home.social

#wwdc2026 — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wwdc2026, aggregated by home.social.

  1. Co dla Apple znaczy AI?

    Siri AI nie będzie twoją dziewczyną. Na szczęście!

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 7/2026

    Planeta Abstrakcja

    Najpierw miałem sobie odpuścić ten felieton. Po długim odcinku podcastu i jeszcze dłuższym wydaniu newslettera „Bo czemu nie?”, stwierdziłem, że wszystko już skomentowałem. Przynajmniej do września, bowiem do premiery nowych iPhone’ów i zapowiedzianych podczas WWDC 2026 systemów od Apple może jeszcze wydarzyć się całkiem sporo. Na przykład zapowiedziane przez Tima Cooka podwyżki cen. A potem obejrzałem z żoną, w ramach sobotniej chwili dla siebie, nowy odcinek od załogi kanału podróżniczego „Planeta Abstrakcja”.

    Ola i Borys odwiedzili w Chinach fabrykę humanoidalnych robotów, które nie tylko wyglądają już jak my – ludzie, ale nawet faktura czy temperatura ich skóry potrafi się zmieniać i jest oszałamiająco podobna do ludzkiej. Polecam, choć lojalnie ostrzegam, że nie jest to łatwy seans, zwłaszcza gdy jako (zakładam) fani technologii zdajecie sobie sprawę choć z części zagrożeń związanych z galopującą obecnie rewolucją AI. Cały materiał pokazuje wprost, jak wielki postęp zrobiły w ostatnich latach Chiny względem nie tylko Europy, ale także USA. Oczywiście ten postęp okupiony jest danymi. Coraz częściej naszymi danymi, bowiem liczba chińskich produktów, która trafia także do Polski, tylko rośnie.

    W tle mamy dziesięciolecia historii niczym nieposkromionego wręcz kapitału, który płynął do Państwa Środka przede wszystkim z USA. Samo tylko Apple ma większy wpływ na tworzenie miejsc pracy w Chinach niż całe Chiny na zatrudnienie w Ameryce (uwzględniając w tym problemy z łańcuchami dostaw i konfliktami geopolitycznymi). Tim Cook dosłownie wyszkolił ponad 20 milionów Chińczyków, przez co teraz szuka ucieczki i dewersyfikuje łańcuch dostaw i produkcji. Jak czytamy w książce „Apple w Chinach” Patricka McGee, wydanej niedawno w Polsce, samo „wytwarzanie iPhone’a w Państwie Środka odbywa się na 200 liniach produkcyjnych, a na każdej z nich powstaje średnio 3330 smartfonów dziennie – łącznie prawie ćwierć miliard rocznie”. Zachód dał Chinom wizję swoich inżynierów (których w absurdalnych liczbach przesiedlano na długie lata choćby do rodzącego się Shenzhen), a Chiny dały Zachodowi najdokładniejszy i najtańszy poziom masowej, powtarzalnej produkcji, przy okazji czerpiąc z wiedzy całymi garściami. Dziś mamy ten moment w historii, w którym Chiny zaczynają odcinać kupony i przestają być wyrobnikiem, a zaczynają być liderem na wielu rynkach. Elektromobilność (odsuwając na bok zagrożenia związane z prywatnością) jest tego dobitnym przykładem.

    Gdy ogląda się wizję, taką jak ta, którą możecie zobaczyć w krótkim odcinku podróżniczego vloga Oli i Borysa, człowiek szybko uświadamia sobie, że nie ogląda science fiction, ale właśnie patrzy na świat tu i teraz, pomimo dzielącej Polskę od Chin odległości. Apple nie ma swojego humanoida i wątpię, aby kiedykolwiek John Ternus poszedł tą drogą, co nie wyklucza możliwości posiadania w portfolio domowego, robotycznego asystenta, o którym mówi się w plotkach od dawna. Tak czy owak już dziś, komentując zaprezentowaną podczas tegorocznego WWDC 2026 nową Siri AI, kierownictwo mówi wprost: AI ma służyć człowiekowi, a nie zastępować człowieka.

    Siri AI nie będzie twoją dziewczyną

    Craig Federighi i Greg Joswiak w wywiadzie podczas WWDC jasno odcięli się od koncepcji Siri jako AI-companiona. Apple chce, by AI „znikało” w tle produktów i stawia na prywatność jako kluczową różnicę względem konkurencji. Szef inżynierii (Federighi) na pytanie, czy nowe Siri pozwoli stworzyć sobie cyfrowego partnera lub partnerkę, odpowiedział wprost:

    „Absolutnie nie!”.

    Wyjaśniając, że w przeciwieństwie do wielu istniejących chatbotów, które koncentrują się na zaangażowaniu i często wykazują tendencję do nadmiernej uległości wobec użytkownika, zachęcając go do ujawniania informacji o sobie, by na tej podstawie budować więź, Apple zaprojektowało Siri w zupełnie odwrotny sposób. Próba potraktowania Siri jako partnera romantycznego zakończy się odmową. Siri ma jasno komunikować:

    „Nie jestem do tego stworzona, jestem tu, by pomóc ci coś zrobić i dowiedzieć się czegoś o świecie”.

    Joswiak dodał, że Apple nie robi AI dla samego AI, chodzi o to, jak sztuczna inteligencja może uczynić istniejące funkcje lepszymi, nie o efekt: „zobaczcie, my też mamy AI”. Zaznaczył też, że użytkownicy nie powinni musieć stawać się „ekspertami od promptów”, żeby korzystać z nowych funkcji – Apple chce wyjść im naprzeciw tam, gdzie już są. Federighi podkreślił przy tym, że podejście Apple do AI jest zorientowane na prywatność. Wskazał na istotną różnicę między tym, co wie twój iPhone, a tym, co wie Apple jako firma – dane pozostają na urządzeniu, pod kontrolą użytkownika, a Siri korzysta z nich wyłącznie dla niego. Apple nie ma do nich wglądu, co odróżnia firmę od większości graczy na rynku AI.

    Najbliższa dekada pod rządami nowego CEO Johna Ternusa będzie tym czasem, w którym zarówno ja, inni komentujący świat technologii, ale przede wszystkim my wszyscy – klienci – powinniśmy wielokrotnie mówić „Sprawdzam!”, rozliczając Apple z tych obietnic.

    #AI #AppleIntelligence #chiny #felieton #humanoid #humanoidy #Kołacz #robotyzacja #WWDC2026
  2. iOS 27: nowa Siri z własną aplikacją i w pełni konfigurowalny Aparat

    Niespełna miesiąc przed WWDC 2026 Mark Gurman z Bloomberga opublikował dziś obszerny materiał opisujący dwa z największych planowanych przez Apple zmian w iOS 27. Pierwszy dotyczy Siri, drugi — aplikacji Aparat.

    Oba potwierdzają i uzupełniają to, o czym pisałem już wcześniej na łamach iMagazine.

    iOS 27 – co wiemy przed WWDC?

    Siri z własną aplikacją i nowym gestem

    Jak podają MacRumors9to5Mac na podstawie raportu Bloomberga, Siri w iOS 27 przechodzi gruntowną przebudowę. Po wywołaniu asystenta w Dynamic Island pojawi się animacja w kształcie pigułki, a odpowiedź Siri wyświetli się jako przezroczysta karta z wynikami. Przeciągnięcie jej w górę otworzy widok rozmowy przypominający interfejs iMessage — z kartami pogody, notatek, nadchodzących wydarzeń i innych informacji dopasowanych do kontekstu zapytania.

    Po raz pierwszy Siri dostanie też własną, dedykowaną aplikację. Będzie w niej widoczna historia poprzednich rozmów (wyświetlana jako siatka kafelków z podsumowaniami), pasek wyszukiwania i przycisk „+” do rozpoczęcia nowej konwersacji. Aplikacja obsłuży zarówno wpisywanie tekstu, jak i polecenia głosowe, a użytkownik będzie mógł przesyłać do Siri zdjęcia i dokumenty — podobnie jak w ChatGPT czy Gemini.

    Drugą istotną zmianą jest nowy ogólnosystemowy gest wyszukiwania: przeciągnięcie palcem w dół od górnej środkowej krawędzi ekranu w dowolnej aplikacji wywoła pasek „Search or Ask” w Dynamic Island. Gurman opisuje tę funkcję jako rozbudowany odpowiednik Spotlight — wyświetlający bardziej zaawansowane wyniki, wzbogacone o dane z aplikacji. Pod paskiem będzie można też wybrać inne chatboty zamiast Siri — ChatGPT, Gemini lub inne usługi AI firm trzecich, które Apple planuje dopuścić jako zamienniki domyślnych narzędzi Apple Intelligence.

    Przy okazji Apple przeprojektuje aplikację Image Playground: uproszczony interfejs tworzenia obrazków, nowa opcja „opisz zmianę” do edycji wygenerowanych grafik i siatka poprzednich projektów z bardziej zaokrąglonymi krawędziami. Firma testuje też nowe modele generowania obrazów, które mają dawać bardziej realistyczne rezultaty.

    Aparat do ustawienia pod siebie

    Drugi duży wątek z dzisiejszego raportu to gruntowna zmiana w aplikacji Aparat, opisana przez MacRumors9to5Mac. Apple planuje wprowadzić do Aparatu system konfigurowalnych widgetów — elementów sterujących, które użytkownik będzie mógł samodzielnie wybierać i układać w dowolnej kolejności u góry interfejsu. Widgety będą podzielone na trzy kategorie: podstawowe, manualne i ustawienia. Wśród dostępnych kontrolek znajdą się lampa błyskowa, ekspozycja, timer, głębia ostrości, style zdjęć i rozdzielczość.

    Domyślny układ pozostanie bez zmian — szybkie przyciski dla lampy, Live Photos i trybu nocnego. Nowy, konfigurowalny widok będzie dodatkową warstwą skierowaną do bardziej wymagających użytkowników. Każdy tryb (zdjęcia, wideo, Siri) będzie miał własny, niezależny zestaw widgetów.

    Przy okazji Apple zmienia też układ interfejsu: widok wszystkich ustawień Aparatu, który dotychczas wywoływało się z prawego górnego rogu ekranu, przenosi się w prawo od przycisku migawki. Pojawią się też nowe opcje siatki i poziomicy.

    Zmiany w Pogodzie, Safari i Liquid Glass

    Poza Siri i Aparatem Bloomberg wymienia kilka mniejszych zmian. W aplikacji Pogoda pojawi się nowy panel Warunki do szybkiego przełączania między temperaturą, opadami i wiatrem. Safari dostanie odświeżoną stronę startową z czterema zakładkami u góry: Ulubione, Zakładki, Lista czytelnika i Historia. W wielu aplikacjach systemowych — Apple Music, Podcasty, Wiadomości, Apple TV — wyszukiwanie wróci do wspólnego paska nawigacji, zamiast być wydzielone osobno tak jak po wprowadzeniu Liquid Glass w iOS 26. Do tego nowa animacja klawiatury (klawisze wysuwają się od dołu ekranu) i opcje cofnij/ponów przy dostosowywaniu ekranu głównego.

    iOS 27 zostanie zaprezentowany podczas WWDC 2026, które rozpoczyna się 8 czerwca.

    WWDC 2026 już 8 czerwca. Apple zaprasza deweloperów z całego świata

    #aparat #AppleIntelligence #Bloomberg #ChatGPT #DynamicIsland #Gemini #ImagePlayground #iOS27 #iPhone #LiquidGlass #MarkGurman #pogoda #Safari #Siri #VisualIntelligence #WWDC2026