#wojnahandlowa — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wojnahandlowa, aggregated by home.social.
-
Cyfrowa żelazna kurtyna. USA uderza w chińskie laboratoria, a my liczymy koszty
Wojna handlowa na linii Waszyngton-Pekin wchodzi w nową, bardzo kosztowną fazę.
Amerykańska komisja FCC (Federalna Komisja Łączności) ogłosiła właśnie projekt regulacji, który może wyeliminować chińskie laboratoria z procesu certyfikacji urządzeń elektronicznych. Choć decyzja zapadła za oceanem, jej skutki mogą być odczuwalne również w polskich salonach z elektroniką. Dlaczego? Bo giganci technologii (Apple, Samsung, Google, etc) mają globalne marże i łańcuchy dostaw.
Spokój w obliczu burzy. TP-Link odpowiada na nowe regulacje FCC i planuje produkcję w USA
Koniec zaufania do chińskich mierników
Problem jest prosty, ale jego skala ogromna. Obecnie około 75% urządzeń przeznaczonych na rynek USA przechodzi kluczowe testy emisji fal radiowych czy bezpieczeństwa baterii w laboratoriach zlokalizowanych w Chinach. FCC twierdzi jednak, że w 2026 roku nie można już ufać wynikom z kraju, który USA uznają za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Przyjęty właśnie projekt regulacji otwiera 60-dniowy okres konsultacji społecznych. Jeśli zakaz wejdzie w życie, producenci tacy jak Apple czy Samsung będą musieli przenieść testy do „zaufanych” krajów – np. do Japonii, Wietnamu czy bezpośrednio do USA.
Dlaczego to nas dotyczy?
Choć FCC to organ amerykański, elektronika użytkowa to system naczyń połączonych. Nieoficjalne szacunki branżowe są bezlitosne: certyfikacja urządzenia w Chinach jest nawet kilkukrotnie tańsza niż w USA czy Europie. Niektórzy analitycy wskazują na różnice rzędu kilku tysięcy dolarów na każdym testowanym wariancie urządzenia.
Ponieważ giganci tacy jak Apple czy Google operują na ujednoliconych marżach globalnych, istnieje realne ryzyko, że koszty „bezpiecznej certyfikacji” zostaną rozłożone na cenę końcową urządzeń na każdym rynku – również w Polsce.
Bruksela idzie w ślady Waszyngtonu?
Warto trzymać rękę na pulsie, bo podobne nastroje panują w Unii Europejskiej. Trwające właśnie (maj 2026) prace nad rewizją Cybersecurity Act (tzw. CSA2) zakładają wzmocnienie odporności łańcucha dostaw.
Choć na razie Bruksela nie planuje tak radykalnych kroków jak całkowity ban na chińskie laboratoria, widać wyraźny trend ograniczania roli dostawców z krajów o „wysokim ryzyku”. Jeśli UE zdecyduje się choćby na częściowe zaostrzenie norm, polski rynek znajdzie się w samym centrum nowej, cyfrowej żelaznej kurtyny. Dla nas może to oznaczać nie tylko droższy sprzęt, ale i ryzyko zatorów w certyfikacji, a co za tym idzie – opóźnień w lokalnych premierach.
Co dalej?
Na razie mamy do czynienia z projektem i zbieraniem opinii od branży. Praktycznie oznacza to około dwuletni okres przejściowy wynikający z naturalnego cyklu życia produktów – iPhone’y czy Pixele już obecne na półkach nie muszą być certyfikowane ponownie. Prawdziwym sprawdzianem będą jednak jesienne premiery 2026 roku. Jeśli producenci nie zdążą z przebudową swoich systemów testowych, tegoroczne zakupy mogą być nie tylko trudniejsze, ale i wyraźnie droższe.
#Apple #Bezpieczeństwo #certyfikacja #chiny #CybersecurityAct #FCC #iMagazineTech #iPhone18 #smartfony #wojnaHandlowa -
Cyfrowa żelazna kurtyna. USA uderza w chińskie laboratoria, a my liczymy koszty
Wojna handlowa na linii Waszyngton-Pekin wchodzi w nową, bardzo kosztowną fazę.
Amerykańska komisja FCC (Federalna Komisja Łączności) ogłosiła właśnie projekt regulacji, który może wyeliminować chińskie laboratoria z procesu certyfikacji urządzeń elektronicznych. Choć decyzja zapadła za oceanem, jej skutki mogą być odczuwalne również w polskich salonach z elektroniką. Dlaczego? Bo giganci technologii (Apple, Samsung, Google, etc) mają globalne marże i łańcuchy dostaw.
Spokój w obliczu burzy. TP-Link odpowiada na nowe regulacje FCC i planuje produkcję w USA
Koniec zaufania do chińskich mierników
Problem jest prosty, ale jego skala ogromna. Obecnie około 75% urządzeń przeznaczonych na rynek USA przechodzi kluczowe testy emisji fal radiowych czy bezpieczeństwa baterii w laboratoriach zlokalizowanych w Chinach. FCC twierdzi jednak, że w 2026 roku nie można już ufać wynikom z kraju, który USA uznają za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Przyjęty właśnie projekt regulacji otwiera 60-dniowy okres konsultacji społecznych. Jeśli zakaz wejdzie w życie, producenci tacy jak Apple czy Samsung będą musieli przenieść testy do „zaufanych” krajów – np. do Japonii, Wietnamu czy bezpośrednio do USA.
Dlaczego to nas dotyczy?
Choć FCC to organ amerykański, elektronika użytkowa to system naczyń połączonych. Nieoficjalne szacunki branżowe są bezlitosne: certyfikacja urządzenia w Chinach jest nawet kilkukrotnie tańsza niż w USA czy Europie. Niektórzy analitycy wskazują na różnice rzędu kilku tysięcy dolarów na każdym testowanym wariancie urządzenia.
Ponieważ giganci tacy jak Apple czy Google operują na ujednoliconych marżach globalnych, istnieje realne ryzyko, że koszty „bezpiecznej certyfikacji” zostaną rozłożone na cenę końcową urządzeń na każdym rynku – również w Polsce.
Bruksela idzie w ślady Waszyngtonu?
Warto trzymać rękę na pulsie, bo podobne nastroje panują w Unii Europejskiej. Trwające właśnie (maj 2026) prace nad rewizją Cybersecurity Act (tzw. CSA2) zakładają wzmocnienie odporności łańcucha dostaw.
Choć na razie Bruksela nie planuje tak radykalnych kroków jak całkowity ban na chińskie laboratoria, widać wyraźny trend ograniczania roli dostawców z krajów o „wysokim ryzyku”. Jeśli UE zdecyduje się choćby na częściowe zaostrzenie norm, polski rynek znajdzie się w samym centrum nowej, cyfrowej żelaznej kurtyny. Dla nas może to oznaczać nie tylko droższy sprzęt, ale i ryzyko zatorów w certyfikacji, a co za tym idzie – opóźnień w lokalnych premierach.
Co dalej?
Na razie mamy do czynienia z projektem i zbieraniem opinii od branży. Praktycznie oznacza to około dwuletni okres przejściowy wynikający z naturalnego cyklu życia produktów – iPhone’y czy Pixele już obecne na półkach nie muszą być certyfikowane ponownie. Prawdziwym sprawdzianem będą jednak jesienne premiery 2026 roku. Jeśli producenci nie zdążą z przebudową swoich systemów testowych, tegoroczne zakupy mogą być nie tylko trudniejsze, ale i wyraźnie droższe.
#Apple #Bezpieczeństwo #certyfikacja #chiny #CybersecurityAct #FCC #iMagazineTech #iPhone18 #smartfony #wojnaHandlowa -
Cyfrowa żelazna kurtyna. USA uderza w chińskie laboratoria, a my liczymy koszty
Wojna handlowa na linii Waszyngton-Pekin wchodzi w nową, bardzo kosztowną fazę.
Amerykańska komisja FCC (Federalna Komisja Łączności) ogłosiła właśnie projekt regulacji, który może wyeliminować chińskie laboratoria z procesu certyfikacji urządzeń elektronicznych. Choć decyzja zapadła za oceanem, jej skutki mogą być odczuwalne również w polskich salonach z elektroniką. Dlaczego? Bo giganci technologii (Apple, Samsung, Google, etc) mają globalne marże i łańcuchy dostaw.
Spokój w obliczu burzy. TP-Link odpowiada na nowe regulacje FCC i planuje produkcję w USA
Koniec zaufania do chińskich mierników
Problem jest prosty, ale jego skala ogromna. Obecnie około 75% urządzeń przeznaczonych na rynek USA przechodzi kluczowe testy emisji fal radiowych czy bezpieczeństwa baterii w laboratoriach zlokalizowanych w Chinach. FCC twierdzi jednak, że w 2026 roku nie można już ufać wynikom z kraju, który USA uznają za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Przyjęty właśnie projekt regulacji otwiera 60-dniowy okres konsultacji społecznych. Jeśli zakaz wejdzie w życie, producenci tacy jak Apple czy Samsung będą musieli przenieść testy do „zaufanych” krajów – np. do Japonii, Wietnamu czy bezpośrednio do USA.
Dlaczego to nas dotyczy?
Choć FCC to organ amerykański, elektronika użytkowa to system naczyń połączonych. Nieoficjalne szacunki branżowe są bezlitosne: certyfikacja urządzenia w Chinach jest nawet kilkukrotnie tańsza niż w USA czy Europie. Niektórzy analitycy wskazują na różnice rzędu kilku tysięcy dolarów na każdym testowanym wariancie urządzenia.
Ponieważ giganci tacy jak Apple czy Google operują na ujednoliconych marżach globalnych, istnieje realne ryzyko, że koszty „bezpiecznej certyfikacji” zostaną rozłożone na cenę końcową urządzeń na każdym rynku – również w Polsce.
Bruksela idzie w ślady Waszyngtonu?
Warto trzymać rękę na pulsie, bo podobne nastroje panują w Unii Europejskiej. Trwające właśnie (maj 2026) prace nad rewizją Cybersecurity Act (tzw. CSA2) zakładają wzmocnienie odporności łańcucha dostaw.
Choć na razie Bruksela nie planuje tak radykalnych kroków jak całkowity ban na chińskie laboratoria, widać wyraźny trend ograniczania roli dostawców z krajów o „wysokim ryzyku”. Jeśli UE zdecyduje się choćby na częściowe zaostrzenie norm, polski rynek znajdzie się w samym centrum nowej, cyfrowej żelaznej kurtyny. Dla nas może to oznaczać nie tylko droższy sprzęt, ale i ryzyko zatorów w certyfikacji, a co za tym idzie – opóźnień w lokalnych premierach.
Co dalej?
Na razie mamy do czynienia z projektem i zbieraniem opinii od branży. Praktycznie oznacza to około dwuletni okres przejściowy wynikający z naturalnego cyklu życia produktów – iPhone’y czy Pixele już obecne na półkach nie muszą być certyfikowane ponownie. Prawdziwym sprawdzianem będą jednak jesienne premiery 2026 roku. Jeśli producenci nie zdążą z przebudową swoich systemów testowych, tegoroczne zakupy mogą być nie tylko trudniejsze, ale i wyraźnie droższe.
#Apple #Bezpieczeństwo #certyfikacja #chiny #CybersecurityAct #FCC #iMagazineTech #iPhone18 #smartfony #wojnaHandlowa -
Cyfrowa żelazna kurtyna. USA uderza w chińskie laboratoria, a my liczymy koszty
Wojna handlowa na linii Waszyngton-Pekin wchodzi w nową, bardzo kosztowną fazę.
Amerykańska komisja FCC (Federalna Komisja Łączności) ogłosiła właśnie projekt regulacji, który może wyeliminować chińskie laboratoria z procesu certyfikacji urządzeń elektronicznych. Choć decyzja zapadła za oceanem, jej skutki mogą być odczuwalne również w polskich salonach z elektroniką. Dlaczego? Bo giganci technologii (Apple, Samsung, Google, etc) mają globalne marże i łańcuchy dostaw.
Spokój w obliczu burzy. TP-Link odpowiada na nowe regulacje FCC i planuje produkcję w USA
Koniec zaufania do chińskich mierników
Problem jest prosty, ale jego skala ogromna. Obecnie około 75% urządzeń przeznaczonych na rynek USA przechodzi kluczowe testy emisji fal radiowych czy bezpieczeństwa baterii w laboratoriach zlokalizowanych w Chinach. FCC twierdzi jednak, że w 2026 roku nie można już ufać wynikom z kraju, który USA uznają za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Przyjęty właśnie projekt regulacji otwiera 60-dniowy okres konsultacji społecznych. Jeśli zakaz wejdzie w życie, producenci tacy jak Apple czy Samsung będą musieli przenieść testy do „zaufanych” krajów – np. do Japonii, Wietnamu czy bezpośrednio do USA.
Dlaczego to nas dotyczy?
Choć FCC to organ amerykański, elektronika użytkowa to system naczyń połączonych. Nieoficjalne szacunki branżowe są bezlitosne: certyfikacja urządzenia w Chinach jest nawet kilkukrotnie tańsza niż w USA czy Europie. Niektórzy analitycy wskazują na różnice rzędu kilku tysięcy dolarów na każdym testowanym wariancie urządzenia.
Ponieważ giganci tacy jak Apple czy Google operują na ujednoliconych marżach globalnych, istnieje realne ryzyko, że koszty „bezpiecznej certyfikacji” zostaną rozłożone na cenę końcową urządzeń na każdym rynku – również w Polsce.
Bruksela idzie w ślady Waszyngtonu?
Warto trzymać rękę na pulsie, bo podobne nastroje panują w Unii Europejskiej. Trwające właśnie (maj 2026) prace nad rewizją Cybersecurity Act (tzw. CSA2) zakładają wzmocnienie odporności łańcucha dostaw.
Choć na razie Bruksela nie planuje tak radykalnych kroków jak całkowity ban na chińskie laboratoria, widać wyraźny trend ograniczania roli dostawców z krajów o „wysokim ryzyku”. Jeśli UE zdecyduje się choćby na częściowe zaostrzenie norm, polski rynek znajdzie się w samym centrum nowej, cyfrowej żelaznej kurtyny. Dla nas może to oznaczać nie tylko droższy sprzęt, ale i ryzyko zatorów w certyfikacji, a co za tym idzie – opóźnień w lokalnych premierach.
Co dalej?
Na razie mamy do czynienia z projektem i zbieraniem opinii od branży. Praktycznie oznacza to około dwuletni okres przejściowy wynikający z naturalnego cyklu życia produktów – iPhone’y czy Pixele już obecne na półkach nie muszą być certyfikowane ponownie. Prawdziwym sprawdzianem będą jednak jesienne premiery 2026 roku. Jeśli producenci nie zdążą z przebudową swoich systemów testowych, tegoroczne zakupy mogą być nie tylko trudniejsze, ale i wyraźnie droższe.
#Apple #Bezpieczeństwo #certyfikacja #chiny #CybersecurityAct #FCC #iMagazineTech #iPhone18 #smartfony #wojnaHandlowa -
Cyfrowa żelazna kurtyna. USA uderza w chińskie laboratoria, a my liczymy koszty
Wojna handlowa na linii Waszyngton-Pekin wchodzi w nową, bardzo kosztowną fazę.
Amerykańska komisja FCC (Federalna Komisja Łączności) ogłosiła właśnie projekt regulacji, który może wyeliminować chińskie laboratoria z procesu certyfikacji urządzeń elektronicznych. Choć decyzja zapadła za oceanem, jej skutki mogą być odczuwalne również w polskich salonach z elektroniką. Dlaczego? Bo giganci technologii (Apple, Samsung, Google, etc) mają globalne marże i łańcuchy dostaw.
Spokój w obliczu burzy. TP-Link odpowiada na nowe regulacje FCC i planuje produkcję w USA
Koniec zaufania do chińskich mierników
Problem jest prosty, ale jego skala ogromna. Obecnie około 75% urządzeń przeznaczonych na rynek USA przechodzi kluczowe testy emisji fal radiowych czy bezpieczeństwa baterii w laboratoriach zlokalizowanych w Chinach. FCC twierdzi jednak, że w 2026 roku nie można już ufać wynikom z kraju, który USA uznają za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Przyjęty właśnie projekt regulacji otwiera 60-dniowy okres konsultacji społecznych. Jeśli zakaz wejdzie w życie, producenci tacy jak Apple czy Samsung będą musieli przenieść testy do „zaufanych” krajów – np. do Japonii, Wietnamu czy bezpośrednio do USA.
Dlaczego to nas dotyczy?
Choć FCC to organ amerykański, elektronika użytkowa to system naczyń połączonych. Nieoficjalne szacunki branżowe są bezlitosne: certyfikacja urządzenia w Chinach jest nawet kilkukrotnie tańsza niż w USA czy Europie. Niektórzy analitycy wskazują na różnice rzędu kilku tysięcy dolarów na każdym testowanym wariancie urządzenia.
Ponieważ giganci tacy jak Apple czy Google operują na ujednoliconych marżach globalnych, istnieje realne ryzyko, że koszty „bezpiecznej certyfikacji” zostaną rozłożone na cenę końcową urządzeń na każdym rynku – również w Polsce.
Bruksela idzie w ślady Waszyngtonu?
Warto trzymać rękę na pulsie, bo podobne nastroje panują w Unii Europejskiej. Trwające właśnie (maj 2026) prace nad rewizją Cybersecurity Act (tzw. CSA2) zakładają wzmocnienie odporności łańcucha dostaw.
Choć na razie Bruksela nie planuje tak radykalnych kroków jak całkowity ban na chińskie laboratoria, widać wyraźny trend ograniczania roli dostawców z krajów o „wysokim ryzyku”. Jeśli UE zdecyduje się choćby na częściowe zaostrzenie norm, polski rynek znajdzie się w samym centrum nowej, cyfrowej żelaznej kurtyny. Dla nas może to oznaczać nie tylko droższy sprzęt, ale i ryzyko zatorów w certyfikacji, a co za tym idzie – opóźnień w lokalnych premierach.
Co dalej?
Na razie mamy do czynienia z projektem i zbieraniem opinii od branży. Praktycznie oznacza to około dwuletni okres przejściowy wynikający z naturalnego cyklu życia produktów – iPhone’y czy Pixele już obecne na półkach nie muszą być certyfikowane ponownie. Prawdziwym sprawdzianem będą jednak jesienne premiery 2026 roku. Jeśli producenci nie zdążą z przebudową swoich systemów testowych, tegoroczne zakupy mogą być nie tylko trudniejsze, ale i wyraźnie droższe.
#Apple #Bezpieczeństwo #certyfikacja #chiny #CybersecurityAct #FCC #iMagazineTech #iPhone18 #smartfony #wojnaHandlowa -
Śledztwo za śledztwo
Rozejm handlowy między Chinami a Stanami Zjednoczonymi utrzymuje się od czasu spotkania Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem w październiku ubiegłego roku, ale zaczyna trzeszczeć.
https://wp.me/p3fv0T-ibs #Chiny #ChRL #USA #śledztwo #WojnaHandlowa
-
Macron straszy Xi, ale ten mu nie uwierzy
Osobiście, nie widzę przestrzeni na ostre ruchy UE. Nie z SPD w koalicji rządzącej w Berlinie, nie z Fico i Orbanem, ale też nie z Sánchezem. Sam Macron bez większościowego rządu we Francji może tylko gadać i Xi Jinping to wie.
https://wp.me/p3fv0T-hTV #Chiny #ChRL #Francja #UE #EmmanuelMacron #wizyta #WojnaHandlowa #gospodarka
-
Duże nadzieje na deal, który długo nie przetrwa
Nie zdziwię się, jeżeli niedługo będziemy mieli jakiś nowy "Phase One Deal". Pekin pójdzie na to, ponieważ potrzebuje jeszcze trochę czasu. Trump szybko się zgodzi, ponieważ musi mieć w końcu jakiś sukces.
https://wp.me/p3fv0T-hOY #Chiny #ChRL #USA #WojnaHandlowa #porozumienie #deal #POLECANE
-
USA chcą zakazać chińskim liniom przelotów nad Rosją na trasach amerykańskich
Państwowe linie lotnicze borykają się z trudnościami od czasu pandemii, ale Pekin stać na ich subsydiowanie i na pewno Xi i towarzyszom nie mrugnie nawet z ich powodu powieka w czasie negocjacji z Amerykanami.
https://wp.me/p3fv0T-hLP #Chiny #ChRL #USA #zakaz #loty #Rosja #lotnictwo #WojnaHandlowa #minerały #POLECANE
-
USA chcą zakazać chińskim liniom przelotów nad Rosją na trasach amerykańskich
Państwowe linie lotnicze borykają się z trudnościami od czasu pandemii, ale Pekin stać na ich subsydiowanie i na pewno Xi i towarzyszom nie mrugnie nawet z ich powodu powieka w czasie negocjacji z Amerykanami.
https://wp.me/p3fv0T-hLP #Chiny #ChRL #USA #zakaz #loty #Rosja #lotnictwo #WojnaHandlowa #minerały #POLECANE
-
USA chcą zakazać chińskim liniom przelotów nad Rosją na trasach amerykańskich
Państwowe linie lotnicze borykają się z trudnościami od czasu pandemii, ale Pekin stać na ich subsydiowanie i na pewno Xi i towarzyszom nie mrugnie nawet z ich powodu powieka w czasie negocjacji z Amerykanami.
https://wp.me/p3fv0T-hLP #Chiny #ChRL #USA #zakaz #loty #Rosja #lotnictwo #WojnaHandlowa #minerały #POLECANE
-
USA chcą zakazać chińskim liniom przelotów nad Rosją na trasach amerykańskich
Państwowe linie lotnicze borykają się z trudnościami od czasu pandemii, ale Pekin stać na ich subsydiowanie i na pewno Xi i towarzyszom nie mrugnie nawet z ich powodu powieka w czasie negocjacji z Amerykanami.
https://wp.me/p3fv0T-hLP #Chiny #ChRL #USA #zakaz #loty #Rosja #lotnictwo #WojnaHandlowa #minerały #POLECANE
-
USA chcą zakazać chińskim liniom przelotów nad Rosją na trasach amerykańskich
Państwowe linie lotnicze borykają się z trudnościami od czasu pandemii, ale Pekin stać na ich subsydiowanie i na pewno Xi i towarzyszom nie mrugnie nawet z ich powodu powieka w czasie negocjacji z Amerykanami.
https://wp.me/p3fv0T-hLP #Chiny #ChRL #USA #zakaz #loty #Rosja #lotnictwo #WojnaHandlowa #minerały #POLECANE
-
Tokio zwiększa cła antydumpingowe na Chiny
Japonia nie posiada jednak mechanizmu ochrony przed pośrednim eksportem. We wrześniu br. japońskie Ministerstwo Finansów powołało grupę roboczą, której zadaniem jest opracowanie takiego systemu.
https://wp.me/p3fv0T-hLa #Japonia #Chiny #ChRL #nadprodukcja #cła #dumping #handel #WojnaHandlowa #gospodarka #POLECANE
-
Pekin wszczyna dochodzenia antydumpingowe wobec amerykańskich półprzewodników
Wszystko dzień przed nową rundą rozmów handlowych między Stanami Zjednoczonymi a Chinami w Hiszpanii. Widać, że Pekin wie już o TACO.
https://wp.me/p3fv0T-hHL #USA #półprzewodniki #ChRL #Chiny #dochodzenie #dumping #Chipy #DonaldTrump #TACO #WojnaHandlowa #POLECANE
-
Japońsko-amerykańska umowa handlowa wykolei się na ryżu?
W Japonii panuje drożyzna ryżu. Import doprowadziłby do obniżenia cen i równocześnie pozwolił zaspokoić żądania USA. Jednak wpływowe organizacje rolnicze się temu sprzeciwiają, ale też japońska opinia publiczna chciałaby taniego, lecz japońskiego ryżu.
https://wp.me/p3fv0T-hFo #Japonia #USA #cła #ryż #żywność #WojnaHandlowa #gospodarka
-
Pułapka Nvidii w Chinach
Dyrektor generalny Nvidia, ogłosił z wielką pompą podczas wizyty w Pekinie, że administracja Trumpa znosi embargo na eksport do Chin kart H20, co znowu wywindowało kurs akcji spółki. Teraz może się okazać, że Pekin wcale nie chce produktów Nvidii.
https://wp.me/p3fv0T-hDn #Chiny #ChRL #USA #Nvidia #H20 #DonaldTrump #AI #technologie #WojnaHandlowa #BigTech #POLECANE
-
Chiński przemysł wciąż kuleje mimo zawieszenia broni w wojnie handlowej z USA
W lipcu chińska produkcja przemysłowa skurczyła się czwarty miesiąc z rzędu, co było spowodowane spadkiem nowych zamówień, w tym zamówień eksportowych, nawet po złagodzeniu napięć handlowych ze Stanami Zjednoczonymi.
https://wp.me/p3fv0T-hCz #Chiny #ChRL #gospodarka #przemysł #eksport #USA #WojnaHandlowa #NBS #dane #statystyki
-
Chiński przemysł wciąż kuleje mimo zawieszenia broni w wojnie handlowej z USA
W lipcu chińska produkcja przemysłowa skurczyła się czwarty miesiąc z rzędu, co było spowodowane spadkiem nowych zamówień, w tym zamówień eksportowych, nawet po złagodzeniu napięć handlowych ze Stanami Zjednoczonymi.
https://wp.me/p3fv0T-hCz #Chiny #ChRL #gospodarka #przemysł #eksport #USA #WojnaHandlowa #NBS #dane #statystyki
-
Chiński przemysł wciąż kuleje mimo zawieszenia broni w wojnie handlowej z USA
W lipcu chińska produkcja przemysłowa skurczyła się czwarty miesiąc z rzędu, co było spowodowane spadkiem nowych zamówień, w tym zamówień eksportowych, nawet po złagodzeniu napięć handlowych ze Stanami Zjednoczonymi.
https://wp.me/p3fv0T-hCz #Chiny #ChRL #gospodarka #przemysł #eksport #USA #WojnaHandlowa #NBS #dane #statystyki
-
Chiński przemysł wciąż kuleje mimo zawieszenia broni w wojnie handlowej z USA
W lipcu chińska produkcja przemysłowa skurczyła się czwarty miesiąc z rzędu, co było spowodowane spadkiem nowych zamówień, w tym zamówień eksportowych, nawet po złagodzeniu napięć handlowych ze Stanami Zjednoczonymi.
https://wp.me/p3fv0T-hCz #Chiny #ChRL #gospodarka #przemysł #eksport #USA #WojnaHandlowa #NBS #dane #statystyki
-
Nie będzie prędko japońsko-amerykańskiego porozumienia handlowego
Osobiście mam wrażenie, że teraz już nie tak wielu śpieszy się negocjować z Amerykanami. To moim zdaniem efekt TACO. Dlatego wbrew retoryce o dążeniu do szybkiego porozumienia, Tokio będzie ostro negocjować.
https://wp.me/p3fv0T-htn #USA #Japonia #cła #WojnaHandlowa #gospodarka
-
Co z tym zawieszeniem broni w wojnie handlowej?
Trump wierzy, że jak siądzie do stołu z Xi Jinping to wszystko załatwi od ręki. Nie załatwi, da się szybko omotać i duża odda za symboliczne, nic nie znaczące ustępstwa, które będzie mógł ogłosić jako sukces. Pytanie co zrobi potem? Będzie robił dobra minę do złej gry? Odwinie się?
https://wp.me/p3fv0T-hs9 #Chiny #ChRL #USA #WojnaHandlowa #POLECANE
-
Europejskie firmy poturbowane cłami w Chinach
Prawie połowa europejskich firm prowadzących działalność gospodarczą w Chinach importuje produkty objęte taryfami odwetowymi Pekinu na towary amerykańskie.
https://wp.me/p3fv0T-hpF #Chiny #ChRL #USA #UE #Europa #WojnaHandlowa #cła
-
Wzmocnienie kontroli eksportu strategicznych surowców
Niestety nie mamy żadnych szacunków skali przemytu. Zresztą jest chyba za wcześnie, aby móc nawet w przybliżeniu powiedzieć, jakie ilości mogą wyciekać z ChRL. Niemniej pokusa, aby się wzbogacić będzie tylko większa, a czas ograniczony, ponieważ prędzej czy później pojawią się alternatywne źródła do chińskich.
https://wp.me/p3fv0T-hot #Chiny #ChRL #USA #minerały #eksport #kontrola #surowce #MetaleZiemRzadkich #WojnaHandlowa #POLECANE
-
Wzmocnienie kontroli eksportu strategicznych surowców
Niestety nie mamy żadnych szacunków skali przemytu. Zresztą jest chyba za wcześnie, aby móc nawet w przybliżeniu powiedzieć, jakie ilości mogą wyciekać z ChRL. Niemniej pokusa, aby się wzbogacić będzie tylko większa, a czas ograniczony, ponieważ prędzej czy później pojawią się alternatywne źródła do chińskich.
https://wp.me/p3fv0T-hot #Chiny #ChRL #USA #minerały #eksport #kontrola #surowce #MetaleZiemRzadkich #WojnaHandlowa #POLECANE
-
Rozmowy o rozmowach
W sobotę ma dojść do bezpośrednich rozmów chińsko-amerykańskich w sprawie handlu. Moim zdaniem w najlepszym wypadku strony przedstawią swoje warunki wstępne rozpoczęcia w ogóle negocjacji, a jedyne na co można liczyć, to kontynuacja rozmów w przyszłości.
https://wp.me/p3fv0T-hoc #POLECANE #Chiny #ChRL #USA #WojnaHandlowa #Szwajcaria #spotkanie #HeLifeng #ScottBessent #JamiesonGreer
-
Pekin po cichu zwalnia z ceł na amerykańskie produkty
W praktyce Pekin robi sekretnie to samo co Amerykanie publicznie, czyli zwalnia kolejne kategorie produktów z zaporowych ceł, aby złagodzić negatywne skutki wolny handlowej.
https://wp.me/p3fv0T-hmU #POLECANE #Chiny #ChRL #cła #taryfy #USA #Import #BiałaLista #WojnaHandlowa
-
3404% cła na chińskie panele słoneczne z Kambodży
Chińscy producenci zaczęli wykorzystywać państwa Azji Południowo-Wschodniej do reeksportu paneli słonecznych w związku z wejściem w życie 1 stycznia 50% ceł , nałożonych jeszcze przez administrację Joe Bidena.
https://wp.me/p3fv0T-hlE #Azja #Tajlandia #Kambodża #Wietnam #Malezja #USA #Cła #Chiny #ChRL #WojnaHandlowa #panele
-
3404% cła na chińskie panele słoneczne z Kambodży
Chińscy producenci zaczęli wykorzystywać państwa Azji Południowo-Wschodniej do reeksportu paneli słonecznych w związku z wejściem w życie 1 stycznia 50% ceł , nałożonych jeszcze przez administrację Joe Bidena.
https://wp.me/p3fv0T-hlE #Azja #Tajlandia #Kambodża #Wietnam #Malezja #USA #Cła #Chiny #ChRL #WojnaHandlowa #panele
-
3404% cła na chińskie panele słoneczne z Kambodży
Chińscy producenci zaczęli wykorzystywać państwa Azji Południowo-Wschodniej do reeksportu paneli słonecznych w związku z wejściem w życie 1 stycznia 50% ceł , nałożonych jeszcze przez administrację Joe Bidena.
https://wp.me/p3fv0T-hlE #Azja #Tajlandia #Kambodża #Wietnam #Malezja #USA #Cła #Chiny #ChRL #WojnaHandlowa #panele
-
3404% cła na chińskie panele słoneczne z Kambodży
Chińscy producenci zaczęli wykorzystywać państwa Azji Południowo-Wschodniej do reeksportu paneli słonecznych w związku z wejściem w życie 1 stycznia 50% ceł , nałożonych jeszcze przez administrację Joe Bidena.
https://wp.me/p3fv0T-hlE #Azja #Tajlandia #Kambodża #Wietnam #Malezja #USA #Cła #Chiny #ChRL #WojnaHandlowa #panele
-
3404% cła na chińskie panele słoneczne z Kambodży
Chińscy producenci zaczęli wykorzystywać państwa Azji Południowo-Wschodniej do reeksportu paneli słonecznych w związku z wejściem w życie 1 stycznia 50% ceł , nałożonych jeszcze przez administrację Joe Bidena.
https://wp.me/p3fv0T-hlE #Azja #Tajlandia #Kambodża #Wietnam #Malezja #USA #Cła #Chiny #ChRL #WojnaHandlowa #panele
-
Chińska ofensywa miłości
Marcin Łuniewski pyta o odpowiedź Chin na amerykańskie cła i wojnę handlową! Dlaczego Pekin zdecydował się iść z Waszyngtonem na noże? Czy Chiny próbują tworzyć koalicję państw, by wspólnie odpowiedzieć na cła USA? Czy w koalicji tej może się też znaleźć Unia Europejska?
https://wp.me/p3fv0T-hl0 @radiokampus @mar_luniewski #Chiny #ChRL #USA #WojnaHandlowa
-
Pekin skasował zamówienia u Boeininga
Trzy największe chińskie linie lotnicze – Air China, China Eastern Airlines i China Southern Airlines – planowały odebrać odpowiednio 45, 53 i 81 samolotów Boeinga w latach 2025-2027. Problem w tym, że samoloty, jak wszystkie inne produkty zostały objęte podwyższonymi cłami odwetowymi Pekinu.
https://wp.me/p3fv0T-hkP #lotnictwo #Boeing #Chiny #ChRL #samoloty #cła #WojnaHandlowa
-
Chwilowa stabilizacja w wojnie handlowej?
Tęgie głowy w różnych zakątkach globu już myślą, jak na tym wszystkim zarobić. Jedni będą kombinować, jak kupić coś z Chin tanio, a potem reeksportować do USA. Inni już się zastanawiają, czy uda im się wygryźć chińską konkrecję z rynku.
https://wp.me/p3fv0T-hjY #Chiny #ChRL #USA #DonaldTrump #WojnaHandlowa #cła #125%
-
Wymiana ciosów trwa
Rozumiem, że Pekin uważa, że teraz będzie gra, kto dłużej może wytrzymać ból gospodarczy. W jego kalkulacji im szybciej amerykańscy konsumenci zaczną odczuwać poważne podwyżki, tym szybciej Trump się ugnie. Trump chyba liczy ze swej strony, że to chińska gospodarka pierwsza się załamie.
https://wp.me/p3fv0T-hjs #POLECANE #USA #Chiny #ChRL #cła #WojnaHandlowa #DonaldTrump
-
Pierwsza odpowiedź Pekinu na cła Trumpa
Obecnie chińskie produkty importowane do USA są obłożone średnią stawką 72%. Moim zdaniem powyżej progu bólu chińskich producentów w większości sektorów. W tej sytuacji logicznym jest, że Pekinowi będzie zależeć, aby amerykańscy konsumenci i biznes zaczęli odczuwać konsekwencje nowych ceł jak najszybciej.
https://wp.me/p3fv0T-hiz #reakcja #Chiny #ChRL #DonaldTrump #USA #cła #WojnaHandlowa
-
Czy Google jest narażone na chiński odwet?
Alphabet utrzymuje ograniczoną obecność w Chinach, ale większość jego działalności koncentruje się na pomaganiu chińskim firmom w łączeniu się z klientami i odbiorcami zagranicą.
https://wp.me/p3fv0T-h8W #USA #Chiny #ChRL #Google #Alphabet #odwet #WojnaHandlowa #represje #POLECANE
-
Amerykańska poczta zawiesza przyjmowanie paczek z Chin
Poczta Stanów Zjednoczonych (USPS) tymczasowo zawiesiła przyjmowanie i rozsyłanie paczek z Chin i Hongkongu.
https://wp.me/p3fv0T-h8M #USPS #USA #Chiny #ChRL #paczki #Deminimis #WojnaHandlowa
-
Imperium kontratakuje na 15%
Ciekawe jest podbicie stawki do 15%. Formalnie dotyczy tylko dwóch produktów, ale większość zwykłych zjadaczy chleba i ryżu, zobaczy tylko nagłówki. Z ich perspektywy będzie to wyglądało, że Pekin "mocno odpowiedział."
Interesujące i chyba najbardziej bolesne dla Chińczyków jest wyłączenie przez Trumpa przesyłek z Chin z procedury „de minimis.”
https://wp.me/p3fv0T-h8t #Chiny #ChRL #WojnaHandlowa #USA #cła #taryfy #Deminimis #POLECANE
-
Początek unijnej "wojny handlowej" z Chinami? "Nie ma czegoś takiego jak darmowe obiady"
Unia jest w tej chwili zmuszona, aby dokonać tzw. ucieczki do przodu, jeśli chce się raz na zawsze uniezależnić od szantażu różnych krajów, w tym satrapów, takich jak np. Putin.
https://wp.me/p3fv0T-eNd #Chiny #China #ChRL #UE #handel #decoupling #globalizacja #WojnaHandlowa #deglobalizacja