home.social

#nothingphone4a — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #nothingphone4a, aggregated by home.social.

  1. Nothing wprowadza funkcję Essential Voice

    Londyńska marka Nothing rozwija swoje ambicje w obszarze sztucznej inteligencji i interfejsów przyszłości. Najnowszym krokiem jest wprowadzenie funkcji Essential Voice, która ma zmienić sposób, w jaki korzystamy ze smartfonów – odchodząc od pisania na rzecz naturalnej komunikacji głosowej.

    Mówisz – telefon pisze za Ciebie

    Essential Voice to rozwinięcie pakietu Essential AI, który koncentruje się na zarządzaniu treściami i informacją. Nowa funkcja odpowiada na prosty problem: pisanie na smartfonie jest wolne i nienaturalne w porównaniu do mówienia. Według danych przytoczonych przez producenta, przeciętny użytkownik wpisuje około 36 słów na minutę, podczas gdy mówi nawet 150 słów w tym samym czasie.

    Nowe rozwiązanie ma tę dysproporcję zniwelować. Zamiast klasycznego dyktowania, które wiernie zapisuje każde „yyy” i niedokończone zdanie, Essential Voice przetwarza wypowiedź w uporządkowany, gotowy do użycia tekst. Efekt ma przypominać przemyślany wpis, a nie surową transkrypcję.

    Funkcja jest dostępna bezpośrednio tam, gdzie użytkownik pisze – można ją uruchomić przyciskiem Essential Key lub z poziomu klawiatury, bez potrzeby przełączania się między aplikacjami.

    Inteligentne poprawki, skróty i tłumaczenia

    Essential Voice oferuje zestaw narzędzi, które wykraczają poza samo przekształcanie mowy w tekst. System automatycznie poprawia strukturę wypowiedzi i usuwa zbędne wtrącenia, dbając o czytelność komunikatu.

    Ciekawie zapowiadają się także tzw. Personal Mappings, czyli możliwość tworzenia własnych skrótów głosowych. Użytkownik może przypisać konkretne komendy do często używanych fraz, linków czy szablonów wiadomości.

    Do tego dochodzi funkcja tłumaczeń – można mówić w jednym języku, a system zapisze tekst w innym. Essential Voice obsługuje ponad 100 języków i automatycznie rozpoznaje, którym z nich posługuje się użytkownik, z możliwością wyboru wariantów regionalnych.

    Początek interfejsu „voice-first”

    Nowość debiutuje najpierw na modelach Phone (3) oraz Phone (4a) Pro, a w dalszej kolejności trafi także na Phone (4a). To jednak dopiero początek.

    Nothing zapowiada, że kolejne aktualizacje wprowadzą świadomość kontekstu. Oznacza to, że system będzie dostosowywał styl i formę wypowiedzi do miejsca, w którym piszemy – inaczej w prywatnej wiadomości, inaczej w mailu służbowym czy w wyszukiwarce.

    W dłuższej perspektywie Essential Voice ma stać się fundamentem nowego podejścia do obsługi urządzeń – interfejsu opartego przede wszystkim na głosie. Jeśli ta wizja się sprawdzi, klawiatura ekranowa może w końcu przestać być głównym sposobem komunikacji ze smartfonem.

    #AI #EssentialVoice #Nothing #NothingPhone3 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro
  2. Nothing wprowadza funkcję Essential Voice

    Londyńska marka Nothing rozwija swoje ambicje w obszarze sztucznej inteligencji i interfejsów przyszłości. Najnowszym krokiem jest wprowadzenie funkcji Essential Voice, która ma zmienić sposób, w jaki korzystamy ze smartfonów – odchodząc od pisania na rzecz naturalnej komunikacji głosowej.

    Mówisz – telefon pisze za Ciebie

    Essential Voice to rozwinięcie pakietu Essential AI, który koncentruje się na zarządzaniu treściami i informacją. Nowa funkcja odpowiada na prosty problem: pisanie na smartfonie jest wolne i nienaturalne w porównaniu do mówienia. Według danych przytoczonych przez producenta, przeciętny użytkownik wpisuje około 36 słów na minutę, podczas gdy mówi nawet 150 słów w tym samym czasie.

    Nowe rozwiązanie ma tę dysproporcję zniwelować. Zamiast klasycznego dyktowania, które wiernie zapisuje każde „yyy” i niedokończone zdanie, Essential Voice przetwarza wypowiedź w uporządkowany, gotowy do użycia tekst. Efekt ma przypominać przemyślany wpis, a nie surową transkrypcję.

    Funkcja jest dostępna bezpośrednio tam, gdzie użytkownik pisze – można ją uruchomić przyciskiem Essential Key lub z poziomu klawiatury, bez potrzeby przełączania się między aplikacjami.

    Inteligentne poprawki, skróty i tłumaczenia

    Essential Voice oferuje zestaw narzędzi, które wykraczają poza samo przekształcanie mowy w tekst. System automatycznie poprawia strukturę wypowiedzi i usuwa zbędne wtrącenia, dbając o czytelność komunikatu.

    Ciekawie zapowiadają się także tzw. Personal Mappings, czyli możliwość tworzenia własnych skrótów głosowych. Użytkownik może przypisać konkretne komendy do często używanych fraz, linków czy szablonów wiadomości.

    Do tego dochodzi funkcja tłumaczeń – można mówić w jednym języku, a system zapisze tekst w innym. Essential Voice obsługuje ponad 100 języków i automatycznie rozpoznaje, którym z nich posługuje się użytkownik, z możliwością wyboru wariantów regionalnych.

    Początek interfejsu „voice-first”

    Nowość debiutuje najpierw na modelach Phone (3) oraz Phone (4a) Pro, a w dalszej kolejności trafi także na Phone (4a). To jednak dopiero początek.

    Nothing zapowiada, że kolejne aktualizacje wprowadzą świadomość kontekstu. Oznacza to, że system będzie dostosowywał styl i formę wypowiedzi do miejsca, w którym piszemy – inaczej w prywatnej wiadomości, inaczej w mailu służbowym czy w wyszukiwarce.

    W dłuższej perspektywie Essential Voice ma stać się fundamentem nowego podejścia do obsługi urządzeń – interfejsu opartego przede wszystkim na głosie. Jeśli ta wizja się sprawdzi, klawiatura ekranowa może w końcu przestać być głównym sposobem komunikacji ze smartfonem.

    #AI #EssentialVoice #Nothing #NothingPhone3 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro
  3. Nothing wprowadza funkcję Essential Voice

    Londyńska marka Nothing rozwija swoje ambicje w obszarze sztucznej inteligencji i interfejsów przyszłości. Najnowszym krokiem jest wprowadzenie funkcji Essential Voice, która ma zmienić sposób, w jaki korzystamy ze smartfonów – odchodząc od pisania na rzecz naturalnej komunikacji głosowej.

    Mówisz – telefon pisze za Ciebie

    Essential Voice to rozwinięcie pakietu Essential AI, który koncentruje się na zarządzaniu treściami i informacją. Nowa funkcja odpowiada na prosty problem: pisanie na smartfonie jest wolne i nienaturalne w porównaniu do mówienia. Według danych przytoczonych przez producenta, przeciętny użytkownik wpisuje około 36 słów na minutę, podczas gdy mówi nawet 150 słów w tym samym czasie.

    Nowe rozwiązanie ma tę dysproporcję zniwelować. Zamiast klasycznego dyktowania, które wiernie zapisuje każde „yyy” i niedokończone zdanie, Essential Voice przetwarza wypowiedź w uporządkowany, gotowy do użycia tekst. Efekt ma przypominać przemyślany wpis, a nie surową transkrypcję.

    Funkcja jest dostępna bezpośrednio tam, gdzie użytkownik pisze – można ją uruchomić przyciskiem Essential Key lub z poziomu klawiatury, bez potrzeby przełączania się między aplikacjami.

    Inteligentne poprawki, skróty i tłumaczenia

    Essential Voice oferuje zestaw narzędzi, które wykraczają poza samo przekształcanie mowy w tekst. System automatycznie poprawia strukturę wypowiedzi i usuwa zbędne wtrącenia, dbając o czytelność komunikatu.

    Ciekawie zapowiadają się także tzw. Personal Mappings, czyli możliwość tworzenia własnych skrótów głosowych. Użytkownik może przypisać konkretne komendy do często używanych fraz, linków czy szablonów wiadomości.

    Do tego dochodzi funkcja tłumaczeń – można mówić w jednym języku, a system zapisze tekst w innym. Essential Voice obsługuje ponad 100 języków i automatycznie rozpoznaje, którym z nich posługuje się użytkownik, z możliwością wyboru wariantów regionalnych.

    Początek interfejsu „voice-first”

    Nowość debiutuje najpierw na modelach Phone (3) oraz Phone (4a) Pro, a w dalszej kolejności trafi także na Phone (4a). To jednak dopiero początek.

    Nothing zapowiada, że kolejne aktualizacje wprowadzą świadomość kontekstu. Oznacza to, że system będzie dostosowywał styl i formę wypowiedzi do miejsca, w którym piszemy – inaczej w prywatnej wiadomości, inaczej w mailu służbowym czy w wyszukiwarce.

    W dłuższej perspektywie Essential Voice ma stać się fundamentem nowego podejścia do obsługi urządzeń – interfejsu opartego przede wszystkim na głosie. Jeśli ta wizja się sprawdzi, klawiatura ekranowa może w końcu przestać być głównym sposobem komunikacji ze smartfonem.

    #AI #EssentialVoice #Nothing #NothingPhone3 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro
  4. Nothing wprowadza funkcję Essential Voice

    Londyńska marka Nothing rozwija swoje ambicje w obszarze sztucznej inteligencji i interfejsów przyszłości. Najnowszym krokiem jest wprowadzenie funkcji Essential Voice, która ma zmienić sposób, w jaki korzystamy ze smartfonów – odchodząc od pisania na rzecz naturalnej komunikacji głosowej.

    Mówisz – telefon pisze za Ciebie

    Essential Voice to rozwinięcie pakietu Essential AI, który koncentruje się na zarządzaniu treściami i informacją. Nowa funkcja odpowiada na prosty problem: pisanie na smartfonie jest wolne i nienaturalne w porównaniu do mówienia. Według danych przytoczonych przez producenta, przeciętny użytkownik wpisuje około 36 słów na minutę, podczas gdy mówi nawet 150 słów w tym samym czasie.

    Nowe rozwiązanie ma tę dysproporcję zniwelować. Zamiast klasycznego dyktowania, które wiernie zapisuje każde „yyy” i niedokończone zdanie, Essential Voice przetwarza wypowiedź w uporządkowany, gotowy do użycia tekst. Efekt ma przypominać przemyślany wpis, a nie surową transkrypcję.

    Funkcja jest dostępna bezpośrednio tam, gdzie użytkownik pisze – można ją uruchomić przyciskiem Essential Key lub z poziomu klawiatury, bez potrzeby przełączania się między aplikacjami.

    Inteligentne poprawki, skróty i tłumaczenia

    Essential Voice oferuje zestaw narzędzi, które wykraczają poza samo przekształcanie mowy w tekst. System automatycznie poprawia strukturę wypowiedzi i usuwa zbędne wtrącenia, dbając o czytelność komunikatu.

    Ciekawie zapowiadają się także tzw. Personal Mappings, czyli możliwość tworzenia własnych skrótów głosowych. Użytkownik może przypisać konkretne komendy do często używanych fraz, linków czy szablonów wiadomości.

    Do tego dochodzi funkcja tłumaczeń – można mówić w jednym języku, a system zapisze tekst w innym. Essential Voice obsługuje ponad 100 języków i automatycznie rozpoznaje, którym z nich posługuje się użytkownik, z możliwością wyboru wariantów regionalnych.

    Początek interfejsu „voice-first”

    Nowość debiutuje najpierw na modelach Phone (3) oraz Phone (4a) Pro, a w dalszej kolejności trafi także na Phone (4a). To jednak dopiero początek.

    Nothing zapowiada, że kolejne aktualizacje wprowadzą świadomość kontekstu. Oznacza to, że system będzie dostosowywał styl i formę wypowiedzi do miejsca, w którym piszemy – inaczej w prywatnej wiadomości, inaczej w mailu służbowym czy w wyszukiwarce.

    W dłuższej perspektywie Essential Voice ma stać się fundamentem nowego podejścia do obsługi urządzeń – interfejsu opartego przede wszystkim na głosie. Jeśli ta wizja się sprawdzi, klawiatura ekranowa może w końcu przestać być głównym sposobem komunikacji ze smartfonem.

    #AI #EssentialVoice #Nothing #NothingPhone3 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro
  5. Nothing wprowadza funkcję Essential Voice

    Londyńska marka Nothing rozwija swoje ambicje w obszarze sztucznej inteligencji i interfejsów przyszłości. Najnowszym krokiem jest wprowadzenie funkcji Essential Voice, która ma zmienić sposób, w jaki korzystamy ze smartfonów – odchodząc od pisania na rzecz naturalnej komunikacji głosowej.

    Mówisz – telefon pisze za Ciebie

    Essential Voice to rozwinięcie pakietu Essential AI, który koncentruje się na zarządzaniu treściami i informacją. Nowa funkcja odpowiada na prosty problem: pisanie na smartfonie jest wolne i nienaturalne w porównaniu do mówienia. Według danych przytoczonych przez producenta, przeciętny użytkownik wpisuje około 36 słów na minutę, podczas gdy mówi nawet 150 słów w tym samym czasie.

    Nowe rozwiązanie ma tę dysproporcję zniwelować. Zamiast klasycznego dyktowania, które wiernie zapisuje każde „yyy” i niedokończone zdanie, Essential Voice przetwarza wypowiedź w uporządkowany, gotowy do użycia tekst. Efekt ma przypominać przemyślany wpis, a nie surową transkrypcję.

    Funkcja jest dostępna bezpośrednio tam, gdzie użytkownik pisze – można ją uruchomić przyciskiem Essential Key lub z poziomu klawiatury, bez potrzeby przełączania się między aplikacjami.

    Inteligentne poprawki, skróty i tłumaczenia

    Essential Voice oferuje zestaw narzędzi, które wykraczają poza samo przekształcanie mowy w tekst. System automatycznie poprawia strukturę wypowiedzi i usuwa zbędne wtrącenia, dbając o czytelność komunikatu.

    Ciekawie zapowiadają się także tzw. Personal Mappings, czyli możliwość tworzenia własnych skrótów głosowych. Użytkownik może przypisać konkretne komendy do często używanych fraz, linków czy szablonów wiadomości.

    Do tego dochodzi funkcja tłumaczeń – można mówić w jednym języku, a system zapisze tekst w innym. Essential Voice obsługuje ponad 100 języków i automatycznie rozpoznaje, którym z nich posługuje się użytkownik, z możliwością wyboru wariantów regionalnych.

    Początek interfejsu „voice-first”

    Nowość debiutuje najpierw na modelach Phone (3) oraz Phone (4a) Pro, a w dalszej kolejności trafi także na Phone (4a). To jednak dopiero początek.

    Nothing zapowiada, że kolejne aktualizacje wprowadzą świadomość kontekstu. Oznacza to, że system będzie dostosowywał styl i formę wypowiedzi do miejsca, w którym piszemy – inaczej w prywatnej wiadomości, inaczej w mailu służbowym czy w wyszukiwarce.

    W dłuższej perspektywie Essential Voice ma stać się fundamentem nowego podejścia do obsługi urządzeń – interfejsu opartego przede wszystkim na głosie. Jeśli ta wizja się sprawdzi, klawiatura ekranowa może w końcu przestać być głównym sposobem komunikacji ze smartfonem.

    #AI #EssentialVoice #Nothing #NothingPhone3 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro
  6. 5 Android phones you should buy instead of the Nothing Phone 4a

    Paul Jones / Android Authority My colleague Adamya recently shared her first impressions of the Nothing Phone 4a,…
    #NewsBeep #News #Mobile #CA #Canada #GooglePixel10a #MotorolaMotoG #Nothing #NothingPhone4a #OnePlus13R #SamsungGalaxyS25FE #Technology
    newsbeep.com/ca/616393/

  7. Besichtigung Erzbergwerk Büchenberg Elbingerode
    Visit to the Büchenberg ore mine Elbingerode
    Test #Nothingphone4a Nachtmodus
    f 2,2 ISO 2630 1/7 sek

    #fotomontag #Photomonday #photography #outdoor #harz #bergbau

  8. Besichtigung Erzbergwerk Büchenberg Elbingerode
    Visit to the Büchenberg ore mine Elbingerode
    Test #Nothingphone4a Nachtmodus
    f 2,2 ISO 2630 1/7 sek

    #fotomontag #Photomonday #photography #outdoor #harz #bergbau

  9. Besichtigung Erzbergwerk Büchenberg Elbingerode
    Visit to the Büchenberg ore mine Elbingerode
    Test #Nothingphone4a Nachtmodus
    f 2,2 ISO 2630 1/7 sek

    #fotomontag #Photomonday #photography #outdoor #harz #bergbau

  10. Besichtigung Erzbergwerk Büchenberg Elbingerode
    Visit to the Büchenberg ore mine Elbingerode
    Test #Nothingphone4a Nachtmodus
    f 2,2 ISO 2630 1/7 sek

    #fotomontag #Photomonday #photography #outdoor #harz #bergbau

  11. Besichtigung Erzbergwerk Büchenberg Elbingerode
    Visit to the Büchenberg ore mine Elbingerode
    Test #Nothingphone4a Nachtmodus
    f 2,2 ISO 2630 1/7 sek

    #fotomontag #Photomonday #photography #outdoor #harz #bergbau

  12. Vibes and great value for under $500

    Stylish and distinctive, the Nothing Phone 4a Pro pairs excellent design, a slick UI, and strong battery life…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Mobile #Nothing #NothingPhone4a #Technology
    newsbeep.com/us/565438/

  13. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  14. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  15. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  16. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  17. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja