#nowosciapple — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #nowosciapple, aggregated by home.social.
-
Apple przyspiesza premiery. Nadchodzą poprawki systemowe przed letnim debiutem iOS 27
Apple udostępniło deweloperom piąte wersje testowe systemów iPadOS 26.6, tvOS 26.6, watchOS 26.6 oraz oprogramowania dla głośników HomePod.
Aktualizacja pojawia się równolegle z nowymi betami iOS 26.6 i macOS 26.6. Zmiany skupiają się niemal w całości na optymalizacji kodu i łataniu podatności bezpieczeństwa. Amerykański producent zdecydował się na wcześniejsze wydanie tych pakietów z powodu rosnącej liczby zagrożeń związanych z lukami bezpieczeństwa wykorzystującymi algorytmy sztucznej inteligencji.
Dla użytkowników sprzętu Apple to sygnał, że zbliża się koniec obecnego cyklu wydawniczego, a oficjalne, stabilne wersje oprogramowania trafią na urządzenia w ciągu najbliższych tygodni. Producent rzuca wszystkie siły na dopracowanie obecnych systemów, aby móc w pełni skupić się na jesiennych premierach generacji iOS 27 oraz iPadOS 27, których publiczne testy konsumenckie mają ruszyć lada moment.
Priorytetem bezpieczeństwo: AI wymusza szybsze tempo łat
Udostępniona kompilacja oznaczona jako beta 5 to prawdopodobnie ostatni krok przed wydaniem wersji stabilnych (tzw. wydań RC – Release Candidate). Choć na tym etapie Apple nie wprowadza już żadnych nowych funkcji wizualnych ani zmian w interfejsie, aktualizacja oznaczona dla iPada ciągiem 23G5065a ma kluczowe znaczenie techniczne.
Współczesne cyfrowe zagrożenia coraz częściej opierają się na zautomatyzowanych atakach generowanych przez sztuczną inteligencję, która potrafi błyskawicznie wyszukiwać błędy w kodzie systemowym. Przyspieszenie prac nad wersjami z końcówką „.6” i uszczelnienie architektury iPadOS, watchOS czy visionOS ma zabezpieczyć tablety, zegarki i gogle przed tego typu zaawansowanymi exploitami, zanim uwaga inżynierów z Cupertino całkowicie przeniesie się na systemy nowej generacji.
#aktualizacjaIPadOS #AppleBetaDeweloperska #bezpieczeństwoAppleAI #iOS27Zapowiedź #nowościApple #tvOS266 #watchOS266Apple podobno tnie prognozy popytu na iPhone’a 17 — winne rosnące koszty produkcji
-
Nowy design MacBooka Pro trafi do bazowego modelu szybciej, niż myślisz. Znamy harmonogram
Zazwyczaj najtańsze wersje MacBooków Pro musiały czekać latami, by odziedziczyć wygląd po flagowych wariantach. Tym razem Apple zmienia strategię.
Z najnowszych przecieków wynika, że gruntownie przeprojektowana obudowa zadebiutuje w „podstawowym” MacBooku Pro z czipem M7 już wiosną 2027 roku. To świetna wiadomość dla tych, którzy nie chcą przepłacać za wersje z dopiskiem Pro czy Max.
Koniec z wieloletnim opóźnieniem
Historycznie Apple bardzo dawkowało nowości wizualne. Kiedy w 2021 roku pokazano całkowicie nowe, 14-calowe modele z procesorami M1 Pro i M1 Max, bazowy wariant utrzymał starą, 13-calową bryłę aż do 2023 roku. Podobnie wyglądała sytuacja w czasach wprowadzania Touch Bara. Tym razem okienko oczekiwania skróci się do zaledwie pół roku.
Zanim jednak nowy design trafi pod strzechy, Apple zafunduje nam dość chaotyczną pod względem nazewnictwa jesień. Według Marka Gurmana z Bloomberga, najbliższe kilkanaście miesięcy w świecie Maców będzie wyglądać następująco:
- Jesień 2026: premiera bazowego MacBooka Pro z procesorem M6, ale w starym designie. Równolegle zadebiutują high-endowe modele wyposażone w procesory M5 Pro/Max – i to one jako pierwsze zaprezentują światu nowy wygląd. Wynika to z faktu, że Apple anulowało rozwój mocniejszych wersji M6 na rzecz szybszego przejścia na architekturę M7.
- Wiosna 2027: premiera bazowego MacBooka Pro z nowym procesorem M7 i zupełnie nowym designem (kodowa nazwa K104).
- Jesień 2027: odświeżenie flagowych, drogich MacBooków Pro o układy M7 Pro i M7 Max.
Ekrany OLED, dotyk i Dynamic Island w laptopie
Na co w ogóle czekamy? Nowa generacja laptopów z Cupertino ma przynieść największe zmiany wizualne i funkcjonalne od lat. Według branżowych źródeł, komputery otrzymają zauważalnie smuklejszą obudowę oraz panele OLED wspierające obsługę dotykową. To duża zmiana w polityce Apple, które przez lata upierało się, że dotykowy ekran ma sens wyłącznie w iPadach. Niewykluczone również, że klasyczny, mało lubiany notch w ekranie zostanie zastąpiony systemem Dynamic Island, znanym ze współczesnych iPhone’ów.
W kontekście niedawnych podwyżek i rosnących cen pamięci, przyspieszenie debiutu nowego designu w tańszym modelu to doskonała informacja dla konsumentów. Jesienne, przeprojektowane warianty z układami M5 Pro będą z pewnością wycenione na poziomie powyżej 2500 dolarów. Tymczasem czekając kilka miesięcy do wiosny 2027, klienci otrzymają prawdopodobnie najświeższy wygląd, nowe funkcje oraz najnowszą architekturę M7 w bazowym wariancie, za znacznie rozsądniejsze pieniądze.
#Apple #ekranOLED #laptopy #MacBookPro #MarkGurman #nowościApple #procesorM7 #przecieki
-
Zarzekali się, że nie zrobią z Siri osobnego chatbota. Craig Federighi tłumaczy, dlaczego Apple zmieniło zdanie w iOS 27
Pamiętacie wywiady z zeszłego roku? Kiedy Apple zapowiadało swoje pierwsze kroki w erze sztucznej inteligencji, Craig Federighi i Greg Joswiak z dumą podkreślali, że ich filozofia różni się od konkurencji.
Siri miała być niewidzialnym bytem, „doświadczeniem zintegrowanym ze wszystkim, co robisz”, a nie „doklejonym z boku chatbotem”. Tymczasem podczas tegorocznego WWDC 2026 i prezentacji iOS 27, na ekranach naszych iPhone’ów pojawiła się… dedykowana aplikacja Siri. Co się zmieniło?
Kompromis w imię użyteczności
Podczas sesji Q&A w Apple Park, Federighi został bezpośrednio skonfrontowany z tymi obietnicami. Jego odpowiedź pokazuje, że inżynierowie z Cupertino musieli zderzyć swoje wizje z rzeczywistością tego, jak ludzie na co dzień korzystają ze smartfonów.
Głównym problemem okazała się ulotność danych. Nowa Siri AI potrafi generować teksty, analizować to, co dzieje się na ekranie, i prowadzić długie, wielowątkowe konwersacje. Gdy wywołujesz ją głosowo w tle innej aplikacji, działa to świetnie. Ale co w sytuacji, gdy za dwie godziny chcesz wrócić do wygenerowanych wcześniej wniosków, skopiować je do innego dokumentu lub kontynuować stary wątek?
„Długo dyskutowaliśmy nad najlepszym sposobem powrotu do takiej konwersacji. Szczerze mówiąc, na naszej platformie najbardziej naturalnym odruchem dla każdego użytkownika jest posiadanie aplikacji na ekranie głównym, którą można po prostu uruchomić i wrócić do swoich spraw” – tłumaczy wiceprezes Apple ds. inżynierii oprogramowania.
To nie jest po prostu „kolejny ChatGPT”
Federighi wciąż jednak broni tezy, że Siri nie stała się klasycznym, odizolowanym chatbotem. Według niego nowa ikona na ekranie głównym to po prostu „agregator” – fizyczne miejsce, które zbiera wszystkie inteligentne interakcje rozsiane po całym systemie operacyjnym.
Aplikacja Siri nie ma być osobnym światem, do którego wchodzimy, by porozmawiać z maszyną. Ma być dziennikiem naszej współpracy z wirtualnym asystentem, który przez cały dzień pomagał nam w mailach, przeglądarce czy dokumentach tekstowych.
To bardzo sprytne i logiczne wytłumaczenie. Apple musiało przełknąć dumę i dać użytkownikom to, do czego przyzwyczaiło ich OpenAI czy Google – dedykowane okno czatu z historią. Zrobili to jednak w swoim stylu, traktując aplikację jako przedłużenie całego ekosystemu, a nie jego zamiennik. Dla nas to i tak wyłącznie ciekawostka. Siri nawet jeżeli trafi w końcu do UE (bo trafi), to i tak wciąż dla dumnego narodu nad Wisłą pozostanie niema.
#Apple #AppleIntelligence #chatbot #CraigFederighi #iOS27 #nowościApple #Siri #SiriAI #sztucznaInteligencja #WWDC2026
-
WWDC 2026 w pigułce: wszystko, co musisz wiedzieć (poza Siri)
Tegoroczna konferencja WWDC 2026 zostanie zapamiętana przede wszystkim przez pryzmat nowej, napędzanej sztuczną inteligencją Siri. Jednak to dopiero wierzchołek góry lodowej. Apple zaserwowało potężną dawkę nowości systemowych, optymalizacji, na które wielu czekało od dawna, oraz bardzo nieoczekiwane ruchy w kwestii kompatybilności sprzętowej.
Oto kompletne zestawienie najważniejszych ogłoszeń z konferencji, które nie dotyczą asystenta głosowego. O nim przeczytacie w odrębnym materiale.
macOS Golden Gate i nowy design „Liquid Glass”
- Nowa wersja systemu na komputery Mac oficjalnie nosi nazwę macOS Golden Gate.
- Interfejs systemowy Liquid Glass doczekał się istotnych poprawek. Apple oddaje w ręce użytkowników specjalny suwak, pozwalający na dostosowanie przezroczystości i przyciemnienia okien według własnych preferencji wizualnych.
- Wprowadzono ujednolicony pasek narzędzi oraz rozciągnięto paski boczne do samych krawędzi ekranu. Aplikacje zyskały również zaktualizowane, wielowarstwowe ikony z efektami refrakcji szkła.
Optymalizacje, wydajność i… wielki powrót iPhone’a 11
- Aplikacje na iOS i iPadOS ładują się teraz aż o 30% szybciej dzięki nowej architekturze pre-ładowania danych.
- Przesyłanie plików przez AirDrop przyspieszyło o 80%, a nowe fotografie renderują się w bibliotece systemowej o 70% szybciej.
- Potężna niespodzianka sprzętowa: Apple przebudowało CPU scheduler (harmonogramowanie zadań procesora), by lepiej radził sobie na starszych urządzeniach. W efekcie nowy iOS 27 będzie wspierał telefony aż do modelu iPhone 11 z 2019 roku.
- Przełączanie się między sieciami Wi-Fi a siecią komórkową zostało mocno zoptymalizowane, co ma wyeliminować irytujące zawieszenia połączeń w ruchu.
- Od podstaw zbudowano fundamenty systemowej wyszukiwarki, co przełoży się na błyskawiczne działanie Spotlight, Zdjęć oraz Maila.
Nowości w aplikacjach systemowych (bez AI)
- Hit dla wielu użytkowników: współdzielone albumy na iCloud wspierają od teraz dodawanie i przeglądanie zdjęć w pełnej rozdzielczości przez użytkowników ekosystemów Androida i Windowsa.
- Aplikacja Zdrowie zyskała w sekcji Śledzenia cyklu kompleksowe informacje oraz funkcję śledzenia perimenopauzy i menopauzy.
- W Apple Vision Pro użytkownicy mogą od teraz generować immersyjne, przestrzenne sceny bezpośrednio z własnych panoram zdjęciowych.
Bezpieczeństwo najmłodszych i cyfrowe BHP (Trust & Safety)
- W przeglądarce Safari pojawia się opcja Ask to Browse – dzieci muszą najpierw poprosić rodzica o zatwierdzenie wejścia na nowe, nieznane witryny.
- Funkcja Communication Safety została rozbudowana: blokuje i rozmazuje już nie tylko zdjęcia zawierające nagość, ale także te prezentujące drastyczną przemoc (tzw. gore).
- Wprowadzono inteligentne Time Allowances oraz harmonogramy dla poszczególnych kategorii (np. Gry, Social Media). Obejmuje to nową opcję automatycznego ograniczania wybranych aplikacji wyłącznie na czas pobytu w szkole.
Apple Intelligence i Google Gemini w systemie
Apple oficjalnie potwierdziło współpracę z Google. Modele Gemini zostały zaimplementowane jako wsparcie dla własnych modeli (Foundation Models) oraz technologii przetwarzania Private Cloud Compute. Znajdzie to zastosowanie w wielu miejscowych aplikacjach:
- Safari: przeglądarka potrafi automatycznie segregować i kategoryzować setki otwartych kart tematycznie. Ciekawą nowością jest funkcja Notify Me, która agentowo monitoruje wybraną stronę w tle i powiadamia, gdy ulegnie ona zmianie. Dodatkowo wprowadzono generator rozszerzeń – za pomocą poleceń tekstowych można budować proste wtyczki zmieniające wygląd stron WWW.
- Hasła (Passwords): dzięki AI aplikacja może zalogować się w tle na Twoje konto na wybranej stronie i sama zaktualizować stare lub skompromitowane hasło do najsilniejszego, bezpiecznego standardu.
- Telefon: funkcja Call Context zrewolucjonizuje dzwonienie na infolinie. Kiedy dzwonisz np. do linii lotniczej, iPhone automatycznie to wykryje i wyświetli na ekranie kod Twojej rezerwacji wyciągnięty z poczty.
- Dom (Home): system potrafi teraz tworzyć krótkie podsumowania tekstowe ze zdarzeń zarejestrowanych przez podłączone kamery monitoringu.
- Skróty (Shortcuts): całkowicie przebudowano tworzenie automatyzacji. Wystarczy opisać pożądany efekt naturalnym językiem, a sztuczna inteligencja poskłada wszystkie zmienne za nas.
Generowanie obrazów i duże zmiany w Zdjęciach
- Rozbudowana aplikacja Image Playground pozwala na głęboką integrację z naszymi własnymi fotografiami. Można na przykład wskazać osobę na zdjęciu i poprosić o wygenerowanie kompozycji z dodanym konkretnym elementem.
- Edycja fotografii zyskała znacznie usprawnione narzędzie Clean Up do usuwania obiektów. Nowością jest też funkcja Extend, pozwalająca na generatywne rozciąganie tła bez zniekształceń, by nadać głównym obiektom więcej miejsca w kadrze.
- Spatial Reframing pozwala na błyskawiczną i naturalną korektę geometrii i kadru wewnątrz gotowych zdjęć i filmów.
Rewolucja dla deweloperów
- Środowisko programistyczne Xcode dostało pełne wsparcie sztucznej inteligencji (zintegrowane modele od Gemini i innych dostawców).
- Wprowadzono nowy „Device Hub” oraz funkcje „agentic coding”, co pozwala modelom AI na proaktywne modyfikowanie i testowanie całego środowiska oraz pisanego kodu na żywo.
Symboliczny koniec pewnej epoki
Zwieńczeniem konferencji były bardzo osobiste słowa Tima Cooka, żegnającego się ze sceną: „Zawsze naszym celem było tworzenie najlepszych produktów […]. To był zaszczyt mojego życia móc pomagać w rozwijaniu tej misji”. To oświadczenie przypieczętowuje to co już wiemy: że było to prawdopodobnie jego ostatnie WWDC w roli dyrektora generalnego przed przekazaniem sterów firmy swojemu następcy.
#Apple #AppleIntelligence #GoogleGemini #iOS27 #iPhone11 #LiquidGlass #macOSGoldenGate #nowościApple #podsumowanieWWDC #TimCook #WWDC2026 #XcodeCopilot -
Składany iPhone na pierwszych zdjęciach. Zaskakujący krok wstecz i tajna broń Apple
Wielu sądziło, że po tylu latach czekania na składanego iPhone’a, Apple od razu zaprezentuje urządzenie absolutnie bezkompromisowe. Najnowsze zdjęcia makiet projektowych, udostępnione przez niezawodnego Sonny’ego Dicksona, weryfikują te oczekiwania.
Pierwszy w historii iPhone Fold (lub Ultra) będzie sprzętem niezwykle intrygującym, ale nie uniknie kilku zaskakujących kompromisów.
Paszport zamiast telewizyjnego pilota
Z udostępnionych atrap wyłania się obraz urządzenia, które zrywa z proporcjami znanymi chociażby z pierwszych generacji Samsunga Galaxy Fold. Złożony iPhone ma przypominać raczej notatnik lub paszport – będzie niższy i szerszy od klasycznych smartfonów, oferując zewnętrzny ekran o przekątnej 5,5 cala. Taki zabieg sprawia, że zewnętrzny wyświetlacz będzie po prostu użyteczny na co dzień, bez wymuszania na systemie nienaturalnego ściskania interfejsu.
First look at the iPhone Fold dummy unit. It doesn't look like Apple will offer multiple colors, with white currently appearing to be the only option. What do you think? pic.twitter.com/olMzm6t6Ts
— Sonny Dickson (@SonnyDickson) June 7, 2026
Po rozłożeniu użytkownicy otrzymają do dyspozycji ekran o przekątnej około 7,8 cala, w którego lewym górnym rogu ukryto pojedynczy aparat do selfie. Z tyłu znajdziemy zaledwie dwa obiektywy, co sugeruje, że Apple mogło postawić na kompromis w module fotograficznym, choć ostateczna specyfikacja aparatów pozostaje nieznana.
Szokujący powrót do przeszłości. Gdzie jest Face ID?
Największym zaskoczeniem i zarazem dowodem na to, że inżynierowie w Cupertino wciąż walczą z fizyką, jest kwestia biometrii. Zgodnie z przeciekami, najdroższy i najbardziej innowacyjny iPhone w ofercie zostanie pozbawiony technologii Face ID.
Składana konstrukcja i dążenie do zminimalizowania grubości ekranu najwyraźniej uniemożliwiły zaimplementowanie skomplikowanego modułu kamer TrueDepth. W zamian użytkownicy będą musieli przeprosić się z technologią Touch ID – czytnik linii papilarnych zostanie zintegrowany z bocznym przyciskiem zasilania. Biorąc pod uwagę, jak mocno Apple zintegrowało skanowanie twarzy ze swoim ekosystemem, jest to jeden z najbardziej zaskakujących kompromisów konstrukcyjnych.
Status urządzenia „pierwszej generacji” podkreśla też doniesienie o kolorach. Dickson sugeruje, że smartfon zadebiutuje wyłącznie w jednym, białym wykończeniu. To iście apple’owski standard – warto przypomnieć, że pierwszy iPhone z 2007 roku oraz oryginalny iPad również nie dawały klientom żadnego wyboru w kwestii barwy obudowy.
Prawdziwa przewaga tkwi w oprogramowaniu
Dlaczego więc ktokolwiek miałby kupić sprzęt, który sprzętowo wydaje się mieć pewne braki względem klasycznego iPhone’a? Oprócz legendarnej już jakości wykonania (plotki mówią o niemal całkowicie niewidocznym zagięciu na ekranie), Apple może dysponować przewagą, której konkurenci długo nie byli w stanie osiągnąć – ogromną biblioteką aplikacji tabletowych rozwijaną od lat dla iPada.
Rozłożony, 7,8-calowy ekran to niemal dokładny odpowiednik iPada mini. Podczas gdy ekosystem Androida przez lata zmagał się z problemem optymalizacji aplikacji pod składane ekrany, Apple zaoferuje użytkownikom dojrzały i gotowy ekosystem tabletowy już w dniu premiery. Uruchamiając iPhone’a Fold, nie dostaniemy sztucznie rozciągniętego Instagrama, ale pełnoprawne wersje aplikacji z iPadOS, które idealnie wypełnią tę przestrzeń. I wszystko wskazuje na to, że to właśnie to oprogramowanie będzie największym asem w rękawie Tima Cooka.
#Apple #FaceID #iPadMini #iPhoneFold #nowościApple #przecieki #składanyIPhone #smartfony #SonnyDickson #TouchID #WWDC -
Okulary Apple jak tanie Vision Pro? Ekspert bezlitośnie obala najnowszą plotkę
Wszyscy fani Apple po cichu liczą, że nadchodzące inteligentne okulary marki staną się lżejszą i znacznie przystępniejszą alternatywą dla potwornie drogich gogli Vision Pro.
Najnowsze przecieki sugerowały, że nadchodzący gadżet odziedziczy po swoim starszym bracie absolutnie najlepszą funkcję, czyli bezdotykowe sterowanie za pomocą gestów dłoni. Brzmi to rewelacyjnie, ale zderzenie tych rewelacji z twardą, technologiczną rzeczywistością nie pozostawia złudzeń.
Apple Glasses: cztery projekty w testach, premium design i materiały – premiera możliwa w 2027
Dwie kamery to za mało na magię
Źródłem całego zamieszania jest raport serwisu MacRumors, który powołuje się na swoje wewnętrzne kontakty w branży. Według tych informacji, nadchodzące Apple Glasses mają zostać wyposażone w zaledwie dwa obiektywy.
Pierwszy, o wysokiej rozdzielczości, posłuży do robienia zdjęć i kręcenia wideo na media społecznościowe. Druga, szerokokątna matryca o niskiej rozdzielczości, miałaby rzekomo bezbłędnie śledzić ruchy dłoni i stanowić wizualne wsparcie dla asystentki Siri.
Problem w tym, że takie obietnice brzmią jak technologiczne mrzonki. Warto przypomnieć, że genialne śledzenie dłoni w Vision Pro to zasługa potężnego sprzętowego arsenału: aż ośmiu zewnętrznych i czterech wewnętrznych kamer. Oczekiwanie, że pojedyncze, słabe „oczko” w smukłych oprawkach poradzi sobie z tym samym zadaniem, jest po prostu naiwne.
Sceptycyzmu nie kryje również Mark Gurman z Bloomberga, który wprost zaznacza, że technologia pozwalająca na tak precyzyjne odczytywanie skomplikowanych gestów z użyciem tylko jednej kamery obecnie nie istnieje.
Jeśli nie dłonie, to co nam zostaje?
Należy pamiętać, że pierwsza generacja Apple Glasses będzie najpewniej produktem dość podstawowym, mającym dopiero zbadać nastroje rynku. Wiele wskazuje na to, że informatorzy zbytnio ponieśli się fantazji i błędnie zinterpretowali strzępki danych o nadchodzącym sprzęcie.
Prawdopodobnie zamiast skomplikowanych ruchów dłoni, okulary zaoferują wsparcie dla prostych gestów głową, takich jak potakiwanie czy przeczenie. To dokładnie ten sam, sprawdzony już mechanizm, który Apple niedawno wdrożyło do obsługi połączeń w słuchawkach AirPods. Na prawdziwą magię z Vision Pro na nosie musimy jeszcze poczekać.
#Apple #AppleGlasses #inteligentneOkulary #MarkGurman #nowościApple #rzeczywistośćRozszerzona #sterowanieGestami #VisionPro -
Apple TV i Apple One z nowym kolorowym logo po rebrandingu
Apple odświeżyło wizerunek swojego pakietu subskrypcji Apple One oraz usługi Apple TV, która przeszła ostatnio zmianę nazwy (poprzednio Apple TV+) oraz rebranding.
Na nowej stronie i we wszystkich aplikacjach TV pojawiło się nowe logo Apple TV, co stanowi kolejny etap trwającego rebrandingu poprzedniej nazwy platformy Apple TV+, która dziś nazywa się Apple TV.
Poprzednio:
Na nowej stronie Apple One pojawiło się logo z ikoną jabłka podzieloną na sześć kolorowych segmentów – każdy z nich reprezentuje jedną z usług wchodzących w skład Apple One Premium. Usługa po rebrandingu wygląda tak (choć zmiana ta nie jest jeszcze w pełni widoczna na krajowych stronach usługi):
Apple One łączy kilka subskrypcji w jednej cenie: Apple TV, Apple Music, Apple Arcade, iCloud+, a w planie Premier także Apple News+ i Apple Fitness+.
Nowy wygląd Apple One ma podkreślać spójność oferty i wzmocnić rozpoznawalność marki wśród użytkowników Apple TV i pozostałych usług ekosystemu.
#Apple #AppleArcade #AppleFitnessPlus #AppleMusic #AppleNewsPlus #AppleOne #AppleTV_ #ekosystemApple #iCloudPlus #logo #marketing #nowościApple #rebranding #subskrypcje #technologia
-
iPhone z pełnoekranowym wyświetlaczem już wkrótce
Apple stopniowo zmierza w stronę iPhone’a z całkowicie bezramkowym ekranem.
Według Marka Gurmana z Bloomberga, w 2026 roku zadebiutuje jubileuszowy model z zakrzywionym szkłem, ultracienkimi ramkami i ekranem edge-to-edge bez wycięcia.
Wcześniej, w 2025 roku, iPhone 18 Pro ma otrzymać system Face ID pod ekranem i tylko niewielki otwór na przedni aparat. Wprowadzenie zarówno pod-ekranowego Face ID, jak i kamery, planowane jest na 2027 rok. Będzie to pierwszy iPhone z prawdziwie bezramkowym designem.
Apple rozpoczęło tę ewolucję już w 2017 roku, rezygnując z Touch ID i grubych ramek w modelu iPhone X. Obecnie Dynamic Island może być ostatnim etapem przed pełnoekranowym przełomem.
#Apple #Appleplotki #designiPhone #DynamicIsland #ekranbezramkowy #FaceIDpodekranem #iPhone18Pro #iPhone2027 #iPhonebeznotcha #iPhonepełnoekranowy #iPhoneX #MarkGurman #nowościApple #przeciekiApple #technologiaApple