home.social

#energetyka — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #energetyka, aggregated by home.social.

  1. Energia - surowce - wodór ⚡️O co gra Europa?

    Aktualny dyskurs i polityki Unii Europejskiej pokazują, że transformacja energetyczna nie dotyczy wyłącznie pytań o emisje i OZE, ale coraz częściej w o zależność surowcową państw europejskich.

    #gaz #Iran #geopolityka #energetyka #handel #surowce #ropa #polityka #kryzys #analiza #gospodarka #energia #bezpieczeństwo #Polska #przemysł #Europa #dane #problem #rynek #węgiel #Chiny

    *przygotowując grafikę wsparto się na narzędziach typu AI.

  2. Zasoby irańskie to fundament globalnego systemu energetycznego - czyli o podsumowaniu cyklu słów kilka 🛢📣
    Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa ok. 20% światowej ropy, przestała być ryzykiem teoretycznym. Konflikt z 2026 roku pokazał, jak szybko lokalne napięcia przekładają się na globalne ceny energii, inflację i wzrost gospodarczy.

    #energia #geopolityka #ropa #gaz #Iran #bezpieczeństwo #gospodarka #energetyka #system #handel #polityka #wojna #Europa #inflacja #kryzys #Polska #surowce #analiza

  3. CW: Integracja hybrydowych instalacji OZE i magazynów energii w dobie rynku usług systemowych

    Czy hybrydowe instalacje #OZE i magazyny energii mogą stać się aktywnym uczestnikiem rynku energii, a nie tylko źródłem produkcji energii?

    wago.com/pl/instalacja-hybrydo

    #WAGO #Energetyka #Energy #MagazynyEnergii #TransformacjaEnergetyczna #SmartGrid #EnergyStorage #RenewableEnergy

  4. CW: ⚡ Stabilne napięcie bez przerw w zasilaniu? To możliwe!

    W nowoczesnych sieciach energetycznych (Smart Grid) kluczową rolę odgrywa regulacja OLTC (On‑Load Tap Changer) – czyli możliwość zmiany przekładni transformatora pod obciążeniem, bez wyłączania zasilania.

    👉 Dowiedz się więcej o Smart Grid i rozwiązaniach WAGO!

    #SmartGrid #Energetyka #WAGO #OLTС #TransformacjaEnergetyczna #OZE #Energy

  5. Google rozbudowuje centrum danych w Alabamie za 1,5 miliarda dolarów i stawia na energię z atomu

    Google ogłosiło plan rozbudowy swojego centrum danych w hrabstwie Jackson w stanie Alabama.

    Inwestycja o wartości 1,5 miliarda dolarów ma zostać zrealizowana w latach 2026–2027. Aby sprostać rosnącym wymaganiom energetycznym sztucznej inteligencji bez obciążania lokalnej społeczności, amerykańska korporacja deklaruje pełne pokrycie kosztów infrastruktury, a docelowo – zasilanie obiektu energią z nowych reaktorów jądrowych.

    Decyzja o rozbudowie wpisuje się w obserwowany na rynku technologicznym wyścig o zwiększanie mocy obliczeniowych, wymuszony przez rozwój modeli generatywnych i zaawansowanych agentów AI wdrażanych w całym ekosystemie Google. Obiekt w Alabamie, funkcjonujący od 2019 roku na terenie dawnej elektrowni węglowej Widows Creek, przejdzie na przestrzeni najbliższych dwóch lat gruntowną modernizację.

    Inwestycja i ochrona lokalnych odbiorców prądu

    Zgodnie z informacjami przekazanymi przez korporację, Google sfinansuje w całości koszty zużywanej energii oraz niezbędnej infrastruktury przesyłowej. Działanie to stanowi realizację postanowień amerykańskiego Paktu Ochrony Odbiorców (Ratepayer Protection Pledge) – wspieranej przez Biały Dom inicjatywy, która ma zagwarantować, że miliardowe inwestycje koncernów technologicznych nie przełożą się na wzrost rachunków za prąd dla lokalnych mieszkańców.

    Kierując się tymi wytycznymi, Google zaplanowało rozbudowę w sposób, który ma zagwarantować, że nagły wzrost zapotrzebowania na prąd w centrum danych nie zachwieje lokalnym rynkiem energetycznym i nie napędzi popytu windującego ceny u lokalnych dostawców.

    Ciemna strona sztucznej inteligencji. Google pozywa grupę, która użyła modelu Gemini do kradzieży milionów dolarów

    Atomowa przyszłość i stabilizacja sieci

    W perspektywie długoterminowej rozbudowany kampus ma opierać się na stabilnej, czystej energii z atomu. Będzie to możliwe dzięki zawartemu w 2025 roku strategicznemu porozumieniu między Google, firmą Kairos Power oraz federalną agencją Tennessee Valley Authority (TVA). Umowa ta zakłada dostarczenie do 50 megawatów energii z nowoczesnych reaktorów jądrowych bezpośrednio do centrów danych w Alabamie i Tennessee.

    Zanim jednak nowe elektrownie jądrowe zostaną oddane do użytku – co według wstępnych szacunków Kairos Power nastąpi dopiero w okolicach 2035 roku – Google musi opierać się na rozwiązaniach pomostowych. Firma zawarła z agencją TVA kontrakt na sfinansowanie ponad 300 MW nowej mocy wytwórczej dla regionu. Jednocześnie koncern zobowiązał się do pełnienia roli elastycznego partnera dla operatora sieci (tzw. demand response). Oznacza to gotowość sztucznej inteligencji do celowego ograniczania własnego poboru mocy w okresach szczytowego zapotrzebowania komunalnego lub podczas ekstremalnych zjawisk pogodowych, co ma pomóc w stabilizacji sieci przesyłowej.

    #biznes #centraDanych #energetyka #Google #inwestycje #środowisko #sztucznaInteligencja #technologie
  6. Żyjemy w czasie nakładających się kryzysów i przełomów. 📉
    Transformacja energetyczna, która przemodelowuje zasady gospodarki, układy geopolityczne, które zmieniają mapę bezpieczeństwa 🗺️, gospodarka surowcowa jako pole rywalizacji 🏗️, ubóstwo energetyczne rosnące szybciej niż świadomość jego skali.
    W tym wszystkim brakuje całościowego spojrzenia na te problemy w mikroskali.
    #fundacja #transformacja #bezpieczeństwo #edukacja #prawo #regulacje #wiedza #energetyka #polityka #surowce #ESG #CSR

  7. AI jest tak głodne energii, że nakarmimy je… silnikami naddźwiękowymi. Boom Supersonic wchodzi na ląd

    Sztuczna inteligencja pożera prąd w takim tempie, że konwencjonalne sieci energetyczne przestają wystarczać.

    Z odsieczą przychodzi firma, która miała budować następcę Concorde’a. Jej silniki odrzutowe, zanim wzbiją się w powietrze, trafią do serwerowni.

    Jesse Orrall z CNET donosi o zaskakującym zwrocie akcji w strategii firmy Boom Supersonic. Znana z prac nad samolotem pasażerskim Overture (który ma latać z prędkością naddźwiękową), firma ogłosiła projekt „Superpower”.

    Turbina w serwerowni

    Pomysł jest genialny w swojej prostocie. Boom wziął swój autorski silnik lotniczy „Symphony”, zmodyfikował go i postawił na ziemi jako generator prądu dla centrów danych AI. Dlaczego to ma sens?

    Moc: centra danych potrzebują gigantycznych, stabilnych źródeł zasilania, niezależnych od kapryśnej sieci miejskiej. Turbiny gazowe/odrzutowe świetnie się do tego nadają (są kompaktowe i potężne).

    Testy: zanim wsadzisz silnik do samolotu z pasażerami, musisz go przetestować przez tysiące godzin. Używając go w serwerowniach, Boom „dociera” technologię w bezpiecznych warunkach, zarabiając na tym pieniądze.

    Paliwo dla Overture

    CEO firmy, Blake Scholl, nie ukrywa, że to sposób na sfinansowanie marzeń o lataniu. Budowa naddźwiękowego liniowca to kosztowna zabawa. Sprzedaż turbin dla pęczniejącego rynku AI (który płaci każdą cenę za dostępność mocy) zapewni strumień gotówki potrzebny do dokończenia prac nad samolotem Overture. Na loty pasażerskie poczekamy jeszcze około 5 lat. Ale Twoje zapytanie do ChatGPT być może już wkrótce zostanie przetworzone dzięki energii z naddźwiękowej turbiny.

    Boom Supersonic zrealizował swój pierwszy lot naddźwiękowy

    #AI #boomSupersonic #centraDanych #energetyka #Overture #sztucznaInteligencja #technologiaLotnicza
  8. AI pożera prąd, ale może też uratować nas przed blackoutem. Paradoks, o którym głośno mówią naukowcy z MIT

    Dyskusja o sztucznej inteligencji często sprowadza się do jednego zarzutu: gigantycznego apetytu na energię.

    I choć centra danych faktycznie drenują sieci, eksperci z MIT Energy Initiative (MITEI) wskazują na drugą stronę medalu. AI może okazać się kluczowym narzędziem, bez którego transformacja energetyczna i stabilne działanie sieci opartej na OZE będą po prostu niemożliwe.

    W raporcie opublikowanym przez MIT naukowcy zwracają uwagę na rosnącą złożoność systemów energetycznych. Kiedyś równanie było proste: elektrownia węglowa produkowała stałą ilość prądu, a operatorzy martwili się tylko o szczyty zapotrzebowania. Dziś, gdy do gry wchodzą tysiące rozproszonych źródeł – paneli słonecznych i wiatraków, których wydajność zależy od kaprysu pogody – sieć staje się chaotyczna. Człowiek przestaje nad nią panować.

    AI jako dyrygent sieci

    Tutaj wkracza sztuczna inteligencja. Algorytmy potrafią zarządzać tym chaosem w skali mikrosekund. Anuradha Annaswamy z MIT tłumaczy, że AI tworzy „infrastrukturę informacyjną”, która spina fizyczne kable i transformatory.

    Systemy te nie tylko prognozują pogodę (a więc i produkcję z OZE), ale też zarządzają popytem. Przykłady? Inteligentne termostaty, które mogą minimalnie zmienić temperaturę w tysiącach domów w szczycie obciążenia, odciążając sieć bez utraty komfortu. Baterie w autach elektrycznych (V2G), dla których AI może decydować, kiedy ładować auto (gdy prąd jest tani i jest go nadmiar), a kiedy oddać energię do sieci. Czy wreszcie same centra danych: AI może opóźniać mniej pilne obliczenia, by „wygładzić” piki zapotrzebowania.

    Nowe materiały w tygodnie, nie dekady

    Jeszcze bardziej fascynujący jest wpływ AI na fizykę i chemię. Ju Li, profesor inżynierii jądrowej z MIT, wskazuje, że algorytmy rewolucjonizują proces odkrywania nowych materiałów potrzebnych do budowy wydajniejszych baterii czy reaktorów jądrowych.

    W laboratoriach MIT robotyczne ramiona sterowane przez AI same przeprowadzają eksperymenty, analizują wyniki i na ich podstawie planują kolejne testy – wszystko to 24 godziny na dobę. Coś, co kiedyś zajmowało naukowcom dekady prób i błędów, teraz może zająć lata lub nawet miesiące. AI „przeczytała” więcej prac naukowych niż jakikolwiek człowiek, dzięki czemu potrafi łączyć kropki między dziedzinami w sposób nieosiągalny dla ludzkiego umysłu.

    Predykcja awarii

    Trzecim filarem jest utrzymanie ruchu. Awaria kluczowego transformatora to koszty i ryzyko blackoutu. Algorytmy analizują dane z czujników i potrafią wykryć anomalię na długo przed tym, zanim sprzęt się zepsuje. To tzw. predictive maintenance – naprawiamy, zanim nastąpi awaria, co wydłuża życie infrastruktury i obniża koszty.

    Bilans wydaje się jasny: choć trenowanie modeli AI zużywa mnóstwo energii, to inteligencja, którą dzięki temu zyskujemy, jest niezbędna, byśmy w ogóle mogli marzyć o czystej i stabilnej energetyce przyszłości.

    Apple inwestuje w czystą energię w Polsce i całej Europie

    #artykuł #ekologia #energetyka #inżynieriaMateriałowa #MIT #OZE #predictiveMaintenance #smartGrid #sztucznaInteligencja #transformacjaEnergetyczna

  9. Sztuczna inteligencja na węglowej kroplówce. Przyszłość technologii napędza energia z przeszłości

    Wydawało się, że dni węgla w energetyce są policzone, a przyczyną jego zmierzchu była „niewidzialna ręka rynku”. Okazuje się jednak, że ta sama ręka właśnie podaje węglowi tlen.

    Powód? Nienasycony apetyt sztucznej inteligencji na energię elektryczną. Administracja Donalda Trumpa wprost przyznaje: aby nakarmić AI, musimy palić węglem.

    Raport serwisu Politico, opierający się na danych Frontier Group, ujawnia zaskakujący trend w amerykańskiej energetyce. Plany wygaszenia i zamknięcia 30 jednostek węglowych zostały wstrzymane. Powodem nie jest sentyment do górnictwa, ale brutalna matematyka zapotrzebowania na moc, generowana przez gwałtownie rosnący sektor centrów danych obsługujących AI.

    EPA: węgiel musi zostać

    Lee Zeldin, nowy szef Agencji Ochrony Środowiska (EPA) w administracji Donalda Trumpa, nie pozostawia złudzeń. W artykule dla Fox News stwierdził wprost: „Aby sprostać rosnącemu popytowi ze strony krajowego przemysłu i szybkiej ekspansji centrów danych sztucznej inteligencji, amerykańskie elektrownie węglowe muszą pozostać w eksploatacji”.

    To zwrot o 180 stopni. W latach 2010–2019, obejmujących kadencje Obamy i pierwszą Trumpa, w USA ogłoszono zamknięcie 546 jednostek węglowych o łącznej mocy 102 gigawatów. Węgiel przegrywał wtedy ekonomicznie z gazem i OZE. Dziś jednak popyt na prąd jest tak ogromny, że liczy się każde źródło, niezależnie od jego emisyjności.

    Cena postępu

    Decyzja o utrzymaniu przy życiu starych elektrowni ma swoje mroczne konsekwencje. Raport wskazuje, że administracja pozwala blisko 70 elektrowniom na ignorowanie norm emisji rtęci i sadzy, które miały wejść w życie w 2027 roku, w czasie gdy EPA pracuje nad nowymi, łagodniejszymi przepisami.

    Mamy więc do czynienia z technologicznym paradoksem: trenujemy modele AI, które mają pomóc nam rozwiązywać problemy ludzkości (w tym klimatyczne), zasilając je energią, która – według danych NIH – w ostatnich dekadach przyczyniła się do setek tysięcy przedwczesnych zgonów.

    Google alarmuje pracowników: musimy podwajać moc obliczeniową co 6 miesięcy, by nadążyć za AI

    #aiSi #dataCenter #donaldTrump #ekologia #energetyka #news #sztucznaInteligencja #usa #wegiel #zmianyKlimatu

  10. Reaktor jądrowy na dnie kilometrowego odwiertu. Startup chce zasilać centra danych AI

    Amerykański startup Deep Fission Nuclear pozyskał 30 milionów dolarów finansowania na realizację jednego z najbardziej nowatorskich projektów w dziedzinie energetyki.

    Firma zamierza zbudować i uruchomić pilotażowy mikro-reaktor jądrowy, który zostanie umieszczony na dnie odwiertu o głębokości ponad 1,6 kilometra. Celem jest stworzenie bezpiecznego, taniego i kompaktowego źródła energii, zdolnego zaspokoić rosnące zapotrzebowanie, generowane m.in. przez centra danych AI.

    Pomysł umieszczenia reaktora jądrowego głęboko pod ziemią, choć brzmi jak science-fiction, jest oparty na solidnej inżynierskiej logice. Jak przekonuje Deep Fission, takie rozwiązanie radykalnie rozwiązuje trzy największe problemy, z jakimi od dekad boryka się energetyka jądrowa: gigantyczne koszty, bezpieczeństwo i ochronę przed atakami terrorystycznymi.

    Atomowa przyszłość sztucznej inteligencji? Rolls-Royce chce zostać liderem, zasilając AI za pomocą reaktorów jądrowych

    W tradycyjnych elektrowniach to nie sam reaktor jest najdroższy, a potężne, naziemne konstrukcje, w tym betonowe kopuły bezpieczeństwa. Umieszczenie reaktora w głębokim odwiercie w stabilnej formacji skalnej eliminuje potrzebę budowy tych struktur, co może zredukować koszty konstrukcyjne nawet o 80%. Skała i słup wody w odwiercie stanowią naturalną osłonę i zapewniają ciśnienie, a lokalizacja na głębokości ponad 1,6 km czyni go praktycznie niedostępnym dla potencjalnych sabotażystów.

    Plan zakłada opuszczenie na kablu kompletnego, modułowego reaktora o mocy 15 MWe na dno zalanego wodą odwiertu. Do reaktora podłączone będą dwie izolowane rury: jedna będzie transportować wodę w dół, a druga gorącą, nieradioaktywną parę na powierzchnię, gdzie napędzi turbiny generujące prąd. Dzięki temu cała naziemna infrastruktura zmieści się na powierzchni zaledwie ćwierci akra (ok. 1000 m²).

    Projekt wprowadza również rewolucyjne podejście do bezpieczeństwa i odpadów. Reaktor jest zaprojektowany jako „samoutylizujący się”. W przypadku poważnej awarii, która uniemożliwiłaby wyciągnięcie go na powierzchnię, cały odwiert może zostać po prostu zasypany i zabetonowany. Na tak dużej głębokości, daleko poniżej wód gruntowych, materiał radioaktywny zostałby bezpiecznie odizolowany na miliony lat.

    Firma, wspierana przez Departament Energii USA, zamierza ukończyć budowę pilotażowej instalacji do 4 lipca 2026 roku.

    „Mamy odpowiednią technologię, w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu. Wierzymy, że możemy szybko i rentownie skalować naszą technologię, aby zaspokoić ogromne zapotrzebowanie na energię ze strony centrów danych AI i innych klientów na całym świecie” – powiedziała Liz Muller, współzałożycielka i CEO Deep Fission.

    Nowy wyścig na Księżyc. USA i Chiny chcą zbudować tam reaktory jądrowe

    #AI #centraDanych #DeepFission #energetyka #energia #innowacje #news #reaktorJądrowy #startup #technologia