home.social

#sledztwo — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #sledztwo, aggregated by home.social.

  1. Nagie ciała i intymne sytuacje w oku kamery. Moderatorzy Mety przerwali milczenie i stracili pracę

    Inteligentne okulary Mety z wbudowaną kamerą miały być technologiczną rewolucją, ale właśnie stały się centrum ogromnego skandalu.

    Pracownicy z Kenii, którzy trenowali sztuczną inteligencję giganta, stracili pracę niedługo po tym, jak ujawnili, że w ramach swoich obowiązków musieli oglądać nagie ciała i prywatne sytuacje nagrywane przez użytkowników sprzętu.

    Sprawa pokazuje, jak wysoką cenę płacimy za rozwój AI, nawet jeśli wcześniej wyraziliśmy na to formalną zgodę w regulaminie usługi.

    Intymne sytuacje na ekranach analityków

    W lutym tego roku szwedzkie gazety opublikowały głośny raport śledczy. Wynikało z niego, że pracownicy kenijskiej firmy Sama, wynajętej przez Metę do ręcznego oznaczania i weryfikacji danych dla AI, mieli dostęp do niezwykle prywatnych nagrań z inteligentnych okularów korporacji. Wśród analizowanych materiałów znalazły się między innymi ujęcia użytkowników korzystających z toalety czy nagrania stosunków seksualnych.

    Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj

    Jeden z anonimowych moderatorów przyznał wprost, że widzieli dosłownie wszystko – od zwykłych domowych salonów po nagie ciała, w tym nieświadomą kobietę przebierającą się we własnej sypialni. Meta w odpowiedzi na te doniesienia oficjalnie tłumaczy, że zdjęcia i filmy użytkowników pozostają prywatne, a ręczny przegląd treści przez ludzi ma służyć poprawie działania produktu i zawsze odbywa się za wyraźną zgodą użytkownika.

    Związkowcy sugerują karę za ujawnienie sprawy

    Zaledwie dwa miesiące po publikacji tych rewelacji Meta niespodziewanie zerwała współpracę z firmą Sama, co poskutkowało grupowym zwolnieniem 1108 pracowników. Jako oficjalny powód korporacja Marka Zuckerberga podała „niespełnianie standardów” przez podwykonawcę.

    Sama kategorycznie odpiera te zarzuty, zaznaczając, że wcześniej nie otrzymywała żadnych ostrzeżeń o braku rzetelności na tle jakości lub bezpieczeństwa. Kenijskie organizacje pracownicze mają własną teorię na temat tego nagłego zwrotu akcji. Związkowcy sugerują, że ucięcie kontraktu mogło być próbą uciszenia niewygodnego tematu i zablokowania kolejnych medialnych przecieków.

    Przedstawiciel Africa Tech Workers Movement wprost ocenił, że prawdziwe standardy, o których mówi w tym przypadku Meta, to w rzeczywistości „standardy tajemnicy”.

    Cena inteligentnych technologii

    Okulary tworzone przez Metę (we współpracy z marką Ray-Ban) posiadają wbudowane kamery, a wbudowany asystent potrafi na bieżąco analizować i tłumaczyć to, na co aktualnie patrzy właściciel. Wyciek informacji o kulisach treningu algorytmów wywołał jednak międzynarodowe oburzenie.

    Oczekując konkretnych wyjaśnień, śledztwa w sprawie możliwego naruszenia prywatności wszczęły już brytyjskie (ICO) oraz kenijskie urzędy ochrony danych osobowych. Ta afera dobitnie udowadnia, że oddając inteligentnym gadżetom dostęp do naszego wzroku, bardzo łatwo możemy stracić kontrolę nad najbardziej intymną strefą życia.

    #afera #MarkZuckerberg #Meta #moderatorzyTreści #okularyAR #prywatnośćWSieci #rayBan #Sama #śledztwo #sztucznaInteligencja
  2. Granice odpowiedzialności. OpenAI przeprasza za brak zgłoszenia konta sprawcy strzelaniny

    Zarządzanie bezpieczeństwem modeli językowych staje się jednym z największych wyzwań dla branży technologicznej.

    Dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman, oficjalnie przeprosił za to, że jego firma nie przekazała organom ścigania informacji o koncie należącym do osoby oskarżonej o masową strzelaninę w Kanadzie. Równolegle na Florydzie toczy się śledztwo mające ustalić rolę ChatGPT w kontekście innego tragicznego ataku.

    W liście skierowanym do władz i mieszkańców kanadyjskiej miejscowości Tumbler Ridge, Altman wyraził głęboki żal w związku z wydarzeniami ze stycznia tego roku. Osiemnastoletni sprawca, Jesse Van Rootselaar, zabił wówczas osiem osób i ranił blisko 30 kolejnych. Jak poinformowało OpenAI, konto napastnika zostało zidentyfikowane i zablokowane już w czerwcu ubiegłego roku z powodu „problematycznego użycia”.

    Dlaczego nie powiadomiono policji?

    Firma tłumaczy, że w tamtym czasie nie przekazała sprawy organom ścigania, ponieważ aktywność użytkownika nie przekroczyła wewnętrznego progu, który wskazywałby na wiarygodny lub nieuchronny plan wyrządzenia poważnej krzywdy fizycznej innym osobom.

    „Jest mi niewymownie przykro, że nie powiadomiliśmy organów ścigania o koncie, które zostało zbanowane w czerwcu” – napisał Altman. Tłumaczył również, że opóźnił publiczne wystąpienie w tej sprawie, by uszanować czas żałoby lokalnej społeczności. „Choć wiem, że słowa nigdy nie wystarczą, uważam, że przeprosiny są konieczne, by uznać krzywdę i nieodwracalną stratę, jakiej doświadczyła wasza społeczność”.

    Sprawa ma jednak swój ciąg dalszy w sądzie. Rodzice jednego z rannych w strzelaninie dzieci pozwali OpenAI. W dokumentach cywilnych twierdzą oni, że firma posiadała „konkretną wiedzę o długofalowym planowaniu zdarzenia z wieloma ofiarami”, lecz nie podjęła żadnych kroków, by temu zapobiec.

    Śledztwo na Florydzie i kwestie bezpieczeństwa

    Problemy prawne twórców ChatGPT nie ograniczają się do Kanady. Jak donoszą media, firma mierzy się obecnie ze śledztwem karnym na Florydzie. Postępowanie to jest bezpośrednio związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji przez mężczyznę oskarżonego o przeprowadzenie zeszłorocznej strzelaniny na Uniwersytecie Stanowym Florydy, w której zginęły dwie osoby, a kilka innych zostało rannych.

    W obliczu rosnącej presji oraz pytań o granice odpowiedzialności firm technologicznych za działania ich użytkowników, OpenAI zapowiedziało wzmocnienie swoich procedur bezpieczeństwa. Sam Altman zadeklarował, że jego zespół będzie kontynuował współpracę z władzami na wszystkich szczeblach, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych tragedii w przyszłości.

    Sam Altman ma potężny problem. ChatGPT to nie jest nowy Windows

    #AI #Bezpieczeństwo #biznes #ChatGPT #OpenAI #prawo #regulacje #SamAltman #śledztwo #sztucznaInteligencja
  3. Granice odpowiedzialności. OpenAI przeprasza za brak zgłoszenia konta sprawcy strzelaniny

    Zarządzanie bezpieczeństwem modeli językowych staje się jednym z największych wyzwań dla branży technologicznej.

    Dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman, oficjalnie przeprosił za to, że jego firma nie przekazała organom ścigania informacji o koncie należącym do osoby oskarżonej o masową strzelaninę w Kanadzie. Równolegle na Florydzie toczy się śledztwo mające ustalić rolę ChatGPT w kontekście innego tragicznego ataku.

    W liście skierowanym do władz i mieszkańców kanadyjskiej miejscowości Tumbler Ridge, Altman wyraził głęboki żal w związku z wydarzeniami ze stycznia tego roku. Osiemnastoletni sprawca, Jesse Van Rootselaar, zabił wówczas osiem osób i ranił blisko 30 kolejnych. Jak poinformowało OpenAI, konto napastnika zostało zidentyfikowane i zablokowane już w czerwcu ubiegłego roku z powodu „problematycznego użycia”.

    Dlaczego nie powiadomiono policji?

    Firma tłumaczy, że w tamtym czasie nie przekazała sprawy organom ścigania, ponieważ aktywność użytkownika nie przekroczyła wewnętrznego progu, który wskazywałby na wiarygodny lub nieuchronny plan wyrządzenia poważnej krzywdy fizycznej innym osobom.

    „Jest mi niewymownie przykro, że nie powiadomiliśmy organów ścigania o koncie, które zostało zbanowane w czerwcu” – napisał Altman. Tłumaczył również, że opóźnił publiczne wystąpienie w tej sprawie, by uszanować czas żałoby lokalnej społeczności. „Choć wiem, że słowa nigdy nie wystarczą, uważam, że przeprosiny są konieczne, by uznać krzywdę i nieodwracalną stratę, jakiej doświadczyła wasza społeczność”.

    Sprawa ma jednak swój ciąg dalszy w sądzie. Rodzice jednego z rannych w strzelaninie dzieci pozwali OpenAI. W dokumentach cywilnych twierdzą oni, że firma posiadała „konkretną wiedzę o długofalowym planowaniu zdarzenia z wieloma ofiarami”, lecz nie podjęła żadnych kroków, by temu zapobiec.

    Śledztwo na Florydzie i kwestie bezpieczeństwa

    Problemy prawne twórców ChatGPT nie ograniczają się do Kanady. Jak donoszą media, firma mierzy się obecnie ze śledztwem karnym na Florydzie. Postępowanie to jest bezpośrednio związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji przez mężczyznę oskarżonego o przeprowadzenie zeszłorocznej strzelaniny na Uniwersytecie Stanowym Florydy, w której zginęły dwie osoby, a kilka innych zostało rannych.

    W obliczu rosnącej presji oraz pytań o granice odpowiedzialności firm technologicznych za działania ich użytkowników, OpenAI zapowiedziało wzmocnienie swoich procedur bezpieczeństwa. Sam Altman zadeklarował, że jego zespół będzie kontynuował współpracę z władzami na wszystkich szczeblach, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych tragedii w przyszłości.

    Sam Altman ma potężny problem. ChatGPT to nie jest nowy Windows

    #AI #Bezpieczeństwo #biznes #ChatGPT #OpenAI #prawo #regulacje #SamAltman #śledztwo #sztucznaInteligencja
  4. Granice odpowiedzialności. OpenAI przeprasza za brak zgłoszenia konta sprawcy strzelaniny

    Zarządzanie bezpieczeństwem modeli językowych staje się jednym z największych wyzwań dla branży technologicznej.

    Dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman, oficjalnie przeprosił za to, że jego firma nie przekazała organom ścigania informacji o koncie należącym do osoby oskarżonej o masową strzelaninę w Kanadzie. Równolegle na Florydzie toczy się śledztwo mające ustalić rolę ChatGPT w kontekście innego tragicznego ataku.

    W liście skierowanym do władz i mieszkańców kanadyjskiej miejscowości Tumbler Ridge, Altman wyraził głęboki żal w związku z wydarzeniami ze stycznia tego roku. Osiemnastoletni sprawca, Jesse Van Rootselaar, zabił wówczas osiem osób i ranił blisko 30 kolejnych. Jak poinformowało OpenAI, konto napastnika zostało zidentyfikowane i zablokowane już w czerwcu ubiegłego roku z powodu „problematycznego użycia”.

    Dlaczego nie powiadomiono policji?

    Firma tłumaczy, że w tamtym czasie nie przekazała sprawy organom ścigania, ponieważ aktywność użytkownika nie przekroczyła wewnętrznego progu, który wskazywałby na wiarygodny lub nieuchronny plan wyrządzenia poważnej krzywdy fizycznej innym osobom.

    „Jest mi niewymownie przykro, że nie powiadomiliśmy organów ścigania o koncie, które zostało zbanowane w czerwcu” – napisał Altman. Tłumaczył również, że opóźnił publiczne wystąpienie w tej sprawie, by uszanować czas żałoby lokalnej społeczności. „Choć wiem, że słowa nigdy nie wystarczą, uważam, że przeprosiny są konieczne, by uznać krzywdę i nieodwracalną stratę, jakiej doświadczyła wasza społeczność”.

    Sprawa ma jednak swój ciąg dalszy w sądzie. Rodzice jednego z rannych w strzelaninie dzieci pozwali OpenAI. W dokumentach cywilnych twierdzą oni, że firma posiadała „konkretną wiedzę o długofalowym planowaniu zdarzenia z wieloma ofiarami”, lecz nie podjęła żadnych kroków, by temu zapobiec.

    Śledztwo na Florydzie i kwestie bezpieczeństwa

    Problemy prawne twórców ChatGPT nie ograniczają się do Kanady. Jak donoszą media, firma mierzy się obecnie ze śledztwem karnym na Florydzie. Postępowanie to jest bezpośrednio związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji przez mężczyznę oskarżonego o przeprowadzenie zeszłorocznej strzelaniny na Uniwersytecie Stanowym Florydy, w której zginęły dwie osoby, a kilka innych zostało rannych.

    W obliczu rosnącej presji oraz pytań o granice odpowiedzialności firm technologicznych za działania ich użytkowników, OpenAI zapowiedziało wzmocnienie swoich procedur bezpieczeństwa. Sam Altman zadeklarował, że jego zespół będzie kontynuował współpracę z władzami na wszystkich szczeblach, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych tragedii w przyszłości.

    Sam Altman ma potężny problem. ChatGPT to nie jest nowy Windows

    #AI #Bezpieczeństwo #biznes #ChatGPT #OpenAI #prawo #regulacje #SamAltman #śledztwo #sztucznaInteligencja
  5. Granice odpowiedzialności. OpenAI przeprasza za brak zgłoszenia konta sprawcy strzelaniny

    Zarządzanie bezpieczeństwem modeli językowych staje się jednym z największych wyzwań dla branży technologicznej.

    Dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman, oficjalnie przeprosił za to, że jego firma nie przekazała organom ścigania informacji o koncie należącym do osoby oskarżonej o masową strzelaninę w Kanadzie. Równolegle na Florydzie toczy się śledztwo mające ustalić rolę ChatGPT w kontekście innego tragicznego ataku.

    W liście skierowanym do władz i mieszkańców kanadyjskiej miejscowości Tumbler Ridge, Altman wyraził głęboki żal w związku z wydarzeniami ze stycznia tego roku. Osiemnastoletni sprawca, Jesse Van Rootselaar, zabił wówczas osiem osób i ranił blisko 30 kolejnych. Jak poinformowało OpenAI, konto napastnika zostało zidentyfikowane i zablokowane już w czerwcu ubiegłego roku z powodu „problematycznego użycia”.

    Dlaczego nie powiadomiono policji?

    Firma tłumaczy, że w tamtym czasie nie przekazała sprawy organom ścigania, ponieważ aktywność użytkownika nie przekroczyła wewnętrznego progu, który wskazywałby na wiarygodny lub nieuchronny plan wyrządzenia poważnej krzywdy fizycznej innym osobom.

    „Jest mi niewymownie przykro, że nie powiadomiliśmy organów ścigania o koncie, które zostało zbanowane w czerwcu” – napisał Altman. Tłumaczył również, że opóźnił publiczne wystąpienie w tej sprawie, by uszanować czas żałoby lokalnej społeczności. „Choć wiem, że słowa nigdy nie wystarczą, uważam, że przeprosiny są konieczne, by uznać krzywdę i nieodwracalną stratę, jakiej doświadczyła wasza społeczność”.

    Sprawa ma jednak swój ciąg dalszy w sądzie. Rodzice jednego z rannych w strzelaninie dzieci pozwali OpenAI. W dokumentach cywilnych twierdzą oni, że firma posiadała „konkretną wiedzę o długofalowym planowaniu zdarzenia z wieloma ofiarami”, lecz nie podjęła żadnych kroków, by temu zapobiec.

    Śledztwo na Florydzie i kwestie bezpieczeństwa

    Problemy prawne twórców ChatGPT nie ograniczają się do Kanady. Jak donoszą media, firma mierzy się obecnie ze śledztwem karnym na Florydzie. Postępowanie to jest bezpośrednio związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji przez mężczyznę oskarżonego o przeprowadzenie zeszłorocznej strzelaniny na Uniwersytecie Stanowym Florydy, w której zginęły dwie osoby, a kilka innych zostało rannych.

    W obliczu rosnącej presji oraz pytań o granice odpowiedzialności firm technologicznych za działania ich użytkowników, OpenAI zapowiedziało wzmocnienie swoich procedur bezpieczeństwa. Sam Altman zadeklarował, że jego zespół będzie kontynuował współpracę z władzami na wszystkich szczeblach, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych tragedii w przyszłości.

    Sam Altman ma potężny problem. ChatGPT to nie jest nowy Windows

    #AI #Bezpieczeństwo #biznes #ChatGPT #OpenAI #prawo #regulacje #SamAltman #śledztwo #sztucznaInteligencja
  6. Granice odpowiedzialności. OpenAI przeprasza za brak zgłoszenia konta sprawcy strzelaniny

    Zarządzanie bezpieczeństwem modeli językowych staje się jednym z największych wyzwań dla branży technologicznej.

    Dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman, oficjalnie przeprosił za to, że jego firma nie przekazała organom ścigania informacji o koncie należącym do osoby oskarżonej o masową strzelaninę w Kanadzie. Równolegle na Florydzie toczy się śledztwo mające ustalić rolę ChatGPT w kontekście innego tragicznego ataku.

    W liście skierowanym do władz i mieszkańców kanadyjskiej miejscowości Tumbler Ridge, Altman wyraził głęboki żal w związku z wydarzeniami ze stycznia tego roku. Osiemnastoletni sprawca, Jesse Van Rootselaar, zabił wówczas osiem osób i ranił blisko 30 kolejnych. Jak poinformowało OpenAI, konto napastnika zostało zidentyfikowane i zablokowane już w czerwcu ubiegłego roku z powodu „problematycznego użycia”.

    Dlaczego nie powiadomiono policji?

    Firma tłumaczy, że w tamtym czasie nie przekazała sprawy organom ścigania, ponieważ aktywność użytkownika nie przekroczyła wewnętrznego progu, który wskazywałby na wiarygodny lub nieuchronny plan wyrządzenia poważnej krzywdy fizycznej innym osobom.

    „Jest mi niewymownie przykro, że nie powiadomiliśmy organów ścigania o koncie, które zostało zbanowane w czerwcu” – napisał Altman. Tłumaczył również, że opóźnił publiczne wystąpienie w tej sprawie, by uszanować czas żałoby lokalnej społeczności. „Choć wiem, że słowa nigdy nie wystarczą, uważam, że przeprosiny są konieczne, by uznać krzywdę i nieodwracalną stratę, jakiej doświadczyła wasza społeczność”.

    Sprawa ma jednak swój ciąg dalszy w sądzie. Rodzice jednego z rannych w strzelaninie dzieci pozwali OpenAI. W dokumentach cywilnych twierdzą oni, że firma posiadała „konkretną wiedzę o długofalowym planowaniu zdarzenia z wieloma ofiarami”, lecz nie podjęła żadnych kroków, by temu zapobiec.

    Śledztwo na Florydzie i kwestie bezpieczeństwa

    Problemy prawne twórców ChatGPT nie ograniczają się do Kanady. Jak donoszą media, firma mierzy się obecnie ze śledztwem karnym na Florydzie. Postępowanie to jest bezpośrednio związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji przez mężczyznę oskarżonego o przeprowadzenie zeszłorocznej strzelaniny na Uniwersytecie Stanowym Florydy, w której zginęły dwie osoby, a kilka innych zostało rannych.

    W obliczu rosnącej presji oraz pytań o granice odpowiedzialności firm technologicznych za działania ich użytkowników, OpenAI zapowiedziało wzmocnienie swoich procedur bezpieczeństwa. Sam Altman zadeklarował, że jego zespół będzie kontynuował współpracę z władzami na wszystkich szczeblach, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych tragedii w przyszłości.

    Sam Altman ma potężny problem. ChatGPT to nie jest nowy Windows

    #AI #Bezpieczeństwo #biznes #ChatGPT #OpenAI #prawo #regulacje #SamAltman #śledztwo #sztucznaInteligencja
  7. Śledztwo za śledztwo

    Rozejm handlowy między Chinami a Stanami Zjednoczonymi utrzymuje się od czasu spotkania Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem w październiku ubiegłego roku, ale zaczyna trzeszczeć.

    wp.me/p3fv0T-ibs #Chiny #ChRL #USA #śledztwo #WojnaHandlowa

  8. Ciąg dlaszy sagi Nexperii

    Holenderski sąd zarządził formalne dochodzenie w sprawie domniemanego niegospodarności w firmie Nexperia, producencie chipów dla sektora motoryzacyjnego. Dochodzenie ma potrwać kilka miesięcy.

    wp.me/p3fv0T-i4M #Chiny #ChRL #Nexperia #technologie #sąd #śledztwo #chipy #samochody #Niderlandy #Holandia #Europa

  9. Xi przeprowadzi czystkę wśród regulatorów rynków finansowych?

    Jeżeli teraz wyciągnięto Yi Huiman jakąś sprawę korupcyjną, to może oznaczać dwie rzeczy: (1) Xi Jinping uznał go faktycznie winnego perturbacji na giełdach i teraz przyszła prawdziwa kara; (2) potrzebny jest jako świadek do przygotowania dalszych spraw.

    wp.me/p3fv0T-hGC #Chiny #ChRL #giełdy #finanse #banki #YiHuimian #易会满 #zatrzymanie #śledztwo #korupcja #CSRC

  10. Polowanie na czarownice?

    Kryzys zadłużenia na rynku nieruchomości przenosi się na szerszy sektor finansowy. Gospodarka przeżywa poważne kłopoty. Dlatego, jak to w systemach autorytarnych, władze muszą znaleźć winnych, aby same nie być obwinione.

    wp.me/p3fv0T-gbF #Chiny #ChRL #gospodarka #zadłużenie #dług #bankructwo #niewypłacalność #finanse #śledztwo #Zhongzhi #POLECANE