#sluchawki — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #sluchawki, aggregated by home.social.
-
@rower Ciekawostka: Škoda opracowała dzwonek rowerowy mający docierać do osób ze słuchawkami ANC i udostępnia PDF z wynikami badań, dzięki którym powstał.
-
@rower Ciekawostka: Škoda opracowała dzwonek rowerowy mający docierać do osób ze słuchawkami ANC i udostępnia PDF z wynikami badań, dzięki którym powstał.
-
@rower Ciekawostka: Škoda opracowała dzwonek rowerowy mający docierać do osób ze słuchawkami ANC i udostępnia PDF z wynikami badań, dzięki którym powstał.
-
@rower Ciekawostka: Škoda opracowała dzwonek rowerowy mający docierać do osób ze słuchawkami ANC i udostępnia PDF z wynikami badań, dzięki którym powstał.
-
@rower Ciekawostka: Škoda opracowała dzwonek rowerowy mający docierać do osób ze słuchawkami ANC i udostępnia PDF z wynikami badań, dzięki którym powstał.
-
https://www.europesays.com/pl/320159/ Recenzja Jabra Evolve3 85. Zdalne zarządzanie, integracja z Teams, długi czas pracy, potrójna łączność #akcesoria #audio #jabra #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBiurowe #SłuchawkiBiznesowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #SłuchawkiDoPracy #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/312252/ Prezentacja Apple AirPods Max 2 – słuchawki nauszne z lepszym ANC, funkcjami i dźwiękiem. Specyfikacja, porównanie i cena #airpods #AirpodsMax2 #anc #apple #AppleH2 #audio #Bluetooth53 #cena #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #prezentacja #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiBezprzewodowe #specyfikacja #Technika #Technology
-
Kupno sluchawek #SONY #WH1000XM6 to (jednak 😉 ) byla jedna z najlepszych decyzji zakupowych ostatnich miesiecy:
- jakosc dzwieku jest rewelacyjna, szczegolnie pod #Linux.em, ktory obsluguje #LDAC 😉 pewnie 5. generacja tez by dobrze wypadla, w kazdym razie... sztos
- ladowanie akumulatora jest blyskawiczne - kilkanascie minut i masz ekstra kilka godzin dzialania
- moj najwiekszy pierwotny zarzut, czyli wygoda - sluchawki sie "ulezaly", uszy juz mnie nie bola, a...
- odkad je mam slucham muzyki w domu czesciej na nich niz przez glosniki - przyjemniej mi sie np. robi cos w kuchni kiedy faktycznie slysze muzyke niz jej "pozostalosci" dolatujace z drugiego pokoju
- @mrk to Ty pisales o potencjalnych problemach z lamaniem sie zawiasow? poki co nic takiego nie stwierdzilem, moze za malo je jeszcze eksploatowalem, ale juz lecialy ze mna samolotem w torbie podroznej i nic im sie nie stalo ;) -
Kupno sluchawek #SONY #WH1000XM6 to (jednak 😉 ) byla jedna z najlepszych decyzji zakupowych ostatnich miesiecy:
- jakosc dzwieku jest rewelacyjna, szczegolnie pod #Linux.em, ktory obsluguje #LDAC 😉 pewnie 5. generacja tez by dobrze wypadla, w kazdym razie... sztos
- ladowanie akumulatora jest blyskawiczne - kilkanascie minut i masz ekstra kilka godzin dzialania
- moj najwiekszy pierwotny zarzut, czyli wygoda - sluchawki sie "ulezaly", uszy juz mnie nie bola, a...
- odkad je mam slucham muzyki w domu czesciej na nich niz przez glosniki - przyjemniej mi sie np. robi cos w kuchni kiedy faktycznie slysze muzyke niz jej "pozostalosci" dolatujace z drugiego pokoju
- @mrk to Ty pisales o potencjalnych problemach z lamaniem sie zawiasow? poki co nic takiego nie stwierdzilem, moze za malo je jeszcze eksploatowalem, ale juz lecialy ze mna samolotem w torbie podroznej i nic im sie nie stalo ;) -
Kupno sluchawek #SONY #WH1000XM6 to (jednak 😉 ) byla jedna z najlepszych decyzji zakupowych ostatnich miesiecy:
- jakosc dzwieku jest rewelacyjna, szczegolnie pod #Linux.em, ktory obsluguje #LDAC 😉 pewnie 5. generacja tez by dobrze wypadla, w kazdym razie... sztos
- ladowanie akumulatora jest blyskawiczne - kilkanascie minut i masz ekstra kilka godzin dzialania
- moj najwiekszy pierwotny zarzut, czyli wygoda - sluchawki sie "ulezaly", uszy juz mnie nie bola, a...
- odkad je mam slucham muzyki w domu czesciej na nich niz przez glosniki - przyjemniej mi sie np. robi cos w kuchni kiedy faktycznie slysze muzyke niz jej "pozostalosci" dolatujace z drugiego pokoju
- @mrk to Ty pisales o potencjalnych problemach z lamaniem sie zawiasow? poki co nic takiego nie stwierdzilem, moze za malo je jeszcze eksploatowalem, ale juz lecialy ze mna samolotem w torbie podroznej i nic im sie nie stalo ;) -
Kupno sluchawek #SONY #WH1000XM6 to (jednak 😉 ) byla jedna z najlepszych decyzji zakupowych ostatnich miesiecy:
- jakosc dzwieku jest rewelacyjna, szczegolnie pod #Linux.em, ktory obsluguje #LDAC 😉 pewnie 5. generacja tez by dobrze wypadla, w kazdym razie... sztos
- ladowanie akumulatora jest blyskawiczne - kilkanascie minut i masz ekstra kilka godzin dzialania
- moj najwiekszy pierwotny zarzut, czyli wygoda - sluchawki sie "ulezaly", uszy juz mnie nie bola, a...
- odkad je mam slucham muzyki w domu czesciej na nich niz przez glosniki - przyjemniej mi sie np. robi cos w kuchni kiedy faktycznie slysze muzyke niz jej "pozostalosci" dolatujace z drugiego pokoju
- @mrk to Ty pisales o potencjalnych problemach z lamaniem sie zawiasow? poki co nic takiego nie stwierdzilem, moze za malo je jeszcze eksploatowalem, ale juz lecialy ze mna samolotem w torbie podroznej i nic im sie nie stalo ;) -
Kupno sluchawek #SONY #WH1000XM6 to (jednak 😉 ) byla jedna z najlepszych decyzji zakupowych ostatnich miesiecy:
- jakosc dzwieku jest rewelacyjna, szczegolnie pod #Linux.em, ktory obsluguje #LDAC 😉 pewnie 5. generacja tez by dobrze wypadla, w kazdym razie... sztos
- ladowanie akumulatora jest blyskawiczne - kilkanascie minut i masz ekstra kilka godzin dzialania
- moj najwiekszy pierwotny zarzut, czyli wygoda - sluchawki sie "ulezaly", uszy juz mnie nie bola, a...
- odkad je mam slucham muzyki w domu czesciej na nich niz przez glosniki - przyjemniej mi sie np. robi cos w kuchni kiedy faktycznie slysze muzyke niz jej "pozostalosci" dolatujace z drugiego pokoju
- @mrk to Ty pisales o potencjalnych problemach z lamaniem sie zawiasow? poki co nic takiego nie stwierdzilem, moze za malo je jeszcze eksploatowalem, ale juz lecialy ze mna samolotem w torbie podroznej i nic im sie nie stalo ;) -
https://www.europesays.com/pl/303056/ Recenzja Nothing Headphone (a). Prawie tydzień na baterii bez przerwy, znakomita izolacja pasywna, trzy sposoby łączności #akcesoria #audio #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #nothing #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #Technika #technologia #technologie #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/297374/ Recenzja Samsung Galaxy Buds4 Pro. Mocny bas, sporo funkcji, wygodne sterowanie i zaskakujący czas pracy #akcesoria #audio #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #samsung #SamsungGalaxy #SamsungGalaxyBuds4Pro #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/292108/ Nothing Headphone (a) to nowe słuchawki wyróżniające się bardzo długim czasem pracy na baterii. Oto cena i dane techniczne #anc #cena #Headphone(a) #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #nothing #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #premiera #RedukcjaSzumów #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiNauszne #specyfikacja #Technika #Technology
-
Czy Sony WF 1000XM6 mają najlepszy ANC na świecie?
Dzisiaj mam dla Was coś, co według producentów ma być najbardziej spektakularnym sposobem na odcięcie się od irytującego świata zewnętrznego. Spędziłem kilka tygodni z nowymi słuchawkami Sony WF-1000XM6, sprawdzając, czy rzekomo najlepszy system ANC na planecie naprawdę potrafi wyciszyć dźwięk ulicy równie skutecznie, co zamknięcie się w komorze bezechowej.
Oczywiście, jak na każdy ambitny projekt technologiczny przystało, nie obyło się bez kilku drobnych wtop. Będę rozmawiać o pudełku, które zachowuje się w kieszeni niczym mała, plastikowa cegła, o gąbkach, z którymi trzeba negocjować przy każdym zakładaniu, i o sterowaniu dotykowym, które doprowadza mnie do szału. Ale spokojnie, powiem Wam też, dlaczego mimo tych wszystkich absurdów, jeśli kiedykolwiek postanowiłbym zdradzić moje ukochane AirPods Pro 3, to prawdopodobnie właśnie z tym modelem w uszach.
Zapraszam na moją delikatnie subiektywną, odrobinę marudną, ale do bólu szczerą opinią.
#hardware #muzyka #słuchawki #sony #SonyWF1000XM6 #Testy #Wideo -
Czy Sony WF 1000XM6 mają najlepszy ANC na świecie?
Dzisiaj mam dla Was coś, co według producentów ma być najbardziej spektakularnym sposobem na odcięcie się od irytującego świata zewnętrznego. Spędziłem kilka tygodni z nowymi słuchawkami Sony WF-1000XM6, sprawdzając, czy rzekomo najlepszy system ANC na planecie naprawdę potrafi wyciszyć dźwięk ulicy równie skutecznie, co zamknięcie się w komorze bezechowej.
Oczywiście, jak na każdy ambitny projekt technologiczny przystało, nie obyło się bez kilku drobnych wtop. Będę rozmawiać o pudełku, które zachowuje się w kieszeni niczym mała, plastikowa cegła, o gąbkach, z którymi trzeba negocjować przy każdym zakładaniu, i o sterowaniu dotykowym, które doprowadza mnie do szału. Ale spokojnie, powiem Wam też, dlaczego mimo tych wszystkich absurdów, jeśli kiedykolwiek postanowiłbym zdradzić moje ukochane AirPods Pro 3, to prawdopodobnie właśnie z tym modelem w uszach.
Zapraszam na moją delikatnie subiektywną, odrobinę marudną, ale do bólu szczerą opinią.
#hardware #muzyka #słuchawki #sony #SonyWF1000XM6 #Testy #Wideo -
ANC to jakieś czary! (Active Noise Canceling)
Muszę z całą stanowczością polecić te chińskie słuchawki, polskiej firmy Manta.
• Dźwięk bez zarzutów, fajny basik pada z mambarny na membranę
• Jakość wykonania wyższa niż moich dotychczasowych SONY z tej samej półki cenowej. Naprawdę czuć piniondz.
• ANS działa bardzo dobrze. Jest też tryb "transparency".
• Nosi się wygodnie, zakrywa całe uszy i dobrze tłumi odgłosy z zewnątrz
• Bateria trzyma ekstra! Strzelam w 50h
• BT łączy się super z telefonem i utrzymuje to połączenie.
• Są 4 mikrofony, więc da się gadać na rowerze, chociaż słychać wiatr.A to wszystko za 130zł! :o szoking - nie dostałem ani złotówki za tę reklamę ;___; . Aha, a kupiłem je, bo na allegro mają niedorzeczną ocenę 4,95 czy coś takiego i postanowiłem sprawdzić... No bo bądźmy szczerzy Manta to raczej z szitem mi się kojarzyła, a nie żeby to miał być jakościowy produkt...
Edit: Słuchawki Manta Rhytmo Elegance
#Manta #Słuchawki -
ANC to jakieś czary! (Active Noise Canceling)
Muszę z całą stanowczością polecić te chińskie słuchawki, polskiej firmy Manta.
• Dźwięk bez zarzutów, fajny basik pada z mambarny na membranę
• Jakość wykonania wyższa niż moich dotychczasowych SONY z tej samej półki cenowej. Naprawdę czuć piniondz.
• ANS działa bardzo dobrze. Jest też tryb "transparency".
• Nosi się wygodnie, zakrywa całe uszy i dobrze tłumi odgłosy z zewnątrz
• Bateria trzyma ekstra! Strzelam w 50h
• BT łączy się super z telefonem i utrzymuje to połączenie.
• Są 4 mikrofony, więc da się gadać na rowerze, chociaż słychać wiatr.A to wszystko za 130zł! :o szoking - nie dostałem ani złotówki za tę reklamę ;___; . Aha, a kupiłem je, bo na allegro mają niedorzeczną ocenę 4,95 czy coś takiego i postanowiłem sprawdzić... No bo bądźmy szczerzy Manta to raczej z szitem mi się kojarzyła, a nie żeby to miał być jakościowy produkt...
Edit: Słuchawki Manta Rhytmo Elegance
#Manta #Słuchawki -
ANC to jakieś czary! (Active Noise Canceling)
Muszę z całą stanowczością polecić te chińskie słuchawki, polskiej firmy Manta.
• Dźwięk bez zarzutów, fajny basik pada z mambarny na membranę
• Jakość wykonania wyższa niż moich dotychczasowych SONY z tej samej półki cenowej. Naprawdę czuć piniondz.
• ANS działa bardzo dobrze. Jest też tryb "transparency".
• Nosi się wygodnie, zakrywa całe uszy i dobrze tłumi odgłosy z zewnątrz
• Bateria trzyma ekstra! Strzelam w 50h
• BT łączy się super z telefonem i utrzymuje to połączenie.
• Są 4 mikrofony, więc da się gadać na rowerze, chociaż słychać wiatr.A to wszystko za 130zł! :o szoking - nie dostałem ani złotówki za tę reklamę ;___; . Aha, a kupiłem je, bo na allegro mają niedorzeczną ocenę 4,95 czy coś takiego i postanowiłem sprawdzić... No bo bądźmy szczerzy Manta to raczej z szitem mi się kojarzyła, a nie żeby to miał być jakościowy produkt...
Edit: Słuchawki Manta Rhytmo Elegance
#Manta #Słuchawki -
https://www.europesays.com/pl/255008/ Nowe słuchawki AirPods od Apple mogą otrzymać kamery #airpods #apple #audio_i_video #nat_styl #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #omp #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #screening_general #słuchawki #Technika #Technology
-
Słuchawki z Fast Pair zagrożone atakiem – luka WhisperPair szokuje użytkowników
Czy twoje słuchawki też mają „słuch”? Jeśli wspierają szybkie parowanie od Google, jest szansa, że ktoś obcy może je przejąć szybciej, niż zdążysz powiedzieć „Bluetooth”.
Czytaj dalej:
https://pressmind.org/sluchawki-z-fast-pair-zagrozone-atakiem-luka-whisperpair-szokuje-uzytkownikow/#PressMindLabs #bluetooth #cve202536911 #fastpair #findmydevice #sluchawki
-
https://www.europesays.com/pl/185610/ Recenzja słuchawek Secret Gear SX1 Ultra i SX2 Ultra. Polska marka, bezprzewodowa praca, wygodna konstrukcja i rozsądna cena #akcesoria #AkcesoriaDlaGracza #AkcesoriaDlaGraczy #AkcesoriaGamingowe #audio #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #SecretGear #słuchawki #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #SłuchawkiDoGrania #SłuchawkiGamingowe #Technika #Technology
-
AirPods w kolorach iPhone’a 5c? Wyciekły zdjęcia prototypów, które Apple schowało do szuflady
Od dekady białe patyczki w uszach są symbolem statusu i znakiem rozpoznawczym Apple.
Okazuje się jednak, że tuż przed premierą pierwszej generacji w 2016 roku, w Cupertino rozważano zupełnie inną, bardziej pstrokato-kolorową drogę.
Znany leaker Kosutami (ten sam, który pokazywał prototypy ładowarki AirPower) opublikował zdjęcia, które rozbudzają wyobraźnię. Widzimy na nich AirPods 1. generacji w błyszczącym różu i żółci.
Christmas post 🎄 Abandoned iPhone 5c colored AirPods 1st gen prototype. #appleinternal pic.twitter.com/Y2wzZTxgLC
— Kosutami (@Kosutami_Ito) December 24, 2025
Estetyka ery iPhone’a 5c
Wykończenie słuchawek jednoznacznie kojarzy się z iPhonem 5c – „plastikowym”, tańszym modelem, który słynął z żywych, cukierkowych barw. Według doniesień, Apple planowało w tamtym czasie (okolice 2016 r.) zgrać kolorystykę słuchawek z ówczesnymi iPhone’ami. Testowano podobno wersje: fioletową, czerwoną (Product RED), czarną, a nawet „blond” (złotawą).
Dlaczego wygrała biel?
Ostatecznie Apple postawiło na minimalizm i kontynuację dziedzictwa iPoda. Białe słuchawki są natychmiast rozpoznawalne na ulicy. Wprowadzenie kolorów mogłoby rozmyć ten efekt marketingowy.
Dziś, gdy AirPods Max (i Beatsy) są dostępne w pełnej palecie barw, „zwykłe” AirPodsy i wersje Pro wciąż pozostają uparcie białe. Patrząc jednak na te prototypy – trochę szkoda. Różowe AirPodsy z pewnością znalazłyby rzeszę fanów.
#AirPods #Apple #ciekawostkiApple #design #iPhone5C #Kosutami #prototyp #słuchawki
-
AirPods w kolorach iPhone’a 5c? Wyciekły zdjęcia prototypów, które Apple schowało do szuflady
Od dekady białe patyczki w uszach są symbolem statusu i znakiem rozpoznawczym Apple.
Okazuje się jednak, że tuż przed premierą pierwszej generacji w 2016 roku, w Cupertino rozważano zupełnie inną, bardziej pstrokato-kolorową drogę.
Znany leaker Kosutami (ten sam, który pokazywał prototypy ładowarki AirPower) opublikował zdjęcia, które rozbudzają wyobraźnię. Widzimy na nich AirPods 1. generacji w błyszczącym różu i żółci.
Christmas post 🎄 Abandoned iPhone 5c colored AirPods 1st gen prototype. #appleinternal pic.twitter.com/Y2wzZTxgLC
— Kosutami (@Kosutami_Ito) December 24, 2025
Estetyka ery iPhone’a 5c
Wykończenie słuchawek jednoznacznie kojarzy się z iPhonem 5c – „plastikowym”, tańszym modelem, który słynął z żywych, cukierkowych barw. Według doniesień, Apple planowało w tamtym czasie (okolice 2016 r.) zgrać kolorystykę słuchawek z ówczesnymi iPhone’ami. Testowano podobno wersje: fioletową, czerwoną (Product RED), czarną, a nawet „blond” (złotawą).
Dlaczego wygrała biel?
Ostatecznie Apple postawiło na minimalizm i kontynuację dziedzictwa iPoda. Białe słuchawki są natychmiast rozpoznawalne na ulicy. Wprowadzenie kolorów mogłoby rozmyć ten efekt marketingowy.
Dziś, gdy AirPods Max (i Beatsy) są dostępne w pełnej palecie barw, „zwykłe” AirPodsy i wersje Pro wciąż pozostają uparcie białe. Patrząc jednak na te prototypy – trochę szkoda. Różowe AirPodsy z pewnością znalazłyby rzeszę fanów.
#AirPods #Apple #ciekawostkiApple #design #iPhone5C #Kosutami #prototyp #słuchawki
-
AirPods w kolorach iPhone’a 5c? Wyciekły zdjęcia prototypów, które Apple schowało do szuflady
Od dekady białe patyczki w uszach są symbolem statusu i znakiem rozpoznawczym Apple.
Okazuje się jednak, że tuż przed premierą pierwszej generacji w 2016 roku, w Cupertino rozważano zupełnie inną, bardziej pstrokato-kolorową drogę.
Znany leaker Kosutami (ten sam, który pokazywał prototypy ładowarki AirPower) opublikował zdjęcia, które rozbudzają wyobraźnię. Widzimy na nich AirPods 1. generacji w błyszczącym różu i żółci.
Christmas post 🎄 Abandoned iPhone 5c colored AirPods 1st gen prototype. #appleinternal pic.twitter.com/Y2wzZTxgLC
— Kosutami (@Kosutami_Ito) December 24, 2025
Estetyka ery iPhone’a 5c
Wykończenie słuchawek jednoznacznie kojarzy się z iPhonem 5c – „plastikowym”, tańszym modelem, który słynął z żywych, cukierkowych barw. Według doniesień, Apple planowało w tamtym czasie (okolice 2016 r.) zgrać kolorystykę słuchawek z ówczesnymi iPhone’ami. Testowano podobno wersje: fioletową, czerwoną (Product RED), czarną, a nawet „blond” (złotawą).
Dlaczego wygrała biel?
Ostatecznie Apple postawiło na minimalizm i kontynuację dziedzictwa iPoda. Białe słuchawki są natychmiast rozpoznawalne na ulicy. Wprowadzenie kolorów mogłoby rozmyć ten efekt marketingowy.
Dziś, gdy AirPods Max (i Beatsy) są dostępne w pełnej palecie barw, „zwykłe” AirPodsy i wersje Pro wciąż pozostają uparcie białe. Patrząc jednak na te prototypy – trochę szkoda. Różowe AirPodsy z pewnością znalazłyby rzeszę fanów.
#AirPods #Apple #ciekawostkiApple #design #iPhone5C #Kosutami #prototyp #słuchawki
-
AirPods w kolorach iPhone’a 5c? Wyciekły zdjęcia prototypów, które Apple schowało do szuflady
Od dekady białe patyczki w uszach są symbolem statusu i znakiem rozpoznawczym Apple.
Okazuje się jednak, że tuż przed premierą pierwszej generacji w 2016 roku, w Cupertino rozważano zupełnie inną, bardziej pstrokato-kolorową drogę.
Znany leaker Kosutami (ten sam, który pokazywał prototypy ładowarki AirPower) opublikował zdjęcia, które rozbudzają wyobraźnię. Widzimy na nich AirPods 1. generacji w błyszczącym różu i żółci.
Christmas post 🎄 Abandoned iPhone 5c colored AirPods 1st gen prototype. #appleinternal pic.twitter.com/Y2wzZTxgLC
— Kosutami (@Kosutami_Ito) December 24, 2025
Estetyka ery iPhone’a 5c
Wykończenie słuchawek jednoznacznie kojarzy się z iPhonem 5c – „plastikowym”, tańszym modelem, który słynął z żywych, cukierkowych barw. Według doniesień, Apple planowało w tamtym czasie (okolice 2016 r.) zgrać kolorystykę słuchawek z ówczesnymi iPhone’ami. Testowano podobno wersje: fioletową, czerwoną (Product RED), czarną, a nawet „blond” (złotawą).
Dlaczego wygrała biel?
Ostatecznie Apple postawiło na minimalizm i kontynuację dziedzictwa iPoda. Białe słuchawki są natychmiast rozpoznawalne na ulicy. Wprowadzenie kolorów mogłoby rozmyć ten efekt marketingowy.
Dziś, gdy AirPods Max (i Beatsy) są dostępne w pełnej palecie barw, „zwykłe” AirPodsy i wersje Pro wciąż pozostają uparcie białe. Patrząc jednak na te prototypy – trochę szkoda. Różowe AirPodsy z pewnością znalazłyby rzeszę fanów.
#AirPods #Apple #ciekawostkiApple #design #iPhone5C #Kosutami #prototyp #słuchawki
-
AirPods w kolorach iPhone’a 5c? Wyciekły zdjęcia prototypów, które Apple schowało do szuflady
Od dekady białe patyczki w uszach są symbolem statusu i znakiem rozpoznawczym Apple.
Okazuje się jednak, że tuż przed premierą pierwszej generacji w 2016 roku, w Cupertino rozważano zupełnie inną, bardziej pstrokato-kolorową drogę.
Znany leaker Kosutami (ten sam, który pokazywał prototypy ładowarki AirPower) opublikował zdjęcia, które rozbudzają wyobraźnię. Widzimy na nich AirPods 1. generacji w błyszczącym różu i żółci.
Christmas post 🎄 Abandoned iPhone 5c colored AirPods 1st gen prototype. #appleinternal pic.twitter.com/Y2wzZTxgLC
— Kosutami (@Kosutami_Ito) December 24, 2025
Estetyka ery iPhone’a 5c
Wykończenie słuchawek jednoznacznie kojarzy się z iPhonem 5c – „plastikowym”, tańszym modelem, który słynął z żywych, cukierkowych barw. Według doniesień, Apple planowało w tamtym czasie (okolice 2016 r.) zgrać kolorystykę słuchawek z ówczesnymi iPhone’ami. Testowano podobno wersje: fioletową, czerwoną (Product RED), czarną, a nawet „blond” (złotawą).
Dlaczego wygrała biel?
Ostatecznie Apple postawiło na minimalizm i kontynuację dziedzictwa iPoda. Białe słuchawki są natychmiast rozpoznawalne na ulicy. Wprowadzenie kolorów mogłoby rozmyć ten efekt marketingowy.
Dziś, gdy AirPods Max (i Beatsy) są dostępne w pełnej palecie barw, „zwykłe” AirPodsy i wersje Pro wciąż pozostają uparcie białe. Patrząc jednak na te prototypy – trochę szkoda. Różowe AirPodsy z pewnością znalazłyby rzeszę fanów.
#AirPods #Apple #ciekawostkiApple #design #iPhone5C #Kosutami #prototyp #słuchawki
-
https://www.europesays.com/pl/169767/ W takiej cenie tylko dziś. Wigilijna promocja w Media Expert z dostawą po świętach – Telepolis.pl #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #philips #PHILIPSTAH8000EBK/00ANC #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #Sprzęt #Technika #Technology
-
Wczoraj caly wieczor spedzilem ze sluchawkami #Sony #WH1000XM6 na uszach i... jestem rozczarowany.
Ok, jakosc dzwieku jest swietna (nie jestem pewien czy lepsza niz XM3), ANC doskonale, jak to u Sony, ale... wygoda lezy i kwiczy.
Mam nadzieje, ze to po prostu kwestia "zuzycia" #XM3, ale sa po prostu bardziej miekkie, mam nawet wrazenie, ze otulaja uszy (ucho jest wewnatrz sluchawki), podczas gdy w #XM6 mam wrazenie, ze naciskaja NA ucho, przez co po kilku godzinach pojawia sie bol. Co jest dosc dziwne, biorac pod uwage, ze rozmiarowo muszle obu modeli sa chyba takie same - stad przypuszczenie, ze to kwestia "wyrobienia sie" XM3.
No nic, potestuje je jeszcze przez swieta, mam nadzieje, ze nie bede ich musial zwracac. 👀
-
Wczoraj caly wieczor spedzilem ze sluchawkami #Sony #WH1000XM6 na uszach i... jestem rozczarowany.
Ok, jakosc dzwieku jest swietna (nie jestem pewien czy lepsza niz XM3), ANC doskonale, jak to u Sony, ale... wygoda lezy i kwiczy.
Mam nadzieje, ze to po prostu kwestia "zuzycia" #XM3, ale sa po prostu bardziej miekkie, mam nawet wrazenie, ze otulaja uszy (ucho jest wewnatrz sluchawki), podczas gdy w #XM6 mam wrazenie, ze naciskaja NA ucho, przez co po kilku godzinach pojawia sie bol. Co jest dosc dziwne, biorac pod uwage, ze rozmiarowo muszle obu modeli sa chyba takie same - stad przypuszczenie, ze to kwestia "wyrobienia sie" XM3.
No nic, potestuje je jeszcze przez swieta, mam nadzieje, ze nie bede ich musial zwracac. 👀
-
Wczoraj caly wieczor spedzilem ze sluchawkami #Sony #WH1000XM6 na uszach i... jestem rozczarowany.
Ok, jakosc dzwieku jest swietna (nie jestem pewien czy lepsza niz XM3), ANC doskonale, jak to u Sony, ale... wygoda lezy i kwiczy.
Mam nadzieje, ze to po prostu kwestia "zuzycia" #XM3, ale sa po prostu bardziej miekkie, mam nawet wrazenie, ze otulaja uszy (ucho jest wewnatrz sluchawki), podczas gdy w #XM6 mam wrazenie, ze naciskaja NA ucho, przez co po kilku godzinach pojawia sie bol. Co jest dosc dziwne, biorac pod uwage, ze rozmiarowo muszle obu modeli sa chyba takie same - stad przypuszczenie, ze to kwestia "wyrobienia sie" XM3.
No nic, potestuje je jeszcze przez swieta, mam nadzieje, ze nie bede ich musial zwracac. 👀
-
Wczoraj caly wieczor spedzilem ze sluchawkami #Sony #WH1000XM6 na uszach i... jestem rozczarowany.
Ok, jakosc dzwieku jest swietna (nie jestem pewien czy lepsza niz XM3), ANC doskonale, jak to u Sony, ale... wygoda lezy i kwiczy.
Mam nadzieje, ze to po prostu kwestia "zuzycia" #XM3, ale sa po prostu bardziej miekkie, mam nawet wrazenie, ze otulaja uszy (ucho jest wewnatrz sluchawki), podczas gdy w #XM6 mam wrazenie, ze naciskaja NA ucho, przez co po kilku godzinach pojawia sie bol. Co jest dosc dziwne, biorac pod uwage, ze rozmiarowo muszle obu modeli sa chyba takie same - stad przypuszczenie, ze to kwestia "wyrobienia sie" XM3.
No nic, potestuje je jeszcze przez swieta, mam nadzieje, ze nie bede ich musial zwracac. 👀
-
Wczoraj caly wieczor spedzilem ze sluchawkami #Sony #WH1000XM6 na uszach i... jestem rozczarowany.
Ok, jakosc dzwieku jest swietna (nie jestem pewien czy lepsza niz XM3), ANC doskonale, jak to u Sony, ale... wygoda lezy i kwiczy.
Mam nadzieje, ze to po prostu kwestia "zuzycia" #XM3, ale sa po prostu bardziej miekkie, mam nawet wrazenie, ze otulaja uszy (ucho jest wewnatrz sluchawki), podczas gdy w #XM6 mam wrazenie, ze naciskaja NA ucho, przez co po kilku godzinach pojawia sie bol. Co jest dosc dziwne, biorac pod uwage, ze rozmiarowo muszle obu modeli sa chyba takie same - stad przypuszczenie, ze to kwestia "wyrobienia sie" XM3.
No nic, potestuje je jeszcze przez swieta, mam nadzieje, ze nie bede ich musial zwracac. 👀
-
https://www.europesays.com/pl/161173/ Recenzja Soundcore Sleep A30. Słuchawki do spania z bardzo cienką konstrukcją, redukcją hałasu, maskowaniem chrapania i nie tylko #akcesoria #audio #MałeSłuchawki #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #SłuchawkiDoSpania #SłuchawkiDokanałowe #soundcore #Technika #Technology
-
Beyerdynamic Verio 200 Sport – idealne słuchawki do treningu?
Słuchawki open-ear zyskują na popularności, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie. Beyerdynamic postanowił wejść do tego segmentu z modelem Verio 200 Sport – wersją stworzoną specjalnie z myślą o biegaczach, rowerzystach i wszystkich tych, którzy chcą słuchać muzyki, nie tracąc kontaktu z otoczeniem. Testowałem je przez dwa tygodnie – zarówno w warunkach miejskich, jak i na siłowni. Czy to nowy król słuchawek sportowych?
Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 9/2025
Zawartość opakowania
W zestawie znajdziemy słuchawki Beyerdynamic Verio 200 Sport w kolorze czarnym z limonkowymi akcentami, etui ładujące z portem USB-C, kabel do ładowania oraz dokumentację (USB-A do USB-C). Opakowanie robi dobre wrażenie – jest minimalistyczne, schludne i profesjonalne. Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki.
Budowa i komfort użytkowania
Model Verio 200 Sport to słuchawki typu open-ear – dźwięk nie jest kierowany bezpośrednio do kanału słuchowego, lecz emitowany przed nim. Dzięki temu użytkownik słyszy zarówno muzykę, jak i dźwięki otoczenia, co jest kluczowe dla osób ćwiczących na zewnątrz.
Materiały użyte do wykonania słuchawek są wysokiej jakości i dobrze spasowane. Słuchawki mocowane są za pomocą silikonowego pałąka oraz elastycznego drutu, który oplata małżowinę uszną i stabilizuje konstrukcję. W praktyce okazują się niezwykle lekkie – ważą zaledwie 10,8 grama. Podczas biegania i dynamicznych ćwiczeń trzymają się stabilnie i nie przesuwają się. Komfort ich użytkowania jest bardzo dobry, choć – jak to zwykle bywa w przypadku konstrukcji opierających się na kształcie ucha – nie każdemu będą pasować równie dobrze. U mnie sprawdziły się świetnie, ale w sieci można znaleźć opinie o punktowym ucisku przy dłuższym noszeniu. W ostatnim czasie miałem okazję przetestować inne słuchawki z tego segmentu i muszę przyznać, że te są najwygodniejsze. No i te pomarańczowe smaczki na pałąkach…
Bateria i ładowanie
Producent deklaruje 8 godzin pracy na jednym ładowaniu oraz 27 dodatkowych godzin dzięki etui. W praktyce osiągałem wyniki bliskie tej wartości – około 7,5–8 godzin słuchania na 70% głośności. Szybkie ładowanie również spełnia swoje zadanie – 10 minut pod ładowarką pozwalało na około godzinę użytkowania, co w przypadku szybkiego wypadu na trening jest bardzo wygodne.
Jedynym mankamentem może być rozmiar etui – jest ono „dość” duże i raczej przeznaczone do plecaka niż kieszeni. No dobra – jest ogromne. Na plus: magnetyczne zamknięcie i wskaźniki poziomu baterii.
Łączność i obsługa
Verio 200 Sport korzystają z Bluetooth 5.3 i łączą się błyskawicznie – po otwarciu etui słuchawki są gotowe do użycia praktycznie natychmiast. Stabilność połączenia stoi na bardzo wysokim poziomie. Nawet w zatłoczonym tramwaju czy podczas biegania w mieście nie zdarzyły mi się żadne zakłócenia ani zerwania sygnału.
Sterowanie odbywa się za pomocą dotykowych paneli na obudowie słuchawek. Reagują one sprawnie, choć przez pierwsze dni trzeba się nauczyć układu gestów. Do tego dochodzi aplikacja mobilna Beyerdynamic MIY, która pozwala na podstawowe personalizowanie brzmienia i aktualizacje firmware. Equalizer w aplikacji mógłby być bardziej rozbudowany, ale do podstawowej korekcji wystarczy.
Dodatkowy plus to multipoint. W obecnych czasach słuchawki bez możliwości połączenia się jednocześnie z dwoma urządzeniami są z miejsca u mnie zdyskwalifikowane. Multipoint jest, jednak podłączenie iPada jako drugiego urządzenia zajęło mi trochę czasu, bo było to dość mało intuicyjne.
Jakość dźwięku
Ocena dźwięku w słuchawkach open-ear zawsze jest wyzwaniem, bo nie mają one żadnej izolacji akustycznej, a dźwięk trafia do ucha w sposób pośredni. Mimo to Beyerdynamic Verio 200 Sport pozytywnie mnie zaskoczyły.
Dźwięk jest czysty, naturalny i zrównoważony. Średnica i wysokie tony są dobrze wyeksponowane, a choć basu jest mniej niż w klasycznych TWS-ach, to nie brakuje go całkowicie – jest wystarczający do większości gatunków. Najlepiej sprawdzają się w muzyce akustycznej, podcastach i lżejszym popie. W bardziej basowych gatunkach, jak hip-hop, brakuje potężnego uderzenia, ale to naturalne ograniczenie technologii open-ear.
W głośnym otoczeniu trzeba podkręcić głośność, co niekiedy może być uciążliwe – zarówno dla użytkownika, jak i dla osób znajdujących się obok. Nie ukrywajmy, w przy tej konstrukcji słuchawek słychać na zewnątrz, czego słuchamy.
Mikrofon i rozmowy
Słuchawki wyposażone są w mikrofony z technologią cVc, która redukuje hałas otoczenia podczas rozmów. Jakość rozmów przez telefon jest bardzo dobra. Przeprowadzałem testy w mieście, na rowerze i na siłowni – rozmówcy słyszeli mnie wyraźnie, bez zakłóceń i szumów. To spory atut, szczególnie w kontekście treningu na zewnątrz.
Użytkowanie podczas treningu
To właśnie podczas aktywności fizycznej Verio 200 Sport pokazują pełnię swoich możliwości. Podczas biegania w deszczu trzymały się uszu pewnie, nie ślizgały się i nie przeszkadzały nawet przy dynamicznych ruchach. Na siłowni były komfortowe nawet podczas ćwiczeń w pozycji leżącej – brak elementów w kanale usznym okazał się ogromną zaletą. Z kolei w trakcie jazdy rowerem doceniłem pełną świadomość otoczenia – mogłem słuchać muzyki, a jednocześnie słyszeć auta, pieszych czy innych rowerzystów. To rozwiązanie, które naprawdę poprawia bezpieczeństwo. Jednak i tym razem przy bardziej dynamicznej jeździe niewiele było słychać – fizyki nie oszukamy.
Porównanie z innymi modelami
Na tle konkurencji Verio 200 Sport wypadają bardzo dobrze. W porównaniu do OpenRock X oferują lepszą jakość dźwięku i bardziej neutralny, „codzienny” design. Sony Linkbuds są może nieco bardziej dyskretne i kieszonkowe, ale grają ciszej i z mniejszą głębią. Beats Powerbeats Pro 2 to zupełnie inna kategoria – lepsza jakość audio, ale pełna izolacja, co nie każdemu odpowiada podczas ruchu na świeżym powietrzu.
Cena i opłacalność
W polskich sklepach słuchawki kosztują około 699 zł. To niemała kwota, ale w segmencie premium TWS z otwartą konstrukcją – absolutnie uzasadniona. Jakość wykonania, stabilność w trakcie aktywności, realny czas pracy i dobra jakość rozmów sprawiają, że Verio 200 Sport to bardzo rozsądny wybór dla osób szukających sprzętu do codziennego treningu.
Podsumowując
Beyerdynamic Verio 200 Sport to słuchawki, które celują precyzyjnie w konkretną grupę odbiorców – osoby aktywne fizycznie, które chcą słuchać muzyki, nie tracąc przy tym kontaktu z otoczeniem. Ich konstrukcja open-ear, lekkość i stabilność w uchu sprawiają, że są wręcz stworzone do biegania, jazdy rowerem czy treningu na siłowni. Brakuje im może nieco basu, a etui jest większe niż u konkurencji, ale w zamian otrzymujemy świetną jakość wykonania, realny czas pracy na baterii i bezpieczne użytkowanie. To jedne z najlepszych słuchawek open-ear na rynku. Zostają ze mną na dłużej.
#audio #beyerdynamic #beyerdynamicVerio200Sport #fitness #sluchawki #sport
-
Beyerdynamic Verio 200 Sport – idealne słuchawki do treningu?
Słuchawki open-ear zyskują na popularności, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie. Beyerdynamic postanowił wejść do tego segmentu z modelem Verio 200 Sport – wersją stworzoną specjalnie z myślą o biegaczach, rowerzystach i wszystkich tych, którzy chcą słuchać muzyki, nie tracąc kontaktu z otoczeniem. Testowałem je przez dwa tygodnie – zarówno w warunkach miejskich, jak i na siłowni. Czy to nowy król słuchawek sportowych?
Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 9/2025
Zawartość opakowania
W zestawie znajdziemy słuchawki Beyerdynamic Verio 200 Sport w kolorze czarnym z limonkowymi akcentami, etui ładujące z portem USB-C, kabel do ładowania oraz dokumentację (USB-A do USB-C). Opakowanie robi dobre wrażenie – jest minimalistyczne, schludne i profesjonalne. Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki.
Budowa i komfort użytkowania
Model Verio 200 Sport to słuchawki typu open-ear – dźwięk nie jest kierowany bezpośrednio do kanału słuchowego, lecz emitowany przed nim. Dzięki temu użytkownik słyszy zarówno muzykę, jak i dźwięki otoczenia, co jest kluczowe dla osób ćwiczących na zewnątrz.
Materiały użyte do wykonania słuchawek są wysokiej jakości i dobrze spasowane. Słuchawki mocowane są za pomocą silikonowego pałąka oraz elastycznego drutu, który oplata małżowinę uszną i stabilizuje konstrukcję. W praktyce okazują się niezwykle lekkie – ważą zaledwie 10,8 grama. Podczas biegania i dynamicznych ćwiczeń trzymają się stabilnie i nie przesuwają się. Komfort ich użytkowania jest bardzo dobry, choć – jak to zwykle bywa w przypadku konstrukcji opierających się na kształcie ucha – nie każdemu będą pasować równie dobrze. U mnie sprawdziły się świetnie, ale w sieci można znaleźć opinie o punktowym ucisku przy dłuższym noszeniu. W ostatnim czasie miałem okazję przetestować inne słuchawki z tego segmentu i muszę przyznać, że te są najwygodniejsze. No i te pomarańczowe smaczki na pałąkach…
Bateria i ładowanie
Producent deklaruje 8 godzin pracy na jednym ładowaniu oraz 27 dodatkowych godzin dzięki etui. W praktyce osiągałem wyniki bliskie tej wartości – około 7,5–8 godzin słuchania na 70% głośności. Szybkie ładowanie również spełnia swoje zadanie – 10 minut pod ładowarką pozwalało na około godzinę użytkowania, co w przypadku szybkiego wypadu na trening jest bardzo wygodne.
Jedynym mankamentem może być rozmiar etui – jest ono „dość” duże i raczej przeznaczone do plecaka niż kieszeni. No dobra – jest ogromne. Na plus: magnetyczne zamknięcie i wskaźniki poziomu baterii.
Łączność i obsługa
Verio 200 Sport korzystają z Bluetooth 5.3 i łączą się błyskawicznie – po otwarciu etui słuchawki są gotowe do użycia praktycznie natychmiast. Stabilność połączenia stoi na bardzo wysokim poziomie. Nawet w zatłoczonym tramwaju czy podczas biegania w mieście nie zdarzyły mi się żadne zakłócenia ani zerwania sygnału.
Sterowanie odbywa się za pomocą dotykowych paneli na obudowie słuchawek. Reagują one sprawnie, choć przez pierwsze dni trzeba się nauczyć układu gestów. Do tego dochodzi aplikacja mobilna Beyerdynamic MIY, która pozwala na podstawowe personalizowanie brzmienia i aktualizacje firmware. Equalizer w aplikacji mógłby być bardziej rozbudowany, ale do podstawowej korekcji wystarczy.
Dodatkowy plus to multipoint. W obecnych czasach słuchawki bez możliwości połączenia się jednocześnie z dwoma urządzeniami są z miejsca u mnie zdyskwalifikowane. Multipoint jest, jednak podłączenie iPada jako drugiego urządzenia zajęło mi trochę czasu, bo było to dość mało intuicyjne.
Jakość dźwięku
Ocena dźwięku w słuchawkach open-ear zawsze jest wyzwaniem, bo nie mają one żadnej izolacji akustycznej, a dźwięk trafia do ucha w sposób pośredni. Mimo to Beyerdynamic Verio 200 Sport pozytywnie mnie zaskoczyły.
Dźwięk jest czysty, naturalny i zrównoważony. Średnica i wysokie tony są dobrze wyeksponowane, a choć basu jest mniej niż w klasycznych TWS-ach, to nie brakuje go całkowicie – jest wystarczający do większości gatunków. Najlepiej sprawdzają się w muzyce akustycznej, podcastach i lżejszym popie. W bardziej basowych gatunkach, jak hip-hop, brakuje potężnego uderzenia, ale to naturalne ograniczenie technologii open-ear.
W głośnym otoczeniu trzeba podkręcić głośność, co niekiedy może być uciążliwe – zarówno dla użytkownika, jak i dla osób znajdujących się obok. Nie ukrywajmy, w przy tej konstrukcji słuchawek słychać na zewnątrz, czego słuchamy.
Mikrofon i rozmowy
Słuchawki wyposażone są w mikrofony z technologią cVc, która redukuje hałas otoczenia podczas rozmów. Jakość rozmów przez telefon jest bardzo dobra. Przeprowadzałem testy w mieście, na rowerze i na siłowni – rozmówcy słyszeli mnie wyraźnie, bez zakłóceń i szumów. To spory atut, szczególnie w kontekście treningu na zewnątrz.
Użytkowanie podczas treningu
To właśnie podczas aktywności fizycznej Verio 200 Sport pokazują pełnię swoich możliwości. Podczas biegania w deszczu trzymały się uszu pewnie, nie ślizgały się i nie przeszkadzały nawet przy dynamicznych ruchach. Na siłowni były komfortowe nawet podczas ćwiczeń w pozycji leżącej – brak elementów w kanale usznym okazał się ogromną zaletą. Z kolei w trakcie jazdy rowerem doceniłem pełną świadomość otoczenia – mogłem słuchać muzyki, a jednocześnie słyszeć auta, pieszych czy innych rowerzystów. To rozwiązanie, które naprawdę poprawia bezpieczeństwo. Jednak i tym razem przy bardziej dynamicznej jeździe niewiele było słychać – fizyki nie oszukamy.
Porównanie z innymi modelami
Na tle konkurencji Verio 200 Sport wypadają bardzo dobrze. W porównaniu do OpenRock X oferują lepszą jakość dźwięku i bardziej neutralny, „codzienny” design. Sony Linkbuds są może nieco bardziej dyskretne i kieszonkowe, ale grają ciszej i z mniejszą głębią. Beats Powerbeats Pro 2 to zupełnie inna kategoria – lepsza jakość audio, ale pełna izolacja, co nie każdemu odpowiada podczas ruchu na świeżym powietrzu.
Cena i opłacalność
W polskich sklepach słuchawki kosztują około 699 zł. To niemała kwota, ale w segmencie premium TWS z otwartą konstrukcją – absolutnie uzasadniona. Jakość wykonania, stabilność w trakcie aktywności, realny czas pracy i dobra jakość rozmów sprawiają, że Verio 200 Sport to bardzo rozsądny wybór dla osób szukających sprzętu do codziennego treningu.
Podsumowując
Beyerdynamic Verio 200 Sport to słuchawki, które celują precyzyjnie w konkretną grupę odbiorców – osoby aktywne fizycznie, które chcą słuchać muzyki, nie tracąc przy tym kontaktu z otoczeniem. Ich konstrukcja open-ear, lekkość i stabilność w uchu sprawiają, że są wręcz stworzone do biegania, jazdy rowerem czy treningu na siłowni. Brakuje im może nieco basu, a etui jest większe niż u konkurencji, ale w zamian otrzymujemy świetną jakość wykonania, realny czas pracy na baterii i bezpieczne użytkowanie. To jedne z najlepszych słuchawek open-ear na rynku. Zostają ze mną na dłużej.
#audio #beyerdynamic #beyerdynamicVerio200Sport #fitness #sluchawki #sport
-
Beyerdynamic Verio 200 Sport – idealne słuchawki do treningu?
Słuchawki open-ear zyskują na popularności, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie. Beyerdynamic postanowił wejść do tego segmentu z modelem Verio 200 Sport – wersją stworzoną specjalnie z myślą o biegaczach, rowerzystach i wszystkich tych, którzy chcą słuchać muzyki, nie tracąc kontaktu z otoczeniem. Testowałem je przez dwa tygodnie – zarówno w warunkach miejskich, jak i na siłowni. Czy to nowy król słuchawek sportowych?
Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 9/2025
Zawartość opakowania
W zestawie znajdziemy słuchawki Beyerdynamic Verio 200 Sport w kolorze czarnym z limonkowymi akcentami, etui ładujące z portem USB-C, kabel do ładowania oraz dokumentację (USB-A do USB-C). Opakowanie robi dobre wrażenie – jest minimalistyczne, schludne i profesjonalne. Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki.
Budowa i komfort użytkowania
Model Verio 200 Sport to słuchawki typu open-ear – dźwięk nie jest kierowany bezpośrednio do kanału słuchowego, lecz emitowany przed nim. Dzięki temu użytkownik słyszy zarówno muzykę, jak i dźwięki otoczenia, co jest kluczowe dla osób ćwiczących na zewnątrz.
Materiały użyte do wykonania słuchawek są wysokiej jakości i dobrze spasowane. Słuchawki mocowane są za pomocą silikonowego pałąka oraz elastycznego drutu, który oplata małżowinę uszną i stabilizuje konstrukcję. W praktyce okazują się niezwykle lekkie – ważą zaledwie 10,8 grama. Podczas biegania i dynamicznych ćwiczeń trzymają się stabilnie i nie przesuwają się. Komfort ich użytkowania jest bardzo dobry, choć – jak to zwykle bywa w przypadku konstrukcji opierających się na kształcie ucha – nie każdemu będą pasować równie dobrze. U mnie sprawdziły się świetnie, ale w sieci można znaleźć opinie o punktowym ucisku przy dłuższym noszeniu. W ostatnim czasie miałem okazję przetestować inne słuchawki z tego segmentu i muszę przyznać, że te są najwygodniejsze. No i te pomarańczowe smaczki na pałąkach…
Bateria i ładowanie
Producent deklaruje 8 godzin pracy na jednym ładowaniu oraz 27 dodatkowych godzin dzięki etui. W praktyce osiągałem wyniki bliskie tej wartości – około 7,5–8 godzin słuchania na 70% głośności. Szybkie ładowanie również spełnia swoje zadanie – 10 minut pod ładowarką pozwalało na około godzinę użytkowania, co w przypadku szybkiego wypadu na trening jest bardzo wygodne.
Jedynym mankamentem może być rozmiar etui – jest ono „dość” duże i raczej przeznaczone do plecaka niż kieszeni. No dobra – jest ogromne. Na plus: magnetyczne zamknięcie i wskaźniki poziomu baterii.
Łączność i obsługa
Verio 200 Sport korzystają z Bluetooth 5.3 i łączą się błyskawicznie – po otwarciu etui słuchawki są gotowe do użycia praktycznie natychmiast. Stabilność połączenia stoi na bardzo wysokim poziomie. Nawet w zatłoczonym tramwaju czy podczas biegania w mieście nie zdarzyły mi się żadne zakłócenia ani zerwania sygnału.
Sterowanie odbywa się za pomocą dotykowych paneli na obudowie słuchawek. Reagują one sprawnie, choć przez pierwsze dni trzeba się nauczyć układu gestów. Do tego dochodzi aplikacja mobilna Beyerdynamic MIY, która pozwala na podstawowe personalizowanie brzmienia i aktualizacje firmware. Equalizer w aplikacji mógłby być bardziej rozbudowany, ale do podstawowej korekcji wystarczy.
Dodatkowy plus to multipoint. W obecnych czasach słuchawki bez możliwości połączenia się jednocześnie z dwoma urządzeniami są z miejsca u mnie zdyskwalifikowane. Multipoint jest, jednak podłączenie iPada jako drugiego urządzenia zajęło mi trochę czasu, bo było to dość mało intuicyjne.
Jakość dźwięku
Ocena dźwięku w słuchawkach open-ear zawsze jest wyzwaniem, bo nie mają one żadnej izolacji akustycznej, a dźwięk trafia do ucha w sposób pośredni. Mimo to Beyerdynamic Verio 200 Sport pozytywnie mnie zaskoczyły.
Dźwięk jest czysty, naturalny i zrównoważony. Średnica i wysokie tony są dobrze wyeksponowane, a choć basu jest mniej niż w klasycznych TWS-ach, to nie brakuje go całkowicie – jest wystarczający do większości gatunków. Najlepiej sprawdzają się w muzyce akustycznej, podcastach i lżejszym popie. W bardziej basowych gatunkach, jak hip-hop, brakuje potężnego uderzenia, ale to naturalne ograniczenie technologii open-ear.
W głośnym otoczeniu trzeba podkręcić głośność, co niekiedy może być uciążliwe – zarówno dla użytkownika, jak i dla osób znajdujących się obok. Nie ukrywajmy, w przy tej konstrukcji słuchawek słychać na zewnątrz, czego słuchamy.
Mikrofon i rozmowy
Słuchawki wyposażone są w mikrofony z technologią cVc, która redukuje hałas otoczenia podczas rozmów. Jakość rozmów przez telefon jest bardzo dobra. Przeprowadzałem testy w mieście, na rowerze i na siłowni – rozmówcy słyszeli mnie wyraźnie, bez zakłóceń i szumów. To spory atut, szczególnie w kontekście treningu na zewnątrz.
Użytkowanie podczas treningu
To właśnie podczas aktywności fizycznej Verio 200 Sport pokazują pełnię swoich możliwości. Podczas biegania w deszczu trzymały się uszu pewnie, nie ślizgały się i nie przeszkadzały nawet przy dynamicznych ruchach. Na siłowni były komfortowe nawet podczas ćwiczeń w pozycji leżącej – brak elementów w kanale usznym okazał się ogromną zaletą. Z kolei w trakcie jazdy rowerem doceniłem pełną świadomość otoczenia – mogłem słuchać muzyki, a jednocześnie słyszeć auta, pieszych czy innych rowerzystów. To rozwiązanie, które naprawdę poprawia bezpieczeństwo. Jednak i tym razem przy bardziej dynamicznej jeździe niewiele było słychać – fizyki nie oszukamy.
Porównanie z innymi modelami
Na tle konkurencji Verio 200 Sport wypadają bardzo dobrze. W porównaniu do OpenRock X oferują lepszą jakość dźwięku i bardziej neutralny, „codzienny” design. Sony Linkbuds są może nieco bardziej dyskretne i kieszonkowe, ale grają ciszej i z mniejszą głębią. Beats Powerbeats Pro 2 to zupełnie inna kategoria – lepsza jakość audio, ale pełna izolacja, co nie każdemu odpowiada podczas ruchu na świeżym powietrzu.
Cena i opłacalność
W polskich sklepach słuchawki kosztują około 699 zł. To niemała kwota, ale w segmencie premium TWS z otwartą konstrukcją – absolutnie uzasadniona. Jakość wykonania, stabilność w trakcie aktywności, realny czas pracy i dobra jakość rozmów sprawiają, że Verio 200 Sport to bardzo rozsądny wybór dla osób szukających sprzętu do codziennego treningu.
Podsumowując
Beyerdynamic Verio 200 Sport to słuchawki, które celują precyzyjnie w konkretną grupę odbiorców – osoby aktywne fizycznie, które chcą słuchać muzyki, nie tracąc przy tym kontaktu z otoczeniem. Ich konstrukcja open-ear, lekkość i stabilność w uchu sprawiają, że są wręcz stworzone do biegania, jazdy rowerem czy treningu na siłowni. Brakuje im może nieco basu, a etui jest większe niż u konkurencji, ale w zamian otrzymujemy świetną jakość wykonania, realny czas pracy na baterii i bezpieczne użytkowanie. To jedne z najlepszych słuchawek open-ear na rynku. Zostają ze mną na dłużej.
#audio #beyerdynamic #beyerdynamicVerio200Sport #fitness #sluchawki #sport
-
Beyerdynamic Verio 200 Sport – idealne słuchawki do treningu?
Słuchawki open-ear zyskują na popularności, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie. Beyerdynamic postanowił wejść do tego segmentu z modelem Verio 200 Sport – wersją stworzoną specjalnie z myślą o biegaczach, rowerzystach i wszystkich tych, którzy chcą słuchać muzyki, nie tracąc kontaktu z otoczeniem. Testowałem je przez dwa tygodnie – zarówno w warunkach miejskich, jak i na siłowni. Czy to nowy król słuchawek sportowych?
Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 9/2025
Zawartość opakowania
W zestawie znajdziemy słuchawki Beyerdynamic Verio 200 Sport w kolorze czarnym z limonkowymi akcentami, etui ładujące z portem USB-C, kabel do ładowania oraz dokumentację (USB-A do USB-C). Opakowanie robi dobre wrażenie – jest minimalistyczne, schludne i profesjonalne. Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki.
Budowa i komfort użytkowania
Model Verio 200 Sport to słuchawki typu open-ear – dźwięk nie jest kierowany bezpośrednio do kanału słuchowego, lecz emitowany przed nim. Dzięki temu użytkownik słyszy zarówno muzykę, jak i dźwięki otoczenia, co jest kluczowe dla osób ćwiczących na zewnątrz.
Materiały użyte do wykonania słuchawek są wysokiej jakości i dobrze spasowane. Słuchawki mocowane są za pomocą silikonowego pałąka oraz elastycznego drutu, który oplata małżowinę uszną i stabilizuje konstrukcję. W praktyce okazują się niezwykle lekkie – ważą zaledwie 10,8 grama. Podczas biegania i dynamicznych ćwiczeń trzymają się stabilnie i nie przesuwają się. Komfort ich użytkowania jest bardzo dobry, choć – jak to zwykle bywa w przypadku konstrukcji opierających się na kształcie ucha – nie każdemu będą pasować równie dobrze. U mnie sprawdziły się świetnie, ale w sieci można znaleźć opinie o punktowym ucisku przy dłuższym noszeniu. W ostatnim czasie miałem okazję przetestować inne słuchawki z tego segmentu i muszę przyznać, że te są najwygodniejsze. No i te pomarańczowe smaczki na pałąkach…
Bateria i ładowanie
Producent deklaruje 8 godzin pracy na jednym ładowaniu oraz 27 dodatkowych godzin dzięki etui. W praktyce osiągałem wyniki bliskie tej wartości – około 7,5–8 godzin słuchania na 70% głośności. Szybkie ładowanie również spełnia swoje zadanie – 10 minut pod ładowarką pozwalało na około godzinę użytkowania, co w przypadku szybkiego wypadu na trening jest bardzo wygodne.
Jedynym mankamentem może być rozmiar etui – jest ono „dość” duże i raczej przeznaczone do plecaka niż kieszeni. No dobra – jest ogromne. Na plus: magnetyczne zamknięcie i wskaźniki poziomu baterii.
Łączność i obsługa
Verio 200 Sport korzystają z Bluetooth 5.3 i łączą się błyskawicznie – po otwarciu etui słuchawki są gotowe do użycia praktycznie natychmiast. Stabilność połączenia stoi na bardzo wysokim poziomie. Nawet w zatłoczonym tramwaju czy podczas biegania w mieście nie zdarzyły mi się żadne zakłócenia ani zerwania sygnału.
Sterowanie odbywa się za pomocą dotykowych paneli na obudowie słuchawek. Reagują one sprawnie, choć przez pierwsze dni trzeba się nauczyć układu gestów. Do tego dochodzi aplikacja mobilna Beyerdynamic MIY, która pozwala na podstawowe personalizowanie brzmienia i aktualizacje firmware. Equalizer w aplikacji mógłby być bardziej rozbudowany, ale do podstawowej korekcji wystarczy.
Dodatkowy plus to multipoint. W obecnych czasach słuchawki bez możliwości połączenia się jednocześnie z dwoma urządzeniami są z miejsca u mnie zdyskwalifikowane. Multipoint jest, jednak podłączenie iPada jako drugiego urządzenia zajęło mi trochę czasu, bo było to dość mało intuicyjne.
Jakość dźwięku
Ocena dźwięku w słuchawkach open-ear zawsze jest wyzwaniem, bo nie mają one żadnej izolacji akustycznej, a dźwięk trafia do ucha w sposób pośredni. Mimo to Beyerdynamic Verio 200 Sport pozytywnie mnie zaskoczyły.
Dźwięk jest czysty, naturalny i zrównoważony. Średnica i wysokie tony są dobrze wyeksponowane, a choć basu jest mniej niż w klasycznych TWS-ach, to nie brakuje go całkowicie – jest wystarczający do większości gatunków. Najlepiej sprawdzają się w muzyce akustycznej, podcastach i lżejszym popie. W bardziej basowych gatunkach, jak hip-hop, brakuje potężnego uderzenia, ale to naturalne ograniczenie technologii open-ear.
W głośnym otoczeniu trzeba podkręcić głośność, co niekiedy może być uciążliwe – zarówno dla użytkownika, jak i dla osób znajdujących się obok. Nie ukrywajmy, w przy tej konstrukcji słuchawek słychać na zewnątrz, czego słuchamy.
Mikrofon i rozmowy
Słuchawki wyposażone są w mikrofony z technologią cVc, która redukuje hałas otoczenia podczas rozmów. Jakość rozmów przez telefon jest bardzo dobra. Przeprowadzałem testy w mieście, na rowerze i na siłowni – rozmówcy słyszeli mnie wyraźnie, bez zakłóceń i szumów. To spory atut, szczególnie w kontekście treningu na zewnątrz.
Użytkowanie podczas treningu
To właśnie podczas aktywności fizycznej Verio 200 Sport pokazują pełnię swoich możliwości. Podczas biegania w deszczu trzymały się uszu pewnie, nie ślizgały się i nie przeszkadzały nawet przy dynamicznych ruchach. Na siłowni były komfortowe nawet podczas ćwiczeń w pozycji leżącej – brak elementów w kanale usznym okazał się ogromną zaletą. Z kolei w trakcie jazdy rowerem doceniłem pełną świadomość otoczenia – mogłem słuchać muzyki, a jednocześnie słyszeć auta, pieszych czy innych rowerzystów. To rozwiązanie, które naprawdę poprawia bezpieczeństwo. Jednak i tym razem przy bardziej dynamicznej jeździe niewiele było słychać – fizyki nie oszukamy.
Porównanie z innymi modelami
Na tle konkurencji Verio 200 Sport wypadają bardzo dobrze. W porównaniu do OpenRock X oferują lepszą jakość dźwięku i bardziej neutralny, „codzienny” design. Sony Linkbuds są może nieco bardziej dyskretne i kieszonkowe, ale grają ciszej i z mniejszą głębią. Beats Powerbeats Pro 2 to zupełnie inna kategoria – lepsza jakość audio, ale pełna izolacja, co nie każdemu odpowiada podczas ruchu na świeżym powietrzu.
Cena i opłacalność
W polskich sklepach słuchawki kosztują około 699 zł. To niemała kwota, ale w segmencie premium TWS z otwartą konstrukcją – absolutnie uzasadniona. Jakość wykonania, stabilność w trakcie aktywności, realny czas pracy i dobra jakość rozmów sprawiają, że Verio 200 Sport to bardzo rozsądny wybór dla osób szukających sprzętu do codziennego treningu.
Podsumowując
Beyerdynamic Verio 200 Sport to słuchawki, które celują precyzyjnie w konkretną grupę odbiorców – osoby aktywne fizycznie, które chcą słuchać muzyki, nie tracąc przy tym kontaktu z otoczeniem. Ich konstrukcja open-ear, lekkość i stabilność w uchu sprawiają, że są wręcz stworzone do biegania, jazdy rowerem czy treningu na siłowni. Brakuje im może nieco basu, a etui jest większe niż u konkurencji, ale w zamian otrzymujemy świetną jakość wykonania, realny czas pracy na baterii i bezpieczne użytkowanie. To jedne z najlepszych słuchawek open-ear na rynku. Zostają ze mną na dłużej.
#audio #beyerdynamic #beyerdynamicVerio200Sport #fitness #sluchawki #sport
-
Beyerdynamic Verio 200 Sport – idealne słuchawki do treningu?
Słuchawki open-ear zyskują na popularności, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie. Beyerdynamic postanowił wejść do tego segmentu z modelem Verio 200 Sport – wersją stworzoną specjalnie z myślą o biegaczach, rowerzystach i wszystkich tych, którzy chcą słuchać muzyki, nie tracąc kontaktu z otoczeniem. Testowałem je przez dwa tygodnie – zarówno w warunkach miejskich, jak i na siłowni. Czy to nowy król słuchawek sportowych?
Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 9/2025
Zawartość opakowania
W zestawie znajdziemy słuchawki Beyerdynamic Verio 200 Sport w kolorze czarnym z limonkowymi akcentami, etui ładujące z portem USB-C, kabel do ładowania oraz dokumentację (USB-A do USB-C). Opakowanie robi dobre wrażenie – jest minimalistyczne, schludne i profesjonalne. Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki.
Budowa i komfort użytkowania
Model Verio 200 Sport to słuchawki typu open-ear – dźwięk nie jest kierowany bezpośrednio do kanału słuchowego, lecz emitowany przed nim. Dzięki temu użytkownik słyszy zarówno muzykę, jak i dźwięki otoczenia, co jest kluczowe dla osób ćwiczących na zewnątrz.
Materiały użyte do wykonania słuchawek są wysokiej jakości i dobrze spasowane. Słuchawki mocowane są za pomocą silikonowego pałąka oraz elastycznego drutu, który oplata małżowinę uszną i stabilizuje konstrukcję. W praktyce okazują się niezwykle lekkie – ważą zaledwie 10,8 grama. Podczas biegania i dynamicznych ćwiczeń trzymają się stabilnie i nie przesuwają się. Komfort ich użytkowania jest bardzo dobry, choć – jak to zwykle bywa w przypadku konstrukcji opierających się na kształcie ucha – nie każdemu będą pasować równie dobrze. U mnie sprawdziły się świetnie, ale w sieci można znaleźć opinie o punktowym ucisku przy dłuższym noszeniu. W ostatnim czasie miałem okazję przetestować inne słuchawki z tego segmentu i muszę przyznać, że te są najwygodniejsze. No i te pomarańczowe smaczki na pałąkach…
Bateria i ładowanie
Producent deklaruje 8 godzin pracy na jednym ładowaniu oraz 27 dodatkowych godzin dzięki etui. W praktyce osiągałem wyniki bliskie tej wartości – około 7,5–8 godzin słuchania na 70% głośności. Szybkie ładowanie również spełnia swoje zadanie – 10 minut pod ładowarką pozwalało na około godzinę użytkowania, co w przypadku szybkiego wypadu na trening jest bardzo wygodne.
Jedynym mankamentem może być rozmiar etui – jest ono „dość” duże i raczej przeznaczone do plecaka niż kieszeni. No dobra – jest ogromne. Na plus: magnetyczne zamknięcie i wskaźniki poziomu baterii.
Łączność i obsługa
Verio 200 Sport korzystają z Bluetooth 5.3 i łączą się błyskawicznie – po otwarciu etui słuchawki są gotowe do użycia praktycznie natychmiast. Stabilność połączenia stoi na bardzo wysokim poziomie. Nawet w zatłoczonym tramwaju czy podczas biegania w mieście nie zdarzyły mi się żadne zakłócenia ani zerwania sygnału.
Sterowanie odbywa się za pomocą dotykowych paneli na obudowie słuchawek. Reagują one sprawnie, choć przez pierwsze dni trzeba się nauczyć układu gestów. Do tego dochodzi aplikacja mobilna Beyerdynamic MIY, która pozwala na podstawowe personalizowanie brzmienia i aktualizacje firmware. Equalizer w aplikacji mógłby być bardziej rozbudowany, ale do podstawowej korekcji wystarczy.
Dodatkowy plus to multipoint. W obecnych czasach słuchawki bez możliwości połączenia się jednocześnie z dwoma urządzeniami są z miejsca u mnie zdyskwalifikowane. Multipoint jest, jednak podłączenie iPada jako drugiego urządzenia zajęło mi trochę czasu, bo było to dość mało intuicyjne.
Jakość dźwięku
Ocena dźwięku w słuchawkach open-ear zawsze jest wyzwaniem, bo nie mają one żadnej izolacji akustycznej, a dźwięk trafia do ucha w sposób pośredni. Mimo to Beyerdynamic Verio 200 Sport pozytywnie mnie zaskoczyły.
Dźwięk jest czysty, naturalny i zrównoważony. Średnica i wysokie tony są dobrze wyeksponowane, a choć basu jest mniej niż w klasycznych TWS-ach, to nie brakuje go całkowicie – jest wystarczający do większości gatunków. Najlepiej sprawdzają się w muzyce akustycznej, podcastach i lżejszym popie. W bardziej basowych gatunkach, jak hip-hop, brakuje potężnego uderzenia, ale to naturalne ograniczenie technologii open-ear.
W głośnym otoczeniu trzeba podkręcić głośność, co niekiedy może być uciążliwe – zarówno dla użytkownika, jak i dla osób znajdujących się obok. Nie ukrywajmy, w przy tej konstrukcji słuchawek słychać na zewnątrz, czego słuchamy.
Mikrofon i rozmowy
Słuchawki wyposażone są w mikrofony z technologią cVc, która redukuje hałas otoczenia podczas rozmów. Jakość rozmów przez telefon jest bardzo dobra. Przeprowadzałem testy w mieście, na rowerze i na siłowni – rozmówcy słyszeli mnie wyraźnie, bez zakłóceń i szumów. To spory atut, szczególnie w kontekście treningu na zewnątrz.
Użytkowanie podczas treningu
To właśnie podczas aktywności fizycznej Verio 200 Sport pokazują pełnię swoich możliwości. Podczas biegania w deszczu trzymały się uszu pewnie, nie ślizgały się i nie przeszkadzały nawet przy dynamicznych ruchach. Na siłowni były komfortowe nawet podczas ćwiczeń w pozycji leżącej – brak elementów w kanale usznym okazał się ogromną zaletą. Z kolei w trakcie jazdy rowerem doceniłem pełną świadomość otoczenia – mogłem słuchać muzyki, a jednocześnie słyszeć auta, pieszych czy innych rowerzystów. To rozwiązanie, które naprawdę poprawia bezpieczeństwo. Jednak i tym razem przy bardziej dynamicznej jeździe niewiele było słychać – fizyki nie oszukamy.
Porównanie z innymi modelami
Na tle konkurencji Verio 200 Sport wypadają bardzo dobrze. W porównaniu do OpenRock X oferują lepszą jakość dźwięku i bardziej neutralny, „codzienny” design. Sony Linkbuds są może nieco bardziej dyskretne i kieszonkowe, ale grają ciszej i z mniejszą głębią. Beats Powerbeats Pro 2 to zupełnie inna kategoria – lepsza jakość audio, ale pełna izolacja, co nie każdemu odpowiada podczas ruchu na świeżym powietrzu.
Cena i opłacalność
W polskich sklepach słuchawki kosztują około 699 zł. To niemała kwota, ale w segmencie premium TWS z otwartą konstrukcją – absolutnie uzasadniona. Jakość wykonania, stabilność w trakcie aktywności, realny czas pracy i dobra jakość rozmów sprawiają, że Verio 200 Sport to bardzo rozsądny wybór dla osób szukających sprzętu do codziennego treningu.
Podsumowując
Beyerdynamic Verio 200 Sport to słuchawki, które celują precyzyjnie w konkretną grupę odbiorców – osoby aktywne fizycznie, które chcą słuchać muzyki, nie tracąc przy tym kontaktu z otoczeniem. Ich konstrukcja open-ear, lekkość i stabilność w uchu sprawiają, że są wręcz stworzone do biegania, jazdy rowerem czy treningu na siłowni. Brakuje im może nieco basu, a etui jest większe niż u konkurencji, ale w zamian otrzymujemy świetną jakość wykonania, realny czas pracy na baterii i bezpieczne użytkowanie. To jedne z najlepszych słuchawek open-ear na rynku. Zostają ze mną na dłużej.
#audio #beyerdynamic #beyerdynamicVerio200Sport #fitness #sluchawki #sport
-
https://www.europesays.com/pl/114631/ Recenzja Samsung Galaxy Buds 3 FE. Porządny dźwięk, skuteczne ANC, dobra bateria i garść innych zalet za 350 zł #akcesoria #audio #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #samsung #SamsungGalaxy #SamsungGalaxyBuds3Fe #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #Technika #Technology
-
Samsung Galaxy Buds 4 Pro nieoficjalnie: nowy design i przełomowe sterowanie głową. Słuchawki same znajdą Twój telefon
Samsung przygotowuje się do premiery nowej generacji słuchawek, Galaxy Buds 4 Pro, które mają zadebiutować wraz z serią Galaxy S26 na początku 2026 roku. I choć oficjalnie firma na razie milczy na temat tej nowości, to pojawiły się nowe przecieki.
Przy czym nie chodzi o spekulacje jakiegoś informatora, lecz Android Authority dokonało analizy kodu One UI 8.5. Analiza ta ujawniła, że Galaxy Buds 4 Pro to nie będzie zwykłe odświeżenie. Słuchawki przejdą duży lifting i otrzymają funkcje sterowania, które pozwolą na interakcję z AI bez użycia rąk.
Przełom: sterowanie gestami głowy
Największą nowością w Galaxy Buds 4 Pro ma być system „Head Gestures” (gesty głową). Choć podobne funkcje istnieją u konkurencji (np. Sony, Google), wersja Samsunga ma być znacznie bardziej rozbudowana.
Podobno dzięki gestom będziemy mogli sterować smartfonem i asystentami AI, używając jedynie ruchów głowy. O jakich gestach informuje nieoficjalny przeciek? M.in. gest odbierania lub odrzucania połączeń i powiadomień, odpowiadanie na pytania „tak/nie” lub kończenie rozmów z asystentem AI, czy włączanie lub zatrzymywanie głośnego odczytywania powiadomień.
Etui, które dzwoni do telefonu
Słuchawki mają też rozwiązać powszechny problem „zgubionego” smartfona. Nowa funkcja „Find Your Phone” (Znajdź swój telefon) zostanie wywołana za pomocą fizycznego przycisku na etui ładującym. Po wciśnięciu przycisku, etui wyśle polecenie przez Bluetooth, które wymusi głośny dzwonek na sparowanym telefonie.
Samo etui zyska też kratkę głośnika – co sugeruje, że smartfon również będzie mógł „zadzwonić” do zgubionego etui (podobnie jak w słuchawkach Apple i Google).
Redesign i porządek
Wizualnie słuchawki również mają przejść lifting. Zamiast dotychczasowej, trójkątnej estetyki pałąków, pojawi się spłaszczona, bardziej kompaktowa konstrukcja z metalicznym wykończeniem. Znikną też charakterystyczne paski LED, zwane „Blade Lights”.
Zmienione zostanie również etui, w którym słuchawki będą teraz leżały poziomo zamiast stać pionowo.
Kupujesz wielki telewizor, dostajesz OLED-a gratis. Rusza promocja „Smart Duet” Samsunga
#aiSi #findYourPhone #headGestures #oneUi85 #premieraSamsungS26 #samsungGalaxyBuds4Pro #sluchawki #sterowanieGlowa
-
https://www.europesays.com/pl/101135/ Recenzja CMF Headphone Pro. Ponad 100 godzin pracy, potężny bas, dwa rodzaje łączności, wygodna konstrukcja i wystarczające ANC #akcesoria #audio #cmf #CmfHeadphonePro #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #recenzja #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #SłuchawkiAnc #SłuchawkiBezprzewodowe #SłuchawkiBluetooth #SłuchawkiBT #Technika #Technology #test
-
Nowe AirPods Pro przyniosą trzy duże zmiany w strategii Apple
Choć AirPods Pro 3 zadebiutowały tej jesieni, już pojawiają się przecieki o kolejnym modelu.
Według Bloomberga nowe AirPods Pro z kamerami podczerwieni (IR) mają wspierać funkcje Apple Intelligence.
To wydanie ma oznaczać trzy kluczowe zmiany w strategii firmy:
- Nowy cykl premier – po raz pierwszy Apple może wprowadzić kolejne AirPods Pro rok po roku, zamiast co trzy lata.
- Zmiana w linii produktów – nowy model nie zostanie nazwany AirPods Pro 4, lecz ma być droższą wersją AirPods Pro 3, z kamerami i funkcjami AI.
- Wyższa cena – obecne AirPods Pro 3 kosztują 249 USD, natomiast wariant z kamerami może przekroczyć 279–299 USD.
Jeśli plotki się potwierdzą, Apple szykuje przełom w swojej ofercie słuchawek, stawiając na większe zróżnicowanie i integrację z inteligentnymi funkcjami systemu.
#AI #AirPods #AirPodsPro #Apple #AppleIntelligence #audio #innowacje #nowości #Plotki #słuchawki #Sprzęt #technologie
-
Nowe AirPods Pro przyniosą trzy duże zmiany w strategii Apple
Choć AirPods Pro 3 zadebiutowały tej jesieni, już pojawiają się przecieki o kolejnym modelu.
Według Bloomberga nowe AirPods Pro z kamerami podczerwieni (IR) mają wspierać funkcje Apple Intelligence.
To wydanie ma oznaczać trzy kluczowe zmiany w strategii firmy:
- Nowy cykl premier – po raz pierwszy Apple może wprowadzić kolejne AirPods Pro rok po roku, zamiast co trzy lata.
- Zmiana w linii produktów – nowy model nie zostanie nazwany AirPods Pro 4, lecz ma być droższą wersją AirPods Pro 3, z kamerami i funkcjami AI.
- Wyższa cena – obecne AirPods Pro 3 kosztują 249 USD, natomiast wariant z kamerami może przekroczyć 279–299 USD.
Jeśli plotki się potwierdzą, Apple szykuje przełom w swojej ofercie słuchawek, stawiając na większe zróżnicowanie i integrację z inteligentnymi funkcjami systemu.
#AI #AirPods #AirPodsPro #Apple #AppleIntelligence #audio #innowacje #nowości #Plotki #słuchawki #Sprzęt #technologie
-
Nowe AirPods Pro przyniosą trzy duże zmiany w strategii Apple
Choć AirPods Pro 3 zadebiutowały tej jesieni, już pojawiają się przecieki o kolejnym modelu.
Według Bloomberga nowe AirPods Pro z kamerami podczerwieni (IR) mają wspierać funkcje Apple Intelligence.
To wydanie ma oznaczać trzy kluczowe zmiany w strategii firmy:
- Nowy cykl premier – po raz pierwszy Apple może wprowadzić kolejne AirPods Pro rok po roku, zamiast co trzy lata.
- Zmiana w linii produktów – nowy model nie zostanie nazwany AirPods Pro 4, lecz ma być droższą wersją AirPods Pro 3, z kamerami i funkcjami AI.
- Wyższa cena – obecne AirPods Pro 3 kosztują 249 USD, natomiast wariant z kamerami może przekroczyć 279–299 USD.
Jeśli plotki się potwierdzą, Apple szykuje przełom w swojej ofercie słuchawek, stawiając na większe zróżnicowanie i integrację z inteligentnymi funkcjami systemu.
#AI #AirPods #AirPodsPro #Apple #AppleIntelligence #audio #innowacje #nowości #Plotki #słuchawki #Sprzęt #technologie
-
https://www.europesays.com/pl/95317/ W Media Expert były za około 100 zł, a dziś możesz je kupić za 4,99 zł #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #SBS #SBSIceCream #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #Sprzęt #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/94398/ JBL chce 389 zł, ale dziś możesz kupić za 169 zł #JBL #JBLTune720BT #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #słuchawki #Sprzęt #Technika #Technology