#notatki — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #notatki, aggregated by home.social.
-
Google NotebookLM zapisuje Twoje notatki do formatu wideo. Google NotebookLM (LM = Language Model) to internetowe narzędzie do badań i robienia notatek opracowane przez Google Labs, które wykorzystuje sztuczną inteligencję... https://linuxiarze.pl/google-notebooklm-zapisuje-twoje-notatki-do-formatu-wideo/ #cybersecurity #sztucznainteligencja #notatki
-
Post sprawdzający jak spisuje się formatowanie markdown na Mastodon.
Jakie są możliwości?
- Działa
- fajnie, bo można formatować wpisy w przejrzysty sposób,
kolejne ciekawe zastosowanie.
Nie działa
też fajnie, bo na co to komu.
Do notatek też spoko
dajcie znać jak wyświetla się te post
Dla ułatwienia gotowy komentarz:
Post wyświetla się jako sformatowany.
Formatowanie markdown jest super! -
Kontynuując dobrą passę mam dla was świeży wpis na blogu 🆕 Tym razem piszę o mojej nowej 'zabawce' czyli aplikacji do notatek 😉
https://blog.narecki.name/idealna-aplikacja-do-notatek-nie-istn
-
Stan domyślny
Przy okazji końcoworocznego remanentu zdecydowałem się na zmianę aplikacji do zarządzania zadaniami. Po ośmiu długich latach przygody z Nozbe przeszedłem w całości na systemowe Przypomnienia od Apple. Szczegółowo opowiadam o tym w 368. odcinku mojego podcastu, a w tym wydaniu dopadła mnie szersza refleksja na temat aktualnego stanu i możliwości platform systemowych Apple. A przynajmniej naszej świadomości i wiedzy o nich.
Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 2/2025
Zmęczenie materiału
Kiedy w dyskusjach podejmowanych w ramach dobrze nam znanej technologicznej bańki pojawia się wątek korzystania z domyślnych, systemowych aplikacji, można go tłumaczyć na trzy sposoby:
- kryzysem wieku średniego,
- oszczędzaniem na subskrypcjach,
- albo zmęczeniem materiału, czyli refleksją, która prędzej czy później dopada każdego, kto technologie kocha i brzmi: A może nie potrzebuję jednak traktora, tylko zwykłe grabki?
Najczęściej słyszę historie, które swój początek mają zdecydowanie w tym trzecim aspekcie. Moja także miała, choć dojrzewanie do tego wniosku trwało jakieś trzy lata i absolutnie tej przebytej drogi i ewolucji samego siebie nie żałuję.
Ci z was, którzy czytają mnie od dłuższego czasu (dziękuję za to!) z pewnością mogą teraz przecierać oczy ze zdziwienia, że takie zdania pisze ten sam gość, który kilka lat temu testował, wdrażał i próbował uczynić sposobem na życie chyba wszystkie możliwe systemy produktywności i zarządzania czasem. To ja. Dzień dobry! A przynajmniej ja z przeszłości, która pozwoliła mi dojść do momentu, w którym zupełnie inaczej patrzę nie tylko na Apple, ale w ogóle na narzędzia, które używam każdego dnia.
To zmęczenie materiału wzięło się głównie z tego, że w pewnym momencie, zamiast zarządzać sobą i swoimi zadaniami w czasie – zarządzałem zarządzeniem zadaniami. Tak, brzmi jak masło maślane i to właśnie przypominało. Dodatkowo płaciłem za rozmaite narzędzia dość wysokie ceny subskrypcji i bardzo rzadko sprawdzałem, czy to konkretne narzędzie, za które je płacę, nadal spełnia moje wymagania. Mówiąc wprost – czy jest mi potrzebne.
Jednocześnie, ponieważ za stan aktualny przyjmowałem deklarację złożoną samemu sobie lata temu, nie sprawdzałem, co w tej kwestii aktualnie oferują systemy, z których korzystam na co dzień. Czyli cały ekosystem Apple.
Przyszedł taki dzień, w którym sprawdziłem.
Mądry rozwój kontra wodotryski
Apple w ostatnich latach niesamowicie skutecznie i mądrze nadrobiło dług technologiczny, który miało w wielu systemowych aplikacjach. Już kilka lat temu porzuciłem kombajny do trzymania notatek na rzecz systemowych Notes i nadal jestem z nich zadowolony. W ostatnich trzech latach rozwinęły się dodatkowo niesamowicie, a i tak z połowy nowych funkcji, które Apple wprowadziło, nie korzystam.
Nie inaczej było w przypadku aplikacji do tworzenia map myśli (ang. mind mapping), które porzuciłem na rzecz zaprezentowanej, podczas konferencji WWDC w czerwcu 2022 roku, przez Apple aplikacji Freeform. Ta prosta, biała przestrzeń, na którą możemy nanosić prawie wszystko, co chcemy, robi dokładnie jedną rzecz. Pozwala wyrzucić to wszystko z głowy, a potem na tych myślach pracować. Nic więcej nie potrzebuję i de facto nigdy nie potrzebowałem. Dopiero po latach (oglądając nawet stare mapy myśli) dostrzegam, że wszelkie połączenia, zagnieżdżenia czy inne wodotryski tylko komplikowały proces twórczy. Tak często bywa z rozbudowanymi aplikacjami, które, gdy zaczynamy je poznawać, kuszą nas mnogością funkcji i możliwości. Jeśli w porę nie zadamy sobie pytania: No dobra, ale których faktycznie potrzebuję i które pomogą mi w tym konkretnym zastosowaniu (moim zastosowaniu)? Może skończyć się tak, że zaczniemy używać tej czy innej aplikacji po nic. Dosłownie. Sztuka dla sztuki. Używanie dla używania.
Rozwój wspomnianych, systemowych Przypomnień i ich ostatnia integracja z Kalendarzem, jak się okazało, zaspokoił 95% moich potrzeb w stosunku do aplikacji GTD. Te 5% jest na tyle nieistotne, że biorąc pod uwagę skalę oszczędności (także tych mentalnych), tak naprawdę przejście na systemowe rozwiązane traktuję całkowicie świadomie jako spory zysk. Przypuszczam, że takich momentów w przyszłości będę miał jeszcze całkiem sporo.
Z czego one wynikają?
Osobista narzędziownia
Przez lata zmienia się nie tylko nasz sposób interakcji z komputerami, ale także to, czym się w życiu zajmujemy. Nawet jeśli nadal z grubsza robimy to samo, to i tak sposób, w jaki do tej pracy podchodzimy, z pewnością ewoluuje. I dlatego właśnie tak bardzo zachęcam, aby raz na jakiś czas robić sobie moment, w którym przed samymi sobą mówimy: Sprawdzam!
Jeśli, tak jak ja, przy okazji lubisz markę Apple, będzie to tym bardziej rozwijające i cenne ćwiczenie, że dowiesz się więcej o narzędziach, z których korzystasz i które, jak zakładam, świadomie zostały wybrane. Bez oglądania skomplikowanych szkoleń, ale właśnie szukając samodzielnie odpowiedzi na pytania:
- Co jeszcze mogę usprawnić, upraszczając to?
- A może da się to zrobić z użyciem Skrótów?
- Co wiem o (i gdzie stosuję) osobistych automatyzacjach w systemach Apple?
Mamy co prawda dopiero wiosnę, ale już dzisiaj zachęcam także do obejrzenia większości materiałów po konferencji WWDC 2025, czyli nie tylko Apple Event ją otwierającego, ale także wybranych sesji! Te, choć są kierowane głównie do developerów, od lat nagrywane są i prowadzone prostym językiem, który zrozumie w mojej ocenie także zwykły użytkownik nadgryzionych sprzętów. Taki jak ja. Nie oglądam wszystkich, ale sporo tak, ponieważ nawet wtedy, gdy nie rozumiem fragmentów kodu wyświetlanego i kierowanego do programistów, wiedza o całej wizji wykorzystania danej nowości czy rozwiązania w ekosystemie daje mi szerszą perspektywę.
Tak na samo Apple, jak i na każde z moich urządzeń. Może dlatego, dostrzegając z roku na rok większe możliwości tego, co dostaję po wyjęciu ich z opakowania lub zainstalowaniu jesienią nowych systemów – stają się dla mnie coraz tańsze.
Polecam!
#Aplikacje #gtd #minimalizm #notatki #Przypomnienia #systemoweAplikacje
-
Drogie fedisie, jakie znacie urzadzenia, ktore pozwola mi pisac odrecznie notatki i od razu beda je zapisywac w formie cyfrowej?
Biore po 200 zl od kazdej druzyny i slucham panstwa propozycji
-
pierwszy raz od 2 tygodnii odpalam RSSy i patrzę, a tu wpis od @emil
https://fuse.pl/beton/na-papierze.html
> Dobra, no ale na serio — po co? Notatnik jest przyjazny użytkownikowi. Nigdy nie wyświetlił mi reklam na przykład, ma zero otwartych portów zapewniając że tym, którzy chcieliby wykraść ci dane można strzelić w ryja. Wszystko, co w nim zapiszesz, służy wyłącznie tobie, nie jakimś firmom trzecim hodującym robota-gawędziarza chorego na e-imbecylizm. Brak ikony do łatwego dzielenia się wpisami naturalnie hamuje twój narcyzm i pomaga ci w zachowaniu godności w oczach własnych i opinii publicznej. Możesz wyrzucić swój obecny notatnik, kupić nowy i nie musisz się z tego tłumaczyć kartelowi Wielkiego Notatnika. Tak jak w przypadku pisania do Intenetu nikogo nie interesuje twoja twórczość, ale tym razem nie musisz się tym stresować, brak widowni jest wbudowany w proces, dzięki temu nigdy nie popadniesz w relacje parasocjalne z nieistniejącą widownią. Nie trzeba ładować go przed snem.
no i wczoraj wziałem mały notatniki, rozpisywałem jedną rzecz - przeszkodę, która spowolnila. Oczywiscie, czesc z tych rzeczy uprzednio zapisałem w obsidianie (bo trudno zeby fragmenty kodu przepisywać na papierze - to nie są egzaminy / kartkówki z labów, gdzie sie pisało takie rzeczy)
naszkicowałem, nabazgrałem i voila. dziś już mam z głowy problem. no i pojawia sie kolejny (jak zeby inaczej), ale jak na `nikomu potrzebny` projekt to ciekawe wyzwanie ;-)
-
MyNotex to darmowe i otwarto-źródłowe oprogramowanie dla GNU/Linux do robienia notatek, składania dokumentów i zarządzania działaniami https://biznes.linuxiarze.pl/mynotex/ #notatki #linux
-
Gnote to prosta aplikacja do robienia notatek dla środowiska graficznego GNOME. Umożliwia przechwytywanie pomysłów, łączenie ich za pomocą łączy w stylu https://biznes.linuxiarze.pl/gnote/ #notatki #linux
-
Marknote to aplikacja KDE do robienia notatek WYSIWYG https://biznes.linuxiarze.pl/marknote/ #notatki #linux #ios #osx
-
Evernote to aplikacja do robienia notatek i zarządzania zadaniami, opracowana przez https://biznes.linuxiarze.pl/evernote/ #notatki #webbrowser #windows #osx #ios #android
-
Boost Note – narzędzie do zarządzania projektami oparte na dokumentach https://biznes.linuxiarze.pl/boost-note/ #notatki #linux #osx #windows
-
Cherrytree to darmowa i otwarto-źródłowa, hierarchiczna aplikacja do robienia notatek, z podświetlaniem tekstu sformatowanego i składni, przechowująca dane w https://biznes.linuxiarze.pl/cherrytree/ #notatki #linux #osx #windows
-
Jako że #Evernote mocno wjeżdża ze swoim cennikiem, polecam następujące aplikacje do notatek:
- #Obsidian
- #Logseq
- #AppleNotesSą darmowe, do tego dwie pierwsze przechowują notatki w formacie Markdown na urządzeniu a nie w chmurze. Dodałem apple notes bo mają bardzo dobre funkcje, są bezpieczne i wygodne na urządzeniach z nadgryzionym jabłkiem.
-
Już można testować HedgeDoc V2! Najlepsza aplikacja do notatek?
-
HedgeDoc 1.9.8 wydany! W końcu jakaś aktualizacja
-
Aplikacja GoodNotes z iOS trafia na Androida
-
Menedżer haseł Google dodaje opcję notatek, ale czy to bezpieczny pomysł?
-
Jakiś czas moją główną aplikacją do wszelakich notatek jest Standard Notes. Wersja darmowa jest w zupełności wystarczająca dla zwykłego śmiertelnika. Serdecznie polecam, Krystyna Czubówna. #notatki #notes #standardnotes
-
Programy i aplikacje związane z produktywnością, których obecnie używam:
#ObsidianMD - do zarządzania wiedzą osobistą
#AppleNotes - do szybkiego zapisywania rzeczy
#Reminders - do zarządzania zadaniami
#AppleCalendar - kalendarz
#iCloud - do przechowywania plików#Raycast - zamiast #Spotlight na MacOS
#1Password - do zarządzania hasłami -
Przez lata używałem wielu narzędzi i systemów do notowania, od zwykłych zeszytów, przez segregatory, skrypty, do rozwiązań cyfrowych jak Evernote, Notion, dokumenty Google czy ostatnio Obsidian.
Odkąd używam urządzeń Apple korzystam z fabrycznie zainstalowanej aplikacji Notatki. Przekonuje mnie do niej łatwość i szybkość tworzenia notatek, co w moim przypadku jest decydujące.