home.social

#inteligentne-okulary — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #inteligentne-okulary, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Okulary Apple jak tanie Vision Pro? Ekspert bezlitośnie obala najnowszą plotkę

    Wszyscy fani Apple po cichu liczą, że nadchodzące inteligentne okulary marki staną się lżejszą i znacznie przystępniejszą alternatywą dla potwornie drogich gogli Vision Pro.

    Najnowsze przecieki sugerowały, że nadchodzący gadżet odziedziczy po swoim starszym bracie absolutnie najlepszą funkcję, czyli bezdotykowe sterowanie za pomocą gestów dłoni. Brzmi to rewelacyjnie, ale zderzenie tych rewelacji z twardą, technologiczną rzeczywistością nie pozostawia złudzeń.

    Apple Glasses: cztery projekty w testach, premium design i materiały – premiera możliwa w 2027

    Dwie kamery to za mało na magię

    Źródłem całego zamieszania jest raport serwisu MacRumors, który powołuje się na swoje wewnętrzne kontakty w branży. Według tych informacji, nadchodzące Apple Glasses mają zostać wyposażone w zaledwie dwa obiektywy.

    Pierwszy, o wysokiej rozdzielczości, posłuży do robienia zdjęć i kręcenia wideo na media społecznościowe. Druga, szerokokątna matryca o niskiej rozdzielczości, miałaby rzekomo bezbłędnie śledzić ruchy dłoni i stanowić wizualne wsparcie dla asystentki Siri.

    Problem w tym, że takie obietnice brzmią jak technologiczne mrzonki. Warto przypomnieć, że genialne śledzenie dłoni w Vision Pro to zasługa potężnego sprzętowego arsenału: aż ośmiu zewnętrznych i czterech wewnętrznych kamer. Oczekiwanie, że pojedyncze, słabe „oczko” w smukłych oprawkach poradzi sobie z tym samym zadaniem, jest po prostu naiwne.

    Sceptycyzmu nie kryje również Mark Gurman z Bloomberga, który wprost zaznacza, że technologia pozwalająca na tak precyzyjne odczytywanie skomplikowanych gestów z użyciem tylko jednej kamery obecnie nie istnieje.

    Jeśli nie dłonie, to co nam zostaje?

    Należy pamiętać, że pierwsza generacja Apple Glasses będzie najpewniej produktem dość podstawowym, mającym dopiero zbadać nastroje rynku. Wiele wskazuje na to, że informatorzy zbytnio ponieśli się fantazji i błędnie zinterpretowali strzępki danych o nadchodzącym sprzęcie.

    Prawdopodobnie zamiast skomplikowanych ruchów dłoni, okulary zaoferują wsparcie dla prostych gestów głową, takich jak potakiwanie czy przeczenie. To dokładnie ten sam, sprawdzony już mechanizm, który Apple niedawno wdrożyło do obsługi połączeń w słuchawkach AirPods. Na prawdziwą magię z Vision Pro na nosie musimy jeszcze poczekać.

    #Apple #AppleGlasses #inteligentneOkulary #MarkGurman #nowościApple #rzeczywistośćRozszerzona #sterowanieGestami #VisionPro
  2. Meta chce, żebyś nosił AI na nosie przez cały dzień. Nowe Ray-Bany oficjalnie [galeria]

    Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy Was o wczesnych przeciekach z amerykańskich urzędów certyfikacyjnych dotyczących nowych okularów Mety. Dziś nie musimy już zgadywać.

    Meta oficjalnie zaprezentowała nowe oprawki dla osób z wadami wzroku i dorzuciła do pieca dużą aktualizację oprogramowania. To moment, w którym firma przestaje sprzedawać wakacyjny gadżet, a zaczyna na poważnie walczyć o codzienny, wielogodzinny kontakt z użytkownikiem. Zobaczcie, jak nowe modele prezentują się na oficjalnych zdjęciach.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Elastyczne noski i transparentny design

    Przecieki sugerowały, że nowe modele będą wygodniejsze, ale dopiero teraz wiemy, jak inżynierowie to osiągnęli. Meta oficjalnie wprowadza do oferty modele Blayzer (tak brzmi oficjalna pisownia, korygująca nazwy z przecieków) oraz Scriber.

    Największą rewolucją z punktu widzenia „prawdziwych” okularników jest rezygnacja z twardego plastiku. Nowe oprawki otrzymały elastyczne noski oraz w pełni regulowane zauszniki, a także zawiasy o zwiększonym zakresie rotacji. Mają być niemal niewyczuwalne nawet po kilkunastu godzinach noszenia.

    Wizualnie Meta stawia na półprzezroczystość. Model Blayzer zadebiutuje w czterech wersjach: Matte Black, Shiny Transparent Black, Matte Transparent Ice Grey oraz Shiny Transparent Dark Olive. Z kolei Scriber będzie dostępny wyłącznie w intrygującym wariancie Shiny Transparent Umber.

    O tym przecieki milczały: nowe funkcje AI

    Sprzęt to tylko połowa sukcesu. Meta wykorzystała premierę oprawek do ogłoszenia dużych nowości w oprogramowaniu. Sztuczna inteligencja w okularach nauczyła się właśnie dwóch kluczowych rzeczy: śledzenia odżywiania oraz tworzenia podsumowań wiadomości z WhatsAppa bez użycia rąk.

    Tu pojawia się jednak naturalne tarcie – czy jako użytkownicy na pewno jesteśmy gotowi na to, by okulary liczyły nam kalorie w trakcie obiadu i szeptały do ucha streszczenia firmowych czatów? Niezależnie od obaw dotyczących prywatności, ekosystem rośnie. Latem do przydatnej funkcji tłumaczenia na żywo dołączy 20 nowych języków (w tym m.in. japoński, koreański, mandaryński i arabski).

    Paczka nowości trafia też do modeli z wbudowanymi ekranami (Meta Ray-Ban Display). Ich użytkownicy mogą liczyć na nawigację dla pieszych, skróty do Spotify, przeglądanie Instagram Reels oraz długo wyczekiwaną opcję nagrywania obrazu z wyświetlacza.

    Nowe kolory i mocne uderzenie w rynek

    Meta nie zapomniała o dotychczasowym portfolio. Na sezon letni przygotowano nowe kombinacje oprawek i soczewek dla modeli Skyler i Headliner (warianty brzoskwiniowe z szarymi szkłami Transition) oraz Wayfarer (szare oprawki z brązowymi szkłami). Sportowa marka Oakley (również należąca do tego samego ekosystemu AI) zyskała z kolei specjalistyczne soczewki Prizm dla modeli Vanguard i HSTN.

    Oficjalna premiera rynkowa modeli Blayzer i Scriber zaplanowana jest na 14 kwietnia 2026 roku. Okulary można już zamawiać w przedsprzedaży, a cena startowa w USA została ustalona na poziomie 499 dolarów (ostateczny rachunek zależy od parametrów szkieł korekcyjnych).

    To nie jest już eksperyment. Meta zaczyna traktować okulary jako pełnoprawny komputer, który ma być z nami od rana do wieczora – a to zupełnie inna liga niż smartfon wyciągany z kieszeni tylko od czasu do czasu.



    #Blayzer #inteligentneOkulary #MetaAI #nowościTechnologiczne #oakley #okularyAI #okularyKorekcyjne #RayBanMeta #Scriber #smartGlasses
  3. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  4. Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Obecna generacja inteligentnych okularów od Marka Zuckerberga okazała się sporym sukcesem, ale firma ma apetyt na znacznie więcej.

    Z najnowszych przecieków wynika, że Meta przygotowuje dwa nowe modele Ray-Banów, stworzone od podstaw z myślą o rynku osób z wadami wzroku. Wprawdzie już teraz można zamontować soczewki korekcyjne w standardowych wariantach Meta Ray-Ban, jednak nadchodzące nowości mają być zoptymalizowane specjalnie pod ten konkretny scenariusz. Wejście w świat tradycyjnej optyki to logiczny krok w strategii firmy, która chce, aby sztuczna inteligencja towarzyszyła nam na każdym kroku.

    Technologia dopasowana do wady wzroku

    Z informacji opublikowanych przez zachodnie serwisy technologiczne wynika, że nowe modele ukrywają się pod nazwami kodowymi „Scriber” oraz „Blazer”. Zaoferują one odpowiednio prostokątny i zaokrąglony kształt oprawek. Choć producent nie ujawnił jeszcze szczegółów technicznych, branżowe źródła sugerują, że inżynierowie mogli przeprojektować rozkład masy, grubość ramek oraz system zarządzania baterią. Wszystko po to, aby sprzęt lepiej sprawdzał się jako podstawowe okulary noszone bez przerwy przez kilkanaście godzin.

    Co istotne z rynkowego punktu widzenia, nowe warianty mają być sprzedawane przez tradycyjne kanały dystrybucji optycznej. Oznacza to, że po inteligentne Ray-Bany udamy się do lokalnego salonu, gdzie specjalista od razu dobierze odpowiednie szkła (o ile nowy model trafi do Europy)

    Szybszy transfer i certyfikacja sprzętu

    Dokumenty z amerykańskiej agencji FCC potwierdzają, że mówimy o wersjach produkcyjnych, a nie wczesnych prototypach. Premiera zbliża się więc wielkimi krokami. Z wniosków certyfikacyjnych dowiadujemy się również, że wariant „Blazer” będzie dostępny w zauważalnie większym rozmiarze, co rozwiąże problem wielu użytkowników narzekających na ciasne oprawki obecnej generacji.

    Oba modele otrzymają wsparcie dla szybkiego pasma Wi-Fi 6 UNII-4. Ten niepozorny, techniczny detal to spora zmiana – lepszy i stabilniejszy transfer danych powinien sprawdzić się chociażby podczas prowadzenia transmisji wideo na żywo, z których słyną okulary Mety. Zgodnie z przewidywaniami, sprzęt nadal nie będzie posiadał wbudowanego wyświetlacza, stawiając w całości na dyskretne kamery, głośniki i interakcje głosowe z asystentem AI.

    Celowanie w miliardy użytkowników

    Podczas ostatniego spotkania z inwestorami Mark Zuckerberg bardzo jasno nakreślił swoją wizję przyszłości. Przypomniał, że miliardy ludzi na świecie noszą na co dzień okulary lub soczewki kontaktowe, a za kilka lat trudno będzie wyobrazić sobie sytuację, w której większość z tych oprawek nie będzie pełnić funkcji inteligentnych asystentów.

    Wprowadzenie wyspecjalizowanych modeli do klasycznych salonów optycznych to strategiczny ruch. Meta nie chce już tylko sprzedawać modnych gadżetów na wakacje – zamierza przenieść technologię wearable z niszy wprost na nosy zwykłych, wymagających użytkowników.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    #inteligentneOkulary #MarkZuckerberg #MetaRayBan #MetaSmartGlasses #okularyKorekcyjneAI #RayBanBlazer #RayBanScriber #technologiaUbieralna #wearables
  5. Nie chcesz kamery na twarzy? Te inteligentne okulary stawiają na dyskrecję i sterowanie pierścieniem

    Podczas gdy Ray-Ban Meta zamieniają nasze twarze w chodzące kamery, firma Even Realities idzie w zupełnie przeciwnym kierunku.

    Ich nowe okulary Even G2 nie mają ani kamery, ani głośników. Zamiast tego oferują większy wyświetlacz micro-LED i nowy sposób sterowania: inteligentny pierścień R1.

    Firma Even Realities zaprezentowała właśnie drugą generację swoich inteligentnych okularów oraz – po raz pierwszy – pierścień R1, który służy do ich obsługi. To propozycja dla tych, którzy chcą dyskretnego rozszerzenia smartfona, a nie komputera na twarzy.

    Even G2: lżejsze i z lepszym ekranem

    Nowe G2 wizualnie przypominają poprzedni model, co jest zaletą, bo nadal wyglądają jak luksusowe, stylowe oprawki. Są jednak znacznie lżejsze od poprzednika (tylko 36 gramów) i wykonane ze stopu tytanu i magnezu. Zyskały też oficjalną wodoodporność IP67.

    Najważniejszą zmianą jest jednak wyświetlacz. Nowa generacja (Even HAO 2.0) wykorzystuje projektory micro-LED, które oferują obraz o 75% większy, ostrzejszy i jaśniejszy niż w modelu G1. Dziennikarz WIRED, który miał okazję je przymierzyć, potwierdza, że poprawa jest zauważalna. Okulary kosztują 599 dolarów.

    Even R1: pierścień, który jest kontrolerem i trackerem

    Okularami można sterować dotykowo, ale prawdziwą nowością jest pierścień Even R1. To wykonany ze stali i ceramiki sygnet, który pozwala na przewijanie i wybieranie opcji na wyświetlaczu okularów.

    Co ciekawe, R1 to także pełnoprawny tracker zdrowia. Monitoruje kroki, tętno, sen, a nawet natlenienie krwi (SpO2). W przeciwieństwie do innych pierścieni, dane te można wyświetlić bezpośrednio na ekranie okularów G2. Cena pierścienia to 249 dolarów.

    Do czego to służy?

    Skoro nie ma kamery, okulary skupiają się na produktywności i informacjach. Główne funkcje to:

    • Wyświetlanie powiadomień.
    • Tłumaczenie rozmów na żywo.
    • Wskazówki nawigacji pieszej.
    • Listy zadań i notatki.

    Ciekawą funkcją jest Teleprompter – Palmer Luckey (założyciel Oculusa) przyznał, że używał pierwszej generacji tych okularów podczas wystąpienia na TED, by dyskretnie zerkać na notatki.

    Nowością jest też funkcja AI o nazwie „Conversate”. Po jej włączeniu, asystent kontekstowo analizuje rozmowę (tylko transkrypcję, audio nie jest zapisywane), sugerując pytania lub podsumowując spotkanie.

    Julian Chokkattu z WIRED studzi jednak entuzjazm – w jego egzemplarzu testowym oprogramowanie pierścienia R1 wciąż miało sporo błędów, a dane zdrowotne nie zawsze się synchronizowały. To pokazuje, że Even Realities to wciąż mały gracz rzucający wyzwanie gigantom, który musi dopracować swoje produkty, niemniej ich wizja „okularów bez szpiegowania” jest kusząca.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    #alternatywa #evenG2 #evenR1 #inteligentneOkulary #inteligentnyPierscien #metaRayBan #news #smartGlasses

  6. Koniec z prywatnością? Modyfikacja za 60 dolarów pozwala wyłączyć diodę nagrywania w okularach Meta

    Kluczowa funkcja chroniąca prywatność w inteligentnych okularach Meta Ray-Ban, czyli jasna dioda LED informująca o nagrywaniu, może zostać trwale wyłączona za 60 dolarów.

    Jak donoszą dziennikarze z serwisu 404 Media, na rynku działa już hobbysta, który oferuje fizyczną modyfikację sprzętu. Serwis zakupił i przetestował zmodyfikowaną parę, potwierdzając, że okulary nagrywają obraz i dźwięk bez żadnego wizualnego ostrzeżenia.

    Meta zaprojektowała swoje okulary tak, by biała dioda LED świeciła się za każdym razem, gdy użytkownik robi zdjęcie lub nagrywa wideo. Miało to zniechęcać do potajemnego filmowania i ostrzegać osoby postronne. Co więcej, oprogramowanie miało wykrywać próby zasłonięcia diody (np. taśmą) i przerywać nagrywanie. Jak się jednak okazało, te zabezpieczenia są bezużyteczne wobec prostej, fizycznej ingerencji.

    Dziennikarze 404 Media skontaktowali się z hobbystą, który reklamuje swoje usługi na YouTube. Mężczyzna, przedstawiający się jako Bong Kim, przyznał, że „w zasadzie po prostu rozwierca diodę LED”. Serwis zakupił od niego parę okularów i potwierdził, że modyfikacja jest wykonana na tyle dobrze, że sprzęt wygląda jak nowy. Poza zerwaną plombą na pudełku, nic nie wskazywało na ingerencję. Okulary normalnie łączą się z aplikacją Meta AI, która nadal wyświetla komunikaty o „poszanowaniu prywatności” i „informowaniu diodą LED”, mimo że ta już nie działa.

    Implikacje tej modyfikacji są poważne. Użytkownicy okularów Meta już wcześniej byli przyłapywani na nadużyciach – 404 Media przytacza przykład studentów z San Francisco, którzy ostrzegali przed mężczyzną filmującym kobiety na kampusie. Teraz jednak staje się niemożliwe, by mieć pewność, czy osoba nosząca Ray-Bany właśnie nas nie nagrywa. Popyt na taką usługę jest duży, a dyskusje na Reddicie pokazują, że motywacje są różne: od chęci nagrywania naturalnie zachowujących się ludzi, po prośby o pomoc w „szpiegowaniu dziewczyn”.

    Rzecznik Meta w komentarzu dla 404 Media stwierdził, że „majstrowanie przy diodzie LED jest naruszeniem warunków korzystania z usługi” oraz że „dioda jest tam z jakiegoś powodu”. Rzecznik podkreślił, że firma wprowadziła ulepszenia, takie jak większa dioda i system wykrywania sabotażu. Jak udowodnił test 404 Media, zabezpieczenia te nie powstrzymały modyfikacji polegającej na fizycznym usunięciu źródła światła.

    Meta nie boi się bańki AI. Zuckerberg gotów jest „zmarnować” setki miliardów dolarów

    #404Media #Bezpieczeństwo #diodaLED #haker #inteligentneOkulary #IoT #MetaRayBan #modyfikacjaSprzętu #nagrywanie #news #prywatność

  7. Przyszłość Apple Vision Pro pod znakiem zapytania. Rozwój nowych modeli wstrzymany

    Najnowsze doniesienia z zaufanych źródeł, takich jak Bloomberg i The Information, malują ponury obraz przyszłości gogli Apple Vision.

    Wygląda na to, że firma z Cupertino wstrzymała prace rozwojowe nad wszystkimi nowymi modelami headsetów, a ambitna, wieloletnia mapa drogowa dla tej kategorii produktów praktycznie legła w gruzach. Priorytetem mają być teraz inteligentne okulary.

    Od ambitnej mapy drogowej do nagłego hamowania

    Pierwotny plan Apple zakładał stworzenie dwupoziomowej oferty, na wzór linii iPhone’ów czy MacBooków. Po debiucie drogiego Vision Pro, firma miała skupić się na lżejszym, cieńszym i znacznie tańszym modelu „Vision Air”, który miał trafić do masowego odbiorcy. Dopiero później planowano premierę drugiej generacji flagowego Vision Pro 2. Niestety, chłodniejsze niż zakładano przyjęcie rynkowe pierwszego modelu, jego wysoka cena, waga i ograniczona wygoda użytkowania, zmusiły firmę do drastycznej zmiany strategii, o czym już na naszych łamach wspominaliśmy, ale problem Apple to nie tylko kwestia nieudanego produktu.

    Zmiana strategii Apple. Tańsze gogle Vision Pro anulowane, priorytetem inteligentne okulary

    Już w połowie 2024 roku pojawiły się pierwsze sygnały o problemach, gdy Apple zawiesiło prace nad Vision Pro 2, by przyspieszyć rozwój tańszego wariantu. Teraz, według najnowszych raportów, prace nad modelem „Vision Air” również zostały wstrzymane. Oznacza to, że obecnie w Apple nie toczą się aktywne prace nad żadnym nowym headsetem.

    Odświeżenie na M5, czyli co dalej w najbliższej przyszłości?

    Zamiast rewolucji, Apple ma w zanadrzu jedynie drobną ewolucję. W najbliższych tygodniach na rynek ma trafić odświeżona wersja obecnego modelu Vision Pro. Nie będzie to jednak druga generacja, a jedynie aktualizacja podzespołów. Gogle mają otrzymać nowy procesor Apple M5, potencjalnie także koprocesor „R2” oraz nowy, wygodniejszy pasek „Dual Knit”. Ten ruch jest postrzegany jako sposób na utrzymanie produktu w ofercie przez kolejne lata i wykorzystanie zapasów komponentów, które pozostały po ograniczeniu produkcji pierwszej generacji.

    Apple pracuje nad nowym paskiem do Vision Pro. Nazwa „Dual Knit Band” zdradza jego wygląd

    Zwrot w stronę inteligentnych okularów

    Nagłe wstrzymanie prac nad headsetami jest bezpośrednio powiązane z realokacją zasobów i przyspieszeniem prac nad zupełnie nową kategorią produktu – lekkimi, inteligentnymi okularami, które mają być bezpośrednią konkurencją dla rozwiązań Meta. O zmianie priorytetów i przesunięciu inżynierów z projektu Vision na rzecz inteligentnych okularów informowaliśmy już na łamach iMagazine na początku października. Wygląda na to, że Apple, widząc powolny start rynku AR/VR, postanowiło postawić wszystko na jedną kartę i zaatakować segment, który ma szansę stać się kolejnym przełomem na miarę smartfona.

    Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki

    #Apple #gogleAR #inteligentneOkulary #M5 #news #smartGlasses #technologia #VisionAir #VisionPro #wstrzymanieProdukcji

  8. Zmiana strategii Apple. Tańsze gogle Vision Pro anulowane, priorytetem inteligentne okulary

    Wygląda na to, że Apple weryfikuje swoje plany dotyczące przyszłości rozszerzonej rzeczywistości. Jak donosi agencja Bloomberg, firma miała wstrzymać prace nad tańszą, bardziej przystępną cenowo wersją gogli Vision Pro.

    Naszym zdaniem nieprzypadkowo fakt ten zbiega się z niedawną prezentacją firmy Meta, na której Zuckerberg zaprezentował nowe inteligentne okulary z wyświetlaczem. Według Bloomberga zamiast tańszych gogli w stylu Vision Pro, inżynierowie z Cupertino mają teraz w pełni koncentrować swoje wysiłki na zupełnie nowej kategorii produktów – inteligentnych okularach.

    Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki

    Według wcześniejszych doniesień, Apple planowało szybko wprowadzić na rynek uproszczoną wersję gogli Vision Pro, aby obniżyć barierę cenową i spopularyzować nową platformę komputerową. Projekt ten miał jednak zostać zawieszony. Powodem takiej decyzji mają być problemy z samym Vision Pro – jego wysoka cena, spora waga i dyskomfort przy dłuższym użytkowaniu, a także wciąż ograniczona biblioteka oprogramowania i treści immersyjnych.

    Zgodnie z doniesieniami Bloomberga, nowa mapa drogowa Apple w segmencie urządzeń ubieralnych wygląda teraz inaczej. Pod koniec tego roku na rynek ma trafić jedynie odświeżona wersja obecnych gogli Vision Pro z szybszym procesorem, ale bez zmian w konstrukcji. Priorytetem stały się jednak inteligentne okulary – pierwszy model, wyposażony w kamerę i ściśle współpracujący z iPhonem, ma rzekomo zadebiutować już w przyszłym roku. Na rok 2028 planowana jest z kolei jeszcze bardziej zaawansowana wersja, która będzie posiadała wbudowany w szkła wyświetlacz.

    552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air | Nadgryzieni

    #Apple #AppleGlasses #AppleVisionPro #AR #Bloomberg #gogleXR #inteligentneOkulary #news #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #VR

  9. Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki

    Podczas dorocznej konferencji „Meta Connect” Mark Zuckerberg zaprezentował nową generację inteligentnych okularów, które zostały wyposażone w autorską sztuczną inteligencję.

    Urządzenia, stworzone we współpracy z markami Ray-Ban i Oakley, mają być kolejnym krokiem w integracji AI z codziennym życiem użytkowników. Prezentacja flagowego modelu nie przebiegła jednak bez problemów technicznych.

    Główną gwiazdą wydarzenia był model Meta Ray-Ban Display, wyposażony w kolorowy ekran o wysokiej rozdzielczości umieszczony w jednej z soczewek. Umożliwia on prowadzenie rozmów wideo i wyświetlanie powiadomień. Okulary posiadają również aparat o rozdzielczości 12 megapikseli. Nowością jest także tzw. „neuronowa opaska na nadgarstek”, która w parze z okularami pozwala na sterowanie funkcjami, takimi jak wysyłanie wiadomości, za pomocą drobnych gestów dłoni.

    Chociaż Mark Zuckerberg nazwał nową technologię „ogromnym przełomem naukowym”, prezentacja na żywo nie ustrzegła się problemów. Podczas próby wykonania połączenia przez komunikator WhatsApp do okularów, system kilkukrotnie zawiódł.

    „Nie wiem, co wam powiedzieć” – przyznał zakłopotany Zuckerberg do publiczności. „Ciągle coś psuję”. Mimo tej wpadki, szef Mety ma nadzieję, że nowa linia akcesoriów stanie się kluczową platformą dla integracji narzędzia Meta AI w życiu ludzi.

    Analitycy, cytowani przez BBC, sugerują, że inteligentne okulary mają większe szanse na komercyjny sukces niż wielomiliardowy projekt Metaverse. „W przeciwieństwie do gogli VR, okulary są codziennym, niekrępującym formatem” – zauważa Mike Proulx, dyrektor ds. badań w firmie Forrester cytowany przez serwis BBC.

    Wskazuje jednak, że to na Mecie spoczywa ciężar przekonania użytkowników, że korzyści płynące z nowej technologii przewyższają jej wysoki koszt. Flagowy model Display ma kosztować 799 dolarów, czyli kilkaset dolarów więcej niż obecna generacja. Oprócz niego zaprezentowano także sportowy model Oakley Meta Vanguard za 499 dolarów oraz drugą generację podstawowych okularów Ray-Ban Meta w cenie 379 dolarów.

    Warto zaznaczyć, że premiera odbywa się w cieniu kontrowersji wokół wpływu produktów Mety na najmłodszych użytkowników. Jak donosi BBC, w dniu konferencji przed nowojorską siedzibą firmy protestowali aktywiści i rodziny ofiar samobójstw, domagając się lepszych zabezpieczeń dla dzieci.

    Ponadto, w zeszłym tygodniu byli pracownicy Mety zeznali przed amerykańskim Senatem, że firma miała ukrywać potencjalne szkody dla dzieci wynikające z korzystania z jej produktów VR. Meta zaprzeczyła tym oskarżeniom, nazywając je „nonsensem”.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    #cena #Facebook #gadżety #inteligentneOkulary #MarkZuckerberg #Meta #MetaAI #news #premiera #RayBanMeta #smartGlasses #sztucznaInteligencja #technologia

  10. Potrójnie składany smartfon i gogle XR od Samsunga? Premiera może być blisko

    Wygląda na to, że Samsung nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tym miesiącu. Najnowsze doniesienia z Korei Południowej sugerują, że firma może zorganizować pod koniec września kolejne wydarzenie z serii Unpacked.

    Jego gwiazdami mają być: rewolucyjny, potrójnie składany smartfon Galaxy Z TriFold oraz długo oczekiwane gogle XR, znane pod nazwą kodową Project Moohan.

    Samsung prezentuje headset AR/VR podobny do komputera Apple Vision Pro

    Choć Samsung ma już w planach premierę smartfona Galaxy S25 FE i tabletów z serii Galaxy Tab S11, najnowsze przecieki wskazują na jeszcze jedną, znacznie bardziej ekscytującą konferencję. Uznany w branży informator, Ice Universe, sugeruje, że specjalne wydarzenie Unpacked mogłoby odbyć się 29 września w Korei Południowej. Informacje te zdaje się potwierdzać koreański serwis ET News, który również wspomina o rychłej premierze.

    Największe emocje budzi potencjalny debiut urządzenia Galaxy Z TriFold, czyli smartfona składającego się w dwóch miejscach i posiadającego trzy części ekranu. Byłoby to rozwinięcie koncepcji znanej z serii Fold i otwarcie zupełnie nowego segmentu w portfolio Samsunga, ale nie na rynku mobilnym jako takim, bo wcześniej potrójnie składane smartfony zaprezentowali Chińczycy: na przykład Huawei Mate XT.

    Huawei Mate XT – zastanawiam się, co by się działo, gdyby taki sprzęt pokazało Apple…

    Co ciekawe, Samsung planuje najwyraźniej bardzo ostrożny start. Według doniesień, pierwsza partia produkcyjna ma liczyć zaledwie 50 000 sztuk. Ma to być ruch badawczy, mający na celu sprawdzenie zainteresowania konsumentów przed ewentualnym wejściem na masowy rynek w kolejnych latach. Podobną strategię firma zastosowała przy premierze pierwszego Galaxy Folda.

    Plotki wskazują również, że Galaxy Z TriFold początkowo może być dostępny wyłącznie na rynku lokalnym, czyli w Korei Południowej, oraz ewentualnie w Chinach. Byłaby to bezpośrednia odpowiedź na ruch konkurencji – Huawei ma bowiem zaprezentować swój potrójnie składany smartfon drugiej generacji jeszcze w tym miesiącu.

    Podczas tego samego wydarzenia Samsung miałby wreszcie zaprezentować swój wyczekiwany headset XR (rzeczywistości rozszerzonej), rozwijany pod nazwą kodową Project Moohan, o którym wcześniej u nas pisał już Krzysztof Kołacz. Urządzenie ma być platformą startową dla systemu Android XR, czyli odpowiedzi Google i jego partnerów na Vision Pro od Apple. Na tym jednak nie koniec – przecieki wspominają także o możliwej prezentacji inteligentnych okularów „AI glasses” o nazwie Galaxy Glasses, które byłyby zintegrowane z funkcjami Galaxy AI. Wrzesień zapowiada się naprawdę imponująco.

    #AndroidXR #ETNews #GalaxyGlasses #GalaxyZTriFold #gogleXR #IceUniverse #inteligentneOkulary #news #potrójnieSkładanySmartfon #ProjectMoohan #przeciek #rozszerzonaRzeczywistość #Samsung #SamsungUnpacked #składanySmartfon

  11. Po czerwcowej zapowiedzi Meta i Oakley ruszają ze sprzedażą inteligentnych okularów

    Jak informowaliśmy w czerwcu, Meta na dobre weszła na rynek sportowych technologii, zapowiadając we współpracy z marką Oakley nową linię inteligentnych okularów.

    Po dwóch miesiącach od tamtej zapowiedzi, poznaliśmy wreszcie szczegóły, na które czekali wszyscy fani gadżetów – do sprzedaży trafia sześć nielimitowanych modeli, a my znamy ich ceny i możliwości.

    Meta wchodzi w sport. Nowe inteligentne okulary Oakley z kamerą 3K

    Zgodnie z oczekiwaniami, przedsprzedaż już ruszyła, a regularna dystrybucja rozpocznie się 26 sierpnia. Potwierdziły się też nasze przypuszczenia, że nie będzie to tani gadżet. Ceny nowych okularów Meta x Oakley startują od 399 funtów (ok. 2000 zł) za podstawowe wersje, a kończą na 479 funtach (ok. 2400 zł) za modele wyposażone w zaawansowane soczewki fotochromowe.

    Czym, poza sportowym designem i kultowym logo Oakley, kuszą nowe okulary? Przede wszystkim technologią, którą znamy już z poprzedniej współpracy Mety z marką Ray-Ban, ale w ulepszonym wydaniu.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    Mamy tu więc dyskretną kamerę do nagrywania wideo z perspektywy pierwszej osoby, idealną do uwieczniania dynamicznych momentów bez odrywania rąk od kierownicy roweru czy kijków trekkingowych. Dźwięk zapewniają głośniki o otwartej konstrukcji, które pozwalają słuchać muzyki czy podcastów, nie tracąc kontaktu z otoczeniem.

    Prawdziwą gwiazdą jest tu jednak wbudowany asystent Meta AI. Jak donoszą pierwsi testerzy, sztuczna inteligencja potrafi pełnić rolę osobistego przewodnika, tłumacząc w locie zagraniczne napisy czy dostarczając informacji o mijanych zabytkach. To funkcja, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki podróżujemy i odkrywamy nowe miejsca. Zresztą niedawno opisywaliśmy przypadek niewidomego, który dzięki okularom Meta mógł wrócić do pracy.

    „Okulary z AI to przełom”. Niewidomy mężczyzna dzięki nim wrócił do pracy

    Sześć premierowych modeli oferuje różne warianty ramek i soczewek, w tym słynne szkła Oakley PRIZM, które poprawiają kontrast i percepcję kolorów w zależności od warunków oświetleniowych – cecha doskonale znana i ceniona przez sportowców na całym świecie.

    Nadgryzieni 451: Mam okulary Meta Ray-Ban Wayfarer z kamerami!

    #AI #gadżety #inteligentneOkulary #Meta #news #oakley #rayBan #smartGlasses #sport #sztucznaInteligencja #technologia

  12. Meta wchodzi w sport. Nowe inteligentne okulary Oakley z kamerą 3K

    Meta kontynuuje ekspansję na rynku elektroniki noszonej, ogłaszając nową linię inteligentnych okularów stworzoną we współpracy z marką Oakley. Modele te, skierowane głównie do sportowców, oferują szereg ulepszeń w porównaniu do poprzednich wersji Ray-Ban, w tym nagrywanie wideo w jakości 3K i znacznie dłuższą pracę na baterii. Ceny nowej kolekcji zaczynają się od 399 dolarów.

    Meta zaprezentowała kolejny owoc swojej współpracy z gigantem branży optycznej, EssilorLuxottica. Tym razem partnerem została marka Oakley, znana z produkcji okularów sportowych. Nowe modele, podobnie jak ich poprzednicy z logo Ray-Ban, wyposażono w kamerę, mikrofony i głośniki o otwartej konstrukcji. Po sparowaniu z telefonem umożliwiają słuchanie muzyki, prowadzenie rozmów telefonicznych oraz interakcję z asystentem Meta AI, który potrafi odpowiadać na pytania dotyczące tego, co widzi użytkownik, a nawet tłumaczyć języki w czasie rzeczywistym.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    Najważniejsze zmiany kryją się w specyfikacji technicznej, dostosowanej do aktywnego stylu życia. Okulary Oakley Meta posiadają klasę wodoodporności IPX4, co oznacza ochronę przed zachlapaniem. Czas pracy na jednym ładowaniu został podwojony i wynosi teraz 8 godzin, a dołączone etui ładujące wydłuża ten czas do 48 godzin. Znaczącej poprawie uległa również jakość wideo – wbudowana kamera pozwala na nagrywanie w rozdzielczości 3K, co stanowi postęp w stosunku do 1080p w modelach Ray-Ban.

    Nowa linia będzie dostępna w pięciu wariantach oprawek i soczewek, w tym w kolorach szarym, czarnym, brązowym i przezroczystym. Wszystkie modele są kompatybilne z soczewkami korekcyjnymi, które można zamówić za dodatkową opłatą. Edycja limitowana Oakley Meta HSTN, wyceniona na 499 dolarów, będzie dostępna w przedsprzedaży od 11 lipca. Wracając do nowości, charakteryzuje się ona złotymi akcentami i specjalnymi soczewkami Oakley PRIZM.

    Początkowo okulary trafią do sprzedaży w 15 krajach, w tym w USA, Kanadzie i na wybranych rynkach europejskich, takich jak Niemcy, Francja, Włochy czy Hiszpania. Na razie na liście nie ma Polski. Krok ten jest częścią wieloletniej umowy między Meta a EssilorLuxottica, która zakłada ambitny cel sprzedaży 10 milionów par inteligentnych okularów rocznie do 2026 roku. Jak stwierdził Alex Himel, dyrektor ds. urządzeń noszonych w Meta, „to nasz pierwszy krok w kategorii produktów sportowych. To jeszcze nie koniec”.

    Ray-Ban Meta z Shazamem i nowymi funkcjami AI

    #elektronikaNoszona #inteligentneOkulary #Meta #news #smartGlasses #wearables