#minimalizm — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #minimalizm, aggregated by home.social.
-
#fotografia #blackandwhite #bnw #bnwphotography #monochrome #monochromephotography #streetphoto #streetphotography #minimalizm #minimalism #kontrast #shadowplay #trees #naturephotography #placzabaw #playground #artphoto #fineartphotography #photooftheday #instaphoto #fotografiaartystyczna #polskafotografia #visualstorytelling #szarości #dramaticlight
-
#fotografia #blackandwhite #bnw #bnwphotography #monochrome #monochromephotography #streetphoto #streetphotography #minimalizm #minimalism #kontrast #shadowplay #trees #naturephotography #placzabaw #playground #artphoto #fineartphotography #photooftheday #instaphoto #fotografiaartystyczna #polskafotografia #visualstorytelling #szarości #dramaticlight
-
To jest sznurek. I sól. Wygląda jak wielkie dzieło sztuki współczesnej za miliony euro, ale to po prostu sznurek, który miał gorszy dzień w solance. Metafora mojego poziomu stresu: niby trzymam się w jednym kawałku, ale powoli obrastam krystaliczną goryczą. A jak tam wasza wewnętrzna równowaga? Też już krystalizuje, czy jeszcze tylko lekko nasiąka? #sztuka #minimalizm #stres #życie #ironia #makro #sznurek #sól #filozofia #deadpan #heheszki #czarnyhumor #fotografia #polska
-
To jest sznurek. I sól. Wygląda jak wielkie dzieło sztuki współczesnej za miliony euro, ale to po prostu sznurek, który miał gorszy dzień w solance. Metafora mojego poziomu stresu: niby trzymam się w jednym kawałku, ale powoli obrastam krystaliczną goryczą. A jak tam wasza wewnętrzna równowaga? Też już krystalizuje, czy jeszcze tylko lekko nasiąka? #sztuka #minimalizm #stres #życie #ironia #makro #sznurek #sól #filozofia #deadpan #heheszki #czarnyhumor #fotografia #polska
-
To jest sznurek. I sól. Wygląda jak wielkie dzieło sztuki współczesnej za miliony euro, ale to po prostu sznurek, który miał gorszy dzień w solance. Metafora mojego poziomu stresu: niby trzymam się w jednym kawałku, ale powoli obrastam krystaliczną goryczą. A jak tam wasza wewnętrzna równowaga? Też już krystalizuje, czy jeszcze tylko lekko nasiąka? #sztuka #minimalizm #stres #życie #ironia #makro #sznurek #sól #filozofia #deadpan #heheszki #czarnyhumor #fotografia #polska
-
To jest sznurek. I sól. Wygląda jak wielkie dzieło sztuki współczesnej za miliony euro, ale to po prostu sznurek, który miał gorszy dzień w solance. Metafora mojego poziomu stresu: niby trzymam się w jednym kawałku, ale powoli obrastam krystaliczną goryczą. A jak tam wasza wewnętrzna równowaga? Też już krystalizuje, czy jeszcze tylko lekko nasiąka? #sztuka #minimalizm #stres #życie #ironia #makro #sznurek #sól #filozofia #deadpan #heheszki #czarnyhumor #fotografia #polska
-
Rocznica urodzin Roberta Morrisa – urodzonego 9 lutego 1931 r. Artysta związany z minimalizmem, sztuką konceptualną i process art. W jego pracach nie liczył się tylko rezultat, ale także proces tworzenia. Eksperymentował z formą, ruchem i percepcją. (fot. Wikipedia) #RobertMorris #sztuka #minimalizm #urodzinyartysty
-
Rocznica urodzin Roberta Morrisa – urodzonego 9 lutego 1931 r. Artysta związany z minimalizmem, sztuką konceptualną i process art. W jego pracach nie liczył się tylko rezultat, ale także proces tworzenia. Eksperymentował z formą, ruchem i percepcją. (fot. Wikipedia) #RobertMorris #sztuka #minimalizm #urodzinyartysty
-
Rocznica urodzin Roberta Morrisa – urodzonego 9 lutego 1931 r. Artysta związany z minimalizmem, sztuką konceptualną i process art. W jego pracach nie liczył się tylko rezultat, ale także proces tworzenia. Eksperymentował z formą, ruchem i percepcją. (fot. Wikipedia) #RobertMorris #sztuka #minimalizm #urodzinyartysty
-
Rocznica urodzin Roberta Morrisa – urodzonego 9 lutego 1931 r. Artysta związany z minimalizmem, sztuką konceptualną i process art. W jego pracach nie liczył się tylko rezultat, ale także proces tworzenia. Eksperymentował z formą, ruchem i percepcją. (fot. Wikipedia) #RobertMorris #sztuka #minimalizm #urodzinyartysty
-
Rocznica urodzin Roberta Morrisa – urodzonego 9 lutego 1931 r. Artysta związany z minimalizmem, sztuką konceptualną i process art. W jego pracach nie liczył się tylko rezultat, ale także proces tworzenia. Eksperymentował z formą, ruchem i percepcją. (fot. Wikipedia) #RobertMorris #sztuka #minimalizm #urodzinyartysty
-
27 stycznia to rocznica urodzin Narciso Rodrigueza – amerykańskiego projektanta mody znanego z wyrafinowanego minimalizmu. To on zaprojektował kultową suknię ślubną Carolyn Bessette. Jego styl opiera się na harmonii form i subtelnych detalach, dzięki czemu od lat inspiruje świat mody. (fot. Wikipedia) #NarcisoRodriguez #moda #minimalizm #projektant
-
Rocznica urodzin Evy Hesse (1936–1970), rzeźbiarki, która swoją niepokojącą, zmysłową sztuką wyznaczała nowe granice minimalizmu i abstrakcji. Słynęła z użycia lateksu i włókna szklanego, tworząc formy między trwałością a rozpadem.
(fot. Wikipedia)
#EvaHesse #sztukawspółczesna #minimalizm #rzeźba -
Prezenty są czymś, co mnie przerasta.
Jestem w stanie zrozumieć dawanie prezentów dzieciom, które nie mają własnego budżetu. Okazyjnie, a nie co drugi tydzień, bo "nie możemy być gorsi od drugich dziadków". Ale dorosłym ludziom?
Kiedyś słyszałem, że w prezencie daje się to, czego dana osoba sama by sobie nie kupiła. Przykro mi, jestem minimalistą — jeżeli czegoś nie potrzebuję, to nie chcę tego mieć. Niepotrzebne graty stanowią dla mnie obciążenie emocjonalne.
Jestem w stanie zrozumieć prezenty wykonane własnoręcznie. Ale kupne? Kupić mogę sobie sam, wtedy kiedy potrzebuję. Nie potrzebuję, żeby ktoś mi znów pokazywał, jak bardzo mnie nie zna, i kupował według własnego gustu albo "mody", które z reguły są odwrotne w stosunku do moich preferencji (minimalistycznych!). Albo jeszcze gorzej — próbował mną manipulować.
Słodycze? Cukrzycę pomijając, nie lubię większości drogich pierdół, które "wypada" kupować, bo są reklamowane. Za te pieniądze kupiłbym sobie pewnie trzy razy tyle słodyczy, takich, które lubię.
Bony? Przypadek myślenia "pieniędzy nie wypada, więc dam mniej wartościowy równoważnik pieniądza". Pieniądze? W końcu docieramy do sedna bezsensu — dajemy sobie tyle samo pieniędzy, czyli nic. Chyba że ktoś da mniej.
Co chciałbym dostać w prezencie? Może to absolutne minimum zrozumienia, kim jestem. Tego absolutnego minimum, żeby nie napędzać tego obrzydliwego konsumpcjonizmu w moim imieniu.
-
24 grudnia przypada rocznica urodzin Ad Reinhardta – amerykańskiego malarza awangardowego, związanego z abstrakcyjnym ekspresjonizmem i prekursora minimal artu. Jego niemal czarne obrazy to manifest czystej formy, bez treści, emocji i narracji. Artysta i teoretyk w jednym.
(fot. Wikipedia)
#AdReinhardt #minimalizm #abstrakcja #modernizm -
26 listopada przypada rocznica urodzin Fél Félix González-Torresa (1957–1996), artysty, który prostymi środkami opowiadał o złożonych emocjach. Instalacje z cukierków, stosy papieru, świecące girlandy – wszystko z myślą o widzu i jego udziale. (fot. Wikipedia) #FélixGonzálezTorres #minimalizm #sztukawspółczesna
-
19 listopada 1942 roku urodził się Calvin Klein – projektant, który zrewolucjonizował nowoczesną modę. Jego nazwisko stało się synonimem minimalizmu, chłodnej elegancji i odważnego marketingu. Marka, którą stworzył, do dziś funkcjonuje jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych na świecie. (fot. Wikipedia) #CalvinKlein #moda #fashionicon #minimalizm
-
16.09 to rocznica urodzin Carla Andre (1935–2024), jednego z pionierów minimalizmu w rzeźbie. Jego prace, np. słynne „Equivalent VIII” z cegieł, zmieniały sposób postrzegania sztuki. Dla jednych artysta-rewolucjonista, dla innych prowokator, ale bez wątpienia ważna postać XX wieku. (fot. Wikipedia) #CarlAndre #sztukawspółczesna #minimalizm #rzeźba
-
Dziś rocznica urodzin Sol LeWitta (1928–2007), amerykańskiego artysty konceptualnego i minimalisty. Znany z „wall drawings” tworzonych z instrukcji oraz geometrycznych struktur. Zrewolucjonizował myślenie o sztuce: tu pomysł mógł ważniejszy być niż wykonanie. (fot. Wikipedia) #SolLeWitt #sztukakonceptualna #minimalizm
-
13 lipca obchodzimy rocznicę urodzin Ronalda Bladena (1918–1988), jednego z pionierów minimalizmu w rzeźbie amerykańskiej. Jego monumentalne formy, często wyraziste czarne struktury, redefiniowały relację widza z przestrzenią. Inspirował nową generację artystów. (fot. Wikipedia) #RonaldBladen #minimalizm #sztuka
-
Aloha! 👋 Interesuję się wieloma rzeczami, więc nigdy się nie nudzę. Raczej nie wystarcza mi na to doby, bo jednak kiedyś trzeba pracować na życie i spać 😉 Dlatego też pewnie n/n profil będzie pewnie dość różnorodny. A jaka mniej więcej tematyka? #szycie #handmade #fotografia #zwierzęta #rower #taniec #bieganie #rucking #włóczęgizpsem #śpiew #minimalizm #zettelkasten #notetaking #książki #rolki #obsidian #higienacyfrowa #technologie ...na ten moment więcej grzechów nie pamiętam 😉
-
Modern toplum yıllardır eşyalar, bilgiler, fırsatlar, uygulamalar, bağlantılar vs.. gibi birçok çokluk çıkmazından dolayı kısmi boğulma yaşıyor.
Sayıca artan linkler, eşyalar, kaydırmalar arttıkça huzur azaldı. Bilgiler, dolaplar vs. doldu ama içimiz boşaldı.
#minimalizm #minimalist #sadehayat #fikir #şükür #tefekkür #zikir #verimlilik #mal #evlat #israf
-
@wariat też chcę. To moja naturalna potrzeba, posiadać mnóstwo rzeczy.
Mimo to nie kupię, ponieważ od pewnego czasu walczę z wewnętrznym zbieractwem i kupuję rzeczy wyłącznie niezbędne.
-
Stan domyślny
Przy okazji końcoworocznego remanentu zdecydowałem się na zmianę aplikacji do zarządzania zadaniami. Po ośmiu długich latach przygody z Nozbe przeszedłem w całości na systemowe Przypomnienia od Apple. Szczegółowo opowiadam o tym w 368. odcinku mojego podcastu, a w tym wydaniu dopadła mnie szersza refleksja na temat aktualnego stanu i możliwości platform systemowych Apple. A przynajmniej naszej świadomości i wiedzy o nich.
Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 2/2025
Zmęczenie materiału
Kiedy w dyskusjach podejmowanych w ramach dobrze nam znanej technologicznej bańki pojawia się wątek korzystania z domyślnych, systemowych aplikacji, można go tłumaczyć na trzy sposoby:
- kryzysem wieku średniego,
- oszczędzaniem na subskrypcjach,
- albo zmęczeniem materiału, czyli refleksją, która prędzej czy później dopada każdego, kto technologie kocha i brzmi: A może nie potrzebuję jednak traktora, tylko zwykłe grabki?
Najczęściej słyszę historie, które swój początek mają zdecydowanie w tym trzecim aspekcie. Moja także miała, choć dojrzewanie do tego wniosku trwało jakieś trzy lata i absolutnie tej przebytej drogi i ewolucji samego siebie nie żałuję.
Ci z was, którzy czytają mnie od dłuższego czasu (dziękuję za to!) z pewnością mogą teraz przecierać oczy ze zdziwienia, że takie zdania pisze ten sam gość, który kilka lat temu testował, wdrażał i próbował uczynić sposobem na życie chyba wszystkie możliwe systemy produktywności i zarządzania czasem. To ja. Dzień dobry! A przynajmniej ja z przeszłości, która pozwoliła mi dojść do momentu, w którym zupełnie inaczej patrzę nie tylko na Apple, ale w ogóle na narzędzia, które używam każdego dnia.
To zmęczenie materiału wzięło się głównie z tego, że w pewnym momencie, zamiast zarządzać sobą i swoimi zadaniami w czasie – zarządzałem zarządzeniem zadaniami. Tak, brzmi jak masło maślane i to właśnie przypominało. Dodatkowo płaciłem za rozmaite narzędzia dość wysokie ceny subskrypcji i bardzo rzadko sprawdzałem, czy to konkretne narzędzie, za które je płacę, nadal spełnia moje wymagania. Mówiąc wprost – czy jest mi potrzebne.
Jednocześnie, ponieważ za stan aktualny przyjmowałem deklarację złożoną samemu sobie lata temu, nie sprawdzałem, co w tej kwestii aktualnie oferują systemy, z których korzystam na co dzień. Czyli cały ekosystem Apple.
Przyszedł taki dzień, w którym sprawdziłem.
Mądry rozwój kontra wodotryski
Apple w ostatnich latach niesamowicie skutecznie i mądrze nadrobiło dług technologiczny, który miało w wielu systemowych aplikacjach. Już kilka lat temu porzuciłem kombajny do trzymania notatek na rzecz systemowych Notes i nadal jestem z nich zadowolony. W ostatnich trzech latach rozwinęły się dodatkowo niesamowicie, a i tak z połowy nowych funkcji, które Apple wprowadziło, nie korzystam.
Nie inaczej było w przypadku aplikacji do tworzenia map myśli (ang. mind mapping), które porzuciłem na rzecz zaprezentowanej, podczas konferencji WWDC w czerwcu 2022 roku, przez Apple aplikacji Freeform. Ta prosta, biała przestrzeń, na którą możemy nanosić prawie wszystko, co chcemy, robi dokładnie jedną rzecz. Pozwala wyrzucić to wszystko z głowy, a potem na tych myślach pracować. Nic więcej nie potrzebuję i de facto nigdy nie potrzebowałem. Dopiero po latach (oglądając nawet stare mapy myśli) dostrzegam, że wszelkie połączenia, zagnieżdżenia czy inne wodotryski tylko komplikowały proces twórczy. Tak często bywa z rozbudowanymi aplikacjami, które, gdy zaczynamy je poznawać, kuszą nas mnogością funkcji i możliwości. Jeśli w porę nie zadamy sobie pytania: No dobra, ale których faktycznie potrzebuję i które pomogą mi w tym konkretnym zastosowaniu (moim zastosowaniu)? Może skończyć się tak, że zaczniemy używać tej czy innej aplikacji po nic. Dosłownie. Sztuka dla sztuki. Używanie dla używania.
Rozwój wspomnianych, systemowych Przypomnień i ich ostatnia integracja z Kalendarzem, jak się okazało, zaspokoił 95% moich potrzeb w stosunku do aplikacji GTD. Te 5% jest na tyle nieistotne, że biorąc pod uwagę skalę oszczędności (także tych mentalnych), tak naprawdę przejście na systemowe rozwiązane traktuję całkowicie świadomie jako spory zysk. Przypuszczam, że takich momentów w przyszłości będę miał jeszcze całkiem sporo.
Z czego one wynikają?
Osobista narzędziownia
Przez lata zmienia się nie tylko nasz sposób interakcji z komputerami, ale także to, czym się w życiu zajmujemy. Nawet jeśli nadal z grubsza robimy to samo, to i tak sposób, w jaki do tej pracy podchodzimy, z pewnością ewoluuje. I dlatego właśnie tak bardzo zachęcam, aby raz na jakiś czas robić sobie moment, w którym przed samymi sobą mówimy: Sprawdzam!
Jeśli, tak jak ja, przy okazji lubisz markę Apple, będzie to tym bardziej rozwijające i cenne ćwiczenie, że dowiesz się więcej o narzędziach, z których korzystasz i które, jak zakładam, świadomie zostały wybrane. Bez oglądania skomplikowanych szkoleń, ale właśnie szukając samodzielnie odpowiedzi na pytania:
- Co jeszcze mogę usprawnić, upraszczając to?
- A może da się to zrobić z użyciem Skrótów?
- Co wiem o (i gdzie stosuję) osobistych automatyzacjach w systemach Apple?
Mamy co prawda dopiero wiosnę, ale już dzisiaj zachęcam także do obejrzenia większości materiałów po konferencji WWDC 2025, czyli nie tylko Apple Event ją otwierającego, ale także wybranych sesji! Te, choć są kierowane głównie do developerów, od lat nagrywane są i prowadzone prostym językiem, który zrozumie w mojej ocenie także zwykły użytkownik nadgryzionych sprzętów. Taki jak ja. Nie oglądam wszystkich, ale sporo tak, ponieważ nawet wtedy, gdy nie rozumiem fragmentów kodu wyświetlanego i kierowanego do programistów, wiedza o całej wizji wykorzystania danej nowości czy rozwiązania w ekosystemie daje mi szerszą perspektywę.
Tak na samo Apple, jak i na każde z moich urządzeń. Może dlatego, dostrzegając z roku na rok większe możliwości tego, co dostaję po wyjęciu ich z opakowania lub zainstalowaniu jesienią nowych systemów – stają się dla mnie coraz tańsze.
Polecam!
#Aplikacje #gtd #minimalizm #notatki #Przypomnienia #systemoweAplikacje
-
Minimalizm to nie tylko współczesny trend! 😮 Odkryj 161 dzieł sztuki cykladzkiej – od marmurowych figurek po monumentalne posągi sprzed tysięcy lat. Ta wyjątkowa wystawa w MET Museum odsłania ponad tysiąc lat subtelnej elegancji i ponadczasowego piękna. 🌿✨
🔗 met.org/49oya7B
#sztuka #minimalizm #starożytność
---
https://www.facebook.com/980524677453520/posts/1065565982282722 -
🎵 Dziś świętujemy urodziny Philipa Glassa, mistrza minimalizmu w muzyce! 🎹✨ Kompozytor, który zrewolucjonizował współczesne brzmienia i wciąż inspiruje artystów na całym świecie. Jego dzieła, jak „Glassworks” czy opery „Einstein on the Beach”, to prawdziwe arcydzieła. Dziękujemy za niezwykłe dźwiękowe podróże! 🌀💙 #PhilipGlass #Minimalizm #Muzyka
-
Powiem wam, że jak się zastanowić, to gdyby nie dodatkowe funkcje "smartfonów", to wielu rzeczy bym nie miał.
Chociażby najpewniej żadnego aparatu fotograficznego bym sobie nie kupił, bo nie jest mi to ściśle potrzebne. Nie mam pewności, czy zainwestowałbym w jakąś nawigację, czy dalej zapamiętywałbym mapy i chodził na orientację — ale pewnie zainwestowałbym chociaż w kompas. W sumie z zegarkiem też bym pewnie długo zwlekał.
A w szczególności: zastanawiam się, czy w ogóle miałbym coś takiego jak telefon. Po co to komu? Tylko dupę zawracają, i chcą mi drugą pompę ciepła i trzecią fotowoltaikę założyć, a potem jeszcze dołożą bezpłatne badania (pewnie zdrowia psychicznego, biorąc pod uwagę powyższe).
-
Vilhelm Hammershøi, duński mistrz 🎨, znany jest z subtelnego światła i atmosfery ciszy w swoich pracach. Jego minimalistyczne wnętrza z delikatnymi odcieniami szarości wprowadzają nas w świat spokoju. Hammershøi uchwycił niezwykłą moc prostoty, która wciąż fascynuje miłośników sztuki na całym świecie 🌍. Prace artysty są hołdem dla piękna codzienności. #Hammershoi #Sztuka #Minimalizm #DuńskaSztuka
---
https://blog.plastycznyonline.pl/2024/11/11/vilhelm-hammershoi-mistrz-ciszy-i-subtelnego-swiatla/ -
come in
This photo captures the simplicity of urban living with a focus on a sleek door and vertical strip lighting. Its minimal lines and subtle lighting contrast create a mood of quiet sophistication, inviting one to enter a world defined by calm and clarity.
#design #architecture #door #ricohgr3 #doorway #urban #urbanex #simplicity #apartment #minimalizm #lighting #urban #photography #minimalist #photo #stilllife #minimal #lighting