#okularyar — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #okularyar, aggregated by home.social.
-
Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę
Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.
Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.
Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.
Intymne sytuacje na ekranach analityków
W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.
Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.
Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy
Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.
Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.
Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.
Cena inteligentnych technologii
Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.
Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.
#afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja -
Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę
Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.
Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.
Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.
Intymne sytuacje na ekranach analityków
W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.
Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.
Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy
Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.
Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.
Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.
Cena inteligentnych technologii
Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.
Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.
#afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja -
Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę
Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.
Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.
Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.
Intymne sytuacje na ekranach analityków
W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.
Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.
Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy
Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.
Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.
Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.
Cena inteligentnych technologii
Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.
Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.
#afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja -
Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę
Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.
Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.
Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.
Intymne sytuacje na ekranach analityków
W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.
Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.
Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy
Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.
Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.
Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.
Cena inteligentnych technologii
Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.
Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.
#afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja -
Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę
Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.
Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.
Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.
Intymne sytuacje na ekranach analityków
W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.
Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.
Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy
Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.
Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.
Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.
Cena inteligentnych technologii
Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.
Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.
#afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja -
Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom
Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.
Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.
Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników
Bez ekranów, ale z uszami i oczami
Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.
Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.
Agenci AI w przezroczystym opakowaniu
Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.
Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.
Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.
#AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
-
Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom
Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.
Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.
Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników
Bez ekranów, ale z uszami i oczami
Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.
Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.
Agenci AI w przezroczystym opakowaniu
Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.
Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.
Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.
#AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
-
Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom
Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.
Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.
Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników
Bez ekranów, ale z uszami i oczami
Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.
Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.
Agenci AI w przezroczystym opakowaniu
Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.
Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.
Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.
#AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
-
Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom
Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.
Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.
Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników
Bez ekranów, ale z uszami i oczami
Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.
Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.
Agenci AI w przezroczystym opakowaniu
Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.
Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.
Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.
#AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
-
Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom
Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.
Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.
Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników
Bez ekranów, ale z uszami i oczami
Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.
Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.
Agenci AI w przezroczystym opakowaniu
Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.
Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.
Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.
#AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
-
XGIMI wchodzi w okulary. Twórcy projektorów pokazują markę MemoMind i rzucają wyzwanie Meta Ray-Ban
Zazwyczaj kojarzymy ich ze świetnymi, przenośnymi projektorami, które wyświetlają filmy na ścianie. Teraz XGIMI chce przenieść ten obraz bezpośrednio przed nasze oczy.
Na CES 2026 firma zaskoczyła wszystkich, prezentując nową markę – MemoMind – oraz linię inteligentnych okularów wspieranych przez AI.
Od rzucania obrazu na ścianę do… soczewki
Dla XGIMI to naturalna ewolucja. Skoro potrafią miniaturyzować optykę w projektorach, dlaczego nie zrobić tego w oprawkach okularów? Efektem tych prac jest nowa submarka MemoMind i debiut aż trzech modeli okularów (z czego dwa poznaliśmy ze szczegółami).
Memo One: flagowiec dla wymagających
Pierwszy model, Memo One, to sprzęt dla tych, którzy chcą „wszystkiego”. Przypominają klasyczne smart glasses (trochę w stylu XREAL czy Viture), oferując:
- Dwa wyświetlacze: obraz widoczny jest dla obu oczu, co pozwala na wygodne wyświetlanie interfejsu systemu.
- Wbudowane głośniki: pełna obsługa audio bez konieczności zakładania słuchawek.
- Cena: okolice 599 dolarów (ok. 2400 zł bez VAT).
XREAL 1S, czyli lifting doskonały. Wyższa rozdzielczość, głośniki Bose i… niższa cena
Memo Air Display: minimalizm przede wszystkim
Drugi model to ukłon w stronę osób, które nie chcą wyglądać jak cyborgi. Memo Air Display waży zaledwie 28,9 grama – to tyle, co zwykłe okulary korekcyjne.
Posiadają tylko jeden wyświetlacz (monokular), który służy do dyskretnego podawania powiadomień czy wskazówek nawigacyjnych. Modułowa konstrukcja pozwala na wymianę oprawek i zauszników, by dopasować styl do ubioru.
To bezpośrednia konkurencja dla lekkich okularów w stylu Even Realities G1.
Hybrydowe AI
XGIMI (a właściwie MemoMind) chwali się podejściem do sztucznej inteligencji. Zamiast polegać na jednym asystencie, okulary korzystają z „Hybrid-LLM”. System automatycznie dobiera model językowy do zadania:
- Proste tłumaczenie? Użyje lżejszego modelu.
- Skomplikowane pytanie? Przełączy się na OpenAI (ChatGPT) lub Azure (Copilot).
Funkcje obejmują tłumaczenie na żywo, teleprompter (dla prelegentów), robienie notatek głosowych i kontekstowe podpowiedzi.
Przedsprzedaż rusza po targach CES. Biorąc pod uwagę silną pozycję XGIMI w Polsce, jest duża szansa, że MemoMind trafi również do naszej dystrybucji.
#AI #CES2026 #MemoMind #news #okularyAR #smartGlasses #XgimiMobilny Vibe One i potężny Titan. XGIMI prezentuje dwa nowe projektory
-
XREAL 1S, czyli lifting doskonały. Wyższa rozdzielczość, głośniki Bose i… niższa cena
W świecie elektroniki użytkowej rzadko zdarza się, by nowy model był lepszy i jednocześnie tańszy od poprzednika. XREAL postanowiło jednak zrobić niespodziankę wchodząc z nowością na CES 2026 (zapowiedzianą tuż przed oficjalnym startem targów) i prezentując model 1S.
To tzw. „mid-generation refresh”, czyli odświeżenie modelu XREAL One z końcówki 2024 roku. Zmiany są subtelne, ale celują w najważniejszy punkt: jakość obrazu.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Więcej pikseli przed oczami
Zasada działania pozostaje ta sama: podłączamy okulary przez USB-C do źródła obrazu i cieszymy się wirtualnym ekranem. XREAL 1S przynosi jednak istotne usprawnienia w sferze wizualnej.
Ekrany micro-OLED oferują teraz rozdzielczość 1200p na każde oko (wzrost z 1080p) oraz proporcje 16:10 zamiast kinowego 16:9. Zwiększono również pole widzenia (FOV) do 52 stopni, a same panele mają być jaśniejsze. To ewolucja, a nie rewolucja, ale w przypadku AR każdy dodatkowy stopień widoczności i każdy piksel mają znaczenie dla komfortu pracy czy rozrywki.
Sprawdzony procesor i dźwięk od Bose
W oprawkach nowych okularów znajdziemy ten sam układ XREAL X1, który odpowiadał za śledzenie ruchów głowy (head tracking) i kotwiczenie wirtualnych ekranów w przestrzeni w poprzednim modelu. Producent uznał widocznie, że nie ma sensu zmieniać czegoś, co działa.
W zausznikach ponownie zagościły głośniki marki Bose, co zwiastuje przyzwoitą jakość audio bez konieczności zakładania słuchawek. Okulary wspierają też dodatkowy moduł kamery XREAL Eye, umożliwiający nagrywanie wideo z perspektywy pierwszej osoby.
XREAL Neo – brakujące ogniwo dla fanów Nintendo
Równolegle z okularami zadebiutował XREAL Neo – hybryda powerbanka i huba wideo. To akcesorium o pojemności 10 000 mAh rozwiązuje dwa problemy: zasilania okularów (i podłączonego urządzenia) oraz kompatybilności. Producent deklaruje, że dzięki Neo okulary zadziałają z obiema generacjami konsoli Nintendo Switch. To spora zmiana, bo dotychczas bezpośrednie podłączenie konsoli Nintendo do okularów AR (bez dodatkowych przejściówek) było niemożliwe, w przeciwieństwie np. do Steam Decka.
Najlepszą wiadomością jest jednak cena. XREAL 1S wyceniono na 449 dolarów, czyli o 50 dolarów mniej niż poprzedni model w dniu premiery. Hub XREAL Neo kosztuje w promocji 99 dolarów (później cena wzrośnie do 119 dolarów). Sprzęt jest dostępny w sprzedaży od dziś. Oczywiście w USA.
#CES2026 #news #NintendoSwitch #okularyAR #wirtualnyEkran #XREAL1S #XREALNeoPierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
-
🆕Viture Luma Pro XR Glasses – ekran 152″ na Twoim nosie
➡️https://rootblog.pl/viture-luma-pro-xr-okulary-152-na-twoim-nosie/ -
🆕Viture Luma Pro XR Glasses – ekran 152″ na Twoim nosie
➡️https://rootblog.pl/viture-luma-pro-xr-okulary-152-na-twoim-nosie/ -
🆕Viture Luma Pro XR Glasses – ekran 152″ na Twoim nosie
➡️https://rootblog.pl/viture-luma-pro-xr-okulary-152-na-twoim-nosie/ -
🆕Viture Luma Pro XR Glasses – ekran 152″ na Twoim nosie
➡️https://rootblog.pl/viture-luma-pro-xr-okulary-152-na-twoim-nosie/ -
Okulary smart w 2025 roku – wybór dla każdego stylu życia
Czy te okulary naprawdę są „smart”, czy tylko udają, że coś widzą? Krótka odpowiedź: w 2025 r.
Czytaj dalej:
https://pressmind.org/okulary-smart-w-2025-roku-wybor-dla-kazdego-stylu-zycia/#PressMindLabs #okularyai #okularyar #raybanmeta #tclrayneoair2 #vitureone
-
Apple Glasses z dwoma trybami i wsparciem visionOS
Apple mocno koncentruje się na swoich okularach AR, aż do tego stopnia, że wstrzymano rozwój lżejszej wersji Vision Pro, aby skupić się na Glasses.
Według najnowszych doniesień Marka Gurmana, przyszłe okulary będą mogły działać w dwóch trybach:
- pełna wersja visionOS po sparowaniu z Makiem,
- lżejszy, mobilny interfejs po połączeniu z iPhone’em.
Pierwsza generacja nie będzie wyposażona w wyświetlacz w soczewkach, ale zaoferuje głośniki, kamery, sterowanie głosowe oraz potencjalnie funkcje zdrowotne. Dzięki połączeniu z Makiem użytkownicy mogliby korzystać z pełnej funkcjonalności systemu, np. przy pracy w domu lub w kawiarni, co tworzy koncepcję przestrzennej komputacji (spatial computing).
Apple Glasses mają konkurować z Meta Ray-Ban Glasses, ale pierwsza wersja Apple nie będzie posiadała wbudowanego wyświetlacza w soczewce. Premiera pierwszej generacji może nastąpić w 2026 roku, a rynkowy start w 2027.
#AI #Apple #AppleGlasses #AppleNews #AppleVisionPro #AR #ARglasses #innowacje #iPhone #Mac #okularyAR #przyszłośćApple #smartglasses #spatialcomputing #technologia #visionOS
-
Apple Glasses z dwoma trybami i wsparciem visionOS
Apple mocno koncentruje się na swoich okularach AR, aż do tego stopnia, że wstrzymano rozwój lżejszej wersji Vision Pro, aby skupić się na Glasses.
Według najnowszych doniesień Marka Gurmana, przyszłe okulary będą mogły działać w dwóch trybach:
- pełna wersja visionOS po sparowaniu z Makiem,
- lżejszy, mobilny interfejs po połączeniu z iPhone’em.
Pierwsza generacja nie będzie wyposażona w wyświetlacz w soczewkach, ale zaoferuje głośniki, kamery, sterowanie głosowe oraz potencjalnie funkcje zdrowotne. Dzięki połączeniu z Makiem użytkownicy mogliby korzystać z pełnej funkcjonalności systemu, np. przy pracy w domu lub w kawiarni, co tworzy koncepcję przestrzennej komputacji (spatial computing).
Apple Glasses mają konkurować z Meta Ray-Ban Glasses, ale pierwsza wersja Apple nie będzie posiadała wbudowanego wyświetlacza w soczewce. Premiera pierwszej generacji może nastąpić w 2026 roku, a rynkowy start w 2027.
#AI #Apple #AppleGlasses #AppleNews #AppleVisionPro #AR #ARglasses #innowacje #iPhone #Mac #okularyAR #przyszłośćApple #smartglasses #spatialcomputing #technologia #visionOS
-
Apple Glasses z dwoma trybami i wsparciem visionOS
Apple mocno koncentruje się na swoich okularach AR, aż do tego stopnia, że wstrzymano rozwój lżejszej wersji Vision Pro, aby skupić się na Glasses.
Według najnowszych doniesień Marka Gurmana, przyszłe okulary będą mogły działać w dwóch trybach:
- pełna wersja visionOS po sparowaniu z Makiem,
- lżejszy, mobilny interfejs po połączeniu z iPhone’em.
Pierwsza generacja nie będzie wyposażona w wyświetlacz w soczewkach, ale zaoferuje głośniki, kamery, sterowanie głosowe oraz potencjalnie funkcje zdrowotne. Dzięki połączeniu z Makiem użytkownicy mogliby korzystać z pełnej funkcjonalności systemu, np. przy pracy w domu lub w kawiarni, co tworzy koncepcję przestrzennej komputacji (spatial computing).
Apple Glasses mają konkurować z Meta Ray-Ban Glasses, ale pierwsza wersja Apple nie będzie posiadała wbudowanego wyświetlacza w soczewce. Premiera pierwszej generacji może nastąpić w 2026 roku, a rynkowy start w 2027.
#AI #Apple #AppleGlasses #AppleNews #AppleVisionPro #AR #ARglasses #innowacje #iPhone #Mac #okularyAR #przyszłośćApple #smartglasses #spatialcomputing #technologia #visionOS
-
Okulary AR od Mety i Ray-Ban trafiają do sprzedaży w USA. Mają wbudowany wyświetlacz i kosztują 799 dolarów
Futurystyczne okulary rozszerzonej rzeczywistości Meta Ray-Ban Display, które kilka tygodni temu zaprezentowano światu (nie bez wpadki), oficjalnie trafiły do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych.
Choć dyskusję o tym sprzęcie mogliśmy już zobaczyć na vlogu „Nadgryzieni” Wojtka, teraz mamy potwierdzenie, że nie jest to jedynie prototyp, a gotowy produkt konsumencki z konkretną ceną.
552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air | Nadgryzieni
Największą nowością, która odróżnia model „Display” od dotychczasowych smart-okularów Mety, jest wbudowany, pełnokolorowy wyświetlacz. Dzięki niemu użytkownik może widzieć cyfrowe treści nałożone na otaczającą go rzeczywistość. Technologia ta, wspierana przez asystenta Meta AI, pozwala na zupełnie nowe interakcje. Okulary potrafią na przykład wyświetlić instrukcje krok po kroku, jak naprawić cieknącą rurę, patrząc na nią, lub podać przepis, analizując składniki leżące na kuchennym blacie.
Oprócz tego, okulary potrafią wyświetlać wskazówki nawigacji pieszej, wiadomości z WhatsAppa czy krótkie teksty. Jedną z najbardziej imponujących funkcji jest możliwość wyświetlania na żywo napisów z tłumaczeniem, gdy ktoś mówi w obcym języku. Wszystko to ma na celu, jak twierdzi Meta, odciągnięcie nas od ciągłego spoglądania na ekran smartfona.
Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki
Niezwykle innowacyjny jest również sposób sterowania. W zestawie z okularami znajduje się opaska Meta Neural Band, która odczytuje sygnały z aktywności mięśniowej przedramienia i tłumaczy je na gesty do kontrolowania okularów. Opaska jest wodoodporna (norma IPX7) i oferuje do 18 godzin pracy na jednym ładowaniu. Same okulary, wraz z etui ładującym, mają zapewnić do 30 godzin działania.
Okulary Meta Ray-Ban Display są już dostępne w sprzedaży w USA w cenie startowej 799 dolarów, która obejmuje również opaskę Meta Neural Band. Dostępne są w dwóch kolorach: czarnym i piaskowym. Meta zapowiedziała, że na początku 2026 roku planuje rozszerzyć dostępność o Kanadę, Francję, Włochy i Wielką Brytanię. Na liście na razie nie ma Polski, więc na lokalną premierę będziemy musieli jeszcze poczekać. Niemniej fakt, że okulary trafią także do państw UE (Włochy, Francja) daje podstawy by przypuszczać, że ostatecznie i polscy konsumenci będą w stanie kupić ten sprzęt. Jednocześnie zwracamy uwagę, że to absolutnie nie oznacza, iż polski język będzie jednym z obsługiwanych przez urządzenie Mety.
#gadżety #Meta #MetaAI #news #nowości #okularyAR #rayBan #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #technologia
-
Okulary AR od Mety i Ray-Ban trafiają do sprzedaży w USA. Mają wbudowany wyświetlacz i kosztują 799 dolarów
Futurystyczne okulary rozszerzonej rzeczywistości Meta Ray-Ban Display, które kilka tygodni temu zaprezentowano światu (nie bez wpadki), oficjalnie trafiły do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych.
Choć dyskusję o tym sprzęcie mogliśmy już zobaczyć na vlogu „Nadgryzieni” Wojtka, teraz mamy potwierdzenie, że nie jest to jedynie prototyp, a gotowy produkt konsumencki z konkretną ceną.
552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air | Nadgryzieni
Największą nowością, która odróżnia model „Display” od dotychczasowych smart-okularów Mety, jest wbudowany, pełnokolorowy wyświetlacz. Dzięki niemu użytkownik może widzieć cyfrowe treści nałożone na otaczającą go rzeczywistość. Technologia ta, wspierana przez asystenta Meta AI, pozwala na zupełnie nowe interakcje. Okulary potrafią na przykład wyświetlić instrukcje krok po kroku, jak naprawić cieknącą rurę, patrząc na nią, lub podać przepis, analizując składniki leżące na kuchennym blacie.
Oprócz tego, okulary potrafią wyświetlać wskazówki nawigacji pieszej, wiadomości z WhatsAppa czy krótkie teksty. Jedną z najbardziej imponujących funkcji jest możliwość wyświetlania na żywo napisów z tłumaczeniem, gdy ktoś mówi w obcym języku. Wszystko to ma na celu, jak twierdzi Meta, odciągnięcie nas od ciągłego spoglądania na ekran smartfona.
Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki
Niezwykle innowacyjny jest również sposób sterowania. W zestawie z okularami znajduje się opaska Meta Neural Band, która odczytuje sygnały z aktywności mięśniowej przedramienia i tłumaczy je na gesty do kontrolowania okularów. Opaska jest wodoodporna (norma IPX7) i oferuje do 18 godzin pracy na jednym ładowaniu. Same okulary, wraz z etui ładującym, mają zapewnić do 30 godzin działania.
Okulary Meta Ray-Ban Display są już dostępne w sprzedaży w USA w cenie startowej 799 dolarów, która obejmuje również opaskę Meta Neural Band. Dostępne są w dwóch kolorach: czarnym i piaskowym. Meta zapowiedziała, że na początku 2026 roku planuje rozszerzyć dostępność o Kanadę, Francję, Włochy i Wielką Brytanię. Na liście na razie nie ma Polski, więc na lokalną premierę będziemy musieli jeszcze poczekać. Niemniej fakt, że okulary trafią także do państw UE (Włochy, Francja) daje podstawy by przypuszczać, że ostatecznie i polscy konsumenci będą w stanie kupić ten sprzęt. Jednocześnie zwracamy uwagę, że to absolutnie nie oznacza, iż polski język będzie jednym z obsługiwanych przez urządzenie Mety.
#gadżety #Meta #MetaAI #news #nowości #okularyAR #rayBan #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #technologia
-
Okulary AR od Mety i Ray-Ban trafiają do sprzedaży w USA. Mają wbudowany wyświetlacz i kosztują 799 dolarów
Futurystyczne okulary rozszerzonej rzeczywistości Meta Ray-Ban Display, które kilka tygodni temu zaprezentowano światu (nie bez wpadki), oficjalnie trafiły do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych.
Choć dyskusję o tym sprzęcie mogliśmy już zobaczyć na vlogu „Nadgryzieni” Wojtka, teraz mamy potwierdzenie, że nie jest to jedynie prototyp, a gotowy produkt konsumencki z konkretną ceną.
552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air | Nadgryzieni
Największą nowością, która odróżnia model „Display” od dotychczasowych smart-okularów Mety, jest wbudowany, pełnokolorowy wyświetlacz. Dzięki niemu użytkownik może widzieć cyfrowe treści nałożone na otaczającą go rzeczywistość. Technologia ta, wspierana przez asystenta Meta AI, pozwala na zupełnie nowe interakcje. Okulary potrafią na przykład wyświetlić instrukcje krok po kroku, jak naprawić cieknącą rurę, patrząc na nią, lub podać przepis, analizując składniki leżące na kuchennym blacie.
Oprócz tego, okulary potrafią wyświetlać wskazówki nawigacji pieszej, wiadomości z WhatsAppa czy krótkie teksty. Jedną z najbardziej imponujących funkcji jest możliwość wyświetlania na żywo napisów z tłumaczeniem, gdy ktoś mówi w obcym języku. Wszystko to ma na celu, jak twierdzi Meta, odciągnięcie nas od ciągłego spoglądania na ekran smartfona.
Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki
Niezwykle innowacyjny jest również sposób sterowania. W zestawie z okularami znajduje się opaska Meta Neural Band, która odczytuje sygnały z aktywności mięśniowej przedramienia i tłumaczy je na gesty do kontrolowania okularów. Opaska jest wodoodporna (norma IPX7) i oferuje do 18 godzin pracy na jednym ładowaniu. Same okulary, wraz z etui ładującym, mają zapewnić do 30 godzin działania.
Okulary Meta Ray-Ban Display są już dostępne w sprzedaży w USA w cenie startowej 799 dolarów, która obejmuje również opaskę Meta Neural Band. Dostępne są w dwóch kolorach: czarnym i piaskowym. Meta zapowiedziała, że na początku 2026 roku planuje rozszerzyć dostępność o Kanadę, Francję, Włochy i Wielką Brytanię. Na liście na razie nie ma Polski, więc na lokalną premierę będziemy musieli jeszcze poczekać. Niemniej fakt, że okulary trafią także do państw UE (Włochy, Francja) daje podstawy by przypuszczać, że ostatecznie i polscy konsumenci będą w stanie kupić ten sprzęt. Jednocześnie zwracamy uwagę, że to absolutnie nie oznacza, iż polski język będzie jednym z obsługiwanych przez urządzenie Mety.
#gadżety #Meta #MetaAI #news #nowości #okularyAR #rayBan #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #technologia
-
Okulary AR od Mety i Ray-Ban trafiają do sprzedaży w USA. Mają wbudowany wyświetlacz i kosztują 799 dolarów
Futurystyczne okulary rozszerzonej rzeczywistości Meta Ray-Ban Display, które kilka tygodni temu zaprezentowano światu (nie bez wpadki), oficjalnie trafiły do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych.
Choć dyskusję o tym sprzęcie mogliśmy już zobaczyć na vlogu „Nadgryzieni” Wojtka, teraz mamy potwierdzenie, że nie jest to jedynie prototyp, a gotowy produkt konsumencki z konkretną ceną.
552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air | Nadgryzieni
Największą nowością, która odróżnia model „Display” od dotychczasowych smart-okularów Mety, jest wbudowany, pełnokolorowy wyświetlacz. Dzięki niemu użytkownik może widzieć cyfrowe treści nałożone na otaczającą go rzeczywistość. Technologia ta, wspierana przez asystenta Meta AI, pozwala na zupełnie nowe interakcje. Okulary potrafią na przykład wyświetlić instrukcje krok po kroku, jak naprawić cieknącą rurę, patrząc na nią, lub podać przepis, analizując składniki leżące na kuchennym blacie.
Oprócz tego, okulary potrafią wyświetlać wskazówki nawigacji pieszej, wiadomości z WhatsAppa czy krótkie teksty. Jedną z najbardziej imponujących funkcji jest możliwość wyświetlania na żywo napisów z tłumaczeniem, gdy ktoś mówi w obcym języku. Wszystko to ma na celu, jak twierdzi Meta, odciągnięcie nas od ciągłego spoglądania na ekran smartfona.
Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki
Niezwykle innowacyjny jest również sposób sterowania. W zestawie z okularami znajduje się opaska Meta Neural Band, która odczytuje sygnały z aktywności mięśniowej przedramienia i tłumaczy je na gesty do kontrolowania okularów. Opaska jest wodoodporna (norma IPX7) i oferuje do 18 godzin pracy na jednym ładowaniu. Same okulary, wraz z etui ładującym, mają zapewnić do 30 godzin działania.
Okulary Meta Ray-Ban Display są już dostępne w sprzedaży w USA w cenie startowej 799 dolarów, która obejmuje również opaskę Meta Neural Band. Dostępne są w dwóch kolorach: czarnym i piaskowym. Meta zapowiedziała, że na początku 2026 roku planuje rozszerzyć dostępność o Kanadę, Francję, Włochy i Wielką Brytanię. Na liście na razie nie ma Polski, więc na lokalną premierę będziemy musieli jeszcze poczekać. Niemniej fakt, że okulary trafią także do państw UE (Włochy, Francja) daje podstawy by przypuszczać, że ostatecznie i polscy konsumenci będą w stanie kupić ten sprzęt. Jednocześnie zwracamy uwagę, że to absolutnie nie oznacza, iż polski język będzie jednym z obsługiwanych przez urządzenie Mety.
#gadżety #Meta #MetaAI #news #nowości #okularyAR #rayBan #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #technologia
-
Okulary AR od Mety i Ray-Ban trafiają do sprzedaży w USA. Mają wbudowany wyświetlacz i kosztują 799 dolarów
Futurystyczne okulary rozszerzonej rzeczywistości Meta Ray-Ban Display, które kilka tygodni temu zaprezentowano światu (nie bez wpadki), oficjalnie trafiły do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych.
Choć dyskusję o tym sprzęcie mogliśmy już zobaczyć na vlogu „Nadgryzieni” Wojtka, teraz mamy potwierdzenie, że nie jest to jedynie prototyp, a gotowy produkt konsumencki z konkretną ceną.
552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air | Nadgryzieni
Największą nowością, która odróżnia model „Display” od dotychczasowych smart-okularów Mety, jest wbudowany, pełnokolorowy wyświetlacz. Dzięki niemu użytkownik może widzieć cyfrowe treści nałożone na otaczającą go rzeczywistość. Technologia ta, wspierana przez asystenta Meta AI, pozwala na zupełnie nowe interakcje. Okulary potrafią na przykład wyświetlić instrukcje krok po kroku, jak naprawić cieknącą rurę, patrząc na nią, lub podać przepis, analizując składniki leżące na kuchennym blacie.
Oprócz tego, okulary potrafią wyświetlać wskazówki nawigacji pieszej, wiadomości z WhatsAppa czy krótkie teksty. Jedną z najbardziej imponujących funkcji jest możliwość wyświetlania na żywo napisów z tłumaczeniem, gdy ktoś mówi w obcym języku. Wszystko to ma na celu, jak twierdzi Meta, odciągnięcie nas od ciągłego spoglądania na ekran smartfona.
Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki
Niezwykle innowacyjny jest również sposób sterowania. W zestawie z okularami znajduje się opaska Meta Neural Band, która odczytuje sygnały z aktywności mięśniowej przedramienia i tłumaczy je na gesty do kontrolowania okularów. Opaska jest wodoodporna (norma IPX7) i oferuje do 18 godzin pracy na jednym ładowaniu. Same okulary, wraz z etui ładującym, mają zapewnić do 30 godzin działania.
Okulary Meta Ray-Ban Display są już dostępne w sprzedaży w USA w cenie startowej 799 dolarów, która obejmuje również opaskę Meta Neural Band. Dostępne są w dwóch kolorach: czarnym i piaskowym. Meta zapowiedziała, że na początku 2026 roku planuje rozszerzyć dostępność o Kanadę, Francję, Włochy i Wielką Brytanię. Na liście na razie nie ma Polski, więc na lokalną premierę będziemy musieli jeszcze poczekać. Niemniej fakt, że okulary trafią także do państw UE (Włochy, Francja) daje podstawy by przypuszczać, że ostatecznie i polscy konsumenci będą w stanie kupić ten sprzęt. Jednocześnie zwracamy uwagę, że to absolutnie nie oznacza, iż polski język będzie jednym z obsługiwanych przez urządzenie Mety.
#gadżety #Meta #MetaAI #news #nowości #okularyAR #rayBan #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #technologia
-
Inżynier Apple Vision Pro oskarżony o kradzież tysięcy poufnych dokumentów
Apple pozwało byłego starszego inżyniera Vision Pro, Di Liu, oskarżając go o kradzież ogromnej liczby poufnych dokumentów dotyczących niezapowiedzianych funkcji urządzenia.
Zdaniem Apple, Liu podał fałszywy powód odejścia — rzekomo zdrowotny — aby ukryć, że dołącza do zespołu pracującego nad inteligentnymi okularami w firmie Snap.
SiliconValley donosi:
Di Liu z San Jose powiedział Apple, że rezygnuje ze stanowiska inżyniera projektanta, aby spędzać więcej czasu z rodziną i dbać o swoje zdrowie, ale potajemnie podjął pracę u rywala, a przed opuszczeniem giganta iPhone’a ukradł „ogromną ilość” jego tajemnic handlowych, twierdzi Apple w pozwie przeciwko Liu […]
„Ponieważ Mr. Liu nie poinformował Apple, że odchodzi, aby pracować nad produktem innej firmy, pan Liu mógł pozostać w Apple przez standardowy dwutygodniowy okres odejścia, zamiast natychmiast utracić dostęp do zastrzeżonych informacji Apple” – twierdzi pozew.
Na trzy dni przed odejściem, Liu miał pobrać tysiące dokumentów zawierających tajemnice handlowe i przesłać je do prywatnej chmury. Apple domaga się odszkodowania, zwrotu danych i dostępu do urządzeń Liu, który miał również próbować ukryć ślady transferu plików. Snap nie został oskarżony o żadne przewinienie.
#Apple #AppleKontraByłyPracownik #ARGlasses #bezpieczeństwoDanych #DiLiu #inżynierApple #kradzieżDanych #okularyAR #prawoTechnologiczne #projektVisionPro #snap #tajemniceHandlowe #technologiaAR #VisionPro #wyciekDanychApple
-
Apple pracuje nad siedmioma urządzeniami montowanymi na głowie
Analityk Ming-Chi Kuo ujawnił, że Apple rozwija co najmniej siedem urządzeń do noszenia na głowie.
Podobno Apple pracuje nad trzema urządzeniami z serii Vision i czterema wariantami smart okularów. Firma traktuje ten segment jako kluczowy trend przyszłości i zupełnie mnie to nie dziwi.
Harmonogram premier według Kuo:
- Apple Vision Pro (Apple M5) – odświeżona wersja w 2025 r. + być może nowe mocowania i akcesoria.
- Apple Vision Air – tańszy i lżejszy model (Q3 2027).
- Apple Vision Pro 2. generacji – nowy design i procesor klasy Mac (2028).
- Apple Glasses – pierwsze inteligentne okulary z AI i gestami (2027).
- Apple XR Glasses – dwa modele z wbudowanym wyświetlaczem, jeden na 2028 r.
Kuo przewiduje, że Apple może zdominować rynek okularów smart dokładnie tak, jak Apple Watch zrobił to z rynkiem zegarków (ogółem, nie chodzi tylko o kategorię smar), zwiększając globalne dostawy do ponad 10 mln sztuk w 2027 r., mimo że inne marki będą próbowały zdobyć rynek wcześniej.
Od dawna powtarzam, że taki właśnie scenariusz wydaje mi się najbardziej prawdopodobny, a szerzej (także w kontekście nadchodzących w systemach Apple zmian) pisałem o tym w jednym z wydań mojego newslettera oraz opowiadałem w podcaście.
#Apple #AppleAR #AppleGlasses #AppleHeadset #AppleXR #MingChiKuo #noweProduktyApple #okularyApple #okularyAR #okularyInteligentne #plotkiApple2025 #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #technologiaNoszona #VisionAir #VisionPro
-
Apple Smart Glasses prawdopodobnie zadebiutują w 2026 roku
Apple planuje premierę inteligentnych okularów (Apple Glasses) pod koniec 2026 roku – informuje Bloomberg.
Urządzenie będzie konkurować z Meta Ray-Ban oraz Android XR od Google.
Okulary Apple mają oferować funkcje AI, kamery, mikrofony, możliwość robienia zdjęć, nagrywania wideo, tłumaczenia, wskazówek GPS, odtwarzania muzyki, prowadzenia rozmów, rozpoznawania otoczenia oraz odpowiedzi na pytania. Nie będą jednak wyposażone w rozszerzoną rzeczywistość (AR). Kluczową rolę odegra asystentka głosowa Siri, która zostanie znacząco ulepszona przed premierą.
Produkcja dużych ilości prototypów ruszy jeszcze w 2025 roku, co umożliwi szeroko zakrojone testy przed wejściem produktu na rynek. Apple zamierza stworzyć lepiej wykonane okulary niż konkurencja, bazując na własnych modelach AI – w przeciwieństwie do Meta i Google, które korzystają z Meta Llama i Gemini.
Docelowo Apple dąży do stworzenia lekkich okularów AR, jednak na ich realizację potrzeba jeszcze kilku lat – głównie ze względu na ograniczenia technologiczne związane z bateriami i układami scalonymi.
#2026Premiery #Apple #AR #GoogleXR #inteligentneOkulary #MetaRayBan #nowościApple #okularyAR #plotka #Plotki #Siri #smartGlasses #sztucznaInteligencja #technologia #wearableTech
-
Apple Smart Glasses prawdopodobnie zadebiutują w 2026 roku
Apple planuje premierę inteligentnych okularów (Apple Glasses) pod koniec 2026 roku – informuje Bloomberg.
Urządzenie będzie konkurować z Meta Ray-Ban oraz Android XR od Google.
Okulary Apple mają oferować funkcje AI, kamery, mikrofony, możliwość robienia zdjęć, nagrywania wideo, tłumaczenia, wskazówek GPS, odtwarzania muzyki, prowadzenia rozmów, rozpoznawania otoczenia oraz odpowiedzi na pytania. Nie będą jednak wyposażone w rozszerzoną rzeczywistość (AR). Kluczową rolę odegra asystentka głosowa Siri, która zostanie znacząco ulepszona przed premierą.
Produkcja dużych ilości prototypów ruszy jeszcze w 2025 roku, co umożliwi szeroko zakrojone testy przed wejściem produktu na rynek. Apple zamierza stworzyć lepiej wykonane okulary niż konkurencja, bazując na własnych modelach AI – w przeciwieństwie do Meta i Google, które korzystają z Meta Llama i Gemini.
Docelowo Apple dąży do stworzenia lekkich okularów AR, jednak na ich realizację potrzeba jeszcze kilku lat – głównie ze względu na ograniczenia technologiczne związane z bateriami i układami scalonymi.
#2026Premiery #Apple #AR #GoogleXR #inteligentneOkulary #MetaRayBan #nowościApple #okularyAR #plotka #Plotki #Siri #smartGlasses #sztucznaInteligencja #technologia #wearableTech
-
Eddy Cue: Sztuczna inteligencja może zastąpić iPhone’a w ciągu 10 lat
Eddy Cue, szef usług Apple, stwierdził podczas procesu Google vs. Departament Sprawiedliwości, że iPhone może zostać wyparty przez urządzenia oparte na AI w ciągu najbliższej dekady.
Możliwe, że za 10 lat nie będziesz potrzebować iPhone’a.
– powiedział, odnosząc się do rosnącej roli sztucznej inteligencji i urządzeń ubieralnych.
Apple nadal rozwija iPhone’a – planuje m.in. wersję składana oraz model bez widocznych elementów Face ID i aparatu. Firma pracuje też nad okularami AR i projektami związanymi z robotyką, które mogą w przyszłości zastąpić smartfony.
#AIIPhone #Anthropic #Apple #AppleVsGoogle #EddyCue #iPhoneBezEkranu #okularyAR #OpenAI #Perplexity #przyszłośćIPhoneA #robotykaApple #Safari #sztucznaInteligencja #wearables #wyszukiwarkaAI
-
Bloomberg donosi, że Apple rozważa różne kierunki rozwoju urządzeń z linii Vision.
Od czasu sklepowej premiery Apple Vision Pro minęło pół roku, a Meta właśnie pokazała prototyp okularów AR, co rodzi pytania o plany Apple w tym zakresie.
Jednym z nich jest stworzenie tańszej wersji Vision Pro z gorszymi ekranami i tańszymi materiałami. Istnieje też pomysł, by kolejna odsłona komputera przestrzennego z Cupertino działała jako akcesorium do iPhone’a, co zmniejszyłoby jego wagę, ale mogłoby być mniej praktyczne.
Apple myśli też o produktach podobnych do okularów Meta Ray-Ban Smart Glasses, bez wyświetlacza, lub nowych AirPods z kamerami i sztuczną inteligencją.
Długoterminowym celem Apple są w pełni funkcjonalne okulary AR, ale ich rozwój został wstrzymany na rzecz Vision Pro. Jednak projekt może wrócić, zwłaszcza po premierze Meta Orion.
Meta planuje wypuścić konsumencką wersję swoich okularów AR za około trzy lata.
https://imagazine.pl/2024/09/30/co-dalej-z-przestrzennym-komputerem-apple/