https://www.europesays.com/pl/659920/ Szybkie ładowanie iPhone kosztuje krocie. Polska cena nowej ładowarki Apple #apple #bottomfeed_styl #gadzety #iphone #ladowanie_baterii #ładowanie #ładowarki #mobile #nat_styl #omp #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #screening_general #szybkie_ladowanie
#gadzety — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #gadzety, aggregated by home.social.
-
https://www.europesays.com/pl/506614/ Zostaliśmy partnerami akcji Sezon Lublin 2026 – Czerwiec – 2026 – Aktualności – Ogród Botaniczny UMCS #dedykowanymi #elementami #formę #gadzety #grywalizacji #już #korzystanie #lublin #Lublina #miejskie #mogli #nagrodami #nagrody #naklejek #oferty #oryginalnymi #oznacza #piąty #PL #podejmą #Poland #Polish #Polska #Polski #przyjmuje #raz #sezon #turystycznej #unikatowe #wszyscy #wydarzeniu #wyzwanie #zabawy #zbierania #zdobyć
-
Sennheiser ACCENTUM Clip wkraczają do Polski. Otwarte słuchawki TWS z Bluetooth 6.0 i LDAC
Sennheiser rozszerza swoją ofertę słuchawek w pełni bezprzewodowych (True Wireless) o zupełnie nowy format.
Model ACCENTUM Clip to słuchawki o konstrukcji otwartej, zakładane na małżowinę w formie klipsa. Oferują naturalną świadomość otoczenia bez konieczności korzystania z elektronicznych trybów przepuszczania dźwięku, a na pokładzie znalazł się m.in. najnowszy standard Bluetooth 6.0.
Nowy model niemieckiego producenta to odpowiedź na rosnącą popularność słuchawek o budowie otwartej, które pozwalają na jednoczesne słuchanie muzyki i pełne monitorowanie dźwięków z otoczenia (np. w biurze czy na dworcu). W przeciwieństwie do dokanałówek z trybem „transparency”, klipsy Sennheisera nie zatykają kanału słuchowego.
Przetworniki 12 mm, LDAC i Dynamic EQ
Z technicznego punktu widzenia producent wyposażył słuchawki w mocne podzespoły, które mają zrekompensować ewentualne braki w basie, charakterystyczne dla konstrukcji otwartych:
Sercem ACCENTUM Clip jest 12-milimetrowy przetwornik dynamiczny, posiadający certyfikat Hi-Res Audio. Za transmisję bezprzewodową odpowiada moduł w nowym standardzie Bluetooth 6.0. Urządzenie wspiera płynną łączność multipoint (podłączenie do kilku urządzeń jednocześnie) oraz pozwala na niezależne korzystanie z każdej słuchawki osobno.
Na pokładzie znalazła się obsługa kodeków SBC, AAC oraz wysokiej rozdzielczości LDAC. Sprzęt obsługuje również szybkie parowanie Google Fast Pair. Oprogramowanie wykorzystuje funkcję Dynamic EQ, która automatycznie kompensuje straty pasm (zwłaszcza niskich tonów) przy cichym słuchaniu. Zwiększanie głośności systematycznie ogranicza tę korekcję, by uniknąć zniekształceń.
6,8 g wagi i do 36 godzin na baterii
Słuchawki zostały zaprojektowane z myślą o wielogodzinnym użytkowaniu. Waga pojedynczej słuchawki wynosi zaledwie 6,8 g. Utrzymanie sprzętu na uchu powierzono elastycznemu, silikonowemu pałąkowi. Obudowa spełnia normę szczelności IP54, co oznacza odporność na kurz oraz pot, pozwalając na korzystanie ze słuchawek podczas treningów.
Na zewnętrznej stronie zaimplementowano teksturowane panele dotykowe do sterowania muzyką i połączeniami. Inżynierowie zastosowali również wewnętrzny system tłumienia, który ma zapobiegać „wyciekaniu” muzyki na zewnątrz i przeszkadzaniu osobom obok.
Same słuchawki pozwalają na 9 godzin nieprzerwanego odtwarzania. Dołączone do zestawu, kompaktowe etui ładujące (z portem USB-C) magazynuje energię na trzy dodatkowe pełne cykle, co daje łącznie 36 godzin pracy z dala od gniazdka. Sprzęt wspiera szybkie ładowanie – 10 minut pod kablem przekłada się na 2 godziny grania.
Za jakość rozmów telefonicznych odpowiada system dwóch mikrofonów (w każdej słuchawce), który współpracuje z algorytmem redukcji szumów opartym na sztucznej inteligencji, izolującym głos od hałasów tła. Do precyzyjnego zarządzania sprzętem służy aplikacja Sennheiser Smart Control Plus, wyposażona w 5-pasmowy korektor graficzny.
Cena i dostępność w Polsce
Sennheiser ACCENTUM Clip trafią do regularnej sprzedaży w Polsce w drugiej połowie lipca 2026 roku. Klienci będą mieli do wyboru dwie wersje kolorystyczne: czarną (Black) oraz kremową (Cream). Oficjalna cena katalogowa na polski rynek została ustalona na 769 zł. Producent zaznacza również, że opakowanie urządzenia jest całkowicie pozbawione plastiku.
#audio #bluetooth #gadżety #LDAC #muzyka #nowości2026 #sennheiser #słuchawki #technologie #TWSWymienna bateria i obsługa aptX Lossless. Sennheiser prezentuje słuchawki MOMENTUM 5 Wireless
-
Xiaomi obniża ceny na wakacje. Flagowy Xiaomi 17 Ultra tańszy o 600 zł, a POCO kusi pojemną baterią
Sezon urlopowy zbliża się wielkimi krokami, co w branży technologicznej często wiąże się z letnimi wyprzedażami.
Do akcji wkracza właśnie Xiaomi ze swoją ofertą. Wystartowała „Wyprzedaż Letnia”, z której wybraliśmy najciekawsze i najbardziej opłacalne propozycje.
Zakup sprzętu przed wakacjami to dobry moment na poszukiwanie rabatów. Xiaomi przeceniło m.in. swoje flagowe smartfony oraz elektronikę, która może przydać się w podróży. Promocja potrwa do 12 lipca (lub do wyczerpania zapasów). Co warto rozważyć?
Fotograficzny flagowiec taniej o 600 zł
Ciekawą ofertą w ramach letniej wyprzedaży jest zniżka na model Xiaomi 17 Ultra. To sprzęt dla osób, którym zależy na zaawansowanej fotografii mobilnej. Na pokładzie znajdziemy optykę zestrojoną z marką Leica (Summilux) oraz bardzo wydajny układ Snapdragon 8 Elite Gen 5.
W letniej promocji wariant z 16 GB RAM i 1 TB pamięci na dane kupimy za 6399 zł. To realna obniżka o 600 złotych względem ceny rekomendowanej.
Dla osób, które od fotografii z najwyższej półki wolą długi czas pracy na jednym ładowaniu, producent przygotował zniżkę na model POCO X8 Pro Max. Urządzenie to wyposażono w baterię o ponadprzeciętnej pojemności 8500 mAh. W połączeniu z układem MediaTek Dimensity 9500s i ekranem 120 Hz, czyni to z niego bardzo praktyczny smartfon na dłuższe wyjazdy bez częstego dostępu do gniazdka.
- Wariant 12/256 GB kupimy za 1799 zł (taniej o 300 zł),
- Wariant 12/512 GB wyceniono na 1999 zł (taniej o 300 zł).
Elektronika w drogę i do domu
Wyprzedaż obejmuje również mniejsze urządzenia przydatne podczas wyjazdów. Za 129 zł (obniżka z 149 zł) można nabyć podstawowy smartwatch Redmi Watch 5 Active. Z kolei osoby szukające niedrogiego ekranu do przeglądania multimediów w podróży mogą zwrócić uwagę na tablet Redmi Pad 2 9.7. Wersja 4/64 GB, wyposażona w ekran 2K 120 Hz, została przeceniona na 649 zł (taniej o 100 zł).
Jeśli spędzacie lato w mieście i planujecie wymianę domowego AGD, w promocyjnej ofercie znalazła się również inteligentna pralko-suszarka Mijia Front Load Washer Dryer 9kg. Sprzęt, który według deklaracji producenta zużywa do 40% mniej energii elektrycznej względem tradycyjnych urządzeń, współpracuje z aplikacją domową Xiaomi Home. Cena na czas wyprzedaży to 2199 zł (taniej o 300 zł).
Promocyjny sprzęt dostępny jest w oficjalnym sklepie internetowym producenta na mi.com oraz w stacjonarnych salonach Xiaomi Store (m.in. w warszawskiej Arkadii i Promenadzie oraz wrocławskiej Magnolia Park).
#AGD #gadżety #poco #promocje #Redmi #smartHome #smartfony #wyprzedaż #xiaomi #zakupyXiaomi pokazuje nowe zegarki i słuchawki, które dogadają się nawet z iPhonem
-
Darmowy soundbar do wielkiego telewizora. Samsung rusza z promocją, ale jest jeden spory haczyk
Planujesz zakup naprawdę ogromnego telewizora? Samsung właśnie wystartował z nową promocją, w której do ekranów o przekątnej od 75 do nawet 115 cali dorzuca za darmo dedykowany soundbar.
Zanim jednak udasz się do sklepu, musisz wiedzieć jedną, kluczową rzecz: nagród wystarczy tylko dla najszybszych.
Promocja obejmuje wybrane wielkoekranowe modele z tegorocznej oferty: Neo QLED Mini LED (4K i 8K), OLED-y, stylowe The Frame oraz klasyczne QLED-y. W zależności od tego, jak potężny (i drogi) telewizor wybierzemy, Samsung dorzuca nam odpowiedniej klasy grajbelkę – od podstawowej serii B, aż po flagowe, potężne zestawy Q990F.
Warto z tego skorzystać z jednego, czysto technologicznego powodu – funkcja Q-Symphony. W ekosystemie Samsunga podłączenie soundbara nie wycisza całkowicie głośników wbudowanych w telewizor. Oba urządzenia grają jednocześnie, a sztuczna inteligencja synchronizuje dźwięk, tworząc dużo pełniejszą scenę przestrzenną.
Najważniejszy haczyk: 140 sztuk na całą Polskę
Zanim przejdziemy do warunków, musimy wylać kubeł zimnej wody. Zgodnie z regulaminem, łączna pula darmowych soundbarów na cały kraj wynosi zaledwie 140 sztuk. Biorąc pod uwagę, że promocja obowiązuje w największych sieciach elektromarketów w Polsce, nagrody mogą zniknąć w mgnieniu oka. Zasada jest prosta: kto pierwszy spełni wszystkie warunki, ten lepszy.
Zasady promocji krok po kroku:
- Kup telewizor objęty promocją w terminie do 19 lipca 2026 roku. Sklepy biorące udział w akcji to: oficjalny sklep Samsung, RTV Euro AGD, Media Expert, Media Markt, x-kom, Neonet, Max Elektro oraz stacjonarne Samsung Brand Stores.
- Napisz opinię o telewizorze na stronie sklepu, porównywarce cenowej lub stronie promocji. Musi mieć minimum 200 znaków (ze spacjami), ocenę od 1 do 5 gwiazdek i zawierać dwa obowiązkowe hashtagi: #OpiniaZaPrezentwPromocji oraz #PromocjaSamsungDźwiękoweWrażeniawPrezencie.
- Zrób zrzut ekranu opublikowanej opinii.
- Zarejestruj się przez formularz na stronie promocji (wymagane konto Samsung Account) w ciągu maksymalnie 14 dni od zakupu. Będziesz musiał wgrać: skan dowodu zakupu, zdjęcie tabliczki znamionowej z TV, screen opinii oraz zdjęcie wyciętego numeru seryjnego z kartonu.
Soundbar zostanie wysłany kurierem w ciągu 14 dni roboczych od pozytywnej weryfikacji Twojego zgłoszenia.
Za jaki telewizor dostaniesz jaki soundbar? (Lista modeli)
Oto pełna lista urządzeń kwalifikujących się do promocji, ułożona według wartości prezentu:
- Otrzymasz topowy soundbar Q990F przy zakupie:
- QE75QN990FTXXH
- QE77S95FATXXH
- QE83S95FAEXXH
- QE85QN900FTXXH
- QE85QN990FTXXH
- QE98QN90FATXXH
- QE98QN990FTXXH
- QE100QN80FUXXH
- QE115QN90FTXXH
- Otrzymasz soundbar Q800F przy zakupie:
- QE75QN900FTXXH
- QE83S90FAEXXH
- QE85QN92FATXXH
- Otrzymasz soundbar QS700F przy zakupie:
- QE75LS03FWUXXH (The Frame)
- QE75QN92FATXXH
- QE83S85FAEXXH
- QE85LS03FWUXXH (The Frame)
- QE85QN85FAUXXH
- Otrzymasz soundbar B650F przy zakupie:
- QE85Q7F2AUXXH
- QE85Q8FAAUXXH
- QE85QN77FATXXH
- QE85QN80FAUXXH
Szczegółowy regulamin akcji można znaleźć na oficjalnej stronie producenta.
#gadżety #kinoDomowe #nowości #promocje #Samsung #soundbary #sprzętRTV #Telewizory #zakupyTelewizor, który uciszy irytującego komentatora. Samsung pokazuje nowe modele Mini LED na 2026 rok
-
Parawany, bary mleczne i wielka płyta. Samsung definiuje „Polishcore” i rozdaje smartfony Galaxy S26 Ultra
Wielkie agencje reklamowe przez lata próbowały nam wmówić, że idealne życie wygląda jak z katalogu prosto z Kalifornii. Tak nie jest.
Nasza prawdziwa, codzienna estetyka jest zupełnie inna – i właśnie staje się modna. Samsung ruszył z ciekawym projektem fotograficznym „Polishcore”, w którym bierze na warsztat blokowiska, niedzielne grille i pierogi od babci. A przy okazji zachęca nas do robienia zdjęć, w których do wygrania jest flagowy Galaxy S26 Ultra.
Zamiast udawać, że wszyscy pijemy sojowe latte w nowojorskich loftach, Samsung postanowił sfotografować prawdziwą Polskę. Projekt „Polishcore” to próba uchwycenia naszego unikalnego, kulturowego miksu. To estetyka, która nie powstała na eleganckich moodboardach w agencjach reklamowych, ale w prawdziwym życiu.
Samsung Health i nadchodzący Galaxy Watch zyskują analityka AI
Koreański producent oddał w ręce utalentowanych polskich fotografów (m.in. Kuby Dąbrowskiego czy Doroty Szulc) swoje flagowe smartfony Galaxy S26 Ultra, by udokumentowali naszą codzienność. Projekt został podzielony na pięć filarów, które najlepiej definiują współczesną polskość:
- Styl: czyli sztuka polowania na okazje w lumpeksach i noszenie ubrań po swojemu.
- Miejsca: krajobraz utkany z bloków z wielkiej płyty, osiedlowych ławek, barów mlecznych i działek ROD.
- Rytuały: zjawiska, których nikt nie musi nam tłumaczyć – odpalanie pierwszego grilla, gdy tylko termometr wskaże 18 stopni, czy słynne, poranne rezerwowanie plaży parawanem nad Bałtykiem.
- Kraft: powrót do rękodzieła, ceramiki, haftów i rzeczy „po babci”, które zyskują dziś drugie życie.
- Smaki: pierogi, pomidorowa i obiady, które budzą nostalgię znacznie mocniej niż wykwintne dania z gwiazdkowych restauracji.
Finałem całego przedsięwzięcia ma być fizyczny, limitowany album fotograficzny, który zostanie wydany na początku 2027 roku. I tu pojawia się najlepsza wiadomość – Twoje zdjęcia również mogą do niego trafić!
Pokaż swój #Polishcore i zgarnij sprzęt od Samsunga
Samsung zaprasza wszystkich do współtworzenia projektu. Obecnie wystartował pierwszy etap konkursu, skupiający się na rozdziale STYL. Zadanie jest proste, ale wymaga kreatywnego oka.
Co trzeba zrobić?
- Zrób zdjęcie smartfonem Samsung Galaxy, które Twoim zdaniem najlepiej oddaje współczesny, polski styl ubierania się.
- Opublikuj je na swoim publicznym profilu na Instagramie (jako post) lub w komentarzu pod postem konkursowym na Facebooku marki.
- Dodaj krótki opis, dlaczego właśnie ten kadr powinien wygrać.
- Pamiętaj o dodaniu obowiązkowych tagów: #polishcore #styl #withGalaxy oraz oznaczeniu profilu @samsungpolska.
Czas na zgłoszenia w tej kategorii mija 2 lipca 2026 roku (o 23:59).
Jury wybierze 25 wyróżnionych prac, z czego 5 najlepszych fotografii znajdzie się w oficjalnym, limitowanym albumie „Polishcore”. Autor absolutnie najlepszego zdjęcia zgarnie główną nagrodę w postaci flagowego smartfona Samsung Galaxy S26 Ultra. Pozostała czwórka laureatów wchodzących do albumu otrzyma topowe słuchawki Galaxy Buds4 Pro.
Jeśli więc w drodze do pracy mijasz kogoś ubranego w niepodrabialnym, polskim stylu, wyciągaj smartfon z kieszeni (pod warunkiem, że to Samsung Galaxy) – ten jeden kadr może być przepustką do nowego flagowca.
#fotografia #gadżety #GalaxyS26Ultra #konkurs #Lifestyle #Polishcore #Polska #Samsung #smartfony #socialMedia -
Kino domowe, które zmieścisz w plecaku. Lenovo Tab Plus Gen 2 – tablet do pochłaniania multimediów
Najnowszy Lenovo Tab Plus Gen 2 to asymetryczny sprzęt, który stawia na ciekawe doznania audio i wideo.
Dziewięć głośników sygnowanych logo JBL, 12-calowy ekran o jasności 800 nitów i nietypowa, 360-stopniowa podstawka tworzą z tego urządzenia mobilne centrum rozrywki.
W czasach, gdy laptopy i smartfony stają się do siebie coraz bardziej podobne, Lenovo Tab Plus Gen 2 wymyka się klasyfikacjom. Chiński producent zaprezentował drugą generację tabletu, który został zaprojektowany z jednym, głównym celem: ma być idealną, domową i podróżną maszyną do pochłaniania seriali, grania w gry i słuchania muzyki.
Dziewięć głośników i ekran, który robi różnicę
Elementem, który jako pierwszy rzuca się w oczy, jest nietypowa budowa urządzenia. W dolnej części obudowa znacznie gęstnieje, osiągając grubość 22,7 mm. To właśnie tam inżynierowie ukryli potężny, dziewięciogłośnikowy system audio dostarczony przez JBL Pro, zintegrowany ze sprzętowym wsparciem dla technologii Dolby Atmos. Co więcej, tablet posiada wbudowany procesor dźwięku i moduł Bluetooth 5.4, dzięki czemu w dowolnym momencie może pełnić funkcję niezależnego głośnika bezprzewodowego dla naszego smartfona.
Lenovo LOQ wjeżdża do gry. Nowa wersja w kolorze Surge Green debiutuje w warszawskim Showroomie
Za wyświetlanie obrazu odpowiada 12,1-calowy ekran LCD o rozdzielczości 2.5K (2560 x 1600 pikseli) z częstotliwością odświeżania na poziomie 120 Hz. Matryca wspiera standardy Dolby Vision oraz HDR10, a w trybie wysokiej jasności osiąga wynik 800 nitów, co gwarantuje czytelność obrazu nawet przy dużym nasłonecznieniu (np. podczas plenerowych seansów).
Podstawka na każdą okazję i sztuczna inteligencja
Aby ułatwić konsumpcję treści, Lenovo wyposażyło tablet we wbudowaną podstawkę, którą można obracać o 360 stopni. Pozwala to na ustawienie urządzenia w praktycznie każdej pozycji, pod dowolnym kątem, zarówno w pionie, jak i w poziomie. W trybie uśpienia sprzęt może pełnić rolę zaawansowanej, cyfrowej ramki na zdjęcia.
Sercem urządzenia jest ośmiordzeniowy procesor MediaTek Dimensity 7400, wspierany – w zależności od wersji – przez 6, 8 lub 12 GB pamięci RAM. Na dane użytkownika przeznaczono od 128 do 256 GB przestrzeni, którą można dodatkowo rozszerzyć za pomocą fizycznej karty MicroSD.
Producent nie zapomniał o rynkowym trendzie i wyposażył system Android 16 w szereg użytecznych narzędzi AI. Funkcja AI Live Transcript potrafi w czasie rzeczywistym tłumaczyć i generować napisy do oglądanych filmów, podczas gdy zaktualizowany asystent Lenovo Smarter Reader ułatwia skanowanie i analizę długich tekstów na stronach internetowych.
Za zasilanie całego układu odpowiada akumulator o pojemności 10 200 mAh, który według zapewnień producenta ma wystarczyć na 15 godzin ciągłego odtwarzania wideo. Baterię naładujemy ładowarką o maksymalnej mocy 45 W.
Tablet Lenovo Tab Plus Gen 2 będzie wkrótce dostępny na europejskich rynkach w cenie rozpoczynającej się od 399 euro. Polskie ceny i oficjalna data premiery w naszym kraju zostaną ujawnione w najbliższych tygodniach.
#Android #gadżety #JBL #Lenovo #mobilneBiuro #multimedia #rozrywka #tablety #technologie #Wideo -
Philips Hue wchodzi na wyższy poziom integracji
Ile razy zdarzyło Ci się z poziomu aplikacji próbować włączyć inteligentną żarówkę, tylko po to, by odkryć, że ktoś wcześniej z rozpędu pstryknął fizyczny włącznik na ścianie, odcinając zasilanie? Signify, właściciel marki Philips Hue, zaprezentował dzisiaj nowe urządzenia, które ostatecznie rozwiązują ten irytujący problem, a przy okazji wprowadzają nowe lampy do domowego kina.
Ekosystem Philips Hue słynie ze swojej niezawodności, ale jak każdy system smart home oparty na inteligentnych żarówkach, cierpiał dotąd na konflikt z klasyczną instalacją elektryczną. Tradycyjny włącznik ścienny, odcinając fizycznie prąd, powodował utratę połączenia sieciowego z żarówką. Po ponownym, ręcznym włączeniu, oświetlenie często resetowało się do ustawień domyślnych, niszcząc misterne, barwne sceny.
Przewodowe moduły ścienne rozwiązują problem
Aby wyeliminować tę niedogodność, producent wprowadza Philips Hue przewodowy moduł przełącznika ściennego. To niewielka kostka montowana podtynkowo, bezpośrednio za klasycznym przełącznikiem. W przeciwieństwie do dotychczasowych wersji bateryjnych moduł ten jest wpięty bezpośrednio w sieć elektryczną i gwarantuje, że obwód zasilający inteligentną żarówkę pozostaje cały czas zamknięty.
Oznacza to, że po kliknięciu klasycznego włącznika na ścianie fizyczny prąd nie znika, a do żarówki wysyłany jest jedynie cyfrowy sygnał wygaszenia. W efekcie nasze oświetlenie jest zawsze „online”, gotowe na komendy z aplikacji, a domownicy mogą bezkarnie używać przełączników na ścianie, zyskując przy okazji możliwość konfigurowania z ich poziomu konkretnych scen świetlnych.
Równolegle na rynek trafia przewodowy przełącznik do lamp tradycyjnych, który pozwala zintegrować zwykłe, „nieinteligentne” oświetlenie (np. stare kinkiety czy żyrandole) z całym ekosystemem Hue i zarządzać nim z poziomu jednej aplikacji.
Nowy wymiar rozrywki: seria Play
Drugą istotną nowością jest poszerzenie oferty skierowanej do graczy i kinomanów. Philips zaprezentował trzy nowe produkty z serii Play:
- Lampę stołową Philips Hue Play White and Color Gradient,
- Kompaktową lampę podłogową Play White and Color Gradient,
- Dużą lampę podłogową Play White and Color Gradient Extra.
Zadaniem nowych urządzeń jest rozszerzenie doskonale znanej fanom technologii funkcji Ambilight poza ramki telewizora lub monitora. Dzięki współpracy z dedykowanym modułem HDMI Sync Box lub aplikacją Hue Sync na PC, lampy te dynamicznie przenoszą kolory i rozbłyski z ekranu na całe pomieszczenie, pogłębiając imersję podczas seansów i rozgrywki.
Odświeżone żarówki świecowe z pełnym spektrum i Matter
Dopełnieniem czerwcowych premier są zaktualizowane żarówki świecowe. Najważniejszą zmianą technologiczną w ich wnętrzu jest zastosowanie technologii pełnego spektrum światła dziennego. Mają one znacznie precyzyjniej naśladować naturalne światło słoneczne w ciągu dnia i oferować pełniejszą, bardziej spójną paletę barw niż ich poprzedniczki. Co bardzo istotne z punktu widzenia budowy niezależnego smart home, nowa generacja „świeczek” oficjalnie wspiera protokół Matter.
Wszystkie zaprezentowane nowości trafią do oficjalnej sprzedaży jeszcze w czerwcu bieżącego roku.
#automatykaDomowa #gadżety #inteligentnyDom #oświetlenie #philipsHue #smartHome #technologie #wystrójWnętrzPhilips Hue naprawia swoje sceny i… wpuszcza kamery do Apple Home
-
Jaka pojemność powerbanka najczęściej Ci wystarcza?
#miniankiety ⚡🔋 #powerbank #pojemność #ładowanie #gadżety #technologia -
Długie paznokcie i ekrany dotykowe to koszmar. Nowy lakier zamieni je w precyzyjny rysik
Panowie raczej nie znają tego problemu, ale kobiety noszące sztuczne lub długie paznokcie – znają doskonale. Obsługa dotykowego ekranu w smartfonie bywa irytującym wyzwaniem.
Użytkownicy zmuszeni są do nienaturalnego wyginania palców, by trafić w szkło opuszkami. Amerykańscy naukowcy znaleźli na to genialne w swojej prostocie rozwiązanie. Stworzyli specjalny lakier, który „oszukuje” elektronikę i pozwala pisać po ekranie samym paznokciem.
Jak oszukać ekran w smartfonie?
Współczesne urządzenia mobilne pokryte są pod szkłem cienką warstwą przewodzącą, która generuje pole elektryczne. Dotknięcie panelu palcem zaburza to pole, co sprzęt odczytuje jako konkretne polecenie. Ponieważ naturalne i sztuczne paznokcie nie przewodzą prądu, ekrany całkowicie je ignorują.
Naukowcy z Centenary College of Louisiana znaleźli sposób na obejście tej bariery. Dodali do zwykłego, bezbarwnego lakieru dwa związki chemiczne: etanoloaminę oraz taurynę. Mieszanka ta wykorzystuje naturalną chemię kwasowo-zasadową do skutecznego zaburzania pola elektrycznego wyświetlacza, w ułamku sekundy zamieniając paznokieć w funkcjonalny rysik.
Innowacja, która wymaga jeszcze dopracowania
Zaletą tego rozwiązania jest jego bezbarwna formuła, która pozwala na nałożenie powłoki na dowolny, gotowy manikiur. Zanim jednak produkt trafi na sklepowe półki i ułatwi życie posiadaczkom pięknych paznokci, badacze muszą wyeliminować kilka technologicznych przeszkód. Obecnie stężenie substancji aktywnych jest zbyt niskie, przez co w warunkach laboratoryjnych materiał musiał być nakładany bardzo grubymi warstwami, by w ogóle zadziałać.
Dodatkowo innowacyjna warstwa dość szybko się ściera, a użyta w formule etanoloamina wykazuje lekką toksyczność, co na ten moment wyklucza ją z masowej produkcji konsumenckiej. To jednak dopiero początek drogi do rozwiązania problemu, który sami stworzyliśmy. Ekrany dotykowe opanowały nie tylko nasze kieszenie, ale też domowe systemy smart home i panele w samochodach. Ten niepozorny wynalazek amerykańskich chemików może w niedalekiej przyszłości ułatwić interakcję z otaczającym nas sprzętem.
#CentenaryCollegeOfLouisiana #chemia #ekranyDotykowe #gadżety #innowacje #smartfony #technologieMobilneKoniec z wadliwym ekranem. Najmniejszy tablet Apple dostanie w tym roku rewolucyjną zmianę
-
https://www.europesays.com/pl/377730/ Fatalne wieści dla posiadaczy starszych modeli Kindle. Stracą dostęp do nowych książek #amazon_kindle #bottomfeed_styl #gadzety #mobile #nat_styl #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #NEWBB_TST0 #omp #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #screening_general #Technika #Technology
-
Wszystko, co wiemy o Apple AI Pin
Jeśli wierzyć plotkom, Apple pracuje nad urządzeniem do noszenia na ciele opartym na sztucznej inteligencji, które opisuje się jako przypinkę lub zawieszkę.
Obecnie Apple prowadzi testy tego urządzenia, ale jeśli prace nad nim posuną się naprzód, może ono trafić na rynek już w 2027 roku. Co dziś wiemy o tym tajemniczym urządzeniu?
Wielkością ma być zbliżone do AirTaga, cienkie, okrągłe, aluminiowo-szklane. Można je będzie przypiąć do ubrania lub torby albo nosić na szyi. AI Pin Apple zapewni ładowanie bezprzewodowe jak w Apple Watch.
W kontekście kamery mamy tutaj różne doniesienia, w których mowa o niskiej rozdzielczości – kamera ma służyć tylko do zbierania informacji o otoczeniu. W innych doniesieniach pojawiają się dwie kamery do zdjęć i wideo. Wykorzystane ma zostać Visual Intelligence, podobnie jak iPhone.
Urządzenie ma posiadać mikrofon do komunikacji z Siri, głośnik też jest możliwy, ale niepotwierdzony. AI Pin będzie korzystać z nowej wersji Siri w iOS 27, wspieranej przez modele Gemini dzięki współpracy Apple z Google. Ma posiadać nowy, wbudowany procesor Apple (jak H2 w AirPods), większość przetwarzania będzie się odbywać na iPhone. AI Pin nie ma być samodzielnym produktem (podobnie, jak pierwszy Apple Watch nim nie był), ale dodatkiem do iPhone’a („oczy i uszy iPhone’a”).
OpenAI pracuje nad podobnym urządzeniem opartym na ChatGPT, wspólnie z Jonym Ive’em. Humane AI Pin (700 USD) nie odniósł sukcesu – był samodzielny, nie dodatkiem do smartfona.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
Od lat mówi się także o tym, że firma z Cupertino wkrótce zaprezentuje słuchawki AirPods z kamerami IR do zbierania danych o otoczeniu oraz inteligentne okulary z kamerami wysokiej rozdzielczości, współpracujące z Siri, bez wyświetlacza w soczewkach. Możliwe, że plotki na temat tych wszystkich urządzeń okażą się dotyczyć jednego.
#2027 #AIPin #AirPods #akcesoria #Apple #gadżety #Gemini #iPhone #plotka #Plotki #Siri #smartGlasses #technologia #VisualIntelligence #wearable -
Jeśli chcesz wydać trochę kasy i szukasz koleknego gadżetu do monitorowania twojego życia i zbierania danych, to warto! 😂 Jeszcze najlepiej żeby płatności obsługiwał. 😂
Wole Casio, 10 lat gwarancj tylko na samą baterie!
-
https://www.europesays.com/pl/298087/ Wiosenne promocje na telewizory i smartfony w Media Expert Days. Okazja trwa krótko #_SKOM_ #gadzety #mobile #nat_styl #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #omp #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #screening_general #Technika #Technology
-
A wrzucę tu info. Może komuś się przyda.
Polecam "kabel bezprzewodowy" Swiff WS-80.
Zagrałem na tym niedawny koncert, działało bez zarzutu. Przydatne też gdy macie coś co musicie podpiąć na odległość, a nie chce się wam lub nie możecie ciągnąć kabelka.
Duży jack to tylko zakręcana przejściówka na małego jacka wewnątrz. Opóźnienie prawie niezauważalne. Ładowane przez USB-C. Tylko polecam podpisać mazakiem które to nadajnik, a które odbiornik bo w ciemnych pomieszczeniach (jak podczas koncertu) oznaczenia są niewidoczne.
Ok. 250 zł u pana Chińczyka.
#Gadżety #Audio #realizacjadźwięku -
Kosmos w wersji Smart Home. Jak inteligentne teleskopy sprawiły, że nie musisz marznąć pod gwiazdami
Kiedyś amatorska astronomia oznaczała dwie rzeczy: walkę ze skomplikowanym montażem i odmrażanie sobie palców przy minus dziesięciu stopniach, by zobaczyć szarą plamkę.
Dziś? Stawiasz teleskop na tarasie, wracasz do ciepłego salonu i oglądasz kolorowe mgławice na iPadzie, popijając gorącą herbatę. Witajcie w erze „astrofotografii obliczeniowej”.
Tradycyjni astronomowie pewnie kręcą nosem. Dla nich patrzenie w okular i ręczne szukanie Gwiazdy Polarnej to rytuał. Ale dla reszty z nas, próg wejścia w ten świat był zawsze zbyt wysoki. I tu wchodzi technologia, która robi z teleskopem to, co iPhone zrobił z fotografią – automatyzuje magię.
Robot, który „widzi” więcej
Urządzenia takie jak Unistellar czy Vaonis Vespera/Stellina to nie są zwykłe lunety. To w zasadzie roboty wyposażone w czułe matryce i potężne komputery. Działa to tak: wynosisz sprzęt na zewnątrz, naciskasz przycisk, a on sam, dzięki GPS i analizie mapy nieba, wie, gdzie jest. Nie musisz wiedzieć, gdzie jest Wielka Mgławica w Orionie. Wpisujesz to w aplikacji, a teleskop sam na nią najeżdża.
Magia „Live Stacking”
To, co dzieje się później, to prawdziwy „game changer”. Ludzkie oko w nocy widzi słabo i w czerni-bieli. Matryca teleskopu zbiera światło przez minuty i godziny. Oprogramowanie nakłada na siebie kolejne klatki w czasie rzeczywistym (tzw. live stacking). Na ekranie tabletu szara mgła powoli zmienia się w szczegółową, kolorową strukturę galaktyki, a algorytmy odszumiające (coraz częściej wspierane przez AI) wyciągają detale, których nie zobaczyłbyś przez tradycyjny teleskop o średnicy lustra wielkości studni.
Niebo do dzielenia się
Najpiękniejsze w tej „smart-astronomi” jest jednak to, że przestaje być ona samotna. Obraz z teleskopu można rzucić na telewizor w salonie. W Święta, zamiast oglądać „Kevina”, cała rodzina może oglądać na żywo rodzącą się gwiazdę oddaloną o 1300 lat świetlnych.
To technologia, która paradoksalnie, patrząc w ekran, pozwala nam zobaczyć Wszechświat lepiej, niż gdybyśmy patrzyli bezpośrednio w niebo. A przy obecnych mrozach – funkcja sterowania z kanapy jest nie do przecenienia.
#astrofotografia #astronomia #CitizenScience #gadżety #hobby #inteligentnyTeleskop #iPad #smartHome #Unistellar #Vaonis
-
Jony Ive i OpenAI opóźniają premierę tajemniczego urządzenia AI
Projekt nowego sprzętu AI autorstwa Jony’ego Ive’a – byłego głównego projektanta Apple – tworzonego wspólnie z OpenAI, został opóźniony.
Jak donosi Financial Times, zespół zmaga się z trzema kluczowymi problemami: mocą obliczeniową, prywatnością oraz „osobowością” urządzenia.
Według źródeł, OpenAI już teraz ma trudności z zapewnieniem wystarczających zasobów dla ChatGPT, a dodanie do tego nowego sprzętu może pogłębić problem. Kolejną przeszkodą jest kwestia prywatności – urządzenie ma być stale włączone, z aktywnymi kamerami i mikrofonami. Trzeci problem dotyczy opracowania naturalnej interakcji – sprzęt ma być „komputerowym przyjacielem”, który reaguje tylko wtedy, gdy to potrzebne.
Podczas konferencji OpenAI, Ive ujawnił, że zespół pracuje nad „rodziną urządzeń” i stworzył już 15–20 „naprawdę interesujących” pomysłów. Sam Altman dodał, że opracowanie nowego typu sprzętu to „trudne, ale ekscytujące wyzwanie”.
Premiera urządzenia planowana była na 2026 rok, jednak obecnie nie ma pewności, czy ten termin zostanie dotrzymany.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#AI #Apple #bezpieczeństwodanych #ChatGPT #gadżety #innowacje #IoT #JonyIve #newsytech #noweTechnologie #OpenAI #prywatność #SamAltman #sprzętAI #sztucznainteligencja #technologia #urządzeniaAI
-
Samsung kusi promocją. Kup projektor The Freestyle Gen. 2 i odbierz dedykowany powerbank
Samsung wystartował z nową promocją „The Freestyle – Oglądaj, gdzie chcesz 3”, skierowaną do osób zainteresowanych zakupem przenośnego projektora.
W ramach akcji, klienci, którzy zdecydują się na model The Freestyle drugiej generacji, mogą otrzymać w prezencie dedykowany powerbank, pozwalający na korzystanie z urządzenia bez dostępu do gniazdka elektrycznego.
Promocja ma na celu podkreślenie mobilnego charakteru projektora The Freestyle Gen. 2. Urządzenie, dzięki swojej kompaktowej konstrukcji, pozwala na wyświetlanie obrazu o przekątnej do 100 cali praktycznie w dowolnym miejscu – na ścianie, suficie, a nawet na materiale namiotu. Dzięki dołączanemu w ramach promocji powerbankowi, możliwe staje się organizowanie seansów filmowych w plenerze lub w miejscach bez stałego źródła zasilania.
Projektor działa w oparciu o system operacyjny Tizen, znany z telewizorów Samsung, co zapewnia dostęp do popularnych aplikacji streamingowych, takich jak Netflix, HBO Max czy YouTube. Urządzenie wyposażono również we wbudowany głośnik z dźwiękiem 360 stopni oraz funkcję Cloud Gaming, umożliwiającą granie w chmurze bez konieczności podłączania konsoli.
Aby wziąć udział w promocji, należy kupić projektor The Freestyle Gen. 2 w jednej z wybranych sieci sprzedaży (m.in. Media Expert, RTV Euro AGD, Media Markt, x-kom, Samsung Brand Stores oraz u operatorów telekomunikacyjnych) do 29 grudnia 2025 roku.
Następnie konieczne jest opublikowanie opinii o produkcie na stronie sklepu, w którym dokonano zakupu, lub w porównywarce cenowej, oznaczając ją odpowiednimi hasztagami (#KupNapiszOpinieOtrzymajPrezent, #PromocjaTheFreestyleSamsungOgladajGdzieChcesz3). Ostatnim krokiem jest wypełnienie formularza zgłoszeniowego na stronie promocji, dołączając m.in. dowód zakupu oraz zdjęcia numeru seryjnego z urządzenia i opakowania. Akcja trwa do wyczerpania puli prezentów.
Samsung i OpenAI łączą siły. Powstanie globalna infrastruktura dla sztucznej inteligencji
#gadżety #kinoDomowe #news #projektorPrzenośny #promocja #PromocjaTheFreestyleSamsungOgladajGdzieChcesz3 #Samsung #technologia #TheFreestyleGen2
-
Okulary AR od Mety i Ray-Ban trafiają do sprzedaży w USA. Mają wbudowany wyświetlacz i kosztują 799 dolarów
Futurystyczne okulary rozszerzonej rzeczywistości Meta Ray-Ban Display, które kilka tygodni temu zaprezentowano światu (nie bez wpadki), oficjalnie trafiły do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych.
Choć dyskusję o tym sprzęcie mogliśmy już zobaczyć na vlogu „Nadgryzieni” Wojtka, teraz mamy potwierdzenie, że nie jest to jedynie prototyp, a gotowy produkt konsumencki z konkretną ceną.
552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air | Nadgryzieni
Największą nowością, która odróżnia model „Display” od dotychczasowych smart-okularów Mety, jest wbudowany, pełnokolorowy wyświetlacz. Dzięki niemu użytkownik może widzieć cyfrowe treści nałożone na otaczającą go rzeczywistość. Technologia ta, wspierana przez asystenta Meta AI, pozwala na zupełnie nowe interakcje. Okulary potrafią na przykład wyświetlić instrukcje krok po kroku, jak naprawić cieknącą rurę, patrząc na nią, lub podać przepis, analizując składniki leżące na kuchennym blacie.
Oprócz tego, okulary potrafią wyświetlać wskazówki nawigacji pieszej, wiadomości z WhatsAppa czy krótkie teksty. Jedną z najbardziej imponujących funkcji jest możliwość wyświetlania na żywo napisów z tłumaczeniem, gdy ktoś mówi w obcym języku. Wszystko to ma na celu, jak twierdzi Meta, odciągnięcie nas od ciągłego spoglądania na ekran smartfona.
Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki
Niezwykle innowacyjny jest również sposób sterowania. W zestawie z okularami znajduje się opaska Meta Neural Band, która odczytuje sygnały z aktywności mięśniowej przedramienia i tłumaczy je na gesty do kontrolowania okularów. Opaska jest wodoodporna (norma IPX7) i oferuje do 18 godzin pracy na jednym ładowaniu. Same okulary, wraz z etui ładującym, mają zapewnić do 30 godzin działania.
Okulary Meta Ray-Ban Display są już dostępne w sprzedaży w USA w cenie startowej 799 dolarów, która obejmuje również opaskę Meta Neural Band. Dostępne są w dwóch kolorach: czarnym i piaskowym. Meta zapowiedziała, że na początku 2026 roku planuje rozszerzyć dostępność o Kanadę, Francję, Włochy i Wielką Brytanię. Na liście na razie nie ma Polski, więc na lokalną premierę będziemy musieli jeszcze poczekać. Niemniej fakt, że okulary trafią także do państw UE (Włochy, Francja) daje podstawy by przypuszczać, że ostatecznie i polscy konsumenci będą w stanie kupić ten sprzęt. Jednocześnie zwracamy uwagę, że to absolutnie nie oznacza, iż polski język będzie jednym z obsługiwanych przez urządzenie Mety.
#gadżety #Meta #MetaAI #news #nowości #okularyAR #rayBan #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #technologia
-
Koniec sięgania po telefon. Urządzeniami Google Home można już sterować z przeglądarki na komputerze
Google nareszcie udostępniło funkcję, na którą czekało wielu użytkowników inteligentnego domu.
Od teraz możliwe jest sterowanie urządzeniami smart home bezpośrednio z poziomu przeglądarki internetowej, za pośrednictwem strony home.google.com. Do tej pory webowy interfejs usługi służył głównie do podglądu historii z kamer i edycji zaawansowanych automatyzacji.
Nowa zakładka i znajomy interfejs
Po zalogowaniu się na swoje konto Google na wspomnianej stronie, użytkownicy zobaczą nową zakładkę o nazwie „Urządzenia”. Interfejs przypomina ten znany z aplikacji mobilnej – wszystkie podłączone sprzęty są wyświetlane w formie siatki kafelków. Z boku ekranu znajduje się panel nawigacyjny, który pozwala na szybkie przefiltrowanie widoku i przejście do urządzeń w konkretnym pokoju.
Sterowanie jest intuicyjne i działa podobnie jak w aplikacji. Kliknięcie na kafelek włącza lub wyłącza dane urządzenie, takie jak inteligentne gniazdko czy zamek. W przypadku oświetlenia dostępny jest suwak do regulacji jasności. Użytkownicy termostatów Nest mogą zmieniać temperaturę i tryb pracy (grzanie, chłodzenie), a kamery pokazują na żywo obraz z podglądu.
Są też pewne ograniczenia
Należy jednak zaznaczyć, że funkcjonalność ta jest wciąż rozwijana i ma pewne braki. Obecnie w przeglądarce nie ma możliwości zmiany koloru inteligentnego oświetlenia – dostępna jest jedynie regulacja jasności. Największym mankamentem jest jednak brak wsparcia dla urządzeń multimedialnych. Głośniki, inteligentne ekrany (np. Nest Hub) oraz Chromecasty co prawda pojawiają się na liście, ale nie można nimi w żaden sposób sterować. Przy próbie interakcji pojawia się komunikat „Sterowanie tym urządzeniem nie jest jeszcze obsługiwane”.
Google informuje, że zdaje sobie sprawę z oczekiwań użytkowników i stale pracuje nad rozszerzeniem listy kompatybilnych urządzeń w wersji webowej. Mimo obecnych ograniczeń, nowa funkcja stanowi duże udogodnienie dla osób, które chcą zarządzać swoim inteligentnym domem z poziomu komputera.
Gemini trafia na telewizory z Google TV. Zmieni sposób, w jaki szukamy filmów i seriali
#automatyzacja #gadżety #Google #GoogleHome #GoogleNest #inteligentnyDom #news #przeglądarkaInternetowa #smartHome #sterowanieZKomputera #technologia
-
Huawei zapowiada polską premierę. Nadciąga smartwatch z komunikacją pod wodą i tablet z ekranem jak papier
Huawei oficjalnie potwierdziło wprowadzenie na polski rynek dwóch nowych, wyczekiwanych urządzeń.
Już 6 października 2025 roku w ofercie producenta zadebiutuje flagowy smartwatch HUAWEI WATCH Ultimate 2 oraz tablet HUAWEI MatePad 12 X 2025. Firma już teraz uruchomiła akcję promocyjną, w ramach której można obniżyć cenę premierowych sprzętów o 250 zł.
Nowy smartwatch HUAWEI WATCH Ultimate 2 kierowany jest do najbardziej wymagających użytkowników. Jego cechą charakterystyczną ma być ultrawytrzymała koperta wykonana z płynnego metalu. Najciekawszą innowacją jest jednak zastosowanie komunikacji sonarowej, która ma umożliwić porozumiewanie się pod wodą. To funkcja, która może zainteresować w szczególności miłośników nurkowania i sportów wodnych.
Drugą nowością jest tablet HUAWEI MatePad 12 X 2025. W tym urządzeniu producent postawił na komfort pracy i konsumpcji treści, wyposażając je w ekran PaperMatte. Jak wskazuje nazwa, jego powierzchnia ma przypominać w dotyku i właściwościach tradycyjny papier, co w połączeniu z technologiami ochrony wzroku ma zapewnić wysoką czytelność i wygodę nawet podczas wielogodzinnego użytkowania.
Huawei zachęca do zakupu nowości poprzez specjalną ofertę przedsprzedażową. Osoby zainteresowane premierowymi urządzeniami mogą zdobyć kupon rabatowy o wartości 250 zł. Aby go otrzymać, należy do 5 października 2025 roku zasubskrybować newsletter na oficjalnej stronie sklepu huawei.pl. Po zapisaniu się na konkretny produkt – zegarek lub tablet – kupon zostanie wysłany na podany adres e-mail w dniu polskiej premiery, czyli 6 października.
Kupony rabatowe będą miały ograniczony czas na realizację. W przypadku chęci zakupu HUAWEI WATCH Ultimate 2, kod będzie ważny do 9 listopada 2025 roku. Osoby decydujące się na tablet HUAWEI MatePad 12 X 2025 będą mogły wykorzystać zniżkę do 2 listopada 2025 roku. Szczegóły akcji oraz regulamin dostępne są na stronie internetowej producenta.
#ekranPaperMatte #elektronika #gadżety #huawei #HuaweiMatePad12X2025 #HuaweiWATCHUltimate2 #komunikacjaSonarna #news #Polska #premiera #promocja #smartwatch #tablet #technologia
-
Nagrywaj bez użycia rąk. DJI Osmo Nano to nowa, malutka kamera, którą przypniesz dosłownie wszędzie
DJI, firma znana głównie z produkcji dronów i zaawansowanych gimbali, zaprezentowała swój najnowszy produkt w segmencie kamer sportowych – DJI Osmo Nano.
Jest to niezwykle małe i lekkie urządzenie, które dzięki magnetycznemu mocowaniu ma na nowo zdefiniować nagrywanie bez użycia rąk. Kamera waży zaledwie 52 gramy, a jej kompaktowe wymiary (ok. 57x29x28 mm) pozwalają na dyskretne zamocowanie jej na czapce, kasku, a nawet obroży zwierzaka, otwierając przed twórcami zupełnie nowe perspektywy.
Jakość obrazu w miniaturowym wydaniu
Za rejestrację obrazu w DJI Osmo Nano odpowiada nowoczesna matryca o rozmiarze 1/1,3 cala, która w połączeniu z wydajnym procesorem obrazu oferuje jakość nagrań podobno (tak deklaruje producent) niespotykaną dotąd w tak małych urządzeniach.
Kamera jest w stanie rejestrować wideo w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę oraz w zwolnionym tempie 4K/120 kl./s. Producent chwali się także szerokim, 13,5-stopniowym zakresem dynamiki oraz możliwością nagrywania w 10-bitowym profilu kolorów D-Log M, co daje dużą elastyczność podczas postprodukcji. O stabilność ujęć dba system RockSteady 3.0, a funkcja HorizonBalancing utrzymuje poziom horyzontu nawet przy przechyleniach do ±30°.
Wszechstronność i wygoda użytkowania
Kamera została zaprojektowana z myślą o działaniu w trudnych warunkach. Jest wodoszczelna do głębokości 10 metrów bez potrzeby stosowania dodatkowej obudowy.
Kluczowym elementem zestawu jest wielofunkcyjna stacja dokująca (Multifunctional Vision Dock), która pełni rolę ekranu podglądowego z panelem dotykowym, zdalnego spustu migawki, stacji ładującej oraz czytnika kart microSD do szybkiego transferu plików. Stacja pozwala naładować kamerę do 80% w zaledwie 20 minut. W pełni naładowany zestaw umożliwia nagrywanie do 200 minut materiału w jakości 1080p/24 kl./s.
Dźwięk i kreatywne tryby pracy
DJI Osmo Nano wyposażono w dwa wbudowane mikrofony do nagrywania dźwięku stereo. Dodatkowo, dzięki funkcji OsmoAudio Direct, możliwe jest bezpośrednie podłączenie dwóch nadajników mikrofonowych DJI Mic, co pozwala na uzyskanie studyjnej jakości audio bez potrzeby stosowania odbiornika.
Oprogramowanie kamery oferuje szereg kreatywnych trybów, takich jak łatwe przełączanie między nagrywaniem w pionie i poziomie, automatyczne nagrywanie w ustalonych interwałach czy sterowanie za pomocą gestów.
Ceny i dostępność w Polsce
Kamera DJI Osmo Nano jest już dostępna w sprzedaży, również w oficjalnym sklepie producenta. Zestaw standardowy z pamięcią 64 GB wyceniono na kwotę od 279 euro, natomiast wersja ze 128 GB pamięci kosztuje od 309 euro. W obu zestawach, oprócz kamery i stacji dokującej, znajdują się m.in. magnetyczny klips na czapkę, smycz, etui ochronne oraz magnetyczny adapter z przegubem kulowym. Dostępny jest także program ochrony serwisowej DJI Care Refresh.
Nadchodzi rewolucja w kamerach sportowych? Przecieki o DJI Osmo Action 6 robią wrażenie
#DJI #DJIOsmoNano #elektronika #gadżety #kamera4K #kameraAkcji #kameraSportowa #kameraUbieralna #małaKamera #nagrywanieBezUżyciaRąk #news #stabilizacjaObrazu #technologia #wearableCamera #Wideo
-
Realme prezentuje Watch 5. Ma duży ekran AMOLED, wbudowany GPS i długi czas pracy
Marka realme wprowadza na polski rynek nowy smartwatch, model Watch 5.
Urządzenie pozycjonowane jest jako wszechstronny asystent do codziennych aktywności, łączący funkcje sportowe i zdrowotne z eleganckim designem. Producent stawia na duży wyświetlacz, wytrzymałą baterię oraz niezależny moduł GPS, a wszystko to w przystępnej cenie.
Najbardziej wyróżniającym się elementem nowego zegarka jest duży, płaski wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,97 cala i rozdzielczości 390 × 450 pikseli. Według deklaracji producenta, szczytowa jasność na poziomie 600 nitów ma zapewnić dobrą czytelność nawet w ostrym słońcu. Obudowę uzupełnia aluminiowa, obrotowa koronka, która ułatwia nawigację po interfejsie. Całość jest odporna na kurz i wodę, co potwierdza certyfikat IP68.
Realme Watch 5 został wyposażony w niezależny moduł GPS z obsługą pięciu systemów nawigacji satelitarnej, co pozwala na precyzyjne śledzenie tras aktywności na świeżym powietrzu bez konieczności zabierania ze sobą smartfona. Urządzenie oferuje 108 trybów sportowych i pozwala na monitorowanie 15 różnych wskaźników wydajności podczas treningu. Poza aktywnością fizyczną, zegarek monitoruje również kluczowe parametry zdrowotne, takie jak tętno, poziom natlenienia krwi (SpO2), stres i jakość snu. Wszystkie dane synchronizowane są z aplikacją realme Link.
Jednym z kluczowych atutów nowego modelu ma być czas pracy na baterii. Producent deklaruje do 14 dni standardowego użytkowania na jednym ładowaniu lub do 6 dni przy włączonej funkcji Always-On Display. Smartwatch umożliwia także prowadzenie rozmów przez Bluetooth dzięki wbudowanemu głośnikowi i mikrofonowi. Użytkownicy mają do dyspozycji ponad 300 tarcz do personalizacji wyglądu zegarka.
Realme Watch 5 jest już dostępny w sprzedaży w cenie 299 zł. Można go nabyć w popularnych sieciach z elektroniką, takich jak Media Expert, RTV Euro AGD, Media Markt, x-kom czy Komputronik, a także na platformie Allegro i w oficjalnym sklepie internetowym marki.
Realme ogłasza nowy standard dla baterii: 1000 cykli ładowania w standardzie, a w planach 1400
#AMOLED #gadżety #gps #news #Realme #realmeWatch5 #smartwatch #technologia #wearables #zegarek
-
Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki
Podczas dorocznej konferencji „Meta Connect” Mark Zuckerberg zaprezentował nową generację inteligentnych okularów, które zostały wyposażone w autorską sztuczną inteligencję.
Urządzenia, stworzone we współpracy z markami Ray-Ban i Oakley, mają być kolejnym krokiem w integracji AI z codziennym życiem użytkowników. Prezentacja flagowego modelu nie przebiegła jednak bez problemów technicznych.
Główną gwiazdą wydarzenia był model Meta Ray-Ban Display, wyposażony w kolorowy ekran o wysokiej rozdzielczości umieszczony w jednej z soczewek. Umożliwia on prowadzenie rozmów wideo i wyświetlanie powiadomień. Okulary posiadają również aparat o rozdzielczości 12 megapikseli. Nowością jest także tzw. „neuronowa opaska na nadgarstek”, która w parze z okularami pozwala na sterowanie funkcjami, takimi jak wysyłanie wiadomości, za pomocą drobnych gestów dłoni.
Chociaż Mark Zuckerberg nazwał nową technologię „ogromnym przełomem naukowym”, prezentacja na żywo nie ustrzegła się problemów. Podczas próby wykonania połączenia przez komunikator WhatsApp do okularów, system kilkukrotnie zawiódł.
„Nie wiem, co wam powiedzieć” – przyznał zakłopotany Zuckerberg do publiczności. „Ciągle coś psuję”. Mimo tej wpadki, szef Mety ma nadzieję, że nowa linia akcesoriów stanie się kluczową platformą dla integracji narzędzia Meta AI w życiu ludzi.
Analitycy, cytowani przez BBC, sugerują, że inteligentne okulary mają większe szanse na komercyjny sukces niż wielomiliardowy projekt Metaverse. „W przeciwieństwie do gogli VR, okulary są codziennym, niekrępującym formatem” – zauważa Mike Proulx, dyrektor ds. badań w firmie Forrester cytowany przez serwis BBC.
Wskazuje jednak, że to na Mecie spoczywa ciężar przekonania użytkowników, że korzyści płynące z nowej technologii przewyższają jej wysoki koszt. Flagowy model Display ma kosztować 799 dolarów, czyli kilkaset dolarów więcej niż obecna generacja. Oprócz niego zaprezentowano także sportowy model Oakley Meta Vanguard za 499 dolarów oraz drugą generację podstawowych okularów Ray-Ban Meta w cenie 379 dolarów.
Warto zaznaczyć, że premiera odbywa się w cieniu kontrowersji wokół wpływu produktów Mety na najmłodszych użytkowników. Jak donosi BBC, w dniu konferencji przed nowojorską siedzibą firmy protestowali aktywiści i rodziny ofiar samobójstw, domagając się lepszych zabezpieczeń dla dzieci.
Ponadto, w zeszłym tygodniu byli pracownicy Mety zeznali przed amerykańskim Senatem, że firma miała ukrywać potencjalne szkody dla dzieci wynikające z korzystania z jej produktów VR. Meta zaprzeczyła tym oskarżeniom, nazywając je „nonsensem”.
#cena #Facebook #gadżety #inteligentneOkulary #MarkZuckerberg #Meta #MetaAI #news #premiera #RayBanMeta #smartGlasses #sztucznaInteligencja #technologia
-
XTORM NexGen: akumulatorki AA i AAA z portem USB-C mają zastąpić 1500 zwykłych baterii
Na polski rynek trafiły akumulatorki XTORM NexGen w popularnych formatach AA i AAA, które wprowadzają rewolucyjną zmianę: wbudowany port USB-C do ładowania.
To rozwiązanie eliminuje potrzebę stosowania dedykowanych ładowarek i stanowi bardziej ekologiczną oraz ekonomiczną alternatywę dla jednorazowych baterii, które wciąż zasilają ogromną liczbę domowych urządzeń.
Największą zaletą nowego produktu marki XTORM jest wygoda użytkowania. Dzięki zintegrowanemu portowi USB-C, akumulatorki można naładować przy użyciu standardowej ładowarki od smartfona, powerbanka, a nawet panelu solarnego. W każdym zestawie, składającym się z czterech ogniw, znajduje się specjalny kabel USB z czterema końcówkami USB-C, pozwalający na jednoczesne uzupełnienie energii we wszystkich akumulatorkach. Czas ładowania do pełna wynosi około 3,5 godziny dla wariantu AA oraz 2 godziny dla mniejszego odpowiednika AAA.
Producent kładzie duży nacisk na aspekty ekologiczne i ekonomiczne. Zastosowane w akumulatorkach ogniwa cechują się wysoką żywotnością, pozwalającą nawet na 1500 cykli ładowania. Oznacza to, że każdy z nich może zastąpić 1500 jednorazowych baterii, co przekłada się na realne oszczędności dla użytkownika i znaczące ograniczenie trudnych w utylizacji odpadów. Dodatkowo, akumulatorki praktycznie nie ulegają samorozładowaniu podczas przechowywania – według deklaracji producenta mogą czekać na użycie nawet do 6,5 roku.
Nowe ogniwa XTORM NexGen charakteryzują się również stabilną pracą. Przez cały cykl użytkowania utrzymują stałe napięcie 1,5V, co jest kluczowe dla prawidłowego działania wielu urządzeń. W przeciwieństwie do tradycyjnych baterii, które wraz z rozładowaniem tracą moc, zasilany nimi sprzęt będzie działał z pełną wydajnością aż do całkowitego wyczerpania energii. Pojemność użytkowa dla wariantu AA wynosi 2200 mAh, natomiast dla AAA jest to 570 mAh (przy napięciu 1,5V).
Akumulatorki XTORM NexGen AA oraz AAA są już dostępne w sprzedaży na polskim rynku. Zestaw składający się z czterech sztuk, niezależnie od rozmiaru, został wyceniony na 109 zł. W opakowaniu, oprócz samych ogniw, znajduje się również wspomniany wcześniej kabel do ładowania.
Baseus EnerFill FC51 Bipow2 Pro: tańszy niż akcesoryjny powerbank do iPhone Air
#akumulatorki #baterieAA #baterieAAA #ekologia #elektronika #gadżety #ładowanie #news #NexGen #oszczędność #USBC #xtorm #zasilanie
-
Soundcore wprowadza słuchawki Sleep A30 do zadań specjalnych
Marka Soundcore, należąca do Anker Innovations, wprowadza na polski rynek słuchawki Sleep A30. Muzyka? Owszem, ale te mają jeszcze jedno przeznaczenie.
Sleep A30 to już trzecia generacja urządzenia zaprojektowanego z myślą o poprawie jakości snu. Nowy model wyróżnia się inteligentną redukcją hałasu (Smart ANC) oraz unikalną funkcją maskowania chrapania, która ma pomóc w walce z najczęstszymi dźwiękami zakłócającymi nocny odpoczynek.
Słuchawki Soundcore Sleep A30 zostały stworzone, aby zapewnić komfort i ciszę przez całą noc, nawet osobom śpiącym na boku. Ich konstrukcja jest o 7% smuklejsza od poprzednich modeli, dzięki czemu nie wystają z ucha i nie powodują dyskomfortu ani nacisku. W zestawie znajduje się bogaty pakiet akcesoriów, w tym cztery pary silikonowych nakładek, trzy pary końcówek z pianki z pamięcią kształtu oraz trzy pary specjalnych skrzydełek, co pozwala na idealne dopasowanie słuchawek do niemal każdego kształtu ucha.
Nowy głośnik soundcore nie boi się wody. Pływa, jest odporny na sól i ma wzmocnione basy
Kluczową cechą modelu Sleep A30 jest technologia Smart ANC, która, według deklaracji producenta, potrafi skutecznie blokować hałas zewnętrzny o natężeniu do 30 dB. Prawdziwą nowością jest jednak funkcja Adaptive Snore Masking, zintegrowana z etui ładującym. System ten analizuje częstotliwość oraz głośność chrapania partnera, a następnie generuje w słuchawkach dopasowane dźwięki maskujące, które neutralizują zakłócenia w czasie rzeczywistym. Dodatkowo, w słuchawkach zastosowano technologię AI Brainwave Audio, która poprzez specjalne dźwięki stymuluje mózg do produkcji fal sprzyjających relaksacji i zasypianiu.
Słuchawki mogą działać w dwóch trybach. W trybie lokalnym, z włączoną funkcją ANC, pozwalają na 9 godzin pracy, a dołączone etui wydłuża ten czas do 45 godzin. Z kolei przy połączeniu przez Bluetooth (w wersji 5.3), czas odtwarzania muzyki lub podcastów wynosi 6,5 godziny (do 35 godzin z etui).
Aplikacja mobilna Soundcoreapp (dostępna na Android i iOS) pozwala nie tylko na monitorowanie snu, ale także śledzenie pozycji ciała w trakcie odpoczynku. Wśród praktycznych funkcji znalazł się również wbudowany budzik, który nie zakłóca snu innych domowników, oraz opcja „Find My Earbud”, ułatwiająca zlokalizowanie zgubionej w pościeli słuchawki.
Soundcore Sleep A30 są już dostępne w sprzedaży w oficjalnym sklepie soundcore.com. Cena urządzenia została ustalona na 999 PLN. Klienci mają do wyboru dwie wersje kolorystyczne: klasyczną biel oraz nowy odcień „mist green”.
#ANC #Anker #chrapanie #gadżety #news #redukcjaHałasu #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDoSpania #SoundcoreSleepA30
-
Sony stawia na prostotę. Nowe słuchawki IER-EX15C to propozycja dla fanów kabla i złącza USB-C
W czasach, gdy rynek zalewany jest przez bezprzewodowe słuchawki, firma Sony prezentuje model IER-EX15C.
To proste, douszne słuchawki przewodowe, wyposażone w złącze USB-C. Mają być odpowiedzią na potrzeby użytkowników ceniących sobie niezawodność, brak opóźnień i gotowość do działania bez konieczności pamiętania o ładowaniu.
Nowe słuchawki Sony IER-EX15C to propozycja dla posiadaczy nowoczesnych smartfonów, tabletów i laptopów, w których złącze USB-C stało się standardem. Dzięki przewodowemu połączeniu, użytkownicy nie muszą martwić się o stan naładowania akumulatora, proces parowania czy ewentualne opóźnienia w transmisji dźwięku, co bywa kluczowe podczas oglądania filmów lub grania. To świadomy ukłon w stronę prostoty i funkcjonalności.
Sony z ofensywą dla graczy. Nowe słuchawki, pierwsza klawiatura i mysz z serii INZONE
Sercem modelu IER-EX15C jest 5-milimetrowy przetwornik akustyczny z podatną membraną, który według producenta ma zapewniać bogate basy i czyste wokale. Słuchawki są lekkie i kompaktowe, a w zestawie znajdują się trzy rozmiary silikonowych, hybrydowych wkładek dousznych, co pozwala na komfortowe i pewne dopasowanie do ucha.
Na karbowanym, odpornym na splątanie przewodzie umieszczono pilot, który umożliwia sterowanie odtwarzaniem, regulację głośności oraz obsługę połączeń telefonicznych, w tym wyciszanie mikrofonu. Ułatwia to codzienną obsługę bez potrzeby sięgania po podłączone urządzenie.
Sony kontynuuje swoje zobowiązania na rzecz zrównoważonego rozwoju – opakowanie słuchawek IER-EX15C nie zawiera plastiku. Słuchawki będą dostępne w czterech wersjach kolorystycznych: czarnej, białej, niebieskiej i różowej, choć ich dostępność może zależeć od regionu.
Sprzedaż modelu Sony IER-EX15C rozpocznie się we wrześniu 2025 roku.
Sony szuka fotograficznych talentów w Europie. Rusza nowy konkurs dla studentów
#audio #gadżety #IEREX15C #muzyka #news #słuchawkiDoTelefonu #słuchawkiDouszne #słuchawkiPrzewodowe #sony #technologia #USBC
-
Garmin fēnix 8 Pro to rewolucja na nadgarstku. Łączność satelitarna i przełomowy ekran
Garmin zaprezentował najnowszą odsłonę swojej flagowej serii zegarków outdoorowych, fēnix 8 Pro.
Nowe modele wprowadzają dwie interesujące innowacje: po raz pierwszy w historii smartwatchy marki zintegrowano w nich technologię komunikacji satelitarnej inReach, a wariant premium oferuje rewolucyjny wyświetlacz MicroLED (ta wersja jest na zdjęciu powyżej). To krok, który ma zapewnić sportowcom i podróżnikom jeszcze większą niezależność od telefonu.
Najważniejszą nowością w serii fēnix 8 Pro jest wbudowana technologia inReach, która zapewnia łączność zarówno satelitarną, jak i komórkową (LTE). Dzięki temu użytkownicy mogą pozostawić smartfon w domu i wciąż mieć dostęp do kluczowych funkcji komunikacyjnych. Zegarek umożliwia prowadzenie dwustronnej komunikacji tekstowej z użytkownikami aplikacji Garmin Messenger, wysyłanie meldunków z aktualną lokalizacją, a po połączeniu z siecią LTE także wykonywanie połączeń głosowych i wysyłanie 30-sekundowych wiadomości głosowych bezpośrednio z nadgarstka. Funkcjonalność ta wymaga aktywnej subskrypcji.
Bezpieczeństwo w terenie na nowym poziomie
Integracja z technologią inReach oznacza również dostęp do zaawansowanej funkcji SOS. Po jej aktywowaniu zegarek wysyła sygnał alarmowy do całodobowego centrum Garmin Response.
Wykwalifikowany zespół koordynatorów nawiązuje kontakt z użytkownikiem, jego kontaktami alarmowymi oraz lokalnymi służbami ratunkowymi, a następnie monitoruje całą akcję aż do jej zakończenia. To rozwiązanie, które znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa podczas samotnych wypraw w tereny bez zasięgu sieci komórkowej.
Pierwszy taki ekran w smartwatchu
Drugim filarem premierowej serii jest wprowadzenie modelu fēnix 8 Pro – MicroLED. Jest to pierwszy smartwatch na rynku wyposażony w tę technologię. Wyświetlacz składa się z ponad 400 000 pojedynczych diod LED, które zapewniają jasność na poziomie 4500 nitów, co czyni go najjaśniejszym ekranem w historii zegarków. Według producenta, zapewnia to doskonałą czytelność, bogate kolory i szerokie kąty widzenia nawet w pełnym słońcu. Obok wersji MicroLED, w ofercie pozostaje także wariant z ekranem AMOLED.
Wszystkie modele z serii fēnix 8 Pro zachowują charakterystyczną dla linii wytrzymałość. Posiadają tytanowy bezel, metalowe przyciski, wbudowaną latarkę LED oraz certyfikat wodoszczelności pozwalający na nurkowanie. Zegarki oferują również pełen pakiet funkcji treningowych i zdrowotnych, znanych z poprzednich generacji, w tym mapy TopoActive, ocenę formy na podbiegach, płatności zbliżeniowe Garmin Pay czy aplikację EKG.
Cena i dostępność
Nowe zegarki trafią do sprzedaży 8 września 2025 roku. Model fēnix 8 Pro – AMOLED będzie dostępny w rozmiarach 47 mm i 51 mm, a jego sugerowana cena detaliczna to 5 589 zł. Wersja 51 mm ma oferować do 27 dni pracy na baterii w trybie smartwatcha. Z kolei fēnix 8 Pro – MicroLED, dostępny tylko w rozmiarze 51 mm, został wyceniony na 8 599 zł, a jego czas pracy na baterii szacowany jest na 10 dni.
Ważna aktualizacja beta dla zegarków Garmin. Poprawia wydajność, ale jest jeden haczyk
#fēnix8Pro #gadżety #garmin #GarminResponse #inReach #łącznośćSatelitarna #microled #news #outdoor #smartwatch #technologiaNoszona #zegarekGPS
-
Polar Loop, czyli powrót do korzeni. Nowa opaska bez ekranu i bez abonamentu
Firma Polar, znana z zaawansowanych technologii dla sportowców, zaprezentowała swoje najnowsze urządzenie – Polar Loop.
To opaska do całodobowego monitorowania aktywności, snu i zdrowia, która wyróżnia się na rynku dwiema kluczowymi cechami: całkowitym brakiem ekranu oraz modelem biznesowym opartym na jednorazowym zakupie, bez żadnych subskrypcji. To świadomy zwrot w kierunku dyskrecji i technologii, która ma działać w tle, nie rozpraszając użytkownika.
Polar Loop, precyzyjne dane bez rozpraszania
Polar Loop został zaprojektowany z myślą o osobach, które chcą zbierać precyzyjne dane o swoim organizmie, ale są zmęczone ciągłymi powiadomieniami i koniecznością spoglądania na kolejny wyświetlacz. Urządzenie ma formę lekkiej, minimalistycznej opaski z tekstylnym paskiem, która jest na tyle smukła, by można ją było nosić obok klasycznego zegarka. Cała interakcja z danymi odbywa się za pośrednictwem bezpłatnej aplikacji Polar Flow, gdzie automatycznie synchronizowane są wszystkie zebrane informacje. Producent podkreśla, że dzięki takiemu rozwiązaniu opaska „naturalnie wkomponowuje się w rytm dnia, nie rozpraszając uwagi”.
Pod dyskretną obudową umieszczono udoskonalony sensor Polar Precision Prime, który odpowiada za monitorowanie tętna, aktywności, snu oraz regeneracji organizmu. Polar Loop przez cały dzień śledzi kroki i ogólną aktywność fizyczną. Gdy przychodzi czas na trening, użytkownik może zarejestrować go w aplikacji lub skorzystać z funkcji automatycznego wykrywania ćwiczeń. W nocy urządzenie analizuje jakość i długość snu, dostarczając informacji o poziomie regeneracji. Wbudowany akumulator ma wystarczyć na 8 dni ciągłej pracy, a wewnętrzna pamięć przechowuje dane z ostatnich czterech tygodni, co eliminuje potrzebę codziennego ładowania i synchronizacji.
Kluczowym elementem oferty jest polityka cenowa i prywatności. Polar Loop to jednorazowy wydatek, a wszystkie jego funkcje, wraz z aplikacją Polar Flow, są dostępne bez dodatkowych opłat czy ukrytych abonamentów. Firma, która projektuje i rozwija swoje oprogramowanie w Europie, gwarantuje, że dane użytkowników są chronione zgodnie z unijnymi regulacjami, nie są sprzedawane stronom trzecim i należą wyłącznie do właściciela urządzenia. To wyraźne stanowisko w debacie na temat własności danych w segmencie technologii noszonych.
Dostępność i cena
Przedsprzedaż Polar Loop ruszyła 3 września na oficjalnej stronie producenta, a regularna sprzedaż i wysyłka rozpoczną się po 10 września. Sugerowana cena detaliczna urządzenia w Polsce wynosi 769 zł. Opaska będzie dostępna w trzech wersjach kolorystycznych: Greige Sand, Night Black oraz Brown Copper. Osobno będzie można dokupić także dodatkowe, wymienne paski w cenie 99 zł.
#fitness #gadżety #monitorAktywności #monitorowanieSnu #news #opaskaBezEkranu #opaskaSportowa #Polar #PolarLoop #technologiaNoszona #wearables #zdrowie
-
Huawei Watch D2 w nowym kolorze. Zegarek zyska też funkcję analizy fali tętna
Podczas Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) 2025 firma Huawei zaprezentowała nowości dotyczące znanego już na rynku smartwatcha o zacięciu medycznym – HUAWEI WATCH D2.
Urządzenie otrzyma nową, certyfikowaną funkcję analizy fali tętna, mającą na celu wczesne wykrywanie nieregularnego rytmu serca, a także pojawi się w nowym wariancie kolorystycznym.
Najważniejszą nowością jest wprowadzenie analizy fali tętna, która uzyskała certyfikat CE. Funkcja ta ma za zadanie monitorować pracę serca i za pomocą alertów w czasie rzeczywistym informować użytkownika o potencjalnych nieregularnościach. Jak zapowiada producent, będzie ona dostępna w czwartym kwartale 2025 roku w ramach aktualizacji oprogramowania dla urządzeń z systemami iOS, Android i HarmonyOS.
Prezentacja nowej funkcji wzmacnia pozycję WATCH D2 jako urządzenia o przeznaczeniu medycznym. Smartwatch już wcześniej uzyskał walidację do pomiaru ciśnienia krwi zgodnie z wytycznymi AAMI/ESH/ISO, a także certyfikację CE MDR w Unii Europejskiej, która pozwala na nadgarstkowe, całodobowe monitorowanie ciśnienia (ABPM). Urządzenie pozwala na pomiary na żądanie oraz automatyczne, cykliczne badania, również podczas snu.
Oprócz nowości w oprogramowaniu, Huawei odświeżył również wygląd zegarka. Do dotychczasowej gamy kolorystycznej (czarny i biały) dołącza nowy, niebieski wariant. Jak podaje producent, nowa generacja jest o 10 gramów lżejsza od poprzedniej, a jej pasek został wyposażony w mechanizm ułatwiający szybką wymianę.
Nowy wariant kolorystyczny smartwatcha HUAWEI WATCH D2 trafi do globalnej sprzedaży 19 września 2025 roku. W Polsce ruszyła już przedsprzedaż w popularnych sieciach z elektroniką, a klienci, którzy zdecydują się na wcześniejszy zakup, otrzymają w prezencie inteligentną wagę HUAWEI Scale 3.
Huawei Watch D2 – świetny prezent na dzień babci / dziadka i nie tylko
#analizaFaliTętna #EKG #gadżety #huawei #HuaweiWatchD2 #nadciśnienieTętnicze #news #pomiarCiśnienia #smartwatch #technologia #wearables #zegarekMedyczny
-
Muzyka i bezpieczeństwo w jednym. JBL wprowadza sportowe słuchawki Endurance Zone
JBL zaprezentowała nowy model bezprzewodowych słuchawek sportowych – Endurance Zone. Zostały one zaprojektowane z myślą o osobach aktywnych, a ich kluczową cechą jest otwarta konstrukcja wykorzystująca technologię JBL OpenSound, która pozwala słuchać muzyki bez całkowitego izolowania się od dźwięków otoczenia.
Słuchawki JBL Endurance Zone charakteryzują się konstrukcją, która nie zatyka kanału słuchowego. Dźwięk jest kierowany do ucha pod odpowiednim kątem, co według producenta zapewnia dobrą jakość audio przy jednoczesnym zachowaniu świadomości tego, co dzieje się wokół.
Takie rozwiązanie ma zwiększać bezpieczeństwo podczas treningów na zewnątrz. Jednocześnie technologia ma minimalizować przenikanie dźwięku na zewnątrz, chroniąc prywatność rozmów i muzyki. Za stabilne dopasowanie odpowiadają elastyczne, silikonowe zaczepy na uszy oraz pałąk z pamięcią kształtu.
Stworzone do intensywnych treningów
Urządzenie zostało zaprojektowane z myślą o trudnych warunkach. Posiada certyfikat odporności na wodę i pył klasy IP68, co oznacza, że słuchawkom nie powinien zaszkodzić pot, deszcz, a nawet piasek. Zarówno słuchawki, jak i etui ładujące wykonano z materiałów o podwyższonej odporności na zarysowania i uszkodzenia mechaniczne, a pałąk ma być odporny na rozciąganie i skręcanie.
W kwestii wydajności, wbudowany akumulator pozwala na 8 godzin odtwarzania, a etui ładujące zapewnia dodatkowe 24 godziny pracy, co daje łącznie do 32 godzin działania. Funkcja szybkiego ładowania ma pozwolić na uzyskanie 3 godzin odtwarzania po 10 minutach podłączenia do zasilania. Słuchawki wyposażono w dwa mikrofony z technologią formowania wiązki oraz konstrukcję odporną na szum wiatru, co ma na celu poprawę jakości rozmów telefonicznych prowadzonych w trakcie aktywności.
Funkcje i dostępność
JBL Endurance Zone łączą się z urządzeniami za pomocą technologii Bluetooth 5.3 i obsługują połączenia wielopunktowe, co umożliwia sparowanie z dwoma źródłami dźwięku jednocześnie.
Słuchawki współpracują z funkcją Szybkiego Parowania Google oraz mogą być lokalizowane za pomocą usługi Znajdź moje urządzenie. Dedykowana aplikacja JBL Headphones pozwala na personalizację ustawień dźwięku za pomocą korektora graficznego oraz modyfikację sterowania dotykowego.
Sugerowana cena detaliczna produktu na polskim rynku została ustalona na 539 zł.
Nowy głośnik JBL Xtreme 3 MK2 już w Polsce. Obiecuje moc i wytrzymałość w każdych warunkach
#audio #bieganie #gadżety #JBL #JBLEnduranceZone #news #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiSportowe #słuchawkiZOtwartąKonstrukcją #technologiaOpenSound #Trening
-
Po czerwcowej zapowiedzi Meta i Oakley ruszają ze sprzedażą inteligentnych okularów
Jak informowaliśmy w czerwcu, Meta na dobre weszła na rynek sportowych technologii, zapowiadając we współpracy z marką Oakley nową linię inteligentnych okularów.
Po dwóch miesiącach od tamtej zapowiedzi, poznaliśmy wreszcie szczegóły, na które czekali wszyscy fani gadżetów – do sprzedaży trafia sześć nielimitowanych modeli, a my znamy ich ceny i możliwości.
Meta wchodzi w sport. Nowe inteligentne okulary Oakley z kamerą 3K
Zgodnie z oczekiwaniami, przedsprzedaż już ruszyła, a regularna dystrybucja rozpocznie się 26 sierpnia. Potwierdziły się też nasze przypuszczenia, że nie będzie to tani gadżet. Ceny nowych okularów Meta x Oakley startują od 399 funtów (ok. 2000 zł) za podstawowe wersje, a kończą na 479 funtach (ok. 2400 zł) za modele wyposażone w zaawansowane soczewki fotochromowe.
Czym, poza sportowym designem i kultowym logo Oakley, kuszą nowe okulary? Przede wszystkim technologią, którą znamy już z poprzedniej współpracy Mety z marką Ray-Ban, ale w ulepszonym wydaniu.
Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
Mamy tu więc dyskretną kamerę do nagrywania wideo z perspektywy pierwszej osoby, idealną do uwieczniania dynamicznych momentów bez odrywania rąk od kierownicy roweru czy kijków trekkingowych. Dźwięk zapewniają głośniki o otwartej konstrukcji, które pozwalają słuchać muzyki czy podcastów, nie tracąc kontaktu z otoczeniem.
Prawdziwą gwiazdą jest tu jednak wbudowany asystent Meta AI. Jak donoszą pierwsi testerzy, sztuczna inteligencja potrafi pełnić rolę osobistego przewodnika, tłumacząc w locie zagraniczne napisy czy dostarczając informacji o mijanych zabytkach. To funkcja, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki podróżujemy i odkrywamy nowe miejsca. Zresztą niedawno opisywaliśmy przypadek niewidomego, który dzięki okularom Meta mógł wrócić do pracy.
„Okulary z AI to przełom”. Niewidomy mężczyzna dzięki nim wrócił do pracy
Sześć premierowych modeli oferuje różne warianty ramek i soczewek, w tym słynne szkła Oakley PRIZM, które poprawiają kontrast i percepcję kolorów w zależności od warunków oświetleniowych – cecha doskonale znana i ceniona przez sportowców na całym świecie.
Nadgryzieni 451: Mam okulary Meta Ray-Ban Wayfarer z kamerami!
#AI #gadżety #inteligentneOkulary #Meta #news #oakley #rayBan #smartGlasses #sport #sztucznaInteligencja #technologia
-
Waży 7 kg i nie ma klawisza „Escape”. Fani oszaleli na punkcie klawiatury z piekła Lumon Industries
To gadżet, o którym marzył każdy fan serialu „Rozdzielenie” (Severance). Po wcześniejszej zapowiedzi, o której informowaliśmy, kultowa, retrofuturystyczna klawiatura z działu Rafinacji Makrodanych, na której pracownicy korporacji Lumon spędzają swoje „wewnętrzne” życie, stała się rzeczywistością.
Projekt, który trafił na Kickstartera, w ciągu kilku chwil stał się absolutnym fenomenem, deklasując swój cel finansowy i wywołując szaleństwo wśród fanów na całym świecie.
Bestia z aluminium, nie plastikowa zabawka
Zapomnij o lekkich, plastikowych klawiaturach. MDR Dasher, bo tak nazywa się ten sprzęt, to hołd dla bezkompromisowej jakości. Każdy egzemplarz jest precyzyjnie frezowany z jednego bloku aluminium 6061 i waży niemal 7 kilogramów. To nie jest rekwizyt – to w pełni funkcjonalne, pancerne narzędzie pracy, które ma przetrwać dekady. Jakby tego było mało, projekt jest ściśle limitowany do 5000 sztuk dostępnych wyłącznie na Kickstarterze, a każda z nich będzie miała swój unikalny numer seryjny i grawerowaną tabliczkę znamionową.
Z serialu na biurko – z dbałością o detale
Twórcy z Atomic Keyboard z pietyzmem odtworzyli wygląd klawiatury znanej z serialu, bazując na jej historycznym pierwowzorze – terminalu Data General Dasher z lat 70. Zachowano charakterystyczny, szeroki układ, niebieskie klawisze i masywny trackball o średnicy 50 mm zintegrowany.
W hołdzie dla serialowej fabuły, w jednym z trybów celowo usunięto klawisz „Escape”, symbolizując brak ucieczki z korporacyjnego piekła. Jednocześnie projektanci zdawali sobie sprawę, że oryginalny układ klawiszy może być niepraktyczny. Dlatego klawiatura oferuje kilka wariantów – od wiernej repliki „Innie” dla hardkorowych fanów, po w pełni użyteczny na co dzień układ „Outie”. Całość jest w pełni modularna, układ klawiszy można niemal dowolnie modyfikować, a trackball można wymienić na klasyczny blok numeryczny.
Kickstarter oszalał
Kampania crowdfundingowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Projekt, który potrzebował na start nieco ponad 182 tys. złotych, w momencie pisania tego tekstu zebrał już ponad 930 tys. złotych, kwota cały czas szybko rośnie, a do końca zbiórki pozostał jeszcze prawie miesiąc. To najlepiej pokazuje, jak wielkie jest zapotrzebowanie na nietuzinkowe gadżety z duszą, które nawiązują do popkultury.
Ceny? Zaczynają się od 399 dolarów za wersję „barebone” (bez przełączników i klawiszy), a kończą na 599 dolarach za pełny, gotowy do pracy zestaw. To wysoka cena, ale za 7 kilogramów czystego, serialowego kultu – dla prawdziwego fana to okazja.
#AppleTV_ #design #gadżety #kickstarter #klawiatura #news #Retro #Rozdzielenie #seriale #Severance #technologia
-
Nowy głośnik JBL Xtreme 3 MK2 już w Polsce. Obiecuje moc i wytrzymałość w każdych warunkach
Na polskim rynku zadebiutował odświeżony głośnik przenośny JBL Xtreme 3 MK2.
Urządzenie, zgodnie z informacjami producenta, zostało zaprojektowane z myślą o dostarczaniu potężnego dźwięku w dowolnym miejscu, łącząc mobilność z dużą mocą i wytrzymałością. Nowy model stawia na sprawdzone rozwiązania, dodając kilka praktycznych funkcji dla użytkowników.
Sercem głośnika jest system audio oparty na technologii JBL Original Pro Sound. Składają się na niego cztery przetworniki – dwa woofery o średnicy 70 mm oraz dwa tweetery 20 mm – a także dwa pasywne radiatory basowe. Taka konfiguracja ma zapewniać dynamiczny i szczegółowy dźwięk z głębokim basem. Znamionowa moc wyjściowa urządzenia w trybie zasilania sieciowego wynosi 2 x 25 W RMS dla głośników niskotonowych i 2 x 25 W RMS dla głośników wysokotonowych.
JBL Xtreme 3 MK2 został stworzony z myślą o użytkowaniu na zewnątrz. Potwierdza to certyfikat odporności IP67, który gwarantuje pełną ochronę przed pyłem i wodą. Głośnik może więc być bez obaw używany na plaży, basenie czy podczas deszczu. Wygodę przenoszenia zapewnia dołączony do zestawu pasek, w który wbudowano praktyczny otwieracz do butelek. Dodatkowo, funkcja PartyBoost umożliwia sparowanie dwóch lub więcej kompatybilnych głośników JBL w celu uzyskania dźwięku stereo lub zwielokrotnienia mocy na większej imprezie.
Urządzenie wyposażono w akumulator litowo-jonowy o pojemności 36,3 Wh, który według deklaracji producenta ma wystarczyć na 15 godzin odtwarzania muzyki. Czas ładowania do pełna wynosi 2,5 godziny przy użyciu zasilacza 20 V / 3 A. Praktycznym dodatkiem jest funkcja powerbanku – głośnik posiada wbudowane porty USB-A i USB-C, które pozwalają na ładowanie innych urządzeń, np. smartfona, bez konieczności przerywania muzyki. Łączność bezprzewodową zapewnia moduł Bluetooth w wersji 5.1.
Głośnik przenośny JBL Xtreme 3 MK2 jest już dostępny w sprzedaży na polskim rynku. Sugerowana cena detaliczna urządzenia została ustalona na 969 złotych.
JBL Bar 1000 MK2 z odłączanymi głośnikami. Prawdziwe kino domowe bez kabli
#audio #gadżety #głośnikBluetooth #głośnikPrzenośny #głośnikWodoodporny #IP67 #JBL #JBLXtreme3MK2 #muzyka #news #PartyBoost #technologia
-
DJI wchodzi na salony. Producent dronów stworzył robota sprzątającego z nawigacją prosto z nieba
DJI, firma znana przede wszystkim ze swojego potencjału w produkcji dronów, po raz kolejny dywersyfikuje swoje portfolio i wchodzi w świat inteligentnego domu.
Producent zaprezentował nową linię robotów sprzątających o nazwie ROMO, których kluczowym atutem jest technologia żywcem przeniesiona z latających urządzeń firmy.
Największym wyróżnikiem robotów ROMO ma być ich system nawigacji. DJI zaadaptowało na potrzeby odkurzaczy swoją flagową technologię „wielokierunkowego wykrywania przeszkód”, która w dronach odpowiada za unikanie kolizji podczas filmowania.
System, który w powietrzu chroni sprzęt przed zderzeniem z gałęziami, na ziemi ma zapewnić bezbłędne omijanie mebli z precyzją mierzoną w milimetrach. To unikalne podejście, które ma dać produktom DJI przewagę nad konkurencją.
Specyfikacja techniczna również zapowiada się imponująco. Odkurzacze ROMO mają być wyposażone w dwa elastyczne ramiona czyszczące oraz oferować niezwykle wysoką moc ssania na poziomie 25 000 Pa. W zestawie znajdzie się także stacja dokująca, w której robot nie tylko się naładuje, ale również automatycznie opróżni i oczyści.
Całość ma być wspierana przez algorytmy uczenia maszynowego, które pomogą wyznaczyć optymalną trasę sprzątania i zidentyfikować miejsca wymagające dokładniejszej pracy. DJI zadbało również o system redukcji hałasu i możliwość sterowania głosowego.
Wejście na rynek odkurzaczy to kolejny krok w strategii dywersyfikacji DJI. Firma, znana głównie z dronów, z powodzeniem produkuje już gimbale, kamery sportowe, a nawet przenośne stacje zasilania i rowery elektryczne. Roboty sprzątające ROMO w pierwszej kolejności zadebiutują na rynku chińskim, a ich premiera na rynkach zagranicznych planowana jest w przyszłości.
DJI rzuca wyzwanie rynkowi kamer 360. Ten sprzęt ma zmienić zasady gry
#DJI #drony #gadżety #inteligentnyDom #news #odkurzaczAutomatyczny #robotSprzątający #ROMO #smartHome #technologia
-
Huawei rozpoczyna wakacyjną promocję na smartwatche. Taniej nawet o kilkaset złotych
Wraz z początkiem sezonu wakacyjnego, firma Huawei przygotowała dla swoich klientów letnią akcję promocyjną na smartwatche.
Obniżkami objęto cztery bestsellerowe serie zegarków: WATCH Ultimate, WATCH GT 5 i GT 4 oraz WATCH FIT 3. Oferta potrwa do 27 lipca 2025 roku lub do wyczerpania zapasów.
W ramach promocji w najniższych cenach w historii można nabyć flagowe modele z serii HUAWEI WATCH Ultimate. Wersje srebrna i zielona dostępne są w cenie 2999 zł, natomiast wariant czarny za 2499 zł. Przeceniono również modele z serii HUAWEI WATCH GT 5 Pro. Zegarki z kopertą 42 mm kosztują od 1599 zł za wersję Active do 2099 zł za Elegant, a większe modele z kopertą 46 mm – od 1399 zł (Active) do 1699 zł (Elite).
Znaczące obniżki objęły także popularne serie WATCH GT. Ceny najnowszej, piątej generacji (HUAWEI WATCH GT 5) zaczynają się od 899 zł za wersje Active (41 mm i 46 mm) do 1099 zł za wariant Elegant (41 mm). W przypadku starszej serii, HUAWEI WATCH GT 4, ceny promocyjne startują od 649 zł za modele Classic i Active, a kończą się na 1199 zł za wariant 41 mm Elite.
Promocją objęto również lekki i sportowy model HUAWEI WATCH FIT 3, który oferuje do 10 dni pracy na jednym ładowaniu i obsługuje ponad 100 trybów treningowych. Wersje w podstawowych kolorach (róż, szary, biały, czarny, zielony) można kupić za 499 zł, a wariant w kolorze perłowej bieli za 599 zł.
Promocja obowiązuje do 27 lipca 2025 r. w sieciach sklepów Media Expert, Media Markt, RTV Euro AGD, x-kom, Komputronik i Neonet, a także w sklepie firmowym huawei.pl i w strefie marki na Allegro. Klienci oficjalnego sklepu huawei.pl mogą dodatkowo skorzystać z rabatu 50 zł za zapisanie się do newslettera.
#gadżety #huawei #HuaweiWatchFit3 #HuaweiWatchGT4 #HuaweiWatchGT5 #HuaweiWatchUltimate #news #promocja #smartwatch #technologia #wyprzedaż
-
Nowy powerbank Baseus w Polsce. Ma wbudowany kabel i naładuje trzy urządzenia naraz
Marka Baseus wprowadziła na polski rynek nową generację swojego kompaktowego powerbanku – Bipow 2 Pro. Urządzenie wyróżnia się wbudowanym kablem USB-C, szybkim ładowaniem o mocy 22,5 W oraz cyfrowym wyświetlaczem informującym o poziomie energii. Powerbank jest już dostępny w sprzedaży.
Baseus Bipow 2 Pro został zaprojektowany z myślą o mobilności. Jedną z jego kluczowych cech jest zintegrowany, pleciony kabel USB-C o długości 22 cm, który przeszedł testy wytrzymałościowe obejmujące ponad 10 000 cykli zwijania i rozwijania. Przewód może również pełnić funkcję praktycznej zawieszki, pozwalającej przymocować urządzenie do plecaka lub paska. Powerbank pozwala na jednoczesne ładowanie do trzech urządzeń – za pomocą wbudowanego kabla oraz dwóch dodatkowych portów (USB-C i USB-A). Łączna moc wyjściowa wynosi 22,5 W.
Urządzenie dostępne jest w dwóch wariantach pojemności. Wersja 10 000 mAh waży 204 g, natomiast model o pojemności 20 000 mAh waży 356 g, przy zachowaniu podobnych wymiarów (różnicą jest grubość wariantów o różnej pojemności). Według producenta, większy wariant pozwala na trzykrotne naładowanie iPhone’a 16 Pro lub dwukrotne zasilenie Samsunga Galaxy S25. O aktualnym poziomie naładowania informuje cyfrowy wyświetlacz LED.
Producent zadbał również o bezpieczeństwo. Wbudowany inteligentny układ zarządza zasilaniem, chroniąc podłączone urządzenia przed przegrzaniem, zwarciem czy przepięciem. Dodatkowo system NTC monitoruje temperaturę ogniw. Powerbank spełnia międzynarodowe normy bezpieczeństwa (CE, RoHS, FCC), dzięki czemu można go bez problemu przewozić w bagażu podręcznym w samolocie.
Baseus Bipow 2 Pro jest już dostępny w sklepach stacjonarnych i internetowych sieci RTV EURO AGD. Wersja o pojemności 10 000 mAh została wyceniona na 89,99 zł, natomiast za wariant 20 000 mAh trzeba zapłacić 129,99 zł. Urządzenie oferowane jest w dwóch kolorach: białym i czarnym.
#akcesoria #Baseus #BaseusBipow2Pro #gadżety #news #powerbank #RTVEuroAGD #szybkieładowanie #technologia #USBC