home.social

#whoop — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #whoop, aggregated by home.social.

  1. Mit der neuen #AppleWatch und der neugestalteten #HealthApp bessert #Apple nach, um gesammelte Daten verständlicher zu machen. Doch da der Markt an #Fitnesstracker|n ohne Display immer mehr Fahrt aufnimmt, überlegt auch Apple, in dieses Segment einzusteigen. Der prominenteste Name ist #Whoop, und laut Aussagen von #Bloomberg soll sich Apples #Tracker an diesem Format orientieren.

    Mehr dazu: appgefahren.de/apple-testet-fi

    #appgefahren #AppleBlog #Tech #TechBlog #iPhone #iPad #Mac #Fitness #Sport #Gesundheit

  2. Mit der neuen #AppleWatch und der neugestalteten #HealthApp bessert #Apple nach, um gesammelte Daten verständlicher zu machen. Doch da der Markt an #Fitnesstracker|n ohne Display immer mehr Fahrt aufnimmt, überlegt auch Apple, in dieses Segment einzusteigen. Der prominenteste Name ist #Whoop, und laut Aussagen von #Bloomberg soll sich Apples #Tracker an diesem Format orientieren.

    Mehr dazu: appgefahren.de/apple-testet-fi

    #appgefahren #AppleBlog #Tech #TechBlog #iPhone #iPad #Mac #Fitness #Sport #Gesundheit

  3. Mit der neuen #AppleWatch und der neugestalteten #HealthApp bessert #Apple nach, um gesammelte Daten verständlicher zu machen. Doch da der Markt an #Fitnesstracker|n ohne Display immer mehr Fahrt aufnimmt, überlegt auch Apple, in dieses Segment einzusteigen. Der prominenteste Name ist #Whoop, und laut Aussagen von #Bloomberg soll sich Apples #Tracker an diesem Format orientieren.

    Mehr dazu: appgefahren.de/apple-testet-fi

    #appgefahren #AppleBlog #Tech #TechBlog #iPhone #iPad #Mac #Fitness #Sport #Gesundheit

  4. Mit der neuen #AppleWatch und der neugestalteten #HealthApp bessert #Apple nach, um gesammelte Daten verständlicher zu machen. Doch da der Markt an #Fitnesstracker|n ohne Display immer mehr Fahrt aufnimmt, überlegt auch Apple, in dieses Segment einzusteigen. Der prominenteste Name ist #Whoop, und laut Aussagen von #Bloomberg soll sich Apples #Tracker an diesem Format orientieren.

    Mehr dazu: appgefahren.de/apple-testet-fi

    #appgefahren #AppleBlog #Tech #TechBlog #iPhone #iPad #Mac #Fitness #Sport #Gesundheit

  5. Mit der neuen und der neugestalteten bessert nach, um gesammelte Daten verständlicher zu machen. Doch da der Markt an |n ohne Display immer mehr Fahrt aufnimmt, überlegt auch Apple, in dieses Segment einzusteigen. Der prominenteste Name ist , und laut Aussagen von soll sich Apples an diesem Format orientieren.

    Mehr dazu: appgefahren.de/apple-testet-fi

  6. Apple pracuje nad opaską bez ekranu. To ma być odpowiedź na Whoop

    Apple może szykować zupełnie nową kategorię urządzenia ubieralnego. Według najnowszych informacji Marka Gurmana z Bloomberga firma pracuje nad niewielką opaską fitness pozbawioną ekranu, która miałaby konkurować przede wszystkim z Whoop. Co najciekawsze, nie mówimy już wyłącznie o koncepcji – w Cupertino powstały pierwsze prototypy urządzenia.

    Pomysł wydaje się zresztą bardzo logiczny. Apple dopiero co wprowadziło do Apple Watch Series 12 i Apple Watch Ultra 4 aplikację Dyspozycja, czyli własną odpowiedź na rozwiązania znane od lat użytkownikom Whoop, Oura, Garmina czy Amazfita. Kolejnym krokiem mogłoby być urządzenie przeznaczone wyłącznie do ciągłego zbierania danych o naszym organizmie.

    Apple Watch bez ekranu?

    Według Bloomberga Apple od kilku miesięcy analizuje kategorię prostych urządzeń fitness pozbawionych wyświetlacza. Projekt znajduje się obecnie na etapie określanym wewnętrznie jako „technology investigation”, więc jego komercyjna premiera nadal nie jest przesądzona.

    Apple poszło jednak o krok dalej niż samo analizowanie rynku. Powstały już prototypy składające się z materiałowego paska oraz niewielkiego modułu elektronicznego przylegającego do nadgarstka. W środku znajdują się sensory pozwalające mierzyć tętno oraz inne parametry zdrowotne, podobnie jak robi to Apple Watch.

    Urządzenie nie miałoby ekranu, a liczba elementów sterujących zostałaby ograniczona do minimum. Dane trafiałyby więc zapewne przede wszystkim do iPhone’a i aplikacji Zdrowie.

    Co istotne, projektem mają interesować się bezpośrednio Tim Cook i Eddy Cue. Ten ostatni jest obecnie mocno zaangażowany w obszar zdrowia Apple i według doniesień naciska na rozwój prostszych urządzeń ubieralnych, podobnych właśnie do Whoop czy Oura Ring.

    Dyspozycja pokazuje, dokąd zmierza Apple

    Moment pojawienia się tych informacji nie jest przypadkowy. Tegoroczne Apple Watche dostały znacznie bardziej rozbudowane możliwości ciągłego monitorowania organizmu, a jedną z najważniejszych nowości jest aplikacja Dyspozycja.

    Na podstawie danych zbieranych przez zegarek Apple stara się określić, jak organizm poradził sobie z wcześniejszym obciążeniem i jak bardzo jest gotowy na kolejny dzień. To dokładnie ten obszar, na którym swoją popularność zbudowały Whoop czy Oura.

    Nowe Apple Watch Series 12 i Ultra 4 potrafią również znacznie częściej mierzyć parametry takie jak zmienność rytmu serca. Apple coraz wyraźniej przesuwa więc środek ciężkości z samego rejestrowania treningów na analizowanie regeneracji, obciążenia i ogólnej kondycji organizmu.

    W tym kontekście opaska bez ekranu zaczyna mieć dużo sensu.

    Nie każdy chce nosić Apple Watcha

    Największą zaletą Whoop nigdy nie był wyświetlacz – bo go nie ma. To urządzenie, o którym po założeniu na rękę mamy właściwie zapomnieć. Ma pracować przez całą dobę, podczas treningu, snu i codziennych zajęć, zbierając możliwie kompletny zestaw danych.

    Apple Watch pełni zupełnie inną funkcję. Jest zegarkiem, centrum powiadomień, odtwarzaczem muzyki, urządzeniem do komunikacji, płatności i obsługi aplikacji.

    I właśnie tutaj pojawia się miejsce na drugi rodzaj urządzenia.

    Prosta opaska Apple mogłaby być interesująca dla osób, które chcą korzystać z ekosystemu Zdrowia i wszystkich jego analiz, ale nie chcą nosić smartwatcha. Mogłaby też pozwolić użytkownikom tradycyjnych zegarków przez całą dobę gromadzić dane zdrowotne bez zakładania drugiego zegarka na drugi nadgarstek.

    Brak ekranu oznaczałby przy okazji potencjalnie niższą masę, mniejsze zużycie energii i znacznie dłuższy czas pracy na baterii.

    Najwcześniej w 2028 roku

    Na razie do premiery pozostaje jednak bardzo daleka droga. Według informacji Bloomberga, jeśli Apple w ogóle zdecyduje się wprowadzić urządzenie na rynek, nie należy oczekiwać go wcześniej niż w 2028 roku. Wcześniej w ofercie firmy mają pojawić się między innymi inteligentne okulary oraz AirPodsy wyposażone w kamery.

    Apple ma zresztą długą historię tworzenia prototypów urządzeń, które ostatecznie nigdy nie trafiają do sprzedaży. Firma analizowała już między innymi inteligentny pierścień, a jej zespoły projektowe eksperymentują podobno także z innymi formami urządzeń ubieralnych.

    Tym razem jednak kierunek wydaje się wyjątkowo ciekawy. Po latach dokładania do Apple Watcha kolejnych funkcji Apple może dojść do wniosku, że potrzebuje również czegoś dokładnie odwrotnego – urządzenia, które robi tylko jedną rzecz: przez całą dobę obserwuje nasz organizm.

    I właśnie taki „Apple Whoop” mógłby być jednym z ciekawszych nowych produktów firmy ostatnich lat.

    Dyspozycja – funkcja, na którą czekałem od dawna

    #AmazfitHelioStrap #Apple #fitness #GarminCIRQASmartBand #inteligentnaOpaska #Whoop
  7. Apple pracuje nad opaską bez ekranu. To ma być odpowiedź na Whoop

    Apple może szykować zupełnie nową kategorię urządzenia ubieralnego. Według najnowszych informacji Marka Gurmana z Bloomberga firma pracuje nad niewielką opaską fitness pozbawioną ekranu, która miałaby konkurować przede wszystkim z Whoop. Co najciekawsze, nie mówimy już wyłącznie o koncepcji – w Cupertino powstały pierwsze prototypy urządzenia.

    Pomysł wydaje się zresztą bardzo logiczny. Apple dopiero co wprowadziło do Apple Watch Series 12 i Apple Watch Ultra 4 aplikację Dyspozycja, czyli własną odpowiedź na rozwiązania znane od lat użytkownikom Whoop, Oura, Garmina czy Amazfita. Kolejnym krokiem mogłoby być urządzenie przeznaczone wyłącznie do ciągłego zbierania danych o naszym organizmie.

    Apple Watch bez ekranu?

    Według Bloomberga Apple od kilku miesięcy analizuje kategorię prostych urządzeń fitness pozbawionych wyświetlacza. Projekt znajduje się obecnie na etapie określanym wewnętrznie jako „technology investigation”, więc jego komercyjna premiera nadal nie jest przesądzona.

    Apple poszło jednak o krok dalej niż samo analizowanie rynku. Powstały już prototypy składające się z materiałowego paska oraz niewielkiego modułu elektronicznego przylegającego do nadgarstka. W środku znajdują się sensory pozwalające mierzyć tętno oraz inne parametry zdrowotne, podobnie jak robi to Apple Watch.

    Urządzenie nie miałoby ekranu, a liczba elementów sterujących zostałaby ograniczona do minimum. Dane trafiałyby więc zapewne przede wszystkim do iPhone’a i aplikacji Zdrowie.

    Co istotne, projektem mają interesować się bezpośrednio Tim Cook i Eddy Cue. Ten ostatni jest obecnie mocno zaangażowany w obszar zdrowia Apple i według doniesień naciska na rozwój prostszych urządzeń ubieralnych, podobnych właśnie do Whoop czy Oura Ring.

    Dyspozycja pokazuje, dokąd zmierza Apple

    Moment pojawienia się tych informacji nie jest przypadkowy. Tegoroczne Apple Watche dostały znacznie bardziej rozbudowane możliwości ciągłego monitorowania organizmu, a jedną z najważniejszych nowości jest aplikacja Dyspozycja.

    Na podstawie danych zbieranych przez zegarek Apple stara się określić, jak organizm poradził sobie z wcześniejszym obciążeniem i jak bardzo jest gotowy na kolejny dzień. To dokładnie ten obszar, na którym swoją popularność zbudowały Whoop czy Oura.

    Nowe Apple Watch Series 12 i Ultra 4 potrafią również znacznie częściej mierzyć parametry takie jak zmienność rytmu serca. Apple coraz wyraźniej przesuwa więc środek ciężkości z samego rejestrowania treningów na analizowanie regeneracji, obciążenia i ogólnej kondycji organizmu.

    W tym kontekście opaska bez ekranu zaczyna mieć dużo sensu.

    Nie każdy chce nosić Apple Watcha

    Największą zaletą Whoop nigdy nie był wyświetlacz – bo go nie ma. To urządzenie, o którym po założeniu na rękę mamy właściwie zapomnieć. Ma pracować przez całą dobę, podczas treningu, snu i codziennych zajęć, zbierając możliwie kompletny zestaw danych.

    Apple Watch pełni zupełnie inną funkcję. Jest zegarkiem, centrum powiadomień, odtwarzaczem muzyki, urządzeniem do komunikacji, płatności i obsługi aplikacji.

    I właśnie tutaj pojawia się miejsce na drugi rodzaj urządzenia.

    Prosta opaska Apple mogłaby być interesująca dla osób, które chcą korzystać z ekosystemu Zdrowia i wszystkich jego analiz, ale nie chcą nosić smartwatcha. Mogłaby też pozwolić użytkownikom tradycyjnych zegarków przez całą dobę gromadzić dane zdrowotne bez zakładania drugiego zegarka na drugi nadgarstek.

    Brak ekranu oznaczałby przy okazji potencjalnie niższą masę, mniejsze zużycie energii i znacznie dłuższy czas pracy na baterii.

    Najwcześniej w 2028 roku

    Na razie do premiery pozostaje jednak bardzo daleka droga. Według informacji Bloomberga, jeśli Apple w ogóle zdecyduje się wprowadzić urządzenie na rynek, nie należy oczekiwać go wcześniej niż w 2028 roku. Wcześniej w ofercie firmy mają pojawić się między innymi inteligentne okulary oraz AirPodsy wyposażone w kamery.

    Apple ma zresztą długą historię tworzenia prototypów urządzeń, które ostatecznie nigdy nie trafiają do sprzedaży. Firma analizowała już między innymi inteligentny pierścień, a jej zespoły projektowe eksperymentują podobno także z innymi formami urządzeń ubieralnych.

    Tym razem jednak kierunek wydaje się wyjątkowo ciekawy. Po latach dokładania do Apple Watcha kolejnych funkcji Apple może dojść do wniosku, że potrzebuje również czegoś dokładnie odwrotnego – urządzenia, które robi tylko jedną rzecz: przez całą dobę obserwuje nasz organizm.

    I właśnie taki „Apple Whoop” mógłby być jednym z ciekawszych nowych produktów firmy ostatnich lat.

    Dyspozycja – funkcja, na którą czekałem od dawna

    #AmazfitHelioStrap #Apple #fitness #GarminCIRQASmartBand #inteligentnaOpaska #Whoop
  8. Apple pracuje nad opaską bez ekranu. To ma być odpowiedź na Whoop

    Apple może szykować zupełnie nową kategorię urządzenia ubieralnego. Według najnowszych informacji Marka Gurmana z Bloomberga firma pracuje nad niewielką opaską fitness pozbawioną ekranu, która miałaby konkurować przede wszystkim z Whoop. Co najciekawsze, nie mówimy już wyłącznie o koncepcji – w Cupertino powstały pierwsze prototypy urządzenia.

    Pomysł wydaje się zresztą bardzo logiczny. Apple dopiero co wprowadziło do Apple Watch Series 12 i Apple Watch Ultra 4 aplikację Dyspozycja, czyli własną odpowiedź na rozwiązania znane od lat użytkownikom Whoop, Oura, Garmina czy Amazfita. Kolejnym krokiem mogłoby być urządzenie przeznaczone wyłącznie do ciągłego zbierania danych o naszym organizmie.

    Apple Watch bez ekranu?

    Według Bloomberga Apple od kilku miesięcy analizuje kategorię prostych urządzeń fitness pozbawionych wyświetlacza. Projekt znajduje się obecnie na etapie określanym wewnętrznie jako „technology investigation”, więc jego komercyjna premiera nadal nie jest przesądzona.

    Apple poszło jednak o krok dalej niż samo analizowanie rynku. Powstały już prototypy składające się z materiałowego paska oraz niewielkiego modułu elektronicznego przylegającego do nadgarstka. W środku znajdują się sensory pozwalające mierzyć tętno oraz inne parametry zdrowotne, podobnie jak robi to Apple Watch.

    Urządzenie nie miałoby ekranu, a liczba elementów sterujących zostałaby ograniczona do minimum. Dane trafiałyby więc zapewne przede wszystkim do iPhone’a i aplikacji Zdrowie.

    Co istotne, projektem mają interesować się bezpośrednio Tim Cook i Eddy Cue. Ten ostatni jest obecnie mocno zaangażowany w obszar zdrowia Apple i według doniesień naciska na rozwój prostszych urządzeń ubieralnych, podobnych właśnie do Whoop czy Oura Ring.

    Dyspozycja pokazuje, dokąd zmierza Apple

    Moment pojawienia się tych informacji nie jest przypadkowy. Tegoroczne Apple Watche dostały znacznie bardziej rozbudowane możliwości ciągłego monitorowania organizmu, a jedną z najważniejszych nowości jest aplikacja Dyspozycja.

    Na podstawie danych zbieranych przez zegarek Apple stara się określić, jak organizm poradził sobie z wcześniejszym obciążeniem i jak bardzo jest gotowy na kolejny dzień. To dokładnie ten obszar, na którym swoją popularność zbudowały Whoop czy Oura.

    Nowe Apple Watch Series 12 i Ultra 4 potrafią również znacznie częściej mierzyć parametry takie jak zmienność rytmu serca. Apple coraz wyraźniej przesuwa więc środek ciężkości z samego rejestrowania treningów na analizowanie regeneracji, obciążenia i ogólnej kondycji organizmu.

    W tym kontekście opaska bez ekranu zaczyna mieć dużo sensu.

    Nie każdy chce nosić Apple Watcha

    Największą zaletą Whoop nigdy nie był wyświetlacz – bo go nie ma. To urządzenie, o którym po założeniu na rękę mamy właściwie zapomnieć. Ma pracować przez całą dobę, podczas treningu, snu i codziennych zajęć, zbierając możliwie kompletny zestaw danych.

    Apple Watch pełni zupełnie inną funkcję. Jest zegarkiem, centrum powiadomień, odtwarzaczem muzyki, urządzeniem do komunikacji, płatności i obsługi aplikacji.

    I właśnie tutaj pojawia się miejsce na drugi rodzaj urządzenia.

    Prosta opaska Apple mogłaby być interesująca dla osób, które chcą korzystać z ekosystemu Zdrowia i wszystkich jego analiz, ale nie chcą nosić smartwatcha. Mogłaby też pozwolić użytkownikom tradycyjnych zegarków przez całą dobę gromadzić dane zdrowotne bez zakładania drugiego zegarka na drugi nadgarstek.

    Brak ekranu oznaczałby przy okazji potencjalnie niższą masę, mniejsze zużycie energii i znacznie dłuższy czas pracy na baterii.

    Najwcześniej w 2028 roku

    Na razie do premiery pozostaje jednak bardzo daleka droga. Według informacji Bloomberga, jeśli Apple w ogóle zdecyduje się wprowadzić urządzenie na rynek, nie należy oczekiwać go wcześniej niż w 2028 roku. Wcześniej w ofercie firmy mają pojawić się między innymi inteligentne okulary oraz AirPodsy wyposażone w kamery.

    Apple ma zresztą długą historię tworzenia prototypów urządzeń, które ostatecznie nigdy nie trafiają do sprzedaży. Firma analizowała już między innymi inteligentny pierścień, a jej zespoły projektowe eksperymentują podobno także z innymi formami urządzeń ubieralnych.

    Tym razem jednak kierunek wydaje się wyjątkowo ciekawy. Po latach dokładania do Apple Watcha kolejnych funkcji Apple może dojść do wniosku, że potrzebuje również czegoś dokładnie odwrotnego – urządzenia, które robi tylko jedną rzecz: przez całą dobę obserwuje nasz organizm.

    I właśnie taki „Apple Whoop” mógłby być jednym z ciekawszych nowych produktów firmy ostatnich lat.

    Dyspozycja – funkcja, na którą czekałem od dawna

    #AmazfitHelioStrap #Apple #fitness #GarminCIRQASmartBand #inteligentnaOpaska #Whoop
  9. Apple pracuje nad opaską bez ekranu. To ma być odpowiedź na Whoop

    Apple może szykować zupełnie nową kategorię urządzenia ubieralnego. Według najnowszych informacji Marka Gurmana z Bloomberga firma pracuje nad niewielką opaską fitness pozbawioną ekranu, która miałaby konkurować przede wszystkim z Whoop. Co najciekawsze, nie mówimy już wyłącznie o koncepcji – w Cupertino powstały pierwsze prototypy urządzenia.

    Pomysł wydaje się zresztą bardzo logiczny. Apple dopiero co wprowadziło do Apple Watch Series 12 i Apple Watch Ultra 4 aplikację Dyspozycja, czyli własną odpowiedź na rozwiązania znane od lat użytkownikom Whoop, Oura, Garmina czy Amazfita. Kolejnym krokiem mogłoby być urządzenie przeznaczone wyłącznie do ciągłego zbierania danych o naszym organizmie.

    Apple Watch bez ekranu?

    Według Bloomberga Apple od kilku miesięcy analizuje kategorię prostych urządzeń fitness pozbawionych wyświetlacza. Projekt znajduje się obecnie na etapie określanym wewnętrznie jako „technology investigation”, więc jego komercyjna premiera nadal nie jest przesądzona.

    Apple poszło jednak o krok dalej niż samo analizowanie rynku. Powstały już prototypy składające się z materiałowego paska oraz niewielkiego modułu elektronicznego przylegającego do nadgarstka. W środku znajdują się sensory pozwalające mierzyć tętno oraz inne parametry zdrowotne, podobnie jak robi to Apple Watch.

    Urządzenie nie miałoby ekranu, a liczba elementów sterujących zostałaby ograniczona do minimum. Dane trafiałyby więc zapewne przede wszystkim do iPhone’a i aplikacji Zdrowie.

    Co istotne, projektem mają interesować się bezpośrednio Tim Cook i Eddy Cue. Ten ostatni jest obecnie mocno zaangażowany w obszar zdrowia Apple i według doniesień naciska na rozwój prostszych urządzeń ubieralnych, podobnych właśnie do Whoop czy Oura Ring.

    Dyspozycja pokazuje, dokąd zmierza Apple

    Moment pojawienia się tych informacji nie jest przypadkowy. Tegoroczne Apple Watche dostały znacznie bardziej rozbudowane możliwości ciągłego monitorowania organizmu, a jedną z najważniejszych nowości jest aplikacja Dyspozycja.

    Na podstawie danych zbieranych przez zegarek Apple stara się określić, jak organizm poradził sobie z wcześniejszym obciążeniem i jak bardzo jest gotowy na kolejny dzień. To dokładnie ten obszar, na którym swoją popularność zbudowały Whoop czy Oura.

    Nowe Apple Watch Series 12 i Ultra 4 potrafią również znacznie częściej mierzyć parametry takie jak zmienność rytmu serca. Apple coraz wyraźniej przesuwa więc środek ciężkości z samego rejestrowania treningów na analizowanie regeneracji, obciążenia i ogólnej kondycji organizmu.

    W tym kontekście opaska bez ekranu zaczyna mieć dużo sensu.

    Nie każdy chce nosić Apple Watcha

    Największą zaletą Whoop nigdy nie był wyświetlacz – bo go nie ma. To urządzenie, o którym po założeniu na rękę mamy właściwie zapomnieć. Ma pracować przez całą dobę, podczas treningu, snu i codziennych zajęć, zbierając możliwie kompletny zestaw danych.

    Apple Watch pełni zupełnie inną funkcję. Jest zegarkiem, centrum powiadomień, odtwarzaczem muzyki, urządzeniem do komunikacji, płatności i obsługi aplikacji.

    I właśnie tutaj pojawia się miejsce na drugi rodzaj urządzenia.

    Prosta opaska Apple mogłaby być interesująca dla osób, które chcą korzystać z ekosystemu Zdrowia i wszystkich jego analiz, ale nie chcą nosić smartwatcha. Mogłaby też pozwolić użytkownikom tradycyjnych zegarków przez całą dobę gromadzić dane zdrowotne bez zakładania drugiego zegarka na drugi nadgarstek.

    Brak ekranu oznaczałby przy okazji potencjalnie niższą masę, mniejsze zużycie energii i znacznie dłuższy czas pracy na baterii.

    Najwcześniej w 2028 roku

    Na razie do premiery pozostaje jednak bardzo daleka droga. Według informacji Bloomberga, jeśli Apple w ogóle zdecyduje się wprowadzić urządzenie na rynek, nie należy oczekiwać go wcześniej niż w 2028 roku. Wcześniej w ofercie firmy mają pojawić się między innymi inteligentne okulary oraz AirPodsy wyposażone w kamery.

    Apple ma zresztą długą historię tworzenia prototypów urządzeń, które ostatecznie nigdy nie trafiają do sprzedaży. Firma analizowała już między innymi inteligentny pierścień, a jej zespoły projektowe eksperymentują podobno także z innymi formami urządzeń ubieralnych.

    Tym razem jednak kierunek wydaje się wyjątkowo ciekawy. Po latach dokładania do Apple Watcha kolejnych funkcji Apple może dojść do wniosku, że potrzebuje również czegoś dokładnie odwrotnego – urządzenia, które robi tylko jedną rzecz: przez całą dobę obserwuje nasz organizm.

    I właśnie taki „Apple Whoop” mógłby być jednym z ciekawszych nowych produktów firmy ostatnich lat.

    Dyspozycja – funkcja, na którą czekałem od dawna

    #AmazfitHelioStrap #Apple #fitness #GarminCIRQASmartBand #inteligentnaOpaska #Whoop