home.social

#carlpei — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #carlpei, aggregated by home.social.

  1. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  2. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  3. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  4. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  5. Carl Pei zmienia zdanie. Nothing wchodzi w inteligentne okulary i rzuca wyzwanie gigantom

    Jeszcze niedawno Carl Pei, szef marki Nothing, zarzekał się, że jego firma nie pójdzie w ślady konkurencji i nie będzie tworzyć własnych inteligentnych okularów. Rynek zweryfikował jednak te deklaracje.

    Sukces okularów od Meta i Ray-Ban oraz nadciągająca ofensywa urządzeń z rodziny Android XR sprawiły, że firma odpowiedzialna za najbardziej wyróżniające się na rynku smartfony zmienia strategię. Nothing oficjalnie dołącza do wyścigu zbrojeń na twarzach użytkowników.

    Inteligentne oprawki od optyka. Meta szykuje nowe Ray-Bany specjalnie dla okularników

    Bez ekranów, ale z uszami i oczami

    Według raportu agencji Bloomberg, powołującego się na informatorów z wewnątrz branży, Nothing planuje wypuścić swoje inteligentne okulary w pierwszej połowie 2027 roku. Kalkulacja jest tu bardzo pragmatyczna. Zamiast porywać się z motyką na słońce i próbować wdrożyć drogie, trudne w miniaturyzacji wyświetlacze AR (Rozszerzonej Rzeczywistości), firma stawia na sprawdzony układ.

    Okulary Nothing mają być wyposażone w mikrofony, głośniki kierunkowe oraz wbudowane kamery. Cały ciężar obliczeniowy – a mówimy tu przede wszystkim o zaawansowanych funkcjach sztucznej inteligencji – zostanie zrzucony na połączony z nimi smartfon oraz chmurę. To oznacza, że nowe urządzenie będzie najpewniej bliskim „towarzyszem” telefonów z serii Nothing Phone, a nie całkowicie autonomicznym gadżetem.

    Agenci AI w przezroczystym opakowaniu

    Rynek okularów AI jest dziś zdominowany przez formę użytkową, w której liczy się dyskrecja. Meta dopiero co zaczęła eksperymentować z nowymi oprawkami. W tym kontekście wejście marki Nothing to gwarancja wizualnego trzęsienia ziemi. Jeśli producent zachowa swoje unikalne DNA, możemy spodziewać się częściowo przezroczystych oprawek eksponujących elektronikę, a być może nawet miniaturowych interfejsów świetlnych Glyph.

    Prawdziwym polem bitwy nie będzie jednak sam design, a oprogramowanie. Podczas gdy okulary od Samsunga i Google (rozwijane pod parasolem platformy Android XR) będą w pełni opierać się na modelu Gemini, Nothing ma nieco inną wizję. Firma coraz mocniej odchodzi od klasycznych „asystentów” w stronę „agentów AI”, którzy mają być zdolni do samodzielnego wykonywania złożonych zadań, a nie tylko odpowiadania na pytania.

    Zanim jednak okulary trafią na rynek w 2027 roku, fani marki mogą spać spokojnie – firma nie porzuca swoich głównych linii produktowych i wciąż skupia się na kolejnych generacjach smartfonów oraz słuchawek bezprzewodowych.

    Nothing Phone (4a) – wyjątkowy

    #AI #AndroidXR #CarlPei #inteligentneOkulary #Nothing #NothingPhone4a #okularyAR #smartGlasses #sztucznaInteligencja
  6. OnePlus może wycofać się z Europy. Firma szykuje duże zmiany w globalnej strategii

    Chiński producent smartfonów OnePlus może w najbliższych tygodniach znacząco ograniczyć swoją obecność poza Azją.

    Jak wynika z informacji serwisu 9to5Google, firma rozważa wycofanie się z części rynków globalnych, w tym z dużej części Europy, nawet już w kwietniu 2026 roku. Na ten moment nie ma oficjalnego komunikatu producenta, jednak doniesienia pochodzą z wiarygodnych źródeł zaznajomionych z wewnętrzną sytuacją firmy.

    Europa na wylocie? Decyzje już podobno zapadły

    Według ustaleń dziennikarzy, część pracowników OnePlusa została już poinformowana o nadchodzących zmianach, a niektórzy mieli otrzymać pakiety odpraw. To sugeruje, że decyzje nie są już na etapie planowania, lecz wdrażania.

    Zmiany mają dotyczyć przede wszystkim dużej części rynku europejskiego oraz wybranych innych regionów globalnych. Jednocześnie brak jest konkretnej, oficjalnej daty zakończenia działalności w tych obszarach.

    Powrót do korzeni i silniejszy zwrot w stronę Azji

    Z przecieków wynika, że OnePlus ma skupić się przede wszystkim na rynku chińskim, segmencie budżetowym i średniej półki w Indiach. To wyraźna zmiana strategii względem ostatnich lat, kiedy firma próbowała konkurować globalnie z największymi graczami premium. Dodatkowym sygnałem zmian jest odejście szefa OnePlus India – Robina Liu – który wrócił do Chin. Oficjalnie mówi się o „powodach osobistych”, ale moment tej decyzji tylko podsyca spekulacje.

    To nie pierwszy krok w tył

    Warto pamiętać, że OnePlus już wcześniej ograniczał swoją obecność w Europie. Po premierze serii Nord i odejściu współzałożyciela Carl Pei w 2020 roku firma zamknęła część biur m.in. w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Od tego czasu marka coraz mocniej integruje się ze strukturami Oppo, a jej rola jako niezależnego gracza stopniowo maleje. Szef OnePlusa, Pete Lau, objął jednocześnie wysokie stanowisko w Oppo, co tylko przyspieszyło ten proces.

    Co z użytkownikami i aktualizacjami? Na ten moment nie ma informacji o zmianach w zakresie wsparcia technicznego, aktualizacji oprogramowania, czy obsługi gwarancyjnej. Wcześniej firma zapewniała, że niezależnie od zmian strukturalnych użytkownicy mogą liczyć na pełne wsparcie posprzedażowe.

    Na rynku pojawiają się też spekulacje, że OnePlus może podzielić los marki realme i zostać w pełni wchłonięty jako subbrand Oppo, skupiony na konkretnym segmencie cenowym. Nie bez znaczenia są też czynniki rynkowe takie jak rosnące koszty komponentów, problemy z dostępnością pamięci i magazynów i coraz większa konkurencja w segmencie premium.

    Na razie więcej pytań niż odpowiedzi

    Choć wszystko wskazuje na poważne zmiany, sytuacja pozostaje dynamiczna. OnePlus wciąż ma w planach nowe premiery sprzętowe, jednak niewykluczone, że część z nich nigdy nie trafi na rynki globalne.

    Jeśli scenariusz wycofania się z Europy się potwierdzi, będzie to jeden z największych zwrotów strategicznych w historii marki, która jeszcze kilka lat temu była symbolem „flagship killerów”.

    Mały smartfon, gigantyczna bateria. OnePlus 15T zaoferuje aż 7500 mAh

    #9to5Google #Android #branżaMobilna #CarlPei #chiny #europa #Indie #OnePlus #Oppo #PeteLau #rynekSmartfonów #smartfony #wycofanieZRynku
  7. OnePlus może wycofać się z Europy. Firma szykuje duże zmiany w globalnej strategii

    Chiński producent smartfonów OnePlus może w najbliższych tygodniach znacząco ograniczyć swoją obecność poza Azją.

    Jak wynika z informacji serwisu 9to5Google, firma rozważa wycofanie się z części rynków globalnych, w tym z dużej części Europy, nawet już w kwietniu 2026 roku. Na ten moment nie ma oficjalnego komunikatu producenta, jednak doniesienia pochodzą z wiarygodnych źródeł zaznajomionych z wewnętrzną sytuacją firmy.

    Europa na wylocie? Decyzje już podobno zapadły

    Według ustaleń dziennikarzy, część pracowników OnePlusa została już poinformowana o nadchodzących zmianach, a niektórzy mieli otrzymać pakiety odpraw. To sugeruje, że decyzje nie są już na etapie planowania, lecz wdrażania.

    Zmiany mają dotyczyć przede wszystkim dużej części rynku europejskiego oraz wybranych innych regionów globalnych. Jednocześnie brak jest konkretnej, oficjalnej daty zakończenia działalności w tych obszarach.

    Powrót do korzeni i silniejszy zwrot w stronę Azji

    Z przecieków wynika, że OnePlus ma skupić się przede wszystkim na rynku chińskim, segmencie budżetowym i średniej półki w Indiach. To wyraźna zmiana strategii względem ostatnich lat, kiedy firma próbowała konkurować globalnie z największymi graczami premium. Dodatkowym sygnałem zmian jest odejście szefa OnePlus India – Robina Liu – który wrócił do Chin. Oficjalnie mówi się o „powodach osobistych”, ale moment tej decyzji tylko podsyca spekulacje.

    To nie pierwszy krok w tył

    Warto pamiętać, że OnePlus już wcześniej ograniczał swoją obecność w Europie. Po premierze serii Nord i odejściu współzałożyciela Carl Pei w 2020 roku firma zamknęła część biur m.in. w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Od tego czasu marka coraz mocniej integruje się ze strukturami Oppo, a jej rola jako niezależnego gracza stopniowo maleje. Szef OnePlusa, Pete Lau, objął jednocześnie wysokie stanowisko w Oppo, co tylko przyspieszyło ten proces.

    Co z użytkownikami i aktualizacjami? Na ten moment nie ma informacji o zmianach w zakresie wsparcia technicznego, aktualizacji oprogramowania, czy obsługi gwarancyjnej. Wcześniej firma zapewniała, że niezależnie od zmian strukturalnych użytkownicy mogą liczyć na pełne wsparcie posprzedażowe.

    Na rynku pojawiają się też spekulacje, że OnePlus może podzielić los marki realme i zostać w pełni wchłonięty jako subbrand Oppo, skupiony na konkretnym segmencie cenowym. Nie bez znaczenia są też czynniki rynkowe takie jak rosnące koszty komponentów, problemy z dostępnością pamięci i magazynów i coraz większa konkurencja w segmencie premium.

    Na razie więcej pytań niż odpowiedzi

    Choć wszystko wskazuje na poważne zmiany, sytuacja pozostaje dynamiczna. OnePlus wciąż ma w planach nowe premiery sprzętowe, jednak niewykluczone, że część z nich nigdy nie trafi na rynki globalne.

    Jeśli scenariusz wycofania się z Europy się potwierdzi, będzie to jeden z największych zwrotów strategicznych w historii marki, która jeszcze kilka lat temu była symbolem „flagship killerów”.

    Mały smartfon, gigantyczna bateria. OnePlus 15T zaoferuje aż 7500 mAh

    #9to5Google #Android #branżaMobilna #CarlPei #chiny #europa #Indie #OnePlus #Oppo #PeteLau #rynekSmartfonów #smartfony #wycofanieZRynku
  8. Nothing CEO Carl Pei says smartphone apps will disappear as AI agents take their place

    Carl Pei, co-founder and CEO of Nothing, is imagining a future beyond the iPhone — and it’s a…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Artificialintelligence #AI #AIagents #ArtificialIntelligence #CarlPei #Nothing #smartphones #SXSW #Technology
    newsbeep.com/us/531888/

  9. Nothing CEO Carl Pei says smartphone apps will disappear as AI agents take their place

    Carl Pei, co-founder and CEO of Nothing, is imagining a future beyond the iPhone — and it’s a…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Artificialintelligence #AI #AIagents #ArtificialIntelligence #CarlPei #Nothing #smartphones #SXSW #Technology
    newsbeep.com/us/531888/

  10. UK’s Nothing splashes colour on new phones to shake up ‘boring’ tech

    LONDON, March 5 (Reuters) – Nothing, the smartphone maker founded in London by Carl Pei, launched new mid-tier…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Mobile #CarlPei #Technology
    newsbeep.com/us/505767/

  11. UK’s Nothing splashes colour on new phones to shake up ‘boring’ tech

    LONDON, March 5 (Reuters) – Nothing, the smartphone maker founded in London by Carl Pei, launched new mid-tier…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Mobile #CarlPei #Technology
    newsbeep.com/us/505767/

  12. UK’s Nothing splashes colour on new phones to shake up ‘boring’ tech

    LONDON, March 5 (Reuters) – Nothing, the smartphone maker founded in London by Carl Pei, launched new mid-tier…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Mobile #CarlPei #Technology
    newsbeep.com/us/505767/

  13. UK’s Nothing splashes colour on new phones to shake up ‘boring’ tech

    LONDON, March 5 (Reuters) – Nothing, the smartphone maker founded in London by Carl Pei, launched new mid-tier…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Mobile #CarlPei #Technology
    newsbeep.com/us/505767/

  14. Nowe rozdanie na średniej półce. Premiera smartfonów Nothing Phone (4a) i (4a) Pro oraz słuchawek Headphone (a)

    Firma Nothing oficjalnie zaprezentowała nową generację swoich urządzeń, całkowicie redefiniując to, czego możemy oczekiwać od tzw. średniej półki.

    Zgodnie z wczorajszymi przeciekami, producent pokazał nie jeden, a dwa nowe smartfony: bazowy Phone (4a) oraz potężniejszy wariant Pro. Dodatkowo ofertę uzupełniły naoczne słuchawki Headphone (a), które mogą pochwalić się gigantycznym czasem pracy na baterii.

    Carl Pei i jego zespół konsekwentnie rozwijają swój unikalny, przezroczysty język projektowania, ale tym razem za oryginalnym wyglądem idą równie imponujące podzespoły – na czele z flagowymi aparatami peryskopowymi i procesorami z rodziny Snapdragon.

    Nothing Phone (4a) Pro: najcieńszy w historii marki

    Wariant Pro to smartfon, który aspiruje do miana flagowca. Wyróżnia się aluminiową obudową typu unibody o grubości zaledwie 7,95 mm (co czyni go najsmuklejszym telefonem w ofercie firmy). Konstrukcja posiada certyfikat IP65, gwarantujący odporność na pył i wodę.

    Na pokładzie znajdziemy ekran AMOLED o przekątnej 6,83 cala i rozdzielczości 1.5K, który odświeża obraz z częstotliwością 144 Hz i osiąga potężną jasność szczytową na poziomie 5000 nitów. Sercem urządzenia jest nowy procesor Snapdragon 7 Gen 4, wspierany przez szybkie pamięci RAM LPDDR5X oraz UFS 3.1.

    Największe wrażenie robi jednak zestaw aparatów. Główna jednostka to matryca Sony LYT700c z optyczną stabilizacją obrazu (OIS). Towarzyszy jej 50-megapikselowy teleobiektyw peryskopowy (również z OIS), oferujący 3,5-krotne zbliżenie optyczne oraz rekordowy dla marki, 140-krotny zoom cyfrowy. Tył telefonu zdobi flagowy interfejs świetlny Glyph Matrix, składający się ze 137 diod LED, które świecą z jasnością 3000 nitów.

    Nothing Phone (4a): solidny fundament

    Podstawowy model Phone (4a) to propozycja dla osób szukających doskonałego stosunku ceny do jakości. Wyposażono go w nieznacznie mniejszy ekran AMOLED 1.5K o przekątnej 6,78 cala (odświeżanie 120 Hz, jasność szczytowa 4500 nitów) oraz procesor Snapdragon 7s Gen 4.

    Wersja ta również posiada 50-megapikselowy obiektyw peryskopowy z 3,5-krotnym zoomem optycznym, choć cyfrowe powiększenie ograniczono tu do 70x. Zamiast pełnej matrycy świetlnej, z tyłu zastosowano uproszczony pasek Glyph Bar (63 diody LED podzielone na 7 stref). Obudowa jest odporna na zachlapania (IP64).

    Oba smartfony napędza system Nothing OS 4.1 bazujący na Androidzie 16. Producent wyposażył urządzenia w baterie o pojemności 5080 mAh z obsługą szybkiego ładowania o mocy 50 W (od 0 do 60% w 30 minut). Ważną informacją jest także wydłużony cykl życia – firma gwarantuje 3 lata aktualizacji systemu operacyjnego oraz 6 lat wsparcia bezpieczeństwa.

    Headphone (a): 5 dni na jednym ładowaniu

    Wraz ze smartfonami zadebiutowały nauszne słuchawki Headphone (a), które przykuwają wzrok odważnymi kolorami (w tym żółtym i różowym) i wagą wynoszącą zaledwie 310 gramów.

    Ich największym atutem jest rewelacyjny czas pracy. Według deklaracji producenta, słuchawki wytrzymają aż 135 godzin (5 dni) ciągłego odtwarzania muzyki z wyłączoną redukcją szumów. Wyposażono je w 40-milimetrowe tytanowe przetworniki, certyfikat Hi-Res Audio Wireless, obsługę kodeka LDAC oraz hybrydowy system aktywnej redukcji szumów (ANC). Do sterowania służą fizyczne przyciski i pokrętła, co jest ukłonem w stronę użytkowników zmęczonych dotykowymi panelami.

    Polskie ceny i dostępność

    Nowości od Nothing zostały bardzo rozsądnie wycenione. Polskie cenniki prezentują się następująco:

    • Nothing Phone (4a):
      • Wersja 8 GB RAM / 128 GB – 1599 zł
      • Wersja 12 GB RAM / 256 GB – 1899 zł

    Przedsprzedaż rusza 5 marca, a otwarta sprzedaż 13 marca.

    • Nothing Phone (4a) Pro:
      • Wersja 8 GB RAM / 128 GB – 2099 zł
      • Wersja 12 GB RAM / 256 GB – 2399 zł

    Przedsprzedaż rusza 13 marca, a otwarta sprzedaż 27 marca.

    • Słuchawki Headphone (a):
      • Dostępne w cenie 699 zł.

    Przedsprzedaż wystartowała 5 marca, a regularna sprzedaż rusza 13 marca (wyjątkiem jest edycja żółta, zaplanowana na 6 kwietnia).

    Nothing Phone (4a) w nowych kolorach. Nietypowa prezentacja na MWC 2026 i zagadka modelu Pro

    #Android16 #CarlPei #cenaPhone4a #NothingHeadphoneA #NothingOS41 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro #premieraNothing2026 #słuchawkiZDługąBaterią #specyfikacjaNothingPhone4a
  15. Nowe rozdanie na średniej półce. Premiera smartfonów Nothing Phone (4a) i (4a) Pro oraz słuchawek Headphone (a)

    Firma Nothing oficjalnie zaprezentowała nową generację swoich urządzeń, całkowicie redefiniując to, czego możemy oczekiwać od tzw. średniej półki.

    Zgodnie z wczorajszymi przeciekami, producent pokazał nie jeden, a dwa nowe smartfony: bazowy Phone (4a) oraz potężniejszy wariant Pro. Dodatkowo ofertę uzupełniły naoczne słuchawki Headphone (a), które mogą pochwalić się gigantycznym czasem pracy na baterii.

    Carl Pei i jego zespół konsekwentnie rozwijają swój unikalny, przezroczysty język projektowania, ale tym razem za oryginalnym wyglądem idą równie imponujące podzespoły – na czele z flagowymi aparatami peryskopowymi i procesorami z rodziny Snapdragon.

    Nothing Phone (4a) Pro: najcieńszy w historii marki

    Wariant Pro to smartfon, który aspiruje do miana flagowca. Wyróżnia się aluminiową obudową typu unibody o grubości zaledwie 7,95 mm (co czyni go najsmuklejszym telefonem w ofercie firmy). Konstrukcja posiada certyfikat IP65, gwarantujący odporność na pył i wodę.

    Na pokładzie znajdziemy ekran AMOLED o przekątnej 6,83 cala i rozdzielczości 1.5K, który odświeża obraz z częstotliwością 144 Hz i osiąga potężną jasność szczytową na poziomie 5000 nitów. Sercem urządzenia jest nowy procesor Snapdragon 7 Gen 4, wspierany przez szybkie pamięci RAM LPDDR5X oraz UFS 3.1.

    Największe wrażenie robi jednak zestaw aparatów. Główna jednostka to matryca Sony LYT700c z optyczną stabilizacją obrazu (OIS). Towarzyszy jej 50-megapikselowy teleobiektyw peryskopowy (również z OIS), oferujący 3,5-krotne zbliżenie optyczne oraz rekordowy dla marki, 140-krotny zoom cyfrowy. Tył telefonu zdobi flagowy interfejs świetlny Glyph Matrix, składający się ze 137 diod LED, które świecą z jasnością 3000 nitów.

    Nothing Phone (4a): solidny fundament

    Podstawowy model Phone (4a) to propozycja dla osób szukających doskonałego stosunku ceny do jakości. Wyposażono go w nieznacznie mniejszy ekran AMOLED 1.5K o przekątnej 6,78 cala (odświeżanie 120 Hz, jasność szczytowa 4500 nitów) oraz procesor Snapdragon 7s Gen 4.

    Wersja ta również posiada 50-megapikselowy obiektyw peryskopowy z 3,5-krotnym zoomem optycznym, choć cyfrowe powiększenie ograniczono tu do 70x. Zamiast pełnej matrycy świetlnej, z tyłu zastosowano uproszczony pasek Glyph Bar (63 diody LED podzielone na 7 stref). Obudowa jest odporna na zachlapania (IP64).

    Oba smartfony napędza system Nothing OS 4.1 bazujący na Androidzie 16. Producent wyposażył urządzenia w baterie o pojemności 5080 mAh z obsługą szybkiego ładowania o mocy 50 W (od 0 do 60% w 30 minut). Ważną informacją jest także wydłużony cykl życia – firma gwarantuje 3 lata aktualizacji systemu operacyjnego oraz 6 lat wsparcia bezpieczeństwa.

    Headphone (a): 5 dni na jednym ładowaniu

    Wraz ze smartfonami zadebiutowały nauszne słuchawki Headphone (a), które przykuwają wzrok odważnymi kolorami (w tym żółtym i różowym) i wagą wynoszącą zaledwie 310 gramów.

    Ich największym atutem jest rewelacyjny czas pracy. Według deklaracji producenta, słuchawki wytrzymają aż 135 godzin (5 dni) ciągłego odtwarzania muzyki z wyłączoną redukcją szumów. Wyposażono je w 40-milimetrowe tytanowe przetworniki, certyfikat Hi-Res Audio Wireless, obsługę kodeka LDAC oraz hybrydowy system aktywnej redukcji szumów (ANC). Do sterowania służą fizyczne przyciski i pokrętła, co jest ukłonem w stronę użytkowników zmęczonych dotykowymi panelami.

    Polskie ceny i dostępność

    Nowości od Nothing zostały bardzo rozsądnie wycenione. Polskie cenniki prezentują się następująco:

    • Nothing Phone (4a):
      • Wersja 8 GB RAM / 128 GB – 1599 zł
      • Wersja 12 GB RAM / 256 GB – 1899 zł

    Przedsprzedaż rusza 5 marca, a otwarta sprzedaż 13 marca.

    • Nothing Phone (4a) Pro:
      • Wersja 8 GB RAM / 128 GB – 2099 zł
      • Wersja 12 GB RAM / 256 GB – 2399 zł

    Przedsprzedaż rusza 13 marca, a otwarta sprzedaż 27 marca.

    • Słuchawki Headphone (a):
      • Dostępne w cenie 699 zł.

    Przedsprzedaż wystartowała 5 marca, a regularna sprzedaż rusza 13 marca (wyjątkiem jest edycja żółta, zaplanowana na 6 kwietnia).

    Nothing Phone (4a) w nowych kolorach. Nietypowa prezentacja na MWC 2026 i zagadka modelu Pro

    #Android16 #CarlPei #cenaPhone4a #NothingHeadphoneA #NothingOS41 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro #premieraNothing2026 #słuchawkiZDługąBaterią #specyfikacjaNothingPhone4a
  16. Nothing Phone (4a) w nowych kolorach. Nietypowa prezentacja na MWC 2026 i zagadka modelu Pro

    Marka Nothing przyzwyczaiła nas do nieszablonowego podejścia do marketingu. Nie inaczej było podczas tegorocznych targów MWC w Barcelonie.

    Zamiast wynajmować luksusową salę konferencyjną, producent zaprezentował nowe warianty kolorystyczne nadchodzącego smartfona Phone (4a) w… pomalowanym sprayem kontenerze transportowym.

    Do pełnej premiery nowej serii smartfonów Nothing pozostało zaledwie kilka dni (wydarzenie odbędzie się w Londynie pod koniec tego tygodnia), ale firma postanowiła podgrzać atmosferę już teraz. W iście swoim stylu, na targach w Barcelonie zgromadzono dziennikarzy wokół przeszklonego kontenera, w którym wystawiono nowe warianty kolorystyczne bazowego modelu.

    Barwione szkło i nowa listwa „Glyph Bar”

    Już wcześniej do sieci trafiły informacje o odświeżonym, nieco bardziej klasycznym designie modelu Phone (4a) oraz o jego różowej wersji kolorystycznej. Na MWC 2026 producent odkrył jednak kolejne karty, prezentując warianty czarny, biały oraz zupełnie nowy – niebieski.

    O ile czerń i biel to dobrze znana klasyka, o tyle wersja niebieska przykuwa uwagę. Podobnie jak w przypadku wariantu różowego, zastosowano tu barwione szkło, pod którym widoczne są wewnętrzne, przyciemnione elementy konstrukcyjne, przełamane srebrno-białymi akcentami. Zgodnie z wcześniejszymi przeciekami, producent zrezygnował z pełnego, skomplikowanego tylnego wyświetlacza na rzecz prostszej formy oświetlenia, nazwanej „Glyph Bar”.

    Wersja Pro wciąż pilnie strzeżona

    Choć barcelońska prezentacja ujawniła niemal wszystko na temat wyglądu podstawowego modelu Phone (4a), brytyjskiej firmie udało się dokonać w dzisiejszych czasach rzeczy niemal niemożliwej. Wygląd i specyfikacja droższego wariantu – Nothing Phone (4a) Pro – pozostają całkowitą tajemnicą. Do sieci nie wyciekły dotąd żadne wiarygodne rendery ani zdjęcia tego urządzenia (choć kilka plotek udało nam się wyłowić już wcześniej).

    Wszystkie niewiadome zostaną rozwiane już wkrótce podczas oficjalnej, londyńskiej premiery. Oczywiście będziemy śledzić poczynania Nothing i zdamy wam relację.

    Wyciekł Nothing Phone (4a) Pro. W tym roku to on będzie „flagowcem”, bo na Phone (4) sobie poczekamy

    #CarlPei #GlyphBar #MWC2026 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro #premieraSmartfona #smartfonyNothing #technologia
  17. Nothing Phone (4a) w nowych kolorach. Nietypowa prezentacja na MWC 2026 i zagadka modelu Pro

    Marka Nothing przyzwyczaiła nas do nieszablonowego podejścia do marketingu. Nie inaczej było podczas tegorocznych targów MWC w Barcelonie.

    Zamiast wynajmować luksusową salę konferencyjną, producent zaprezentował nowe warianty kolorystyczne nadchodzącego smartfona Phone (4a) w… pomalowanym sprayem kontenerze transportowym.

    Do pełnej premiery nowej serii smartfonów Nothing pozostało zaledwie kilka dni (wydarzenie odbędzie się w Londynie pod koniec tego tygodnia), ale firma postanowiła podgrzać atmosferę już teraz. W iście swoim stylu, na targach w Barcelonie zgromadzono dziennikarzy wokół przeszklonego kontenera, w którym wystawiono nowe warianty kolorystyczne bazowego modelu.

    Barwione szkło i nowa listwa „Glyph Bar”

    Już wcześniej do sieci trafiły informacje o odświeżonym, nieco bardziej klasycznym designie modelu Phone (4a) oraz o jego różowej wersji kolorystycznej. Na MWC 2026 producent odkrył jednak kolejne karty, prezentując warianty czarny, biały oraz zupełnie nowy – niebieski.

    O ile czerń i biel to dobrze znana klasyka, o tyle wersja niebieska przykuwa uwagę. Podobnie jak w przypadku wariantu różowego, zastosowano tu barwione szkło, pod którym widoczne są wewnętrzne, przyciemnione elementy konstrukcyjne, przełamane srebrno-białymi akcentami. Zgodnie z wcześniejszymi przeciekami, producent zrezygnował z pełnego, skomplikowanego tylnego wyświetlacza na rzecz prostszej formy oświetlenia, nazwanej „Glyph Bar”.

    Wersja Pro wciąż pilnie strzeżona

    Choć barcelońska prezentacja ujawniła niemal wszystko na temat wyglądu podstawowego modelu Phone (4a), brytyjskiej firmie udało się dokonać w dzisiejszych czasach rzeczy niemal niemożliwej. Wygląd i specyfikacja droższego wariantu – Nothing Phone (4a) Pro – pozostają całkowitą tajemnicą. Do sieci nie wyciekły dotąd żadne wiarygodne rendery ani zdjęcia tego urządzenia (choć kilka plotek udało nam się wyłowić już wcześniej).

    Wszystkie niewiadome zostaną rozwiane już wkrótce podczas oficjalnej, londyńskiej premiery. Oczywiście będziemy śledzić poczynania Nothing i zdamy wam relację.

    Wyciekł Nothing Phone (4a) Pro. W tym roku to on będzie „flagowcem”, bo na Phone (4) sobie poczekamy

    #CarlPei #GlyphBar #MWC2026 #NothingPhone4a #NothingPhone4aPro #premieraSmartfona #smartfonyNothing #technologia
  18. Nothing desafía a Apple – Carl Pei «interviene» la invitación de los de Cupertino para anunciar el Phone (4a)

    En un movimiento de marketing que solo Carl Pei se atrevería a ejecutar, Nothing ha confirmado oficialmente la fecha de lanzamiento de su nueva serie Phone (4a). Utilizando una dosis de humor y desafío, el CEO de la compañía publicó en redes sociales una versión «vandalizada» con spray rosa de la reciente invitación de Apple, confirmando que su evento se llevará a cabo el 5 de marzo de 2026, apenas 24 horas después del evento de la manzana.

    https://twitter.com/nothing/status/2023698369827221977

    La intención de Nothing es clara: arrebatarle el protagonismo al iPhone 17e. Bajo el lema «Feel good», la compañía británica presentará no solo el Nothing Phone (4a), sino también una versión Pro, consolidando esta serie como su principal apuesta para 2026, un año en el que, sorprendentemente, la marca ha confirmado que no lanzará un dispositivo de gama alta tradicional o «flagship».

    ¿Qué esperamos de la serie Phone (4a)?

    Gracias a los recientes teasers y filtraciones de 9to5Google, ya conocemos los pilares de esta nueva generación:

    • Explosión de color: Por primera vez, Nothing abandonará el binomio blanco/negro para introducir una paleta vibrante que incluye rosa, azul y amarillo, alineándose con la estética de sus próximos auriculares, los Nothing Headphone (a).
    • Potencia equilibrada: Ambos modelos darán el salto a los nuevos chips de la serie Snapdragon 7s Gen 4, acompañados de hasta 12 GB de RAM y almacenamiento UFS 3.1, lo que promete una fluidez muy superior a la del actual Phone (3a).
    • Mejoras en durabilidad: Se espera que la serie estrene una certificación IP65 y un diseño de interfaz Glyph refinado, manteniendo la icónica transparencia pero con un toque más moderno y resistente.

    Un pulso en la gama media

    El evento, que se celebrará en Londres a las 10:30 GMT (11:30 en España / 07:30 en Argentina), posiciona al Phone (4a) como el competidor directo del Google Pixel 10a (que se lanza mañana) y del iPhone 17e. Aunque se especula con un ligero incremento en el precio debido al coste de los nuevos componentes, Nothing confía en que su diseño diferencial y la ausencia de un modelo «flagship» este año conviertan a la serie (4a) en su producto más vendido hasta la fecha.

    La cita es el 5 de marzo. Podrás seguir el evento en directo a través de la web oficial de Nothing. Todo apunta a que este año, la marca de Carl Pei no solo quiere ser una alternativa estética, sino una opción de rendimiento sólido para quienes buscan «sentirse bien» con su tecnología sin pagar precios de lujo.

    #Android16 #arielmcorg #CarlPei #gadgets #GlyphInterface #infosertec #innovación #MWC2026 #nothing #Phone4a #PORTADA #smartphones #tecnología
  19. Nothing's unveiling its Phone 4a series on March 5, and CEO Carl Pei is teasing flagship-level features 📱 at mid-range prices. The company aims to blur the line between premium and affordable with upgrades to build quality, display, and performance. Will also debut its more affordable Headphone (a) at the London event. Read the article to learn what's coming ⚡

    #NothingPhone #NothingPhone4a #CarlPei #MidRangeSmartphone #TechLaunch

    true-tech.net/nothing-phone-4a

  20. Nothing's unveiling its Phone 4a series on March 5, and CEO Carl Pei is teasing flagship-level features 📱 at mid-range prices. The company aims to blur the line between premium and affordable with upgrades to build quality, display, and performance. Will also debut its more affordable Headphone (a) at the London event. Read the article to learn what's coming ⚡

    #NothingPhone #NothingPhone4a #CarlPei #MidRangeSmartphone #TechLaunch

    true-tech.net/nothing-phone-4a

  21. Nothing Confirms Phone (4a) Series Launch on March 5 with New Colors and Fast Performance

    Nothing has confirmed its Phone (4a) series launch on March 5. The lineup is expected to feature Snapdragon 7-series chips, UFS 3.1 storage, vibrant colors, and fast charging on the Pro model.

    #mymobprice #NothingPhone4a #NothingLaunch #CarlPei #TechNews #SmartphoneLaunch

    mymobprice.com/blog/article/no

  22. Wyciekł Nothing Phone (4a) Pro. W tym roku to on będzie „flagowcem”, bo na Phone (4) sobie poczekamy

    Jeśli czekaliście na następcę testowanego przez nas w wakacje Nothing Phone (3), to mamy złe wieści – w 2026 roku „dużego” flagowca nie będzie.

    Nothing zmienia strategię i w tym roku stawia wszystko na serię „a”. Do sieci wyciekła specyfikacja modelu Phone (4a) Pro i wygląda na to, że ten „średniak” zawstydzi starszego brata czasem pracy na baterii.

    Pauza we flagowcach, gaz do dechy w średniej półce

    Sytuacja jest jasna: Carl Pei potwierdził, że w 2026 roku nie zobaczymy bezpośredniego następcy modelu Phone (3). Firma robi sobie rok przerwy w segmencie topowym (powodem są m.in. rosnące ceny komponentów i chęć dopracowania AI). To sprawia, że Nothing Phone (4a) Pro, który właśnie pojawił się w bazach certyfikacyjnych, staje się de facto najważniejszą premierą marki na ten rok.

    Nothing Phone (3) – wyjmujemy z pudełka i pierwsze wrażenia

    Bateria: ta sama pojemność, ale 50% więcej czasu?

    Dane z europejskiej etykiety energetycznej są zaskakujące. Fizyczna pojemność baterii względem poprzednika (3a Pro) urosła kosmetycznie – z 5000 mAh do 5080 mAh. Jednak szacowany czas pracy wystrzelił w kosmos:

    • Nothing Phone (3a) Pro: ok. 43 godziny.
    • Nadchodzący Nothing Phone (4a) Pro: ponad 63 godziny.

    To skok o blisko 50%. Oznacza to, że choć Phone (4a) Pro nie będzie miał topowego Snapdragona 8 (zarezerwowanego dla flagowców), to jego procesor będzie mistrzem energooszczędności. Dla użytkownika, który szuka telefonu „do życia”, a nie do benchmarków, to może być lepsza wiadomość niż kolejne gigaherce.

    Co jeszcze wiemy?

    Certyfikacja potwierdza też zwiększoną odporność – standard IP65. Telefon przetrwa strugi deszczu, co jest krokiem naprzód w tej serii. Warto jednak przygotować portfel. Carl Pei ostrzegał, że rok 2026 upłynie pod znakiem podwyżek cen elektroniki (głównie przez drogą pamięć RAM). Skoro Phone (4a) Pro przejmuje pałeczkę pierwszeństwa w ofercie, tanio już było.

    Premiera spodziewana jest w okolicach marca – dokładnie rok po debiucie serii 3a.

    #bateriaNothingPhone #CarlPei #news #NothingPhone3Następca #NothingPhone4aPro #premieraNothing2026
  23. Carl Pei prévient : vos prochains smartphones vont coûter beaucoup plus cher
    mac4ever.com/194129
    #Mac4Ever #carlpei #Nothing

  24. Carl Pei prévient : vos prochains smartphones vont coûter beaucoup plus cher
    mac4ever.com/194129
    #Mac4Ever #carlpei #Nothing

  25. Carl Pei prévient : vos prochains smartphones vont coûter beaucoup plus cher
    mac4ever.com/194129
    #Mac4Ever #carlpei #Nothing