home.social

#siri-remote — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #siri-remote, aggregated by home.social.

fetched live
  1. 𝗧𝗲𝗹𝗲𝘃𝗶𝘀𝗶𝗲 𝗯𝗲𝗱𝗶𝗲𝗻𝗲𝗻 𝗺𝗲𝘁 𝗦𝗶𝗿𝗶 𝗥𝗲𝗺𝗼𝘁𝗲 𝘃𝗮𝗻 𝗱𝗲 𝗔𝗽𝗽𝗹𝗲 𝗧𝗩: 𝘇𝗼 𝘄𝗲𝗿𝗸𝘁 𝗵𝗲𝘁

    Je gebruikt de Siri Remote om je Apple TV bedienen, maar het is tot op zekere hoogte ook mogelijk om je televisie aan te sturen. In deze tip leggen we uit hoe dit werkt en hoe je het eventueel kunt uitschakelen. Ook lees je hoe je je televisie-afstandsbediening gebruikt voor je Apple TV.

    iculture.nl/tips/apple-tv-remo

    #Televisie #SiriRemote #AppleTV

  2. Nowe Apple TV i HomePod mini gotowe od miesięcy – okulary Apple dopiero w 2027

    Mark Gurman w najnowszym newsletterze potwierdza, że nowe Apple TV 4K i HomePody mini czekają na Siri z iOS 27 i trafią do sprzedaży jesienią. Przy okazji pojawiły się nowe szczegóły dotyczące okularów Apple — premiera została przesunięta.

    Ostatnie niedzielne wydanie „Power On” Marka Gurmana w Bloomberg przynosi dwa interesujące tematy — jeden o produktach gotowych od dawna, drugi o produkcie, który opóźnia się bardziej, niż zakładano.

    Nowe Apple TV i HomePod mini: czekają na Siri

    Gurman potwierdza, jak podają MacRumors9to5Mac, że nowe modele Apple TV 4K i HomePod mini są gotowe od miesięcy i aktywnie używane przez pracowników Apple w Cupertino. Problem w tym, że Apple nie chce ich wypuszczać bez nowej, spersonalizowanej wersji Siri — tej samej, którą firma zapowie na WWDC 8 czerwca jako część iOS 27.

    Apple rozsyła zaproszenia na WWDC 2026

    To wzorzec, który obserwujemy od dawna. Nowe Apple TV 4K miało pojawić się jeszcze w 2025 roku, potem na początku 2026, a teraz wszystko wskazuje na jesień — razem z iOS 27, który trafi do użytkowników we wrześniu. Gurman jest przy tym bezpośredni: „nie oczekujcie wiele” pod kątem nowych funkcji poza nowymi chipami obsługującymi Apple Intelligence. Apple TV 4K z 2022 roku ma układ A15 Bionic, HomePod mini z 2020 roku pracuje na chipie S5 z Apple Watch Series 5 — obydwa są już mocno przestarzałe sprzętowo.

    Nowy Apple TV ma otrzymać chip A17 Pro (najstarszy obsługujący Apple Intelligence) oraz układ N1 dla Wi-Fi 7 i Bluetooth 6. Wygląd zewnętrzny ma pozostać niezmieniony. Gurman dodaje jeden nowy szczegół: Siri Remote może doczekać się „odświeżenia w jakiejś formie” — bez precyzowania, czy chodzi o zmiany wizualne, czy funkcjonalne. HomePod mini ma z kolei otrzymać chip S9 lub nowszy i ten sam układ N1, co Apple TV.

    W kolejce na nową Siri czekają też pełnowymiarowy HomePod i nowe urządzenie Smart Home Hub — Apple zapowiedziało oba produkty na ten rok.

    Okulary Apple: koniec 2027, bez AR

    Drugi wątek to aktualizacja planów dotyczących okularów Apple. Gurman pisał wcześniej, że pierwsze inteligentne okulary Apple miały trafić do sprzedaży na początku 2027 roku — teraz podaje, że projekt napotkał opóźnienia i nowa data to koniec 2027 roku.

    Okulary mają być bezpośrednim konkurentem Meta Ray-Ban i — co istotne — Gurman nie spodziewa się, żeby pierwsza generacja miała wyświetlacz AR w soczewkach. Taka funkcja pojawi się, jego zdaniem, dopiero za kilka lat. To znacząca różnica w stosunku do nowszych Meta Ray-Ban, które już oferują podstawowy overlay AR.

    Pierwsza generacja okularów Apple ma mieć owalne kamery, unikalną paletę kolorów i kilka wariantów oprawek. Gurman opisuje cztery testowane style: większa prostokątna oprawka podobna do Ray-Ban Wayfarers, smuklejszy prostokąt zbliżony do okularów Tima Cooka, oraz dwa warianty owalne — większy i mniejszy. Kolory, które Apple testuje, to czarny, niebieski ocean i jasny brąz. Kamerki będą skierowane pionowo, głośniki i mikrofony obsłużą muzykę, rozmowy i Siri, a okulary będą oferować wskazówki nawigacyjne krok po kroku. Cena ma zmieścić się w przedziale od 200 do 500 dolarów — a więc bezpośrednio w segmencie Meta Ray-Ban.

    Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa [felieton]

    Gurman zaznacza, że Tim Cook traktuje okulary jako swój „największy priorytet” przed przekazaniem sterów Johnowi Ternusowi 1 września. Apple najwyraźniej chce mieć ten produkt gotowy, zanim nowy CEO obejmie stanowisko — lub przynajmniej zamknąć kluczowe decyzje projektowe.

    Więcej o roli, jaką Apple Glasses mogą odebrać na rynku optycznym – o ile staną się hitem na równi z Apple Watchem – i trudnościach z tym związanych możecie usłyszeć w jednym z ostatnich odcinków mojego podcastu „Bo czemu nie?”.

    Polecam też regularne przeglądy nowości i premier na platformie Apple TV.

    Zobacz poprzednie wydania i więcej nadchodzących premier i nowości

    #A17Pro #AppleGlasses #AppleIntelligence #AppleTV #AR #Bloomberg #HomePodMini #iOS27 #JohnTernus #MarkGurman #MetaRayBan #okularyApple #PowerOn #S9 #Siri #SiriRemote #TimCook #WiFi7 #WWDC2026
  3. Nowe Apple TV i HomePod mini gotowe od miesięcy – okulary Apple dopiero w 2027

    Mark Gurman w najnowszym newsletterze potwierdza, że nowe Apple TV 4K i HomePody mini czekają na Siri z iOS 27 i trafią do sprzedaży jesienią. Przy okazji pojawiły się nowe szczegóły dotyczące okularów Apple — premiera została przesunięta.

    Ostatnie niedzielne wydanie „Power On” Marka Gurmana w Bloomberg przynosi dwa interesujące tematy — jeden o produktach gotowych od dawna, drugi o produkcie, który opóźnia się bardziej, niż zakładano.

    Nowe Apple TV i HomePod mini: czekają na Siri

    Gurman potwierdza, jak podają MacRumors9to5Mac, że nowe modele Apple TV 4K i HomePod mini są gotowe od miesięcy i aktywnie używane przez pracowników Apple w Cupertino. Problem w tym, że Apple nie chce ich wypuszczać bez nowej, spersonalizowanej wersji Siri — tej samej, którą firma zapowie na WWDC 8 czerwca jako część iOS 27.

    Apple rozsyła zaproszenia na WWDC 2026

    To wzorzec, który obserwujemy od dawna. Nowe Apple TV 4K miało pojawić się jeszcze w 2025 roku, potem na początku 2026, a teraz wszystko wskazuje na jesień — razem z iOS 27, który trafi do użytkowników we wrześniu. Gurman jest przy tym bezpośredni: „nie oczekujcie wiele” pod kątem nowych funkcji poza nowymi chipami obsługującymi Apple Intelligence. Apple TV 4K z 2022 roku ma układ A15 Bionic, HomePod mini z 2020 roku pracuje na chipie S5 z Apple Watch Series 5 — obydwa są już mocno przestarzałe sprzętowo.

    Nowy Apple TV ma otrzymać chip A17 Pro (najstarszy obsługujący Apple Intelligence) oraz układ N1 dla Wi-Fi 7 i Bluetooth 6. Wygląd zewnętrzny ma pozostać niezmieniony. Gurman dodaje jeden nowy szczegół: Siri Remote może doczekać się „odświeżenia w jakiejś formie” — bez precyzowania, czy chodzi o zmiany wizualne, czy funkcjonalne. HomePod mini ma z kolei otrzymać chip S9 lub nowszy i ten sam układ N1, co Apple TV.

    W kolejce na nową Siri czekają też pełnowymiarowy HomePod i nowe urządzenie Smart Home Hub — Apple zapowiedziało oba produkty na ten rok.

    Okulary Apple: koniec 2027, bez AR

    Drugi wątek to aktualizacja planów dotyczących okularów Apple. Gurman pisał wcześniej, że pierwsze inteligentne okulary Apple miały trafić do sprzedaży na początku 2027 roku — teraz podaje, że projekt napotkał opóźnienia i nowa data to koniec 2027 roku.

    Okulary mają być bezpośrednim konkurentem Meta Ray-Ban i — co istotne — Gurman nie spodziewa się, żeby pierwsza generacja miała wyświetlacz AR w soczewkach. Taka funkcja pojawi się, jego zdaniem, dopiero za kilka lat. To znacząca różnica w stosunku do nowszych Meta Ray-Ban, które już oferują podstawowy overlay AR.

    Pierwsza generacja okularów Apple ma mieć owalne kamery, unikalną paletę kolorów i kilka wariantów oprawek. Gurman opisuje cztery testowane style: większa prostokątna oprawka podobna do Ray-Ban Wayfarers, smuklejszy prostokąt zbliżony do okularów Tima Cooka, oraz dwa warianty owalne — większy i mniejszy. Kolory, które Apple testuje, to czarny, niebieski ocean i jasny brąz. Kamerki będą skierowane pionowo, głośniki i mikrofony obsłużą muzykę, rozmowy i Siri, a okulary będą oferować wskazówki nawigacyjne krok po kroku. Cena ma zmieścić się w przedziale od 200 do 500 dolarów — a więc bezpośrednio w segmencie Meta Ray-Ban.

    Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa [felieton]

    Gurman zaznacza, że Tim Cook traktuje okulary jako swój „największy priorytet” przed przekazaniem sterów Johnowi Ternusowi 1 września. Apple najwyraźniej chce mieć ten produkt gotowy, zanim nowy CEO obejmie stanowisko — lub przynajmniej zamknąć kluczowe decyzje projektowe.

    Więcej o roli, jaką Apple Glasses mogą odebrać na rynku optycznym – o ile staną się hitem na równi z Apple Watchem – i trudnościach z tym związanych możecie usłyszeć w jednym z ostatnich odcinków mojego podcastu „Bo czemu nie?”.

    Polecam też regularne przeglądy nowości i premier na platformie Apple TV.

    Zobacz poprzednie wydania i więcej nadchodzących premier i nowości

    #A17Pro #AppleGlasses #AppleIntelligence #AppleTV #AR #Bloomberg #HomePodMini #iOS27 #JohnTernus #MarkGurman #MetaRayBan #okularyApple #PowerOn #S9 #Siri #SiriRemote #TimCook #WiFi7 #WWDC2026
  4. Nowe Apple TV i HomePod mini gotowe od miesięcy – okulary Apple dopiero w 2027

    Mark Gurman w najnowszym newsletterze potwierdza, że nowe Apple TV 4K i HomePody mini czekają na Siri z iOS 27 i trafią do sprzedaży jesienią. Przy okazji pojawiły się nowe szczegóły dotyczące okularów Apple — premiera została przesunięta.

    Ostatnie niedzielne wydanie „Power On” Marka Gurmana w Bloomberg przynosi dwa interesujące tematy — jeden o produktach gotowych od dawna, drugi o produkcie, który opóźnia się bardziej, niż zakładano.

    Nowe Apple TV i HomePod mini: czekają na Siri

    Gurman potwierdza, jak podają MacRumors9to5Mac, że nowe modele Apple TV 4K i HomePod mini są gotowe od miesięcy i aktywnie używane przez pracowników Apple w Cupertino. Problem w tym, że Apple nie chce ich wypuszczać bez nowej, spersonalizowanej wersji Siri — tej samej, którą firma zapowie na WWDC 8 czerwca jako część iOS 27.

    Apple rozsyła zaproszenia na WWDC 2026

    To wzorzec, który obserwujemy od dawna. Nowe Apple TV 4K miało pojawić się jeszcze w 2025 roku, potem na początku 2026, a teraz wszystko wskazuje na jesień — razem z iOS 27, który trafi do użytkowników we wrześniu. Gurman jest przy tym bezpośredni: „nie oczekujcie wiele” pod kątem nowych funkcji poza nowymi chipami obsługującymi Apple Intelligence. Apple TV 4K z 2022 roku ma układ A15 Bionic, HomePod mini z 2020 roku pracuje na chipie S5 z Apple Watch Series 5 — obydwa są już mocno przestarzałe sprzętowo.

    Nowy Apple TV ma otrzymać chip A17 Pro (najstarszy obsługujący Apple Intelligence) oraz układ N1 dla Wi-Fi 7 i Bluetooth 6. Wygląd zewnętrzny ma pozostać niezmieniony. Gurman dodaje jeden nowy szczegół: Siri Remote może doczekać się „odświeżenia w jakiejś formie” — bez precyzowania, czy chodzi o zmiany wizualne, czy funkcjonalne. HomePod mini ma z kolei otrzymać chip S9 lub nowszy i ten sam układ N1, co Apple TV.

    W kolejce na nową Siri czekają też pełnowymiarowy HomePod i nowe urządzenie Smart Home Hub — Apple zapowiedziało oba produkty na ten rok.

    Okulary Apple: koniec 2027, bez AR

    Drugi wątek to aktualizacja planów dotyczących okularów Apple. Gurman pisał wcześniej, że pierwsze inteligentne okulary Apple miały trafić do sprzedaży na początku 2027 roku — teraz podaje, że projekt napotkał opóźnienia i nowa data to koniec 2027 roku.

    Okulary mają być bezpośrednim konkurentem Meta Ray-Ban i — co istotne — Gurman nie spodziewa się, żeby pierwsza generacja miała wyświetlacz AR w soczewkach. Taka funkcja pojawi się, jego zdaniem, dopiero za kilka lat. To znacząca różnica w stosunku do nowszych Meta Ray-Ban, które już oferują podstawowy overlay AR.

    Pierwsza generacja okularów Apple ma mieć owalne kamery, unikalną paletę kolorów i kilka wariantów oprawek. Gurman opisuje cztery testowane style: większa prostokątna oprawka podobna do Ray-Ban Wayfarers, smuklejszy prostokąt zbliżony do okularów Tima Cooka, oraz dwa warianty owalne — większy i mniejszy. Kolory, które Apple testuje, to czarny, niebieski ocean i jasny brąz. Kamerki będą skierowane pionowo, głośniki i mikrofony obsłużą muzykę, rozmowy i Siri, a okulary będą oferować wskazówki nawigacyjne krok po kroku. Cena ma zmieścić się w przedziale od 200 do 500 dolarów — a więc bezpośrednio w segmencie Meta Ray-Ban.

    Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa [felieton]

    Gurman zaznacza, że Tim Cook traktuje okulary jako swój „największy priorytet” przed przekazaniem sterów Johnowi Ternusowi 1 września. Apple najwyraźniej chce mieć ten produkt gotowy, zanim nowy CEO obejmie stanowisko — lub przynajmniej zamknąć kluczowe decyzje projektowe.

    Więcej o roli, jaką Apple Glasses mogą odebrać na rynku optycznym – o ile staną się hitem na równi z Apple Watchem – i trudnościach z tym związanych możecie usłyszeć w jednym z ostatnich odcinków mojego podcastu „Bo czemu nie?”.

    Polecam też regularne przeglądy nowości i premier na platformie Apple TV.

    Zobacz poprzednie wydania i więcej nadchodzących premier i nowości

    #A17Pro #AppleGlasses #AppleIntelligence #AppleTV #AR #Bloomberg #HomePodMini #iOS27 #JohnTernus #MarkGurman #MetaRayBan #okularyApple #PowerOn #S9 #Siri #SiriRemote #TimCook #WiFi7 #WWDC2026
  5. Nowe Apple TV i HomePod mini gotowe od miesięcy – okulary Apple dopiero w 2027

    Mark Gurman w najnowszym newsletterze potwierdza, że nowe Apple TV 4K i HomePody mini czekają na Siri z iOS 27 i trafią do sprzedaży jesienią. Przy okazji pojawiły się nowe szczegóły dotyczące okularów Apple — premiera została przesunięta.

    Ostatnie niedzielne wydanie „Power On” Marka Gurmana w Bloomberg przynosi dwa interesujące tematy — jeden o produktach gotowych od dawna, drugi o produkcie, który opóźnia się bardziej, niż zakładano.

    Nowe Apple TV i HomePod mini: czekają na Siri

    Gurman potwierdza, jak podają MacRumors9to5Mac, że nowe modele Apple TV 4K i HomePod mini są gotowe od miesięcy i aktywnie używane przez pracowników Apple w Cupertino. Problem w tym, że Apple nie chce ich wypuszczać bez nowej, spersonalizowanej wersji Siri — tej samej, którą firma zapowie na WWDC 8 czerwca jako część iOS 27.

    Apple rozsyła zaproszenia na WWDC 2026

    To wzorzec, który obserwujemy od dawna. Nowe Apple TV 4K miało pojawić się jeszcze w 2025 roku, potem na początku 2026, a teraz wszystko wskazuje na jesień — razem z iOS 27, który trafi do użytkowników we wrześniu. Gurman jest przy tym bezpośredni: „nie oczekujcie wiele” pod kątem nowych funkcji poza nowymi chipami obsługującymi Apple Intelligence. Apple TV 4K z 2022 roku ma układ A15 Bionic, HomePod mini z 2020 roku pracuje na chipie S5 z Apple Watch Series 5 — obydwa są już mocno przestarzałe sprzętowo.

    Nowy Apple TV ma otrzymać chip A17 Pro (najstarszy obsługujący Apple Intelligence) oraz układ N1 dla Wi-Fi 7 i Bluetooth 6. Wygląd zewnętrzny ma pozostać niezmieniony. Gurman dodaje jeden nowy szczegół: Siri Remote może doczekać się „odświeżenia w jakiejś formie” — bez precyzowania, czy chodzi o zmiany wizualne, czy funkcjonalne. HomePod mini ma z kolei otrzymać chip S9 lub nowszy i ten sam układ N1, co Apple TV.

    W kolejce na nową Siri czekają też pełnowymiarowy HomePod i nowe urządzenie Smart Home Hub — Apple zapowiedziało oba produkty na ten rok.

    Okulary Apple: koniec 2027, bez AR

    Drugi wątek to aktualizacja planów dotyczących okularów Apple. Gurman pisał wcześniej, że pierwsze inteligentne okulary Apple miały trafić do sprzedaży na początku 2027 roku — teraz podaje, że projekt napotkał opóźnienia i nowa data to koniec 2027 roku.

    Okulary mają być bezpośrednim konkurentem Meta Ray-Ban i — co istotne — Gurman nie spodziewa się, żeby pierwsza generacja miała wyświetlacz AR w soczewkach. Taka funkcja pojawi się, jego zdaniem, dopiero za kilka lat. To znacząca różnica w stosunku do nowszych Meta Ray-Ban, które już oferują podstawowy overlay AR.

    Pierwsza generacja okularów Apple ma mieć owalne kamery, unikalną paletę kolorów i kilka wariantów oprawek. Gurman opisuje cztery testowane style: większa prostokątna oprawka podobna do Ray-Ban Wayfarers, smuklejszy prostokąt zbliżony do okularów Tima Cooka, oraz dwa warianty owalne — większy i mniejszy. Kolory, które Apple testuje, to czarny, niebieski ocean i jasny brąz. Kamerki będą skierowane pionowo, głośniki i mikrofony obsłużą muzykę, rozmowy i Siri, a okulary będą oferować wskazówki nawigacyjne krok po kroku. Cena ma zmieścić się w przedziale od 200 do 500 dolarów — a więc bezpośrednio w segmencie Meta Ray-Ban.

    Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa [felieton]

    Gurman zaznacza, że Tim Cook traktuje okulary jako swój „największy priorytet” przed przekazaniem sterów Johnowi Ternusowi 1 września. Apple najwyraźniej chce mieć ten produkt gotowy, zanim nowy CEO obejmie stanowisko — lub przynajmniej zamknąć kluczowe decyzje projektowe.

    Więcej o roli, jaką Apple Glasses mogą odebrać na rynku optycznym – o ile staną się hitem na równi z Apple Watchem – i trudnościach z tym związanych możecie usłyszeć w jednym z ostatnich odcinków mojego podcastu „Bo czemu nie?”.

    Polecam też regularne przeglądy nowości i premier na platformie Apple TV.

    Zobacz poprzednie wydania i więcej nadchodzących premier i nowości

    #A17Pro #AppleGlasses #AppleIntelligence #AppleTV #AR #Bloomberg #HomePodMini #iOS27 #JohnTernus #MarkGurman #MetaRayBan #okularyApple #PowerOn #S9 #Siri #SiriRemote #TimCook #WiFi7 #WWDC2026
  6. Krok wstecz. Netflix psuje aplikację na Apple TV, wymieniając odtwarzacz wideo

    Użytkownicy Apple TV nie mają ostatnio łatwego życia z Netfliksem. Platforma wdrożyła aktualizację, która zastępuje natywny odtwarzacz wideo systemu tvOS 26 autorskim rozwiązaniem.

    Efekt? Jak licznie donoszą użytkownicy doświadczający tej zmiany: drastyczny spadek wygody użytkowania, utrata funkcji specyficznych dla ekosystemu Apple i rosnąca frustracja subskrybentów – a to wszystko w cieniu niedawnych podwyżek cen.

    Zmiana, która od kilku tygodni sukcesywnie trafia na urządzenia użytkowników, polega na porzuceniu systemowego odtwarzacza tvOS na rzecz uniwersalnego rozwiązania, którego Netflix używa na innych platformach Smart TV. Choć z technicznego punktu widzenia to tylko detal, w praktyce oznacza to utratę głębokiej integracji z ekosystemem, za którą użytkownicy tak cenią przystawkę Apple.

    Co dokładnie popsuł nowy odtwarzacz?

    Rezygnacja z natywnego odtwarzacza usunęła szereg drobnych, ale niezwykle przydatnych funkcji ułatwiających codzienną obsługę. Lista braków jest długa:

    • Uciążliwe przewijanie: standardowe przeskoczenie o 10 sekund w przód lub w tył wymagało wcześniej jednego kliknięcia. Teraz akcja ta pauzuje film, wywołuje selektor klatek i wymaga kolejnego kliknięcia do zatwierdzenia.
    • Brak integracji z iPhonem: oglądanie Netfliksa na Apple TV nie wywołuje już wygodnego widżetu Live Activity (Wydarzenia na żywo) na zablokowanym ekranie iPhone’a, który pozwalał na szybkie sterowanie odtwarzaniem.
    • Utrata inteligentnych napisów: systemowa funkcja Apple TV, która automatycznie włączała napisy przy cofaniu materiału (gdy np. nie usłyszeliśmy dialogu), przestała działać.
    • Koniec z szybkim sprawdzaniem czasu: delikatne dotknięcie pilota Siri Remote nie wyświetla już informacji o tym, o której godzinie fizycznie zakończy się oglądany odcinek.
    • Brak opcji Enhance Dialogue: użytkownicy stracili możliwość włączania systemowej funkcji uwydatniania dialogów bezpośrednio z poziomu interfejsu odtwarzacza.

    Ujednolicenie kosztem jakości

    Dlaczego Netflix zdecydował się na tak drastyczne cięcia w funkcjonalności? Firma nie wydała oficjalnego komunikatu, jednak nieoficjalne źródła, na które powołują się amerykańskie serwisy branżowe, wskazują na chęć „uzyskania spójności na wszystkich platformach”. W praktyce oznacza to utrzymywanie jednego, własnego kodu odtwarzacza, co obniża koszty rozwoju aplikacji i daje platformie pełną kontrolę nad interfejsem – co z kolei może być kluczowe przy wdrażaniu bardziej zaawansowanych formatów reklamowych.

    Warto przypomnieć, że Netflix od dawna trzyma ekosystem Apple na dystans. Aplikacja firmy jako jedna z nielicznych na rynku nadal nie integruje się z systemową kolejką „Następne” w aplikacji Apple TV.

    Zbiegnięcie się tej aktualizacji w czasie z ogłoszeniem podwyżek cen abonamentu wywołało w sieci spore oburzenie. Fora dyskusyjne (w tym Reddit) pełne są negatywnych komentarzy, a część użytkowników w ramach sprzeciwu deklaruje obniżenie swoich pakietów do niższych planów. Pozostaje pytanie, czy Netflix usłyszy te głosy, czy – wzorem lat ubiegłych – zignoruje specyfikę użytkowników Apple TV w imię korporacyjnej optymalizacji.

    To on nauczył nas płacić za streaming. Reed Hastings odchodzi z Netflixa po 29 latach

    #aktualizacja #AppleTV #Netflix #Oprogramowanie #SiriRemote #streaming #tvOS26 #ux #vod
  7. Krok wstecz. Netflix psuje aplikację na Apple TV, wymieniając odtwarzacz wideo

    Użytkownicy Apple TV nie mają ostatnio łatwego życia z Netfliksem. Platforma wdrożyła aktualizację, która zastępuje natywny odtwarzacz wideo systemu tvOS 26 autorskim rozwiązaniem.

    Efekt? Jak licznie donoszą użytkownicy doświadczający tej zmiany: drastyczny spadek wygody użytkowania, utrata funkcji specyficznych dla ekosystemu Apple i rosnąca frustracja subskrybentów – a to wszystko w cieniu niedawnych podwyżek cen.

    Zmiana, która od kilku tygodni sukcesywnie trafia na urządzenia użytkowników, polega na porzuceniu systemowego odtwarzacza tvOS na rzecz uniwersalnego rozwiązania, którego Netflix używa na innych platformach Smart TV. Choć z technicznego punktu widzenia to tylko detal, w praktyce oznacza to utratę głębokiej integracji z ekosystemem, za którą użytkownicy tak cenią przystawkę Apple.

    Co dokładnie popsuł nowy odtwarzacz?

    Rezygnacja z natywnego odtwarzacza usunęła szereg drobnych, ale niezwykle przydatnych funkcji ułatwiających codzienną obsługę. Lista braków jest długa:

    • Uciążliwe przewijanie: standardowe przeskoczenie o 10 sekund w przód lub w tył wymagało wcześniej jednego kliknięcia. Teraz akcja ta pauzuje film, wywołuje selektor klatek i wymaga kolejnego kliknięcia do zatwierdzenia.
    • Brak integracji z iPhonem: oglądanie Netfliksa na Apple TV nie wywołuje już wygodnego widżetu Live Activity (Wydarzenia na żywo) na zablokowanym ekranie iPhone’a, który pozwalał na szybkie sterowanie odtwarzaniem.
    • Utrata inteligentnych napisów: systemowa funkcja Apple TV, która automatycznie włączała napisy przy cofaniu materiału (gdy np. nie usłyszeliśmy dialogu), przestała działać.
    • Koniec z szybkim sprawdzaniem czasu: delikatne dotknięcie pilota Siri Remote nie wyświetla już informacji o tym, o której godzinie fizycznie zakończy się oglądany odcinek.
    • Brak opcji Enhance Dialogue: użytkownicy stracili możliwość włączania systemowej funkcji uwydatniania dialogów bezpośrednio z poziomu interfejsu odtwarzacza.

    Ujednolicenie kosztem jakości

    Dlaczego Netflix zdecydował się na tak drastyczne cięcia w funkcjonalności? Firma nie wydała oficjalnego komunikatu, jednak nieoficjalne źródła, na które powołują się amerykańskie serwisy branżowe, wskazują na chęć „uzyskania spójności na wszystkich platformach”. W praktyce oznacza to utrzymywanie jednego, własnego kodu odtwarzacza, co obniża koszty rozwoju aplikacji i daje platformie pełną kontrolę nad interfejsem – co z kolei może być kluczowe przy wdrażaniu bardziej zaawansowanych formatów reklamowych.

    Warto przypomnieć, że Netflix od dawna trzyma ekosystem Apple na dystans. Aplikacja firmy jako jedna z nielicznych na rynku nadal nie integruje się z systemową kolejką „Następne” w aplikacji Apple TV.

    Zbiegnięcie się tej aktualizacji w czasie z ogłoszeniem podwyżek cen abonamentu wywołało w sieci spore oburzenie. Fora dyskusyjne (w tym Reddit) pełne są negatywnych komentarzy, a część użytkowników w ramach sprzeciwu deklaruje obniżenie swoich pakietów do niższych planów. Pozostaje pytanie, czy Netflix usłyszy te głosy, czy – wzorem lat ubiegłych – zignoruje specyfikę użytkowników Apple TV w imię korporacyjnej optymalizacji.

    To on nauczył nas płacić za streaming. Reed Hastings odchodzi z Netflixa po 29 latach

    #aktualizacja #AppleTV #Netflix #Oprogramowanie #SiriRemote #streaming #tvOS26 #ux #vod
  8. Krok wstecz. Netflix psuje aplikację na Apple TV, wymieniając odtwarzacz wideo

    Użytkownicy Apple TV nie mają ostatnio łatwego życia z Netfliksem. Platforma wdrożyła aktualizację, która zastępuje natywny odtwarzacz wideo systemu tvOS 26 autorskim rozwiązaniem.

    Efekt? Jak licznie donoszą użytkownicy doświadczający tej zmiany: drastyczny spadek wygody użytkowania, utrata funkcji specyficznych dla ekosystemu Apple i rosnąca frustracja subskrybentów – a to wszystko w cieniu niedawnych podwyżek cen.

    Zmiana, która od kilku tygodni sukcesywnie trafia na urządzenia użytkowników, polega na porzuceniu systemowego odtwarzacza tvOS na rzecz uniwersalnego rozwiązania, którego Netflix używa na innych platformach Smart TV. Choć z technicznego punktu widzenia to tylko detal, w praktyce oznacza to utratę głębokiej integracji z ekosystemem, za którą użytkownicy tak cenią przystawkę Apple.

    Co dokładnie popsuł nowy odtwarzacz?

    Rezygnacja z natywnego odtwarzacza usunęła szereg drobnych, ale niezwykle przydatnych funkcji ułatwiających codzienną obsługę. Lista braków jest długa:

    • Uciążliwe przewijanie: standardowe przeskoczenie o 10 sekund w przód lub w tył wymagało wcześniej jednego kliknięcia. Teraz akcja ta pauzuje film, wywołuje selektor klatek i wymaga kolejnego kliknięcia do zatwierdzenia.
    • Brak integracji z iPhonem: oglądanie Netfliksa na Apple TV nie wywołuje już wygodnego widżetu Live Activity (Wydarzenia na żywo) na zablokowanym ekranie iPhone’a, który pozwalał na szybkie sterowanie odtwarzaniem.
    • Utrata inteligentnych napisów: systemowa funkcja Apple TV, która automatycznie włączała napisy przy cofaniu materiału (gdy np. nie usłyszeliśmy dialogu), przestała działać.
    • Koniec z szybkim sprawdzaniem czasu: delikatne dotknięcie pilota Siri Remote nie wyświetla już informacji o tym, o której godzinie fizycznie zakończy się oglądany odcinek.
    • Brak opcji Enhance Dialogue: użytkownicy stracili możliwość włączania systemowej funkcji uwydatniania dialogów bezpośrednio z poziomu interfejsu odtwarzacza.

    Ujednolicenie kosztem jakości

    Dlaczego Netflix zdecydował się na tak drastyczne cięcia w funkcjonalności? Firma nie wydała oficjalnego komunikatu, jednak nieoficjalne źródła, na które powołują się amerykańskie serwisy branżowe, wskazują na chęć „uzyskania spójności na wszystkich platformach”. W praktyce oznacza to utrzymywanie jednego, własnego kodu odtwarzacza, co obniża koszty rozwoju aplikacji i daje platformie pełną kontrolę nad interfejsem – co z kolei może być kluczowe przy wdrażaniu bardziej zaawansowanych formatów reklamowych.

    Warto przypomnieć, że Netflix od dawna trzyma ekosystem Apple na dystans. Aplikacja firmy jako jedna z nielicznych na rynku nadal nie integruje się z systemową kolejką „Następne” w aplikacji Apple TV.

    Zbiegnięcie się tej aktualizacji w czasie z ogłoszeniem podwyżek cen abonamentu wywołało w sieci spore oburzenie. Fora dyskusyjne (w tym Reddit) pełne są negatywnych komentarzy, a część użytkowników w ramach sprzeciwu deklaruje obniżenie swoich pakietów do niższych planów. Pozostaje pytanie, czy Netflix usłyszy te głosy, czy – wzorem lat ubiegłych – zignoruje specyfikę użytkowników Apple TV w imię korporacyjnej optymalizacji.

    To on nauczył nas płacić za streaming. Reed Hastings odchodzi z Netflixa po 29 latach

    #aktualizacja #AppleTV #Netflix #Oprogramowanie #SiriRemote #streaming #tvOS26 #ux #vod
  9. Krok wstecz. Netflix psuje aplikację na Apple TV, wymieniając odtwarzacz wideo

    Użytkownicy Apple TV nie mają ostatnio łatwego życia z Netfliksem. Platforma wdrożyła aktualizację, która zastępuje natywny odtwarzacz wideo systemu tvOS 26 autorskim rozwiązaniem.

    Efekt? Jak licznie donoszą użytkownicy doświadczający tej zmiany: drastyczny spadek wygody użytkowania, utrata funkcji specyficznych dla ekosystemu Apple i rosnąca frustracja subskrybentów – a to wszystko w cieniu niedawnych podwyżek cen.

    Zmiana, która od kilku tygodni sukcesywnie trafia na urządzenia użytkowników, polega na porzuceniu systemowego odtwarzacza tvOS na rzecz uniwersalnego rozwiązania, którego Netflix używa na innych platformach Smart TV. Choć z technicznego punktu widzenia to tylko detal, w praktyce oznacza to utratę głębokiej integracji z ekosystemem, za którą użytkownicy tak cenią przystawkę Apple.

    Co dokładnie popsuł nowy odtwarzacz?

    Rezygnacja z natywnego odtwarzacza usunęła szereg drobnych, ale niezwykle przydatnych funkcji ułatwiających codzienną obsługę. Lista braków jest długa:

    • Uciążliwe przewijanie: standardowe przeskoczenie o 10 sekund w przód lub w tył wymagało wcześniej jednego kliknięcia. Teraz akcja ta pauzuje film, wywołuje selektor klatek i wymaga kolejnego kliknięcia do zatwierdzenia.
    • Brak integracji z iPhonem: oglądanie Netfliksa na Apple TV nie wywołuje już wygodnego widżetu Live Activity (Wydarzenia na żywo) na zablokowanym ekranie iPhone’a, który pozwalał na szybkie sterowanie odtwarzaniem.
    • Utrata inteligentnych napisów: systemowa funkcja Apple TV, która automatycznie włączała napisy przy cofaniu materiału (gdy np. nie usłyszeliśmy dialogu), przestała działać.
    • Koniec z szybkim sprawdzaniem czasu: delikatne dotknięcie pilota Siri Remote nie wyświetla już informacji o tym, o której godzinie fizycznie zakończy się oglądany odcinek.
    • Brak opcji Enhance Dialogue: użytkownicy stracili możliwość włączania systemowej funkcji uwydatniania dialogów bezpośrednio z poziomu interfejsu odtwarzacza.

    Ujednolicenie kosztem jakości

    Dlaczego Netflix zdecydował się na tak drastyczne cięcia w funkcjonalności? Firma nie wydała oficjalnego komunikatu, jednak nieoficjalne źródła, na które powołują się amerykańskie serwisy branżowe, wskazują na chęć „uzyskania spójności na wszystkich platformach”. W praktyce oznacza to utrzymywanie jednego, własnego kodu odtwarzacza, co obniża koszty rozwoju aplikacji i daje platformie pełną kontrolę nad interfejsem – co z kolei może być kluczowe przy wdrażaniu bardziej zaawansowanych formatów reklamowych.

    Warto przypomnieć, że Netflix od dawna trzyma ekosystem Apple na dystans. Aplikacja firmy jako jedna z nielicznych na rynku nadal nie integruje się z systemową kolejką „Następne” w aplikacji Apple TV.

    Zbiegnięcie się tej aktualizacji w czasie z ogłoszeniem podwyżek cen abonamentu wywołało w sieci spore oburzenie. Fora dyskusyjne (w tym Reddit) pełne są negatywnych komentarzy, a część użytkowników w ramach sprzeciwu deklaruje obniżenie swoich pakietów do niższych planów. Pozostaje pytanie, czy Netflix usłyszy te głosy, czy – wzorem lat ubiegłych – zignoruje specyfikę użytkowników Apple TV w imię korporacyjnej optymalizacji.

    To on nauczył nas płacić za streaming. Reed Hastings odchodzi z Netflixa po 29 latach

    #aktualizacja #AppleTV #Netflix #Oprogramowanie #SiriRemote #streaming #tvOS26 #ux #vod
  10. Krok wstecz. Netflix psuje aplikację na Apple TV, wymieniając odtwarzacz wideo

    Użytkownicy Apple TV nie mają ostatnio łatwego życia z Netfliksem. Platforma wdrożyła aktualizację, która zastępuje natywny odtwarzacz wideo systemu tvOS 26 autorskim rozwiązaniem.

    Efekt? Jak licznie donoszą użytkownicy doświadczający tej zmiany: drastyczny spadek wygody użytkowania, utrata funkcji specyficznych dla ekosystemu Apple i rosnąca frustracja subskrybentów – a to wszystko w cieniu niedawnych podwyżek cen.

    Zmiana, która od kilku tygodni sukcesywnie trafia na urządzenia użytkowników, polega na porzuceniu systemowego odtwarzacza tvOS na rzecz uniwersalnego rozwiązania, którego Netflix używa na innych platformach Smart TV. Choć z technicznego punktu widzenia to tylko detal, w praktyce oznacza to utratę głębokiej integracji z ekosystemem, za którą użytkownicy tak cenią przystawkę Apple.

    Co dokładnie popsuł nowy odtwarzacz?

    Rezygnacja z natywnego odtwarzacza usunęła szereg drobnych, ale niezwykle przydatnych funkcji ułatwiających codzienną obsługę. Lista braków jest długa:

    • Uciążliwe przewijanie: standardowe przeskoczenie o 10 sekund w przód lub w tył wymagało wcześniej jednego kliknięcia. Teraz akcja ta pauzuje film, wywołuje selektor klatek i wymaga kolejnego kliknięcia do zatwierdzenia.
    • Brak integracji z iPhonem: oglądanie Netfliksa na Apple TV nie wywołuje już wygodnego widżetu Live Activity (Wydarzenia na żywo) na zablokowanym ekranie iPhone’a, który pozwalał na szybkie sterowanie odtwarzaniem.
    • Utrata inteligentnych napisów: systemowa funkcja Apple TV, która automatycznie włączała napisy przy cofaniu materiału (gdy np. nie usłyszeliśmy dialogu), przestała działać.
    • Koniec z szybkim sprawdzaniem czasu: delikatne dotknięcie pilota Siri Remote nie wyświetla już informacji o tym, o której godzinie fizycznie zakończy się oglądany odcinek.
    • Brak opcji Enhance Dialogue: użytkownicy stracili możliwość włączania systemowej funkcji uwydatniania dialogów bezpośrednio z poziomu interfejsu odtwarzacza.

    Ujednolicenie kosztem jakości

    Dlaczego Netflix zdecydował się na tak drastyczne cięcia w funkcjonalności? Firma nie wydała oficjalnego komunikatu, jednak nieoficjalne źródła, na które powołują się amerykańskie serwisy branżowe, wskazują na chęć „uzyskania spójności na wszystkich platformach”. W praktyce oznacza to utrzymywanie jednego, własnego kodu odtwarzacza, co obniża koszty rozwoju aplikacji i daje platformie pełną kontrolę nad interfejsem – co z kolei może być kluczowe przy wdrażaniu bardziej zaawansowanych formatów reklamowych.

    Warto przypomnieć, że Netflix od dawna trzyma ekosystem Apple na dystans. Aplikacja firmy jako jedna z nielicznych na rynku nadal nie integruje się z systemową kolejką „Następne” w aplikacji Apple TV.

    Zbiegnięcie się tej aktualizacji w czasie z ogłoszeniem podwyżek cen abonamentu wywołało w sieci spore oburzenie. Fora dyskusyjne (w tym Reddit) pełne są negatywnych komentarzy, a część użytkowników w ramach sprzeciwu deklaruje obniżenie swoich pakietów do niższych planów. Pozostaje pytanie, czy Netflix usłyszy te głosy, czy – wzorem lat ubiegłych – zignoruje specyfikę użytkowników Apple TV w imię korporacyjnej optymalizacji.

    To on nauczył nas płacić za streaming. Reed Hastings odchodzi z Netflixa po 29 latach

    #aktualizacja #AppleTV #Netflix #Oprogramowanie #SiriRemote #streaming #tvOS26 #ux #vod
  11. 📺 ¡Domina tu Apple TV! Aprende a usar su mando a distancia como un pro. Desde emparejamiento hasta trucos secretos. ¡No te lo pierdas! 🍏✨ #AppleTV #SiriRemote actualidadiphone.com/como-usar

  12. 📺 ¡Domina tu Apple TV! Aprende a usar su mando a distancia como un pro. Desde emparejamiento hasta trucos secretos. ¡No te lo pierdas! 🍏✨ #AppleTV #SiriRemote actualidadiphone.com/como-usar

  13. 📺 ¡Domina tu Apple TV! Aprende a usar su mando a distancia como un pro. Desde emparejamiento hasta trucos secretos. ¡No te lo pierdas! 🍏✨ #AppleTV #SiriRemote actualidadiphone.com/como-usar

  14. 📺 ¡Domina tu Apple TV! Aprende a usar su mando a distancia como un pro. Desde emparejamiento hasta trucos secretos. ¡No te lo pierdas! 🍏✨ #AppleTV #SiriRemote actualidadiphone.com/como-usar

  15. I’ve got #CEC over #HDMI (#Anynet+ on #Samsung TV) so my #AppleTV #SiriRemote powers the ︎TV box, TV, and #Onkyo receiver adjusts receiver volume, and operates the ︎TV normally (as shown in the photo).

    On occasion, the settings to do this in the ︎TV disable. It initially all powers up but then only the ︎TV can be shut off (not the TV or receiver) and no volume control. And this setting in the ︎TV menus can’t be re-enabled. Only way to fix is to pull the power for everything and plug back in.

  16. I’ve got #CEC over #HDMI (#Anynet+ on #Samsung TV) so my #AppleTV #SiriRemote powers the ︎TV box, TV, and #Onkyo receiver adjusts receiver volume, and operates the ︎TV normally (as shown in the photo).

    On occasion, the settings to do this in the ︎TV disable. It initially all powers up but then only the ︎TV can be shut off (not the TV or receiver) and no volume control. And this setting in the ︎TV menus can’t be re-enabled. Only way to fix is to pull the power for everything and plug back in.

  17. I’ve got #CEC over #HDMI (#Anynet+ on #Samsung TV) so my #AppleTV #SiriRemote powers the ︎TV box, TV, and #Onkyo receiver adjusts receiver volume, and operates the ︎TV normally (as shown in the photo).

    On occasion, the settings to do this in the ︎TV disable. It initially all powers up but then only the ︎TV can be shut off (not the TV or receiver) and no volume control. And this setting in the ︎TV menus can’t be re-enabled. Only way to fix is to pull the power for everything and plug back in.

  18. I’ve got #CEC over #HDMI (#Anynet+ on #Samsung TV) so my #AppleTV #SiriRemote powers the ︎TV box, TV, and #Onkyo receiver adjusts receiver volume, and operates the ︎TV normally (as shown in the photo).

    On occasion, the settings to do this in the ︎TV disable. It initially all powers up but then only the ︎TV can be shut off (not the TV or receiver) and no volume control. And this setting in the ︎TV menus can’t be re-enabled. Only way to fix is to pull the power for everything and plug back in.

  19. I’ve got #CEC over #HDMI (#Anynet+ on #Samsung TV) so my #AppleTV #SiriRemote powers the ︎TV box, TV, and #Onkyo receiver adjusts receiver volume, and operates the ︎TV normally (as shown in the photo).

    On occasion, the settings to do this in the ︎TV disable. It initially all powers up but then only the ︎TV can be shut off (not the TV or receiver) and no volume control. And this setting in the ︎TV menus can’t be re-enabled. Only way to fix is to pull the power for everything and plug back in.

  20. TIL you can lose the power button on the Apple TV remote.

    #appletv #SiriRemote

  21. TIL you can lose the power button on the Apple TV remote.

    #appletv #SiriRemote

  22. TIL you can lose the power button on the Apple TV remote.

    #appletv #SiriRemote

  23. TIL you can lose the power button on the Apple TV remote.

    #appletv #SiriRemote

  24. Just had to follow some instructions I’ve never heard before with my #AppleTV. The #SiriRemote suddenly stopped controlling #volume on my #receiver. Tried restarting the device. Tried deleting the #IR #InfraRed setting and reprogramming. All no dice. Finally found this obscure set of steps to force #disconnect the Siri Remote and #reconnect it. That did the trick. Sharing for someone else’s possible benefit.

    support.apple.com/en-us/HT2134

  25. This is much much easier. Just tried it to get the #SiriRemote Volume controls work again

    support.apple.com/en-us/HT2134

  26. This is much much easier. Just tried it to get the #SiriRemote Volume controls work again

    support.apple.com/en-us/HT2134

  27. This is much much easier. Just tried it to get the #SiriRemote Volume controls work again

    support.apple.com/en-us/HT2134

  28. This is much much easier. Just tried it to get the #SiriRemote Volume controls work again

    support.apple.com/en-us/HT2134

  29. This is much much easier. Just tried it to get the #SiriRemote Volume controls work again

    support.apple.com/en-us/HT2134

  30. Oohh right. Even though both my iPhone and iPad both use USB-C now, I’d better hang on to a couple #Lightning cables for a while. Not planning on swapping my #SiriRemote any time soon.

  31. Me encanta esta nueva característica que ha aparecido en el #iPhone Xr después de actualizar a #iOS17 ... antes no podía buscar el #SiriRemote del #AppleTV

  32. Me encanta esta nueva característica que ha aparecido en el #iPhone Xr después de actualizar a #iOS17 ... antes no podía buscar el #SiriRemote del #AppleTV

  33. Update: Looks like it was discovered the #SiriRemote silently had support for Find My ~ 2 years ago. But for whatever reason, Apple is only just now enabling it.

    appleinsider.com/articles/21/0

  34. Update: Looks like it was discovered the #SiriRemote silently had support for Find My ~ 2 years ago. But for whatever reason, Apple is only just now enabling it.

    appleinsider.com/articles/21/0

  35. Update: Looks like it was discovered the #SiriRemote silently had support for Find My ~ 2 years ago. But for whatever reason, Apple is only just now enabling it.

    appleinsider.com/articles/21/0

  36. Update: Looks like it was discovered the #SiriRemote silently had support for Find My ~ 2 years ago. But for whatever reason, Apple is only just now enabling it.

    appleinsider.com/articles/21/0

  37. Update: Looks like it was discovered the #SiriRemote silently had support for Find My ~ 2 years ago. But for whatever reason, Apple is only just now enabling it.

    appleinsider.com/articles/21/0

  38. Anyone find how the #SiriRemote suddenly gained support for Find My? They didn't specify new hardware, just that it suddenly works with the feature. But how?

    #Apple #WWDC #WWDC23

  39. Anyone find how the #SiriRemote suddenly gained support for Find My? They didn't specify new hardware, just that it suddenly works with the feature. But how?

    #Apple #WWDC #WWDC23

  40. Anyone find how the #SiriRemote suddenly gained support for Find My? They didn't specify new hardware, just that it suddenly works with the feature. But how?

    #Apple #WWDC #WWDC23

  41. Anyone find how the #SiriRemote suddenly gained support for Find My? They didn't specify new hardware, just that it suddenly works with the feature. But how?

    #Apple #WWDC #WWDC23

  42. Anyone find how the #SiriRemote suddenly gained support for Find My? They didn't specify new hardware, just that it suddenly works with the feature. But how?

    #Apple #WWDC #WWDC23

  43. Tres generaciones de mandos.
    Las batallas de las que fueron testigos, las dos primeras, en presentaciones a clientes (se echan en falta).
    #Apple #AppleRemote #SiriRemote

  44. Tres generaciones de mandos.
    Las batallas de las que fueron testigos, las dos primeras, en presentaciones a clientes (se echan en falta).
    #Apple #AppleRemote #SiriRemote

  45. Tres generaciones de mandos.
    Las batallas de las que fueron testigos, las dos primeras, en presentaciones a clientes (se echan en falta).
    #Apple #AppleRemote #SiriRemote