#appleglasses — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #appleglasses, aggregated by home.social.
-
Nowe Apple TV i HomePod mini gotowe od miesięcy – okulary Apple dopiero w 2027
Mark Gurman w najnowszym newsletterze potwierdza, że nowe Apple TV 4K i HomePody mini czekają na Siri z iOS 27 i trafią do sprzedaży jesienią. Przy okazji pojawiły się nowe szczegóły dotyczące okularów Apple — premiera została przesunięta.
Ostatnie niedzielne wydanie „Power On” Marka Gurmana w Bloomberg przynosi dwa interesujące tematy — jeden o produktach gotowych od dawna, drugi o produkcie, który opóźnia się bardziej, niż zakładano.
Nowe Apple TV i HomePod mini: czekają na Siri
Gurman potwierdza, jak podają MacRumors i 9to5Mac, że nowe modele Apple TV 4K i HomePod mini są gotowe od miesięcy i aktywnie używane przez pracowników Apple w Cupertino. Problem w tym, że Apple nie chce ich wypuszczać bez nowej, spersonalizowanej wersji Siri — tej samej, którą firma zapowie na WWDC 8 czerwca jako część iOS 27.
To wzorzec, który obserwujemy od dawna. Nowe Apple TV 4K miało pojawić się jeszcze w 2025 roku, potem na początku 2026, a teraz wszystko wskazuje na jesień — razem z iOS 27, który trafi do użytkowników we wrześniu. Gurman jest przy tym bezpośredni: „nie oczekujcie wiele” pod kątem nowych funkcji poza nowymi chipami obsługującymi Apple Intelligence. Apple TV 4K z 2022 roku ma układ A15 Bionic, HomePod mini z 2020 roku pracuje na chipie S5 z Apple Watch Series 5 — obydwa są już mocno przestarzałe sprzętowo.
Nowy Apple TV ma otrzymać chip A17 Pro (najstarszy obsługujący Apple Intelligence) oraz układ N1 dla Wi-Fi 7 i Bluetooth 6. Wygląd zewnętrzny ma pozostać niezmieniony. Gurman dodaje jeden nowy szczegół: Siri Remote może doczekać się „odświeżenia w jakiejś formie” — bez precyzowania, czy chodzi o zmiany wizualne, czy funkcjonalne. HomePod mini ma z kolei otrzymać chip S9 lub nowszy i ten sam układ N1, co Apple TV.
W kolejce na nową Siri czekają też pełnowymiarowy HomePod i nowe urządzenie Smart Home Hub — Apple zapowiedziało oba produkty na ten rok.
Okulary Apple: koniec 2027, bez AR
Drugi wątek to aktualizacja planów dotyczących okularów Apple. Gurman pisał wcześniej, że pierwsze inteligentne okulary Apple miały trafić do sprzedaży na początku 2027 roku — teraz podaje, że projekt napotkał opóźnienia i nowa data to koniec 2027 roku.
Okulary mają być bezpośrednim konkurentem Meta Ray-Ban i — co istotne — Gurman nie spodziewa się, żeby pierwsza generacja miała wyświetlacz AR w soczewkach. Taka funkcja pojawi się, jego zdaniem, dopiero za kilka lat. To znacząca różnica w stosunku do nowszych Meta Ray-Ban, które już oferują podstawowy overlay AR.
Pierwsza generacja okularów Apple ma mieć owalne kamery, unikalną paletę kolorów i kilka wariantów oprawek. Gurman opisuje cztery testowane style: większa prostokątna oprawka podobna do Ray-Ban Wayfarers, smuklejszy prostokąt zbliżony do okularów Tima Cooka, oraz dwa warianty owalne — większy i mniejszy. Kolory, które Apple testuje, to czarny, niebieski ocean i jasny brąz. Kamerki będą skierowane pionowo, głośniki i mikrofony obsłużą muzykę, rozmowy i Siri, a okulary będą oferować wskazówki nawigacyjne krok po kroku. Cena ma zmieścić się w przedziale od 200 do 500 dolarów — a więc bezpośrednio w segmencie Meta Ray-Ban.
Gurman zaznacza, że Tim Cook traktuje okulary jako swój „największy priorytet” przed przekazaniem sterów Johnowi Ternusowi 1 września. Apple najwyraźniej chce mieć ten produkt gotowy, zanim nowy CEO obejmie stanowisko — lub przynajmniej zamknąć kluczowe decyzje projektowe.
Więcej o roli, jaką Apple Glasses mogą odebrać na rynku optycznym – o ile staną się hitem na równi z Apple Watchem – i trudnościach z tym związanych możecie usłyszeć w jednym z ostatnich odcinków mojego podcastu „Bo czemu nie?”.
Polecam też regularne przeglądy nowości i premier na platformie Apple TV.
★ Zobacz poprzednie wydania i więcej nadchodzących premier i nowości →
#A17Pro #AppleGlasses #AppleIntelligence #AppleTV #AR #Bloomberg #HomePodMini #iOS27 #JohnTernus #MarkGurman #MetaRayBan #okularyApple #PowerOn #S9 #Siri #SiriRemote #TimCook #WiFi7 #WWDC2026 -
Okulary Apple jak tanie Vision Pro? Ekspert bezlitośnie obala najnowszą plotkę
Wszyscy fani Apple po cichu liczą, że nadchodzące inteligentne okulary marki staną się lżejszą i znacznie przystępniejszą alternatywą dla potwornie drogich gogli Vision Pro.
Najnowsze przecieki sugerowały, że nadchodzący gadżet odziedziczy po swoim starszym bracie absolutnie najlepszą funkcję, czyli bezdotykowe sterowanie za pomocą gestów dłoni. Brzmi to rewelacyjnie, ale zderzenie tych rewelacji z twardą, technologiczną rzeczywistością nie pozostawia złudzeń.
Apple Glasses: cztery projekty w testach, premium design i materiały – premiera możliwa w 2027
Dwie kamery to za mało na magię
Źródłem całego zamieszania jest raport serwisu MacRumors, który powołuje się na swoje wewnętrzne kontakty w branży. Według tych informacji, nadchodzące Apple Glasses mają zostać wyposażone w zaledwie dwa obiektywy.
Pierwszy, o wysokiej rozdzielczości, posłuży do robienia zdjęć i kręcenia wideo na media społecznościowe. Druga, szerokokątna matryca o niskiej rozdzielczości, miałaby rzekomo bezbłędnie śledzić ruchy dłoni i stanowić wizualne wsparcie dla asystentki Siri.
Problem w tym, że takie obietnice brzmią jak technologiczne mrzonki. Warto przypomnieć, że genialne śledzenie dłoni w Vision Pro to zasługa potężnego sprzętowego arsenału: aż ośmiu zewnętrznych i czterech wewnętrznych kamer. Oczekiwanie, że pojedyncze, słabe „oczko” w smukłych oprawkach poradzi sobie z tym samym zadaniem, jest po prostu naiwne.
Sceptycyzmu nie kryje również Mark Gurman z Bloomberga, który wprost zaznacza, że technologia pozwalająca na tak precyzyjne odczytywanie skomplikowanych gestów z użyciem tylko jednej kamery obecnie nie istnieje.
Jeśli nie dłonie, to co nam zostaje?
Należy pamiętać, że pierwsza generacja Apple Glasses będzie najpewniej produktem dość podstawowym, mającym dopiero zbadać nastroje rynku. Wiele wskazuje na to, że informatorzy zbytnio ponieśli się fantazji i błędnie zinterpretowali strzępki danych o nadchodzącym sprzęcie.
Prawdopodobnie zamiast skomplikowanych ruchów dłoni, okulary zaoferują wsparcie dla prostych gestów głową, takich jak potakiwanie czy przeczenie. To dokładnie ten sam, sprawdzony już mechanizm, który Apple niedawno wdrożyło do obsługi połączeń w słuchawkach AirPods. Na prawdziwą magię z Vision Pro na nosie musimy jeszcze poczekać.
#Apple #AppleGlasses #inteligentneOkulary #MarkGurman #nowościApple #rzeczywistośćRozszerzona #sterowanieGestami #VisionPro -
Już domyślamy się, po co Apple wydało 2 mld dolarów. Okulary z Siri mogą „przeczytać” nasze słowa z mikroruchów twarzy
Meta Ray-Ban to świetny gadżet, ale nikt nie chce rozmawiać ze sztuczną inteligencją na głos w zatłoczonym autobusie czy w biurze.
Z najnowszych przecieków Bloomberga wynika, że Apple mocno przyspiesza prace nad własnymi inteligentnymi okularami. I tu wszystkie kropki zaczynają się łączyć – kluczem do ominięcia największej wady inteligentnych okularów może być technologia, o której zaledwie trzy tygodnie temu mówił Wojtek Pietrusiewicz w naszym Raporcie Wideo.
Jeżeli śledzicie plotki ze świata Apple, z pewnością wiecie, że firma od dawna marzy o opanowaniu naszych twarzy. Choć Vision Pro to technologiczny cud, jest on sprzętem niszowym. Jak donosi Mark Gurman z Bloomberga, w laboratoriach w Cupertino właśnie zapadła decyzja o znacznym przyspieszeniu prac nad trzema nowymi urządzeniami ubieralnymi (wearables): inteligentnym wisiorkiem, słuchawkami AirPods wyposażonymi w kamery oraz – co najważniejsze – inteligentnymi okularami AI, będącymi bezpośrednią odpowiedzią na hitowe okulary Mety i Ray-Bana. Tylko jak Apple zamierza pokonać największy problem tego typu urządzeń?
Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
Bariera wstydu, czyli dlaczego nie gadamy do okularów
Okulary Meta Ray-Ban to sprzedażowy hit końca 2023 i początku 2024 roku. Mają świetne kamery, dobre głośniki i zintegrowanego asystenta Meta AI, który może analizować to, na co właśnie patrzymy. Problem polega na tym, że na co dzień ta ostatnia funkcja jest niemal bezużyteczna.
Powód jest prozaiczny: bariera społeczna. Zdecydowana większość z nas czuje się bardzo niekomfortowo, wydając na głos komendy maszynie w przestrzeni publicznej. Pytanie asystenta na ulicy, w kawiarni czy w komunikacji miejskiej przyciąga niechciane spojrzenia i po prostu bywa krępujące. Nawet szept jest często zbyt głośny (lub niewyraźny dla mikrofonów w hałaśliwym otoczeniu).
Rozwiązaniem tego problemu nie jest lepszy mikrofon. Rozwiązaniem jest interfejs, który pozwala „rozmawiać” w całkowitej ciszy.
Połączmy kropki: raport wideo i akwizycja Q.ai
Na początku lutego na naszym kanale YouTube opublikowaliśmy Raport Wideo, w którym Wojtek Pietrusiewicz wziął na tapet bardzo ciche, ale potężne przejęcie, jakiego dokonało Apple. Gigant zapłacił 2 miliardy dolarów za startup o nazwie Q.ai.
Jak tłumaczył Wojtek w materiale, firma ta nie zajmuje się po prostu polepszaniem rozpoznawania mowy. Q.ai to specjaliści od silent voice input (bezgłośnego wprowadzania głosu) oraz systemów uczenia maszynowego potrafiących odczytywać mikroruchy mięśni twarzy. Krótko mówiąc: to technologia, która rozumie to, co mówisz, nawet jeśli z Twoich ust nie wydobywa się żaden dźwięk. Wystarczy sama praca aparatu mowy.
Siri, która czyta z twarzy
Teraz, w świetle najnowszych raportów o przyspieszeniu prac nad okularami, przejęcie Q.ai nabiera zupełnie nowego, potężnego sensu. Apple nie potwierdziło jeszcze, do jakiego konkretnego produktu trafi ta technologia, ale analitycy rynku niemal jednogłośnie wskazują na przyszłe urządzenia ubieralne.
Wiele wskazuje na to, że to nie był zakup wyłącznie z myślą o ulepszaniu Siri w iPhonie. Może to być fundament pod przyszłe Apple Glasses. Wyobraźcie to sobie: macie na nosie okulary od Apple. Sensory umieszczone w zausznikach (bezpośrednio przylegających do kości i mięśni twarzy) rejestrują minimalne, neuromięśniowe impulsy lub mikroruchy szczęki. Chcecie zapytać asystenta, do jakiego budynku właśnie podchodzicie, albo podyktować krótką odpowiedź na wiadomość z iMessage. Po prostu „wypowiadacie” te słowa pod nosem – zupełnie bezgłośnie. Asystent rozumie komendę i szepcze Wam odpowiedź bezpośrednio do ucha przez kierunkowe głośniki.
Pełna dyskrecja, zero niezręczności i gigantyczny skok komfortu w przestrzeni publicznej.
Apple po raz kolejny nie będzie pierwsze. Meta już pokazała, że inteligentne okulary z aparatem mają sens. Ale to firma Tima Cooka – kupując startup taki jak Q.ai za gigantyczne pieniądze – może jako pierwsza wyeliminować największy zgrzyt user experience (doświadczenia użytkownika), który powstrzymywał tę kategorię sprzętu przed staniem się prawdziwie masową.
Jeśli jeszcze nie widzieliście materiału Wojtka, gorąco polecamy nadrobić zaległości – to świetny przykład tego, jak pozornie suche informacje finansowe z początku miesiąca pomagają wyobrazić sobie gadżety, które za chwilę będziemy nosić na nosie.
#AppleGlasses #bezgłośneKomendyGłosowe #MetaRayBanKonkurencja #nowościAppleWearables #okularyAIApple #okularyApple #QAi #silentVoiceInput #WojtekPietrusiewiczRaport -
Już domyślamy się, po co Apple wydało 2 mld dolarów. Okulary z Siri mogą „przeczytać” nasze słowa z mikroruchów twarzy
Meta Ray-Ban to świetny gadżet, ale nikt nie chce rozmawiać ze sztuczną inteligencją na głos w zatłoczonym autobusie czy w biurze.
Z najnowszych przecieków Bloomberga wynika, że Apple mocno przyspiesza prace nad własnymi inteligentnymi okularami. I tu wszystkie kropki zaczynają się łączyć – kluczem do ominięcia największej wady inteligentnych okularów może być technologia, o której zaledwie trzy tygodnie temu mówił Wojtek Pietrusiewicz w naszym Raporcie Wideo.
Jeżeli śledzicie plotki ze świata Apple, z pewnością wiecie, że firma od dawna marzy o opanowaniu naszych twarzy. Choć Vision Pro to technologiczny cud, jest on sprzętem niszowym. Jak donosi Mark Gurman z Bloomberga, w laboratoriach w Cupertino właśnie zapadła decyzja o znacznym przyspieszeniu prac nad trzema nowymi urządzeniami ubieralnymi (wearables): inteligentnym wisiorkiem, słuchawkami AirPods wyposażonymi w kamery oraz – co najważniejsze – inteligentnymi okularami AI, będącymi bezpośrednią odpowiedzią na hitowe okulary Mety i Ray-Bana. Tylko jak Apple zamierza pokonać największy problem tego typu urządzeń?
Pierwsze wrażenia z Meta Ray-Ban Wayfarer – rób zdjęcia, wideo lub livestreamuj
Bariera wstydu, czyli dlaczego nie gadamy do okularów
Okulary Meta Ray-Ban to sprzedażowy hit końca 2023 i początku 2024 roku. Mają świetne kamery, dobre głośniki i zintegrowanego asystenta Meta AI, który może analizować to, na co właśnie patrzymy. Problem polega na tym, że na co dzień ta ostatnia funkcja jest niemal bezużyteczna.
Powód jest prozaiczny: bariera społeczna. Zdecydowana większość z nas czuje się bardzo niekomfortowo, wydając na głos komendy maszynie w przestrzeni publicznej. Pytanie asystenta na ulicy, w kawiarni czy w komunikacji miejskiej przyciąga niechciane spojrzenia i po prostu bywa krępujące. Nawet szept jest często zbyt głośny (lub niewyraźny dla mikrofonów w hałaśliwym otoczeniu).
Rozwiązaniem tego problemu nie jest lepszy mikrofon. Rozwiązaniem jest interfejs, który pozwala „rozmawiać” w całkowitej ciszy.
Połączmy kropki: raport wideo i akwizycja Q.ai
Na początku lutego na naszym kanale YouTube opublikowaliśmy Raport Wideo, w którym Wojtek Pietrusiewicz wziął na tapet bardzo ciche, ale potężne przejęcie, jakiego dokonało Apple. Gigant zapłacił 2 miliardy dolarów za startup o nazwie Q.ai.
Jak tłumaczył Wojtek w materiale, firma ta nie zajmuje się po prostu polepszaniem rozpoznawania mowy. Q.ai to specjaliści od silent voice input (bezgłośnego wprowadzania głosu) oraz systemów uczenia maszynowego potrafiących odczytywać mikroruchy mięśni twarzy. Krótko mówiąc: to technologia, która rozumie to, co mówisz, nawet jeśli z Twoich ust nie wydobywa się żaden dźwięk. Wystarczy sama praca aparatu mowy.
Siri, która czyta z twarzy
Teraz, w świetle najnowszych raportów o przyspieszeniu prac nad okularami, przejęcie Q.ai nabiera zupełnie nowego, potężnego sensu. Apple nie potwierdziło jeszcze, do jakiego konkretnego produktu trafi ta technologia, ale analitycy rynku niemal jednogłośnie wskazują na przyszłe urządzenia ubieralne.
Wiele wskazuje na to, że to nie był zakup wyłącznie z myślą o ulepszaniu Siri w iPhonie. Może to być fundament pod przyszłe Apple Glasses. Wyobraźcie to sobie: macie na nosie okulary od Apple. Sensory umieszczone w zausznikach (bezpośrednio przylegających do kości i mięśni twarzy) rejestrują minimalne, neuromięśniowe impulsy lub mikroruchy szczęki. Chcecie zapytać asystenta, do jakiego budynku właśnie podchodzicie, albo podyktować krótką odpowiedź na wiadomość z iMessage. Po prostu „wypowiadacie” te słowa pod nosem – zupełnie bezgłośnie. Asystent rozumie komendę i szepcze Wam odpowiedź bezpośrednio do ucha przez kierunkowe głośniki.
Pełna dyskrecja, zero niezręczności i gigantyczny skok komfortu w przestrzeni publicznej.
Apple po raz kolejny nie będzie pierwsze. Meta już pokazała, że inteligentne okulary z aparatem mają sens. Ale to firma Tima Cooka – kupując startup taki jak Q.ai za gigantyczne pieniądze – może jako pierwsza wyeliminować największy zgrzyt user experience (doświadczenia użytkownika), który powstrzymywał tę kategorię sprzętu przed staniem się prawdziwie masową.
Jeśli jeszcze nie widzieliście materiału Wojtka, gorąco polecamy nadrobić zaległości – to świetny przykład tego, jak pozornie suche informacje finansowe z początku miesiąca pomagają wyobrazić sobie gadżety, które za chwilę będziemy nosić na nosie.
#AppleGlasses #bezgłośneKomendyGłosowe #MetaRayBanKonkurencja #nowościAppleWearables #okularyAIApple #okularyApple #QAi #silentVoiceInput #WojtekPietrusiewiczRaport -
Apple streicht die Vision Air: genialer Move oder der nächste Flop?
#Apple stoppt #VisionAir-Pläne 🚫 Apple setzt laut Bloomberg statt auf eine leichtere #VisionPro-Version künftig auf smarte Brillen.
Fokus auf #AppleGlasses 👓 Geplant sind zwei Modelle: eines ohne Display gekoppelt ans iPhone und #ARglasses mit Bildschirm als Konkurrenz zu Metas Ray-Ban-Brille. (1/2)
-
Apple’s 2025 Vision: Smart, Seamless, Strategic
Apple is doubling down on wearables and AI. Apple Glasses (7+ models) launch in 2027 with audio, video & AI no display. Vision Air and Vision Pro 2 coming by 2028. iOS 26 gets a “Liquid Glass” UI + smart tools like Live Translate; older iPhones (XR/XS) dropped. watchOS 26 adds AI workouts & replies.
#Apple2025 #AppleGlasses #iOS26 #watchOS26 #VisionPro #AirPods #SmartWearables #AI #TechNews
Read Full Article Here :- https://www.techi.com/apple-glasses-launch-2027-smart-wearables-vision-updates/
-
Apple pracuje nad siedmioma urządzeniami montowanymi na głowie
Analityk Ming-Chi Kuo ujawnił, że Apple rozwija co najmniej siedem urządzeń do noszenia na głowie.
Podobno Apple pracuje nad trzema urządzeniami z serii Vision i czterema wariantami smart okularów. Firma traktuje ten segment jako kluczowy trend przyszłości i zupełnie mnie to nie dziwi.
Harmonogram premier według Kuo:
- Apple Vision Pro (Apple M5) – odświeżona wersja w 2025 r. + być może nowe mocowania i akcesoria.
- Apple Vision Air – tańszy i lżejszy model (Q3 2027).
- Apple Vision Pro 2. generacji – nowy design i procesor klasy Mac (2028).
- Apple Glasses – pierwsze inteligentne okulary z AI i gestami (2027).
- Apple XR Glasses – dwa modele z wbudowanym wyświetlaczem, jeden na 2028 r.
Kuo przewiduje, że Apple może zdominować rynek okularów smart dokładnie tak, jak Apple Watch zrobił to z rynkiem zegarków (ogółem, nie chodzi tylko o kategorię smar), zwiększając globalne dostawy do ponad 10 mln sztuk w 2027 r., mimo że inne marki będą próbowały zdobyć rynek wcześniej.
Od dawna powtarzam, że taki właśnie scenariusz wydaje mi się najbardziej prawdopodobny, a szerzej (także w kontekście nadchodzących w systemach Apple zmian) pisałem o tym w jednym z wydań mojego newslettera oraz opowiadałem w podcaście.
#Apple #AppleAR #AppleGlasses #AppleHeadset #AppleXR #MingChiKuo #noweProduktyApple #okularyApple #okularyAR #okularyInteligentne #plotkiApple2025 #rozszerzonaRzeczywistość #smartGlasses #technologiaNoszona #VisionAir #VisionPro