#zmianyklimatu — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #zmianyklimatu, aggregated by home.social.
-
Panele produkują prąd i ratują topniejące rezerwy pitne
Temat instalacji solarnych bywa nużący, ale na świecie powstają projekty znacznie bardziej przemyślane niż zwykłe panele, które widzisz na dachu u sąsiada.
Świetnym przykładem jest technologia pływających ogniw z dalekiej Australii, która oprócz generowania prądu, rozwiązuje problem braku wody – kryzys, który staje się coraz bardziej palący również w Polsce.
Ponieważ jako kraj zmagamy się z ujemnym bilansem wodnym i jesteśmy w europejskiej czołówce państw najbardziej narażonych na susze, warto przyjrzeć się, jak z parującymi zbiornikami radzą sobie inżynierowie na Antypodach.
Symbioza prądu i wody
Skala problemu jest mierzalna. Australijska infrastruktura wodna traci rocznie około 1 z powodu parowania. Przykrycie tafli zbiorników retencyjnych panelami słonecznymi (technologia FPV – floatovoltaics) potrafi zredukować ten proces nawet o połowę.
Co ważne, zacienienie to nie powoduje zakwitów glonów, które często rujnują jakość wody pod tradycyjnymi, całkowicie nieprzepuszczalnymi osłonami. Korzyść jest obustronna. Woda działa jak naturalne chłodziwo dla paneli, co ma kluczowe znaczenie, ponieważ wydajność tradycyjnych ogniw spada wraz ze wzrostem temperatury. Dodatkowo, zastosowanie paneli dwustronnych (bifacjalnych) pozwala na wychwytywanie światła odbitego od powierzchni wody, co podnosi efektywność całej instalacji.
Globalny trend bez utraty gruntów
Model australijski, widoczny między innymi w zrealizowanym niedawno projekcie w Warrnambool, wpisuje się w szerszy, globalny trend. Instalowanie elektroniki na wodzie eliminuje jedną z największych wad farm solarnych: konieczność zajmowania ogromnych połaci ziemi, która mogłaby służyć rolnictwu.
Podobne inwestycje realizuje już Kalifornia, testując w ramach Projektu Nexus pokrywanie tysięcy kilometrów kanałów irygacyjnych. Liderami tej technologii pozostają jednak państwa azjatyckie. Japonia zaczęła budować pływające elektrownie słoneczne na dużą skalę dekadę temu, a dziś Chiny, Korea Południowa i Indie rywalizują w konstruowaniu instalacji przekraczających setki megawatów mocy.
Inżynieria podwójnych korzyści
Rozwiązania takie jak pływające farmy słoneczne udowadniają, że najciekawsze innowacje nie zawsze wymagają tworzenia przełomowych materiałów w laboratoriach. Czasami wystarczy zmiana środowiska pracy dla znanych już technologii. W tym przypadku połączenie dwóch infrastruktur – energetycznej i wodnej – rozwiązuje problemy obu sektorów.
Miejscowości rolnicze zyskują darmowy prąd do zasilania lokalnych oczyszczalni, a jednocześnie zatrzymują wodę, która w innym wypadku uciekłaby do atmosfery. To doskonały przykład racjonalnego gospodarowania przestrzenią i zasobami.
#Australia #ekologia #energiaOdnawialna #fotowoltaika #iMagazine #infrastruktura #innowacje #OZE #Polska #susza #zmianyKlimatu -
💥👇Czy „przebudowa lasu” ma ratować las 🌳🌳🌲 — czy raczej poziom pozyskania drewna 🪵🪓?
To pytanie jest dziś szczególnie ważne w Lasach Chojnowskich, gdzie trwają konsultacje założeń do nowego Planu Urządzenia Lasu.
Lasy Państwowe coraz częściej odpowiadają na kryzys klimatyczny hasłem „przebudowy drzewostanów”.
Czasem takie działania mogą być potrzebne.
Ale mogą też stać się wygodnym argumentem za utrzymaniem wysokiego poziomu wycinek i eksploatacyjnego modelu leśnictwa.
Polscy leśnicy mają niestety historię tworzenia uzasadnień dla wysokiego pozyskania drewna, które odrzucają myśl, że trwałość lasu może opierać się także na naturalnych procesach i zdolnościach adaptacyjnych przyrody.
➡ Czy nie podobnie było, gdy tłumaczono konieczność wycinania Puszczy Białowieskiej gradacją kornika?
➡ Czy obecny i czekający nas kryzys w lasach nie wynika z błędów Lasów Państwowych u podstaw których legł prymat eksploatacji gospodarczej lasów - obsadzania żyznych miejsc sosną, by jak najszybciej pozyskać drewno, osuszania lasów, tępienia bobrów, bo mogły zagrozić produktywności upraw (co wciąż zresztą ma miejsce)?
➡ Czy jak wykazał raport NIK Lasy Państwowe nie lekceważyły przez wiele lat zagrożeń klimatyczych, po to by kontynuować najwygodniejszy dla siebie (choć niekoniecznie dla przyrody i ludzi) model gospodarki leśnej?
Wiemy z badań, że zmiany klimatu powodują zamieranie wielu gatunków drzew i całych typów lasów. Nie wiemy jednak dokładnie, jakie działania naprawdę pomogą utrzymać ekosystemy leśne w nowych warunkach.
Dlatego tak ważna jest opinia prof. Kazimierza Rykowskiego, opublikowana na stronie Porozumienia Inicjatyw Lasów Chojnowskich.
👉 Link w komentarzach
Profesor wskazuje, że pośpieszna i intensywna przebudowa może pogłębiać problem: otwiera drzewostany, przesusza glebę, podnosi temperaturę i sprzyja szkodnikom.
Potrzebujemy mniej automatyzmu, więcej ostrożności. Mniej „wycinać i sadzić”, więcej adaptacji: ochrony wody, naturalnego odnowienia, ograniczania dużych zrębów i zachowania ciągłości lasu.
Stawką nie jest bowiem utrzymanie produkcji drewna na obecnym poziomie. Stawką są lasy jako żywe ekosystemy — chłodzące okolicę, zatrzymujące wodę, łagodzące susze i powodzie, chroniące bioróżnorodność i dające ludziom miejsce odpoczynku.
@obserwujący Alarm dla Klimatu Inicjatywa Lasy Sękocińskie - Więcej Lasu Stowarzyszenie Sudety Środkowe Stowarzyszenie Leśne Sprawy Las dla Nas Ratujmy las Mrozowski Ratujmy Nasz Las Rejkowizna Ratujmy Zwierzyniec Ratujmy Las Sobieszewski Fundacja Ludzie z Natury Zielona Mrówka Fundacja Stowarzyszenie Zielona Trzebnica Inicjatywa Leśna Utrata Inicjatywa Struga Wawerska #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
Polecamy ciekawe spostrzeżenia sąsiadów 👇 A to tylko wierzchołek góry lodowej jeśli chodzi o naszą Naradę Urządzeniową...Przejrzeliśmy protokoły Narad Urządzeniowych z różnych RDLP i pojawia się bardzo ciekawy obraz.
Te dokumenty nie różnią się tylko treścią. Różnią się… językiem. A język zdradza sposób myślenia o lesie.
📍 Chojnów / RDLP Warszawa
Dominuje język proceduralny i administracyjny.
Las jest przede wszystkim obiektem planowania, wydzieleniem, procesem urządzeniowym. Konflikty społeczne są raczej „obsługiwane proceduralnie”.
📍 Rudka, Waliły / RDLP Białystok
Tu dużo mocniej obecny jest język przyrodniczy. Pojawiają się siedliska, wartości ekologiczne, realny opis konfliktów i stanowisk społecznych. Być może to efekt doświadczeń Puszczy Białowieskiej — miejsca, gdzie nie dało się już mówić wyłącznie językiem instrukcji i etatu cięć.
📍 Gdańsk / RDLP Gdańsk
Najbardziej widoczny jest język „lasu metropolitalnego”. Mieszkańcy, rekreacja, funkcje społeczne, codzienne użytkowanie lasu przez aglomerację. Społeczność nie wygląda tu jak „petent procedury”, ale jak trwały uczestnik zarządzania przestrzenią.
To bardzo interesujące, bo pokazuje coś więcej niż różnice regionalne.
Pokazuje, że w Polsce ścierają się dziś co najmniej trzy różne modele myślenia o lesie:
🌲 las jako zasób gospodarczy,
🌿 las jako ekosystem,
🚶 las jako przestrzeń społeczna.
Analiza języka dokumentów sugeruje, że wokół Chojnowa może kształtować się model silnie proceduralnej odpowiedzi na rosnącą presję społeczną dotyczącą lasów metropolitalnych. Innymi słowy: wokół Warszawy zamiast rozmowy o tym, czym las jest dziś dla ludzi i przyrody, odpowiedzią staje się zamykanie dyskusji w ramach procedur, kompetencji i formalnych granic procesu.
Jedyny sposób, aby to zmienić to nieustanna presja społeczna. Jak w Gdańsku. Jak w rejonie Białegostoku. Możemy to zrobić razem - wyślij swoje uwagi do Planu Urządzenia Lasu dla Chojnowa, link w komentarzu #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
📣Spotkanie z Michał Książek, który tydzień temu pisał tak:
"To nie jest gospodarka leśna i wodna na trudne czasy zmian klimatu, susz i pożarów. Mówmy o tym głośno. Dorobiliśmy się zmeliorowanych jednogatunkowych lasów o uproszczonej strukturze przestrzennej wysuszonych na wiór. Podziurwaionych wielkimi zrębami, na których temperatura dochodzi do 50 stopni C".
"Myślę, że Ustawa o lasach nie działa. Lasy Państwowe powinny być włączone do budżetu i poddane kontroli społecznej i niezależnych naukowców. Potrzebują też zmiany paradygmatu, może nie zaraz zupełnie z produkcyjnego na ochronny, ale lasy o statusie 'ochronne' (płoną lasy wodochronne!) naprawdę powinny taką funkcję pełnić".
Szczegóły w Lasy i Obywatele👇Już w najbliższą sobotę 16 maja zapraszamy na spacer leśny w okolicach Piaseczna koło Warszawy.
Naszym przewodnikiem będzie Michał Książek— poeta, reportażysta, ornitolog i przyrodnik.
Wspólnie przyjrzymy się temu, jak żyje las: jego dźwiękom, śladom zwierząt, roślinom i procesom, które na co dzień łatwo przeoczyć. Porozmawiamy o wodzie i suszy w lesie. Odwiedzimy cenne przyrodniczo miejsca, w tym jedne z najstarszych sosen w okolicy, i zastanowimy się, jak przyszłość czeka sosny i lokalne lasy.
To będzie okazja, żeby zwolnić, spojrzeć na przyrodę z nowej perspektywy i spotkać innych ludzi, którym zależy na lasach.
Z jakiej okazji organizujemy spacer?
Trwają konsultacje społeczne założeń Planu Urządzenia Lasu w Nadleśnictwie Chojnów.
Wiele osób z lokalnych społeczności angażuje się w te konsultacje. Razem z Alarm dla Klimatu Inicjatywa Lasy Sękocińskie - Więcej LasuIInicjatywa Leśna UtrataIInicjatywa Las Młochowskii innymi lokalnymi grupami chcemy im podziękować osobom, a przy okazji stworzyć przestrzeń do spotkania w lesie.
➡ Spacer zaczniemy o godz. 10:00. Potrwa około dwóch godzin.
➡ Zapisać się można tutaj: https://lasyiobywatele.pl/spacer-chojnow
Zapisz się i zaproś znajomych — to świetny sposób na rozpoczęcie soboty.
Dokładne miejsce zbiórki prześlemy wszystkim zarejestrowanym osobom.
Dla tych z Was, którzy nie znają naszego przewodnika, załączamy krótkie bio.
Michał Książek — poeta, reportażysta, leśnik i ornitolog. Autor cenionych książek o podróżach, przyrodzie i krajobrazie, m.in. Jakuck i Atlas dziur i szczelin. Laureat Nagrody Literackiej Gdynia, Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius oraz Nagrody Literackiej m.st. Warszawy (2024). Publikował m.in. w „Polityce”, „Twórczości” i „Przekroju”, angażował się także w działania na rzecz ochrony Puszczy Białowieskiej.
Jeśli jeszcze nie wysłałeś/aś wniosku w konsultacjach nadleśnictwa Chojnów możesz zrobić to przy pomocy naszego systemu.
👉 Link do systemu w komentarzach
SStowarzyszenie Aktywni LesznowolaRRodzice dla klimatu - Parents for Future PLMMiasto Jest NaszeLLokalna Grupa Działania "Zielone Sąsiedztwo"SStowarzyszenie Nasz BóbrEEco ChoiceZZielone MazowszeUUrsynów biegaPPiaseczno Running@@liderzy wśród fanówKKraina JeziorkiFFundacja Batorego#StrongerRoots #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
💚👫Drodzy Podkowianie, Szanowni Sąsiedzi - serdecznie zapraszamy Was jutro (w czwartek) o 19 na spotkanie dla naszych lasów, które odbędzie się w gościnnych progach Klubokawiarni Pałacyk w Podkowie Leśnej🌳
Odpowiemy na na Wasze pytania, wyjaśnimy jak można składać wnioski do przyszłego Planu Urządzania Lasu 🌳💦
Do zobaczenia przy kawie!☕ #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
📣Polecamy 𝗻𝗮𝗷𝗻𝗼𝘄𝘀𝘇ą 𝗼𝗽𝗶𝗻𝗶ę 𝗽𝗿𝗼𝗳. 𝗞𝗮𝘇𝗶𝗺𝗶𝗲𝗿𝘇𝗮 𝗥𝘆𝗸𝗼𝘄𝘀𝗸𝗶𝗲𝗴𝗼 napisaną w związku z naszą aktualną sytuacją pod Warszawą🙏💚
👨🏫Profesor jest autorem Narodowego Programu Leśnego i bliskim nam krytykiem dominacji leśnictwa drzewostanowego w Polsce – 𝗴ł𝗼𝘀𝗲𝗺 𝗿𝗼𝘇𝘀ą𝗱𝗸𝘂 𝗶 𝗸𝗿𝘆𝘁𝘆𝗰𝘇𝗻𝗲𝗷 𝗿𝗮𝗰𝗷𝗼𝗻𝗮𝗹𝗻𝗼ś𝗰𝗶 w przeciwieństwie do środowiska 𝗟𝗮𝘀ó𝘄 𝗣𝗮ń𝘀𝘁𝘄𝗼𝘄𝘆𝗰𝗵, które zbyt często 𝗺𝘆𝗹i 𝗹𝗲ś𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗼 𝘇 𝗿𝗼𝗹𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗲𝗺 𝗮 𝗼𝗰𝗵𝗿𝗼𝗻ę lasów 𝘇 ich 𝗲𝗸𝘀𝗽𝗹𝗼𝗮𝘁𝗮𝗰𝗷ą🌳🪓
Pełen tekst opinii profesora dostępny na naszej stronie internetowej Porozumienia Inicjatyw Chojnowskich:
👉https://www.pilch.org.pl/opinie-ekspertow
Rykowski:
🟩 burzy mit przewidywalności efektów „wyprzedzającej przebudowy” lansowanej ostatnio przez Lasy Państwowe – zaleca 𝗽𝗿𝘇𝗲𝗺𝘆ś𝗹𝗮𝗻𝗲 𝗶 𝗼𝘀𝘁𝗿𝗼ż𝗻𝗲 𝗽𝗼𝗱𝗲𝗷ś𝗰𝗶𝗲 𝗼𝗽𝗮𝗿𝘁𝗲 𝗻𝗮 𝘁𝗲𝘀𝘁𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝘂 𝗿óż𝗻𝘆𝗰𝗵 𝘀𝗰𝗲𝗻𝗮𝗿𝗶𝘂𝘀𝘇𝘆 (łącznie z zaniechaniem działań i tzw. metodą ogniskową-kompleksową)
🟩 zarysowuje 𝗽𝗲𝗿𝘀𝗽𝗲𝗸𝘁𝘆𝘄ę 𝗹𝗲ś𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗮 𝗮𝗱𝗮𝗽𝘁𝗮𝗰𝘆𝗷𝗻𝗲𝗴𝗼 do wdrożenia dla naszych lasów i dla innych w podobnej sytuacji związanej z nakładaniem się czynników destrukcyjnych – w kontekście nowego paradygmatu leśnictwa zróżnicowanego z dominantą 𝗲𝗸𝗼𝘀𝘆𝘀𝘁𝗲𝗺𝗼𝘄ą👇
🟩 przypomina jak wiele obecnych założeń leśnictwa może być już przedawnionych: 𝘁𝗮𝗸 𝗷𝗮𝗸 𝗶𝗻𝗻𝗲 𝗼𝗿𝗴𝗮𝗻𝗶𝘇𝗺𝘆 𝗺𝘂𝘀𝘇ą 𝘀𝗶ę 𝗮𝗱𝗮𝗽𝘁𝗼𝘄𝗮ć, 𝘁𝗮𝗸 𝗶 𝗻𝗮𝘀𝘇𝗲𝗷 𝗽𝗼𝗱𝗲𝗷ś𝗰𝗶𝗲 𝗽𝗼𝘄𝗶𝗻𝗻𝗼 𝘂𝗹𝗲𝗰 𝗮𝗱𝗮𝗽𝘁𝗮𝗰𝗷𝗶
🟩 wskazuje na potrzebę rozpoczęcia poważnego, 𝗿𝗲𝗮𝗹𝗻𝗲𝗴𝗼 𝗱𝗶𝗮𝗹𝗼𝗴𝘂 na linii Lasy Państwowe – nauki leśne – społeczeństwo
📖Jest to kolejne ważne stanowisko uznanego autorytetu w sprawie wieloletnich zaniechań państwa co do ustawowego 𝘄𝘆𝗺𝗼𝗴𝘂 𝘄𝗶𝗲𝗹𝗼𝗳𝘂𝗻𝗸𝗰𝘆𝗷𝗻𝗼ś𝗰𝗶 𝗹𝗲ś𝗻𝗶𝗰𝘁𝘄𝗮 – więcej w komentarzu👇 Ekspert pokazuje, że obecni urzędnicy wcale nie są tak kompetentni jak sami się przedstawiają gdy próbują narzucić nam ryzykowny kompulsywny scenariusz. Jedynym przewidywalnym efektem będzie chwilowa kompensacja strat finansowych wywołanych społecznym sprzeciwem wobec 𝗽𝗿𝘇𝗲𝘀𝘁𝗮𝗿𝘇𝗮ł𝗲𝗴𝗼 𝗺𝗼𝗱𝗲𝗹𝘂 𝗴𝗼𝘀𝗽𝗼𝗱𝗮𝗿𝗸𝗶 𝗹𝗲ś𝗻𝗲𝗷. Strat i tak znikomych jak na wyjątkowo zamożną instytucję LP.
Jeśli wierzysz 𝗻𝗼𝘄𝗲𝗷 𝗻𝗮𝗿𝗿𝗮𝗰𝗷𝗶 𝗟𝗮𝘀ó𝘄 𝗣𝗮ń𝘀𝘁𝘄𝗼𝘄𝘆𝗰𝗵 o "konieczności pilnej przebudowy" podchwyconej ostatnio przez Ministerstwo Klimatu – że widza co robią i kontrolują sytuację – 𝘁𝗼 𝗻𝗮𝗷𝘄𝘆ż𝘀𝘇𝗮 𝗽𝗼𝗿𝗮 𝘀𝗶ę 𝗼𝘁𝗿𝘇ą𝘀𝗻ąć.
--------------------------------
Kazimierz Rykowski (ur.1942) – polski leśnik, pracownik naukowy, profesor doktor habilitowany, publicysta. Specjalizował się w fitopatologii leśnej oraz w zagadnieniach związanych z ochroną środowiska i ekologią lasu, różnorodnością biologiczną, ochroną przyrody, problematyką wpływu zmian klimatycznych na lasy, oraz naturalnymi zakłóceniami rozwoju lasów. Zajmuje się problematyką trwałości i równowagi w zagospodarowaniu ekosystemów leśnych, w tym kryteriami i wskaźnikami zrównoważonego rozwoju i trwałego zagospodarowania, oraz polityką leśną.
Od 1966 pracownik Instytutu Badawczego Leśnictwa. W latach 1986–1990 był kierownikiem Zakładu Fitopatologii Leśnej, a w latach 1992–2008 kierownikiem Zakładu Ekologii Lasu i Łowiectwa. W latach 1991–1998 był zastępcą dyrektora Instytutu do spraw naukowych. Był przewodniczącym Europejskiej Komisji Leśnictwa FAO (1992-1994) oraz członkiem Światowej Komisji Leśnictwa i Trwałego Rozwoju ONZ (WCFSD). Jest członkiem Szwedzkiej Królewskiej Akademii Rolnictwa i Leśnictwa. W latach 1993–1997 był wiceprzewodniczącym Rady Naukowej Europejskiego Instytutu Leśnego w Joensuu w Finlandii (1993-1997). Ekspert w sekretariacie Konwencji o Różnorodności Biologicznej (AHTEG CBD), oraz Grupy Ekspertów ARBOR. Autor ponad 200 publikacji naukowych, artykułów, rozpraw oraz książek. Był autorem, koordynatorem i realizatorem wielu programów badawczych („Szast”, „Tuszyma”, w latach 1990–2003 był krajowym koordynatorem procesu paneuropejskiego ochrony lasów (MCPFE). Członek Głównego Komitetu Koordynacyjnego Ministerialnych Konferencji na temat Ochrony Lasów w Europie (MCPFE) oraz kierownik Zespołu Sterującego V Konferencją MCPFE „Warszawską” (2007). Współautor patentu na biologiczną metodę ochrony lasu (PgIBL).
Jest organizatorem i koordynatorem prac nad Narodowym Programem LeśnymZdjęcia z posta użytkownika Inicjatywa Las Młochowski #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
📣𝙋𝙤𝙩𝙧𝙯𝙚𝙗𝙪𝙟𝙚𝙢𝙮 𝙒𝙖𝙨𝙯𝙚𝙟 𝙋𝙤𝙢𝙤𝙘𝙮‼️
Raz na 10 lat możemy wspólnie stanąć murem za naszymi lasami. To formalny proces tworzenia nowego Planu Urządzania Lasu 2028-2037 dla Nadleśnictwa Chojnów📖
🕰️𝙉𝙖 𝙪𝙬𝙖𝙜𝙞 𝙢𝙖𝙢𝙮 𝙘𝙯𝙖𝙨 𝙙𝙤 𝟮𝟬 𝙢𝙖𝙟𝙖. Złóżmy nasze wnioski. Wystarczy wysłać maila do RDLP w Warszawie, lub skorzystać z wygodnego generatora, który przygotowała dla nas Fundacja Lasy i Obywatele, której dziękujemy za wsparcie🙏
Nie potrzebujesz wysyłać pism poleconych, korzystać z ePuap czy używać podpisu kwalifikowanego‼️
Na poniższej stronie wyjaśniamy jak to zrobić.
Gdyby nasz link nie działał, trzeba użyć ww. QR kodu lub wpisać adres do wyszukiwarki🕵️♀️
https://www.pilch.org.pl/twoj-glos-jest-wazny
Masz pytania, wątpliwości napisz do nas :)
Lasy potrzebują naszego wsparcia w obliczu suszy i wycinek🌳🪓
Wstawmy się za tymi ostatnimi ostojami natury, dzięki którym po trudnym tygodniu możemy cieszyć się ciszą i cieniem leśnych ścieżek.
Powiedzmy to głośno:
🌳Chcemy lasu żywego, cienistego, wilgotnego. Chcemy lasu z runem, starymi drzewami i spokojem, gdzie martwe drewno może zatrzymywać wilgoć w ściółce a sarny i inne zwierzęta mają wodopoje💦🐦⬛🦌🐜🌲
📣𝙉𝙖𝙟𝙬𝙮𝙯̇𝙨𝙯𝙮 𝙘𝙯𝙖𝙨 𝙗𝙮 𝙬 𝙤𝙗𝙡𝙞𝙘𝙯𝙪 𝙨𝙪𝙨𝙯𝙮 𝙥𝙤𝙯̇𝙚𝙜𝙣𝙖𝙘́ 𝙠𝙧𝙖𝙟𝙤𝙗𝙧𝙖𝙯 𝙥𝙧𝙤𝙙𝙪𝙠𝙘𝙮𝙟𝙣𝙮 𝙬 𝙇𝙖𝙨𝙖𝙘𝙝 𝘾𝙝𝙤𝙟𝙣𝙤𝙬𝙨𝙠𝙞𝙘𝙝
Pamiętajcie: 𝙉𝙖𝙙𝙡𝙚𝙨́𝙣𝙞𝙘𝙩𝙬𝙤 𝘾𝙝𝙤𝙟𝙣𝙤́𝙬 𝙨𝙞𝙚̨𝙜𝙖 𝙖𝙯̇ 𝙙𝙤 𝙋𝙖ł𝙖𝙘𝙪 𝙆𝙪𝙡𝙩𝙪𝙧𝙮 𝙬 𝙒𝙖𝙧𝙨𝙯𝙖𝙬𝙞𝙚🌆 𝙆𝙖𝙯̇𝙙𝙮, 𝙠𝙤𝙢𝙪 𝙡𝙤𝙨 𝙩𝙮𝙘𝙝 𝙡𝙖𝙨𝙤́𝙬 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙗𝙡𝙞𝙨𝙠𝙞, 𝙢𝙤𝙯̇𝙚 𝙯ł𝙤𝙯̇𝙮𝙘́ 𝙬𝙣𝙞𝙤𝙨𝙚𝙠👫 -
👇Zachęcamy do przeczytania wpisu Michała Książka o tym, że jeszcze bardzo nam daleko do przyjęcia do wiadomości, że sytuacja hydrologiczna w kraju jest naprawdę bardzo zła, a ludzie którzy powinni temu przeciwdziałać robią coś wprost odwrotnego.
A tematy ognia i wody będą nam teraz towarzyszyć. Dla mieszkańców Żółwina, Podkowy leśnej czy Kań niedobory wody niestety nie są nowością. Ale ten rok mimo, że zapowiadał się dobrze bo było trochę śniegu, rozwija się w kierunku katastrofalnej suszy. Nasze lasy cierpią z jej powodu już od dobrych kilku lat. Ani one, ani my nie jesteśmy bezpieczni. Dzielimy wspólny los. Jakie kroki możemy lokalnie podejmować by zmniejszać zagrożenie pożarowe?
💚Po pierwsze możemy wziąć udział w konsultacjach społecznych do PUL https://www.pilch.org.pl/twoj-glos-jest-wazny by wnioskować za gospodarką leśną, która nastawiona będzie na retencję i adaptację klimatu, a nie będzie polegała na leczeniu suszy harwesterami. Ekosystemy leśne naszych lasów stają się coraz bardziej kruche pod naporem urbanizacji, zmian klimatu i bezdusznego ich upraszczania dla celów produkcji drewna. Do 20 maja jest czas by wnioskować za odejściem od traktowania ich jakby były składami przyszłych desek i tektury.
🌳Po drugie bądźmy czujni i zwracajmy uwagę na nieodpowiedzialne lub lekkomyślne zachowania ludzi w lesie. W obecnych warunkach wilgotnościowych, zwykły niedopałek, może być przyczyną katastrofy. To dotyczy szczególnie wysypywania do lasu resztek węgla i popiołu po grillowaniu. Ostatnio widzieliśmy taki przypadek na krawędzi Rez. im. B.Hryniewieckiego.
📣Po trzecie APELUJEMY do wszystkich mieszkających przy lasach, do samorządów koszących zakrzewienia na poboczach: nie powiększajcie masy suchych liści, gałęzi czy chrustu na krawędziach lasu. To jest naprawdę kuszenie losu. Reagujcie gdy widzicie, że Wasi sąsiedzi wywożą biomasę do lasu. Te wycięte krzewy z ogrodu, naprawdę nie powinny kończyć na hałdach w lesie. Argument, że to tylko kilka gałązek, jest absolutnie chybiony. Las to nie miejsce zwałki, a to właśnie te drobne gałązki palą się najszybciej, a nie grube pnie leżące na ziemi. Realnie obecna sytuacja wymaga współpracy systemowej: samorządów, straży pożarnej, leśników i mieszkańców. Jako Inicjatywa będziemy wnioskować w sprawie podjęcia działań, które będą zmierzały w kierunku zmniejszenia zagrożenia pożarowego w naszych lasach.
Miejmy nadzieję, że jednak żywioły będą dla nas łaskawe, nareszcie spadną deszcze, a wszelki ogień nas jednak ominie.💦Dzieje się tak zwykle, gdy właściciel udostępnił zawartość małej grupie osób, zmienił jej widoczność lub ją usunął. #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
To o nas...Uwaga: Do wszystkich miłośników lasów 🌳🌲🌳 chojnowskich!
Właśnie zaczęły sie konsultacje społeczne założeń do Planu Urządzenia Lasu nadleśnictwa Chojnów, czyli lasów wokół
➡ Piaseczna
➡ Podkowy Leśnej
➡ Góry Kalwarii
➡ Nadarzyna
➡ Pruszkowa
Możesz pomóc chronić lokalne lasy! Weź udział w konsultacjach! Powiadom znajomych! Zajmie Ci to tylko parę minut.
Powiedzmy jasno i wyraźnie: skutków suszy nie leczy się harwesterami, a więcej cięć to nie rozwiązanie.
👉 Link do strony, która pomoże Ci napisać wniosek w komentarzach
W kryzysie klimatycznym lasy są jedną z naszych najważniejszych tarcz: chłodzą okolicę, zatrzymują wodę, łagodzą susze, zmniejszają ryzyko powodzi i dają schronienie przyrodzie. Ale same są dziś zagrożone przez suszę, upały i pożary — dlatego decyzje o wycinkach muszą być wyważone i nie mogą zapadać bez głosu mieszkańców.
Plan Urządzenia Lasu określa, co Lasy Państwowe będą robić w Twoim lesie przez najbliższe 10 lat. Właśnie trwają konsultacje założeń nowego planu na lata 2028–2037 — to moment, w którym możemy upomnieć się o pobliskie lasy.
Konsultacje nie są organizowane tak, by łatwo było w nich wziąć udział, a w leśniczym żargonie łatwo się pogubić. Dlatego razem z ekspertami i lokalnymi aktywistami przygotowaliśmy serwis, która umożliwi każdemu zgłoszenie uwag.
W naszym systemie znajdziesz:
✅ postulaty przygotowane przez ekspertkę przyrodniczą i mieszkańców
✅ gotowe inspiracje do własnego wniosku
✅ krótką instrukcję wysyłki
Wystarczy wybrać postulaty, które są dla Ciebie najważniejsze, dodać własne uwagi, wygenerować wniosek i przesłać go do Lasów Państwowych. Tak możesz pomóc chronić lokalne lasy.
Alarm dla Klimatu @obserwujący Inicjatywa Las Młochowski Inicjatywa Lasy Sękocińskie - Więcej Lasu @InicjatywaLesnaUtrata Zielony Pierścień Warszawy / One Ring Warsaw Stowarzyszenie Nasz Bóbr Milanówek - Milanowianie Kochający Milanówek Towarzystwo Przyjaciół Miasta Ogrodu Podkowa Leśna Konstancin-Jeziorna Stowarzyszenie Aktywni Lesznowola Eco Choice Fundacja Sofijka Stowarzyszenie Zielony Ursynów Piaseczno Running Daniel Petryczkiewicz @Klub Miłośników Lasów Chojnowskich "Dębowy Liść" #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
📣Najnowsza uchwała Rady Miasta Podkowa Leśna o wyłączenie Lasu Młochowskiego z gospodarki surowcowej 🌳🪓- niepierwsza w historii miasta, tym razem wydana w związku z tworzeniem nowego Planu Urządzania Lasu w nadleśnictwie📖
Miasto wnosi też o:
🟩dostosowanie nowego planu do pilotażu Ministerstwa
🟩 ochronę wszystkich drzew liściastych
🟩preferowanie naturalnych odnowień gatunków lasotwórczych
🟩 niestosowanie ciężkiego sprzętu
🟩 nakierowanie zarządzania LM na bioróżnorodność
💚Dziękujemy🙏
I małą korekta: publiczne konsultacje projektu planu zaczynają się zaraz, W NAJBLIŻSZYCH DNIACH, a nie w przyszłym roku (wtedy będzie drugie okienko konsultacji gotowego planu)📜Dzieje się tak zwykle, gdy właściciel udostępnił zawartość małej grupie osób, zmienił jej widoczność lub ją usunął. #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
Tak, kiedyś istniała tu wielka Puszcza Mazowiecka...Zdjęcia z posta użytkownika Klub Miłośników Lasów Chojnowskich+ "Dębowy Liść" #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu
-
📣Na głównym fanpage @Lasy Państwowe pojawił się alarmistyczny wpis o tym że pod Piasecznem (w naszym nadleśnictwie) nagle masowo zaczęły zamierać sosny – „jeszcze niedawno zamierały pojedyncze drzewa”, czytamy
Leśnicy zaaranżowali w związku z tym spotkanie z przedstawicielami Ministerstwa, zaangażowali zastępcę dyrektora generalnego, specjalistów z IBL i diagnozują „konieczne zmiany”, podkreślają że problem dotyka „starszych drzew” i przez wszystkie przypadki odmieniają „przebudowę”… 🪓😎
Co ciekawe, ani w poście, ani w załączonym sprawozdaniu ze spotkania w Chojnowie nie ma ani słowa o tym, że w tym samym nadleśnictwie właśnie trwają prace nad nowym Planem Urządzenia Lasu. Czy Leśnicy alarmowali o tym na niedawnej Naradzie Urodzeniowej? Albo na spotkaniach Zespołu Lokalnej Współpracy? Nie. A kto to robił? My – lokalne ruchy leśne i niektórzy samorządowcy – a leśnicy rozkładali ręce że nic nie mogą zrobić, bo to nie ich wina że zmiany klimatu...🤷♂️
Wygląda to tak jakby funkcjonowali w dwóch równoległych rzeczywistościach. Bo jak to pogodzić❓
I tu narzuca się niestety prosta odpowiedź: gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o…💲
Dlaczego w narracji medialnej leśników nie ma mowy o obecnym procesie tworzenia nowego PUL? Bo w ramach już sformułowanych założeń ma być on kontynuacją business as usual. Nadleśnictwo zamierza dalej masowo wycinać pod Warszawą zdrowe drzewa w imię biznesowo-hodowlanego szablonu realizowanego jak leci na 1/3 kraju – dla niepoznaki zwanego „trwale zrównoważoną gospodarką leśną”🌳🪓
Rewelacje o nagłym (sic!) zamieraniu sosen wyglądają niestety na próbę odwrócenia uwagi od tego, że nic nie zamierzają w tej sprawie odpuścić i przeprowadzają PRowy atak wyprzedzający: „,Jesteśmy sprawni i odpowiedzialni, kontrolujemy sytuację, ale niestety wyższa konieczność sprawiła że będziemy musieli działać szybko”. W czarnym scenariuszu oznacza to, że zamierzają w nowym PUL ciąć WIĘCEJ niż dotąd i szukają dla tych planów usprawiedliwienia przerzucając odpowiedzialność na ministerstwo✍️
Zamiast na przykład zakomunikować, że w związku z tym zamierzają objąć zdrowe drzewostany – w tym zwłaszcza liściaste – ochroną. Co byłoby logiczne w gęsto zaludnionym nadleśnictwie które sięga swym obszarem samego Pałacu Kultury i Nauki🌇 #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
https://www.europesays.com/pl/383049/ T-Mobile Polska w Dzień Ziemi rusza z kampanią „Klimat bez fejków” #DezinformacjaEnergetyczna #ESG #KampaniaEdukacyjna #klimat #KryzysKlimatyczny #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #TMobile #ZmianyKlimatu
-
2/2
Wskaźnik SPEI można obliczać dla różnych przedziałów czasu. Wartości wielomiesięczne pokazują kumulowanie się niedoboru lub nadwyżek wody w krajobrazie, podczas gdy wartości dla krótszych okresów lepiej odzwierciedlają krótkotrwałe warunki pogodowe.
W przypadku iglicy najlepszy był wskaźnik 48-miesięczny, co pokazuje, że krótkotrwała poprawa warunków wodnych – na przykład jedna mokra wiosna – nie wystarcza, jeśli przypada na czas długotrwałej suszy. Dla organizmów bagiennych kluczowe jest, aby odpowiedni poziom uwodnienia utrzymywał się przez kilka kolejnych sezonów.
⚠️W ciągu ostatniej, wyjątkowo suchej dekady iglica zniknęła z 49 stanowisk na badanym obszarze. Wiemy jednak, że potrafi ponownie zasiedlić torfowisko, jeśli jego uwodnienie ulegnie długotrwałej poprawie, a naturalna struktura nie uległa zniszczeniu. To daje pewną nadzieję.
Co prawda nie wiemy, czy kolejne lata okażą się bardziej wilgotne, możemy jednak podejmować działania zwiększające retencję wody w krajobrazie, aby wesprzeć w ten sposób rekolonizację torfowisk przez takie gatunki jak iglica.
Tekst i grafika: Nikola Góral
#mokradla #bagna #susza #ZmianyKlimatu #wazki #owady -
1/2
❗☀️WPŁYW DŁUGOTRWAŁEJ SUSZY NA WAŻKI☀️❗Badania nad wpływem zmian klimatu na ważki do niedawna koncentrowały się na wpływie stresu termicznego, a temat suszy niesłusznie pomijano.
📉Coraz cieplejsze zimy skracają okres zalegania pokrywy śnieżnej, a podczas letnich upałów rośnie ewapotranspiracja (parowanie wody z gleby i roślin), co sprawia, że susza występuje coraz częściej.
Zależności te można opisać za pomocą Standaryzowanego Wskaźnika Opadu i Ewapotranspiracji (SPEI), który wykorzystano do zbadania wpływu mokrych i suchych okresów na liczebność iglicy małej – ważki płytkich wód torfowisk i obrzeży zbiorników dystroficznych.
❗Analiza danych z lat 1997–2024 wykazała bardzo silny związek między wartościami SPEI a liczebnością gatunku, szczególnie na torfowiskach pozbawionych otwartych zbiorników wodnych, gdzie podczas suszy poziom wody szybko spada poniżej wartości odpowiednich dla ważek. Można więc przypuszczać, że gatunki silnie związane z siedliskami mszarno-turzycowymi będą znikać z krajobrazu znacznie szybciej niż gatunki zbiornikowe.
-
Uff, w samą porę...Przełom w lasach? Ministerstwo ogłasza pakiet społecznej kontroli nad lasami.
Na specjalnej konferencji prasowej wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała ogłosił pakiet rozwiązań, które — jak zapewnił — mają wreszcie doprowadzić do realnej społecznej kontroli nad lasami. Czyli zrealizować jedno z kluczowych leśnych zobowiązań rządzącej koalicji.
„Zobowiązaliśmy się to zrobić i właśnie to robimy” — powiedział Dorożała.
W pakiecie znalazły się trzy kluczowe zmiany:
1️⃣ Nowa wersja nowelizacji ustawy o lasach
Ministerstwo wycofuje się z poprzedniej wersji projektu po krytycznych uwagach prawników i organizacji społecznych. Jak przyznał wiceminister, projekt przygotowywany w latach 2024–2025 nie gwarantował wykonania wyroku TSUE w sprawie zaskarżania Planów Urządzenia Lasu, a miejscami mógł wręcz pogłębiać problem.
„Kończymy prace nad nową wersją nowelizacji. Zapewni ona realną zaskarżalność PUL i ukróci prowadzenie gospodarki leśnej bez zatwierdzonego planu” — zapowiedział Dorożała.
2️⃣ Koniec fasadowych konsultacji PUL
Resort zapowiada wprowadzenie standardów, które mają zagwarantować jakość konsultacji społecznych dotyczących Planów Urządzenia Lasu.
„Nie może być tak, że konsultacje dotyczące tego, co dzieje się na jednej czwartej powierzchni Polski, są tylko rytuałem do odhaczenia” — powiedział wiceminister.
Ministerstwo chce też skończyć z atrapą partycypacji, którą stały się w wielu nadleśnictwach Zespoły Lokalnej Współpracy. "To zespoły o których składzie dowolnie decydują nadleśniczowie nie mające żadnego wpływu na decyzje" - tłumaczył Dorożała.
„Wdrażamy konkretne rozwiązania wypracowane podczas Ogólnopolskiej Narady o Lasach — takie, na które dwa lata temu zgodziły się wszystkie strony leśnego dialogu” — dodał.
3️⃣ Większa przejrzystość Lasów Państwowych
Lasy Państwowe mają zostać zobowiązane do proaktywnego publikowania kluczowych danych w BIP oraz do umożliwienia dostępu do Systemu Informatycznego Lasów Państwowych przez API.
„Transparentność nie może zależeć od dobrej woli. Musi stać się standardem. Proponujemy rozwiązania na miarę XXI wieku” — podsumował Dorożała.
Zmiany mają zostać wpisane do znowelizowanej Instrukcji Urządzania Lasu i wsparte zarządzeniami Dyrektora Generalnego LP.
@obserwujący @liderzy wśród fanów Alarm dla Klimatu Fundacja Ludzie z Natury Fundacja będzie dziko Ośrodek Działań Ekologicznych "Źródła" Inicjatywa Lasy Sękocińskie - Więcej Lasu Inicjatywa Las Młochowski Inicjatywa Struga Wawerska Fundacja Frank Bold Stowarzyszenie Leśne Sprawy Ratujmy las Mrozowski Las Jest Nasz Pomorze Gdańskie Sieć Obywatelska - Watchdog Polska Ratujmy Las Bulowice #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
Właśnie zaczęła się kluczowa narada planu urządzania lasu na 10 lat w naszym nadleśnictwie obejmującym 10 tys. h lasów publicznych - poszatkowanych skrawków lasów i większych kompleksów rozciągających się od okolic Konstancina i Piaseczna, przez Górę Kalwarię i Tarczyn, po Grodzisk i Pruszków.
Narada jest to tylko z nazwy, bo w rzeczywistości jest to seria wykładów kilku wyżej postawionych urzędników. Formułują założenia planu najeżone technicznymi szczegółami - na użytek starannie dobranych 60 przedstawicielstw rozmaitych instytucji lokalnych.
Wszystko odbywa się w Biurze Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej tuż obok prestiżowego Instytutu Badawczego Leśnictwa w Sękocinie - zanosi się, że Pasy Państwowe planują u nas buisness as usual na lata 2028+10.
O szczegółach pisaliśmy w poprzednim poście.
Wszyscy możecie niebawem składać WNIOSKI do tego planu. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak to zrobić kontaktujcie się z Lasy i Obywatele Jeśli chcecie poznać szerszy kontekst tej sytuacji, polecamy niedawny wywiad Pracownia na rzecz Wszystkich Istot z prof. K. Rykowskim - link w komentarzu.
Jeśli przetrwamy długą obliczoną na 4h naradę urządzeniową, będziemy dalej informować co z tego nowego wynikło :) W komentarzach spróbujemy zamieścić jakieś zdjęcia. #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
Nowe dane w rytualnym sporze z Lasami Pańśtwowymi🌳🪓👇🌲 Naturalne lasy magazynują znacznie więcej węgla niż lasy gospodarcze.
Taki wniosek przedstawiają badania naukowe właśnie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Science”.
🌍 Lasy pozostawione bez ingerencji człowieka mogą być znacznie skuteczniejsze w walce ze zmianami klimatu, niż dotąd sądzono. Najnowsze badania przeprowadzone w Szwecji pokazują, że naturalne lasy magazynują nawet o kilkadziesiąt procent więcej węgla niż lasy intensywnie użytkowane – a kluczowa różnica kryje się pod ziemią.
Przez lata w debacie o klimacie lasy przedstawiano przede wszystkim jako „fabryki drewna”, które jednocześnie pochłaniają dwutlenek węgla z atmosfery. Nowe badanie pokazuje jednak, że sposób zarządzania lasami ma fundamentalne znaczenie dla tego, ile węgla rzeczywiście pozostaje w ekosystemie.
🔬 Naukowcy przeanalizowali różnice między lasami pierwotnymi, czyli takimi, które rozwijają się bez istotnej ingerencji człowieka, a lasami gospodarczymi, wykorzystywanymi do produkcji drewna. Badania prowadzono przez niemal dziesięć lat, obejmując ponad 200 lokalizacji w całej Szwecji. W przeciwieństwie do wielu wcześniejszych analiz, uwzględniono nie tylko drzewa, ale również martwe drzewo oraz glebę – aż do głębokości jednego metra.
Wyniki pokazują wyraźnie, że lasy naturalne magazynują znacznie więcej węgla niż lasy zarządzane. Różnice są większe, niż wcześniej przypuszczano, a ich skala wynika głównie z procesów zachodzących w glebie. To właśnie gleba, a nie drzewa, okazała się największym rezerwuarem węgla w ekosystemie leśnym.
🌱 W lasach pierwotnych warstwa organiczna gleby jest grubsza i bogatsza w materię organiczną. Dzieje się tak dlatego, że w takich ekosystemach zachodzi ciągła akumulacja opadających liści, igieł i martwego drewna, które stopniowo rozkładają się i wiążą węgiel w glebie. W lasach gospodarczych proces ten jest zakłócany przez wycinkę, usuwanie biomasy oraz przekształcenia struktury drzewostanu.
Istotną rolę odgrywa również martwe drzewo, które w naturalnych lasach pozostaje na miejscu i stanowi ważny element obiegu materii. W lasach zarządzanych jest go znacznie mniej, co dodatkowo ogranicza zdolność ekosystemu do magazynowania węgla.
Badanie wskazuje także, że dotychczasowe szacunki dotyczące wpływu gospodarki leśnej na klimat mogły być zaniżone. Wynika to z faktu, że często pomijano węgiel zgromadzony w glebie lub nie uwzględniano pełnych skutków jej przekształcania. Tymczasem to właśnie zmiany w glebie odpowiadają za największą część różnicy między lasami naturalnymi a gospodarczymi.
Autorzy podkreślają, że wpływ człowieka na las nie ogranicza się do usunięcia drzew. Zmienia się cały system – od struktury roślinności, przez ilość martwego drzewa, aż po procesy zachodzące w glebie. Efekty tych zmian mogą utrzymywać się przez dziesięciolecia.
🌍 Wyniki badania mają istotne znaczenie dla polityki klimatycznej i sposobu zarządzania lasami. Wskazują, że ochrona istniejących lasów pierwotnych może być jedną z najskuteczniejszych strategii ograniczania emisji dwutlenku węgla. Jednocześnie sugerują, że intensywna gospodarka leśna znacząco zmniejsza potencjał lasów jako długoterminowych magazynów węgla.
Badanie zmienia więc perspektywę: las nie jest jedynie zasobem drewna, ale złożonym systemem, którego naturalne funkcjonowanie ma kluczowe znaczenie dla stabilności klimatu.
🌲 Dlatego tak ważna jest u nas ochrona lasów zbliżonych do naturalnych – a takimi są starolasy.
Ilustracja pochodzi z artykułu -
“𝐓𝐲 𝐭𝐮 𝐧𝐢𝐞 𝐮𝐫𝐳ą𝐝𝐳𝐢𝐬𝐳” 📜🪓
𝐏𝐥𝐚𝐧 𝐔𝐫𝐳ą𝐝𝐳𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐋𝐚𝐬𝐮, 𝐜𝐳𝐲𝐥𝐢 𝐣𝐚𝐤 𝐳𝐧𝐞𝐮𝐭𝐫𝐚𝐥𝐢𝐳𝐨𝐰𝐚ć 𝐚𝐤𝐭𝐲𝐰𝐢𝐬𝐭ó𝐰
Za nami pierwsze informacyjne spotkanie w sprawie nowego Planu Urządzania Lasu (PUL) w naszym podwarszawskim Nadleśnictwie Chojnów – technicznego dokumentu tworzonego co dziesięć lat w ponad 400 nadleśnictwach w kraju i traktowanego jak świętość przez urzędników Lasów Państwowych👨✈️ Leśnicy wytypowali w tym celu 25 osobową pomocniczą grupę reprezentującą społeczność lokalną – złożoną głównie z przedstawicieli samorządów, i aż trzech osób reprezentujących naszą koalicję inicjatyw leśnych🌳
Zgłosiło się nas kilkakrotnie więcej – bo tyle jest u nas lokalnych inicjatyw zainteresowanych losem wspólnego środowiska przyrodniczego jakim są też publiczne lasy. Ale warszawscy leśnicy najpierw odpisali że nie są w stanie odpowiedzieć w terminie, a potem inne wnioski odrzucili zachęcając niezaproszone organizacje do zgłoszenia urzędowej skargi do wyższego szczebla...
𝐋𝐚𝐬𝐲 𝐒𝐩𝐨ł𝐞𝐜𝐳𝐧𝐞 𝐖𝐚𝐫𝐬𝐳𝐚𝐰𝐲
Jak pewnie wiecie lub nie, nasze nadleśnictwo jest jednocześnie wyjątkiem w skali kraju w pilotażowym procesie ustanawiania tzw. lasów społecznych, wszczętym dwa lata temu przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, do dziś niedokończonym – u nas 𝐬𝐭𝐚𝐭𝐮𝐬 𝐥𝐚𝐬𝐮 𝐬𝐩𝐨ł𝐞𝐜𝐳𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐮𝐳𝐲𝐬𝐤𝐚ł 𝐜𝐚ł𝐲 𝐨𝐛𝐬𝐳𝐚𝐫 𝐥𝐚𝐬ó𝐰 𝐩𝐮𝐛𝐥𝐢𝐜𝐳𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐩𝐨𝐝 𝐳𝐚𝐫𝐳ą𝐝𝐞𝐦 𝐧𝐚𝐝𝐥𝐞ś𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐚 mimo braku konsensusu z jego urzędnikami co do sposobu gospodarowania nimi. O długotrwałych zmaganiach w tej sprawie, o wielu petycjach, dyskusjach samorządowych, poselskich interpelacjach, artykułach w prasie, i przede wszystkim o długotrwałych zmaganiach naszej koalicji inicjatyw w Urzędzie Wojewódzkim zarządzanymi przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska w w nadleśnictwie pisaliśmy wielokrotnie, najwięcej jesienią 2024👇
Długo czekaliśmy na nowy PUL, skoro od lat urzędnicy Lasów Państwowych powtarzają jak mantrę że jest to właśnie𝐓 𝐄𝐍 𝐌𝐎𝐌𝐄𝐍𝐓 – kiedy to przychodzi czas na partycypację społeczną. „Musicie zaczekać na nowy PUL” albo „Trzeba było brać w udział w konsultacjach obecnego PUL” (Co też niektórzy z nas 10 lat temu robili – bez skutku).
Jednak teraz, kiedy rozpoczynają się prace na nowym PUL, leśnicy przekazują komunikat o treści przeciwnej do tej, którą niósł kiedyś slogan reklamowy IKEA: Ty tu urządzisz (bo to twój dom).
𝐖𝐲𝐫𝐞ż𝐲𝐬𝐞𝐫𝐨𝐰𝐚𝐧𝐲 𝐬𝐩𝐞𝐤𝐭𝐚𝐤𝐥
Czego się dowiedzieliśmy na spotkaniu informacyjnym w sprawie PUL jako szczątkowa reprezentacja osób i instytucji zaangażowanych?
Potwierdził się tak zwany czarny scenariusz – że mamy wziąć udział w starannie wyreżyserowanym spektaklu partycypacji i że zanosi się na swoisty „reset” ustępstw wywalczonych wieloletnim wspólnym wysiłkiem - reset ze strony leśników, skoro wraz z nowym planem urządzania lasu ustępstwa te idą w niepamięć. Do takiej hipotezy skłania protokół z założeń planu i fakt, że leśnicy, mocno zasileni przez kolegów z Warszawy, planowo nie chcieli informować innych uczestników przyszłego Zespołu (głównie samorządowców) o wstępnych efektach ministerialnego procesu. A im dalej w las, tym bardziej się okazuje, że nowy plan jego „urządzania”, zamiast otwierać przynajmniej furtkę do poważniejszego zwrotu ku leśnictwu ekosystemowemu, staje się dla leśników narzędziem za pomocą którego zamierzają cofnąć czas i wrócić do status quo sprzed mniej więcej 3 lat🪓
𝐉𝐚𝐤 𝐧𝐚𝐬 𝐮𝐫𝐳ą𝐝𝐳ą
W dużym skrócie cały rozciągnięty w czasie proces tworzenia PUL składa się z trzech etapów:
🟩 pod koniec zeszłego roku odbyła się zamknięta Narada Wstępna (dostaliśmy protokół)
🟩 za chwilę, dokładnie 27 marca odbędzie się decydująca Narada Urządzeniowa otwarta dla wszystkich zainteresowanych
🟩a za rok Narada Projektu Planu, który zostanie sporządzony w połowie przyszłego roku, a potem podpisy kolejno dyrektorów leśnych i ministra✍️
𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐬𝐩𝐞𝐤𝐭𝐚𝐤𝐥 𝐢 𝐬𝐤ą𝐝 𝐡𝐢𝐩𝐨𝐭𝐞𝐳𝐚 𝐜𝐳𝐚𝐫𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐬𝐜𝐞𝐧𝐚𝐫𝐢𝐮𝐬𝐳𝐚?
To proste. Na spotkaniu informacyjnym okazało się, że wspomniany Zespół, w którym znaleźliśmy szczątkową reprezentację, ma zacząć działać 𝐏𝐎 𝐧𝐚𝐫𝐚𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐮𝐫𝐳ą𝐝𝐳𝐞𝐧𝐢𝐨𝐰𝐞𝐣, na której zapadną kluczowe decyzje co do sposobów zagospodarowania lasu (!). Zespół ma zresztą i tak ma pełnić tylko funkcje doradcze. Czyli najpierw leśnicy podejmą decyzje jakie będą założenia i metody na dziesięć lat, a potem my w ramach Zespołu Lokalnej Współpracy będziemy i w tym „doradzać” – traktowani jako osoby obeznane z lasami, koło których akurat mieszkamy – jako przedstawiciele i przedstawicielki „naszych małych ojczyzn” jak to sentymentalnie ujął na spotkaniu jeden z urzędników LP. Czyli prawdopodobnie będziemy też umiejętnie rozgrywani przeciwko sobie – komu nieco poluzować kosztem kogo. I co ciekawe, o masowym usychaniu sosen na spotkaniu nawet nie było mowy. Ani o suszy hydrologicznej, której katastrofalnych skutków mocno doświadczają też lokalne lasy publiczne.
𝐏𝐨𝐝𝐰𝐚𝐫𝐬𝐳𝐚𝐰𝐬𝐤𝐢𝐞 𝐥𝐚𝐬𝐲 𝐧𝐚𝐝𝐚𝐥 𝐳𝐚𝐩𝐥𝐞𝐜𝐳𝐞𝐦 𝐬𝐮𝐫𝐨𝐰𝐜𝐨𝐰𝐲𝐦 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐦𝐲𝐬ł𝐮 𝐝𝐫𝐳𝐞𝐰𝐧𝐞𝐠𝐨🌳🪓
Co zamierzają robić u nas leśnicy od 2028 roku? W uproszczeniu zamierzają „ograniczyć cięcia zupełne”, a w newralgicznych miejscach nawet ich nie robić, co jak wiemy z doświadczenia jest tyleż niewiążące, co zwodnicze. Bo nie chodzi nam tylko o wygodę spacerowiczów lub o formy zrębów, ale w ogóle o skandaliczny fakt że w tak newralgicznym obszarze w ogóle chcą prowadzić dalej leśnictwo nastawione na surowiec, z wiekiem rębnym drzew gdy najbardziej opłaca się je ściąć, etatem rębnym pod kontrahentów w przemyśle itd. Leśnicy przyciśnięci o to jak ich obecne plany mają się ma do ustaleń podjętych w ramach niedokończonego pilotażu ministerstwa odpowiadają, że pytali w dyrekcji regionalnej w Warszawie, ale nikt tam tego nie wie. Na pytanie dlaczego nie wystosowali w tej sprawie formalnego zapytania do MKiŚ odpowiadają wymijająco. Krótko mówiąc – zachowują się tak jakby tego wszystkiego nie było, bo… pilotaż ministerstwa nie zyskał jeszcze formy prawnej. A gdyby to się zmieniło, to w przyszłości będzie można zasłonić się czym? Zgadnijmy: świętością Planu Urządzenia Lasu...
Niewątpliwą korzyścią z uczestnictwa w ZLW jest możliwość bliskiej obserwacji powstawania technicznego dokumentu otoczonego nimbem świętości prawnej naszego państwa w państwie obejmująceg niemal ⅓ jego terytorium. Na szczęście oprócz tego możemy – jak wszyscy inni – zgłaszać „uwagi” do projektu Narady Urządzeniowej, która odbędzie się w ten piątek, 27.03.26. Podobno uwagi przeczyta dyrektor w Warszawie i odpowie. Zgadnijmy co? Że wszystko prowadzone jest według reguł trwale zrównoważonej i wielofunkcyjnej gospodarki leśnej. Czyli w ramach reżimu leśnictwa drzewostanowego, które ma być ponoć jedynym możliwym, choć powszechnie wiadomo że nie jest. Uwagi można zgłaszać od momentu opublikowania efektów Narady, przez trzy tygodnie📜👨✈️
Jeśli chcecie o tym poczytać szerzej i dlaczego tak to wszystko wygląda, polecamy szczególnie niedawny post Pracownia na rzecz Wszystkich Istot - link w komentarzu 👇 #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
Jesteśmy grupą osób zaangażowanych w ochronę Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i terenów leśnych w województwie pomorskim.
Działamy poprzez organizowanie wydarzeń edukacyjnych i informacyjnych, akcji protestacyjnych oraz angażowanie się w dyskusje na temat ochrony lasów. Prowadzimy dialog i staramy się wdrażać rozwiązania, które zapewnią realną ochronę przyrody.W ramach Koalicji spotykamy się co dwa tygodnie na żywo w Domu Zarazy.
Dołącz i pozostań w kontakcie.
#tpk #LasJestNasz #LasyPaństwowe #Przyroda #ZmianyKlimatu #Lasy #LasySpołeczne #trojmiasto
#introduction -
O patologicznym ustroju Lasów Państwowych, o ograniczonej mentalności urzędników LP,
o ograniczonej mentalności urzędników LP, o rzekomej trwale zrównoważonej gospodarce jako pozbawionym podstaw tworze propagandy LP i niestety także o obecnym Narodowym Programie Leśnym jako działaniu pozorowanym.
A także o ważnej idei komplementarnego leśnictwa zróżnicowanego, którą my też we współpracy z profesorem staramy się propagować💚 Jeśli chcesz poczytać więcej o podtypach leśnictwa zróżnicowanego, patrz link w komentarzu
Wywiad możecie przeczytać na: https://archive.is/KJOX5
"𝙊 𝙬𝙮𝙧𝙚̨𝙗𝙖𝙘𝙝 𝙣𝙖𝙙𝙖𝙡 𝙢𝙤́𝙬𝙞 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙟𝙖𝙠 𝙤 𝙡𝙚𝙨́𝙣𝙮𝙘𝙝 𝙯̇𝙣𝙞𝙬𝙖𝙘𝙝. 𝙒 𝙬𝙮𝙬𝙞𝙖𝙙𝙖𝙘𝙝 𝙯 𝟮𝟬𝟮𝟱 𝙧. 𝙯 𝙥𝙧𝙖𝙘𝙤𝙬𝙣𝙞𝙠𝙖𝙢𝙞 𝙇𝙖𝙨𝙤́𝙬 𝙋𝙖𝙣́𝙨𝙩𝙬𝙤𝙬𝙮𝙘𝙝 𝙣𝙖 𝙤𝙙𝙥𝙤𝙬𝙞𝙚𝙙𝙯𝙞𝙖𝙡𝙣𝙮𝙘𝙝 𝙨𝙩𝙖𝙣𝙤𝙬𝙞𝙨𝙠𝙖𝙘𝙝 𝙘𝙯𝙮𝙩𝙖𝙢, 𝙯̇𝙚 𝙬𝙞𝙙𝙯𝙖̨ 𝙡𝙖𝙨 𝙟𝙖𝙠 'ł𝙖𝙣𝙮 𝙯𝙗𝙤𝙯̇𝙖', 𝙨ł𝙪𝙘𝙝𝙖𝙢, 𝙯̇𝙚 𝙥𝙤𝙨𝙩𝙧𝙯𝙚𝙜𝙖𝙟𝙖̨ 𝙡𝙖𝙨 𝙟𝙖𝙠 '𝙧𝙤𝙡𝙣𝙞𝙘𝙩𝙬𝙤 𝙤 𝙙ł𝙪𝙜𝙞𝙢 𝙤𝙠𝙧𝙚𝙨𝙞𝙚 𝙥𝙧𝙤𝙙𝙪𝙠𝙘𝙟𝙞'. 𝙅𝙚𝙯̇𝙚𝙡𝙞 𝙧𝙤́𝙬𝙣𝙞𝙚𝙯̇ 𝙖𝙗𝙨𝙤𝙡𝙬𝙚𝙣𝙘𝙞 𝙡𝙚𝙨́𝙣𝙞𝙘𝙩𝙬𝙖 𝙬ł𝙖𝙨́𝙣𝙞𝙚 𝙬 𝙩𝙚𝙣 𝙨𝙥𝙤𝙨𝙤́𝙗 𝙬𝙞𝙙𝙯𝙖̨ 𝙡𝙖𝙨, 𝙩𝙤 𝙬 𝙋𝙤𝙡𝙨𝙘𝙚 𝙥𝙤𝙩𝙧𝙯𝙚𝙗𝙣𝙖 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙘𝙯𝙮𝙢 𝙥𝙧𝙚̨𝙙𝙯𝙚𝙟 𝙜ł𝙚̨𝙗𝙤𝙠𝙖 𝙧𝙚𝙛𝙤𝙧𝙢𝙖. 𝙉𝙖𝙡𝙚𝙯̇𝙮 𝙯𝙢𝙞𝙚𝙣𝙞𝙘́ 𝙥𝙧𝙤𝙜𝙧𝙖𝙢𝙮 𝙣𝙖𝙪𝙘𝙯𝙖𝙣𝙞𝙖, 𝙥𝙧𝙯𝙚𝙨𝙩𝙖𝙘́ 𝙪𝙩𝙤𝙯̇𝙨𝙖𝙢𝙞𝙖𝙘́ 𝙡𝙖𝙨 𝙯 𝙙𝙧𝙯𝙚𝙬𝙤𝙨𝙩𝙖𝙣𝙚𝙢, 𝙖 𝙙𝙧𝙚𝙬𝙣𝙤 𝙯𝙖𝙘𝙯𝙖̨𝙘́ 𝙩𝙧𝙖𝙠𝙩𝙤𝙬𝙖𝙘́ 𝙟𝙖𝙠𝙤 𝙟𝙚𝙙𝙣𝙖̨ 𝙯 𝙪𝙨ł𝙪𝙜 𝙚𝙠𝙤𝙨𝙮𝙨𝙩𝙚𝙢𝙤𝙬𝙮𝙘𝙝".
"𝙇𝙚𝙨́𝙣𝙞𝙘𝙮 𝙢𝙤́𝙬𝙞𝙖̨ 𝙤 '𝙬𝙞𝙚𝙡𝙤𝙛𝙪𝙣𝙠𝙘𝙮𝙟𝙣𝙚𝙟, 𝙩𝙧𝙬𝙖𝙡𝙚 𝙯𝙧𝙤́𝙬𝙣𝙤𝙬𝙖𝙯̇𝙤𝙣𝙚𝙟 𝙜𝙤𝙨𝙥𝙤𝙙𝙖𝙧𝙘𝙚 𝙡𝙚𝙨́𝙣𝙚𝙟'. 𝙏𝙤 𝙗𝙧𝙯𝙢𝙞 𝙟𝙖𝙠 𝙝𝙖𝙨ł𝙤 𝙥𝙧𝙤𝙥𝙖𝙜𝙖𝙣𝙙𝙤𝙬𝙚, 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙢𝙮𝙡𝙖̨𝙘𝙚 𝙞 𝙣𝙞𝙚𝙢𝙚𝙧𝙮𝙩𝙤𝙧𝙮𝙘𝙯𝙣𝙚. 𝙉𝙞𝙚𝙩𝙧𝙬𝙖ł𝙤𝙨́𝙘́ 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙬𝙗𝙪𝙙𝙤𝙬𝙖𝙣𝙖 𝙬 𝙞𝙨𝙩𝙤𝙩𝙚̨ 𝙥𝙧𝙯𝙮𝙧𝙤𝙙𝙮, 𝙖 𝙡𝙖𝙨𝙮 𝙯 𝙣𝙖𝙩𝙪𝙧𝙮 𝙧𝙯𝙚𝙘𝙯𝙮 𝙨𝙖̨ 𝙬𝙞𝙚𝙡𝙤𝙛𝙪𝙣𝙠𝙘𝙮𝙟𝙣𝙚. 𝙁𝙪𝙣𝙠𝙘𝙟𝙚 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙥𝙤𝙟𝙖𝙬𝙞𝙖𝙟𝙖̨, 𝙠𝙞𝙚𝙙𝙮 𝙯𝙖𝙞𝙨𝙩𝙣𝙞𝙚𝙟𝙚 𝙣𝙖 𝙣𝙞𝙚 𝙯𝙖𝙥𝙤𝙩𝙧𝙯𝙚𝙗𝙤𝙬𝙖𝙣𝙞𝙚. 𝙆𝙞𝙚𝙙𝙮𝙨́ 𝙣𝙞𝙚 𝙗𝙮ł𝙤 '𝙩𝙚𝙧𝙖𝙥𝙞𝙞 𝙡𝙖𝙨𝙚𝙢', 𝙙𝙯𝙞𝙨́ 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙥𝙤𝙩𝙧𝙯𝙚𝙗𝙖 𝙤 𝙩𝙮𝙢 𝙢𝙤́𝙬𝙞𝙘́". #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
Spacer przyrodniczy - Szukamy wiosny w lesie Młochowskim
📣Serdecznie zapraszamy do udziału w pierwszym z serii spacerów nowo powstałego Klub Miłośników Lasów Chojnowskich+ "Dębowy Liść"! do którego też należymy💚
Zapraszamy tym bardziej, że spacer odbędzie się w naszym lesie. Startuje w rezerwacie im. Hryniewieckiego w Podkowie Leśnej - tam gdzie można napotkać najbardziej unikalne relikty świetlistej dąbrowy...👇My potrzebujemy lasu – a las potrzebuje nas!🌲https://terminarz.brwinow.gmina.pl/event/spacer-przyrodniczy-szukamy-wiosny-w-lesie
Dlatego powstał Klub Miłośników Lasów Chojnowskich+ „Dębowy Liść”.🌳
Chcemy budować wśród mieszkańców aglomeracji warszawskiej świadomość, czym są lasy społeczne i jakie stoją przed nimi wyzwania – zarówno przyrodnicze, jak i wynikające z działalności człowieka.
Pod koniec 2024 roku, z inicjatywy Ministerstwa Klimatu i Środowiska, rozpoczęto w Polsce proces wyznaczania lasów o wiodącej funkcji społecznej wokół czternastu dużych miast.
W pracach uczestniczył również Zespół ds. Lasów Społecznych wokół Warszawy, złożony z przedstawicieli Lasów Państwowych, samorządów oraz organizacji społecznych.🌿
Decyzją Zespołu całość lasów Nadleśnictwa Chojnów – pasma otaczającego Warszawę od południa – uzyskała w listopadzie 2024 roku status Lasów Społecznych. 🍃🦋🌏
To ważna decyzja. Oznacza ona, że funkcje społeczne tych lasów – rekreacyjne, zdrowotne i przyrodnicze – powinny być traktowane jako szczególnie istotne.☀️
Jeśli korzystasz z tych lasów – jesteś ich naturalnym opiekunem.
Przyłącz się do nas. 🐾
Wstąp do Klubu. Deklaracja członkowska w Bio i na stronie www.debowylisc.pl
Bo prawda jest prosta:
my potrzebujemy lasu – a las potrzebuje nas. #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
𝙉𝙞𝙚 𝙩𝙮𝙡𝙠𝙤 𝙟𝙚𝙢𝙞𝙤ł𝙖 𝙞 𝙨𝙪𝙨𝙯𝙖. 𝘾𝙯𝙮𝙡𝙞 𝙘𝙤 𝙣𝙖𝙨 𝙘𝙯𝙚𝙠𝙖 𝙬 𝙇𝙖𝙨𝙖𝙘𝙝 𝘾𝙝𝙤𝙟𝙣𝙤𝙬𝙨𝙠𝙞𝙘𝙝 𝙞 𝙘𝙯𝙚𝙜𝙤 𝙡𝙚𝙨́𝙣𝙞𝙘𝙮 𝘾𝙞 𝙣𝙞𝙚 𝙥𝙤𝙬𝙞𝙚𝙙𝙯𝙖̨?
Według Rocznika Statystycznego Leśnictwa z 2019 r. (CILP, 2020) drzewostany sosnowe zajmują 60,1% całkowitej powierzchni lasów w Polsce, przy czym prawie 30% tych drzewostanów jest dotkniętych jemiołą🌲
📜W tym tygodniu okoliczne urzędy (urzędy gmin Brwinów, Michałowice i miasta Podkowa Leśna) otrzymały pismo informujące: " Nadleśnictwo Chojnów w najbliższych dniach rozpocznie cięcia sanitarne w lasach sąsiadujących z głównym kompleksem leśnym 'Las Młochowski' pomiędzy Nadarzynem a Otrębusami."
Cięcia te tłumaczone są masowym zamieraniem sosny na terenie nadleśnictwa🌲🪓
Zajmijmy się zatem faktami wychodząc od podstaw. Na terenie leżącym w granicach nadleśnictwa od szeregu lat obserwowane jest zjawisko opadania wód gruntowych. Średnio poziom wód obniżył się o ok 6-7 m (informacje min. od firm wykonujących odwierty pod studnie). Leśnicy posiadają aktualną i szczegółową wiedzę o sytuacji hydrologicznej w regionie tym bardziej, że o ironio w centrum leśnictwa, w Sękocinie zlokalizowany jest Instytut Badawczy Leśnictwa 🧑🏫
O skali suszy leśnicy wiedzieli więc od dawna, choć działania mające jej przeciwdziałać w skali tego terenu należy uznać za symboliczne.
Mimo posiadanej wiedzy skala wycinek założona w Planie Urządzania Lasu, który powstał ok roku 2016 nie została zmniejszona w obliczu poważnej suszy.
Tu na filmie wyraźnie widać liczne dojrzałe kępy jemioły w koronach sosen👇
https://firmylesne.pl/zamieranie-sosny-w-nadlesnictiwe-chojnow/
https://chojnow.warszawa.lasy.gov.pl/aktualnosci/-/asset_publisher/eGA4WkPQpffY/content/naukowcy-sa-zgodni-to-susza-zabija-nasze-sosny
https://chojnow.warszawa.lasy.gov.pl/aktualnosci/-/asset_publisher/eGA4WkPQpffY/content/jemiola-zabojczy-polpasozyt
Na stronie nadleśnictwa można przeczytać, że sposobem na walkę z jemiołą jest wycinanie drzew porażonych.
Dlaczego zatem leśnicy nie robili tego kiedy skala problemu była o wiele mniejsza?🤷♀️
Wycinki za to były prowadzone wg założeń PUL. Zatem na jedną katastrofę nakładane były kolejne mikro-katastrofy w postaci rębni zupełnych i gniazdowych.
Dlaczego używamy słowa "katastrofy"? Bo tym właśnie są cięcia w lasach z punktu widzenia przyrodniczego.
Jaki był szybki efekt bezpośredni?
W okresie dwóch lat od cięć wokół powierzchni pozbawionych dojrzałych drzew, sosny zaczęły zamierać z dwóch powodów:
🟩Po pierwsze odsłonięcie gleby spowodowało jeszcze intensywniejsze parowanie i pogorszenie warunków wodnych
🟩Po drugie lokalne zmiany mikroklimatu wokół każdego miejsca cięć. Polegają one min. na odsłonięciu pni drzew co sprzyja pojawieniu się owada, przypłaszczka granatka, który właśnie w warunkach wyższych temperatur chętnie zasiedla drzewa 🪲
Zjawisko nasila się wyraźnie wokół miejsc cięć. Tam widać więcej drzew martwych, już pozbawionych kory
🟩Po trzecie wszystko to jest śmiertelnym zagrożeniem dla rosnących w naszych lasach sosen masowo porażonych jemiołą. Jest ona gwoździem do trumny tego gatunku u nas.
Normalnie drzewa doświadczające suszy redukują parowanie wody z organizmu poprzez zamykanie aparatów szparkowych. Jemioła rosnąca na sosnach nie robi tego, przez co paruje cały czas i staje się jak nieustannie odkręcony zawór, przez który drzewo traci resztki cennej wody. Co więcej jemioła zabiera węgiel i sole mineralne żywicielowi. Osłabia przyrosty roczne, obniża jakość wytwarzanych nasion i negatywnie wpływa na współpracę drzewa z grzybami mikoryzowymi🍄
Tu pojawiają się pytania❓❓
𝘿𝙡𝙖𝙘𝙯𝙚𝙜𝙤 𝙨𝙤𝙨𝙣𝙮 𝙬 𝙣𝙖𝙨𝙯𝙮𝙘𝙝 𝙡𝙖𝙨𝙖𝙘𝙝 𝙩𝙖𝙠 𝙘𝙞𝙚𝙧𝙥𝙞𝙖̨ 𝙤𝙙 𝙟𝙚𝙢𝙞𝙤ł𝙮?
Powodów jest kilka.
Jak każdy gatunek sosna pospolita ma pewne optimum funkcjonowania, na które składają się wszystkie czynniki środowiskowe🌲
➡️Skupmy się na Lesie Młochowskim. Pierwotnie w tym lesie udział gatunkowy sosny był znacznie mniejszy co wynika w rodzaju siedliska, żyzności gleb i dawnego poziomu wód gruntowych. Sosna sadzona na glebach żyźnejszych niż jej optimum, będzie rosła, ale w sytuacji zmiany warunków będzie bardziej narażona na choroby, pasożyty i zamieranie. To właśnie dzieje się u nas. Gatunek sadzony tu masowo w celu czysto produkcyjnym, jako pierwszy doświadcza skutków zmian klimatu. Jeżeli w lesie w żyznym (słabiej rozbudowany system korzeniowy), gdzie gęsto sadzone były sosny z plantacji, czyli o zmniejszonej zmienności genetycznej (szansa że pojawią się osobniki silniejsze genetycznie jest mniejsza), panuje susza i prowadzi się wycinkę drewna tak jakby nic się nie działo - to jest to dodawanie kamieni do lawiny.
𝘾𝙤 𝙨𝙥𝙧𝙯𝙮𝙟𝙖 𝙢𝙖𝙨𝙤𝙬𝙚𝙢𝙪 𝙥𝙤𝙟𝙖𝙬𝙞𝙚𝙣𝙞𝙪 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙟𝙚𝙢𝙞𝙤ł𝙮 𝙣𝙖 𝙨𝙤𝙨𝙣𝙖𝙘𝙝?
𝘾𝙝𝙖𝙧𝙖𝙠𝙩𝙚𝙧 𝙥𝙧𝙤𝙬𝙖𝙙𝙯𝙤𝙣𝙚𝙟 𝙬 𝙋𝙤𝙡𝙨𝙘𝙚 𝙜𝙤𝙨𝙥𝙤𝙙𝙖𝙧𝙠𝙞 𝙡𝙚𝙨́𝙣𝙚𝙟🤦♀️
Jaka jest kolejność zdarzeń? Lasy prowadzone z naciskiem na funkcję gospodarczą charakteryzują się małym zróżnicowaniem wiekowym, genetycznym, gatunkowym i przestrzennym. Sosny jako opłacalne i szybko rosnące są (nadal!) masowo sadzone w dużym zagęszczeniu, aby uzyskać dobre drewno a nie zdrowy, odporny las. Drzewa takie wytwarzają wysokie korony, które sprzyjają reinfekcji jemiołą. Po kilku latach od pojawienia się pierwszych egzemplarzy na szczycie, mamy drzewo porażone na całej wysokości korony. Jemiole sprzyja dobre nasłonecznienie, zatem las jednowiekowy, jednej wysokości staje się dla niej idealny do zasiedlania. Liczne rębnie gniazdowe dodatkowo zwiększają ilość światła🪓☀️
🐦⬛W procesie tym ważną rolę odgrywają również ptaki kiedy zimą żerują na jemiole i roznoszą jej nasiona. A dzieje się to w lasie gdzie nie mają innych owoców do jedzenia bo wszystkie alternatywy (np. jarzębina, dzikie róże, dzikie jabłonie, głogi) zostały wyrugowane przez zabiegi hodowlane (np. usuwanie podszytu przed zrębami i koszenie obszarów nowych nasadzeń tak, że zostają na nich tylko nowo posadzone drzewa) .
Problem z masowym porażeniem jemiołą był widoczny już na początku dekady o czym rozmawialiśmy wówczas z biologiem Adamem Bohdanem, który prowadził na terenie nadleśnictwa badania chronionych chrząszczy.
𝘾𝙯𝙮𝙡𝙞 𝙘𝙤 𝙣𝙖𝙨 𝙘𝙯𝙚𝙠𝙖?
Obawiamy się masowych wycinek drzew iglastych i przy okazji liściastych na terenie nadleśnictwa w imię ratowania drzew, których uratować się nie da. Leśnicy stosują tu ucieczkę do przodu aby móc pozyskać drewno, które jeszcze nie straciło jakości. Będą mówić o rozpadzie drzewostanu. Warto pamiętać, że drzewostan i las to nie to samo bo drzewostan to tylko drzewa postrzegane przez leśników jako źródło drewna🌲🌳 🪓
𝘼 𝙘𝙯𝙚𝙜𝙤 𝘾𝙞 𝙡𝙚𝙨́𝙣𝙞𝙘𝙮 𝙣𝙞𝙚 𝙥𝙤𝙬𝙞𝙚𝙙𝙯𝙖̨? 𝙏𝙚𝙜𝙤, 𝙯̇𝙚 𝙣𝙞𝙣𝙞𝙚𝙟𝙨𝙯𝙮 𝙨𝙩𝙖𝙣 𝙧𝙯𝙚𝙘𝙯𝙮 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙣𝙞𝙚 𝙩𝙮𝙡𝙠𝙤 𝙚𝙛𝙚𝙠𝙩𝙚𝙢 𝙯𝙢𝙞𝙖𝙣 𝙠𝙡𝙞𝙢𝙖𝙩𝙪, 𝙖𝙡𝙚 𝙧𝙤́𝙬𝙣𝙞𝙚𝙯̇ 𝙞𝙘𝙝 𝙬ł𝙖𝙨𝙣𝙚𝙟 𝙙𝙯𝙞𝙖ł𝙖𝙡𝙣𝙤𝙨́𝙘𝙞....𝙘𝙯𝙮𝙡𝙞 𝙥𝙧𝙤𝙬𝙖𝙙𝙯𝙤𝙣𝙚𝙟 𝙣𝙖 𝙩𝙚𝙧𝙚𝙣𝙞𝙚 𝙘𝙖ł𝙚𝙜𝙤 𝙠𝙧𝙖𝙟𝙪 𝙧𝙯𝙚𝙠𝙤𝙢𝙤 𝙯𝙧𝙤́𝙬𝙣𝙤𝙬𝙖𝙯̇𝙤𝙣𝙚𝙟 𝙜𝙤𝙨𝙥𝙤𝙙𝙖𝙧𝙠𝙞 𝙡𝙚𝙨́𝙣𝙚𝙟.
----
PS. Należy zaznaczyć, że istnieją inne metody monitoringu występowania jemioły niż wchodzenie na drzewa czy liczenie drzew porażonych z lornetką w ręku. To nie tylko użycie fotografii dronowej, ale także fotogrametria i teledetekcja satelitarna czyli analiza zdjęć lotniczych i satelitarnych które umożliwiają wielkoobszarowe mapowanie jemioły. Tu zaawansowane algorytmy przetwarzania obrazu pomagają odróżnić zieloną zimą jemiołę od drzew gospodarczych (np. sosen). Czy jeszcze inna metoda - analiza multispektralna wykorzystująca fakt, że jemioła ma inne spektrum odbicia światła niż drzewa liściaste (szczególnie zimą) czy iglaste, a sensory multispektralne wykrywają te różnice i umożliwiają automatyczne wykrywanie skupisk pasożyta.
Bardzo ciekawi jesteśmy, z których metod badania inwazji jemioły skorzystali dotychczas leśnicy nadleśnictwa Chojnów, kiedy to było i jakie wyciągnęli wnioski? 👨✈️❓ #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
📣Zachęcamy do głosowania!🐸🌿 ŻABIA ODYSEJA prosi o Twój głos! 🐸🌿
Kochani, nasz społeczno-ekologiczny projekt z Otrębus i Żółwina 🐸 ŻABIA ODYSEJA bierze udział w plebiscycie Perły Mazowsza 2025 w kategorii Ekologia.
Jeśli uważasz, że oddolne, społeczne inicjatywy mają sens i zasługują na zauważenie - będzie nam ogromnie miło, jeśli oddasz swój głos. Wystarczy jeden klik!
👉 Głosowanie na dole strony:
https://pm.perlymazowsza.pl/pl/voting/nominee/pm_25/237
Na w/w stronie poczytacie również o projekcie, obejrzycie film oraz fotki z ubiegłorocznej akcji 🐸🫶
Każdy klik ma znaczenie ✅ Dziękujemy za każdy głos! 💚
----
W 2025 roku wspólnie z mieszkańcami Otrębus i Żółwina oraz miejscowości sąsiadujących przenieśliśmy przez drogi ponad 13 000 ropuch i żab ratując je przed śmiercią pod kołami samochodów.
Żabia Odyseja to:
🟡 realna ochrona przyrody,
🟡 przykład niezwykłej społecznej mobilizacji,
🟡 integracja sąsiedzka i współpraca międzypokoleniowa.
Ubiegłoroczna akcja była współfinansowana z budżetu gminy Brwinów. #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
W Tygodnik Powszechny ukazał się artykuł pod frapującym tytułem 𝘾𝙯𝙮 𝙙𝙧𝙯𝙚𝙬𝙖 𝙢𝙪𝙨𝙯𝙖̨ 𝙣𝙖 𝙨𝙞𝙚𝙗𝙞𝙚 𝙯𝙖𝙧𝙖𝙗𝙞𝙖𝙘́? 𝘼𝙣𝙖𝙡𝙞𝙯𝙪𝙟𝙚𝙢𝙮 𝙥𝙧𝙯𝙮𝙨𝙯ł𝙤𝙨́𝙘́ 𝙥𝙤𝙡𝙨𝙠𝙞𝙘𝙝 𝙡𝙖𝙨𝙤́𝙬. Marcin Kędzierski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie potwierdza w nim to, o czym jako ruchy leśne mówimy od lat – że w Lasach Państwowych ekonomia wygrywa z ekologią🌳🪓
"Choć przez lata środowisko leśników próbowało przekonywać, że udaje się z powodzeniem łączyć obydwa cele i mamy do czynienia ze zrównoważonym rozwojem lasów, w świetle najnowszych danych coraz trudniej podtrzymać ten mit".
Cieszy prawda po raz kolejny wychodzi na jaw – i że że na łamach prestiżowego tygodnika ktoś wreszcie zwrócił uwagę na Narodowy Program Leśny, wznowiony przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska październiku 2025 r. „Zapewne już niedługo przekonamy się, czy nastąpi zmiana paradygmatu w podejściu polskiego państwa do lasów, czy nadal ekonomia będzie wygrywać z ekologią", pisze Kędzierski (👇link w komentarzu).
Ponieważ artykuł niestety jest za paywallem, to przy okazji przypomnijmy, że w nowej edycji Narodowy Program Leśny rozpoczął się falstartem, o czym świadczy październikowy protest jego autora i koordynatora pierwszej edycji z lat 2012-2016, prof. Kazimierza Rykowskiego👇
Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska stanie na wysokości zadania i przeprowadzi wreszcie niezbędną reformę? Czy może obecna edycja Narodowego Programu Leśnego to tylko działanie pozorowane obliczone na zachowanie stanu obecnego? O tym przekonamy się już za kilka miesięcy - jak dotąd Ministerstwo wysyła w tej sprawie niejasne sygnały i specjalnie się nim nie chwali.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska Mikołaj Dorożała
Narodowy Program Leśny – reforma czy utrwalanie stanu obecnego?publicystyka.ngo.plAktywiści zaangażowani w debatę o lasach dotarli do protestu wystosowanego przez członka zespołu Narodowego Programu Leśnego (NPL), który został wznowiony w październiku 2025 przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ). Prof. dr hab. #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
𝙆𝙤𝙢𝙪 𝙬𝙮𝙟𝙖̨ 𝙬𝙞𝙡𝙠𝙞 𝙬 𝙇𝙚𝙨𝙞𝙚 𝙈ł𝙤𝙘𝙝𝙤𝙬𝙨𝙠𝙞𝙢?🐺🐺
Uważni goście Lasu Młochowskiego obecność wilków zauważyli już kilka lat temu. Same wilki trudno spotkać, a dużo łatwiej jest się natknąć na ich ślady i tropy. Na śniegu widywanie były odciski łap, gdzieś w zaroślach grzybiarze znaleźli szczątki sarny, a na leśnych ścieżkach pojawiały się charakterystyczne odchody.
O obecności rodziny wilczej na terenie Nadleśnictwa Chojnów informował profil FB Nadleśnictwa na początku roku.
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02AgjHQaFkyPkXJwwYk3kboH9NbqgdnRy1JVqLLP75k4CA63eEZnHYK7nA2uUTWyHrl&id=61577296973091
https://turystyka.wp.pl/wilki-niedaleko-warszawy-lesnicy-ostrzegaja-7240182557387264a
U nas najprawdopodobniej do jesieni 2025 roku były to pojedyncze wilki przechodnie, czyli takie które wędrują np. z Puszczy Kampinoskiej gdzieś dalej w poszukiwaniu nowych miejsc do życia. Samotnie wędrują zwykle osobniki młode. Poszukują one aktywnie partnerów by stworzyć monogamiczne pary. Wilki są razem dopóki śmierć ich nie rozłączy. Niestety te ściśle chronione zwierzęta giną najczęściej z przyczyn innych niż naturalne: pod kołami samochodów lub w wyniku nielegalnego odstrzału (zezwolenia wydawane są wyłącznie w wyjątkowych, ściśle określonych sytuacjach).
Co najmniej od zeszłego listopada mamy w naszym sąsiedztwie wilka/wilki. Regularnie i w widocznych miejscach znajdowane są typowe, wymienione na początku posta sygnały, oznaki wilczej obecności. Trudno powiedzieć czy to zjawisko trwałe czy przejściowe. Jedno jest pewne: obecnie mamy w naszym lesie chroniony gatunek szczytowego drapieżnika czyli takiego, który nie ma wrogów naturalnych poza człowiekiem.
Co to oznacza dla ekosystemu i dla nas?
Pierwsze co zobaczymy to różnice w populacji saren, które pod wpływem presji wilków czeka zmiana przyzwyczajeń i liczebności. O sarnach wkrótce pojawi się osobny post. Na razie stanowią one główne źródło ich pożywienia u nas. Wraz z nowymi, wiosennymi miotami dzików można przypuszczać, że młode tego gatunku urozmaicą wilczy jadłospis. Tym samym wilki sprawią, że mniej dzików będziemy spotykać na ulicach Podkowy, Żółwina czy Brwinowa.
Wilki potrafią polować na wiele gatunków z bobrami włącznie.
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C100990%2Cwilki-w-puszczy-rominckiej-zjadaja-rekordowo-duzo-bobrow.html
Co dla lokalnie występujących osobników w dolinach Utraty i Zimnej Wody oznaczać będzie częstsze żerowanie w wodzie i w pobliżu żeremi. Na lądzie są one zdecydowanie bardziej narażone na to, że zostaną upolowane przez wilki.
Czy nasze psy i koty są bezpieczne?
To właściwie zależy tylko od nas. Jeśli chodzi o psy, które po lesie mogą chodzić tylko na smyczy, to są one bezpieczne, gdyż wilki unikają ludzi. Czyli zestawu: pies i człowiek blisko siebie będą unikać.
Psy samotnie włóczące się po okolicy, spuszczane w lesie i samodzielnie penetrujące teren są narażone na niebezpieczeństwo. Dlaczego tak się dzieje? Wilk zabijając psa rozwiązuje jednocześnie dwa problemy: pozbywa się konkurencji i w tym samym momencie zapewnia sobie posiłek. Wilk i pies w naturze konkurowały by o ten sam pokarm. Dlatego też wilki je bez sentymentów eliminują. Psi włóczęga może zostać zaskoczony pod domem, bo wilk bez problemu po tropach znajdzie go nawet w budzie na niezabezpieczonej posesji. Jeśli chodzi o koty, to te wychodzące, które mieszkają w pobliżu lasu też mogą zostać upolowane. Wilk raczej nie będzie specjalnie nastawiał się na taki posiłek, ale jeśli nadarzy się okazja by bez większego ryzyka zdobyć pożywienie, to z niej skorzysta. Można fantazjować, że gdyby wilki zostały u nas na dłużej, to mogłoby to przełożyć się na zwiększenie populacji ptaków śpiewających i wiewiórek, których koty domowe zabijają najwięcej
Wilki i ludzie.
Te tajemnicze zwierzęta budzą w ludziach atawistyczny lęk. Niemniej ataki na ludzi zdarzają się niezwykle rzadko. Z punktu widzenia statystyki dużo bardziej niebezpiecznym zwierzęciem dla człowieka jest pies. Codziennie w Polsce dochodzi do ponad 70 przypadków pogryzień. Liczba ta odnosi się tylko do tych sytuacji, które zostały zgłoszone do Sanepidu z uwagi na zagrożenie wścieklizną, czyli realnie zdarzeń jest jeszcze więcej.
Wilki unikają człowieka, który stanowi dla nich największe zagrożenie. Szansa na to, że uda nam się je zobaczyć jest raczej niewielka, bo zwykle to one obserwują nas z ukrycia.
Najszybciej zobaczymy wilka jadąc samochodem w pobliżu lasu niż idąc pieszo leśnym duktem. Tu trzeba podkreślić, że dla bezpieczeństwa naszego i wszystkich dzikich zwierząt należy zwiększyć ostrożność podczas jazdy samochodem w naszych okolicach, szczególnie w pobliżu lasów i otwartych terenów. W tych miejscach o świcie, zmierzchu i nocą możemy się natknąć na wilka, a także na zwierzęta spłoszone przez wilki i nagle pojawiające się na drodze. Traktujmy poważnie oznaczenia drogowe uprzedzające o obecności dzikich zwierząt.
Tym bardziej, że nasz las to obszar bardzo mały z wilczej perspektywy. W ciągu doby wilki średnio przechodzą ok. 20 km. Kiedy jednak jest taka potrzeba potrafią w tym samym czasie przebyć nawet 60 km. Można przypuszczać, że jako jeden teren traktować będą oba Lasy Młochowskie. Dlatego należy szczególnie uważać w okolicach trasy S8.
Jak zachować się kiedy spotkamy wilka o tym można dowiedzieć się z poniższego linku:
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C87254%2Cjak-uniknac-spotkania-z-wilkiem-czy-niedzwiedziem-wskazowki-od-wwf-polska
Dla chętnych polecamy także przeczytać dodatkowe materiały - rozmowy z prof. Sabiną Pierużek-Nowak, badaczką ekologii i behawioru wilków
https://www.pap.pl/aktualnosci/badaczka-wilki-nie-szukaja-kontaktu-z-czlowiekiem-lecz-latwo-dostepnego-pozywienia
i Zenonem Wojtasem, pracownikiem Magurskiego Parku Narodowego.
https://krosno24.pl/informacje/zabijac-ploszyc-czy-podziwiac-czy-wilki-sa-tak-straszne-jak-je-maluja-i305
Do samych wilków na pewno jeszcze wrócimy. Będziemy wdzięczni za informacje o obserwacjach.
Niebawem następny post poświęcony sarnom.
Na zdjęciu wilczy portret w interpretacji artystki z Żółwina, Agaty Skiby. #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
Zastanawialiście się kiedyś co konkretnie należałoby zrobić aby poprawić sytuację wokół polskich lasów?
Nie przekonują was proste narracje o ukrócaniu pazerności Lasów Państwowych, zaprowadzaniu praworządności, a z drugiej strony – o ignorantach, którzy nie rozumieją gospodarki leśnej?
Jeśli zmęczyły was proste rozwiązania, polecamy nasz głos w dyskusji o polskich lasach publicznych na łamach Pismo Wspólnota. Marcin Pańków z Inicjatywa Las Młochowski w tekście „O co chodzi w sporze o Narodowy Program Leśny” opowiada szerzej:
🟩o pięcioletnich doświadczeniach społecznych ruchów protestu w konfrontacji z urzędnikami Lasów Państwowych 🪓
🟩o wewnętrznych sporach w środowisku🌳
🟩 o możliwych rozwiązaniach problemu, w związku z projektem Narodowego Programu Leśnego prof. K. Rykowskiego
https://wspolnota.org.pl/news/o-co-chodzi-w-sporze-o-narodowy-program-lesny -
Ostatni posiłek prehistorycznego wilka. Niezwykłe odkrycie w żołądku szczeniaka
To gotowy scenariusz na film, choć wydarzyło się to naprawdę 14 400 lat temu.
Naukowcy zbadali zawartość żołądka zmumifikowanego szczeniaka wilka, odnalezionego w wiecznej zmarzlinie. To, co w nim znaleźli – fragment tkanki nosorożca włochatego – pozwoliło rozwiązać jedną z zagadek dotyczących wyginięcia tych majestatycznych zwierząt.
Prehistoryczna kapsuła czasu
Szczątki szczeniaka, nazwanego przez badaczy „Tumat-1”, zachowały się w doskonałym stanie dzięki wiecznej zmarzlinie. Dla naukowców okazały się one nie tylko oknem na świat plejstocenu, ale dosłownie „pojemnikiem” na materiał badawczy.
W przewodzie pokarmowym drapieżnika znaleziono niestrawiony fragment tkanki. Analiza laboratoryjna potwierdziła, że należał on do nosorożca włochatego (Coelodonta antiquitatis), gatunku, który zniknął z powierzchni Ziemi pod koniec ostatniej epoki lodowcowej.
Genetyczna niespodzianka
Zespół naukowców pod kierunkiem Sólveig M. Guðjónsdóttir z Uniwersytetu w Sztokholmie zdołał zsekwencjonować genom zjedzonego zwierzęcia. Wyniki okazały się zaskakujące. Badacze spodziewali się zobaczyć ślady chowu wsobnego (krzyżowania się blisko spokrewnionych osobników) i niską różnorodność genetyczną – cechy typowe dla gatunków chylących się ku upadkowi. Tymczasem DNA nosorożca wykazało wysoką różnorodność i brak oznak degeneracji genetycznej, mimo że osobnik ten żył w czasach, gdy jego gatunek był już na krawędzi wymarcia.
Nagły koniec, a nie powolna agonia
Odkrycie to rzuca zupełnie nowe światło na przyczyny zniknięcia nosorożców włochatych. Dotychczasowa teoria zakładała powolny proces wymierania populacji. Dane z „wilczego posiłku” sugerują jednak coś innego: populacja tych zwierząt była stabilna i zdrowa niemal do samego końca.
Ich zagłada nastąpiła gwałtownie, w ciągu zaledwie kilkuset lat. Badacze wnioskują, że przyczyną nie była genetyka, lecz drastyczne i szybkie zmiany środowiskowe, do których te giganty nie zdążyły się przystosować.
Unikalne świadectwo epoki
Fragment tkanki datowany na 14 400 lat jest jednym z najmłodszych znanych szczątków nosorożca włochatego. Stanowi dowód na to, że zwierzęta te żyły na północnej półkuli niemal do samego końca plejstocenu.
Choć badacze żartują, że ostatnie datowania nie wykluczają teoretycznego przetrwania gatunku nieco dłużej, to dla nauki jest jasne: nosorożce zniknęły, a my poznajemy ich historię dzięki wilkowi, który nie zdążył strawić swojej kolacji.
Natura wciąż zaskakuje
To odkrycie to tylko wierzchołek góry lodowej informacji, jakie dostarcza nam nowoczesna genetyka w połączeniu z paleontologią. W tym samym przeglądzie badań naukowcy zwracają uwagę na inne fascynujące zjawiska – od moskitów zmieniających dietę na ludzką w wyniku wylesiania, po rośliny udające owoce, by oszukać ptaki. Jednak to historia z wnętrza lodowca najdobitniej pokazuje, jak wiele tajemnic wciąż kryje przed nami Ziemia.
#news #nosorożecWłochaty #paleogenetyka #plejstocen #UniwersytetWSztokholmie #wiecznaZmarzlina #wymieranieGatunków #zmianyKlimatu
-
Witamy w nowym roku🌳
Niektórzy z was pewnie się zastanawiali czy Inicjatywa jeszcze istnieje i czy coś w ogóle jeszcze się dzieje w światku leśnym🌲🪓
Jesteśmy, owszem, mocno podmęczeni, ale wciąż staramy się trzymać rękę na pulsie. A w roku 2026 będzie o czym opowiadać:
1️⃣W naszym nadleśnictwie zaczyna się właśnie proces tworzenia dziesięcioletniego Planu Urządzania Lasu (PUL), w którym będziemy uczestniczyć i informować co się święci👨✈️
2️⃣Ministerstwo wszczęło kolejny proces reform i konsultacji, czyli tak zwany Narodowy Program Leśny (przerwany dziesięć lat temu i teraz wznawiany) 📜O którym także będziemy pisać więcej, skoro NPL dotyczy tego samego obszaru lasów publicznych (ponad 1/4 pow. kraju) co zeszłoroczna Ogólnopolska Narada o Lasach (ONoL)🧑🏫
Co do procesu ONoL i wyznaczania lasów społecznych, to wszystko nadal przeciąga się i rozmywa. Przewidywane są dalsze prace z udziałem Instytutu Ochrony Środowiska. W tej sprawie polecamy podsumowanie roku 2025 przez Lasy i Obywatele Link w komentarzu👇
A jeśli chodzi o sam Las Młochowski i okolice, to w tym roku przyjdzie nam też pisać o... 🐺🐺 🐺 (to nie są lisy😉) #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
To nie „The Last of Us”, ale naukowcy są zaniepokojeni. Supergrzyb uodparnia się na leki i „uczy się” globalnego ocieplenia
Choć porównania do gier wideo są na wyrost, zagrożenie jest realne. Candida auris, grzyb odkryty zaledwie kilkanaście lat temu, rozprzestrzenia się po świecie w alarmującym tempie.
Jest trudny do wykrycia, śmiertelnie niebezpieczny dla osłabionych pacjentów i – co najgorsze – przestaje reagować na dostępne leki.
Według przeglądu badań opublikowanego w grudniu 2025 roku, globalne obciążenie patogenem Candida auris stale rośnie od momentu jego odkrycia w 2009 roku. To, co zaczęło się od infekcji ucha w Japonii, dziś jest problemem odnotowanym w ponad 50 krajach.
Dlaczego C. auris jest tak groźny?
Naukowcy wskazują na trzy główne czynniki, które czynią tego grzyba „koszmarem epidemiologa”:
- Lekooporność: C. auris jest wyjątkowo biegły w uodparnianiu się na leki przeciwgrzybicze. Istnieją już szczepy „pan-oporne”, które nie reagują na żadną z czterech głównych klas leków stosowanych w medycynie.
- Śmiertelność: grzyb jest szczególnie niebezpieczny dla osób z osłabionym układem odpornościowym. Badania wskazują, że umiera około jedna trzecia hospitalizowanych pacjentów zakażonych C. auris, a w przypadku infekcji krwiobiegu śmiertelność sięga blisko 50%.
- Trudna diagnoza: standardowe testy laboratoryjne często mylą go z innymi, mniej groźnymi gatunkami drożdżaków, co prowadzi do opóźnienia właściwego leczenia.
Dziecko zmian klimatu?
Najbardziej fascynująca (i przerażająca) teoria dotyczy pochodzenia zagrożenia. Badacze sugerują, że C. auris może być jedną z pierwszych chorób bezpośrednio wynikających ze zmian klimatycznych. Grzyby zazwyczaj nie lubią temperatury ludzkiego ciała (jest dla nich za wysoka).
Dowody sugerują jednak, że C. auris przystosował się do coraz wyższych temperatur w środowisku naturalnym, co pozwoliło mu przełamać barierę termiczną i zacząć infekować ludzi.
Wyścig z czasem
Sytuacja nie jest jednak beznadziejna. Nauka odpowiada nowymi rozwiązaniami – w 2023 roku FDA zatwierdziła lek Rezafungin do walki z inwazyjnymi infekcjami Candida. Trwają też zaawansowane prace nad szczepionkami, które mogą zapewnić ochronę przed szeroką gamą patogenów grzybiczych.
Neeraj Chauhan, współautor badania, podkreśla, że celem naukowców jest poznanie mechanizmów molekularnych grzyba, zanim zrealizują się czarne scenariusze znane z popkultury.
#CandidaAuris #epidemiologia #grzybica #lekooporność #supergrzyb #zdrowiePubliczne #zmianyKlimatu
-
🪓Ogólnopolska mapa zrębów zaplanowanych przez Lasy Państwowe na 2026 🌳
👇Sprawdź na zaktualizowanej mapie rębni #ZanimWytnąTwójLas 🌳🌲🌳 , co w 2026 roku ma się wydarzyć w lasach, które znasz.
👉 Mapa tutaj: https://mapy.lasyiobywatele.pl/zanim-wytna-twoj-las.html
Od razu prosimy - udostępnij ten post i mapę w swoich sieciach. Prześlij ją także znajomym zainteresowanym przyrodą — algorytmy mocno tną zasięgi, a ta wiedza naprawdę może być potrzebna. 🙏.
➡ A jak wygląda sytuacja w skali całego kraju?
W ostatnich dwóch latach rząd wprowadził wiele nowych, nadal nie do końca sformalizowanych form ochrony lasów: moratorium, lasy społeczne i starolasy (wszystkie widoczne na naszej mapie).
To cenne fragmenty lasów, ich ochrona jest jednak stopniowo osłabiana przez wewnętrzne ustalenia między Ministerstwem Klimatu i Środowiska a Lasami Państwowymi.
👉Dlatego jeśli widzisz w tych lasach zaplanowane w 2026 rębnie, warto działać od razu — zanim las zniknie.
Jedyną formą ochrony trwale zabezpieczającą lasy są na razie nowo stworzone rezerwaty leśne. Obejmują one jednak tylko kilka dziesiątych procenta powierzchni lasów.
Na mapie zaznaczyliśmy planowane (a jeszcze niepowołane) rezerwaty – te obszary też warto monitorowac, by nie straciły swojej wartości zanim powstanie rezerwat.
W dymku, który zobaczysz po kliknięciu na wybrany obszar lasu znajdziesz też informację czy dany fragment lasu jest lasem ochronnym. To także lasy, gdzie pozyskanie drewna powinno być ograniczane.
Już wkrótce na naszych profilach opublikujemy analizy danych o rębniach planowanych na 2026 rok.
@liderzy wśród fanów Alarm dla Klimatu Szymon Bujalski - dziennikarz dla klimatu Ekowyborca Lasy OChK Jeziora Mielno Ratujmy Las Sobieszewski Ratujmy kleszczowskie wąwozy Lasomiłowanie Lasy Rudzkie - Fotografia przyrodnicza i krajobrazowa Wyspa Sobieszewska Grupa sąsiedzka Lubliniec Miasto Drzew- zielona strefa Zielony Onet DZIKA POLSKA @obserwujący Stowarzyszenie Sudety Środkowe Stowarzyszenie Rodzina Kolpinga "Jeden Świat" Stowarzyszenie Leśne Sprawy Inicjatywa Las Młochowski Inicjatywa Dzikie Karpaty Adam Wajrak Robert Maślak #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
Ups, chyba się przeliczyliśmy. Morskie gąbki sugerują, że bariera 1,5°C pękła już dawno temu
Czy to możliwe, że walkę o utrzymanie globalnego ocieplenia poniżej progu 1,5 stopnia Celsjusza przegraliśmy już w 2020 roku, nawet o tym nie wiedząc?
Nowe badania opublikowane w „Nature Climate Change” sugerują, że nasze metody pomiarowe mogły być błędne, a świat zaczął się nagrzewać znacznie wcześniej, niż sądziliśmy.
Oficjalne dane Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) opierają się na pomiarach temperatury dokonywanych przez ludzi, które sięgają mniej więcej roku 1850. To właśnie okres 1850–1900 stanowi punkt odniesienia dla „ery przedprzemysłowej”. Jednak naukowcy z University of Western Australia postanowili zajrzeć głębiej w historię, wykorzystując nietypowe źródło danych: gąbki wapienne z Morza Karaibskiego.
Naturalne archiwum na dnie morza
Te wolno rosnące organizmy działają jak naturalne „czarne skrzynki” klimatu. Analizując stosunek strontu do wapnia w ich wapiennych szkieletach, badacze byli w stanie odtworzyć dokładną linię czasową temperatur oceanu sięgającą aż do 1700 roku.
Wnioski są alarmujące. Według badaczy, proces ocieplenia wywołany działalnością człowieka rozpoczął się około 80 lat wcześniej, niż zakłada IPCC. Co więcej, badanie sugeruje, że próg 1,5°C ocieplenia przekroczyliśmy już w 2020 roku, a obecnie możemy znajdować się nawet na poziomie 1,7°C powyżej normy przedprzemysłowej. Dla porównania, oficjalne szacunki IPCC mówią o obecnym ociepleniu na poziomie ok. 1,2°C.
Sceptycyzm i brutalna rzeczywistość
Odkrycie to wywołało burzę w świecie nauki. Krytycy, cytowani m.in. przez LiveScience, podchodzą do rewelacji z dystansem. Ich główny zarzut brzmi: czy można przepisać historię klimatyczną całego globu na podstawie gąbek żyjących w jednym regionie świata? Ekstrapolowanie danych z Karaibów na całą planetę może być ryzykowne, biorąc pod uwagę złożoność prądów oceanicznych i termodynamiki Ziemi.
Niezależnie od tego, czy rację mają gąbki, czy tradycyjne termometry, trend jest bezlitosny. Ostatni styczeń był najcieplejszym w historii pomiarów (1,7°C powyżej średniej), co pokazuje, że nawet jeśli formalnie nie przekroczyliśmy jeszcze progu „trwałego” ocieplenia o 1,5 stopnia według definicji paryskiej, jesteśmy tego niebezpiecznie blisko. Jak podsumował to główny autor badania, Malcolm McCulloch: „Zegar zmian klimatycznych został przesunięty do przodu o co najmniej dekadę. Czas nam się kończy”.
Bill Gates wskazuje najlepszą broń w walce z klimatem. Kluczem jest jeden wskaźnik
#IPCC #NatureClimateChange #news #ocieplenie15Stopnia #sklerospongie #UniversityOfWesternAustralia #zmianyKlimatu
-
Sztuczna inteligencja na węglowej kroplówce. Przyszłość technologii napędza energia z przeszłości
Wydawało się, że dni węgla w energetyce są policzone, a przyczyną jego zmierzchu była „niewidzialna ręka rynku”. Okazuje się jednak, że ta sama ręka właśnie podaje węglowi tlen.
Powód? Nienasycony apetyt sztucznej inteligencji na energię elektryczną. Administracja Donalda Trumpa wprost przyznaje: aby nakarmić AI, musimy palić węglem.
Raport serwisu Politico, opierający się na danych Frontier Group, ujawnia zaskakujący trend w amerykańskiej energetyce. Plany wygaszenia i zamknięcia 30 jednostek węglowych zostały wstrzymane. Powodem nie jest sentyment do górnictwa, ale brutalna matematyka zapotrzebowania na moc, generowana przez gwałtownie rosnący sektor centrów danych obsługujących AI.
EPA: węgiel musi zostać
Lee Zeldin, nowy szef Agencji Ochrony Środowiska (EPA) w administracji Donalda Trumpa, nie pozostawia złudzeń. W artykule dla Fox News stwierdził wprost: „Aby sprostać rosnącemu popytowi ze strony krajowego przemysłu i szybkiej ekspansji centrów danych sztucznej inteligencji, amerykańskie elektrownie węglowe muszą pozostać w eksploatacji”.
To zwrot o 180 stopni. W latach 2010–2019, obejmujących kadencje Obamy i pierwszą Trumpa, w USA ogłoszono zamknięcie 546 jednostek węglowych o łącznej mocy 102 gigawatów. Węgiel przegrywał wtedy ekonomicznie z gazem i OZE. Dziś jednak popyt na prąd jest tak ogromny, że liczy się każde źródło, niezależnie od jego emisyjności.
Cena postępu
Decyzja o utrzymaniu przy życiu starych elektrowni ma swoje mroczne konsekwencje. Raport wskazuje, że administracja pozwala blisko 70 elektrowniom na ignorowanie norm emisji rtęci i sadzy, które miały wejść w życie w 2027 roku, w czasie gdy EPA pracuje nad nowymi, łagodniejszymi przepisami.
Mamy więc do czynienia z technologicznym paradoksem: trenujemy modele AI, które mają pomóc nam rozwiązywać problemy ludzkości (w tym klimatyczne), zasilając je energią, która – według danych NIH – w ostatnich dekadach przyczyniła się do setek tysięcy przedwczesnych zgonów.
Google alarmuje pracowników: musimy podwajać moc obliczeniową co 6 miesięcy, by nadążyć za AI
#aiSi #dataCenter #donaldTrump #ekologia #energetyka #news #sztucznaInteligencja #usa #wegiel #zmianyKlimatu
-
Znalazłem przypadkiem fundację Ordo Medicus…
* „Fałszywa pandemia” ✅
* Kończenie „epidemii autyzmu” i sugestie związku ze szczepieniami ✅
* „Przestępcza WHO” ✅
* „Klimatyczne oszustwo” ✅
* STATUS OPP ✅Co tu się stało?
-
Znalazłem przypadkiem fundację Ordo Medicus…
* „Fałszywa pandemia” ✅
* Kończenie „epidemii autyzmu” i sugestie związku ze szczepieniami ✅
* „Przestępcza WHO” ✅
* „Klimatyczne oszustwo” ✅
* STATUS OPP ✅Co tu się stało?
-
📣Trafne podsumowanie konferencji NIK. Polecamy!
Link w komentarzu👇NIK OBNAŻA DEZINFORMACJĘ TWORZONĄ PRZEZ LASY PAŃSTWOWE
Najwyższa Izba Kontroli nie zostawia suchej nitki na tej instytucji. Przekręty finansowe, niegospodarność, działania na szkodę państwa, przyrody i obywateli. Marnotrawienie olbrzymich kwot na nic niewarte działania "proklimatyczne" oraz propaganda, która miała to wszystko przykryć. Bardzo źle wypadają ekosystemy leśne pod zarządem LP na tle innych państw europejskich. Fakty wyrażone w liczbach obalają chyba najbardziej hołubiony przez leśników mit, że polski model leśnictwa to wzór dla całego świata. Zasłona dymna opada. Ale ta quasi państwowa instytucja zataja wyniki kontroli - pisze o raportach NIK na swojej stronie w taki sposób, żeby nic nie powiedzieć. A w mediach społecznościowych milczy.
Garść istotnych konkluzji po kontroli najważniejszych obszarów: lesistość prawie nie wzrasta, zasoby drewna przestały się zwiększać, rośnie za to pozyskanie, pensje leśników oraz administracja. Koszty utrzymania tej ostatniej są niezwykle wysokie (aż 84 euro rocznie na hektar!), zaś pensje były w ostatnich latach windowane z naruszeniem prawa. W opisanym przez NIK okresie wzrosły ponad 39%, są zatem znacząco wyższe niż w innych sektorach gospodarki. Społeczeństwo ma znikomy wpływ na to, co dzieje się w naszych wspólnych lasach, zaś zarządca nie dzieli się zyskiem tylko je przejada, ukrywa i trwoni niezgodnie z prawem. Środki publiczne są nieprawidłowo wydawane. Raport NIK uwidacznia zaniedbania, nierzetelność, powielanie nieprawdziwych informacji, nieskuteczność, tworzenie iluzji działań (choćby związanych z wiązaniem dwutlenku węgla), niezgodne z prawem i celami gospodarki leśnej wydatkowanie publicznych pieniędzy (np. na kupno drogich nieruchomości) oraz wyprzedawanie cennych nieruchomości swoim pracownikom nawet z 95% bonifikatą. Systemowe odwracanie uwagi opinii publicznej od intensywnej wycinki to chleb powszedni. Stan zdrowotny polskich lasów jest jednym z najgorszych w Europie, to są mierzalne fakty i nic nie pomogą produkowane na dużą skalę rolki propagandowe.
Leśnicy bardzo chętnie posługują się statystykami, jednak tylko tymi korzystnymi dla siebie. Te niekorzystne ukrywają. Oto prawdziwe oblicze dezinformacyjnej zasłony dymnej tworzonej przez tę skostniałą instytucję. Jest bardziej niż oczywiste, że otoczenie prawne Lasów Państwowych przedstawia się archaicznie, a nadto jest naginane w celu osiągania korzyści materialnych przez wąską grupę ludzi kosztem społeczeństwa i przyrody. Nawet zapisy Ustawy o Lasach nie są stosowane, jeśli nie działają na biznesową korzyść potentata drzewnego. Sposób działania Lasów Państwowych zupełnie nie przystaje do obecnej rzeczywistości, a mimo to status quo jest zażarcie bronione przez uczestników tego układu oraz tę część społeczeństwa, którą udało się zmanipulować.
Warto obejrzeć konferencję prasową, która obfituje w bardzo mocne fakty poparte szokującymi danymi. Link w komentarzu. #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
Dziennikarze by się udusili gdyby nie podkolorowali rzeczywistości. 😐
Parafrazując klasyka: "Zaraz Europa nam się spali". :KEKW:
#globalneocieplenie #zmianyklimatu #zmianyklimatyczne #pozary #tvp #tvpinfo #propaganda #dziennikarstwo #dziennikarze
-
„Wirtualny satelita” od Google. AlphaEarth Foundations widzi więcej i dokładniej niż kiedykolwiek
Google DeepMind oraz Google Earth Engine zaprezentowały AlphaEarth Foundations – nowy, fundamentalny model sztucznej inteligencji, który ma zrewolucjonizować sposób, w jaki monitorujemy i analizujemy zmiany na powierzchni Ziemi.
Narzędzie działa jak „wirtualny satelita”, łącząc dane z wielu źródeł, aby stworzyć spójny i niezwykle szczegółowy obraz naszej planety.
Nowy model AI rozwiązuje dwa kluczowe problemy w obserwacji Ziemi: przeciążenie danymi oraz niespójność informacji pochodzących z różnych satelitów. AlphaEarth Foundations integruje petabajty danych – od optycznych zdjęć satelitarnych, przez radar, po symulacje klimatyczne – w jedną, zunifikowaną cyfrową reprezentację. Analizuje całą powierzchnię lądową i wody przybrzeżne Ziemi z precyzją do kwadratów o boku 10 metrów.
Kluczową innowacją jest tworzenie bardzo kompaktowych podsumowań danych, które wymagają 16 razy mniej miejsca na dysku niż w przypadku innych testowanych systemów AI. Jak podaje Google, w testach porównawczych model AlphaEarth Foundations był stale najdokładniejszy, osiągając średnio o 24% niższy wskaźnik błędu niż inne testowane modele.
Our new AI model AlphaEarth Foundations is mapping the planet in astonishing detail. 🌏🔍
Scientists will now be able to track the impact of deforestation, monitoring crop health, and more – significantly faster, thanks to our new datasets. 🧵 pic.twitter.com/rbojUifykg
— Google DeepMind (@GoogleDeepMind) July 30, 2025
Dane dostępne dla wszystkich
Aby przyspieszyć badania i umożliwić nowe zastosowania, Google udostępnia roczne zbiory danych wygenerowane przez model w ramach publicznego zestawu „Satellite Embedding dataset” w Google Earth Engine. Dzięki temu naukowcy, rządy i organizacje pozarządowe mogą prowadzić zaawansowane analizy, często przy użyciu zaledwie kilku linijek kodu.
Z danych korzysta już ponad 50 organizacji na całym świecie, w tym Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), Group on Earth Observations (GEO) oraz czołowe uniwersytety, jak Stanford czy Oregon State University.
„Zestaw danych Satellite Embedding rewolucjonizuje naszą pracę, pomagając krajom w mapowaniu niezbadanych dotąd ekosystemów – jest to kluczowe dla ustalenia priorytetów w działaniach na rzecz ochrony przyrody” – mówi Nick Murray, dyrektor Global Ecology Lab na James Cook University i lider projektu Global Ecosystems Atlas.
Innym przykładem jest organizacja MapBiomas, która wykorzystuje dane AlphaEarth do mapowania brazylijskich ekosystemów i analizowania zmian w rolnictwie. „Ten zestaw danych może odmienić sposób, w jaki pracuje nasz zespół – mamy teraz nowe możliwości tworzenia map, które są dokładniejsze, precyzyjniejsze i szybsze w produkcji” – powiedział Tasso Azevedo, założyciel MapBiomas. Google opublikowało również wideo (załączone powyżej z postu na X), na którym można zobaczyć, jak model radzi sobie z „widzeniem” przez chmury w Ekwadorze czy mapowaniem złożonej powierzchni Antarktydy.
#AI #AlphaEarthFoundations #Google #GoogleDeepMind #GoogleEarthEngine #MapBiomas #mapowanie #news #obserwacjaZiemi #sztucznaInteligencja #zmianyKlimatu
-
„Wirtualny satelita” od Google. AlphaEarth Foundations widzi więcej i dokładniej niż kiedykolwiek
Google DeepMind oraz Google Earth Engine zaprezentowały AlphaEarth Foundations – nowy, fundamentalny model sztucznej inteligencji, który ma zrewolucjonizować sposób, w jaki monitorujemy i analizujemy zmiany na powierzchni Ziemi.
Narzędzie działa jak „wirtualny satelita”, łącząc dane z wielu źródeł, aby stworzyć spójny i niezwykle szczegółowy obraz naszej planety.
Nowy model AI rozwiązuje dwa kluczowe problemy w obserwacji Ziemi: przeciążenie danymi oraz niespójność informacji pochodzących z różnych satelitów. AlphaEarth Foundations integruje petabajty danych – od optycznych zdjęć satelitarnych, przez radar, po symulacje klimatyczne – w jedną, zunifikowaną cyfrową reprezentację. Analizuje całą powierzchnię lądową i wody przybrzeżne Ziemi z precyzją do kwadratów o boku 10 metrów.
Kluczową innowacją jest tworzenie bardzo kompaktowych podsumowań danych, które wymagają 16 razy mniej miejsca na dysku niż w przypadku innych testowanych systemów AI. Jak podaje Google, w testach porównawczych model AlphaEarth Foundations był stale najdokładniejszy, osiągając średnio o 24% niższy wskaźnik błędu niż inne testowane modele.
Our new AI model AlphaEarth Foundations is mapping the planet in astonishing detail. 🌏🔍
Scientists will now be able to track the impact of deforestation, monitoring crop health, and more – significantly faster, thanks to our new datasets. 🧵 pic.twitter.com/rbojUifykg
— Google DeepMind (@GoogleDeepMind) July 30, 2025
Dane dostępne dla wszystkich
Aby przyspieszyć badania i umożliwić nowe zastosowania, Google udostępnia roczne zbiory danych wygenerowane przez model w ramach publicznego zestawu „Satellite Embedding dataset” w Google Earth Engine. Dzięki temu naukowcy, rządy i organizacje pozarządowe mogą prowadzić zaawansowane analizy, często przy użyciu zaledwie kilku linijek kodu.
Z danych korzysta już ponad 50 organizacji na całym świecie, w tym Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), Group on Earth Observations (GEO) oraz czołowe uniwersytety, jak Stanford czy Oregon State University.
„Zestaw danych Satellite Embedding rewolucjonizuje naszą pracę, pomagając krajom w mapowaniu niezbadanych dotąd ekosystemów – jest to kluczowe dla ustalenia priorytetów w działaniach na rzecz ochrony przyrody” – mówi Nick Murray, dyrektor Global Ecology Lab na James Cook University i lider projektu Global Ecosystems Atlas.
Innym przykładem jest organizacja MapBiomas, która wykorzystuje dane AlphaEarth do mapowania brazylijskich ekosystemów i analizowania zmian w rolnictwie. „Ten zestaw danych może odmienić sposób, w jaki pracuje nasz zespół – mamy teraz nowe możliwości tworzenia map, które są dokładniejsze, precyzyjniejsze i szybsze w produkcji” – powiedział Tasso Azevedo, założyciel MapBiomas. Google opublikowało również wideo (załączone powyżej z postu na X), na którym można zobaczyć, jak model radzi sobie z „widzeniem” przez chmury w Ekwadorze czy mapowaniem złożonej powierzchni Antarktydy.
#AI #AlphaEarthFoundations #Google #GoogleDeepMind #GoogleEarthEngine #MapBiomas #mapowanie #news #obserwacjaZiemi #sztucznaInteligencja #zmianyKlimatu
-
„Wirtualny satelita” od Google. AlphaEarth Foundations widzi więcej i dokładniej niż kiedykolwiek
Google DeepMind oraz Google Earth Engine zaprezentowały AlphaEarth Foundations – nowy, fundamentalny model sztucznej inteligencji, który ma zrewolucjonizować sposób, w jaki monitorujemy i analizujemy zmiany na powierzchni Ziemi.
Narzędzie działa jak „wirtualny satelita”, łącząc dane z wielu źródeł, aby stworzyć spójny i niezwykle szczegółowy obraz naszej planety.
Nowy model AI rozwiązuje dwa kluczowe problemy w obserwacji Ziemi: przeciążenie danymi oraz niespójność informacji pochodzących z różnych satelitów. AlphaEarth Foundations integruje petabajty danych – od optycznych zdjęć satelitarnych, przez radar, po symulacje klimatyczne – w jedną, zunifikowaną cyfrową reprezentację. Analizuje całą powierzchnię lądową i wody przybrzeżne Ziemi z precyzją do kwadratów o boku 10 metrów.
Kluczową innowacją jest tworzenie bardzo kompaktowych podsumowań danych, które wymagają 16 razy mniej miejsca na dysku niż w przypadku innych testowanych systemów AI. Jak podaje Google, w testach porównawczych model AlphaEarth Foundations był stale najdokładniejszy, osiągając średnio o 24% niższy wskaźnik błędu niż inne testowane modele.
Our new AI model AlphaEarth Foundations is mapping the planet in astonishing detail. 🌏🔍
Scientists will now be able to track the impact of deforestation, monitoring crop health, and more – significantly faster, thanks to our new datasets. 🧵 pic.twitter.com/rbojUifykg
— Google DeepMind (@GoogleDeepMind) July 30, 2025
Dane dostępne dla wszystkich
Aby przyspieszyć badania i umożliwić nowe zastosowania, Google udostępnia roczne zbiory danych wygenerowane przez model w ramach publicznego zestawu „Satellite Embedding dataset” w Google Earth Engine. Dzięki temu naukowcy, rządy i organizacje pozarządowe mogą prowadzić zaawansowane analizy, często przy użyciu zaledwie kilku linijek kodu.
Z danych korzysta już ponad 50 organizacji na całym świecie, w tym Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), Group on Earth Observations (GEO) oraz czołowe uniwersytety, jak Stanford czy Oregon State University.
„Zestaw danych Satellite Embedding rewolucjonizuje naszą pracę, pomagając krajom w mapowaniu niezbadanych dotąd ekosystemów – jest to kluczowe dla ustalenia priorytetów w działaniach na rzecz ochrony przyrody” – mówi Nick Murray, dyrektor Global Ecology Lab na James Cook University i lider projektu Global Ecosystems Atlas.
Innym przykładem jest organizacja MapBiomas, która wykorzystuje dane AlphaEarth do mapowania brazylijskich ekosystemów i analizowania zmian w rolnictwie. „Ten zestaw danych może odmienić sposób, w jaki pracuje nasz zespół – mamy teraz nowe możliwości tworzenia map, które są dokładniejsze, precyzyjniejsze i szybsze w produkcji” – powiedział Tasso Azevedo, założyciel MapBiomas. Google opublikowało również wideo (załączone powyżej z postu na X), na którym można zobaczyć, jak model radzi sobie z „widzeniem” przez chmury w Ekwadorze czy mapowaniem złożonej powierzchni Antarktydy.
#AI #AlphaEarthFoundations #Google #GoogleDeepMind #GoogleEarthEngine #MapBiomas #mapowanie #news #obserwacjaZiemi #sztucznaInteligencja #zmianyKlimatu
-
Nadciąga #cyklon Balerina Cappuccina.
#brainrot #balerina #balerinacappucina #ulewa #huragan #front #pogoda #ZmianyKlimatu #powódź #lipcopad #katastrofaklimatyczna
-
Nadciąga #cyklon Balerina Cappuccina.
#brainrot #balerina #balerinacappucina #ulewa #huragan #front #pogoda #ZmianyKlimatu #powódź #lipcopad #katastrofaklimatyczna
-
Nadciąga #cyklon Balerina Cappuccina.
#brainrot #balerina #balerinacappucina #ulewa #huragan #front #pogoda #ZmianyKlimatu #powódź #lipcopad #katastrofaklimatyczna
-
Nadciąga #cyklon Balerina Cappuccina.
#brainrot #balerina #balerinacappucina #ulewa #huragan #front #pogoda #ZmianyKlimatu #powódź #lipcopad #katastrofaklimatyczna
-
Ok, #YouTube zdecydował, żeby pod filmem o #dewzrost #degrowth pokazać informację o naturalnej zmienności klimatu sugerując, że #zmianyKlimatu są "wynikające z przyczyn naturalnych".
-
Korporacyjnej propagandy - i pieniędzy w błoto - ciąg dalszy...Doprawdy, niezwykła to historia. 🤦 Oto Lasy Państwowe wczoraj uruchomiły akcję "walki z dezinformacją przyrodniczą". Tytuł akcji: "W gąszczu informacji". Są partnerzy, jest "niezależna organizacja fact-checkingowa", podcasty, strona, konferencja prasowa etc etc., sami wiecie. Kasa na to poszła, wiadomo, państwowa.
Pięknie - myślę. Nareszcie - myślę, choć zachowuję zawodową czujność. Więc sprawdzam.
📌 Odpalam pierwszy podcast - a tam już w zajawce słyszę o złych dziennikarzach i wdrukowywaniu ludziom w głowy bezzasadnego przekonania, że wycinka lasu jest niefajna. No bo wiadomo, że generalnie jest fajne, jak był las i teraz nie ma lasu, więc gdyby nikt (czytaj: "ci straszni ekolodzy oraz źli dziennikarze") nie wdrukowywali ludziom w głowy, że im smutno po wycince, to nikomu by smutno nie było.
Czyli - dezinformacja! 😬🤦🤦
Ps. Nie, nasze emocje nie są dezinformacją.
📌 Wchodzę na stronę akcji. A tam tezy do weryfikacji, które fact-checkerzy sprawdzą: prawda czy fałsz?
Czytam te tezy i oczom nie wierzę.
Otóż sporą ich część sformułowano tak, że każdy, kto ma nawet niewielką wiedzą przyrodniczą, już po ich przeczytaniu wie, jaki będzie wynik weryfikacji: wszystko to fałsz!
Sami popatrzcie (cytuję ze strony akcji):
⏩ "Lasy to dziś tylko przemysłowe plantacje drewna".
Cudnie wstawione niewinne słówko "tylko" sprawia, że teza w oczywisty sposób będzie fałszywa. Bo nie "tylko", ale "też" albo "niektóre lasy".
⏩ "Bierna ochrona przyrody jest zawsze lepsza niż czynna". Tu mamy magiczne słówko "zawsze". Nikt o zdrowych zmysłach nie mówi, że jest "zawsze" lepsza. Problem w tym, że LP niemal zawsze stosują ochronę czynną, przyrodnicy postulują, by tę ochronę różnicować. No ale po co różnicować, jak można w głośnej akcji udowadniać, że to "dezinformacja" z tą ochroną bierną.
⏩ A tu teza- majstersztyk:
"Lasy są jedyną/najskuteczniejszą receptą na zmianę klimatu".
Serio, taką tezę weryfikują.🤦 Tymczasem lasy nie są i nie będą żadną receptą, bo są ekosystemami. Lasy istnieją od tysięcy lat i nie zahamują zmian klimatu, bo one tym zmianom podlegają. Lasy zmieniają się razem z klimatem. Ta teza jest zwyczajnie absurdalna.
⏩ I jeszcze jeden przykład: "Pozyskanie drewna jest powodem powodzi".
Znów będzie, że fałsz. Przecież oczywiste, że do powodzi trzeba... nadmiaru wody. Natomiast nadmierne pozyskanie drewna może sprawić, że woda z opadów szybciej spłynie ze zboczy, w efekcie pośrednio przyczyni się do powodzi. Ale o tym w tej tezie już nie ma ani słowa.
📌 Po co Lasy Państwowe płacą za weryfikację takich tez? (Hej, Lasy Państwowe, powyżej macie weryfikację za darmo, bierzcie!)
Gotowa jestem się założyć, że po to, aby potem wynikami owej weryfikacji machać przed oczami aktywistom leśnym i ministerstwu, ale też całej opinii publicznej. I w ten sposób dowodzić, że w obecnej gospodarce leśnej nic zmieniać nie trzeba, a już na pewno nie trzeba ograniczać wycinek (do leśników: tak, wiem, że twierdzicie, iż nie ma czegoś takiego jak wycinka).
📌 Bo te tezy to wyjęte z kontekstu i przeformułowane za pomocą magicznych słówek, czyli - nazwijmy to wprost, zgodnie z definicją - zmanipulowane argumenty, którymi (bez manipulacji) operują przyrodnicy spoza LP. Więc chodzi o to - moim zdaniem - by im te argumenty wyrwać z rąk. Ośmieszyć. Zniszczyć. A że za pomocą manipulacji? Cóż, walka o byt ma swoją cenę.
📌 Cała ta akcja odbywa się pod płaszczykiem "walki z dezinformacją". Poważne zagrożenie sprowadzane jest do bieżącej walki z tymi, którzy mają inny punkt widzenia na ochronę przyrody niż LP i mają odwagę, by o tym mówić.
Patrzę na to ze złością i ze smutkiem.
Będę obserwować ową akcję. Weryfikacja po weryfikacji. Odcinek po odcinku. I będę Wam o niej opowiadać. Niezależnie od reakcji LP
cc: Rodzice dla klimatu - Parents for Future PL Daniel Petryczkiewicz Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze Michał Książek Adam Bohdan Lasy i Obywatele Rafał Kowalczyk Ministerstwo Klimatu i Środowiska #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
W związku z postem na profilu Pracownia na rzecz Wszystkich Istot z 12 kwietnia chcielibyśmy jako ILM poinformować na jakim etapie znajduje się sprawa wyjaśnienia statusu Lasu Młochowskiego jako obiektu zabytkowego.
W tej sprawie działa równolegle do naszej inicjatywy Kuba Odechowski – aktywista zasłużony m.in. dla propagowania walorów zabytkowych naszego lasu. Podjął on działania na rzecz wyjaśnienia przez prokuraturę kwestii konfliktu zachodzącego pomiędzy zabytkowym statusem lasu a jego eksploatacją przez Lasy Państwowe. Informacje, które znalazły się na profilu pracowni, pochodzą od Kuby.
Chcielibyśmy poinformować, że w ramach procesu wyznaczania lasów o wiodącej funkcji społecznej w ubiegłym roku wystąpiliśmy do Departamentu Leśnictwa i Łowiectwa Ministerstwa Klimatu i Środowiska o wyjaśnienie statusu Lasu Młochowskiego jako obiektu zabytkowego. Otrzymaliśmy wówczas dwa pisma (patrz zdjęcia).
Dlatego zastanawiający jest dla nas fakt, że sprawa ta nadal podlega postępowaniu wyjaśniającemu przez Urząd Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W związku z niejasnościami jakie pojawiły się w tej sprawie nawiązaliśmy kontakt z prawnikiem. O efektach współpracy będziemy informować.
Pozostajemy w kontakcie z burmistrz Podkowy Leśnej Magdaleną Eckhoff. Urząd Miasta udostępnił nam dokumenty istotne dla wyjaśnienia sprawy, w tym oficjalną informację o braku zmian granic miasta od momentu uzyskania przez Podkowę praw miejskich w 1969 roku. Aktualnie we współpracy z Miastem dążymy do ostatecznego wyjaśnienia kwestii ochrony Lasu Młochowskiego jako zabytku. Jest to tym pilniejsza sprawa, że wchodzimy obecnie w okres przygotowań do nowego dziesięcioletniego Planu Urządzenia Lasu dla całego Nadleśnictwa Chojnów. W nowym dokumencie problematyka ochrony Lasu Młochowskiego jako zabytku powinna być jednoznacznie określona. Mamy nadzieję, że powyższe działania skupione wokół wyjaśnienia statusu prawnego naszego lasu pomogą zachować jego walory przyrodnicze, historyczne i krajobrazowe🌳
Treść wpisu Pracowni w komentarzu👇Zdjęcia z posta użytkownika Inicjatywa Las Młochowski #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
📣Tym razem Gazeta.pl o planach ministerstwa w sprawie lasów podmiejskich. Link w komentarzu👇
Wygląda na to że MKiŚ postanowiło przesunąć kluczowe decyzje o kolejne pół roku. O tym jak w przyszłości będzie się traktować lasy wokół największych miast, w tym Las Młochowski i całe nasze nadleśnictwo, dowiemy się nie teraz wiosną, ale... jesienią. A i to nie jest pewne - tak przynajmniej sugeruje minister Mikołaj Dorożała.
Przypomnijmy że całą jesień ponaglani przez Ministerstwo spędziliśmy na negocjowaniu z Lasami Państwowymi gdzie mają zostać wprowadzone "wyłączenia", gdzie "ograniczenia" a gdzie "modyfikacje" w ramach tak zwanej gospodarki leśnej (co samo w sobie było już olbrzymią stratą czasu nie służącą koniecznej zmianie paradygmatu leśnictwa). Pod koniec roku proces utknął, a Ministerstwo nabrało wody w usta. W końcu pod presją zapowiedziało, że konkretne decyzje zapadną teraz w kwietniu gdy rozwiązania opracuje powołany w tym celu zespół ekspercki.
I co się okazuje? Że cały proces znowu się komplikuje i wydłuża. Jak tłumaczy Minister, rozdziela się obecnie na trzy aspekty. Pod koniec miesiąca mamy się dowiedzieć:
🟩po pierwsze, jaki ma być sam obszar tak zwanych lasów społecznych (co w przypadku naszego nadleśnictwa wiemy już od października - jest to 100% powierzchni - więc w tej sprawie nie dowiemy się niczego nowego)
🟩 po drugie, jaki ma być nowy sposób gospodarowania lasami społecznymi. Ministerialni eksperci powołani z początkiem roku (podobno) już to ustalili. Z niecierpliwością czekamy na konkrety. Mamy nadzieję że nie będą to same tylko modyfikacje w ramach leśnictwa drzewostanowego, co oznaczałoby ostateczną porażkę reformy w lasach podmiejskich.
Natomiast przełożenie jednego na drugie (obszarów na sposoby gospodarowania) musi ponoć zająć kolejne długie miesiące. Dlaczego musi to zajmować tyle czasu? Nie wiadomo. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to gra za zwłokę...
Szerszej na temat kryzysu w procesie reformy patrz poprzedni post z wywiadem na OKO.press ☝️ #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu -
📣Polecamy świetny wywiad o obecnym kryzysie reformy polityki leśnej w Polsce - z udziałem Anna Kolińska z naszej lokalnej koalicji leśnej, Marta Julia Jagusztyn-Krynicka oraz Pawła Szutowicza z trójmiasta🌳
Z wywiadu dowiecie się między innymi:
1️⃣ na czym polega główna manipulacja opinią publiczną w wydaniu Lasów Państwowych
2️⃣na czym polega warunek konieczny zmiany polityki leśnej w Polsce🌳 Link w komentarzu👇
👉1️⃣"Drzewostan jest pojęciem hodowlanym, a nie przyrodniczym. W ustawie o lasach mamy ekosystemy leśne. Leśnicy, zgodnie z ustawą o lasach, mają ochronić nie drzewostan, czyli drzewa, tylko cały ekosystem leśny. A teraz las, czy ekosystem leśny został zrównany z drzewostanem. Gospodarka leśna została zrównana z pozyskaniem drewna. Wszystkie wyjaśnienia pana dyrektora, nadleśniczych, dyrektorów regionalnych, że oni muszą pozyskiwać drewno, bo to jest las gospodarczy, albo muszą prowadzić pozyskanie, bo w nazwie Lasów Państwowych jest 'Państwowe Gospodarstwo Leśne', pokazują, że im się pomieszały reżimy prawne. Pomieszała im się ustawa o lasach z ustawą o działalności gospodarczej."
👉2️⃣"Mam wrażenie, że wszystkie osoby, którym prawdziwe zrównoważenie gospodarki leśnej leży na sercu, zaczynają zauważać, że bez głębokiej instytucjonalnej, w tym finansowej reformy Lasów Państwowych nic się nie zmieni. LP od roku bardzo skutecznie wkładają kij w szprychy zmian w polityce leśnej i przenoszą kontrolę na swoją stronę. W związku z tym coraz częściej w kręgach osób, które zajmują się lasami, słyszymy argument, nie da się tego zrobić inaczej. Lasy Państwowe trzeba włączyć do budżetu. To, przy różnych minusach takiego rozwiązania, dałoby większą kontrolę społeczną nad tym, co robią leśnicy".https://oko.press/lasy-panstwowe-spolecznicy-odpowiadaja-dyrektorowi