home.social

#the-information — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #the-information, aggregated by home.social.

fetched live
  1. “Chinese semiconductors are terrifying” … Samsung Electronics and SK Hynix-level HBM3E to enter mass production next year

    CMXT succeeds in small-scale HBM3E production Technology gap with Samsung Electronics and SK Hynix narrows to three years…
    #EuropeSays #Korea #KR #SamsungElectronics #CUBE #CXMT #high-bandwidthmemory #photonics #Samsung #SamsungElectronicsandSKhynix #SKhynix #smartphones #TheInformation #TSMC
    europesays.com/korea/139157/

  2. Apple Caught Off Guard by AI Demand for Mac Mini and Mac Studio

    Apple’s unusually timed announcement of new Mac mini and Mac Studio models this week was driven by unexpectedly…
    #NewsBeep #News #Artificialintelligence #AI #ArtificialIntelligence #macMini #macstudio #Technology #TheInformation #UK #UnitedKingdom
    newsbeep.com/uk/755067/

  3. Apple Caught Off Guard by AI Demand for Mac Mini and Mac Studio

    Apple’s unusually timed announcement of new Mac mini and Mac Studio models this week was driven by unexpectedly…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Artificialintelligence #AI #ArtificialIntelligence #Macmini #MacStudio #Technology #TheInformation
    newsbeep.com/us/831355/

  4. Własna polityka iCloud mogła podważyć starania Apple o poufność

    The Information ujawnia: sposób, w jaki Apple łączy prywatne i służbowe konta iCloud, sprawił, że część byłych pracowników przypadkowo zachowała dostęp do poufnych dokumentów firmy nawet po odejściu. Sprawa nabiera szczególnego znaczenia w kontekście toczącego się pozwu Apple przeciwko OpenAI.

    Jak śledziliśmy przez ostatnie tygodnie na iMagazine, Apple pozwało OpenAI, zarzucając byłym pracownikom kradzież poufnych informacji dotyczących niewydanych jeszcze technologii firmy. Dziś pojawia się wątek, który rzuca na całą sprawę nieco inne światło — i dotyczy nie tego, co robili byli pracownicy, ale tego, jak sam Apple zarządza dostępem do swoich danych.

    Dokumenty, które nie chciały zniknąć

    Serwis The Information rozmawiał z ponad pół tuzinem byłych pracowników Apple, którzy — jak opisuje MacRumors— nieświadomie zachowali dostęp do wrażliwych treści firmy długo po odejściu. Powód leży w architekturze samego iCloud: Apple zachęca pracowników do łączenia prywatnego konta Apple ID z firmowym planem iCloud o pojemności 2 TB. Ponieważ na urządzeniu można być zalogowanym tylko na jedno główne konto naraz, większość pracowników decyduje się na scalenie kont, zamiast nosić dwa iPhone’y.

    Efekt jest taki, że dokumenty udostępniane pracownikowi w trakcie kariery w Apple — w tym, jak podaje MacRumors, materiały planistyczne dotyczące premier produktów — nadal synchronizowały się z prywatnymi urządzeniami byłych pracowników po ich odejściu z firmy. Część z nich otrzymywała nawet powiadomienia o świeżych aktualizacjach tych plików. Niektórzy przyznali, że bali się je usunąć, obawiając się, że zwróciłoby to na nich niepotrzebną uwagę Apple.

    Sprawa ta dotyczy bezprawnego przywłaszczenia przez pracowników OpenAI tajnych i poufnych informacji firmy Apple dotyczących naszych niewydanych jeszcze technologii, procesów i produktów. Żadna z treści zawartych w pozwie nie odnosi się do dokumentów udostępnionych za pośrednictwem usługi iCloud ani przechowywanych w tej usłudze.

    Apple posiada dedykowany, zarządzany folder na pliki firmowe, do którego dostęp jest odbierany automatycznie po odejściu pracownika — problem w tym, że nie wszystkie dokumenty wewnętrzne trafiają tam automatycznie, a udostępnione pliki mieszają się z prywatną zawartością. Pracownicy mogą też zachować dostęp do rozmów i plików udostępnionych przez aplikację Wiadomości.

    Bezpośredni związek z pozwem przeciwko OpenAI

    Kwestia utrzymującego się dostępu do systemów Apple jest kluczowa dla toczącej się sprawy z OpenAI. Przypomnijmy: w swoim pozwie Apple zarzuciło Changowi Liu, że wykorzystał rzadki, wcześniej nieznany błąd uwierzytelniania, żeby pobierać firmowe pliki już po odejściu do OpenAI — o czym pisaliśmy szczegółowo.

    Apple przekazało jednak The Information, że sprawa przeciwko OpenAI nie ma nic wspólnego z plikami pozostawionymi w iCloud, i że firma nie wnosi roszczeń prawnych wobec byłych pracowników, którzy przypadkowo mają dokumenty Apple w swoich prywatnych kontach. Rzecznik firmy podkreślił, że pozew dotyczy pracowników OpenAI bezprawnie zabierających tajne i poufne informacje o niewydanych jeszcze technologiach, procesach i produktach — a nic w samym dokumencie nie odnosi się do plików udostępnianych czy przechowywanych w iCloud.

    Apple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników

    To nie pierwszy raz, gdy ten temat wraca

    Byli pracownicy twierdzą, że Apple nie robi wystarczająco dokładnego przeglądu prywatnych urządzeń, żeby usunąć z nich wrażliwe pliki przechowywane wcześniej w iCloud. Sprawa ma zresztą swoją historię — w już zakończonym sporze prawnym z firmą chipową Rivos, jeden z pozwanych twierdził, że Apple celowo pozwala byłym pracownikom zachowywać dostęp do plików jako część zaplanowanej strategii budowania pretekstu do pozywania ich i ich nowych pracodawców o „kradzież” materiałów Apple.

    Podobny wątek pojawił się w sprawie Gerarda Williamsa, którego Apple pozwało za naruszenie umowy po tym, jak założył firmę procesorową Nuvia — Williams odpowiedział pozwem wzajemnym, oskarżając Apple o stosowanie taktyk zastraszania wobec osób rozważających odejście z firmy (sąd odrzucił jednak jego roszczenia, a Apple wycofało pozew w 2023 roku). W zeszłym roku Apple oskarżyło z kolei byłego inżyniera Vision Pro, Di Liu, o pobranie tysięcy dokumentów firmowych do prywatnej chmury tuż przed odejściem do Snapa.

    The Information nie sugeruje wprost, że Apple celowo pozwala byłym pracownikom zachowywać dostęp do plików iCloud — ale zwraca uwagę, że sposób, w jaki firma korzysta z iCloud do udostępniania dokumentów, oraz niepełne czyszczenie kont pracowniczych, stoją w sprzeczności z jej mocno akcentowanym naciskiem na prywatność i bezpieczeństwo. Trudno o bardziej wymowny kontrast: firma, która buduje swoją markę na ochronie prywatności użytkowników, sama zmaga się z tym samym problemem we własnej infrastrukturze — i to akurat w momencie, gdy w sądzie oskarża innych o naruszenie granic, których, jak się okazuje, sama nie zawsze pilnuje.

    #Apple #Bezpieczeństwo #byliPracownicy #ChangLiu #DiLiu #GerardWilliams #iCloud #Nuvia #OpenAI #pozew #prywatność #Rivos #snap #tajemniceHandlowe #TheInformation
  5. Własna polityka iCloud mogła podważyć starania Apple o poufność

    The Information ujawnia: sposób, w jaki Apple łączy prywatne i służbowe konta iCloud, sprawił, że część byłych pracowników przypadkowo zachowała dostęp do poufnych dokumentów firmy nawet po odejściu. Sprawa nabiera szczególnego znaczenia w kontekście toczącego się pozwu Apple przeciwko OpenAI.

    Jak śledziliśmy przez ostatnie tygodnie na iMagazine, Apple pozwało OpenAI, zarzucając byłym pracownikom kradzież poufnych informacji dotyczących niewydanych jeszcze technologii firmy. Dziś pojawia się wątek, który rzuca na całą sprawę nieco inne światło — i dotyczy nie tego, co robili byli pracownicy, ale tego, jak sam Apple zarządza dostępem do swoich danych.

    Dokumenty, które nie chciały zniknąć

    Serwis The Information rozmawiał z ponad pół tuzinem byłych pracowników Apple, którzy — jak opisuje MacRumors— nieświadomie zachowali dostęp do wrażliwych treści firmy długo po odejściu. Powód leży w architekturze samego iCloud: Apple zachęca pracowników do łączenia prywatnego konta Apple ID z firmowym planem iCloud o pojemności 2 TB. Ponieważ na urządzeniu można być zalogowanym tylko na jedno główne konto naraz, większość pracowników decyduje się na scalenie kont, zamiast nosić dwa iPhone’y.

    Efekt jest taki, że dokumenty udostępniane pracownikowi w trakcie kariery w Apple — w tym, jak podaje MacRumors, materiały planistyczne dotyczące premier produktów — nadal synchronizowały się z prywatnymi urządzeniami byłych pracowników po ich odejściu z firmy. Część z nich otrzymywała nawet powiadomienia o świeżych aktualizacjach tych plików. Niektórzy przyznali, że bali się je usunąć, obawiając się, że zwróciłoby to na nich niepotrzebną uwagę Apple.

    Sprawa ta dotyczy bezprawnego przywłaszczenia przez pracowników OpenAI tajnych i poufnych informacji firmy Apple dotyczących naszych niewydanych jeszcze technologii, procesów i produktów. Żadna z treści zawartych w pozwie nie odnosi się do dokumentów udostępnionych za pośrednictwem usługi iCloud ani przechowywanych w tej usłudze.

    Apple posiada dedykowany, zarządzany folder na pliki firmowe, do którego dostęp jest odbierany automatycznie po odejściu pracownika — problem w tym, że nie wszystkie dokumenty wewnętrzne trafiają tam automatycznie, a udostępnione pliki mieszają się z prywatną zawartością. Pracownicy mogą też zachować dostęp do rozmów i plików udostępnionych przez aplikację Wiadomości.

    Bezpośredni związek z pozwem przeciwko OpenAI

    Kwestia utrzymującego się dostępu do systemów Apple jest kluczowa dla toczącej się sprawy z OpenAI. Przypomnijmy: w swoim pozwie Apple zarzuciło Changowi Liu, że wykorzystał rzadki, wcześniej nieznany błąd uwierzytelniania, żeby pobierać firmowe pliki już po odejściu do OpenAI — o czym pisaliśmy szczegółowo.

    Apple przekazało jednak The Information, że sprawa przeciwko OpenAI nie ma nic wspólnego z plikami pozostawionymi w iCloud, i że firma nie wnosi roszczeń prawnych wobec byłych pracowników, którzy przypadkowo mają dokumenty Apple w swoich prywatnych kontach. Rzecznik firmy podkreślił, że pozew dotyczy pracowników OpenAI bezprawnie zabierających tajne i poufne informacje o niewydanych jeszcze technologiach, procesach i produktach — a nic w samym dokumencie nie odnosi się do plików udostępnianych czy przechowywanych w iCloud.

    Apple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników

    To nie pierwszy raz, gdy ten temat wraca

    Byli pracownicy twierdzą, że Apple nie robi wystarczająco dokładnego przeglądu prywatnych urządzeń, żeby usunąć z nich wrażliwe pliki przechowywane wcześniej w iCloud. Sprawa ma zresztą swoją historię — w już zakończonym sporze prawnym z firmą chipową Rivos, jeden z pozwanych twierdził, że Apple celowo pozwala byłym pracownikom zachowywać dostęp do plików jako część zaplanowanej strategii budowania pretekstu do pozywania ich i ich nowych pracodawców o „kradzież” materiałów Apple.

    Podobny wątek pojawił się w sprawie Gerarda Williamsa, którego Apple pozwało za naruszenie umowy po tym, jak założył firmę procesorową Nuvia — Williams odpowiedział pozwem wzajemnym, oskarżając Apple o stosowanie taktyk zastraszania wobec osób rozważających odejście z firmy (sąd odrzucił jednak jego roszczenia, a Apple wycofało pozew w 2023 roku). W zeszłym roku Apple oskarżyło z kolei byłego inżyniera Vision Pro, Di Liu, o pobranie tysięcy dokumentów firmowych do prywatnej chmury tuż przed odejściem do Snapa.

    The Information nie sugeruje wprost, że Apple celowo pozwala byłym pracownikom zachowywać dostęp do plików iCloud — ale zwraca uwagę, że sposób, w jaki firma korzysta z iCloud do udostępniania dokumentów, oraz niepełne czyszczenie kont pracowniczych, stoją w sprzeczności z jej mocno akcentowanym naciskiem na prywatność i bezpieczeństwo. Trudno o bardziej wymowny kontrast: firma, która buduje swoją markę na ochronie prywatności użytkowników, sama zmaga się z tym samym problemem we własnej infrastrukturze — i to akurat w momencie, gdy w sądzie oskarża innych o naruszenie granic, których, jak się okazuje, sama nie zawsze pilnuje.

    #Apple #Bezpieczeństwo #byliPracownicy #ChangLiu #DiLiu #GerardWilliams #iCloud #Nuvia #OpenAI #pozew #prywatność #Rivos #snap #tajemniceHandlowe #TheInformation
  6. Własna polityka iCloud mogła podważyć starania Apple o poufność

    The Information ujawnia: sposób, w jaki Apple łączy prywatne i służbowe konta iCloud, sprawił, że część byłych pracowników przypadkowo zachowała dostęp do poufnych dokumentów firmy nawet po odejściu. Sprawa nabiera szczególnego znaczenia w kontekście toczącego się pozwu Apple przeciwko OpenAI.

    Jak śledziliśmy przez ostatnie tygodnie na iMagazine, Apple pozwało OpenAI, zarzucając byłym pracownikom kradzież poufnych informacji dotyczących niewydanych jeszcze technologii firmy. Dziś pojawia się wątek, który rzuca na całą sprawę nieco inne światło — i dotyczy nie tego, co robili byli pracownicy, ale tego, jak sam Apple zarządza dostępem do swoich danych.

    Dokumenty, które nie chciały zniknąć

    Serwis The Information rozmawiał z ponad pół tuzinem byłych pracowników Apple, którzy — jak opisuje MacRumors— nieświadomie zachowali dostęp do wrażliwych treści firmy długo po odejściu. Powód leży w architekturze samego iCloud: Apple zachęca pracowników do łączenia prywatnego konta Apple ID z firmowym planem iCloud o pojemności 2 TB. Ponieważ na urządzeniu można być zalogowanym tylko na jedno główne konto naraz, większość pracowników decyduje się na scalenie kont, zamiast nosić dwa iPhone’y.

    Efekt jest taki, że dokumenty udostępniane pracownikowi w trakcie kariery w Apple — w tym, jak podaje MacRumors, materiały planistyczne dotyczące premier produktów — nadal synchronizowały się z prywatnymi urządzeniami byłych pracowników po ich odejściu z firmy. Część z nich otrzymywała nawet powiadomienia o świeżych aktualizacjach tych plików. Niektórzy przyznali, że bali się je usunąć, obawiając się, że zwróciłoby to na nich niepotrzebną uwagę Apple.

    Sprawa ta dotyczy bezprawnego przywłaszczenia przez pracowników OpenAI tajnych i poufnych informacji firmy Apple dotyczących naszych niewydanych jeszcze technologii, procesów i produktów. Żadna z treści zawartych w pozwie nie odnosi się do dokumentów udostępnionych za pośrednictwem usługi iCloud ani przechowywanych w tej usłudze.

    Apple posiada dedykowany, zarządzany folder na pliki firmowe, do którego dostęp jest odbierany automatycznie po odejściu pracownika — problem w tym, że nie wszystkie dokumenty wewnętrzne trafiają tam automatycznie, a udostępnione pliki mieszają się z prywatną zawartością. Pracownicy mogą też zachować dostęp do rozmów i plików udostępnionych przez aplikację Wiadomości.

    Bezpośredni związek z pozwem przeciwko OpenAI

    Kwestia utrzymującego się dostępu do systemów Apple jest kluczowa dla toczącej się sprawy z OpenAI. Przypomnijmy: w swoim pozwie Apple zarzuciło Changowi Liu, że wykorzystał rzadki, wcześniej nieznany błąd uwierzytelniania, żeby pobierać firmowe pliki już po odejściu do OpenAI — o czym pisaliśmy szczegółowo.

    Apple przekazało jednak The Information, że sprawa przeciwko OpenAI nie ma nic wspólnego z plikami pozostawionymi w iCloud, i że firma nie wnosi roszczeń prawnych wobec byłych pracowników, którzy przypadkowo mają dokumenty Apple w swoich prywatnych kontach. Rzecznik firmy podkreślił, że pozew dotyczy pracowników OpenAI bezprawnie zabierających tajne i poufne informacje o niewydanych jeszcze technologiach, procesach i produktach — a nic w samym dokumencie nie odnosi się do plików udostępnianych czy przechowywanych w iCloud.

    Apple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników

    To nie pierwszy raz, gdy ten temat wraca

    Byli pracownicy twierdzą, że Apple nie robi wystarczająco dokładnego przeglądu prywatnych urządzeń, żeby usunąć z nich wrażliwe pliki przechowywane wcześniej w iCloud. Sprawa ma zresztą swoją historię — w już zakończonym sporze prawnym z firmą chipową Rivos, jeden z pozwanych twierdził, że Apple celowo pozwala byłym pracownikom zachowywać dostęp do plików jako część zaplanowanej strategii budowania pretekstu do pozywania ich i ich nowych pracodawców o „kradzież” materiałów Apple.

    Podobny wątek pojawił się w sprawie Gerarda Williamsa, którego Apple pozwało za naruszenie umowy po tym, jak założył firmę procesorową Nuvia — Williams odpowiedział pozwem wzajemnym, oskarżając Apple o stosowanie taktyk zastraszania wobec osób rozważających odejście z firmy (sąd odrzucił jednak jego roszczenia, a Apple wycofało pozew w 2023 roku). W zeszłym roku Apple oskarżyło z kolei byłego inżyniera Vision Pro, Di Liu, o pobranie tysięcy dokumentów firmowych do prywatnej chmury tuż przed odejściem do Snapa.

    The Information nie sugeruje wprost, że Apple celowo pozwala byłym pracownikom zachowywać dostęp do plików iCloud — ale zwraca uwagę, że sposób, w jaki firma korzysta z iCloud do udostępniania dokumentów, oraz niepełne czyszczenie kont pracowniczych, stoją w sprzeczności z jej mocno akcentowanym naciskiem na prywatność i bezpieczeństwo. Trudno o bardziej wymowny kontrast: firma, która buduje swoją markę na ochronie prywatności użytkowników, sama zmaga się z tym samym problemem we własnej infrastrukturze — i to akurat w momencie, gdy w sądzie oskarża innych o naruszenie granic, których, jak się okazuje, sama nie zawsze pilnuje.

    #Apple #Bezpieczeństwo #byliPracownicy #ChangLiu #DiLiu #GerardWilliams #iCloud #Nuvia #OpenAI #pozew #prywatność #Rivos #snap #tajemniceHandlowe #TheInformation
  7. Własna polityka iCloud mogła podważyć starania Apple o poufność

    The Information ujawnia: sposób, w jaki Apple łączy prywatne i służbowe konta iCloud, sprawił, że część byłych pracowników przypadkowo zachowała dostęp do poufnych dokumentów firmy nawet po odejściu. Sprawa nabiera szczególnego znaczenia w kontekście toczącego się pozwu Apple przeciwko OpenAI.

    Jak śledziliśmy przez ostatnie tygodnie na iMagazine, Apple pozwało OpenAI, zarzucając byłym pracownikom kradzież poufnych informacji dotyczących niewydanych jeszcze technologii firmy. Dziś pojawia się wątek, który rzuca na całą sprawę nieco inne światło — i dotyczy nie tego, co robili byli pracownicy, ale tego, jak sam Apple zarządza dostępem do swoich danych.

    Dokumenty, które nie chciały zniknąć

    Serwis The Information rozmawiał z ponad pół tuzinem byłych pracowników Apple, którzy — jak opisuje MacRumors— nieświadomie zachowali dostęp do wrażliwych treści firmy długo po odejściu. Powód leży w architekturze samego iCloud: Apple zachęca pracowników do łączenia prywatnego konta Apple ID z firmowym planem iCloud o pojemności 2 TB. Ponieważ na urządzeniu można być zalogowanym tylko na jedno główne konto naraz, większość pracowników decyduje się na scalenie kont, zamiast nosić dwa iPhone’y.

    Efekt jest taki, że dokumenty udostępniane pracownikowi w trakcie kariery w Apple — w tym, jak podaje MacRumors, materiały planistyczne dotyczące premier produktów — nadal synchronizowały się z prywatnymi urządzeniami byłych pracowników po ich odejściu z firmy. Część z nich otrzymywała nawet powiadomienia o świeżych aktualizacjach tych plików. Niektórzy przyznali, że bali się je usunąć, obawiając się, że zwróciłoby to na nich niepotrzebną uwagę Apple.

    Sprawa ta dotyczy bezprawnego przywłaszczenia przez pracowników OpenAI tajnych i poufnych informacji firmy Apple dotyczących naszych niewydanych jeszcze technologii, procesów i produktów. Żadna z treści zawartych w pozwie nie odnosi się do dokumentów udostępnionych za pośrednictwem usługi iCloud ani przechowywanych w tej usłudze.

    Apple posiada dedykowany, zarządzany folder na pliki firmowe, do którego dostęp jest odbierany automatycznie po odejściu pracownika — problem w tym, że nie wszystkie dokumenty wewnętrzne trafiają tam automatycznie, a udostępnione pliki mieszają się z prywatną zawartością. Pracownicy mogą też zachować dostęp do rozmów i plików udostępnionych przez aplikację Wiadomości.

    Bezpośredni związek z pozwem przeciwko OpenAI

    Kwestia utrzymującego się dostępu do systemów Apple jest kluczowa dla toczącej się sprawy z OpenAI. Przypomnijmy: w swoim pozwie Apple zarzuciło Changowi Liu, że wykorzystał rzadki, wcześniej nieznany błąd uwierzytelniania, żeby pobierać firmowe pliki już po odejściu do OpenAI — o czym pisaliśmy szczegółowo.

    Apple przekazało jednak The Information, że sprawa przeciwko OpenAI nie ma nic wspólnego z plikami pozostawionymi w iCloud, i że firma nie wnosi roszczeń prawnych wobec byłych pracowników, którzy przypadkowo mają dokumenty Apple w swoich prywatnych kontach. Rzecznik firmy podkreślił, że pozew dotyczy pracowników OpenAI bezprawnie zabierających tajne i poufne informacje o niewydanych jeszcze technologiach, procesach i produktach — a nic w samym dokumencie nie odnosi się do plików udostępnianych czy przechowywanych w iCloud.

    Apple pozywa OpenAI – w tle Jony Ive i setki byłych pracowników

    To nie pierwszy raz, gdy ten temat wraca

    Byli pracownicy twierdzą, że Apple nie robi wystarczająco dokładnego przeglądu prywatnych urządzeń, żeby usunąć z nich wrażliwe pliki przechowywane wcześniej w iCloud. Sprawa ma zresztą swoją historię — w już zakończonym sporze prawnym z firmą chipową Rivos, jeden z pozwanych twierdził, że Apple celowo pozwala byłym pracownikom zachowywać dostęp do plików jako część zaplanowanej strategii budowania pretekstu do pozywania ich i ich nowych pracodawców o „kradzież” materiałów Apple.

    Podobny wątek pojawił się w sprawie Gerarda Williamsa, którego Apple pozwało za naruszenie umowy po tym, jak założył firmę procesorową Nuvia — Williams odpowiedział pozwem wzajemnym, oskarżając Apple o stosowanie taktyk zastraszania wobec osób rozważających odejście z firmy (sąd odrzucił jednak jego roszczenia, a Apple wycofało pozew w 2023 roku). W zeszłym roku Apple oskarżyło z kolei byłego inżyniera Vision Pro, Di Liu, o pobranie tysięcy dokumentów firmowych do prywatnej chmury tuż przed odejściem do Snapa.

    The Information nie sugeruje wprost, że Apple celowo pozwala byłym pracownikom zachowywać dostęp do plików iCloud — ale zwraca uwagę, że sposób, w jaki firma korzysta z iCloud do udostępniania dokumentów, oraz niepełne czyszczenie kont pracowniczych, stoją w sprzeczności z jej mocno akcentowanym naciskiem na prywatność i bezpieczeństwo. Trudno o bardziej wymowny kontrast: firma, która buduje swoją markę na ochronie prywatności użytkowników, sama zmaga się z tym samym problemem we własnej infrastrukturze — i to akurat w momencie, gdy w sądzie oskarża innych o naruszenie granic, których, jak się okazuje, sama nie zawsze pilnuje.

    #Apple #Bezpieczeństwo #byliPracownicy #ChangLiu #DiLiu #GerardWilliams #iCloud #Nuvia #OpenAI #pozew #prywatność #Rivos #snap #tajemniceHandlowe #TheInformation
  8. “China has crossed a milestone that many in the semiconductor industry once viewed as years away. A #Chinese state-backed company has begun mass producing homegrown immersion deep ultraviolet #DUV #lithography machines, marking the country’s first commercial manufacturing effort for one of the most advanced and tightly controlled pieces of #chipmaking equipment.

    The move gives Chinese chipmakers their strongest domestic alternative yet to Western lithography systems and marks another step in Beijing’s campaign to reduce reliance on #ForeignTechnology after years of export restrictions from the United States and its allies.

    The development was first reported by #TheInformation, which said the Shanghai-based manufacturer has already started production and expects to deliver its first systems to leading domestic chipmakers later this year.”

    #28Nm / #7Nm / #5Nm / #lithography / #silicon <techstartups.com/2026/07/27/ch>

  9. “China has crossed a milestone that many in the semiconductor industry once viewed as years away. A #Chinese state-backed company has begun mass producing homegrown immersion deep ultraviolet #DUV #lithography machines, marking the country’s first commercial manufacturing effort for one of the most advanced and tightly controlled pieces of #chipmaking equipment.

    The move gives Chinese chipmakers their strongest domestic alternative yet to Western lithography systems and marks another step in Beijing’s campaign to reduce reliance on #ForeignTechnology after years of export restrictions from the United States and its allies.

    The development was first reported by #TheInformation, which said the Shanghai-based manufacturer has already started production and expects to deliver its first systems to leading domestic chipmakers later this year.”

    #28Nm / #7Nm / #5Nm / #lithography / #silicon <techstartups.com/2026/07/27/ch>

  10. “China has crossed a milestone that many in the semiconductor industry once viewed as years away. A #Chinese state-backed company has begun mass producing homegrown immersion deep ultraviolet #DUV #lithography machines, marking the country’s first commercial manufacturing effort for one of the most advanced and tightly controlled pieces of #chipmaking equipment.

    The move gives Chinese chipmakers their strongest domestic alternative yet to Western lithography systems and marks another step in Beijing’s campaign to reduce reliance on #ForeignTechnology after years of export restrictions from the United States and its allies.

    The development was first reported by #TheInformation, which said the Shanghai-based manufacturer has already started production and expects to deliver its first systems to leading domestic chipmakers later this year.”

    #28Nm / #7Nm / #5Nm / #lithography / #silicon <techstartups.com/2026/07/27/ch>

  11. “China has crossed a milestone that many in the semiconductor industry once viewed as years away. A #Chinese state-backed company has begun mass producing homegrown immersion deep ultraviolet #DUV #lithography machines, marking the country’s first commercial manufacturing effort for one of the most advanced and tightly controlled pieces of #chipmaking equipment.

    The move gives Chinese chipmakers their strongest domestic alternative yet to Western lithography systems and marks another step in Beijing’s campaign to reduce reliance on #ForeignTechnology after years of export restrictions from the United States and its allies.

    The development was first reported by #TheInformation, which said the Shanghai-based manufacturer has already started production and expects to deliver its first systems to leading domestic chipmakers later this year.”

    #28Nm / #7Nm / #5Nm / #lithography / #silicon <techstartups.com/2026/07/27/ch>

  12. “China has crossed a milestone that many in the semiconductor industry once viewed as years away. A #Chinese state-backed company has begun mass producing homegrown immersion deep ultraviolet #DUV #lithography machines, marking the country’s first commercial manufacturing effort for one of the most advanced and tightly controlled pieces of #chipmaking equipment.

    The move gives Chinese chipmakers their strongest domestic alternative yet to Western lithography systems and marks another step in Beijing’s campaign to reduce reliance on #ForeignTechnology after years of export restrictions from the United States and its allies.

    The development was first reported by #TheInformation, which said the Shanghai-based manufacturer has already started production and expects to deliver its first systems to leading domestic chipmakers later this year.”

    #28Nm / #7Nm / #5Nm / #lithography / #silicon <techstartups.com/2026/07/27/ch>

  13. DeepSeek didn't just adopt Huawei's chips because the government ordered it—they voluntarily did it.

    Huawei actually didn't know about DeepSeek's migration until after DeepSeek started building with them. 😲

    This is wild. Jing Yang breaks down how the "domestic ecosystem" strategy got flipped upside down in this exclusive.

    #ChinaAI #TheInformation #Huawei

    youtube.com/shorts/p4iKR-Kopxc

  14. DeepSeek didn't just adopt Huawei's chips because the government ordered it—they voluntarily did it.

    Huawei actually didn't know about DeepSeek's migration until after DeepSeek started building with them. 😲

    This is wild. Jing Yang breaks down how the "domestic ecosystem" strategy got flipped upside down in this exclusive.

    youtube.com/shorts/p4iKR-Kopxc

  15. New episode: Why Huawei Had NO IDEA that DeepSeek Used Their Chips! 🎙️ With Jing Yang, Asia Bureau Chief at The Information, we uncover how DeepSeek quietly retrofitted Huawei chips—and what that means for China’s AI landscape. No government mandate, just surprise tech twists.

    Watch on YouTube 👉 youtube.com/shorts/p4iKR-Kopxc

    #Huawei #DeepSeek #ChinaAI #TheInformation

  16. New episode: Why Huawei Had NO IDEA that DeepSeek Used Their Chips! 🎙️ With Jing Yang, Asia Bureau Chief at The Information, we uncover how DeepSeek quietly retrofitted Huawei chips—and what that means for China’s AI landscape. No government mandate, just surprise tech twists.

    Watch on YouTube 👉 youtube.com/shorts/p4iKR-Kopxc

  17. With a nice view of nearby #California, the tiny lakefront community of #InclineVillage NV is #Trending as a tony #TaxHaven for #GoldenState bad boy #billionaires fleeing a looming 5% #BillionaireTax.

    Said one local Tahoe real estate pro “Our primary market is #Californians seeking tax refuge in #Nevada and people buying second homes" and added that "Incline is the nicest #SanFrancisco neighborhood."

    The realtor noted that the area over 200 miles from the SF Marina District has had numerous recent major purchases, including luxury estates over $20 million for #BigTech exec buyers based largely on the continued appeal of Nevada’s lower tax environment.

    #TheInformation #LakeTahoe

    theinformation.com/articles/bi

    aol.com/articles/california-bi

    renorealtyblog.com/incline-vil

  18. With a nice view of nearby #California, the tiny lakefront community of #InclineVillage NV is #Trending as a tony #TaxHaven for #GoldenState bad boy #billionaires fleeing a looming 5% #BillionaireTax.

    Said one local Tahoe real estate pro “Our primary market is #Californians seeking tax refuge in #Nevada and people buying second homes"

    The realtor noted recent major purchases, including luxury estates over $20 million for #BigTech exec buyers and the continued appeal of Nevada’s lower tax environment.

    #TheInformation #LakeTahoe

    theinformation.com/articles/bi

    aol.com/articles/california-bi

    renorealtyblog.com/incline-vil

  19. With a nice view of nearby #California, the tiny lakefront community of #InclineVillage NV is #Trending as a tony #TaxHaven for #GoldenState bad boy #billionaires fleeing a looming 5% #BillionaireTax.

    Said one local Tahoe real estate pro “Our primary market is #Californians seeking tax refuge in #Nevada and people buying second homes" and added that "Incline is the nicest #SanFrancisco neighborhood."

    The realtor noted that the area over 200 miles from the SF Marina District has had numerous recent major purchases, including luxury estates over $20 million for #BigTech exec buyers based largely on the continued appeal of Nevada’s lower tax environment.

    #TheInformation #LakeTahoe

    theinformation.com/articles/bi

    aol.com/articles/california-bi

    renorealtyblog.com/incline-vil

  20. With a nice view of nearby #California, the tiny lakefront community of #InclineVillage NV is #Trending as a tony #TaxHaven for #GoldenState bad boy #billionaires fleeing a looming 5% #BillionaireTax.

    Said one local Tahoe real estate pro “Our primary market is #Californians seeking tax refuge in #Nevada and people buying second homes" and added that "Incline is the nicest #SanFrancisco neighborhood."

    The realtor noted that the area over 200 miles from the SF Marina District has had numerous recent major purchases, including luxury estates over $20 million for #BigTech exec buyers based largely on the continued appeal of Nevada’s lower tax environment.

    #TheInformation #LakeTahoe

    theinformation.com/articles/bi

    aol.com/articles/california-bi

    renorealtyblog.com/incline-vil

  21. With a nice view of nearby #California, the tiny lakefront community of #InclineVillage NV is #Trending as a tony #TaxHaven for #GoldenState bad boy #billionaires fleeing a looming 5% #BillionaireTax.

    Said one local Tahoe real estate pro “Our primary market is #Californians seeking tax refuge in #Nevada and people buying second homes" and added that "Incline is the nicest #SanFrancisco neighborhood."

    The realtor noted that the area over 200 miles from the SF Marina District has had numerous recent major purchases, including luxury estates over $20 million for #BigTech exec buyers based largely on the continued appeal of Nevada’s lower tax environment.

    #TheInformation #LakeTahoe

    theinformation.com/articles/bi

    aol.com/articles/california-bi

    renorealtyblog.com/incline-vil

  22. Times of India | Google may partner with Marvell for making its specialised AI chips: What it means for Broadcom

    AI generated summary, Read the full article for complete information.

    Google is in talks with Marvell Technology to develop new ASICs for AI inference, expanding its custom‑AI hardware beyond its long‑time partner Broadcom, which supplies Tensor Processing Units (TPUs). Although Google recently secured a partnership with Broadcom through 2031, the potential Marvell deal would give Google leverage to negotiate fees and diversify its chip supply, allowing it to keep its Gemini AI competitive and reduce reliance on a single vendor. The move also aligns with Google’s broader strategy of opening its TPU ecosystem to rivals such as Meta and Apple, while companies like Anthropic continue to secure large TPU capacity from Google and Broadcom. This diversification comes as the AI arms race intensifies and the cost of running AI at scale rises sharply.

    Read more: timesofindia.indiatimes.com/te

    #Google #Marvell #Broadcom #TheInformation #Meta #Apple #Anthropic #Microsoft #OpenAI #

    AI generated summary, Read the full article for complete information.

  23. Times of India | Google may partner with Marvell for making its specialised AI chips: What it means for Broadcom

    AI generated summary, Read the full article for complete information.

    Google is in talks with Marvell Technology to develop new ASICs for AI inference, expanding its custom‑AI hardware beyond its long‑time partner Broadcom, which supplies Tensor Processing Units (TPUs). Although Google recently secured a partnership with Broadcom through 2031, the potential Marvell deal would give Google leverage to negotiate fees and diversify its chip supply, allowing it to keep its Gemini AI competitive and reduce reliance on a single vendor. The move also aligns with Google’s broader strategy of opening its TPU ecosystem to rivals such as Meta and Apple, while companies like Anthropic continue to secure large TPU capacity from Google and Broadcom. This diversification comes as the AI arms race intensifies and the cost of running AI at scale rises sharply.

    Read more: timesofindia.indiatimes.com/te

    #Google #Marvell #Broadcom #TheInformation #Meta #Apple #Anthropic #Microsoft #OpenAI #

    AI generated summary, Read the full article for complete information.

  24. Times of India | Google may partner with Marvell for making its specialised AI chips: What it means for Broadcom

    AI generated summary, Read the full article for complete information.

    Google is in talks with Marvell Technology to develop new ASICs for AI inference, expanding its custom‑AI hardware beyond its long‑time partner Broadcom, which supplies Tensor Processing Units (TPUs). Although Google recently secured a partnership with Broadcom through 2031, the potential Marvell deal would give Google leverage to negotiate fees and diversify its chip supply, allowing it to keep its Gemini AI competitive and reduce reliance on a single vendor. The move also aligns with Google’s broader strategy of opening its TPU ecosystem to rivals such as Meta and Apple, while companies like Anthropic continue to secure large TPU capacity from Google and Broadcom. This diversification comes as the AI arms race intensifies and the cost of running AI at scale rises sharply.

    Read more: timesofindia.indiatimes.com/te

    #Google #Marvell #Broadcom #TheInformation #Meta #Apple #Anthropic #Microsoft #OpenAI #

    AI generated summary, Read the full article for complete information.