home.social

#afera — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #afera, aggregated by home.social.

  1. Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę

    Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.

    Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.

    Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.

    Intymne sytuacje na ekranach analityków

    W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.

    Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy

    Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.

    Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.

    Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.

    Cena inteligentnych technologii

    Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.

    Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.

    #afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja
  2. Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę

    Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.

    Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.

    Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.

    Intymne sytuacje na ekranach analityków

    W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.

    Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy

    Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.

    Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.

    Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.

    Cena inteligentnych technologii

    Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.

    Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.

    #afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja
  3. Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę

    Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.

    Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.

    Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.

    Intymne sytuacje na ekranach analityków

    W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.

    Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy

    Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.

    Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.

    Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.

    Cena inteligentnych technologii

    Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.

    Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.

    #afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja
  4. Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę

    Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.

    Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.

    Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.

    Intymne sytuacje na ekranach analityków

    W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.

    Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy

    Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.

    Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.

    Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.

    Cena inteligentnych technologii

    Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.

    Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.

    #afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja
  5. Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę

    Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.

    Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.

    Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.

    Intymne sytuacje na ekranach analityków

    W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.

    Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy

    Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.

    Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.

    Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.

    Cena inteligentnych technologii

    Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.

    Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.

    #afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja
  6. europesays.com/si/22770/ Zakaj so objave tajnih snemanj Janeza Janšo in desnico, teden dni pred volitvami, postavile v položaj – v katerem ne želi biti – na polje vsesplošnega prisluškovanja in snemanja političnih nasprotnikov? #afera #Aktualno #Desnica #Headlines #izpostavljeno #JanezJanša #NajpomembnejšeNovice #News #Novice #OsrednjeNovice #Politika #prisluškovanje #Slovene #Slovenščina #TajnoSnemanje #TopStories #volitve #zmaga

  7. Przeczytałem ostatnio artykuł nt. norweskiej rodziny królewskiej w kontekście afery z aktami #epstein i samym Epsteinem oczywiście (powiązania)...
    Tłumaczenie coponiektórych członków wspomnianej rodziny jest co najmniej kurizalne moim zdaniem.
    Lokalne szychy też lepsze nie są

    #norwegia #epstein #afera

  8. Autonomiczne taksówki Waymo nie takie autonomiczne

    Szef bezpieczeństwa Waymo, właściciela autonomicznych, to jest nie wymagających kierowcy, taksówek, Mauricio Peña, przyznał podczas przesłuchania w Senacie Stanów Zjednocznych, że w nietypowych sytuacjach taksówki Waymo prowadzone są zdalnie, między innymi przez operatorów z Filipin. Jego zeznanie rodzi to wiele pytań: Czy zdalny operator to kierowca? Czy potrzebuje on prawa jazdy? Czy musi on spełniać wymagania dotyczące taksówkarzy? Ile pojazdów operator prowadzi […]

    taxinews.pl/news/autonomiczne-

  9. Autonomiczne taksówki Waymo nie takie autonomiczne

    Szef bezpieczeństwa Waymo, właściciela autonomicznych, to jest nie wymagających kierowcy, taksówek, Mauricio Peña, przyznał podczas przesłuchania w Senacie Stanów Zjednocznych, że w nietypowych sytuacjach taksówki Waymo prowadzone są zdalnie, między innymi przez operatorów z Filipin. Jego zeznanie rodzi to wiele pytań: Czy zdalny operator to kierowca? Czy potrzebuje on prawa jazdy? Czy musi on spełniać wymagania dotyczące taksówkarzy? Ile pojazdów operator prowadzi […]

    taxinews.pl/news/autonomiczne-

  10. Autonomiczne taksówki Waymo nie takie autonomiczne

    Szef bezpieczeństwa Waymo, właściciela autonomicznych, to jest nie wymagających kierowcy, taksówek, Mauricio Peña, przyznał podczas przesłuchania w Senacie Stanów Zjednocznych, że w nietypowych sytuacjach taksówki Waymo prowadzone są zdalnie, między innymi przez operatorów z Filipin. Jego zeznanie rodzi to wiele pytań: Czy zdalny operator to kierowca? Czy potrzebuje on prawa jazdy? Czy musi on spełniać wymagania dotyczące taksówkarzy? Ile pojazdów operator prowadzi […]

    taxinews.pl/news/autonomiczne-

  11. Autonomiczne taksówki Waymo nie takie autonomiczne

    Szef bezpieczeństwa Waymo, właściciela autonomicznych, to jest nie wymagających kierowcy, taksówek, Mauricio Peña, przyznał podczas przesłuchania w Senacie Stanów Zjednocznych, że w nietypowych sytuacjach taksówki Waymo prowadzone są zdalnie, między innymi przez operatorów z Filipin. Jego zeznanie rodzi to wiele pytań: Czy zdalny operator to kierowca? Czy potrzebuje on prawa jazdy? Czy musi on spełniać wymagania dotyczące taksówkarzy? Ile pojazdów operator prowadzi […]

    taxinews.pl/news/autonomiczne-

  12. Autonomiczne taksówki Waymo nie takie autonomiczne

    Szef bezpieczeństwa Waymo, właściciela autonomicznych, to jest nie wymagających kierowcy, taksówek, Mauricio Peña, przyznał podczas przesłuchania w Senacie Stanów Zjednocznych, że w nietypowych sytuacjach taksówki Waymo prowadzone są zdalnie, między innymi przez operatorów z Filipin. Jego zeznanie rodzi to wiele pytań: Czy zdalny operator to kierowca? Czy potrzebuje on prawa jazdy? Czy musi on spełniać wymagania dotyczące taksówkarzy? Ile pojazdów operator prowadzi […]

    taxinews.pl/news/autonomiczne-

  13. Gmina i miasto Brześć Kujawski znów zmagają się z problemami z jakością wody. 6 listopada mieszkańcy osiedla Nowa 23 wystosowali pisma m.in. do władz gminy w sprawie braku dostępu do dobrej jakości wody. Problem jednak dotyczy całego Brześcia Kujawskiego. Od końca października jednak nie wystosowano żadnych oficjalnych komunikatów w tej sprawie.
    #brześćkujawski #włocławek #afera #kujawy #kujawskopomorskie #gloswloclawianina
    gloswloclawianina.pl/2025/11/1

  14. Gmina i miasto Brześć Kujawski znów zmagają się z problemami z jakością wody. 6 listopada mieszkańcy osiedla Nowa 23 wystosowali pisma m.in. do władz gminy w sprawie braku dostępu do dobrej jakości wody. Problem jednak dotyczy całego Brześcia Kujawskiego. Od końca października jednak nie wystosowano żadnych oficjalnych komunikatów w tej sprawie.
    #brześćkujawski #włocławek #afera #kujawy #kujawskopomorskie #gloswloclawianina
    gloswloclawianina.pl/2025/11/1

  15. Gmina i miasto Brześć Kujawski znów zmagają się z problemami z jakością wody. 6 listopada mieszkańcy osiedla Nowa 23 wystosowali pisma m.in. do władz gminy w sprawie braku dostępu do dobrej jakości wody. Problem jednak dotyczy całego Brześcia Kujawskiego. Od końca października jednak nie wystosowano żadnych oficjalnych komunikatów w tej sprawie.
    #brześćkujawski #włocławek #afera #kujawy #kujawskopomorskie #gloswloclawianina
    gloswloclawianina.pl/2025/11/1

  16. Gmina i miasto Brześć Kujawski znów zmagają się z problemami z jakością wody. 6 listopada mieszkańcy osiedla Nowa 23 wystosowali pisma m.in. do władz gminy w sprawie braku dostępu do dobrej jakości wody. Problem jednak dotyczy całego Brześcia Kujawskiego. Od końca października jednak nie wystosowano żadnych oficjalnych komunikatów w tej sprawie.
    #brześćkujawski #włocławek #afera #kujawy #kujawskopomorskie #gloswloclawianina
    gloswloclawianina.pl/2025/11/1

  17. Gmina i miasto Brześć Kujawski znów zmagają się z problemami z jakością wody. 6 listopada mieszkańcy osiedla Nowa 23 wystosowali pisma m.in. do władz gminy w sprawie braku dostępu do dobrej jakości wody. Problem jednak dotyczy całego Brześcia Kujawskiego. Od końca października jednak nie wystosowano żadnych oficjalnych komunikatów w tej sprawie.
    #brześćkujawski #włocławek #afera #kujawy #kujawskopomorskie #gloswloclawianina
    gloswloclawianina.pl/2025/11/1

  18. Proton – jak nieprecyzyjny marketing wpływa na wiarygodność usług

    Założona w 2014 roku firma Proton przedstawia się jako przejrzysta, otwartoźródłowa i rygorystycznie szyfrowana usługa. Dbałość o prywatność miała przynieść miliony użytkowników na całym świecie oraz rekomendację Organizacji Narodów Zjednoczonych. TLDR: W ramach świadczonych usług dostępne są szyfrowane narzędzia, takie jak: Obietnicami o szyfrowaniu, prywatności i bezpieczeństwie Proton przez lata...

    #WBiegu #Afera #Awareness #Bezpieczeństwo #Proton #Prywatność #Szyfrowanie

    sekurak.pl/proton-jak-nieprecy

  19. Proton – jak nieprecyzyjny marketing wpływa na wiarygodność usług

    Założona w 2014 roku firma Proton przedstawia się jako przejrzysta, otwartoźródłowa i rygorystycznie szyfrowana usługa. Dbałość o prywatność miała przynieść miliony użytkowników na całym świecie oraz rekomendację Organizacji Narodów Zjednoczonych. TLDR: W ramach świadczonych usług dostępne są szyfrowane narzędzia, takie jak: Obietnicami o szyfrowaniu, prywatności i bezpieczeństwie Proton przez lata...

    #WBiegu #Afera #Awareness #Bezpieczeństwo #Proton #Prywatność #Szyfrowanie

    sekurak.pl/proton-jak-nieprecy

  20. Proton – jak nieprecyzyjny marketing wpływa na wiarygodność usług

    Założona w 2014 roku firma Proton przedstawia się jako przejrzysta, otwartoźródłowa i rygorystycznie szyfrowana usługa. Dbałość o prywatność miała przynieść miliony użytkowników na całym świecie oraz rekomendację Organizacji Narodów Zjednoczonych. TLDR: W ramach świadczonych usług dostępne są szyfrowane narzędzia, takie jak: Obietnicami o szyfrowaniu, prywatności i bezpieczeństwie Proton przez lata...

    #WBiegu #Afera #Awareness #Bezpieczeństwo #Proton #Prywatność #Szyfrowanie

    sekurak.pl/proton-jak-nieprecy

  21. Proton – jak nieprecyzyjny marketing wpływa na wiarygodność usług

    Założona w 2014 roku firma Proton przedstawia się jako przejrzysta, otwartoźródłowa i rygorystycznie szyfrowana usługa. Dbałość o prywatność miała przynieść miliony użytkowników na całym świecie oraz rekomendację Organizacji Narodów Zjednoczonych. TLDR: W ramach świadczonych usług dostępne są szyfrowane narzędzia, takie jak: Obietnicami o szyfrowaniu, prywatności i bezpieczeństwie Proton przez lata...

    #WBiegu #Afera #Awareness #Bezpieczeństwo #Proton #Prywatność #Szyfrowanie

    sekurak.pl/proton-jak-nieprecy

  22. Proton – jak nieprecyzyjny marketing wpływa na wiarygodność usług

    Założona w 2014 roku firma Proton przedstawia się jako przejrzysta, otwartoźródłowa i rygorystycznie szyfrowana usługa. Dbałość o prywatność miała przynieść miliony użytkowników na całym świecie oraz rekomendację Organizacji Narodów Zjednoczonych. TLDR: W ramach świadczonych usług dostępne są szyfrowane narzędzia, takie jak: Obietnicami o szyfrowaniu, prywatności i bezpieczeństwie Proton przez lata...

    #WBiegu #Afera #Awareness #Bezpieczeństwo #Proton #Prywatność #Szyfrowanie

    sekurak.pl/proton-jak-nieprecy

  23. Drogie Fedi, wyjaśnijcie mi proszę o co chodzi z tą aferą w około Firefox? Bo zanim się wypowiem chciałbym wiedzieć że wszystko rozumiem, a tak mi się wydaje. Innymi słowy, upewniam się że się nie wygłupię 😂😂😂 #DrogieFedi #Afera #Firefox #NieWygłupićSię

  24. Jest #afera z ustawą i bezkarnością bigtechów. ale jak się mówi, że wystarczy z nich nie korzytsać, to jakoś nikt się kwapi. List do fejsbooka? no śmiechłem... wielka afera o blokowanie, ale sami do tego doprowadziliśy nie promując w odpowieni sposób i dając żerować na tym big techom.