home.social

#bezpieczenstwodzieci — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #bezpieczenstwodzieci, aggregated by home.social.

  1. Samsung chce sprzedać rodzicom spokój. Oto „Smartfon na start” z 6-letnim wsparciem

    Decyzja o pierwszym telefonie dla dziecka to dla wielu rodziców pole minowe: od obaw o bezpieczeństwo w sieci, po lęk, że sprzęt za chwilę się potłucze lub przestanie być aktualny.

    Samsung, we współpracy z siecią RTV Euro AGD, próbuje zagospodarować tę niszę pakietem „Smartfon na start”. To próba zaoferowania gotowego rozwiązania, które ma starczyć na lata, a nie tylko na jeden sezon komunijny.

    Sprzęt: Galaxy A37 5G jako telefon „długodystansowy”

    Sercem zestawu jest nowy Galaxy A37 5G. To istotny wybór, bo Samsung w końcu przenosi standardy z flagowców do średniej półki, co realnie wydłuża życie urządzenia w rękach młodego użytkownika.

    Urządzenie ma zagwarantowane 6 lat aktualizacji systemu operacyjnego oraz 6 lat poprawek bezpieczeństwa. To kluczowy argument – telefon nie stanie się „dziurawy” pod kątem cyberbezpieczeństwa przed końcem podstawówki. Certyfikat IP68 (odporność na wodę i pył) to w tej kategorii cenowej rzadkość, a w rękach dziecka – konieczność. Ogniwo 5000 mAh ma zapewnić spokój o to, że dziecko będzie pod telefonem nawet po długim dniu w szkole i na zajęciach dodatkowych.

    Co wchodzi w skład zestawu za 1 zł?

    Zamiast zmuszać rodziców do szukania akcesoriów na własną rękę, Samsung i Euro przygotowali pakiet dodatków, które można dobrać do telefonu za symboliczną złotówkę:

    • Ochrona fizyczna: dedykowane etui oraz folia ochronna na ekran (wraz z usługą naklejenia w salonie).
    • Zapas energii: powerbank, który ma być polisą ubezpieczeniową na wypadek zapominalstwa przy ładowaniu.
    • Personalizacja: zestaw naklejek od Kuby Norka, żeby sprzęt odróżniał się od telefonu taty czy mamy.

    Netykieta zamiast samej kontroli rodzicielskiej

    Najciekawszym elementem pakietu nie jest jednak krzem, a dołączona do zestawu „Netykieta”. To praktyczny przewodnik stworzony przez pedagogów i psychologów. Zamiast technicznej instrukcji, rodzic dostaje narzędzie do rozmowy z dzieckiem o zasadach panujących w sieci, czasie ekranowym i higienie cyfrowej.

    Akcja łączy się z programem „Stacja Galaxy”, który od trzech lat promuje bezpieczeństwo w internecie. Samsung mocno podkreśla też rolę platformy Knox – sprzętowego zabezpieczenia danych, które w wybranych modelach posiada nawet certyfikaty ochrony kryptograficznej od ABW.

    Oferta „Smartfon na start” z modelem Galaxy A37 5G jest już dostępna w salonach stacjonarnych RTV Euro AGD oraz w ich sklepie internetowym.

    Samsung w końcu naprawi największą wadę swoich składaków. Zniknie irytujący problem ekranu

    #aktualizacjeAndroida #bezpieczeństwoDzieci #GalaxyA375G #pierwszySmartfon #poradnikNetykieta #RTVEuroAGD #Samsung #StacjaGalaxy
  2. Samsung chce sprzedać rodzicom spokój. Oto „Smartfon na start” z 6-letnim wsparciem

    Decyzja o pierwszym telefonie dla dziecka to dla wielu rodziców pole minowe: od obaw o bezpieczeństwo w sieci, po lęk, że sprzęt za chwilę się potłucze lub przestanie być aktualny.

    Samsung, we współpracy z siecią RTV Euro AGD, próbuje zagospodarować tę niszę pakietem „Smartfon na start”. To próba zaoferowania gotowego rozwiązania, które ma starczyć na lata, a nie tylko na jeden sezon komunijny.

    Sprzęt: Galaxy A37 5G jako telefon „długodystansowy”

    Sercem zestawu jest nowy Galaxy A37 5G. To istotny wybór, bo Samsung w końcu przenosi standardy z flagowców do średniej półki, co realnie wydłuża życie urządzenia w rękach młodego użytkownika.

    Urządzenie ma zagwarantowane 6 lat aktualizacji systemu operacyjnego oraz 6 lat poprawek bezpieczeństwa. To kluczowy argument – telefon nie stanie się „dziurawy” pod kątem cyberbezpieczeństwa przed końcem podstawówki. Certyfikat IP68 (odporność na wodę i pył) to w tej kategorii cenowej rzadkość, a w rękach dziecka – konieczność. Ogniwo 5000 mAh ma zapewnić spokój o to, że dziecko będzie pod telefonem nawet po długim dniu w szkole i na zajęciach dodatkowych.

    Co wchodzi w skład zestawu za 1 zł?

    Zamiast zmuszać rodziców do szukania akcesoriów na własną rękę, Samsung i Euro przygotowali pakiet dodatków, które można dobrać do telefonu za symboliczną złotówkę:

    • Ochrona fizyczna: dedykowane etui oraz folia ochronna na ekran (wraz z usługą naklejenia w salonie).
    • Zapas energii: powerbank, który ma być polisą ubezpieczeniową na wypadek zapominalstwa przy ładowaniu.
    • Personalizacja: zestaw naklejek od Kuby Norka, żeby sprzęt odróżniał się od telefonu taty czy mamy.

    Netykieta zamiast samej kontroli rodzicielskiej

    Najciekawszym elementem pakietu nie jest jednak krzem, a dołączona do zestawu „Netykieta”. To praktyczny przewodnik stworzony przez pedagogów i psychologów. Zamiast technicznej instrukcji, rodzic dostaje narzędzie do rozmowy z dzieckiem o zasadach panujących w sieci, czasie ekranowym i higienie cyfrowej.

    Akcja łączy się z programem „Stacja Galaxy”, który od trzech lat promuje bezpieczeństwo w internecie. Samsung mocno podkreśla też rolę platformy Knox – sprzętowego zabezpieczenia danych, które w wybranych modelach posiada nawet certyfikaty ochrony kryptograficznej od ABW.

    Oferta „Smartfon na start” z modelem Galaxy A37 5G jest już dostępna w salonach stacjonarnych RTV Euro AGD oraz w ich sklepie internetowym.

    Samsung w końcu naprawi największą wadę swoich składaków. Zniknie irytujący problem ekranu

    #aktualizacjeAndroida #bezpieczeństwoDzieci #GalaxyA375G #pierwszySmartfon #poradnikNetykieta #RTVEuroAGD #Samsung #StacjaGalaxy
  3. Character.AI zamyka się na nastolatków. Platforma zablokuje rozmowy z chatbotami dla nieletnich

    Character.AI, jedna z najpopularniejszych platform oferujących chatboty w formie „towarzyszy AI”, ogłosiła drastyczną zmianę w swojej polityce.

    Firma zablokuje użytkownikom poniżej 18. roku życia możliwość prowadzenia otwartych konwersacji z chatbotami. To bezpośrednia reakcja na rosnącą presję regulatorów w USA, dotyczącą ochrony nieletnich przed potencjalnie szkodliwymi treściami.

    Nowe zasady wejdą w życie 25 listopada. Do tego czasu Character.AI wprowadzi dla nastolatków okres przejściowy z nowym interfejsem, który ma ich zachęcać do „kreatywnego” korzystania z botów (np. tworzenia wideo), a nie do szukania w nich towarzystwa. Jednocześnie wprowadzony zostanie dzienny limit rozmów wynoszący dwie godziny, który będzie stopniowo skracany aż do pełnej blokady.

    Decyzja firmy nie jest przypadkowa. Jak donosi Engadget, Federalna Komisja Handlu (FTC) wszczęła niedawno formalne dochodzenie w sprawie firm oferujących chatboty jako „towarzyszy”, wzywając do złożenia wyjaśnień m.in. Character.AI, Metę i OpenAI. Dodatkowo, latem prokurator generalny Teksasu przyglądał się platformie w związku z zarzutami, że jej boty „prezentują się jako profesjonalne narzędzia terapeutyczne” bez żadnych kwalifikacji.

    W odpowiedzi na te zarzuty, prezes Character.AI zapowiedział strategiczną zmianę. Firma ma zamiar przekształcić się z platformy oferującej „towarzyszy AI” w „platformę do odgrywania ról” (role-playing platform), która skupi się na tworzeniu treści, a nie na budowaniu zaangażowania przez rozmowę. To próba zdystansowania się od kontrowersji związanych z oferowaniem wsparcia emocjonalnego.

    W tle tych decyzji toczy się dyskusja o realnych zagrożeniach. W zeszłym tygodniu rodzina 16-latka, który popełnił samobójstwo, złożyła poprawiony pozew przeciwko OpenAI. Twierdzą oni, że ChatGPT „umożliwił” ich synowi odebranie sobie życia, a firma w dodatku miała osłabić swoje wewnętrzne zabezpieczenia dotyczące samookaleczeń na krótko przed jego śmiercią.

    OpenAI wkracza na rynek muzyczny. Firma pracuje nad własnym generatorem AI

    #AI #bezpieczeństwoDzieci #CharacterAI #chatbot #FTC #nastolatki #news #OpenAI #regulacjeAI #sztucznaInteligencja

  4. Character.AI zamyka się na nastolatków. Platforma zablokuje rozmowy z chatbotami dla nieletnich

    Character.AI, jedna z najpopularniejszych platform oferujących chatboty w formie „towarzyszy AI”, ogłosiła drastyczną zmianę w swojej polityce.

    Firma zablokuje użytkownikom poniżej 18. roku życia możliwość prowadzenia otwartych konwersacji z chatbotami. To bezpośrednia reakcja na rosnącą presję regulatorów w USA, dotyczącą ochrony nieletnich przed potencjalnie szkodliwymi treściami.

    Nowe zasady wejdą w życie 25 listopada. Do tego czasu Character.AI wprowadzi dla nastolatków okres przejściowy z nowym interfejsem, który ma ich zachęcać do „kreatywnego” korzystania z botów (np. tworzenia wideo), a nie do szukania w nich towarzystwa. Jednocześnie wprowadzony zostanie dzienny limit rozmów wynoszący dwie godziny, który będzie stopniowo skracany aż do pełnej blokady.

    Decyzja firmy nie jest przypadkowa. Jak donosi Engadget, Federalna Komisja Handlu (FTC) wszczęła niedawno formalne dochodzenie w sprawie firm oferujących chatboty jako „towarzyszy”, wzywając do złożenia wyjaśnień m.in. Character.AI, Metę i OpenAI. Dodatkowo, latem prokurator generalny Teksasu przyglądał się platformie w związku z zarzutami, że jej boty „prezentują się jako profesjonalne narzędzia terapeutyczne” bez żadnych kwalifikacji.

    W odpowiedzi na te zarzuty, prezes Character.AI zapowiedział strategiczną zmianę. Firma ma zamiar przekształcić się z platformy oferującej „towarzyszy AI” w „platformę do odgrywania ról” (role-playing platform), która skupi się na tworzeniu treści, a nie na budowaniu zaangażowania przez rozmowę. To próba zdystansowania się od kontrowersji związanych z oferowaniem wsparcia emocjonalnego.

    W tle tych decyzji toczy się dyskusja o realnych zagrożeniach. W zeszłym tygodniu rodzina 16-latka, który popełnił samobójstwo, złożyła poprawiony pozew przeciwko OpenAI. Twierdzą oni, że ChatGPT „umożliwił” ich synowi odebranie sobie życia, a firma w dodatku miała osłabić swoje wewnętrzne zabezpieczenia dotyczące samookaleczeń na krótko przed jego śmiercią.

    OpenAI wkracza na rynek muzyczny. Firma pracuje nad własnym generatorem AI

    #AI #bezpieczeństwoDzieci #CharacterAI #chatbot #FTC #nastolatki #news #OpenAI #regulacjeAI #sztucznaInteligencja

  5. Character.AI zamyka się na nastolatków. Platforma zablokuje rozmowy z chatbotami dla nieletnich

    Character.AI, jedna z najpopularniejszych platform oferujących chatboty w formie „towarzyszy AI”, ogłosiła drastyczną zmianę w swojej polityce.

    Firma zablokuje użytkownikom poniżej 18. roku życia możliwość prowadzenia otwartych konwersacji z chatbotami. To bezpośrednia reakcja na rosnącą presję regulatorów w USA, dotyczącą ochrony nieletnich przed potencjalnie szkodliwymi treściami.

    Nowe zasady wejdą w życie 25 listopada. Do tego czasu Character.AI wprowadzi dla nastolatków okres przejściowy z nowym interfejsem, który ma ich zachęcać do „kreatywnego” korzystania z botów (np. tworzenia wideo), a nie do szukania w nich towarzystwa. Jednocześnie wprowadzony zostanie dzienny limit rozmów wynoszący dwie godziny, który będzie stopniowo skracany aż do pełnej blokady.

    Decyzja firmy nie jest przypadkowa. Jak donosi Engadget, Federalna Komisja Handlu (FTC) wszczęła niedawno formalne dochodzenie w sprawie firm oferujących chatboty jako „towarzyszy”, wzywając do złożenia wyjaśnień m.in. Character.AI, Metę i OpenAI. Dodatkowo, latem prokurator generalny Teksasu przyglądał się platformie w związku z zarzutami, że jej boty „prezentują się jako profesjonalne narzędzia terapeutyczne” bez żadnych kwalifikacji.

    W odpowiedzi na te zarzuty, prezes Character.AI zapowiedział strategiczną zmianę. Firma ma zamiar przekształcić się z platformy oferującej „towarzyszy AI” w „platformę do odgrywania ról” (role-playing platform), która skupi się na tworzeniu treści, a nie na budowaniu zaangażowania przez rozmowę. To próba zdystansowania się od kontrowersji związanych z oferowaniem wsparcia emocjonalnego.

    W tle tych decyzji toczy się dyskusja o realnych zagrożeniach. W zeszłym tygodniu rodzina 16-latka, który popełnił samobójstwo, złożyła poprawiony pozew przeciwko OpenAI. Twierdzą oni, że ChatGPT „umożliwił” ich synowi odebranie sobie życia, a firma w dodatku miała osłabić swoje wewnętrzne zabezpieczenia dotyczące samookaleczeń na krótko przed jego śmiercią.

    OpenAI wkracza na rynek muzyczny. Firma pracuje nad własnym generatorem AI

    #AI #bezpieczeństwoDzieci #CharacterAI #chatbot #FTC #nastolatki #news #OpenAI #regulacjeAI #sztucznaInteligencja

  6. Character.AI zamyka się na nastolatków. Platforma zablokuje rozmowy z chatbotami dla nieletnich

    Character.AI, jedna z najpopularniejszych platform oferujących chatboty w formie „towarzyszy AI”, ogłosiła drastyczną zmianę w swojej polityce.

    Firma zablokuje użytkownikom poniżej 18. roku życia możliwość prowadzenia otwartych konwersacji z chatbotami. To bezpośrednia reakcja na rosnącą presję regulatorów w USA, dotyczącą ochrony nieletnich przed potencjalnie szkodliwymi treściami.

    Nowe zasady wejdą w życie 25 listopada. Do tego czasu Character.AI wprowadzi dla nastolatków okres przejściowy z nowym interfejsem, który ma ich zachęcać do „kreatywnego” korzystania z botów (np. tworzenia wideo), a nie do szukania w nich towarzystwa. Jednocześnie wprowadzony zostanie dzienny limit rozmów wynoszący dwie godziny, który będzie stopniowo skracany aż do pełnej blokady.

    Decyzja firmy nie jest przypadkowa. Jak donosi Engadget, Federalna Komisja Handlu (FTC) wszczęła niedawno formalne dochodzenie w sprawie firm oferujących chatboty jako „towarzyszy”, wzywając do złożenia wyjaśnień m.in. Character.AI, Metę i OpenAI. Dodatkowo, latem prokurator generalny Teksasu przyglądał się platformie w związku z zarzutami, że jej boty „prezentują się jako profesjonalne narzędzia terapeutyczne” bez żadnych kwalifikacji.

    W odpowiedzi na te zarzuty, prezes Character.AI zapowiedział strategiczną zmianę. Firma ma zamiar przekształcić się z platformy oferującej „towarzyszy AI” w „platformę do odgrywania ról” (role-playing platform), która skupi się na tworzeniu treści, a nie na budowaniu zaangażowania przez rozmowę. To próba zdystansowania się od kontrowersji związanych z oferowaniem wsparcia emocjonalnego.

    W tle tych decyzji toczy się dyskusja o realnych zagrożeniach. W zeszłym tygodniu rodzina 16-latka, który popełnił samobójstwo, złożyła poprawiony pozew przeciwko OpenAI. Twierdzą oni, że ChatGPT „umożliwił” ich synowi odebranie sobie życia, a firma w dodatku miała osłabić swoje wewnętrzne zabezpieczenia dotyczące samookaleczeń na krótko przed jego śmiercią.

    OpenAI wkracza na rynek muzyczny. Firma pracuje nad własnym generatorem AI

    #AI #bezpieczeństwoDzieci #CharacterAI #chatbot #FTC #nastolatki #news #OpenAI #regulacjeAI #sztucznaInteligencja

  7. Character.AI zamyka się na nastolatków. Platforma zablokuje rozmowy z chatbotami dla nieletnich

    Character.AI, jedna z najpopularniejszych platform oferujących chatboty w formie „towarzyszy AI”, ogłosiła drastyczną zmianę w swojej polityce.

    Firma zablokuje użytkownikom poniżej 18. roku życia możliwość prowadzenia otwartych konwersacji z chatbotami. To bezpośrednia reakcja na rosnącą presję regulatorów w USA, dotyczącą ochrony nieletnich przed potencjalnie szkodliwymi treściami.

    Nowe zasady wejdą w życie 25 listopada. Do tego czasu Character.AI wprowadzi dla nastolatków okres przejściowy z nowym interfejsem, który ma ich zachęcać do „kreatywnego” korzystania z botów (np. tworzenia wideo), a nie do szukania w nich towarzystwa. Jednocześnie wprowadzony zostanie dzienny limit rozmów wynoszący dwie godziny, który będzie stopniowo skracany aż do pełnej blokady.

    Decyzja firmy nie jest przypadkowa. Jak donosi Engadget, Federalna Komisja Handlu (FTC) wszczęła niedawno formalne dochodzenie w sprawie firm oferujących chatboty jako „towarzyszy”, wzywając do złożenia wyjaśnień m.in. Character.AI, Metę i OpenAI. Dodatkowo, latem prokurator generalny Teksasu przyglądał się platformie w związku z zarzutami, że jej boty „prezentują się jako profesjonalne narzędzia terapeutyczne” bez żadnych kwalifikacji.

    W odpowiedzi na te zarzuty, prezes Character.AI zapowiedział strategiczną zmianę. Firma ma zamiar przekształcić się z platformy oferującej „towarzyszy AI” w „platformę do odgrywania ról” (role-playing platform), która skupi się na tworzeniu treści, a nie na budowaniu zaangażowania przez rozmowę. To próba zdystansowania się od kontrowersji związanych z oferowaniem wsparcia emocjonalnego.

    W tle tych decyzji toczy się dyskusja o realnych zagrożeniach. W zeszłym tygodniu rodzina 16-latka, który popełnił samobójstwo, złożyła poprawiony pozew przeciwko OpenAI. Twierdzą oni, że ChatGPT „umożliwił” ich synowi odebranie sobie życia, a firma w dodatku miała osłabić swoje wewnętrzne zabezpieczenia dotyczące samookaleczeń na krótko przed jego śmiercią.

    OpenAI wkracza na rynek muzyczny. Firma pracuje nad własnym generatorem AI

    #AI #bezpieczeństwoDzieci #CharacterAI #chatbot #FTC #nastolatki #news #OpenAI #regulacjeAI #sztucznaInteligencja

  8. PlayStation z nową aplikacją dla rodziców. PlayStation Family pomoże kontrolować czas gry dzieci

    Sony Interactive Entertainment ogłosiło premierę aplikacji PlayStation Family, która jest już dostępna w sklepach App Store i Google Play.

    To dedykowane narzędzie ma na celu ułatwienie rodzicom zarządzania aktywnością ich dzieci w ekosystemie PlayStation, rozszerzając funkcje kontroli rodzicielskiej znane z konsol PS4 i PS5.

    PlayStation 5 w wakacyjnej promocji. Sony obniża ceny konsol w Polsce

    Wprowadzenie aplikacji jest odpowiedzią na rosnące potrzeby rodzin w cyfrowym świecie. Jak zauważa producent, w czasach, gdy dzieci mają coraz szerszy dostęp do gier, wielu rodziców poszukuje skutecznych i prostych narzędzi do budowania zdrowych nawyków związanych z wirtualną rozrywką. Aplikacja ma za zadanie nie tylko ułatwić nadzór, ale również otworzyć przestrzeń do rozmowy na temat gier w rodzinie.

    PlayStation Family oferuje proste i intuicyjne rozwiązania, które pozwalają zarządzać ustawieniami kont dzieci bezpośrednio z poziomu smartfona. Wśród nowości, dostępnych wyłącznie w aplikacji, znalazł się przejrzysty panel aktywności, który w formie tygodniowego raportu pokazuje, ile czasu dziecko spędziło w grach. Dodatkowo, funkcja „Playing Now” pozwala rodzicom w czasie rzeczywistym sprawdzić, w jaki tytuł aktualnie gra ich pociecha, co daje lepszy wgląd w jej zainteresowania.

    Narzędzie rozwija znane już z konsol PlayStation funkcje kontroli rodzicielskiej, pomagając w łatwiejszym zarządzaniu ustawieniami. Sony Interactive Entertainment podkreśla, że premiera aplikacji to kolejny krok w długoterminowym zobowiązaniu firmy na rzecz bezpieczeństwa całej społeczności graczy. To także sygnał, że producent planuje systematycznie rozwijać narzędzia wspierające rodziny, a aplikacja w przyszłości będzie wzbogacana o kolejne opcje. Poniżej jeszcze wideo prezentujące działanie rzeczonej aplikacji:

    #aplikacja #bezpieczeństwoDzieci #gryWideo #kontrolaRodzicielska #news #PlayStation #PlayStationFamily #ps4 #PS5 #sony

  9. PlayStation z nową aplikacją dla rodziców. PlayStation Family pomoże kontrolować czas gry dzieci

    Sony Interactive Entertainment ogłosiło premierę aplikacji PlayStation Family, która jest już dostępna w sklepach App Store i Google Play.

    To dedykowane narzędzie ma na celu ułatwienie rodzicom zarządzania aktywnością ich dzieci w ekosystemie PlayStation, rozszerzając funkcje kontroli rodzicielskiej znane z konsol PS4 i PS5.

    PlayStation 5 w wakacyjnej promocji. Sony obniża ceny konsol w Polsce

    Wprowadzenie aplikacji jest odpowiedzią na rosnące potrzeby rodzin w cyfrowym świecie. Jak zauważa producent, w czasach, gdy dzieci mają coraz szerszy dostęp do gier, wielu rodziców poszukuje skutecznych i prostych narzędzi do budowania zdrowych nawyków związanych z wirtualną rozrywką. Aplikacja ma za zadanie nie tylko ułatwić nadzór, ale również otworzyć przestrzeń do rozmowy na temat gier w rodzinie.

    PlayStation Family oferuje proste i intuicyjne rozwiązania, które pozwalają zarządzać ustawieniami kont dzieci bezpośrednio z poziomu smartfona. Wśród nowości, dostępnych wyłącznie w aplikacji, znalazł się przejrzysty panel aktywności, który w formie tygodniowego raportu pokazuje, ile czasu dziecko spędziło w grach. Dodatkowo, funkcja „Playing Now” pozwala rodzicom w czasie rzeczywistym sprawdzić, w jaki tytuł aktualnie gra ich pociecha, co daje lepszy wgląd w jej zainteresowania.

    Narzędzie rozwija znane już z konsol PlayStation funkcje kontroli rodzicielskiej, pomagając w łatwiejszym zarządzaniu ustawieniami. Sony Interactive Entertainment podkreśla, że premiera aplikacji to kolejny krok w długoterminowym zobowiązaniu firmy na rzecz bezpieczeństwa całej społeczności graczy. To także sygnał, że producent planuje systematycznie rozwijać narzędzia wspierające rodziny, a aplikacja w przyszłości będzie wzbogacana o kolejne opcje. Poniżej jeszcze wideo prezentujące działanie rzeczonej aplikacji:

    #aplikacja #bezpieczeństwoDzieci #gryWideo #kontrolaRodzicielska #news #PlayStation #PlayStationFamily #ps4 #PS5 #sony

  10. PlayStation z nową aplikacją dla rodziców. PlayStation Family pomoże kontrolować czas gry dzieci

    Sony Interactive Entertainment ogłosiło premierę aplikacji PlayStation Family, która jest już dostępna w sklepach App Store i Google Play.

    To dedykowane narzędzie ma na celu ułatwienie rodzicom zarządzania aktywnością ich dzieci w ekosystemie PlayStation, rozszerzając funkcje kontroli rodzicielskiej znane z konsol PS4 i PS5.

    PlayStation 5 w wakacyjnej promocji. Sony obniża ceny konsol w Polsce

    Wprowadzenie aplikacji jest odpowiedzią na rosnące potrzeby rodzin w cyfrowym świecie. Jak zauważa producent, w czasach, gdy dzieci mają coraz szerszy dostęp do gier, wielu rodziców poszukuje skutecznych i prostych narzędzi do budowania zdrowych nawyków związanych z wirtualną rozrywką. Aplikacja ma za zadanie nie tylko ułatwić nadzór, ale również otworzyć przestrzeń do rozmowy na temat gier w rodzinie.

    PlayStation Family oferuje proste i intuicyjne rozwiązania, które pozwalają zarządzać ustawieniami kont dzieci bezpośrednio z poziomu smartfona. Wśród nowości, dostępnych wyłącznie w aplikacji, znalazł się przejrzysty panel aktywności, który w formie tygodniowego raportu pokazuje, ile czasu dziecko spędziło w grach. Dodatkowo, funkcja „Playing Now” pozwala rodzicom w czasie rzeczywistym sprawdzić, w jaki tytuł aktualnie gra ich pociecha, co daje lepszy wgląd w jej zainteresowania.

    Narzędzie rozwija znane już z konsol PlayStation funkcje kontroli rodzicielskiej, pomagając w łatwiejszym zarządzaniu ustawieniami. Sony Interactive Entertainment podkreśla, że premiera aplikacji to kolejny krok w długoterminowym zobowiązaniu firmy na rzecz bezpieczeństwa całej społeczności graczy. To także sygnał, że producent planuje systematycznie rozwijać narzędzia wspierające rodziny, a aplikacja w przyszłości będzie wzbogacana o kolejne opcje. Poniżej jeszcze wideo prezentujące działanie rzeczonej aplikacji:

    #aplikacja #bezpieczeństwoDzieci #gryWideo #kontrolaRodzicielska #news #PlayStation #PlayStationFamily #ps4 #PS5 #sony

  11. PlayStation z nową aplikacją dla rodziców. PlayStation Family pomoże kontrolować czas gry dzieci

    Sony Interactive Entertainment ogłosiło premierę aplikacji PlayStation Family, która jest już dostępna w sklepach App Store i Google Play.

    To dedykowane narzędzie ma na celu ułatwienie rodzicom zarządzania aktywnością ich dzieci w ekosystemie PlayStation, rozszerzając funkcje kontroli rodzicielskiej znane z konsol PS4 i PS5.

    PlayStation 5 w wakacyjnej promocji. Sony obniża ceny konsol w Polsce

    Wprowadzenie aplikacji jest odpowiedzią na rosnące potrzeby rodzin w cyfrowym świecie. Jak zauważa producent, w czasach, gdy dzieci mają coraz szerszy dostęp do gier, wielu rodziców poszukuje skutecznych i prostych narzędzi do budowania zdrowych nawyków związanych z wirtualną rozrywką. Aplikacja ma za zadanie nie tylko ułatwić nadzór, ale również otworzyć przestrzeń do rozmowy na temat gier w rodzinie.

    PlayStation Family oferuje proste i intuicyjne rozwiązania, które pozwalają zarządzać ustawieniami kont dzieci bezpośrednio z poziomu smartfona. Wśród nowości, dostępnych wyłącznie w aplikacji, znalazł się przejrzysty panel aktywności, który w formie tygodniowego raportu pokazuje, ile czasu dziecko spędziło w grach. Dodatkowo, funkcja „Playing Now” pozwala rodzicom w czasie rzeczywistym sprawdzić, w jaki tytuł aktualnie gra ich pociecha, co daje lepszy wgląd w jej zainteresowania.

    Narzędzie rozwija znane już z konsol PlayStation funkcje kontroli rodzicielskiej, pomagając w łatwiejszym zarządzaniu ustawieniami. Sony Interactive Entertainment podkreśla, że premiera aplikacji to kolejny krok w długoterminowym zobowiązaniu firmy na rzecz bezpieczeństwa całej społeczności graczy. To także sygnał, że producent planuje systematycznie rozwijać narzędzia wspierające rodziny, a aplikacja w przyszłości będzie wzbogacana o kolejne opcje. Poniżej jeszcze wideo prezentujące działanie rzeczonej aplikacji:

    #aplikacja #bezpieczeństwoDzieci #gryWideo #kontrolaRodzicielska #news #PlayStation #PlayStationFamily #ps4 #PS5 #sony

  12. Byli pracownicy oskarżają Meta. Firma miała tuszować zagrożenia dla dzieci w VR

    Dwóch byłych badaczy ds. bezpieczeństwa firmy Meta zeznało przed amerykańskim Senatem, że gigant mediów społecznościowych celowo ukrywał i tuszował potencjalne zagrożenia dla dzieci, wynikające z korzystania z jego produktów wirtualnej rzeczywistości (VR). To kolejne, po Frances Haugen, tak poważne oskarżenia sygnalistów skierowane w stronę firmy Marka Zuckerberga.

    Jason Sattizahn i Cayce Savage, którzy w przeszłości kierowali badaniami nad doświadczeniami młodych użytkowników na platformach VR Mety, przedstawili we wtorek w Senacie wstrząsające zarzuty. „Meta zdecydowała się ignorować problemy, które sama stworzyła, i ukrywać dowody negatywnych doświadczeń użytkowników” – stwierdził Sattizahn.

    Forteca Zuckerberga. Meta wydała 27 milionów dolarów na ochronę swojego prezesa

    Według sygnalistów, firma miała naciskać na badaczy, by usuwali dowody wskazujące na ryzyko nadużyć seksualnych na jej platformach, a także nakazywała im unikanie prac badawczych, które mogłyby wykazać szkodliwość produktów VR dla dzieci.

    Szokujące świadectwo dotyczące platformy Roblox

    Najbardziej dramatyczny fragment zeznań dotyczył popularnej wśród dzieci platformy Roblox, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami na gogle VR Mety. Cayce Savage zeznała, że podczas swoich badań zidentyfikowała na Robloxie zorganizowane siatki pedofilskie. „Zakładali kluby ze striptizem i płacili dzieciom za rozbieranie się” – mówiła Savage, wyjaśniając, że zapłatą była wirtualna waluta Robux, którą można zamienić na prawdziwe pieniądze. Badaczka twierdzi, że zgłosiła to zagrożenie firmie Meta i rekomendowała usunięcie aplikacji Roblox z jej sklepu. Mimo to, aplikacja wciąż jest tam dostępna.

    Meta i Roblox zaprzeczają

    Meta, spółka-matka Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom, nazywając je w oświadczeniu „nonsensem”. Firma twierdzi, że zarzuty opierają się na „selektywnie ujawnionych dokumentach wewnętrznych, dobranych specjalnie w celu stworzenia fałszywej narracji”. Rzecznik dodał, że Meta zatwierdziła w ostatnich latach blisko 180 badań związanych z bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem młodzieży w VR. Z kolei przedstawiciele Robloxa oświadczyli BBC, że „kategorycznie nie zgadzają się z oskarżeniami”, które ich zdaniem opierają się na „niedoinformowanych i nieaktualnych informacjach”.

    Wtorkowe przesłuchanie w Senacie to kolejny rozdział w długiej historii problemów Mety z zarzutami o szkodliwość jej produktów dla najmłodszych. W 2021 roku sygnalistka Frances Haugen ujawniła wewnętrzne badania, z których wynikało, że Instagram ma toksyczny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków. Sam Mark Zuckerberg był wielokrotnie przesłuchiwany przez amerykańskich prawodawców, a podczas jednego z posiedzeń przeprosił rodziny, których bliscy mieli doznać krzywdy w wyniku korzystania z produktów firmy. Źródło: BBC.

    Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki

    #bezpieczeństwoDzieci #CayceSavage #Facebook #JasonSattizahn #MarkZuckerberg #Meta #news #Roblox #RzeczywistośćWirtualna #SenatUSA #sygnalista #VR #whistleblower

  13. Byli pracownicy oskarżają Meta. Firma miała tuszować zagrożenia dla dzieci w VR

    Dwóch byłych badaczy ds. bezpieczeństwa firmy Meta zeznało przed amerykańskim Senatem, że gigant mediów społecznościowych celowo ukrywał i tuszował potencjalne zagrożenia dla dzieci, wynikające z korzystania z jego produktów wirtualnej rzeczywistości (VR). To kolejne, po Frances Haugen, tak poważne oskarżenia sygnalistów skierowane w stronę firmy Marka Zuckerberga.

    Jason Sattizahn i Cayce Savage, którzy w przeszłości kierowali badaniami nad doświadczeniami młodych użytkowników na platformach VR Mety, przedstawili we wtorek w Senacie wstrząsające zarzuty. „Meta zdecydowała się ignorować problemy, które sama stworzyła, i ukrywać dowody negatywnych doświadczeń użytkowników” – stwierdził Sattizahn.

    Forteca Zuckerberga. Meta wydała 27 milionów dolarów na ochronę swojego prezesa

    Według sygnalistów, firma miała naciskać na badaczy, by usuwali dowody wskazujące na ryzyko nadużyć seksualnych na jej platformach, a także nakazywała im unikanie prac badawczych, które mogłyby wykazać szkodliwość produktów VR dla dzieci.

    Szokujące świadectwo dotyczące platformy Roblox

    Najbardziej dramatyczny fragment zeznań dotyczył popularnej wśród dzieci platformy Roblox, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami na gogle VR Mety. Cayce Savage zeznała, że podczas swoich badań zidentyfikowała na Robloxie zorganizowane siatki pedofilskie. „Zakładali kluby ze striptizem i płacili dzieciom za rozbieranie się” – mówiła Savage, wyjaśniając, że zapłatą była wirtualna waluta Robux, którą można zamienić na prawdziwe pieniądze. Badaczka twierdzi, że zgłosiła to zagrożenie firmie Meta i rekomendowała usunięcie aplikacji Roblox z jej sklepu. Mimo to, aplikacja wciąż jest tam dostępna.

    Meta i Roblox zaprzeczają

    Meta, spółka-matka Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom, nazywając je w oświadczeniu „nonsensem”. Firma twierdzi, że zarzuty opierają się na „selektywnie ujawnionych dokumentach wewnętrznych, dobranych specjalnie w celu stworzenia fałszywej narracji”. Rzecznik dodał, że Meta zatwierdziła w ostatnich latach blisko 180 badań związanych z bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem młodzieży w VR. Z kolei przedstawiciele Robloxa oświadczyli BBC, że „kategorycznie nie zgadzają się z oskarżeniami”, które ich zdaniem opierają się na „niedoinformowanych i nieaktualnych informacjach”.

    Wtorkowe przesłuchanie w Senacie to kolejny rozdział w długiej historii problemów Mety z zarzutami o szkodliwość jej produktów dla najmłodszych. W 2021 roku sygnalistka Frances Haugen ujawniła wewnętrzne badania, z których wynikało, że Instagram ma toksyczny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków. Sam Mark Zuckerberg był wielokrotnie przesłuchiwany przez amerykańskich prawodawców, a podczas jednego z posiedzeń przeprosił rodziny, których bliscy mieli doznać krzywdy w wyniku korzystania z produktów firmy. Źródło: BBC.

    Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki

    #bezpieczeństwoDzieci #CayceSavage #Facebook #JasonSattizahn #MarkZuckerberg #Meta #news #Roblox #RzeczywistośćWirtualna #SenatUSA #sygnalista #VR #whistleblower

  14. Byli pracownicy oskarżają Meta. Firma miała tuszować zagrożenia dla dzieci w VR

    Dwóch byłych badaczy ds. bezpieczeństwa firmy Meta zeznało przed amerykańskim Senatem, że gigant mediów społecznościowych celowo ukrywał i tuszował potencjalne zagrożenia dla dzieci, wynikające z korzystania z jego produktów wirtualnej rzeczywistości (VR). To kolejne, po Frances Haugen, tak poważne oskarżenia sygnalistów skierowane w stronę firmy Marka Zuckerberga.

    Jason Sattizahn i Cayce Savage, którzy w przeszłości kierowali badaniami nad doświadczeniami młodych użytkowników na platformach VR Mety, przedstawili we wtorek w Senacie wstrząsające zarzuty. „Meta zdecydowała się ignorować problemy, które sama stworzyła, i ukrywać dowody negatywnych doświadczeń użytkowników” – stwierdził Sattizahn.

    Forteca Zuckerberga. Meta wydała 27 milionów dolarów na ochronę swojego prezesa

    Według sygnalistów, firma miała naciskać na badaczy, by usuwali dowody wskazujące na ryzyko nadużyć seksualnych na jej platformach, a także nakazywała im unikanie prac badawczych, które mogłyby wykazać szkodliwość produktów VR dla dzieci.

    Szokujące świadectwo dotyczące platformy Roblox

    Najbardziej dramatyczny fragment zeznań dotyczył popularnej wśród dzieci platformy Roblox, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami na gogle VR Mety. Cayce Savage zeznała, że podczas swoich badań zidentyfikowała na Robloxie zorganizowane siatki pedofilskie. „Zakładali kluby ze striptizem i płacili dzieciom za rozbieranie się” – mówiła Savage, wyjaśniając, że zapłatą była wirtualna waluta Robux, którą można zamienić na prawdziwe pieniądze. Badaczka twierdzi, że zgłosiła to zagrożenie firmie Meta i rekomendowała usunięcie aplikacji Roblox z jej sklepu. Mimo to, aplikacja wciąż jest tam dostępna.

    Meta i Roblox zaprzeczają

    Meta, spółka-matka Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom, nazywając je w oświadczeniu „nonsensem”. Firma twierdzi, że zarzuty opierają się na „selektywnie ujawnionych dokumentach wewnętrznych, dobranych specjalnie w celu stworzenia fałszywej narracji”. Rzecznik dodał, że Meta zatwierdziła w ostatnich latach blisko 180 badań związanych z bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem młodzieży w VR. Z kolei przedstawiciele Robloxa oświadczyli BBC, że „kategorycznie nie zgadzają się z oskarżeniami”, które ich zdaniem opierają się na „niedoinformowanych i nieaktualnych informacjach”.

    Wtorkowe przesłuchanie w Senacie to kolejny rozdział w długiej historii problemów Mety z zarzutami o szkodliwość jej produktów dla najmłodszych. W 2021 roku sygnalistka Frances Haugen ujawniła wewnętrzne badania, z których wynikało, że Instagram ma toksyczny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków. Sam Mark Zuckerberg był wielokrotnie przesłuchiwany przez amerykańskich prawodawców, a podczas jednego z posiedzeń przeprosił rodziny, których bliscy mieli doznać krzywdy w wyniku korzystania z produktów firmy. Źródło: BBC.

    Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki

    #bezpieczeństwoDzieci #CayceSavage #Facebook #JasonSattizahn #MarkZuckerberg #Meta #news #Roblox #RzeczywistośćWirtualna #SenatUSA #sygnalista #VR #whistleblower

  15. Byli pracownicy oskarżają Meta. Firma miała tuszować zagrożenia dla dzieci w VR

    Dwóch byłych badaczy ds. bezpieczeństwa firmy Meta zeznało przed amerykańskim Senatem, że gigant mediów społecznościowych celowo ukrywał i tuszował potencjalne zagrożenia dla dzieci, wynikające z korzystania z jego produktów wirtualnej rzeczywistości (VR). To kolejne, po Frances Haugen, tak poważne oskarżenia sygnalistów skierowane w stronę firmy Marka Zuckerberga.

    Jason Sattizahn i Cayce Savage, którzy w przeszłości kierowali badaniami nad doświadczeniami młodych użytkowników na platformach VR Mety, przedstawili we wtorek w Senacie wstrząsające zarzuty. „Meta zdecydowała się ignorować problemy, które sama stworzyła, i ukrywać dowody negatywnych doświadczeń użytkowników” – stwierdził Sattizahn.

    Forteca Zuckerberga. Meta wydała 27 milionów dolarów na ochronę swojego prezesa

    Według sygnalistów, firma miała naciskać na badaczy, by usuwali dowody wskazujące na ryzyko nadużyć seksualnych na jej platformach, a także nakazywała im unikanie prac badawczych, które mogłyby wykazać szkodliwość produktów VR dla dzieci.

    Szokujące świadectwo dotyczące platformy Roblox

    Najbardziej dramatyczny fragment zeznań dotyczył popularnej wśród dzieci platformy Roblox, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami na gogle VR Mety. Cayce Savage zeznała, że podczas swoich badań zidentyfikowała na Robloxie zorganizowane siatki pedofilskie. „Zakładali kluby ze striptizem i płacili dzieciom za rozbieranie się” – mówiła Savage, wyjaśniając, że zapłatą była wirtualna waluta Robux, którą można zamienić na prawdziwe pieniądze. Badaczka twierdzi, że zgłosiła to zagrożenie firmie Meta i rekomendowała usunięcie aplikacji Roblox z jej sklepu. Mimo to, aplikacja wciąż jest tam dostępna.

    Meta i Roblox zaprzeczają

    Meta, spółka-matka Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom, nazywając je w oświadczeniu „nonsensem”. Firma twierdzi, że zarzuty opierają się na „selektywnie ujawnionych dokumentach wewnętrznych, dobranych specjalnie w celu stworzenia fałszywej narracji”. Rzecznik dodał, że Meta zatwierdziła w ostatnich latach blisko 180 badań związanych z bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem młodzieży w VR. Z kolei przedstawiciele Robloxa oświadczyli BBC, że „kategorycznie nie zgadzają się z oskarżeniami”, które ich zdaniem opierają się na „niedoinformowanych i nieaktualnych informacjach”.

    Wtorkowe przesłuchanie w Senacie to kolejny rozdział w długiej historii problemów Mety z zarzutami o szkodliwość jej produktów dla najmłodszych. W 2021 roku sygnalistka Frances Haugen ujawniła wewnętrzne badania, z których wynikało, że Instagram ma toksyczny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków. Sam Mark Zuckerberg był wielokrotnie przesłuchiwany przez amerykańskich prawodawców, a podczas jednego z posiedzeń przeprosił rodziny, których bliscy mieli doznać krzywdy w wyniku korzystania z produktów firmy. Źródło: BBC.

    Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki

    #bezpieczeństwoDzieci #CayceSavage #Facebook #JasonSattizahn #MarkZuckerberg #Meta #news #Roblox #RzeczywistośćWirtualna #SenatUSA #sygnalista #VR #whistleblower

  16. Byli pracownicy oskarżają Meta. Firma miała tuszować zagrożenia dla dzieci w VR

    Dwóch byłych badaczy ds. bezpieczeństwa firmy Meta zeznało przed amerykańskim Senatem, że gigant mediów społecznościowych celowo ukrywał i tuszował potencjalne zagrożenia dla dzieci, wynikające z korzystania z jego produktów wirtualnej rzeczywistości (VR). To kolejne, po Frances Haugen, tak poważne oskarżenia sygnalistów skierowane w stronę firmy Marka Zuckerberga.

    Jason Sattizahn i Cayce Savage, którzy w przeszłości kierowali badaniami nad doświadczeniami młodych użytkowników na platformach VR Mety, przedstawili we wtorek w Senacie wstrząsające zarzuty. „Meta zdecydowała się ignorować problemy, które sama stworzyła, i ukrywać dowody negatywnych doświadczeń użytkowników” – stwierdził Sattizahn.

    Forteca Zuckerberga. Meta wydała 27 milionów dolarów na ochronę swojego prezesa

    Według sygnalistów, firma miała naciskać na badaczy, by usuwali dowody wskazujące na ryzyko nadużyć seksualnych na jej platformach, a także nakazywała im unikanie prac badawczych, które mogłyby wykazać szkodliwość produktów VR dla dzieci.

    Szokujące świadectwo dotyczące platformy Roblox

    Najbardziej dramatyczny fragment zeznań dotyczył popularnej wśród dzieci platformy Roblox, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami na gogle VR Mety. Cayce Savage zeznała, że podczas swoich badań zidentyfikowała na Robloxie zorganizowane siatki pedofilskie. „Zakładali kluby ze striptizem i płacili dzieciom za rozbieranie się” – mówiła Savage, wyjaśniając, że zapłatą była wirtualna waluta Robux, którą można zamienić na prawdziwe pieniądze. Badaczka twierdzi, że zgłosiła to zagrożenie firmie Meta i rekomendowała usunięcie aplikacji Roblox z jej sklepu. Mimo to, aplikacja wciąż jest tam dostępna.

    Meta i Roblox zaprzeczają

    Meta, spółka-matka Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom, nazywając je w oświadczeniu „nonsensem”. Firma twierdzi, że zarzuty opierają się na „selektywnie ujawnionych dokumentach wewnętrznych, dobranych specjalnie w celu stworzenia fałszywej narracji”. Rzecznik dodał, że Meta zatwierdziła w ostatnich latach blisko 180 badań związanych z bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem młodzieży w VR. Z kolei przedstawiciele Robloxa oświadczyli BBC, że „kategorycznie nie zgadzają się z oskarżeniami”, które ich zdaniem opierają się na „niedoinformowanych i nieaktualnych informacjach”.

    Wtorkowe przesłuchanie w Senacie to kolejny rozdział w długiej historii problemów Mety z zarzutami o szkodliwość jej produktów dla najmłodszych. W 2021 roku sygnalistka Frances Haugen ujawniła wewnętrzne badania, z których wynikało, że Instagram ma toksyczny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków. Sam Mark Zuckerberg był wielokrotnie przesłuchiwany przez amerykańskich prawodawców, a podczas jednego z posiedzeń przeprosił rodziny, których bliscy mieli doznać krzywdy w wyniku korzystania z produktów firmy. Źródło: BBC.

    Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki

    #bezpieczeństwoDzieci #CayceSavage #Facebook #JasonSattizahn #MarkZuckerberg #Meta #news #Roblox #RzeczywistośćWirtualna #SenatUSA #sygnalista #VR #whistleblower