#sluchawkibezprzewodowe — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #sluchawkibezprzewodowe, aggregated by home.social.
-
Turtle Beach Atlas Air i Skullcandy Crusher PLYR 720
https://tyflopodcast.net/turtle-beach-atlas-air-i-skullcandy-crusher-plyr-720/ -
Turtle Beach Atlas Air i Skullcandy Crusher PLYR 720
https://tyflopodcast.net/turtle-beach-atlas-air-i-skullcandy-crusher-plyr-720/ -
Turtle Beach Atlas Air i Skullcandy Crusher PLYR 720
https://tyflopodcast.net/turtle-beach-atlas-air-i-skullcandy-crusher-plyr-720/ -
Turtle Beach Atlas Air i Skullcandy Crusher PLYR 720
https://tyflopodcast.net/turtle-beach-atlas-air-i-skullcandy-crusher-plyr-720/ -
https://www.europesays.com/pl/320159/ Recenzja Jabra Evolve3 85. Zdalne zarządzanie, integracja z Teams, długi czas pracy, potrójna łączność #akcesoria #audio #jabra #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBiurowe #SłuchawkiBiznesowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #SłuchawkiDoPracy #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/312252/ Prezentacja Apple AirPods Max 2 – słuchawki nauszne z lepszym ANC, funkcjami i dźwiękiem. Specyfikacja, porównanie i cena #airpods #AirpodsMax2 #anc #apple #AppleH2 #audio #Bluetooth53 #cena #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #prezentacja #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiBezprzewodowe #specyfikacja #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/303056/ Recenzja Nothing Headphone (a). Prawie tydzień na baterii bez przerwy, znakomita izolacja pasywna, trzy sposoby łączności #akcesoria #audio #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #nothing #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #Technika #technologia #technologie #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/297374/ Recenzja Samsung Galaxy Buds4 Pro. Mocny bas, sporo funkcji, wygodne sterowanie i zaskakujący czas pracy #akcesoria #audio #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #samsung #SamsungGalaxy #SamsungGalaxyBuds4Pro #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/279392/ Premiera Samsung Galaxy Buds4 i Buds4 Pro – nowe słuchawki bezprzewodowe dla wymagających #cena #dokonałowe #douszne #GalaxyBuds4 #GalaxyBuds4Pro #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #premiera #samsung #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #SłuchawkiBezprzewodowe #specyfikacja #Technika #Technology
-
Legenda gitar wchodzi do gry. Słuchawki Fender Mix z baterią na 100 godzin i… wymiennym ogniwem
Fender, marka-ikona dla każdego gitarzysty, postanowiła pójść śladem Marshalla. Na targach CES 2026 w Las Vegas zadebiutuje model Fender Audio Mix. I nie, to nie jest tylko „naklejanie logo na chiński produkt”. Producent stawia na modułowość i rozwiązanie, którego branża audio unikała jak ognia: łatwą wymianę baterii.
Do tej pory, jeśli chcieliśmy „gitarowe” słuchawki, wybór był prosty: Marshall. Fender Audio postanowiło to zmienić, celując w tę samą nutę nostalgii, ale podkręconą nowoczesną specyfikacją. Model Mix to pierwsze bezprzewodowe słuchawki wokółuszne tej marki.
Maraton bez ładowarki
Liczby robią wrażenie. Fender deklaruje 100 godzin pracy bez ANC i solidne 52 godziny z włączoną redukcją hałasu (przy 50% głośności). Dla porównania: topowe modele od Sony czy Bose zazwyczaj oferują w okolicach 30-40 godzin pracy z ANC. Fender wchodzi więc od razu do wagi ciężkiej, stając w szranki z Marshallem Major V.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Jednak to, co wyróżnia ten sprzęt, to konstrukcja. W dobie jednorazowej elektroniki, Fender postawił na wymienną baterię. Gdy ogniwo po latach straci sprawność, użytkownik będzie mógł je po prostu wymienić, zamiast wyrzucać słuchawki do kosza. Podejście godne pochwały.
Modułowość i specyfikacja
Koncepcja „Mix” nie kończy się na baterii. Producent obiecuje modułową budowę – wymienne będą również nauszniki (pady) oraz pałąk. To ukłon w stronę trwałości i personalizacji. Słuchawki dostępne będą na start w kolorach „Skyscraper Black” i „Olympic White” (nawiązania do klasycznych wykończeń gitar Fendera są oczywiste).
Pod kątem audio również nie ma wstydu:
- Kodeki: producent zapowiada dedykowany tryb umożliwiający streaming sygnału 24-bit/96kHz (tzw. High-Fidelity), choć nie sprecyzowano jeszcze, jaki kodek za to odpowiada.
- Niskie opóźnienia: tryb Low Latency (poniżej 20ms), co może zainteresować graczy i muzyków.
- Auracast: nowoczesny standard pozwalający na nadawanie sygnału do wielu urządzeń jednocześnie.
Cena? 300 dolarów (ok. 1200-1300 zł plus VAT). To pozycjonuje Fendera w segmencie premium, ale wciąż poniżej flagowców Sony czy Apple.
Czy Fender Mix to tylko gadżet dla fanów Stratocastera, czy realna konkurencja dla gigantów audio? Przekonamy się po pierwszych testach, ale podejście „naprawiaj, nie wyrzucaj” kupuje nas od razu.
#audio #CES2026 #Fender #Marshall #RightToRepair #słuchawkiBezprzewodoweRecenzja Sony WH-1000XM6 – bardzo dobre słuchawki z ANC, wady też znalazłem
-
https://www.europesays.com/pl/185610/ Recenzja słuchawek Secret Gear SX1 Ultra i SX2 Ultra. Polska marka, bezprzewodowa praca, wygodna konstrukcja i rozsądna cena #akcesoria #AkcesoriaDlaGracza #AkcesoriaDlaGraczy #AkcesoriaGamingowe #audio #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #SecretGear #słuchawki #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #SłuchawkiDoGrania #SłuchawkiGamingowe #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/161173/ Recenzja Soundcore Sleep A30. Słuchawki do spania z bardzo cienką konstrukcją, redukcją hałasu, maskowaniem chrapania i nie tylko #akcesoria #audio #MałeSłuchawki #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #SłuchawkiDoSpania #SłuchawkiDokanałowe #soundcore #Technika #Technology
-
Google aktualizuje Pixel Buds Pro 2. Mają funkcję, której Apple nie może zaoferować w Europie
Google rozpoczęło udostępnianie dużej aktualizacji oprogramowania (tzw. Feature Drop) dla swoich najnowszych słuchawek bezprzewodowych, Pixel Buds Pro 2.
Wprowadza ona kilka wyczekiwanych nowości, w tym inteligentne dopasowanie dźwięku do otoczenia i sterowanie gestami głowy. Co jednak istotne, aktualizacja przypomina o kluczowej przewadze słuchawek Google na rynku europejskim – w przeciwieństwie do najnowszych AirPodsów, oferują one w pełni działającą funkcję tłumaczenia rozmów na żywo.
Dźwięk, który dostosowuje się do otoczenia
Najważniejszą nowością w oprogramowaniu w wersji 4.467 jest tryb „Adaptive” Audio. To inteligentne rozwiązanie, które plasuje się pomiędzy pełną redukcją szumów (ANC) a trybem transparentności.
Słuchawki na bieżąco analizują dźwięki otoczenia i dynamicznie dostosowują poziom głośności, redukując niechciane hałasy, ale jednocześnie pozwalając użytkownikowi zachować świadomość tego, co dzieje się wokół. Funkcja ta zawiera również mechanizm Loud Noise Protection, który automatycznie aktywuje się w przypadku nagłych, głośnych dźwięków, takich jak syreny czy hałas budowy.
Sterowanie gestami głowy i ulepszony asystent
Aktualizacja wprowadza również obsługę gestów głowy, wykorzystującą wbudowane w słuchawki akcelerometry. Dzięki temu użytkownicy mogą odbierać połączenia przychodzące skinieniem głowy lub odrzucać je potrząśnięciem. Podobne gesty pozwolą na podyktowanie odpowiedzi na SMS-a lub odrzucenie tej próby.
Google zaznacza, że funkcja gestów będzie aktywowana stopniowo w ciągu najbliższych tygodni, już po zainstalowaniu nowego oprogramowania. Ponadto, dla posiadaczy telefonów Pixel 8 i nowszych, ulepszono działanie asystenta Gemini Live, który teraz lepiej radzi sobie z rozumieniem poleceń w hałaśliwym otoczeniu.
Przewaga na europejskim rynku
Chociaż nowe funkcje są istotne, warto przypomnieć o jednej z fundamentalnych możliwości słuchawek Google, która nabrała ostatnio szczególnego znaczenia (w kontekście wad AirPodsów dla użytkowników w UE). Mowa o tłumaczeniu rozmów w czasie rzeczywistym. W praktyce w czasie… prawie rzeczywistym. W istocie rozmowa jest tłumaczona z niewielkim opóźnieniem, takim samym, jakie odnotowujemy korzystając z klasycznego Tłumacza Google, z którego opisywane rozwiązanie ze słuchawek Google również korzysta.
Funkcja ta jest dostępna w słuchawkach Pixel Buds i działa bez ograniczeń w Polsce i całej Unii Europejskiej. Stanowi to obecnie wyraźną przewagę nad głównym konkurentem, firmą Apple, która w swoich najnowszych słuchawkach AirPods wprowadziła podobne rozwiązanie, jednak z powodu niejasności regulacyjnych jest ono zablokowane dla użytkowników w krajach UE, w tym i w Polsce.
#AdaptiveAudio #AirPods #aktualizacja #GeminiLive #GooglePixelBudsPro2 #GoogleTranslate #news #słuchawkiBezprzewodowe #sterowanieGestami #tłumaczenieNażywo
-
Google aktualizuje Pixel Buds Pro 2. Mają funkcję, której Apple nie może zaoferować w Europie
Google rozpoczęło udostępnianie dużej aktualizacji oprogramowania (tzw. Feature Drop) dla swoich najnowszych słuchawek bezprzewodowych, Pixel Buds Pro 2.
Wprowadza ona kilka wyczekiwanych nowości, w tym inteligentne dopasowanie dźwięku do otoczenia i sterowanie gestami głowy. Co jednak istotne, aktualizacja przypomina o kluczowej przewadze słuchawek Google na rynku europejskim – w przeciwieństwie do najnowszych AirPodsów, oferują one w pełni działającą funkcję tłumaczenia rozmów na żywo.
Dźwięk, który dostosowuje się do otoczenia
Najważniejszą nowością w oprogramowaniu w wersji 4.467 jest tryb „Adaptive” Audio. To inteligentne rozwiązanie, które plasuje się pomiędzy pełną redukcją szumów (ANC) a trybem transparentności.
Słuchawki na bieżąco analizują dźwięki otoczenia i dynamicznie dostosowują poziom głośności, redukując niechciane hałasy, ale jednocześnie pozwalając użytkownikowi zachować świadomość tego, co dzieje się wokół. Funkcja ta zawiera również mechanizm Loud Noise Protection, który automatycznie aktywuje się w przypadku nagłych, głośnych dźwięków, takich jak syreny czy hałas budowy.
Sterowanie gestami głowy i ulepszony asystent
Aktualizacja wprowadza również obsługę gestów głowy, wykorzystującą wbudowane w słuchawki akcelerometry. Dzięki temu użytkownicy mogą odbierać połączenia przychodzące skinieniem głowy lub odrzucać je potrząśnięciem. Podobne gesty pozwolą na podyktowanie odpowiedzi na SMS-a lub odrzucenie tej próby.
Google zaznacza, że funkcja gestów będzie aktywowana stopniowo w ciągu najbliższych tygodni, już po zainstalowaniu nowego oprogramowania. Ponadto, dla posiadaczy telefonów Pixel 8 i nowszych, ulepszono działanie asystenta Gemini Live, który teraz lepiej radzi sobie z rozumieniem poleceń w hałaśliwym otoczeniu.
Przewaga na europejskim rynku
Chociaż nowe funkcje są istotne, warto przypomnieć o jednej z fundamentalnych możliwości słuchawek Google, która nabrała ostatnio szczególnego znaczenia (w kontekście wad AirPodsów dla użytkowników w UE). Mowa o tłumaczeniu rozmów w czasie rzeczywistym. W praktyce w czasie… prawie rzeczywistym. W istocie rozmowa jest tłumaczona z niewielkim opóźnieniem, takim samym, jakie odnotowujemy korzystając z klasycznego Tłumacza Google, z którego opisywane rozwiązanie ze słuchawek Google również korzysta.
Funkcja ta jest dostępna w słuchawkach Pixel Buds i działa bez ograniczeń w Polsce i całej Unii Europejskiej. Stanowi to obecnie wyraźną przewagę nad głównym konkurentem, firmą Apple, która w swoich najnowszych słuchawkach AirPods wprowadziła podobne rozwiązanie, jednak z powodu niejasności regulacyjnych jest ono zablokowane dla użytkowników w krajach UE, w tym i w Polsce.
#AdaptiveAudio #AirPods #aktualizacja #GeminiLive #GooglePixelBudsPro2 #GoogleTranslate #news #słuchawkiBezprzewodowe #sterowanieGestami #tłumaczenieNażywo
-
Google aktualizuje Pixel Buds Pro 2. Mają funkcję, której Apple nie może zaoferować w Europie
Google rozpoczęło udostępnianie dużej aktualizacji oprogramowania (tzw. Feature Drop) dla swoich najnowszych słuchawek bezprzewodowych, Pixel Buds Pro 2.
Wprowadza ona kilka wyczekiwanych nowości, w tym inteligentne dopasowanie dźwięku do otoczenia i sterowanie gestami głowy. Co jednak istotne, aktualizacja przypomina o kluczowej przewadze słuchawek Google na rynku europejskim – w przeciwieństwie do najnowszych AirPodsów, oferują one w pełni działającą funkcję tłumaczenia rozmów na żywo.
Dźwięk, który dostosowuje się do otoczenia
Najważniejszą nowością w oprogramowaniu w wersji 4.467 jest tryb „Adaptive” Audio. To inteligentne rozwiązanie, które plasuje się pomiędzy pełną redukcją szumów (ANC) a trybem transparentności.
Słuchawki na bieżąco analizują dźwięki otoczenia i dynamicznie dostosowują poziom głośności, redukując niechciane hałasy, ale jednocześnie pozwalając użytkownikowi zachować świadomość tego, co dzieje się wokół. Funkcja ta zawiera również mechanizm Loud Noise Protection, który automatycznie aktywuje się w przypadku nagłych, głośnych dźwięków, takich jak syreny czy hałas budowy.
Sterowanie gestami głowy i ulepszony asystent
Aktualizacja wprowadza również obsługę gestów głowy, wykorzystującą wbudowane w słuchawki akcelerometry. Dzięki temu użytkownicy mogą odbierać połączenia przychodzące skinieniem głowy lub odrzucać je potrząśnięciem. Podobne gesty pozwolą na podyktowanie odpowiedzi na SMS-a lub odrzucenie tej próby.
Google zaznacza, że funkcja gestów będzie aktywowana stopniowo w ciągu najbliższych tygodni, już po zainstalowaniu nowego oprogramowania. Ponadto, dla posiadaczy telefonów Pixel 8 i nowszych, ulepszono działanie asystenta Gemini Live, który teraz lepiej radzi sobie z rozumieniem poleceń w hałaśliwym otoczeniu.
Przewaga na europejskim rynku
Chociaż nowe funkcje są istotne, warto przypomnieć o jednej z fundamentalnych możliwości słuchawek Google, która nabrała ostatnio szczególnego znaczenia (w kontekście wad AirPodsów dla użytkowników w UE). Mowa o tłumaczeniu rozmów w czasie rzeczywistym. W praktyce w czasie… prawie rzeczywistym. W istocie rozmowa jest tłumaczona z niewielkim opóźnieniem, takim samym, jakie odnotowujemy korzystając z klasycznego Tłumacza Google, z którego opisywane rozwiązanie ze słuchawek Google również korzysta.
Funkcja ta jest dostępna w słuchawkach Pixel Buds i działa bez ograniczeń w Polsce i całej Unii Europejskiej. Stanowi to obecnie wyraźną przewagę nad głównym konkurentem, firmą Apple, która w swoich najnowszych słuchawkach AirPods wprowadziła podobne rozwiązanie, jednak z powodu niejasności regulacyjnych jest ono zablokowane dla użytkowników w krajach UE, w tym i w Polsce.
#AdaptiveAudio #AirPods #aktualizacja #GeminiLive #GooglePixelBudsPro2 #GoogleTranslate #news #słuchawkiBezprzewodowe #sterowanieGestami #tłumaczenieNażywo
-
Google aktualizuje Pixel Buds Pro 2. Mają funkcję, której Apple nie może zaoferować w Europie
Google rozpoczęło udostępnianie dużej aktualizacji oprogramowania (tzw. Feature Drop) dla swoich najnowszych słuchawek bezprzewodowych, Pixel Buds Pro 2.
Wprowadza ona kilka wyczekiwanych nowości, w tym inteligentne dopasowanie dźwięku do otoczenia i sterowanie gestami głowy. Co jednak istotne, aktualizacja przypomina o kluczowej przewadze słuchawek Google na rynku europejskim – w przeciwieństwie do najnowszych AirPodsów, oferują one w pełni działającą funkcję tłumaczenia rozmów na żywo.
Dźwięk, który dostosowuje się do otoczenia
Najważniejszą nowością w oprogramowaniu w wersji 4.467 jest tryb „Adaptive” Audio. To inteligentne rozwiązanie, które plasuje się pomiędzy pełną redukcją szumów (ANC) a trybem transparentności.
Słuchawki na bieżąco analizują dźwięki otoczenia i dynamicznie dostosowują poziom głośności, redukując niechciane hałasy, ale jednocześnie pozwalając użytkownikowi zachować świadomość tego, co dzieje się wokół. Funkcja ta zawiera również mechanizm Loud Noise Protection, który automatycznie aktywuje się w przypadku nagłych, głośnych dźwięków, takich jak syreny czy hałas budowy.
Sterowanie gestami głowy i ulepszony asystent
Aktualizacja wprowadza również obsługę gestów głowy, wykorzystującą wbudowane w słuchawki akcelerometry. Dzięki temu użytkownicy mogą odbierać połączenia przychodzące skinieniem głowy lub odrzucać je potrząśnięciem. Podobne gesty pozwolą na podyktowanie odpowiedzi na SMS-a lub odrzucenie tej próby.
Google zaznacza, że funkcja gestów będzie aktywowana stopniowo w ciągu najbliższych tygodni, już po zainstalowaniu nowego oprogramowania. Ponadto, dla posiadaczy telefonów Pixel 8 i nowszych, ulepszono działanie asystenta Gemini Live, który teraz lepiej radzi sobie z rozumieniem poleceń w hałaśliwym otoczeniu.
Przewaga na europejskim rynku
Chociaż nowe funkcje są istotne, warto przypomnieć o jednej z fundamentalnych możliwości słuchawek Google, która nabrała ostatnio szczególnego znaczenia (w kontekście wad AirPodsów dla użytkowników w UE). Mowa o tłumaczeniu rozmów w czasie rzeczywistym. W praktyce w czasie… prawie rzeczywistym. W istocie rozmowa jest tłumaczona z niewielkim opóźnieniem, takim samym, jakie odnotowujemy korzystając z klasycznego Tłumacza Google, z którego opisywane rozwiązanie ze słuchawek Google również korzysta.
Funkcja ta jest dostępna w słuchawkach Pixel Buds i działa bez ograniczeń w Polsce i całej Unii Europejskiej. Stanowi to obecnie wyraźną przewagę nad głównym konkurentem, firmą Apple, która w swoich najnowszych słuchawkach AirPods wprowadziła podobne rozwiązanie, jednak z powodu niejasności regulacyjnych jest ono zablokowane dla użytkowników w krajach UE, w tym i w Polsce.
#AdaptiveAudio #AirPods #aktualizacja #GeminiLive #GooglePixelBudsPro2 #GoogleTranslate #news #słuchawkiBezprzewodowe #sterowanieGestami #tłumaczenieNażywo
-
AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność
Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.
Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.
Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.
Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.
Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.
AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]
#AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój
-
Cisza, która szkodzi? Dlaczego nie powinieneś nadużywać słuchawek z redukcją hałasu
Słuchawki z aktywną redukcją hałasu (ANC) stały się dla wielu z nas niezbędnym narzędziem do pracy i relaksu, pozwalając odciąć się od zgiełku biura czy hałasu w komunikacji miejskiej. Choć ich zalety są niezaprzeczalne, pojawiają się pytania o to, czy zbyt częste korzystanie z tej technologii może mieć negatywne skutki dla naszego mózgu i sposobu, w jaki postrzegamy dźwięki.
Technologia ANC działa na zasadzie generowania „antydźwięku”. Małe mikrofony umieszczone na zewnątrz słuchawek wychwytują dochodzące z otoczenia fale dźwiękowe. Następnie wbudowany procesor tworzy falę o dokładnie przeciwnej fazie, która po spotkaniu z oryginalnym dźwiękiem skutecznie go neutralizuje, zanim ten dotrze do naszego ucha. System ten najlepiej radzi sobie ze stałymi, niskoczęstotliwościowymi hałasami, jak warkot silnika samolotu czy szum klimatyzacji, a gorzej z nagłymi, wysokimi dźwiękami.
Główny problem związany z nadużywaniem słuchawek z ANC leży w niezwykłej zdolności adaptacyjnej naszego mózgu. Działa on trochę jak automatyczne pokrętło głośności – gdy stale przebywamy w niemal całkowitej ciszy, mózg próbuje to skompensować i „podkręca” swoją czułość na dźwięki. W efekcie, po zdjęciu słuchawek, codzienne odgłosy, jak szum ulicy czy rozmowy, mogą wydawać się nienaturalnie głośne i drażniące.
Choć badania naukowe potwierdzają korzyści płynące z ANC – jak opublikowana w czasopiśmie Applied Acoustics praca wykazująca, że technologia ta znacząco poprawia zdolność koncentracji i zapamiętywania informacji w hałaśliwym otoczeniu – eksperci ostrzegają przed długofalowymi skutkami jej nadużywania. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do trudności z koncentracją bez wsparcia technologii lub problemów z zasypianiem bez zatyczek do uszu.
Kluczem do zdrowego korzystania z aktywnej redukcji hałasu jest umiar. Technologia ta nie jest sama w sobie szkodliwa, a wręcz przeciwnie – może chronić nasz słuch w głośnym otoczeniu i redukować stres. Warto jednak pamiętać, by nie nosić słuchawek z włączonym ANC przez cały dzień. Regularne przerwy pozwolą naszym uszom i mózgowi na nowo skalibrować się do naturalnego poziomu dźwięków otoczenia.
Recenzja Sony WH-1000XM6 – bardzo dobre słuchawki z ANC, wady też znalazłem
#aktywnaRedukcjaHałasu #ANC #mózg #nadwrażliwośćNaDźwięk #news #słuch #słuchawki #słuchawkiBezprzewodowe #technologia #zdrowie
-
Cisza, która szkodzi? Dlaczego nie powinieneś nadużywać słuchawek z redukcją hałasu
Słuchawki z aktywną redukcją hałasu (ANC) stały się dla wielu z nas niezbędnym narzędziem do pracy i relaksu, pozwalając odciąć się od zgiełku biura czy hałasu w komunikacji miejskiej. Choć ich zalety są niezaprzeczalne, pojawiają się pytania o to, czy zbyt częste korzystanie z tej technologii może mieć negatywne skutki dla naszego mózgu i sposobu, w jaki postrzegamy dźwięki.
Technologia ANC działa na zasadzie generowania „antydźwięku”. Małe mikrofony umieszczone na zewnątrz słuchawek wychwytują dochodzące z otoczenia fale dźwiękowe. Następnie wbudowany procesor tworzy falę o dokładnie przeciwnej fazie, która po spotkaniu z oryginalnym dźwiękiem skutecznie go neutralizuje, zanim ten dotrze do naszego ucha. System ten najlepiej radzi sobie ze stałymi, niskoczęstotliwościowymi hałasami, jak warkot silnika samolotu czy szum klimatyzacji, a gorzej z nagłymi, wysokimi dźwiękami.
Główny problem związany z nadużywaniem słuchawek z ANC leży w niezwykłej zdolności adaptacyjnej naszego mózgu. Działa on trochę jak automatyczne pokrętło głośności – gdy stale przebywamy w niemal całkowitej ciszy, mózg próbuje to skompensować i „podkręca” swoją czułość na dźwięki. W efekcie, po zdjęciu słuchawek, codzienne odgłosy, jak szum ulicy czy rozmowy, mogą wydawać się nienaturalnie głośne i drażniące.
Choć badania naukowe potwierdzają korzyści płynące z ANC – jak opublikowana w czasopiśmie Applied Acoustics praca wykazująca, że technologia ta znacząco poprawia zdolność koncentracji i zapamiętywania informacji w hałaśliwym otoczeniu – eksperci ostrzegają przed długofalowymi skutkami jej nadużywania. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do trudności z koncentracją bez wsparcia technologii lub problemów z zasypianiem bez zatyczek do uszu.
Kluczem do zdrowego korzystania z aktywnej redukcji hałasu jest umiar. Technologia ta nie jest sama w sobie szkodliwa, a wręcz przeciwnie – może chronić nasz słuch w głośnym otoczeniu i redukować stres. Warto jednak pamiętać, by nie nosić słuchawek z włączonym ANC przez cały dzień. Regularne przerwy pozwolą naszym uszom i mózgowi na nowo skalibrować się do naturalnego poziomu dźwięków otoczenia.
Recenzja Sony WH-1000XM6 – bardzo dobre słuchawki z ANC, wady też znalazłem
#aktywnaRedukcjaHałasu #ANC #mózg #nadwrażliwośćNaDźwięk #news #słuch #słuchawki #słuchawkiBezprzewodowe #technologia #zdrowie
-
Muzyka i bezpieczeństwo w jednym. JBL wprowadza sportowe słuchawki Endurance Zone
JBL zaprezentowała nowy model bezprzewodowych słuchawek sportowych – Endurance Zone. Zostały one zaprojektowane z myślą o osobach aktywnych, a ich kluczową cechą jest otwarta konstrukcja wykorzystująca technologię JBL OpenSound, która pozwala słuchać muzyki bez całkowitego izolowania się od dźwięków otoczenia.
Słuchawki JBL Endurance Zone charakteryzują się konstrukcją, która nie zatyka kanału słuchowego. Dźwięk jest kierowany do ucha pod odpowiednim kątem, co według producenta zapewnia dobrą jakość audio przy jednoczesnym zachowaniu świadomości tego, co dzieje się wokół.
Takie rozwiązanie ma zwiększać bezpieczeństwo podczas treningów na zewnątrz. Jednocześnie technologia ma minimalizować przenikanie dźwięku na zewnątrz, chroniąc prywatność rozmów i muzyki. Za stabilne dopasowanie odpowiadają elastyczne, silikonowe zaczepy na uszy oraz pałąk z pamięcią kształtu.
Stworzone do intensywnych treningów
Urządzenie zostało zaprojektowane z myślą o trudnych warunkach. Posiada certyfikat odporności na wodę i pył klasy IP68, co oznacza, że słuchawkom nie powinien zaszkodzić pot, deszcz, a nawet piasek. Zarówno słuchawki, jak i etui ładujące wykonano z materiałów o podwyższonej odporności na zarysowania i uszkodzenia mechaniczne, a pałąk ma być odporny na rozciąganie i skręcanie.
W kwestii wydajności, wbudowany akumulator pozwala na 8 godzin odtwarzania, a etui ładujące zapewnia dodatkowe 24 godziny pracy, co daje łącznie do 32 godzin działania. Funkcja szybkiego ładowania ma pozwolić na uzyskanie 3 godzin odtwarzania po 10 minutach podłączenia do zasilania. Słuchawki wyposażono w dwa mikrofony z technologią formowania wiązki oraz konstrukcję odporną na szum wiatru, co ma na celu poprawę jakości rozmów telefonicznych prowadzonych w trakcie aktywności.
Funkcje i dostępność
JBL Endurance Zone łączą się z urządzeniami za pomocą technologii Bluetooth 5.3 i obsługują połączenia wielopunktowe, co umożliwia sparowanie z dwoma źródłami dźwięku jednocześnie.
Słuchawki współpracują z funkcją Szybkiego Parowania Google oraz mogą być lokalizowane za pomocą usługi Znajdź moje urządzenie. Dedykowana aplikacja JBL Headphones pozwala na personalizację ustawień dźwięku za pomocą korektora graficznego oraz modyfikację sterowania dotykowego.
Sugerowana cena detaliczna produktu na polskim rynku została ustalona na 539 zł.
Nowy głośnik JBL Xtreme 3 MK2 już w Polsce. Obiecuje moc i wytrzymałość w każdych warunkach
#audio #bieganie #gadżety #JBL #JBLEnduranceZone #news #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiSportowe #słuchawkiZOtwartąKonstrukcją #technologiaOpenSound #Trening
-
JBL prezentuje Sense Lite. Otwarte słuchawki, z którymi nie odetniesz się od świata
Marka JBL wprowadza na polski rynek nowy model słuchawek bezprzewodowych – Sense Lite. To konstrukcja typu otwartego, która wykorzystuje technologię przewodnictwa powietrznego JBL OpenSound.
Jej głównym założeniem jest umożliwienie słuchania muzyki przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości dźwięków otoczenia. Słuchawki są już dostępne w sugerowanej cenie detalicznej 429 zł.
Sercem urządzenia jest technologia JBL OpenSound, która kieruje dźwięk w stronę kanału słuchowego, pozostawiając ucho w pełni odsłonięte. Za brzmienie odpowiadają przetworniki dynamiczne o wymiarach 18×11 mm oraz adaptacyjny algorytm wzmacniający bas, który dostosowuje jego natężenie do głośności muzyki. Producent zapewnia, że mimo otwartej konstrukcji, specjalne dopasowanie i budowa słuchawek minimalizują przenikanie dźwięku na zewnątrz, chroniąc prywatność rozmów i muzyki.
JBL Sense Lite zaprojektowano z myślą o osobach aktywnych. Lekka, silikonowa konstrukcja z pałąkiem zausznym ma zapewnić komfort noszenia przez cały dzień. Odporność na kurz i wodę potwierdzono certyfikatem IP54, co oznacza, że słuchawkom nie zaszkodzi pot czy lekki deszcz. Wbudowane akumulatory pozwalają na 8 godzin pracy, a etui ładujące wydłuża ten czas o dodatkowe 24 godziny. Do rozmów telefonicznych służą cztery mikrofony z technologią formowania wiązki, która ma zapewnić czysty głos nawet w wietrznych warunkach.
Słuchawki wyposażono w moduł Bluetooth 5.4 i obsługują połączenie wielopunktowe, co pozwala na jednoczesne sparowanie z dwoma urządzeniami, np. laptopem i smartfonem. Użytkownicy mogą personalizować ustawienia dźwięku za pomocą 10-pasmowego korektora w dedykowanej aplikacji JBL Headphones, gdzie możliwe jest także dostosowanie sterowania dotykowego. Funkcja Dual Connect pozwala na używanie obu słuchawek razem lub każdej z osobna.
JBL Grip debiutuje w Polsce. Pancerny głośnik z oświetleniem ambientowym i AI
#audio #JBL #JBLOpenSound #JBLSenseLite #news #przewodnictwoPowietrzne #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDoBiegania #słuchawkiOtwarte
-
CMF by Nothing prezentuje Headphone Pro. Modułowe słuchawki, które możesz personalizować
Submarka firmy Nothing, CMF, oficjalnie zaprezentowała swój najnowszy produkt – nauszne słuchawki Headphone Pro.
To pierwsza taka konstrukcja w portfolio firmy, która ma wyróżniać się nie tylko specyfikacją, ale przede wszystkim unikalnym, modułowym designem i fizycznymi elementami sterującymi. Słuchawki wyceniono na 459 zł.
Design i personalizacja w centrum uwagi
CMF Headphone Pro odchodzą od minimalistycznego wzornictwa, stawiając na modułową konstrukcję i personalizację. Użytkownicy będą mogli wymieniać nauszniki, co pozwoli na zmianę wyglądu słuchawek i dopasowanie ich do własnego stylu. Dostępne będą trzy warianty kolorystyczne: ciemnoszary, jasnoszary i jasnozielony.
CMF Watch 3 Pro debiutuje w Polsce. Smartwatch z trenerem AI i ChatGPT w atrakcyjnej cenie
Ciekawym rozwiązaniem jest rezygnacja z paneli dotykowych na rzecz fizycznych przycisków i pokręteł. Na obudowie znajdziemy rolkę do sterowania głośnością, odtwarzaniem i trybami ANC, a także nowość – suwak „Energy Slider”, który pozwala w czasie rzeczywistym regulować poziom basów i tonów wysokich. Jest też konfigurowalny przycisk, do którego można przypisać wybraną funkcję, np. włączanie dźwięku przestrzennego.
Dźwięk i redukcja hałasu
Słuchawki wyposażono w 40-milimetrowe przetworniki z niklowaną membraną, które mają zapewnić czysty i precyzyjny dźwięk. Urządzenie posiada certyfikat Hi-Res Audio i obsługuje kodek LDAC, co pozwala na bezprzewodowe przesyłanie dźwięku w wysokiej jakości. Ciekawostką jest funkcja Personal Sound, która za pomocą technologii Audiodo tworzy spersonalizowany profil dźwiękowy, dopasowany do słuchu użytkownika. Nie zabrakło również wsparcia dla dźwięku przestrzennego (Spatial Audio).
Za redukcję hałasu odpowiada hybrydowy, adaptacyjny system ANC, który potrafi wyciszyć dźwięki otoczenia do 40 dB. Słuchawki automatycznie dostosowują poziom redukcji szumów do warunków zewnętrznych.
Imponująca bateria
Jednym z najmocniejszych punktów specyfikacji jest czas pracy na baterii. Producent deklaruje, że CMF Headphone Pro mogą odtwarzać muzykę nawet do 100 godzin na jednym ładowaniu (przy wyłączonym ANC). Z włączoną redukcją hałasu czas ten skraca się do 50 godzin. Szybkie, 5-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 4 godzin słuchania. Słuchawki CMF Headphone Pro będą dostępne w trzech wariantach kolorystycznych: ciemnoszarym, jasnym zielonym i jasnoszarym, we wspomnianej już wcześniej cenie 459 zł.
#ANC #CMFByNothing #CMFHeadphonePro #HiResAudio #LDAC #news #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiModułowe #słuchawkiNauszne
-
Słuchawki Huawei FreeBuds 7i debiutują w Polsce. Znamy cenę i specyfikację
Huawei wprowadza na polski rynek nową generację bezprzewodowych słuchawek dokanałowych – model FreeBuds 7i.
Nowy model słuchawek Huawei wyposażono w system adaptacyjnej redukcji szumów (ANC) wspierany przez sztuczną inteligencję oraz przetworniki mające zapewnić wysoką jakość dźwięku. Słuchawki trafiły już do sprzedaży w specjalnej ofercie premierowej.
Adaptacyjna redukcja szumów i jakość dźwięku
Najważniejszą cechą nowego modelu ma być system aktywnej redukcji szumów. Według producenta, konstrukcja oparta na trzech mikrofonach kierunkowych pozwala na tłumienie hałasów z otoczenia na średnim poziomie 28 dB.
Użytkownik ma do dyspozycji kilka trybów pracy, w tym dynamiczny, tryb świadomości (pozwalający słyszeć otoczenie) oraz specjalny tryb głosowy, który wykorzystuje mikrofon z przewodnictwem kostnym do poprawy jakości rozmów telefonicznych.
Za jakość dźwięku odpowiadają 11-milimetrowe przetworniki dynamiczne z czterema magnesami. Słuchawki obsługują formaty audio wysokiej rozdzielczości (Hi-Res Audio), a dedykowana aplikacja AI Life (Android) lub Audio Connect (iOS) pozwala na personalizację brzmienia za pomocą 10-pasmowego korektora.
Bateria, dopasowanie i sterowanie
Huawei FreeBuds 7i wraz z etui ładującym mają pozwalać na słuchanie muzyki do 35 godzin. Urządzenie obsługuje również szybkie ładowanie – 10 minut w etui ma zapewnić dodatkowe 4 godziny odtwarzania.
W zestawie znajdują się cztery rozmiary silikonowych wkładek dousznych, co ma ułatwić dopasowanie słuchawek do uszu użytkownika. Sterowanie odbywa się za pomocą gestów dotykowych, a dodatkową funkcją jest możliwość odbierania lub odrzucania połączeń poprzez ruchy głową. Słuchawki są kompatybilne z systemami Android, iOS, a także z urządzeniami Huawei działającymi pod kontrolą EMUI oraz HarmonyOS.
Cena i dostępność w Polsce
Rekomendowana cena detaliczna słuchawek Huawei FreeBuds 7i została ustalona na 499 zł. Producent przygotował jednak ofertę premierową, która potrwa od 19 września do 26 października 2025 roku.
W tym okresie słuchawki będzie można kupić w cenie 399 zł. Urządzenie jest dostępne w kolorze różowym, białym i czarnym w popularnych sieciach z elektroniką, w strefie marki na Allegro oraz u operatorów Plus i T-Mobile.
Huawei umacnia pozycję lidera na rynku wearables. Wyprzedza Xiaomi i Apple
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #HiResAudio #huawei #HuaweiFreeBuds7i #news #premiera #słuchawki #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDokanałowe #TWS
-
Słuchawki Huawei FreeBuds 7i debiutują w Polsce. Znamy cenę i specyfikację
Huawei wprowadza na polski rynek nową generację bezprzewodowych słuchawek dokanałowych – model FreeBuds 7i.
Nowy model słuchawek Huawei wyposażono w system adaptacyjnej redukcji szumów (ANC) wspierany przez sztuczną inteligencję oraz przetworniki mające zapewnić wysoką jakość dźwięku. Słuchawki trafiły już do sprzedaży w specjalnej ofercie premierowej.
Adaptacyjna redukcja szumów i jakość dźwięku
Najważniejszą cechą nowego modelu ma być system aktywnej redukcji szumów. Według producenta, konstrukcja oparta na trzech mikrofonach kierunkowych pozwala na tłumienie hałasów z otoczenia na średnim poziomie 28 dB.
Użytkownik ma do dyspozycji kilka trybów pracy, w tym dynamiczny, tryb świadomości (pozwalający słyszeć otoczenie) oraz specjalny tryb głosowy, który wykorzystuje mikrofon z przewodnictwem kostnym do poprawy jakości rozmów telefonicznych.
Za jakość dźwięku odpowiadają 11-milimetrowe przetworniki dynamiczne z czterema magnesami. Słuchawki obsługują formaty audio wysokiej rozdzielczości (Hi-Res Audio), a dedykowana aplikacja AI Life (Android) lub Audio Connect (iOS) pozwala na personalizację brzmienia za pomocą 10-pasmowego korektora.
Bateria, dopasowanie i sterowanie
Huawei FreeBuds 7i wraz z etui ładującym mają pozwalać na słuchanie muzyki do 35 godzin. Urządzenie obsługuje również szybkie ładowanie – 10 minut w etui ma zapewnić dodatkowe 4 godziny odtwarzania.
W zestawie znajdują się cztery rozmiary silikonowych wkładek dousznych, co ma ułatwić dopasowanie słuchawek do uszu użytkownika. Sterowanie odbywa się za pomocą gestów dotykowych, a dodatkową funkcją jest możliwość odbierania lub odrzucania połączeń poprzez ruchy głową. Słuchawki są kompatybilne z systemami Android, iOS, a także z urządzeniami Huawei działającymi pod kontrolą EMUI oraz HarmonyOS.
Cena i dostępność w Polsce
Rekomendowana cena detaliczna słuchawek Huawei FreeBuds 7i została ustalona na 499 zł. Producent przygotował jednak ofertę premierową, która potrwa od 19 września do 26 października 2025 roku.
W tym okresie słuchawki będzie można kupić w cenie 399 zł. Urządzenie jest dostępne w kolorze różowym, białym i czarnym w popularnych sieciach z elektroniką, w strefie marki na Allegro oraz u operatorów Plus i T-Mobile.
Huawei umacnia pozycję lidera na rynku wearables. Wyprzedza Xiaomi i Apple
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #HiResAudio #huawei #HuaweiFreeBuds7i #news #premiera #słuchawki #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDokanałowe #TWS
-
Słuchawki Huawei FreeBuds 7i debiutują w Polsce. Znamy cenę i specyfikację
Huawei wprowadza na polski rynek nową generację bezprzewodowych słuchawek dokanałowych – model FreeBuds 7i.
Nowy model słuchawek Huawei wyposażono w system adaptacyjnej redukcji szumów (ANC) wspierany przez sztuczną inteligencję oraz przetworniki mające zapewnić wysoką jakość dźwięku. Słuchawki trafiły już do sprzedaży w specjalnej ofercie premierowej.
Adaptacyjna redukcja szumów i jakość dźwięku
Najważniejszą cechą nowego modelu ma być system aktywnej redukcji szumów. Według producenta, konstrukcja oparta na trzech mikrofonach kierunkowych pozwala na tłumienie hałasów z otoczenia na średnim poziomie 28 dB.
Użytkownik ma do dyspozycji kilka trybów pracy, w tym dynamiczny, tryb świadomości (pozwalający słyszeć otoczenie) oraz specjalny tryb głosowy, który wykorzystuje mikrofon z przewodnictwem kostnym do poprawy jakości rozmów telefonicznych.
Za jakość dźwięku odpowiadają 11-milimetrowe przetworniki dynamiczne z czterema magnesami. Słuchawki obsługują formaty audio wysokiej rozdzielczości (Hi-Res Audio), a dedykowana aplikacja AI Life (Android) lub Audio Connect (iOS) pozwala na personalizację brzmienia za pomocą 10-pasmowego korektora.
Bateria, dopasowanie i sterowanie
Huawei FreeBuds 7i wraz z etui ładującym mają pozwalać na słuchanie muzyki do 35 godzin. Urządzenie obsługuje również szybkie ładowanie – 10 minut w etui ma zapewnić dodatkowe 4 godziny odtwarzania.
W zestawie znajdują się cztery rozmiary silikonowych wkładek dousznych, co ma ułatwić dopasowanie słuchawek do uszu użytkownika. Sterowanie odbywa się za pomocą gestów dotykowych, a dodatkową funkcją jest możliwość odbierania lub odrzucania połączeń poprzez ruchy głową. Słuchawki są kompatybilne z systemami Android, iOS, a także z urządzeniami Huawei działającymi pod kontrolą EMUI oraz HarmonyOS.
Cena i dostępność w Polsce
Rekomendowana cena detaliczna słuchawek Huawei FreeBuds 7i została ustalona na 499 zł. Producent przygotował jednak ofertę premierową, która potrwa od 19 września do 26 października 2025 roku.
W tym okresie słuchawki będzie można kupić w cenie 399 zł. Urządzenie jest dostępne w kolorze różowym, białym i czarnym w popularnych sieciach z elektroniką, w strefie marki na Allegro oraz u operatorów Plus i T-Mobile.
Huawei umacnia pozycję lidera na rynku wearables. Wyprzedza Xiaomi i Apple
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #HiResAudio #huawei #HuaweiFreeBuds7i #news #premiera #słuchawki #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDokanałowe #TWS
-
Słuchawki Huawei FreeBuds 7i debiutują w Polsce. Znamy cenę i specyfikację
Huawei wprowadza na polski rynek nową generację bezprzewodowych słuchawek dokanałowych – model FreeBuds 7i.
Nowy model słuchawek Huawei wyposażono w system adaptacyjnej redukcji szumów (ANC) wspierany przez sztuczną inteligencję oraz przetworniki mające zapewnić wysoką jakość dźwięku. Słuchawki trafiły już do sprzedaży w specjalnej ofercie premierowej.
Adaptacyjna redukcja szumów i jakość dźwięku
Najważniejszą cechą nowego modelu ma być system aktywnej redukcji szumów. Według producenta, konstrukcja oparta na trzech mikrofonach kierunkowych pozwala na tłumienie hałasów z otoczenia na średnim poziomie 28 dB.
Użytkownik ma do dyspozycji kilka trybów pracy, w tym dynamiczny, tryb świadomości (pozwalający słyszeć otoczenie) oraz specjalny tryb głosowy, który wykorzystuje mikrofon z przewodnictwem kostnym do poprawy jakości rozmów telefonicznych.
Za jakość dźwięku odpowiadają 11-milimetrowe przetworniki dynamiczne z czterema magnesami. Słuchawki obsługują formaty audio wysokiej rozdzielczości (Hi-Res Audio), a dedykowana aplikacja AI Life (Android) lub Audio Connect (iOS) pozwala na personalizację brzmienia za pomocą 10-pasmowego korektora.
Bateria, dopasowanie i sterowanie
Huawei FreeBuds 7i wraz z etui ładującym mają pozwalać na słuchanie muzyki do 35 godzin. Urządzenie obsługuje również szybkie ładowanie – 10 minut w etui ma zapewnić dodatkowe 4 godziny odtwarzania.
W zestawie znajdują się cztery rozmiary silikonowych wkładek dousznych, co ma ułatwić dopasowanie słuchawek do uszu użytkownika. Sterowanie odbywa się za pomocą gestów dotykowych, a dodatkową funkcją jest możliwość odbierania lub odrzucania połączeń poprzez ruchy głową. Słuchawki są kompatybilne z systemami Android, iOS, a także z urządzeniami Huawei działającymi pod kontrolą EMUI oraz HarmonyOS.
Cena i dostępność w Polsce
Rekomendowana cena detaliczna słuchawek Huawei FreeBuds 7i została ustalona na 499 zł. Producent przygotował jednak ofertę premierową, która potrwa od 19 września do 26 października 2025 roku.
W tym okresie słuchawki będzie można kupić w cenie 399 zł. Urządzenie jest dostępne w kolorze różowym, białym i czarnym w popularnych sieciach z elektroniką, w strefie marki na Allegro oraz u operatorów Plus i T-Mobile.
Huawei umacnia pozycję lidera na rynku wearables. Wyprzedza Xiaomi i Apple
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #HiResAudio #huawei #HuaweiFreeBuds7i #news #premiera #słuchawki #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDokanałowe #TWS
-
Creative Zen Air 2 w Polsce. ANC, Super X-Fi i ładowanie bezprzewodowe w niskiej cenie
Creative wprowadza na polski rynek nowy model bezprzewodowych słuchawek dokanałowych – Zen Air 2.
Jak informuje producent, urządzenie ma powalczyć w segmencie budżetowym, oferując funkcje znane z droższych konstrukcji, takie jak aktywna redukcja szumów (ANC), tryb otoczenia, łączność wielopunktową oraz ładowanie bezprzewodowe. Całość wyceniono na 139,99 zł.
Sercem Creative Zen Air 2 są 10-milimetrowe przetworniki neodymowe, które w połączeniu z technologią Bluetooth 5.3 oraz obsługą kodeków AAC i SBC mają zapewnić wysoką jakość dźwięku. Słuchawki wyposażono w aktywną redukcję szumów (ANC), która za pomocą wbudowanych mikrofonów wykrywa i eliminuje hałas z otoczenia, co jest szczególnie przydatne w komunikacji miejskiej czy samolocie. Uzupełnieniem jest Tryb Otoczenia (Ambient Mode), pozwalający na prowadzenie rozmów bez wyjmowania słuchawek z uszu.
Jedną z ciekawszych funkcji jest wsparcie dla technologii Super X-Fi READY, która ma za zadanie symulować wrażenia odsłuchowe z wysokiej klasy systemów wielogłośnikowych. Dźwięk przestrzenny w tej technologii jest dostępny za pośrednictwem dedykowanej aplikacji SXFI i działa wyłącznie z plikami muzycznymi przechowywanymi lokalnie na urządzeniu.
Creative Zen Air 2 oferują do 6 godzin odtwarzania na jednym ładowaniu, a etui ładujące wydłuża ten czas do 23 godzin. Samo etui można ładować bezprzewodowo w standardzie Qi lub za pomocą dołączonego kabla USB-C. Słuchawki posiadają również certyfikat odporności na pot IPX4 oraz funkcję łączności wielopunktowej, umożliwiającą jednoczesne połączenie z dwoma urządzeniami Bluetooth.
Słuchawki Creative Zen Air 2 są już dostępne w sprzedaży w cenie 139,99 zł.
Głośniki Creative Pebble Nova z tytułem najlepszego produktu w Europie. Prestiżowa nagroda EHA 2025
#ANC #audio #Creative #CreativeZenAir2 #news #Polska #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDokanałowe #SuperXFi #TWS
-
Creative Zen Air 2 w Polsce. ANC, Super X-Fi i ładowanie bezprzewodowe w niskiej cenie
Creative wprowadza na polski rynek nowy model bezprzewodowych słuchawek dokanałowych – Zen Air 2.
Jak informuje producent, urządzenie ma powalczyć w segmencie budżetowym, oferując funkcje znane z droższych konstrukcji, takie jak aktywna redukcja szumów (ANC), tryb otoczenia, łączność wielopunktową oraz ładowanie bezprzewodowe. Całość wyceniono na 139,99 zł.
Sercem Creative Zen Air 2 są 10-milimetrowe przetworniki neodymowe, które w połączeniu z technologią Bluetooth 5.3 oraz obsługą kodeków AAC i SBC mają zapewnić wysoką jakość dźwięku. Słuchawki wyposażono w aktywną redukcję szumów (ANC), która za pomocą wbudowanych mikrofonów wykrywa i eliminuje hałas z otoczenia, co jest szczególnie przydatne w komunikacji miejskiej czy samolocie. Uzupełnieniem jest Tryb Otoczenia (Ambient Mode), pozwalający na prowadzenie rozmów bez wyjmowania słuchawek z uszu.
Jedną z ciekawszych funkcji jest wsparcie dla technologii Super X-Fi READY, która ma za zadanie symulować wrażenia odsłuchowe z wysokiej klasy systemów wielogłośnikowych. Dźwięk przestrzenny w tej technologii jest dostępny za pośrednictwem dedykowanej aplikacji SXFI i działa wyłącznie z plikami muzycznymi przechowywanymi lokalnie na urządzeniu.
Creative Zen Air 2 oferują do 6 godzin odtwarzania na jednym ładowaniu, a etui ładujące wydłuża ten czas do 23 godzin. Samo etui można ładować bezprzewodowo w standardzie Qi lub za pomocą dołączonego kabla USB-C. Słuchawki posiadają również certyfikat odporności na pot IPX4 oraz funkcję łączności wielopunktowej, umożliwiającą jednoczesne połączenie z dwoma urządzeniami Bluetooth.
Słuchawki Creative Zen Air 2 są już dostępne w sprzedaży w cenie 139,99 zł.
Głośniki Creative Pebble Nova z tytułem najlepszego produktu w Europie. Prestiżowa nagroda EHA 2025
#ANC #audio #Creative #CreativeZenAir2 #news #Polska #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDokanałowe #SuperXFi #TWS
-
Creative Zen Air 2 w Polsce. ANC, Super X-Fi i ładowanie bezprzewodowe w niskiej cenie
Creative wprowadza na polski rynek nowy model bezprzewodowych słuchawek dokanałowych – Zen Air 2.
Jak informuje producent, urządzenie ma powalczyć w segmencie budżetowym, oferując funkcje znane z droższych konstrukcji, takie jak aktywna redukcja szumów (ANC), tryb otoczenia, łączność wielopunktową oraz ładowanie bezprzewodowe. Całość wyceniono na 139,99 zł.
Sercem Creative Zen Air 2 są 10-milimetrowe przetworniki neodymowe, które w połączeniu z technologią Bluetooth 5.3 oraz obsługą kodeków AAC i SBC mają zapewnić wysoką jakość dźwięku. Słuchawki wyposażono w aktywną redukcję szumów (ANC), która za pomocą wbudowanych mikrofonów wykrywa i eliminuje hałas z otoczenia, co jest szczególnie przydatne w komunikacji miejskiej czy samolocie. Uzupełnieniem jest Tryb Otoczenia (Ambient Mode), pozwalający na prowadzenie rozmów bez wyjmowania słuchawek z uszu.
Jedną z ciekawszych funkcji jest wsparcie dla technologii Super X-Fi READY, która ma za zadanie symulować wrażenia odsłuchowe z wysokiej klasy systemów wielogłośnikowych. Dźwięk przestrzenny w tej technologii jest dostępny za pośrednictwem dedykowanej aplikacji SXFI i działa wyłącznie z plikami muzycznymi przechowywanymi lokalnie na urządzeniu.
Creative Zen Air 2 oferują do 6 godzin odtwarzania na jednym ładowaniu, a etui ładujące wydłuża ten czas do 23 godzin. Samo etui można ładować bezprzewodowo w standardzie Qi lub za pomocą dołączonego kabla USB-C. Słuchawki posiadają również certyfikat odporności na pot IPX4 oraz funkcję łączności wielopunktowej, umożliwiającą jednoczesne połączenie z dwoma urządzeniami Bluetooth.
Słuchawki Creative Zen Air 2 są już dostępne w sprzedaży w cenie 139,99 zł.
Głośniki Creative Pebble Nova z tytułem najlepszego produktu w Europie. Prestiżowa nagroda EHA 2025
#ANC #audio #Creative #CreativeZenAir2 #news #Polska #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDokanałowe #SuperXFi #TWS
-
Creative Zen Air 2 w Polsce. ANC, Super X-Fi i ładowanie bezprzewodowe w niskiej cenie
Creative wprowadza na polski rynek nowy model bezprzewodowych słuchawek dokanałowych – Zen Air 2.
Jak informuje producent, urządzenie ma powalczyć w segmencie budżetowym, oferując funkcje znane z droższych konstrukcji, takie jak aktywna redukcja szumów (ANC), tryb otoczenia, łączność wielopunktową oraz ładowanie bezprzewodowe. Całość wyceniono na 139,99 zł.
Sercem Creative Zen Air 2 są 10-milimetrowe przetworniki neodymowe, które w połączeniu z technologią Bluetooth 5.3 oraz obsługą kodeków AAC i SBC mają zapewnić wysoką jakość dźwięku. Słuchawki wyposażono w aktywną redukcję szumów (ANC), która za pomocą wbudowanych mikrofonów wykrywa i eliminuje hałas z otoczenia, co jest szczególnie przydatne w komunikacji miejskiej czy samolocie. Uzupełnieniem jest Tryb Otoczenia (Ambient Mode), pozwalający na prowadzenie rozmów bez wyjmowania słuchawek z uszu.
Jedną z ciekawszych funkcji jest wsparcie dla technologii Super X-Fi READY, która ma za zadanie symulować wrażenia odsłuchowe z wysokiej klasy systemów wielogłośnikowych. Dźwięk przestrzenny w tej technologii jest dostępny za pośrednictwem dedykowanej aplikacji SXFI i działa wyłącznie z plikami muzycznymi przechowywanymi lokalnie na urządzeniu.
Creative Zen Air 2 oferują do 6 godzin odtwarzania na jednym ładowaniu, a etui ładujące wydłuża ten czas do 23 godzin. Samo etui można ładować bezprzewodowo w standardzie Qi lub za pomocą dołączonego kabla USB-C. Słuchawki posiadają również certyfikat odporności na pot IPX4 oraz funkcję łączności wielopunktowej, umożliwiającą jednoczesne połączenie z dwoma urządzeniami Bluetooth.
Słuchawki Creative Zen Air 2 są już dostępne w sprzedaży w cenie 139,99 zł.
Głośniki Creative Pebble Nova z tytułem najlepszego produktu w Europie. Prestiżowa nagroda EHA 2025
#ANC #audio #Creative #CreativeZenAir2 #news #Polska #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDokanałowe #SuperXFi #TWS
-
https://www.europesays.com/pl/114631/ Recenzja Samsung Galaxy Buds 3 FE. Porządny dźwięk, skuteczne ANC, dobra bateria i garść innych zalet za 350 zł #akcesoria #audio #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #samsung #SamsungGalaxy #SamsungGalaxyBuds3Fe #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/101135/ Recenzja CMF Headphone Pro. Ponad 100 godzin pracy, potężny bas, dwa rodzaje łączności, wygodna konstrukcja i wystarczające ANC #akcesoria #audio #cmf #CmfHeadphonePro #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #recenzja #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #Technika #Technology #test
-
https://www.europesays.com/pl/70077/ Recenzja Google Pixel Buds 2a. Bardziej opłacalne od modelu Pro 2, choć można to docenić dopiero podczas używania #akcesoria #audio #google #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PixelBuds2a #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #Technika #Technology
-
AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność
Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.
Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.
Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.
Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.
Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.
AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]
#AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój
-
AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność
Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.
Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.
Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.
Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.
Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.
AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]
#AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój
-
AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność
Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.
Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.
Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.
Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.
Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.
AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]
#AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój
-
AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność
Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.
Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.
Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.
Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.
Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.
AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]
#AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój
-
CMF by Nothing prezentuje Headphone Pro. Modułowe słuchawki, które możesz personalizować
Submarka firmy Nothing, CMF, oficjalnie zaprezentowała swój najnowszy produkt – nauszne słuchawki Headphone Pro.
To pierwsza taka konstrukcja w portfolio firmy, która ma wyróżniać się nie tylko specyfikacją, ale przede wszystkim unikalnym, modułowym designem i fizycznymi elementami sterującymi. Słuchawki wyceniono na 459 zł.
Design i personalizacja w centrum uwagi
CMF Headphone Pro odchodzą od minimalistycznego wzornictwa, stawiając na modułową konstrukcję i personalizację. Użytkownicy będą mogli wymieniać nauszniki, co pozwoli na zmianę wyglądu słuchawek i dopasowanie ich do własnego stylu. Dostępne będą trzy warianty kolorystyczne: ciemnoszary, jasnoszary i jasnozielony.
CMF Watch 3 Pro debiutuje w Polsce. Smartwatch z trenerem AI i ChatGPT w atrakcyjnej cenie
Ciekawym rozwiązaniem jest rezygnacja z paneli dotykowych na rzecz fizycznych przycisków i pokręteł. Na obudowie znajdziemy rolkę do sterowania głośnością, odtwarzaniem i trybami ANC, a także nowość – suwak „Energy Slider”, który pozwala w czasie rzeczywistym regulować poziom basów i tonów wysokich. Jest też konfigurowalny przycisk, do którego można przypisać wybraną funkcję, np. włączanie dźwięku przestrzennego.
Dźwięk i redukcja hałasu
Słuchawki wyposażono w 40-milimetrowe przetworniki z niklowaną membraną, które mają zapewnić czysty i precyzyjny dźwięk. Urządzenie posiada certyfikat Hi-Res Audio i obsługuje kodek LDAC, co pozwala na bezprzewodowe przesyłanie dźwięku w wysokiej jakości. Ciekawostką jest funkcja Personal Sound, która za pomocą technologii Audiodo tworzy spersonalizowany profil dźwiękowy, dopasowany do słuchu użytkownika. Nie zabrakło również wsparcia dla dźwięku przestrzennego (Spatial Audio).
Za redukcję hałasu odpowiada hybrydowy, adaptacyjny system ANC, który potrafi wyciszyć dźwięki otoczenia do 40 dB. Słuchawki automatycznie dostosowują poziom redukcji szumów do warunków zewnętrznych.
Imponująca bateria
Jednym z najmocniejszych punktów specyfikacji jest czas pracy na baterii. Producent deklaruje, że CMF Headphone Pro mogą odtwarzać muzykę nawet do 100 godzin na jednym ładowaniu (przy wyłączonym ANC). Z włączoną redukcją hałasu czas ten skraca się do 50 godzin. Szybkie, 5-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 4 godzin słuchania. Słuchawki CMF Headphone Pro będą dostępne w trzech wariantach kolorystycznych: ciemnoszarym, jasnym zielonym i jasnoszarym, we wspomnianej już wcześniej cenie 459 zł.
#ANC #CMFByNothing #CMFHeadphonePro #HiResAudio #LDAC #news #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiModułowe #słuchawkiNauszne
-
CMF by Nothing prezentuje Headphone Pro. Modułowe słuchawki, które możesz personalizować
Submarka firmy Nothing, CMF, oficjalnie zaprezentowała swój najnowszy produkt – nauszne słuchawki Headphone Pro.
To pierwsza taka konstrukcja w portfolio firmy, która ma wyróżniać się nie tylko specyfikacją, ale przede wszystkim unikalnym, modułowym designem i fizycznymi elementami sterującymi. Słuchawki wyceniono na 459 zł.
Design i personalizacja w centrum uwagi
CMF Headphone Pro odchodzą od minimalistycznego wzornictwa, stawiając na modułową konstrukcję i personalizację. Użytkownicy będą mogli wymieniać nauszniki, co pozwoli na zmianę wyglądu słuchawek i dopasowanie ich do własnego stylu. Dostępne będą trzy warianty kolorystyczne: ciemnoszary, jasnoszary i jasnozielony.
CMF Watch 3 Pro debiutuje w Polsce. Smartwatch z trenerem AI i ChatGPT w atrakcyjnej cenie
Ciekawym rozwiązaniem jest rezygnacja z paneli dotykowych na rzecz fizycznych przycisków i pokręteł. Na obudowie znajdziemy rolkę do sterowania głośnością, odtwarzaniem i trybami ANC, a także nowość – suwak „Energy Slider”, który pozwala w czasie rzeczywistym regulować poziom basów i tonów wysokich. Jest też konfigurowalny przycisk, do którego można przypisać wybraną funkcję, np. włączanie dźwięku przestrzennego.
Dźwięk i redukcja hałasu
Słuchawki wyposażono w 40-milimetrowe przetworniki z niklowaną membraną, które mają zapewnić czysty i precyzyjny dźwięk. Urządzenie posiada certyfikat Hi-Res Audio i obsługuje kodek LDAC, co pozwala na bezprzewodowe przesyłanie dźwięku w wysokiej jakości. Ciekawostką jest funkcja Personal Sound, która za pomocą technologii Audiodo tworzy spersonalizowany profil dźwiękowy, dopasowany do słuchu użytkownika. Nie zabrakło również wsparcia dla dźwięku przestrzennego (Spatial Audio).
Za redukcję hałasu odpowiada hybrydowy, adaptacyjny system ANC, który potrafi wyciszyć dźwięki otoczenia do 40 dB. Słuchawki automatycznie dostosowują poziom redukcji szumów do warunków zewnętrznych.
Imponująca bateria
Jednym z najmocniejszych punktów specyfikacji jest czas pracy na baterii. Producent deklaruje, że CMF Headphone Pro mogą odtwarzać muzykę nawet do 100 godzin na jednym ładowaniu (przy wyłączonym ANC). Z włączoną redukcją hałasu czas ten skraca się do 50 godzin. Szybkie, 5-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 4 godzin słuchania. Słuchawki CMF Headphone Pro będą dostępne w trzech wariantach kolorystycznych: ciemnoszarym, jasnym zielonym i jasnoszarym, we wspomnianej już wcześniej cenie 459 zł.
#ANC #CMFByNothing #CMFHeadphonePro #HiResAudio #LDAC #news #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiModułowe #słuchawkiNauszne
-
CMF by Nothing prezentuje Headphone Pro. Modułowe słuchawki, które możesz personalizować
Submarka firmy Nothing, CMF, oficjalnie zaprezentowała swój najnowszy produkt – nauszne słuchawki Headphone Pro.
To pierwsza taka konstrukcja w portfolio firmy, która ma wyróżniać się nie tylko specyfikacją, ale przede wszystkim unikalnym, modułowym designem i fizycznymi elementami sterującymi. Słuchawki wyceniono na 459 zł.
Design i personalizacja w centrum uwagi
CMF Headphone Pro odchodzą od minimalistycznego wzornictwa, stawiając na modułową konstrukcję i personalizację. Użytkownicy będą mogli wymieniać nauszniki, co pozwoli na zmianę wyglądu słuchawek i dopasowanie ich do własnego stylu. Dostępne będą trzy warianty kolorystyczne: ciemnoszary, jasnoszary i jasnozielony.
CMF Watch 3 Pro debiutuje w Polsce. Smartwatch z trenerem AI i ChatGPT w atrakcyjnej cenie
Ciekawym rozwiązaniem jest rezygnacja z paneli dotykowych na rzecz fizycznych przycisków i pokręteł. Na obudowie znajdziemy rolkę do sterowania głośnością, odtwarzaniem i trybami ANC, a także nowość – suwak „Energy Slider”, który pozwala w czasie rzeczywistym regulować poziom basów i tonów wysokich. Jest też konfigurowalny przycisk, do którego można przypisać wybraną funkcję, np. włączanie dźwięku przestrzennego.
Dźwięk i redukcja hałasu
Słuchawki wyposażono w 40-milimetrowe przetworniki z niklowaną membraną, które mają zapewnić czysty i precyzyjny dźwięk. Urządzenie posiada certyfikat Hi-Res Audio i obsługuje kodek LDAC, co pozwala na bezprzewodowe przesyłanie dźwięku w wysokiej jakości. Ciekawostką jest funkcja Personal Sound, która za pomocą technologii Audiodo tworzy spersonalizowany profil dźwiękowy, dopasowany do słuchu użytkownika. Nie zabrakło również wsparcia dla dźwięku przestrzennego (Spatial Audio).
Za redukcję hałasu odpowiada hybrydowy, adaptacyjny system ANC, który potrafi wyciszyć dźwięki otoczenia do 40 dB. Słuchawki automatycznie dostosowują poziom redukcji szumów do warunków zewnętrznych.
Imponująca bateria
Jednym z najmocniejszych punktów specyfikacji jest czas pracy na baterii. Producent deklaruje, że CMF Headphone Pro mogą odtwarzać muzykę nawet do 100 godzin na jednym ładowaniu (przy wyłączonym ANC). Z włączoną redukcją hałasu czas ten skraca się do 50 godzin. Szybkie, 5-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 4 godzin słuchania. Słuchawki CMF Headphone Pro będą dostępne w trzech wariantach kolorystycznych: ciemnoszarym, jasnym zielonym i jasnoszarym, we wspomnianej już wcześniej cenie 459 zł.
#ANC #CMFByNothing #CMFHeadphonePro #HiResAudio #LDAC #news #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiModułowe #słuchawkiNauszne
-
JBL prezentuje Sense Lite. Otwarte słuchawki, z którymi nie odetniesz się od świata
Marka JBL wprowadza na polski rynek nowy model słuchawek bezprzewodowych – Sense Lite. To konstrukcja typu otwartego, która wykorzystuje technologię przewodnictwa powietrznego JBL OpenSound.
Jej głównym założeniem jest umożliwienie słuchania muzyki przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości dźwięków otoczenia. Słuchawki są już dostępne w sugerowanej cenie detalicznej 429 zł.
Sercem urządzenia jest technologia JBL OpenSound, która kieruje dźwięk w stronę kanału słuchowego, pozostawiając ucho w pełni odsłonięte. Za brzmienie odpowiadają przetworniki dynamiczne o wymiarach 18×11 mm oraz adaptacyjny algorytm wzmacniający bas, który dostosowuje jego natężenie do głośności muzyki. Producent zapewnia, że mimo otwartej konstrukcji, specjalne dopasowanie i budowa słuchawek minimalizują przenikanie dźwięku na zewnątrz, chroniąc prywatność rozmów i muzyki.
JBL Sense Lite zaprojektowano z myślą o osobach aktywnych. Lekka, silikonowa konstrukcja z pałąkiem zausznym ma zapewnić komfort noszenia przez cały dzień. Odporność na kurz i wodę potwierdzono certyfikatem IP54, co oznacza, że słuchawkom nie zaszkodzi pot czy lekki deszcz. Wbudowane akumulatory pozwalają na 8 godzin pracy, a etui ładujące wydłuża ten czas o dodatkowe 24 godziny. Do rozmów telefonicznych służą cztery mikrofony z technologią formowania wiązki, która ma zapewnić czysty głos nawet w wietrznych warunkach.
Słuchawki wyposażono w moduł Bluetooth 5.4 i obsługują połączenie wielopunktowe, co pozwala na jednoczesne sparowanie z dwoma urządzeniami, np. laptopem i smartfonem. Użytkownicy mogą personalizować ustawienia dźwięku za pomocą 10-pasmowego korektora w dedykowanej aplikacji JBL Headphones, gdzie możliwe jest także dostosowanie sterowania dotykowego. Funkcja Dual Connect pozwala na używanie obu słuchawek razem lub każdej z osobna.
JBL Grip debiutuje w Polsce. Pancerny głośnik z oświetleniem ambientowym i AI
#audio #JBL #JBLOpenSound #JBLSenseLite #news #przewodnictwoPowietrzne #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDoBiegania #słuchawkiOtwarte
-
JBL prezentuje Sense Lite. Otwarte słuchawki, z którymi nie odetniesz się od świata
Marka JBL wprowadza na polski rynek nowy model słuchawek bezprzewodowych – Sense Lite. To konstrukcja typu otwartego, która wykorzystuje technologię przewodnictwa powietrznego JBL OpenSound.
Jej głównym założeniem jest umożliwienie słuchania muzyki przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości dźwięków otoczenia. Słuchawki są już dostępne w sugerowanej cenie detalicznej 429 zł.
Sercem urządzenia jest technologia JBL OpenSound, która kieruje dźwięk w stronę kanału słuchowego, pozostawiając ucho w pełni odsłonięte. Za brzmienie odpowiadają przetworniki dynamiczne o wymiarach 18×11 mm oraz adaptacyjny algorytm wzmacniający bas, który dostosowuje jego natężenie do głośności muzyki. Producent zapewnia, że mimo otwartej konstrukcji, specjalne dopasowanie i budowa słuchawek minimalizują przenikanie dźwięku na zewnątrz, chroniąc prywatność rozmów i muzyki.
JBL Sense Lite zaprojektowano z myślą o osobach aktywnych. Lekka, silikonowa konstrukcja z pałąkiem zausznym ma zapewnić komfort noszenia przez cały dzień. Odporność na kurz i wodę potwierdzono certyfikatem IP54, co oznacza, że słuchawkom nie zaszkodzi pot czy lekki deszcz. Wbudowane akumulatory pozwalają na 8 godzin pracy, a etui ładujące wydłuża ten czas o dodatkowe 24 godziny. Do rozmów telefonicznych służą cztery mikrofony z technologią formowania wiązki, która ma zapewnić czysty głos nawet w wietrznych warunkach.
Słuchawki wyposażono w moduł Bluetooth 5.4 i obsługują połączenie wielopunktowe, co pozwala na jednoczesne sparowanie z dwoma urządzeniami, np. laptopem i smartfonem. Użytkownicy mogą personalizować ustawienia dźwięku za pomocą 10-pasmowego korektora w dedykowanej aplikacji JBL Headphones, gdzie możliwe jest także dostosowanie sterowania dotykowego. Funkcja Dual Connect pozwala na używanie obu słuchawek razem lub każdej z osobna.
JBL Grip debiutuje w Polsce. Pancerny głośnik z oświetleniem ambientowym i AI
#audio #JBL #JBLOpenSound #JBLSenseLite #news #przewodnictwoPowietrzne #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDoBiegania #słuchawkiOtwarte
-
JBL prezentuje Sense Lite. Otwarte słuchawki, z którymi nie odetniesz się od świata
Marka JBL wprowadza na polski rynek nowy model słuchawek bezprzewodowych – Sense Lite. To konstrukcja typu otwartego, która wykorzystuje technologię przewodnictwa powietrznego JBL OpenSound.
Jej głównym założeniem jest umożliwienie słuchania muzyki przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości dźwięków otoczenia. Słuchawki są już dostępne w sugerowanej cenie detalicznej 429 zł.
Sercem urządzenia jest technologia JBL OpenSound, która kieruje dźwięk w stronę kanału słuchowego, pozostawiając ucho w pełni odsłonięte. Za brzmienie odpowiadają przetworniki dynamiczne o wymiarach 18×11 mm oraz adaptacyjny algorytm wzmacniający bas, który dostosowuje jego natężenie do głośności muzyki. Producent zapewnia, że mimo otwartej konstrukcji, specjalne dopasowanie i budowa słuchawek minimalizują przenikanie dźwięku na zewnątrz, chroniąc prywatność rozmów i muzyki.
JBL Sense Lite zaprojektowano z myślą o osobach aktywnych. Lekka, silikonowa konstrukcja z pałąkiem zausznym ma zapewnić komfort noszenia przez cały dzień. Odporność na kurz i wodę potwierdzono certyfikatem IP54, co oznacza, że słuchawkom nie zaszkodzi pot czy lekki deszcz. Wbudowane akumulatory pozwalają na 8 godzin pracy, a etui ładujące wydłuża ten czas o dodatkowe 24 godziny. Do rozmów telefonicznych służą cztery mikrofony z technologią formowania wiązki, która ma zapewnić czysty głos nawet w wietrznych warunkach.
Słuchawki wyposażono w moduł Bluetooth 5.4 i obsługują połączenie wielopunktowe, co pozwala na jednoczesne sparowanie z dwoma urządzeniami, np. laptopem i smartfonem. Użytkownicy mogą personalizować ustawienia dźwięku za pomocą 10-pasmowego korektora w dedykowanej aplikacji JBL Headphones, gdzie możliwe jest także dostosowanie sterowania dotykowego. Funkcja Dual Connect pozwala na używanie obu słuchawek razem lub każdej z osobna.
JBL Grip debiutuje w Polsce. Pancerny głośnik z oświetleniem ambientowym i AI
#audio #JBL #JBLOpenSound #JBLSenseLite #news #przewodnictwoPowietrzne #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDoBiegania #słuchawkiOtwarte
-
Nothing Ear (3) oficjalnie. Mikrofon w etui ma być asem w rękawie
Marka Nothing zaprezentowała dziś swój najnowszy produkt audio – słuchawki TWS Ear (3).
Nowa generacja flagowego modelu przynosi kilka istotnych zmian, z których najciekawszą wydaje się system „Super Mic” umieszczony w etui ładującym. Producent postawił również na odświeżone wzornictwo, wprowadzając do swojej charakterystycznej, przezroczystej estetyki metalowe elementy. Przyjrzyjmy się szczegółom.
Największą nowością w Ear (3) jest wspomniany system Super Mic, który znajduje się w etui ładującym. Składa się on z dwóch mikrofonów wspieranych technologią filtrowania otoczenia, co ma pozwalać na prowadzenie czystych rozmów nawet w hałasie sięgającym 95 dB. Funkcję aktywuje się przyciskiem „TALK” na obudowie.
Rozwiązanie to może służyć nie tylko do rozmów, ale także do szybkiego nagrywania notatek głosowych, które następnie synchronizują się z dedykowaną przestrzenią Essential Space i są automatycznie transkrybowane (funkcja wymaga Nothing OS). Dodatkowo, każda ze słuchawek wyposażona jest w trzy własne mikrofony i czujnik przewodnictwa kostnego (VPU), który wykrywa wibracje z żuchwy, co dodatkowo poprawia jakość przechwytywanego głosu.
W kwestii odsłuchu, Nothing Ear (3) oferują adaptacyjną redukcję szumów (ANC), która w czasie rzeczywistym dostosowuje się do otoczenia, osiągając tłumienie na poziomie do 45 dB. Za jakość dźwięku odpowiada ulepszony przetwornik dynamiczny o średnicy 12 mm. Według producenta, nowa membrana ma o 20% większą powierzchnię w porównaniu do poprzedniej generacji, co ma przekładać się na wzmocnienie basów o 4-6 dB i tonów wysokich o 4 dB.
Konstrukcja słuchawek i etui również uległa zmianie. Zachowano charakterystyczny dla marki przezroczysty design, ale uzupełniono go o polerowane metalowe akcenty. Samo etui wykonano w 100% z aluminium pochodzącego z recyklingu.
Poprawiono również łączność dzięki nowej antenie MIM (Metal-Izolator-Metal), która ma zwiększać moc sygnału o 15% i jego czułość o 20% w stosunku do poprzednika. Zarówno słuchawki, jak i etui, spełniają normę odporności IP54, co oznacza ochronę przed kurzem, potem i lekkim deszczem.
Wydłużeniu uległ czas pracy na baterii. Słuchawki oferują do 10 godzin słuchania na jednym ładowaniu (o 90 minut więcej niż poprzedni model), a wraz z etui czas ten wzrasta do 38 godzin. Szybkie 10-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 10 godzin odtwarzania.
Słuchawki Ear (3) będą dostępne w kolorze czarnym i białym, a ich cenę w Polsce ustalono na 799 zł. Globalna przedsprzedaż rusza 18 września 2025 roku, a regularna sprzedaż rozpocznie się 8 października.
Nothing rzuca rękawicę gigantom. Stworzy własny system operacyjny i „urządzenia AI” [aktualizacja]
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #cena #news #Nothing #NothingEar3_ #premiera #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiTWS #specyfikacja #SuperMic
-
Nothing Ear (3) oficjalnie. Mikrofon w etui ma być asem w rękawie
Marka Nothing zaprezentowała dziś swój najnowszy produkt audio – słuchawki TWS Ear (3).
Nowa generacja flagowego modelu przynosi kilka istotnych zmian, z których najciekawszą wydaje się system „Super Mic” umieszczony w etui ładującym. Producent postawił również na odświeżone wzornictwo, wprowadzając do swojej charakterystycznej, przezroczystej estetyki metalowe elementy. Przyjrzyjmy się szczegółom.
Największą nowością w Ear (3) jest wspomniany system Super Mic, który znajduje się w etui ładującym. Składa się on z dwóch mikrofonów wspieranych technologią filtrowania otoczenia, co ma pozwalać na prowadzenie czystych rozmów nawet w hałasie sięgającym 95 dB. Funkcję aktywuje się przyciskiem „TALK” na obudowie.
Rozwiązanie to może służyć nie tylko do rozmów, ale także do szybkiego nagrywania notatek głosowych, które następnie synchronizują się z dedykowaną przestrzenią Essential Space i są automatycznie transkrybowane (funkcja wymaga Nothing OS). Dodatkowo, każda ze słuchawek wyposażona jest w trzy własne mikrofony i czujnik przewodnictwa kostnego (VPU), który wykrywa wibracje z żuchwy, co dodatkowo poprawia jakość przechwytywanego głosu.
W kwestii odsłuchu, Nothing Ear (3) oferują adaptacyjną redukcję szumów (ANC), która w czasie rzeczywistym dostosowuje się do otoczenia, osiągając tłumienie na poziomie do 45 dB. Za jakość dźwięku odpowiada ulepszony przetwornik dynamiczny o średnicy 12 mm. Według producenta, nowa membrana ma o 20% większą powierzchnię w porównaniu do poprzedniej generacji, co ma przekładać się na wzmocnienie basów o 4-6 dB i tonów wysokich o 4 dB.
Konstrukcja słuchawek i etui również uległa zmianie. Zachowano charakterystyczny dla marki przezroczysty design, ale uzupełniono go o polerowane metalowe akcenty. Samo etui wykonano w 100% z aluminium pochodzącego z recyklingu.
Poprawiono również łączność dzięki nowej antenie MIM (Metal-Izolator-Metal), która ma zwiększać moc sygnału o 15% i jego czułość o 20% w stosunku do poprzednika. Zarówno słuchawki, jak i etui, spełniają normę odporności IP54, co oznacza ochronę przed kurzem, potem i lekkim deszczem.
Wydłużeniu uległ czas pracy na baterii. Słuchawki oferują do 10 godzin słuchania na jednym ładowaniu (o 90 minut więcej niż poprzedni model), a wraz z etui czas ten wzrasta do 38 godzin. Szybkie 10-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 10 godzin odtwarzania.
Słuchawki Ear (3) będą dostępne w kolorze czarnym i białym, a ich cenę w Polsce ustalono na 799 zł. Globalna przedsprzedaż rusza 18 września 2025 roku, a regularna sprzedaż rozpocznie się 8 października.
Nothing rzuca rękawicę gigantom. Stworzy własny system operacyjny i „urządzenia AI” [aktualizacja]
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #cena #news #Nothing #NothingEar3_ #premiera #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiTWS #specyfikacja #SuperMic
-
Nothing Ear (3) oficjalnie. Mikrofon w etui ma być asem w rękawie
Marka Nothing zaprezentowała dziś swój najnowszy produkt audio – słuchawki TWS Ear (3).
Nowa generacja flagowego modelu przynosi kilka istotnych zmian, z których najciekawszą wydaje się system „Super Mic” umieszczony w etui ładującym. Producent postawił również na odświeżone wzornictwo, wprowadzając do swojej charakterystycznej, przezroczystej estetyki metalowe elementy. Przyjrzyjmy się szczegółom.
Największą nowością w Ear (3) jest wspomniany system Super Mic, który znajduje się w etui ładującym. Składa się on z dwóch mikrofonów wspieranych technologią filtrowania otoczenia, co ma pozwalać na prowadzenie czystych rozmów nawet w hałasie sięgającym 95 dB. Funkcję aktywuje się przyciskiem „TALK” na obudowie.
Rozwiązanie to może służyć nie tylko do rozmów, ale także do szybkiego nagrywania notatek głosowych, które następnie synchronizują się z dedykowaną przestrzenią Essential Space i są automatycznie transkrybowane (funkcja wymaga Nothing OS). Dodatkowo, każda ze słuchawek wyposażona jest w trzy własne mikrofony i czujnik przewodnictwa kostnego (VPU), który wykrywa wibracje z żuchwy, co dodatkowo poprawia jakość przechwytywanego głosu.
W kwestii odsłuchu, Nothing Ear (3) oferują adaptacyjną redukcję szumów (ANC), która w czasie rzeczywistym dostosowuje się do otoczenia, osiągając tłumienie na poziomie do 45 dB. Za jakość dźwięku odpowiada ulepszony przetwornik dynamiczny o średnicy 12 mm. Według producenta, nowa membrana ma o 20% większą powierzchnię w porównaniu do poprzedniej generacji, co ma przekładać się na wzmocnienie basów o 4-6 dB i tonów wysokich o 4 dB.
Konstrukcja słuchawek i etui również uległa zmianie. Zachowano charakterystyczny dla marki przezroczysty design, ale uzupełniono go o polerowane metalowe akcenty. Samo etui wykonano w 100% z aluminium pochodzącego z recyklingu.
Poprawiono również łączność dzięki nowej antenie MIM (Metal-Izolator-Metal), która ma zwiększać moc sygnału o 15% i jego czułość o 20% w stosunku do poprzednika. Zarówno słuchawki, jak i etui, spełniają normę odporności IP54, co oznacza ochronę przed kurzem, potem i lekkim deszczem.
Wydłużeniu uległ czas pracy na baterii. Słuchawki oferują do 10 godzin słuchania na jednym ładowaniu (o 90 minut więcej niż poprzedni model), a wraz z etui czas ten wzrasta do 38 godzin. Szybkie 10-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 10 godzin odtwarzania.
Słuchawki Ear (3) będą dostępne w kolorze czarnym i białym, a ich cenę w Polsce ustalono na 799 zł. Globalna przedsprzedaż rusza 18 września 2025 roku, a regularna sprzedaż rozpocznie się 8 października.
Nothing rzuca rękawicę gigantom. Stworzy własny system operacyjny i „urządzenia AI” [aktualizacja]
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #cena #news #Nothing #NothingEar3_ #premiera #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiTWS #specyfikacja #SuperMic
-
Nothing Ear (3) oficjalnie. Mikrofon w etui ma być asem w rękawie
Marka Nothing zaprezentowała dziś swój najnowszy produkt audio – słuchawki TWS Ear (3).
Nowa generacja flagowego modelu przynosi kilka istotnych zmian, z których najciekawszą wydaje się system „Super Mic” umieszczony w etui ładującym. Producent postawił również na odświeżone wzornictwo, wprowadzając do swojej charakterystycznej, przezroczystej estetyki metalowe elementy. Przyjrzyjmy się szczegółom.
Największą nowością w Ear (3) jest wspomniany system Super Mic, który znajduje się w etui ładującym. Składa się on z dwóch mikrofonów wspieranych technologią filtrowania otoczenia, co ma pozwalać na prowadzenie czystych rozmów nawet w hałasie sięgającym 95 dB. Funkcję aktywuje się przyciskiem „TALK” na obudowie.
Rozwiązanie to może służyć nie tylko do rozmów, ale także do szybkiego nagrywania notatek głosowych, które następnie synchronizują się z dedykowaną przestrzenią Essential Space i są automatycznie transkrybowane (funkcja wymaga Nothing OS). Dodatkowo, każda ze słuchawek wyposażona jest w trzy własne mikrofony i czujnik przewodnictwa kostnego (VPU), który wykrywa wibracje z żuchwy, co dodatkowo poprawia jakość przechwytywanego głosu.
W kwestii odsłuchu, Nothing Ear (3) oferują adaptacyjną redukcję szumów (ANC), która w czasie rzeczywistym dostosowuje się do otoczenia, osiągając tłumienie na poziomie do 45 dB. Za jakość dźwięku odpowiada ulepszony przetwornik dynamiczny o średnicy 12 mm. Według producenta, nowa membrana ma o 20% większą powierzchnię w porównaniu do poprzedniej generacji, co ma przekładać się na wzmocnienie basów o 4-6 dB i tonów wysokich o 4 dB.
Konstrukcja słuchawek i etui również uległa zmianie. Zachowano charakterystyczny dla marki przezroczysty design, ale uzupełniono go o polerowane metalowe akcenty. Samo etui wykonano w 100% z aluminium pochodzącego z recyklingu.
Poprawiono również łączność dzięki nowej antenie MIM (Metal-Izolator-Metal), która ma zwiększać moc sygnału o 15% i jego czułość o 20% w stosunku do poprzednika. Zarówno słuchawki, jak i etui, spełniają normę odporności IP54, co oznacza ochronę przed kurzem, potem i lekkim deszczem.
Wydłużeniu uległ czas pracy na baterii. Słuchawki oferują do 10 godzin słuchania na jednym ładowaniu (o 90 minut więcej niż poprzedni model), a wraz z etui czas ten wzrasta do 38 godzin. Szybkie 10-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 10 godzin odtwarzania.
Słuchawki Ear (3) będą dostępne w kolorze czarnym i białym, a ich cenę w Polsce ustalono na 799 zł. Globalna przedsprzedaż rusza 18 września 2025 roku, a regularna sprzedaż rozpocznie się 8 października.
Nothing rzuca rękawicę gigantom. Stworzy własny system operacyjny i „urządzenia AI” [aktualizacja]
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #cena #news #Nothing #NothingEar3_ #premiera #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiTWS #specyfikacja #SuperMic
-
Soundcore wprowadza słuchawki Sleep A30 do zadań specjalnych
Marka Soundcore, należąca do Anker Innovations, wprowadza na polski rynek słuchawki Sleep A30. Muzyka? Owszem, ale te mają jeszcze jedno przeznaczenie.
Sleep A30 to już trzecia generacja urządzenia zaprojektowanego z myślą o poprawie jakości snu. Nowy model wyróżnia się inteligentną redukcją hałasu (Smart ANC) oraz unikalną funkcją maskowania chrapania, która ma pomóc w walce z najczęstszymi dźwiękami zakłócającymi nocny odpoczynek.
Słuchawki Soundcore Sleep A30 zostały stworzone, aby zapewnić komfort i ciszę przez całą noc, nawet osobom śpiącym na boku. Ich konstrukcja jest o 7% smuklejsza od poprzednich modeli, dzięki czemu nie wystają z ucha i nie powodują dyskomfortu ani nacisku. W zestawie znajduje się bogaty pakiet akcesoriów, w tym cztery pary silikonowych nakładek, trzy pary końcówek z pianki z pamięcią kształtu oraz trzy pary specjalnych skrzydełek, co pozwala na idealne dopasowanie słuchawek do niemal każdego kształtu ucha.
Nowy głośnik soundcore nie boi się wody. Pływa, jest odporny na sól i ma wzmocnione basy
Kluczową cechą modelu Sleep A30 jest technologia Smart ANC, która, według deklaracji producenta, potrafi skutecznie blokować hałas zewnętrzny o natężeniu do 30 dB. Prawdziwą nowością jest jednak funkcja Adaptive Snore Masking, zintegrowana z etui ładującym. System ten analizuje częstotliwość oraz głośność chrapania partnera, a następnie generuje w słuchawkach dopasowane dźwięki maskujące, które neutralizują zakłócenia w czasie rzeczywistym. Dodatkowo, w słuchawkach zastosowano technologię AI Brainwave Audio, która poprzez specjalne dźwięki stymuluje mózg do produkcji fal sprzyjających relaksacji i zasypianiu.
Słuchawki mogą działać w dwóch trybach. W trybie lokalnym, z włączoną funkcją ANC, pozwalają na 9 godzin pracy, a dołączone etui wydłuża ten czas do 45 godzin. Z kolei przy połączeniu przez Bluetooth (w wersji 5.3), czas odtwarzania muzyki lub podcastów wynosi 6,5 godziny (do 35 godzin z etui).
Aplikacja mobilna Soundcoreapp (dostępna na Android i iOS) pozwala nie tylko na monitorowanie snu, ale także śledzenie pozycji ciała w trakcie odpoczynku. Wśród praktycznych funkcji znalazł się również wbudowany budzik, który nie zakłóca snu innych domowników, oraz opcja „Find My Earbud”, ułatwiająca zlokalizowanie zgubionej w pościeli słuchawki.
Soundcore Sleep A30 są już dostępne w sprzedaży w oficjalnym sklepie soundcore.com. Cena urządzenia została ustalona na 999 PLN. Klienci mają do wyboru dwie wersje kolorystyczne: klasyczną biel oraz nowy odcień „mist green”.
#ANC #Anker #chrapanie #gadżety #news #redukcjaHałasu #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDoSpania #SoundcoreSleepA30
-
Soundcore wprowadza słuchawki Sleep A30 do zadań specjalnych
Marka Soundcore, należąca do Anker Innovations, wprowadza na polski rynek słuchawki Sleep A30. Muzyka? Owszem, ale te mają jeszcze jedno przeznaczenie.
Sleep A30 to już trzecia generacja urządzenia zaprojektowanego z myślą o poprawie jakości snu. Nowy model wyróżnia się inteligentną redukcją hałasu (Smart ANC) oraz unikalną funkcją maskowania chrapania, która ma pomóc w walce z najczęstszymi dźwiękami zakłócającymi nocny odpoczynek.
Słuchawki Soundcore Sleep A30 zostały stworzone, aby zapewnić komfort i ciszę przez całą noc, nawet osobom śpiącym na boku. Ich konstrukcja jest o 7% smuklejsza od poprzednich modeli, dzięki czemu nie wystają z ucha i nie powodują dyskomfortu ani nacisku. W zestawie znajduje się bogaty pakiet akcesoriów, w tym cztery pary silikonowych nakładek, trzy pary końcówek z pianki z pamięcią kształtu oraz trzy pary specjalnych skrzydełek, co pozwala na idealne dopasowanie słuchawek do niemal każdego kształtu ucha.
Nowy głośnik soundcore nie boi się wody. Pływa, jest odporny na sól i ma wzmocnione basy
Kluczową cechą modelu Sleep A30 jest technologia Smart ANC, która, według deklaracji producenta, potrafi skutecznie blokować hałas zewnętrzny o natężeniu do 30 dB. Prawdziwą nowością jest jednak funkcja Adaptive Snore Masking, zintegrowana z etui ładującym. System ten analizuje częstotliwość oraz głośność chrapania partnera, a następnie generuje w słuchawkach dopasowane dźwięki maskujące, które neutralizują zakłócenia w czasie rzeczywistym. Dodatkowo, w słuchawkach zastosowano technologię AI Brainwave Audio, która poprzez specjalne dźwięki stymuluje mózg do produkcji fal sprzyjających relaksacji i zasypianiu.
Słuchawki mogą działać w dwóch trybach. W trybie lokalnym, z włączoną funkcją ANC, pozwalają na 9 godzin pracy, a dołączone etui wydłuża ten czas do 45 godzin. Z kolei przy połączeniu przez Bluetooth (w wersji 5.3), czas odtwarzania muzyki lub podcastów wynosi 6,5 godziny (do 35 godzin z etui).
Aplikacja mobilna Soundcoreapp (dostępna na Android i iOS) pozwala nie tylko na monitorowanie snu, ale także śledzenie pozycji ciała w trakcie odpoczynku. Wśród praktycznych funkcji znalazł się również wbudowany budzik, który nie zakłóca snu innych domowników, oraz opcja „Find My Earbud”, ułatwiająca zlokalizowanie zgubionej w pościeli słuchawki.
Soundcore Sleep A30 są już dostępne w sprzedaży w oficjalnym sklepie soundcore.com. Cena urządzenia została ustalona na 999 PLN. Klienci mają do wyboru dwie wersje kolorystyczne: klasyczną biel oraz nowy odcień „mist green”.
#ANC #Anker #chrapanie #gadżety #news #redukcjaHałasu #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDoSpania #SoundcoreSleepA30
-
Soundcore wprowadza słuchawki Sleep A30 do zadań specjalnych
Marka Soundcore, należąca do Anker Innovations, wprowadza na polski rynek słuchawki Sleep A30. Muzyka? Owszem, ale te mają jeszcze jedno przeznaczenie.
Sleep A30 to już trzecia generacja urządzenia zaprojektowanego z myślą o poprawie jakości snu. Nowy model wyróżnia się inteligentną redukcją hałasu (Smart ANC) oraz unikalną funkcją maskowania chrapania, która ma pomóc w walce z najczęstszymi dźwiękami zakłócającymi nocny odpoczynek.
Słuchawki Soundcore Sleep A30 zostały stworzone, aby zapewnić komfort i ciszę przez całą noc, nawet osobom śpiącym na boku. Ich konstrukcja jest o 7% smuklejsza od poprzednich modeli, dzięki czemu nie wystają z ucha i nie powodują dyskomfortu ani nacisku. W zestawie znajduje się bogaty pakiet akcesoriów, w tym cztery pary silikonowych nakładek, trzy pary końcówek z pianki z pamięcią kształtu oraz trzy pary specjalnych skrzydełek, co pozwala na idealne dopasowanie słuchawek do niemal każdego kształtu ucha.
Nowy głośnik soundcore nie boi się wody. Pływa, jest odporny na sól i ma wzmocnione basy
Kluczową cechą modelu Sleep A30 jest technologia Smart ANC, która, według deklaracji producenta, potrafi skutecznie blokować hałas zewnętrzny o natężeniu do 30 dB. Prawdziwą nowością jest jednak funkcja Adaptive Snore Masking, zintegrowana z etui ładującym. System ten analizuje częstotliwość oraz głośność chrapania partnera, a następnie generuje w słuchawkach dopasowane dźwięki maskujące, które neutralizują zakłócenia w czasie rzeczywistym. Dodatkowo, w słuchawkach zastosowano technologię AI Brainwave Audio, która poprzez specjalne dźwięki stymuluje mózg do produkcji fal sprzyjających relaksacji i zasypianiu.
Słuchawki mogą działać w dwóch trybach. W trybie lokalnym, z włączoną funkcją ANC, pozwalają na 9 godzin pracy, a dołączone etui wydłuża ten czas do 45 godzin. Z kolei przy połączeniu przez Bluetooth (w wersji 5.3), czas odtwarzania muzyki lub podcastów wynosi 6,5 godziny (do 35 godzin z etui).
Aplikacja mobilna Soundcoreapp (dostępna na Android i iOS) pozwala nie tylko na monitorowanie snu, ale także śledzenie pozycji ciała w trakcie odpoczynku. Wśród praktycznych funkcji znalazł się również wbudowany budzik, który nie zakłóca snu innych domowników, oraz opcja „Find My Earbud”, ułatwiająca zlokalizowanie zgubionej w pościeli słuchawki.
Soundcore Sleep A30 są już dostępne w sprzedaży w oficjalnym sklepie soundcore.com. Cena urządzenia została ustalona na 999 PLN. Klienci mają do wyboru dwie wersje kolorystyczne: klasyczną biel oraz nowy odcień „mist green”.
#ANC #Anker #chrapanie #gadżety #news #redukcjaHałasu #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDoSpania #SoundcoreSleepA30