home.social

#technologie-mobilne — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #technologie-mobilne, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Rozwód Apple z Qualcommem przyspiesza. Własny modem 5G w drodze do iPhone’a 18

    Przez lata Apple było uzależnione od zewnętrznych dostawców w kwestii łączności komórkowej. To się właśnie kończy, i to znacznie szybciej, niż przewidywała giełda.

    Szef Qualcomma oficjalnie przyznał, że wpływy ze sprzedaży komponentów dla giganta z Cupertino drastycznie spadają. Dla użytkowników oznacza to jedno – autorski modem 5G od Apple wyszedł z fazy eksperymentów i najprawdopodobniej stanie się sercem flagowej serii iPhone 18.

    Autorski chip C2 zmieni zasady gry

    Firma Tima Cooka od dłuższego czasu testuje swoje autorskie rozwiązania w tańszych urządzeniach. Własne modemy napędzają już modele iPhone 16e, 17e oraz nową linię iPhone Air. Prawdziwa rewolucja nastąpi jednak, gdy technologia ta trafi do najmocniejszych wariantów.

    Przecieki branżowe wskazują, że Apple intensywnie rozwija układ o nazwie kodowej C2. Zrzucenie balastu w postaci zewnętrznych modemów Qualcomma to dla Apple Święty Graal optymalizacji. Pełna kontrola nad architekturą oznacza nie tylko wyższe prędkości transferu, ale przede wszystkim bezkonkurencyjną energooszczędność, co bezpośrednio przełoży się na dłuższy czas pracy na baterii – a to kluczowy argument dla każdego nabywcy smartfona.

    Apple C2: nowy modem 5G ma trafić do całej serii iPhone 18 i wreszcie obsłużyć mmWave

    Qualcomm w panice podnosi ceny

    Osiągnięcie niezależności przez Apple wywołało nerwowe ruchy u dotychczasowego partnera. CEO Qualcomma, Cristiano Amon, próbuje ratować sytuację, tłumacząc gwałtowny spadek zamówień „ograniczeniami w łańcuchu dostaw”. Twarde dane są jednak nieubłagane. Udział podzespołów Qualcomma w tegorocznych nowościach Apple spadnie grubo poniżej szacowanych wcześniej 20 procent.

    Aby ratować topniejące marże, Qualcomm już od 1 września drastycznie podnosi ceny swoich układów. Amon rozkłada ręce, twierdząc, że firma „jedynie przerzuca na klientów rosnące koszty”. Jednocześnie producent zaczyna zmieniać front – od 2027 roku zamierza oprzeć swoje zyski na rozwiązaniach dla centrów danych, definitywnie godząc się z utratą swojego najbardziej dochodowego klienta na rynku mobilnym.

    Koniec dzielenia się marżą

    Umowa patentowa między Apple a Qualcommem wygasa w marcu 2027 roku i wszystko wskazuje na to, że nie zostanie przedłużona. To doskonała wiadomość dla rynku. Przejście na w pełni autorski ekosystem – w którym procesor i modem stanowią spójną całość od jednego projektanta – to ostateczne domknięcie koncepcji Apple Silicon. Koniec płacenia gigantycznych haraczy licencyjnych Qualcommowi może też oznaczać zahamowanie wzrostu cen samych smartfonów w nadchodzących latach. Oczywiście o ile uspokoją się ceny np. pamięci, albo rynek zrekompensuje produkcją apetyt centrów danych dla AI.

    #Apple #AppleSilicon #chipC2 #iPhone18 #modem5G #optymalizacjaBaterii #qualcomm #technologieMobilne
  2. Siedem lat składanych ekranów. Jak Samsung naprawił błędy z pierwszego Galaxy Folda

    Kiedy w 2019 roku na rynek trafiał pierwszy Samsung Galaxy Fold, technologia wyginała się równie mocno, co cierpliwość jego pierwszych użytkowników.

    Ekrany były podatne na zarysowania, a zawiasy łapały kurz. Dzisiaj, po siedmiu latach rozwoju tej kategorii, koreański producent podsumowuje technologiczną drogę swoich urządzeń i oficjalnie rozpoczyna odliczanie do letniej premiery nowej generacji.

    Trzy kroki, które uratowały składane smartfony

    Droga od awaryjnego prototypu do sprzętu nadającego się do codziennego użytku wymagała rozwiązania kilku podstawowych problemów fizycznych. Zamiast rewolucji, Samsung przez ostatnie lata postawił na powolną, inżynieryjną ewolucję. Producent wymienia trzy kluczowe technologie, które pozwoliły utrzymać serię Galaxy Z na rynku:

    • Zastosowanie szkła zamiast plastiku: pierwsze, miękkie ekrany polimerowe zastąpiono technologią Ultra Thin Glass (UTG). Cienka warstwa elastycznego szkła znacząco zwiększyła odporność matrycy na zarysowania paznokciami i poprawiła sam poślizg palca po ekranie.
    • Zabezpieczenie przed wodą: składane modele jako pierwsze na rynku otrzymały oficjalny certyfikat szczelności IPX8. Udowodniło to, że urządzenie z ruchomym zawiasem i dwiema połowami obudowy może przetrwać zanurzenie w wodzie bez uszkodzenia elektroniki.
    • Domknięcie konstrukcji: wprowadzenie zawiasu o nazwie Flex Hinge pozwoliło na złożenie telefonu na płasko, bez widocznej szczeliny między połówkami ekranu. Dzięki temu do środka przestały dostawać się drobiny z kieszeni, a same urządzenia stały się zauważalnie smuklejsze.

    Przygotowania do letniej premiery

    Publikacja rocznicowego podsumowania to nie tylko spojrzenie w przeszłość, ale przede wszystkim rozbieg przed kolejnym wydarzeniem z cyklu Galaxy Unpacked. Samsung oficjalnie potwierdza, że latem 2026 roku zobaczymy kolejną generację sprzętu.

    Na rynku, na którym składane smartfony przestały być traktowane jako ciekawostka, a stały się normalnym narzędziem pracy, oczekiwania rosną. Jak wynika z ostatnich przecieków cenowych, producent zaprezentuje w tym roku nie tylko klasyczny wariant Ultra, ale również zupełnie nowy model o szerszych proporcjach ekranu. Letnia konferencja pokaże, czy po wyeliminowaniu wad wieku dziecięcego, inżynierowie z Korei mają jeszcze w zanadrzu nowe pomysły na tę kategorię urządzeń. A tak o pierwszym składaku pisaliśmy siedem lat temu:

    Samsung Galaxy Fold – wyjmujemy z pudełka i zaczynamy testy

    #FlexHinge #GalaxyZFlip #GalaxyZFold #premiera #Samsung #składaneSmartfony #technologieMobilne #UltraThinGlass
  3. Sztuczna inteligencja na Wimbledonie wytłumaczy ci, co dzieje się na korcie

    Oglądanie sportowych statystyk w aplikacjach przypominało do tej pory analizowanie skomplikowanego arkusza kalkulacyjnego. Organizatorzy Wimbledonu postanowili z tym skończyć, integrując swoje platformy cyfrowe z nowymi, narzędziami sztucznej inteligencji.

    Oficjalna aplikacja turniejowa nie tylko poda ci suchy wynik, ale płynnie wyjaśni w naturalnym języku, dlaczego dany punkt zadecydował o losach spotkania.

    Najstarszy i najbardziej prestiżowy turniej tenisowy na świecie zderza się z najnowszą technologią. Wraz ze startem pierwszych meczów tegorocznej edycji, do aplikacji mobilnej oraz na stronę internetową Wimbledonu trafiły nowe funkcje napędzane przez modele IBM watsonx. To potężna rewolucja dla fanów, ponieważ system całkowicie zmienia sposób interakcji z danymi sportowymi w czasie rzeczywistym.

    Asystent w smartfonie i analiza punktów zwrotnych

    Największą innowacją jest zaktualizowany asystent Match Chat, który pozwala kibicom na zadawanie pytań naturalnym językiem. Zamiast gorączkowo przebijać się przez tabele z procentem udanych serwisów, użytkownik może po prostu zapytać o to, co wydarzyło się do tej pory na korcie. W odpowiedzi otrzyma spójną, tekstową analizę wzbogaconą o najciekawsze zdjęcia i powtórki wideo, wygenerowaną na żywo w zaledwie kilka sekund.

    Równie intrygująco wypada funkcja Key Moments, która na bieżąco diagnozuje dynamikę każdego pojedynku. Algorytmy nie wyłapują jedynie ładnych zagrań, ale precyzyjnie wskazują momenty – takie jak wyjątkowo długa wymiana czy pechowy podwójny błąd serwisowy – które drastycznie zmieniają prawdopodobieństwo wygranej danego zawodnika. To pozwala zrozumieć, co faktycznie dzieje się w głowach tenisistów i jak ułamek sekundy wpływa na losy całego meczu.

    Dekada pracy deweloperskiej skompresowana do kilku miesięcy

    Za kulisami tej kibicowskiej wygody kryje się imponujący, inżynieryjny wyczyn. Odświeżenie cyfrowej platformy Wimbledonu wymagało zmapowania potężnego archiwum, liczącego ponad 15 tysięcy cyfrowych zasobów. Praca, która tradycyjnie zajęłaby sztabowi specjalistów wiele miesięcy, została wykonana przez jednego inżyniera w zaledwie cztery tygodnie przy pomocy sztucznej inteligencji.

    Jak podają przedstawiciele IBM, wykorzystanie zaawansowanych asystentów kodowania pozwoliło skompresować szacowane na 10 lat prace deweloperskie do zaledwie dziewięciu miesięcy. To namacalny dowód na to, że sztuczna inteligencja nie jest już tylko branżową ciekawostką dla użytkowników końcowych, ale bezlitośnie skutecznym budowniczym nowej cyfrowej infrastruktury.

    #analitykaSportowa #aplikacjaWimbledon #asystentAI #IBMWatsonx #sztucznaInteligencjaWSporcie #technologieMobilne #tenisNażywo
  4. Elon Musk wypowiada wojnę operatorom komórkowym. Starlink chce zbudować własną sieć

    Koniec z martwymi strefami bez zasięgu i uzależnieniem od tradycyjnych telekomów. SpaceX przygotowuje się do trzęsienia ziemi na rynku mobilnym, planując sprzedaż własnych abonamentów komórkowych bezpośrednio klientom.

    Choć na razie plany dotyczą rynku amerykańskiego, to jasny sygnał: satelitarny gigant przestaje być tylko dostawcą internetu i staje się bezpośrednim zagrożeniem dla największych operatorów na świecie.

    Do tej pory firma Elona Muska współpracowała z tradycyjnymi telekomami (takimi jak amerykański T-Mobile), użyczając im swoich satelitów wyłącznie do łatania luk w zasięgu na terenach wiejskich. Ten model biznesowy najwyraźniej przestał jednak wystarczać. Zamiast dzielić się zyskami z hurtowych umów, SpaceX chce całkowicie wyeliminować pośredników i dotrzeć ze swoją usługą bezpośrednio do naszych smartfonów.

    FCC ratuje kosmiczny internet Amazona. Firma zyskała więcej czasu na walkę ze Starlinkiem

    Koniec z pośrednikami, czyli kosmiczny internet w telefonie

    Podczas niedawnych spotkań z inwestorami, zorganizowanych przy okazji debiutu giełdowego (IPO) SpaceX, prezeska firmy Gwynne Shotwell otwarcie przyznała, że rozważane jest stworzenie oferty detalicznej. Oznacza to budowę własnej, naziemnej sieci komórkowej w Stanach Zjednoczonych. Taki ruch uderzyłby bezpośrednio w interesy wielkiej trójki, czyli operatorów Verizon, AT&T oraz T-Mobile.

    Dla konsumentów przejście na model sprzedaży bezpośredniej to obietnica płynnej łączności bez względu na lokalizację. Z dokumentów udostępnionych przed debiutem giełdowym wynika, że o ile początkowo usługa ma celować w klientów z odległych, słabo skomunikowanych terenów, docelowo Starlink chce być preferowanym operatorem także na przedmieściach i w ścisłych centrach miast. To logiczny krok dla giganta, który w marcu 2026 roku obsługiwał już 10,3 miliona klientów internetu szerokopasmowego na całym świecie.

    Miliardowe inwestycje czy tylko genialny blef?

    Zbudowanie fizycznej sieci telekomunikacyjnej od zera to logistyczny i finansowy koszmar, ale podwaliny pod ten projekt zostały już wylane. We wrześniu ubiegłego roku SpaceX zapłaciło 17 miliardów dolarów firmie EchoStar za licencje na nowe częstotliwości radiowe. Problem polega jednak na ostatecznej skali przedsięwzięcia. Amerykańska czołówka operatorów dysponuje łącznie pasmem o szerokości około 1020 MHz, podczas gdy Starlink ma w garści zaledwie 65 MHz.

    Z tego powodu część analityków rynkowych podchodzi do planów Elona Muska z dużą rezerwą. Eksperci z New Street Research wprost zauważają, że budowa nowej infrastruktury na tak mocno nasyconym rynku jest niezwykle trudna. Niewykluczone więc, że groźba stworzenia własnego operatora to w rzeczywistości brutalna zagrywka negocjacyjna. SpaceX może po prostu straszyć tradycyjne telekomy, aby pod presją wynegocjować dla siebie znacznie lepszy podział zysków z dotychczasowych umów na udostępnianie infrastruktury satelitarnej.

    #ElonMusk #internetSatelitarny #IPOSpaceX #operatorzyKomórkowi #rynekTelekomunikacyjny #SpaceX #Starlink #technologieMobilne
  5. Samsung w końcu naprawi największą wadę swoich składaków. Zniknie irytujący problem ekranu

    Można zachwycać się innowacyjnym designem składanych smartfonów, ale pod palcem zawsze czuć ten sam irytujący mankament – wyraźne załamanie na środku wyświetlacza.

    Najnowsze przecieki z łańcucha dostaw sugerują jednak, że nadchodzący Galaxy Z Flip 8 wreszcie pozbędzie się tej wady. Będzie to zdecydowanie najważniejsza zmiana w nowej generacji tego urządzenia.

    Gładki ekran i smuklejszy zawias

    Załamanie wyświetlacza (tzw. bruzda) to od lat pięta achillesowa serii Galaxy Z Flip, która psuje estetykę tego drogiego gadżetu. Zgodnie z najnowszymi informacjami, w modelu Z Flip 8 Samsung zastosuje wreszcie pozbawioną zagnieceń strukturę ekranu. Będzie to przeniesienie zaawansowanej technologii, którą koreański producent od jakiegoś czasu sukcesywnie dopracowuje w swoich większych urządzeniach z serii Fold.

    Zmiana konstrukcyjna elastycznego panelu pociągnie za sobą również przeprojektowanie mechanizmu samego zawiasu. Nowe rozwiązanie pozwoli odchudzić złożony smartfon o około 0,5 milimetra oraz obniżyć jego całkowitą wagę z 188 do 180 gramów. Z przecieków wynika również, że obudowa będzie nieznacznie szersza. Te wszystkie poprawki sprawią, że składak będzie w codziennym użytkowaniu przypominał wymiarami klasyczny telefon i znacznie lepiej leżał w kieszeni.

    Reszta specyfikacji zagra bezpiecznie

    Oprócz rozwiązania problemu ekranu nie powinniśmy jednak spodziewać się wielkiej sprzętowej rewolucji. Oczekuje się, że wygląd całego modułu aparatu fotograficznego pozostanie bez żadnych zmian. Co więcej, pojemność baterii oraz prędkość ładowania na poziomie zaledwie 25W również nie doczekają się ulepszeń, co w 2026 roku staje się wynikiem dość rozczarowującym.

    Wszystko wskazuje na to, że Samsung doskonale wie, iż nie może zaoferować drastycznej podwyżki cen w segmencie, który obecnie walczy o uwagę wymagającego klienta. Ewentualny wzrost kwoty na paragonie ma być bardzo skromny. Dla wielu użytkowników rezygnacja z wyczuwalnego zagięcia na ekranie będzie jednak wystarczającym argumentem, by sięgnąć po nową generację koreańskiego składaka.

    Żegnamy się z teleobiektywem 3x? Samsung szykuje rewolucję w aparatach Galaxy S27 Ultra

     

    #GalaxyZFlip8 #przeciekiTechnologiczne #Samsung #składaneSmartfony #technologieMobilne #wyświetlaczeOLED
  6. Długie paznokcie i ekrany dotykowe to koszmar. Nowy lakier zamieni je w precyzyjny rysik

    Panowie raczej nie znają tego problemu, ale kobiety noszące sztuczne lub długie paznokcie – znają doskonale. Obsługa dotykowego ekranu w smartfonie bywa irytującym wyzwaniem.

    Użytkownicy zmuszeni są do nienaturalnego wyginania palców, by trafić w szkło opuszkami. Amerykańscy naukowcy znaleźli na to genialne w swojej prostocie rozwiązanie. Stworzyli specjalny lakier, który „oszukuje” elektronikę i pozwala pisać po ekranie samym paznokciem.

    Jak oszukać ekran w smartfonie?

    Współczesne urządzenia mobilne pokryte są pod szkłem cienką warstwą przewodzącą, która generuje pole elektryczne. Dotknięcie panelu palcem zaburza to pole, co sprzęt odczytuje jako konkretne polecenie. Ponieważ naturalne i sztuczne paznokcie nie przewodzą prądu, ekrany całkowicie je ignorują.

    Naukowcy z Centenary College of Louisiana znaleźli sposób na obejście tej bariery. Dodali do zwykłego, bezbarwnego lakieru dwa związki chemiczne: etanoloaminę oraz taurynę. Mieszanka ta wykorzystuje naturalną chemię kwasowo-zasadową do skutecznego zaburzania pola elektrycznego wyświetlacza, w ułamku sekundy zamieniając paznokieć w funkcjonalny rysik.

    Innowacja, która wymaga jeszcze dopracowania

    Zaletą tego rozwiązania jest jego bezbarwna formuła, która pozwala na nałożenie powłoki na dowolny, gotowy manikiur. Zanim jednak produkt trafi na sklepowe półki i ułatwi życie posiadaczkom pięknych paznokci, badacze muszą wyeliminować kilka technologicznych przeszkód. Obecnie stężenie substancji aktywnych jest zbyt niskie, przez co w warunkach laboratoryjnych materiał musiał być nakładany bardzo grubymi warstwami, by w ogóle zadziałać.

    Dodatkowo innowacyjna warstwa dość szybko się ściera, a użyta w formule etanoloamina wykazuje lekką toksyczność, co na ten moment wyklucza ją z masowej produkcji konsumenckiej. To jednak dopiero początek drogi do rozwiązania problemu, który sami stworzyliśmy. Ekrany dotykowe opanowały nie tylko nasze kieszenie, ale też domowe systemy smart home i panele w samochodach. Ten niepozorny wynalazek amerykańskich chemików może w niedalekiej przyszłości ułatwić interakcję z otaczającym nas sprzętem.

    Koniec z wadliwym ekranem. Najmniejszy tablet Apple dostanie w tym roku rewolucyjną zmianę

    #CentenaryCollegeOfLouisiana #chemia #ekranyDotykowe #gadżety #innowacje #smartfony #technologieMobilne
  7. Nowa reklama komory parowej w iPhonie 17 Pro

    Apple opublikowało krótki film promujący nową funkcję iPhone’a 17 Pro – system chłodzenia cieczą znany jako komora parowa (ang. vapor chamber).

    Film pokazuje, że ciepło generowane przez procesor Apple A19 Pro jest odprowadzane przez ciecz, która paruje w momencie osiągnięcia wysokiej temperatury, a następnie skrapla się w obudowie, obniżając temperaturę urządzenia.

    Takie rozwiązanie pozwala smartfonowi utrzymać wysoką wydajność bez ograniczeń wynikających z przegrzewania. W materiale Apple wizualnie porównuje działanie systemu do kropli wody ochładzającej człowieka – podczas gdy procesor pozostaje chłodny, użytkownik może wykonywać skomplikowane zadania z najwyższą mocą obliczeniową.

    Reklama kończy się hasłem „Vapor cooled for serious performance”, podkreślając, że dzięki takiemu chłodzeniu iPhone 17 Pro może płynnie wykonywać nawet 35 bilionów złożonych operacji na sekundę.

    #a19Pro #apple #chlodzenieCiecza #innowacjeApple #iphone #iphone17Pro #liquidCooling #peakPerformance #smartfon #technologieMobilne #thermalManagement #vaporChamber #wydajnosc

  8. AirPods odzyskują udziały w rynku, ale wzrost sprzedaży hamuje

    Z najnowszego raportu CIRP wynika, że AirPods nadal są najpopularniejszymi słuchawkami bezprzewodowymi wśród użytkowników iPhone’a – posiada je 59% właścicieli takich słuchawek.

    To wzrost o 2% względem zeszłego roku, ale taki sam wynik jak w 2023 roku, co wskazuje na stagnację.

    Sprzedaż AirPods może rosnąć wolniej, ale Apple skutecznie przyciąga klientów promocjami. W ramach Prime Day AirPods Pro 2 kosztowały tylko 149 dolarów (obecnie 169 USD). CIRP sugeruje, że może to być sposób na wyprzedaż zapasów przed premierą nowych modeli – lub po prostu strategia zwiększenia sprzedaży.

    AirPods pozostają ważnym źródłem przychodu, zwłaszcza że wielu użytkowników wymienia je częściej niż iPhone’y – głównie z powodu zgubionych słuchawek lub zużytych baterii.

    #AirPods #AirPods4 #AirPodsMax #AirPodsPro2 #AmazonPrimeDay #Apple #ApplePromocje #CIRP #elektronika #iPhone #promocje #słuchawkiBezprzewodowe #technologieMobilne #trendyApple

  9. iOS 19 (26) – nowe funkcje dla AirPods i lista kompatybilnych urządzeń

    Wraz z aktualizacją iOS 26 i pozostałych systemów 26, Apple planuje wprowadzić jesienią tego roku nowe funkcje dla AirPods – wynika z doniesień 9to5Mac. Zmiany mają zostać udostępnione przez aktualizację oprogramowania słuchawek.

    Wg doniesień wybrane modele AirPods mają otrzymać:

    • Nowe gesty głowy – np. do regulacji głośności funkcji Rozpoznawania Rozmów.
    • Auto-pauza podczas snu – muzyka automatycznie się zatrzyma, gdy użytkownik zaśnie (na podstawie danych z Apple Watcha).
    • Sterowanie aparatem – możliwość robienia zdjęć iPhone’em przez naciśnięcie pałąka AirPods.
    • Tryb mikrofonu studyjnego – jakość nagrań zbliżona do funkcji Audio Mix z iPhone’a.
    • Lepsze parowanie z iPadami – funkcja przydatna m.in. w szkołach.

    Nie wiadomo jeszcze, które modele AirPods otrzymają te funkcje. Możliwe też, że niektóre z nich zostaną opóźnione.

    Dodatkowo Apple pracuje nad funkcją tłumaczenia rozmów na żywo z jednego języka na drugi.

    Rzekoma lista kompatybilnych urządzeń dla iOS 19 (26)

    Zgodnie z tą plotką system iOS 19 (26) będzie kompatybilny z następującymi modelami iPhone’a:

    Oczywiście iOS 26 będzie również kompatybilny ze wszystkimi przyszłymi modelami iPhone’ów 17.

    Oficjalne ogłoszenie nowości ma nastąpić podczas Apple Event otwierającego WWDC 2025, który odbędzie się 9 czerwca.

    Apple przygotowuje transmisję WWDC 2025 – to już 9 czerwca

    #AirPods #aktualizacjaAirPods #AppleAirPods #AppleWatch #gestyGłowy #iOS19 #iOS26 #macOS26 #mikrofonStudyjny #nowościApple #sterowanieAparatemIPhone #technologieMobilne #tłumaczenieNażywo #WWDC2025 #wykrywanieSnu

Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.