home.social

#naprawa — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #naprawa, aggregated by home.social.

  1. Najlepsza część całego #repair jest wtedy kiedy naprawiacie monitor (oczywiście zakrzywiony i "gejmingowy"), który wydaje się naprawialny. W trakcie rozbierania do rzeczywistości przywraca was dźwięk sugerujący, że trochę za mocno go rozebraliście i tak z poziomu "kondensatorów do wymiany" jest do wymiany w sumie cała matryca.
    Do głowy przyszło mi wtedy pewne zasłyszane zdanie: "To całe #zróbToSam powinno się nazywać #spierdolToSam"

    #naprawa #fuckup

  2. Najlepsza część całego #repair jest wtedy kiedy naprawiacie monitor (oczywiście zakrzywiony i "gejmingowy"), który wydaje się naprawialny. W trakcie rozbierania do rzeczywistości przywraca was dźwięk sugerujący, że trochę za mocno go rozebraliście i tak z poziomu "kondensatorów do wymiany" jest do wymiany w sumie cała matryca.
    Do głowy przyszło mi wtedy pewne zasłyszane zdanie: "To całe #zróbToSam powinno się nazywać #spierdolToSam"

    #naprawa #fuckup

  3. Naprawiam popsutego HomePod Mini – nie działa ekran dotykowy

    W dzisiejszym materiale podejmuję się próby reanimacji mojego HomePoda Mini, który postanowił żyć własnym życiem.

    Z powodu uszkodzonej powierzchni dotykowej, urządzenie nieustannie samoistnie wywoływało Siri oraz odtwarzało i pauzowało muzykę, doprowadzając mnie do szału. Zdecydowałem się na inwazyjną procedurę otwarcia głośnika, by odłączyć felerny element. W trakcie tego procesu napotkałem na kilka niespodzianek, w tym irytujący montaż materiałowej osłony oraz mój własny błąd (lub dwa) przy skręcaniu całości. Podzielę się z Wami również ciekawym spostrzeżeniem na temat jego zachowania zaraz po złożeniu.

    Zapraszam do obejrzenia tego krótkiego poradnika dla majsterkowiczów.

    #DIY #HomePod #HomePodMini #naprawa
  4. Naprawiam popsutego HomePod Mini – nie działa ekran dotykowy

    W dzisiejszym materiale podejmuję się próby reanimacji mojego HomePoda Mini, który postanowił żyć własnym życiem.

    Z powodu uszkodzonej powierzchni dotykowej, urządzenie nieustannie samoistnie wywoływało Siri oraz odtwarzało i pauzowało muzykę, doprowadzając mnie do szału. Zdecydowałem się na inwazyjną procedurę otwarcia głośnika, by odłączyć felerny element. W trakcie tego procesu napotkałem na kilka niespodzianek, w tym irytujący montaż materiałowej osłony oraz mój własny błąd (lub dwa) przy skręcaniu całości. Podzielę się z Wami również ciekawym spostrzeżeniem na temat jego zachowania zaraz po złożeniu.

    Zapraszam do obejrzenia tego krótkiego poradnika dla majsterkowiczów.

    #DIY #HomePod #HomePodMini #naprawa
  5. Drogie Fedi. Córce ułamała się śruba od stopki od roweru. Ułamany gwint tkwi w środku (ramy, nie stopki). Są jakieś domowe sposoby, żeby go wykręcić?

    #rower #naprawianie #naprawa #drogiefedi #jakiJeszczeDaćHasztag #majsterkowanie

  6. Drogie Fedi. Córce ułamała się śruba od stopki od roweru. Ułamany gwint tkwi w środku (ramy, nie stopki). Są jakieś domowe sposoby, żeby go wykręcić?

    #rower #naprawianie #naprawa #drogiefedi #jakiJeszczeDaćHasztag #majsterkowanie

  7. #Śląsk #Gliwice #Ukraina #Pomoc #OzN #Wózki #Naprawa

    Dostałem dwa elektryczne wózki inwalidzkie do lekkiego remontu, z przeznaczeniem dla Ukrainy. Zarówno odbiór, jak i finansowanie części są zapewnione.
    Niestety, z powodu przygotowań wyjazdowych raczej się nie wyrobię czasowo i energetycznie, a szkoda je odstawiać do magazynu.
    Czy ktoś by je wziął na warsztat? Do odbioru u nas z balkonu w Gliwicach.
  8. #Śląsk #Gliwice #Ukraina #Pomoc #OzN #Wózki #Naprawa

    Dostałem dwa elektryczne wózki inwalidzkie do lekkiego remontu, z przeznaczeniem dla Ukrainy. Zarówno odbiór, jak i finansowanie części są zapewnione.
    Niestety, z powodu przygotowań wyjazdowych raczej się nie wyrobię czasowo i energetycznie, a szkoda je odstawiać do magazynu.
    Czy ktoś by je wziął na warsztat? Do odbioru u nas z balkonu w Gliwicach.
  9. Jeśli pamiętacie ostatni wpis o telewizorze, to ma on ciąg dalszy.
    Moja radość trwała krótko - po jednym dniu wróciliśmy do punktu wyjścia. Znowu krótli błysk podświetlenia na moment po włączeniu i ciemność. Pogłębione badania multimetrem wykazały brak problemów - napięcie dochodziło tam, gdzie miało, i wszystko trzymało się specyfikacji.

    A więc wziąłem się za rozbieranie ekranu. Nie polecam nikomu - ciężka fizycznie i wymagająca wielkiej delikatności praca. Gdy dotarłem w końcu do pasków LED, które urosły do rangi głównego podejrzanego, okazało się, że są tak przyklejone do obudowy, że nie ruszę ich bez podgrzewania. I wtedy zdecydowałem, że pora odpuścić.

    Zamieszczam tę historię, żebyście mieli pełen obraz tego, na co domowy dłubacz-techniczny nekromanta może się natknąć. Mogłem kombinować, pożyczać dmuchawę gorącego powietrza, i wydać 180 zł na nowe paski, ale to byłaby sztuka dla sztuki. Ten telewizor nie był aż tak specjalny. I również, zgodnie z filozofią mojego ulubionego dłubacza z YT, Adriana Black'a, mówię szczerze również o tym, co mi się nie udało, i gdzie się pomyliłem, zamiast zostawiać półprawdę dla nabicia polubień i swojego ego.

    Przy okazji, pozdrawiam czule po same kule miasto Łódź za całkowity brak miejsc do utylizacji elektrośmieci w centrum. Na osiedlach są rozstawione specjalne kontenery, ale w śródmieściu nie. Chciałem być uczciwy i zanieść panel LCD do najbliższego mnie, więc dygałem 2 kilometry z buta ze szklanym żaglem o rozmiarach metr na półtora, tylko po to, żeby się przekonać, że nic tam nie ma, bo mapa na stronie urzędu jest nieaktualna. #nekrotech #naprawa #elektronika

  10. Apple kończy programy serwisowe dla AirPods Pro (1. gen.) oraz iPhone 12 i 12 Pro

    Apple oficjalnie zakończyło dwa programy serwisowe dotyczące problemów z dźwiękiem w oryginalnych AirPods Pro oraz w iPhone 12 i iPhone 12 Pro.

    Oba programy zapewniały naprawy przez trzy lata od daty zakupu urządzenia, więc większość objętych nimi egzemplarzy i tak była już poza okresem wsparcia.

    Program dla AirPods Pro (1. generacji) obejmował modele wyprodukowane przed październikiem 2020 roku, w których występowały trzaski, zakłócenia lub problemy z Aktywną Redukcją Hałasu (ANC). Apple wymieniało wadliwe słuchawki po potwierdzeniu usterki.

    Z kolei program serwisowy dla iPhone 12 i 12 Pro, uruchomiony w 2021 roku, dotyczył wadliwego modułu głośnika, który powodował brak dźwięku podczas połączeń. Obejmował urządzenia wyprodukowane między październikiem 2020 a kwietniem 2021, z wyłączeniem modeli iPhone 12 mini i 12 Pro Max.

    Oba programy zostały przedłużone do trzech lat od premiery, ale obecnie są już oficjalnie zakończone.

    #AirPods #AirPodsPro #aktualnościApple #Apple #AppleNews #AppleServiceProgram #dźwięk #iPhone #iPhone12 #iPhone12Pro #naprawa #serwisApple #technologia #usterki

  11. Apple kończy programy serwisowe dla AirPods Pro (1. gen.) oraz iPhone 12 i 12 Pro

    Apple oficjalnie zakończyło dwa programy serwisowe dotyczące problemów z dźwiękiem w oryginalnych AirPods Pro oraz w iPhone 12 i iPhone 12 Pro.

    Oba programy zapewniały naprawy przez trzy lata od daty zakupu urządzenia, więc większość objętych nimi egzemplarzy i tak była już poza okresem wsparcia.

    Program dla AirPods Pro (1. generacji) obejmował modele wyprodukowane przed październikiem 2020 roku, w których występowały trzaski, zakłócenia lub problemy z Aktywną Redukcją Hałasu (ANC). Apple wymieniało wadliwe słuchawki po potwierdzeniu usterki.

    Z kolei program serwisowy dla iPhone 12 i 12 Pro, uruchomiony w 2021 roku, dotyczył wadliwego modułu głośnika, który powodował brak dźwięku podczas połączeń. Obejmował urządzenia wyprodukowane między październikiem 2020 a kwietniem 2021, z wyłączeniem modeli iPhone 12 mini i 12 Pro Max.

    Oba programy zostały przedłużone do trzech lat od premiery, ale obecnie są już oficjalnie zakończone.

    #AirPods #AirPodsPro #aktualnościApple #Apple #AppleNews #AppleServiceProgram #dźwięk #iPhone #iPhone12 #iPhone12Pro #naprawa #serwisApple #technologia #usterki

  12. Apple kończy programy serwisowe dla AirPods Pro (1. gen.) oraz iPhone 12 i 12 Pro

    Apple oficjalnie zakończyło dwa programy serwisowe dotyczące problemów z dźwiękiem w oryginalnych AirPods Pro oraz w iPhone 12 i iPhone 12 Pro.

    Oba programy zapewniały naprawy przez trzy lata od daty zakupu urządzenia, więc większość objętych nimi egzemplarzy i tak była już poza okresem wsparcia.

    Program dla AirPods Pro (1. generacji) obejmował modele wyprodukowane przed październikiem 2020 roku, w których występowały trzaski, zakłócenia lub problemy z Aktywną Redukcją Hałasu (ANC). Apple wymieniało wadliwe słuchawki po potwierdzeniu usterki.

    Z kolei program serwisowy dla iPhone 12 i 12 Pro, uruchomiony w 2021 roku, dotyczył wadliwego modułu głośnika, który powodował brak dźwięku podczas połączeń. Obejmował urządzenia wyprodukowane między październikiem 2020 a kwietniem 2021, z wyłączeniem modeli iPhone 12 mini i 12 Pro Max.

    Oba programy zostały przedłużone do trzech lat od premiery, ale obecnie są już oficjalnie zakończone.

    #AirPods #AirPodsPro #aktualnościApple #Apple #AppleNews #AppleServiceProgram #dźwięk #iPhone #iPhone12 #iPhone12Pro #naprawa #serwisApple #technologia #usterki

  13. AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność

    Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.

    Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.

    Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.

    Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.

    AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]

    #AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój

  14. AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność

    Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.

    Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.

    Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.

    Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.

    AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]

    #AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój

  15. AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność

    Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.

    Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.

    Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.

    Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.

    AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]

    #AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój

  16. AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność

    Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.

    Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.

    Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.

    Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.

    AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]

    #AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój

  17. AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność

    Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.

    Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.

    Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.

    Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.

    AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]

    #AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój

  18. iPhone 17 Pro rozebrany na części. iFixit potwierdza „scratchgate” i odkrywa dużą zmianę w baterii

    Serwis iFixit, znany z demonstrowania demontażu na części najnowszej elektroniki, opublikował swoją szczegółową analizę budowy iPhone’a 17 Pro. Wyniki są niejednoznaczne.

    Dlaczego niejednoznaczne? Przede wszystkim z jednej strony Apple wprowadziło kluczowe ułatwienie w kwestii naprawy, ale z drugiej potwierdzono problemy z wytrzymałością obudowy i utrudniono dostęp do niektórych komponentów.

    „Scratchgate” to nie mit

    Jedną z najgorętszych kwestii tuż po premierze były doniesienia o podatności nowej, anodyzowanej obudowy iPhone’a 17 Pro na zarysowania. Analiza iFixit pod mikroskopem niestety potwierdza te obawy.

    Eksperci wykazali, że warstwa anodyzowana, szczególnie na ostrych krawędziach wokół wyspy aparatów, jest stosunkowo nietrwała i łatwo ulega odpryskom, odsłaniając błyszczące aluminium pod spodem. Oznacza to, że afera nazwana w sieci „scratchgate” ma realne podstawy i użytkownicy powinni szczególnie dbać o ten element obudowy.

    Rozbiórka iPhone Air ujawnia świetną naprawialność

    Duży plus przy wymianie baterii

    Największą i najbardziej pozytywną niespodzianką jest zmiana podejścia do montażu baterii. Po raz pierwszy Apple umieściło akumulator w specjalnej, metalowej tacce, która jest przykręcana do korpusu za pomocą śrub Torx.

    Choć bateria wciąż jest zabezpieczona specjalnym klejem, nowa konstrukcja sprawia, że jej demontaż jest znacznie bezpieczniejszy i łatwiejszy niż w poprzednich generacjach. To ukłon w stronę serwisów i użytkowników, którzy w przyszłości będą chcieli wymienić zużyty akumulator.

    Krok w tył w kwestii dostępu i rewolucja w chłodzeniu

    Niestety, jest też zła wiadomość. W przeciwieństwie do poprzednich modeli, iPhone 17 Pro nie posiada już tzw. podwójnego dostępu do wnętrza. Oznacza to, że do komponentów, w tym do wspomnianej baterii, nie można już dostać się poprzez demontaż tylnego panelu szklanego. Wszelkie naprawy muszą odbywać się od strony ekranu.

    Analiza iFixit ujawniła także nowy system chłodzenia oparty na komorze parowej (vapor chamber), który ma za zadanie efektywniej odprowadzać ciepło generowane przez nowy procesor.

    Ostateczna ocena naprawialności: 7/10

    Mimo mieszanych odczuć, iPhone 17 Pro otrzymał od iFixit taką samą ocenę naprawialności jak model iPhone Air – 7 na 10 punktów, czyli wynik, który można uznać za dobry. Eksperci uznali, że ogromne ułatwienie w postaci nowej, wyjmowanej tacki na baterię, w dużej mierze rekompensuje powrót do konstrukcji z dostępem do wnętrza wyłącznie od frontu urządzenia.

    Pełne wideo z iFixit poniżej:

    #Apple #bateria #ifixit #iPhone17Pro #komoraParowa #naprawa #news #rozbiórka #rysy #scratchgate #smartfon #teardown #technologia

  19. iPhone 17 Pro rozebrany na części. iFixit potwierdza „scratchgate” i odkrywa dużą zmianę w baterii

    Serwis iFixit, znany z demonstrowania demontażu na części najnowszej elektroniki, opublikował swoją szczegółową analizę budowy iPhone’a 17 Pro. Wyniki są niejednoznaczne.

    Dlaczego niejednoznaczne? Przede wszystkim z jednej strony Apple wprowadziło kluczowe ułatwienie w kwestii naprawy, ale z drugiej potwierdzono problemy z wytrzymałością obudowy i utrudniono dostęp do niektórych komponentów.

    „Scratchgate” to nie mit

    Jedną z najgorętszych kwestii tuż po premierze były doniesienia o podatności nowej, anodyzowanej obudowy iPhone’a 17 Pro na zarysowania. Analiza iFixit pod mikroskopem niestety potwierdza te obawy.

    Eksperci wykazali, że warstwa anodyzowana, szczególnie na ostrych krawędziach wokół wyspy aparatów, jest stosunkowo nietrwała i łatwo ulega odpryskom, odsłaniając błyszczące aluminium pod spodem. Oznacza to, że afera nazwana w sieci „scratchgate” ma realne podstawy i użytkownicy powinni szczególnie dbać o ten element obudowy.

    Rozbiórka iPhone Air ujawnia świetną naprawialność

    Duży plus przy wymianie baterii

    Największą i najbardziej pozytywną niespodzianką jest zmiana podejścia do montażu baterii. Po raz pierwszy Apple umieściło akumulator w specjalnej, metalowej tacce, która jest przykręcana do korpusu za pomocą śrub Torx.

    Choć bateria wciąż jest zabezpieczona specjalnym klejem, nowa konstrukcja sprawia, że jej demontaż jest znacznie bezpieczniejszy i łatwiejszy niż w poprzednich generacjach. To ukłon w stronę serwisów i użytkowników, którzy w przyszłości będą chcieli wymienić zużyty akumulator.

    Krok w tył w kwestii dostępu i rewolucja w chłodzeniu

    Niestety, jest też zła wiadomość. W przeciwieństwie do poprzednich modeli, iPhone 17 Pro nie posiada już tzw. podwójnego dostępu do wnętrza. Oznacza to, że do komponentów, w tym do wspomnianej baterii, nie można już dostać się poprzez demontaż tylnego panelu szklanego. Wszelkie naprawy muszą odbywać się od strony ekranu.

    Analiza iFixit ujawniła także nowy system chłodzenia oparty na komorze parowej (vapor chamber), który ma za zadanie efektywniej odprowadzać ciepło generowane przez nowy procesor.

    Ostateczna ocena naprawialności: 7/10

    Mimo mieszanych odczuć, iPhone 17 Pro otrzymał od iFixit taką samą ocenę naprawialności jak model iPhone Air – 7 na 10 punktów, czyli wynik, który można uznać za dobry. Eksperci uznali, że ogromne ułatwienie w postaci nowej, wyjmowanej tacki na baterię, w dużej mierze rekompensuje powrót do konstrukcji z dostępem do wnętrza wyłącznie od frontu urządzenia.

    Pełne wideo z iFixit poniżej:

    #Apple #bateria #ifixit #iPhone17Pro #komoraParowa #naprawa #news #rozbiórka #rysy #scratchgate #smartfon #teardown #technologia

  20. Lenovo oferuje darmową ochronę przed uszkodzeniami

    Lenovo wprowadziło nową promocję dla klientów swojego warszawskiego Showroomu. Dotyczy to osób zainteresowanych tabletami chińskiego potentata.

    Każda osoba, która zakupi dowolny tablet tej marki, otrzyma w cenie urządzenia dwuletnią usługę ochrony przed przypadkowymi uszkodzeniami Accidental Damage Protection One (ADP One). Promocja obejmuje całe portfolio tabletów dostępnych w salonie.

    Firma Lenovo ogłosiła, że klienci decydujący się na zakup tabletu w salonie zlokalizowanym w warszawskim Hotelu Warszawa mogą liczyć na dodatkowe zabezpieczenie swojego sprzętu. Usługa ADP One, dodawana bezpłatnie na okres dwóch lat, gwarantuje jednorazową naprawę lub wymianę urządzenia w przypadku jego przypadkowego uszkodzenia. To odpowiedź na najczęstsze obawy użytkowników związane z codziennym korzystaniem ze sprzętu mobilnego.

    Co obejmuje ochrona ADP One? Pakiet Accidental Damage Protection One to zabezpieczenie przed zdarzeniami, które nie są objęte standardową gwarancją producenta. Użytkownicy, których tablet ulegnie awarii na skutek nieszczęśliwego wypadku, mogą liczyć na pomoc. Ochrona obejmuje takie sytuacje jak zalanie urządzenia cieczą, upadek, pęknięcie ekranu, uszkodzenie obudowy czy awarię spowodowaną nagłym przepięciem elektrycznym. Okres ochronny rozpoczyna się w momencie zakupu i aktywacji usługi, trwa równe dwa lata.

    Promocją objęte jest całe portfolio tabletów marki Lenovo dostępnych w warszawskim salonie. Oznacza to, że klienci mogą wybierać spośród urządzeń dostosowanych do różnych potrzeb – od zaawansowanych modeli dla wymagających, po sprzęt przeznaczony do konsumpcji mediów i codziennych zadań. Wśród przykładowych urządzeń objętych akcją znajdują się m.in. wydajny Lenovo Yoga Tab Plus z procesorem Snapdragon 8 Gen 3 , multimedialny Lenovo Idea Tab Pro z ekranem 3K i głośnikami JBL czy skierowany do miłośników muzyki Lenovo Tab Plus z ośmioma głośnikami Hi-Fi.

    Aby otrzymać darmową ochronę, wystarczy do 31 grudnia 2025 roku zakupić dowolny tablet Lenovo we wspomnianym Showroomie Lenovo i Motorola. Chęć skorzystania z promocji należy zgłosić sprzedawcy podczas finalizowania transakcji. Status przypisania usługi do konkretnego urządzenia można zweryfikować na oficjalnej stronie wsparcia technicznego Lenovo. Oferta jest ważna do wyczerpania zapasów.

    Lenovo niczym taran? Jest i rysa na pancerzu. Groźna luka w kamerkach internetowych firmy

    #ADPOne #gwarancja #Lenovo #LenovoTab #LenovoYogaTab #naprawa #news #ochrona #promocja #ShowroomLenovo #tablet #ubezpieczenie #uszkodzenie #Warszawa

  21. Lenovo oferuje darmową ochronę przed uszkodzeniami

    Lenovo wprowadziło nową promocję dla klientów swojego warszawskiego Showroomu. Dotyczy to osób zainteresowanych tabletami chińskiego potentata.

    Każda osoba, która zakupi dowolny tablet tej marki, otrzyma w cenie urządzenia dwuletnią usługę ochrony przed przypadkowymi uszkodzeniami Accidental Damage Protection One (ADP One). Promocja obejmuje całe portfolio tabletów dostępnych w salonie.

    Firma Lenovo ogłosiła, że klienci decydujący się na zakup tabletu w salonie zlokalizowanym w warszawskim Hotelu Warszawa mogą liczyć na dodatkowe zabezpieczenie swojego sprzętu. Usługa ADP One, dodawana bezpłatnie na okres dwóch lat, gwarantuje jednorazową naprawę lub wymianę urządzenia w przypadku jego przypadkowego uszkodzenia. To odpowiedź na najczęstsze obawy użytkowników związane z codziennym korzystaniem ze sprzętu mobilnego.

    Co obejmuje ochrona ADP One? Pakiet Accidental Damage Protection One to zabezpieczenie przed zdarzeniami, które nie są objęte standardową gwarancją producenta. Użytkownicy, których tablet ulegnie awarii na skutek nieszczęśliwego wypadku, mogą liczyć na pomoc. Ochrona obejmuje takie sytuacje jak zalanie urządzenia cieczą, upadek, pęknięcie ekranu, uszkodzenie obudowy czy awarię spowodowaną nagłym przepięciem elektrycznym. Okres ochronny rozpoczyna się w momencie zakupu i aktywacji usługi, trwa równe dwa lata.

    Promocją objęte jest całe portfolio tabletów marki Lenovo dostępnych w warszawskim salonie. Oznacza to, że klienci mogą wybierać spośród urządzeń dostosowanych do różnych potrzeb – od zaawansowanych modeli dla wymagających, po sprzęt przeznaczony do konsumpcji mediów i codziennych zadań. Wśród przykładowych urządzeń objętych akcją znajdują się m.in. wydajny Lenovo Yoga Tab Plus z procesorem Snapdragon 8 Gen 3 , multimedialny Lenovo Idea Tab Pro z ekranem 3K i głośnikami JBL czy skierowany do miłośników muzyki Lenovo Tab Plus z ośmioma głośnikami Hi-Fi.

    Aby otrzymać darmową ochronę, wystarczy do 31 grudnia 2025 roku zakupić dowolny tablet Lenovo we wspomnianym Showroomie Lenovo i Motorola. Chęć skorzystania z promocji należy zgłosić sprzedawcy podczas finalizowania transakcji. Status przypisania usługi do konkretnego urządzenia można zweryfikować na oficjalnej stronie wsparcia technicznego Lenovo. Oferta jest ważna do wyczerpania zapasów.

    Lenovo niczym taran? Jest i rysa na pancerzu. Groźna luka w kamerkach internetowych firmy

    #ADPOne #gwarancja #Lenovo #LenovoTab #LenovoYogaTab #naprawa #news #ochrona #promocja #ShowroomLenovo #tablet #ubezpieczenie #uszkodzenie #Warszawa

  22. Lenovo oferuje darmową ochronę przed uszkodzeniami

    Lenovo wprowadziło nową promocję dla klientów swojego warszawskiego Showroomu. Dotyczy to osób zainteresowanych tabletami chińskiego potentata.

    Każda osoba, która zakupi dowolny tablet tej marki, otrzyma w cenie urządzenia dwuletnią usługę ochrony przed przypadkowymi uszkodzeniami Accidental Damage Protection One (ADP One). Promocja obejmuje całe portfolio tabletów dostępnych w salonie.

    Firma Lenovo ogłosiła, że klienci decydujący się na zakup tabletu w salonie zlokalizowanym w warszawskim Hotelu Warszawa mogą liczyć na dodatkowe zabezpieczenie swojego sprzętu. Usługa ADP One, dodawana bezpłatnie na okres dwóch lat, gwarantuje jednorazową naprawę lub wymianę urządzenia w przypadku jego przypadkowego uszkodzenia. To odpowiedź na najczęstsze obawy użytkowników związane z codziennym korzystaniem ze sprzętu mobilnego.

    Co obejmuje ochrona ADP One? Pakiet Accidental Damage Protection One to zabezpieczenie przed zdarzeniami, które nie są objęte standardową gwarancją producenta. Użytkownicy, których tablet ulegnie awarii na skutek nieszczęśliwego wypadku, mogą liczyć na pomoc. Ochrona obejmuje takie sytuacje jak zalanie urządzenia cieczą, upadek, pęknięcie ekranu, uszkodzenie obudowy czy awarię spowodowaną nagłym przepięciem elektrycznym. Okres ochronny rozpoczyna się w momencie zakupu i aktywacji usługi, trwa równe dwa lata.

    Promocją objęte jest całe portfolio tabletów marki Lenovo dostępnych w warszawskim salonie. Oznacza to, że klienci mogą wybierać spośród urządzeń dostosowanych do różnych potrzeb – od zaawansowanych modeli dla wymagających, po sprzęt przeznaczony do konsumpcji mediów i codziennych zadań. Wśród przykładowych urządzeń objętych akcją znajdują się m.in. wydajny Lenovo Yoga Tab Plus z procesorem Snapdragon 8 Gen 3 , multimedialny Lenovo Idea Tab Pro z ekranem 3K i głośnikami JBL czy skierowany do miłośników muzyki Lenovo Tab Plus z ośmioma głośnikami Hi-Fi.

    Aby otrzymać darmową ochronę, wystarczy do 31 grudnia 2025 roku zakupić dowolny tablet Lenovo we wspomnianym Showroomie Lenovo i Motorola. Chęć skorzystania z promocji należy zgłosić sprzedawcy podczas finalizowania transakcji. Status przypisania usługi do konkretnego urządzenia można zweryfikować na oficjalnej stronie wsparcia technicznego Lenovo. Oferta jest ważna do wyczerpania zapasów.

    Lenovo niczym taran? Jest i rysa na pancerzu. Groźna luka w kamerkach internetowych firmy

    #ADPOne #gwarancja #Lenovo #LenovoTab #LenovoYogaTab #naprawa #news #ochrona #promocja #ShowroomLenovo #tablet #ubezpieczenie #uszkodzenie #Warszawa

  23. Lenovo oferuje darmową ochronę przed uszkodzeniami

    Lenovo wprowadziło nową promocję dla klientów swojego warszawskiego Showroomu. Dotyczy to osób zainteresowanych tabletami chińskiego potentata.

    Każda osoba, która zakupi dowolny tablet tej marki, otrzyma w cenie urządzenia dwuletnią usługę ochrony przed przypadkowymi uszkodzeniami Accidental Damage Protection One (ADP One). Promocja obejmuje całe portfolio tabletów dostępnych w salonie.

    Firma Lenovo ogłosiła, że klienci decydujący się na zakup tabletu w salonie zlokalizowanym w warszawskim Hotelu Warszawa mogą liczyć na dodatkowe zabezpieczenie swojego sprzętu. Usługa ADP One, dodawana bezpłatnie na okres dwóch lat, gwarantuje jednorazową naprawę lub wymianę urządzenia w przypadku jego przypadkowego uszkodzenia. To odpowiedź na najczęstsze obawy użytkowników związane z codziennym korzystaniem ze sprzętu mobilnego.

    Co obejmuje ochrona ADP One? Pakiet Accidental Damage Protection One to zabezpieczenie przed zdarzeniami, które nie są objęte standardową gwarancją producenta. Użytkownicy, których tablet ulegnie awarii na skutek nieszczęśliwego wypadku, mogą liczyć na pomoc. Ochrona obejmuje takie sytuacje jak zalanie urządzenia cieczą, upadek, pęknięcie ekranu, uszkodzenie obudowy czy awarię spowodowaną nagłym przepięciem elektrycznym. Okres ochronny rozpoczyna się w momencie zakupu i aktywacji usługi, trwa równe dwa lata.

    Promocją objęte jest całe portfolio tabletów marki Lenovo dostępnych w warszawskim salonie. Oznacza to, że klienci mogą wybierać spośród urządzeń dostosowanych do różnych potrzeb – od zaawansowanych modeli dla wymagających, po sprzęt przeznaczony do konsumpcji mediów i codziennych zadań. Wśród przykładowych urządzeń objętych akcją znajdują się m.in. wydajny Lenovo Yoga Tab Plus z procesorem Snapdragon 8 Gen 3 , multimedialny Lenovo Idea Tab Pro z ekranem 3K i głośnikami JBL czy skierowany do miłośników muzyki Lenovo Tab Plus z ośmioma głośnikami Hi-Fi.

    Aby otrzymać darmową ochronę, wystarczy do 31 grudnia 2025 roku zakupić dowolny tablet Lenovo we wspomnianym Showroomie Lenovo i Motorola. Chęć skorzystania z promocji należy zgłosić sprzedawcy podczas finalizowania transakcji. Status przypisania usługi do konkretnego urządzenia można zweryfikować na oficjalnej stronie wsparcia technicznego Lenovo. Oferta jest ważna do wyczerpania zapasów.

    Lenovo niczym taran? Jest i rysa na pancerzu. Groźna luka w kamerkach internetowych firmy

    #ADPOne #gwarancja #Lenovo #LenovoTab #LenovoYogaTab #naprawa #news #ochrona #promocja #ShowroomLenovo #tablet #ubezpieczenie #uszkodzenie #Warszawa

  24. Pan Walizkowy naprawił rączkę, ale z pewnymi ograniczeniami, tj. nie należy ciągnąć do oporu, bo się w sobie zatnie 😊 (największym wyzwaniem będzie o tym pamiętać). Zawsze coś. Koszt 5 dyszek, walizkę pewnie wymienię, ale ta zostanie jako back-up, bo wyrzucać zdecydowanie szkoda.
    Nadal hucznie polecam zakład, Warszawa, Piękna 58.

    #polecam #naprawa #naprawawalizek

  25. Pan Walizkowy naprawił rączkę, ale z pewnymi ograniczeniami, tj. nie należy ciągnąć do oporu, bo się w sobie zatnie 😊 (największym wyzwaniem będzie o tym pamiętać). Zawsze coś. Koszt 5 dyszek, walizkę pewnie wymienię, ale ta zostanie jako back-up, bo wyrzucać zdecydowanie szkoda.
    Nadal hucznie polecam zakład, Warszawa, Piękna 58.

    #polecam #naprawa #naprawawalizek

  26. Co do naprawy walizek, dość polecam zakład w Warszawie na Pięknej 58. Pan już zrobił mi był nowe kółka do kabinówki (drogo, ale kabinówka była droga sercu memu), a teraz będzie naprawiał rączkę od średniej. Naprawa, jeśli się uda, ma kosztować 80 zł, a jeśli nie, to zero. Pan jest miły oraz ciacho.

    #Warszawa #naprawa #naprawawalizek
    (jaki hasztag jeszcze?)

  27. Co do naprawy walizek, dość polecam zakład w Warszawie na Pięknej 58. Pan już zrobił mi był nowe kółka do kabinówki (drogo, ale kabinówka była droga sercu memu), a teraz będzie naprawiał rączkę od średniej. Naprawa, jeśli się uda, ma kosztować 80 zł, a jeśli nie, to zero. Pan jest miły oraz ciacho.

    #Warszawa #naprawa #naprawawalizek
    (jaki hasztag jeszcze?)

  28. Kawiarenka naprawcza z Knyfyrtel Hackerspace Poznań | Laptopy i mała elektronika

    10 maja 2025 11:00:00 CEST - GMT+2 - Młodzieżowy Dom Kultury Nr 1 w Poznaniu, 61-555, Poznań, Polska

    mobilizon.pl/events/02fd4776-5

  29. Pokazał jak shakować zabawkę dla dzieci… bo producent zbankrutował

    Historie takie jak ta w świecie inżynierii wstecznej lub ogólnie hackingu pojawiają się stosunkowo często. Producent kończy wsparcie urządzenia (lub jak w tym przypadku bankrutuje) i w efekcie tego po pewnym czasie produkt przestaje działać. Jednak nie zawsze oznacza to koniec danego rozwiązania. Kreatywność użytkowników pozwala powołać drugie życie np....

    #WBiegu #Backdoor #Gadżet #Iot #Naprawa #Re #Zabawka

    sekurak.pl/pokazal-jak-shakowa

  30. Pokazał jak shakować zabawkę dla dzieci… bo producent zbankrutował

    Historie takie jak ta w świecie inżynierii wstecznej lub ogólnie hackingu pojawiają się stosunkowo często. Producent kończy wsparcie urządzenia (lub jak w tym przypadku bankrutuje) i w efekcie tego po pewnym czasie produkt przestaje działać. Jednak nie zawsze oznacza to koniec danego rozwiązania. Kreatywność użytkowników pozwala powołać drugie życie np....

    #WBiegu #Backdoor #Gadżet #Iot #Naprawa #Re #Zabawka

    sekurak.pl/pokazal-jak-shakowa

  31. Nowe głośniki MacBook Pro najtańsze do naprawy od 2015 roku

    Apple po raz pierwszy od niemal dekady umożliwia naprawę pojedynczych głośników w MacBooku Pro bez konieczności wymiany innych komponentów.

    Zgodnie z wewnętrzną notatką, Apple oferuje głośniki jako części do naprawy dla nowych modeli MacBooka Pro 14 i 16 cali z procesorami Apple M4, M4 Pro i M4 Max. Jest to pierwsza taka zmiana od 2015 roku.

    Dla modeli MacBook Pro wydanych w latach 2016–2023 Apple wymieniało cały „top case” z baterią i innymi elementami, co podnosiło koszty naprawy. Teraz dostępność głośników jako oddzielnych części znacznie obniży koszty naprawy.

    Dodatkowo, Apple udostępniło podręczniki naprawy głośników na swojej stronie, umożliwiając technikom i użytkownikom samodzielną naprawę przez sklep z częściami do samodzielnej naprawy.

    Według wiarygodnego źródła, Apple daje teraz technikom dostęp do poszczególnych części głośników dla wszystkich 14-calowych i 16-calowych modeli MacBooków Pro z krzemem Apple, począwszy od modeli z Apple M1 Pro i M1 Max. Okaże się, czy części do starszych modeli zostaną również dodane do samoobsługowego sklepu naprawczego, donosi MacRumors.

    #głośniki #MacBookPro #MacBookPro2024 #naprawa #serwis

  32. Może ktoś będzie wiedział...

    Mam parownicę do ubrań, do której używałam zawsze wody demineralizowanej.
    Niestety przestała działać. Rozgrzewa się prawidłowo (co widać po kontrolkach), ale nie podaje pary.

    Czy można ją jakoś wyczyścić / ewentualnie odkamienić?

    #parownica #usterka #odkamienianie #naprawa #agd #MałeAGD

  33. Serwis iFixit dokonał rozbiórki iPada mini 7. generacji.

    Firma potwierdziła, że Apple nie zmieniła sprzętowych komponentów wyświetlacza, aby naprawić problem „jelly scrolling” – choć, jak potwierdzają recenzenci (w tym nasz Wojtek) problem ten już nie jest zauważalny.

    Zamiast tego poprawa leży w zoptymalizowanym kontrolerze wyświetlacza, który zapewnia równomierne odświeżanie całego ekranu!

    Dzięki temu, choć ekran jest taki sam jak w poprzedniej generacji, efekt „jelly scrolling” został znacząco zredukowany lub zniknął.

    Dodatkowo iFixit odkryło, że logo Apple jest teraz zdejmowalne.

    Ocena naprawialności nowego mini? 3/10.

    https://imagazine.pl/2024/10/28/ifixit-rozebralo-ipada-mini-7-gen/

    #ifixit #iPadMini7 #iPadMini7Gen_ #jellyScrolling #naprawa #serwis

  34. Hej!

    Nie pisałem, bo byłem chory. Ale gdy tylko zacząłem czuć się lepiej, wydarzyło się to i poczułem, że chcę się tym podzielić. Dziś więc napisałem o tym wszystkim:

    rawtext.club/~deerbard/art/202

    gemini://rawtext.club/~deerbar

    #terapia #kintsugi #naprawa #therapy #repair

  35. Hej!

    Nie pisałem, bo byłem chory. Ale gdy tylko zacząłem czuć się lepiej, wydarzyło się to i poczułem, że chcę się tym podzielić. Dziś więc napisałem o tym wszystkim:

    rawtext.club/~deerbard/art/202

    gemini://rawtext.club/~deerbar

    #terapia #kintsugi #naprawa #therapy #repair

  36. Apple ogłosiło, że klienci i niezależne serwisy będą mogli naprawiać wybrane iPhone’y za pomocą używanych, oryginalnych części Apple jeszcze w tym roku.

    Szef inżynierii sprzętu Apple, John Ternus, rozmawiał z serwisem TechCrunch o kontrowersyjnym procesie parowania części iPhone’a.

    Witryna naprawcza iFixit skrytykowała ten proces w zeszłym roku, a Oregon niedawno uchwalił prawo, które zakazałoby Apple korzystania z procesu parowania części w tym stanie dla urządzeń wyprodukowanych po 1 stycznia 2025 roku.

    Ternus argumentował, że iPhone’y nadal działają z większością części innych firm:

    Parowanie części jest pojęciem używanym w mediach i ma negatywne konotacje. Myślę, że doprowadziło to ludzi do przekonania, że w jakiś sposób blokujemy działanie części innych firm, czego nie robimy. Sposób, w jaki na to patrzymy, polega na tym, że musimy wiedzieć, jaka część znajduje się w urządzeniu, z kilku powodów. Po pierwsze, musimy uwierzytelnić, że jest to prawdziwe urządzenie biometryczne Apple i że nie zostało sfałszowane lub coś w tym rodzaju. Drugim jest kalibracja.

    Jednym z wyjątków są części innych firm związane z Face ID i Touch ID, które według Ternusa nie działają w iPhone’ach ze względów bezpieczeństwa:

    Myślisz o Touch ID i Face ID oraz o krytyczności ich bezpieczeństwa ze względu na to, jak wiele naszych informacji znajduje się w naszych telefonach. Całe nasze życie jest w naszych telefonach. Nie mamy możliwości zweryfikowania wydajności biometrii innych firm. Jest to obszar, w którym nie umożliwiamy korzystania z modułów innych firm dla kluczowych funkcji bezpieczeństwa. Ale we wszystkich innych aspektach tak.

    Apple ostrzega klientów, jeśli część iPhone’a nie jest oryginalna. W przypadku, gdy iPhone został naprawiony, sekcja „Części i historia serwisowa” pojawia się w aplikacji Ustawienia w sekcji Ogólne → Informacje i pokazuje, czy zainstalowano nieoryginalne części Apple.

    Ternus powiedział, że ta przejrzystość dotycząca napraw jest ważna:

    Mamy w użyciu setki milionów iPhone’ów, które są urządzeniami z drugiej lub trzeciej ręki. To świetny sposób dla ludzi, aby poznać iPhone’a. Uważamy, że ważna jest dla nich przejrzystość: czy to urządzenie było naprawiane? Jaka część została użyta? Tego typu rzeczy.

    Apple twierdzi, że jeszcze w tym roku rozszerzy sekcję „Części i historia serwisowa”, aby pokazać, czy używana część jest oryginalną częścią Apple.

    https://imagazine.pl/2024/04/12/apple-odpowiada-na-krytyke-dot-procesu-parowania-czesci-iphonea/

    #Apple #bateria #naprawa #nieoryginalnaBateria #serwis #wymiana

  37. Apple poinformowało w komunikacie prasowym, że rozszerza swój program samodzielnej naprawy na komputery o części dla iMaca M3 oraz 14- i 16-calowego MacBooka Pro M3.

    Informacja prasowa

    Apple ogłosiło dziś rozszerzenie usługi samoobsługowej naprawy modeli MacBook Pro i iMac wyposażonych w technologię Apple M3, których wsparcie jest już dostępne.

    Od kwietnia 2022 r. usługa Self Service Repair zapewnia klientom dostęp do tych samych podręczników, oryginalnych części Apple i narzędzi, których można używać w sklepach Apple Store i u autoryzowanych dostawców usług Apple.

    Na początku przyszłego miesiąca Apple udostępni w USA narzędzie Apple Diagnostics do samoobsługowej naprawy dla modeli MacBooka Pro i iMaca z procesorem Apple M3. Wprowadzone pod koniec ubiegłego roku dla telefonów iPhone i komputerów Mac sesje rozwiązywania problemów w ramach usługi Apple Diagnostics dają klientom taką samą możliwość, jak autoryzowani serwisanci Apple i niezależni dostawcy usług naprawczych, testowania urządzeń pod kątem optymalnej funkcjonalności i wydajności części, a także identyfikowania części, które mogą wymagać naprawy.

    Ponadto Apple aktualizuje proces konfiguracji systemu dla wszystkich modeli komputerów Mac, aby usprawnić proces naprawy i zwiększyć jego wydajność.

    Użytkownicy komputerów Mac nie będą już musieli kontaktować się z zespołem pomocy technicznej ds. samoobsługowej naprawy, aby przeprowadzić ostatni etap naprawy, ale zespół będzie nadal dostępny, aby pomóc w razie potrzeby. Zaktualizowany proces będzie dostępny na początku przyszłego miesiąca we wszystkich krajach, w których obsługiwane są naprawy samoobsługowe.

    W ciągu ostatnich pięciu lat Apple prawie podwoił liczbę punktów serwisowych zapewniających dostęp do oryginalnych części, narzędzi i szkoleń Apple, włączając ponad 5000 niezależnych dostawców usług naprawczych i globalną sieć około 5000 autoryzowanych dostawców usług Apple.

    Więcej o tym programie możesz posłuchać w jednym z odcinków mojego podcastu:

    https://imagazine.pl/2024/03/03/apple-rozszerza-program-do-it-yourself-na-komputery-mac-z-apple-m3/

    #Apple #DIY #e4e4e4 #iMac #MacBookPro #naprawa #serwis

  38. „W jednym pikselu iPhone’a można zmieścić 50 pikseli” z ekranu Vision Pro – czytamy w pełnym raporcie serwisu iFixit, poświęconym komputerowi przestrzennemu Apple Vision Pro.

    Po udostępnieniu pierwszego filmu, iFixit powraca z drugą częścią demontażu Apple Vision Pro. Tym razem skupiając się na podwójnych ekranach 4K, baterii i naprawialności urządzenia.

    iFixit donosi, że dwa ekrany Apple Vision Pro mają rozdzielczość 3660 x 3200 pikseli. 4K z definicji to 3840 x 2160 pikseli, więc Vision Pro ma zawsze nieco niższą rozdzielczość w poziomie i znacznie wyższą rozdzielczość w pionie.

    Jednak ta różnica nie podważa wrażenia, jakie wywierają wyświetlacze Vision Pro.

    Jak wyjaśnia iFixit w filmie:

    Wartości te nie spełniają definicji 4K według standardów komercyjnych, ale telewizory 4K też tego nie spełniają. Krótko mówiąc, każdy z tych paneli ma więcej pikseli niż telewizor 4K, ale technicznie rzecz biorąc nie jest to 4K.

    Teraz możemy obliczyć liczbę pikseli na cal panelu wyświetlacza, czyli PPI. Jeśli przeliczymy niektóre jednostki, obliczymy, że panele Vision Pro mają około 3380 PPI.

    W jednym pikselu iPhone’a można zmieścić 50 takich pikseli!

    Ostatnia linijka robi wrażenie.

    Obliczyliśmy, że Apple Vision Pro ma średni współczynnik PPD wynoszący około 34 pikseli przy polu widzenia 100 stopni, co wydaje się być bardzo dokładne w porównaniu z Questem 3 w bardzo podstawowym teście.

    W porównaniu do Questa 3 pole widzenia Apple Vision Pro jest nieco węższe, ale jakość obrazu jest wyraźnie wyższa.

    iFixit przyznało komputerowi Apple Vision Pro ocenę możliwości naprawy na poziomie 4/10. Jest to ocena tymczasowa:

    Chociaż dostęp do urządzenia jest trudny, głównie ze względu na szkołę inżynierii kleju i szkła firmy Apple, ze zdumieniem odkryliśmy, że nie ma tam mowy o jakimkolwiek cyfrowym parowaniu części. Głośniki i paski słuchawek są modułowe i nie wyglądają na sparowane z konkretnym modelem komputera.

    Wystąpiły pewne problemy podczas zamiany ekranów między jednym urządzeniem, ale fakt, że jest to w ogóle możliwe, zaskakuje.

    Zestaw akumulatorów jest również fizycznie zamknięty, co uniemożliwia jego otwarcie bez spowodowania uszkodzeń.

    Największa wada? Nienaprawialna przednia szyba i panel OLED.

    https://imagazine.pl/2024/02/09/ifixit-opublikowalo-pelny-raport-na-temat-apple-vision-pro/

    #Apple #AppleVisionPro #ifixit #komputerPrzestrzenny #naprawa #serwis #spatialComputing

  39. „W jednym pikselu iPhone’a można zmieścić 50 pikseli” z ekranu Vision Pro – czytamy w pełnym raporcie serwisu iFixit, poświęconym komputerowi przestrzennemu Apple Vision Pro.

    Po udostępnieniu pierwszego filmu, iFixit powraca z drugą częścią demontażu Apple Vision Pro. Tym razem skupiając się na podwójnych ekranach 4K, baterii i naprawialności urządzenia.

    iFixit donosi, że dwa ekrany Apple Vision Pro mają rozdzielczość 3660 x 3200 pikseli. 4K z definicji to 3840 x 2160 pikseli, więc Vision Pro ma zawsze nieco niższą rozdzielczość w poziomie i znacznie wyższą rozdzielczość w pionie.

    Jednak ta różnica nie podważa wrażenia, jakie wywierają wyświetlacze Vision Pro.

    Jak wyjaśnia iFixit w filmie:

    Wartości te nie spełniają definicji 4K według standardów komercyjnych, ale telewizory 4K też tego nie spełniają. Krótko mówiąc, każdy z tych paneli ma więcej pikseli niż telewizor 4K, ale technicznie rzecz biorąc nie jest to 4K.

    Teraz możemy obliczyć liczbę pikseli na cal panelu wyświetlacza, czyli PPI. Jeśli przeliczymy niektóre jednostki, obliczymy, że panele Vision Pro mają około 3380 PPI.

    W jednym pikselu iPhone’a można zmieścić 50 takich pikseli!

    Ostatnia linijka robi wrażenie.

    Obliczyliśmy, że Apple Vision Pro ma średni współczynnik PPD wynoszący około 34 pikseli przy polu widzenia 100 stopni, co wydaje się być bardzo dokładne w porównaniu z Questem 3 w bardzo podstawowym teście.

    W porównaniu do Questa 3 pole widzenia Apple Vision Pro jest nieco węższe, ale jakość obrazu jest wyraźnie wyższa.

    iFixit przyznało komputerowi Apple Vision Pro ocenę możliwości naprawy na poziomie 4/10. Jest to ocena tymczasowa:

    Chociaż dostęp do urządzenia jest trudny, głównie ze względu na szkołę inżynierii kleju i szkła firmy Apple, ze zdumieniem odkryliśmy, że nie ma tam mowy o jakimkolwiek cyfrowym parowaniu części. Głośniki i paski słuchawek są modułowe i nie wyglądają na sparowane z konkretnym modelem komputera.

    Wystąpiły pewne problemy podczas zamiany ekranów między jednym urządzeniem, ale fakt, że jest to w ogóle możliwe, zaskakuje.

    Zestaw akumulatorów jest również fizycznie zamknięty, co uniemożliwia jego otwarcie bez spowodowania uszkodzeń.

    Największa wada? Nienaprawialna przednia szyba i panel OLED.

    https://imagazine.pl/2024/02/09/ifixit-opublikowalo-pelny-raport-na-temat-apple-vision-pro/

    #Apple #AppleVisionPro #ifixit #komputerPrzestrzenny #naprawa #serwis #spatialComputing

  40. Ocena naprawialności iPhone’a 14 została przez serwis iFixit drastycznie obniżona po tym, jak firma wysłuchała opinii konsumentów i niezależnych serwisów.

    iFixit przyznało, że nie wzięło pod uwagę ogromnej bariery nałożonej przez samo Apple. Ocena naprawialności telefonu została teraz obniżona z 7/10 do 4/10, co de facto czyni ten telefon – nienaprawialnym.

    Oryginalna ocena naprawialności iPhone’a 14 iFixit była stosunkowo wysoka 7/10, a firma świętowała fakt, że telefon otwierał się zarówno z przodu, jak iz tyłu – zmiana projektu, która miała ogromny wpływ na łatwość przeprowadzania napraw – przynajmniej według Apple.

    iFixit zapomniało o parowaniu części. Począwszy od iPhone’a 12, Apple wprowadziło praktykę znaną jako parowanie części lub serializacja. Polega ona na tym, że numer seryjny komponentu (takiego jak ekran) jest cyfrowo sparowany z numerem seryjnym samego iPhone’a. Nawet jeśli zamienisz jeden oryginalny komponent Apple na inny, naprawa nie będzie w pełni działać, ponieważ parowanie nie będzie zgodne.

    iFixit początkowo nie obwiniał Apple za parowanie części, ponieważ jeśli kupisz część zamienną bezpośrednio od Apple i podasz firmie numer seryjny telefonu, ustawi ona parowanie tak, aby działało po naprawie.

    Jednak konsumenci i niezależne warsztaty naprawcze zwróciły uwagę, że powszechnym sposobem na uzyskanie niedrogich napraw jest zbieranie części z uszkodzonych iPhone’ów. I tutaj Apple może (po kontakcie z nimi), ale nie musi – i zazwyczaj tego nie robi – pomóc w poprawnym sparowaniu części.

    Tak – to samo dotyczy najnowszych iPhone’ów z linii 15 i 15 Pro i zdecydowanie wpłynie na ocenę ich naprawialności.

    iPhone 15 Pro Max, 15 Plus, 15 i akcesoria – wyjmujemy z pudełka

    #ifixit #iPhone14 #iPhone14Pro #naprawa #serwis

    https://imagazine.pl/2023/09/21/ifixit-obnizylo-ocene-naprawialnosci-iphonea-14/