home.social

#recykling — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #recykling, aggregated by home.social.

  1. AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność

    Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.

    Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.

    Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.

    Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.

    AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]

    #AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój

  2. Ukryta kopalnia litu. To zużyte baterie

    Kompleksowa analiza naukowa opublikowana na łamach „Journal of Environmental Management” nie pozostawia złudzeń – recykling zużytych baterii litowo-jonowych jest znacznie bardziej zrównoważoną alternatywą dla tradycyjnego wydobycia litu.

    Badacze z Edith Cowan University w Australii dowodzą, że odzysk surowców ze zużytych ogniw deklasuje górnictwo pod względem wpływu na środowisko, zużycia wody i emisji gazów cieplarnianych.

    Nowa publikacja stanowi szczegółowe porównanie dwóch dróg pozyskiwania litu: z wydobycia rudy oraz z recyklingu zużytych baterii. Różnice są druzgocące. Podczas gdy górnictwo prowadzi do znaczącej degradacji i skażenia gleby, a także posiada olbrzymi ślad węglowy i wodny, recykling pozwala na minimalizację odpadów i znaczącą redukcję emisji gazów cieplarnianych – w zależności od techniki, nawet o 17-61%. Co więcej, recykling pozwala zmniejszyć zużycie energii o około 83%, a wody aż o 79% w porównaniu do procesów wydobywczych.

    Technologia w służbie ekologii

    Autorzy pracy przyglądają się trzem głównym metodom recyklingu: pirometalurgii, hydrometalurgii oraz odzyskowi bezpośredniemu. Pirometalurgia, polegająca na obróbce w bardzo wysokich temperaturach, jest procesem prostym i skalowalnym, ale jednocześnie energochłonnym i prowadzącym do emisji toksycznych gazów. Jej kluczową wadą jest niska efektywność odzysku samego litu, który często jest tracony w powstałym w procesie żużlu.

    Znacznie bardziej obiecująca jest hydrometalurgia, która wykorzystuje procesy chemiczne do rozpuszczania i odzyskiwania metali. Charakteryzuje się ona niższą energochłonnością i pozwala na odzyskanie komponentów o wysokiej czystości, choć generuje ścieki wymagające oczyszczenia.

    Naukowcy wskazują również na rosnący potencjał tzw. bioługowania (bioleachingu) – ekologicznej metody, zwanej też biogórnictwem, wykorzystującej mikroorganizmy do odzysku metali.

    Nie tylko ekologia, ale i ekonomia

    Jak podkreślają badacze, argumenty za recyklingiem nie są wyłącznie ekologiczne, ale również ekonomiczne. Rynek baterii litowo-jonowych rośnie w tempie 13% rocznie, a prognozowane zużycie litu ma wzrosnąć z 390 kiloton w 2020 roku do około 1600 kiloton w roku 2026.

    Warto pamiętać, że katoda – element ogniwa litowo-jonowego najbogatszy w cenne metale – stanowi aż 51% kosztu całego ogniwa baterii. Efektywny odzysk tych materiałów zmniejsza zależność od niestabilnych geopolitycznie łańcuchów dostaw surowców pierwotnych i wpisuje się w ideę gospodarki o obiegu zamkniętym.

    Wnioski z publikacji są jednoznaczne: przejście od wydobycia do źródeł wtórnych, jakimi są zużyte baterie, jest nieuniknione dla zrównoważonego rozwoju. Chociaż wciąż istnieją wyzwania związane ze skalowaniem infrastruktury recyklingowej i optymalizacją kosztów, badanie potwierdza, że przyszłość zaopatrzenia w lit leży w „miejskich kopalniach”, które kryją się w naszych zużytych urządzeniach elektronicznych i pojazdach elektrycznych. Dla zainteresowanych link do wspomnianej publikacji naukowej.

    Apple stawia na „Made in USA”. 500 mln dolarów na produkcję i recykling magnesów ziem rzadkich

     

    #akumulatory #baterie #EdithCowanUniversity #ekologia #EV #gospodarkaOObieguZamkniętym #Lit #news #odzyskSurowców #recykling #samochodyElektryczne #zrównoważonyRozwój