wracając do kryptowalut
    Stało się więc tak że wielkie instytucje ciągle wykupowały kryptowaluty, a ludzie stali z boku i komemtowali. Wielu ludzi na tym zarabia.
    Jest też grupa ludzi która dawał się oczekiwać (zwyczajnie nie szukając, nie edukując się, wchodzili w SCAM, albo jakieś gówniane projekty).

    Powstała łatka: krypto - ryzykowne aktywa inwestycyjne.

    Czas płynął, wiele instytucji zakupiło mase krypto, państwa również. Salvador jednego Bitcoin-a dziennie. Wprowadzono regulacje, jednocześnie znaczną część rynku wykupiły różne korporacje. Obecnie wiele państw jest pozytywnie nastawiona oraz wprowadzili przejrzyste prawo nawet w Uni Europejskiej w końcu określono co i jak, no łaskawie.
    I tak oto EU jest na końcu, a Polska wypada najgorzej. Efekt? Firmy zajmujące się krupto rozwijają się w innych krajach które na to pozwalają, i to tam przyciągają kapitał.

    Świat kruptowalut się nie zatrzymał, on ciągle się rozwija. Niestety, ludzie nadal nie chcą, i się nie edukują. Do momentu aż będą musieli używać i będą używać, tak jak używają internetu, korpo i microslopu. Wciśnięte, bo ludzie nie wybierali samodzielnie kiedy był na to czas i możliwości.
    🙃 TikTok, NetFlix, miękka kanapa. Jest wygodnie, jest przyjemnie, jutro praca, płatności smartfonem, zegarkiem. Jest fajnie. Promocje na abonamenty! I raty w atrakcyjnym oprocentowaniu.

    • Oto przykład na czasie

    Wiadomość z 3/2/2026
    Bank ING w Niemczech umożliwi żeby klienci kupowali krypto bezpośrednio w banku.
    finance.yahoo.com/news/germans

    Visa już wspiera, są karty które pozwalają płacić w krypto.

    Rządy, banki pilnowały aby ludzie nie przejęli kontroli. Bo, mogli by, jeśli każdy by kupował. Nie ma banku, nie ma pośredników, nie ma manipulacji, kontroli, i inflacji.

    ¹Płatności peer-to-peer (P2P) – bezpośredni transfer pieniędzy z jednej osoby do drugiej poprzez platformy cyfrowe. Nie wymagają pośredników typu banki czy karty kredytowe, a transakcje są często natychmiastowe.

    Przejrzystość transparetność — czyli najgorsze co mogło by się stać dla tych trzymających władze.
    Więc mącono, wypuszczano sprzeczne, informacje. Że oszustwa, że kryminał, że drogie, ogólnie ZŁO 🏴‍☠️

    Kryptowaluty stopniowo przemieniono na rodzaj inwestycji. Od początku miało to być rozwiązanie w celu używania, nie inwestowania. Zwyczajnie pieniądz elektroniczny działający pomiędzy każdym bez pośredników.

    Zaznaczam. Celem nie jest finansowa anarchia, rynek zaczął by się regulować. Dodatkowo brak problemu inflacji. Jest wiele zalet, to niczym żywy organizm, i
    prawdziwej mocy nabiera gdy ludzie używają, gdy jest w obiegu.

    Niestety obecnie Bitcoin jest traktowany jak złoto, zamiast być w obiegu. Bitcoin lub inne krypto. Spowolniono adaptacje, wyeliminowano ryzyko, przejęto kontrole. Przejęto znaczną część tortu, wprowadzono regulacje (na ich zasadach), całkowicie zmieniono stosunek do tej technologii.

    Używalność krypto
    Mocnym przykładem jest wojna. Ukraina, Izrael itd. w momencie wybuchu wojny, niepewnej sytuacji ludzie transferują pieniądze w krypto.

    Raz że się boją inflacji, dwa mogą nawet całkowicie nieodzyskać pieniędzy z banku. Krypto daje im zabezpieczenie, mogą też swobodnie podróżować, a z pieniędzmi lub złotem nie jest to takie łatwie.

    Mocnym dowodem że rząd chcę mieć pełną kontrolę jest wycofanie Monero z giełd.
    Monero to koryptowaluta której nie można śledzić.

    Bitcoin-a można. Każda dosłownie, każda transakcja jest widoczna. Monero nie. I wycofano, nie zakazano, ale wycofano.

    🤫 Monero można zdobyć poprzez wymianę z innego krypto.

    Podsumowanie
    Moja doświadczenie z Odysee jest pozytywne. Po dwóch latach mogę powiedzieć że nawet szybkiej działa.
    Czekam tylko kiedy się tam pojawi więcej ludzi. Może będzie lepszy klimat, coś jak na Mastodon. Społeczność, zamiast tych wysterowanch, korpo-komercyjnych, trendów. Można obserwować jak wielu twórców wnosi swoje nawyki z YouTube. Kwestia czasu i może się zmienić. Ciągle powtarzam przykład z Mastodon. Robimy swoje, zwyczajnie. U mnie na Odysee subskrypcje powoli, ale przybywają.

    Doceniam brak reklam, cenzury, i że za darmo! Pamiętajmy, to jest darmowe. Właśnie dlatego zaplecze technologiczne jest tak zbudowane aby w przyszłości mogło na siebie zarobić.

    ---
    Aplikacje użyte do stworzenia niniejszego postu to: Vanadium, Markor, Pachli. System operacyjny GrapheneOS.
    ---

    ____

    #Wolnyinternet #otwarteoprogramowanie #wolneoprogramowanie
    @mikulski
    lbry987

  10. Jeden z gorszych typów trolli to trolle "odpowiedzialne". Typ ludzi, którzy stwierdzą "jak najbardziej zgadzam się, że pozostawianie ludzi, by zamarzli na śmierć jest złe i należy coś z tym zrobić, ale chciałem tylko upewnić się, że dogłębnie przeanalizowaliśmy ryzyko, że ci ludzie mogą poparzyć się gorącym grzejnikiem".

    (Wersja uproszczona, w praktyce jest to elaborat na kilka akapitów i długa debata.)

    #WolneOprogramowanie

  11. I Love Free Software Day 2026 - Warszawa

    13 lutego 2026 18:00:00 CET - GMT+1 - Warszawski Hackerspace, 01-018, Warsaw, Poland

    mobilizon.pl/events/cbc9bfd0-a

  12. I Love Free Software Day 2026 - Warszawa

    13 lutego 2026 18:00:00 CET - GMT+1 - Warszawski Hackerspace, 01-018, Warsaw, Poland

    mobilizon.pl/events/cbc9bfd0-a

  13. I Love Free Software Day 2026 - Warszawa

    13 lutego 2026 18:00:00 CET - GMT+1 - Warszawski Hackerspace, 01-018, Warsaw, Poland

    mobilizon.pl/events/cbc9bfd0-a

  14. I Love Free Software Day 2026 - Warszawa

    13 lutego 2026 18:00:00 CET - GMT+1 - Warszawski Hackerspace, 01-018, Warsaw, Poland

    mobilizon.pl/events/cbc9bfd0-a

  15. I Love Free Software Day 2026 - Warszawa

    13 lutego 2026 18:00:00 CET - GMT+1 - Warszawski Hackerspace, 01-018, Warsaw, Poland

    mobilizon.pl/events/cbc9bfd0-a

  16. Myślę, że bardzo wielu ludzi nie myśli o tym, że chcąc pomóc innym, należy najpierw zapytać, jakiego rodzaju pomocy potrzebują. "Pomaganie" bez zrozumienia ich potrzeb w najlepszym przypadku jest mało efektywne, a w najgorszym wprost szkodliwe.

    Ta ogólna myśl ma również zastosowanie do wysyłania łatek dla Wolnego Oprogramowania.

    #WolneOprogramowanie

  17. Po emigracji z pol.social wypada się przedstawić, toteż czynię tu #introduction.

    Jam jest Jezus Michał (czyt. "Jezus, Michał!"), pan #kot twój po trzykroć, i #mikol. Mieszkam w okolicy miasta #Poznań, gdzie #kolej z reguły funkcjonuje, więc wyznaję zasadę "każdy powinien mieć sieciówkę" i filozofię #BezSamochodu. Na koncie mam 38% polskiej sieci normalnotorowej (wg. viaduct.world), ale pracuję nad tym. Przy okazji włóczę się po lasach, i uzupełniam #OpenStreetMap.

    W "wolnym" czasie męczę #WolneOprogramowanie. W roku 2010 wpadłem w pułapkę i dołączyłem do współtwórców dystrybucji #Gentoo. Tam zajmuję się wszystkim po trochu, aczkolwiek główne tematy to #Python, #LLVM (za jakie grzechy…), #Xfce. Czekam na #JihadButleriański.

    Obok tego uprawiam retorykę na #AntyKapitalizm. Cenię #SłowaNaOpak i konkretny #suchar. Od kilku lat dręczy mnie #cukrzyca, mam też stwierdzone spektrum autyzmu [#autyzm]. A, zapomniałbym — "Nie potrafię ciekawie spędzać czasu" (nie, ja nigdy nie zapominam).

  18. Tak tylko powtórzę, co już wielokrotnie powiedziano.

    "Żadnej polityki w moim projekcie" to deklaracja polityczna. To stwierdzenie "status quo mi odpowiada, i niech mi nie trują dupy ludzie, których to krzywdzi".

    "Neutralność" nie czyni cię profesjonalistą. Co najwyżej naiwniakiem albo konformistą.

    Cały ruch Wolnego Oprogramowania jest ruchem politycznym. Tak jak sama idea, że programów można swobodnie używać, że można je modyfikować i rozprowadzać.

    Więc warto zadać sobie pytanie: czy warto być konformistą, który otwiera drogę faszystom, czy próbować choć trochę coś zmienić?

    #WolneOprogramowanie

  19. Często powtarza się, że nie można rozwiązać problemów społecznościowych przy pomocy rozwiązań technicznych.

    Ale jest też druga strona: niektóre rozwiązania techniczne sprzyjają powstawaniu problemów społecznościowych.

    #WolneOprogramowanie

  20. Widzisz, że osoba z adresem e-mail #Debian .org opiekuje się paczkami #BLAS w #Gentoo, i myślisz sobie: "jak fajnie, że dystrybucje współpracują…"

    A potem uświadamiasz sobie, że ta osoba wzięła tylko kasę z #GSoC w 2019, i zniknęła od razu po fakcie…

    #WolneOprogramowanie

  21. Szybka synchronizacja z anglojęzycznym kontem:

    1.

    Mój laptop parę lat temu: mocniejsza maszyna z mojego duetu w distcc.

    Mój laptop dziś: nie wyrabia ze wstępnym przemieleniem kodu C++, żeby przekazywać go na bieżąco stacjonarnemu do kompilacji.

    2.

    No więc rzekomo kończą się adresy IPv4, nie?

    W międzyczasie jakieś boty z fikcyjnym UA (pozdrawiamu użytkowników Safari na Windows) uśmiercają Bugzillę #Gentoo, przeszukując ją z 600 tys. unikalnych adresów IPv4.

    Przypominam: jeżeli używacie "#AI", to wspieracie proceder, który zabija #WolneOprogramowanie.

    #LLM

  22. Kiedy zaproponujesz jakieś zmiany do większego projektu, prędzej czy później odezwie się ktoś, kogo argumentację można sparafrazować jako: "Przepraszam, że tak późno, ale konieczne było uzyskanie autoryzacji do mówienia o naszym BARDZO WAŻNYM wewnętrznym projekcie. Jesteśmy BARDZO ZAWIEDZENI, że ktoś na poważnie w ogóle rozważa takie zmiany. Zbudowaliśmy całą firmę na wyzysku waszej pracy jako wolontariuszy, a teraz proponowane jest coś, przez co musielibyśmy włożyć trochę wysiłku i zaktualizować nasze narzędzia."

    #WolneOprogramowanie

  23. Dziś używanie oprogramowania #GAFAM to nie jest już kwestia preferencji czy potrzeb. To jest kwestia wyboru o charakterze etycznym.

    Uważam, że jeżeli ktoś powierza mi swoje dane wrażliwe — dane kontaktowe, wizerunek czy cokolwiek innego — to moim zasranym obowiązkiem jest chronić te dane. Jeżeli podaję je aplikacji, która wykorzystuje je w celach marketingowych, do szkolenia modeli albo manipulacji, albo po prostu sprzedaje, zawodzę to zaufanie.

    Dlatego nie daję aplikacjom niepotrzebnych uprawnień, albo ich nie używam. A jeżeli cały system nadużywa zachowania użytkowników — no cóż, jeżeli nie mogę go zmienić, to nie podaję mu żadnych danych. Notesy i długopisy nadal istnieją.

    #WolneOprogramowanie #prywatność

  24. Wiecie, jaka jest różnica między programistą-człowiekiem, a "pomocnikiem kodowania #AI"?

    Tak, ludzie popełniają błędy. Czasem nowicjuszem popełniają "gorsze" błędy niż #LLM jest w stanie. Ale różnica polega na tym, że ludzie mogą się czegoś nauczyć. Uczenie ich przynosi korzyści; nie zawsze i niekoniecznie dla twojego projektu, ale jest duża szansa, że ludzie staną się lepszymi programistami i przyniosą coś dobrego społeczności.

    Tak, ludzie czasem popełniają plagiat. No i oczywiście, że czasem muszą podejrzeć istniejący kod, żeby się czegoś nauczyć. Ale są też w stanie samodzielnie myśleć i stworzyć coś oryginalnego. I da się ich nauczyć, że plagiat to coś złego.

    A co najważniejsze, z reguły nie kłamią, jeżeli nie czują, że są do tego zmuszeni. I nie są bezgranicznymi cwaniakami. Przy pomocy ludzi można zbudować zdrową społeczność.

    Nie da się zbudować społeczności przy pomocy nieetycznych maszyn do rzucania ściemą.

    #programowanie #WolneOprogramowanie

  25. Jeżeli piszecie bibliotekę, naprawdę powinniście unikać #CMake. To, w jaki sposób zaprojektowano ten system budowania sprawia, że wasz projekt staje się od niego zależny. Praktycznie uniemożliwia to przejście na inny system budowania w przyszłości bez sprawiania sporych kłopotów istniejącym użytkownikom. A jeżeli zdecyduje się wspierać wiele systemów budowania, to wówczas wasi użytkownicy będą blokować innych.

    A wszystko przez to, że CMake używa niestandardowego systemu odkrywania zależności, który jest praktycznie niezgodny ze wszystkim innym, i tak złożony, że powtórna implementacja w innym systemie budowania jest szalenie skomplikowana. Więc kiedy inni zaczną polegać na tym, że wasza biblioteka instaluje pliki konfiguracji CMake (a jest to nieuniknione, bo po prostu tak się używa CMake), to wówczas nie będziecie mogli przestać ich instalować, nie psując ich projektów. A jeżeli będzie chcieli dalej je instalować przy pomocy innego systemu budowania, to powodzenia.

    A jeżeli CMake to jedna z wielu opcji, które wspieracie, to niektórzy z waszych użytkowników zaczną przypadkowo zakładać, że mogą polegać na CMake. A na tym stracą wszyscy inni, którzy budują waszą bibliotekę przy pomocy innego systemu budowania, i nie będą mogli zbudować tego projektu, który zaczął polegać na CMake. A potem jest już tylko gorzej — coraz więcej dystrybucji jest zmuszonych do budowania waszej biblioteki przy pomocy CMake, i coraz więcej projektów polega na tym, że "wszyscy" używają CMake…

    Używajcie systemu budowania #Meson — jest bardziej przejrzysty i lepiej przemyślany. A do wyszukiwania bibliotek używajcie plików pkg-configa; są proste i przenośne.

    #WolneOprogramowanie

  26. Kiedy stróże prawa są skorumpowani, przestępcy biegają na wolności, a prawo jest wykorzystywane, by prześladować ludzi w imię osobistych niechęci. Dlatego nie chcemy, by przestępcy byli stróżami prawa.

    Kiedy ludzie odpowiedzialni za pilnowanie przestrzegania "#CodeOfConduct" w projekcie są skorumpowani, prawdziwie toksyczni ludzie bawią się w najlepsze, a inni prześladowani są przy jego pomocy w imię osobistych niechęci. Dlaczego więc przyklaskujemy projektom, które adoptują CoC, ale nie dążą do tego, by jego przestrzegania pilnowały osoby niezależne?

    #WolneOprogramowanie

  27. Jak bywa to w innych dużych projektach Wolnego Oprogramowania, twórcy #Gentoo miewają różny stopień aktywności. Jedni poświęcają sporą część swojego wolnego czasu, opiekują się setkami paczek, udzielają się w wielu obszarach. Inni mają węższe zainteresowania, produkują się mniej, ale wciąż wkładają wysiłek, by Gentoo było lepsze — i to się liczy. No i jest też ogon.

    Mamy więc kilku takich, których głównymi talentami zdają się być 1) wyszukiwanie paczek, które nie wymagają praktycznie żadnego wysiłku, i 2) uzasadnianie swojego statusu długimi esejami. I to już przekracza granice absurdu. Nie mówimy tu o "wszystkie moje paczki są aktualne". Ani o "moje paczki nie wymagają wiele wysiłku, dlatego też nie widać wiele z mojej strony". Ci ludzie mówią wprost "celowo wybrałem paczki, które nie wymagają wysiłku, żebym nie musiał nic robić". No ale oczywiście tacy ludzie koniecznie muszą zachować dostęp do repozytorium, i wykorzystywać swój status — i jest to *cholernie nieuczciwe*.

    A w międzyczasie inni mają tyle na głowie, że ulegają wypaleniu. A wówczas rezygnują z opieki nad kolejną częścią dystrybucji. I kto wtedy musi tę pracę przejąć? Oczywiście, nie ci, którzy właśnie przyznali, że nie mają nic do roboty…

    #WolneOprogramowanie

  28. Wygląda na to, że w czerwcu wpadnę na do Poznania :)

    piwo.sh

    O czym chcecie najbardziej posłuchać?

  29. Dziś trochę mniej technicznie.

    Wiele osób nie docenia różnicy między wolnym oprogramowaniem, a darmowym oprogramowaniem. A to tak, jakby utożsamiać świat, w którym ludzie są wolni, ze światem bez więzień — a to drugie niekoniecznie implikuje to pierwsze.

    Przede wszystkim, większość z nas nie jest wcale przeciwna płaceniu za oprogramowanie. Owszem, często chcemy, by nasze programy były dostępne bezpłatnie dla wszystkich, którzy ich potrzebują — i chcemy, by twórcy mogli żyć godnie, nie musząc kombinować, jak ciągle ściągać ze swoich użytkowników pieniędzy, żeby móc przeżyć. Jednak nie to jest kluczem do wolnego oprogramowania.

    #WolneOprogramowanie to przede wszystkim pewność. To bezpieczeństwo, że jeżeli dziś zacznę używać danego programu, to istnieje duża szansa, że będę w stanie go dalej używać za miesiąc, za rok, może za 10 lat. I istnieje duża szansa, że to, co w nim stworzyłem, będę mógł zachować i przenieść do innego programu. Że nawet jeżeli program przestanie być rozwijany przez autorów, to znajdzie się społeczność, która się nim zajmie.

    Nikt nie przyjdzie za pół roku, domagając się przejścia na zaborczy abonament, bo im się chmura nie spina. Nikt nie wykasuje całej mojej pracy, bo algorytm oflagował moje konto jako podejrzane. Nikt nie powie, że moja wersja nie jest już wspierana, i muszę wykupić aktualizację, która wywraca wszystko do góry nogami, zupełnie mi nie odpowiada, i jeszcze do tego wszystkie moje pliki się rozjeżdżają. A jak firma w końcu upadnie, to nie stracę wszystkiego, albo nie zostanę z programem, który w końcu przestanie działać. I trzeba na ślepo próbować jakoś to wyklepać, żeby dało się znów użyć.

    Nie twierdzę, że Wolne Oprogramowanie jest doskonałe, a społeczność jest wolna od dupków, którzy mają osobiste ego na poziomie megakorporacji. Jednak to te podstawowe wolności dają programom szansę na drugie życie. Nawet jeżeli ktoś nie jest programistą, może po prostu zapłacić komuś za naprawę takiego programu — a lepiej uczciwemu człowiekowi za pracę, niż chciwej korporacji haracz.

  30. XIV Poznańska Impreza Wolnego Oprogramowania

    7 czerwca 2025 00:00:00 CEST - GMT+2 - Centrum Wykładowe Politechniki Poznańskiej, 60-965, Poznań, Polska

    mobilizon.pl/events/811ec15c-9

  31. Zawsze fajnie dowiedzieć się, że projekt ma bota, który poinformuje cię, że twoja łatka już nie wchodzi czysto, i musisz ją zaktualizować. Po tym, jak projekt całkowicie ignorował twoją łatkę przez kilka miesięcy.

    #WolneOprogramowanie #GitHub

  32. CW: Alternatywy (Fedi, GAFAM, Wolne Oprogramowanie, itp.), ponuro

    Powiem wam, że kiedyś chciałem przekonywać ludzi do wybierania alternatyw. W zasadzie nadal chcę — ale coraz trudniej mi uwierzyć w to, że to ma jakikolwiek sens.

    Po pierwsze, ludzie nie chcą zmian. I ja doskonale to rozumiem, bo sam już nie mam siły na zmiany, i pewnie gdyby nie ten upór połączony z poczuciem odpowiedzialności i brakiem koncepcji na życie, to najchętniej rzuciłbym to wszystko w pizdu i wyniósł się na Gobi.

    Ludzie przyzwyczaili się do życia w szambie i jest im dobrze. Oni nie chcą wychodzić na świeże powietrze — co najwyżej jak już zaczyna za bardzo śmierdzieć, to wolą przenieść się do szamba lepiej wyperfumowanego. Może przeniosą się z Twittera na #BlueSky, z #Windows na #macOS, z Androida na #iPhone. Kilku spróbuje #Fedi, Linuksa, i zostanie — inni stwierdzą, że to nie dla nich.

    Po drugie, stan świata trudno opisać inaczej niż "szambo w szambie". Możesz przekonać ludzi, żeby używali bezpieczniejszych serwisów, aplikacji, itp. — ale wciąż będą to robić na przeglądarkach i systemach operacyjnych, które ich szpiegują na coraz bardziej wymyślne sposoby. Osiągnięcie realnej zmiany staje się coraz trudniejsze.

    Po trzecie, raz po razie przekonuję się, że alternatywom nie można ufać. Przekonujemy kogoś do zmiany z X na Y, a miesiąc później okazuje się, że Y jednak też jest złe. Z deszczu pod rynnę. Ile razy można się przenosić? Ile razy można komuś proponować kolejne alternatywy? Czy można jeszcze wierzyć komukolwiek?

    #PixelFed okazał się zarządzany przez dupka, który dodatkowo cały czas się chwali się ofertami kupna. #SimpleMobileTools zostało sprzedane. Kolejne serwisy i aplikacje stają się gównami, inne są porzucane. Przekonamy kogoś do Linuksa, i za chwilę okaże się, że wybrana dystrybucja zaczyna szpiegować użytkowników…

    #GAFAM z nazistami atakują ze wszystkich stron. Uzależniają, kupują, korumpują, niszczą. Zabierają osobom twórczym energię i życie — a bez tego alternatywy umierają.

    #WolneOprogramowanie #Linux #Twitter #Android

  33. Wyszły wyniki ankiety dla opiekunów otwartego oprogramowania #Tidelift.

    Co ciekawe, jest tam cytat z mojej ankiety. Zgadniecie który?

    explore.tidelift.com/2024-surv

    #WolneOprogramowanie #Gentoo

  34. Od czytania zgłoszenie złamania prawa autorskiego w #PyNose (oryginalnie przytoczonego w floss.social/@hroncok/11273948) włosy mi na głowie stają (i nóż się w kieszeni otwiera).

    Krótko rzecz ujmując, ktoś wziął cały kod nose (LGPL-2.1) i opublikował jako własne dzieło pod licencją MIT. Przypuszczalnie wziął też kilka łatek nadesłanych przez użytkowników, ale trudno to stwierdzić, bo cała historia zmian jest wyczyszczona ze śladów autorstwa.

    (wszędzie poniżej tłum. własne)

    > Sporo kodu z nose trafiło do pytest (licencja MIT).

    No tak, jeżeli ktoś wziął trochę kodu i zmienił licencję (potencjalnie łamiąc prawo autorskie), to już jest wolna amerykanka, i można wziąć wszystko i zmienić licencję (definitywnie łamiąc prawo autorskie).

    > Jeszcze jedno: GitHub nigdy nie rozpoznawał oryginalnej licencji nose, ponieważ nie pokazuje się ona w informacjach o repozytorium.

    No tak. Jeżeli GitHub nie pokazał licencji, to rzecz jasna kod jest w domenie publicznej!

    > Poczekam, aż członek github.com/nose-devs zażąda zmiany licencji (jeżeli tego chcą).

    No tak, podejście "pozwij mnie".

    github.com/mdmintz/pynose/issu

    #PrawoAutorskie #licencja #Gentoo #Python #WolneOprogramowanie