#googlehealth — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #googlehealth, aggregated by home.social.
-
Now Every Leader Can Have An AI Coach
Launch of the new Google Health app and Fitbit Air Google In my recent column on The Era…
#NewsBeep #News #Artificialintelligence #ADHD #AI #ArtificialIntelligence #AU #Australia #excecutiveathlete #executivecoach #Fitbit #fitbitair #GoogleHealth #High-Performance #StephenCurry #Technology
https://www.newsbeep.com/au/663653/ -
Now Every Leader Can Have An AI Coach
Launch of the new Google Health app and Fitbit Air Google In my recent column on The Era…
#NewsBeep #News #Artificialintelligence #ADHD #AI #ArtificialIntelligence #AU #Australia #excecutiveathlete #executivecoach #Fitbit #fitbitair #GoogleHealth #High-Performance #StephenCurry #Technology
https://www.newsbeep.com/au/663653/ -
https://www.europesays.com/uk/952337/ Meet Google Health & Fitbit Air: Now Every Leader Can Have An AI Coach #ADHD #AI #ArtificialIntelligence #ExcecutiveAthlete #ExecutiveCoach #Fitbit #FitbitAir #GoogleHealth #HighPerformance #StephenCurry #Technology #UK #UnitedKingdom
-
Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)
Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.
12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Koniec „sennych zwierząt” i chrapania
Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.
Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.
Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.
Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię
To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.
Społeczność? Już nie tutaj
Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:
- Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
- Znikają Grupy i Community Feed.
Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.
Nowe nazwy, stare dane
Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:
- Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
- Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
- Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).
Czy to dotyczy Polski?
Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.
Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.
#fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie -
Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)
Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.
12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Koniec „sennych zwierząt” i chrapania
Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.
Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.
Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.
Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię
To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.
Społeczność? Już nie tutaj
Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:
- Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
- Znikają Grupy i Community Feed.
Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.
Nowe nazwy, stare dane
Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:
- Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
- Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
- Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).
Czy to dotyczy Polski?
Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.
Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.
#fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie -
Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)
Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.
12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Koniec „sennych zwierząt” i chrapania
Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.
Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.
Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.
Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię
To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.
Społeczność? Już nie tutaj
Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:
- Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
- Znikają Grupy i Community Feed.
Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.
Nowe nazwy, stare dane
Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:
- Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
- Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
- Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).
Czy to dotyczy Polski?
Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.
Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.
#fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie -
Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)
Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.
12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Koniec „sennych zwierząt” i chrapania
Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.
Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.
Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.
Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię
To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.
Społeczność? Już nie tutaj
Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:
- Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
- Znikają Grupy i Community Feed.
Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.
Nowe nazwy, stare dane
Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:
- Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
- Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
- Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).
Czy to dotyczy Polski?
Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.
Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.
#fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie -
Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)
Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.
12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Koniec „sennych zwierząt” i chrapania
Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.
Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.
Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.
Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię
To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.
Społeczność? Już nie tutaj
Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:
- Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
- Znikają Grupy i Community Feed.
Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.
Nowe nazwy, stare dane
Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:
- Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
- Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
- Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).
Czy to dotyczy Polski?
Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.
Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.
#fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie -
Fitbit Air: zapomnij, że go nosisz. Google stawia na minimalizm i AI bez ekranu
Google właśnie zaprezentowało Fitbit Air – najmniejszy i najbardziej dyskretny tracker w swojej historii.
To urządzenie, które idzie pod prąd rynkowym trendom: nie ma ekranu, nie wyświetla powiadomień i nie próbuje zastąpić twojego telefonu. Ma za to jedno zadanie – być niewidocznym strażnikiem twojego zdrowia, który w pełni wykorzystuje potencjał nowego Google Health Coach.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Powrót do korzeni: niewielka „pestka” zamiast wielkiej koperty
Fitbit Air to w rzeczywistości mały, zaokrąglony czujnik (pebble), który wsuwamy w wymienne opaski. Konstrukcja typu „screenless” ma jeden główny cel: komfort 24/7. Google zauważyło, że wielu użytkowników rezygnuje z monitorowania snu, bo współczesne smartwatche są po prostu za duże i zbyt rozpraszające w nocy. Fitbit Air jest tak lekki, że – jak twierdzi producent – po chwili zapominasz o jego istnieniu.
Co ciekawe, system jest pomyślany tak, by płynnie współpracować z Pixel Watchem. Możesz nosić zegarek w dzień, a na noc zakładać Air – dane zsynchronizują się w jednej aplikacji bez utraty ciągłości pomiarów.
Mały rozmiar, mocne sensory
Mimo miniaturowych rozmiarów, Fitbit Air nie odstaje od większych braci pod względem technologii i funkcjonalności. Urządzenie oferuje:
- Całodobowy pomiar tętna i powiadomienia o arytmii (Afib).
- Monitoring natlenienia krwi (SpO2).
- Śledzenie zmienności tętna (HRV) i faz snu.
- Baterię wytrzymującą do 7 dni oraz szybkie ładowanie (5 minut pod ładowarką daje energię na cały dzień pracy).
Mózgiem operacji jest AI
Fitbit Air to pierwszy sprzęt zaprojektowany od podstaw pod Google Health Coach. Ponieważ urządzenie nie ma ekranu, wszystkie analizy przeglądamy w telefonie.
Integracja z AI pozwala na ciekawe sztuczki – możesz np. zrobić zdjęcie tablicy z zapisanym treningiem na siłowni lub konkretnej maszyny cardio, a Google Health Coach automatycznie dopisze te ćwiczenia do Twojego profilu i przeanalizuje ich wpływ na Twoją kondycję.
Ceny i dostępność
Fitbit Air został wyceniony na 99,99 USD (w Polsce spodziewamy się ceny w okolicach 449–499 zł). Dostępna będzie również wersja specjalna współprojektowana przez Stephena Curry’ego za 129,99 USD. Przedsprzedaż w USA rusza już dziś, a na półki sklepowe urządzenie trafi 26 maja.
#AI #FitbitAir #fitnessTracker #GoogleHealth #GoogleHealthCoach #iMagazineTech #sen #wearable #zdrowie -
Fitbit Air: zapomnij, że go nosisz. Google stawia na minimalizm i AI bez ekranu
Google właśnie zaprezentowało Fitbit Air – najmniejszy i najbardziej dyskretny tracker w swojej historii.
To urządzenie, które idzie pod prąd rynkowym trendom: nie ma ekranu, nie wyświetla powiadomień i nie próbuje zastąpić twojego telefonu. Ma za to jedno zadanie – być niewidocznym strażnikiem twojego zdrowia, który w pełni wykorzystuje potencjał nowego Google Health Coach.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Powrót do korzeni: niewielka „pestka” zamiast wielkiej koperty
Fitbit Air to w rzeczywistości mały, zaokrąglony czujnik (pebble), który wsuwamy w wymienne opaski. Konstrukcja typu „screenless” ma jeden główny cel: komfort 24/7. Google zauważyło, że wielu użytkowników rezygnuje z monitorowania snu, bo współczesne smartwatche są po prostu za duże i zbyt rozpraszające w nocy. Fitbit Air jest tak lekki, że – jak twierdzi producent – po chwili zapominasz o jego istnieniu.
Co ciekawe, system jest pomyślany tak, by płynnie współpracować z Pixel Watchem. Możesz nosić zegarek w dzień, a na noc zakładać Air – dane zsynchronizują się w jednej aplikacji bez utraty ciągłości pomiarów.
Mały rozmiar, mocne sensory
Mimo miniaturowych rozmiarów, Fitbit Air nie odstaje od większych braci pod względem technologii i funkcjonalności. Urządzenie oferuje:
- Całodobowy pomiar tętna i powiadomienia o arytmii (Afib).
- Monitoring natlenienia krwi (SpO2).
- Śledzenie zmienności tętna (HRV) i faz snu.
- Baterię wytrzymującą do 7 dni oraz szybkie ładowanie (5 minut pod ładowarką daje energię na cały dzień pracy).
Mózgiem operacji jest AI
Fitbit Air to pierwszy sprzęt zaprojektowany od podstaw pod Google Health Coach. Ponieważ urządzenie nie ma ekranu, wszystkie analizy przeglądamy w telefonie.
Integracja z AI pozwala na ciekawe sztuczki – możesz np. zrobić zdjęcie tablicy z zapisanym treningiem na siłowni lub konkretnej maszyny cardio, a Google Health Coach automatycznie dopisze te ćwiczenia do Twojego profilu i przeanalizuje ich wpływ na Twoją kondycję.
Ceny i dostępność
Fitbit Air został wyceniony na 99,99 USD (w Polsce spodziewamy się ceny w okolicach 449–499 zł). Dostępna będzie również wersja specjalna współprojektowana przez Stephena Curry’ego za 129,99 USD. Przedsprzedaż w USA rusza już dziś, a na półki sklepowe urządzenie trafi 26 maja.
#AI #FitbitAir #fitnessTracker #GoogleHealth #GoogleHealthCoach #iMagazineTech #sen #wearable #zdrowie -
Fitbit Air: zapomnij, że go nosisz. Google stawia na minimalizm i AI bez ekranu
Google właśnie zaprezentowało Fitbit Air – najmniejszy i najbardziej dyskretny tracker w swojej historii.
To urządzenie, które idzie pod prąd rynkowym trendom: nie ma ekranu, nie wyświetla powiadomień i nie próbuje zastąpić twojego telefonu. Ma za to jedno zadanie – być niewidocznym strażnikiem twojego zdrowia, który w pełni wykorzystuje potencjał nowego Google Health Coach.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Powrót do korzeni: niewielka „pestka” zamiast wielkiej koperty
Fitbit Air to w rzeczywistości mały, zaokrąglony czujnik (pebble), który wsuwamy w wymienne opaski. Konstrukcja typu „screenless” ma jeden główny cel: komfort 24/7. Google zauważyło, że wielu użytkowników rezygnuje z monitorowania snu, bo współczesne smartwatche są po prostu za duże i zbyt rozpraszające w nocy. Fitbit Air jest tak lekki, że – jak twierdzi producent – po chwili zapominasz o jego istnieniu.
Co ciekawe, system jest pomyślany tak, by płynnie współpracować z Pixel Watchem. Możesz nosić zegarek w dzień, a na noc zakładać Air – dane zsynchronizują się w jednej aplikacji bez utraty ciągłości pomiarów.
Mały rozmiar, mocne sensory
Mimo miniaturowych rozmiarów, Fitbit Air nie odstaje od większych braci pod względem technologii i funkcjonalności. Urządzenie oferuje:
- Całodobowy pomiar tętna i powiadomienia o arytmii (Afib).
- Monitoring natlenienia krwi (SpO2).
- Śledzenie zmienności tętna (HRV) i faz snu.
- Baterię wytrzymującą do 7 dni oraz szybkie ładowanie (5 minut pod ładowarką daje energię na cały dzień pracy).
Mózgiem operacji jest AI
Fitbit Air to pierwszy sprzęt zaprojektowany od podstaw pod Google Health Coach. Ponieważ urządzenie nie ma ekranu, wszystkie analizy przeglądamy w telefonie.
Integracja z AI pozwala na ciekawe sztuczki – możesz np. zrobić zdjęcie tablicy z zapisanym treningiem na siłowni lub konkretnej maszyny cardio, a Google Health Coach automatycznie dopisze te ćwiczenia do Twojego profilu i przeanalizuje ich wpływ na Twoją kondycję.
Ceny i dostępność
Fitbit Air został wyceniony na 99,99 USD (w Polsce spodziewamy się ceny w okolicach 449–499 zł). Dostępna będzie również wersja specjalna współprojektowana przez Stephena Curry’ego za 129,99 USD. Przedsprzedaż w USA rusza już dziś, a na półki sklepowe urządzenie trafi 26 maja.
#AI #FitbitAir #fitnessTracker #GoogleHealth #GoogleHealthCoach #iMagazineTech #sen #wearable #zdrowie -
Fitbit Air: zapomnij, że go nosisz. Google stawia na minimalizm i AI bez ekranu
Google właśnie zaprezentowało Fitbit Air – najmniejszy i najbardziej dyskretny tracker w swojej historii.
To urządzenie, które idzie pod prąd rynkowym trendom: nie ma ekranu, nie wyświetla powiadomień i nie próbuje zastąpić twojego telefonu. Ma za to jedno zadanie – być niewidocznym strażnikiem twojego zdrowia, który w pełni wykorzystuje potencjał nowego Google Health Coach.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Powrót do korzeni: niewielka „pestka” zamiast wielkiej koperty
Fitbit Air to w rzeczywistości mały, zaokrąglony czujnik (pebble), który wsuwamy w wymienne opaski. Konstrukcja typu „screenless” ma jeden główny cel: komfort 24/7. Google zauważyło, że wielu użytkowników rezygnuje z monitorowania snu, bo współczesne smartwatche są po prostu za duże i zbyt rozpraszające w nocy. Fitbit Air jest tak lekki, że – jak twierdzi producent – po chwili zapominasz o jego istnieniu.
Co ciekawe, system jest pomyślany tak, by płynnie współpracować z Pixel Watchem. Możesz nosić zegarek w dzień, a na noc zakładać Air – dane zsynchronizują się w jednej aplikacji bez utraty ciągłości pomiarów.
Mały rozmiar, mocne sensory
Mimo miniaturowych rozmiarów, Fitbit Air nie odstaje od większych braci pod względem technologii i funkcjonalności. Urządzenie oferuje:
- Całodobowy pomiar tętna i powiadomienia o arytmii (Afib).
- Monitoring natlenienia krwi (SpO2).
- Śledzenie zmienności tętna (HRV) i faz snu.
- Baterię wytrzymującą do 7 dni oraz szybkie ładowanie (5 minut pod ładowarką daje energię na cały dzień pracy).
Mózgiem operacji jest AI
Fitbit Air to pierwszy sprzęt zaprojektowany od podstaw pod Google Health Coach. Ponieważ urządzenie nie ma ekranu, wszystkie analizy przeglądamy w telefonie.
Integracja z AI pozwala na ciekawe sztuczki – możesz np. zrobić zdjęcie tablicy z zapisanym treningiem na siłowni lub konkretnej maszyny cardio, a Google Health Coach automatycznie dopisze te ćwiczenia do Twojego profilu i przeanalizuje ich wpływ na Twoją kondycję.
Ceny i dostępność
Fitbit Air został wyceniony na 99,99 USD (w Polsce spodziewamy się ceny w okolicach 449–499 zł). Dostępna będzie również wersja specjalna współprojektowana przez Stephena Curry’ego za 129,99 USD. Przedsprzedaż w USA rusza już dziś, a na półki sklepowe urządzenie trafi 26 maja.
#AI #FitbitAir #fitnessTracker #GoogleHealth #GoogleHealthCoach #iMagazineTech #sen #wearable #zdrowie -
Fitbit Air: zapomnij, że go nosisz. Google stawia na minimalizm i AI bez ekranu
Google właśnie zaprezentowało Fitbit Air – najmniejszy i najbardziej dyskretny tracker w swojej historii.
To urządzenie, które idzie pod prąd rynkowym trendom: nie ma ekranu, nie wyświetla powiadomień i nie próbuje zastąpić twojego telefonu. Ma za to jedno zadanie – być niewidocznym strażnikiem twojego zdrowia, który w pełni wykorzystuje potencjał nowego Google Health Coach.
Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini
Powrót do korzeni: niewielka „pestka” zamiast wielkiej koperty
Fitbit Air to w rzeczywistości mały, zaokrąglony czujnik (pebble), który wsuwamy w wymienne opaski. Konstrukcja typu „screenless” ma jeden główny cel: komfort 24/7. Google zauważyło, że wielu użytkowników rezygnuje z monitorowania snu, bo współczesne smartwatche są po prostu za duże i zbyt rozpraszające w nocy. Fitbit Air jest tak lekki, że – jak twierdzi producent – po chwili zapominasz o jego istnieniu.
Co ciekawe, system jest pomyślany tak, by płynnie współpracować z Pixel Watchem. Możesz nosić zegarek w dzień, a na noc zakładać Air – dane zsynchronizują się w jednej aplikacji bez utraty ciągłości pomiarów.
Mały rozmiar, mocne sensory
Mimo miniaturowych rozmiarów, Fitbit Air nie odstaje od większych braci pod względem technologii i funkcjonalności. Urządzenie oferuje:
- Całodobowy pomiar tętna i powiadomienia o arytmii (Afib).
- Monitoring natlenienia krwi (SpO2).
- Śledzenie zmienności tętna (HRV) i faz snu.
- Baterię wytrzymującą do 7 dni oraz szybkie ładowanie (5 minut pod ładowarką daje energię na cały dzień pracy).
Mózgiem operacji jest AI
Fitbit Air to pierwszy sprzęt zaprojektowany od podstaw pod Google Health Coach. Ponieważ urządzenie nie ma ekranu, wszystkie analizy przeglądamy w telefonie.
Integracja z AI pozwala na ciekawe sztuczki – możesz np. zrobić zdjęcie tablicy z zapisanym treningiem na siłowni lub konkretnej maszyny cardio, a Google Health Coach automatycznie dopisze te ćwiczenia do Twojego profilu i przeanalizuje ich wpływ na Twoją kondycję.
Ceny i dostępność
Fitbit Air został wyceniony na 99,99 USD (w Polsce spodziewamy się ceny w okolicach 449–499 zł). Dostępna będzie również wersja specjalna współprojektowana przez Stephena Curry’ego za 129,99 USD. Przedsprzedaż w USA rusza już dziś, a na półki sklepowe urządzenie trafi 26 maja.
#AI #FitbitAir #fitnessTracker #GoogleHealth #GoogleHealthCoach #iMagazineTech #sen #wearable #zdrowie -
Google Fitbit Air Trình Làng – “Cú Vả” Đanh Thép Vào Thị Trường Smartband Giá Rẻ 🌿😲
Google Fitbit Air Trình Làng – "Cú Vả" Đanh Thép Vào Thị Trường Smartband Giá Rẻ 🌿😲 #GoogleFitbitAir #FitbitAir #SmartBand2026 #GoogleHealth #WearableTech #CongNghe #SucKhoeThongMinh #XiaomiSmartBand9 #SamsungGalaxyFit3 #HuaweiBand9 #ReviewCongNghe #MichaelPham #QueenMobile Thị trường thiết bị đeo thông minh vừa chính thức "nổ tung" khi Google tung ra Fitbit Air. Với mức giá niêm yết 99…
-
Google Fitbit Air Trình Làng – “Cú Vả” Đanh Thép Vào Thị Trường Smartband Giá Rẻ 🌿😲
Google Fitbit Air Trình Làng – "Cú Vả" Đanh Thép Vào Thị Trường Smartband Giá Rẻ 🌿😲 #GoogleFitbitAir #FitbitAir #SmartBand2026 #GoogleHealth #WearableTech #CongNghe #SucKhoeThongMinh #XiaomiSmartBand9 #SamsungGalaxyFit3 #HuaweiBand9 #ReviewCongNghe #MichaelPham #QueenMobile Thị trường thiết bị đeo thông minh vừa chính thức "nổ tung" khi Google tung ra Fitbit Air. Với mức giá niêm yết 99…
-
待望!「Google Health」ウェアラブルデバイス2台同時ペアリング対応
https://web.brid.gy/r/https://jetstream.blog/2026/05/08/google-health-dual-pairing-support/
-
待望!「Google Health」ウェアラブルデバイス2台同時ペアリング対応
https://web.brid.gy/r/https://jetstream.blog/2026/05/08/google-health-dual-pairing-support/
-
待望!「Google Health」ウェアラブルデバイス2台同時ペアリング対応
https://web.brid.gy/r/https://jetstream.blog/2026/05/08/google-health-dual-pairing-support/
-
待望!「Google Health」ウェアラブルデバイス2台同時ペアリング対応
https://web.brid.gy/r/https://jetstream.blog/2026/05/08/google-health-dual-pairing-support/
-
RE: https://mastodon.social/@maquinari_cat/116537677649629535
#Google està unificant les seves plataformes de salut i tot apunta que l'app de #GoogleHealth podria acabar absorbint o substituint #Fitbit en el futur. 🏥📲 Un moviment estratègic per centralitzar totes les nostres dades biomètriques en un sol lloc.
Què en penseu d'aquesta integració? 🤔
-
L'apli de Fitbit és transformarà en Google Health.
-
Tschüss Fitbit: Google killt die Marke und baut Health zum Fitness-Imperium um
https://www.schmidtisblog.de/tschuess-fitbit-google-killt-die-marke-und-baut-health-zum-fitness-imperium-um-1799154/ -
https://www.europesays.com/pl/415517/ Fitbit przeobrazi się w Google Health. Zobacz, co zaoferuje odświeżona aplikacja z modelem Gemini #android #aplikacja #ćwiczenia #fitbit #gemini #google #GoogleHealth #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #śledzenie #Technika #Technology #trening #zdrowie
-
Google introduces the all-new Fitbit Air, a screenless tracker built for 24/7 comfort
-
Google introduces the all-new Fitbit Air, a screenless tracker built for 24/7 comfort
-
Fitbit Air: Google bringt Fitness-Armband und neue Health-App mit AI-Coach https://www.computerbase.de/news/wearables/fitbit-air-whoop-konkurrent-und-neue-gesundheits-app-von-google.97127/ #FitbitAir #Google #GoogleHealth
-
Google rzuca wyzwanie opasce Whoop. Fitbit Air z datą premiery i zaskakującą ceną
Rynek zaawansowanych opasek sportowych bez ekranu zdominował do tej pory Whoop, stając się ulubionym gadżetem profesjonalnych sportowców. Google postanowiło jednak odkroić dla siebie kawałek tego tortu.
Z najnowszych przecieków wynika, że ich odpowiedź – Fitbit Air – zadebiutuje już w połowie maja. Co ważne, znamy też przewidywaną cenę, która zdradza rynkową strategię giganta.
Informacje, do których dotarły serwisy 9to5Google oraz Droid-Life (na podstawie danych od dostawców), rzucają sporo światła na to, czym dokładnie będzie nowy sprzęt z Mountain View. Fitbit Air to z założenia urządzenie noszone 24 godziny na dobę, skupione wyłącznie na ciągłym monitorowaniu parametrów życiowych, snu i regeneracji, pozbawione jakiegokolwiek wyświetlacza, by nie rozpraszać uwagi użytkownika.
Sprzęt za 100 dolarów kontra darmowy Whoop
Najciekawiej prezentują się przecieki dotyczące ceny. Z baz danych dostawców wynika, że urządzenie (wycenione u nich na 93 dolary) trafi na półki sklepowe z metką około 100 dolarów. To diametralnie inne podejście niż w przypadku głównego rywala.
Whoop opiera się na modelu usługowym – sam hardware otrzymujemy za darmo, ale warunkiem jego działania jest opłacanie dość drogiej, miesięcznej subskrypcji. Ustalenie ceny Fitbit Air na poziomie 100 dolarów sugeruje, że Google chce sprzedawać sprzęt w sposób tradycyjny. Warto jednak pamiętać o wcześniejszych plotkach, które wiązały premierę tej opaski z debiutem nowej, płatnej usługi „Google Health”. Niewykluczone więc, że klienci będą musieli zapłacić zarówno za samą opaskę, jak i za odblokowanie zaawansowanych analiz.
Personalizacja, czyli jak ukryć elektronikę
Skoro urządzenie nie posiada ekranu, musi nadrabiać estetyką i dyskrecją. Sam rdzeń opaski będzie podobno dostępny w trzech głównych kolorach: Obsidian, Lavender oraz Berry. Google przygotowało też szeroką gamę pasków, w tym:
- Elevated SoftFlex: materiałowy pasek najbardziej zbliżony do rozwiązań z Whoopa (to prawdopodobnie z nim na nadgarstku widziano niedawno Stepha Curry’ego, amerykańskiego koszykarza; patrz zdjęcie otwierające).
- Performance Loop oraz Active Band: standardowe, sportowe opaski z silikonu i plecionki, znane z Pixel Watcha.
- Metal Mesh: elegancka bransoleta, która ma sprawić, że tracker będzie wyglądał jak klasyczna biżuteria (dostępna w kolorach srebrnym i złotym).
Według danych z systemów sprzedażowych, premiera Fitbit Air została zaplanowana na 16 maja 2026 roku.
Google wchodzi na trudne terytorium. Whoop zbudował wokół siebie potężną społeczność opartą na bezkompromisowej analityce i zaufaniu sportowców. Fitbit ma za sobą potężne zaplecze algorytmów i integrację z systemem Android, ale to, czy 100-dolarowa opaska przekona do siebie wymagających użytkowników, będzie zależało wyłącznie od jakości oprogramowania analitycznego.
#FitbitAir #fitness #Google #GoogleHealth #nowościTechnologiczne #opaskiSportowe #trackeryZdrowia #wearable #WhoopAsystent zamiast nowinki. Jak Polacy wykorzystują AI w nauce i pracy według nowych danych Google
-
Google rzuca wyzwanie opasce Whoop. Fitbit Air z datą premiery i zaskakującą ceną
Rynek zaawansowanych opasek sportowych bez ekranu zdominował do tej pory Whoop, stając się ulubionym gadżetem profesjonalnych sportowców. Google postanowiło jednak odkroić dla siebie kawałek tego tortu.
Z najnowszych przecieków wynika, że ich odpowiedź – Fitbit Air – zadebiutuje już w połowie maja. Co ważne, znamy też przewidywaną cenę, która zdradza rynkową strategię giganta.
Informacje, do których dotarły serwisy 9to5Google oraz Droid-Life (na podstawie danych od dostawców), rzucają sporo światła na to, czym dokładnie będzie nowy sprzęt z Mountain View. Fitbit Air to z założenia urządzenie noszone 24 godziny na dobę, skupione wyłącznie na ciągłym monitorowaniu parametrów życiowych, snu i regeneracji, pozbawione jakiegokolwiek wyświetlacza, by nie rozpraszać uwagi użytkownika.
Sprzęt za 100 dolarów kontra darmowy Whoop
Najciekawiej prezentują się przecieki dotyczące ceny. Z baz danych dostawców wynika, że urządzenie (wycenione u nich na 93 dolary) trafi na półki sklepowe z metką około 100 dolarów. To diametralnie inne podejście niż w przypadku głównego rywala.
Whoop opiera się na modelu usługowym – sam hardware otrzymujemy za darmo, ale warunkiem jego działania jest opłacanie dość drogiej, miesięcznej subskrypcji. Ustalenie ceny Fitbit Air na poziomie 100 dolarów sugeruje, że Google chce sprzedawać sprzęt w sposób tradycyjny. Warto jednak pamiętać o wcześniejszych plotkach, które wiązały premierę tej opaski z debiutem nowej, płatnej usługi „Google Health”. Niewykluczone więc, że klienci będą musieli zapłacić zarówno za samą opaskę, jak i za odblokowanie zaawansowanych analiz.
Personalizacja, czyli jak ukryć elektronikę
Skoro urządzenie nie posiada ekranu, musi nadrabiać estetyką i dyskrecją. Sam rdzeń opaski będzie podobno dostępny w trzech głównych kolorach: Obsidian, Lavender oraz Berry. Google przygotowało też szeroką gamę pasków, w tym:
- Elevated SoftFlex: materiałowy pasek najbardziej zbliżony do rozwiązań z Whoopa (to prawdopodobnie z nim na nadgarstku widziano niedawno Stepha Curry’ego, amerykańskiego koszykarza; patrz zdjęcie otwierające).
- Performance Loop oraz Active Band: standardowe, sportowe opaski z silikonu i plecionki, znane z Pixel Watcha.
- Metal Mesh: elegancka bransoleta, która ma sprawić, że tracker będzie wyglądał jak klasyczna biżuteria (dostępna w kolorach srebrnym i złotym).
Według danych z systemów sprzedażowych, premiera Fitbit Air została zaplanowana na 16 maja 2026 roku.
Google wchodzi na trudne terytorium. Whoop zbudował wokół siebie potężną społeczność opartą na bezkompromisowej analityce i zaufaniu sportowców. Fitbit ma za sobą potężne zaplecze algorytmów i integrację z systemem Android, ale to, czy 100-dolarowa opaska przekona do siebie wymagających użytkowników, będzie zależało wyłącznie od jakości oprogramowania analitycznego.
#FitbitAir #fitness #Google #GoogleHealth #nowościTechnologiczne #opaskiSportowe #trackeryZdrowia #wearable #WhoopAsystent zamiast nowinki. Jak Polacy wykorzystują AI w nauce i pracy według nowych danych Google
-
FYI: One billion health questions a day - what Google is doing with them: Google processes over one billion health queries daily. At The Check Up 2026, on March 17, it detailed how AI Mode, Fitbit, and research tools handle that scale. https://ppc.land/one-billion-health-questions-a-day-what-google-is-doing-with-them/ #HealthTech #AI #Fitbit #GoogleHealth #DigitalHealth
-
"Android 15 could help protect your data and extend battery life with adaptive timeout
Android 15 is able to automatically turn your screen off when you’re not using your phone."They should have a "walking mode" too that you can set so if you're using Spotify lock screen controls and stuff like that, the screen would still turn itself off after 5 seconds
#spotify
#walking
#spotifywalking
#health
#fitness
#stepcounting
#googlefit
#exercise
#googlehealth
#digitalwellbeing
#musichttps://www.androidauthority.com/android-15-adaptive-timeout-3431534/
-
Vor 2 Jahren hieß es, die #KI-Firma #Deepmind dürfe in UK Millionen Patientendaten auswerten: https://www.heise.de/newsticker/meldung/Grossbritannien-Google-Tochter-DeepMind-darf-Millionen-Patientendaten-auswerten-3197137.html
Jetzt wurde bekannt: Der Deal zwischen Gesundheitsdienst #NHS und der Firma aus dem #Google-Konzern #Alphabet war illegal: https://medconfidential.org/whats-the-story/health-data-ai-and-google-deepmind/
#GoogleHealth