Nie dziwi że dzisiejsi leśnicy wstydzą się przyznać do rzeczywistego celu tzw trzebieży pozytywnej - czyli selekcji pod kątem jakości przyszłego surowca. Ciekawe co by wyszło gdyby zrobić porządne badanie i sprawdzić ile ludzi wciąż myśli że oni naprawdę tną głównie drzewa "chore i niebezpieczne".🌳 Trzebież pozytywna, czyli jak język leśny urządza nam las.
Informacja o planowanej trzebieży w rejonie Szyndzielni (link w komentarzu) skłania do przyjrzenia się określeniu „trzebież pozytywna”. Nie rozstrzygamy, czy akurat ten zabieg jest potrzebny. Bardziej interesuje nas to, co język hodowli lasu mówi o naszym podejściu do przyrody.
Słowo „pozytywna” brzmi obiecująco. Skoro zabieg jest pozytywny, to chyba korzystny? Dla lasu, przyrody, a może nawet dla spacerowiczów? Tymczasem w terminologii leśnej określenie to ma konkretne znaczenie hodowlane. Chodzi o popieranie drzew uznanych za pożądane z punktu widzenia rozwoju drzewostanu i przyjętego celu gospodarczego, a więc także przyszłej produkcji drewna. „Pozytywna” nie oznacza korzystna dla ekosystemu.
Co ważne, taki zabieg nie musi polegać wyłącznie na usuwaniu drzew chorych, uszkodzonych czy zamierających. Selekcja może obejmować również zdrowe drzewa, jeśli ich pokrój, jakość lub położenie sprawiają, że nie są uznawane za pożądane z punktu widzenia hodowlanego. To właśnie tu zaczyna się zasadnicze pytanie: według jakich kryteriów wybieramy drzewa, które mają pozostać, a które można usunąć?
Drzewo ocenione jako nieprzydatne z punktu widzenia produkcji drewna może mieć dużą wartość przyrodniczą. Może być dziuplaste, stanowić siedlisko owadów i grzybów albo zapewniać schronienie ptakom. Nawet zdrowe drzewo o mniej regularnym pokroju może pełnić istotne funkcje ekologiczne. Z perspektywy gospodarczej może być zbędne, a z perspektywy ekosystemu – cenne. Dlatego celu hodowlanego nie należy utożsamiać z dobrem lasu jako całości. 🍂
Nie chodzi przy tym o to, że termin „trzebież pozytywna” jest nowy. To utrwalone pojęcie w branżowym języku związanym z hodowlą lasu. Warto jednak przyjrzeć się założeniom, które się za nim kryją. Język tej grupy zawodowej porządkuje rzeczywistość zgodnie z celami danej dziedziny, a kiedy przenosi się go do komunikacji z mieszkańcami, jego ukryte założenia nie zawsze są oczywiste. Słowo „pozytywna” odnosi się do określonego celu hodowlanego, ale odbiorca może odczytać je jako ogólną ocenę przyrodniczą.
Podobny mechanizm widać w innych określeniach. „Pozyskanie drewna” brzmi łagodniej niż wycinanie drzew, „pielęgnacja” kojarzy się z troską, a „odnowienie” przywołuje obraz odradzania się życia, choć może oznaczać również wprowadzenie nowego pokolenia drzew na powierzchnię po wycięciu poprzedniego drzewostanu. Te terminy eksponują określony aspekt działania, a inne pozostawiają w cieniu.
W ten sposób ujawnia się szczególny obraz lasu. Nie złożony ekosystem, lecz przede wszystkim drzewostan, który należy kształtować, pielęgnować, przebudowywać i odnawiać. Drzewa dzieli się na pożądane i zbędne, dorodne i przeszkadzające, a naturalną różnorodność łatwo potraktować jako coś, co wymaga uporządkowania.
Tymczasem stary, zamierający czy martwy pień nie jest odpadem ani błędem natury. Jest częścią lasu i może mieć kluczowe znaczenie dla jego funkcjonowania. Podobnie drzewa o nieregularnych koronach, krzywych pniach czy innych cechach niepożądanych z punktu widzenia produkcji drewna nie muszą być przyrodniczo bezwartościowe. Las nie potrzebuje selekcji po to, by wszystkie drzewa odpowiadały jednemu wzorcowi gospodarczemu.
W komunikacie o planowanym zabiegu szczególnie ważne jest więc rozróżnienie między hodowlą a bezpieczeństwem. Jeżeli uzasadnieniem są względy bezpieczeństwa, powinniśmy dowiedzieć się, jakie konkretne zagrożenie występuje i które drzewa rzeczywiście je stwarzają. Jeżeli natomiast chodzi o trzebież hodowlaną, należy otwarcie powiedzieć, że jej celem jest selekcja drzewostanu, a nie wyłącznie usuwanie drzew chorych czy niebezpiecznych. Te cele mogą się częściowo pokrywać, ale nie są tym samym.
Nie przesądzamy, że w tym konkretnym przypadku doszło do celowego wprowadzania odbiorców w błąd. Warto jednak pytać, czy komunikat jasno oddziela względy bezpieczeństwa od celów hodowlanych i czy pokazuje, jakie drzewa zostaną usunięte oraz jakie będą tego konsekwencje dla przyrody.
Przy leśnych komunikatach warto więc zadawać kilka prostych pytań: pozytywne dla kogo? Pielęgnacja czego i w jakim celu? Czy wycinane będą drzewa chore i niebezpieczne, czy również zdrowe, które nie pasują do przyjętego modelu hodowli? Kto na tym zyska, a co może stracić las?
Las to coś więcej niż drzewostan przeznaczony do kształtowania. A to, że drzewo nie spełnia oczekiwań gospodarki leśnej, nie oznacza, że jest zbędne dla przyrody. 🌲
P.S. Zdjęcie pokazuje urobek z typowej trzebieży pozytywnej w lesie górskim.
@obserwujący @liderzy wśród fanów Ministerstwo Klimatu i Środowiska Natural Forest Foundation Instytut Ochrony Środowiska - Państwowy Instytut Badawczy Lasy i Obywatele TRÓJMIEJSKIE LASY. Społeczny Sprzeciw Przeciw Złej Gospodarce Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach Las Jest Nasz Pomorze Gdańskie Lasy Państwowe Pracownia na rzecz Wszystkich Istot Inicjatywa Las Młochowski Inicjatywa Dzikie Karpaty FOTA4Climate Paulina Hennig-Kloska Bielsko-Biała - miasto tworzą ludzie #Lasy #LasyPaństwowe #LasyDoZmiany #Przyroda #ZmianyKlimatu
#lasydozmiany — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #lasydozmiany, aggregated by home.social.