#okularyar — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #okularyar, aggregated by home.social.
-
Zaporowa cena i prawdziwa rozszerzona rzeczywistość. Okulary Snap Spectacles wyprzedzą Android XR
Firma Snap, właściciel popularnego komunikatora Snapchat, przygotowuje się do jesiennej premiery nowej generacji swoich okularów rozszerzonej rzeczywistości z serii Spectacles.
Według najnowszych przecieków branżowych, urządzenie ma zadebiutować z niezwykle wysoką ceną sięgającą 2500 dolarów. Choć kwota ta pozycjonuje sprzęt w kategorii niszowych produktów premium, ruch ten ma kluczowe znaczenie strategiczne. Wypuszczając produkt w tym roku, Snap zamierza wyprzedzić rynkową ofensywę konkurencyjnej platformy Android XR, nad którą pracują między innymi Google i Samsung.
Prawdziwe AR kontra wyświetlacze przezierne
Astronomiczna cena okularów wynika z fundamentalnej różnicy w inżynieryjnym podejściu do technologii. Większość obecnych lub nadchodzących urządzeń konkurencji skupia się na podstawowych powiadomieniach. Dostępne już na rynku, wyceniane na 800 dolarów inteligentne okulary Ray-Ban od Mety, pełnią w praktyce funkcję prostych wyświetlaczy przeziernych (HUD), z kolei platforma Google w swojej pierwszej iteracji ma stawiać głównie na strumieniowanie dźwięku.
Inwazja na prywatność w oprawkach Ray-Ban. Meta ignoruje rosnący gniew społeczny
Inżynierowie Snapa idą inną drogą, stawiając na pełnoprawną rzeczywistość rozszerzoną. Nowe Spectacles mają umożliwić precyzyjne osadzanie i śledzenie wirtualnych obiektów trójwymiarowych w fizycznej przestrzeni użytkownika. Osiągnięcie tego efektu wymaga zastosowania zaawansowanych systemów mapowania otoczenia i znacznie wydajniejszych, zminiaturyzowanych podzespołów obliczeniowych.
Walka o harmonogram
Zestawienie dat rynkowych debiutów pokazuje, że przed branżą elektroniki ubieralnej stoi gorący okres technologicznych przetasowań. Google oficjalnie potwierdziło, że własne okulary wyposażone w wyświetlacze wprowadzi na rynek dopiero w 2027 roku. Z kolei nadchodzące w tym roku rozwiązania od marki XREAL przypominają raczej klasyczne gogle VR niż sprzęt do noszenia na co dzień. W tej sytuacji Snap zyskuje istotne okno czasowe na zaprezentowanie pełni swoich możliwości. Oficjalne szczegóły architektoniczne nowych okularów prawdopodobnie zostaną ujawnione w czerwcu, podczas zaplanowanego wystąpienia przedstawicieli firmy na targach Augmented World Expo.
#AndroidXR #Google #hardware #iMagazine #Meta #okularyAR #rozszerzonaRzeczywistość #snap #Spectacles #technologie -
Wysoka cena za 240 Hz na nosie. Asus i Xreal prezentują gamingowe okulary AR
Asus (pod marką ROG) oraz firma Xreal połączyły siły, aby wprowadzić na rynek okulary rozszerzonej rzeczywistości skierowane stricte do graczy.
Model ROG Xreal R1 stawia na wyśrubowaną specyfikację techniczną, na czele z niespotykanym dotąd w tym segmencie odświeżaniem ekranu. Entuzjazm studzi jednak wycena urządzenia, która znacząco przekracza koszty zakupu popularnych gogli wirtualnej rzeczywistości.
Ekrany od Sony i dźwięk Bose
Głównym atutem modelu R1 jest częstotliwość odświeżania na poziomie 240 Hz, co stanowi wartość dwukrotnie wyższą od obecnych standardów w konkurencyjnych okularach AR. Za wyświetlanie obrazu odpowiadają dwa 0,55-calowe panele micro-OLED wyprodukowane przez Sony. Charakteryzują się one szczytową jasnością 700 nitów oraz czasem reakcji wynoszącym 0,01 ms.
Pole widzenia (FOV) wynosi 57 stopni. Według deklaracji producenta przekłada się to na efekt wirtualnego ekranu o przekątnej 171 cali, oglądanego z odległości kilku metrów. Cała konstrukcja waży zaledwie 91 gramów, a za warstwę audio odpowiadają wbudowane głośniki dostarczone przez markę Bose.
Zaplecze obliczeniowe i ekosystem
Okulary nie są samodzielnym urządzeniem – wymagają podłączenia do źródła obrazu (komputera, konsoli lub smartfona) za pomocą złącza USB-C lub dedykowanego huba firmy ROG. Na pokładzie znalazł się jednak przestrzenny koprocesor Xreal X1. Układ ten odpowiada za obsługę interfejsu, śledzenie ruchów głowy (w trzech stopniach swobody – 3DoF) oraz zarządzanie opóźnieniami, utrzymując tak zwany motion-to-photon lag na poziomie zaledwie 3 milisekund (co powinno być absolutnie nieodczuwalne dla człowieka).
Ciekawie prezentuje się integracja ze sprzętem z ekosystemu Asusa. Po sparowaniu okularów z przenośną konsolą ROG Ally, handheld przejmuje rolę aktywnego panelu sterowania, podczas gdy właściwa rozgrywka wyświetlana jest wyłącznie przed oczami użytkownika.
Trudne starcie z rynkiem
Przedsprzedaż ROG Xreal R1 już wystartowała, a globalna wysyłka urządzeń zaplanowana jest na 1 czerwca 2026 roku. Cena została ustalona na poziomie 849 dolarów (około 3350 złotych bez podatków).
Właśnie ten aspekt budzi największe wątpliwości analityków branżowych. Kwota ta jest o kilkaset dolarów wyższa od ceny samodzielnych gogli Meta Quest 3, które oferują pełnoprawne środowisko wirtualnej i mieszanej rzeczywistości (VR/MR) ze śledzeniem dłoni i kontrolerami w zestawie. Sukces okularów Asusa i Xreal będzie w pełni zależał od tego, czy realna płynność i wygoda użytkowania w grach obronią tę zaporową wycenę.
#AsusROG #gaming #hardware #iMagazine #microOLED #okularyAR #ROGAlly #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #Xreal
-
Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę
Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.
Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.
Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.
Intymne sytuacje na ekranach analityków
W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.
Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.
Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy
Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.
Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.
Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.
Cena inteligentnych technologii
Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.
Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.
#afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja -
Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom
Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.
Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.
Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników
Bez ekranów, ale z uszami i oczami
Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.
Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.
Agenci AI w przezroczystym opakowaniu
Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.
Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.
Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.
#AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
-
XGIMI wchodzi w okulary. Twórcy projektorów pokazują markę MemoMind i rzucają wyzwanie Meta Ray-Ban
Zazwyczaj kojarzymy ich ze świetnymi, przenośnymi projektorami, które wyświetlają filmy na ścianie. Teraz XGIMI chce przenieść ten obraz bezpośrednio przed nasze oczy.
Na CES 2026 firma zaskoczyła wszystkich, prezentując nową markę – MemoMind – oraz linię inteligentnych okularów wspieranych przez AI.
Od rzucania obrazu na ścianę do… soczewki
Dla XGIMI to naturalna ewolucja. Skoro potrafią miniaturyzować optykę w projektorach, dlaczego nie zrobić tego w oprawkach okularów? Efektem tych prac jest nowa submarka MemoMind i debiut aż trzech modeli okularów (z czego dwa poznaliśmy ze szczegółami).
Memo One: flagowiec dla wymagających
Pierwszy model, Memo One, to sprzęt dla tych, którzy chcą „wszystkiego”. Przypominają klasyczne smart glasses (trochę w stylu XREAL czy Viture), oferując:
- Dwa wyświetlacze: obraz widoczny jest dla obu oczu, co pozwala na wygodne wyświetlanie interfejsu systemu.
- Wbudowane głośniki: pełna obsługa audio bez konieczności zakładania słuchawek.
- Cena: okolice 599 dolarów (ok. 2400 zł bez VAT).
XREAL 1S, czyli lifting doskonały. Wyższa rozdzielczość, głośniki Bose i… niższa cena
Memo Air Display: minimalizm przede wszystkim
Drugi model to ukłon w stronę osób, które nie chcą wyglądać jak cyborgi. Memo Air Display waży zaledwie 28,9 grama – to tyle, co zwykłe okulary korekcyjne.
Posiadają tylko jeden wyświetlacz (monokular), który służy do dyskretnego podawania powiadomień czy wskazówek nawigacyjnych. Modułowa konstrukcja pozwala na wymianę oprawek i zauszników, by dopasować styl do ubioru.
To bezpośrednia konkurencja dla lekkich okularów w stylu Even Realities G1.
Hybrydowe AI
XGIMI (a właściwie MemoMind) chwali się podejściem do sztucznej inteligencji. Zamiast polegać na jednym asystencie, okulary korzystają z „Hybrid-LLM”. System automatycznie dobiera model językowy do zadania:
- Proste tłumaczenie? Użyje lżejszego modelu.
- Skomplikowane pytanie? Przełączy się na OpenAI (ChatGPT) lub Azure (Copilot).
Funkcje obejmują tłumaczenie na żywo, teleprompter (dla prelegentów), robienie notatek głosowych i kontekstowe podpowiedzi.
Przedsprzedaż rusza po targach CES. Biorąc pod uwagę silną pozycję XGIMI w Polsce, jest duża szansa, że MemoMind trafi również do naszej dystrybucji.
#AI #CES2026 #MemoMind #news #okularyAR #smartGlasses #XgimiMobilny Vibe One i potężny Titan. XGIMI prezentuje dwa nowe projektory
-
XREAL 1S, czyli lifting doskonały. Wyższa rozdzielczość, głośniki Bose i… niższa cena
W świecie elektroniki użytkowej rzadko zdarza się, by nowy model był lepszy i jednocześnie tańszy od poprzednika. XREAL postanowiło jednak zrobić niespodziankę wchodząc z nowością na CES 2026 (zapowiedzianą tuż przed oficjalnym startem targów) i prezentując model 1S.
To tzw. „mid-generation refresh”, czyli odświeżenie modelu XREAL One z końcówki 2024 roku. Zmiany są subtelne, ale celują w najważniejszy punkt: jakość obrazu.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Więcej pikseli przed oczami
Zasada działania pozostaje ta sama: podłączamy okulary przez USB-C do źródła obrazu i cieszymy się wirtualnym ekranem. XREAL 1S przynosi jednak istotne usprawnienia w sferze wizualnej.
Ekrany micro-OLED oferują teraz rozdzielczość 1200p na każde oko (wzrost z 1080p) oraz proporcje 16:10 zamiast kinowego 16:9. Zwiększono również pole widzenia (FOV) do 52 stopni, a same panele mają być jaśniejsze. To ewolucja, a nie rewolucja, ale w przypadku AR każdy dodatkowy stopień widoczności i każdy piksel mają znaczenie dla komfortu pracy czy rozrywki.
Sprawdzony procesor i dźwięk od Bose
W oprawkach nowych okularów znajdziemy ten sam układ XREAL X1, który odpowiadał za śledzenie ruchów głowy (head tracking) i kotwiczenie wirtualnych ekranów w przestrzeni w poprzednim modelu. Producent uznał widocznie, że nie ma sensu zmieniać czegoś, co działa.
W zausznikach ponownie zagościły głośniki marki Bose, co zwiastuje przyzwoitą jakość audio bez konieczności zakładania słuchawek. Okulary wspierają też dodatkowy moduł kamery XREAL Eye, umożliwiający nagrywanie wideo z perspektywy pierwszej osoby.
XREAL Neo – brakujące ogniwo dla fanów Nintendo
Równolegle z okularami zadebiutował XREAL Neo – hybryda powerbanka i huba wideo. To akcesorium o pojemności 10 000 mAh rozwiązuje dwa problemy: zasilania okularów (i podłączonego urządzenia) oraz kompatybilności. Producent deklaruje, że dzięki Neo okulary zadziałają z obiema generacjami konsoli Nintendo Switch. To spora zmiana, bo dotychczas bezpośrednie podłączenie konsoli Nintendo do okularów AR (bez dodatkowych przejściówek) było niemożliwe, w przeciwieństwie np. do Steam Decka.
Najlepszą wiadomością jest jednak cena. XREAL 1S wyceniono na 449 dolarów, czyli o 50 dolarów mniej niż poprzedni model w dniu premiery. Hub XREAL Neo kosztuje w promocji 99 dolarów (później cena wzrośnie do 119 dolarów). Sprzęt jest dostępny w sprzedaży od dziś. Oczywiście w USA.
#CES2026 #news #NintendoSwitch #okularyAR #wirtualnyEkran #XREAL1S #XREALNeoPierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
-
🆕Viture Luma Pro XR Glasses – ekran 152″ na Twoim nosie
➡️https://rootblog.pl/viture-luma-pro-xr-okulary-152-na-twoim-nosie/ -
Okulary AR od Mety i Ray-Ban trafiają do sprzedaży w USA. Mają wbudowany wyświetlacz i kosztują 799 dolarów
Futurystyczne okulary rozszerzonej rzeczywistości Meta Ray-Ban Display, które kilka tygodni temu zaprezentowano światu (nie bez wpadki), oficjalnie trafiły do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych.
Choć dyskusję o tym sprzęcie mogliśmy już zobaczyć na vlogu „Nadgryzieni” Wojtka, teraz mamy potwierdzenie, że nie jest to jedynie prototyp, a gotowy produkt konsumencki z konkretną ceną.
552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air | Nadgryzieni
Największą nowością, która odróżnia model „Display” od dotychczasowych smart-okularów Mety, jest wbudowany, pełnokolorowy wyświetlacz. Dzięki niemu użytkownik może widzieć cyfrowe treści nałożone na otaczającą go rzeczywistość. Technologia ta, wspierana przez asystenta Meta AI, pozwala na zupełnie nowe interakcje. Okulary potrafią na przykład wyświetlić instrukcje krok po kroku, jak naprawić cieknącą rurę, patrząc na nią, lub podać przepis, analizując składniki leżące na kuchennym blacie.
Oprócz tego, okulary potrafią wyświetlać wskazówki nawigacji pieszej, wiadomości z WhatsAppa czy krótkie teksty. Jedną z najbardziej imponujących funkcji jest możliwość wyświetlania na żywo napisów z tłumaczeniem, gdy ktoś mówi w obcym języku. Wszystko to ma na celu, jak twierdzi Meta, odciągnięcie nas od ciągłego spoglądania na ekran smartfona.
Meta prezentuje nowe inteligentne okulary. Mają AI, ale premiera nie obyła się bez wpadki
Niezwykle innowacyjny jest również sposób sterowania. W zestawie z okularami znajduje się opaska Meta Neural Band, która odczytuje sygnały z aktywności mięśniowej przedramienia i tłumaczy je na gesty do kontrolowania okularów. Opaska jest wodoodporna (norma IPX7) i oferuje do 18 godzin pracy na jednym ładowaniu. Same okulary, wraz z etui ładującym, mają zapewnić do 30 godzin działania.
Okulary Meta Ray-Ban Display są już dostępne w sprzedaży w USA w cenie startowej 799 dolarów, która obejmuje również opaskę Meta Neural Band. Dostępne są w dwóch kolorach: czarnym i piaskowym. Meta zapowiedziała, że na początku 2026 roku planuje rozszerzyć dostępność o Kanadę, Francję, Włochy i Wielką Brytanię. Na liście na razie nie ma Polski, więc na lokalną premierę będziemy musieli jeszcze poczekać. Niemniej fakt, że okulary trafią także do państw UE (Włochy, Francja) daje podstawy by przypuszczać, że ostatecznie i polscy konsumenci będą w stanie kupić ten sprzęt. Jednocześnie zwracamy uwagę, że to absolutnie nie oznacza, iż polski język będzie jednym z obsługiwanych przez urządzenie Mety.
#gadżety #Meta #MetaAI #news #nowości #okularyAR #rayBan #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #technologia