#bieganie — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #bieganie, aggregated by home.social.
-
Jedno z dzisiaj. Trochę się nabrałem bo rano 6 stopni, ubrałem się cieplej i się upociłem ponad miarę 🫣 #bieganie
-
Kolejny #maraton za mną. Tym razem planowałem biec sobie na luzaku, bez nacisku na wynik, a nawet celowo poniżej możliwości. Zastosowałem nową strategię uzupełniania wody i po raz pierwszy piłem tyle, że bez problemu uzupełniałem straty. Na mecie w ogóle nie czułem pragnienia.
Przeprowadziłem też wczoraj ładowanie węglowodanów. To plus nawodnienie dało efekty, nie było w ogóle ściany. 👍
I dzięki temu doszedłem do prawdziwej bariery, czyli mięśni. Trzeba jednak będzie robić siłę.
-
Kolejny #maraton za mną. Tym razem planowałem biec sobie na luzaku, bez nacisku na wynik, a nawet celowo poniżej możliwości. Zastosowałem nową strategię uzupełniania wody i po raz pierwszy piłem tyle, że bez problemu uzupełniałem straty. Na mecie w ogóle nie czułem pragnienia.
Przeprowadziłem też wczoraj ładowanie węglowodanów. To plus nawodnienie dało efekty, nie było w ogóle ściany. 👍
I dzięki temu doszedłem do prawdziwej bariery, czyli mięśni. Trzeba jednak będzie robić siłę.
-
Kolejny #maraton za mną. Tym razem planowałem biec sobie na luzaku, bez nacisku na wynik, a nawet celowo poniżej możliwości. Zastosowałem nową strategię uzupełniania wody i po raz pierwszy piłem tyle, że bez problemu uzupełniałem straty. Na mecie w ogóle nie czułem pragnienia.
Przeprowadziłem też wczoraj ładowanie węglowodanów. To plus nawodnienie dało efekty, nie było w ogóle ściany. 👍
I dzięki temu doszedłem do prawdziwej bariery, czyli mięśni. Trzeba jednak będzie robić siłę.
-
Kolejny #maraton za mną. Tym razem planowałem biec sobie na luzaku, bez nacisku na wynik, a nawet celowo poniżej możliwości. Zastosowałem nową strategię uzupełniania wody i po raz pierwszy piłem tyle, że bez problemu uzupełniałem straty. Na mecie w ogóle nie czułem pragnienia.
Przeprowadziłem też wczoraj ładowanie węglowodanów. To plus nawodnienie dało efekty, nie było w ogóle ściany. 👍
I dzięki temu doszedłem do prawdziwej bariery, czyli mięśni. Trzeba jednak będzie robić siłę.
-
Kolejny #maraton za mną. Tym razem planowałem biec sobie na luzaku, bez nacisku na wynik, a nawet celowo poniżej możliwości. Zastosowałem nową strategię uzupełniania wody i po raz pierwszy piłem tyle, że bez problemu uzupełniałem straty. Na mecie w ogóle nie czułem pragnienia.
Przeprowadziłem też wczoraj ładowanie węglowodanów. To plus nawodnienie dało efekty, nie było w ogóle ściany. 👍
I dzięki temu doszedłem do prawdziwej bariery, czyli mięśni. Trzeba jednak będzie robić siłę.
-
Zwieńczeniem fantastycznego urlopu był dzisiejszy start podczas 21. Europamarathon #Görlitz - #Zgorzelec na dystansie 5,5 km. Dzisiaj na szczęście bz upału jak w tamtym roku i wynik o ponad minutę lepszy! (22:13)W komplecie też drużyna #SulikówNieCity Warto przy tym napisać, że Robert tak bronił trzeciego miejsca z tamtego roku, że w tym był drugi 💪🏻 #bieganie
-
Kłirowe wojownicze stwardnienia rozsianego
W Rawiczu odbywa się m. in. całodobowy maraton sztafetowy wokół Plant (~2.8km, historyczne wały obronne starówki).
Udało mi się pokonać 20km w ciągu w sumie 2h, z przerwami 15min i 30min.
Czemu biegam? Pyta się mnie. Żeby sobie afirmować, że SM nie jest końcem świata. Kiedyś mogę przestać biegać, i mam tą potrzebę nadrobienia osiągnięć, kiedy jeszcze mogę. SM z natury wpływa negatywie na ciało, ale mam wrażenie że depresja z tego powodu jest gorsza. Wspierajcie swoje osoby sm-owe 🖤
Świetna sobota - marsz i maraton xD#sm #ms #mswarrior #multiplesclerosis #stwardnienierozsiane #maraton #bieganie #walka #depresja #queer
-
Co za weekend?! 😜 Mega rodzinnie i mega intensywnie. Wczoraj urodziny Michała i bez opuszczania domu i podwórka zrobiłem 17k kroków 🫣 Dzisiaj komunia u chrześniaka 🥰 Dlatego na trening musiałem wyjść wcześnie rano, ale jak zwykle w takich momentach noga słabo kręci, chociaż widoki pierwsza klasa! Co do samej komunii to mała dygresja. Już dawno na żadnej nie byłem, ale obecnie to już nic innego jak istna rewia mody… #kochambycwiesniakiem #bieganie #kochamwies #niedziela #komunia
-
Co za weekend?! 😜 Mega rodzinnie i mega intensywnie. Wczoraj urodziny Michała i bez opuszczania domu i podwórka zrobiłem 17k kroków 🫣 Dzisiaj komunia u chrześniaka 🥰 Dlatego na trening musiałem wyjść wcześnie rano, ale jak zwykle w takich momentach noga słabo kręci, chociaż widoki pierwsza klasa! Co do samej komunii to mała dygresja. Już dawno na żadnej nie byłem, ale obecnie to już nic innego jak istna rewia mody… #kochambycwiesniakiem #bieganie #kochamwies #niedziela #komunia
-
Co za weekend?! 😜 Mega rodzinnie i mega intensywnie. Wczoraj urodziny Michała i bez opuszczania domu i podwórka zrobiłem 17k kroków 🫣 Dzisiaj komunia u chrześniaka 🥰 Dlatego na trening musiałem wyjść wcześnie rano, ale jak zwykle w takich momentach noga słabo kręci, chociaż widoki pierwsza klasa! Co do samej komunii to mała dygresja. Już dawno na żadnej nie byłem, ale obecnie to już nic innego jak istna rewia mody… #kochambycwiesniakiem #bieganie #kochamwies #niedziela #komunia
-
Co za weekend?! 😜 Mega rodzinnie i mega intensywnie. Wczoraj urodziny Michała i bez opuszczania domu i podwórka zrobiłem 17k kroków 🫣 Dzisiaj komunia u chrześniaka 🥰 Dlatego na trening musiałem wyjść wcześnie rano, ale jak zwykle w takich momentach noga słabo kręci, chociaż widoki pierwsza klasa! Co do samej komunii to mała dygresja. Już dawno na żadnej nie byłem, ale obecnie to już nic innego jak istna rewia mody… #kochambycwiesniakiem #bieganie #kochamwies #niedziela #komunia
-
Człowiek planuje Pan Bóg się śmieje… Wczoraj miałem być słomianym wdowcem, a dzisiaj dojechać do rodziny z wizytą u szwagrów pod Wrocławiem. Poza luźnym piątkiem, szybkim treningiem, zaplanowałem że obejrzę też Czas krwawego księżyca na AppleTV. Skończyło się siedzeniem z Michaśką w przychodni, później jazdą i szukaniem antybiotyku. W międzyczasie praca i cała masa pierdółek, które akurat postanowiły wypaść wczoraj. Trening udało się jednak zrobić a w nagrodę mogłem posłuchać zalewu Witka po zmierzchu. Warto było! Krzyk czapki, śpiewające żurawie i przelatujące gęsi gęgawy, uświadomiły mi, że po karzącej burzy wschodzi słońce! Głowy do góry! #kochamwieś #kochambycwiesniakiem #przyroda #witka #pogórzeizerskie #bieganie #choroba #luty
-
U mnie na #pogórzeizerskie bez słońca ale też bez wiatru! Aż się chciało biegać 😃 W oddali i Izery i Grzbiet Jesztedzki. #bieganie #góry #kochamgóry #luty
-
Zaraz po studiach dziennikarskich umiejętność pisania owinąłem w czarną reklamówkę ze złotym liternictwem „BOSS”, zakleiłem beżową taśmą i schowałem do szafy, najgłębiej jak się da. Mastodon to moja druga próba, zaraz po twitterze, aby wrócić hobbystycznie do okazjonalnego dziergania po klawiaturze.
Mam na imię Bart i zawodowo zajmuję się rozwojem platform CMS i DAM dla dużej korporacji. Praca jak praca, ale dla mnie okazała się spokojną przystanią policzalnych rozwiązań, do której dotarłem po latach tułaczki i zmuszania się do kreatywności od 9:00 do 17:00.
Czas wolny lubię spędzać aktywnie, chociaż budowa ciała wskazywałaby na coś zgoła innego. Kiedy jest ciepło to #kolarstwo. Jak dzień się skraca to #bieganie. Poza tym #góry #trail #wspinaczka. W ostatnich czterech # towarzyszy mi najszybszy pies świata (patrz. załącznik). Do wszystkich dyscyplin nieustannie próbuje przekonać żonę, która zdążyła zrobić dwie magisterki i pójść na doktorat, byle by mieć wygodną wymówkę od sportu.
Lubię dobrą książkę, obejrzę chętnie solidny film i serial. Przede wszystkim jednak muzyka. Zdarzyło mi się nawet przez cztery lata prowadzić kilka muzycznych (w tym jedną autorską) audycji. Poza tym #RPG w każdej możliwej postaci. W przerwach od RPG zdarza mi się popatrzeć na mapę w grach Paradoxu, albo postrzelać do wrogów różnej maści. Od nazistów, przez szarańczę, po covenantów.
Okej, starczy tego dobrego.
-
Zaraz po studiach dziennikarskich umiejętność pisania owinąłem w czarną reklamówkę ze złotym liternictwem „BOSS”, zakleiłem beżową taśmą i schowałem do szafy, najgłębiej jak się da. Mastodon to moja druga próba, zaraz po twitterze, aby wrócić hobbystycznie do okazjonalnego dziergania po klawiaturze.
Mam na imię Bart i zawodowo zajmuję się rozwojem platform CMS i DAM dla dużej korporacji. Praca jak praca, ale dla mnie okazała się spokojną przystanią policzalnych rozwiązań, do której dotarłem po latach tułaczki i zmuszania się do kreatywności od 9:00 do 17:00.
Czas wolny lubię spędzać aktywnie, chociaż budowa ciała wskazywałaby na coś zgoła innego. Kiedy jest ciepło, to #kolarstwo. Jak dzień się skraca, to #bieganie. Poza tym #góry #trail #wspinaczka. W ostatnich czterech # towarzyszy mi najszybszy pies świata (patrz. załącznik). Do wszystkich dyscyplin nieustannie próbuje przekonać żonę, która zdążyła zrobić dwie magisterki i pójść na doktorat, byle by mieć wygodną wymówkę od sportu.
Lubię dobrą książkę, obejrzę chętnie solidny film i serial. Przede wszystkim jednak muzyka. Zdarzyło mi się nawet przez cztery lata prowadzić kilka muzycznych (w tym jedną autorską) audycji. Poza tym #RPG w każdej możliwej postaci. W przerwach od RPG zdarza mi się popatrzeć na mapę w grach Paradoxu, albo postrzelać do wrogów różnej maści. Od nazistów, przez szarańczę, po covenantów.
Okej, starczy tego dobrego.