#bieganie — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #bieganie, aggregated by home.social.
-
Ciężko mi się dzisiaj biegało. Z jednej strony naprawdę jak na tę porę roku - ostro grzejące słońce, a z drugiej, silny południowo-wschodni wiatr, czyli taki, który wiał mi prosto w gębę przy każdym z trzech trzykilometrowych włączeniach w drugim zakresie. Tylko pierwsze zgodnie z planem, kolejne już wolniej, bo organizm zaczął się przegrzewać, a HR nawet na odpoczynku nie chciało za bardzo spadać. Niczym w lato 🤷🏻 #bieganie #trojstykgranic
-
Ciężko mi się dzisiaj biegało. Z jednej strony naprawdę jak na tę porę roku - ostro grzejące słońce, a z drugiej, silny ołudniowo-wschodni wiatr, czyli taki, który wiał mi prosto w gębę przy każdym z trzech trzy kilometrowych włączeniach w drugim zakresie. Tylko pierwsze zgodnie z planem, kolejne już wolniej, bo organizm zaczął się przegrzewać, a HR nawet na odpoczynku nie chciało za bardzo spadać. Niczym w lato 🤷🏻 #bieganie #trojstykgranic
-
Ciężko mi się dzisiaj biegało. Z jednej strony naprawdę jak na tę porę roku - ostro grzejące słońce, a z drugiej, silny południowo-wschodni wiatr, czyli taki, który wiał mi prosto w gębę przy każdym z trzech trzykilometrowych włączeniach w drugim zakresie. Tylko pierwsze zgodnie z planem, kolejne już wolniej, bo organizm zaczął się przegrzewać, a HR nawet na odpoczynku nie chciało za bardzo spadać. Niczym w lato 🤷🏻 #bieganie #trojstykgranic
-
https://www.europesays.com/pl/719140/ Noc, światła i kilometry. Wrocław czeka na pierwszą edycję NightWave #bieganie #BieganieWeWrocławiu #decathlon #FridayNightShakeoutRun #GoodGoodCoffeebar #MobilityFlow #nightwave #PastaParty #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #RaceExpo #TarczyńskiArenaWrocław #wroclaw
-
Pobiegane. Dzisiaj bieg długi z trzema trzykilometrowymi wstawkami w drugim zakresie. Piękne bieganie podczas pięknej pogody w pięknych okolicznościach przyrody na naszym #trojstykgranic 🤩 #bieganie
-
Pobiegane. Dzisiaj bieg długi z trzema trzykilometrowymi wstawkami w drugim zakresie. Piękne bieganie podczas pięknej pogody w pięknych okolicznościach przyrody na naszym #trojstykgranic 🤩 #bieganie
-
https://www.europesays.com/pl/688178/ Jak postanowił, tak zrobił. Obiegł Lublin dookoła i to w bardzo szczytnym celu #BiegCharytatywny #bieganie #FranioStyła #JarosławDymek #lublin #Lublin84Km #PL #Poland #Polish #Polska #Polski
-
Spokojna 15-ka przed jutrzejszym szybszym tempem… #bieganie Kilka zdjęć z coraz bardziej jesiennego #pogórzeizerskie
-
Spokojna 15-ka przed jutrzejszym szybszym tempem… #bieganie Kilka zdjęć z coraz bardziej jesiennego #pogórzeizerskie
-
Spokojna 15-ka przed jutrzejszym szybszym tempem… #bieganie Kilka zdjęć z coraz bardziej jesiennego #pogórzeizerskie
-
https://www.europesays.com/pl/675305/ Runmageddon w okolicach Ergo Areny wraca jesienią. Wrześniowy weekend z różnorodnymi formułami biegów #BiegGdańsk #BiegPrzeszkodowy #bieganie #ErgoArena #gdańsk #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Runmageddon #RunmageddonGdańsk #RunmageddonTrójmiasto
-
Jedno z dzisiaj. Trochę się nabrałem bo rano 6 stopni, ubrałem się cieplej i się upociłem ponad miarę 🫣 #bieganie
-
Jedno z dzisiaj. Trochę się nabrałem bo rano 6 stopni, ubrałem się cieplej i się upociłem ponad miarę 🫣 #bieganie
-
Jedno z dzisiaj. Trochę się nabrałem bo rano 6 stopni, ubrałem się cieplej i się upociłem ponad miarę 🫣 #bieganie
-
Kolejny #maraton za mną. Tym razem planowałem biec sobie na luzaku, bez nacisku na wynik, a nawet celowo poniżej możliwości. Zastosowałem nową strategię uzupełniania wody i po raz pierwszy piłem tyle, że bez problemu uzupełniałem straty. Na mecie w ogóle nie czułem pragnienia.
Przeprowadziłem też wczoraj ładowanie węglowodanów. To plus nawodnienie dało efekty, nie było w ogóle ściany. 👍
I dzięki temu doszedłem do prawdziwej bariery, czyli mięśni. Trzeba jednak będzie robić siłę.
-
Kolejny #maraton za mną. Tym razem planowałem biec sobie na luzaku, bez nacisku na wynik, a nawet celowo poniżej możliwości. Zastosowałem nową strategię uzupełniania wody i po raz pierwszy piłem tyle, że bez problemu uzupełniałem straty. Na mecie w ogóle nie czułem pragnienia.
Przeprowadziłem też wczoraj ładowanie węglowodanów. To plus nawodnienie dało efekty, nie było w ogóle ściany. 👍
I dzięki temu doszedłem do prawdziwej bariery, czyli mięśni. Trzeba jednak będzie robić siłę.
-
Kolejny #maraton za mną. Tym razem planowałem biec sobie na luzaku, bez nacisku na wynik, a nawet celowo poniżej możliwości. Zastosowałem nową strategię uzupełniania wody i po raz pierwszy piłem tyle, że bez problemu uzupełniałem straty. Na mecie w ogóle nie czułem pragnienia.
Przeprowadziłem też wczoraj ładowanie węglowodanów. To plus nawodnienie dało efekty, nie było w ogóle ściany. 👍
I dzięki temu doszedłem do prawdziwej bariery, czyli mięśni. Trzeba jednak będzie robić siłę.
-
Kolejny #maraton za mną. Tym razem planowałem biec sobie na luzaku, bez nacisku na wynik, a nawet celowo poniżej możliwości. Zastosowałem nową strategię uzupełniania wody i po raz pierwszy piłem tyle, że bez problemu uzupełniałem straty. Na mecie w ogóle nie czułem pragnienia.
Przeprowadziłem też wczoraj ładowanie węglowodanów. To plus nawodnienie dało efekty, nie było w ogóle ściany. 👍
I dzięki temu doszedłem do prawdziwej bariery, czyli mięśni. Trzeba jednak będzie robić siłę.
-
https://www.europesays.com/pl/665081/ Niezwykły Bieg Kobiet Zawsze Pier(w)si Poznań 2026. Pomaga kobietom chorym na raka #2026 #bieganie #kobieta #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #poznan #RakPiersi
-
https://www.europesays.com/pl/664144/ 10. PKO Bieg Charytatywny w 20 miastach w Polsce. Dołączyć może każdy #adshield_tst1 #bieganie #bottomfeed_styl #inne_sporty #nat_styl #omp #PKOBankPolski #PKOBP #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #screening_general
-
https://www.europesays.com/pl/661368/ Informator Stolicy – Cross Forteczny – wyjątkowy bieg militarny w centrum stolicy już po raz piąty! #BiegMilitarny #BiegZPrzeszkodami #bieganie #CrossFortecznyPamięciJanuszaKusocińskiego #MuzeumPolskiejTechnikiWojskowejWWarszawie #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Sport #warszawa
-
https://www.europesays.com/pl/652176/ Prawie 2 tysiące zawodników, szybkie trasy i nocny Wrocław. NightWave odsłania szczegóły pierwszej edycji! #BiegWrocław #bieganie #nightwave #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #wroclaw
-
Dzisiaj w planach #bieganie bieg ciągły dwa razy po 5km. Pierwsza piątka taka pod progiem a druga mocniejsza. W planach tempo dla pierwszej 4:15 a druga 4:05 ale przez to że wiało dałem sobie margines 4:08. Pierwsza w punkt. Kilometr truchtu i druga. Noga podawała fantastycznie. Weszło po 4:00, ale piątkę zamknąłem poniżej 20’. Nieźle. Naprawdę jestem zaskoczony. Miło zaskoczony. Do tej pory głównie walczyłem z gorącem. Treningi jakościowe wbijałem od czasu do czasu, kiedy temperatura pozwalała. Dopiero od ostatnich 2 tygodni coś więcej zacząłem biegać…
-
Dzisiaj w planach #bieganie bieg ciągły dwa razy po 5km. Pierwsza piątka taka pod progiem a druga mocniejsza. W planach tempo dla pierwszej 4:15 a druga 4:05 ale przez to że wiało dałem sobie margines 4:08. Pierwsza w punkt. Kilometr truchtu i druga. Noga podawała fantastycznie. Weszło po 4:00, ale piątkę zamknąłem poniżej 20’. Nieźle. Naprawdę jestem zaskoczony. Miło zaskoczony. Do tej pory głównie walczyłem z gorącem. Treningi jakościowe wbijałem od czasu do czasu, kiedy temperatura pozwalała. Dopiero od ostatnich 2 tygodni coś więcej zacząłem biegać…
-
Dzisiaj w planach #bieganie bieg ciągły dwa razy po 5km. Pierwsza piątka taka pod progiem a druga mocniejsza. W planach tempo dla pierwszej 4:15 a druga 4:05 ale przez to że wiało dałem sobie margines 4:08. Pierwsza w punkt. Kilometr truchtu i druga. Noga podawała fantastycznie. Weszło po 4:00, ale piątkę zamknąłem poniżej 20’. Nieźle. Naprawdę jestem zaskoczony. Miło zaskoczony. Do tej pory głównie walczyłem z gorącem. Treningi jakościowe wbijałem od czasu do czasu, kiedy temperatura pozwalała. Dopiero od ostatnich 2 tygodni coś więcej zacząłem biegać…
-
Dzisiaj w planach #bieganie bieg ciągły dwa razy po 5km. Pierwsza piątka taka pod progiem a druga mocniejsza. W planach tempo dla pierwszej 4:15 a druga 4:05 ale przez to że wiało dałem sobie margines 4:08. Pierwsza w punkt. Kilometr truchtu i druga. Noga podawała fantastycznie. Weszło po 4:00, ale piątkę zamknąłem poniżej 20’. Nieźle. Naprawdę jestem zaskoczony. Miło zaskoczony. Do tej pory głównie walczyłem z gorącem. Treningi jakościowe wbijałem od czasu do czasu, kiedy temperatura pozwalała. Dopiero od ostatnich 2 tygodni coś więcej zacząłem biegać…
-
Do czego przydają się kwadraty (#squadrats). Po tym jak w maju połączyłem biegowo Warszawę z Grodziskiem Mazowieckim (wzdłuż linii WKD), dziś udało mi się doprowadzić do Podkowy Leśnej obszar yardinho z Warszawy. Nie ma to oczywiście żadnego praktycznego znaczenia, za to jest motywacja do wycieczek biegowych. :)
* Yardinho to największy zwarty obszar małych kwadracików („squadratinhos”), który udało się odwiedzić. Kwadracik musi mieć sąsiadów z każdej strony.
-
Do czego przydają się kwadraty (#squadrats). Po tym jak w maju połączyłem biegowo Warszawę z Grodziskiem Mazowieckim (wzdłuż linii WKD), dziś udało mi się doprowadzić do Podkowy Leśnej obszar yardinho z Warszawy. Nie ma to oczywiście żadnego praktycznego znaczenia, za to jest motywacja do wycieczek biegowych. :)
* Yardinho to największy zwarty obszar małych kwadracików („squadratinhos”), który udało się odwiedzić. Kwadracik musi mieć sąsiadów z każdej strony.
-
Do czego przydają się kwadraty (#squadrats). Po tym jak w maju połączyłem biegowo Warszawę z Grodziskiem Mazowieckim (wzdłuż linii WKD), dziś udało mi się doprowadzić do Podkowy Leśnej obszar yardinho z Warszawy. Nie ma to oczywiście żadnego praktycznego znaczenia, za to jest motywacja do wycieczek biegowych. :)
* Yardinho to największy zwarty obszar małych kwadracików („squadratinhos”), który udało się odwiedzić. Kwadracik musi mieć sąsiadów z każdej strony.
-
Do czego przydają się kwadraty (#squadrats). Po tym jak w maju połączyłem biegowo Warszawę z Grodziskiem Mazowieckim (wzdłuż linii WKD), dziś udało mi się doprowadzić do Podkowy Leśnej obszar yardinho z Warszawy. Nie ma to oczywiście żadnego praktycznego znaczenia, za to jest motywacja do wycieczek biegowych. :)
* Yardinho to największy zwarty obszar małych kwadracików („squadratinhos”), który udało się odwiedzić. Kwadracik musi mieć sąsiadów z każdej strony.
-
Dzisiaj zaliczyłem bieg długo (prawie 22km z trzema 3km mocniejszymi wstawkami). Co mogę napisać? Że nogi po weekendzie mam mocno zmęczone, ale również że robi się chłodno i organizm fajnie kręci. No i że to już czas jesieni… Bociany odleciały. Jaskółki zbierają się w stada. Dojrzewa jarzębina, a drzewa ale to raczej przez suszę, mocno zrzucają liście. #bieganie #trojstykgranic #kochamwies #kochambycwiesniakiem
-
Dzisiaj zaliczyłem bieg długo (prawie 22km z trzema 3km mocniejszymi wstawkami). Co mogę napisać? Że nogi po weekendzie mam mocno zmęczone, ale również że robi się chłodno i organizm fajnie kręci. No i że to już czas jesieni… Bociany odleciały. Jaskółki zbierają się w stada. Dojrzewa jarzębina, a drzewa ale to raczej przez suszę, mocno zrzucają liście. #bieganie #trojstykgranic #kochamwies #kochambycwiesniakiem
-
Dzisiaj zaliczyłem bieg długo (prawie 22km z trzema 3km mocniejszymi wstawkami). Co mogę napisać? Że nogi po weekendzie mam mocno zmęczone, ale również że robi się chłodno i organizm fajnie kręci. No i że to już czas jesieni… Bociany odleciały. Jaskółki zbierają się w stada. Dojrzewa jarzębina, a drzewa ale to raczej przez suszę, mocno zrzucają liście. #bieganie #trojstykgranic #kochamwies #kochambycwiesniakiem
-
Dzisiaj zaliczyłem bieg długo (prawie 22km z trzema 3km mocniejszymi wstawkami). Co mogę napisać? Że nogi po weekendzie mam mocno zmęczone, ale również że robi się chłodno i organizm fajnie kręci. No i że to już czas jesieni… Bociany odleciały. Jaskółki zbierają się w stada. Dojrzewa jarzębina, a drzewa ale to raczej przez suszę, mocno zrzucają liście. #bieganie #trojstykgranic #kochamwies #kochambycwiesniakiem
-
Czerwiec 2025 #Runmageddon Poznań Malta
Tym razem dystans Classic (ok 15 km) czyli już mam 2/3 Weterana za mną 💪
Biegowo i przeszkodowo czuję się dużo lepiej przygotowany niż na biegu w Krakowie.
Pogoda też zupełnie inna. Dużo więcej słona , a i większą temperatura na otwartym terenie daje się lekko we znaki.
Finalnie zrywam odcisk na jednej z przeszkód praktycznie tuż przed metą.
Ogólnie z biegu jestem bardzo zadowolony, a co najważniejsze, rozliczyłem się z przeszkodami jeszcze z Krakowa.
-
Czerwiec 2025 #Runmageddon Poznań Malta
Tym razem dystans Classic (ok 15 km) czyli już mam 2/3 Weterana za mną 💪
Biegowo i przeszkodowo czuję się dużo lepiej przygotowany niż na biegu w Krakowie.
Pogoda też zupełnie inna. Dużo więcej słona , a i większą temperatura na otwartym terenie daje się lekko we znaki.
Finalnie zrywam odcisk na jednej z przeszkód praktycznie tuż przed metą.
Ogólnie z biegu jestem bardzo zadowolony, a co najważniejsze, rozliczyłem się z przeszkodami jeszcze z Krakowa.
-
Czerwiec 2025 #Runmageddon Poznań Malta
Tym razem dystans Classic (ok 15 km) czyli już mam 2/3 Weterana za mną 💪
Biegowo i przeszkodowo czuję się dużo lepiej przygotowany niż na biegu w Krakowie.
Pogoda też zupełnie inna. Dużo więcej słona , a i większą temperatura na otwartym terenie daje się lekko we znaki.
Finalnie zrywam odcisk na jednej z przeszkód praktycznie tuż przed metą.
Ogólnie z biegu jestem bardzo zadowolony, a co najważniejsze, rozliczyłem się z przeszkodami jeszcze z Krakowa.
-
Czerwiec 2025 #Runmageddon Poznań Malta
Tym razem dystans Classic (ok 15 km) czyli już mam 2/3 Weterana za mną 💪
Biegowo i przeszkodowo czuję się dużo lepiej przygotowany niż na biegu w Krakowie.
Pogoda też zupełnie inna. Dużo więcej słona , a i większą temperatura na otwartym terenie daje się lekko we znaki.
Finalnie zrywam odcisk na jednej z przeszkód praktycznie tuż przed metą.
Ogólnie z biegu jestem bardzo zadowolony, a co najważniejsze, rozliczyłem się z przeszkodami jeszcze z Krakowa.
-
Dlaczego nie porzuciłem Apple Watch, choć biegam długie dystanse
Moja miłość do najpopularniejszego zegarka w historii świata jest z jednej strony banalnie prosta – nie wyobrażam sobie posiadania innego smartwatcha, a dlaczego, opowiem Wam w tym felietonie – z drugiej jednak od początku skomplikowana. Wszystko przez inny romans, czyli biegi długodystansowe, i to od nich zacznę.
Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 5/2026
Zauroczenie
Pierwszego Apple Watcha kupiłem, kiedy w Polsce ten produkt Apple nie był jeszcze w ogóle dostępny. Zapłaciłem za niego jakoś 25% więcej niż wynosiła oficjalna cena po wprowadzeniu go na nasz rynek. Redakcyjni koledzy pamiętają zresztą doskonale wycieczki do berlińskich salonów Apple, a potem do tamtejszych ulicznych handlarzy, aby w ogóle mieć szansę na zdobycie do recenzji pierwszych modeli nosidła z Cupertino. Wówczas, w 2015 roku, wybrałem wersję aluminiową Sport w kolorze srebrnym oraz z białym paskiem sportowym. Koperta miała wówczas bodaj 42 mm, przypominała prostokąt i gdy patrzę dziś na mojego Apple Watcha Ultra 3. generacji, to jego protoplasta wyglądał jak z innej epoki. Pierwszy Apple Watch nie potrafił też zbyt wiele bez udziału mocy obliczeniowej iPhone’a, zatem gdy brałem go na pierwsze treningi biegowe, towarzyszyły mu przewodowe słuchawki EarPods i iPhone 6s na moim bicepsie. Wtedy, na starcie pierwszego zorganizowanego biegu, w którym wziąłem udział jako totalny amator (do tego otyły), pewien inny zawodnik miał zdecydowaną rację, mówiąc: „Szkoda chłopie, że jeszcze laptopa na sobie nie masz na te 4 km biegu…”. Dobrze, że nie wiedział, iż tuż po jego zakończeniu bateria spadnie mi o 35%.
Dziś wspominam tamte czasy z nutką nostalgii, ponieważ uświadamiają mnie, że nawet taka firma jak Apple, gdy wprowadza coś nowego do swojej oferty, czasami potrzebuje informacji zwrotnej z rynku, aby do końca zrozumieć, czego ten od danego produktu oczekuje. Tak było w przypadku Apple Watcha, który – przypominam – dostępny był także w wersji pokrytej złotem za około 90 000 zł, a rok później klienci, którzy ją kupili, nie otrzymali już aktualizacji watchOS. To był najkrócej wspierany sprzęt w historii Apple. Tak samo zdaje się być w przypadku Apple Vision Pro, choć wątpię, żeby Apple kiedykolwiek celowało w masową sprzedaż tego komputera przestrzennego. Dla mnie od początku jest jasne, że Vision Pro ma zbadać rynek i zmienić te rynki, na których faktycznie nie ma konkurencji (choćby dzięki mocy obliczeniowej układów Apple Silicon czy dokładności soczewek). I robi to – w medycynie, w branży lotniczej, w automotive czy architektonicznej. Masowy klient w momencie pisania tego felietonu czeka. Na co? Na moment, w którym – tak jak w przypadku Apple Watcha – firma z Cupertino nie wynajdzie koła na nowo, bowiem headsety AR/VR już dawno istnieją, ale zminiaturyzuje to, co najlepsze w Vision Pro, do lekkiej formy okularów i doda do tego magię swojego ekosystemu. Tak właśnie zrobili z Apple Watchem 2. generacji.
Ten zegarek kupiłem wówczas już z modemem LTE i był to prawdziwy moment definiujący w moim podejściu do tego produktu. Nadal bateria nie była rewelacyjna, ale zdecydowanie mogłem już zostawić iPhone’a w domu, a dzięki słuchawkom AirPods de facto biegać na nieznanym mi dotąd poziomie komfortu. Będąc przy tym uzbrojonym w Apple Pay i możliwość wezwania przez GSM pomocy w razie potrzeby. Nigdy później nie wyszedłem z telefonem biegać i tej zasady trzymam się do dziś. Dopiero model 4. generacji przyniósł większy ekran, którego o wiele łatwiej używało się z odświeżoną wersją watchOS, a także większe baterie i bardziej energooszczędne procesory. Czwórkę miałem najdłużej, a zastąpiłem ją dopiero modelem serii 9. generacji wykonanym już ze stali nierdzewnej. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Pamiętam, jak wówczas w moim podcaście „Bo czemu nie?” stanowczo deklarowałem, że nigdy nie porzucę stali nierdzewnej. Głównie dlatego, że po prostu pasowała do wszystkiego, a przede wszystkim do mojej kolekcji pasków, które od 2015 roku hobbystycznie zbieram. Drugim powodem była wytrzymałość szafirowego szkła i stalowej koperty, którą o wiele łatwiej było utrzymać w nienagannym stanie niż miękkie aluminium i szkło ceramiczne. Moje siłowe treningi nie wybaczały modelowi aluminiowemu niczego i tak jest do dziś, a uważam bardzo na sprzęt, który posiadam. Wychodzę jednak z założenia, że sportowy zegarek – no właśnie – powinien być niewidoczny. W końcu samo Apple ze stali zrezygnowało. I to był moment próby naszej miłości.
Energia na długim dystansie
Po pierwsze dlatego, że nigdy nie zostałem fanem polerowanego na wysoki połysk tytanu, który zbiera (jak to tytan) rysy od patrzenia. Po drugie, z uwagi na lekkość tego materiału, bo cechą dla mnie absolutnie pozytywną była większa waga stalowych wersji nosidła z Cupertino. I w końcu po trzecie – zacząłem biegać dystanse powyżej półmaratonu i maratony. O ile same zawody nie były tutaj problemem, o tyle treningi i długie wybiegania wymagały pamiętania o tym, żeby z domu wyjść z poziomem 100% naładowania ogniwa. A to ogranicza sprzęt, zamiast sprawiać, że ten nam służy – i jest to dla mnie nieakceptowalne. Dlatego w pewnym momencie musiałem podjąć decyzję, co dalej.
Naturalnym wyborem dla większości biegaczy byłby Garmin lub Coros (który robi świetne zegarki sportowe i ma kapitalną analitykę danych w komplecie), ale nie dla mnie. Dlaczego? Zacznę od najważniejszej kwestii – telefonu. Przesiadka na którykolwiek z wiodących zegarków do biegania wiązałaby się dla mnie z zabieraniem iPhone’a na trening. Dlaczego? Ponieważ jeszcze bardziej niż słaba materia nieakceptowalne jest dla mnie wgrywanie muzyki czy podcastów na zegarek w stylu rodem z lat 90. Krótko: jedyny scenariusz, który akceptuję, to ten, gdy wstając z fotela, mogę na zegarku kontynuować słuchanie podcastu od momentu, w którym je skończyłem – w ulubionej aplikacji na wszystkich systemach Apple, czyli Overcast, oraz słuchać muzyki w Apple Music. A tego nie oferuje nikt inny oprócz Apple Watcha, z uwagi na integrację z ekosystemem i złotą klatkę Apple. I tutaj przepadłem, a właściwie padłem ofiarą wygody, którą ten ekosystem oferuje.
Model Ultra 3. generacji zapewnił mi kontynuację tego, do czego zdążyłem przez lata przywyknąć, a przy tym zaoferował ogniwo, które w moim sposobie używania zegarka oraz z ograniczonymi do praktycznie zera powiadomieniami wystarcza mi na 2 pełne dni pracy. I tak, to nie tydzień czy dwa jak u konkurencji, ale ładowanie od około 20% do 100% zajmuje w tym modelu mniej, niż trwa mój prysznic. Śpię z tym zegarkiem, biegam z nim i ćwiczę co najmniej raz dziennie, i nadal na palcach jednej dłoni mogę policzyć dni, w których na ładowarkę trafiał z mniej niż 15% baterii. Czy jest tak pięknym zegarkiem jak nieodżałowany model ze stali nierdzewnej? Nie jest i nie będzie, bo ma inne przeznaczenie. Czy wolałbym, aby był nieco mniejszy? Tak. Czy jest idealny? Nie, ale dla mnie jest obecnie jedynym wyborem. I tak być nie powinno.
Drodzy producenci, zacznijcie robić zegarki, które do obsługi nie będą wymagały przewodowych połączeń, nauki Waszych autorskich rozwiązań czy doinstalowywania rozmaitych obejść rodem z czasów Windows XP. Konkurencja na tym rynku w kontekście wygody jest absolutnie konieczna!
#AppleWatch11 #AppleWatchUltra3 #bieganie #biegiDługodystansowe #Kołacz #recenzja -
Bieganie to nie jest bardzo kosztowne hobby. W ciągu 17 lat wydałem ok. 17 tysięcy zł, mniej niż cena metra mieszkania w stolicy. W to wliczam buty, ciuchy biegowe, gadżety, zapisy na zawody, książki i czasopisma. Nie wliczam suplementów czy jedzenia w czasie dłuższego biegu. Nie wliczam też dwóch tygodni sesji u fizjoterapeuty, co potrzebne było dotąd raz, no i tylko pośrednio związane z bieganiem.
Oczywiście jakbym biegał więcej i "poważniej", to więcej bym wydawał (bo buty się zużywają po ~600-800 km), no i może kupowałbym bardziej specjalistyczny sprzęt, opłacał trenerów itd.
Z drugiej strony mógłbym oszczędzić w ogóle nie startując w zawodach i kupując wyposażenie np. w Lidlu. Zresztą ciuchy biegowe są nad wyraz wytrzymałe, wciąż czasami biegam w koszulkach z 2013.
-
Bieganie to nie jest bardzo kosztowne hobby. W ciągu 17 lat wydałem ok. 17 tysięcy zł, mniej niż cena metra mieszkania w stolicy. W to wliczam buty, ciuchy biegowe, gadżety, zapisy na zawody, książki i czasopisma. Nie wliczam suplementów czy jedzenia w czasie dłuższego biegu. Nie wliczam też dwóch tygodni sesji u fizjoterapeuty, co potrzebne było dotąd raz, no i tylko pośrednio związane z bieganiem.
Oczywiście jakbym biegał więcej i "poważniej", to więcej bym wydawał (bo buty się zużywają po ~600-800 km), no i może kupowałbym bardziej specjalistyczny sprzęt, opłacał trenerów itd.
Z drugiej strony mógłbym oszczędzić w ogóle nie startując w zawodach i kupując wyposażenie np. w Lidlu. Zresztą ciuchy biegowe są nad wyraz wytrzymałe, wciąż czasami biegam w koszulkach z 2013.
-
Bieganie to nie jest bardzo kosztowne hobby. W ciągu 17 lat wydałem ok. 17 tysięcy zł, mniej niż cena metra mieszkania w stolicy. W to wliczam buty, ciuchy biegowe, gadżety, zapisy na zawody, książki i czasopisma. Nie wliczam suplementów czy jedzenia w czasie dłuższego biegu. Nie wliczam też dwóch tygodni sesji u fizjoterapeuty, co potrzebne było dotąd raz, no i tylko pośrednio związane z bieganiem.
Oczywiście jakbym biegał więcej i "poważniej", to więcej bym wydawał (bo buty się zużywają po ~600-800 km), no i może kupowałbym bardziej specjalistyczny sprzęt, opłacał trenerów itd.
Z drugiej strony mógłbym oszczędzić w ogóle nie startując w zawodach i kupując wyposażenie np. w Lidlu. Zresztą ciuchy biegowe są nad wyraz wytrzymałe, wciąż czasami biegam w koszulkach z 2013.
-
Bieganie to nie jest bardzo kosztowne hobby. W ciągu 17 lat wydałem ok. 17 tysięcy zł, mniej niż cena metra mieszkania w stolicy. W to wliczam buty, ciuchy biegowe, gadżety, zapisy na zawody, książki i czasopisma. Nie wliczam suplementów czy jedzenia w czasie dłuższego biegu. Nie wliczam też dwóch tygodni sesji u fizjoterapeuty, co potrzebne było dotąd raz, no i tylko pośrednio związane z bieganiem.
Oczywiście jakbym biegał więcej i "poważniej", to więcej bym wydawał (bo buty się zużywają po ~600-800 km), no i może kupowałbym bardziej specjalistyczny sprzęt, opłacał trenerów itd.
Z drugiej strony mógłbym oszczędzić w ogóle nie startując w zawodach i kupując wyposażenie np. w Lidlu. Zresztą ciuchy biegowe są nad wyraz wytrzymałe, wciąż czasami biegam w koszulkach z 2013.
-
https://www.europesays.com/pl/612628/ Polka dziwi się rodzicom Anastazji Kuś. „Nie popieram tego” #anastazja_kus #anna_kielbasinska #bieganie #bottomfeed_styl #Lekkoatletyka #nat_styl #ofsajd #omp #PKOBankPolski #PKOBP #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #screening_general #wiadomosci_sportowe
-
Nie spodziewałem się że uda mi się dzisiaj przebiec ponad 20km. Jednak organizm już zaadaptował się do skwaru 🫣 #bieganie #trojstykgranic #przygodaznysa
-
Nie spodziewałem się że uda mi się dzisiaj przebiec ponad 20km. Jednak organizm już zaadaptował się do skwaru 🫣 #bieganie #trojstykgranic #przygodaznysa
-
No to lecimy!
Kraków (moje rodzinne miasto), 6 km ok 30 przeszkód.Nowe buty siedzą jak ulał. Brzydka pogoda ma się dobrze, anie grzeje nowy zestaw startowych ciuchów.
Gong, lecimy do wody, która jest zimna jak skurczybyk.Cały bieg w tamtym momencie szedł naprawdę sprawnie, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Jednak do czasu...
Zalew Kryspinów jest jedną z najbardziej błotnych i piaskowych lokalizacji dla biegów przeszkodowych.
Przekłada się to na moje problemy z pokonaniem aż 4 przeszkód...Ostatecznie całą trasę pokonuje w czasie 1h 41 minut, z ogromnym bananem na twarzy 😁
-
No to lecimy!
Kraków (moje rodzinne miasto), 6 km ok 30 przeszkód.Nowe buty siedzą jak ulał. Brzydka pogoda ma się dobrze, anie grzeje nowy zestaw startowych ciuchów.
Gong, lecimy do wody, która jest zimna jak skurczybyk.Cały bieg w tamtym momencie szedł naprawdę sprawnie, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Jednak do czasu...
Zalew Kryspinów jest jedną z najbardziej błotnych i piaskowych lokalizacji dla biegów przeszkodowych.
Przekłada się to na moje problemy z pokonaniem aż 4 przeszkód...Ostatecznie całą trasę pokonuje w czasie 1h 41 minut, z ogromnym bananem na twarzy 😁
-
No to lecimy!
Kraków (moje rodzinne miasto), 6 km ok 30 przeszkód.Nowe buty siedzą jak ulał. Brzydka pogoda ma się dobrze, anie grzeje nowy zestaw startowych ciuchów.
Gong, lecimy do wody, która jest zimna jak skurczybyk.Cały bieg w tamtym momencie szedł naprawdę sprawnie, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Jednak do czasu...
Zalew Kryspinów jest jedną z najbardziej błotnych i piaskowych lokalizacji dla biegów przeszkodowych.
Przekłada się to na moje problemy z pokonaniem aż 4 przeszkód...Ostatecznie całą trasę pokonuje w czasie 1h 41 minut, z ogromnym bananem na twarzy 😁
-
No to lecimy!
Kraków (moje rodzinne miasto), 6 km ok 30 przeszkód.Nowe buty siedzą jak ulał. Brzydka pogoda ma się dobrze, anie grzeje nowy zestaw startowych ciuchów.
Gong, lecimy do wody, która jest zimna jak skurczybyk.Cały bieg w tamtym momencie szedł naprawdę sprawnie, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Jednak do czasu...
Zalew Kryspinów jest jedną z najbardziej błotnych i piaskowych lokalizacji dla biegów przeszkodowych.
Przekłada się to na moje problemy z pokonaniem aż 4 przeszkód...Ostatecznie całą trasę pokonuje w czasie 1h 41 minut, z ogromnym bananem na twarzy 😁
-
https://www.europesays.com/pl/595072/ Ukrainiec bezkonkurencyjny w Gdańsku. Powtórzył wyczyn sprzed roku #bieganie #bottomfeed_styl #inne_sporty #nat_styl #omp #PKOBankPolski #PKOBP #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #screening_general #wiadomosci_sportowe
-
Cały czas myślałem, że lasy pomiędzy #Dziwnówek a #Pobierowo mam obiegane tak, że znam tam każdą ścieżkę. A tutaj taka niespodzianka: zejście do bunkra. Tylko zajrzałem - widać że można wejść całkiem głęboko. Nie wiem, może zostało odkopane pomiędzy tamtymi a tymi wakacjami 🤷🏻 #bieganie
-
Cały czas myślałem, że lasy pomiędzy #Dziwnówek a #Pobierowo mam obiegane tak, że znam tam każdą ścieżkę. A tutaj taka niespodzianka: zejście do bunkra. Tylko zajrzałem - widać że można wejść całkiem głęboko. Nie wiem, może zostało odkopane pomiędzy tamtymi a tymi wakacjami 🤷🏻 #bieganie
-
Cały czas myślałem, że lasy pomiędzy #Dziwnówek a #Pobierowo mam obiegane tak, że znam tam każdą ścieżkę. A tutaj taka niespodzianka: zejście do bunkra. Tylko zajrzałem - widać że można wejść całkiem głęboko. Nie wiem, może zostało odkopane pomiędzy tamtymi a tymi wakacjami 🤷🏻 #bieganie
-
Cały czas myślałem, że lasy pomiędzy #Dziwnówek a #Pobierowo mam obiegane tak, że znam tam każdą ścieżkę. A tutaj taka niespodzianka: zejście do bunkra. Tylko zajrzałem - widać że można wejść całkiem głęboko. Nie wiem, może zostało odkopane pomiędzy tamtymi a tymi wakacjami 🤷🏻 #bieganie
-
https://www.europesays.com/pl/582736/ Największy Bieg Powstania Warszawskiego w historii. Ponad 12 tys. uczestników pobiegło dla Bohaterów! #bieganie #bottomfeed_styl #Lekkoatletyka #nat_styl #omp #PKOBankPolski #PKOBP #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #screening_general #wiadomosci_sportowe