#e-urzad — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #e-urzad, aggregated by home.social.
-
RE: https://imagazine.pl/2026/03/05/mobywatel-nowa-funkcja-zgloszenie-narodzin-dziecka-online/
Czym bardziej cieszymy się, że wszystko można załatwić w aplikacji, bez wychodzenia z domu i spotykania innych ludzi, tym bardziej będziemy zaskoczeni, że... tak powszechna jest #samotność i #depresja. No, któż by się spodziewał?! 🤓
---
I nie, nie mówcie, że dzięki oszczędności czasu na załatwianiu spraw urzędowych będziecie się częściej spotykać z przyjaciółmi i znajomymi z kółek zainteresowań. Nie będziecie. Będziecie więcej siedzieć przed netfliksem i przeciągać palcem po telefonie.
#zdrowiePsychiczne #psychika #mObywatel #eUrząd #technoidiotyzm #alienacja #higienaCyfrowa #trzeźwośćCyfrowa #govPL
-
e_Urząd Skarbowy:
Pracodawca loguje się profilem zaufanym.
Wypełnia deklarację PIT-11 za pracownika
i tak:
Krok 2 - dane identyfikacyjne pracodawcy - domyślnie zaznaczone PESEL, (owszem można zmienić na nip)
Krok 3 - identyfikator podatkowy pracownika - domyślnie zaznaczone NIP (ojej, można zmienić na pesel)GRATULUJĘ informatykom MF.
To chyba dlatego, że nikt z przedsiębiorców nie korzysta z tego narzędzia. -
mObywatel wchodzi w 2026 rok z polskim AI
Podczas gdy my szykowaliśmy się do sylwestra, Ministerstwo Cyfryzacji wcisnęło przycisk „Publikuj”. Do mObywatela trafiła właśnie najważniejsza, zapowiadana już przez nas nowość: Wirtualny Asystent. Co ciekawe, nie jest to kolejna nakładka na ChatGPT, ale rozwiązanie oparte na rodzimym modelu językowym PLLuM.
Jeśli do tej pory gubiliście się w gąszczu wniosków o dowód, dopłat do prądu czy zasad Karty Dużej Rodziny, rok 2026 przynosi rozwiązanie. Asystent AI, który do tej pory był testowany przez wąską grupę 5% użytkowników (beta), od Sylwestra ubiegłego roku jest dostępny dla każdego posiadacza aplikacji na iOS i Androida.
Koniec z urzędniczym bełkotem? Od Sylwestra mObywatel przemówi ludzkim głosem dzięki AI
PLLuM, a nie GPT
To najważniejsza informacja z perspektywy technologicznej suwerenności. Sercem asystenta jest PLLuM (Polish Large Language Universal Model). Rząd zdecydował się na wdrożenie polskiego modelu, który został wytrenowany specyficznie na naszych tekstach urzędowych i prawnych. Dzięki temu bot ma „rozumieć” specyfikę polskiej biurokracji lepiej niż modele z Kalifornii. Jego zadanie jest proste: tłumaczyć urzędowy bełkot na ludzki język i prowadzić za rękę do odpowiedniego formularza w aplikacji.
Co potrafi (a czego nie)?
Asystent w mObywatelu to narzędzie zadaniowe, a nie towarzyskie. Ma sztywne ramy bezpieczeństwa. Pomoże: znaleźć wniosek, wytłumaczyć procedurę urzędową, wskazać, gdzie w aplikacji są Twoje punkty karne czy inne obecnej w niej funkcje i informacje.
Natomiast Wirtualny Asystent w mObywatelu nie poda ci przepisu na żurek, nie sprawdzi pogody i nie napiszcie wypracowania dla dziecka. Jeśli zapytacie go o rzeczy niezwiązane z administracją, grzecznie odmówi.
Bezpieczeństwo: urzędnik, który nic o Tobie nie wie
Ministerstwo podkreśla kluczową rzecz: Asystent jest anonimowy. To oznacza, że w trakcie czatu bot nie ma dostępu do Twoich danych zaszytych w mObywatelu. Nie widzi Twojego PESEL-u, nie wie, jakie masz recepty, ani ile mandatu dostałeś wczoraj. Nie odpowie więc na pytania o Twoją konkretną sytuację prawną, ale wytłumaczy ogólne zasady i funkcje aplikacji.
To bezpieczne podejście – model nie uczy się na naszych prywatnych danych, a rozmowy są poufne. Mimo to resort zaleca, by w oknie czatu nie wpisywać danych wrażliwych.
Wdrożenie PLLuM do aplikacji, którą w kieszeni ma ponad 10 milionów Polaków, to jeden z największych testów polskiej sztucznej inteligencji w historii. Warto zaktualizować aplikację i sprawdzić, jak nasz cyfrowy urzędnik radzi sobie w pracy.
#Android #cyfryzacja #eUrząd #iOS #ministerstwoCyfryzacji #mObywatel #PLLuM #sztucznaInteligencja -
Koniec z urzędniczym bełkotem? Od Sylwestra mObywatel przemówi ludzkim głosem dzięki AI
To prezent na Nowy Rok, na który wielu czekało. Już 31 grudnia do najpopularniejszej polskiej aplikacji trafi wirtualny asystent oparty na sztucznej inteligencji.
Jego cel? Sprawić, byś nigdy więcej nie musiał googlować, co oznacza np. „wniosek o zaniechanie poboru”.
Jak donosi Gazeta Prawna, testy pilotażowe dobiegły końca. Ministerstwo Cyfryzacji uznało, że system jest gotowy na premierę. To nie jest zwykły chatbot z gotowymi formułkami, ale asystent oparty na modelu językowym (LLM), który ma rozumieć kontekst i naturalny język.
Tłumacz z „urzędowego” na nasze
Wiceszef resortu cyfryzacji, Dariusz Standerski, zapowiada, że asystent będzie dostępny 24/7. Największą zaletą ma być nawigacja i tłumaczenie procedur. Zamiast szukać odpowiedniego wniosku w gąszczu zakładek, po prostu zapytasz: „Zgubiłem dowód, co mam zrobić?” albo „Jak dopisać kogoś do czynszu?”. AI ma Cię poprowadzić za rękę.
Ważne dla prywatności: Ministerstwo zapewnia, że czatbot nie ma dostępu do Twoich danych osobowych w aplikacji. Nie wie, jak się nazywasz, ani jaki masz numer PESEL. Działa jako zewnętrzny „konsjerż”, który zna procedury, ale nie zna Twoich sekretów. To kluczowe rozróżnienie dla bezpieczeństwa naszych cyfrowych tożsamości.
Kierunek: Europa
AI to dopiero początek. Rok 2026 ma być rokiem, w którym mObywatel stanie się pełnoprawnym europejskim portfelem tożsamości cyfrowej (zgodnie z unijnym standardem eIDAS 2).
Co to oznacza w praktyce? Że Twój polski mObywatel będzie respektowany we Francji, Niemczech czy Włoszech. Wynajęcie auta w Hiszpanii czy potwierdzenie wieku w holenderskim barze ma odbywać się tą samą apką, którą okazujesz polskiej policji. Pełne wdrożenie planowane jest na koniec 2026 roku.
Mamy więc sytuację bez precedensu: polska administracja nie tylko goni zachodnie trendy, ale w niektórych aspektach (integracja AI z usługami publicznymi) zaczyna wyznaczać szlak. Zobaczymy tylko, czy serwery wytrzymają sylwestrowe obciążenie.
#AI #cyfrowyPortfel #eUrząd #eIDAS2 #ministerstwoCyfryzacji #mObywatel #sztucznaInteligencja