home.social

#wwdc2026 — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wwdc2026, aggregated by home.social.

  1. Publiczna beta iOS 27 i pozostałych systemów Apple

    Po miesiącu testów deweloperskich Apple udostępniło dziś publiczne wersje beta całej rodziny systemów oznaczonych numerem 27 — iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate, watchOS 27 i visionOS 27. To pierwszy moment, w którym każdy z Was, bez rejestracji jako deweloper, może zainstalować betę na swoim urządzeniu przez stronę beta.apple.com.

    Czy warto już instalować?

    Zanim przejdziemy do konkretów, krótka odpowiedź na pytanie, które najczęściej dostaję przy każdej betcie. Chance Miller z 9to5Mac w swojej rekomendacji jest jednoznaczny: to najbardziej stabilna beta iOS od bardzo dawna, a stabilność i poprawki jakościowe to jeden z filarów tegorocznej aktualizacji — widać to nawet w obecnej, testowej formie. Miller poleca ją większości użytkowników iPhone’a, choć zaznacza wprost, że nowa Siri to jeden z głównych powodów, dla których w ogóle warto ją wypróbować w tym roku.

    Zanim jednak klikniecie „zainstaluj”, pamiętajcie o podstawach: zróbcie kopię zapasową iPhone’a lub Maca (najlepiej przez Time Machine i lokalną przez Findera), sprawdźcie, czy Wasze kluczowe aplikacje firm trzecich zostały już zaktualizowane pod kątem zgodności — deweloperzy dopiero teraz zaczynają testować swoje aplikacje na finalnym materiale — i miejcie świadomość, że część funkcji może się jeszcze zmienić do jesieni.

    iOS 27: Siri AI robi wrażenie, ale nie zawsze

    Najbardziej wyczerpującą relację z testów opublikował Dan Moren z Six Colors, spędziwszy z betą ponad miesiąc. Jego wnioski są w większości pozytywne, choć z ważnymi zastrzeżeniami.

    Nowa Siri AI potrafi zaskoczyć. Moren opisuje sytuację z długiej samotnej podróży samochodem, gdy poprosił asystenta przez CarPlay o odtworzenie konkretnego, starego odcinka podcastu, którego nawet nie subskrybuje — coś, czego nigdy by nie spróbował ze starą Siri. Po chwili przetwarzania system znalazł właściwy odcinek i po prostu go odtworzył. Podobnie zadziałało to przy pytaniu o termin przyjęcia przy basenie wspomniany w wiadomości od żony, przy dodawaniu lotu z otwartej strony internetowej do kalendarza, czy przy identyfikacji filmu na podstawie ulotki kina. To rzeczy, o które Moren nigdy wcześniej nie pomyślałby zapytać Siri.

    Nie wszystko jednak działa bezbłędnie. Jak każdy chatbot oparty na dużym modelu językowym, Siri AI czasem myli się z pełnym przekonaniem — w jednym przypadku nie znalazła daty powrotu sąsiada z urlopu, mimo że informacja znajdowała się wprost w przeszukiwanej wiadomości. Warto też wiedzieć, że funkcja działa wyłącznie na iPhonie 15 Pro i Pro Max oraz iPhonie 16 i nowszych, a w Unii Europejskiej — z powodu trwającego sporu Apple z Brukselą, o którym pisaliśmy szeroko przy okazji przegranej Apple przed unijnym sądem — nie będzie dostępna wcale.

    Ciekawym, choć kontrowersyjnym elementem jest to, jak agresywnie Apple promuje Siri w całym systemie. Przy każdym pustym polu tekstowym pojawia się przycisk „Write with Siri”, którego nie da się wyłączyć bez wyłączania Siri w ogóle. Podobnie tryb Siri w Aparacie zastąpił dotychczasowy interfejs Visual Intelligence.

    Liquid Glass w iOS 27 jest, według Morena, znacznie przyjemniejszy dla oka niż w zeszłorocznym iOS 26 — mniej przezroczystości, więcej czytelności, wyraźniej odseparowane paski narzędzi od treści pod nimi. Nowy suwak w Ustawieniach, w sekcji Appearance, pozwala samodzielnie dostroić poziom przezroczystości od „bardziej przejrzystego” do „bardziej stonowanego”.

    Reszta zmian to setki drobiazgów, które pojedynczo nie robią wrażenia, ale razem zauważalnie poprawiają komfort codziennego użytkowania: możliwość wysłania wiadomości tekstowej, gdy załącznik ze zdjęciem wciąż się wysyła, szybsze przełączanie między Wi-Fi a danymi komórkowymi, niezależna głośność alarmów, przyspieszone wyszukiwanie w Mailu (Moren testował to na skrzynce liczącej ponad 144 tysiące wiadomości sprzed niemal 25 lat i był pozytywnie zaskoczony), czy poprawiony optymalizator procesora działający aż do iPhone’a 11.

    W Zdjęciach wracają oceny gwiazdkowe i słowa kluczowe, Albumy współdzielone obsługują wreszcie pełną rozdzielczość, a nowe narzędzia AI — Extend do rozszerzania kadru i Reframe do zmiany perspektywy w zdjęciach przestrzennych — działają najlepiej przy niewielkich korektach; przy większych zmianach zdarzają się dziwne artefakty, jak zmyślona poręcz na zdjęciu z absolutorium. Skróty zyskały polecenie „Otherwise If” oraz funkcję opisywania skrótu w naturalnym języku, ale to właśnie one okazały się jedną z najbardziej niestabilnych części bety.

    macOS Golden Gate: naprawia to, co Tahoe zepsuło

    Jason Snell z Six Colors w swojej recenzji jest równie szczegółowy, a jego ogólny wniosek jest zachęcający: to aktualizacja, za lubienie której nie będzie musiał przez rok nikogo przepraszać — w przeciwieństwie do zeszłorocznego Tahoe.

    Zmiany w designie są tu najbardziej zauważalne spośród wszystkich tegorocznych systemów Apple, co samo w sobie mówi wiele o skali problemów Tahoe. Pływające szklane paski boczne, oderwane od krawędzi okna, wracają do klasycznego umiejscowienia przy lewej krawędzi, z ciemniejszym tłem dla kontrastu i kolorowymi ikonami. Paski narzędzi odzyskują czytelność, a okna wyglądają, jak to ujął Snell, po prostu bardziej „kwadratowo” — mniej jak pod rządami „Króla Kółka”. Ikony aplikacji wyglądają lepiej dzięki nowej, warstwowej kompozycji graficznej — choć aplikacje, które nie mieszczą się w narzuconym kształcie squircle’a, wciąż trafiają do szarego, pozbawionego charakteru pudełka, o czym pisaliśmy szerzej przy okazji apelu Paula Kafasisa.

    Squircle jail, czyli jak Apple zabrało ikonom to, co czyniło je ikonami [felieton]

    Siri i Spotlight zostały wreszcie połączone w jeden, spójny interfejs wyszukiwania — coś, o co środowisko prosiło od lat. W praktyce jest to jednak wciąż praca w toku: Siri AI dobrze radzi sobie z pytaniami ogólnej wiedzy, ale ma problem z integracją z danymi osobowymi, szczególnie jeśli nie korzysta się z domyślnych aplikacji Apple do poczty i kalendarza. Nowy przycisk „Ask Siri” doklejony na górze menu kontekstowego Snell ocenia szczerze krytycznie — nazywa go rozwiązaniem, które sprawia wrażenie nachalnego i wymuszonego.

    Najbardziej nieoczywistą nowością jest rozszerzenie Sidecara — funkcji zamieniającej iPada w drugi ekran Maca — o pełną obsługę dotyku. Można teraz przewijać okna Maca palcem bezpośrednio na ekranie iPada. Snell trafnie zauważa, że trudno nie odczytać tego jako testu technologii przed nadchodzącym MacBookiem z ekranem dotykowym, o którym pisaliśmy przy okazji doniesień o MacBooku Ultra.

    Skróty na Macu zyskują wszystkie te same usprawnienia co na iPhonie, w tym funkcję opisywania skrótu w naturalnym języku, którą Snell nazywa najbliższym, jak dotąd, spełnieniem czterdziestoletniego marzenia o oddaniu mocy komputera w ręce zwykłego użytkownika. Do tego dochodzi trwałe przechowywanie danych synchronizowane przez iCloud, dostępne bezpośrednio ze Skrótów.

    Warto też wspomnieć o mniejszych, ale przyjemnych detalach: inteligentne zarządzanie paskiem menu na Makach z notchem, organizator kart w Safari oparty na AI, oraz funkcja Passwords proponująca automatyczną zmianę skompromitowanych haseł — ta ostatnia, przyznaje Snell, jest najmniej dopracowaną funkcją całej bety, radząc sobie zaledwie z ułamkiem testowanych haseł.

    watchOS 27 i visionOS 27 również dostępne

    Publiczne bety watchOS 27 i visionOS 27 trafiły dziś do użytkowników razem z resztą rodziny systemów. Jak pisaliśmy wcześniej przy okazji naszego pełnego przeglądu nowości z WWDC, watchOS 27 kładzie duży nacisk na funkcje zdrowotne, w tym rozszerzone śledzenie cyklu i perimenopauzy, a visionOS 27 wprowadza możliwość wywoływania Siri bez frazy „Hej, Siri” — wystarczy spojrzeć na „kulę” asystenta.

    Jeśli jesteście ciekawi szczegółów dotyczących nowości w systemach, zapraszamy do tej serii wpisów:

    Z całą pewnością warto zacząć od nadrobienia poniższych tekstów, w których Dominik holistycznie tłumaczy najważniejsze sprawy związane z najważniejszymi ogłoszeniami Apple z tego tygodnia. Stanowią one najlepszy punkt wejścia, aby później można było sięgać głębiej.

    Zarówno Moren, jak i Snell zgadzają się co do jednego: to betowy okres pełen drobnych usterek — Skróty potrafią przestać działać z dnia na dzień, aplikacje firm trzecich czasem się zawieszają, menedżery paska menu wymagają aktualizacji. Ale ogólny kierunek jest wyraźnie pozytywny. Finalne wersje wszystkich systemów trafią do użytkowników jesienią, razem z premierą iPhone’a 18 Pro i pierwszego składanego iPhone’a Ultra.

    Jak zainstalować?

    Wchodzicie na beta.apple.com i stosujecie się do zamieszczonej tam instrukcji.

    Informacja dla osób, które wcześniej testowały wersje beta dla deweloperów:

    Aby uzyskać dostęp do publicznej wersji beta, należy zarejestrować swoje konto Apple ID w bezpłatnym programie Apple Beta Software Program, korzystając z tego linku. Bez wykonania tego kroku w ustawieniach widoczna będzie wyłącznie opcja „Wersja beta dla deweloperów”.

    #9to5Mac #DanMoren #GoldenGate #instalacja #iOS27 #JasonSnell #LiquidGlass #macOS27 #publicznaBeta #Sidecar #SiriAI #SixColors #skróty #visionOS27 #watchOS27 #WWDC2026 #zdjęcia
  2. Publiczna beta iOS 27 i pozostałych systemów Apple

    Po miesiącu testów deweloperskich Apple udostępniło dziś publiczne wersje beta całej rodziny systemów oznaczonych numerem 27 — iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate, watchOS 27 i visionOS 27. To pierwszy moment, w którym każdy z Was, bez rejestracji jako deweloper, może zainstalować betę na swoim urządzeniu przez stronę beta.apple.com.

    Czy warto już instalować?

    Zanim przejdziemy do konkretów, krótka odpowiedź na pytanie, które najczęściej dostaję przy każdej betcie. Chance Miller z 9to5Mac w swojej rekomendacji jest jednoznaczny: to najbardziej stabilna beta iOS od bardzo dawna, a stabilność i poprawki jakościowe to jeden z filarów tegorocznej aktualizacji — widać to nawet w obecnej, testowej formie. Miller poleca ją większości użytkowników iPhone’a, choć zaznacza wprost, że nowa Siri to jeden z głównych powodów, dla których w ogóle warto ją wypróbować w tym roku.

    Zanim jednak klikniecie „zainstaluj”, pamiętajcie o podstawach: zróbcie kopię zapasową iPhone’a lub Maca (najlepiej przez Time Machine i lokalną przez Findera), sprawdźcie, czy Wasze kluczowe aplikacje firm trzecich zostały już zaktualizowane pod kątem zgodności — deweloperzy dopiero teraz zaczynają testować swoje aplikacje na finalnym materiale — i miejcie świadomość, że część funkcji może się jeszcze zmienić do jesieni.

    iOS 27: Siri AI robi wrażenie, ale nie zawsze

    Najbardziej wyczerpującą relację z testów opublikował Dan Moren z Six Colors, spędziwszy z betą ponad miesiąc. Jego wnioski są w większości pozytywne, choć z ważnymi zastrzeżeniami.

    Nowa Siri AI potrafi zaskoczyć. Moren opisuje sytuację z długiej samotnej podróży samochodem, gdy poprosił asystenta przez CarPlay o odtworzenie konkretnego, starego odcinka podcastu, którego nawet nie subskrybuje — coś, czego nigdy by nie spróbował ze starą Siri. Po chwili przetwarzania system znalazł właściwy odcinek i po prostu go odtworzył. Podobnie zadziałało to przy pytaniu o termin przyjęcia przy basenie wspomniany w wiadomości od żony, przy dodawaniu lotu z otwartej strony internetowej do kalendarza, czy przy identyfikacji filmu na podstawie ulotki kina. To rzeczy, o które Moren nigdy wcześniej nie pomyślałby zapytać Siri.

    Nie wszystko jednak działa bezbłędnie. Jak każdy chatbot oparty na dużym modelu językowym, Siri AI czasem myli się z pełnym przekonaniem — w jednym przypadku nie znalazła daty powrotu sąsiada z urlopu, mimo że informacja znajdowała się wprost w przeszukiwanej wiadomości. Warto też wiedzieć, że funkcja działa wyłącznie na iPhonie 15 Pro i Pro Max oraz iPhonie 16 i nowszych, a w Unii Europejskiej — z powodu trwającego sporu Apple z Brukselą, o którym pisaliśmy szeroko przy okazji przegranej Apple przed unijnym sądem — nie będzie dostępna wcale.

    Ciekawym, choć kontrowersyjnym elementem jest to, jak agresywnie Apple promuje Siri w całym systemie. Przy każdym pustym polu tekstowym pojawia się przycisk „Write with Siri”, którego nie da się wyłączyć bez wyłączania Siri w ogóle. Podobnie tryb Siri w Aparacie zastąpił dotychczasowy interfejs Visual Intelligence.

    Liquid Glass w iOS 27 jest, według Morena, znacznie przyjemniejszy dla oka niż w zeszłorocznym iOS 26 — mniej przezroczystości, więcej czytelności, wyraźniej odseparowane paski narzędzi od treści pod nimi. Nowy suwak w Ustawieniach, w sekcji Appearance, pozwala samodzielnie dostroić poziom przezroczystości od „bardziej przejrzystego” do „bardziej stonowanego”.

    Reszta zmian to setki drobiazgów, które pojedynczo nie robią wrażenia, ale razem zauważalnie poprawiają komfort codziennego użytkowania: możliwość wysłania wiadomości tekstowej, gdy załącznik ze zdjęciem wciąż się wysyła, szybsze przełączanie między Wi-Fi a danymi komórkowymi, niezależna głośność alarmów, przyspieszone wyszukiwanie w Mailu (Moren testował to na skrzynce liczącej ponad 144 tysiące wiadomości sprzed niemal 25 lat i był pozytywnie zaskoczony), czy poprawiony optymalizator procesora działający aż do iPhone’a 11.

    W Zdjęciach wracają oceny gwiazdkowe i słowa kluczowe, Albumy współdzielone obsługują wreszcie pełną rozdzielczość, a nowe narzędzia AI — Extend do rozszerzania kadru i Reframe do zmiany perspektywy w zdjęciach przestrzennych — działają najlepiej przy niewielkich korektach; przy większych zmianach zdarzają się dziwne artefakty, jak zmyślona poręcz na zdjęciu z absolutorium. Skróty zyskały polecenie „Otherwise If” oraz funkcję opisywania skrótu w naturalnym języku, ale to właśnie one okazały się jedną z najbardziej niestabilnych części bety.

    macOS Golden Gate: naprawia to, co Tahoe zepsuło

    Jason Snell z Six Colors w swojej recenzji jest równie szczegółowy, a jego ogólny wniosek jest zachęcający: to aktualizacja, za lubienie której nie będzie musiał przez rok nikogo przepraszać — w przeciwieństwie do zeszłorocznego Tahoe.

    Zmiany w designie są tu najbardziej zauważalne spośród wszystkich tegorocznych systemów Apple, co samo w sobie mówi wiele o skali problemów Tahoe. Pływające szklane paski boczne, oderwane od krawędzi okna, wracają do klasycznego umiejscowienia przy lewej krawędzi, z ciemniejszym tłem dla kontrastu i kolorowymi ikonami. Paski narzędzi odzyskują czytelność, a okna wyglądają, jak to ujął Snell, po prostu bardziej „kwadratowo” — mniej jak pod rządami „Króla Kółka”. Ikony aplikacji wyglądają lepiej dzięki nowej, warstwowej kompozycji graficznej — choć aplikacje, które nie mieszczą się w narzuconym kształcie squircle’a, wciąż trafiają do szarego, pozbawionego charakteru pudełka, o czym pisaliśmy szerzej przy okazji apelu Paula Kafasisa.

    Squircle jail, czyli jak Apple zabrało ikonom to, co czyniło je ikonami [felieton]

    Siri i Spotlight zostały wreszcie połączone w jeden, spójny interfejs wyszukiwania — coś, o co środowisko prosiło od lat. W praktyce jest to jednak wciąż praca w toku: Siri AI dobrze radzi sobie z pytaniami ogólnej wiedzy, ale ma problem z integracją z danymi osobowymi, szczególnie jeśli nie korzysta się z domyślnych aplikacji Apple do poczty i kalendarza. Nowy przycisk „Ask Siri” doklejony na górze menu kontekstowego Snell ocenia szczerze krytycznie — nazywa go rozwiązaniem, które sprawia wrażenie nachalnego i wymuszonego.

    Najbardziej nieoczywistą nowością jest rozszerzenie Sidecara — funkcji zamieniającej iPada w drugi ekran Maca — o pełną obsługę dotyku. Można teraz przewijać okna Maca palcem bezpośrednio na ekranie iPada. Snell trafnie zauważa, że trudno nie odczytać tego jako testu technologii przed nadchodzącym MacBookiem z ekranem dotykowym, o którym pisaliśmy przy okazji doniesień o MacBooku Ultra.

    Skróty na Macu zyskują wszystkie te same usprawnienia co na iPhonie, w tym funkcję opisywania skrótu w naturalnym języku, którą Snell nazywa najbliższym, jak dotąd, spełnieniem czterdziestoletniego marzenia o oddaniu mocy komputera w ręce zwykłego użytkownika. Do tego dochodzi trwałe przechowywanie danych synchronizowane przez iCloud, dostępne bezpośrednio ze Skrótów.

    Warto też wspomnieć o mniejszych, ale przyjemnych detalach: inteligentne zarządzanie paskiem menu na Makach z notchem, organizator kart w Safari oparty na AI, oraz funkcja Passwords proponująca automatyczną zmianę skompromitowanych haseł — ta ostatnia, przyznaje Snell, jest najmniej dopracowaną funkcją całej bety, radząc sobie zaledwie z ułamkiem testowanych haseł.

    watchOS 27 i visionOS 27 również dostępne

    Publiczne bety watchOS 27 i visionOS 27 trafiły dziś do użytkowników razem z resztą rodziny systemów. Jak pisaliśmy wcześniej przy okazji naszego pełnego przeglądu nowości z WWDC, watchOS 27 kładzie duży nacisk na funkcje zdrowotne, w tym rozszerzone śledzenie cyklu i perimenopauzy, a visionOS 27 wprowadza możliwość wywoływania Siri bez frazy „Hej, Siri” — wystarczy spojrzeć na „kulę” asystenta.

    Jeśli jesteście ciekawi szczegółów dotyczących nowości w systemach, zapraszamy do tej serii wpisów:

    Z całą pewnością warto zacząć od nadrobienia poniższych tekstów, w których Dominik holistycznie tłumaczy najważniejsze sprawy związane z najważniejszymi ogłoszeniami Apple z tego tygodnia. Stanowią one najlepszy punkt wejścia, aby później można było sięgać głębiej.

    Zarówno Moren, jak i Snell zgadzają się co do jednego: to betowy okres pełen drobnych usterek — Skróty potrafią przestać działać z dnia na dzień, aplikacje firm trzecich czasem się zawieszają, menedżery paska menu wymagają aktualizacji. Ale ogólny kierunek jest wyraźnie pozytywny. Finalne wersje wszystkich systemów trafią do użytkowników jesienią, razem z premierą iPhone’a 18 Pro i pierwszego składanego iPhone’a Ultra.

    Jak zainstalować?

    Wchodzicie na beta.apple.com i stosujecie się do zamieszczonej tam instrukcji.

    Informacja dla osób, które wcześniej testowały wersje beta dla deweloperów:

    Aby uzyskać dostęp do publicznej wersji beta, należy zarejestrować swoje konto Apple ID w bezpłatnym programie Apple Beta Software Program, korzystając z tego linku. Bez wykonania tego kroku w ustawieniach widoczna będzie wyłącznie opcja „Wersja beta dla deweloperów”.

    #9to5Mac #DanMoren #GoldenGate #instalacja #iOS27 #JasonSnell #LiquidGlass #macOS27 #publicznaBeta #Sidecar #SiriAI #SixColors #skróty #visionOS27 #watchOS27 #WWDC2026 #zdjęcia
  3. Publiczna beta iOS 27 i pozostałych systemów Apple

    Po miesiącu testów deweloperskich Apple udostępniło dziś publiczne wersje beta całej rodziny systemów oznaczonych numerem 27 — iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate, watchOS 27 i visionOS 27. To pierwszy moment, w którym każdy z Was, bez rejestracji jako deweloper, może zainstalować betę na swoim urządzeniu przez stronę beta.apple.com.

    Czy warto już instalować?

    Zanim przejdziemy do konkretów, krótka odpowiedź na pytanie, które najczęściej dostaję przy każdej betcie. Chance Miller z 9to5Mac w swojej rekomendacji jest jednoznaczny: to najbardziej stabilna beta iOS od bardzo dawna, a stabilność i poprawki jakościowe to jeden z filarów tegorocznej aktualizacji — widać to nawet w obecnej, testowej formie. Miller poleca ją większości użytkowników iPhone’a, choć zaznacza wprost, że nowa Siri to jeden z głównych powodów, dla których w ogóle warto ją wypróbować w tym roku.

    Zanim jednak klikniecie „zainstaluj”, pamiętajcie o podstawach: zróbcie kopię zapasową iPhone’a lub Maca (najlepiej przez Time Machine i lokalną przez Findera), sprawdźcie, czy Wasze kluczowe aplikacje firm trzecich zostały już zaktualizowane pod kątem zgodności — deweloperzy dopiero teraz zaczynają testować swoje aplikacje na finalnym materiale — i miejcie świadomość, że część funkcji może się jeszcze zmienić do jesieni.

    iOS 27: Siri AI robi wrażenie, ale nie zawsze

    Najbardziej wyczerpującą relację z testów opublikował Dan Moren z Six Colors, spędziwszy z betą ponad miesiąc. Jego wnioski są w większości pozytywne, choć z ważnymi zastrzeżeniami.

    Nowa Siri AI potrafi zaskoczyć. Moren opisuje sytuację z długiej samotnej podróży samochodem, gdy poprosił asystenta przez CarPlay o odtworzenie konkretnego, starego odcinka podcastu, którego nawet nie subskrybuje — coś, czego nigdy by nie spróbował ze starą Siri. Po chwili przetwarzania system znalazł właściwy odcinek i po prostu go odtworzył. Podobnie zadziałało to przy pytaniu o termin przyjęcia przy basenie wspomniany w wiadomości od żony, przy dodawaniu lotu z otwartej strony internetowej do kalendarza, czy przy identyfikacji filmu na podstawie ulotki kina. To rzeczy, o które Moren nigdy wcześniej nie pomyślałby zapytać Siri.

    Nie wszystko jednak działa bezbłędnie. Jak każdy chatbot oparty na dużym modelu językowym, Siri AI czasem myli się z pełnym przekonaniem — w jednym przypadku nie znalazła daty powrotu sąsiada z urlopu, mimo że informacja znajdowała się wprost w przeszukiwanej wiadomości. Warto też wiedzieć, że funkcja działa wyłącznie na iPhonie 15 Pro i Pro Max oraz iPhonie 16 i nowszych, a w Unii Europejskiej — z powodu trwającego sporu Apple z Brukselą, o którym pisaliśmy szeroko przy okazji przegranej Apple przed unijnym sądem — nie będzie dostępna wcale.

    Ciekawym, choć kontrowersyjnym elementem jest to, jak agresywnie Apple promuje Siri w całym systemie. Przy każdym pustym polu tekstowym pojawia się przycisk „Write with Siri”, którego nie da się wyłączyć bez wyłączania Siri w ogóle. Podobnie tryb Siri w Aparacie zastąpił dotychczasowy interfejs Visual Intelligence.

    Liquid Glass w iOS 27 jest, według Morena, znacznie przyjemniejszy dla oka niż w zeszłorocznym iOS 26 — mniej przezroczystości, więcej czytelności, wyraźniej odseparowane paski narzędzi od treści pod nimi. Nowy suwak w Ustawieniach, w sekcji Appearance, pozwala samodzielnie dostroić poziom przezroczystości od „bardziej przejrzystego” do „bardziej stonowanego”.

    Reszta zmian to setki drobiazgów, które pojedynczo nie robią wrażenia, ale razem zauważalnie poprawiają komfort codziennego użytkowania: możliwość wysłania wiadomości tekstowej, gdy załącznik ze zdjęciem wciąż się wysyła, szybsze przełączanie między Wi-Fi a danymi komórkowymi, niezależna głośność alarmów, przyspieszone wyszukiwanie w Mailu (Moren testował to na skrzynce liczącej ponad 144 tysiące wiadomości sprzed niemal 25 lat i był pozytywnie zaskoczony), czy poprawiony optymalizator procesora działający aż do iPhone’a 11.

    W Zdjęciach wracają oceny gwiazdkowe i słowa kluczowe, Albumy współdzielone obsługują wreszcie pełną rozdzielczość, a nowe narzędzia AI — Extend do rozszerzania kadru i Reframe do zmiany perspektywy w zdjęciach przestrzennych — działają najlepiej przy niewielkich korektach; przy większych zmianach zdarzają się dziwne artefakty, jak zmyślona poręcz na zdjęciu z absolutorium. Skróty zyskały polecenie „Otherwise If” oraz funkcję opisywania skrótu w naturalnym języku, ale to właśnie one okazały się jedną z najbardziej niestabilnych części bety.

    macOS Golden Gate: naprawia to, co Tahoe zepsuło

    Jason Snell z Six Colors w swojej recenzji jest równie szczegółowy, a jego ogólny wniosek jest zachęcający: to aktualizacja, za lubienie której nie będzie musiał przez rok nikogo przepraszać — w przeciwieństwie do zeszłorocznego Tahoe.

    Zmiany w designie są tu najbardziej zauważalne spośród wszystkich tegorocznych systemów Apple, co samo w sobie mówi wiele o skali problemów Tahoe. Pływające szklane paski boczne, oderwane od krawędzi okna, wracają do klasycznego umiejscowienia przy lewej krawędzi, z ciemniejszym tłem dla kontrastu i kolorowymi ikonami. Paski narzędzi odzyskują czytelność, a okna wyglądają, jak to ujął Snell, po prostu bardziej „kwadratowo” — mniej jak pod rządami „Króla Kółka”. Ikony aplikacji wyglądają lepiej dzięki nowej, warstwowej kompozycji graficznej — choć aplikacje, które nie mieszczą się w narzuconym kształcie squircle’a, wciąż trafiają do szarego, pozbawionego charakteru pudełka, o czym pisaliśmy szerzej przy okazji apelu Paula Kafasisa.

    Squircle jail, czyli jak Apple zabrało ikonom to, co czyniło je ikonami [felieton]

    Siri i Spotlight zostały wreszcie połączone w jeden, spójny interfejs wyszukiwania — coś, o co środowisko prosiło od lat. W praktyce jest to jednak wciąż praca w toku: Siri AI dobrze radzi sobie z pytaniami ogólnej wiedzy, ale ma problem z integracją z danymi osobowymi, szczególnie jeśli nie korzysta się z domyślnych aplikacji Apple do poczty i kalendarza. Nowy przycisk „Ask Siri” doklejony na górze menu kontekstowego Snell ocenia szczerze krytycznie — nazywa go rozwiązaniem, które sprawia wrażenie nachalnego i wymuszonego.

    Najbardziej nieoczywistą nowością jest rozszerzenie Sidecara — funkcji zamieniającej iPada w drugi ekran Maca — o pełną obsługę dotyku. Można teraz przewijać okna Maca palcem bezpośrednio na ekranie iPada. Snell trafnie zauważa, że trudno nie odczytać tego jako testu technologii przed nadchodzącym MacBookiem z ekranem dotykowym, o którym pisaliśmy przy okazji doniesień o MacBooku Ultra.

    Skróty na Macu zyskują wszystkie te same usprawnienia co na iPhonie, w tym funkcję opisywania skrótu w naturalnym języku, którą Snell nazywa najbliższym, jak dotąd, spełnieniem czterdziestoletniego marzenia o oddaniu mocy komputera w ręce zwykłego użytkownika. Do tego dochodzi trwałe przechowywanie danych synchronizowane przez iCloud, dostępne bezpośrednio ze Skrótów.

    Warto też wspomnieć o mniejszych, ale przyjemnych detalach: inteligentne zarządzanie paskiem menu na Makach z notchem, organizator kart w Safari oparty na AI, oraz funkcja Passwords proponująca automatyczną zmianę skompromitowanych haseł — ta ostatnia, przyznaje Snell, jest najmniej dopracowaną funkcją całej bety, radząc sobie zaledwie z ułamkiem testowanych haseł.

    watchOS 27 i visionOS 27 również dostępne

    Publiczne bety watchOS 27 i visionOS 27 trafiły dziś do użytkowników razem z resztą rodziny systemów. Jak pisaliśmy wcześniej przy okazji naszego pełnego przeglądu nowości z WWDC, watchOS 27 kładzie duży nacisk na funkcje zdrowotne, w tym rozszerzone śledzenie cyklu i perimenopauzy, a visionOS 27 wprowadza możliwość wywoływania Siri bez frazy „Hej, Siri” — wystarczy spojrzeć na „kulę” asystenta.

    Jeśli jesteście ciekawi szczegółów dotyczących nowości w systemach, zapraszamy do tej serii wpisów:

    Z całą pewnością warto zacząć od nadrobienia poniższych tekstów, w których Dominik holistycznie tłumaczy najważniejsze sprawy związane z najważniejszymi ogłoszeniami Apple z tego tygodnia. Stanowią one najlepszy punkt wejścia, aby później można było sięgać głębiej.

    Zarówno Moren, jak i Snell zgadzają się co do jednego: to betowy okres pełen drobnych usterek — Skróty potrafią przestać działać z dnia na dzień, aplikacje firm trzecich czasem się zawieszają, menedżery paska menu wymagają aktualizacji. Ale ogólny kierunek jest wyraźnie pozytywny. Finalne wersje wszystkich systemów trafią do użytkowników jesienią, razem z premierą iPhone’a 18 Pro i pierwszego składanego iPhone’a Ultra.

    Jak zainstalować?

    Wchodzicie na beta.apple.com i stosujecie się do zamieszczonej tam instrukcji.

    Informacja dla osób, które wcześniej testowały wersje beta dla deweloperów:

    Aby uzyskać dostęp do publicznej wersji beta, należy zarejestrować swoje konto Apple ID w bezpłatnym programie Apple Beta Software Program, korzystając z tego linku. Bez wykonania tego kroku w ustawieniach widoczna będzie wyłącznie opcja „Wersja beta dla deweloperów”.

    #9to5Mac #DanMoren #GoldenGate #instalacja #iOS27 #JasonSnell #LiquidGlass #macOS27 #publicznaBeta #Sidecar #SiriAI #SixColors #skróty #visionOS27 #watchOS27 #WWDC2026 #zdjęcia
  4. Publiczna beta iOS 27 i pozostałych systemów Apple

    Po miesiącu testów deweloperskich Apple udostępniło dziś publiczne wersje beta całej rodziny systemów oznaczonych numerem 27 — iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate, watchOS 27 i visionOS 27. To pierwszy moment, w którym każdy z Was, bez rejestracji jako deweloper, może zainstalować betę na swoim urządzeniu przez stronę beta.apple.com.

    Czy warto już instalować?

    Zanim przejdziemy do konkretów, krótka odpowiedź na pytanie, które najczęściej dostaję przy każdej betcie. Chance Miller z 9to5Mac w swojej rekomendacji jest jednoznaczny: to najbardziej stabilna beta iOS od bardzo dawna, a stabilność i poprawki jakościowe to jeden z filarów tegorocznej aktualizacji — widać to nawet w obecnej, testowej formie. Miller poleca ją większości użytkowników iPhone’a, choć zaznacza wprost, że nowa Siri to jeden z głównych powodów, dla których w ogóle warto ją wypróbować w tym roku.

    Zanim jednak klikniecie „zainstaluj”, pamiętajcie o podstawach: zróbcie kopię zapasową iPhone’a lub Maca (najlepiej przez Time Machine i lokalną przez Findera), sprawdźcie, czy Wasze kluczowe aplikacje firm trzecich zostały już zaktualizowane pod kątem zgodności — deweloperzy dopiero teraz zaczynają testować swoje aplikacje na finalnym materiale — i miejcie świadomość, że część funkcji może się jeszcze zmienić do jesieni.

    iOS 27: Siri AI robi wrażenie, ale nie zawsze

    Najbardziej wyczerpującą relację z testów opublikował Dan Moren z Six Colors, spędziwszy z betą ponad miesiąc. Jego wnioski są w większości pozytywne, choć z ważnymi zastrzeżeniami.

    Nowa Siri AI potrafi zaskoczyć. Moren opisuje sytuację z długiej samotnej podróży samochodem, gdy poprosił asystenta przez CarPlay o odtworzenie konkretnego, starego odcinka podcastu, którego nawet nie subskrybuje — coś, czego nigdy by nie spróbował ze starą Siri. Po chwili przetwarzania system znalazł właściwy odcinek i po prostu go odtworzył. Podobnie zadziałało to przy pytaniu o termin przyjęcia przy basenie wspomniany w wiadomości od żony, przy dodawaniu lotu z otwartej strony internetowej do kalendarza, czy przy identyfikacji filmu na podstawie ulotki kina. To rzeczy, o które Moren nigdy wcześniej nie pomyślałby zapytać Siri.

    Nie wszystko jednak działa bezbłędnie. Jak każdy chatbot oparty na dużym modelu językowym, Siri AI czasem myli się z pełnym przekonaniem — w jednym przypadku nie znalazła daty powrotu sąsiada z urlopu, mimo że informacja znajdowała się wprost w przeszukiwanej wiadomości. Warto też wiedzieć, że funkcja działa wyłącznie na iPhonie 15 Pro i Pro Max oraz iPhonie 16 i nowszych, a w Unii Europejskiej — z powodu trwającego sporu Apple z Brukselą, o którym pisaliśmy szeroko przy okazji przegranej Apple przed unijnym sądem — nie będzie dostępna wcale.

    Ciekawym, choć kontrowersyjnym elementem jest to, jak agresywnie Apple promuje Siri w całym systemie. Przy każdym pustym polu tekstowym pojawia się przycisk „Write with Siri”, którego nie da się wyłączyć bez wyłączania Siri w ogóle. Podobnie tryb Siri w Aparacie zastąpił dotychczasowy interfejs Visual Intelligence.

    Liquid Glass w iOS 27 jest, według Morena, znacznie przyjemniejszy dla oka niż w zeszłorocznym iOS 26 — mniej przezroczystości, więcej czytelności, wyraźniej odseparowane paski narzędzi od treści pod nimi. Nowy suwak w Ustawieniach, w sekcji Appearance, pozwala samodzielnie dostroić poziom przezroczystości od „bardziej przejrzystego” do „bardziej stonowanego”.

    Reszta zmian to setki drobiazgów, które pojedynczo nie robią wrażenia, ale razem zauważalnie poprawiają komfort codziennego użytkowania: możliwość wysłania wiadomości tekstowej, gdy załącznik ze zdjęciem wciąż się wysyła, szybsze przełączanie między Wi-Fi a danymi komórkowymi, niezależna głośność alarmów, przyspieszone wyszukiwanie w Mailu (Moren testował to na skrzynce liczącej ponad 144 tysiące wiadomości sprzed niemal 25 lat i był pozytywnie zaskoczony), czy poprawiony optymalizator procesora działający aż do iPhone’a 11.

    W Zdjęciach wracają oceny gwiazdkowe i słowa kluczowe, Albumy współdzielone obsługują wreszcie pełną rozdzielczość, a nowe narzędzia AI — Extend do rozszerzania kadru i Reframe do zmiany perspektywy w zdjęciach przestrzennych — działają najlepiej przy niewielkich korektach; przy większych zmianach zdarzają się dziwne artefakty, jak zmyślona poręcz na zdjęciu z absolutorium. Skróty zyskały polecenie „Otherwise If” oraz funkcję opisywania skrótu w naturalnym języku, ale to właśnie one okazały się jedną z najbardziej niestabilnych części bety.

    macOS Golden Gate: naprawia to, co Tahoe zepsuło

    Jason Snell z Six Colors w swojej recenzji jest równie szczegółowy, a jego ogólny wniosek jest zachęcający: to aktualizacja, za lubienie której nie będzie musiał przez rok nikogo przepraszać — w przeciwieństwie do zeszłorocznego Tahoe.

    Zmiany w designie są tu najbardziej zauważalne spośród wszystkich tegorocznych systemów Apple, co samo w sobie mówi wiele o skali problemów Tahoe. Pływające szklane paski boczne, oderwane od krawędzi okna, wracają do klasycznego umiejscowienia przy lewej krawędzi, z ciemniejszym tłem dla kontrastu i kolorowymi ikonami. Paski narzędzi odzyskują czytelność, a okna wyglądają, jak to ujął Snell, po prostu bardziej „kwadratowo” — mniej jak pod rządami „Króla Kółka”. Ikony aplikacji wyglądają lepiej dzięki nowej, warstwowej kompozycji graficznej — choć aplikacje, które nie mieszczą się w narzuconym kształcie squircle’a, wciąż trafiają do szarego, pozbawionego charakteru pudełka, o czym pisaliśmy szerzej przy okazji apelu Paula Kafasisa.

    Squircle jail, czyli jak Apple zabrało ikonom to, co czyniło je ikonami [felieton]

    Siri i Spotlight zostały wreszcie połączone w jeden, spójny interfejs wyszukiwania — coś, o co środowisko prosiło od lat. W praktyce jest to jednak wciąż praca w toku: Siri AI dobrze radzi sobie z pytaniami ogólnej wiedzy, ale ma problem z integracją z danymi osobowymi, szczególnie jeśli nie korzysta się z domyślnych aplikacji Apple do poczty i kalendarza. Nowy przycisk „Ask Siri” doklejony na górze menu kontekstowego Snell ocenia szczerze krytycznie — nazywa go rozwiązaniem, które sprawia wrażenie nachalnego i wymuszonego.

    Najbardziej nieoczywistą nowością jest rozszerzenie Sidecara — funkcji zamieniającej iPada w drugi ekran Maca — o pełną obsługę dotyku. Można teraz przewijać okna Maca palcem bezpośrednio na ekranie iPada. Snell trafnie zauważa, że trudno nie odczytać tego jako testu technologii przed nadchodzącym MacBookiem z ekranem dotykowym, o którym pisaliśmy przy okazji doniesień o MacBooku Ultra.

    Skróty na Macu zyskują wszystkie te same usprawnienia co na iPhonie, w tym funkcję opisywania skrótu w naturalnym języku, którą Snell nazywa najbliższym, jak dotąd, spełnieniem czterdziestoletniego marzenia o oddaniu mocy komputera w ręce zwykłego użytkownika. Do tego dochodzi trwałe przechowywanie danych synchronizowane przez iCloud, dostępne bezpośrednio ze Skrótów.

    Warto też wspomnieć o mniejszych, ale przyjemnych detalach: inteligentne zarządzanie paskiem menu na Makach z notchem, organizator kart w Safari oparty na AI, oraz funkcja Passwords proponująca automatyczną zmianę skompromitowanych haseł — ta ostatnia, przyznaje Snell, jest najmniej dopracowaną funkcją całej bety, radząc sobie zaledwie z ułamkiem testowanych haseł.

    watchOS 27 i visionOS 27 również dostępne

    Publiczne bety watchOS 27 i visionOS 27 trafiły dziś do użytkowników razem z resztą rodziny systemów. Jak pisaliśmy wcześniej przy okazji naszego pełnego przeglądu nowości z WWDC, watchOS 27 kładzie duży nacisk na funkcje zdrowotne, w tym rozszerzone śledzenie cyklu i perimenopauzy, a visionOS 27 wprowadza możliwość wywoływania Siri bez frazy „Hej, Siri” — wystarczy spojrzeć na „kulę” asystenta.

    Jeśli jesteście ciekawi szczegółów dotyczących nowości w systemach, zapraszamy do tej serii wpisów:

    Z całą pewnością warto zacząć od nadrobienia poniższych tekstów, w których Dominik holistycznie tłumaczy najważniejsze sprawy związane z najważniejszymi ogłoszeniami Apple z tego tygodnia. Stanowią one najlepszy punkt wejścia, aby później można było sięgać głębiej.

    Zarówno Moren, jak i Snell zgadzają się co do jednego: to betowy okres pełen drobnych usterek — Skróty potrafią przestać działać z dnia na dzień, aplikacje firm trzecich czasem się zawieszają, menedżery paska menu wymagają aktualizacji. Ale ogólny kierunek jest wyraźnie pozytywny. Finalne wersje wszystkich systemów trafią do użytkowników jesienią, razem z premierą iPhone’a 18 Pro i pierwszego składanego iPhone’a Ultra.

    Jak zainstalować?

    Wchodzicie na beta.apple.com i stosujecie się do zamieszczonej tam instrukcji.

    Informacja dla osób, które wcześniej testowały wersje beta dla deweloperów:

    Aby uzyskać dostęp do publicznej wersji beta, należy zarejestrować swoje konto Apple ID w bezpłatnym programie Apple Beta Software Program, korzystając z tego linku. Bez wykonania tego kroku w ustawieniach widoczna będzie wyłącznie opcja „Wersja beta dla deweloperów”.

    #9to5Mac #DanMoren #GoldenGate #instalacja #iOS27 #JasonSnell #LiquidGlass #macOS27 #publicznaBeta #Sidecar #SiriAI #SixColors #skróty #visionOS27 #watchOS27 #WWDC2026 #zdjęcia
  5. 3. bety systemów 27 przynoszą personalizację głosu Siri i nowe tapety

    Apple udostępniło trzecie wersje deweloperskiej bety iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate oraz pozostałych systemów. Wśród nowości: aktywna wreszcie personalizacja głosu Siri, nowa funkcja Live Recognition w dostępności, gwiazdkowe oceny zdjęć oraz dwie nowe tapety nawiązujące do nazwy tegorocznego macOS.

    Miesiąc po pierwszej becie deweloperskiej Apple udostępniło dziś trzecią rundę testów dla iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate, watchOS 27, tvOS 27 i visionOS 27. Tempo prac jest, jak na tę porę cyklu, standardowe, ale kilka zmian w tej konkretnej becie zasługuje na osobne omówienie, bo dotyczą funkcji, o których pisałem już wcześniej, a które dopiero teraz zaczynają realnie działać.

    Największą z nich jest personalizacja głosu Siri, jak opisuje MacRumors. Opcja istniała w kodzie od pierwszej bety, ale pozostawała nieaktywna — teraz można wreszcie dostosować tempo i ekspresję głosu asystenta, wybierając spośród dwóch dostępnych na start wariantów bazowych. Warto od razu zaznaczyć, że funkcja wymaga iPhone’a 17 Pro lub iPhone’a Air, bo cała personalizacja odbywa się lokalnie na urządzeniu, a to wymaga odpowiednio dużej ilości pamięci RAM. Ci z Was, którzy korzystają ze standardowego iPhone’a 17, tej opcji jeszcze nie zobaczą. W Polsce nie zobaczymy jej wcale.

    Grafika: MacRumors.Druga nowość, którą chciałbym wyróżnić, to Live Recognition w sekcji Dostępność. To funkcja wykorzystująca lokalną inteligencję do rozpoznawania i opisywania otoczenia widzianego przez aparat — z możliwością zadawania pytań o to, co aktualnie widać, oraz ustawienia domyślnego pytania, które ma być zadawane automatycznie. Dochodzi do tego wsparcie dla niestandardowych aktywności, co czyni z tej funkcji coś więcej niż tylko przyjemny dodatek dla wszystkich użytkowników — to realne narzędzie wspierające osoby niewidome i słabowidzące w codziennym funkcjonowaniu.

    To zapowiedź AirPods Ultra z kamerami, gdzie Apple zapewne wykorzysta ten mechanizm niemalże 1:1.

    Grafika: MacRumors.

    Reszta zmian jest już bardziej kosmetyczna, ale miła. Aplikacja Przypomnienia dostała nową ikonę z listami zadań w stylu Liquid Glass. W ustawieniach Zdjęć pojawił się przełącznik Show Rating Controls, wyświetlający gwiazdkowe oceny na miniaturach — coś, co fotografowie amatorzy i profesjonaliści z pewnością docenią przy przeglądaniu większych bibliotek. Centrum sterowania pokazuje teraz szczegóły połączenia komórkowego nawet wtedy, gdy jesteśmy podłączeni do Wi-Fi, łącznie z siłą sygnału i informacją, czy korzystamy z LTE czy 5G. W Skrótach można wreszcie wybrać, czy nowy skrót ma się domyślnie otwierać w interfejsie opisu w naturalnym języku, czy w klasycznym, ręcznym edytorze.

    Grafika: MacRumors.

    Jest też coś, co spodoba się miłośnikom estetyki — nowa animacja tapety przy przeciąganiu w dół do centrum powiadomień, w której wycięty z tła obiekt tapety pojawia się teraz nad ekranem głównym lub aktywną aplikacją. Aaron Perris z MacRumors nazwał ją na X wyjątkowo płynną, co akurat w kontekście animacji systemowych Apple bywa komplementem nie zawsze oczywistym do wystawienia.

    iOS 27 beta 3 adds a new wallpaper animation which is so smooth pic.twitter.com/8LzBOx3HMD

    — Aaron (@aaronp613) July 6, 2026

    AirPods zyskują suwak w trybie Adaptive, pozwalający ręcznie ustawić proporcje między przezroczystością a redukcją szumów — do tej pory tryb ten działał w pełni automatycznie, bez możliwości ingerencji użytkownika.

    Grafika: MacRumors.

    W Mapach dodano dymek objaśniający, że preferencje trasy nie zniknęły, tylko przeniosły się pod interfejs opcji przy wyznaczaniu trasy — co akurat sugeruje, że sporo osób zgłaszało zagubienie tej funkcji po zmianach z poprzednich bet.

    Grafika: MacRumors.

    Przyciski Centrum sterowania na ekranie blokady mają teraz czarne ikony zamiast białych, które pojawiały się przy niektórych tapetach.

    Grafika: MacRumors.

    Sieć 5G+ natomiast jest już dostępna w Indiach u obsługujących ją operatorów.

    Nowe tapety macOS Golden Gate

    3. beta macOS Golden Gate otrzymała dwie nowe tapety nawiązujące wreszcie do samej nazwy systemu – Golden Gate Sunset i Golden Gate Night. Obie nowe wersje mają subtelny ruch widoczny na ekranie blokady przy odblokowywaniu Maca oraz w trybie wygaszacza ekranu — most Golden Gate, przewijające się światła i zmieniające się niebo w rytmie dnia i nocy.


     

    W pełnej rozdzielczości pobierzecie je stąd, a wersję dla iPhone’a – stąd.

    Ładny, spokojny motyw, wpisujący się w charakter tegorocznej edycji macOS znacznie lepiej niż sama liczba porządkowa.

    iCloud+ z 2 TB przestrzeni konieczne!

    Apple doprecyzowało też, że funkcje Apple Intelligence w aplikacji Dom będą wymagały co najmniej planu iCloud+ z 2 TB przestrzeni — co, przyznam, jest szczegółem technicznym, który łatwo przeoczyć, a który realnie wpłynie na to, kto z tych funkcji skorzysta.

    Publiczna wersja beta całej rodziny systemów 27 ma pojawić się jeszcze w tym miesiącu — finalne wersje trafią do użytkowników jesienią, razem z premierą iPhone’a 18 Pro i iPhone’a Ultra.

    #AirPods #AppleTV #AppleVisionPro #beta3 #bety #CentrumSterowania #dostępność #GoldenGate #iCloud #iOS #iOS27 #iPad #iPadOS #iPadOS27 #iPhone #LiveRecognition #Mac #macOS #macOS27 #Mapy #personalizacjaGłosu #Siri #skróty #Tapety #tvOS #tvOS27 #visionOS #visionOS27 #WWDC2026 #WygaszaczEkranu #zdjęcia
  6. 3. bety systemów 27 przynoszą personalizację głosu Siri i nowe tapety

    Apple udostępniło trzecie wersje deweloperskiej bety iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate oraz pozostałych systemów. Wśród nowości: aktywna wreszcie personalizacja głosu Siri, nowa funkcja Live Recognition w dostępności, gwiazdkowe oceny zdjęć oraz dwie nowe tapety nawiązujące do nazwy tegorocznego macOS.

    Miesiąc po pierwszej becie deweloperskiej Apple udostępniło dziś trzecią rundę testów dla iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate, watchOS 27, tvOS 27 i visionOS 27. Tempo prac jest, jak na tę porę cyklu, standardowe, ale kilka zmian w tej konkretnej becie zasługuje na osobne omówienie, bo dotyczą funkcji, o których pisałem już wcześniej, a które dopiero teraz zaczynają realnie działać.

    Największą z nich jest personalizacja głosu Siri, jak opisuje MacRumors. Opcja istniała w kodzie od pierwszej bety, ale pozostawała nieaktywna — teraz można wreszcie dostosować tempo i ekspresję głosu asystenta, wybierając spośród dwóch dostępnych na start wariantów bazowych. Warto od razu zaznaczyć, że funkcja wymaga iPhone’a 17 Pro lub iPhone’a Air, bo cała personalizacja odbywa się lokalnie na urządzeniu, a to wymaga odpowiednio dużej ilości pamięci RAM. Ci z Was, którzy korzystają ze standardowego iPhone’a 17, tej opcji jeszcze nie zobaczą. W Polsce nie zobaczymy jej wcale.

    Grafika: MacRumors.Druga nowość, którą chciałbym wyróżnić, to Live Recognition w sekcji Dostępność. To funkcja wykorzystująca lokalną inteligencję do rozpoznawania i opisywania otoczenia widzianego przez aparat — z możliwością zadawania pytań o to, co aktualnie widać, oraz ustawienia domyślnego pytania, które ma być zadawane automatycznie. Dochodzi do tego wsparcie dla niestandardowych aktywności, co czyni z tej funkcji coś więcej niż tylko przyjemny dodatek dla wszystkich użytkowników — to realne narzędzie wspierające osoby niewidome i słabowidzące w codziennym funkcjonowaniu.

    To zapowiedź AirPods Ultra z kamerami, gdzie Apple zapewne wykorzysta ten mechanizm niemalże 1:1.

    Grafika: MacRumors.

    Reszta zmian jest już bardziej kosmetyczna, ale miła. Aplikacja Przypomnienia dostała nową ikonę z listami zadań w stylu Liquid Glass. W ustawieniach Zdjęć pojawił się przełącznik Show Rating Controls, wyświetlający gwiazdkowe oceny na miniaturach — coś, co fotografowie amatorzy i profesjonaliści z pewnością docenią przy przeglądaniu większych bibliotek. Centrum sterowania pokazuje teraz szczegóły połączenia komórkowego nawet wtedy, gdy jesteśmy podłączeni do Wi-Fi, łącznie z siłą sygnału i informacją, czy korzystamy z LTE czy 5G. W Skrótach można wreszcie wybrać, czy nowy skrót ma się domyślnie otwierać w interfejsie opisu w naturalnym języku, czy w klasycznym, ręcznym edytorze.

    Grafika: MacRumors.

    Jest też coś, co spodoba się miłośnikom estetyki — nowa animacja tapety przy przeciąganiu w dół do centrum powiadomień, w której wycięty z tła obiekt tapety pojawia się teraz nad ekranem głównym lub aktywną aplikacją. Aaron Perris z MacRumors nazwał ją na X wyjątkowo płynną, co akurat w kontekście animacji systemowych Apple bywa komplementem nie zawsze oczywistym do wystawienia.

    iOS 27 beta 3 adds a new wallpaper animation which is so smooth pic.twitter.com/8LzBOx3HMD

    — Aaron (@aaronp613) July 6, 2026

    AirPods zyskują suwak w trybie Adaptive, pozwalający ręcznie ustawić proporcje między przezroczystością a redukcją szumów — do tej pory tryb ten działał w pełni automatycznie, bez możliwości ingerencji użytkownika.

    Grafika: MacRumors.

    W Mapach dodano dymek objaśniający, że preferencje trasy nie zniknęły, tylko przeniosły się pod interfejs opcji przy wyznaczaniu trasy — co akurat sugeruje, że sporo osób zgłaszało zagubienie tej funkcji po zmianach z poprzednich bet.

    Grafika: MacRumors.

    Przyciski Centrum sterowania na ekranie blokady mają teraz czarne ikony zamiast białych, które pojawiały się przy niektórych tapetach.

    Grafika: MacRumors.

    Sieć 5G+ natomiast jest już dostępna w Indiach u obsługujących ją operatorów.

    Nowe tapety macOS Golden Gate

    3. beta macOS Golden Gate otrzymała dwie nowe tapety nawiązujące wreszcie do samej nazwy systemu – Golden Gate Sunset i Golden Gate Night. Obie nowe wersje mają subtelny ruch widoczny na ekranie blokady przy odblokowywaniu Maca oraz w trybie wygaszacza ekranu — most Golden Gate, przewijające się światła i zmieniające się niebo w rytmie dnia i nocy.


     

    W pełnej rozdzielczości pobierzecie je stąd, a wersję dla iPhone’a – stąd.

    Ładny, spokojny motyw, wpisujący się w charakter tegorocznej edycji macOS znacznie lepiej niż sama liczba porządkowa.

    iCloud+ z 2 TB przestrzeni konieczne!

    Apple doprecyzowało też, że funkcje Apple Intelligence w aplikacji Dom będą wymagały co najmniej planu iCloud+ z 2 TB przestrzeni — co, przyznam, jest szczegółem technicznym, który łatwo przeoczyć, a który realnie wpłynie na to, kto z tych funkcji skorzysta.

    Publiczna wersja beta całej rodziny systemów 27 ma pojawić się jeszcze w tym miesiącu — finalne wersje trafią do użytkowników jesienią, razem z premierą iPhone’a 18 Pro i iPhone’a Ultra.

    #AirPods #AppleTV #AppleVisionPro #beta3 #bety #CentrumSterowania #dostępność #GoldenGate #iCloud #iOS #iOS27 #iPad #iPadOS #iPadOS27 #iPhone #LiveRecognition #Mac #macOS #macOS27 #Mapy #personalizacjaGłosu #Siri #skróty #Tapety #tvOS #tvOS27 #visionOS #visionOS27 #WWDC2026 #WygaszaczEkranu #zdjęcia
  7. 3. bety systemów 27 przynoszą personalizację głosu Siri i nowe tapety

    Apple udostępniło trzecie wersje deweloperskiej bety iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate oraz pozostałych systemów. Wśród nowości: aktywna wreszcie personalizacja głosu Siri, nowa funkcja Live Recognition w dostępności, gwiazdkowe oceny zdjęć oraz dwie nowe tapety nawiązujące do nazwy tegorocznego macOS.

    Miesiąc po pierwszej becie deweloperskiej Apple udostępniło dziś trzecią rundę testów dla iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate, watchOS 27, tvOS 27 i visionOS 27. Tempo prac jest, jak na tę porę cyklu, standardowe, ale kilka zmian w tej konkretnej becie zasługuje na osobne omówienie, bo dotyczą funkcji, o których pisałem już wcześniej, a które dopiero teraz zaczynają realnie działać.

    Największą z nich jest personalizacja głosu Siri, jak opisuje MacRumors. Opcja istniała w kodzie od pierwszej bety, ale pozostawała nieaktywna — teraz można wreszcie dostosować tempo i ekspresję głosu asystenta, wybierając spośród dwóch dostępnych na start wariantów bazowych. Warto od razu zaznaczyć, że funkcja wymaga iPhone’a 17 Pro lub iPhone’a Air, bo cała personalizacja odbywa się lokalnie na urządzeniu, a to wymaga odpowiednio dużej ilości pamięci RAM. Ci z Was, którzy korzystają ze standardowego iPhone’a 17, tej opcji jeszcze nie zobaczą. W Polsce nie zobaczymy jej wcale.

    Grafika: MacRumors.Druga nowość, którą chciałbym wyróżnić, to Live Recognition w sekcji Dostępność. To funkcja wykorzystująca lokalną inteligencję do rozpoznawania i opisywania otoczenia widzianego przez aparat — z możliwością zadawania pytań o to, co aktualnie widać, oraz ustawienia domyślnego pytania, które ma być zadawane automatycznie. Dochodzi do tego wsparcie dla niestandardowych aktywności, co czyni z tej funkcji coś więcej niż tylko przyjemny dodatek dla wszystkich użytkowników — to realne narzędzie wspierające osoby niewidome i słabowidzące w codziennym funkcjonowaniu.

    To zapowiedź AirPods Ultra z kamerami, gdzie Apple zapewne wykorzysta ten mechanizm niemalże 1:1.

    Grafika: MacRumors.

    Reszta zmian jest już bardziej kosmetyczna, ale miła. Aplikacja Przypomnienia dostała nową ikonę z listami zadań w stylu Liquid Glass. W ustawieniach Zdjęć pojawił się przełącznik Show Rating Controls, wyświetlający gwiazdkowe oceny na miniaturach — coś, co fotografowie amatorzy i profesjonaliści z pewnością docenią przy przeglądaniu większych bibliotek. Centrum sterowania pokazuje teraz szczegóły połączenia komórkowego nawet wtedy, gdy jesteśmy podłączeni do Wi-Fi, łącznie z siłą sygnału i informacją, czy korzystamy z LTE czy 5G. W Skrótach można wreszcie wybrać, czy nowy skrót ma się domyślnie otwierać w interfejsie opisu w naturalnym języku, czy w klasycznym, ręcznym edytorze.

    Grafika: MacRumors.

    Jest też coś, co spodoba się miłośnikom estetyki — nowa animacja tapety przy przeciąganiu w dół do centrum powiadomień, w której wycięty z tła obiekt tapety pojawia się teraz nad ekranem głównym lub aktywną aplikacją. Aaron Perris z MacRumors nazwał ją na X wyjątkowo płynną, co akurat w kontekście animacji systemowych Apple bywa komplementem nie zawsze oczywistym do wystawienia.

    iOS 27 beta 3 adds a new wallpaper animation which is so smooth pic.twitter.com/8LzBOx3HMD

    — Aaron (@aaronp613) July 6, 2026

    AirPods zyskują suwak w trybie Adaptive, pozwalający ręcznie ustawić proporcje między przezroczystością a redukcją szumów — do tej pory tryb ten działał w pełni automatycznie, bez możliwości ingerencji użytkownika.

    Grafika: MacRumors.

    W Mapach dodano dymek objaśniający, że preferencje trasy nie zniknęły, tylko przeniosły się pod interfejs opcji przy wyznaczaniu trasy — co akurat sugeruje, że sporo osób zgłaszało zagubienie tej funkcji po zmianach z poprzednich bet.

    Grafika: MacRumors.

    Przyciski Centrum sterowania na ekranie blokady mają teraz czarne ikony zamiast białych, które pojawiały się przy niektórych tapetach.

    Grafika: MacRumors.

    Sieć 5G+ natomiast jest już dostępna w Indiach u obsługujących ją operatorów.

    Nowe tapety macOS Golden Gate

    3. beta macOS Golden Gate otrzymała dwie nowe tapety nawiązujące wreszcie do samej nazwy systemu – Golden Gate Sunset i Golden Gate Night. Obie nowe wersje mają subtelny ruch widoczny na ekranie blokady przy odblokowywaniu Maca oraz w trybie wygaszacza ekranu — most Golden Gate, przewijające się światła i zmieniające się niebo w rytmie dnia i nocy.


     

    W pełnej rozdzielczości pobierzecie je stąd, a wersję dla iPhone’a – stąd.

    Ładny, spokojny motyw, wpisujący się w charakter tegorocznej edycji macOS znacznie lepiej niż sama liczba porządkowa.

    iCloud+ z 2 TB przestrzeni konieczne!

    Apple doprecyzowało też, że funkcje Apple Intelligence w aplikacji Dom będą wymagały co najmniej planu iCloud+ z 2 TB przestrzeni — co, przyznam, jest szczegółem technicznym, który łatwo przeoczyć, a który realnie wpłynie na to, kto z tych funkcji skorzysta.

    Publiczna wersja beta całej rodziny systemów 27 ma pojawić się jeszcze w tym miesiącu — finalne wersje trafią do użytkowników jesienią, razem z premierą iPhone’a 18 Pro i iPhone’a Ultra.

    #AirPods #AppleTV #AppleVisionPro #beta3 #bety #CentrumSterowania #dostępność #GoldenGate #iCloud #iOS #iOS27 #iPad #iPadOS #iPadOS27 #iPhone #LiveRecognition #Mac #macOS #macOS27 #Mapy #personalizacjaGłosu #Siri #skróty #Tapety #tvOS #tvOS27 #visionOS #visionOS27 #WWDC2026 #WygaszaczEkranu #zdjęcia
  8. 3. bety systemów 27 przynoszą personalizację głosu Siri i nowe tapety

    Apple udostępniło trzecie wersje deweloperskiej bety iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate oraz pozostałych systemów. Wśród nowości: aktywna wreszcie personalizacja głosu Siri, nowa funkcja Live Recognition w dostępności, gwiazdkowe oceny zdjęć oraz dwie nowe tapety nawiązujące do nazwy tegorocznego macOS.

    Miesiąc po pierwszej becie deweloperskiej Apple udostępniło dziś trzecią rundę testów dla iOS 27, iPadOS 27, macOS Golden Gate, watchOS 27, tvOS 27 i visionOS 27. Tempo prac jest, jak na tę porę cyklu, standardowe, ale kilka zmian w tej konkretnej becie zasługuje na osobne omówienie, bo dotyczą funkcji, o których pisałem już wcześniej, a które dopiero teraz zaczynają realnie działać.

    Największą z nich jest personalizacja głosu Siri, jak opisuje MacRumors. Opcja istniała w kodzie od pierwszej bety, ale pozostawała nieaktywna — teraz można wreszcie dostosować tempo i ekspresję głosu asystenta, wybierając spośród dwóch dostępnych na start wariantów bazowych. Warto od razu zaznaczyć, że funkcja wymaga iPhone’a 17 Pro lub iPhone’a Air, bo cała personalizacja odbywa się lokalnie na urządzeniu, a to wymaga odpowiednio dużej ilości pamięci RAM. Ci z Was, którzy korzystają ze standardowego iPhone’a 17, tej opcji jeszcze nie zobaczą. W Polsce nie zobaczymy jej wcale.

    Grafika: MacRumors.Druga nowość, którą chciałbym wyróżnić, to Live Recognition w sekcji Dostępność. To funkcja wykorzystująca lokalną inteligencję do rozpoznawania i opisywania otoczenia widzianego przez aparat — z możliwością zadawania pytań o to, co aktualnie widać, oraz ustawienia domyślnego pytania, które ma być zadawane automatycznie. Dochodzi do tego wsparcie dla niestandardowych aktywności, co czyni z tej funkcji coś więcej niż tylko przyjemny dodatek dla wszystkich użytkowników — to realne narzędzie wspierające osoby niewidome i słabowidzące w codziennym funkcjonowaniu.

    To zapowiedź AirPods Ultra z kamerami, gdzie Apple zapewne wykorzysta ten mechanizm niemalże 1:1.

    Grafika: MacRumors.

    Reszta zmian jest już bardziej kosmetyczna, ale miła. Aplikacja Przypomnienia dostała nową ikonę z listami zadań w stylu Liquid Glass. W ustawieniach Zdjęć pojawił się przełącznik Show Rating Controls, wyświetlający gwiazdkowe oceny na miniaturach — coś, co fotografowie amatorzy i profesjonaliści z pewnością docenią przy przeglądaniu większych bibliotek. Centrum sterowania pokazuje teraz szczegóły połączenia komórkowego nawet wtedy, gdy jesteśmy podłączeni do Wi-Fi, łącznie z siłą sygnału i informacją, czy korzystamy z LTE czy 5G. W Skrótach można wreszcie wybrać, czy nowy skrót ma się domyślnie otwierać w interfejsie opisu w naturalnym języku, czy w klasycznym, ręcznym edytorze.

    Grafika: MacRumors.

    Jest też coś, co spodoba się miłośnikom estetyki — nowa animacja tapety przy przeciąganiu w dół do centrum powiadomień, w której wycięty z tła obiekt tapety pojawia się teraz nad ekranem głównym lub aktywną aplikacją. Aaron Perris z MacRumors nazwał ją na X wyjątkowo płynną, co akurat w kontekście animacji systemowych Apple bywa komplementem nie zawsze oczywistym do wystawienia.

    iOS 27 beta 3 adds a new wallpaper animation which is so smooth pic.twitter.com/8LzBOx3HMD

    — Aaron (@aaronp613) July 6, 2026

    AirPods zyskują suwak w trybie Adaptive, pozwalający ręcznie ustawić proporcje między przezroczystością a redukcją szumów — do tej pory tryb ten działał w pełni automatycznie, bez możliwości ingerencji użytkownika.

    Grafika: MacRumors.

    W Mapach dodano dymek objaśniający, że preferencje trasy nie zniknęły, tylko przeniosły się pod interfejs opcji przy wyznaczaniu trasy — co akurat sugeruje, że sporo osób zgłaszało zagubienie tej funkcji po zmianach z poprzednich bet.

    Grafika: MacRumors.

    Przyciski Centrum sterowania na ekranie blokady mają teraz czarne ikony zamiast białych, które pojawiały się przy niektórych tapetach.

    Grafika: MacRumors.

    Sieć 5G+ natomiast jest już dostępna w Indiach u obsługujących ją operatorów.

    Nowe tapety macOS Golden Gate

    3. beta macOS Golden Gate otrzymała dwie nowe tapety nawiązujące wreszcie do samej nazwy systemu – Golden Gate Sunset i Golden Gate Night. Obie nowe wersje mają subtelny ruch widoczny na ekranie blokady przy odblokowywaniu Maca oraz w trybie wygaszacza ekranu — most Golden Gate, przewijające się światła i zmieniające się niebo w rytmie dnia i nocy.


     

    W pełnej rozdzielczości pobierzecie je stąd, a wersję dla iPhone’a – stąd.

    Ładny, spokojny motyw, wpisujący się w charakter tegorocznej edycji macOS znacznie lepiej niż sama liczba porządkowa.

    iCloud+ z 2 TB przestrzeni konieczne!

    Apple doprecyzowało też, że funkcje Apple Intelligence w aplikacji Dom będą wymagały co najmniej planu iCloud+ z 2 TB przestrzeni — co, przyznam, jest szczegółem technicznym, który łatwo przeoczyć, a który realnie wpłynie na to, kto z tych funkcji skorzysta.

    Publiczna wersja beta całej rodziny systemów 27 ma pojawić się jeszcze w tym miesiącu — finalne wersje trafią do użytkowników jesienią, razem z premierą iPhone’a 18 Pro i iPhone’a Ultra.

    #AirPods #AppleTV #AppleVisionPro #beta3 #bety #CentrumSterowania #dostępność #GoldenGate #iCloud #iOS #iOS27 #iPad #iPadOS #iPadOS27 #iPhone #LiveRecognition #Mac #macOS #macOS27 #Mapy #personalizacjaGłosu #Siri #skróty #Tapety #tvOS #tvOS27 #visionOS #visionOS27 #WWDC2026 #WygaszaczEkranu #zdjęcia
  9. iMagazine 7/2026 – WWDC26

    Za nami jeden z najciekawszych tygodni w roku – WWDC26. Kilka dni spędzonych w Cupertino, w Apple Park, wystarczyło, by przekonać się, że Apple wreszcie dowiozło wiele rzeczy, na które użytkownicy czekali od lat. Co więcej, większość z nich działa zaskakująco dobrze już w pierwszych betach. To coś, czego dawno nie widziałem.

    Największe wrażenie zrobiły na mnie nowe funkcje AI oraz Siri AI, która wreszcie zaczyna przypominać asystenta, jakiego Apple obiecywało od samego początku. Jest bardziej naturalna, bardziej pomocna i – co najważniejsze – naprawdę użyteczna. Pojawiły się nawet pierwsze oznaki wsparcia dla języka polskiego. Niestety, jest też druga strona medalu. W tle trwa spór między Apple a Komisją Europejską i dziś wygląda na to, że jego największymi przegranymi jesteśmy my – użytkownicy. Wiele najciekawszych funkcji nie będzie dostępnych nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej.

    Na szczęście nie wszystko jest stracone. W UE otrzymamy część nowych funkcji, w tym bardzo udane narzędzia do edycji zdjęć, a Apple Intelligence powinno działać na komputerach Mac. Szczegółowo opisujemy to wszystko w kilku materiałach poświęconych nowościom z WWDC26.

    Polecam również wywiad z Łukaszem Lechem, twórcą aplikacji PeakMe, która pokazuje, że świetne pomysły mogą powstawać wszędzie, nie tylko w Dolinie Krzemowej.

    Poza tym w numerze znajdziecie mocną motoryzację, sporo interesującego sprzętu – w tym całą armię robotów – bardzo ciekawą aplikację Choclift, podróże i wiele innych tematów, które idealnie sprawdzą się podczas wakacyjnego odpoczynku.

    Zapraszam do numeru!

    Spis treści

    Galeria iMagazine

    ALEKSANDRA LECHAŃSKA | @sowazmokotowa

    Aktualności

    • Aktualności

    Wywiad

    • Z Cupertino na szlak. Jak Peakme zamienia górskie wyprawy w cyfrową przygodę | Dominik Łada

    Podróże

    • HelRiders Festival 2026 – kiedy benzyna miesza się ze słoną wodą | Wojtek Pietrusiewicz
    • Między niedźwiedziami a Drakulą. Rumuński city break, którego nie da się zapomnieć | Dominik Łada

    Productivity

    • Czy japońskie jest lepsze? Technologia, kultura, perfekcja… | Michał Śliwiński

    Lifestyle

    • Lifestyle | Dominik Łada

    WWDC 2026

    • (Prawie) wszystko o… czyli Kontrola rodzicielska w Apple po nowemu. Wreszcie konfiguracja, której nie trzeba się bać | Dominik Łada
    • AI na Macu, czyli komputer znowu staje się osobisty | Dominik Łada
    • Apple Intelligence w aplikacjach. Piękne demo przyszłości, której w Polsce nadal dostaniemy tylko kawałek | Dominik Łada
    • Siri AI w systemach 27. Największy skok od lat, którego w Polsce oficjalnie nie będzie | Dominik Łada
    • Nie jedna Siri, a pięć modeli AI. Jak działa nowe Apple Intelligence od środka? | Dariusz Hałas
    • Czego nie pokazano podczas WWDC 2026 | Krzysztof Kołacz
    • Apple ogłosiło zwycięzców Apple Design Awards 2026. Wśród laureatów znalazł się polski akcent | Dominik Łada

    Audio

    • Audio Pro A15 W – nie tylko do salonu | Paweł Hać

    Sprzęt

    • Tak trochę zmiażdżył iPhone’a – Vivo X300 Ultra Photography Kit | Wojtek Pietrusiewicz
    • Roborock RockMow S1 – nowa era koszenia, „robotycznego” koszenia | Paweł Okopień
    • Sprzątanie bez kompromisów – przegląd robotów ECOVACS DEEBOT | Dariusz Hałas
    • Logitech Mobi Fold – mysz EDC | Paweł Hać
    • Zens Charging Cable USB-C C Pro 3 – jeden kabel do ładowania całego ekosystemu Apple | Dominik Łada
    • Anker Nano 45W Smart Display – pierwsza ładowarka, która „zna” twój iPhone | Dominik Łada
    • Brompton G Line – składak, który wreszcie przestał przepraszać za to, że jest składakiem | Napoleon Bryl
    • MOVA Aero C. Szanuje czas… i włosy | Agnieszka Serafinowicz
    • Krups Coffee Crush – kawiarnia na piętnastu centymetrach | Agnieszka Serafinowicz
      TV
    • Haier idzie mocniej w telewizory | Paweł Okopień

    Mobilność

    • Maserati MCPURA – Duch w maszynie | Dariusz Hałas
    • Volkswagen ID. Polo – anatomia rewolucji na platformie MEB+ | Dariusz Hałas
    • Volkswagen Passat R-Line Plus 2.0 TDI – oaza spokoju na długie dystanse | Dariusz Hałas
    • Pierwsze jazdy Volvo ES90 – Szwedzki azyl na jurajskich szlakach | Dariusz Hałas
    • 5 dni z przedprodukcyjnym Cayenne Turbo Electric | Wojtek Pietrusiewicz
    • Brompton G Line – składak, który wreszcie przestał przepraszać za to, że jest składakiem | Napoleon Bryl

    Software

    • Choclift zamienia iPhone’a w dodatkowy interfejs do pracy z Makiem | Dominik Łada

    Gry

    • Mixtape | Paweł Hać

    Porady

    • Jak ogarnąć kable USB-C | Maciej Skrzypczak

    Higiena Cyfrowa

    • Co mówi nam pierwsza encyklika Leona XIV? | Krzysztof Kołacz

    Felietony

    • Co dla Apple znaczy AI? | Krzysztof Kołacz
    • Echo WWDC 2026 | Krzysztof Kołacz
    • Maszyna predykcyjna i algorytm mistrza | Dariusz Hałas
    • Myśliwce F-35 „nie nadają się do walki”? | Dariusz Hałas
    • Wypadek na wakacjach? Za złamaną rękę dziecka dostaniesz pieniądze z czterech różnych polis naraz | Agnieszka Serafinowicz
    • „Pyk” czy „klik”? O tym, jak trudno rozstać się z tradycją | Piotr Wdowiak

    Film

    • Rodzina do wynajęcia | Jan Urbanowicz
    • Czy mnie słychać? | Jan Urbanowicz
    • Premiery streamingowe lipiec 2026 | Jan Urbanowicz

    Muzyka

    • Algorytm nie ma gustu. Ma tylko dane | Paweł Winiarski

    Podcasty

    • Podcasty | Dominik Łada

    Makowa kuchnia

    • Lody o smaku szarlotki | Małgorzata Łada
    #AI #AnkerNano45WSmartDisplay #AppleDesignAwards2026 #AppleIntelligence #AudioProA15W #BromptonGLine #CayenneTurboElectric #F35 #Haier #HelRiders #Japonia #KrupsCoffeeCrush #Lifestyle #LogitechMobiFold #MaseratiMCPURA #Mixtape #MOVAAeroC #Peakme #Porsche #RoborockRockMowS1 #VivoX300UltraPhotographyKit #VolkswagenIDPolo #VolkswagenPassatRLinePlus20TDI #VolvoES90 #WWDC2026 #ZensChargingCableUSBCCPro3
  10. Apple pagará 250 millones por demanda sobre inteligencia artificial en iPhone

    Apple pagará 250 millones de dólares para cerrar una demanda por publicidad engañosa de su IA.

    SN Redacción | EFE

    Nueva York.- El gigante tecnológico Apple aceptó pagar 250 millones de dólares para resolver una demanda colectiva en Estados Unidos que acusaba a la empresa de publicidad engañosa al exagerar las capacidades de inteligencia artificial (IA) de sus dispositivos iPhone 15 y 16.

    La demanda, presentada ante un tribunal federal de San Francisco, alegaba que la compañía con sede en Cupertino (California) creó una «falsa impresión» sobre la disponibilidad inmediata y la eficacia de Apple Intelligence, la IA de la compañía de la manzana mordida.

    Según los demandantes, el marketing de la empresa indujo a los consumidores a comprar nuevos terminales bajo la promesa de una versión vanguardista con IA de Siri que, en la práctica, no se materializó en los plazos anunciados.

    Compensaciones para los usuarios

    El acuerdo, que aún debe recibir la aprobación preliminar de un juez, contempla compensaciones para los clientes en Estados Unidos que adquirieron modelos de iPhone 16 o versiones Pro del iPhone 15 entre el 10 de junio de 2024 y el 29 de marzo de 2025.

    Los clientes elegibles podrían recibir entre 25 y 95 dólares por dispositivo, dependiendo del volumen total de reclamaciones presentadas.

    Los medios especializados estiman que el acuerdo cubre aproximadamente 37 millones de dispositivos vendidos en territorio estadounidense.

    Apple niega malas prácticas

    A pesar del desembolso, que se perfila como uno de los mayores acuerdos extrajudiciales en la historia de la firma, Apple no ha admitido ninguna infracción legal y la compañía defiende que, desde el lanzamiento de Apple Intelligence, ha introducido «decenas de funciones» como las traducciones en vivo (Live Translations) e inteligencia visual.

    En los últimos años, Apple se ha visto rezagada en la carrera de la IA generativa, sobre todo en comparación con los dispositivos de Google y Samsung.

    La empresa presentó Apple Intelligence en su conferencia de desarrolladores (WWDC) de 2024, pero muchas de las funciones más avanzadas, diseñadas para que Siri compita con herramientas como ChatGPT, han sufrido retrasos.

    Este acuerdo se hace público semanas antes de la conferencia anual de desarrolladores de Apple, programada para el 8 de junio, donde se espera que la compañía finalmente presente la actualización definitiva de su asistente virtual. –sn–

    Sede central de Apple en Cupertino, California | EFE/John G. Mabanglo

    ¡Conéctate con Sociedad Noticias! Suscríbete a nuestro canal de YouTube y activa las notificaciones, o bien, síguenos en las redes sociales: FacebookTwitter e Instagram.

    También, te invitamos a que te sumes a nuestro canal de información en tiempo real a través de Telegram.

    #NoticiasMX #PeriodismoParaTi #PeriodismoParaTiSociedadNoticias #acuerdoMillonarioApple #Apple #AppleIntelligence #Cdmx #ChatGPT #compensacionesApple #Cupertino #demandaColectivaApple #demandaEnEstadosUnidos #dispositivosApple #Google #IAGenerativa #Información #InformaciónMéxico #innovaciónTecnológica #InteligenciaArtificial #iPhone15 #iPhone16 #LiveTranslations #México #Morena #noticia #noticias #NoticiasMéxico #NoticiasSociedad #noticiasTecnología #publicidadEngañosa #Samsung #Siri #SN #Sociedad #SociedadNoticias #SociedadNoticiasCom #sociedadNoticias #SociedadNoticiasCom #Tecnología #usuariosIPhone #WWDC2026