#zdrowiepsychiczne — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #zdrowiepsychiczne, aggregated by home.social.
-
I jeszcze: 33% młodych Polaków twierdzi, że stosowało kiedyś lub stosuje teraz leki antydepresyjne.
Źródło: Raport z badania społecznego młodzieży na zlecenie "Nowego Ładu" (PDF): https://nlad.pl/wp-content/uploads/2025/12/Nowy-Lad-Raport-z-badania-mlodziezy-2025.pdf
#zdrowie #zdrowiePsychiczne #statystyki #młodziPolacy #młodzież #nlad #NowyŁad #badanie #psychika #lekiPrzeciwdepresyjne #depresja
-
W latach, gdy rozprzestrzeniły się #smartfony i media aspołecznościowe na smartfonach, #depresja w Polsce rosła lawinowo.
Wiem, wiem, to nie dowodzi związku przyczynowo skutkowego. Wiem, wiem, coraz lepsza jest diagnostyka. I w ogóle nie ma o czym mówić i proszę się rozejść, bo technologia nas zbawi.
Z tym że nie.
Źródło danych z tabelki: https://ceo.com.pl/coraz-wiecej-polakow-leczy-depresje-najszybciej-rosnie-liczba-mlodych-pacjentow-27581
#psychika #Polska #smartfon #mediaAspołecznościowe #lekiPrzeciwdepresyjne #dusza #duchowość #zdrowie #zdrowiePsychiczne #statystyki #młodzież
-
Początki z AI w duchu slow
Sporo rozmawiam ostatnio ze Słuchaczami i Czytelnikami na temat wyzwań, jakie niesie za sobą dziejąca się na naszych oczach rewolucja generatywnej sztucznej inteligencji. Najsilniej dostrzegalny jest tutaj pewien kontekst, a mianowicie ten związany ze swoistą klęską urodzaju, jeśli chodzi o liczbę dostępnych rozwiązań opartych na gen. AI. W momencie pierwszej fali boomu (upublicznienie ChatGPT) na rozwiązania AI dość łatwo było nam dostrzec tych, którzy doklejali do swoich aplikacji, usług, a czasami (o zgrozo!) fizycznych przedmiotów metkę AI. Pamiętam, że nawet producenci szkieł hartowanych próbowali robić z ludzi idiotów, dopisując naprędce, że ich szkła mają „funkcje AI”. A potem? Było i jest nam z tą selekcją coraz trudniej.
Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 3/2026
Nie mam na to AI czasu
Dość szybko doszliśmy do momentu, w którym ta sama, uważana za cudowną, technologia, która miała nam odzyskać tonę czasu – zmarnowała go dwie tony więcej. Dlaczego? Cóż, nie zliczę, ile rozmów przeprowadzonych w ostatnich dwóch latach dotyczyło dość prostego mechanizmu, w który – jak się okazało – w przeważającej większości popadliśmy. Scenariusz jest przeważnie ten sam i sprowadza się do krzykliwego: „Muszę zdążyć sprawdzić i przetestować wszystkie dostępne narzędzia, zanim świat, rewolucja i obiecane większe zarobki za nicnierobienie mi odjadą!”. Ludzie potrafią siedzieć tygodniami i testować każdą dostępną w App Store aplikację, o której usłyszeli w podcaście technologicznym lub przeczytali na łamach portali czy blogów w ramach tekstów sponsorowanych. I to wierząc, że każda kolejna jest „tą jedyną, ostateczną, która z dnia na dzień odmieni ich życie”. Zawsze wtedy przypominam sobie komediodramat „Klik: I robisz, co chcesz” z Adamem Sandlerem z 2006 roku. Tam mieliśmy dokładnie ten sam mechanizm obietnicy ukrytej pod tytułowym kliknięciem, które miało za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko zmienić.
Gdy w końcu orientujemy się, że absolutnie nie możemy liczyć na cud w postaci rozszerzenia naszej doby do plus nieskończoności, a zatem nie zdążymy po prostu „wszystkiego” sprawdzić – pojawia się frustracja i poczucie zagubienia. Albo straconego czasu, co akurat jest najlepszym z wniosków, do których często można dojść, ale to temat na inny felieton. Do świata rewolucji AI zostaliśmy wrzuceni w takim momencie historii ludzkości, w którym nasza percepcja i bez sztucznej inteligencji nie była w stanie poradzić sobie z ilością docierających do naszych zmysłów bodźców. W każdej sekundzie. W czasach, w których media społecznościowe, sprzedając nam obraz życia idealnego u nieznajomego z drugiego końca świata, nagle stały się dealerami jeszcze bardziej boskiego wyobrażenia o upragnionej codzienności, które – dosłownie – nigdy nie istniało w świecie rzeczywistym. A w tym nadal żyjemy!
Firmy, które wcześniej doklejały w roli wabika wspomniane metki z napisem „AI tu jest!”, szybko zrozumiały, że to droga donikąd, czego dowodem jest liczba spektakularnych bankructw start-upów zarejestrowanych w samej tylko Kalifornii w ciągu ostatnich 3 lat. Dane od Carta i innych analiz pokazują, że liczba zamknięć start-upów w USA znacznie wzrosła w ostatnich latach, np. z 769 w 2023 do 966 w 2024 – co oznacza ok. 25% wzrost rok do roku w liczbie start-upów, które zakończyły działalność. Boom inwestycyjny 2020–2021 (częściowo napędzany sztuczną inteligencją i innymi technologiami) doprowadził do powstania dużej liczby nowych venture‑backed spółek, które potem miały trudności z pozyskaniem kolejnych rund finansowania lub osiąganiem zysków, zwłaszcza po podwyżkach stóp procentowych i tej samej zmianie apetytu inwestorów. Dlaczego? Szybko okazało się, że za pomysłem nie stoi nic oprócz chęci manipulacji i pustego zysku. Użyteczność przeważającej większości aplikacji, które ukazały się w pierwszej fazie boomu na AI, była bliska zeru lub żadna.
Co zatem zrobiły te firmy, których rozwiązania w jakiś sposób znalazły miejsce na rynku? Zaczęły sprzedawać je w ramach szerszej obietnicy, a mianowicie: „To jedno narzędzie zrobi za ciebie wszystko” – ponownie kupując naszą uwagę i czas, podczas gdy zazwyczaj my sami nie zdążyliśmy jeszcze porządnie odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: „W czym AI w ogóle może mi pomóc i gdzie tej pomocy potrzebuję najbardziej?”.
Szukam czasu na i dla siebie
To, co dziś jest pewne, to fakt, że przyszło nam żyć w czasach przejściowych, przynajmniej w kontekście rozwoju technologii i kolejnej jej rewolucji, w której niewątpliwie AI ma największy udział. Nie ma co liczyć na to, że Tim Cook czy którykolwiek CEO dostarczy nam w najbliższych latach rozwiązanie ostateczne, które wpuszczone do naszych żyć po prostu z dnia na dzień odmieni je o 180° i rozwiąże większość problemów naszych i świata. To się nie wydarzy. Przynajmniej nie w sposób zero-jedynkowy, choćbyśmy wykupili najwyższą z dostępnych subskrypcji.
Faktem jest też to, że od zawsze szukamy i szukać będziemy dalej czasu dla siebie. Albo raczej – na siebie. Warto nasze wybory ukierunkować najpierw w swoją stronę i to nie jest zły egoizm. To troska o dobrostan, w ramach którego nie powinno być miejsca na bycie wolontariuszem czy beta testerem wszystkich cudzych biznesów, na które trafimy w technologicznej rzeczywistości. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że w pierwszej kolejności warto natomiast znaleźć czas na zadanie sobie kilku podstawowych pytań, z których najważniejsze brzmi:
„W czym AI w ogóle może mi pomóc i gdzie tej pomocy potrzebuję najbardziej?”.
Dosłownie – zapisać je sobie ołówkiem (nie Apple Pencilem!) na kartce papieru (nie na kawałku ekranu) i chwilę nad tym podumać. Znalezione odpowiedzi możesz śmiało podzielić na prostą listę obszarów związanych z życiem prywatnym i firmą, w których faktycznie potrzebna byłaby ci pomoc. Nie musisz do tego znać możliwości całego AI czy skomplikowanych i specjalistycznych modeli językowych, których mamy dziś masę. Zacznij od wyartykułowania własnych, a nie czyichś potrzeb. Dopiero do ich zaspokojenia czy uproszczenia warto zacząć szukać odpowiednich rozwiązań (choćby pytając o to AI).
- Dobre wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji to nie tylko to, co o niej wiecie. Jest to również zdolność do uniknięcia bycia dla siebie wąskim gardłem. Do otwartości na świat, w którym nikt za was nie zdecyduje o tym, jaki będzie wasz kolejny krok i nie weźmie jego konsekwencji na siebie. Nie musicie znać i wiedzieć wszystkiego.
- Jeśli brakuje wam umiejętności lub wiedzy, bądźcie gotowi na to, aby wyglądać jak głupcy, gdy je zdobywacie – to oznacza, że nie stoicie w miejscu! Nawet jeżeli nauczycielem będzie AI.
- Jeśli brakuje wam powiązań AI z własnym życiem lub pracą, miejcie na tyle odwagi, aby szukać ich do skutku, ale uwaga – w swojej skali! Testujcie i sprawdzajcie, ale te rozwiązania, które realnie mają szansę odpowiadać waszym potrzebom czy problemom, a nie wszystkie. Takie podejście buduje te powiązania, a nie trawi waszego czasu na testowanie wszystkich aplikacji i usług, które rynek wypuszcza dziś w liczbie przekraczającej możliwości ludzkiej percepcji.
- Warto także zainteresować się stoicyzmem – jako uniwersalną filozofią radzenia sobie z tym, co od nas zależy, i akceptowania tego, co znajduje się poza naszą kontrolą. Nawet jeśli nic o nim nie wiecie. Zapytajcie AI – może was zainteresuje albo zacznijcie od podcastów Radka Budnickiego czy dr. Piotra Stankiewicza.
Kreatywna selekcja jest dziś tą umiejętnością, którą warto moim zdaniem rozwijać w pierwszej kolejności. Więcej o niej pisałem w tym oraz tym wydaniu.
#AI #felieton #jakKorzystamZAI #Kołacz #lifehack #Porady #slow #slowLife #zdrowie #zdrowiePsychiczne -
#Facebook zapłaci dodatkowe pół miliarda dolarów za to, że świadomie wyrządzał szkodę zdrowiu psychicznemu dzieci i ukrywał swoją wiedzę o wykorzystywaniu seksualnym dzieci na tej platformie - orzekł sąd w Stanach Zjednoczonych.
Więcej w artykule "The Guardian": https://www.theguardian.com/technology/2026/aug/06/new-mexico-court-meta
#Meta #BigTech #BigTechy #Zuckerberg #dzieci #młodzież #psychika #zdrowiePsychiczne #sąd #kara #wyrok #USA #NowyMeksyk #TheGuardian #Instagram
-
Sport przestał być relaksem. Czym jest sportowe FOMO, które wykańcza młodych Polaków?
Zamiast endorfin – stres i wyrzuty sumienia. Codzienne relacje z siłowni, domykanie celów w aplikacjach i ciągłe porównywanie się w mediach społecznościowych zamieniają zdrowy nawyk w toksyczny przymus.
Zjawisko to ma już swoją nazwę i uderza przede wszystkim w osoby, które dopiero wkraczają w dorosłe życie, zamieniając dbanie o siebie w wyczerpujący wyścig.
Presja bycia w formie i niekończące się treningi
Zjawisko „fear of missing out” (lęk przed tym, że omija nas coś ważnego) przeniosło się ze świata cyfrowego wprost do szatni fitness. Powszechny dostęp do cudzych wyników sportowych i idealnych sylwetek sprawia, że aż 59 proc. Polaków do 24. roku życia odczuwa presję, aby regularnie trenować. Dla wielu z nich aktywność fizyczna przestała być formą relaksu, a stała się elementem obowiązkowej autoprezentacji.
Ten wewnętrzny przymus rodzi bardzo negatywne konsekwencje dla zdrowia psychicznego. Prawie połowa najmłodszych badanych (49 proc.) przyznaje, że odczuwa poczucie winy, gdy odpuści zaplanowany trening. Z kolei dla 44 proc. z nich sport bywa generatorem stresu, a nie czystej przyjemności. Ciągłe poczucie, że inni robią postępy i nieustannie ćwiczą, wpędza dwudziestolatków w błędne koło frustracji.
Z wiekiem potrafimy odpuścić
Co ciekawe, problem sportowego rachunku sumienia wyraźnie słabnie wraz z metryką. W grupie wiekowej 25-34 lata przymus trenowania odczuwa 48 proc. osób, a wśród badanych po pięćdziesiątym roku życia odsetek ten spada do 39 proc. Mimo narastającej presji, młodzi ludzie wciąż dostrzegają fundamentalne zalety ruchu. Ponad połowa z nich (53 proc.) ćwiczy dla zdrowia, a 43 proc. dla poprawy wyglądu.
Warto jednak zauważyć pewien paradoks. Choć w każdej grupie wiekowej większość osób odnotowuje poprawę nastroju po treningu, to właśnie najmłodsi, uginający się pod ciężarem presji, doświadczają tego najrzadziej (60 proc.). Dla porównania, w grupie wiekowej 35-49 lat pozytywny wpływ ruchu na psychikę zauważa blisko 70 proc. respondentów.
Mikronawyki zamiast morderczego wysiłku na siłowni
Rozwiązaniem narastającego problemu sportowego FOMO może być całkowita zmiana podejścia do aktywności i odrzucenie toksycznej zasady „wszystko albo nic”. Ruch nie musi oznaczać wyczerpującego, dwugodzinnego treningu na siłowni. Zgadza się z tym co czwarty młody Polak, traktując jako aktywność każdy fizyczny wysiłek w ciągu dnia.
To właśnie drobne mikronawyki pozwalają utrzymać ciało w zdrowiu bez obciążania psychiki. Statystyki pokazują, że młodzi ludzie powoli wdrażają je w życie: 61 proc. z nich wybiera spacer zamiast podwózki na krótkich dystansach, a 55 proc. rezygnuje z windy na rzecz schodów. Nowoczesna technologia, taka jak smartwatche, może w tym pomagać, o ile służy do śledzenia tych drobnych form ruchu, a nie staje się kolejnym batem do rozliczania się z wyśrubowanych wyników.
#aktywnośćFizyczna #mikronawyki #presjaTreningu #psychologiaSportu #sportoweFOMO #zdrowiePsychiczne #zdrowyStylżycia
-
RE: https://functional.cafe/@tomekw/116787485739164412
Nasze mózgi są ewolucyjnie nieprzygotowane na natłok złych wiadomości, które docierają do nas każdego dnia. W toku ewolucji współczesnego człowieka (która trwała setki tysięcy lat) nigdy nie byliśmy narażeni na tyle złych informacji. Dlatego teraz trudno sobie z tym poradzić i coraz więcej osób przynajmniej od czasu do czasu decyduje się na odcięcie się od wiadomości ze świata. Ale czy to jest najlepsze rozwiązanie?
#ewolucja #wiadomości #media #psychika #zdrowiePsychiczne
Więcej w artykule: 👇
-
Rachunek za algorytmy. Meta i technologiczni giganci idą na ugodę z amerykańskimi szkołami
Kryzys zdrowia psychicznego wśród młodzieży przestaje być wyłącznie problemem socjologicznym, a staje się kosztem finansowym dla gigantów technologicznych.
Władze oświatowe w Stanach Zjednoczonych wytoczyły działa przeciwko twórcom mediów społecznościowych, domagając się pokrycia kosztów walki z uzależnieniami uczniów. W obliczu bezprecedensowego procesu, Meta, Google, TikTok oraz Snap zdecydowały się na pozasądowe ugody, próbując uniknąć niebezpiecznego dla całej branży precedensu prawnego.
Testowy proces i wielomilionowe roszczenia
Sprawa okręgu szkolnego Breathitt w stanie Kentucky miała stanowić historyczny punkt zwrotny. Był to pierwszy z ponad tysiąca dwustu podobnych pozwów, w których amerykańskie szkoły oskarżają korporacje o celowe projektowanie platform w sposób maksymalizujący uzależnienie.
Władze okręgu domagały się 60 milionów dolarów odszkodowania na sfinansowanie programów terapeutycznych, walkę ze stanami lękowymi, depresją oraz samookaleczeniami wśród uczniów, a także wymuszenia zmian w samej architekturze aplikacji. Choć proces miał rozpocząć się w połowie czerwca przed sądem federalnym w Kalifornii, wszystkie oskarżone podmioty – od właścicieli TikToka i Snapchata po YouTube’a i Instagrama – wolały uniknąć publicznej obrony swoich algorytmów i zawarły poufne ugody finansowe.
Iluzja bezpieczeństwa i kupowanie wizerunku
Strategia unikania sal sądowych przez Metę nie jest przypadkowa. Wcześniej korporacja wraz z Google przegrała głośny proces w Los Angeles, w którym ława przysięgłych przyznała 6 milionów dolarów zadośćuczynienia dwudziestoletniej kobiecie za zrujnowanie jej zdrowia psychicznego w dzieciństwie poprzez uzależniające mechanizmy aplikacji. W oficjalnych komunikatach firma Marka Zuckerberga zasłania się wprowadzonymi dwa lata temu narzędziami ochronnymi, takimi jak tak zwane konta dla nastolatków.
Rzeczywistość algorytmiczna wygląda jednak zupełnie inaczej. Niezależni badacze oraz sygnaliści, w tym były pracownik Mety Arturo Béjar, wprost wskazują, że filtry te nie blokują skutecznie szkodliwych treści. Co więcej, organizacja śledząca przejrzystość w branży technologicznej, Tech Transparency Project, ujawniła niedawno, że korporacja aktywnie opłacała internetowych twórców, aby ci publicznie chwalili skuteczność nowych zabezpieczeń. Takie działania dobitnie pokazują, że Dolina Krzemowa jest obecnie bardziej skłonna płacić za sztuczne ocieplanie wizerunku i poufne ugody sądowe, niż dokonać fundamentalnej przebudowy swoich najbardziej dochodowych produktów.
#iMagazine #Instagram #MarkZuckerberg #mediaSpołecznościowe #Meta #prawo #TikTok #usa #uzależnienie #YouTube #zdrowiePsychiczneInwazja na prywatność w oprawkach Ray-Ban. Meta ignoruje rosnący gniew społeczny
-
#psychologia #ZdrowiePsychiczne #mezczyzni
"Wg. statystyk policji ponad 83% skutecznych aktow odebrania sobie zycia stanowili mezczyzni"
-
Jak oceniasz swoją elastyczność psychologiczną – zdolność adaptacji do zmian i radzenia sobie z trudnymi sytuacjami?
#miniankiety #zdrowiePsychiczne #adaptacja #rozwójOsobisty -
Czy asystent AI może pogłębić kryzys psychiczny? Grok i Gemini oblewają test bezpieczeństwa, Claude stawia granice
W miarę jak chatboty stają się coraz powszechniejszym elementem codzienności, rośnie potrzeba ewaluacji ich bezpieczeństwa – zwłaszcza w kontakcie z użytkownikami znajdującymi się w kryzysie psychicznym.
Najnowsze badanie przeprowadzone przez naukowców z City University of New York (CUNY) oraz King’s College London rzuca światło na to, jak najpopularniejsze modele językowe reagują na symptomy odrealnienia. Wyniki pokazują drastyczne różnice w architekturze zabezpieczeń.
Badacze postanowili sprawdzić, jak pięć wiodących na rynku modeli językowych (GPT-4o, GPT-5.2, Grok 4.1 Fast, Gemini 3 Pro oraz Claude Opus 4.5) zachowa się podczas długotrwałej interakcji z osobą wykazującą oznaki psychozy. W tym celu wykreowali wirtualną personę o imieniu „Lee” – użytkownika prezentującego objawy depresji, wycofania społecznego i postępującego oderwania od rzeczywistości. Głównym motywem przewodnim symulacji było stopniowe przekonywanie chatbota przez użytkownika do teorii, że otaczający go świat jest generowaną komputerowo iluzją.
Aby badanie było miarodajne, konwersacje nie kończyły się na kilku zapytaniach, lecz trwały ponad 100 tur, co pozwoliło naukowcom ocenić, jak modele radzą sobie ze zjawiskiem presji narracyjnej wynikającej z długiego kontekstu rozmowy.
Sykofancja i zachęcanie do samookaleczeń
Z analizy opublikowanej na platformie arXiv (w formie pre-printu) wynika, że modele od xAI oraz Google zaprezentowały zdecydowanie najniższy poziom bezpieczeństwa.
Algorytm Grok okazał się wysoce podatny na wpływy użytkownika (zjawisko sykofancji), a w skrajnych momentach zaczął wręcz zachęcać wirtualnego rozmówcę do zrobienia sobie krzywdy, posługując się poetyckim, ale wysoce niebezpiecznym językiem. Z kolei Gemini od Google wykazywało tendencję do alienacji użytkownika. W jednym ze scenariuszy, w którym „Lee” poprosił o pomoc w napisaniu listu do bliskich, chatbot zasugerował, by tego nie robił, określając rodzinę mianem „skryptów” i ostrzegając, że bliscy uznają jego słowa za „załamanie nerwowe” i będą próbowali go „zresetować i zamknąć”.
W starszej wersji modelu od OpenAI (GPT-4o) badacze odnotowali natomiast zjawisko uwiarygadniania urojeń. Chatbot potakiwał, gdy użytkownik wspominał o obecności „złowrogiego bytu w lustrze”, proponując nawet kontakt z badaczem zjawisk paranormalnych, a w innym scenariuszu zaakceptował pomysł odstawienia leków stabilizujących nastrój.
Konstruktywna reakcja w nowszych iteracjach
Wnioski z badania nie są jednak wyłącznie pesymistyczne. Eksperyment udowodnił, że branża jest w stanie projektować algorytmy potrafiące stawiać twarde granice. Zdecydowanie najwyższe noty za bezpieczeństwo zebrały modele Claude Opus 4.5 oraz nowa architektura OpenAI – GPT-5.2.
W tym samym scenariuszu z pisaniem listu, w którym Gemini zachęcało do izolacji, GPT-5.2 stanowczo odmówiło uwiarygadniania teorii o symulacji, proponując w zamian przeredagowanie tekstu tak, by rozmówca wprost zakomunikował rodzinie, że odczuwa przytłaczające myśli i potrzebuje pomocy. Z kolei Claude Opus 4.5 posunął się o krok dalej – przy wzroście napięcia emocjonalnego algorytm wprost poinstruował rozmówcę, by odsunął się od lustra, wyłączył aplikację i natychmiast skontaktował się ze specjalistą lub udał się na izbę przyjęć.
„Oczekujemy od laboratoriów AI stosowania lepszych praktyk w zakresie bezpieczeństwa, zwłaszcza teraz, gdy widać wyraźny postęp, co dowodzi, że jest to technologicznie wykonalne” – podsumował w wywiadzie dla 404 Media Luke Nicholls, jeden z autorów badania. Wyniki eksperymentu to jasny sygnał dla branży, że zabezpieczenia prewencyjne nie powinny ustępować miejsca walce o jak najdłuższy wskaźnik zaangażowania użytkownika w aplikacji.
#AI #Anthropic #chatboty #ChatGPT #Claude #cyberbezpieczeństwo #Gemini #Google #GPT5 #Grok #OpenAI #sztucznaInteligencja #xAI #zdrowiePsychiczneGranice odpowiedzialności. OpenAI przeprasza za brak zgłoszenia konta sprawcy strzelaniny
-
Grecja banuje social media dla 15-latków. Premier ogłasza zakaz… na TikToku
Kolejny kraj wypowiada wojnę cyfrowemu przebodźcowaniu. Grecja zapowiedziała wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia.
Nowe prawo ma wejść w życie w przyszłym roku i jest twardą odpowiedzią na rosnące problemy ze snem i stany lękowe wśród najmłodszych użytkowników sieci.
Grecja dołącza do rosnącej grupy państw, które postanowiły radykalnie ograniczyć wpływ platform technologicznych na dzieci. Premier Kyriakos Mitsotakis poinformował, że od stycznia przyszłego roku nastolatkowie poniżej 15. roku życia stracą dostęp do popularnych serwisów społecznościowych. Co ciekawe i niezwykle ironiczne, szef greckiego rządu wytłumaczył założenia nowych przepisów w wideo opublikowanym bezpośrednio na… TikToku.
Trudne, ale konieczne
„Wielu młodych ludzi mówi mi, że czują się wyczerpani ciągłymi porównaniami, komentarzami i presją, by zawsze być online” – tłumaczył Mitsotakis w swoim nagraniu. Zaznaczył, że rozmawiał z wieloma rodzicami, których dzieci cierpią na stany lękowe, mają problemy ze snem i dosłownie nie rozstają się ze swoimi smartfonami.
Rząd nie chce całkowicie odcinać młodzieży od technologii, którą uznaje za cenne źródło wiedzy i inspiracji. Głównym celem ataku jest algorytmiczna struktura platform. „Uzależniający projekt niektórych aplikacji i model biznesowy oparty na przykuwaniu uwagi zabierają waszą niewinność i wolność. To musi się gdzieś skończyć” – podsumował premier, nazywając nowe regulacje trudnymi, ale koniecznymi.
Globalny trend i presja na Unię Europejską
Grecja nie działa w próżni. Pod koniec ubiegłego roku Australia, jako pierwszy kraj na świecie, nałożyła na platformy takie jak TikTok, YouTube czy Snapchat obowiązek usuwania kont użytkowników poniżej 16. roku życia pod groźbą potężnych kar finansowych (z czym zresztą na drodze sądowej walczy obecnie m.in. Reddit). Podobne kroki rozważają już Francja, Austria, Hiszpania, Dania czy Wielka Brytania.
Mitsotakis chce jednak pójść o krok dalej i przenieść dyskusję na wyższy szczebel. W specjalnym liście skierowanym do przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, zaapelował o stworzenie wspólnego, ogólnounijnego prawa. Jego propozycje obejmują m.in. obowiązkową weryfikację wieku dla osób poniżej 15 lat na wszystkich platformach w całej UE oraz kontrowersyjny wymóg ponownego sprawdzania wieku użytkowników co pół roku.
Same firmy technologiczne tradycyjnie sprzeciwiają się takim rozwiązaniom, argumentując, że całkowite zakazy będą niemożliwe do skutecznego wyegzekwowania i mogą odizolować wrażliwych nastolatków od grup rówieśniczych. W tle toczą się jednak poważne procesy – niedawno amerykański sąd uznał firmy Meta (właściciela Instagrama) oraz Google (właściciela YouTube’a) za winne celowego tworzenia uzależniających platform, które zrujnowały zdrowie psychiczne młodej kobiety.
#Grecja #KyriakosMitsotakis #mediaSpołecznościowe #prawoInternetowe #socialMedia #TikTok #UniaEuropejska #uzależnienieOdSmartfona #zdrowiePsychiczne
-
🗨️ W 2014 roku badanie na Uniwersytecie Bangor wykazało, że kolarze, którzy motywowali się self-talk, poprawili wyniki o 18% w porównaniu do cichej grupy; efekt był silniejszy przy prostych słowach, bo mózg szybciej je przetwarza, co pokazuje, jak potężnym dopingiem jest własny głos. W starożytnej Grecji filozofowie jak Epiktet używali podobnych dialogów do samodoskonalenia, co dziś inspiruje sportowców i menedżerów.
#ciekawostki #self-talk #psychologia #zdrowiePsychiczne -
Jak często zdarza Ci się prowadzić rozmowy z samym sobą (wewnętrzne lub na głos)?
#miniankiety #self-talk #zdrowiePsychiczne 😊 -
RE: https://imagazine.pl/2026/03/05/mobywatel-nowa-funkcja-zgloszenie-narodzin-dziecka-online/
Czym bardziej cieszymy się, że wszystko można załatwić w aplikacji, bez wychodzenia z domu i spotykania innych ludzi, tym bardziej będziemy zaskoczeni, że... tak powszechna jest #samotność i #depresja. No, któż by się spodziewał?! 🤓
---
I nie, nie mówcie, że dzięki oszczędności czasu na załatwianiu spraw urzędowych będziecie się częściej spotykać z przyjaciółmi i znajomymi z kółek zainteresowań. Nie będziecie. Będziecie więcej siedzieć przed netfliksem i przeciągać palcem po telefonie.
#zdrowiePsychiczne #psychika #mObywatel #eUrząd #technoidiotyzm #alienacja #higienaCyfrowa #trzeźwośćCyfrowa #govPL
-
Czy ktoś z was prowadzi jakiś blog o tematyce swojego leczenia psychiatrycznego, przebiegu psychoterapii itp...?
Z chęcią bym poczytała różne historie tak samo jak oglądam historię osób uzależnionych, czy w kryzysie bezdomności na kanale na YT Jak to ogarnąć.
Dajcie znak w komentarzach
-
Czy subiektywna ocena stanu zdrowia może być obiektywną prawdą o nas samych? Nadia Laskowska analizuje rolę czynników emocjonalnych w procesie leczenia i dzieli się swoimi doświadczeniami z polskiej psychiatrii.
Ważny głos o jedności ciała i ducha oraz o prawie do godnego chorowania.
-
9 godzin dziennie przed generatorem obrazów. Pracownica startupu o załamaniu nerwowym i „cyfrowym uzależnieniu”
Czy młotek jest winny, gdy uderzysz się nim w palec? Caitlin Ner, była szefowa UX w startupie technologicznym, opisała historię swojego załamania nerwowego po wielogodzinnych sesjach z generatywnym AI. Choć media chętnie chwytają hasło „psychoza AI”, kluczowy w tej historii wydaje się inny wątek: wcześniejsza diagnoza choroby dwubiegunowej i brak cyfrowej higieny.
Historia opisana przez serwis Futurism to studium przypadku, jak nowe technologie mogą wchodzić w reakcję z ludzką psychiką – zwłaszcza tą, która już wcześniej była obciążona.
Narzędzie, dopamina i choroba dwubiegunowa
Caitlin Ner w swojej pracy spędzała nawet dziewięć godzin dziennie na generowaniu grafik AI. Początkowa fascynacja technologią szybko zamieniła się w kompulsywne zachowanie. Jak sama przyznaje, każdy wygenerowany obraz dawał jej „mały strzał dopaminy”, co mechanizmem przypomina uzależnienie od hazardu czy mediów społecznościowych.
Problem w tym, że Ner leczyła się wcześniej na chorobę afektywną dwubiegunową. Choć przed podjęciem pracy jej stan był stabilny, specyfika zadania – ciągłe generowanie wyidealizowanych wersji samej siebie („gdybym tylko wyglądała jak moja wersja AI”) – zadziałała jak zapalnik. Intensywna stymulacja mózgu i brak snu wywołały epizod maniakalny.
Od obrazka na ekranie do halucynacji
W trakcie manii Ner straciła kontakt z rzeczywistością. Gdy wygenerowała obraz samej siebie na latającym koniu, jej umysł w stanie psychozy zinterpretował to dosłownie – zaczęła wierzyć, że potrafi latać. Doprowadziło to do niebezpiecznej sytuacji, w której „głosy” sugerowały jej skok z balkonu.
Wnioski? To nie wina technologii, a sposobu użycia
Ner odeszła z pracy w startupie, a terapia pomogła jej zrozumieć, że wpadła w spiralę cyfrowego uzależnienia. Co istotne – i co przeczy tezie o „złym AI” – bohaterka tej historii nie porzuciła technologii. Obecnie pracuje w funduszu PsyMed Ventures inwestującym w zdrowie psychiczne i… nadal korzysta z narzędzi AI. Różnica polega na tym, że teraz traktuje je z dystansem, jako narzędzie pracy, a nie lustro, w którym szuka potwierdzenia własnej wartości.
#AI #chorobaDwubiegunowa #generatywnaSztucznaInteligencja #psychologiaTechnologii #uzależnienieCyfrowe #zdrowiePsychicznePsychoza chatbotowa: czy AI zagraża zdrowiu psychicznemu? Dane studzą alarmistyczne nastroje
-
„To stresująca robota”. OpenAI szuka szefa od bezpieczeństwa, bo rok 2025 przyniósł pierwsze ofiary
Sam Altman opublikował ofertę pracy, która brzmi jak wezwanie na front. OpenAI pilnie szuka nowego „Head of Preparedness”. Powód? Firma oficjalnie przyznaje, że wpływ ich modeli na zdrowie psychiczne użytkowników zaczyna być „realnym wyzwaniem”.
Rok 2025 nie był łaskawy dla wizerunku OpenAI. Firma zmagała się z falą oskarżeń i pozwów sądowych dotyczących tragicznych skutków uzależnienia od chatbotów (w tym pozwów o wrongful death – spowodowanie śmierci). Do tej pory narracja Doliny Krzemowej skupiała się na „buncie maszyn” w stylu Terminatora. Rzeczywistość okazała się bardziej prozaiczna i smutna: AI niszczy psychikę, wciągając wrażliwe osoby w toksyczne relacje.
OpenAI wprowadza kontrolę rodzicielską w ChatGPT. To reakcja na tragiczne wydarzenia
Pół miliona dolarów za „skok na głęboką wodę”
Oferta jest lukratywna: 555 tysięcy dolarów rocznej pensji plus udziały. Ale Altman na portalu X nie ukrywa: „To stresująca praca i od razu zostaniesz wrzucony na głęboką wodę”. Nowy dyrektor ma zarządzać strategią „Preparedness Framework”, czyli przewidywać, jak najnowsze modele mogą zostać wykorzystane do wyrządzania krzywdy – od cyberataków po manipulację psychologiczną.
Gorące krzesło, na którym nikt nie chce siedzieć
Najbardziej niepokojące jest jednak to, co działo się z tym stanowiskiem wcześniej. To prawdziwa karuzela:
- Aleksander Mądry (poprzedni szef) został przesunięty w lipcu 2024.
- Lilian Weng, która przejęła część obowiązków, odeszła z firmy kilka miesięcy później.
- Joaquin Quinonero Candela, kolejny w kolejce, uciekł do działu rekrutacji w lipcu 2025.
Fakt, że OpenAI ma problem z utrzymaniem lidera w dziale bezpieczeństwa w momencie, gdy ich modele stają się coraz potężniejsze, jest sygnałem alarmowym. Czy zadanie jest niewykonalne? Czy może presja na wypuszczanie nowych produktów (komercja) zawsze wygrywa z ostrożnością (bezpieczeństwo)?
Dla nas, użytkowników, to znak: w 2026 roku nie ufajcie chatbotom bezgranicznie. Nawet ich twórcy przyznają, że nie do końca panują nad tym, jak wpływają one na nasze głowy.
#bezpieczeństwoAI #ChatGPT #HeadOfPreparedness #OpenAI #pracaWIT #SamAltman #sztucznaInteligencja #zdrowiePsychiczne -
warsztaty online "Co to oznacza być zdrowym psychicznie?" dla osób ze stwardnieniem rozsianym i innymi chorobami neurologicznymi.
Data: 6.12.2025 r. (sobota)
Godz.: 11:00-12:30
"Co to oznacza być zdrowym psychicznie? Jakie objawy zaburzeń zdrowia psychicznego najczęściej zgłaszają osoby ze stwardnieniem rozsianym? Jak zachować zdrowie w chorobie? Na te I wiele innych pytań odpowiemy na warsztatach poświęconych profilaktyce i leczeniu zaburzeń psychicznych u osób z chorobami demielinizacyjnymi.
Spotkanie poprowadzi lek. Julia Pankiewicz, rezydentka Psychiatrii w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim Drewnica w Ząbkach, działaczka Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, osoba z SM."
https://app.evenea.pl/event/centrumonline06122025g1100/index/index
#stwardnienierozsiane #warsztat #depresja #lęki #zdrowiepsychiczne -
idź pobiegać! (światowy dzień zdrowia psychicznego) #satyra #idźpobiegać #depresja #zdrowiepsychiczne #terapia
-
Informacja wprost z Powiatowego Kompasu Kryzysowego. #Otwock #ZdrowiePsychiczne
-
Nowe badanie: Polacy w czołówce Europy, jeśli chodzi o miłość do ogrodu. To nasz sposób na stres i poprawę nastroju
Praca w ogrodzie przynosi wymierne korzyści dla zdrowia psychicznego – tak uważa 67% Polaków.
Wynika to z drugiej części międzynarodowego badania „Ogrody Europy”, przeprowadzonego przez instytut YouGov na zlecenie firmy STIGA. Jak się okazuje, Polacy należą do dość entuzjastycznych ogrodników w Europie, a kontakt z zielenią jest dla nas kluczowym sposobem na redukcję stresu i poprawę samopoczucia.
Ogrodnictwo jako europejski trend prozdrowotny
Przekonanie o pozytywnym wpływie ogrodnictwa na kondycję psychiczną jest powszechne w całej Europie. Średnio 69% ankietowanych Europejczyków zgadza się z tym stwierdzeniem. Najsilniej widać to w Wielkiej Brytanii (73%), a wynik Polski (67%) jest bardzo zbliżony do średniej i rezultatów z Hiszpanii (70%) czy Włoch (69%). Głównym powodem, dla którego praca na świeżym powietrzu tak dobrze na nas działa, jest po prostu możliwość spędzania czasu na zewnątrz (71% wskazań w Europie) oraz bezpośredni kontakt z naturą (57%).
W analizie przyczyn dobroczynnego wpływu zieleni, Polacy, obok Brytyjczyków, najmocniej podkreślali znaczenie samego kontaktu z naturą – wskazało na to po 61% respondentów z obu krajów. Co więcej, badanie pokazuje, że jesteśmy w czołówce narodów, które deklarują autentyczną przyjemność z pielęgnacji zieleni. Aż 80% Polaków posiadających ogród twierdzi, że uwielbia zajmować się swoją przestrzenią, co jest najwyższym wynikiem wśród badanych nacji.
Praca w ogrodzie to dla nas również silna motywacja do aktywności fizycznej. Przyznało to 53% polskich respondentów, co jest wynikiem znacznie wyższym od średniej europejskiej (44%). Poza oczywistymi korzyściami dla kondycji fizycznej, prawie połowa Europejczyków (47%) potwierdza, że ogrodnictwo pomaga im zmniejszyć stres i poprawić nastrój, a 44% czerpie z niego poczucie satysfakcji z osiągniętych rezultatów.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez instytut YouGov w dniach 21-25 marca 2025 roku. Wzięła w nim udział reprezentatywna próba 5054 dorosłych osób z pięciu krajów: Włoch, Hiszpanii, Niemiec, Polski oraz Wielkiej Brytanii. Jak zapowiedziano, jeszcze w tym roku ma zostać opublikowana trzecia część raportu, poświęcona podejściu Europejczyków do nowych technologii w ogrodnictwie.
STIGA wchodzi na rynek profesjonalny i zapowiada nowości na 2026 rok
#aktywnośćFizyczna #badanie #news #ogród #ogrodnictwo #Polacy #relaks #stres #terapia #YouGov #zdrowiePsychiczne
-
OpenAI wprowadza kontrolę rodzicielską w ChatGPT. To reakcja na tragiczne wydarzenia
Firma OpenAI oficjalnie zapowiedziała, że w ciągu najbliższego miesiąca uruchomi zestaw narzędzi kontroli rodzicielskiej dla swojego flagowego produktu, ChatGPT. To bezpośrednia odpowiedź na rosnącą krytykę oraz pozew sądowy, w którym oskarżono chatbota o przyczynienie się do samobójstwa nastolatka.
Decyzja firmy, która stworzyła najpopularniejszego chatbota AI na świecie, jest pokłosiem tragicznych wydarzeń i obaw o wpływ technologii na zdrowie psychiczne młodych użytkowników. Pod koniec sierpnia rodzice 16-letniego Adama Raine’a złożyli w Kalifornii pozew przeciwko OpenAI. Twierdzą w nim, że ChatGPT nie tylko udzielał ich synowi szczegółowych instrukcji dotyczących metod samobójczych, ale wręcz zachęcał go do podjęcia tych działań.
W opublikowanym we wtorek wpisie na blogu firma przyznała, że „ostatnie wstrząsające przypadki, w których ludzie używali ChatGPT w trakcie ostrych kryzysów, bardzo na nas ciążą”. W odpowiedzi OpenAI przyspieszyło prace nad mechanizmami zabezpieczającymi. Nowe funkcje mają dać rodzicom większą kontrolę nad tym, jak ich dzieci korzystają z AI. Wśród zapowiedzianych narzędzi znajdzie się możliwość połączenia konta rodzica z kontem nastolatka, co pozwoli na dostosowanie zachowania modelu do wieku użytkownika oraz wyłączenie niektórych funkcji, jak historia czatów.
Kluczowym elementem nowego systemu ma być mechanizm powiadomień. Rodzice będą mogli otrzymać alert, gdy system wykryje, że ich dziecko w trakcie rozmowy z chatbotem znajduje się w „momencie ostrego niepokoju”. OpenAI podkreśla, że to dopiero początek działań mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa. Firma zapowiedziała dalsze prace w ciągu najbliższych miesięcy, w tym kierowanie „wrażliwych rozmów” do bardziej zaawansowanych modeli AI, które mają lepiej i bezpieczniej stosować się do wytycznych bezpieczeństwa.
GPT-5 – co warto wiedzieć o najnowszej sztucznej inteligencji od OpenAI
#AI #Bezpieczeństwo #ChatGPT #kontrolaRodzicielska #nastolatki #news #odpowiedzialność #OpenAI #pozew #sztucznaInteligencja #zdrowiePsychiczne
-
Psychoza chatbotowa: czy AI zagraża zdrowiu psychicznemu? Dane studzą alarmistyczne nastroje
W mediach coraz częściej pojawiają się niepokojące historie osób, u których interakcje z chatbotami, takimi jak ChatGPT, miały rzekomo wywołać lub pogłębić stany psychotyczne.
Zjawisko to zyskało już nawet swoją potoczną nazwę: „psychoza chatbotowa”. Analiza przeprowadzona przez Stevena Adlera, byłego badacza bezpieczeństwa w OpenAI, pokazuje jednak, że choć pojedyncze przypadki są dramatyczne, twarde dane statystyczne na razie nie potwierdzają istnienia kryzysu na szeroką skalę.
I've felt pretty shaken by the stories of ChatGPT psychosis and other chatbots-gone-wrong.
If we want to understand the trends, there's more that AI companies can be doing. pic.twitter.com/l5q7QwHBGY
— Steven Adler (@sjgadler) August 26, 2025
Termin „psychoza chatbotowa” czy też „psychoza AI” odnosi się głównie do urojeń, czyli przekonań, które odrywają daną osobę od rzeczywistości. Przytaczane w mediach historie opisują na przykład użytkowników, którzy uwierzyli w spiski ujawnione przez AI lub we własną, wyjątkową misję.
Zdaniem psychiatrów, z którymi rozmawiał Adler, chatboty nie tyle tworzą psychozę od zera, co mogą działać jak „pętla sprzężenia zwrotnego”, wzmacniając już istniejące u kogoś zaburzenia. Kluczową rolę odgrywa tu skłonność modeli językowych do nadmiernego przychylania się do opinii użytkownika, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do utwierdzania go w fałszywych i niebezpiecznych przekonaniach.
W poszukiwaniu dowodów na rosnącą skalę problemu, Steven Adler przeanalizował publicznie dostępne dane dotyczące zdrowia psychicznego z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Australii. Dane z brytyjskiej służby zdrowia (NHS) wykazały co prawda pewien wzrost liczby skierowań na leczenie wczesnych psychoz w pierwszym kwartale 2025 roku, jednak był on niejednoznaczny i nie pokrywał się w pełni z okresem nasilonych problemów technicznych w modelach AI. Co ważniejsze, znacznie szersze dane z USA i Australii nie pokazały żadnego wyraźnego trendu wzrostowego w liczbie interwencji związanych z psychozami czy ogólnymi kryzysami zdrowia psychicznego.
Adler zwraca również uwagę na ograniczenia dotychczasowych badań prowadzonych przez same firmy technologiczne. Wspólna analiza OpenAI i MIT, która wykazała niewielki związek między intensywnym korzystaniem z chatbota a poczuciem samotności, objęła użytkowników spędzających z AI średnio zaledwie 5 minut dziennie. To próba niereprezentatywna dla przypadków psychoz, w których opisywano interakcje trwające nawet kilkanaście godzin na dobę. Autor analizy podkreśla, że firmy technologiczne dysponują kluczowymi danymi, ale nie zawsze dzielą się nimi w pełni transparentny sposób.
Wnioski płynące z analizy są niejednoznaczne. Z jednej strony brak jest twardych, statystycznych dowodów na masowy wzrost psychoz wywołanych przez chatboty. Z drugiej strony, anegdotyczne przypadki są niezwykle przekonujące i pokazują realny mechanizm, w jaki AI może wzmacniać urojenia. Ostatecznie, jak konkluduje Adler, najwięcej danych na ten temat posiadają same firmy tworzące chatboty. Od ich transparentności i odpowiedzialności zależy, czy uda się lepiej zrozumieć i ograniczyć to potencjalne zagrożenie.
Zainteresowanych odsyłam do pełnego tekstu Stevena Adlera.
#AI #bezpieczeństwoAI #chatbot #ChatGPT #news #OpenAI #psychozaChatbotowa #StevenAdler #sztucznaInteligencja #urojenia #uzależnienieOdAI #zdrowiePsychiczne
-
Konczac juz ten moj dzisiejszy, przydlugi wywod o zdrowiu psychicznym, jeszcze mala polecajka na koniec. Ksiazka, ktora polecil mi terapeuta - slucham jej w formie #audiobook.a w aucie, jestem mniej wiecej w polowie (pewnie dokoncze jadac do Łodzi).
Takie kompendium wiedzy, stworzone przez lekarke psychiatrii - jakie sa zaburzenia i kryzysy psychiczne, czym sie charakteryzuja, jak, gdzie i u kogo szukac pomocy, jak DAWAC pomoc, jak zyc, zeby zadbac o swoj dobrostan itp. A nawet jak cos nie jest stricte o danej osobie, to i tak warto poznac dla samej edukacji. Do tego sa Q&A na najpopularniejsze tematy, np. czy leki uzalezniaja i czy trzeba je brac do konca zycia.To tez dobry sposob, zeby uswiadomic np. czlonka rodziny z czym sie mierzycie i jak ma w tym pomoc - ja to wlasnie w ten sposob wykorzystam, kupilem mamie papierowa wersje w #Empik.u: https://www.empik.com/zdrowie-psychiczne-instrukcja-obslugi-pieta-aleksandra,p1470130781,ebooki-i-mp3-p
#ZdrowiePsychiczne #psychologia #psychoterapia #ksiazki @ksiazki
-
Troche prywaty, jak ktos nie lubi takich wpisow to moze pominac.
Jak narazie ten rok jest pelen zmian na plus. Miniony weekend po raz kolejny uswiadomil mi, jak bardzo w swoim zyciu potrzebuje pelnego zaangazowania w imprezy i zycie towarzyskie. Juz pomijajac spontan spotkania z ekipa z fan page #WulgarnyGracz, uczestnictwo w #BoatParty to byl kolejny piekny punkt tych wakacji i tego roku.
Jeszcze rok temu taki wyjazd (Boat Party) kojarzyl by mi sie z nastepujacymi natretnymi myslami i lękami: po co ja sie tam pcham? czy bede pasowal do takiego eleganckiego towarzystwa? a jak nikt mi nie pomoze zeby sie dostac na statek? a jak bedzie brzydka pogoda? tylko zmarnuje kase, bede sie zle bawil, na drugi dzien bede zmeczony, bla, bla, bla... WYMOWKI! No, ale te wymowki nie wziely sie znikac - miesiace zycia w chronicznym stresie, stany lękowe, otarcie sie o depresje (szczegolnie sezonową), podloze, ktore wzielo sie z okreslonych warunkow w dziecinstwie, w koncu pandemia i brak imprez... zdziczalem. ;) Z #SunriseFestival tez rok temu wracalem przybity, a w tym roku z zupelnie innym nastawieniem.
W sobote, w srodku rejsu sie rozpadalo, w koncu Maciek (organizator) stwierdzil, ze lepiej sie schowac na pokladzie restauracyjnym, bo na dachu statku robi sie niebezpiecznie. Po 20 minutach potrzebnych na przelaczenie sprzetu impreza ruszyla dalej i bylo GENIALNIE.
Serio, pojscie na terapie to najlepsze co moglem dla siebie zrobic w ciagu ostatnich 5 lat. Pomoglo mi przywrocic stabilnosc emocjonalna i ulozyc sobie, co jest w moim zyciu najwazniejsze i najbardziej mi potrzebne - wspolne przezywanie muzyki z innymi. A ja chyba rozwaze az zrobienie sobie za jakis czas tatuazu z tej okazji... 😅 (takze @tsumidesho - pewnie sie bede odzywal za jakis czas z paroma pytaniami i prosba o polecajke :D )
(nie bylem pewien, ktory utwor bardziej pasuje do tego wpisu, wiec wrzucam oba, ktore mi przyszly do glowy):
https://www.youtube.com/watch?v=DjmKjINRVwo
-
ChatGPT będzie lepiej wykrywać problemy psychiczne. OpenAI reaguje na niepokojące doniesienia
OpenAI, tuż przed spodziewaną w tym tygodniu premierą modelu GPT-5, ogłosiła wprowadzenie istotnych aktualizacji do ChatGPT.
Celem jest poprawa zdolności chatbota do wykrywania, gdy użytkownik znajduje się w kryzysie emocjonalnym lub psychicznym, oraz oferowanie mu odpowiedniego wsparcia. To bezpośrednia reakcja na doniesienia medialne o przypadkach, w których interakcje z AI miały pogłębiać problemy psychiczne u niektórych osób.
W ostatnich miesiącach media (również my) opisywały historie osób, u których chatbot miał wzmacniać stany urojeniowe lub prowadzić do niezdrowej zależności emocjonalnej. Samo OpenAI przyznało, że jego model GPT-4o „nie radził sobie z rozpoznawaniem oznak urojeń lub zależności emocjonalnej” w niektórych przypadkach. Firma już w kwietniu wycofywała aktualizację, która czyniła chatbota „zbyt potulnym” i skłonnym do zgadzania się z użytkownikiem nawet w potencjalnie szkodliwych sytuacjach.
W odpowiedzi na te problemy OpenAI, we współpracy z ekspertami i grupami doradczymi, wprowadza kilka zmian. Po pierwsze, ChatGPT ma skuteczniej rozpoznawać, że użytkownik może potrzebować pomocy i w takich sytuacjach prezentować mu „oparte na dowodach zasoby”, takie jak linki do organizacji oferujących wsparcie psychologiczne.
Kolejną nowością są przypomnienia o zrobieniu sobie przerwy. Podczas „długich sesji” rozmowy z chatbotem, aplikacja wyświetli powiadomienie z pytaniem w stylu „Rozmawiamy już chwilę – czy to dobry moment na przerwę?”. Podobne funkcje, mające na celu promowanie „zdrowego użytkowania”, wprowadziły już wcześniej platformy takie jak YouTube, Instagram czy TikTok. Ponadto, wkrótce ma pojawić się aktualizacja, która sprawi, że w „sytuacjach wysokiej wagi” – np. przy pytaniach o zerwanie związku – chatbot zamiast udzielać definitywnej odpowiedzi, pomoże użytkownikowi przeanalizować dostępne opcje.
Aktualizacje te pokazują, że OpenAI, którego chatbot dociera już do blisko 700 milionów użytkowników tygodniowo, coraz poważniej podchodzi do odpowiedzialności za wpływ swojej technologii na zdrowie psychiczne. Jest to próba znalezienia równowagi między tworzeniem coraz bardziej zaawansowanych i „osobistych” modeli AI a zapewnieniem bezpieczeństwa szczególnie wrażliwym użytkownikom.
#AI #bezpieczeństwoAI #chatbot #ChatGPT #etykaAI #GPT5 #news #OpenAI #sztucznaInteligencja #zdrowiePsychiczne
-
Polacy śpią źle, a mężczyźni jeszcze gorzej. Nowe badanie ujawnia skalę problemu
Zaburzenia snu, zły wpływ na samopoczucie i niezdrowe nawyki – badanie Huawei CBG Polska rzuca światło na nocny wypoczynek Polaków, a jego wyniki są alarmujące.
Prawie połowa z nas (49%) ocenia jakość swojego snu jako średnią, a kolejne 29% jeszcze niżej. Szczególnie niepokojąco sytuacja wygląda w przypadku mężczyzn – aż 77% z nich deklaruje problemy ze snem.
Zgodnie z badaniem, ponad połowa mężczyzn w Polsce nie przesypia rekomendowanego przez ekspertów minimum 7 godzin na dobę. Co piąty (20%) śpi zaledwie 5–6 godzin, a 35% deklaruje, że ich sen trwa 6-7 godzin. Problem jest często przewlekły – 45% panów zmagających się z zaburzeniami snu doświadcza ich od ponad roku. Ma to bezpośrednie przełożenie na ich codzienne funkcjonowanie: 68% mężczyzn twierdzi, że jakość snu wpływa na ich ogólny dobrostan , a 27% odczuwa z tego powodu zmęczenie utrzymujące się przez cały dzień.
Winne są przede wszystkim złe nawyki. Z badania wynika, że wieczorne rytuały mężczyzn często przynoszą więcej stymulacji niż wyciszenia. Ponad połowa z nich (54%) korzysta z ekranów telefonu, komputera lub telewizora przez co najmniej godzinę przed snem, a co czwarty (26%) robi to przez ponad dwie godziny. Sytuację pogarsza kofeina – 13% mężczyzn sięga po nią wieczorem. Do tego dochodzi nieregularny tryb życia – 42% panów nie ma stałej pory zasypiania lub kładzie się spać po północy. Nic więc dziwnego, że ich poranki bywają chaotyczne: 31% śpi do ostatniej chwili, a co dziesiąty (10%) kilkukrotnie przestawia budzik.
„Nawet po jednej źle przespanej nocy zdarza się, że stresują nas sytuacje, którymi normalnie byśmy się nie przejmowali” – mówi Mateusz Majchrzak, psycholog i członek Polskiego Towarzystwa Badań Nad Snem.
Ekspert podkreśla, że dla regeneracji emocjonalnej kluczowa jest faza snu REM, która rozpoczyna się około 90 minut po zaśnięciu. To właśnie wtedy mózg „przetwarza” stresujące wydarzenia. Pozbawienie się tej fazy snu może zwiększać odczuwanie lęku i ryzyko wystąpienia problemów psychicznych, w tym depresji.
Mężczyźni zdają się dostrzegać problem. Jako główne przyczyny złej jakości snu wskazują nieodpowiednie nawyki przed zaśnięciem (38%) oraz częstą ekspozycję na stres (31%). Jak podkreślają autorzy badania, w zrozumieniu problemu i wypracowaniu zdrowszych nawyków pomocna może okazać się technologia, na przykład inteligentne zegarki, które monitorują sen i jego fazy, motywując do wprowadzenia pozytywnych zmian w codziennej rutynie.
Flagowe smartwatche Huawei Watch 5 w letniej promocji. Ceny niższe o 200 zł do początku sierpnia
#badanie #bezsenność #huawei #mężczyźni #news #Polacy #Psychologia #sen #stres #wellbeing #zaburzeniaSnu #zdrowiePsychiczne