#jonyive — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #jonyive, aggregated by home.social.
-
One-of-a-Kind Leica Prototype Made by Famed Designers to Hit the Market https://petapixel.com/2026/07/27/one-of-a-kind-leica-lens-prototype-designed-to-be-auctioned/ #wetzlarcameraauctions #marcnewson #Equipment #leica50mm #leicaredm #prototype #leicared #auction #history #jonyive #leica #News #50mm #lens
-
One-of-a-Kind Leica Prototype Made by Famed Designers to Hit the Market https://petapixel.com/2026/07/27/one-of-a-kind-leica-lens-prototype-designed-to-be-auctioned/ #wetzlarcameraauctions #marcnewson #Equipment #leica50mm #leicaredm #prototype #leicared #auction #history #jonyive #leica #News #50mm #lens
-
One-of-a-Kind Leica Prototype Made by Famed Designers to Hit the Market https://petapixel.com/2026/07/27/one-of-a-kind-leica-lens-prototype-designed-to-be-auctioned/ #wetzlarcameraauctions #marcnewson #Equipment #leica50mm #leicaredm #prototype #leicared #auction #history #jonyive #leica #News #50mm #lens
-
One-of-a-Kind Leica Prototype Made by Famed Designers to Hit the Market https://petapixel.com/2026/07/27/one-of-a-kind-leica-lens-prototype-designed-to-be-auctioned/ #wetzlarcameraauctions #marcnewson #Equipment #leica50mm #leicaredm #prototype #leicared #auction #history #jonyive #leica #News #50mm #lens
-
One-of-a-Kind Leica Prototype Made by Famed Designers to Hit the Market https://petapixel.com/2026/07/27/one-of-a-kind-leica-lens-prototype-designed-to-be-auctioned/ #wetzlarcameraauctions #marcnewson #Equipment #leica50mm #leicaredm #prototype #leicared #auction #history #jonyive #leica #News #50mm #lens
-
https://winbuzzer.com/2026/07/20/why-apples-openai-lawsuit-leaves-jony-ive-unnamed-xcxwbn/
Apple's OpenAI lawsuit leaves former design chief Jony Ive unnamed while targeting alleged recruiting and confidential-data conduct by other former Apple employees.
#AI #JonyIve #Apple #OpenAI #TangTan #TradeSecrets #io #LoveFrom
-
Jony Ive może zostać wciągnięty na salę sądową
Po tym, jak pisaliśmy o pozwie Apple przeciwko OpenAI, sprawa nabrała kolejnych wymiarów — jeden dotyczy realnych, natychmiastowych skutków biznesowych, drugi delikatnej, personalnej kwestii, której Apple bardzo chciałoby uniknąć.
Szkoda już się dzieje, zanim zapadnie wyrok
Mark Gurman w artykule dla Bloomberga, opisanym przez MacRumors, argumentuje, że choć samo rozstrzygnięcie sądowe może zająć lata, pozew Apple już teraz szkodzi ambicjom sprzętowym OpenAI — ogranicza zdolność firmy do rekrutacji i spowalnia prace nad urządzeniami, na długo zanim jakikolwiek sędzia wyda wyrok.
Skala odpływu talentów jest kluczowym elementem tej historii. Ponad 400 byłych pracowników Apple pracuje dziś w OpenAI, w tym sam Jony Ive, a Gurman twierdzi, że firma podkradała pracowników z zespołu projektowego iPhone’a na tyle intensywnie, że Apple musiało częściowo odbudować ten zespół od nowa. W odpowiedzi Apple podniosło premie retencyjne, a kadra zarządzająca osobiście angażuje się w zatrzymywanie inżynierów przed odejściem.
Gurman opisuje sprawę tajemnic handlowych jako jedno z największych wewnętrznych zmartwień Apple w ostatnich miesiącach, stawiane na równi z ekspozycją na cła i trwającym niedoborem pamięci, o którym pisaliśmy szeroko przy okazji czerwcowej fali podwyżek. W samym pozwie Apple stara się jednak zawęzić sprawę wyłącznie do kwestii tajemnic handlowych, opisując biznes sprzętowy OpenAI jako wciąż raczkujący.
Zdaniem Gurmana pozew już teraz zmienia sposób, w jaki OpenAI rekrutuje — niezależnie od tego, jak zakończy się proces. Pracownicy Apple rozważający przejście do OpenAI mogą się dziś dwa razy zastanowić, wiedząc, że sama rozmowa kwalifikacyjna może przyciągnąć uwagę działu bezpieczeństwa Apple. Byli pracownicy będą też ostrożniejsi w rozmowach o wcześniejszej pracy, menedżerowie zaczną unikać technicznych pytań ocierających się o poufne informacje, a nowe przeglądy prawne i szkolenia z zakresu compliance odciągną inżynierów od realnej pracy nad produktem. Do tego dochodzi presja na dostawców z Azji — biorąc pod uwagę, jak duży wpływ Apple ma na tamtejszy przemysł elektroniki konsumenckiej, część z nich może wahać się przed pogłębianiem relacji z OpenAI, obawiając się utraty znacznie ważniejszych, wieloletnich kontraktów z Apple.
Bloomberg Intelligence ocenia, że Apple prawdopodobnie uzyska tymczasowe środki zabezpieczające bezpośrednio dotyczące prac OpenAI nad sprzętem — co realnie mogłoby wymusić odizolowanie spornych materiałów, zabezpieczenie dowodów i potwierdzenie zgodności z sądowymi wytycznymi, spowalniając całe przedsięwzięcie jeszcze bardziej. Mimo to źródło zaznajomione z planami OpenAI przekazało Gurmanowi, że firma nadal spodziewa się ogłosić swoje pierwsze urządzenie jeszcze w tym roku, z premierą w 2027 roku — choć terminy mogą się zmienić w miarę analizowania zarzutów Apple. OpenAI w oficjalnej odpowiedzi na pozew stwierdziło, że nie ma żadnego interesu w cudzych tajemnicach handlowych i pozostaje skupione na własnej technologii.
Czy Apple zdoła utrzymać Ive’a poza salą sądową?
Drugi wątek, opisany przez 9to5Mac, dotyka znacznie bardziej osobistej strony sprawy. Apple w swoim pozwie bardzo starannie unikało wymieniania Jony’ego Ive’a z imienia i nazwiska — jego firma io Products, która połączyła siły z OpenAI przy projekcie sprzętowym leżącym w centrum zarzutów, opisana jest w dokumencie jedynie jako przedsięwzięcie współzałożone przez Tanga Tana i innych byłych liderów Apple. Poza Tanem i Changiem Liu, bezpośrednio oskarżonymi o naruszenia, żaden inny były pracownik Apple nie pada z nazwiska w pozwie.
Nie jest jeszcze pewne, czy Ive zostanie wezwany na świadka, ale to realny scenariusz — zwłaszcza jeśli OpenAI zdecyduje się go wykorzystać, żeby utrudnić sprawę Apple. Postawiłoby to firmę w niezręcznej sytuacji. Ive od odejścia z Apple w 2019 roku pozostaje publicznie pełen szacunku wobec swojej dawnej firmy, a jego wystąpienia publiczne są zwykle starannie kontrolowane — w tym udział w rozmowach z Laurene Powell Jobs czy zaangażowanie w Steve Jobs Archive, gdzie w lutym opublikował osobisty list wspominający współpracę ze Stevem Jobsem.
Apple wydaje się odwzajemniać ten szacunek, delikatnie wycofując się z kilku kontrowersyjnych decyzji z ostatnich lat pracy Ive’a w firmie, jak choćby klawiatura motylkowa w MacBooku. Wyraźna próba trzymania go z dala od pozwu wpisuje się w to samo podejście.
Apple nie ma jednak pełnej kontroli nad tym, kto zostanie wciągnięty w sprawę na etapie postępowania dowodowego. Biorąc pod uwagę rolę Ive’a jako współzałożyciela io Products i osoby nadzorującej program sprzętowy będący sednem sporu, OpenAI może argumentować, że posiada on istotną wiedzę o tym, jak powstawały te produkty i czy w grę wchodziły tajemnice handlowe Apple. Apple mogłoby wówczas stanąć przed niekomfortową perspektywą przesłuchiwania pod przysięgą człowieka, który przez lata kształtował jedne z najbardziej ikonicznych produktów firmy.
To nie byłaby zresztą pierwsza sytuacja, w której Ive zeznaje w sprawie związanej z Apple — w 2012 roku był przesłuchiwany w ramach batalii patentowej firmy, odpowiadając na pytania o proces projektowania i wczesne prototypy iPhone’a oraz iPada. Znalezienie się jednak po przeciwnej stronie mogłoby nadwyrężyć starannie utrzymywaną relację z Apple, a nawet wywołać napięcia z samym OpenAI, gdyby Ive poczuł, że został niepotrzebnie wciągnięty w spór, żeby zdobyć przewagę nad jego byłymi szefami.
#Apple #Bloomberg #BloombergIntelligence #ChangLiu #discovery #ioProducts #JonyIve #LaurenePowellJobs #MarkGurman #OpenAI #pozew #rekrutacja #sad #SteveJobsArchive #tajemniceHandlowe #TangTanApple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników
-
Jony Ive może zostać wciągnięty na salę sądową
Po tym, jak pisaliśmy o pozwie Apple przeciwko OpenAI, sprawa nabrała kolejnych wymiarów — jeden dotyczy realnych, natychmiastowych skutków biznesowych, drugi delikatnej, personalnej kwestii, której Apple bardzo chciałoby uniknąć.
Szkoda już się dzieje, zanim zapadnie wyrok
Mark Gurman w artykule dla Bloomberga, opisanym przez MacRumors, argumentuje, że choć samo rozstrzygnięcie sądowe może zająć lata, pozew Apple już teraz szkodzi ambicjom sprzętowym OpenAI — ogranicza zdolność firmy do rekrutacji i spowalnia prace nad urządzeniami, na długo zanim jakikolwiek sędzia wyda wyrok.
Skala odpływu talentów jest kluczowym elementem tej historii. Ponad 400 byłych pracowników Apple pracuje dziś w OpenAI, w tym sam Jony Ive, a Gurman twierdzi, że firma podkradała pracowników z zespołu projektowego iPhone’a na tyle intensywnie, że Apple musiało częściowo odbudować ten zespół od nowa. W odpowiedzi Apple podniosło premie retencyjne, a kadra zarządzająca osobiście angażuje się w zatrzymywanie inżynierów przed odejściem.
Gurman opisuje sprawę tajemnic handlowych jako jedno z największych wewnętrznych zmartwień Apple w ostatnich miesiącach, stawiane na równi z ekspozycją na cła i trwającym niedoborem pamięci, o którym pisaliśmy szeroko przy okazji czerwcowej fali podwyżek. W samym pozwie Apple stara się jednak zawęzić sprawę wyłącznie do kwestii tajemnic handlowych, opisując biznes sprzętowy OpenAI jako wciąż raczkujący.
Zdaniem Gurmana pozew już teraz zmienia sposób, w jaki OpenAI rekrutuje — niezależnie od tego, jak zakończy się proces. Pracownicy Apple rozważający przejście do OpenAI mogą się dziś dwa razy zastanowić, wiedząc, że sama rozmowa kwalifikacyjna może przyciągnąć uwagę działu bezpieczeństwa Apple. Byli pracownicy będą też ostrożniejsi w rozmowach o wcześniejszej pracy, menedżerowie zaczną unikać technicznych pytań ocierających się o poufne informacje, a nowe przeglądy prawne i szkolenia z zakresu compliance odciągną inżynierów od realnej pracy nad produktem. Do tego dochodzi presja na dostawców z Azji — biorąc pod uwagę, jak duży wpływ Apple ma na tamtejszy przemysł elektroniki konsumenckiej, część z nich może wahać się przed pogłębianiem relacji z OpenAI, obawiając się utraty znacznie ważniejszych, wieloletnich kontraktów z Apple.
Bloomberg Intelligence ocenia, że Apple prawdopodobnie uzyska tymczasowe środki zabezpieczające bezpośrednio dotyczące prac OpenAI nad sprzętem — co realnie mogłoby wymusić odizolowanie spornych materiałów, zabezpieczenie dowodów i potwierdzenie zgodności z sądowymi wytycznymi, spowalniając całe przedsięwzięcie jeszcze bardziej. Mimo to źródło zaznajomione z planami OpenAI przekazało Gurmanowi, że firma nadal spodziewa się ogłosić swoje pierwsze urządzenie jeszcze w tym roku, z premierą w 2027 roku — choć terminy mogą się zmienić w miarę analizowania zarzutów Apple. OpenAI w oficjalnej odpowiedzi na pozew stwierdziło, że nie ma żadnego interesu w cudzych tajemnicach handlowych i pozostaje skupione na własnej technologii.
Czy Apple zdoła utrzymać Ive’a poza salą sądową?
Drugi wątek, opisany przez 9to5Mac, dotyka znacznie bardziej osobistej strony sprawy. Apple w swoim pozwie bardzo starannie unikało wymieniania Jony’ego Ive’a z imienia i nazwiska — jego firma io Products, która połączyła siły z OpenAI przy projekcie sprzętowym leżącym w centrum zarzutów, opisana jest w dokumencie jedynie jako przedsięwzięcie współzałożone przez Tanga Tana i innych byłych liderów Apple. Poza Tanem i Changiem Liu, bezpośrednio oskarżonymi o naruszenia, żaden inny były pracownik Apple nie pada z nazwiska w pozwie.
Nie jest jeszcze pewne, czy Ive zostanie wezwany na świadka, ale to realny scenariusz — zwłaszcza jeśli OpenAI zdecyduje się go wykorzystać, żeby utrudnić sprawę Apple. Postawiłoby to firmę w niezręcznej sytuacji. Ive od odejścia z Apple w 2019 roku pozostaje publicznie pełen szacunku wobec swojej dawnej firmy, a jego wystąpienia publiczne są zwykle starannie kontrolowane — w tym udział w rozmowach z Laurene Powell Jobs czy zaangażowanie w Steve Jobs Archive, gdzie w lutym opublikował osobisty list wspominający współpracę ze Stevem Jobsem.
Apple wydaje się odwzajemniać ten szacunek, delikatnie wycofując się z kilku kontrowersyjnych decyzji z ostatnich lat pracy Ive’a w firmie, jak choćby klawiatura motylkowa w MacBooku. Wyraźna próba trzymania go z dala od pozwu wpisuje się w to samo podejście.
Apple nie ma jednak pełnej kontroli nad tym, kto zostanie wciągnięty w sprawę na etapie postępowania dowodowego. Biorąc pod uwagę rolę Ive’a jako współzałożyciela io Products i osoby nadzorującej program sprzętowy będący sednem sporu, OpenAI może argumentować, że posiada on istotną wiedzę o tym, jak powstawały te produkty i czy w grę wchodziły tajemnice handlowe Apple. Apple mogłoby wówczas stanąć przed niekomfortową perspektywą przesłuchiwania pod przysięgą człowieka, który przez lata kształtował jedne z najbardziej ikonicznych produktów firmy.
To nie byłaby zresztą pierwsza sytuacja, w której Ive zeznaje w sprawie związanej z Apple — w 2012 roku był przesłuchiwany w ramach batalii patentowej firmy, odpowiadając na pytania o proces projektowania i wczesne prototypy iPhone’a oraz iPada. Znalezienie się jednak po przeciwnej stronie mogłoby nadwyrężyć starannie utrzymywaną relację z Apple, a nawet wywołać napięcia z samym OpenAI, gdyby Ive poczuł, że został niepotrzebnie wciągnięty w spór, żeby zdobyć przewagę nad jego byłymi szefami.
#Apple #Bloomberg #BloombergIntelligence #ChangLiu #discovery #ioProducts #JonyIve #LaurenePowellJobs #MarkGurman #OpenAI #pozew #rekrutacja #sad #SteveJobsArchive #tajemniceHandlowe #TangTanApple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników
-
Jony Ive może zostać wciągnięty na salę sądową
Po tym, jak pisaliśmy o pozwie Apple przeciwko OpenAI, sprawa nabrała kolejnych wymiarów — jeden dotyczy realnych, natychmiastowych skutków biznesowych, drugi delikatnej, personalnej kwestii, której Apple bardzo chciałoby uniknąć.
Szkoda już się dzieje, zanim zapadnie wyrok
Mark Gurman w artykule dla Bloomberga, opisanym przez MacRumors, argumentuje, że choć samo rozstrzygnięcie sądowe może zająć lata, pozew Apple już teraz szkodzi ambicjom sprzętowym OpenAI — ogranicza zdolność firmy do rekrutacji i spowalnia prace nad urządzeniami, na długo zanim jakikolwiek sędzia wyda wyrok.
Skala odpływu talentów jest kluczowym elementem tej historii. Ponad 400 byłych pracowników Apple pracuje dziś w OpenAI, w tym sam Jony Ive, a Gurman twierdzi, że firma podkradała pracowników z zespołu projektowego iPhone’a na tyle intensywnie, że Apple musiało częściowo odbudować ten zespół od nowa. W odpowiedzi Apple podniosło premie retencyjne, a kadra zarządzająca osobiście angażuje się w zatrzymywanie inżynierów przed odejściem.
Gurman opisuje sprawę tajemnic handlowych jako jedno z największych wewnętrznych zmartwień Apple w ostatnich miesiącach, stawiane na równi z ekspozycją na cła i trwającym niedoborem pamięci, o którym pisaliśmy szeroko przy okazji czerwcowej fali podwyżek. W samym pozwie Apple stara się jednak zawęzić sprawę wyłącznie do kwestii tajemnic handlowych, opisując biznes sprzętowy OpenAI jako wciąż raczkujący.
Zdaniem Gurmana pozew już teraz zmienia sposób, w jaki OpenAI rekrutuje — niezależnie od tego, jak zakończy się proces. Pracownicy Apple rozważający przejście do OpenAI mogą się dziś dwa razy zastanowić, wiedząc, że sama rozmowa kwalifikacyjna może przyciągnąć uwagę działu bezpieczeństwa Apple. Byli pracownicy będą też ostrożniejsi w rozmowach o wcześniejszej pracy, menedżerowie zaczną unikać technicznych pytań ocierających się o poufne informacje, a nowe przeglądy prawne i szkolenia z zakresu compliance odciągną inżynierów od realnej pracy nad produktem. Do tego dochodzi presja na dostawców z Azji — biorąc pod uwagę, jak duży wpływ Apple ma na tamtejszy przemysł elektroniki konsumenckiej, część z nich może wahać się przed pogłębianiem relacji z OpenAI, obawiając się utraty znacznie ważniejszych, wieloletnich kontraktów z Apple.
Bloomberg Intelligence ocenia, że Apple prawdopodobnie uzyska tymczasowe środki zabezpieczające bezpośrednio dotyczące prac OpenAI nad sprzętem — co realnie mogłoby wymusić odizolowanie spornych materiałów, zabezpieczenie dowodów i potwierdzenie zgodności z sądowymi wytycznymi, spowalniając całe przedsięwzięcie jeszcze bardziej. Mimo to źródło zaznajomione z planami OpenAI przekazało Gurmanowi, że firma nadal spodziewa się ogłosić swoje pierwsze urządzenie jeszcze w tym roku, z premierą w 2027 roku — choć terminy mogą się zmienić w miarę analizowania zarzutów Apple. OpenAI w oficjalnej odpowiedzi na pozew stwierdziło, że nie ma żadnego interesu w cudzych tajemnicach handlowych i pozostaje skupione na własnej technologii.
Czy Apple zdoła utrzymać Ive’a poza salą sądową?
Drugi wątek, opisany przez 9to5Mac, dotyka znacznie bardziej osobistej strony sprawy. Apple w swoim pozwie bardzo starannie unikało wymieniania Jony’ego Ive’a z imienia i nazwiska — jego firma io Products, która połączyła siły z OpenAI przy projekcie sprzętowym leżącym w centrum zarzutów, opisana jest w dokumencie jedynie jako przedsięwzięcie współzałożone przez Tanga Tana i innych byłych liderów Apple. Poza Tanem i Changiem Liu, bezpośrednio oskarżonymi o naruszenia, żaden inny były pracownik Apple nie pada z nazwiska w pozwie.
Nie jest jeszcze pewne, czy Ive zostanie wezwany na świadka, ale to realny scenariusz — zwłaszcza jeśli OpenAI zdecyduje się go wykorzystać, żeby utrudnić sprawę Apple. Postawiłoby to firmę w niezręcznej sytuacji. Ive od odejścia z Apple w 2019 roku pozostaje publicznie pełen szacunku wobec swojej dawnej firmy, a jego wystąpienia publiczne są zwykle starannie kontrolowane — w tym udział w rozmowach z Laurene Powell Jobs czy zaangażowanie w Steve Jobs Archive, gdzie w lutym opublikował osobisty list wspominający współpracę ze Stevem Jobsem.
Apple wydaje się odwzajemniać ten szacunek, delikatnie wycofując się z kilku kontrowersyjnych decyzji z ostatnich lat pracy Ive’a w firmie, jak choćby klawiatura motylkowa w MacBooku. Wyraźna próba trzymania go z dala od pozwu wpisuje się w to samo podejście.
Apple nie ma jednak pełnej kontroli nad tym, kto zostanie wciągnięty w sprawę na etapie postępowania dowodowego. Biorąc pod uwagę rolę Ive’a jako współzałożyciela io Products i osoby nadzorującej program sprzętowy będący sednem sporu, OpenAI może argumentować, że posiada on istotną wiedzę o tym, jak powstawały te produkty i czy w grę wchodziły tajemnice handlowe Apple. Apple mogłoby wówczas stanąć przed niekomfortową perspektywą przesłuchiwania pod przysięgą człowieka, który przez lata kształtował jedne z najbardziej ikonicznych produktów firmy.
To nie byłaby zresztą pierwsza sytuacja, w której Ive zeznaje w sprawie związanej z Apple — w 2012 roku był przesłuchiwany w ramach batalii patentowej firmy, odpowiadając na pytania o proces projektowania i wczesne prototypy iPhone’a oraz iPada. Znalezienie się jednak po przeciwnej stronie mogłoby nadwyrężyć starannie utrzymywaną relację z Apple, a nawet wywołać napięcia z samym OpenAI, gdyby Ive poczuł, że został niepotrzebnie wciągnięty w spór, żeby zdobyć przewagę nad jego byłymi szefami.
#Apple #Bloomberg #BloombergIntelligence #ChangLiu #discovery #ioProducts #JonyIve #LaurenePowellJobs #MarkGurman #OpenAI #pozew #rekrutacja #sad #SteveJobsArchive #tajemniceHandlowe #TangTanApple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników
-
Jony Ive może zostać wciągnięty na salę sądową
Po tym, jak pisaliśmy o pozwie Apple przeciwko OpenAI, sprawa nabrała kolejnych wymiarów — jeden dotyczy realnych, natychmiastowych skutków biznesowych, drugi delikatnej, personalnej kwestii, której Apple bardzo chciałoby uniknąć.
Szkoda już się dzieje, zanim zapadnie wyrok
Mark Gurman w artykule dla Bloomberga, opisanym przez MacRumors, argumentuje, że choć samo rozstrzygnięcie sądowe może zająć lata, pozew Apple już teraz szkodzi ambicjom sprzętowym OpenAI — ogranicza zdolność firmy do rekrutacji i spowalnia prace nad urządzeniami, na długo zanim jakikolwiek sędzia wyda wyrok.
Skala odpływu talentów jest kluczowym elementem tej historii. Ponad 400 byłych pracowników Apple pracuje dziś w OpenAI, w tym sam Jony Ive, a Gurman twierdzi, że firma podkradała pracowników z zespołu projektowego iPhone’a na tyle intensywnie, że Apple musiało częściowo odbudować ten zespół od nowa. W odpowiedzi Apple podniosło premie retencyjne, a kadra zarządzająca osobiście angażuje się w zatrzymywanie inżynierów przed odejściem.
Gurman opisuje sprawę tajemnic handlowych jako jedno z największych wewnętrznych zmartwień Apple w ostatnich miesiącach, stawiane na równi z ekspozycją na cła i trwającym niedoborem pamięci, o którym pisaliśmy szeroko przy okazji czerwcowej fali podwyżek. W samym pozwie Apple stara się jednak zawęzić sprawę wyłącznie do kwestii tajemnic handlowych, opisując biznes sprzętowy OpenAI jako wciąż raczkujący.
Zdaniem Gurmana pozew już teraz zmienia sposób, w jaki OpenAI rekrutuje — niezależnie od tego, jak zakończy się proces. Pracownicy Apple rozważający przejście do OpenAI mogą się dziś dwa razy zastanowić, wiedząc, że sama rozmowa kwalifikacyjna może przyciągnąć uwagę działu bezpieczeństwa Apple. Byli pracownicy będą też ostrożniejsi w rozmowach o wcześniejszej pracy, menedżerowie zaczną unikać technicznych pytań ocierających się o poufne informacje, a nowe przeglądy prawne i szkolenia z zakresu compliance odciągną inżynierów od realnej pracy nad produktem. Do tego dochodzi presja na dostawców z Azji — biorąc pod uwagę, jak duży wpływ Apple ma na tamtejszy przemysł elektroniki konsumenckiej, część z nich może wahać się przed pogłębianiem relacji z OpenAI, obawiając się utraty znacznie ważniejszych, wieloletnich kontraktów z Apple.
Bloomberg Intelligence ocenia, że Apple prawdopodobnie uzyska tymczasowe środki zabezpieczające bezpośrednio dotyczące prac OpenAI nad sprzętem — co realnie mogłoby wymusić odizolowanie spornych materiałów, zabezpieczenie dowodów i potwierdzenie zgodności z sądowymi wytycznymi, spowalniając całe przedsięwzięcie jeszcze bardziej. Mimo to źródło zaznajomione z planami OpenAI przekazało Gurmanowi, że firma nadal spodziewa się ogłosić swoje pierwsze urządzenie jeszcze w tym roku, z premierą w 2027 roku — choć terminy mogą się zmienić w miarę analizowania zarzutów Apple. OpenAI w oficjalnej odpowiedzi na pozew stwierdziło, że nie ma żadnego interesu w cudzych tajemnicach handlowych i pozostaje skupione na własnej technologii.
Czy Apple zdoła utrzymać Ive’a poza salą sądową?
Drugi wątek, opisany przez 9to5Mac, dotyka znacznie bardziej osobistej strony sprawy. Apple w swoim pozwie bardzo starannie unikało wymieniania Jony’ego Ive’a z imienia i nazwiska — jego firma io Products, która połączyła siły z OpenAI przy projekcie sprzętowym leżącym w centrum zarzutów, opisana jest w dokumencie jedynie jako przedsięwzięcie współzałożone przez Tanga Tana i innych byłych liderów Apple. Poza Tanem i Changiem Liu, bezpośrednio oskarżonymi o naruszenia, żaden inny były pracownik Apple nie pada z nazwiska w pozwie.
Nie jest jeszcze pewne, czy Ive zostanie wezwany na świadka, ale to realny scenariusz — zwłaszcza jeśli OpenAI zdecyduje się go wykorzystać, żeby utrudnić sprawę Apple. Postawiłoby to firmę w niezręcznej sytuacji. Ive od odejścia z Apple w 2019 roku pozostaje publicznie pełen szacunku wobec swojej dawnej firmy, a jego wystąpienia publiczne są zwykle starannie kontrolowane — w tym udział w rozmowach z Laurene Powell Jobs czy zaangażowanie w Steve Jobs Archive, gdzie w lutym opublikował osobisty list wspominający współpracę ze Stevem Jobsem.
Apple wydaje się odwzajemniać ten szacunek, delikatnie wycofując się z kilku kontrowersyjnych decyzji z ostatnich lat pracy Ive’a w firmie, jak choćby klawiatura motylkowa w MacBooku. Wyraźna próba trzymania go z dala od pozwu wpisuje się w to samo podejście.
Apple nie ma jednak pełnej kontroli nad tym, kto zostanie wciągnięty w sprawę na etapie postępowania dowodowego. Biorąc pod uwagę rolę Ive’a jako współzałożyciela io Products i osoby nadzorującej program sprzętowy będący sednem sporu, OpenAI może argumentować, że posiada on istotną wiedzę o tym, jak powstawały te produkty i czy w grę wchodziły tajemnice handlowe Apple. Apple mogłoby wówczas stanąć przed niekomfortową perspektywą przesłuchiwania pod przysięgą człowieka, który przez lata kształtował jedne z najbardziej ikonicznych produktów firmy.
To nie byłaby zresztą pierwsza sytuacja, w której Ive zeznaje w sprawie związanej z Apple — w 2012 roku był przesłuchiwany w ramach batalii patentowej firmy, odpowiadając na pytania o proces projektowania i wczesne prototypy iPhone’a oraz iPada. Znalezienie się jednak po przeciwnej stronie mogłoby nadwyrężyć starannie utrzymywaną relację z Apple, a nawet wywołać napięcia z samym OpenAI, gdyby Ive poczuł, że został niepotrzebnie wciągnięty w spór, żeby zdobyć przewagę nad jego byłymi szefami.
#Apple #Bloomberg #BloombergIntelligence #ChangLiu #discovery #ioProducts #JonyIve #LaurenePowellJobs #MarkGurman #OpenAI #pozew #rekrutacja #sad #SteveJobsArchive #tajemniceHandlowe #TangTanApple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników
-
Apple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników
Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając byłych pracowników — w tym byłego szefa designu iPhone’a i Apple Watcha — o kradzież tajemnic handlowych na rzecz projektu sprzętowego prowadzonego przez Jony’ego Ive’a. Sprawa trafiła do sądu w Kalifornii.
Napięcie między Apple a OpenAI, narastające od miesięcy, wybuchło dziś w najbardziej dosłowny możliwy sposób. Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając firmę o przywłaszczenie tajemnic handlowych za pośrednictwem byłych pracowników, jak informuje 9to5Mac. Pozew, złożony w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Kalifornii, otwiera zdanie nie pozostawiające wątpliwości co do tonu całej sprawy: chodzi o byłych pracowników Apple, którzy kradli tajemnice handlowe firmy na korzyść OpenAI, a celem pozwu jest to zatrzymać.
Rzecznik Apple przekazał 9to5Mac oficjalne oświadczenie, w którym firma podkreśla, że ochrona pracy i własności intelektualnej jej zespołów jest traktowana bardzo poważnie, a niedawno pojawiły się istotne dowody sugerujące, że osoby zatrudnione przez OpenAI bezprawnie zabrały poufne informacje Apple dotyczące niewydanych jeszcze technologii i produktów.
Jony Ive w tle, choć nie w pozwie
Pozew wymienia jako pozwanych dwie osoby: Changa Liu oraz Tanga Tana, a także samo OpenAI i spółkę io Products. Nazwisko Tana będzie znajome Czytelnikom, którzy śledzili historię przejęcia startupu Jony’ego Ive’a przez OpenAI — pisaliśmy o niej choćby przy okazji premiery Ferrari Luce, gdzie wspominaliśmy o zamknięciu przez Apple własnego projektu samochodu elektrycznego, Project Titan. Tang Tan przez lata był wiceprezesem ds. designu produktowego w Apple, odpowiadając za projektowanie iPhone’a i Apple Watcha. Odszedł z firmy w lutym 2024 roku, żeby dołączyć do Jony’ego Ive’a. Chang Liu z kolei pracował w Apple osiem lat jako starszy inżynier elektryczny systemów, zanim w styczniu tego roku przeniósł się do OpenAI.
Warto przypomnieć kontekst: dział sprzętowy OpenAI prowadzi właśnie Jony Ive, którego startup io został przejęty przez OpenAI w zeszłym roku w ramach transakcji wartej 6,5 mld dolarów. Przejęcie objęło ponad 50 inżynierów i pracowników io, a firma w swoim ogłoszeniu chwaliła się, że Ive założył ją wspólnie ze Scottem Cannonem, Evans Hankey i właśnie Tangiem Tanem. Hankey przez lata kierowała zespołem designu w Apple po odejściu Ive’a z firmy, sama odeszła w 2022 roku, zanim ponownie połączyła siły z Ivem w io. Warto jednak podkreślić: ani Ive, ani Hankey, ani Cannon nie są osobiście wymienieni w dzisiejszym pozwie.
„To dopiero wierzchołek góry lodowej”
Apple twierdzi, że po raz pierwszy zgłosiło swoje obawy bezpośrednio OpenAI w lutym, prosząc firmę o zbadanie sprawy — OpenAI miało jednak nigdy nie odpowiedzieć. W dokumencie sądowym Apple opisuje ujawnione zachowania jako dopiero wierzchołek góry lodowej, twierdząc, że nie ma pełnego wglądu w to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami OpenAI, gdzie tego rodzaju nadużycia mają być, jak twierdzi firma, normalizowane na wszystkich szczeblach.
Konkretne zarzuty są dość szczegółowe. Tan miał wykorzystywać poufną wiedzę o niezapowiedzianych projektach Apple podczas rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami do pracy w OpenAI, posługując się wewnętrznymi kryptonimami projektów, żeby wyciągnąć od rozmówców więcej informacji. Miał też kierować do kandydatów, którzy wciąż pracowali w Apple, prośby o przyniesienie na rozmowę kwalifikacyjną fizycznych komponentów sprzętowych Apple na sesje „show and tell” — jeden z kandydatów miał być zaskoczony taką prośbą, nie wiedząc nawet, że w ogóle można wynosić takie części z biura.
Apple twierdzi też, że jeden z kandydatów zaczął robić zrzuty ekranu i pobierać pliki dotyczące wysoce poufnego projektu Apple na kilka godzin przed rozmową z Tanem, który następnie miał dopytywać właśnie o ten sam projekt. Firma nazywa to „ustalonym wzorcem” zachowań. Tan miał ponadto posiadać i rozpowszechniać wśród nowych pracowników OpenAI wewnętrzny dokument Apple dotyczący procedur bezpieczeństwa przy odejściu z firmy — jeszcze zanim ci pracownicy formalnie złożyli wypowiedzenie.
Wobec Changa Liu zarzuty są równie poważne. Apple twierdzi, że po odejściu z firmy wykorzystał on lukę bezpieczeństwa, żeby pobrać poufne pliki inżynieryjne, a zamiast zgłosić tę lukę, żartował z niej w wiadomościach. Liu miał też nie zwrócić służbowego laptopa i pobrać ponad tysiącstronicową kompilację dokumentów technicznych, w tym szczegółowe dokumentacje produkcyjne skomplikowanych płytek drukowanych stosowanych w sprzęcie Apple. Apple zarzuca mu też, że instruował innego pracownika Apple, którego rekrutował do OpenAI, jakie poufne materiały powinna przestudiować przed własną rozmową kwalifikacyjną.
Ostatni z zarzutów dotyczy relacji z dostawcami: OpenAI miało nakłonić zaufanego partnera Apple do wykonania zastrzeżonej techniki wykończenia metalu, wprowadzając go w błąd, że działa za zgodą Apple. Firma miała też zwrócić się do drugiego, długoletniego dostawcy Apple zajmującego się produkcją zasilania i baterii, posługując się wewnętrzną terminologią, żeby zadawać precyzyjne pytania o konkretne komponenty.
Ponad 400 byłych pracowników Apple w OpenAI
Pozew, jak zaznacza 9to5Mac, informuje, że obecnie ponad 400 byłych pracowników Apple pracuje w OpenAI. Apple domaga się w pozwie zarówno nakazu sądowego, jak i odszkodowania, a sprawa trafia do sądu w momencie, gdy OpenAI pracuje nad wprowadzeniem na rynek swojego pierwszego konsumenckiego urządzenia sprzętowego.
Warto dodać ważny kontekst: to nie pierwsza zapowiedź konfliktu prawnego między obiema firmami. Bloomberg informował w maju, że to OpenAI szykowało się do „działań prawnych” przeciwko Apple w związku z tym, jak przebiegła współpraca dotycząca integracji ChatGPT z Siri. Dzisiejszy pozew Apple wyraźnie zaznacza jednak, że nie dotyczy tamtej umowy.
Jak komentuje Jason Snell z Six Colors, całe napięcie, które od miesięcy tliło się pod powierzchnią relacji Apple i OpenAI, wychodzi teraz w pełni na jaw — i trudno dziś przewidzieć, w którą stronę ta sprawa się rozwinie.
Warto przypomnieć, że plotki o sprzętowych ambicjach OpenAI krążą od dłuższego czasu. W kwietniu Ming-Chi Kuo informował, że OpenAI pracuje nad własnym smartfonem, którego premiera mogłaby nastąpić w 2028 roku, a The Information donosiło wcześniej o pracach OpenAI nad głośnikiem inteligentnym w stylu HomePoda. OpenAI opublikowało już swoją odpowiedź na dzisiejszy pozew Apple — wrócimy do tego wątku, gdy tylko poznamy więcej szczegółów.
#Apple #ChangLiu #ChatGPT #EvansHankey #ioProducts #JonyIve #Kalifornia #LoveFrom #OpenAI #pozew #sad #ScottCannon #Siri #SixColors #smartfonOpenAI #tajemniceHandlowe #TangTan -
Apple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników
Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając byłych pracowników — w tym byłego szefa designu iPhone’a i Apple Watcha — o kradzież tajemnic handlowych na rzecz projektu sprzętowego prowadzonego przez Jony’ego Ive’a. Sprawa trafiła do sądu w Kalifornii.
Napięcie między Apple a OpenAI, narastające od miesięcy, wybuchło dziś w najbardziej dosłowny możliwy sposób. Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając firmę o przywłaszczenie tajemnic handlowych za pośrednictwem byłych pracowników, jak informuje 9to5Mac. Pozew, złożony w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Kalifornii, otwiera zdanie nie pozostawiające wątpliwości co do tonu całej sprawy: chodzi o byłych pracowników Apple, którzy kradli tajemnice handlowe firmy na korzyść OpenAI, a celem pozwu jest to zatrzymać.
Rzecznik Apple przekazał 9to5Mac oficjalne oświadczenie, w którym firma podkreśla, że ochrona pracy i własności intelektualnej jej zespołów jest traktowana bardzo poważnie, a niedawno pojawiły się istotne dowody sugerujące, że osoby zatrudnione przez OpenAI bezprawnie zabrały poufne informacje Apple dotyczące niewydanych jeszcze technologii i produktów.
Jony Ive w tle, choć nie w pozwie
Pozew wymienia jako pozwanych dwie osoby: Changa Liu oraz Tanga Tana, a także samo OpenAI i spółkę io Products. Nazwisko Tana będzie znajome Czytelnikom, którzy śledzili historię przejęcia startupu Jony’ego Ive’a przez OpenAI — pisaliśmy o niej choćby przy okazji premiery Ferrari Luce, gdzie wspominaliśmy o zamknięciu przez Apple własnego projektu samochodu elektrycznego, Project Titan. Tang Tan przez lata był wiceprezesem ds. designu produktowego w Apple, odpowiadając za projektowanie iPhone’a i Apple Watcha. Odszedł z firmy w lutym 2024 roku, żeby dołączyć do Jony’ego Ive’a. Chang Liu z kolei pracował w Apple osiem lat jako starszy inżynier elektryczny systemów, zanim w styczniu tego roku przeniósł się do OpenAI.
Warto przypomnieć kontekst: dział sprzętowy OpenAI prowadzi właśnie Jony Ive, którego startup io został przejęty przez OpenAI w zeszłym roku w ramach transakcji wartej 6,5 mld dolarów. Przejęcie objęło ponad 50 inżynierów i pracowników io, a firma w swoim ogłoszeniu chwaliła się, że Ive założył ją wspólnie ze Scottem Cannonem, Evans Hankey i właśnie Tangiem Tanem. Hankey przez lata kierowała zespołem designu w Apple po odejściu Ive’a z firmy, sama odeszła w 2022 roku, zanim ponownie połączyła siły z Ivem w io. Warto jednak podkreślić: ani Ive, ani Hankey, ani Cannon nie są osobiście wymienieni w dzisiejszym pozwie.
„To dopiero wierzchołek góry lodowej”
Apple twierdzi, że po raz pierwszy zgłosiło swoje obawy bezpośrednio OpenAI w lutym, prosząc firmę o zbadanie sprawy — OpenAI miało jednak nigdy nie odpowiedzieć. W dokumencie sądowym Apple opisuje ujawnione zachowania jako dopiero wierzchołek góry lodowej, twierdząc, że nie ma pełnego wglądu w to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami OpenAI, gdzie tego rodzaju nadużycia mają być, jak twierdzi firma, normalizowane na wszystkich szczeblach.
Konkretne zarzuty są dość szczegółowe. Tan miał wykorzystywać poufną wiedzę o niezapowiedzianych projektach Apple podczas rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami do pracy w OpenAI, posługując się wewnętrznymi kryptonimami projektów, żeby wyciągnąć od rozmówców więcej informacji. Miał też kierować do kandydatów, którzy wciąż pracowali w Apple, prośby o przyniesienie na rozmowę kwalifikacyjną fizycznych komponentów sprzętowych Apple na sesje „show and tell” — jeden z kandydatów miał być zaskoczony taką prośbą, nie wiedząc nawet, że w ogóle można wynosić takie części z biura.
Apple twierdzi też, że jeden z kandydatów zaczął robić zrzuty ekranu i pobierać pliki dotyczące wysoce poufnego projektu Apple na kilka godzin przed rozmową z Tanem, który następnie miał dopytywać właśnie o ten sam projekt. Firma nazywa to „ustalonym wzorcem” zachowań. Tan miał ponadto posiadać i rozpowszechniać wśród nowych pracowników OpenAI wewnętrzny dokument Apple dotyczący procedur bezpieczeństwa przy odejściu z firmy — jeszcze zanim ci pracownicy formalnie złożyli wypowiedzenie.
Wobec Changa Liu zarzuty są równie poważne. Apple twierdzi, że po odejściu z firmy wykorzystał on lukę bezpieczeństwa, żeby pobrać poufne pliki inżynieryjne, a zamiast zgłosić tę lukę, żartował z niej w wiadomościach. Liu miał też nie zwrócić służbowego laptopa i pobrać ponad tysiącstronicową kompilację dokumentów technicznych, w tym szczegółowe dokumentacje produkcyjne skomplikowanych płytek drukowanych stosowanych w sprzęcie Apple. Apple zarzuca mu też, że instruował innego pracownika Apple, którego rekrutował do OpenAI, jakie poufne materiały powinna przestudiować przed własną rozmową kwalifikacyjną.
Ostatni z zarzutów dotyczy relacji z dostawcami: OpenAI miało nakłonić zaufanego partnera Apple do wykonania zastrzeżonej techniki wykończenia metalu, wprowadzając go w błąd, że działa za zgodą Apple. Firma miała też zwrócić się do drugiego, długoletniego dostawcy Apple zajmującego się produkcją zasilania i baterii, posługując się wewnętrzną terminologią, żeby zadawać precyzyjne pytania o konkretne komponenty.
Ponad 400 byłych pracowników Apple w OpenAI
Pozew, jak zaznacza 9to5Mac, informuje, że obecnie ponad 400 byłych pracowników Apple pracuje w OpenAI. Apple domaga się w pozwie zarówno nakazu sądowego, jak i odszkodowania, a sprawa trafia do sądu w momencie, gdy OpenAI pracuje nad wprowadzeniem na rynek swojego pierwszego konsumenckiego urządzenia sprzętowego.
Warto dodać ważny kontekst: to nie pierwsza zapowiedź konfliktu prawnego między obiema firmami. Bloomberg informował w maju, że to OpenAI szykowało się do „działań prawnych” przeciwko Apple w związku z tym, jak przebiegła współpraca dotycząca integracji ChatGPT z Siri. Dzisiejszy pozew Apple wyraźnie zaznacza jednak, że nie dotyczy tamtej umowy.
Jak komentuje Jason Snell z Six Colors, całe napięcie, które od miesięcy tliło się pod powierzchnią relacji Apple i OpenAI, wychodzi teraz w pełni na jaw — i trudno dziś przewidzieć, w którą stronę ta sprawa się rozwinie.
Warto przypomnieć, że plotki o sprzętowych ambicjach OpenAI krążą od dłuższego czasu. W kwietniu Ming-Chi Kuo informował, że OpenAI pracuje nad własnym smartfonem, którego premiera mogłaby nastąpić w 2028 roku, a The Information donosiło wcześniej o pracach OpenAI nad głośnikiem inteligentnym w stylu HomePoda. OpenAI opublikowało już swoją odpowiedź na dzisiejszy pozew Apple — wrócimy do tego wątku, gdy tylko poznamy więcej szczegółów.
#Apple #ChangLiu #ChatGPT #EvansHankey #ioProducts #JonyIve #Kalifornia #LoveFrom #OpenAI #pozew #sad #ScottCannon #Siri #SixColors #smartfonOpenAI #tajemniceHandlowe #TangTan -
Apple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników
Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając byłych pracowników — w tym byłego szefa designu iPhone’a i Apple Watcha — o kradzież tajemnic handlowych na rzecz projektu sprzętowego prowadzonego przez Jony’ego Ive’a. Sprawa trafiła do sądu w Kalifornii.
Napięcie między Apple a OpenAI, narastające od miesięcy, wybuchło dziś w najbardziej dosłowny możliwy sposób. Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając firmę o przywłaszczenie tajemnic handlowych za pośrednictwem byłych pracowników, jak informuje 9to5Mac. Pozew, złożony w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Kalifornii, otwiera zdanie nie pozostawiające wątpliwości co do tonu całej sprawy: chodzi o byłych pracowników Apple, którzy kradli tajemnice handlowe firmy na korzyść OpenAI, a celem pozwu jest to zatrzymać.
Rzecznik Apple przekazał 9to5Mac oficjalne oświadczenie, w którym firma podkreśla, że ochrona pracy i własności intelektualnej jej zespołów jest traktowana bardzo poważnie, a niedawno pojawiły się istotne dowody sugerujące, że osoby zatrudnione przez OpenAI bezprawnie zabrały poufne informacje Apple dotyczące niewydanych jeszcze technologii i produktów.
Jony Ive w tle, choć nie w pozwie
Pozew wymienia jako pozwanych dwie osoby: Changa Liu oraz Tanga Tana, a także samo OpenAI i spółkę io Products. Nazwisko Tana będzie znajome Czytelnikom, którzy śledzili historię przejęcia startupu Jony’ego Ive’a przez OpenAI — pisaliśmy o niej choćby przy okazji premiery Ferrari Luce, gdzie wspominaliśmy o zamknięciu przez Apple własnego projektu samochodu elektrycznego, Project Titan. Tang Tan przez lata był wiceprezesem ds. designu produktowego w Apple, odpowiadając za projektowanie iPhone’a i Apple Watcha. Odszedł z firmy w lutym 2024 roku, żeby dołączyć do Jony’ego Ive’a. Chang Liu z kolei pracował w Apple osiem lat jako starszy inżynier elektryczny systemów, zanim w styczniu tego roku przeniósł się do OpenAI.
Warto przypomnieć kontekst: dział sprzętowy OpenAI prowadzi właśnie Jony Ive, którego startup io został przejęty przez OpenAI w zeszłym roku w ramach transakcji wartej 6,5 mld dolarów. Przejęcie objęło ponad 50 inżynierów i pracowników io, a firma w swoim ogłoszeniu chwaliła się, że Ive założył ją wspólnie ze Scottem Cannonem, Evans Hankey i właśnie Tangiem Tanem. Hankey przez lata kierowała zespołem designu w Apple po odejściu Ive’a z firmy, sama odeszła w 2022 roku, zanim ponownie połączyła siły z Ivem w io. Warto jednak podkreślić: ani Ive, ani Hankey, ani Cannon nie są osobiście wymienieni w dzisiejszym pozwie.
„To dopiero wierzchołek góry lodowej”
Apple twierdzi, że po raz pierwszy zgłosiło swoje obawy bezpośrednio OpenAI w lutym, prosząc firmę o zbadanie sprawy — OpenAI miało jednak nigdy nie odpowiedzieć. W dokumencie sądowym Apple opisuje ujawnione zachowania jako dopiero wierzchołek góry lodowej, twierdząc, że nie ma pełnego wglądu w to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami OpenAI, gdzie tego rodzaju nadużycia mają być, jak twierdzi firma, normalizowane na wszystkich szczeblach.
Konkretne zarzuty są dość szczegółowe. Tan miał wykorzystywać poufną wiedzę o niezapowiedzianych projektach Apple podczas rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami do pracy w OpenAI, posługując się wewnętrznymi kryptonimami projektów, żeby wyciągnąć od rozmówców więcej informacji. Miał też kierować do kandydatów, którzy wciąż pracowali w Apple, prośby o przyniesienie na rozmowę kwalifikacyjną fizycznych komponentów sprzętowych Apple na sesje „show and tell” — jeden z kandydatów miał być zaskoczony taką prośbą, nie wiedząc nawet, że w ogóle można wynosić takie części z biura.
Apple twierdzi też, że jeden z kandydatów zaczął robić zrzuty ekranu i pobierać pliki dotyczące wysoce poufnego projektu Apple na kilka godzin przed rozmową z Tanem, który następnie miał dopytywać właśnie o ten sam projekt. Firma nazywa to „ustalonym wzorcem” zachowań. Tan miał ponadto posiadać i rozpowszechniać wśród nowych pracowników OpenAI wewnętrzny dokument Apple dotyczący procedur bezpieczeństwa przy odejściu z firmy — jeszcze zanim ci pracownicy formalnie złożyli wypowiedzenie.
Wobec Changa Liu zarzuty są równie poważne. Apple twierdzi, że po odejściu z firmy wykorzystał on lukę bezpieczeństwa, żeby pobrać poufne pliki inżynieryjne, a zamiast zgłosić tę lukę, żartował z niej w wiadomościach. Liu miał też nie zwrócić służbowego laptopa i pobrać ponad tysiącstronicową kompilację dokumentów technicznych, w tym szczegółowe dokumentacje produkcyjne skomplikowanych płytek drukowanych stosowanych w sprzęcie Apple. Apple zarzuca mu też, że instruował innego pracownika Apple, którego rekrutował do OpenAI, jakie poufne materiały powinna przestudiować przed własną rozmową kwalifikacyjną.
Ostatni z zarzutów dotyczy relacji z dostawcami: OpenAI miało nakłonić zaufanego partnera Apple do wykonania zastrzeżonej techniki wykończenia metalu, wprowadzając go w błąd, że działa za zgodą Apple. Firma miała też zwrócić się do drugiego, długoletniego dostawcy Apple zajmującego się produkcją zasilania i baterii, posługując się wewnętrzną terminologią, żeby zadawać precyzyjne pytania o konkretne komponenty.
Ponad 400 byłych pracowników Apple w OpenAI
Pozew, jak zaznacza 9to5Mac, informuje, że obecnie ponad 400 byłych pracowników Apple pracuje w OpenAI. Apple domaga się w pozwie zarówno nakazu sądowego, jak i odszkodowania, a sprawa trafia do sądu w momencie, gdy OpenAI pracuje nad wprowadzeniem na rynek swojego pierwszego konsumenckiego urządzenia sprzętowego.
Warto dodać ważny kontekst: to nie pierwsza zapowiedź konfliktu prawnego między obiema firmami. Bloomberg informował w maju, że to OpenAI szykowało się do „działań prawnych” przeciwko Apple w związku z tym, jak przebiegła współpraca dotycząca integracji ChatGPT z Siri. Dzisiejszy pozew Apple wyraźnie zaznacza jednak, że nie dotyczy tamtej umowy.
Jak komentuje Jason Snell z Six Colors, całe napięcie, które od miesięcy tliło się pod powierzchnią relacji Apple i OpenAI, wychodzi teraz w pełni na jaw — i trudno dziś przewidzieć, w którą stronę ta sprawa się rozwinie.
Warto przypomnieć, że plotki o sprzętowych ambicjach OpenAI krążą od dłuższego czasu. W kwietniu Ming-Chi Kuo informował, że OpenAI pracuje nad własnym smartfonem, którego premiera mogłaby nastąpić w 2028 roku, a The Information donosiło wcześniej o pracach OpenAI nad głośnikiem inteligentnym w stylu HomePoda. OpenAI opublikowało już swoją odpowiedź na dzisiejszy pozew Apple — wrócimy do tego wątku, gdy tylko poznamy więcej szczegółów.
#Apple #ChangLiu #ChatGPT #EvansHankey #ioProducts #JonyIve #Kalifornia #LoveFrom #OpenAI #pozew #sad #ScottCannon #Siri #SixColors #smartfonOpenAI #tajemniceHandlowe #TangTan -
Apple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników
Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając byłych pracowników — w tym byłego szefa designu iPhone’a i Apple Watcha — o kradzież tajemnic handlowych na rzecz projektu sprzętowego prowadzonego przez Jony’ego Ive’a. Sprawa trafiła do sądu w Kalifornii.
Napięcie między Apple a OpenAI, narastające od miesięcy, wybuchło dziś w najbardziej dosłowny możliwy sposób. Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając firmę o przywłaszczenie tajemnic handlowych za pośrednictwem byłych pracowników, jak informuje 9to5Mac. Pozew, złożony w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Kalifornii, otwiera zdanie nie pozostawiające wątpliwości co do tonu całej sprawy: chodzi o byłych pracowników Apple, którzy kradli tajemnice handlowe firmy na korzyść OpenAI, a celem pozwu jest to zatrzymać.
Rzecznik Apple przekazał 9to5Mac oficjalne oświadczenie, w którym firma podkreśla, że ochrona pracy i własności intelektualnej jej zespołów jest traktowana bardzo poważnie, a niedawno pojawiły się istotne dowody sugerujące, że osoby zatrudnione przez OpenAI bezprawnie zabrały poufne informacje Apple dotyczące niewydanych jeszcze technologii i produktów.
Jony Ive w tle, choć nie w pozwie
Pozew wymienia jako pozwanych dwie osoby: Changa Liu oraz Tanga Tana, a także samo OpenAI i spółkę io Products. Nazwisko Tana będzie znajome Czytelnikom, którzy śledzili historię przejęcia startupu Jony’ego Ive’a przez OpenAI — pisaliśmy o niej choćby przy okazji premiery Ferrari Luce, gdzie wspominaliśmy o zamknięciu przez Apple własnego projektu samochodu elektrycznego, Project Titan. Tang Tan przez lata był wiceprezesem ds. designu produktowego w Apple, odpowiadając za projektowanie iPhone’a i Apple Watcha. Odszedł z firmy w lutym 2024 roku, żeby dołączyć do Jony’ego Ive’a. Chang Liu z kolei pracował w Apple osiem lat jako starszy inżynier elektryczny systemów, zanim w styczniu tego roku przeniósł się do OpenAI.
Warto przypomnieć kontekst: dział sprzętowy OpenAI prowadzi właśnie Jony Ive, którego startup io został przejęty przez OpenAI w zeszłym roku w ramach transakcji wartej 6,5 mld dolarów. Przejęcie objęło ponad 50 inżynierów i pracowników io, a firma w swoim ogłoszeniu chwaliła się, że Ive założył ją wspólnie ze Scottem Cannonem, Evans Hankey i właśnie Tangiem Tanem. Hankey przez lata kierowała zespołem designu w Apple po odejściu Ive’a z firmy, sama odeszła w 2022 roku, zanim ponownie połączyła siły z Ivem w io. Warto jednak podkreślić: ani Ive, ani Hankey, ani Cannon nie są osobiście wymienieni w dzisiejszym pozwie.
„To dopiero wierzchołek góry lodowej”
Apple twierdzi, że po raz pierwszy zgłosiło swoje obawy bezpośrednio OpenAI w lutym, prosząc firmę o zbadanie sprawy — OpenAI miało jednak nigdy nie odpowiedzieć. W dokumencie sądowym Apple opisuje ujawnione zachowania jako dopiero wierzchołek góry lodowej, twierdząc, że nie ma pełnego wglądu w to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami OpenAI, gdzie tego rodzaju nadużycia mają być, jak twierdzi firma, normalizowane na wszystkich szczeblach.
Konkretne zarzuty są dość szczegółowe. Tan miał wykorzystywać poufną wiedzę o niezapowiedzianych projektach Apple podczas rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami do pracy w OpenAI, posługując się wewnętrznymi kryptonimami projektów, żeby wyciągnąć od rozmówców więcej informacji. Miał też kierować do kandydatów, którzy wciąż pracowali w Apple, prośby o przyniesienie na rozmowę kwalifikacyjną fizycznych komponentów sprzętowych Apple na sesje „show and tell” — jeden z kandydatów miał być zaskoczony taką prośbą, nie wiedząc nawet, że w ogóle można wynosić takie części z biura.
Apple twierdzi też, że jeden z kandydatów zaczął robić zrzuty ekranu i pobierać pliki dotyczące wysoce poufnego projektu Apple na kilka godzin przed rozmową z Tanem, który następnie miał dopytywać właśnie o ten sam projekt. Firma nazywa to „ustalonym wzorcem” zachowań. Tan miał ponadto posiadać i rozpowszechniać wśród nowych pracowników OpenAI wewnętrzny dokument Apple dotyczący procedur bezpieczeństwa przy odejściu z firmy — jeszcze zanim ci pracownicy formalnie złożyli wypowiedzenie.
Wobec Changa Liu zarzuty są równie poważne. Apple twierdzi, że po odejściu z firmy wykorzystał on lukę bezpieczeństwa, żeby pobrać poufne pliki inżynieryjne, a zamiast zgłosić tę lukę, żartował z niej w wiadomościach. Liu miał też nie zwrócić służbowego laptopa i pobrać ponad tysiącstronicową kompilację dokumentów technicznych, w tym szczegółowe dokumentacje produkcyjne skomplikowanych płytek drukowanych stosowanych w sprzęcie Apple. Apple zarzuca mu też, że instruował innego pracownika Apple, którego rekrutował do OpenAI, jakie poufne materiały powinna przestudiować przed własną rozmową kwalifikacyjną.
Ostatni z zarzutów dotyczy relacji z dostawcami: OpenAI miało nakłonić zaufanego partnera Apple do wykonania zastrzeżonej techniki wykończenia metalu, wprowadzając go w błąd, że działa za zgodą Apple. Firma miała też zwrócić się do drugiego, długoletniego dostawcy Apple zajmującego się produkcją zasilania i baterii, posługując się wewnętrzną terminologią, żeby zadawać precyzyjne pytania o konkretne komponenty.
Ponad 400 byłych pracowników Apple w OpenAI
Pozew, jak zaznacza 9to5Mac, informuje, że obecnie ponad 400 byłych pracowników Apple pracuje w OpenAI. Apple domaga się w pozwie zarówno nakazu sądowego, jak i odszkodowania, a sprawa trafia do sądu w momencie, gdy OpenAI pracuje nad wprowadzeniem na rynek swojego pierwszego konsumenckiego urządzenia sprzętowego.
Warto dodać ważny kontekst: to nie pierwsza zapowiedź konfliktu prawnego między obiema firmami. Bloomberg informował w maju, że to OpenAI szykowało się do „działań prawnych” przeciwko Apple w związku z tym, jak przebiegła współpraca dotycząca integracji ChatGPT z Siri. Dzisiejszy pozew Apple wyraźnie zaznacza jednak, że nie dotyczy tamtej umowy.
Jak komentuje Jason Snell z Six Colors, całe napięcie, które od miesięcy tliło się pod powierzchnią relacji Apple i OpenAI, wychodzi teraz w pełni na jaw — i trudno dziś przewidzieć, w którą stronę ta sprawa się rozwinie.
Warto przypomnieć, że plotki o sprzętowych ambicjach OpenAI krążą od dłuższego czasu. W kwietniu Ming-Chi Kuo informował, że OpenAI pracuje nad własnym smartfonem, którego premiera mogłaby nastąpić w 2028 roku, a The Information donosiło wcześniej o pracach OpenAI nad głośnikiem inteligentnym w stylu HomePoda. OpenAI opublikowało już swoją odpowiedź na dzisiejszy pozew Apple — wrócimy do tego wątku, gdy tylko poznamy więcej szczegółów.
#Apple #ChangLiu #ChatGPT #EvansHankey #ioProducts #JonyIve #Kalifornia #LoveFrom #OpenAI #pozew #sad #ScottCannon #Siri #SixColors #smartfonOpenAI #tajemniceHandlowe #TangTan -
Apple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników
Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając byłych pracowników — w tym byłego szefa designu iPhone’a i Apple Watcha — o kradzież tajemnic handlowych na rzecz projektu sprzętowego prowadzonego przez Jony’ego Ive’a. Sprawa trafiła do sądu w Kalifornii.
Napięcie między Apple a OpenAI, narastające od miesięcy, wybuchło dziś w najbardziej dosłowny możliwy sposób. Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI, oskarżając firmę o przywłaszczenie tajemnic handlowych za pośrednictwem byłych pracowników, jak informuje 9to5Mac. Pozew, złożony w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Kalifornii, otwiera zdanie nie pozostawiające wątpliwości co do tonu całej sprawy: chodzi o byłych pracowników Apple, którzy kradli tajemnice handlowe firmy na korzyść OpenAI, a celem pozwu jest to zatrzymać.
Rzecznik Apple przekazał 9to5Mac oficjalne oświadczenie, w którym firma podkreśla, że ochrona pracy i własności intelektualnej jej zespołów jest traktowana bardzo poważnie, a niedawno pojawiły się istotne dowody sugerujące, że osoby zatrudnione przez OpenAI bezprawnie zabrały poufne informacje Apple dotyczące niewydanych jeszcze technologii i produktów.
Jony Ive w tle, choć nie w pozwie
Pozew wymienia jako pozwanych dwie osoby: Changa Liu oraz Tanga Tana, a także samo OpenAI i spółkę io Products. Nazwisko Tana będzie znajome Czytelnikom, którzy śledzili historię przejęcia startupu Jony’ego Ive’a przez OpenAI — pisaliśmy o niej choćby przy okazji premiery Ferrari Luce, gdzie wspominaliśmy o zamknięciu przez Apple własnego projektu samochodu elektrycznego, Project Titan. Tang Tan przez lata był wiceprezesem ds. designu produktowego w Apple, odpowiadając za projektowanie iPhone’a i Apple Watcha. Odszedł z firmy w lutym 2024 roku, żeby dołączyć do Jony’ego Ive’a. Chang Liu z kolei pracował w Apple osiem lat jako starszy inżynier elektryczny systemów, zanim w styczniu tego roku przeniósł się do OpenAI.
Warto przypomnieć kontekst: dział sprzętowy OpenAI prowadzi właśnie Jony Ive, którego startup io został przejęty przez OpenAI w zeszłym roku w ramach transakcji wartej 6,5 mld dolarów. Przejęcie objęło ponad 50 inżynierów i pracowników io, a firma w swoim ogłoszeniu chwaliła się, że Ive założył ją wspólnie ze Scottem Cannonem, Evans Hankey i właśnie Tangiem Tanem. Hankey przez lata kierowała zespołem designu w Apple po odejściu Ive’a z firmy, sama odeszła w 2022 roku, zanim ponownie połączyła siły z Ivem w io. Warto jednak podkreślić: ani Ive, ani Hankey, ani Cannon nie są osobiście wymienieni w dzisiejszym pozwie.
„To dopiero wierzchołek góry lodowej”
Apple twierdzi, że po raz pierwszy zgłosiło swoje obawy bezpośrednio OpenAI w lutym, prosząc firmę o zbadanie sprawy — OpenAI miało jednak nigdy nie odpowiedzieć. W dokumencie sądowym Apple opisuje ujawnione zachowania jako dopiero wierzchołek góry lodowej, twierdząc, że nie ma pełnego wglądu w to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami OpenAI, gdzie tego rodzaju nadużycia mają być, jak twierdzi firma, normalizowane na wszystkich szczeblach.
Konkretne zarzuty są dość szczegółowe. Tan miał wykorzystywać poufną wiedzę o niezapowiedzianych projektach Apple podczas rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami do pracy w OpenAI, posługując się wewnętrznymi kryptonimami projektów, żeby wyciągnąć od rozmówców więcej informacji. Miał też kierować do kandydatów, którzy wciąż pracowali w Apple, prośby o przyniesienie na rozmowę kwalifikacyjną fizycznych komponentów sprzętowych Apple na sesje „show and tell” — jeden z kandydatów miał być zaskoczony taką prośbą, nie wiedząc nawet, że w ogóle można wynosić takie części z biura.
Apple twierdzi też, że jeden z kandydatów zaczął robić zrzuty ekranu i pobierać pliki dotyczące wysoce poufnego projektu Apple na kilka godzin przed rozmową z Tanem, który następnie miał dopytywać właśnie o ten sam projekt. Firma nazywa to „ustalonym wzorcem” zachowań. Tan miał ponadto posiadać i rozpowszechniać wśród nowych pracowników OpenAI wewnętrzny dokument Apple dotyczący procedur bezpieczeństwa przy odejściu z firmy — jeszcze zanim ci pracownicy formalnie złożyli wypowiedzenie.
Wobec Changa Liu zarzuty są równie poważne. Apple twierdzi, że po odejściu z firmy wykorzystał on lukę bezpieczeństwa, żeby pobrać poufne pliki inżynieryjne, a zamiast zgłosić tę lukę, żartował z niej w wiadomościach. Liu miał też nie zwrócić służbowego laptopa i pobrać ponad tysiącstronicową kompilację dokumentów technicznych, w tym szczegółowe dokumentacje produkcyjne skomplikowanych płytek drukowanych stosowanych w sprzęcie Apple. Apple zarzuca mu też, że instruował innego pracownika Apple, którego rekrutował do OpenAI, jakie poufne materiały powinna przestudiować przed własną rozmową kwalifikacyjną.
Ostatni z zarzutów dotyczy relacji z dostawcami: OpenAI miało nakłonić zaufanego partnera Apple do wykonania zastrzeżonej techniki wykończenia metalu, wprowadzając go w błąd, że działa za zgodą Apple. Firma miała też zwrócić się do drugiego, długoletniego dostawcy Apple zajmującego się produkcją zasilania i baterii, posługując się wewnętrzną terminologią, żeby zadawać precyzyjne pytania o konkretne komponenty.
Ponad 400 byłych pracowników Apple w OpenAI
Pozew, jak zaznacza 9to5Mac, informuje, że obecnie ponad 400 byłych pracowników Apple pracuje w OpenAI. Apple domaga się w pozwie zarówno nakazu sądowego, jak i odszkodowania, a sprawa trafia do sądu w momencie, gdy OpenAI pracuje nad wprowadzeniem na rynek swojego pierwszego konsumenckiego urządzenia sprzętowego.
Warto dodać ważny kontekst: to nie pierwsza zapowiedź konfliktu prawnego między obiema firmami. Bloomberg informował w maju, że to OpenAI szykowało się do „działań prawnych” przeciwko Apple w związku z tym, jak przebiegła współpraca dotycząca integracji ChatGPT z Siri. Dzisiejszy pozew Apple wyraźnie zaznacza jednak, że nie dotyczy tamtej umowy.
Jak komentuje Jason Snell z Six Colors, całe napięcie, które od miesięcy tliło się pod powierzchnią relacji Apple i OpenAI, wychodzi teraz w pełni na jaw — i trudno dziś przewidzieć, w którą stronę ta sprawa się rozwinie.
Warto przypomnieć, że plotki o sprzętowych ambicjach OpenAI krążą od dłuższego czasu. W kwietniu Ming-Chi Kuo informował, że OpenAI pracuje nad własnym smartfonem, którego premiera mogłaby nastąpić w 2028 roku, a The Information donosiło wcześniej o pracach OpenAI nad głośnikiem inteligentnym w stylu HomePoda. OpenAI opublikowało już swoją odpowiedź na dzisiejszy pozew Apple — wrócimy do tego wątku, gdy tylko poznamy więcej szczegółów.
#Apple #ChangLiu #ChatGPT #EvansHankey #ioProducts #JonyIve #Kalifornia #LoveFrom #OpenAI #pozew #sad #ScottCannon #Siri #SixColors #smartfonOpenAI #tajemniceHandlowe #TangTan -
https://www.europesays.com/people/148975/ “Scam Altman” vs. “Short-Term Homeboy” — Musk and Altman’s War of Words Intensifies Amid Apple Lawsuit — BigGo Finance #apple #ChangLiu #ElonMusk #GPT56 #Grok45 #IoProducts #JonyIve #OpenAI #SamAltman #SpaceX #TangTan
-
https://www.europesays.com/dk/127675/ Apple sues OpenAI over trade secrets #AIHardware #Apple #ChangLiu #ChatGPT #Finland #helsinki #IoProducts #JonyIve #lawsuit #openai #TangTan #TradeSecrets
-
https://winbuzzer.com/2026/02/21/openai-plans-200-300-ai-smart-speaker-2027-launch-xcxwbn/
OpenAI's Smart Speaker to Cost $200-$300, Ship in 2027
#AI #OpenAI #SmartSpeaker #AIDevices #AIHardware #JonyIve #SmartGlasses #VoiceAssistants #ChatGPT #Speakers #Wearables #AIWearables
-
Open AIk bere Alexa propioa kolatu nahi omen digu
OpenAIk Appleko hardware diseinu buru ohiaren enpresa erosi du, etxean esaten dugun guztiari adi-adi entzungo dioten trepetatxo moloiak diseinatzeko.https://teknopata.eus/2026/02/open-aik-bere-alexa-propioa-kolatu-nahi-omen-digu/
-
Open AIk bere Alexa propioa kolatu nahi omen digu
OpenAIk Appleko hardware diseinu buru ohiaren enpresa erosi du, etxean esaten dugun guztiari adi-adi entzungo dioten trepetatxo moloiak diseinatzeko.https://teknopata.eus/2026/02/open-aik-bere-alexa-propioa-kolatu-nahi-omen-digu/
-
Open AIk bere Alexa propioa kolatu nahi omen digu
OpenAIk Appleko hardware diseinu buru ohiaren enpresa erosi du, etxean esaten dugun guztiari adi-adi entzungo dioten trepetatxo moloiak diseinatzeko.https://teknopata.eus/2026/02/open-aik-bere-alexa-propioa-kolatu-nahi-omen-digu/
-
Open AIk bere Alexa propioa kolatu nahi omen digu
OpenAIk Appleko hardware diseinu buru ohiaren enpresa erosi du, etxean esaten dugun guztiari adi-adi entzungo dioten trepetatxo moloiak diseinatzeko.https://teknopata.eus/2026/02/open-aik-bere-alexa-propioa-kolatu-nahi-omen-digu/
-
Open AIk bere Alexa propioa kolatu nahi omen digu
OpenAIk Appleko hardware diseinu buru ohiaren enpresa erosi du, etxean esaten dugun guztiari adi-adi entzungo dioten trepetatxo moloiak diseinatzeko.https://teknopata.eus/2026/02/open-aik-bere-alexa-propioa-kolatu-nahi-omen-digu/
-
Ferrari od twórcy iPhone’a? Analiza wnętrza Luce [wideo]
W dzisiejszym filmie biorę na warsztat jeden z najbardziej wyczekiwanych projektów w świecie designu i motoryzacji. Jony Ive, człowiek stojący za sukcesem iPhone’a i iMaca, oraz Marc Newson, wraz z ich studiem LoveFrom, zaprojektowali wnętrze nowego, elektrycznego Ferrari Luce. Analizuję klatka po klatce każdy element tej kabiny, od innowacyjnego kluczyka z „transferem energii”, przez ceremonię uruchomienia, aż po kilka kontrowersji.
Zastanawiam się, czy twórca, który przez lata promował dotykowe powierzchnie, poradził sobie z zaprojektowaniem ergonomicznego wnętrza skupionego na kierowcy. Porównuję te rozwiązania do współczesnych trendów w motoryzacji, w tym do Tesli czy najnowszego Porsche 911, oraz oceniam, czy w nowym Ferrari udało się zachować balans między analogowym dziedzictwem a cyfrową przyszłością. W materiale zwracam uwagę na detale, które mogą umknąć przy pierwszym spojrzeniu, takie jak podwójne ekrany czy specyficzne fizyczne przełączniki, oraz dzielę się moimi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa i tożsamości marki. Jeśli chcecie wiedzieć, czy największy projektant na świecie rzeczywiście odrobił zadanie domowe w branży motoryzacyjnej.
#design #elektromobilność #Ferrari #FerrariLuce #JonyIve #MarcNewson #motoryzacja #Wideo -
Ferrari od twórcy iPhone’a? Analiza wnętrza Luce [wideo]
W dzisiejszym filmie biorę na warsztat jeden z najbardziej wyczekiwanych projektów w świecie designu i motoryzacji. Jony Ive, człowiek stojący za sukcesem iPhone’a i iMaca, oraz Marc Newson, wraz z ich studiem LoveFrom, zaprojektowali wnętrze nowego, elektrycznego Ferrari Luce. Analizuję klatka po klatce każdy element tej kabiny, od innowacyjnego kluczyka z „transferem energii”, przez ceremonię uruchomienia, aż po kilka kontrowersji.
Zastanawiam się, czy twórca, który przez lata promował dotykowe powierzchnie, poradził sobie z zaprojektowaniem ergonomicznego wnętrza skupionego na kierowcy. Porównuję te rozwiązania do współczesnych trendów w motoryzacji, w tym do Tesli czy najnowszego Porsche 911, oraz oceniam, czy w nowym Ferrari udało się zachować balans między analogowym dziedzictwem a cyfrową przyszłością. W materiale zwracam uwagę na detale, które mogą umknąć przy pierwszym spojrzeniu, takie jak podwójne ekrany czy specyficzne fizyczne przełączniki, oraz dzielę się moimi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa i tożsamości marki. Jeśli chcecie wiedzieć, czy największy projektant na świecie rzeczywiście odrobił zadanie domowe w branży motoryzacyjnej.
#design #elektromobilność #Ferrari #FerrariLuce #JonyIve #MarcNewson #motoryzacja #Wideo -
Ferrari od twórcy iPhone’a? Analiza wnętrza Luce [wideo]
W dzisiejszym filmie biorę na warsztat jeden z najbardziej wyczekiwanych projektów w świecie designu i motoryzacji. Jony Ive, człowiek stojący za sukcesem iPhone’a i iMaca, oraz Marc Newson, wraz z ich studiem LoveFrom, zaprojektowali wnętrze nowego, elektrycznego Ferrari Luce. Analizuję klatka po klatce każdy element tej kabiny, od innowacyjnego kluczyka z „transferem energii”, przez ceremonię uruchomienia, aż po kilka kontrowersji.
Zastanawiam się, czy twórca, który przez lata promował dotykowe powierzchnie, poradził sobie z zaprojektowaniem ergonomicznego wnętrza skupionego na kierowcy. Porównuję te rozwiązania do współczesnych trendów w motoryzacji, w tym do Tesli czy najnowszego Porsche 911, oraz oceniam, czy w nowym Ferrari udało się zachować balans między analogowym dziedzictwem a cyfrową przyszłością. W materiale zwracam uwagę na detale, które mogą umknąć przy pierwszym spojrzeniu, takie jak podwójne ekrany czy specyficzne fizyczne przełączniki, oraz dzielę się moimi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa i tożsamości marki. Jeśli chcecie wiedzieć, czy największy projektant na świecie rzeczywiście odrobił zadanie domowe w branży motoryzacyjnej.
#design #elektromobilność #Ferrari #FerrariLuce #JonyIve #MarcNewson #motoryzacja #Wideo -
Ferrari od twórcy iPhone’a? Analiza wnętrza Luce [wideo]
W dzisiejszym filmie biorę na warsztat jeden z najbardziej wyczekiwanych projektów w świecie designu i motoryzacji. Jony Ive, człowiek stojący za sukcesem iPhone’a i iMaca, oraz Marc Newson, wraz z ich studiem LoveFrom, zaprojektowali wnętrze nowego, elektrycznego Ferrari Luce. Analizuję klatka po klatce każdy element tej kabiny, od innowacyjnego kluczyka z „transferem energii”, przez ceremonię uruchomienia, aż po kilka kontrowersji.
Zastanawiam się, czy twórca, który przez lata promował dotykowe powierzchnie, poradził sobie z zaprojektowaniem ergonomicznego wnętrza skupionego na kierowcy. Porównuję te rozwiązania do współczesnych trendów w motoryzacji, w tym do Tesli czy najnowszego Porsche 911, oraz oceniam, czy w nowym Ferrari udało się zachować balans między analogowym dziedzictwem a cyfrową przyszłością. W materiale zwracam uwagę na detale, które mogą umknąć przy pierwszym spojrzeniu, takie jak podwójne ekrany czy specyficzne fizyczne przełączniki, oraz dzielę się moimi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa i tożsamości marki. Jeśli chcecie wiedzieć, czy największy projektant na świecie rzeczywiście odrobił zadanie domowe w branży motoryzacyjnej.
#design #elektromobilność #Ferrari #FerrariLuce #JonyIve #MarcNewson #motoryzacja #Wideo -
Ferrari od twórcy iPhone’a? Analiza wnętrza Luce [wideo]
W dzisiejszym filmie biorę na warsztat jeden z najbardziej wyczekiwanych projektów w świecie designu i motoryzacji. Jony Ive, człowiek stojący za sukcesem iPhone’a i iMaca, oraz Marc Newson, wraz z ich studiem LoveFrom, zaprojektowali wnętrze nowego, elektrycznego Ferrari Luce. Analizuję klatka po klatce każdy element tej kabiny, od innowacyjnego kluczyka z „transferem energii”, przez ceremonię uruchomienia, aż po kilka kontrowersji.
Zastanawiam się, czy twórca, który przez lata promował dotykowe powierzchnie, poradził sobie z zaprojektowaniem ergonomicznego wnętrza skupionego na kierowcy. Porównuję te rozwiązania do współczesnych trendów w motoryzacji, w tym do Tesli czy najnowszego Porsche 911, oraz oceniam, czy w nowym Ferrari udało się zachować balans między analogowym dziedzictwem a cyfrową przyszłością. W materiale zwracam uwagę na detale, które mogą umknąć przy pierwszym spojrzeniu, takie jak podwójne ekrany czy specyficzne fizyczne przełączniki, oraz dzielę się moimi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa i tożsamości marki. Jeśli chcecie wiedzieć, czy największy projektant na świecie rzeczywiście odrobił zadanie domowe w branży motoryzacyjnej.
#design #elektromobilność #Ferrari #FerrariLuce #JonyIve #MarcNewson #motoryzacja #Wideo -
Apple robi podejście do „AI Pin”? Nowy gadżet ma być wielkości AirTaga i mieć dwoje „oczu”
Pamiętacie Humane AI Pin? Ten, który miał zabić smartfony, a stał się technologicznym pośmiewiskiem roku? Apple najwyraźniej uważa, że potrafi to zrobić lepiej.
Według najnowszych przecieków, w laboratoriach Cupertino powstaje miniaturowe urządzenie ubieralne, które ma być naszym osobistym asystentem AI.
AirTag na sterydach
Jak donosi The Information, prototypowe urządzenie przypomina AirTaga, choć jest od niego nieco grubsze. Konstrukcja to klasyczne Apple: aluminium i szkło. W tej niepozornej pastylce inżynierowie upchnęli jednak zaskakująco dużo:
- Dwie kamery: standardowa i szerokokątna (do rejestrowania świata z perspektywy użytkownika).
- Trzy mikrofony: do precyzyjnego wyłapywania komend głosowych i dźwięków otoczenia.
- Głośnik: do komunikacji zwrotnej.
- Fizyczny przycisk: prawdopodobnie do aktywacji asystenta lub migawki.
Urządzenie ma być ładowane bezprzewodowo, identycznie jak Apple Watch.
Po co nam to?
To kluczowe pytanie. Branża „AI wearables” to na razie cmentarzysko nieudanych projektów. Jednak Apple ma asa w rękawie, którego nie mieli inni: ekosystem i nadchodzącą Siri opartą na modelach Gemini (w iOS 27).
Taki „AI Pin” od Apple nie musi być samodzielnym telefonem (jak próbowało to zrobić Humane). Może być po prostu „oczami i uszami” dla Siri. Wyobraź sobie, że przypinasz to do koszuli, a asystent widzi to co Ty, tłumaczy napisy w czasie rzeczywistym, notuje spotkania albo podpowiada nazwisko osoby, którą właśnie spotkałeś – wszystko bez wyciągania iPhone’a z kieszeni.
Kiedy premiera?
The Information studzi emocje: projekt jest na wczesnym etapie rozwoju. Jeśli Apple zdecyduje się wprowadzić go na rynek, nastąpi to najwcześniej w 2027 roku. Nie jest też jasne, czy będzie to produkt samodzielny, czy może element większej układanki – np. moduł do przyszłych okularów AR.
Jedno jest pewne: Jony Ive (pracujący z OpenAI) i Mark Zuckerberg (Meta Ray-Ban) mają konkurencję. Apple wchodzi do gry o to, kto pierwszy uwolni nas od patrzenia w ekrany smartfonów.
#AirTagZKamerą #AppleAIPin #JonyIve #news #SiriIOS27 #TheInformation #wearableAIObsesja Tima Cooka nabiera kształtów. Apple Glasses zobaczymy pod koniec przyszłego roku?
-
OpenAI „wykrada” inżynierów Apple: agresywne zatrudnianie w hardware
OpenAI intensyfikuje swoje działania w obszarze sprzętu AI, pozyskując inżynierów Apple „lewo i prawo”.
Po przejęciu firmy Jony’ego Ive’a, io, OpenAI zaczęło zatrudniać byłych pracowników Apple z kluczowych działów, w tym hardware’u, designu, testów urządzeń, audio, Vision Pro i silikonu.
W ciągu ostatniego miesiąca firma przyjęła ponad 40 osób z Apple, w tym dyrektorów, menedżerów i inżynierów z różnych działów: kamery, iPhone, Mac, zegarki, interfejsy użytkownika i produkcję. To oznacza, że niemal każdy istotny dział Apple jest celem rekrutacyjnym OpenAI.
Raporty wskazują, że sytuacja pogłębia problem odpływu talentów z Apple, który wcześniej dotyczył głównie badaczy AI i programistów, zwłaszcza przechodzących do Meta. Teraz zagrożenie dotyczy także działów hardware, co może wpłynąć na konkurencyjność Apple nie tylko w oprogramowaniu, ale i w sprzęcie.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#aiHardware #apple #appleWatch #hardwareAi #inzynierowieApple #ioProducts #iphone #jonyIve #konkurencjaApple #mac #markGurman #openai #przejeciaTalentow #przemyslTechnologiczny #rekrutacjaApple #visionPro
-
OpenAI „wykrada” inżynierów Apple: agresywne zatrudnianie w hardware
OpenAI intensyfikuje swoje działania w obszarze sprzętu AI, pozyskując inżynierów Apple „lewo i prawo”.
Po przejęciu firmy Jony’ego Ive’a, io, OpenAI zaczęło zatrudniać byłych pracowników Apple z kluczowych działów, w tym hardware’u, designu, testów urządzeń, audio, Vision Pro i silikonu.
W ciągu ostatniego miesiąca firma przyjęła ponad 40 osób z Apple, w tym dyrektorów, menedżerów i inżynierów z różnych działów: kamery, iPhone, Mac, zegarki, interfejsy użytkownika i produkcję. To oznacza, że niemal każdy istotny dział Apple jest celem rekrutacyjnym OpenAI.
Raporty wskazują, że sytuacja pogłębia problem odpływu talentów z Apple, który wcześniej dotyczył głównie badaczy AI i programistów, zwłaszcza przechodzących do Meta. Teraz zagrożenie dotyczy także działów hardware, co może wpłynąć na konkurencyjność Apple nie tylko w oprogramowaniu, ale i w sprzęcie.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#aiHardware #apple #appleWatch #hardwareAi #inzynierowieApple #ioProducts #iphone #jonyIve #konkurencjaApple #mac #markGurman #openai #przejeciaTalentow #przemyslTechnologiczny #rekrutacjaApple #visionPro
-
OpenAI „wykrada” inżynierów Apple: agresywne zatrudnianie w hardware
OpenAI intensyfikuje swoje działania w obszarze sprzętu AI, pozyskując inżynierów Apple „lewo i prawo”.
Po przejęciu firmy Jony’ego Ive’a, io, OpenAI zaczęło zatrudniać byłych pracowników Apple z kluczowych działów, w tym hardware’u, designu, testów urządzeń, audio, Vision Pro i silikonu.
W ciągu ostatniego miesiąca firma przyjęła ponad 40 osób z Apple, w tym dyrektorów, menedżerów i inżynierów z różnych działów: kamery, iPhone, Mac, zegarki, interfejsy użytkownika i produkcję. To oznacza, że niemal każdy istotny dział Apple jest celem rekrutacyjnym OpenAI.
Raporty wskazują, że sytuacja pogłębia problem odpływu talentów z Apple, który wcześniej dotyczył głównie badaczy AI i programistów, zwłaszcza przechodzących do Meta. Teraz zagrożenie dotyczy także działów hardware, co może wpłynąć na konkurencyjność Apple nie tylko w oprogramowaniu, ale i w sprzęcie.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#aiHardware #apple #appleWatch #hardwareAi #inzynierowieApple #ioProducts #iphone #jonyIve #konkurencjaApple #mac #markGurman #openai #przejeciaTalentow #przemyslTechnologiczny #rekrutacjaApple #visionPro
-
OpenAI „wykrada” inżynierów Apple: agresywne zatrudnianie w hardware
OpenAI intensyfikuje swoje działania w obszarze sprzętu AI, pozyskując inżynierów Apple „lewo i prawo”.
Po przejęciu firmy Jony’ego Ive’a, io, OpenAI zaczęło zatrudniać byłych pracowników Apple z kluczowych działów, w tym hardware’u, designu, testów urządzeń, audio, Vision Pro i Apple Silicon.
W ciągu ostatniego miesiąca firma przyjęła ponad 40 osób z Apple, w tym dyrektorów, menedżerów i inżynierów z różnych działów: kamery, iPhone, Mac, zegarki, interfejsy użytkownika i produkcję. To oznacza, że niemal każdy istotny dział Apple jest celem rekrutacyjnym OpenAI.
Raporty wskazują, że sytuacja pogłębia problem odpływu talentów z Apple, który wcześniej dotyczył głównie badaczy AI i programistów, zwłaszcza przechodzących do Meta. Teraz zagrożenie dotyczy także działów hardware, co może wpłynąć na konkurencyjność Apple nie tylko w oprogramowaniu, ale i w sprzęcie.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#aiHardware #apple #appleWatch #hardwareAi #inzynierowieApple #ioProducts #iphone #jonyIve #konkurencjaApple #mac #markGurman #openai #przejeciaTalentow #przemyslTechnologiczny #rekrutacjaApple #visionPro
-
OpenAI „wykrada” inżynierów Apple: agresywne zatrudnianie w hardware
OpenAI intensyfikuje swoje działania w obszarze sprzętu AI, pozyskując inżynierów Apple „lewo i prawo”.
Po przejęciu firmy Jony’ego Ive’a, io, OpenAI zaczęło zatrudniać byłych pracowników Apple z kluczowych działów, w tym hardware’u, designu, testów urządzeń, audio, Vision Pro i Apple Silicon.
W ciągu ostatniego miesiąca firma przyjęła ponad 40 osób z Apple, w tym dyrektorów, menedżerów i inżynierów z różnych działów: kamery, iPhone, Mac, zegarki, interfejsy użytkownika i produkcję. To oznacza, że niemal każdy istotny dział Apple jest celem rekrutacyjnym OpenAI.
Raporty wskazują, że sytuacja pogłębia problem odpływu talentów z Apple, który wcześniej dotyczył głównie badaczy AI i programistów, zwłaszcza przechodzących do Meta. Teraz zagrożenie dotyczy także działów hardware, co może wpłynąć na konkurencyjność Apple nie tylko w oprogramowaniu, ale i w sprzęcie.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#aiHardware #apple #appleWatch #hardwareAi #inzynierowieApple #ioProducts #iphone #jonyIve #konkurencjaApple #mac #markGurman #openai #przejeciaTalentow #przemyslTechnologiczny #rekrutacjaApple #visionPro
-
Jony Ive i Sam Altman omawiają ich urządzenie AI
Duet udzielił niedawno wywiadu założycielce Emerson Collective, Laurene Powell Jobs, w którym opowiedzieli o tym, nad czym pracują.
Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman i twórca io Products – Jony Ive – nawiązali przyjaźń, która doprowadziła do przejęcia io przez OpenAI, a następnie do stworzenia produktu sprzętowego opartego na sztucznej inteligencji, który zdaniem zarówno Altmana, jak i Ive’a na nowo wyobraża sobie, co to znaczy korzystać z komputera.
Obecnie istnieje już prototyp sprzętu i chociaż Altman i Ive nie wyjaśnili, co to jest w prostym języku, wywiad zawiera wskazówki dotyczące jego projektu i funkcjonalności.
Oto kilka sposobów, w jakie Altman i Ive opisali swoje urządzenie sprzętowe AI:
- Przełamuje ograniczenia „tego samego rodzaju komputera, którego używamy od dłuższego czasu”.
- Badania rozpoczęły się od pytania o to, co to znaczy, że urządzenie „będzie w stanie wiedzieć wszystko, o czym kiedykolwiek myślałeś, czytałeś, mówiłeś?”.
- Będzie to „rodzaj aktywnego uczestnika”, który jest proaktywny w „nie irytujący sposób”.
- Obecne urządzenia i aplikacje są jak „spacer po Times Square w Nowym Jorku” z migającymi światłami, tłumami ludzi, hałasami itp. To „nie czyni naszego życia spokojnym i spokojnym” ani nie pozwala nam „skupić się na innych rzeczach”, czym chcieli zająć się Ive i Altman.
- Jeśli masz sztuczną inteligencję, której ufasz, że zrobi wszystko za Ciebie i odfiltruje rzeczy z „niesamowitą świadomością kontekstową całego Twojego życia”, możesz wybrać klimat, który nie jest spacerem po Times Square.
- Urządzenie Ive’a i Altmana ma na celu wniesienie ducha „siedzenia w najpiękniejszym domku nad jeziorem w górach i po prostu cieszenia się ciszą i spokojem” – oby finalny produkt miał inną narrację marketingową, bo tego Kowalski lub Smith nie zrozumie.
- Ive powiedział, że preferuje rozwiązania, które „wydają się niemal naiwne w swojej prostocie i wrażeniu”.
- Lubi także „niezwykle inteligentne, wyrafinowane produkty, których chce się dotykać” i używać „niemal beztrosko” – takie stwierdzenia to dla mnie czerwona lampka ostrzegawcza, ale zobaczymy, co to oznacza.
- Ive powiedział Altmanowi, że projekt jest odpowiedni, gdy „chcesz go polizać lub ugryźć”, a dzięki obecnemu prototypowi Altman odniósł takie wrażenie. Swoją drogą to nawiązanie 1:1 do słów Jobsa z czasów projektowania pierwszych wersji OS X.
- „Stopień, w jakim Jony usunął każdą najmniejszą rzecz, której nie trzeba robić lub która nie musi tam być, jest niezwykły” – mówi Sam.
- „Jest coś takiego, gdy projekt staje się tak prosty i piękny. I zabawny, z braku lepszego słowa”. Nie ma zbyt wielu produktów z „humorem” w „tym obszarze” i istnieje pragnienie, aby „nie traktować siebie tak poważnie, mimo że są to poważne czasy”.
Altman powiedział, że na początku Jony powiedział: „sprawimy, że ludzie będą się uśmiechać. Sprawimy, że ludzie poczują radość. Cokolwiek robi produkt, musi to robić”. Altman powiedział, że „cudownie” jest „odzyskać trochę kaprysu”. Prototypy są zaś rzekomo „oszałamiająco dobre” i „ekscytujące”.
Plotki opisują urządzenie, nad którym pracuje io, jako telefon AI bez ekranu, „trzecie podstawowe urządzenie” po MacBooku i iPhonie, które jest dyskretne i może siedzieć w kieszeni lub na biurku, urządzenie wielkości iPoda Shuffle noszone na szyi oraz kieszonkowy gadżet bez ekranu, ale kontekstowo świadomy twojego życia dzięki mikrofonom i kamerom. Nie jest to żaden rodzaj urządzenia do noszenia, takiego jak okulary, zegarek czy słuchawki douszne.
Ive i Altman spodziewają się, że urządzenie będzie gotowe do wprowadzenia na rynek za mniej niż dwa lata. Warto obejrzeć cały wywiad z Altman i Ive, aby zobaczyć komentarz w kontekście.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#designTechnologiczny #gadzetBezEkranu #hardwareAi #innowacjeAi #inteligentneUrzadzenia #ioProducts #jonyIve #minimalistycznaTechnologia #nowyProduktOpenai #openai #prototypAi #przyszloscKomputerow #samAltman #technologiaKontekstowa #urzadzenieAi
-
Jony Ive i Sam Altman omawiają ich urządzenie AI
Duet udzielił niedawno wywiadu założycielce Emerson Collective, Laurene Powell Jobs, w którym opowiedzieli o tym, nad czym pracują.
Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman i twórca io Products – Jony Ive – nawiązali przyjaźń, która doprowadziła do przejęcia io przez OpenAI, a następnie do stworzenia produktu sprzętowego opartego na sztucznej inteligencji, który zdaniem zarówno Altmana, jak i Ive’a na nowo wyobraża sobie, co to znaczy korzystać z komputera.
Obecnie istnieje już prototyp sprzętu i chociaż Altman i Ive nie wyjaśnili, co to jest w prostym języku, wywiad zawiera wskazówki dotyczące jego projektu i funkcjonalności.
Oto kilka sposobów, w jakie Altman i Ive opisali swoje urządzenie sprzętowe AI:
- Przełamuje ograniczenia „tego samego rodzaju komputera, którego używamy od dłuższego czasu”.
- Badania rozpoczęły się od pytania o to, co to znaczy, że urządzenie „będzie w stanie wiedzieć wszystko, o czym kiedykolwiek myślałeś, czytałeś, mówiłeś?”.
- Będzie to „rodzaj aktywnego uczestnika”, który jest proaktywny w „nie irytujący sposób”.
- Obecne urządzenia i aplikacje są jak „spacer po Times Square w Nowym Jorku” z migającymi światłami, tłumami ludzi, hałasami itp. To „nie czyni naszego życia spokojnym i spokojnym” ani nie pozwala nam „skupić się na innych rzeczach”, czym chcieli zająć się Ive i Altman.
- Jeśli masz sztuczną inteligencję, której ufasz, że zrobi wszystko za Ciebie i odfiltruje rzeczy z „niesamowitą świadomością kontekstową całego Twojego życia”, możesz wybrać klimat, który nie jest spacerem po Times Square.
- Urządzenie Ive’a i Altmana ma na celu wniesienie ducha „siedzenia w najpiękniejszym domku nad jeziorem w górach i po prostu cieszenia się ciszą i spokojem” – oby finalny produkt miał inną narrację marketingową, bo tego Kowalski lub Smith nie zrozumie.
- Ive powiedział, że preferuje rozwiązania, które „wydają się niemal naiwne w swojej prostocie i wrażeniu”.
- Lubi także „niezwykle inteligentne, wyrafinowane produkty, których chce się dotykać” i używać „niemal beztrosko” – takie stwierdzenia to dla mnie czerwona lampka ostrzegawcza, ale zobaczymy, co to oznacza.
- Ive powiedział Altmanowi, że projekt jest odpowiedni, gdy „chcesz go polizać lub ugryźć”, a dzięki obecnemu prototypowi Altman odniósł takie wrażenie. Swoją drogą to nawiązanie 1:1 do słów Jobsa z czasów projektowania pierwszych wersji OS X.
- „Stopień, w jakim Jony usunął każdą najmniejszą rzecz, której nie trzeba robić lub która nie musi tam być, jest niezwykły” – mówi Sam.
- „Jest coś takiego, gdy projekt staje się tak prosty i piękny. I zabawny, z braku lepszego słowa”. Nie ma zbyt wielu produktów z „humorem” w „tym obszarze” i istnieje pragnienie, aby „nie traktować siebie tak poważnie, mimo że są to poważne czasy”.
Altman powiedział, że na początku Jony powiedział: „sprawimy, że ludzie będą się uśmiechać. Sprawimy, że ludzie poczują radość. Cokolwiek robi produkt, musi to robić”. Altman powiedział, że „cudownie” jest „odzyskać trochę kaprysu”. Prototypy są zaś rzekomo „oszałamiająco dobre” i „ekscytujące”.
Plotki opisują urządzenie, nad którym pracuje io, jako telefon AI bez ekranu, „trzecie podstawowe urządzenie” po MacBooku i iPhonie, które jest dyskretne i może siedzieć w kieszeni lub na biurku, urządzenie wielkości iPoda Shuffle noszone na szyi oraz kieszonkowy gadżet bez ekranu, ale kontekstowo świadomy twojego życia dzięki mikrofonom i kamerom. Nie jest to żaden rodzaj urządzenia do noszenia, takiego jak okulary, zegarek czy słuchawki douszne.
Ive i Altman spodziewają się, że urządzenie będzie gotowe do wprowadzenia na rynek za mniej niż dwa lata. Warto obejrzeć cały wywiad z Altman i Ive, aby zobaczyć komentarz w kontekście.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#designTechnologiczny #gadzetBezEkranu #hardwareAi #innowacjeAi #inteligentneUrzadzenia #ioProducts #jonyIve #minimalistycznaTechnologia #nowyProduktOpenai #openai #prototypAi #przyszloscKomputerow #samAltman #technologiaKontekstowa #urzadzenieAi
-
Jony Ive i Sam Altman omawiają ich urządzenie AI
Duet udzielił niedawno wywiadu założycielce Emerson Collective, Laurene Powell Jobs, w którym opowiedzieli o tym, nad czym pracują.
Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman i twórca io Products – Jony Ive – nawiązali przyjaźń, która doprowadziła do przejęcia io przez OpenAI, a następnie do stworzenia produktu sprzętowego opartego na sztucznej inteligencji, który zdaniem zarówno Altmana, jak i Ive’a na nowo wyobraża sobie, co to znaczy korzystać z komputera.
Obecnie istnieje już prototyp sprzętu i chociaż Altman i Ive nie wyjaśnili, co to jest w prostym języku, wywiad zawiera wskazówki dotyczące jego projektu i funkcjonalności.
Oto kilka sposobów, w jakie Altman i Ive opisali swoje urządzenie sprzętowe AI:
- Przełamuje ograniczenia „tego samego rodzaju komputera, którego używamy od dłuższego czasu”.
- Badania rozpoczęły się od pytania o to, co to znaczy, że urządzenie „będzie w stanie wiedzieć wszystko, o czym kiedykolwiek myślałeś, czytałeś, mówiłeś?”.
- Będzie to „rodzaj aktywnego uczestnika”, który jest proaktywny w „nie irytujący sposób”.
- Obecne urządzenia i aplikacje są jak „spacer po Times Square w Nowym Jorku” z migającymi światłami, tłumami ludzi, hałasami itp. To „nie czyni naszego życia spokojnym i spokojnym” ani nie pozwala nam „skupić się na innych rzeczach”, czym chcieli zająć się Ive i Altman.
- Jeśli masz sztuczną inteligencję, której ufasz, że zrobi wszystko za Ciebie i odfiltruje rzeczy z „niesamowitą świadomością kontekstową całego Twojego życia”, możesz wybrać klimat, który nie jest spacerem po Times Square.
- Urządzenie Ive’a i Altmana ma na celu wniesienie ducha „siedzenia w najpiękniejszym domku nad jeziorem w górach i po prostu cieszenia się ciszą i spokojem” – oby finalny produkt miał inną narrację marketingową, bo tego Kowalski lub Smith nie zrozumie.
- Ive powiedział, że preferuje rozwiązania, które „wydają się niemal naiwne w swojej prostocie i wrażeniu”.
- Lubi także „niezwykle inteligentne, wyrafinowane produkty, których chce się dotykać” i używać „niemal beztrosko” – takie stwierdzenia to dla mnie czerwona lampka ostrzegawcza, ale zobaczymy, co to oznacza.
- Ive powiedział Altmanowi, że projekt jest odpowiedni, gdy „chcesz go polizać lub ugryźć”, a dzięki obecnemu prototypowi Altman odniósł takie wrażenie. Swoją drogą to nawiązanie 1:1 do słów Jobsa z czasów projektowania pierwszych wersji OS X.
- „Stopień, w jakim Jony usunął każdą najmniejszą rzecz, której nie trzeba robić lub która nie musi tam być, jest niezwykły” – mówi Sam.
- „Jest coś takiego, gdy projekt staje się tak prosty i piękny. I zabawny, z braku lepszego słowa”. Nie ma zbyt wielu produktów z „humorem” w „tym obszarze” i istnieje pragnienie, aby „nie traktować siebie tak poważnie, mimo że są to poważne czasy”.
Altman powiedział, że na początku Jony powiedział: „sprawimy, że ludzie będą się uśmiechać. Sprawimy, że ludzie poczują radość. Cokolwiek robi produkt, musi to robić”. Altman powiedział, że „cudownie” jest „odzyskać trochę kaprysu”. Prototypy są zaś rzekomo „oszałamiająco dobre” i „ekscytujące”.
Plotki opisują urządzenie, nad którym pracuje io, jako telefon AI bez ekranu, „trzecie podstawowe urządzenie” po MacBooku i iPhonie, które jest dyskretne i może siedzieć w kieszeni lub na biurku, urządzenie wielkości iPoda Shuffle noszone na szyi oraz kieszonkowy gadżet bez ekranu, ale kontekstowo świadomy twojego życia dzięki mikrofonom i kamerom. Nie jest to żaden rodzaj urządzenia do noszenia, takiego jak okulary, zegarek czy słuchawki douszne.
Ive i Altman spodziewają się, że urządzenie będzie gotowe do wprowadzenia na rynek za mniej niż dwa lata. Warto obejrzeć cały wywiad z Altman i Ive, aby zobaczyć komentarz w kontekście.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#designTechnologiczny #gadzetBezEkranu #hardwareAi #innowacjeAi #inteligentneUrzadzenia #ioProducts #jonyIve #minimalistycznaTechnologia #nowyProduktOpenai #openai #prototypAi #przyszloscKomputerow #samAltman #technologiaKontekstowa #urzadzenieAi
-
Jony Ive i Sam Altman omawiają ich urządzenie AI
Duet udzielił niedawno wywiadu założycielce Emerson Collective, Laurene Powell Jobs, w którym opowiedzieli o tym, nad czym pracują.
Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman i twórca io Products – Jony Ive – nawiązali przyjaźń, która doprowadziła do przejęcia io przez OpenAI, a następnie do stworzenia produktu sprzętowego opartego na sztucznej inteligencji, który zdaniem zarówno Altmana, jak i Ive’a na nowo wyobraża sobie, co to znaczy korzystać z komputera.
Obecnie istnieje już prototyp sprzętu i chociaż Altman i Ive nie wyjaśnili, co to jest w prostym języku, wywiad zawiera wskazówki dotyczące jego projektu i funkcjonalności.
Oto kilka sposobów, w jakie Altman i Ive opisali swoje urządzenie sprzętowe AI:
- Przełamuje ograniczenia „tego samego rodzaju komputera, którego używamy od dłuższego czasu”.
- Badania rozpoczęły się od pytania o to, co to znaczy, że urządzenie „będzie w stanie wiedzieć wszystko, o czym kiedykolwiek myślałeś, czytałeś, mówiłeś?”.
- Będzie to „rodzaj aktywnego uczestnika”, który jest proaktywny w „nie irytujący sposób”.
- Obecne urządzenia i aplikacje są jak „spacer po Times Square w Nowym Jorku” z migającymi światłami, tłumami ludzi, hałasami itp. To „nie czyni naszego życia spokojnym i spokojnym” ani nie pozwala nam „skupić się na innych rzeczach”, czym chcieli zająć się Ive i Altman.
- Jeśli masz sztuczną inteligencję, której ufasz, że zrobi wszystko za Ciebie i odfiltruje rzeczy z „niesamowitą świadomością kontekstową całego Twojego życia”, możesz wybrać klimat, który nie jest spacerem po Times Square.
- Urządzenie Ive’a i Altmana ma na celu wniesienie ducha „siedzenia w najpiękniejszym domku nad jeziorem w górach i po prostu cieszenia się ciszą i spokojem” – oby finalny produkt miał inną narrację marketingową, bo tego Kowalski lub Smith nie zrozumie.
- Ive powiedział, że preferuje rozwiązania, które „wydają się niemal naiwne w swojej prostocie i wrażeniu”.
- Lubi także „niezwykle inteligentne, wyrafinowane produkty, których chce się dotykać” i używać „niemal beztrosko” – takie stwierdzenia to dla mnie czerwona lampka ostrzegawcza, ale zobaczymy, co to oznacza.
- Ive powiedział Altmanowi, że projekt jest odpowiedni, gdy „chcesz go polizać lub ugryźć”, a dzięki obecnemu prototypowi Altman odniósł takie wrażenie. Swoją drogą to nawiązanie 1:1 do słów Jobsa z czasów projektowania pierwszych wersji OS X.
- „Stopień, w jakim Jony usunął każdą najmniejszą rzecz, której nie trzeba robić lub która nie musi tam być, jest niezwykły” – mówi Sam.
- „Jest coś takiego, gdy projekt staje się tak prosty i piękny. I zabawny, z braku lepszego słowa”. Nie ma zbyt wielu produktów z „humorem” w „tym obszarze” i istnieje pragnienie, aby „nie traktować siebie tak poważnie, mimo że są to poważne czasy”.
Altman powiedział, że na początku Jony powiedział: „sprawimy, że ludzie będą się uśmiechać. Sprawimy, że ludzie poczują radość. Cokolwiek robi produkt, musi to robić”. Altman powiedział, że „cudownie” jest „odzyskać trochę kaprysu”. Prototypy są zaś rzekomo „oszałamiająco dobre” i „ekscytujące”.
Plotki opisują urządzenie, nad którym pracuje io, jako telefon AI bez ekranu, „trzecie podstawowe urządzenie” po MacBooku i iPhonie, które jest dyskretne i może siedzieć w kieszeni lub na biurku, urządzenie wielkości iPoda Shuffle noszone na szyi oraz kieszonkowy gadżet bez ekranu, ale kontekstowo świadomy twojego życia dzięki mikrofonom i kamerom. Nie jest to żaden rodzaj urządzenia do noszenia, takiego jak okulary, zegarek czy słuchawki douszne.
Ive i Altman spodziewają się, że urządzenie będzie gotowe do wprowadzenia na rynek za mniej niż dwa lata. Warto obejrzeć cały wywiad z Altman i Ive, aby zobaczyć komentarz w kontekście.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#designTechnologiczny #gadzetBezEkranu #hardwareAi #innowacjeAi #inteligentneUrzadzenia #ioProducts #jonyIve #minimalistycznaTechnologia #nowyProduktOpenai #openai #prototypAi #przyszloscKomputerow #samAltman #technologiaKontekstowa #urzadzenieAi
-
Jony Ive i Sam Altman omawiają ich urządzenie AI
Duet udzielił niedawno wywiadu założycielce Emerson Collective, Laurene Powell Jobs, w którym opowiedzieli o tym, nad czym pracują.
Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman i twórca io Products – Jony Ive – nawiązali przyjaźń, która doprowadziła do przejęcia io przez OpenAI, a następnie do stworzenia produktu sprzętowego opartego na sztucznej inteligencji, który zdaniem zarówno Altmana, jak i Ive’a na nowo wyobraża sobie, co to znaczy korzystać z komputera.
Obecnie istnieje już prototyp sprzętu i chociaż Altman i Ive nie wyjaśnili, co to jest w prostym języku, wywiad zawiera wskazówki dotyczące jego projektu i funkcjonalności.
Oto kilka sposobów, w jakie Altman i Ive opisali swoje urządzenie sprzętowe AI:
- Przełamuje ograniczenia „tego samego rodzaju komputera, którego używamy od dłuższego czasu”.
- Badania rozpoczęły się od pytania o to, co to znaczy, że urządzenie „będzie w stanie wiedzieć wszystko, o czym kiedykolwiek myślałeś, czytałeś, mówiłeś?”.
- Będzie to „rodzaj aktywnego uczestnika”, który jest proaktywny w „nie irytujący sposób”.
- Obecne urządzenia i aplikacje są jak „spacer po Times Square w Nowym Jorku” z migającymi światłami, tłumami ludzi, hałasami itp. To „nie czyni naszego życia spokojnym i spokojnym” ani nie pozwala nam „skupić się na innych rzeczach”, czym chcieli zająć się Ive i Altman.
- Jeśli masz sztuczną inteligencję, której ufasz, że zrobi wszystko za Ciebie i odfiltruje rzeczy z „niesamowitą świadomością kontekstową całego Twojego życia”, możesz wybrać klimat, który nie jest spacerem po Times Square.
- Urządzenie Ive’a i Altmana ma na celu wniesienie ducha „siedzenia w najpiękniejszym domku nad jeziorem w górach i po prostu cieszenia się ciszą i spokojem” – oby finalny produkt miał inną narrację marketingową, bo tego Kowalski lub Smith nie zrozumie.
- Ive powiedział, że preferuje rozwiązania, które „wydają się niemal naiwne w swojej prostocie i wrażeniu”.
- Lubi także „niezwykle inteligentne, wyrafinowane produkty, których chce się dotykać” i używać „niemal beztrosko” – takie stwierdzenia to dla mnie czerwona lampka ostrzegawcza, ale zobaczymy, co to oznacza.
- Ive powiedział Altmanowi, że projekt jest odpowiedni, gdy „chcesz go polizać lub ugryźć”, a dzięki obecnemu prototypowi Altman odniósł takie wrażenie. Swoją drogą to nawiązanie 1:1 do słów Jobsa z czasów projektowania pierwszych wersji OS X.
- „Stopień, w jakim Jony usunął każdą najmniejszą rzecz, której nie trzeba robić lub która nie musi tam być, jest niezwykły” – mówi Sam.
- „Jest coś takiego, gdy projekt staje się tak prosty i piękny. I zabawny, z braku lepszego słowa”. Nie ma zbyt wielu produktów z „humorem” w „tym obszarze” i istnieje pragnienie, aby „nie traktować siebie tak poważnie, mimo że są to poważne czasy”.
Altman powiedział, że na początku Jony powiedział: „sprawimy, że ludzie będą się uśmiechać. Sprawimy, że ludzie poczują radość. Cokolwiek robi produkt, musi to robić”. Altman powiedział, że „cudownie” jest „odzyskać trochę kaprysu”. Prototypy są zaś rzekomo „oszałamiająco dobre” i „ekscytujące”.
Plotki opisują urządzenie, nad którym pracuje io, jako telefon AI bez ekranu, „trzecie podstawowe urządzenie” po MacBooku i iPhonie, które jest dyskretne i może siedzieć w kieszeni lub na biurku, urządzenie wielkości iPoda Shuffle noszone na szyi oraz kieszonkowy gadżet bez ekranu, ale kontekstowo świadomy twojego życia dzięki mikrofonom i kamerom. Nie jest to żaden rodzaj urządzenia do noszenia, takiego jak okulary, zegarek czy słuchawki douszne.
Ive i Altman spodziewają się, że urządzenie będzie gotowe do wprowadzenia na rynek za mniej niż dwa lata. Warto obejrzeć cały wywiad z Altman i Ive, aby zobaczyć komentarz w kontekście.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#designTechnologiczny #gadzetBezEkranu #hardwareAi #innowacjeAi #inteligentneUrzadzenia #ioProducts #jonyIve #minimalistycznaTechnologia #nowyProduktOpenai #openai #prototypAi #przyszloscKomputerow #samAltman #technologiaKontekstowa #urzadzenieAi
-
Sam Altman and Jony Ive Break Silence on OpenAI Device: Prototype Finalized, 'Less Than Two Years' to Release
#AI #OpenAI #SamAltman #Hardware #AIHardware #AIDevices #JonyIve #LoveFrom #AIWearables
-
The iMac G3 still stands out as iconic - beautiful and functional. I truly hope Ive brings that same design magic to OpenAI, but I’ll keep my expectations in check. #JonyIve #OpenAI #Design #AIDevices #Innovation
Jony Ive says he's juggling up... -
OpenAI und Jony Ive: Schwierigkeiten bei Entwicklung eines KI-Geräts
OpenAI arbeitet eng mit Jony Ive an einem neuen KI-Gerät. Der Weg zur Marktreife gestaltet sich jedoch herausfordernd, wie aktuelle Berichte zeigen.Pläne für ein screenloses KI-Produkt
Die Zusammenarbeit zwischen
https://www.apfeltalk.de/magazin/news/openai-und-jony-ive-schwierigkeiten-bei-entwicklung-eines-ki-geraets/
#KI #News #Computer #Entwicklung #Hardware #JonyIve #KI #KIGert #OpenAI #Privatsphre #Technik -
Apples Plan für das All-Screen-Design des iPhones in zwei Schritten
Apple arbeitet konsequent darauf hin, ein iPhone ohne sichtbare Unterbrechungen auf der Vorderseite zu entwickeln. Wie neue Berichte zeigen, könnte das lang ersehnt
https://www.apfeltalk.de/magazin/news/apples-plan-fuer-das-all-screen-design-des-iphones-in-zwei-schritten/
#iPhone #News #AllScreenDesign #AppleDesign #AppleInnovation #DynamicIsland #FaceID #IPhone18 #IPhone2027 #IPhoneJubilum #JonyIve #UnsichtbareSensoren -
🤖 AI
🔴 OpenAI Buys Jony Ive’s Firm for $6.5B🔸 Deal expands AI beyond screens into physical products like cars, robots & wearables.
🔸 OpenAI acquires majority stake in Ive’s io Products—previously owned 23%.
🔸 Ive, famed for Apple designs, now shaping hardware for next-gen AI.#OpenAI #JonyIve #AI #Apple #ioProducts #Tech #Robotics #Wearables
-
🤖 AI
🔴 OpenAI Buys Jony Ive’s Firm for $6.5B🔸 Deal expands AI beyond screens into physical products like cars, robots & wearables.
🔸 OpenAI acquires majority stake in Ive’s io Products—previously owned 23%.
🔸 Ive, famed for Apple designs, now shaping hardware for next-gen AI.#OpenAI #JonyIve #AI #Apple #ioProducts #Tech #Robotics #Wearables
-
🤖 AI
🔴 OpenAI Buys Jony Ive’s Firm for $6.5B🔸 Deal expands AI beyond screens into physical products like cars, robots & wearables.
🔸 OpenAI acquires majority stake in Ive’s io Products—previously owned 23%.
🔸 Ive, famed for Apple designs, now shaping hardware for next-gen AI.#OpenAI #JonyIve #AI #Apple #ioProducts #Tech #Robotics #Wearables
-
🤖 AI
🔴 OpenAI Buys Jony Ive’s Firm for $6.5B🔸 Deal expands AI beyond screens into physical products like cars, robots & wearables.
🔸 OpenAI acquires majority stake in Ive’s io Products—previously owned 23%.
🔸 Ive, famed for Apple designs, now shaping hardware for next-gen AI.#OpenAI #JonyIve #AI #Apple #ioProducts #Tech #Robotics #Wearables
-
🤖 AI
🔴 OpenAI Buys Jony Ive’s Firm for $6.5B🔸 Deal expands AI beyond screens into physical products like cars, robots & wearables.
🔸 OpenAI acquires majority stake in Ive’s io Products—previously owned 23%.
🔸 Ive, famed for Apple designs, now shaping hardware for next-gen AI.#OpenAI #JonyIve #AI #Apple #ioProducts #Tech #Robotics #Wearables
-
Jony Ive's OpenAI Gambit: Crafting Tech's Next AI Chapter or a High-Stakes Gamble?
#AI #JonyIve #OpenAI #AIHardware #Design #TechInnovation #AIDevices #FutureOfAI #SamAltman #AICompanions
-
OpenAI Merges Jony Ive's Company in $6.5B AI Hardware Push
#OpenAI #JonyIve #AIHardware #TechNews #Innovation #AIDevices #io #SamAltman #Design #AI
https://winbuzzer.com/2025/05/21/openai-merges-jony-ives-company-in-6-5b-ai-hardware-push-xcxwbn/