home.social

#autyzm — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #autyzm, aggregated by home.social.

  1. Znacie jakąś organizację, która mogłaby pomóc studentowi w spektrum (Politechnika Gdańska) w zdobyciu dofinansowania na projekt naukowy (prace nad wynalezkiem) z zakresu zielonej energii/efektywności energetycznej?

    #innowacje #solarpunk #autyzm #wynalazki #przedsiębiorczość #grant #stypendium

  2. Znacie jakąś organizację, która mogłaby pomóc studentowi w spektrum (Politechnika Gdańska) w zdobyciu dofinansowania na projekt naukowy (prace nad wynalezkiem) z zakresu zielonej energii/efektywności energetycznej?

    #innowacje #solarpunk #autyzm #wynalazki #przedsiębiorczość #grant #stypendium

  3. Znacie jakąś organizację, która mogłaby pomóc studentowi w spektrum (Politechnika Gdańska) w zdobyciu dofinansowania na projekt naukowy (prace nad wynalezkiem) z zakresu zielonej energii/efektywności energetycznej?

    #innowacje #solarpunk #autyzm #wynalazki #przedsiębiorczość #grant #stypendium

  4. Znacie jakąś organizację, która mogłaby pomóc studentowi w spektrum (Politechnika Gdańska) w zdobyciu dofinansowania na projekt naukowy (prace nad wynalezkiem) z zakresu zielonej energii/efektywności energetycznej?

    #innowacje #solarpunk #autyzm #wynalazki #przedsiębiorczość #grant #stypendium

  5. CW: MH–

    Przez większość życia może raz zdarzyło mi się coś zgubić. W ciągu ostatnich dwóch tygodni zgubiłem już dwie rzeczy. Do tego stopnia, że nawet nie potrafię powiedzieć dokładnie, w którym momencie ostatnio je widziałem — a raczej do tego stopnia, że byłem przekonany, że je mam na sobie do momentu, w którym zauważyłem, że ich nie ma. Czuję się jakbym tracił rozum.

    Nie pomaga też wychowanie w poczuciu winy za każdy błąd. Ani to, że otaczający mnie ludzie lekceważą to, więc mam jeszcze dodatkowe poczucie winy, że mam poczucie winy. I braku zrozumienia.

    #autyzm

  6. Właśnie dostrzegłem, że coraz większym (ważniejszym) wyzwaniem życia codziennego jest rozróżnianie w otaczających mnie ludziach

    przejawów autyzmu i ADHD

    od "zwykłych" nerwic, lęków i zaburzeń osobowości.

    Po prostu ludzi z autyzmem lub ADHD jest tak wielu, że tego czynnika nie można już pomijać w codziennym życiu. Przecież to ważne, czy znajomy X zachowuje się tak a nie inaczej z powodu "zwykłych" lęków czy jednak podłożem jest #autyzm lub #ADHD.

    Do tego wniosku doszedłem, gdy dotarło do mnie, że zachowania znanej mi osoby już nie da się dalej traktować jako zwykłej nerwicy, lecz że są jakieś głębsze przyczyny (czyli przypuszczalnie autyzm).

  7. Są te dni, kiedy samotność doskwiera mi bardziej niż zwykle i zastanawiam się, czy kiedyś kogoś sobie znajdę. Problem w tym, że jest cały szereg rzeczy, które zdają się być niezwykle rzadkie, a dla mnie co najmniej pożądane ­— skutek kombinacji spektrum i związanej z nim wrażliwości na bodźce, bogatej wyobraźni i traum z poprzednich związków.

    Na szybko mogę wyliczyć, że moja dziewczyna nie mogłaby palić, popierać kapitalizmu, używać mocnych zapachów, nosić hałaśliwych butów, biżuterii, piercingów, makijażu, długich paznokci, długich/grubych rzęs… i jeszcze pewnie znalazłoby się parę problemów, gdybym się przyjrzał. I dosyć jasne jest, że z czasem będzie tego coraz więcej…

    #autyzm

  8. Czy spektrum autyzmu może przypominać supermoc? Cóż, może czasami.

    To ten rodzaj supermocy jak posiadanie ciężkiego karabinu maszynowego zamiast dłoni. Cóż, są dni, kiedy naprawdę czujesz, że przydałby ci się taki. W teorii to może brzmieć jak spoko rzecz.

    Nie sprawdza się natomiast, kiedy musisz otworzyć słoik. A w moim życiu zdecydowanie więcej jest sytuacji wymagających otwierania słoików, niż strzelania do nich. A to, co wydawało się fajne w teorii, jakoś ludziom przestaje się podobać, kiedy dotyczy to faktycznie *ciebie*. Tak jakbyś miał jakikolwiek wybór.

    #autyzm

  9. Wiecie, co jest naprawdę zryte w polskim wychowaniu? Człowiek uczy się oczekiwać wyłącznie krytyki i sarkazmu.

    Ktoś prawi ci komplement? W najlepszym wypadku czujesz się nieswojo, w najgorszym podejrzewasz, że nie złapałeś sarkazmu.

    Kiedyś czytałem tu zachętę, by prawić obcym ludziom komplementy. Nie wiem, czy będę kiedyś potrafił się złamać. Będę bał się, że mój komplement zostanie błędnie zinterpretowany, albo jako złośliwość, albo jako "pewnie czegoś chce".

    #Polska #autyzm

  10. CW: Rozważania o trudności znalezienia "drugiej połówki", kiedy człowiek ma 36 lat i spektrum

    Są takie dni, kiedy samotność doskwiera mi bardziej, i zastanawiam się nad swoim życiem. Nigdy nie było mi łatwo szukać "drugiej połówki", a w wieku 36 lat mam wątpliwości, czy byłbym jeszcze w stanie odezwać się do kogokolwiek nowego. Rozmyślam więc, i dochodzę do wniosku, że lepiej wiązać się za młodu.

    Po pierwsze, człowiek ma wtedy mniej bagażu emocjonalnego. Już jako dziecko musiałem stawiać czoła wizjom wszystkiego, co może pójść źle. Z wiekiem wiem tylko, o ile więcej rzeczy może pójść źle — i o ile ciężej to zniosę.

    Po drugie, człowiek ma mniej przyzwyczajeń i oczekiwań. Spekuluję, że kiedy ludzie się zwiążą ze sobą wcześnie, to jednak układają sobie życie "razem", wpływają na siebie. Dziś trudno mi wyobrazić sobie, że ktoś inny może być podobny do mnie. A wielu z moich przyzwyczajeń zmieniać albo nie chcę, albo wprost nie jestem w stanie. Oczekiwać od drugiej osoby zmian i poświęceń też nie chcę. Zresztą, podejrzewam, że żeby być szczęśliwy potrzebuję znaleźć osobę, która faktycznie odczuwa podobnie jak ja, a nie tylko dostosowuje się do mnie…

    Po trzecie, człowiek ma dużo więcej czasu. Fakt, ja staram sobie układać życie tak, żeby w razie potrzeby móc wygospodarować trochę czasu. Ale i tak byłoby znacznie trudniej niż dawniej.

    Czasem trafiam na informacje o tym, jak się żyje komuś, kto mi się kiedyś podobał. I myślę sobie, jak bardzo jesteśmy dziś do siebie podobni — ale jednocześnie się różnimy. I wtedy zaczynam zastanawiać się, czy gdybyśmy wtedy się związali, to czy jej życie nie potoczyłoby się inaczej? Czy nie okazałbym się dla niej ciężarem, przez który nigdy nie zrealizowałaby swoich pasji? Choć mogłoby być również odwrotnie — moje życie mogłoby potoczyć się inaczej, i moglibyśmy dzielić te pasje.

    #autyzm

  11. Poważnie, jakbym chciała tablet bez ekranu bym wyciągnęła swój stary wacom… Poważnie, moja precyzja ruchów jest związana z widzeniem tego co rysuję w momencie, gdy to rysuję, patrzenie na ekran średnio mi w tym pomaga (Bardziej używam patrzenia na ekran PC w momencie kolorowania i cieniowania, bo jest większy, więc lepiej widać niezamalowane piksele, nie jest idealnie, ale no, z astygmatyzmem trzeba sobie jakoś radzić)

    Niestety, moja precyzja się zaczyna walić jak jestem zmuszona do patrzenia w jedną stronę i rysowania w dół… Nie wiem czemu, ale po prostu mam z tym problem (W sumie, to nie jedyne przypadki problemów z koordynacją, jak głaszczę jednocześnie psa i kota, jest to dla mnie wyzwanie, bo najlepiej idzie ze strony w którą patrzę), jestem w połowie oburęczna (Jako dziecko zostałam zmuszona do używania prawej ręki… Byłam leworęczna…), więc tak, może to wpływać na tę problemy (Jak to, że trzymam inaczej niż "W poprawny sposób", a w poprany sposób trzymam lewą ręką, ale niestety, lewa ręka nie ma tyle doświadczeń co prawa, więc średnio ten fakt jest użyteczny…

    I tak, zdarza mi się często potykać i zderzać z przedmiotami, choć raczej to nie jest DCD, bo mam zbyt dużą precyzję… Po prostu moja koordynacja jest bruh, ale nie na tyle, by mi uniemożliwiała mi różne rzeczy (Halo, rysuję… Więc no, to dosyć trudne dla osób z DCD, więc to wyklucza…), więc mam problemy, ale nie na tyle poważne, by mi uniemożliwiały funkcjonowanie

    Więc tak, muszę mieć wyświetlany ekran przez właśnie lekkie problemy z koordynacją… Zabawne jest to, że mogę dużo robić, ale wciąż dobrze słyszeć, a żeby słyszeć muszę coś robić… Paradoks mojego mózgu :A_BlobCat_Bongo:

    Ps. Tablet właśnie dotarł, kabel jeszcze nie, ale tak, jest mniejszy niż huion (Niestety, cenowo mniejsze są bardziej dostępne… Jakoś sobie poradzę) i wkłady są małe (Były dosyć dobrze ukryte w paczce)

    Są dwa kable, ale bardziej do smartfonów/laptopów niż PC z wejściami A, a tę kable trzeba zamówić osobno (No niestety, tak już bywa…)

    Ale tak, tablet doszedł, teraz czekanie na kabel, pewnie dojdzie, albo późno, albo jutro :V


    #wacom #huion #art #artist #ASD #autism #autyzm #astygmatyzm
  12. Poważnie, jakbym chciała tablet bez ekranu bym wyciągnęła swój stary wacom… Poważnie, moja precyzja ruchów jest związana z widzeniem tego co rysuję w momencie, gdy to rysuję, patrzenie na ekran średnio mi w tym pomaga (Bardziej używam patrzenia na ekran PC w momencie kolorowania i cieniowania, bo jest większy, więc lepiej widać niezamalowane piksele, nie jest idealnie, ale no, z astygmatyzmem trzeba sobie jakoś radzić)

    Niestety, moja precyzja się zaczyna walić jak jestem zmuszona do patrzenia w jedną stronę i rysowania w dół… Nie wiem czemu, ale po prostu mam z tym problem (W sumie, to nie jedyne przypadki problemów z koordynacją, jak głaszczę jednocześnie psa i kota, jest to dla mnie wyzwanie, bo najlepiej idzie ze strony w którą patrzę), jestem w połowie oburęczna (Jako dziecko zostałam zmuszona do używania prawej ręki… Byłam leworęczna…), więc tak, może to wpływać na tę problemy (Jak to, że trzymam inaczej niż "W poprawny sposób", a w poprany sposób trzymam lewą ręką, ale niestety, lewa ręka nie ma tyle doświadczeń co prawa, więc średnio ten fakt jest użyteczny…

    I tak, zdarza mi się często potykać i zderzać z przedmiotami, choć raczej to nie jest DCD, bo mam zbyt dużą precyzję… Po prostu moja koordynacja jest bruh, ale nie na tyle, by mi uniemożliwiała mi różne rzeczy (Halo, rysuję… Więc no, to dosyć trudne dla osób z DCD, więc to wyklucza…), więc mam problemy, ale nie na tyle poważne, by mi uniemożliwiały funkcjonowanie

    Więc tak, muszę mieć wyświetlany ekran przez właśnie lekkie problemy z koordynacją… Zabawne jest to, że mogę dużo robić, ale wciąż dobrze słyszeć, a żeby słyszeć muszę coś robić… Paradoks mojego mózgu :A_BlobCat_Bongo:

    Ps. Tablet właśnie dotarł, kabel jeszcze nie, ale tak, jest mniejszy niż huion (Niestety, cenowo mniejsze są bardziej dostępne… Jakoś sobie poradzę) i wkłady są małe (Były dosyć dobrze ukryte w paczce)

    Są dwa kable, ale bardziej do smartfonów/laptopów niż PC z wejściami A, a tę kable trzeba zamówić osobno (No niestety, tak już bywa…)

    Ale tak, tablet doszedł, teraz czekanie na kabel, pewnie dojdzie, albo późno, albo jutro :V


    #wacom #huion #art #artist #ASD #autism #autyzm #astygmatyzm
  13. Poważnie, jakbym chciała tablet bez ekranu bym wyciągnęła swój stary wacom… Poważnie, moja precyzja ruchów jest związana z widzeniem tego co rysuję w momencie, gdy to rysuję, patrzenie na ekran średnio mi w tym pomaga (Bardziej używam patrzenia na ekran PC w momencie kolorowania i cieniowania, bo jest większy, więc lepiej widać niezamalowane piksele, nie jest idealnie, ale no, z astygmatyzmem trzeba sobie jakoś radzić)

    Niestety, moja precyzja się zaczyna walić jak jestem zmuszona do patrzenia w jedną stronę i rysowania w dół… Nie wiem czemu, ale po prostu mam z tym problem (W sumie, to nie jedyne przypadki problemów z koordynacją, jak głaszczę jednocześnie psa i kota, jest to dla mnie wyzwanie, bo najlepiej idzie ze strony w którą patrzę), jestem w połowie oburęczna (Jako dziecko zostałam zmuszona do używania prawej ręki… Byłam leworęczna…), więc tak, może to wpływać na tę problemy (Jak to, że trzymam inaczej niż "W poprawny sposób", a w poprany sposób trzymam lewą ręką, ale niestety, lewa ręka nie ma tyle doświadczeń co prawa, więc średnio ten fakt jest użyteczny…

    I tak, zdarza mi się często potykać i zderzać z przedmiotami, choć raczej to nie jest DCD, bo mam zbyt dużą precyzję… Po prostu moja koordynacja jest bruh, ale nie na tyle, by mi uniemożliwiała mi różne rzeczy (Halo, rysuję… Więc no, to dosyć trudne dla osób z DCD, więc to wyklucza…), więc mam problemy, ale nie na tyle poważne, by mi uniemożliwiały funkcjonowanie

    Więc tak, muszę mieć wyświetlany ekran przez właśnie lekkie problemy z koordynacją… Zabawne jest to, że mogę dużo robić, ale wciąż dobrze słyszeć, a żeby słyszeć muszę coś robić… Paradoks mojego mózgu :A_BlobCat_Bongo:

    Ps. Tablet właśnie dotarł, kabel jeszcze nie, ale tak, jest mniejszy niż huion (Niestety, cenowo mniejsze są bardziej dostępne… Jakoś sobie poradzę) i wkłady są małe (Były dosyć dobrze ukryte w paczce)

    Są dwa kable, ale bardziej do smartfonów/laptopów niż PC z wejściami A, a tę kable trzeba zamówić osobno (No niestety, tak już bywa…)

    Ale tak, tablet doszedł, teraz czekanie na kabel, pewnie dojdzie, albo późno, albo jutro :V


    #wacom #huion #art #artist #ASD #autism #autyzm #astygmatyzm
  14. Po emigracji z pol.social wypada się przedstawić, toteż czynię tu #introduction.

    Jam jest Jezus Michał (czyt. "Jezus, Michał!"), pan #kot twój po trzykroć, i #mikol. Mieszkam w okolicy miasta #Poznań, gdzie #kolej z reguły funkcjonuje, więc wyznaję zasadę "każdy powinien mieć sieciówkę" i filozofię #BezSamochodu. Na koncie mam 38% polskiej sieci normalnotorowej (wg. viaduct.world), ale pracuję nad tym. Przy okazji włóczę się po lasach, i uzupełniam #OpenStreetMap.

    W "wolnym" czasie męczę #WolneOprogramowanie. W roku 2010 wpadłem w pułapkę i dołączyłem do współtwórców dystrybucji #Gentoo. Tam zajmuję się wszystkim po trochu, aczkolwiek główne tematy to #Python, #LLVM (za jakie grzechy…), #Xfce. Czekam na #JihadButleriański.

    Obok tego uprawiam retorykę na #AntyKapitalizm. Cenię #SłowaNaOpak i konkretny #suchar. Od kilku lat dręczy mnie #cukrzyca, mam też stwierdzone spektrum autyzmu [#autyzm]. A, zapomniałbym — "Nie potrafię ciekawie spędzać czasu" (nie, ja nigdy nie zapominam).

  15. Życie w kapitalistycznym społeczeństwie sprawia, że jednocześnie wielu rzeczy nie znoszę, ale rozumiem je.

    Kiedy wprowadzano zakaz handlu w niedziele (oczywiście ze specjalnymi wyjątkami dla wiecznie prześladowanych przedsiębiorców), byłem oburzony. Dlaczego jakaś prawicowa partia będzie na mnie wymuszać katolickie dni wolne od pracy?! Ale dziś doskonale rozumiem, że w popieprzonym kapitalistycznym społeczeństwie, w którym prawo pracy pełne jest luk, a pracodawcy karzą pracowników za branie wolnego, obowiązkowe zamknięcie interesu to jedyne rozwiązanie.

    Co więcej, po paru latach mieszkania w pobliżu supermarketu… niedziele to jedyny czas, kiedy można zaznać odrobiny ciszy, bez ciągłego ryku samochodów i trzaskania drzwi. I dostaw w środku nocy, bo przecież nie można marnować dnia na takie rzeczy.

    A jeszcze bardziej nie znoszę wielodniowych świąt i długich weekendów. Nagle cała moja rutyna się rozpada, a nawet jeśli mam dzień wolny, to po co mi taki dzień, jeżeli rozkład jazdy pociągów zostaje nagle przypadkowo podziurawiony? Niemniej, mam świadomość, że kilka obowiązkowych dni wolnych to jedyny sposób, by niektórzy ludzie mieli wolne w tym samym czasie i mogli spotkać się z rodzinami i znajomymi.

    Nie pasuję do świata, w którym przyszło mi żyć.

    #AntyKapitalizm #autyzm

  16. Prezenty są czymś, co mnie przerasta.

    Jestem w stanie zrozumieć dawanie prezentów dzieciom, które nie mają własnego budżetu. Okazyjnie, a nie co drugi tydzień, bo "nie możemy być gorsi od drugich dziadków". Ale dorosłym ludziom?

    Kiedyś słyszałem, że w prezencie daje się to, czego dana osoba sama by sobie nie kupiła. Przykro mi, jestem minimalistą — jeżeli czegoś nie potrzebuję, to nie chcę tego mieć. Niepotrzebne graty stanowią dla mnie obciążenie emocjonalne.

    Jestem w stanie zrozumieć prezenty wykonane własnoręcznie. Ale kupne? Kupić mogę sobie sam, wtedy kiedy potrzebuję. Nie potrzebuję, żeby ktoś mi znów pokazywał, jak bardzo mnie nie zna, i kupował według własnego gustu albo "mody", które z reguły są odwrotne w stosunku do moich preferencji (minimalistycznych!). Albo jeszcze gorzej — próbował mną manipulować.

    Słodycze? Cukrzycę pomijając, nie lubię większości drogich pierdół, które "wypada" kupować, bo są reklamowane. Za te pieniądze kupiłbym sobie pewnie trzy razy tyle słodyczy, takich, które lubię.

    Bony? Przypadek myślenia "pieniędzy nie wypada, więc dam mniej wartościowy równoważnik pieniądza". Pieniądze? W końcu docieramy do sedna bezsensu — dajemy sobie tyle samo pieniędzy, czyli nic. Chyba że ktoś da mniej.

    Co chciałbym dostać w prezencie? Może to absolutne minimum zrozumienia, kim jestem. Tego absolutnego minimum, żeby nie napędzać tego obrzydliwego konsumpcjonizmu w moim imieniu.

    #AntyKapitalizm #minimalizm #autyzm

  17. Kto mi może podpowiedzieć coś konkretnego na temat słuchawek wytłumiających dźwięki? Co sensownego jest na rynku, jak one działają (szczególnie tłumienie aktywne/selektywne), czy znamy jakieś DIY wersje?

    Pytam dla #CafeZapałka

    #autyzm #spektrumautyzmu #przebodźcowanie

  18. 23 października: P. wraca do siebie (i niebawem do Gliwic)

    Stan P. jest coraz lepszy, co stwierdzają zarówno lekarze, jak i my podczas odwiedzin. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu dwóch tygodni powinien wrócić do Gliwic, ze skierowaniem na oddział dzienny. Tymczasem Stowarzyszenie wynajęło lokal, w którym P. będzie mógł bezpiecznie i wygodnie mieszkać, mając regularne kontakty ze społecznością i możliwość udziału w naszej codziennej pracy. Przed nami jeszcze niejedno zawirowanie, ale zmiany idą w dobrym kierunku. Twoja […]

    tepewu.pl/2025/10/23-pazdziern

  19. (Koloryzowane)

    Neurotypowi ludzie: "Wydajesz się interesującą osobą. Umówmy się i zobaczymy, co z tego wyjdzie."

    Neuronietypowy ja: "Wydajesz się interesującą osobą. Oto lista rzeczy, których nie mogę znieść. Jeżeli jakimś cudem myślisz podobnie (albo przynajmniej jesteś w stanie się dostosować w taki sposób, żebym nie miał wyrzutów sumienia, że przeze mnie musisz z czegoś rezygnować), to zostańmy parą na resztę życia."

    #autyzm

  20. 6 października: interwencja medyczna

    We wrześniu wydarzyły się dwa poważne epizody, w wyniku których doszliśmy do konsensusu, że społeczność nie będzie w stanie pomagać P. bez poważnej interwencji medycznej. Z rekomendacji CZP przejechaliśmy z nim do przyjazdnego całodobowego oddziału psychiatrycznego, gdzie spędzi następny czas (z góry nie wiadomo jaki), pod obserwacją, stabilizując swój stan. Oczywiście nie zostawiamy go z tym samego. Jesteśmy w stałym kontakcie online, osoby członkowskie […]

    tepewu.pl/2025/10/6-pazdzierni

  21. Znalazłem przypadkiem fundację Ordo Medicus…
    * „Fałszywa pandemia” ✅
    * Kończenie „epidemii autyzmu” i sugestie związku ze szczepieniami ✅
    * „Przestępcza WHO” ✅
    * „Klimatyczne oszustwo” ✅
    * STATUS OPP ✅

    Co tu się stało?

    #szuryzm #ZmianyKlimatu #autyzm #OPP

  22. Znalazłem przypadkiem fundację Ordo Medicus…
    * „Fałszywa pandemia” ✅
    * Kończenie „epidemii autyzmu” i sugestie związku ze szczepieniami ✅
    * „Przestępcza WHO” ✅
    * „Klimatyczne oszustwo” ✅
    * STATUS OPP ✅

    Co tu się stało?

    #szuryzm #ZmianyKlimatu #autyzm #OPP

  23. #autyzm #patronite

    Z cyklu patronite coś poprawił, ale jednak nie do końca ;)

    Kojarzycie, jak się pytałam o bany zdjęte z patronite'a?

    Kiedyś wyglądało to tak, że przychodził mail ponaglający, by przedłużyć wsparcie, klikało się w link - i wyskakiwał ogólny komunikat, że operacja nie może zostać zrealizowana, czy coś w ten deseń. Nie było wiadomo, o co chodzi, do wiedzy o blokadzie dochodziło się metodą testów i eliminacji
    /1

  24. 11 września: małymi kroczkami ku dobremu

    W poprzednich odcinkach... W niedzielę społeczność zaprasza P. na wspólny obiad z okazji niedawnych jego urodzin. Będą prezenty i pogaduchy, i być może nawet ciasto… Uważamy, że kawałek naszego czasu życia to najbardziej wartościowa "rzecz" do dania. Trwa docieranie się społeczności: tworzymy i wdrażamy protokoły komunikacji z poszanowaniem granic, ale też bardziej prozaiczne - dbania o zamieszkiwaną przestrzeń. Jak tylko uruchomimy zaplecze medyczne, będzie można […]

    tepewu.pl/2025/09/11-wrzesnia/

  25. 9 września: Trans-przyjazne poradnie medyczne znalezione!

    W poprzednich odcinkach… Zidentyfikowaliśmy trans-friendly: POZ "Centrum Medyczne Kopernik" w Gliwicach. Respektowanie identyfikacji pacjentów "mamy w regulaminie", jak mi powiedziała przez telefon bardzo konkretna pielęgniarka koordynująca. Niebawem przetestujemy w praktyce. CZP Tarnowskie Góry, via ul. Opolska 21 G Tarnowskie Góry (czynne pn-pt od 8.00 – 18.00). Także miła i konkretna psycholożka potwierdziła, że co prawda do dr Błachuta terminy są na przyszły rok, ale […]

    tepewu.pl/2025/09/9-wrzesnia/

  26. 5 września: początki stabilizacji

    W poprzednich odcinkach... Po kilku tygodniach COVID-oidalnej infekcji, P. zaczyna się stabilizować. Przeszedł przegląd dentystyczny, pierwsze badania ogólne i specjalistyczne. Przed nim kolejne. Możemy zarekomendować Ośrodek Pomocy Medycznej dla osób wykluczonych w Chorzowie, gdzie udzielana jest darmowa pomoc lekarska, pielęgniarska i dentystyczna dla osób wykluczonych społecznie - na przykład bez ubezpieczenia NFZ. Nie było misgenderowania, za to była życzliwość i […]

    tepewu.pl/2025/09/5-wrzesnia/

  27. #autyzm #patronite
    Z pytań dziwnych: jeśli dostajecie na patronite ban od twórcy, a jakiś czas po waszej wiadomości typu "rozumiem, uszanuję decyzję" ten ban znika, tzn. że twórca zmienił zdanie i zgadza się na wznowienie subskrypcji? jak byście to interpretowali?

  28. Myśl z rana: stwierdzenie, że komuś "przeszkadza" intensywny zapach perfum to nieuczciwe uproszczenie.

    To nie jest kwestia tego, że "nie lubię" intensywnych zapachów. To jest kwestia reakcji fizjologicznej. Pamiętam, że kiedyś nieopatrznie usiadłem na sali wykładowej za uperfumowaną koleżanką. Potrzebowałem dłuższej chwili, by zrozumieć, dlaczego robi mi się słabo, ilekroć schylam się, żeby coś zanotować (na początku myślałem, że to schylanie jest problemem, a nie wejście w chmurę zapachu). To perfumowanie się jest wyborem, nie zawroty głowy.

    Tak samo nieuczciwym jest stwierdzenie, że "nie lubię" hałasu. Hałas wykańcza mój układ nerwowy. To nie jest mój wybór.

    #autyzm

  29. Dziś za sprawą defektu innego pociągu połączonego z całkowitą niekompetencją dyżurnych ruchu #PKP #PLK spędziłem prawie 3 h w pociągu, czekając w pół drogi pomiędzy przystankami Złotniki Grzybowe i #Poznań Strzeszyn (1,5 km do każdego). Straciłbym może połowę tego czasu, gdyby zamiast wywozić nas w szczere pole, zatrzymali nas na poprzednim przystanku osobowym, poinformowali o sytuacji i dali szansę pójść na miejski autobus. Ale nie w tym rzecz.

    Przez to spóźnienie jestem do tyłu z pracą. Więc spieszę się, żeby nadrabiać. I jestem przez to tak całkowicie wybity z rytmu, że musiałem przestać pracować, bo nie mogę się na niczym skupić. Więc ostatecznie będę miał jeszcze więcej do nadrobienia.

    #autyzm

  30. CW: O chorobliwej oszczędności (spektrum)

    Jak można było już zauważyć, jestem chorobliwie oszczędny. Z reguły nie kupuję rzeczy, których nie potrzebuję — a jak już uznam, że czegoś potrzebuję, to jeszcze dobrze się zastanowię, będę szukał najlepszego stosunku jakości do ceny, i jeszcze najtańszej oferty. Jak dobrze pójdzie, to ostatecznie stwierdzę, że jednak tego nie potrzebuję aż tak bardzo.

    Jedną tego przyczyną zapewne jest wychowanie. Rodzice uczyli, że trzeba w życiu być oszczędnym, więc muszę być oszczędny. Nieważne, że z retrospektywy widzę, że w najlepszym wypadku ich oszczędność była wybiórcza, a w najgorszym była po prostu chciwością — oszczędzaniem po to, żeby ostatecznie mieć więcej. Ja tak siebie okłamywać nie potrafię, więc muszę oszczędzać na poważnie. A jak okaże się, że popełnię błąd, że zapłacę niepotrzebnie dużo, że "dam się oszukać" — to walczę z poczuciem winy.

    Drugą przyczyną jest niekończące się obawy o przyszłość. Nieważne, ile bym nie miał pieniędzy — wciąż będę się martwił, że ich kiedyś zabraknie. Może stracę pracę i znów przez długi czas nie będę miał dochodu. Może wydarzy się coś złego i nagle będę miał wielkie wydatki.

    Trzecią przyczyną — czy może raczej cechą współistniejącą — jest przywiązanie do rzeczy. Wiele łatwiej oszczędzać, kiedy naprawdę nie chcesz niczego wymieniać. Z czasem również uczysz się, żeby nie kupować niepotrzebnie niczego więcej, bo im więcej rzeczy masz, tym więcej rzeczy może się zepsuć i ostatecznie wymagać wyrzucenia.

    No i czwarta to poczucie odpowiedzialności za środowisko. Mam pełną świadomość, że robię za mało, ale chociaż spróbuję ograniczyć swój wpływ tam, gdzie jestem w stanie.

    [EDIT: i tak, czuję się źle z tym, ile wydałem na nowy telefon, mimo że to nieporównywalnie wyższa jakość. No i przepłaciłem, bo zbyt długo zwlekałem.]

    #autyzm

  31. "ADHD u kobiet to piekło w ciszy! Diagnoza autyzmu i ADHD w dorosłości."
    Rozmowa z psycholog Pauliną Danielak

    #adhd #autyzm #kobieta

    youtube.com/watch?v=POhNUAEDzkg

  32. Zapraszam do udziału w moim badaniu nt przyjaźni pomiędzy osobami autystycznymi!

    Cześć, nazywam się Emil Gałaman i jestem studentem Psychologii na Uniwersytecie Łódzkim.

    Jeśli jesteś dorosłą osobą autystyczną i masz znajomych lub przyjaciół w spektrum autyzmu, serdecznie zapraszam Cię do udziału w badaniu, które przeprowadzam w ramach mojej pracy magisterskiej, pod kierunkiem dr Eleonory Bielawskiej-Batorowicz. Badanie ma na celu poszerzenie wiedzy o przyjaźniach między dorosłymi autystami i będzie polegało na rozmowie, podczas której zadam różne pytania dotyczące Twoich przyjaźni z innymi osobami autystycznymi. Pomysł na to badanie wziął się z mojego własnego doświadczenia, ponieważ sam jestem autystyczny i znam wielu innych autystów. O doświadczeniach tej grupy mówi się od niedawna, a badań na ten konkretny temat właściwie nie ma, więc biorąc udział w moim badaniu możesz przyczynić się do lepszego poznania doświadczeń autystów z ich własnej perspektywy.

    Zachęcam do zapisywania się na rozmowę w trybie stacjonarnym w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego przy al. Rodziny Scheiblerów 2 lub w innej uzgodnionej lokalizacji na terenie Łodzi. Możliwe jest także przeprowadzenie rozmowy online przez platformy Teams, Discord lub Signal, zależnie od możliwości logistycznych i osobistego komfortu. W sprawie badania można pisać na adres mailowy [email protected], dodać mnie na Discordzie (nazwa użytkownika neurohound), Teams ([email protected]) lub Signalu (nazwa użytkownika emil_g.37). Wszystkie inne szczegóły są do uzgodnienia.

    Edit: podziękowania dla Tal za plakat!

    #badanie #neuroroznorodnosc #autyzm #ActuallyAutistic #polska #polski

  33. CW: Spektrum, "ale przecież sobie radzisz" (i cukrzyca też, ogólnie niepełnosprawność)

    "Przecież sobie radzisz" to klasyczny wręcz argument neurotypowych. "Radzisz sobie", więc problem nie istnieje. "Radzisz sobie", więc nie jesteś niepelnosprawny, no może tylko troszkę.

    Ja nie twierdzę, że inni ludzie nie mają problemów. Ja nie twierdzę, że inni nie mają "gorzej" (choć porównywanie nigdy nie prowadzi do niczego dobrego). Natomiast twierdzę, że używany często argument "radzisz sobie" jest niesprawiedliwy.

    Po pierwsze, na jakiej podstawie w ogóle ktoś może domniemywać, że sobie radzę? To, że nie widzi problemów, to nie znaczy, że ich nie ma. Nietrudno chyba sobie wyobrazić, że nie będę w rozmowie chwalił się "wiesz, wczoraj miałem taaaki meltdown!" Albo "27 lat temu taaak się upokorzyłem, do dziś mnie to dręczy".

    Po drugie, co to w ogóle znaczy, że "sobie radzę"? Czy "radzeniem sobie" jest rezygnowanie z tych wszystkich rzeczy, które wiem, że mnie przerastają? Czy zerwanie ostatnich kontaktów z kolegami, bo nie mam energii, żeby je utrzymywać, to "radzenie sobie"? A te wszystkie rzeczy, o których jestem przekonany, że mi nie zależy — na ile to "prawdziwy ja", a na ile usprawiedliwienie moich ograniczeń, żeby nie czuć się tak źle?

    Po trzecie, "ale jakim kosztem"! To jest realny, codzienny wysiłek. To są godziny czasu, które inni mogą poświęcić na rozrywkę, albo znajomości, albo nawet sen. To są kolejne poświęcenia — rzeczy, na które po prostu nie mam czasu.

    Z cukrzycą jest podobnie. Owszem, mam dobre cukry — ale to nie jest wyłącznie kwestia "szczęścia" czy "organizmu", czy jak to nazwać. To wysiłek i poświęcenia, dzień w dzień, tydzień po tygodniu. To walka z jedną chorobą, w toku której narażam swoje zdrowie na inne sposoby.

    #ŻycieWSpektrum #autyzm #cukrzyca

  34. Powiem wam, że jak się zastanowić, to gdyby nie dodatkowe funkcje "smartfonów", to wielu rzeczy bym nie miał.

    Chociażby najpewniej żadnego aparatu fotograficznego bym sobie nie kupił, bo nie jest mi to ściśle potrzebne. Nie mam pewności, czy zainwestowałbym w jakąś nawigację, czy dalej zapamiętywałbym mapy i chodził na orientację — ale pewnie zainwestowałbym chociaż w kompas. W sumie z zegarkiem też bym pewnie długo zwlekał.

    A w szczególności: zastanawiam się, czy w ogóle miałbym coś takiego jak telefon. Po co to komu? Tylko dupę zawracają, i chcą mi drugą pompę ciepła i trzecią fotowoltaikę założyć, a potem jeszcze dołożą bezpłatne badania (pewnie zdrowia psychicznego, biorąc pod uwagę powyższe).

    #minimalizm #autyzm

  35. Zamierzam w tym tygodniu odwiedzić szpital psychiatryczny, w którym byłem 48 dni (od połowy maja do początku lipca tego roku) i porozmawiać z Panią z biblioteki, która bardzo pomogła mi w trudnych chwilach i pewnie nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.

    Rozmowę chcę przekuć w pierwszy odcinek mojego 🎙️ podcastu ⏯🎧, który roboczo nazwałem RADIO ▲ЯM▲GƎDD∅N.

    📻 Póki co stworzyłem dwa zwiastuny, które dostępne są na tym landingu:
    👉 szkup.pl/radio-armageddon/

    Zbieżność nazwy podcastu z tytułem książki Jakuba Żulczyka nie jest przypadkowa. Uwielbiam Kubę i tę książkę. Podcast Kuby i Julka Strachoty (#CoĆpaćPoOdwyku)... chyba uratował mi życie.

    Opracowałem już krótki scenariusz rozmowy (w punktach, na załączonym screenie).

    Oczywiście nie będę zadawał tych pytań literalnie, bo liczę na swobodną i spontaniczną rozmowę (ale chcę mieć w głowie plan).

    Jeśli macie jakieś pytania, które warto byłoby zadać lub sugestie, to zachęcam do zamieszczania ich w komentarzach.

    #ZdrowiePsychiczne #podcast #SzpitalPsychiatryczny #CHAD #spektrumCHAD #depresja #ChorobaDwubiegunowa #autyzm #SpektrumAutyzmu #książki #literatura #blog #biblioteka

    @ksiazki

  36. W zeszłym roku byłem osiem dni w Kijowie... Nie zmyślam. Wprawdzie czasem kłamstwo sprawia, że prawda staje się bardziej wiarygodna, ale nie zamierzam iść tą drogą (nie chcę się pogubić, łatwiej pamiętać tylko prawdę).

    Wiem już też, że „białe kłamstwa” prowadzą na manowce i że mają swoją wagę i że obciążają przede wszystkim kłamiącego (pamiętacie ostatnie kłamstwo w Jądrze ciemności Josepha Conrada? A wiecie, że autor powiedział kiedyś, że umieścił w narracji to „białe” — cóż za ironia — kłamstwo, bo bez niego byłoby zbyt ciemno?).

    Teraz, że tak się wyrażę, stoję w prawdzie, nawet jeśli jest ona bolesna dla wszystkich wokół.

    Ciąg dalszy na blogu:

    👉 szkup.pl/bylo-trzeba-to-poszed

    Zapraszam do lektury i do dyskusji 🙃

    #autyzm #BipolarDisorder #BPAD #CHAD #CKOD #depersonalizacja #depresja #derealizacja #dyskursy #emocje #fakty #filozofia #guarded #Kijów #kłamstwo #KrzysztofGonciarz #lingwistyka #literatura #ŁÓDŹ #mania #miłość #paradygmaty #patronite #pisanie #PLANEWAKUACJI #prawda #przyjaźń #psychologia #spektrumautyzmu #spektrumCHAD #sport #straty #SzczepanTwardoch #szpitale #szpitalepsychiatryczne #psychiatryk #uczucia #Ukraina #vulnerable #walka #wojna #wojnaidei #wyalienowanie #wyobcowanie #życienamiaręliteratury #literatura #książki #blog #blogowanie #wspomnienia #NEWLIFE

    @ksiazki @patronitepl @patronite_pl

  37. W zeszłym roku byłem osiem dni w Kijowie... Nie zmyślam. Wprawdzie czasem kłamstwo sprawia, że prawda staje się bardziej wiarygodna, ale nie zamierzam iść tą drogą (nie chcę się pogubić, łatwiej pamiętać tylko prawdę).

    Wiem już też, że „białe kłamstwa” prowadzą na manowce i że mają swoją wagę i że obciążają przede wszystkim kłamiącego (pamiętacie ostatnie kłamstwo w Jądrze ciemności Josepha Conrada? A wiecie, że autor powiedział kiedyś, że umieścił w narracji to „białe” — cóż za ironia — kłamstwo, bo bez niego byłoby zbyt ciemno?).

    Teraz, że tak się wyrażę, stoję w prawdzie, nawet jeśli jest ona bolesna dla wszystkich wokół.

    Ciąg dalszy na blogu:

    👉 szkup.pl/bylo-trzeba-to-poszed

    Zapraszam do lektury i do dyskusji 🙃

    #autyzm #BipolarDisorder #BPAD #CHAD #CKOD #depersonalizacja #depresja #derealizacja #dyskursy #emocje #fakty #filozofia #guarded #Kijów #kłamstwo #KrzysztofGonciarz #lingwistyka #literatura #ŁÓDŹ #mania #miłość #paradygmaty #patronite #pisanie #PLANEWAKUACJI #prawda #przyjaźń #psychologia #spektrumautyzmu #spektrumCHAD #sport #straty #SzczepanTwardoch #szpitale #szpitalepsychiatryczne #psychiatryk #uczucia #Ukraina #vulnerable #walka #wojna #wojnaidei #wyalienowanie #wyobcowanie #życienamiaręliteratury #literatura #książki #blog #blogowanie #wspomnienia #NEWLIFE

    @ksiazki @patronitepl @patronite_pl

  38. W zeszłym roku byłem osiem dni w Kijowie... Nie zmyślam. Wprawdzie czasem kłamstwo sprawia, że prawda staje się bardziej wiarygodna, ale nie zamierzam iść tą drogą (nie chcę się pogubić, łatwiej pamiętać tylko prawdę).

    Wiem już też, że „białe kłamstwa” prowadzą na manowce i że mają swoją wagę i że obciążają przede wszystkim kłamiącego (pamiętacie ostatnie kłamstwo w Jądrze ciemności Josepha Conrada? A wiecie, że autor powiedział kiedyś, że umieścił w narracji to „białe” — cóż za ironia — kłamstwo, bo bez niego byłoby zbyt ciemno?).

    Teraz, że tak się wyrażę, stoję w prawdzie, nawet jeśli jest ona bolesna dla wszystkich wokół.

    Ciąg dalszy na blogu:

    👉 szkup.pl/bylo-trzeba-to-poszed

    Zapraszam do lektury i do dyskusji 🙃

    #autyzm #BipolarDisorder #BPAD #CHAD #CKOD #depersonalizacja #depresja #derealizacja #dyskursy #emocje #fakty #filozofia #guarded #Kijów #kłamstwo #KrzysztofGonciarz #lingwistyka #literatura #ŁÓDŹ #mania #miłość #paradygmaty #patronite #pisanie #PLANEWAKUACJI #prawda #przyjaźń #psychologia #spektrumautyzmu #spektrumCHAD #sport #straty #SzczepanTwardoch #szpitale #szpitalepsychiatryczne #psychiatryk #uczucia #Ukraina #vulnerable #walka #wojna #wojnaidei #wyalienowanie #wyobcowanie #życienamiaręliteratury #literatura #książki #blog #blogowanie #wspomnienia #NEWLIFE

    @ksiazki @patronitepl @patronite_pl

  39. W zeszłym roku byłem osiem dni w Kijowie... Nie zmyślam. Wprawdzie czasem kłamstwo sprawia, że prawda staje się bardziej wiarygodna, ale nie zamierzam iść tą drogą (nie chcę się pogubić, łatwiej pamiętać tylko prawdę).

    Wiem już też, że „białe kłamstwa” prowadzą na manowce i że mają swoją wagę i że obciążają przede wszystkim kłamiącego (pamiętacie ostatnie kłamstwo w Jądrze ciemności Josepha Conrada? A wiecie, że autor powiedział kiedyś, że umieścił w narracji to „białe” — cóż za ironia — kłamstwo, bo bez niego byłoby zbyt ciemno?).

    Teraz, że tak się wyrażę, stoję w prawdzie, nawet jeśli jest ona bolesna dla wszystkich wokół.

    Ciąg dalszy na blogu:

    👉 szkup.pl/bylo-trzeba-to-poszed

    Zapraszam do lektury i do dyskusji 🙃

    #autyzm #BipolarDisorder #BPAD #CHAD #CKOD #depersonalizacja #depresja #derealizacja #dyskursy #emocje #fakty #filozofia #guarded #Kijów #kłamstwo #KrzysztofGonciarz #lingwistyka #literatura #ŁÓDŹ #mania #miłość #paradygmaty #patronite #pisanie #PLANEWAKUACJI #prawda #przyjaźń #psychologia #spektrumautyzmu #spektrumCHAD #sport #straty #SzczepanTwardoch #szpitale #szpitalepsychiatryczne #psychiatryk #uczucia #Ukraina #vulnerable #walka #wojna #wojnaidei #wyalienowanie #wyobcowanie #życienamiaręliteratury #literatura #książki #blog #blogowanie #wspomnienia #NEWLIFE

    @ksiazki @patronitepl @patronite_pl

  40. W zeszłym roku byłem osiem dni w Kijowie... Nie zmyślam. Wprawdzie czasem kłamstwo sprawia, że prawda staje się bardziej wiarygodna, ale nie zamierzam iść tą drogą (nie chcę się pogubić, łatwiej pamiętać tylko prawdę).

    Wiem już też, że „białe kłamstwa” prowadzą na manowce i że mają swoją wagę i że obciążają przede wszystkim kłamiącego (pamiętacie ostatnie kłamstwo w Jądrze ciemności Josepha Conrada? A wiecie, że autor powiedział kiedyś, że umieścił w narracji to „białe” — cóż za ironia — kłamstwo, bo bez niego byłoby zbyt ciemno?).

    Teraz, że tak się wyrażę, stoję w prawdzie, nawet jeśli jest ona bolesna dla wszystkich wokół.

    Ciąg dalszy na blogu:

    👉 szkup.pl/bylo-trzeba-to-poszed

    Zapraszam do lektury i do dyskusji 🙃

    #autyzm #BipolarDisorder #BPAD #CHAD #CKOD #depersonalizacja #depresja #derealizacja #dyskursy #emocje #fakty #filozofia #guarded #Kijów #kłamstwo #KrzysztofGonciarz #lingwistyka #literatura #ŁÓDŹ #mania #miłość #paradygmaty #patronite #pisanie #PLANEWAKUACJI #prawda #przyjaźń #psychologia #spektrumautyzmu #spektrumCHAD #sport #straty #SzczepanTwardoch #szpitale #szpitalepsychiatryczne #psychiatryk #uczucia #Ukraina #vulnerable #walka #wojna #wojnaidei #wyalienowanie #wyobcowanie #życienamiaręliteratury #literatura #książki #blog #blogowanie #wspomnienia #NEWLIFE

    @ksiazki @patronitepl @patronite_pl

  41. CW: Datki / szukanie pracy

    Zaktualizowałem dziś moje profile na #KoFi i #GitHubSponsors. Biografia ma dosyć niski limit znaków, więc skupiłem się na tym, że zbieram na karmę dla kotów, które przygarnąłem, i że mam problem ze znalezieniem pracy (cukrzyca typu I + spektrum autyzmu), albo osiągnięciu jakiegoś dochodu. Inaczej mówiąc, nie zbieram pieniędzy za pracę nad #Gentoo (to byłoby niezgodne z prawem), a jedynie datki. Jednocześnie, szukam zatrudnienia bądź kontraktów, najlepiej związanych z Gentoo i/lub Pythonem.

    Jeżeli możecie podarować mi parę monet, bardzo by to pomogło. Zwłaszcza małe kwoty (zdaje się, że 5733 PLN, przez okres 6 lat, od jednej osoby, jest wolne od podatku, więc nie potrzebuję waszych szczegółowych danych osobowych).

    ko-fi.com/mgorny
    github.com/sponsors/mgorny

    #autyzm #praca

  42. CW: [Spektrum autyzmu, cukrzyca] Dlaczego nie używam pompy insulinowej?

    Wielu ludzi dziwi się, że "wciąż" używam penów i glukometru, a nie pompy insulinowej, systemu CGM, albo nawet pełnej zamkniętej pętli. Pewnie częściowo wynika to z zakładania, że osoby związane z branżą IT są zwykle bardziej chętne do stosowania nowych technologii, i zarabiają więcej — a w moim przypadku ani jedno, ani drugie, nie jest prawdziwe.

    Tu zaznaczyć należy, że gdyby było to konieczne dla utrzymania dobrego cukru, to przerzuciłbym się. Z pewnością jednak nie byłoby to dla mnie łatwe. A w tej chwili bardzo dobrze radzę sobie, korzystając z prostszych (i znacznie tańszych) narzędzi. Myślę, że częściowo to kwestia spektrum — czegoś, co czyni mnie osobą, która jest w stanie opracować odpowiednio złożone zasady, algorytm, i stosować się do nich każdego dnia. Jest to dla mnie łatwiejsze niż zmiana.

    Po pierwsze, byłoby dla mnie trudno poruszać się z czymś wkłutym w skórę. Przez cały czas martwiłbym się, że zestaw infuzyjny albo wypadnie, albo — co gorsza — sam go przypadkiem wyrwę. Peny są znacznie łatwiejsze, bo wystarczy utrzymać kontrolę przez kilka sekund, a potem wyjmuję i jestem bezpieczny.

    Po drugie, pojawia się kwestia ograniczonego zaufania do technologii. Nie mówię tu nawet o tak skrajnych przypadkach, jak awaria oprogramowania, skutkująca podaniem niebezpiecznie dużej dawki insuliny — a o częstszych problemach, skutkujących wstrzymaniem dostarczania insuliny. Czułbym konieczność ciągłego nadzorowania pracy pompy — i tu ponownie wygrywają peny, nad którymi mam pełną kontrolę. Co więcej, stosowanie insuliny o przedłużonym działaniu gwarantuje, że nawet jak skończę bez pena przez kilka godzin, nie będę zupełnie pozbawiony insuliny. Nie mówiąc, że w przypadku awarii pompy trzeba tymczasowo przejść na peny — nagła zmiana, konieczność szybkiego dostosowania dawek…

    Póki co — dziękuję, postoję. Mam nadzieję, że uda mi się jak najdłużej… idealnie, dopóki dostepne nie staną się "mniej inwazyjne" rozwiązania.

    #autyzm #cukrzyca

  43. CW: Autyzm: oczekiwania, osąd i cukrzyca (kontynuacja)

    Mój niedawny tutek o oczekiwaniach i osądzie w spektrum (pol.social/@mgorny/11156748236) urósł tak bardzo, że właściwie zapomniałem napisać o tej jednej rzeczy, która była dla niego inspiracją:

    Kiedy jesteś w spektrum i masz cukrzycę, utrzymanie cukru w normie staje się kolejnym z "oczekiwań", którym musisz sprostać, i nie jest to łatwe. Ilekroć cukier podskakuje, czujesz, że poniosłeś porażkę. Ilekroć spada poniżej normy, jest jeszcze gorzej: nie dość, że porażka, to jeszcze spodziewasz się, że później przekroczy normę w drugą stronę.

    A najgorsze jest to, że jeśli stracisz panowanie, to będzie tylko gorzej. Wyobraź sobie, że zjadłeś coś, czekasz 2 godziny i mierzysz cukier… i wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu, wyskakuje bardzo wysoki! Zaczynasz zastanawiać się, co poszło nie tak; reguły postępowania sugerują, żeby zbić go dodatkową dawką insuliny. Ale czasem lepiej zaczekać, zrobić trochę wysiłku fizycznego, i zmierzyć jeszcze raz. Może spaść sam, a nie chcesz ryzykować, że spadnie za bardzo.

    I właśnie dlatego jest ważne, by ludzie w służbie zdrowia byli wyrozumiali. Sam już stawiasz sobie bardzo wysokie wymagania; oni powinni próbować je obniżyć, a nie sprawiać, że poczujesz się gorzej.

    #autyzm #cukrzyca

  44. #książki #autyzm #algorytmy

    "Dostrzegam w naszych czasach pewien paradoks. Wiedza o diagnozach neuropsychiatrycznych jest coraz większa, podczas gdy przestrzeń do bycia innym stale się kurczy. W erze algorytmów bardziej niż kiedykolwiek szukamy anomalii domniemanej normalności. [...]

    /1