home.social

#bezsamochodu — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #bezsamochodu, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Ja nie rozumiem, czego decydenci w miastach nie rozumieją. Przecież jest to oczywiste, że dzisiejsze społeczeństwo oczekuje, żeby zrównać z ziemią całe miejskie budownictwo mieszkaniowe, i zastąpić je drogami i parkingami, żeby ludzie wygnani na peryferia mogli dojechać samochodzikami pod samo biuro.

    #BezSamochodu #samochodoza

  2. Ja nie rozumiem, czego decydenci w miastach nie rozumieją. Przecież jest to oczywiste, że dzisiejsze społeczeństwo oczekuje, żeby zrównać z ziemią całe miejskie budownictwo mieszkaniowe, i zastąpić je drogami i parkingami, żeby ludzie wygnani na peryferia mogli dojechać samochodzikami pod samo biuro.

    #BezSamochodu #samochodoza

  3. Po emigracji z pol.social wypada się przedstawić, toteż czynię tu #introduction.

    Jam jest Jezus Michał (czyt. "Jezus, Michał!"), pan #kot twój po trzykroć, i #mikol. Mieszkam w okolicy miasta #Poznań, gdzie #kolej z reguły funkcjonuje, więc wyznaję zasadę "każdy powinien mieć sieciówkę" i filozofię #BezSamochodu. Na koncie mam 38% polskiej sieci normalnotorowej (wg. viaduct.world), ale pracuję nad tym. Przy okazji włóczę się po lasach, i uzupełniam #OpenStreetMap.

    W "wolnym" czasie męczę #WolneOprogramowanie. W roku 2010 wpadłem w pułapkę i dołączyłem do współtwórców dystrybucji #Gentoo. Tam zajmuję się wszystkim po trochu, aczkolwiek główne tematy to #Python, #LLVM (za jakie grzechy…), #Xfce. Czekam na #JihadButleriański.

    Obok tego uprawiam retorykę na #AntyKapitalizm. Cenię #SłowaNaOpak i konkretny #suchar. Od kilku lat dręczy mnie #cukrzyca, mam też stwierdzone spektrum autyzmu [#autyzm]. A, zapomniałbym — "Nie potrafię ciekawie spędzać czasu" (nie, ja nigdy nie zapominam).

  4. Po emigracji z pol.social wypada się przedstawić, toteż czynię tu #introduction.

    Jam jest Jezus Michał (czyt. "Jezus, Michał!"), pan #kot twój po trzykroć, i #mikol. Mieszkam w okolicy miasta #Poznań, gdzie #kolej z reguły funkcjonuje, więc wyznaję zasadę "każdy powinien mieć sieciówkę" i filozofię #BezSamochodu. Na koncie mam 38% polskiej sieci normalnotorowej (wg. viaduct.world), ale pracuję nad tym. Przy okazji włóczę się po lasach, i uzupełniam #OpenStreetMap.

    W "wolnym" czasie męczę #WolneOprogramowanie. W roku 2010 wpadłem w pułapkę i dołączyłem do współtwórców dystrybucji #Gentoo. Tam zajmuję się wszystkim po trochu, aczkolwiek główne tematy to #Python, #LLVM (za jakie grzechy…), #Xfce. Czekam na #JihadButleriański.

    Obok tego uprawiam retorykę na #AntyKapitalizm. Cenię #SłowaNaOpak i konkretny #suchar. Od kilku lat dręczy mnie #cukrzyca, mam też stwierdzone spektrum autyzmu [#autyzm]. A, zapomniałbym — "Nie potrafię ciekawie spędzać czasu" (nie, ja nigdy nie zapominam).

  5. Ta satysfakcja, kiedy zatrzymasz ruch samochodów (wciśniesz przycisk przy przejściu dla pieszych).

    #BezSamochodu

  6. Ta satysfakcja, kiedy zatrzymasz ruch samochodów (wciśniesz przycisk przy przejściu dla pieszych).

    #BezSamochodu

  7. I co wy na to, autkarze? I jeszcze do tego taka jazda nic nie kosztuje!

    #mikol #BezSamochodu

  8. Decydenci na widok korków: "jeszcze jeden pas ruchu, brachu. Przysięgam, jeszcze jeden pas ruchu rozwiąże problem."

    Decydenci na wieść o braku przepustowości na kolei: "mogę zaoferować co najwyżej mijankę."

    #kolej #BezSamochodu

  9. Przez ponad godzinę chodziłem asfaltowymi drogami pomiędzy wioskami, nim zobaczyłem pierwszy samochód. No i zastanawiam się teraz, gdzie są ci wszyscy kanapowi ekonomiści, co krytykują każde działanie na rzecz transportu publicznego, bo "przecież nikt nie będzie jeździł". Bo ja tu mam całą *sieć* dróg, na które wyłożono pieniądze i którymi nikt nie jeździ.

    #BezSamochodu

  10. Przez ponad godzinę chodziłem asfaltowymi drogami pomiędzy wioskami, nim zobaczyłem pierwszy samochód. No i zastanawiam się teraz, gdzie są ci wszyscy kanapowi ekonomiści, co krytykują każde działanie na rzecz transportu publicznego, bo "przecież nikt nie będzie jeździł". Bo ja tu mam całą *sieć* dróg, na które wyłożono pieniądze i którymi nikt nie jeździ.

    #BezSamochodu

  11. Rozmowa z autkarzami zawsze sprowadza się do tego samego:

    — Bilety kolejowe są droższe niż przejazd samochodem.
    — Bo nie liczysz kosztów zakupu i utrzymania samochodu.
    — I tak każdy musi mieć samochód.

    Moi drodzy, od dziś arbitralnie przyjmuję, że każdy, obowiązkowo i bezwarunkowo, musi mieć bilet sieciowy. Co za tym idzie, przejazdy pociągami osobowymi są darmowe, a jeżdżenie samochodem jest nieskończenie wiele razy droższe. Dziękuję za uwagę.

    #kolej #BezSamochodu

  12. Gmina #Mosina: reklamuje się hasłem "naturalnie piękne miejsce".

    Także gmina Mosina: wywala kolejny zielony plac na rzecz betonowego parkingu… obok osiedla domów jednorodzinnych.

    #samochodoza #BezSamochodu

  13. Przeciętny Polak, słysząc o drzewie przewróconym przez wiatr: "*Drzewa* może są ładne, ale są jednak niebezpieczne. Dobrze, że tam nikogo nie było." — i dąży do wycinania drzew.

    Przeciętny Polak, słysząc o kolejnym wypadku samochodowym, w którym zginęło kilka osób: "*Ludzie* nie potrafią jeździć." — i dalej ubóstwia autka.

    (Podkreślenie moje)

    #BezSamochodu

  14. Dobrze, że chronią rowerzystów przed zagrożeniem ze strony lasu.

    Strączno, koło Wałcza.

    #rower #InfrastrukturaRowerowa #BezSamochodu

  15. Dobrze, że chronią rowerzystów przed zagrożeniem ze strony lasu.

    Strączno, koło Wałcza.

    #rower #InfrastrukturaRowerowa #BezSamochodu

  16. Wielu ludzi zgodzi się, iż absurdem jest, że dzieci w Stanach Zjednoczonych noszą kamizelki kuloodporne do szkoły i są szkolone z tego, jak zachować się w przypadku strzelaniny. Ci sami ludzie nie potrafią dostrzec nic absurdalnego w tym, że ich własne dzieci chodzą w kamizelkach odblaskowych i są szkolone z tego, jak nie zostać zamordowanym przez przewymiarowane puszki na czterech kółkach.

    #JebaćAutkarzy #BezSamochodu

  17. Wielu ludzi zgodzi się, iż absurdem jest, że dzieci w Stanach Zjednoczonych noszą kamizelki kuloodporne do szkoły i są szkolone z tego, jak zachować się w przypadku strzelaniny. Ci sami ludzie nie potrafią dostrzec nic absurdalnego w tym, że ich własne dzieci chodzą w kamizelkach odblaskowych i są szkolone z tego, jak nie zostać zamordowanym przez przewymiarowane puszki na czterech kółkach.

    #JebaćAutkarzy #BezSamochodu

  18. Jak oglądaliście kiedyś "Rodzinę Zastępczą", to możecie kojarzyć, że był odcinek, w którym Alutka postanowiła zacząć oszczędzać. A że istotną częścią tego oszczędzania było kupowanie towaru w promocjach, toteż woziła się taksówką od sklepu do sklepu, żeby owe promocje jej nie ominęły.

    Większość ludzi nie ma problemu w zrozumieniu, na czym polega ironia tej sytuacji. Jednak jakoś nie widzą żadnej ironii w prowadzeniu stylu życia, w którym z jednej strony maniakalnie oszczędzają na spożywce i własnym zdrowiu, a z drugiej strony mając do przebycia kilometr drogi, zaraz lecą po autko.

    #BezSamochodu

  19. Jak oglądaliście kiedyś "Rodzinę Zastępczą", to możecie kojarzyć, że był odcinek, w którym Alutka postanowiła zacząć oszczędzać. A że istotną częścią tego oszczędzania było kupowanie towaru w promocjach, toteż woziła się taksówką od sklepu do sklepu, żeby owe promocje jej nie ominęły.

    Większość ludzi nie ma problemu w zrozumieniu, na czym polega ironia tej sytuacji. Jednak jakoś nie widzą żadnej ironii w prowadzeniu stylu życia, w którym z jednej strony maniakalnie oszczędzają na spożywce i własnym zdrowiu, a z drugiej strony mając do przebycia kilometr drogi, zaraz lecą po autko.

    #BezSamochodu

  20. #Samochodoza to normalizacja myślenia, że każdy powinien posiadać samochód, albo przynajmniej być w stanie prowadzić. To uprzywilejowanie kierowców i dyskryminacja innych uczestników ruchu. To optymalizacja w kierunku prywatnych samochodów i niszczenie transportu publicznego.

    Jednak to nie wykluczenie osób bezsamochodowych — czy to ze względów ekonomicznych, zdrowotnych czy ideologicznych — jest największym problemem. Prawdziwym zagrożeniem jest wywieranie presji na osoby, które nie powinny prowadzić samochodu.

    I tak samochodoza bierze górę nad zdrowym rozsądkiem. Prowadzenie samochodu staje się koniecznym warunkiem utrzymania stopy życiowej, kierowcy wręcz nie potrafią sobie wyobrazić innego życia. Badania lekarskie zmieniają się w szopkę. Zakazy prowadzenia pojazdów układają się w stosik. Ludzie giną. A autkarze mówią: "przecież dobrzy kierowcy równie często powodują wypadki". I nawet przez chwilę nie zastanawiają się, co to może oznaczać.

    #BezSamochodu

  21. Teoria: zwiększona mobilność daje dostęp do lepszych miejsc pracy.

    Rzeczywistość: ludzie znajdują takie same albo gorsze miejsca pracy, bardziej oddalone od miejsca zamieszkania. Jednocześnie stanowiska w firmach bliższych miejscu zamieszkania zajmują osoby dojeżdżające z odleglejszych miejscowości.

    #BezSamochodu #AntyKapitalizm

  22. Ludziom bardzo łatwo przychodzi przyjmowanie upraszczających założeń typu "i tak muszę mieć samochód" albo "mam prawo jazdy i samochód, więc tego nie liczę". A kiedy temat stanowi #TransportPubliczny, prawie zawsze usłyszymy fałszywe stwierdzenie "i tak wszyscy mają samochód".

    Ja proponuję zamiast tego przyjąć stwierdzenie przeciwne, które znacznie łatwiej udowodnić: "nie każdy może jeździć samochodem", a co za tym idzie zawsze musi istnieć przynajmniej szczątkowa komunikacja publiczna. I wtedy rozważamy nie "czy komunikacja publiczna się opłaca", ale "czy rozwój komunikacji publicznej ponad minimum przyniesie korzyść".

    #BezSamochodu

  23. Ludziom bardzo łatwo przychodzi przyjmowanie upraszczających założeń typu "i tak muszę mieć samochód" albo "mam prawo jazdy i samochód, więc tego nie liczę". A kiedy temat stanowi #TransportPubliczny, prawie zawsze usłyszymy fałszywe stwierdzenie "i tak wszyscy mają samochód".

    Ja proponuję zamiast tego przyjąć stwierdzenie przeciwne, które znacznie łatwiej udowodnić: "nie każdy może jeździć samochodem", a co za tym idzie zawsze musi istnieć przynajmniej szczątkowa komunikacja publiczna. I wtedy rozważamy nie "czy komunikacja publiczna się opłaca", ale "czy rozwój komunikacji publicznej ponad minimum przyniesie korzyść".

    #BezSamochodu

  24. 1. Zbuduj drogę ekspresową, odcinając ludzi.
    2. Zbuduj nad drogą ekspresową widoczny z daleka wiadukt, który wygląda jak kładka dla pieszych.
    3. Odetnij dostęp do wiaduktu płotem na ostatnich metrach (droga serwisowa).

    #JebaćAutkarzy #BezSamochodu

  25. Na wschód od miasta #Wronki, na DW 182 jest most przez Wartę. Na moście zrobiono dwa szerokie chodniki, oddzielone od szosy barierą energochłonną.

    Chodnik jest tylko na moście, na podjeździe już go nie ma. Bariera ciągnie się nieprzerwanie jeszcze kilkadziesiąt metrów. Co za tym idzie, aby wejść na chodnik trzeba:

    1. Iść szosą i przeskoczyć przez barierkę,

    2. albo iść po wąskim gzymsie wzdłuż barierki, fragmentami zaśmieconym,

    3. względnie po jednej stronie mostu (ale drugiej już nie) można skorzystać ze schodków technicznych i przejść przez wąski rów.

    openstreetmap.org/way/36284905

    #BezSamochodu

  26. Na wschód od miasta #Wronki, na DW 182 jest most przez Wartę. Na moście zrobiono dwa szerokie chodniki, oddzielone od szosy barierą energochłonną.

    Chodnik jest tylko na moście, na podjeździe już go nie ma. Bariera ciągnie się nieprzerwanie jeszcze kilkadziesiąt metrów. Co za tym idzie, aby wejść na chodnik trzeba:

    1. Iść szosą i przeskoczyć przez barierkę,

    2. albo iść po wąskim gzymsie wzdłuż barierki, fragmentami zaśmieconym,

    3. względnie po jednej stronie mostu (ale drugiej już nie) można skorzystać ze schodków technicznych i przejść przez wąski rów.

    openstreetmap.org/way/36284905

    #BezSamochodu

  27. Regularnie media donoszą o kolejnym poważnym wypadku z udziałem samochodów. I równie często na nowo zaczyna się debata, jak poprawić bezpieczeństwo na drogach. Podstawowym zaś problemem tej debaty jest to, że skupia się na poszukiwaniu technicznych rozwiązań na problem natury społecznej.

    Bo tak naprawdę *jedyny* sposób, by prawdziwie i trwale poprawić bezpieczeństwo na drogach to zmienić sposób myślenia ludzi. Oczywiście, nie mówię, że w kwestiach technicznych nie ma nic do poprawy — ale to wszystko są półśrodki, i każde takie działanie będzie się spotykać z mniejszym lub większym sprzeciwem, wynikającym i podpartym właśnie tym elementarnym problemem społecznym — samochodozie.

    Problem tkwi w tym, że dziś samochody postrzegane są przez większość społeczeństwa jako coś dobrego — jako podstawowa wygoda, jako znak statusu, jako cel w codziennych dążeniach. Samochód to podstawa, każdy powinien jakiś mieć. Awans społeczny to lepszy samochód. Rodzina to przynajmniej dwa samochody. Nowy dom to garaż na co najmniej dwa samochody.

    Problem w tym, że osoby nieposiadające samochodu są wprost dyskryminowane. Transport publiczny jest traktowany jako temat drugorzędny; nie to, co budowa dróg asfaltowych. Pracodawcy z niechęcią patrzą na kandydatów bez prawa jazdy. Ludzie, którzy nie powinni już prowadzić samochodu "zmuszani" są do tego, pod groźbą utraty środków do życia.

    Tak długo, jak to się nie zmieni, tak długo będziemy żyć w świecie, w którym samochody są ważniejsze od ludzi, w którym kierowcy są uprzywilejowani, a "nieszczęśliwe" wypadki są "nieuniknione". I dalej będziemy pogłębiać samochodozę, utrudniać życie pieszym i rowerzystom w imię poprawy ich bezpieczeństwa, i bezradnie straszyć kierowców coraz straszniejszymi karami i zakazami, które i tak nigdy nie będą w pełni egzekwowane.

    #BezSamochodu

  28. W Lesznie, miejskie śmietniczki opróżniane są przez osoby na rowerach z przyczepkami. Wielki szacun.

    #Leszno #ekologia #BezSamochodu

  29. W Lesznie, miejskie śmietniczki opróżniane są przez osoby na rowerach z przyczepkami. Wielki szacun.

    #Leszno #ekologia #BezSamochodu

  30. Chciałbym zwrócić tu uwagę, że filozofia #JebaćAutkarzy wcale nie dąży do całkowitej eliminacji samochodów z przestrzeni publicznej. Wbrew temu, co wygodnie dla siebie sugerują blachosmrodziarze, nasze postulaty generalnie sprowadzają się do:

    1. Poprawy jakości życia #BezSamochodu.
    2. Zmniejszenia zależności ludzi od posiadania prywatnego samochodu.
    3. Zmniejszenia liczby *niepotrzebnych* samochodów w przestrzeni publicznej.

    Nikt nie sugeruje, żeby sanitariusze biegali z noszami ze szpitala na miejsce wypadku (często samochodowego, dodam z przekąsem), ani żeby strażacy wozili cysternę na rowerze cargo.

    Natomiast będziemy czepiać się ludzi, którzy codziennie jeżdżą samochodem 500 m na małe zakupy (żeby nie powiedzieć "po piwo"). Będziemy czepiać się podporządkowania przestrzeni publicznej samochodozie, i uprzywilejowaniu kierowców. Będziemy czepiać się bezprawia na drodze, blokowania chodników i stwarzania zagrożeń w imię pośpiechu, bądź głupoty.

  31. Chciałbym zwrócić tu uwagę, że filozofia #JebaćAutkarzy wcale nie dąży do całkowitej eliminacji samochodów z przestrzeni publicznej. Wbrew temu, co wygodnie dla siebie sugerują blachosmrodziarze, nasze postulaty generalnie sprowadzają się do:

    1. Poprawy jakości życia #BezSamochodu.
    2. Zmniejszenia zależności ludzi od posiadania prywatnego samochodu.
    3. Zmniejszenia liczby *niepotrzebnych* samochodów w przestrzeni publicznej.

    Nikt nie sugeruje, żeby sanitariusze biegali z noszami ze szpitala na miejsce wypadku (często samochodowego, dodam z przekąsem), ani żeby strażacy wozili cysternę na rowerze cargo.

    Natomiast będziemy czepiać się ludzi, którzy codziennie jeżdżą samochodem 500 m na małe zakupy (żeby nie powiedzieć "po piwo"). Będziemy czepiać się podporządkowania przestrzeni publicznej samochodozie, i uprzywilejowaniu kierowców. Będziemy czepiać się bezprawia na drodze, blokowania chodników i stwarzania zagrożeń w imię pośpiechu, bądź głupoty.

  32. Cóż to za niesprawiedliwość!

    Wszędzie ogłoszenia "zatrudnię kierowców". A piesi to co? Dlaczego nikt nie oferuje się: "zatrudnię pieszych"?

    Że niby gorsi jesteśmy? Nie zanieczyszczamy tak środowiska, nie robimy tyle hałasu, wszędzie wejdziemy, jesteśmy dużo tańsi w utrzymaniu — tyle zalet, a nikt nie szuka…

    #BezSamochodu

  33. Cóż to za niesprawiedliwość!

    Wszędzie ogłoszenia "zatrudnię kierowców". A piesi to co? Dlaczego nikt nie oferuje się: "zatrudnię pieszych"?

    Że niby gorsi jesteśmy? Nie zanieczyszczamy tak środowiska, nie robimy tyle hałasu, wszędzie wejdziemy, jesteśmy dużo tańsi w utrzymaniu — tyle zalet, a nikt nie szuka…

    #BezSamochodu

  34. Zapiszcie sobie ten dzień w kalendarzu, bo nie będę narzekał, ale chwalił.

    Być może się mylę, ale #Piła wydaje mi się miastem, które wyjątkowo nie jest wrogie pieszym. Kilkakrotnie przychodziło mi przechodzić w poprzek miasta w różnych kierunkach, i nie przypominam sobie ani rażących przypadków czekania na "czerwonym" (ani częstych spotkań z sygnalizacją), ani traktów pieszych wymagających "zygzakowania" przy każdym przejściu przez szosę. Nawet przez obwodnicę przechodziłem płynnie ("zebrą" bez sygnalizacji).

    Jeżeli wydaje się to zbyt piękne, żeby było prawdziwe, może po prostu miałem szczęście. A może po prostu tyle razy już byłem w Pile, że odruchowo udaje mi się obejść dookoła najgorsze punkty. Niemniej, Piła jest miastem, w którym nie muszę brać dużego "zapasu", żeby mieć pewność, że zdążę dojść do dworca.

    #BezSamochodu

  35. Ilekroć idę przez jakieś zadupia, zaskakuje mnie, jak wielu młodych ludzi chodzi prawą stroną szosy. Czy naprawdę już nie uczą w szkołach, że chodzi się lewą stroną?

    Przynajmniej mnie wydaje się, że ja się tego w szkole dowiedziałem. Dostaliśmy też rozsądne wyjaśnienie: chodzi się lewą stroną, żeby widzieć autkarzy jadących tą samą stroną drogi i w razie potrzeby im uskoczyć. Jak chodzisz prawą stroną, to nawet nie zauważysz, jak autkarz wjedzie ci w dupę.

    Co ciekawe, dużo później słyszałem pewien mit. Otóż, tradycyjnie żołnierze poruszali się prawą stroną drogi, a Napoleon Bonaparte prowadził swoich żołnierzy lewą stroną, żeby zmylić nasłuchującego przeciwnika. Moim zdaniem to zupełnie absurdalne założenie, ale co ja tam wiem.

    #BezSamochodu

  36. Kiedy autkarz blokuje ci chodnik w ulewie, bo włącza się do ruchu, żeby pokonać zabójczą odległość 250 m do sklepu… a to tak daleko tylko dlatego, że autkiem musi objechać dookoła.

    #BezSamochodu #JebaćAutkarzy

  37. Wyobrażaliśmy sobie scenariusze rodem z science fiction, w których maszyny buntują się przeciw ludzkości. Moim zdaniem, w rzeczywistości już dawno poddaliśmy się, i oddaliśmy większość naszych żyć maszynom.

    Wyobrażaliśmy sobie, że maszyny wprost będą z nami walczyć. W rzeczywistości, zatruwają nas śmiertelnie już od dziesięcioleci.

    Przypisywaliśmy to rozwojowi samoświadomości, w sztucznej inteligenci maszyn. To pocieszająca myśl. Znacznie lepsza niż alternatywa, w której to my sami sobie to robimy, w imię wygody i statusu społecznego.

    — Myśl sponsorowana przez kolejne miasteczko, w którym ulice zawalone są zaparkowanymi samochodami, w garażach i na podwórzach jest jeszcze więcej samochodów, a kolejne jeżdżą ulicami. Zdjęcie z innego miejsca.

    Dystopijna przyszłość nie będzie wypełniona pozornym życiem humanoidalnych robotów, a wrakami samochodów.

    #BezSamochodu

  38. Wyobrażaliśmy sobie scenariusze rodem z science fiction, w których maszyny buntują się przeciw ludzkości. Moim zdaniem, w rzeczywistości już dawno poddaliśmy się, i oddaliśmy większość naszych żyć maszynom.

    Wyobrażaliśmy sobie, że maszyny wprost będą z nami walczyć. W rzeczywistości, zatruwają nas śmiertelnie już od dziesięcioleci.

    Przypisywaliśmy to rozwojowi samoświadomości, w sztucznej inteligenci maszyn. To pocieszająca myśl. Znacznie lepsza niż alternatywa, w której to my sami sobie to robimy, w imię wygody i statusu społecznego.

    — Myśl sponsorowana przez kolejne miasteczko, w którym ulice zawalone są zaparkowanymi samochodami, w garażach i na podwórzach jest jeszcze więcej samochodów, a kolejne jeżdżą ulicami. Zdjęcie z innego miejsca.

    Dystopijna przyszłość nie będzie wypełniona pozornym życiem humanoidalnych robotów, a wrakami samochodów.

    #BezSamochodu

  39. Opuszczony budynek w pobliżu skrzyżowania ulicy 11 Listopada z Rogozińską w Wągrowcu. Jak widać na załączonym obrazku, jaśniepaństwo autkarze rozbijają się samochodami po okolicy, i ciężko im po sobie posprzątać.

    #Wągrowiec #ruiny #BezSamochodu

  40. Ta satysfakcja, kiedy przed przejazdem kolejowym była już 250 m kolejka samochodów, kiedy mijałeś jej koniec, a 3 minuty później przejeżdża pociąg, rogatki zaczynają otwierać się… i zaczynają znów się zamykać tuż przed końcem otwierania, bo jedzie kolejny pociąg.

    A najlepsze? Każdy z tych pociągów przewiózł więcej ludzi niż wszyscy kierowcy i pasażerowie czekający przed przejazdem, razem wzięci.

    #BezSamochodu

  41. Oto, co się dzieje, kiedy pozwalasz samochodom korzystać z publicznej infrastruktury.

    Na wpół zapadnięty #most na rzece Miale, w miejscowości #Miały.

    #BezSamochodu

  42. Oto, co się dzieje, kiedy pozwalasz samochodom korzystać z publicznej infrastruktury.

    Na wpół zapadnięty #most na rzece Miale, w miejscowości #Miały.

    #BezSamochodu

  43. Myślę, że kierowcy samochodów powinni być zmuszeni, by raz w tygodniu pokonać z buta 18 km trasę. Trasa powinna uwzględniać:

    - hałaśliwą drogę bez chodnika, przy której spaliny utrudniają oddychanie, i ciągle grozi ci potrącenie przez szybko jadący samochód

    - drogę z kałużami, które rozpryskiwane są ciągle przez kierowców w pośpiechu

    - błotnistą drogę przez las, która jest całkiem rozjeżdżona przez auta, i otoczona krzakami, więc nie da się obejść kałuż bokiem

    - wiele skrzyżowań ze światłami, na których musisz długo stać, i trasę, która zdecydowanie nie przebiega najkrótszą możliwą drogą, a w szczególności konieczność nadrobienia sporo drogi, by przejść przez drogę szybkiego ruchu

    Powinni dostać na tę trasę zbyt mało czasu, a za spóźnienie być karanymi dwoma dodatkowymi godzinami oczekiwania.

    Może wtedy zrozumieliby, jak bardzo uprzywilejowanymi dupkami wielu z nich jest.

    #BezSamochodu

  44. [EDIT: Anglojęzyczna wersja tego tutka wygenerowała trochę konfuzji, więc spieszę wyjaśnić, że tutek odnosi się do "ogólnej" sytuacji w Polszczy. Ja nie mam samochodu, nie stać mnie na samochód, a poza tym i tak nie byłbym w stanie prowadzić.]

    Wielką porażką naszej cywilizacji jest błędne koło zależności od samochodu. Musimy używać samochodu, bo komunikacja publiczna nie istnieje albo jest kiepska. A komunikacji nie opłaca się rozwijać, bo wszyscy i tak używają (i będą używać) samochodu.

    Kupujemy domy na kiepsko skomunikowanych osiedlach, bo nie stać nas na te w lepszych lokalizacjach. Jeździmy na zakupy do większych aglomeracji, bo nie stać nas, żeby "przepłacać" w małych sklepach (i pożądamy "większego wyboru"). Jeździmy do lekarzy, odwozimy dzieci do szkół, bo nie opłaca się utrzymywać mniejszych placówek.

    W końcu, jeździmy do pracy, bo potrzebujemy lepiej zarabiać, a poza tym doprowadziliśmy do likwidacji lokalnych miejsc pracy. Potrzebujemy kilku samochodów, bo nie jesteśmy w stanie utrzymać rodziny z jednej pensji.

    A wszystko to z naszej chciwości. Nie wystarczało "dość dobrze", trzeba było więcej. Większa pensja, więcej pieniędzy, więcej dobytku. Większa "niezależność" — w praktyce łańcuch zależności tak zagmatwany, że łatwo nam udawać, że nie istnieje. A wysoko na tym łańcuchu — samochód, bez którego całe nasze życie się rozpada.

    Łatwo było rozebrać świat, w którym można było funkcjonować bez samochodu, w imię postępu i "wygody". Trudno będzie go odbudować. Zaakceptować dewzrost, odbudować małe sklepy, placówki, przywrócić komunikację publiczną. Zrezygnować z rzeczy niepotrzebnych, pogodzić się z mniejszymi dochodami, i zacząć cieszyć się życiem, którego nie trzeba kupować hurtem. I w końcu — uniezależnić się od prywatnych samochodów, i pozbyć się smrodu i hałasu.

    #KomunikacjaPubliczna #BezSamochodu

  45. Ogólnie rozumiem ideę "Dnia bez samochodu", ale jednocześnie dostrzegam tu pewną niesprawiedliwość.

    Nie mam samochodu. Codziennie korzystam z transportu publicznego. Cały rok płacę i jedyne, co dostaję w zamian za tę wierność, to ciągle rosnące ceny i pogarszająca się oferta.

    Natomiast ludzie, którzy cały rok smrodzą i trują dostają gratisowo jeden dzień jeżdżenia za darmo.

    To kolejny przykład zasady "nowi klienci są ważniejsi niż starzy".

    #DzieńBezSamochodu #BezSamochodu #TransportPubliczny #kolej

  46. Kiedy samochód powoduje wypadek i blokuje ruch, kierowca obwiniany jest za powstały korek.

    Kiedy samochód powoduje wypadek i blokuje ruch pociągów, #kolej jest obwiniana za powstałe opóźnienia.

    Jak to niby ma mieć sens?!

    #BezSamochodu #JebaćSamochody

  47. Czy to nie smutne, że niektórzy dzieci mają możliwość jazdy baną jedynie za sprawą przodziców? Dla rodziców nie do pomyślenia nie pojechać ich wygodnickim samochodzikiem, nawet jeśli oznacza to, że dzieci będą męczyć się siedząc bez ruchu przez kilka godzin.

    #BezSamochodu

  48. Jeżeli nadal uważacie, że samochody nie są problemem, to polecam wam się *przejść* w upalny, słoneczny dzień po przypadkowym mieście.

    Jasne, miliarderzy mogą być odpowiedzialni za większą część globalnego ocieplenia klimatu. Ale kierowcy samochodów są bezpośrednio odpowiedzialni za lokalne punkty gorąca. Dosłownie możesz poczuć, ile ciepła wytwarza silnik i klimatyzacja samochodu.

    To absurd. Samochody wytwarzają mnóstwo ciepła, a następnie używają klimatyzacji, by zapewnić kierowcy komfort. W ten sposób wytwarzają jeszcze więcej ciepła i zapewniają jeszcze większy dyskomfort wszystkim poza samochodem.

    Oczywiście, za wyjątkiem innych kierowców, którzy używają własnych klimatyzacji, by uniknąć gorąca z innych samochodów…

    #BezSamochodu

  49. Nie jestem ekspertem, ale myślę, że samochody są drogie.

    Jak już kupisz jakiś, to przychodzi sporo opłat, prawo jazdy, ubezpieczenie, koszty przeglądów, materiałów eksploatacyjnych i części zamiennych. W końcu — paliwo, opłaty drogowe, opłaty parkingowe. A to przecież tylko "przewidywalne" wydatki.

    Do tego mogą dojść koszty mandatów, awarii, wypadków, kradzieży…

    Dlaczego kogokolwiek dziwi, że wolę kupić bilet na pociąg za przewidywalną kwotę (i prawdopodobnie porównywalnie małą), i nie martwić się niczym innym?

    #BezSamochodu

  50. W Polsce, poza wielkimi miastami, mosty na większych rzekach bywają mocno od siebie oddalone. Odstępy po 15 km albo więcej są jak najbardziej normalne. Kierowcom to nie przeszkadza, przecież sobie dojadą. Piesi tak dobrze nie mają.

    Czasem pomiędzy mostami dostępnymi dla pieszych znajdują się mosty kolejowe albo autostradowe, które możnaby tanio przystosować do bezpiecznego ruchu pieszych. Można też tanio zbudować kładki wyłącznie dla pieszych, ale po co? Przecież nikomu nie potrzeba mostów, po którymi nie można przejechać autkiem.

    #BezSamochodu #Polska

  51. Niepopularna opinia: w wielkich samochodach osobowych (SUV-ach) nie chodzi o "rodzinę". Wszystko rozbija się o kiepskich kierowców, którzy chcą skupić skutki wypadków na innych uczestnikach.

    #BezSamochodu