#mark-gurman — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #mark-gurman, aggregated by home.social.
-
OpenAI Considering Legal Action Against Apple Over 'Strained' Siri Partnership
-
iOS 27: nowa Siri z własną aplikacją i w pełni konfigurowalny Aparat
Niespełna miesiąc przed WWDC 2026 Mark Gurman z Bloomberga opublikował dziś obszerny materiał opisujący dwa z największych planowanych przez Apple zmian w iOS 27. Pierwszy dotyczy Siri, drugi — aplikacji Aparat.
Oba potwierdzają i uzupełniają to, o czym pisałem już wcześniej na łamach iMagazine.
Siri z własną aplikacją i nowym gestem
Jak podają MacRumors i 9to5Mac na podstawie raportu Bloomberga, Siri w iOS 27 przechodzi gruntowną przebudowę. Po wywołaniu asystenta w Dynamic Island pojawi się animacja w kształcie pigułki, a odpowiedź Siri wyświetli się jako przezroczysta karta z wynikami. Przeciągnięcie jej w górę otworzy widok rozmowy przypominający interfejs iMessage — z kartami pogody, notatek, nadchodzących wydarzeń i innych informacji dopasowanych do kontekstu zapytania.
Po raz pierwszy Siri dostanie też własną, dedykowaną aplikację. Będzie w niej widoczna historia poprzednich rozmów (wyświetlana jako siatka kafelków z podsumowaniami), pasek wyszukiwania i przycisk „+” do rozpoczęcia nowej konwersacji. Aplikacja obsłuży zarówno wpisywanie tekstu, jak i polecenia głosowe, a użytkownik będzie mógł przesyłać do Siri zdjęcia i dokumenty — podobnie jak w ChatGPT czy Gemini.
Drugą istotną zmianą jest nowy ogólnosystemowy gest wyszukiwania: przeciągnięcie palcem w dół od górnej środkowej krawędzi ekranu w dowolnej aplikacji wywoła pasek „Search or Ask” w Dynamic Island. Gurman opisuje tę funkcję jako rozbudowany odpowiednik Spotlight — wyświetlający bardziej zaawansowane wyniki, wzbogacone o dane z aplikacji. Pod paskiem będzie można też wybrać inne chatboty zamiast Siri — ChatGPT, Gemini lub inne usługi AI firm trzecich, które Apple planuje dopuścić jako zamienniki domyślnych narzędzi Apple Intelligence.
Przy okazji Apple przeprojektuje aplikację Image Playground: uproszczony interfejs tworzenia obrazków, nowa opcja „opisz zmianę” do edycji wygenerowanych grafik i siatka poprzednich projektów z bardziej zaokrąglonymi krawędziami. Firma testuje też nowe modele generowania obrazów, które mają dawać bardziej realistyczne rezultaty.
Aparat do ustawienia pod siebie
Drugi duży wątek z dzisiejszego raportu to gruntowna zmiana w aplikacji Aparat, opisana przez MacRumors i 9to5Mac. Apple planuje wprowadzić do Aparatu system konfigurowalnych widgetów — elementów sterujących, które użytkownik będzie mógł samodzielnie wybierać i układać w dowolnej kolejności u góry interfejsu. Widgety będą podzielone na trzy kategorie: podstawowe, manualne i ustawienia. Wśród dostępnych kontrolek znajdą się lampa błyskowa, ekspozycja, timer, głębia ostrości, style zdjęć i rozdzielczość.
Domyślny układ pozostanie bez zmian — szybkie przyciski dla lampy, Live Photos i trybu nocnego. Nowy, konfigurowalny widok będzie dodatkową warstwą skierowaną do bardziej wymagających użytkowników. Każdy tryb (zdjęcia, wideo, Siri) będzie miał własny, niezależny zestaw widgetów.
Przy okazji Apple zmienia też układ interfejsu: widok wszystkich ustawień Aparatu, który dotychczas wywoływało się z prawego górnego rogu ekranu, przenosi się w prawo od przycisku migawki. Pojawią się też nowe opcje siatki i poziomicy.
Zmiany w Pogodzie, Safari i Liquid Glass
Poza Siri i Aparatem Bloomberg wymienia kilka mniejszych zmian. W aplikacji Pogoda pojawi się nowy panel Warunki do szybkiego przełączania między temperaturą, opadami i wiatrem. Safari dostanie odświeżoną stronę startową z czterema zakładkami u góry: Ulubione, Zakładki, Lista czytelnika i Historia. W wielu aplikacjach systemowych — Apple Music, Podcasty, Wiadomości, Apple TV — wyszukiwanie wróci do wspólnego paska nawigacji, zamiast być wydzielone osobno tak jak po wprowadzeniu Liquid Glass w iOS 26. Do tego nowa animacja klawiatury (klawisze wysuwają się od dołu ekranu) i opcje cofnij/ponów przy dostosowywaniu ekranu głównego.
iOS 27 zostanie zaprezentowany podczas WWDC 2026, które rozpoczyna się 8 czerwca.
#aparat #AppleIntelligence #Bloomberg #ChatGPT #DynamicIsland #Gemini #ImagePlayground #iOS27 #iPhone #LiquidGlass #MarkGurman #pogoda #Safari #Siri #VisualIntelligence #WWDC2026WWDC 2026 już 8 czerwca. Apple zaprasza deweloperów z całego świata
-
Apple’s iOS 27 May Let Photographers Fully Customize the iPhone Camera App https://petapixel.com/2026/05/13/apples-ios-27-may-let-photographers-fully-customize-the-iphone-camera-app/ #Miscellaneous #iphonecamera #markgurman #widgets #iphone #apple #i0s27 #i0s
-
Okulary Apple jak tanie Vision Pro? Ekspert bezlitośnie obala najnowszą plotkę
Wszyscy fani Apple po cichu liczą, że nadchodzące inteligentne okulary marki staną się lżejszą i znacznie przystępniejszą alternatywą dla potwornie drogich gogli Vision Pro.
Najnowsze przecieki sugerowały, że nadchodzący gadżet odziedziczy po swoim starszym bracie absolutnie najlepszą funkcję, czyli bezdotykowe sterowanie za pomocą gestów dłoni. Brzmi to rewelacyjnie, ale zderzenie tych rewelacji z twardą, technologiczną rzeczywistością nie pozostawia złudzeń.
Apple Glasses: cztery projekty w testach, premium design i materiały – premiera możliwa w 2027
Dwie kamery to za mało na magię
Źródłem całego zamieszania jest raport serwisu MacRumors, który powołuje się na swoje wewnętrzne kontakty w branży. Według tych informacji, nadchodzące Apple Glasses mają zostać wyposażone w zaledwie dwa obiektywy.
Pierwszy, o wysokiej rozdzielczości, posłuży do robienia zdjęć i kręcenia wideo na media społecznościowe. Druga, szerokokątna matryca o niskiej rozdzielczości, miałaby rzekomo bezbłędnie śledzić ruchy dłoni i stanowić wizualne wsparcie dla asystentki Siri.
Problem w tym, że takie obietnice brzmią jak technologiczne mrzonki. Warto przypomnieć, że genialne śledzenie dłoni w Vision Pro to zasługa potężnego sprzętowego arsenału: aż ośmiu zewnętrznych i czterech wewnętrznych kamer. Oczekiwanie, że pojedyncze, słabe „oczko” w smukłych oprawkach poradzi sobie z tym samym zadaniem, jest po prostu naiwne.
Sceptycyzmu nie kryje również Mark Gurman z Bloomberga, który wprost zaznacza, że technologia pozwalająca na tak precyzyjne odczytywanie skomplikowanych gestów z użyciem tylko jednej kamery obecnie nie istnieje.
Jeśli nie dłonie, to co nam zostaje?
Należy pamiętać, że pierwsza generacja Apple Glasses będzie najpewniej produktem dość podstawowym, mającym dopiero zbadać nastroje rynku. Wiele wskazuje na to, że informatorzy zbytnio ponieśli się fantazji i błędnie zinterpretowali strzępki danych o nadchodzącym sprzęcie.
Prawdopodobnie zamiast skomplikowanych ruchów dłoni, okulary zaoferują wsparcie dla prostych gestów głową, takich jak potakiwanie czy przeczenie. To dokładnie ten sam, sprawdzony już mechanizm, który Apple niedawno wdrożyło do obsługi połączeń w słuchawkach AirPods. Na prawdziwą magię z Vision Pro na nosie musimy jeszcze poczekać.
#Apple #AppleGlasses #inteligentneOkulary #MarkGurman #nowościApple #rzeczywistośćRozszerzona #sterowanieGestami #VisionPro -
Twórca Vision Pro rozważa odejście. Przetasowania na szczytach władzy w Apple
Mike Rockwell, główny inżynier stojący za projektem gogli Vision Pro oraz obecny szef zespołu przebudowującego asystentkę Siri, rozważa opuszczenie struktur Apple.
Według najnowszych doniesień menedżer może odejść z firmy lub przejść do roli doradczej już w przyszłym roku. To kolejny sygnał świadczący o głębokich roszadach w Cupertino w przededniu zapowiadanej zmiany na stanowisku dyrektora generalnego.
Jak wynika z informacji opublikowanych przez Marka Gurmana z agencji Bloomberg, Rockwell nie jest do końca zadowolony ze swojej obecnej pozycji. Według nieoficjalnych źródeł menedżer ma zastrzeżenia co do faktu, że po zmianach strukturalnych musi raportować bezpośrednio do Craiga Federighiego (szefa oprogramowania). Jego ambicje sięgały znacznie wyżej – w kuluarach mówiło się, że był on szykowany do roli decyzyjnej, przypominającej stanowisko głównego dyrektora technologicznego (CTO). Miałby w niej wyznaczać strategiczny kierunek rozwoju sprzętu i sztucznej inteligencji.
Ambicje zderzone z rynkową rzeczywistością
Plan ten opierał się jednak na założeniu, że urządzenia ubieralne (na czele z komputerem przestrzennym) staną się fundamentem nowej ery w historii Apple, docelowo zastępując iPhone’a. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te prognozy. Vision Pro nie zdobyło szerokiej popularności, a barierą nie do przejścia dla większości konsumentów okazała się bardzo wysoka cena (3499 dolarów) oraz fizyczny ciężar samego urządzenia.
W obliczu tych rynkowych trudności trajektoria kariery Rockwella uległa zmianie. W marcu 2025 roku powierzono mu projekt gruntownej przebudowy Siri. Był to efekt utraty zaufania Tima Cooka do dotychczasowych postępów w dziedzinie AI, nad którymi wcześniej czuwał John Giannandrea.
Raport Bloomberga sugeruje jednak, że Rockwell nie zamierza porzucać statku w połowie rejsu. Najprawdopodobniej dokończy on prace nad nową generacją asystenta głosowego, która według doniesień ma zadebiutować wraz z systemem iOS 27, i dopiero wtedy podejmie ostateczne decyzje zawodowe.
Jesienna zmiana warty
Ewentualne odejście Rockwella to tylko jeden z elementów znacznie większej układanki. Raport zwraca uwagę na fakt, że cała kadra kierownicza wyższego szczebla rozważa obecnie swoje kolejne kroki w związku ze zbliżającą się, historyczną zmianą. Przypomnijmy, że we wrześniu stery w Apple ma przejąć John Ternus, zastępując na stanowisku dyrektora generalnego Tima Cooka.
Według przecieków, odejście na emeryturę sonduje już szefowa działu HR i sprzedaży detalicznej Deirdre O’Brien, a szefowa spraw rządowych Kate Adams ma ustąpić ze stanowiska jeszcze w tym roku. Jeśli dodamy do tego weteranów, którzy zbliżają się do czterech dekad pracy w firmie – takich jak Greg Joswiak, Phil Schiller czy Eddy Cue – staje się jasne, że nowa administracja Ternusa będzie musiała w niedalekiej przyszłości zbudować zarząd Apple praktycznie od zera.
#Apple #biznes #iOS27 #JohnTernus #MarkGurman #MikeRockwell #przecieki #Siri #TimCook #VisionPro #zmianyKadrowe -
Trzęsienie ziemi na szczycie Apple. Szef od sztucznej inteligencji odchodzi
Gigant z Cupertino oficjalnie rozstaje się z człowiekiem, który miał wprowadzić markę w nową erę sztucznej inteligencji.
John Giannandrea, ściągnięty z Google w 2018 roku, opuszcza swoje stanowisko. Za tą decyzją stoją nie tylko rozczarowujące debiuty nowych technologii, ale też bezwzględna specyfika zarządzania w najwyższych strukturach firmy.
Jak informuje świetnie zorientowany w sprawach Apple Mark Gurman w swoim najnowszym biuletynie „Power On”, bieżący tydzień jest ostatnim dla Johna Giannandrei w biurach w Cupertino. Oficjalnym powodem wyboru tej konkretnej daty jest 15 kwietnia – to właśnie w tym dniu ustępujący dyrektor nabędzie prawa do swojej ostatniej transzy akcji pracowniczych.
W branżowym żargonie taki stan określa się mianem „resting and vesting” (odpoczywanie i oczekiwanie na nabycie praw do akcji). Proces marginalizacji Giannandrei trwał bowiem od ponad roku.
Powolne wygaszanie roli i podział władzy
Pozycja dyrektora zaczęła zauważalnie słabnąć w marcu 2025 roku. Było to bezpośrednie pokłosie rozczarowującego startu pakietu Apple Intelligence oraz ciągłych, irytujących zarząd opóźnień w odświeżaniu asystentki Siri.
Zabrano mu wówczas nadzór nad projektami związanymi z Siri oraz robotyką, a pod koniec zeszłego roku oficjalnie ogłoszono, że w 2026 roku przejdzie na emeryturę. Jego dotychczasowe obowiązki, w tym rozwój modeli fundamentowych oraz testowanie systemów AI, zostały rozdzielone pomiędzy zaufanych weteranów firmy. Przejęli je:
- Craig Federighi – główny wiceprezes ds. inżynierii oprogramowania.
- Eddy Cue – starszy wiceprezes ds. usług.
- Sabih Khan – starszy wiceprezes ds. operacyjnych.
Sam Giannandrea najprawdopodobniej nie dołączy do żadnego z głównych rynkowych rywali. Eksperci przewidują, że zajmie się zasiadaniem w radach nadzorczych oraz doradzaniem start-upom technologicznym.
Syndrom zamkniętego kręgu
Odejście tak dużego nazwiska rodzi pytania o to, dlaczego Timowi Cookowi tak trudno jest zatrzymać w firmie wybitnych liderów z zewnątrz. Gurman diagnozuje ten problem niezwykle ostro, obalając mit, jakoby dyrektor generalny po prostu nie radził sobie z zewnętrznymi rekrutacjami.
Problem leży w samej architekturze władzy. Najwyższe szczeble Apple są zarządzane niczym mała, hermetyczna firma rodzinna, w której decyzyjność spoczywa w rękach zaledwie garstki osób. Jeśli menedżer nie wejdzie do tego ścisłego, wewnętrznego kręgu – co jest niemal niemożliwe dla osób z zewnątrz – po prostu nie ma wystarczającej władzy i uprawnień, aby przeprowadzić w organizacji realne, strukturalne zmiany.
#Apple #AppleIntelligence #JohnGiannandrea #MarkGurman #Siri #sztucznaInteligencja #technologie #TimCook #zarządApple wstrzymuje zamówienia na wybrane konfiguracje Mac mini i Mac Studio
-
iOS 27 Rumored to Feature All-New Siri App With 'Extensions' Feature
https://web.brid.gy/r/https://www.macrumors.com/2026/03/29/ios-27-siri-app-with-extensions-rumor/
-
The iPhone 18 Camera is Reportedly Getting a Variable Aperture https://petapixel.com/2026/03/02/the-iphone-18-camera-is-reportedly-getting-a-variable-aperture/ #variableaperture #applecamera #iphone17pro #Technology #markgurman #aperture #iphone17 #iphone18 #Mobile #apple #News
-
Śmiały ruch Apple w segmencie budżetowym? Tani MacBook może zadebiutować już w tym tygodniu
Wiele wskazuje na to, że Apple zaprezentuje w tym tygodniu urządzenie, o którym plotkowano od lat.
Zamiast skupiać się wyłącznie na rekordach wydajności w drogich modelach Pro, firma z Cupertino prawdopodobnie spróbuje swoich sił w segmencie tanich komputerów. Według nieoficjalnych doniesień, nowy MacBook ma stanowić pomost dla użytkowników, którzy dotychczas wybierali maszyny z systemem Windows lub tanie Chromebooki.
O budżetowym laptopie z logo nadgryzionego jabłka mówi się w kuluarach od niemal roku. Mark Gurman z agencji Bloomberg donosi, że sprzęt może być już gotowy do rynkowego debiutu. Jeśli przecieki się potwierdzą, maszyna zaoferuje aluminiową obudowę dostępną w wielu żywych wariantach kolorystycznych, co stanowiłoby wyraźny ukłon w stronę sektora edukacyjnego i młodszych klientów.
Architektura mobilna w komputerze osobistym
Aby obniżyć koszty produkcji, inżynierowie musieli pójść na pewne kompromisy. Z raportów wynika, że komputer zostanie wyposażony w nieco mniejszy, 12,9-calowy ekran, który prawdopodobnie będzie pozbawiony technologii True Tone i zaoferuje niższą jasność maksymalną niż modele z serii Air.
Najciekawiej zapowiada się jednak kwestia podzespołów. Sercem urządzenia ma być układ A18 Pro – ten sam, który napędza flagowego iPhone’a 16 Pro. Choć hasło „procesor ze smartfona” może brzmieć zachowawczo, warto pamiętać o szerszym kontekście. Architektura mobilnych układów z serii A od lat dorównuje (a nierzadko wręcz przewyższa) wydajnością tradycyjne, laptopowe procesory x86. Wykorzystanie tego chipu w MacBooku to logiczny, strategiczny krok Apple w stronę unifikacji architektury i maksymalnego cięcia kosztów własnych. Z przecieków wynika, że procesorowi będzie towarzyszyć 8 GB pamięci RAM, a wbudowana przestrzeń na dane wyniesie 256 GB lub 512 GB.
Magnes na nowych klientów
Według źródeł Bloomberga, wewnątrz Apple panuje przekonanie, że nowy komputer zaoferuje rewelacyjny stosunek jakości do ceny. Firma ma nadzieję, że tak skalkulowany sprzęt przyciągnie osoby, które dotychczas korzystały z budżetowych maszyn konkurencji. Może to być również istotny argument dla posiadaczy iPhone’ów, którzy do tej pory omijali laptopy z systemem macOS ze względów czysto finansowych.
Największą niewiadomą i jednocześnie głównym atutem ma być ostateczna cena. Nieoficjalne źródła sugerują, że cennik może otwierać kwota około 599 dolarów. Jeśli ten pułap się potwierdzi, będzie to najtańszy przenośny Mac od lat. Przewidywane zainteresowanie jest rzekomo tak duże, że pracownicy salonów Apple Store zostali już uprzedzeni o możliwych nadgodzinach w dniach premiery.
Maraton ogłoszeń startuje lada moment
Ile z tych plotek okaże się prawdą? Przekonamy się w ciągu najbliższych dni. Apple zaplanowało nietypowy, kilkudniowy maraton ogłoszeń, który wystartuje w poniedziałek, 2 marca, a zakończy się specjalnym wydarzeniem z udziałem mediów w środę, 4 marca. Oprócz budżetowego komputera, analitycy spodziewają się również odświeżonych modeli MacBooków Air i Pro z układami M5, nowych iPadów oraz premiery iPhone’a 17e.
#AppleA18Pro #budżetowyLaptopApple #Chromebook #MacBookPlotki #MarkGurman #nowościApple2026 #premieryAppleMarzec #taniMac #taniMacBookMacBook Pro z ekranem dotykowym i Dynamic Island – nowe szczegóły
-
Rumored budget MacBook might ship in bright yellow, green, blue and pink
Instead of plastic, this rumored budget MacBook is said to keep an aluminum shell while experimenting with playful colors that echo the 24‑inch iMac.https://gadgetbond.com/apple-cheaper-macbook-pastel-colors-rumors/
-
Gurman: iPhone 18 Pro Could Be Underwhelming
https://web.brid.gy/r/https://www.macrumors.com/2026/02/16/iphone-18-pro-could-be-underwhelming/
-
Siri wird endlich smart: iOS 26.4 bringt Google Gemini – ab 23. Februar in der Beta
Die neue Siri versteht Kontext, führt Dialoge und arbeitet mit Google Gemini. Das größte iPhone-Update seit Jahren kommt – aber nur für aktuelle Modelle. Was passiert gerade? Apple hat jahrelang an einer besseren Siri gearbeitet – und scheiterte. Jetzt holt sich der Konzern Verstärkung: Ab Februar 2026 nutzt Siri Google Gemini, das KI-Modell hinter Googles eigenem Chatbot. Das bestätigt Bloomberg-Reporter Mark Gurman in seinem Newsletter „Power On“. Die erste Beta von iOS 26.4 […] -
CarPlay is opening up to third-party AI assistants
Apple is preparing a smarter Siri while rivals join in.https://gadgetbond.com/apple-carplay-ai-chatbot-apps-report/
-
Apple Reportedly Scaling Back This Long-Rumored iOS 27 Feature
-
Zaskakujący zwrot akcji. Wiosenny „HomePad” od Apple może mieć robotyczną, obrotową podstawę
Do tej pory scenariusz wydawał się prosty: tej wiosny dostajemy prosty ekran z głośnikiem, a za rok – zaawansowanego robota z ramieniem.
Najnowszy raport The Information burzy ten porządek. Okazuje się, że sprzęt, który zobaczymy za kilka tygodni, może być bardziej „żywy”, niż sądziliśmy.
On się rusza!
Według Wayne’a Ma z The Information, urządzenie Apple planowane na wiosnę 2026 roku (czyli lada moment) ma posiadać „zrobotyzowaną, obrotową podstawę” (robotic swiveling base).
To informacja, która elektryzuje analityków. Wcześniejsze plotki sugerowały, że wiosenna premiera (zbiegająca się z debiutem iOS 26.4 i nowej Siri) dotyczy statycznego urządzenia – czegoś w rodzaju HomePoda z przyklejonym ekranem, który postawimy w kuchni czy na szafce nocnej. Tymczasem wizja „obrotowej podstawy” sugeruje, że urządzenie będzie mogło śledzić użytkownika poruszającego się po pokoju. To funkcja znana np. z Amazon Echo Show 10, ale w wykonaniu Apple spodziewamy się znacznie płynniejszej integracji z AI.
Gurman vs. Ma: starcie tytanów przecieków
Mamy tu ciekawy konflikt doniesień:
- Mark Gurman (Bloomberg): twierdził, że wiosenny model to prosta konstrukcja (ekran + głośnik), a prawdziwy „robot” z ramieniem 360 stopni i „wizualną osobowością” to projekt na rok 2027 (o cenie rzędu 1000 USD).
- Wayne Ma (The Information): sugeruje, że element robotyki dostaniemy już teraz, w tańszym modelu.
Możliwe, że prawda leży pośrodku. „Obrotowa podstawa” to nie to samo co „robotyczne ramię”. Być może Apple zdecydowało się na kompromis: wiosenny Home Hub będzie się obracał (lewo-prawo), by zawsze widzieć naszą twarz podczas rozmów FaceTime czy wydawania komend Siri, ale nie będzie miał skomplikowanej mechaniki pochylania ekranu.
Idealny moment
Niezależnie od tego, czy będzie się kręcił, czy nie – premiera wydaje się przesądzona. Apple potrzebuje fizycznego nosiciela dla swojej nowej, opartej na Gemini Siri, która trafi do użytkowników wraz z iOS 26.4. Urządzenie, które samo odwraca się w twoją stronę, gdy mówisz „Hej Siri”, byłoby potężnym sygnałem, że Apple w końcu traktuje Smart Home (i AI) poważniej.
#AppleHomeHub #HomePadRobot #iOS264 #MarkGurman #news #obrotowaPodstawa #TheInformation #WayneMa -
„HomePad” nadchodzi. Nowy sprzęt Apple z ekranem i AI może zadebiutować już tej wiosny
Wygląda na to, że Apple wreszcie budzi się z zimowego snu w kategorii Smart Home. Po latach plotek i fałszywych startów, najnowsze raporty The Information i 9to5Mac wskazują, że tajemnicze urządzenie łączące cechy HomePoda i iPada jest gotowe do premiery.
Wiosenne przebudzenie
Według The Information, Apple celuje z premierą w wiosnę 2026 roku. Termin ten nie jest przypadkowy. Idealnie pokrywa się z planowanym wydaniem iOS 26.4, który ma przynieść „nową Siri” napędzaną przez silnik Google Gemini.
Urządzenie, roboczo nazywane przez media „HomePad” lub „HomePod Touch”, ma być centralnym hubem dla domowej sztucznej inteligencji. To logiczny ruch – skoro Siri w końcu „zmądrzeje”, potrzebuje dedykowanego naczynia, które postawimy w kuchni czy salonie.
Ekran, głośnik i… robot?
Czym właściwie będzie to urządzenie? Tu raporty są zgodne co do bazy, ale różnią się w detalach:
- Pewniaki: mały ekran dotykowy, wysokiej klasy głośniki i głęboka integracja z Apple Intelligence.
- Kontrowersje: źródła The Information twierdzą, że urządzenie będzie wyposażone w „zrobotyzowaną, obrotową podstawę”, która pozwoli ekranowi śledzić wzrok użytkownika (podobnie jak w Amazon Echo Show 10).
Tu jednak wkracza Mark Gurman z Bloomberga, który studzi emocje. Według niego, Apple pracuje nad dwoma urządzeniami:
- Tańszym „HomePadem” (ekran + głośnik), który zobaczymy teraz.
- Drogim, w pełni zrobotyzowanym ramieniem, które pojawi się dopiero w przyszłym roku (lub później).
Dlaczego teraz?
Opóźnienie premiery (pierwotnie mówiło się o marcu 2025) ma teraz sens. Apple nie chciało wypuszczać sprzętu „AI-first” bez działającego AI. Teraz, gdy umowa z Google jest dopięta, a modele Gemini działają na serwerach Private Cloud Compute, „HomePad” w końcu ma rację bytu.
Czy Apple w końcu namiesza w naszych salonach, czy będzie to tylko „iPad przyklejony do głośnika”? Przekonamy się prawdopodobnie już w marcu.
#AppleHomePodZEkranem #AppleSmartHome #HomePad #MarkGurman #news #SiriAI #TheInformation -
Układanka ułożona. John Ternus przejmuje kontrolę nad designem Apple – to już nie wyścig, to namaszczenie
W grudniu pisaliśmy o przejściu Jeffa Williamsa do rady nadzorczej Disneya, co w praktyce wykluczyło go z gry o fotel prezesa Apple. Dziś dostajemy brakujący element tej układanki. Mark Gurman donosi, że John Ternus po cichu przejął kontrolę nad najważniejszym działem w firmie. Następca Tima Cooka został de facto wybrany.
Cichy awans na „wicekróla”
Według najnowszych informacji Marka Gurmana z Bloomberga, pod koniec ubiegłego roku w strukturach Apple doszło do kluczowej konsolidacji władzy. John Ternus, szef inżynierii sprzętowej (SVP of Hardware Engineering), otrzymał nadzór nad zespołami projektowymi (Design Team).
Ternus is now the “executive sponsor” of Apple’s design team, representing the critical function on Apple’s executive team. The move was under-the-radar: on paper, the teams report to Tim Cook despite Ternus’s role. https://t.co/hW6zbLcaEH
— Mark Gurman (@markgurman) January 22, 2026
Formalnie zespoły te raportują na papierze do Tima Cooka. W praktyce jednak to Ternus został mianowany ich „sponsorem wykonawczym” (executive sponsor). To on trzyma teraz w ręku dwie potężne lejce: inżynierię (jak to działa) i design (jak to wygląda).
Williams out, droga wolna
Jeszcze rok temu spekulowano, że naturalnym następcą Cooka będzie Jeff Williams – mistrz operacji i łańcucha dostaw. Jednak jego niedawne dołączenie do zarządu The Walt Disney Company było jasnym sygnałem (wiele innych pojawiało się już wcześniej): weteran Apple szykuje się do roli „męża stanu” biznesu, a nie CEO w Cupertino.
W tym kontekście awans Ternusa nie jest elementem rywalizacji. Jest wypełnieniem luki. Apple pod wodzą Ternusa będzie firmą inną niż za czasów Cooka i Williamsa. Będzie rządzona przez „produktowca”, inżyniera z krwi i kości, który w ostatnich latach firmował twarzą przejście na Apple Silicon.
Były COO Apple, Jeff Williams, został nominowany do zarządu The Walt Disney Company
Nowa era Apple
Skupienie władzy nad designem i inżynierią w jednym ręku to powrót do korzeni, choć w nowym wydaniu. Ternus jest pragmatykiem. Jego rządy nad studiem projektowym oznaczają ostateczny koniec ery Jony’ego Ive’a, w której forma często dominowała nad funkcją.
Patrząc na nasze wcześniejsze doniesienia o możliwym odejściu Tima Cooka w 2026 roku, scenariusz jest dziś najbardziej logiczny, choć Apple do samego końca nie ogłosi tego wprost: John Ternus właśnie odbywa swoje ostatnie szkolenie przed przejęciem sterów chyba najbardziej rozpoznawalnej firmy świata.
Tim Cook może ustąpić ze stanowiska CEO Apple Inc. już w 2026 roku
#AppleDesignTeam #JeffWilliamsDisney #JohnTernus #MarkGurman #news #sukcesjaWApple #TimCookRezygnacja -
OpenAI „wykrada” inżynierów Apple: agresywne zatrudnianie w hardware
OpenAI intensyfikuje swoje działania w obszarze sprzętu AI, pozyskując inżynierów Apple „lewo i prawo”.
Po przejęciu firmy Jony’ego Ive’a, io, OpenAI zaczęło zatrudniać byłych pracowników Apple z kluczowych działów, w tym hardware’u, designu, testów urządzeń, audio, Vision Pro i silikonu.
W ciągu ostatniego miesiąca firma przyjęła ponad 40 osób z Apple, w tym dyrektorów, menedżerów i inżynierów z różnych działów: kamery, iPhone, Mac, zegarki, interfejsy użytkownika i produkcję. To oznacza, że niemal każdy istotny dział Apple jest celem rekrutacyjnym OpenAI.
Raporty wskazują, że sytuacja pogłębia problem odpływu talentów z Apple, który wcześniej dotyczył głównie badaczy AI i programistów, zwłaszcza przechodzących do Meta. Teraz zagrożenie dotyczy także działów hardware, co może wpłynąć na konkurencyjność Apple nie tylko w oprogramowaniu, ale i w sprzęcie.
Jony Ive zaprojektuje sprzęt AI dla OpenAI. Zespół projektanta dołącza do firmy Sama Altmana
#aiHardware #apple #appleWatch #hardwareAi #inzynierowieApple #ioProducts #iphone #jonyIve #konkurencjaApple #mac #markGurman #openai #przejeciaTalentow #przemyslTechnologiczny #rekrutacjaApple #visionPro
-
Radiogeek 2785 – Meta oculto información de un estudio de efectos negativos en la salud mental por el uso de sus productos
El programa 2785 de Radiogeek, les habló de varios temas importantes. Gravemente Meta oculto estudios sobre un estudio que le encargó a la consultora Nielsen, sobre estudios sobre el uso de sus productos, el cual dieron como se imaginaran de forma muy negativa; además les habló del sistema operativo que está trabajando Google para jugar de igual a igual con Windows y MacOS, por último sobre el supuesto reemplazo del CEO de Apple, Tim Cook en el 2026, el cual según Mark Gurman no se va a realizar en el mediano a corto plazo.
https://open.spotify.com/episode/5mHmK7gfNCfwf2PUCRSUIO?si=3d729306009943e7
Toda esta información la pueden encontrar desde nuestra web http://www.infosertec.com.ar o bien desde el canal de Telegram/Whastapp, o Instagram.
Esperamos sus comentarios.
#arielmcorg #chromeos #infosertec #macoos #markGurman #meta #nielsen #podcast #portada #radiogeek #timCook #windows
-
¿Se queda o se va? El analista que desmiente la inminente salida de Tim Cook de Apple
Los rumores sobre la inminente jubilación de Tim Cook como CEO de Apple en 2026 han sido puestos en tela de juicio por un analista clave, quien asegura que no hay señales de una transición interna. Esta información contradice los reportes previos que señalaban que la compañía había acelerado los preparativos para nombrar un sucesor. Según esta nueva perspectiva, Cook se mantendrá al frente de la compañía en 2026, ya que Apple busca mantener su actual velocidad de crucero en el mercado (Fuente Bloomberg).
En las últimas semanas, los reportes del Financial Times y otras fuentes habían encendido las alarmas en el sector tecnológico, sugiriendo que Apple estaba intensificando los preparativos para que Tim Cook, quien ha sido CEO desde 2011, entregara el liderazgo a principios de 2026. Estos informes incluso señalaban a John Ternus, el actual vicepresidente senior de ingeniería de hardware, como el candidato más fuerte para tomar las riendas de la compañía.
Sin embargo, el analista de Bloomberg Mark Gurman, una de las voces más autorizadas y con mejores contactos dentro de los entresijos de Cupertino, ha calificado estos reportes de «probablemente falsos». Según la visión de Gurman, no existen movimientos internos ni indicios que apunten a que la transición del CEO sea un proceso inminente para la primavera de 2026.
La discrepancia en la información sugiere que, a pesar de los persistentes rumores que rodean a Cook, quien cumplió 65 años recientemente, el director ejecutivo no tiene planes de abandonar la dirección de Apple a corto plazo. Su continuidad asegura la estabilidad de la compañía en los mercados financieros y mantiene el liderazgo que ha llevado a Apple a convertirse en la empresa más valiosa del mundo. Aunque John Ternus se perfila firmemente como el sucesor a largo plazo, la realidad interna en Apple indica que Cook mantendrá el mando por un tiempo más.
#apple #arielmcorg #ceo #infosertec #johnternus #liderazgo #markgurman #portada #rumores #sucesion #tecnologia2 #timcook2