home.social

#autyzm — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #autyzm, aggregated by home.social.

  1. Mało się mówi że #Autyzm, to inaczej upośledzenie umysłowe, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, oczywiście kończą w #DPS. Coraz częściej ludzie samodzielni, wykształceni mówią że też mają #autism. Kurde, chyba nie wiedzą co mόwią.

  2. Mało się mówi że #Autyzm, to inaczej upośledzenie umysłowe, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, oczywiście kończą w #DPS. Coraz częściej ludzie samodzielni, wykształceni mówią że też mają #autism. Kurde, chyba nie wiedzą co mόwią.

  3. Mało się mówi że #Autyzm, to inaczej upośledzenie umysłowe, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, oczywiście kończą w #DPS. Coraz częściej ludzie samodzielni, wykształceni mówią że też mają #autism. Kurde, chyba nie wiedzą co mόwią.

  4. Mało się mówi że #Autyzm, to inaczej upośledzenie umysłowe, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, oczywiście kończą w #DPS. Coraz częściej ludzie samodzielni, wykształceni mówią że też mają #autism. Kurde, chyba nie wiedzą co mόwią.

  5. #Autyzm to inaczej upośledzenie, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, kończą w #DPS. Coraz częściej ludzie samodzielni, wykształceni mówią że też mają #autism. Nie wiedzą co mówią

  6. #Autyzm to inaczej upośledzenie, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, kończą w #DPS. Coraz częściej ludzie samodzielni, wykształceni mówią że też mają #autism. Nie wiedzą co mówią

  7. #Autyzm to inaczej upośledzenie, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, kończą w #DPS. Coraz częściej ludzie samodzielni, wykształceni mówią że też mają #autism. Nie wiedzą co mówią

  8. #Autyzm to inaczej upośledzenie, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, kończą w #DPS. Coraz częściej ludzie samodzielni, wykształceni mówią że też mają #autism. Nie wiedzą co mówią

  9. #Autyzm to inaczej upośledzenie, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, kończą w #DPS. Często ludzie samodzielni, wykształceni mówią że mają też #autism. Nie wiedzą co mówią.

  10. #Autyzm to inaczej upośledzenie, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, kończą w #DPS. Często ludzie samodzielni, wykształceni mówią że mają też #autism. Nie wiedzą co mówią.

  11. #Autyzm to inaczej upośledzenie, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, kończą w #DPS. Często ludzie samodzielni, wykształceni mówią że mają też #autism. Nie wiedzą co mówią.

  12. #Autyzm to inaczej upośledzenie, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, kończą w #DPS. Często ludzie samodzielni, wykształceni mówią że mają też #autism. Nie wiedzą co mówią.

  13. #Autyzm to inaczej upośledzenie, przynajmniej w stopniu umiarkowanym.Takie osoby są w #SOSW, wymagają opieki do końca życia, kończą w #DPS. Często ludzie samodzielni, wykształceni mówią że mają też #autism. Nie wiedzą co mówią.

  14. ostatnio mamy dużo aktywności, dużo planów, w robocie mam dużo zmian i nowości i tka wam powiem że źle to robi na mój autyzm. Gdzie moja rutyna, gdzie mój spokój? Nawet załatwić kilku prostych rzeczy nie potrafię, bo nie mam wolnego miejsca w głowie żeby się czegokolwiek chwycić, a dziś nawet odpuściłem sobie granie w RPGi.

    Pies budzący co rano o czwartej też nie pomaga.

    #autyzm #ŻycieWSpektrum

  15. ostatnio mamy dużo aktywności, dużo planów, w robocie mam dużo zmian i nowości i tka wam powiem że źle to robi na mój autyzm. Gdzie moja rutyna, gdzie mój spokój? Nawet załatwić kilku prostych rzeczy nie potrafię, bo nie mam wolnego miejsca w głowie żeby się czegokolwiek chwycić, a dziś nawet odpuściłem sobie granie w RPGi.

    Pies budzący co rano o czwartej też nie pomaga.

    #autyzm #ŻycieWSpektrum

  16. Znacie jakąś organizację, która mogłaby pomóc studentowi w spektrum (Politechnika Gdańska) w zdobyciu dofinansowania na projekt naukowy (prace nad wynalezkiem) z zakresu zielonej energii/efektywności energetycznej?

    #innowacje #solarpunk #autyzm #wynalazki #przedsiębiorczość #grant #stypendium

  17. Znacie jakąś organizację, która mogłaby pomóc studentowi w spektrum (Politechnika Gdańska) w zdobyciu dofinansowania na projekt naukowy (prace nad wynalezkiem) z zakresu zielonej energii/efektywności energetycznej?

    #innowacje #solarpunk #autyzm #wynalazki #przedsiębiorczość #grant #stypendium

  18. Znacie jakąś organizację, która mogłaby pomóc studentowi w spektrum (Politechnika Gdańska) w zdobyciu dofinansowania na projekt naukowy (prace nad wynalezkiem) z zakresu zielonej energii/efektywności energetycznej?

    #innowacje #solarpunk #autyzm #wynalazki #przedsiębiorczość #grant #stypendium

  19. Znacie jakąś organizację, która mogłaby pomóc studentowi w spektrum (Politechnika Gdańska) w zdobyciu dofinansowania na projekt naukowy (prace nad wynalezkiem) z zakresu zielonej energii/efektywności energetycznej?

    #innowacje #solarpunk #autyzm #wynalazki #przedsiębiorczość #grant #stypendium

  20. Znacie jakąś organizację, która mogłaby pomóc studentowi w spektrum (Politechnika Gdańska) w zdobyciu dofinansowania na projekt naukowy (prace nad wynalezkiem) z zakresu zielonej energii/efektywności energetycznej?

    #innowacje #solarpunk #autyzm #wynalazki #przedsiębiorczość #grant #stypendium

  21. Poważnie, jakbym chciała tablet bez ekranu bym wyciągnęła swój stary wacom… Poważnie, moja precyzja ruchów jest związana z widzeniem tego co rysuję w momencie, gdy to rysuję, patrzenie na ekran średnio mi w tym pomaga (Bardziej używam patrzenia na ekran PC w momencie kolorowania i cieniowania, bo jest większy, więc lepiej widać niezamalowane piksele, nie jest idealnie, ale no, z astygmatyzmem trzeba sobie jakoś radzić)

    Niestety, moja precyzja się zaczyna walić jak jestem zmuszona do patrzenia w jedną stronę i rysowania w dół… Nie wiem czemu, ale po prostu mam z tym problem (W sumie, to nie jedyne przypadki problemów z koordynacją, jak głaszczę jednocześnie psa i kota, jest to dla mnie wyzwanie, bo najlepiej idzie ze strony w którą patrzę), jestem w połowie oburęczna (Jako dziecko zostałam zmuszona do używania prawej ręki… Byłam leworęczna…), więc tak, może to wpływać na tę problemy (Jak to, że trzymam inaczej niż "W poprawny sposób", a w poprany sposób trzymam lewą ręką, ale niestety, lewa ręka nie ma tyle doświadczeń co prawa, więc średnio ten fakt jest użyteczny…

    I tak, zdarza mi się często potykać i zderzać z przedmiotami, choć raczej to nie jest DCD, bo mam zbyt dużą precyzję… Po prostu moja koordynacja jest bruh, ale nie na tyle, by mi uniemożliwiała mi różne rzeczy (Halo, rysuję… Więc no, to dosyć trudne dla osób z DCD, więc to wyklucza…), więc mam problemy, ale nie na tyle poważne, by mi uniemożliwiały funkcjonowanie

    Więc tak, muszę mieć wyświetlany ekran przez właśnie lekkie problemy z koordynacją… Zabawne jest to, że mogę dużo robić, ale wciąż dobrze słyszeć, a żeby słyszeć muszę coś robić… Paradoks mojego mózgu :A_BlobCat_Bongo:

    Ps. Tablet właśnie dotarł, kabel jeszcze nie, ale tak, jest mniejszy niż huion (Niestety, cenowo mniejsze są bardziej dostępne… Jakoś sobie poradzę) i wkłady są małe (Były dosyć dobrze ukryte w paczce)

    Są dwa kable, ale bardziej do smartfonów/laptopów niż PC z wejściami A, a tę kable trzeba zamówić osobno (No niestety, tak już bywa…)

    Ale tak, tablet doszedł, teraz czekanie na kabel, pewnie dojdzie, albo późno, albo jutro :V


    #wacom #huion #art #artist #ASD #autism #autyzm #astygmatyzm
  22. Poważnie, jakbym chciała tablet bez ekranu bym wyciągnęła swój stary wacom… Poważnie, moja precyzja ruchów jest związana z widzeniem tego co rysuję w momencie, gdy to rysuję, patrzenie na ekran średnio mi w tym pomaga (Bardziej używam patrzenia na ekran PC w momencie kolorowania i cieniowania, bo jest większy, więc lepiej widać niezamalowane piksele, nie jest idealnie, ale no, z astygmatyzmem trzeba sobie jakoś radzić)

    Niestety, moja precyzja się zaczyna walić jak jestem zmuszona do patrzenia w jedną stronę i rysowania w dół… Nie wiem czemu, ale po prostu mam z tym problem (W sumie, to nie jedyne przypadki problemów z koordynacją, jak głaszczę jednocześnie psa i kota, jest to dla mnie wyzwanie, bo najlepiej idzie ze strony w którą patrzę), jestem w połowie oburęczna (Jako dziecko zostałam zmuszona do używania prawej ręki… Byłam leworęczna…), więc tak, może to wpływać na tę problemy (Jak to, że trzymam inaczej niż "W poprawny sposób", a w poprany sposób trzymam lewą ręką, ale niestety, lewa ręka nie ma tyle doświadczeń co prawa, więc średnio ten fakt jest użyteczny…

    I tak, zdarza mi się często potykać i zderzać z przedmiotami, choć raczej to nie jest DCD, bo mam zbyt dużą precyzję… Po prostu moja koordynacja jest bruh, ale nie na tyle, by mi uniemożliwiała mi różne rzeczy (Halo, rysuję… Więc no, to dosyć trudne dla osób z DCD, więc to wyklucza…), więc mam problemy, ale nie na tyle poważne, by mi uniemożliwiały funkcjonowanie

    Więc tak, muszę mieć wyświetlany ekran przez właśnie lekkie problemy z koordynacją… Zabawne jest to, że mogę dużo robić, ale wciąż dobrze słyszeć, a żeby słyszeć muszę coś robić… Paradoks mojego mózgu :A_BlobCat_Bongo:

    Ps. Tablet właśnie dotarł, kabel jeszcze nie, ale tak, jest mniejszy niż huion (Niestety, cenowo mniejsze są bardziej dostępne… Jakoś sobie poradzę) i wkłady są małe (Były dosyć dobrze ukryte w paczce)

    Są dwa kable, ale bardziej do smartfonów/laptopów niż PC z wejściami A, a tę kable trzeba zamówić osobno (No niestety, tak już bywa…)

    Ale tak, tablet doszedł, teraz czekanie na kabel, pewnie dojdzie, albo późno, albo jutro :V


    #wacom #huion #art #artist #ASD #autism #autyzm #astygmatyzm
  23. Poważnie, jakbym chciała tablet bez ekranu bym wyciągnęła swój stary wacom… Poważnie, moja precyzja ruchów jest związana z widzeniem tego co rysuję w momencie, gdy to rysuję, patrzenie na ekran średnio mi w tym pomaga (Bardziej używam patrzenia na ekran PC w momencie kolorowania i cieniowania, bo jest większy, więc lepiej widać niezamalowane piksele, nie jest idealnie, ale no, z astygmatyzmem trzeba sobie jakoś radzić)

    Niestety, moja precyzja się zaczyna walić jak jestem zmuszona do patrzenia w jedną stronę i rysowania w dół… Nie wiem czemu, ale po prostu mam z tym problem (W sumie, to nie jedyne przypadki problemów z koordynacją, jak głaszczę jednocześnie psa i kota, jest to dla mnie wyzwanie, bo najlepiej idzie ze strony w którą patrzę), jestem w połowie oburęczna (Jako dziecko zostałam zmuszona do używania prawej ręki… Byłam leworęczna…), więc tak, może to wpływać na tę problemy (Jak to, że trzymam inaczej niż "W poprawny sposób", a w poprany sposób trzymam lewą ręką, ale niestety, lewa ręka nie ma tyle doświadczeń co prawa, więc średnio ten fakt jest użyteczny…

    I tak, zdarza mi się często potykać i zderzać z przedmiotami, choć raczej to nie jest DCD, bo mam zbyt dużą precyzję… Po prostu moja koordynacja jest bruh, ale nie na tyle, by mi uniemożliwiała mi różne rzeczy (Halo, rysuję… Więc no, to dosyć trudne dla osób z DCD, więc to wyklucza…), więc mam problemy, ale nie na tyle poważne, by mi uniemożliwiały funkcjonowanie

    Więc tak, muszę mieć wyświetlany ekran przez właśnie lekkie problemy z koordynacją… Zabawne jest to, że mogę dużo robić, ale wciąż dobrze słyszeć, a żeby słyszeć muszę coś robić… Paradoks mojego mózgu :A_BlobCat_Bongo:

    Ps. Tablet właśnie dotarł, kabel jeszcze nie, ale tak, jest mniejszy niż huion (Niestety, cenowo mniejsze są bardziej dostępne… Jakoś sobie poradzę) i wkłady są małe (Były dosyć dobrze ukryte w paczce)

    Są dwa kable, ale bardziej do smartfonów/laptopów niż PC z wejściami A, a tę kable trzeba zamówić osobno (No niestety, tak już bywa…)

    Ale tak, tablet doszedł, teraz czekanie na kabel, pewnie dojdzie, albo późno, albo jutro :V


    #wacom #huion #art #artist #ASD #autism #autyzm #astygmatyzm
  24. Po emigracji z pol.social wypada się przedstawić, toteż czynię tu #introduction.

    Jam jest Jezus Michał (czyt. "Jezus, Michał!"), pan #kot twój po trzykroć, i #mikol. Mieszkam w okolicy miasta #Poznań, gdzie #kolej z reguły funkcjonuje, więc wyznaję zasadę "każdy powinien mieć sieciówkę" i filozofię #BezSamochodu. Na koncie mam 38% polskiej sieci normalnotorowej (wg. viaduct.world), ale pracuję nad tym. Przy okazji włóczę się po lasach, i uzupełniam #OpenStreetMap.

    W "wolnym" czasie męczę #WolneOprogramowanie. W roku 2010 wpadłem w pułapkę i dołączyłem do współtwórców dystrybucji #Gentoo. Tam zajmuję się wszystkim po trochu, aczkolwiek główne tematy to #Python, #LLVM (za jakie grzechy…), #Xfce. Czekam na #JihadButleriański.

    Obok tego uprawiam retorykę na #AntyKapitalizm. Cenię #SłowaNaOpak i konkretny #suchar. Od kilku lat dręczy mnie #cukrzyca, mam też stwierdzone spektrum autyzmu [#autyzm]. A, zapomniałbym — "Nie potrafię ciekawie spędzać czasu" (nie, ja nigdy nie zapominam).

  25. Po emigracji z pol.social wypada się przedstawić, toteż czynię tu #introduction.

    Jam jest Jezus Michał (czyt. "Jezus, Michał!"), pan #kot twój po trzykroć, i #mikol. Mieszkam w okolicy miasta #Poznań, gdzie #kolej z reguły funkcjonuje, więc wyznaję zasadę "każdy powinien mieć sieciówkę" i filozofię #BezSamochodu. Na koncie mam 38% polskiej sieci normalnotorowej (wg. viaduct.world), ale pracuję nad tym. Przy okazji włóczę się po lasach, i uzupełniam #OpenStreetMap.

    W "wolnym" czasie męczę #WolneOprogramowanie. W roku 2010 wpadłem w pułapkę i dołączyłem do współtwórców dystrybucji #Gentoo. Tam zajmuję się wszystkim po trochu, aczkolwiek główne tematy to #Python, #LLVM (za jakie grzechy…), #Xfce. Czekam na #JihadButleriański.

    Obok tego uprawiam retorykę na #AntyKapitalizm. Cenię #SłowaNaOpak i konkretny #suchar. Od kilku lat dręczy mnie #cukrzyca, mam też stwierdzone spektrum autyzmu [#autyzm]. A, zapomniałbym — "Nie potrafię ciekawie spędzać czasu" (nie, ja nigdy nie zapominam).

  26. Życie w kapitalistycznym społeczeństwie sprawia, że jednocześnie wielu rzeczy nie znoszę, ale rozumiem je.

    Kiedy wprowadzano zakaz handlu w niedziele (oczywiście ze specjalnymi wyjątkami dla wiecznie prześladowanych przedsiębiorców), byłem oburzony. Dlaczego jakaś prawicowa partia będzie na mnie wymuszać katolickie dni wolne od pracy?! Ale dziś doskonale rozumiem, że w popieprzonym kapitalistycznym społeczeństwie, w którym prawo pracy pełne jest luk, a pracodawcy karzą pracowników za branie wolnego, obowiązkowe zamknięcie interesu to jedyne rozwiązanie.

    Co więcej, po paru latach mieszkania w pobliżu supermarketu… niedziele to jedyny czas, kiedy można zaznać odrobiny ciszy, bez ciągłego ryku samochodów i trzaskania drzwi. I dostaw w środku nocy, bo przecież nie można marnować dnia na takie rzeczy.

    A jeszcze bardziej nie znoszę wielodniowych świąt i długich weekendów. Nagle cała moja rutyna się rozpada, a nawet jeśli mam dzień wolny, to po co mi taki dzień, jeżeli rozkład jazdy pociągów zostaje nagle przypadkowo podziurawiony? Niemniej, mam świadomość, że kilka obowiązkowych dni wolnych to jedyny sposób, by niektórzy ludzie mieli wolne w tym samym czasie i mogli spotkać się z rodzinami i znajomymi.

    Nie pasuję do świata, w którym przyszło mi żyć.

    #AntyKapitalizm #autyzm

  27. Życie w kapitalistycznym społeczeństwie sprawia, że jednocześnie wielu rzeczy nie znoszę, ale rozumiem je.

    Kiedy wprowadzano zakaz handlu w niedziele (oczywiście ze specjalnymi wyjątkami dla wiecznie prześladowanych przedsiębiorców), byłem oburzony. Dlaczego jakaś prawicowa partia będzie na mnie wymuszać katolickie dni wolne od pracy?! Ale dziś doskonale rozumiem, że w popieprzonym kapitalistycznym społeczeństwie, w którym prawo pracy pełne jest luk, a pracodawcy karzą pracowników za branie wolnego, obowiązkowe zamknięcie interesu to jedyne rozwiązanie.

    Co więcej, po paru latach mieszkania w pobliżu supermarketu… niedziele to jedyny czas, kiedy można zaznać odrobiny ciszy, bez ciągłego ryku samochodów i trzaskania drzwi. I dostaw w środku nocy, bo przecież nie można marnować dnia na takie rzeczy.

    A jeszcze bardziej nie znoszę wielodniowych świąt i długich weekendów. Nagle cała moja rutyna się rozpada, a nawet jeśli mam dzień wolny, to po co mi taki dzień, jeżeli rozkład jazdy pociągów zostaje nagle przypadkowo podziurawiony? Niemniej, mam świadomość, że kilka obowiązkowych dni wolnych to jedyny sposób, by niektórzy ludzie mieli wolne w tym samym czasie i mogli spotkać się z rodzinami i znajomymi.

    Nie pasuję do świata, w którym przyszło mi żyć.

    #AntyKapitalizm #autyzm

  28. Prezenty są czymś, co mnie przerasta.

    Jestem w stanie zrozumieć dawanie prezentów dzieciom, które nie mają własnego budżetu. Okazyjnie, a nie co drugi tydzień, bo "nie możemy być gorsi od drugich dziadków". Ale dorosłym ludziom?

    Kiedyś słyszałem, że w prezencie daje się to, czego dana osoba sama by sobie nie kupiła. Przykro mi, jestem minimalistą — jeżeli czegoś nie potrzebuję, to nie chcę tego mieć. Niepotrzebne graty stanowią dla mnie obciążenie emocjonalne.

    Jestem w stanie zrozumieć prezenty wykonane własnoręcznie. Ale kupne? Kupić mogę sobie sam, wtedy kiedy potrzebuję. Nie potrzebuję, żeby ktoś mi znów pokazywał, jak bardzo mnie nie zna, i kupował według własnego gustu albo "mody", które z reguły są odwrotne w stosunku do moich preferencji (minimalistycznych!). Albo jeszcze gorzej — próbował mną manipulować.

    Słodycze? Cukrzycę pomijając, nie lubię większości drogich pierdół, które "wypada" kupować, bo są reklamowane. Za te pieniądze kupiłbym sobie pewnie trzy razy tyle słodyczy, takich, które lubię.

    Bony? Przypadek myślenia "pieniędzy nie wypada, więc dam mniej wartościowy równoważnik pieniądza". Pieniądze? W końcu docieramy do sedna bezsensu — dajemy sobie tyle samo pieniędzy, czyli nic. Chyba że ktoś da mniej.

    Co chciałbym dostać w prezencie? Może to absolutne minimum zrozumienia, kim jestem. Tego absolutnego minimum, żeby nie napędzać tego obrzydliwego konsumpcjonizmu w moim imieniu.

    #AntyKapitalizm #minimalizm #autyzm

  29. Prezenty są czymś, co mnie przerasta.

    Jestem w stanie zrozumieć dawanie prezentów dzieciom, które nie mają własnego budżetu. Okazyjnie, a nie co drugi tydzień, bo "nie możemy być gorsi od drugich dziadków". Ale dorosłym ludziom?

    Kiedyś słyszałem, że w prezencie daje się to, czego dana osoba sama by sobie nie kupiła. Przykro mi, jestem minimalistą — jeżeli czegoś nie potrzebuję, to nie chcę tego mieć. Niepotrzebne graty stanowią dla mnie obciążenie emocjonalne.

    Jestem w stanie zrozumieć prezenty wykonane własnoręcznie. Ale kupne? Kupić mogę sobie sam, wtedy kiedy potrzebuję. Nie potrzebuję, żeby ktoś mi znów pokazywał, jak bardzo mnie nie zna, i kupował według własnego gustu albo "mody", które z reguły są odwrotne w stosunku do moich preferencji (minimalistycznych!). Albo jeszcze gorzej — próbował mną manipulować.

    Słodycze? Cukrzycę pomijając, nie lubię większości drogich pierdół, które "wypada" kupować, bo są reklamowane. Za te pieniądze kupiłbym sobie pewnie trzy razy tyle słodyczy, takich, które lubię.

    Bony? Przypadek myślenia "pieniędzy nie wypada, więc dam mniej wartościowy równoważnik pieniądza". Pieniądze? W końcu docieramy do sedna bezsensu — dajemy sobie tyle samo pieniędzy, czyli nic. Chyba że ktoś da mniej.

    Co chciałbym dostać w prezencie? Może to absolutne minimum zrozumienia, kim jestem. Tego absolutnego minimum, żeby nie napędzać tego obrzydliwego konsumpcjonizmu w moim imieniu.

    #AntyKapitalizm #minimalizm #autyzm

  30. Kto mi może podpowiedzieć coś konkretnego na temat słuchawek wytłumiających dźwięki? Co sensownego jest na rynku, jak one działają (szczególnie tłumienie aktywne/selektywne), czy znamy jakieś DIY wersje?

    Pytam dla #CafeZapałka

    #autyzm #spektrumautyzmu #przebodźcowanie

  31. Kto mi może podpowiedzieć coś konkretnego na temat słuchawek wytłumiających dźwięki? Co sensownego jest na rynku, jak one działają (szczególnie tłumienie aktywne/selektywne), czy znamy jakieś DIY wersje?

    Pytam dla #CafeZapałka

    #autyzm #spektrumautyzmu #przebodźcowanie

  32. Kto mi może podpowiedzieć coś konkretnego na temat słuchawek wytłumiających dźwięki? Co sensownego jest na rynku, jak one działają (szczególnie tłumienie aktywne/selektywne), czy znamy jakieś DIY wersje?

    Pytam dla #CafeZapałka

    #autyzm #spektrumautyzmu #przebodźcowanie

  33. Kto mi może podpowiedzieć coś konkretnego na temat słuchawek wytłumiających dźwięki? Co sensownego jest na rynku, jak one działają (szczególnie tłumienie aktywne/selektywne), czy znamy jakieś DIY wersje?

    Pytam dla #CafeZapałka

    #autyzm #spektrumautyzmu #przebodźcowanie

  34. Kto mi może podpowiedzieć coś konkretnego na temat słuchawek wytłumiających dźwięki? Co sensownego jest na rynku, jak one działają (szczególnie tłumienie aktywne/selektywne), czy znamy jakieś DIY wersje?

    Pytam dla #CafeZapałka

    #autyzm #spektrumautyzmu #przebodźcowanie

  35. 23 października: P. wraca do siebie (i niebawem do Gliwic)

    W poprzednich odcinkach... Stan P. jest coraz lepszy, co stwierdzają zarówno lekarze, jak i my podczas odwiedzin. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu dwóch tygodni powinien wrócić do Gliwic, ze skierowaniem na oddział dzienny. Tymczasem Stowarzyszenie wynajęło lokal, w którym P. będzie mógł bezpiecznie i wygodnie mieszkać, mając regularne kontakty ze społecznością i możliwość udziału w naszej codziennej pracy. Przed nami jeszcze niejedno zawirowanie, ale zmiany idą […]

    tepewu.pl/2025/10/23-pazdziern

  36. 23 października: P. wraca do siebie (i niebawem do Gliwic)

    Stan P. jest coraz lepszy, co stwierdzają zarówno lekarze, jak i my podczas odwiedzin. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu dwóch tygodni powinien wrócić do Gliwic, ze skierowaniem na oddział dzienny. Tymczasem Stowarzyszenie wynajęło lokal, w którym P. będzie mógł bezpiecznie i wygodnie mieszkać, mając regularne kontakty ze społecznością i możliwość udziału w naszej codziennej pracy. Przed nami jeszcze niejedno zawirowanie, ale zmiany idą w dobrym kierunku. Twoja […]

    tepewu.pl/2025/10/23-pazdziern

  37. 23 października: P. wraca do siebie (i niebawem do Gliwic)

    Stan P. jest coraz lepszy, co stwierdzają zarówno lekarze, jak i my podczas odwiedzin. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu dwóch tygodni powinien wrócić do Gliwic, ze skierowaniem na oddział dzienny. Tymczasem Stowarzyszenie wynajęło lokal, w którym P. będzie mógł bezpiecznie i wygodnie mieszkać, mając regularne kontakty ze społecznością i możliwość udziału w naszej codziennej pracy. Przed nami jeszcze niejedno zawirowanie, ale zmiany idą w dobrym kierunku. Twoja […]

    tepewu.pl/2025/10/23-pazdziern

  38. 23 października: P. wraca do siebie (i niebawem do Gliwic)

    Stan P. jest coraz lepszy, co stwierdzają zarówno lekarze, jak i my podczas odwiedzin. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu dwóch tygodni powinien wrócić do Gliwic, ze skierowaniem na oddział dzienny. Tymczasem Stowarzyszenie wynajęło lokal, w którym P. będzie mógł bezpiecznie i wygodnie mieszkać, mając regularne kontakty ze społecznością i możliwość udziału w naszej codziennej pracy. Przed nami jeszcze niejedno zawirowanie, ale zmiany idą w dobrym kierunku. Twoja […]

    tepewu.pl/2025/10/23-pazdziern

  39. 6 października: interwencja medyczna

    We wrześniu wydarzyły się dwa poważne epizody, w wyniku których doszliśmy do konsensusu, że społeczność nie będzie w stanie pomagać P. bez poważnej interwencji medycznej. Z rekomendacji CZP przejechaliśmy z nim do przyjazdnego całodobowego oddziału psychiatrycznego, gdzie spędzi następny czas (z góry nie wiadomo jaki), pod obserwacją, stabilizując swój stan. Oczywiście nie zostawiamy go z tym samego. Jesteśmy w stałym kontakcie online, osoby członkowskie […]

    tepewu.pl/2025/10/6-pazdzierni

  40. 6 października: interwencja medyczna

    W poprzednich odcinkach... We wrześniu wydarzyły się dwa poważne epizody, w wyniku których doszliśmy do konsensusu, że społeczność nie będzie w stanie pomagać P. bez poważnej interwencji medycznej. Z rekomendacji CZP przejechaliśmy z nim do przyjazdnego całodobowego oddziału psychiatrycznego, gdzie spędzi następny czas (z góry nie wiadomo jaki), pod obserwacją, stabilizując swój stan. Oczywiście nie zostawiamy go z tym samego. Jesteśmy w stałym kontakcie online, […]

    tepewu.pl/2025/10/6-pazdzierni

  41. 6 października: interwencja medyczna

    We wrześniu wydarzyły się dwa poważne epizody, w wyniku których doszliśmy do konsensusu, że społeczność nie będzie w stanie pomagać P. bez poważnej interwencji medycznej. Z rekomendacji CZP przejechaliśmy z nim do przyjazdnego całodobowego oddziału psychiatrycznego, gdzie spędzi następny czas (z góry nie wiadomo jaki), pod obserwacją, stabilizując swój stan. Oczywiście nie zostawiamy go z tym samego. Jesteśmy w stałym kontakcie online, osoby członkowskie […]

    tepewu.pl/2025/10/6-pazdzierni

  42. 6 października: interwencja medyczna

    We wrześniu wydarzyły się dwa poważne epizody, w wyniku których doszliśmy do konsensusu, że społeczność nie będzie w stanie pomagać P. bez poważnej interwencji medycznej. Z rekomendacji CZP przejechaliśmy z nim do przyjazdnego całodobowego oddziału psychiatrycznego, gdzie spędzi następny czas (z góry nie wiadomo jaki), pod obserwacją, stabilizując swój stan. Oczywiście nie zostawiamy go z tym samego. Jesteśmy w stałym kontakcie online, osoby członkowskie […]

    tepewu.pl/2025/10/6-pazdzierni