home.social

#pixelwatch — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #pixelwatch, aggregated by home.social.

  1. Koniec kafelków w Wear OS. Google ujednolica zegarki ze smartfonami za pomocą widżetów

    Firma z Mountain View zapowiedziała głęboką przebudowę interfejsu w swoim systemie dla urządzeń ubieralnych.

    Dotychczasowe, pełnoekranowe kafelki (Tiles) zostaną systematycznie zastąpione przez nowe rozwiązanie o nazwie Wear Widgets. Ten ruch ma na celu ostateczne zacieranie granic wizualnych i architektonicznych między standardowym Androidem a oprogramowaniem napędzającym smartwatche pokroju Pixel Watcha czy Samsung Galaxy Watch.

    Standaryzacja rozmiarów i ułatwienia dla programistów

    Nowe elementy interfejsu zostały zaprojektowane w dwóch podstawowych rozmiarach: większym formacie 2×2 oraz mniejszym 2×1. Ich konstrukcja i zachowanie celowo nawiązują do klasycznych widżetów znanych z ekranów głównych smartfonów.

    Decyzja Google to przede wszystkim ukłon w stronę deweloperów oprogramowania. Zastosowanie wspólnego języka projektowania między mobilnym Androidem a platformą Wear OS pozwoli na znacznie szybsze i tańsze przenoszenie funkcji z telefonów bezpośrednio na nadgarstki użytkowników.

    Nowy system ma charakteryzować się dużą elastycznością i dynamiką wyświetlanych informacji, co stanowi istotny krok naprzód względem statycznych ekranów informacyjnych, do których przyzwyczaiły nas poprzednie generacje oprogramowania.

    Gotowość producentów i aplikacji zewnętrznych

    Proces migracji do nowego standardu już się rozpoczął. Architektura widżetów jest w pełni kompatybilna z systemem stosowanym w najnowszych zegarkach Samsung Galaxy Watch 8, działających pod kontrolą hybrydowego oprogramowania Wear OS 6 i nakładki One UI Watch 8. Rozwiązanie to pozwala na swobodne układanie nowych narzędzi na kartach obok głównej tarczy zegarka.

    Pełne przejście na Wear Widgets nastąpi wraz z nadchodzącą premierą systemu Wear OS 7. Według informacji przekazanych przez Google, kluczowi dostawcy oprogramowania są już na zaawansowanym etapie dostosowywania swoich produktów do nowych wymogów interfejsu. Wśród pierwszych aplikacji, które oficjalnie porzucą kafelki na rzecz ujednoliconych widżetów, znalazły się między innymi Spotify, WhatsApp, Peloton oraz Todoist.

    Google wydaje Wear OS 6.1. Aktualizacja rozwiązuje najbardziej irytujący problem smartwatchy

    #Android #Aplikacje #Google #iMagazine #interfejs #PixelWatch #SamsungGalaxyWatch #smartwatche #technologia #wearOs #WearOS7
  2. Koniec kafelków w Wear OS. Google ujednolica zegarki ze smartfonami za pomocą widżetów

    Firma z Mountain View zapowiedziała głęboką przebudowę interfejsu w swoim systemie dla urządzeń ubieralnych.

    Dotychczasowe, pełnoekranowe kafelki (Tiles) zostaną systematycznie zastąpione przez nowe rozwiązanie o nazwie Wear Widgets. Ten ruch ma na celu ostateczne zacieranie granic wizualnych i architektonicznych między standardowym Androidem a oprogramowaniem napędzającym smartwatche pokroju Pixel Watcha czy Samsung Galaxy Watch.

    Standaryzacja rozmiarów i ułatwienia dla programistów

    Nowe elementy interfejsu zostały zaprojektowane w dwóch podstawowych rozmiarach: większym formacie 2×2 oraz mniejszym 2×1. Ich konstrukcja i zachowanie celowo nawiązują do klasycznych widżetów znanych z ekranów głównych smartfonów.

    Decyzja Google to przede wszystkim ukłon w stronę deweloperów oprogramowania. Zastosowanie wspólnego języka projektowania między mobilnym Androidem a platformą Wear OS pozwoli na znacznie szybsze i tańsze przenoszenie funkcji z telefonów bezpośrednio na nadgarstki użytkowników.

    Nowy system ma charakteryzować się dużą elastycznością i dynamiką wyświetlanych informacji, co stanowi istotny krok naprzód względem statycznych ekranów informacyjnych, do których przyzwyczaiły nas poprzednie generacje oprogramowania.

    Gotowość producentów i aplikacji zewnętrznych

    Proces migracji do nowego standardu już się rozpoczął. Architektura widżetów jest w pełni kompatybilna z systemem stosowanym w najnowszych zegarkach Samsung Galaxy Watch 8, działających pod kontrolą hybrydowego oprogramowania Wear OS 6 i nakładki One UI Watch 8. Rozwiązanie to pozwala na swobodne układanie nowych narzędzi na kartach obok głównej tarczy zegarka.

    Pełne przejście na Wear Widgets nastąpi wraz z nadchodzącą premierą systemu Wear OS 7. Według informacji przekazanych przez Google, kluczowi dostawcy oprogramowania są już na zaawansowanym etapie dostosowywania swoich produktów do nowych wymogów interfejsu. Wśród pierwszych aplikacji, które oficjalnie porzucą kafelki na rzecz ujednoliconych widżetów, znalazły się między innymi Spotify, WhatsApp, Peloton oraz Todoist.

    Google wydaje Wear OS 6.1. Aktualizacja rozwiązuje najbardziej irytujący problem smartwatchy

    #Android #Aplikacje #Google #iMagazine #interfejs #PixelWatch #SamsungGalaxyWatch #smartwatche #technologia #wearOs #WearOS7
  3. I went on a far too long rant about how #Google ruined #Fitbit with "Google Health" and especially how their AI Coach fills me with bilious rage. joebaldwin.me.uk/blog/google-r #health #fitness #wearable #PixelWatch

  4. I went on a far too long rant about how #Google ruined #Fitbit with "Google Health" and especially how their AI Coach fills me with bilious rage. joebaldwin.me.uk/blog/google-r #health #fitness #wearable #PixelWatch

  5. I went on a far too long rant about how #Google ruined #Fitbit with "Google Health" and especially how their AI Coach fills me with bilious rage. joebaldwin.me.uk/blog/google-r #health #fitness #wearable #PixelWatch

  6. Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)

    Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.

    12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.

    Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini

    Koniec „sennych zwierząt” i chrapania

    Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.

    Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.

    Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.

    Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię

    To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.

    Społeczność? Już nie tutaj

    Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:

    • Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
    • Znikają Grupy i Community Feed.

    Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.

    Nowe nazwy, stare dane

    Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:

    • Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
    • Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
    • Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).

    Czy to dotyczy Polski?

    Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.

    Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.

    #fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie
  7. Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)

    Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.

    12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.

    Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini

    Koniec „sennych zwierząt” i chrapania

    Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.

    Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.

    Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.

    Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię

    To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.

    Społeczność? Już nie tutaj

    Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:

    • Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
    • Znikają Grupy i Community Feed.

    Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.

    Nowe nazwy, stare dane

    Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:

    • Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
    • Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
    • Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).

    Czy to dotyczy Polski?

    Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.

    Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.

    #fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie
  8. Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)

    Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.

    12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.

    Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini

    Koniec „sennych zwierząt” i chrapania

    Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.

    Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.

    Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.

    Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię

    To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.

    Społeczność? Już nie tutaj

    Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:

    • Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
    • Znikają Grupy i Community Feed.

    Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.

    Nowe nazwy, stare dane

    Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:

    • Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
    • Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
    • Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).

    Czy to dotyczy Polski?

    Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.

    Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.

    #fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie
  9. Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)

    Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.

    12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.

    Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini

    Koniec „sennych zwierząt” i chrapania

    Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.

    Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.

    Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.

    Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię

    To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.

    Społeczność? Już nie tutaj

    Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:

    • Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
    • Znikają Grupy i Community Feed.

    Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.

    Nowe nazwy, stare dane

    Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:

    • Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
    • Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
    • Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).

    Czy to dotyczy Polski?

    Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.

    Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.

    #fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie
  10. Google „kastruje” Fitbita. Nowa aplikacja Google Health usunie ulubione funkcje (i historię!)

    Jeśli używasz Fitbita lub Pixel Watcha, przygotuj się na zimny prysznic.

    12 maja 2026 roku świat, jaki znałeś z aplikacji Fitbit, przestanie istnieć. Google oficjalnie przekształca ją w Google Health, a przy okazji robi „czystki”, które uderzą w najbardziej lojalnych użytkowników. Nie jest to tylko zmiana nazwy – to wycinanie funkcji, które dla wielu były powodem zakupu tych urządzeń.

    Koniec aplikacji Fitbit. Google Health wchodzi do gry z osobistym trenerem AI od Gemini

    Koniec „sennych zwierząt” i chrapania

    Jedną z najciekawszych funkcji premium Fitbita były Profile Snu i przypisywane co miesiąc „senne zwierzęta” (np. niedźwiedź czy żyrafa), które w obrazowy sposób pokazywały jakość wypoczynku.

    Co się zmienia? Zwierzęta znikają. Zamiast nich dostaniesz Google Health Coach (oparte na Gemini), któremu będziesz mógł zadać pytanie: „Jak dziś spałem?”.

    Co jeszcze? Użytkownicy modeli Sense i Versa 3 tracą funkcję Snore Detection (wykrywanie chrapania). Znika też wskaźnik EOV (szacunkowa zmienność tlenu), zastąpiony surowymi danymi SpO2.

    Odznaki do kosza – Google usuwa Twoją historię

    To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna zmiana. Google rezygnuje z odznak (Badges). Ale uwaga: firma nie tylko przestaje przyznawać nowe, ale usuwa Twoją całą dotychczasową historię osiągnięć. Jeśli przez 5 lat zbierałeś wirtualne medale za liczbę schodów czy przebyte kilometry – od 12 maja zostaniesz z niczym. „Świętować” twoje sukcesy ma teraz (oczywiście) AI Coach.

    Społeczność? Już nie tutaj

    Google Health stawia krzyżyk na funkcjach społecznościowych, które budowały ekosystem Fitbita:

    • Znikają wiadomości bezpośrednie (DM).
    • Znikają Grupy i Community Feed.

    Twój profil społecznościowy zostanie spięty z kontem Google (imię, nazwisko, zdjęcie), a z widoku publicznego znikną takie dane jak lokalizacja, wzrost czy waga.

    Nowe nazwy, stare dane

    Google zmienia też nazewnictwo, co może wprowadzić zamieszanie w Twoich statystykach:

    • Cardio Fitness Score to teraz po prostu VO2 Max (obliczane inaczej, bez uwzględniania Twojego wzrostu/wagi, a głównie na bazie GPS).
    • Stress Score zmienia nazwę na Resilience (Odporność) i zamiast punktów (1-100) zobaczysz status: Optymalny, Zrównoważony lub Niski.
    • Menstrual Health (Zdrowie menstruacyjne) to od teraz Cycle Health (Zdrowie cyklu).

    Czy to dotyczy Polski?

    Niestety tak. Wszystkie wymienione funkcje (od zwierząt po grupy społecznościowe) były w Polsce dostępne dla użytkowników Premium i darmowych. Od 12 maja funkcje społecznościowe zostaną „zamrożone”, by przygotować grunt pod Google Health. Jeśli cenisz swoje dane i odznaki, masz czas do wtorku, żeby zrobić im zrzuty ekranu na pamiątkę.

    Wygląda na to, że Google chce zrobić z Fitbita urządzenie bardziej „medyczne” i surowe, kosztem zabawy i grywalizacji. Pytanie tylko, czy użytkownicy, którzy kochali Fitbita właśnie za te „smaczki”, nie zaczną teraz częściej zerkać w stronę Apple Watcha lub Whoopa.

    #fitbit #GoogleAI #GoogleHealth #iMagazineLifestyle #PixelWatch #sport #wearables #zdrowie
  11. RE: meow.social/@SebinNyshkim/1165

    So I've been wearing this thing for about a week now and there's both good and bad I've learned about it.

    The good thing is, this thing lasts. I can coast by two days comfortably before it needs a charge and even then it charges to 100% in like 20-30 minutes. Workout stuff works as expected. Reviews often knock on the Fitbit Premium stuff but it's not required for workout tracking.

    I was also surprised to learn Wear OS supports Android's private DNS feature, which means I can hook it up to my AdGuard Home instance to block ads and tracking with the added benefit of encrypting all DNS queries the watch makes for added privacy in untrusted networks.

    The app situation, however, sucks just as much as for the Apple Watch. There's just not that many utility apps available that aren't fitness focused or by Google itself. Don't get me started on the slew of "AI" bullshit apps on the store.

    The Navidrome app I've been using to stream my own music collection doesn't have a Wear OS companion app, so I just dished out the one-time 6,99 for Symphonium. It's quite polished and comes with Android Auto and TV support, so that's neat.

    Downloading music onto the watch for offline listening is ass tho. I have to initiate downloads on the watch and I can only sync playlists, not the entirety of my fav songs.

    Wear OS also keeps cutting Wi-Fi to save battery. I had to enable dev mode and Wi-Fi debugging to prevent that. Yikes.

    Contacts from my own Nextcloud instance sync, calendar appointments don't. Despite selecting non-Google calendars for sync, the calendar on the watch is empty. Only Google Calendar works apparently.

    Been an issue since 2023. Nice vendor lock-in you got there with your supposedly open platform.

    This checks out with how Android still doesn't offer CardDAV or CalDAV natively, whereas Apple does. You need an additional app for that. I do still get notifications for appointments as they come up on my phone, but again, it knocks off another point on the list of things for basic utility.

    #Android #WearOS #PixelWatch #GooglePixelWatch

  12. RE: meow.social/@SebinNyshkim/1165

    So I've been wearing this thing for about a week now and there's both good and bad I've learned about it.

    The good thing is, this thing lasts. I can coast by two days comfortably before it needs a charge and even then it charges to 100% in like 20-30 minutes. Workout stuff works as expected. Reviews often knock on the Fitbit Premium stuff but it's not required for workout tracking.

    I was also surprised to learn Wear OS supports Android's private DNS feature, which means I can hook it up to my AdGuard Home instance to block ads and tracking with the added benefit of encrypting all DNS queries the watch makes for added privacy in untrusted networks.

    The app situation, however, sucks just as much as for the Apple Watch. There's just not that many utility apps available that aren't fitness focused or by Google itself. Don't get me started on the slew of "AI" bullshit apps on the store.

    The Navidrome app I've been using to stream my own music collection doesn't have a Wear OS companion app, so I just dished out the one-time 6,99 for Symphonium. It's quite polished and comes with Android Auto and TV support, so that's neat.

    Downloading music onto the watch for offline listening is ass tho. I have to initiate downloads on the watch and I can only sync playlists, not the entirety of my fav songs.

    Wear OS also keeps cutting Wi-Fi to save battery. I had to enable dev mode and Wi-Fi debugging to prevent that. Yikes.

    Contacts from my own Nextcloud instance sync, calendar appointments don't. Despite selecting non-Google calendars for sync, the calendar on the watch is empty. Only Google Calendar works apparently.

    Been an issue since 2023. Nice vendor lock-in you got there with your supposedly open platform.

    This checks out with how Android still doesn't offer CardDAV or CalDAV natively, whereas Apple does. You need an additional app for that. I do still get notifications for appointments as they come up on my phone, but again, it knocks off another point on the list of things for basic utility.

    #Android #WearOS #PixelWatch #GooglePixelWatch

  13. RE: meow.social/@SebinNyshkim/1165

    So I've been wearing this thing for about a week now and there's both good and bad I've learned about it.

    The good thing is, this thing lasts. I can coast by two days comfortably before it needs a charge and even then it charges to 100% in like 20-30 minutes. Workout stuff works as expected. Reviews often knock on the Fitbit Premium stuff but it's not required for workout tracking.

    I was also surprised to learn Wear OS supports Android's private DNS feature, which means I can hook it up to my AdGuard Home instance to block ads and tracking with the added benefit of encrypting all DNS queries the watch makes for added privacy in untrusted networks.

    The app situation, however, sucks just as much as for the Apple Watch. There's just not that many utility apps available that aren't fitness focused or by Google itself. Don't get me started on the slew of "AI" bullshit apps on the store.

    The Navidrome app I've been using to stream my own music collection doesn't have a Wear OS companion app, so I just dished out the one-time 6,99 for Symphonium. It's quite polished and comes with Android Auto and TV support, so that's neat.

    Downloading music onto the watch for offline listening is ass tho. I have to initiate downloads on the watch and I can only sync playlists, not the entirety of my fav songs.

    Wear OS also keeps cutting Wi-Fi to save battery. I had to enable dev mode and Wi-Fi debugging to prevent that. Yikes.

    Contacts from my own Nextcloud instance sync, calendar appointments don't. Despite selecting non-Google calendars for sync, the calendar on the watch is empty. Only Google Calendar works apparently.

    Been an issue since 2023. Nice vendor lock-in you got there with your supposedly open platform.

    This checks out with how Android still doesn't offer CardDAV or CalDAV natively, whereas Apple does. You need an additional app for that. I do still get notifications for appointments as they come up on my phone, but again, it knocks off another point on the list of things for basic utility.

    #Android #WearOS #PixelWatch #GooglePixelWatch

  14. RE: meow.social/@SebinNyshkim/1165

    So I've been wearing this thing for about a week now and there's both good and bad I've learned about it.

    The good thing is, this thing lasts. I can coast by two days comfortably before it needs a charge and even then it charges to 100% in like 20-30 minutes. Workout stuff works as expected. Reviews often knock on the Fitbit Premium stuff but it's not required for workout tracking.

    I was also surprised to learn Wear OS supports Android's private DNS feature, which means I can hook it up to my AdGuard Home instance to block ads and tracking with the added benefit of encrypting all DNS queries the watch makes for added privacy in untrusted networks.

    The app situation, however, sucks just as much as for the Apple Watch. There's just not that many utility apps available that aren't fitness focused or by Google itself. Don't get me started on the slew of "AI" bullshit apps on the store.

    The Navidrome app I've been using to stream my own music collection doesn't have a Wear OS companion app, so I just dished out the one-time 6,99 for Symphonium. It's quite polished and comes with Android Auto and TV support, so that's neat.

    Downloading music onto the watch for offline listening is ass tho. I have to initiate downloads on the watch and I can only sync playlists, not the entirety of my fav songs.

    Wear OS also keeps cutting Wi-Fi to save battery. I had to enable dev mode and Wi-Fi debugging to prevent that. Yikes.

    Contacts from my own Nextcloud instance sync, calendar appointments don't. Despite selecting non-Google calendars for sync, the calendar on the watch is empty. Only Google Calendar works apparently.

    Been an issue since 2023. Nice vendor lock-in you got there with your supposedly open platform.

    This checks out with how Android still doesn't offer CardDAV or CalDAV natively, whereas Apple does. You need an additional app for that. I do still get notifications for appointments as they come up on my phone, but again, it knocks off another point on the list of things for basic utility.

    #Android #WearOS #PixelWatch #GooglePixelWatch

  15. RE: meow.social/@SebinNyshkim/1165

    So I've been wearing this thing for about a week now and there's both good and bad I've learned about it.

    The good thing is, this thing lasts. I can coast by two days comfortably before it needs a charge and even then it charges to 100% in like 20-30 minutes. Workout stuff works as expected. Reviews often knock on the Fitbit Premium stuff but it's not required for workout tracking.

    I was also surprised to learn Wear OS supports Android's private DNS feature, which means I can hook it up to my AdGuard Home instance to block ads and tracking with the added benefit of encrypting all DNS queries the watch makes for added privacy in untrusted networks.

    The app situation, however, sucks just as much as for the Apple Watch. There's just not that many utility apps available that aren't fitness focused or by Google itself. Don't get me started on the slew of "AI" bullshit apps on the store.

    The Navidrome app I've been using to stream my own music collection doesn't have a Wear OS companion app, so I just dished out the one-time 6,99 for Symphonium. It's quite polished and comes with Android Auto and TV support, so that's neat.

    Downloading music onto the watch for offline listening is ass tho. I have to initiate downloads on the watch and I can only sync playlists, not the entirety of my fav songs.

    Wear OS also keeps cutting Wi-Fi to save battery. I had to enable dev mode and Wi-Fi debugging to prevent that. Yikes.

    Contacts from my own Nextcloud instance sync, calendar appointments don't. Despite selecting non-Google calendars for sync, the calendar on the watch is empty. Only Google Calendar works apparently.

    Been an issue since 2023. Nice vendor lock-in you got there with your supposedly open platform.

    This checks out with how Android still doesn't offer CardDAV or CalDAV natively, whereas Apple does. You need an additional app for that. I do still get notifications for appointments as they come up on my phone, but again, it knocks off another point on the list of things for basic utility.

    #Android #WearOS #PixelWatch #GooglePixelWatch

  16. I'm not excited about putting on my #PixelWatch anymore. I can't wait for my #Pebble Time 2 to arrive in the next month or so. I really want to try out all the cool new apps and watch faces that have flooded into the store.

    #smartwatch #pebbletime2 #pebbleos

  17. I'm not excited about putting on my #PixelWatch anymore. I can't wait for my #Pebble Time 2 to arrive in the next month or so. I really want to try out all the cool new apps and watch faces that have flooded into the store.

    #smartwatch #pebbletime2 #pebbleos

  18. I'm not excited about putting on my anymore. I can't wait for my Time 2 to arrive in the next month or so. I really want to try out all the cool new apps and watch faces that have flooded into the store.

  19. I'm not excited about putting on my #PixelWatch anymore. I can't wait for my #Pebble Time 2 to arrive in the next month or so. I really want to try out all the cool new apps and watch faces that have flooded into the store.

    #smartwatch #pebbletime2 #pebbleos

  20. I'm not excited about putting on my #PixelWatch anymore. I can't wait for my #Pebble Time 2 to arrive in the next month or so. I really want to try out all the cool new apps and watch faces that have flooded into the store.

    #smartwatch #pebbletime2 #pebbleos

  21. Pixel Watch Fall Detection will soon require a Google account sign-in

    There should be a multi-day grace period before Google disables access.

    ✅ Details - androidauthority.com/pixel-wat

    #PixelWatch #Google #WearOS

  22. Pixel Watch Fall Detection will soon require a Google account sign-in

    There should be a multi-day grace period before Google disables access.

    ✅ Details - androidauthority.com/pixel-wat

    #PixelWatch #Google #WearOS

  23. Pixel Watch Fall Detection will soon require a Google account sign-in

    There should be a multi-day grace period before Google disables access.

    ✅ Details - androidauthority.com/pixel-wat

    #PixelWatch #Google #WearOS

  24. Pixel Watch Fall Detection will soon require a Google account sign-in

    There should be a multi-day grace period before Google disables access.

    ✅ Details - androidauthority.com/pixel-wat

    #PixelWatch #Google #WearOS

  25. Gemini on Wear OS might be preparing for OFFLINE support

    You might be able to set alarms, timers, and launch apps without an internet connection.

    ✅ Details - androidauthority.com/gemini-we

    #WearOS #Google #PixelWatch

  26. Gemini on Wear OS might be preparing for OFFLINE support

    You might be able to set alarms, timers, and launch apps without an internet connection.

    ✅ Details - androidauthority.com/gemini-we

    #WearOS #Google #PixelWatch

  27. Gemini on Wear OS might be preparing for OFFLINE support

    You might be able to set alarms, timers, and launch apps without an internet connection.

    ✅ Details - androidauthority.com/gemini-we

    #WearOS #Google #PixelWatch

  28. Gemini on Wear OS might be preparing for OFFLINE support

    You might be able to set alarms, timers, and launch apps without an internet connection.

    ✅ Details - androidauthority.com/gemini-we

    #WearOS #Google #PixelWatch

  29. These 14 gadgets that could improve your health, and maybe even save your life

    When someone says “that device is really a lifesaver,” it’s generally somewhat rhetorical: The battery pack that recharges…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Gadgets #apple #AppleWatch #EmergencyServices #pixelwatch #Satellitecommunications #Technology
    newsbeep.com/us/574786/

  30. These 14 gadgets that could improve your health, and maybe even save your life

    When someone says “that device is really a lifesaver,” it’s generally somewhat rhetorical: The battery pack that recharges…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Gadgets #apple #AppleWatch #EmergencyServices #pixelwatch #Satellitecommunications #Technology
    newsbeep.com/us/574786/

  31. These 14 gadgets that could improve your health, and maybe even save your life

    When someone says “that device is really a lifesaver,” it’s generally somewhat rhetorical: The battery pack that recharges…
    #NewsBeep #News #Gadgets #Apple #AppleWatch #AU #Australia #emergencyservices #pixelwatch #satellitecommunications #Technology
    newsbeep.com/au/596466/

  32. These 14 gadgets that could improve your health, and maybe even save your life

    When someone says “that device is really a lifesaver,” it’s generally somewhat rhetorical: The battery pack that recharges…
    #NewsBeep #News #Gadgets #Apple #AppleWatch #AU #Australia #emergencyservices #pixelwatch #satellitecommunications #Technology
    newsbeep.com/au/596466/

  33. Google wydaje Wear OS 6.1. Aktualizacja rozwiązuje najbardziej irytujący problem smartwatchy

    Bez wielkich fanfar i hucznych zapowiedzi. Google udostępniło właśnie nową wersję swojego systemu dla zegarków – Wear OS 6.1.

    Z zewnątrz nie uświadczymy tu wizualnej rewolucji, bo oprogramowanie bazuje na grudniowym wydaniu Androida 16 QPR2 i skupia się na poprawkach pod maską. Przynosi jednak kilka bólowo praktycznych nowości, na czele z wyeliminowaniem jednego z największych absurdów w historii tego systemu.

    Koniec z resetowaniem zegarka przez zmianę hasła

    Jeśli kiedykolwiek ze względów bezpieczeństwa musiałeś zmienić hasło do swojego konta Google, doskonale wiesz, jaki koszmar czekał Cię na nadgarstku. Zegarki z Wear OS traciły weryfikację i często jedynym sposobem na ponowne podpięcie ich pod konto był całkowity powrót do ustawień fabrycznych (factory reset) i konfigurowanie sprzętu od zera.

    Wear OS 6.1 wreszcie kończy z tym archaicznym rozwiązaniem. W nowej wersji systemu, jeśli Twoje dane uwierzytelniające stracą ważność, będziesz mógł po prostu ponownie zweryfikować konto Google bezpośrednio na ekranie zegarka lub przez aplikację towarzyszącą na smartfonie. To mała zmiana w kodzie, ale gigantyczna ulga dla użytkowników.

    Offline’owe strefy czasowe i dorastanie z zegarkiem

    Google dorzuca też dwie nowości, które docenią osoby dużo podróżujące oraz rodzice:

    • Strefy czasowe bez dostępu do sieci: zegarki z Wear OS 6.1 potrafią automatycznie aktualizować strefę czasową bazując wyłącznie na fizycznej lokalizacji urządzenia. Co ważne, funkcja ta działa nawet wtedy, gdy smartwatch nie ma dostępu do internetu komórkowego ani Wi-Fi (np. zaraz po wyjściu z samolotu na zagranicznym lotnisku). Opcję tę można włączyć w ustawieniach daty i czasu.
    • „Dojrzewanie” konta dziecięcego: Google dopracowało obsługę autonomicznych zegarków dla najmłodszych. Gdy użytkownik nadzorowanego konta osiągnie wiek zgody cyfrowej, może płynnie przejść na pełnoprawne konto dla dorosłych. System automatycznie zdejmie blokady rodzicielskie i odblokuje pełny dostęp do ustawień zegarka, bez utraty dotychczasowych danych.

    Kiedy aktualizacja trafi na nasze nadgarstki?

    Jak na razie Wear OS 6.1 wylądował w emulatorze środowiska Android Studio i jest dostępny wyłącznie dla deweloperów. Historia uczy nas jednak, że tego typu mniejsze pakiety trafiają do użytkowników dość sprawnie. Możemy bezpiecznie założyć, że oprogramowanie zadebiutuje na smartwatchach w ramach jednej z najbliższych, kwartalnych aktualizacji – w pierwszej kolejności zasilając oczywiście autorskie zegarki z serii Pixel Watch.

    Google ułatwia przesiadkę. Gemini zaimportuje twoje rozmowy z innych chatbotów

    #aktualizacjeOprogramowania #Android16 #Google #PixelWatch #smartwatch #technologia #wearOs #WearOS61
  34. Google wydaje Wear OS 6.1. Aktualizacja rozwiązuje najbardziej irytujący problem smartwatchy

    Bez wielkich fanfar i hucznych zapowiedzi. Google udostępniło właśnie nową wersję swojego systemu dla zegarków – Wear OS 6.1.

    Z zewnątrz nie uświadczymy tu wizualnej rewolucji, bo oprogramowanie bazuje na grudniowym wydaniu Androida 16 QPR2 i skupia się na poprawkach pod maską. Przynosi jednak kilka bólowo praktycznych nowości, na czele z wyeliminowaniem jednego z największych absurdów w historii tego systemu.

    Koniec z resetowaniem zegarka przez zmianę hasła

    Jeśli kiedykolwiek ze względów bezpieczeństwa musiałeś zmienić hasło do swojego konta Google, doskonale wiesz, jaki koszmar czekał Cię na nadgarstku. Zegarki z Wear OS traciły weryfikację i często jedynym sposobem na ponowne podpięcie ich pod konto był całkowity powrót do ustawień fabrycznych (factory reset) i konfigurowanie sprzętu od zera.

    Wear OS 6.1 wreszcie kończy z tym archaicznym rozwiązaniem. W nowej wersji systemu, jeśli Twoje dane uwierzytelniające stracą ważność, będziesz mógł po prostu ponownie zweryfikować konto Google bezpośrednio na ekranie zegarka lub przez aplikację towarzyszącą na smartfonie. To mała zmiana w kodzie, ale gigantyczna ulga dla użytkowników.

    Offline’owe strefy czasowe i dorastanie z zegarkiem

    Google dorzuca też dwie nowości, które docenią osoby dużo podróżujące oraz rodzice:

    • Strefy czasowe bez dostępu do sieci: zegarki z Wear OS 6.1 potrafią automatycznie aktualizować strefę czasową bazując wyłącznie na fizycznej lokalizacji urządzenia. Co ważne, funkcja ta działa nawet wtedy, gdy smartwatch nie ma dostępu do internetu komórkowego ani Wi-Fi (np. zaraz po wyjściu z samolotu na zagranicznym lotnisku). Opcję tę można włączyć w ustawieniach daty i czasu.
    • „Dojrzewanie” konta dziecięcego: Google dopracowało obsługę autonomicznych zegarków dla najmłodszych. Gdy użytkownik nadzorowanego konta osiągnie wiek zgody cyfrowej, może płynnie przejść na pełnoprawne konto dla dorosłych. System automatycznie zdejmie blokady rodzicielskie i odblokuje pełny dostęp do ustawień zegarka, bez utraty dotychczasowych danych.

    Kiedy aktualizacja trafi na nasze nadgarstki?

    Jak na razie Wear OS 6.1 wylądował w emulatorze środowiska Android Studio i jest dostępny wyłącznie dla deweloperów. Historia uczy nas jednak, że tego typu mniejsze pakiety trafiają do użytkowników dość sprawnie. Możemy bezpiecznie założyć, że oprogramowanie zadebiutuje na smartwatchach w ramach jednej z najbliższych, kwartalnych aktualizacji – w pierwszej kolejności zasilając oczywiście autorskie zegarki z serii Pixel Watch.

    Google ułatwia przesiadkę. Gemini zaimportuje twoje rozmowy z innych chatbotów

    #aktualizacjeOprogramowania #Android16 #Google #PixelWatch #smartwatch #technologia #wearOs #WearOS61
  35. Nice feature added to the #google #pixelwatch

    Because I carry two phones, it is not uncommon for me to leave one behind.

  36. Nice feature added to the #google #pixelwatch

    Because I carry two phones, it is not uncommon for me to leave one behind.

  37. Nice feature added to the #google #pixelwatch

    Because I carry two phones, it is not uncommon for me to leave one behind.

  38. Nice feature added to the #google #pixelwatch

    Because I carry two phones, it is not uncommon for me to leave one behind.

  39. Nice feature added to the #google #pixelwatch

    Because I carry two phones, it is not uncommon for me to leave one behind.