https://www.europesays.com/pl/615643/ Polska buduje system nadzoru nad AI. Kiedy nowe przepisy zaczną działać w praktyce? #AIAct #KRiBSI #MinisterstwoCyfryzacji #PiaskowniceRegulacyjne #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #PrawoTechnologiczne #RegulacjeAI #SztucznaInteligencja
#regulacje-ai — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #regulacje-ai, aggregated by home.social.
-
https://www.europesays.com/pl/579525/ Polska ma wreszcie organ nadzoru nad AI. Prezydent Nawrocki podpisał ustawę a KRiBSI ruszy w listopadzie #AIAct #KarolNawrocki #KRiBSI #MinisterstwoCyfryzacji #PiaskownicaRegulacyjna #PrawoIGospodarka #RegulacjeAI #SztucznaInteligencja #UniaEuropejska
-
Rząd USA zdejmuje bana z firmy Anthropic. Potężny Claude Mythos 5 trafi jednak tylko do zaufanych instytucji
Zaledwie kilkanaście godzin po tym, jak OpenAI musiało zablokować publiczną premierę modelu GPT-5.6, na jaw wychodzą kolejne decyzje amerykańskiej administracji.
Waszyngton zdejmuje nałożoną dwa tygodnie temu blokadę eksportową z firmy Anthropic, pozwalając na ponowne wdrożenie modelu Claude Mythos 5. Jest jednak haczyk – technologia ta pozostanie za zamkniętymi drzwiami, dostępna wyłącznie dla starannie wyselekcjonowanego grona amerykańskich instytucji.
Rozwój najpotężniejszej sztucznej inteligencji oficjalnie przestał być domeną wolnego rynku. Rząd Stanów Zjednoczonych bezpardonowo wkracza do Doliny Krzemowej i zaczyna ręcznie sterować dostępem do zaawansowanych algorytmów. Przypadek firmy Anthropic pokazuje, że twórcy AI muszą dziś liczyć się ze zdaniem polityków w równym stopniu, co z oczekiwaniami inwestorów.
Biały Dom blokuje publiczną premierę GPT-5.6. Model OpenAI tylko dla wybranych
Panika w Waszyngtonie. Dlaczego zablokowano algorytmy?
Dwa tygodnie temu Departament Handlu niespodziewanie wymusił na Anthropic natychmiastowe odcięcie klientów od najnowszych modeli Claude Fable 5 oraz Mythos 5. Powody tej drastycznej decyzji długo pozostawały w sferze domysłów, ale dziś obraz sytuacji staje się jasny.
Z nieoficjalnych raportów wynika, że szef Amazona, Andy Jassy, ostrzegł Sekretarza Skarbu, Scotta Bessenta, o rzekomej luce w zabezpieczeniach modelu (tzw. jailbreak). Błąd ten miał pozwalać na łatwe obejście wbudowanych cenzorów i wykorzystanie AI do niebezpiecznych celów. Równolegle w Białym Domu rosły obawy, że do kodu źródłowego Mythos 5 uzyskają dostęp podmioty powiązane z Chinami.
Porozumienie na nowych zasadach i zamknięta lista
Po czternastu dniach intensywnych, zakulisowych negocjacji konflikt udało się częściowo zażegnać. Sekretarz Handlu, Howard Lutnick, oficjalnie poinformował twórców modelu o wdrożeniu „odpowiednich zabezpieczeń”, co pozwoliło na uchylenie zakazu.
Nie oznacza to jednak powrotu do normalnej dystrybucji. Claude Mythos 5 nie trafi z powrotem na otwarty rynek ani do standardowych subskrybentów. Dostęp do niego uzyska zaledwie nieco ponad 100 amerykańskich instytucji, w tym wybrane agencje rządowe oraz największe, certyfikowane przez państwo korporacje.
Co z powszechną wersją Fable 5?
W korespondencji amerykańskiego rządu uderza milczenie w sprawie modelu Claude Fable 5, z którego na co dzień korzystała największa rzesza klientów biznesowych. Przedstawiciele Anthropic potwierdzili w mediach społecznościowych, że wciąż pracują z administracją nad przywróceniem tej wersji do ogólnego użytku, jednak konkretne ramy czasowe nie padły.
Biorąc pod uwagę analogiczne ograniczenia nałożone właśnie na firmę Sama Altmana i ich najnowszego GPT-5.6, wnioski są jednoznaczne. Zwykli użytkownicy i mniejsze firmy będą musiały zadowolić się bezpiecznymi (z punktu widzenia amerykańskiej administracji), ale starszymi modelami. Najnowocześniejsza sztuczna inteligencja zostaje zamknięta w cyfrowych sejfach Waszyngtonu.
#Anthropic #ClaudeFable5 #ClaudeMythos5 #cyberbezpieczeństwo #DepartamentHandlu #regulacjeAI #sztucznaInteligencja -
Biały Dom blokuje publiczną premierę GPT-5.6. Model OpenAI tylko dla wybranych
Era powszechnego dostępu do najpotężniejszych modeli sztucznej inteligencji właśnie dobiega końca.
Zaledwie kilka dni po zablokowaniu technologii firmy Anthropic, administracja Donalda Trumpa wzięła na celownik OpenAI. Biały Dom oficjalnie zażądał ograniczenia premiery modelu GPT-5.6 wyłącznie do wąskiego grona partnerów zatwierdzonych przez amerykański rząd. Sam Altman ustąpił, a rynek IT pogrąża się w regulacyjnym chaosie.
Rozwój sztucznej inteligencji przestał być wyłącznie kwestią biznesową, a stał się sprawą wagi państwowej. Jak wynika z informacji przekazanych przez CNN, najnowszy model OpenAI nie trafi swobodnie w ręce zwykłych użytkowników ani niezależnych programistów. Rząd Stanów Zjednoczonych uznał jego możliwości za na tyle zaawansowane, że postanowił objąć go ścisłą kontrolą, obawiając się zagrożeń dla cyberbezpieczeństwa.
Ręczne sterowanie dostępem. Rząd weryfikuje każdego klienta
Z wewnętrznej notatki dyrektora generalnego OpenAI, do której dotarł serwis „The Information”, wyłania się bezprecedensowy obraz nowej rynkowej rzeczywistości. Sam Altman poinformował swoich pracowników, że władze federalne będą autoryzować dostęp do GPT-5.6 w modelu „klient po kliencie”. Firma zgodziła się na te drastyczne warunki, traktując je jako rozwiązanie tymczasowe.
Taka decyzja Waszyngtonu nie wzięła się znikąd. W ocenie administracji oraz samego OpenAI, debiutujący model prezentuje poziom technologiczny „na równi” z systemem Mythos od Anthropic, który niedawno zidentyfikował luki w tajnej infrastrukturze USA. Dla przeciętnego czytelnika oznacza to jedno – dostęp do najnowszych i najskuteczniejszych narzędzi analitycznych zostanie odcięty dla mniejszych firm, faworyzując wyłącznie graczy posiadających odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa.
Polityczny chaos zamiast jasnych przepisów
Największym problemem dla branży technologicznej nie jest jednak sama kontrola, lecz sposób jej egzekwowania. Eksperci zwracają uwagę na gigantyczne zamieszanie kompetencyjne w amerykańskiej administracji. Podczas gdy uderzający w Anthropic zakaz eksportu wydał Departament Handlu, bezpośrednie żądanie wobec OpenAI wyszło z samego Białego Domu.
Choć prezydent Donald Trump podpisał w tym miesiącu rozporządzenie wykonawcze (zachęcające twórców AI do dobrowolnego zgłaszania zaawansowanych modeli na 30 dni przed premierą), to wciąż brakuje realnych ram prawnych. Prowadzi to do sytuacji, którą specjaliści ds. bezpieczeństwa nazywają działaniem „doraźnym, nietransparentnym i potencjalnie bezprawnym”. Bez jasnych, równych dla wszystkich reguł gry, Stany Zjednoczone mogą omyłkowo zdusić rozwój własnego sektora innowacji.
#BiałyDom #cyberbezpieczeństwo #DonaldTrump #GPT56 #OpenAI #regulacjeAI #rynekTechnologiczny #SamAltman -
Trump ulega gigantom technologicznym. Dekret o nadzorze nad AI wstrzymany w ostatniej chwili
Prezydent Stanów Zjednoczonych odwołał zaplanowane podpisanie rozporządzenia wykonawczego, które miało na celu uregulowanie kwestii bezpieczeństwa wokół najbardziej zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji.
Jak wynika z ustaleń waszyngtońskich mediów, decyzja o wstrzymaniu procedur zapadła dosłownie w ostatniej chwili, gdy do zaproszonych gości rozesłano już oficjalne zaproszenia na ceremonię. Głównym powodem nagłego zwrotu akcji okazał się bezpośredni lobbing i naciski ze strony najbardziej wpływowych liderów branży technologicznej, którzy obawiają się spowolnienia tempa amerykańskich innowacji.
Kulisy technologicznego lobbingu
Pierwotny projekt rozporządzenia Białego Domu zakładał nałożenie na korporacje obowiązku udostępniania zaawansowanych modeli językowych agencjom rządowym na 90 dni przed ich oficjalną, komercyjną premierą. Mimo że w toku prac legislacyjnych przepisy te zostały mocno złagodzone, a ostateczna wersja dokumentu opierała się na całkowicie dobrowolnym udziale firm technologicznych, regulacje i tak spotkały się z ostrym sprzeciwem środowiska. Według informacji z kręgów administracyjnych, kluczową rolę w zablokowaniu dekretu odegrali Elon Musk, Mark Zuckerberg oraz były doradca rządu do spraw sztucznej inteligencji, David Sacks. Argumentowali oni, że wprowadzenie mechanizmów nadzoru wywoła tak zwany efekt mrożący w sektorze, który stał się obecnie głównym motorem napędowym amerykańskiej gospodarki.
Prezydent USA przychylił się do tej argumentacji, otwarcie deklarując, że forsowane przepisy mogłyby stanowić niepotrzebną blokadę dla rozwoju technologicznego. Strategia obecnej administracji opiera się na radykalnym wolnym rynku, co sam Donald Trump podsumował wcześniej stwierdzeniem o konieczności odrzucenia „głupich zasad” na rzecz nieskrępowanego rozwoju innowacji.
Czynnik Anthropic i obawy o bezpieczeństwo narodowe
Kwestia nadzoru nad algorytmami nie wynika jednak wyłącznie z biurokratycznych ambicji Waszyngtonu. W tle politycznej batalii narasta presja ze strony wyborców, zaniepokojonych perspektywą masowej utraty miejsc pracy oraz rosnącymi kosztami energetycznymi generowanymi przez centra danych. Istotnym katalizatorem do stworzenia wstrzymanego dekretu był debiut modelu Mythos od firmy Anthropic. System ten, zaprojektowany między innymi do błyskawicznego identyfikowania luk w cyberbezpieczeństwie, znacznie przewyższa możliwości analityczne ludzkich ekspertów, choć nie brakuje głosów, że jego możliwości są przeszacowywane.
Koniec mitu niebezpiecznego AI? Model Mythos poległ na kodzie Curla
Zwolennicy zablokowanych regulacji wskazują, że brak jakiegokolwiek zinstytucjonalizowanego nadzoru nad tak potężnymi narzędziami stwarza bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Modele zdolne do wykrywania podatności w infrastrukturze krytycznej mogą zostać stosunkowo łatwo przechwycone i wykorzystane jako broń przez wrogie podmioty państwowe. Na ten moment Biały Dom nie poinformował, czy rozporządzenie zostanie ostatecznie porzucone, czy też poddane kolejnej modyfikacji pod dyktando liderów Doliny Krzemowej.
#Anthropic #bezpieczeństwoNarodowe #DonaldTrump #ElonMusk #iMagazine #MarkZuckerberg #modelMythos #polityka #regulacjeAI #sztucznaInteligencja -
https://www.europesays.com/pl/421772/ ITReseller | Związek Cyfrowa Polska o AI Omnibus – To krok naprzód, ale nie dla całego rynku AI #AIAct #AIOmnibus #medtech #MichałKanownik #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #PrawoCyfrowe #red #RegulacjeAI #SztucznaInteligencja #TechnologieMedyczne #UniaEuropejska #ZwiązekCyfrowaPolska
-
Trump centralizuje władzę nad AI. Jeden dekret, by rządzić wszystkimi (i wyprzedzić Chiny)
Koniec z legislacyjną mozaiką w USA. Donald Trump podpisał dekret, który ma zastąpić stanowe regulacje dotyczące sztucznej inteligencji jednym, ogólnokrajowym standardem. Oficjalny cel? Utrzymanie przewagi nad Chinami. Nieoficjalny? Uwolnienie rąk gigantom technologicznym.
Do tej pory firmy takie jak OpenAI czy Google musiały manewrować między różnymi, często sprzecznymi przepisami wprowadzanymi przez poszczególne stany (z bardzo aktywną legislacyjnie Kalifornią na czele). Prezydent USA uznał ten stan rzeczy za „niezrozumiały zbiór zasad”, który hamuje innowacje.
David Sacks i doktryna „przyspieszenia”
Kluczową postacią w tym rozdaniu jest David Sacks, doradca Białego Domu ds. AI (i znana postać z tzw. „PayPal Mafia”, były COO PayPala). Wyjaśnił on, że nowy dekret daje administracji narzędzia do blokowania „uciążliwych” regulacji stanowych, choć z zastrzeżeniem, że przepisy chroniące dzieci nie będą torpedowane.
Narracja jest prosta: Ameryka musi biec szybciej niż Chiny, a biurokracja w Sacramento czy Nowym Jorku tylko jej w tym przeszkadza.
Big Tech otwiera szampana, prawnicy szykują pozwy
Decyzja ta jest ewidentnym ukłonem w stronę Meta, Google i OpenAI, które od dawna lobbowały za federalizacją przepisów – łatwiej bowiem przestrzegać jednego, nawet średnio restrykcyjnego prawa, niż pięćdziesięciu różnych.
Eksperci ostrzegają jednak, że dekret Trumpa stoi na glinianych nogach. Władze stanowe oraz grupy konsumenckie już zapowiadają walkę w sądach. Główny argument? W amerykańskim systemie prawnym to Kongres (ustawami), a nie Prezydent (dekretami), ma prawo do tzw. preemption, czyli uchylania praw stanowych. Szykuje się więc długa batalia o konstytucyjność tego ruchu.
#DavidSacks #DonaldTrump #news #OpenAI #prawoFederalne #regulacjeAI #USAVsChiny
-
Super PAC z Doliny Krzemowej atakuje, ale Bores przekuwa to w sukces
Co robisz, kiedy warte 100 milionów dolarów super PAC z Doliny Krzemowej bierze cię na celownik? Jeśli nazywasz się Alex Bores, dziękujesz im.
Czytaj dalej:
https://pressmind.org/super-pac-z-doliny-krzemowej-atakuje-ale-bores-przekuwa-to-w-sukces/#PressMindLabs #alexbores #leadingthefuture #nowyjork #raiseact #regulacjeai
-
Character.AI zamyka się na nastolatków. Platforma zablokuje rozmowy z chatbotami dla nieletnich
Character.AI, jedna z najpopularniejszych platform oferujących chatboty w formie „towarzyszy AI”, ogłosiła drastyczną zmianę w swojej polityce.
Firma zablokuje użytkownikom poniżej 18. roku życia możliwość prowadzenia otwartych konwersacji z chatbotami. To bezpośrednia reakcja na rosnącą presję regulatorów w USA, dotyczącą ochrony nieletnich przed potencjalnie szkodliwymi treściami.
Nowe zasady wejdą w życie 25 listopada. Do tego czasu Character.AI wprowadzi dla nastolatków okres przejściowy z nowym interfejsem, który ma ich zachęcać do „kreatywnego” korzystania z botów (np. tworzenia wideo), a nie do szukania w nich towarzystwa. Jednocześnie wprowadzony zostanie dzienny limit rozmów wynoszący dwie godziny, który będzie stopniowo skracany aż do pełnej blokady.
Decyzja firmy nie jest przypadkowa. Jak donosi Engadget, Federalna Komisja Handlu (FTC) wszczęła niedawno formalne dochodzenie w sprawie firm oferujących chatboty jako „towarzyszy”, wzywając do złożenia wyjaśnień m.in. Character.AI, Metę i OpenAI. Dodatkowo, latem prokurator generalny Teksasu przyglądał się platformie w związku z zarzutami, że jej boty „prezentują się jako profesjonalne narzędzia terapeutyczne” bez żadnych kwalifikacji.
W odpowiedzi na te zarzuty, prezes Character.AI zapowiedział strategiczną zmianę. Firma ma zamiar przekształcić się z platformy oferującej „towarzyszy AI” w „platformę do odgrywania ról” (role-playing platform), która skupi się na tworzeniu treści, a nie na budowaniu zaangażowania przez rozmowę. To próba zdystansowania się od kontrowersji związanych z oferowaniem wsparcia emocjonalnego.
W tle tych decyzji toczy się dyskusja o realnych zagrożeniach. W zeszłym tygodniu rodzina 16-latka, który popełnił samobójstwo, złożyła poprawiony pozew przeciwko OpenAI. Twierdzą oni, że ChatGPT „umożliwił” ich synowi odebranie sobie życia, a firma w dodatku miała osłabić swoje wewnętrzne zabezpieczenia dotyczące samookaleczeń na krótko przed jego śmiercią.
OpenAI wkracza na rynek muzyczny. Firma pracuje nad własnym generatorem AI
#AI #bezpieczeństwoDzieci #CharacterAI #chatbot #FTC #nastolatki #news #OpenAI #regulacjeAI #sztucznaInteligencja