home.social

#applevsgoogle — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #applevsgoogle, aggregated by home.social.

  1. Der @schlingel hat mich mit seinen Berichten in @bitsundso über das Pixel Phone und die Pixel Watch angefixed und dann noch die aktuellen Rabatte ...

    Ich versuche jetzt auch mal zu wechseln! Mal sehen ob ich dabei bleibe oder scheitere.

    ... wird ne kurze Nacht.

    #bitsundso #iphone #google #pixel #AppleVsGoogle

  2. Der @schlingel hat mich mit seinen Berichten in @bitsundso über das Pixel Phone und die Pixel Watch angefixed und dann noch die aktuellen Rabatte ...

    Ich versuche jetzt auch mal zu wechseln! Mal sehen ob ich dabei bleibe oder scheitere.

    ... wird ne kurze Nacht.

    #bitsundso #iphone #google #pixel #AppleVsGoogle

  3. Der @schlingel hat mich mit seinen Berichten in @bitsundso über das Pixel Phone und die Pixel Watch angefixed und dann noch die aktuellen Rabatte ...

    Ich versuche jetzt auch mal zu wechseln! Mal sehen ob ich dabei bleibe oder scheitere.

    ... wird ne kurze Nacht.

    #bitsundso #iphone #google #pixel #AppleVsGoogle

  4. Der @schlingel hat mich mit seinen Berichten in @bitsundso über das Pixel Phone und die Pixel Watch angefixed und dann noch die aktuellen Rabatte ...

    Ich versuche jetzt auch mal zu wechseln! Mal sehen ob ich dabei bleibe oder scheitere.

    ... wird ne kurze Nacht.

    #bitsundso #iphone #google #pixel #AppleVsGoogle

  5. Der @schlingel hat mich mit seinen Berichten in @bitsundso über das Pixel Phone und die Pixel Watch angefixed und dann noch die aktuellen Rabatte ...

    Ich versuche jetzt auch mal zu wechseln! Mal sehen ob ich dabei bleibe oder scheitere.

    ... wird ne kurze Nacht.

    #bitsundso #iphone #google #pixel #AppleVsGoogle

  6. Wenn schon Experiment, dann richtig? 😅

    Passend zu meinem Pixel 10 Pro Umstieg haut Amazon gerade auch die Google Pixel Watch 4 (45mm) raus. Befristet gibt es satte 18% Rabatt!

    Hier geht's zum Deal: 👉 amzn.to/4q0DCpb [Werbung]

    Google will es dieses Jahr wohl wirklich wissen. Solche Preise für die neuen Modelle sind schon eine ziemliche Ansage.

    Kommt das "Ecosystem-Feeling"wohl inzwischen an Apple heran?

    #PixelWatch4 #Google #Smartwatch #WearOS #TechDeal #AppleVsGoogle

  7. Craig Federighi „czyści” dział AI. Apple Intelligence ma działać na chmurze Google, a prywatność schodzi na drugi plan?

    W Cupertino trzęsienie ziemi. Według raportu serwisu The Information, Craig Federighi, szef oprogramowania Apple, przejął pod koniec 2025 roku pełną kontrolę nad zespołami ds. sztucznej inteligencji.

    Powód? Wewnętrzne modele Apple są zbyt słabe, by konkurować z rynkiem. Rozwiązaniem ma być głęboka integracja z Google Gemini – nawet za cenę wizerunkowych strat w kwestii prywatności.

    Koniec marzeń o autarkii

    Do tej pory Apple próbowało budować narrację, że Apple Intelligence to unikalne połączenie modeli on-device oraz własnej, superbezpiecznej chmury Private Compute Cloud. Rzeczywistość zweryfikowała te plany.

    Federighi, znany z pragmatyzmu (i – jak donosi raport – sceptycyzmu wobec AI), uznał, że wewnętrzne postępy są zbyt wolne. Podczas jednego ze spotkań miał otwarcie skrytykować dotychczasowy zespół modeli AI. W efekcie, w grudniu 2025 roku, oficjalnie przejął nad nimi nadzór. Jego diagnoza jest brutalna: własne modele Apple nie są w stanie konkurować z tymi od Google.

    Siri z silnikiem Google’a i to bardziej niż myśleliśmy?

    Decyzja Federighiego o oparciu się na zewnętrznym dostawcy (Google Gemini) ma na celu jedno: dowiezienie produktu. „Nowa, konwersacyjna Siri”, na którą czekamy od lat, ma zadebiutować jeszcze w tym, 2026 roku. Według szefa software’u, jedyną szansą na dotrzymanie tego terminu jest porzucenie dumy i skorzystanie z technologii konkurencji.

    Problem z prywatnością

    Najbardziej kontrowersyjnym elementem raportu jest kwestia infrastruktury. Apple od lat budowało markę na haśle „Privacy”. Tymczasem firma prowadzi rozmowy z Google nie tylko o modelu językowym, ale o wykorzystaniu infrastruktury chmurowej Google do obsługi funkcji AI.

    Powodem są braki w autorskich serwerach Apple (wynikające z niedoborów mocy obliczeniowej). Jeśli ten scenariusz się ziści, dane użytkowników iPhone’ów – choć zapewne szyfrowane – będą przetwarzane na serwerach i procesorach Google. To wizerunkowy koszmar dla firmy, która krytykowała konkurencję za podejście do danych. Choć od strony technicznej, to wcale nie musi być złe rozwiązanie.

    Federighi oszczędza na… przekąskach?

    Raport The Information rzuca też ciekawe światło na kulturę pracy pod rządami Federighiego. Menedżer jest opisywany jako niezwykle oszczędny – do tego stopnia, że kwestionuje wydatki zespołów na przekąski.

    W świecie AI, gdzie inżynierowie zarabiają miliony dolarów rocznie, ta postawa może być kulą u nogi. Federighi rzekomo uważa, że zatrudnianie topowych talentów z OpenAI czy Google jest niemożliwe, bo musiałby im płacić więcej, niż sam zarabia. Bez „gwiazd” inżynierii Apple może mieć trudności z nadgonieniem zaległości, co skazuje ich na bycie klientem Google’a na lata.

    Presja jest ogromna – w kuluarach mówi się o tajemniczym urządzeniu „AI Pin”, które ma zadebiutować w 2027 roku i będzie całkowicie polegać na sprawności nowej Siri.

    Nowe funkcje iPhone’a dzięki Google Gemini – co wkrótce trafi do Siri i Apple Intelligence

    #AppleIntelligence #AppleVsGoogle #CraigFederighi #GoogleGemini #news #PrivateComputeCloud #Siri2026
  8. Craig Federighi „czyści” dział AI. Apple Intelligence ma działać na chmurze Google, a prywatność schodzi na drugi plan?

    W Cupertino trzęsienie ziemi. Według raportu serwisu The Information, Craig Federighi, szef oprogramowania Apple, przejął pod koniec 2025 roku pełną kontrolę nad zespołami ds. sztucznej inteligencji.

    Powód? Wewnętrzne modele Apple są zbyt słabe, by konkurować z rynkiem. Rozwiązaniem ma być głęboka integracja z Google Gemini – nawet za cenę wizerunkowych strat w kwestii prywatności.

    Koniec marzeń o autarkii

    Do tej pory Apple próbowało budować narrację, że Apple Intelligence to unikalne połączenie modeli on-device oraz własnej, superbezpiecznej chmury Private Compute Cloud. Rzeczywistość zweryfikowała te plany.

    Federighi, znany z pragmatyzmu (i – jak donosi raport – sceptycyzmu wobec AI), uznał, że wewnętrzne postępy są zbyt wolne. Podczas jednego ze spotkań miał otwarcie skrytykować dotychczasowy zespół modeli AI. W efekcie, w grudniu 2025 roku, oficjalnie przejął nad nimi nadzór. Jego diagnoza jest brutalna: własne modele Apple nie są w stanie konkurować z tymi od Google.

    Siri z silnikiem Google’a i to bardziej niż myśleliśmy?

    Decyzja Federighiego o oparciu się na zewnętrznym dostawcy (Google Gemini) ma na celu jedno: dowiezienie produktu. „Nowa, konwersacyjna Siri”, na którą czekamy od lat, ma zadebiutować jeszcze w tym, 2026 roku. Według szefa software’u, jedyną szansą na dotrzymanie tego terminu jest porzucenie dumy i skorzystanie z technologii konkurencji.

    Problem z prywatnością

    Najbardziej kontrowersyjnym elementem raportu jest kwestia infrastruktury. Apple od lat budowało markę na haśle „Privacy”. Tymczasem firma prowadzi rozmowy z Google nie tylko o modelu językowym, ale o wykorzystaniu infrastruktury chmurowej Google do obsługi funkcji AI.

    Powodem są braki w autorskich serwerach Apple (wynikające z niedoborów mocy obliczeniowej). Jeśli ten scenariusz się ziści, dane użytkowników iPhone’ów – choć zapewne szyfrowane – będą przetwarzane na serwerach i procesorach Google. To wizerunkowy koszmar dla firmy, która krytykowała konkurencję za podejście do danych. Choć od strony technicznej, to wcale nie musi być złe rozwiązanie.

    Federighi oszczędza na… przekąskach?

    Raport The Information rzuca też ciekawe światło na kulturę pracy pod rządami Federighiego. Menedżer jest opisywany jako niezwykle oszczędny – do tego stopnia, że kwestionuje wydatki zespołów na przekąski.

    W świecie AI, gdzie inżynierowie zarabiają miliony dolarów rocznie, ta postawa może być kulą u nogi. Federighi rzekomo uważa, że zatrudnianie topowych talentów z OpenAI czy Google jest niemożliwe, bo musiałby im płacić więcej, niż sam zarabia. Bez „gwiazd” inżynierii Apple może mieć trudności z nadgonieniem zaległości, co skazuje ich na bycie klientem Google’a na lata.

    Presja jest ogromna – w kuluarach mówi się o tajemniczym urządzeniu „AI Pin”, które ma zadebiutować w 2027 roku i będzie całkowicie polegać na sprawności nowej Siri.

    Nowe funkcje iPhone’a dzięki Google Gemini – co wkrótce trafi do Siri i Apple Intelligence

    #AppleIntelligence #AppleVsGoogle #CraigFederighi #GoogleGemini #news #PrivateComputeCloud #Siri2026
  9. Craig Federighi „czyści” dział AI. Apple Intelligence ma działać na chmurze Google, a prywatność schodzi na drugi plan?

    W Cupertino trzęsienie ziemi. Według raportu serwisu The Information, Craig Federighi, szef oprogramowania Apple, przejął pod koniec 2025 roku pełną kontrolę nad zespołami ds. sztucznej inteligencji.

    Powód? Wewnętrzne modele Apple są zbyt słabe, by konkurować z rynkiem. Rozwiązaniem ma być głęboka integracja z Google Gemini – nawet za cenę wizerunkowych strat w kwestii prywatności.

    Koniec marzeń o autarkii

    Do tej pory Apple próbowało budować narrację, że Apple Intelligence to unikalne połączenie modeli on-device oraz własnej, superbezpiecznej chmury Private Compute Cloud. Rzeczywistość zweryfikowała te plany.

    Federighi, znany z pragmatyzmu (i – jak donosi raport – sceptycyzmu wobec AI), uznał, że wewnętrzne postępy są zbyt wolne. Podczas jednego ze spotkań miał otwarcie skrytykować dotychczasowy zespół modeli AI. W efekcie, w grudniu 2025 roku, oficjalnie przejął nad nimi nadzór. Jego diagnoza jest brutalna: własne modele Apple nie są w stanie konkurować z tymi od Google.

    Siri z silnikiem Google’a i to bardziej niż myśleliśmy?

    Decyzja Federighiego o oparciu się na zewnętrznym dostawcy (Google Gemini) ma na celu jedno: dowiezienie produktu. „Nowa, konwersacyjna Siri”, na którą czekamy od lat, ma zadebiutować jeszcze w tym, 2026 roku. Według szefa software’u, jedyną szansą na dotrzymanie tego terminu jest porzucenie dumy i skorzystanie z technologii konkurencji.

    Problem z prywatnością

    Najbardziej kontrowersyjnym elementem raportu jest kwestia infrastruktury. Apple od lat budowało markę na haśle „Privacy”. Tymczasem firma prowadzi rozmowy z Google nie tylko o modelu językowym, ale o wykorzystaniu infrastruktury chmurowej Google do obsługi funkcji AI.

    Powodem są braki w autorskich serwerach Apple (wynikające z niedoborów mocy obliczeniowej). Jeśli ten scenariusz się ziści, dane użytkowników iPhone’ów – choć zapewne szyfrowane – będą przetwarzane na serwerach i procesorach Google. To wizerunkowy koszmar dla firmy, która krytykowała konkurencję za podejście do danych. Choć od strony technicznej, to wcale nie musi być złe rozwiązanie.

    Federighi oszczędza na… przekąskach?

    Raport The Information rzuca też ciekawe światło na kulturę pracy pod rządami Federighiego. Menedżer jest opisywany jako niezwykle oszczędny – do tego stopnia, że kwestionuje wydatki zespołów na przekąski.

    W świecie AI, gdzie inżynierowie zarabiają miliony dolarów rocznie, ta postawa może być kulą u nogi. Federighi rzekomo uważa, że zatrudnianie topowych talentów z OpenAI czy Google jest niemożliwe, bo musiałby im płacić więcej, niż sam zarabia. Bez „gwiazd” inżynierii Apple może mieć trudności z nadgonieniem zaległości, co skazuje ich na bycie klientem Google’a na lata.

    Presja jest ogromna – w kuluarach mówi się o tajemniczym urządzeniu „AI Pin”, które ma zadebiutować w 2027 roku i będzie całkowicie polegać na sprawności nowej Siri.

    Nowe funkcje iPhone’a dzięki Google Gemini – co wkrótce trafi do Siri i Apple Intelligence

    #AppleIntelligence #AppleVsGoogle #CraigFederighi #GoogleGemini #news #PrivateComputeCloud #Siri2026
  10. Craig Federighi „czyści” dział AI. Apple Intelligence ma działać na chmurze Google, a prywatność schodzi na drugi plan?

    W Cupertino trzęsienie ziemi. Według raportu serwisu The Information, Craig Federighi, szef oprogramowania Apple, przejął pod koniec 2025 roku pełną kontrolę nad zespołami ds. sztucznej inteligencji.

    Powód? Wewnętrzne modele Apple są zbyt słabe, by konkurować z rynkiem. Rozwiązaniem ma być głęboka integracja z Google Gemini – nawet za cenę wizerunkowych strat w kwestii prywatności.

    Koniec marzeń o autarkii

    Do tej pory Apple próbowało budować narrację, że Apple Intelligence to unikalne połączenie modeli on-device oraz własnej, superbezpiecznej chmury Private Compute Cloud. Rzeczywistość zweryfikowała te plany.

    Federighi, znany z pragmatyzmu (i – jak donosi raport – sceptycyzmu wobec AI), uznał, że wewnętrzne postępy są zbyt wolne. Podczas jednego ze spotkań miał otwarcie skrytykować dotychczasowy zespół modeli AI. W efekcie, w grudniu 2025 roku, oficjalnie przejął nad nimi nadzór. Jego diagnoza jest brutalna: własne modele Apple nie są w stanie konkurować z tymi od Google.

    Siri z silnikiem Google’a i to bardziej niż myśleliśmy?

    Decyzja Federighiego o oparciu się na zewnętrznym dostawcy (Google Gemini) ma na celu jedno: dowiezienie produktu. „Nowa, konwersacyjna Siri”, na którą czekamy od lat, ma zadebiutować jeszcze w tym, 2026 roku. Według szefa software’u, jedyną szansą na dotrzymanie tego terminu jest porzucenie dumy i skorzystanie z technologii konkurencji.

    Problem z prywatnością

    Najbardziej kontrowersyjnym elementem raportu jest kwestia infrastruktury. Apple od lat budowało markę na haśle „Privacy”. Tymczasem firma prowadzi rozmowy z Google nie tylko o modelu językowym, ale o wykorzystaniu infrastruktury chmurowej Google do obsługi funkcji AI.

    Powodem są braki w autorskich serwerach Apple (wynikające z niedoborów mocy obliczeniowej). Jeśli ten scenariusz się ziści, dane użytkowników iPhone’ów – choć zapewne szyfrowane – będą przetwarzane na serwerach i procesorach Google. To wizerunkowy koszmar dla firmy, która krytykowała konkurencję za podejście do danych. Choć od strony technicznej, to wcale nie musi być złe rozwiązanie.

    Federighi oszczędza na… przekąskach?

    Raport The Information rzuca też ciekawe światło na kulturę pracy pod rządami Federighiego. Menedżer jest opisywany jako niezwykle oszczędny – do tego stopnia, że kwestionuje wydatki zespołów na przekąski.

    W świecie AI, gdzie inżynierowie zarabiają miliony dolarów rocznie, ta postawa może być kulą u nogi. Federighi rzekomo uważa, że zatrudnianie topowych talentów z OpenAI czy Google jest niemożliwe, bo musiałby im płacić więcej, niż sam zarabia. Bez „gwiazd” inżynierii Apple może mieć trudności z nadgonieniem zaległości, co skazuje ich na bycie klientem Google’a na lata.

    Presja jest ogromna – w kuluarach mówi się o tajemniczym urządzeniu „AI Pin”, które ma zadebiutować w 2027 roku i będzie całkowicie polegać na sprawności nowej Siri.

    Nowe funkcje iPhone’a dzięki Google Gemini – co wkrótce trafi do Siri i Apple Intelligence

    #AppleIntelligence #AppleVsGoogle #CraigFederighi #GoogleGemini #news #PrivateComputeCloud #Siri2026
  11. Craig Federighi „czyści” dział AI. Apple Intelligence ma działać na chmurze Google, a prywatność schodzi na drugi plan?

    W Cupertino trzęsienie ziemi. Według raportu serwisu The Information, Craig Federighi, szef oprogramowania Apple, przejął pod koniec 2025 roku pełną kontrolę nad zespołami ds. sztucznej inteligencji.

    Powód? Wewnętrzne modele Apple są zbyt słabe, by konkurować z rynkiem. Rozwiązaniem ma być głęboka integracja z Google Gemini – nawet za cenę wizerunkowych strat w kwestii prywatności.

    Koniec marzeń o autarkii

    Do tej pory Apple próbowało budować narrację, że Apple Intelligence to unikalne połączenie modeli on-device oraz własnej, superbezpiecznej chmury Private Compute Cloud. Rzeczywistość zweryfikowała te plany.

    Federighi, znany z pragmatyzmu (i – jak donosi raport – sceptycyzmu wobec AI), uznał, że wewnętrzne postępy są zbyt wolne. Podczas jednego ze spotkań miał otwarcie skrytykować dotychczasowy zespół modeli AI. W efekcie, w grudniu 2025 roku, oficjalnie przejął nad nimi nadzór. Jego diagnoza jest brutalna: własne modele Apple nie są w stanie konkurować z tymi od Google.

    Siri z silnikiem Google’a i to bardziej niż myśleliśmy?

    Decyzja Federighiego o oparciu się na zewnętrznym dostawcy (Google Gemini) ma na celu jedno: dowiezienie produktu. „Nowa, konwersacyjna Siri”, na którą czekamy od lat, ma zadebiutować jeszcze w tym, 2026 roku. Według szefa software’u, jedyną szansą na dotrzymanie tego terminu jest porzucenie dumy i skorzystanie z technologii konkurencji.

    Problem z prywatnością

    Najbardziej kontrowersyjnym elementem raportu jest kwestia infrastruktury. Apple od lat budowało markę na haśle „Privacy”. Tymczasem firma prowadzi rozmowy z Google nie tylko o modelu językowym, ale o wykorzystaniu infrastruktury chmurowej Google do obsługi funkcji AI.

    Powodem są braki w autorskich serwerach Apple (wynikające z niedoborów mocy obliczeniowej). Jeśli ten scenariusz się ziści, dane użytkowników iPhone’ów – choć zapewne szyfrowane – będą przetwarzane na serwerach i procesorach Google. To wizerunkowy koszmar dla firmy, która krytykowała konkurencję za podejście do danych. Choć od strony technicznej, to wcale nie musi być złe rozwiązanie.

    Federighi oszczędza na… przekąskach?

    Raport The Information rzuca też ciekawe światło na kulturę pracy pod rządami Federighiego. Menedżer jest opisywany jako niezwykle oszczędny – do tego stopnia, że kwestionuje wydatki zespołów na przekąski.

    W świecie AI, gdzie inżynierowie zarabiają miliony dolarów rocznie, ta postawa może być kulą u nogi. Federighi rzekomo uważa, że zatrudnianie topowych talentów z OpenAI czy Google jest niemożliwe, bo musiałby im płacić więcej, niż sam zarabia. Bez „gwiazd” inżynierii Apple może mieć trudności z nadgonieniem zaległości, co skazuje ich na bycie klientem Google’a na lata.

    Presja jest ogromna – w kuluarach mówi się o tajemniczym urządzeniu „AI Pin”, które ma zadebiutować w 2027 roku i będzie całkowicie polegać na sprawności nowej Siri.

    Nowe funkcje iPhone’a dzięki Google Gemini – co wkrótce trafi do Siri i Apple Intelligence

    #AppleIntelligence #AppleVsGoogle #CraigFederighi #GoogleGemini #news #PrivateComputeCloud #Siri2026
  12. iPhone 17 or Pixel 10? We break down the epic $799 clash: killer cams, AI brains, and battery beasts! Which one's calling your name? Drop your pick below.

    Dive into the two devices right here: theomenmedia.com/post/iphone-1

    Support The Omen Media for free: hit bit.ly/SupportTheOmenMedia and catch our advertiser's vid.

    #iPhone17 #Pixel10 #FlagshipFaceoff #TechBattle #SmartphoneShowdown #AppleVsGoogle #MobileTech #GadgetWars

  13. iPhone 17 or Pixel 10? We break down the epic $799 clash: killer cams, AI brains, and battery beasts! Which one's calling your name? Drop your pick below.

    Dive into the two devices right here: theomenmedia.com/post/iphone-1

    Support The Omen Media for free: hit bit.ly/SupportTheOmenMedia and catch our advertiser's vid.

    #iPhone17 #Pixel10 #FlagshipFaceoff #TechBattle #SmartphoneShowdown #AppleVsGoogle #MobileTech #GadgetWars

  14. Samsung Galaxy S25 vs iPhone 17 vs Google Pixel 10. Kto wygra ten pojedynek?

    Wybór nowego, flagowego smartfona to decyzja, która wymaga porównania wielu szczegółów technicznych.

    Na rynku dostępne są trzy czołowe propozycje od największych producentów: Samsung Galaxy S25, iPhone 17 oraz Google Pixel 10. Każdy z tych modeli reprezentuje nieco inne podejście do technologii mobilnej, a ich specyfikacje, choć w niektórych punktach zbieżne, kryją kluczowe różnice, które mogą zadecydować o satysfakcji z użytkowania.

    Celem tego porównania jest przedstawienie obok siebie najważniejszych parametrów technicznych każdego z telefonów. Zestawiamy dane dotyczące wyświetlaczy, mocy obliczeniowej, możliwości fotograficznych oraz baterii. Taka analiza pozwoli w prosty sposób zidentyfikować mocne i słabe strony każdego urządzenia, a w konsekwencji ułatwi podjęcie świadomej decyzji, który ze smartfonów – Samsung, Apple czy Google – najlepiej odpowiada Twoim indywidualnym potrzebom.

    ParametrSamsung Galaxy S25iPhone 17Google Pixel 10KoloryNavy, Silver, Icyblue, Shadow, MintBlack, White, Sage, Mist Blue, LavenderIndigo, Lemongrass, Frost, ObsidianWyświetlacz6.2” OLED 120Hz6.3” OLED 120Hz (Dynamic Island)6.3” OLED 120HzRozdzielczość2340 x 10802622 x 12061080 x 2424Jasność szczytowa2600 nitów3000 nitów3000 nitówOdblokowanieCzytnik linii papilarnych, Face unlockFace IDCzytnik linii papilarnych, Face unlockProcesorSnapdragon 8 EliteA19 chipGoogle Tensor G5Pamięć RAM12GB8GB12GBAparat główny50MP Wide ƒ/1.848MP Wide ƒ/1.648MP Wide ƒ/1.7Aparaty dodatkowe12MP Telephoto ƒ/2.2, 10MP Ultra Wide ƒ/2.448MP Ultra Wide ƒ/2.213MP Ultra Wide ƒ/2.2, 10.8MP Telephoto ƒ/3.1Zoom optyczny / cyfrowy3x / 30x2x / 10x5x / 20xWideoNagrywanie 8KNagrywanie 4K, Spatial VideoNagrywanie 4KAparat przedni12MP ƒ/2.218MP ƒ/1.9 (Center Stage)10.5MP ƒ/2.2Bateria4000 mAh3692 mAh4970 mAhŁadowanie25W (przewodowe), 15W (bezprzewodowe)25W MagSafe, 25W (bezprzewodowe)30W (przewodowe), 15W (bezprzewodowe)Pamięć wewnętrzna128GB / 256GB / 512GB256GB / 512GB128GB / 256GBCena startowaod 3299 złod 3999 złod 3949 zł

    Samsung Galaxy S25, z jego 3-krotnym zoomem optycznym i możliwością nagrywania wideo w 8K, to propozycja dla osób, które oczekują maksymalnej wszechstronności od aparatu. Z kolei iPhone 17 z zaawansowanym Face ID, unikalną funkcją Spatial Video i doskonałą integracją z ekosystemem Apple, pozostaje naturalnym wyborem dla użytkowników ceniących spójność, bezpieczeństwo i dopracowane rozwiązania producenta.

    Google Pixel 10 wyróżnia się na tym tle przede wszystkim największą pojemnością baterii, co czyni go faworytem dla osób, dla których czas pracy na jednym ładowaniu jest absolutnym priorytetem. Wybór ostatecznie sprowadza się więc do tego, który z kluczowych atutów – zaawansowana fotografia (Samsung), spójny ekosystem (Apple) czy wytrzymałość baterii (Google) – jest dla Ciebie najważniejszy. Mamy nadzieję, że to zestawienie ułatwiło podjęcie tej decyzji.

    #appleVsGoogle #googlePixel10 #iphone17 #ktoryTelefonWybrac #najlepszySmartfon #news #poradnikZakupowy #porownanieSmartfonow #samsungGalaxyS25 #samsungVsApple #smartfony #specyfikacja

  15. Samsung Galaxy S25 vs iPhone 17 vs Google Pixel 10. Kto wygra ten pojedynek?

    Wybór nowego, flagowego smartfona to decyzja, która wymaga porównania wielu szczegółów technicznych.

    Na rynku dostępne są trzy czołowe propozycje od największych producentów: Samsung Galaxy S25, iPhone 17 oraz Google Pixel 10. Każdy z tych modeli reprezentuje nieco inne podejście do technologii mobilnej, a ich specyfikacje, choć w niektórych punktach zbieżne, kryją kluczowe różnice, które mogą zadecydować o satysfakcji z użytkowania.

    Celem tego porównania jest przedstawienie obok siebie najważniejszych parametrów technicznych każdego z telefonów. Zestawiamy dane dotyczące wyświetlaczy, mocy obliczeniowej, możliwości fotograficznych oraz baterii. Taka analiza pozwoli w prosty sposób zidentyfikować mocne i słabe strony każdego urządzenia, a w konsekwencji ułatwi podjęcie świadomej decyzji, który ze smartfonów – Samsung, Apple czy Google – najlepiej odpowiada Twoim indywidualnym potrzebom.

    ParametrSamsung Galaxy S25iPhone 17Google Pixel 10KoloryNavy, Silver, Icyblue, Shadow, MintBlack, White, Sage, Mist Blue, LavenderIndigo, Lemongrass, Frost, ObsidianWyświetlacz6.2” OLED 120Hz6.3” OLED 120Hz (Dynamic Island)6.3” OLED 120HzRozdzielczość2340 x 10802622 x 12061080 x 2424Jasność szczytowa2600 nitów3000 nitów3000 nitówOdblokowanieCzytnik linii papilarnych, Face unlockFace IDCzytnik linii papilarnych, Face unlockProcesorSnapdragon 8 EliteA19 chipGoogle Tensor G5Pamięć RAM12GB8GB12GBAparat główny50MP Wide ƒ/1.848MP Wide ƒ/1.648MP Wide ƒ/1.7Aparaty dodatkowe12MP Telephoto ƒ/2.2, 10MP Ultra Wide ƒ/2.448MP Ultra Wide ƒ/2.213MP Ultra Wide ƒ/2.2, 10.8MP Telephoto ƒ/3.1Zoom optyczny / cyfrowy3x / 30x2x / 10x5x / 20xWideoNagrywanie 8KNagrywanie 4K, Spatial VideoNagrywanie 4KAparat przedni12MP ƒ/2.218MP ƒ/1.9 (Center Stage)10.5MP ƒ/2.2Bateria4000 mAh3692 mAh4970 mAhŁadowanie25W (przewodowe), 15W (bezprzewodowe)25W MagSafe, 25W (bezprzewodowe)30W (przewodowe), 15W (bezprzewodowe)Pamięć wewnętrzna128GB / 256GB / 512GB256GB / 512GB128GB / 256GBCena startowaod 3299 złod 3999 złod 3949 zł

    Samsung Galaxy S25, z jego 3-krotnym zoomem optycznym i możliwością nagrywania wideo w 8K, to propozycja dla osób, które oczekują maksymalnej wszechstronności od aparatu. Z kolei iPhone 17 z zaawansowanym Face ID, unikalną funkcją Spatial Video i doskonałą integracją z ekosystemem Apple, pozostaje naturalnym wyborem dla użytkowników ceniących spójność, bezpieczeństwo i dopracowane rozwiązania producenta.

    Google Pixel 10 wyróżnia się na tym tle przede wszystkim największą pojemnością baterii, co czyni go faworytem dla osób, dla których czas pracy na jednym ładowaniu jest absolutnym priorytetem. Wybór ostatecznie sprowadza się więc do tego, który z kluczowych atutów – zaawansowana fotografia (Samsung), spójny ekosystem (Apple) czy wytrzymałość baterii (Google) – jest dla Ciebie najważniejszy. Mamy nadzieję, że to zestawienie ułatwiło podjęcie tej decyzji.

    #appleVsGoogle #googlePixel10 #iphone17 #ktoryTelefonWybrac #najlepszySmartfon #news #poradnikZakupowy #porownanieSmartfonow #samsungGalaxyS25 #samsungVsApple #smartfony #specyfikacja

  16. Samsung Galaxy S25 vs iPhone 17 vs Google Pixel 10. Kto wygra ten pojedynek?

    Wybór nowego, flagowego smartfona to decyzja, która wymaga porównania wielu szczegółów technicznych.

    Na rynku dostępne są trzy czołowe propozycje od największych producentów: Samsung Galaxy S25, iPhone 17 oraz Google Pixel 10. Każdy z tych modeli reprezentuje nieco inne podejście do technologii mobilnej, a ich specyfikacje, choć w niektórych punktach zbieżne, kryją kluczowe różnice, które mogą zadecydować o satysfakcji z użytkowania.

    Celem tego porównania jest przedstawienie obok siebie najważniejszych parametrów technicznych każdego z telefonów. Zestawiamy dane dotyczące wyświetlaczy, mocy obliczeniowej, możliwości fotograficznych oraz baterii. Taka analiza pozwoli w prosty sposób zidentyfikować mocne i słabe strony każdego urządzenia, a w konsekwencji ułatwi podjęcie świadomej decyzji, który ze smartfonów – Samsung, Apple czy Google – najlepiej odpowiada Twoim indywidualnym potrzebom.

    ParametrSamsung Galaxy S25iPhone 17Google Pixel 10KoloryNavy, Silver, Icyblue, Shadow, MintBlack, White, Sage, Mist Blue, LavenderIndigo, Lemongrass, Frost, ObsidianWyświetlacz6.2” OLED 120Hz6.3” OLED 120Hz (Dynamic Island)6.3” OLED 120HzRozdzielczość2340 x 10802622 x 12061080 x 2424Jasność szczytowa2600 nitów3000 nitów3000 nitówOdblokowanieCzytnik linii papilarnych, Face unlockFace IDCzytnik linii papilarnych, Face unlockProcesorSnapdragon 8 EliteA19 chipGoogle Tensor G5Pamięć RAM12GB8GB12GBAparat główny50MP Wide ƒ/1.848MP Wide ƒ/1.648MP Wide ƒ/1.7Aparaty dodatkowe12MP Telephoto ƒ/2.2, 10MP Ultra Wide ƒ/2.448MP Ultra Wide ƒ/2.213MP Ultra Wide ƒ/2.2, 10.8MP Telephoto ƒ/3.1Zoom optyczny / cyfrowy3x / 30x2x / 10x5x / 20xWideoNagrywanie 8KNagrywanie 4K, Spatial VideoNagrywanie 4KAparat przedni12MP ƒ/2.218MP ƒ/1.9 (Center Stage)10.5MP ƒ/2.2Bateria4000 mAh3692 mAh4970 mAhŁadowanie25W (przewodowe), 15W (bezprzewodowe)25W MagSafe, 25W (bezprzewodowe)30W (przewodowe), 15W (bezprzewodowe)Pamięć wewnętrzna128GB / 256GB / 512GB256GB / 512GB128GB / 256GBCena startowaod 3299 złod 3999 złod 3949 zł

    Samsung Galaxy S25, z jego 3-krotnym zoomem optycznym i możliwością nagrywania wideo w 8K, to propozycja dla osób, które oczekują maksymalnej wszechstronności od aparatu. Z kolei iPhone 17 z zaawansowanym Face ID, unikalną funkcją Spatial Video i doskonałą integracją z ekosystemem Apple, pozostaje naturalnym wyborem dla użytkowników ceniących spójność, bezpieczeństwo i dopracowane rozwiązania producenta.

    Google Pixel 10 wyróżnia się na tym tle przede wszystkim największą pojemnością baterii, co czyni go faworytem dla osób, dla których czas pracy na jednym ładowaniu jest absolutnym priorytetem. Wybór ostatecznie sprowadza się więc do tego, który z kluczowych atutów – zaawansowana fotografia (Samsung), spójny ekosystem (Apple) czy wytrzymałość baterii (Google) – jest dla Ciebie najważniejszy. Mamy nadzieję, że to zestawienie ułatwiło podjęcie tej decyzji.

    #appleVsGoogle #googlePixel10 #iphone17 #ktoryTelefonWybrac #najlepszySmartfon #news #poradnikZakupowy #porownanieSmartfonow #samsungGalaxyS25 #samsungVsApple #smartfony #specyfikacja

  17. Samsung Galaxy S25 vs iPhone 17 vs Google Pixel 10. Kto wygra ten pojedynek?

    Wybór nowego, flagowego smartfona to decyzja, która wymaga porównania wielu szczegółów technicznych.

    Na rynku dostępne są trzy czołowe propozycje od największych producentów: Samsung Galaxy S25, iPhone 17 oraz Google Pixel 10. Każdy z tych modeli reprezentuje nieco inne podejście do technologii mobilnej, a ich specyfikacje, choć w niektórych punktach zbieżne, kryją kluczowe różnice, które mogą zadecydować o satysfakcji z użytkowania.

    Celem tego porównania jest przedstawienie obok siebie najważniejszych parametrów technicznych każdego z telefonów. Zestawiamy dane dotyczące wyświetlaczy, mocy obliczeniowej, możliwości fotograficznych oraz baterii. Taka analiza pozwoli w prosty sposób zidentyfikować mocne i słabe strony każdego urządzenia, a w konsekwencji ułatwi podjęcie świadomej decyzji, który ze smartfonów – Samsung, Apple czy Google – najlepiej odpowiada Twoim indywidualnym potrzebom.

    ParametrSamsung Galaxy S25iPhone 17Google Pixel 10KoloryNavy, Silver, Icyblue, Shadow, MintBlack, White, Sage, Mist Blue, LavenderIndigo, Lemongrass, Frost, ObsidianWyświetlacz6.2” OLED 120Hz6.3” OLED 120Hz (Dynamic Island)6.3” OLED 120HzRozdzielczość2340 x 10802622 x 12061080 x 2424Jasność szczytowa2600 nitów3000 nitów3000 nitówOdblokowanieCzytnik linii papilarnych, Face unlockFace IDCzytnik linii papilarnych, Face unlockProcesorSnapdragon 8 EliteA19 chipGoogle Tensor G5Pamięć RAM12GB8GB12GBAparat główny50MP Wide ƒ/1.848MP Wide ƒ/1.648MP Wide ƒ/1.7Aparaty dodatkowe12MP Telephoto ƒ/2.2, 10MP Ultra Wide ƒ/2.448MP Ultra Wide ƒ/2.213MP Ultra Wide ƒ/2.2, 10.8MP Telephoto ƒ/3.1Zoom optyczny / cyfrowy3x / 30x2x / 10x5x / 20xWideoNagrywanie 8KNagrywanie 4K, Spatial VideoNagrywanie 4KAparat przedni12MP ƒ/2.218MP ƒ/1.9 (Center Stage)10.5MP ƒ/2.2Bateria4000 mAh3692 mAh4970 mAhŁadowanie25W (przewodowe), 15W (bezprzewodowe)25W MagSafe, 25W (bezprzewodowe)30W (przewodowe), 15W (bezprzewodowe)Pamięć wewnętrzna128GB / 256GB / 512GB256GB / 512GB128GB / 256GBCena startowaod 3299 złod 3999 złod 3949 zł

    Samsung Galaxy S25, z jego 3-krotnym zoomem optycznym i możliwością nagrywania wideo w 8K, to propozycja dla osób, które oczekują maksymalnej wszechstronności od aparatu. Z kolei iPhone 17 z zaawansowanym Face ID, unikalną funkcją Spatial Video i doskonałą integracją z ekosystemem Apple, pozostaje naturalnym wyborem dla użytkowników ceniących spójność, bezpieczeństwo i dopracowane rozwiązania producenta.

    Google Pixel 10 wyróżnia się na tym tle przede wszystkim największą pojemnością baterii, co czyni go faworytem dla osób, dla których czas pracy na jednym ładowaniu jest absolutnym priorytetem. Wybór ostatecznie sprowadza się więc do tego, który z kluczowych atutów – zaawansowana fotografia (Samsung), spójny ekosystem (Apple) czy wytrzymałość baterii (Google) – jest dla Ciebie najważniejszy. Mamy nadzieję, że to zestawienie ułatwiło podjęcie tej decyzji.

    #appleVsGoogle #googlePixel10 #iphone17 #ktoryTelefonWybrac #najlepszySmartfon #news #poradnikZakupowy #porownanieSmartfonow #samsungGalaxyS25 #samsungVsApple #smartfony #specyfikacja

  18. 🔄 Google toglie funzionalità dai Pixel, Apple le aggiunge sull'iPhone 17 Pro! Un mondo tecnologico in costante evoluzione 📱 #TechNews #AppleVsGoogle

    🔗 tomshw.it/smartphone/iphone-17

  19. 🔄 Google toglie funzionalità dai Pixel, Apple le aggiunge sull'iPhone 17 Pro! Un mondo tecnologico in costante evoluzione 📱 #TechNews #AppleVsGoogle

    🔗 tomshw.it/smartphone/iphone-17

  20. 🔄 Google toglie funzionalità dai Pixel, Apple le aggiunge sull'iPhone 17 Pro! Un mondo tecnologico in costante evoluzione 📱 #TechNews #AppleVsGoogle

    🔗 tomshw.it/smartphone/iphone-17

  21. Eddy Cue: Sztuczna inteligencja może zastąpić iPhone’a w ciągu 10 lat

    Eddy Cue, szef usług Apple, stwierdził podczas procesu Google vs. Departament Sprawiedliwości, że iPhone może zostać wyparty przez urządzenia oparte na AI w ciągu najbliższej dekady.

    Możliwe, że za 10 lat nie będziesz potrzebować iPhone’a.

    – powiedział, odnosząc się do rosnącej roli sztucznej inteligencji i urządzeń ubieralnych.

    Apple nadal rozwija iPhone’a – planuje m.in. wersję składana oraz model bez widocznych elementów Face ID i aparatu. Firma pracuje też nad okularami AR i projektami związanymi z robotyką, które mogą w przyszłości zastąpić smartfony.

    Apple Glasses coraz bliżej

    #AIIPhone #Anthropic #Apple #AppleVsGoogle #EddyCue #iPhoneBezEkranu #okularyAR #OpenAI #Perplexity #przyszłośćIPhoneA #robotykaApple #Safari #sztucznaInteligencja #wearables #wyszukiwarkaAI