home.social

#tlumaczenie-na-zywo — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #tlumaczenie-na-zywo, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Google Tłumacz przechodzi na Gemini. Koniec z dosłownym tłumaczeniem, czas na „Uniwersalnego Tłumacza” w słuchawkach

    Jeśli kiedykolwiek irytowało Was, że Tłumacz Google gubi sens idiomów lub brzmi jak robot, Google ma rozwiązanie. Firma oficjalnie integruje swoje najpotężniejsze modele Gemini z aplikacją Tłumacza, celując w naturalność i kontekst, a nie tylko suche przekładanie słów.

    Rose Yao, wiceprezes ds. produktu w Google, ogłosiła dziś, że Tłumacz zaczyna korzystać z zaawansowanych możliwości Gemini, aby lepiej radzić sobie z niuansami językowymi, takimi jak slang, idiomy czy lokalne wyrażenia.

    Zamiast dosłownego przekładu słowo w słowo, Gemini analizuje kontekst. Google podaje przykład angielskiego idiomu „stealing my thunder” (uprzedzić kogoś, skraść show) – nowy silnik nie przetłumaczy tego jako kradzieży pioruna, ale odda faktyczne znaczenie frazy. Ta funkcja trafia na razie do użytkowników w USA i Indiach, obsługując tłumaczenie między angielskim a blisko 20 językami (w tym niemieckim).

    Babel Fish w twoim uchu

    Jeszcze ciekawiej zapowiada się funkcja „Live Translate” dla słuchawek, która wchodzi w fazę testów beta. Dzięki natywnym możliwościom speech-to-speech modelu Gemini, aplikacja pozwoli słuchać tłumaczenia w czasie rzeczywistym bezpośrednio w słuchawkach, zachowując przy tym ton, nacisk i tempo wypowiedzi oryginalnego rozmówcy.

    Ma to sprawić, że rozmowa z obcokrajowcem lub oglądanie zagranicznego filmu stanie się znacznie bardziej naturalne. Funkcja ta, dostępna na razie na Androidzie w USA, Meksyku i Indiach, obsługuje ponad 70 języków. Użytkownicy iOS muszą uzbroić się w cierpliwość – wsparcie dla iPhone’ów przewidziano na 2026 rok.

    Tłumacz jako nauczyciel

    Google rozbudowuje też funkcje edukacyjne, upodabniając Tłumacza do aplikacji typu Duolingo. Użytkownicy otrzymają lepsze informacje zwrotne podczas ćwiczeń wymowy oraz możliwość śledzenia swojej regularności (tzw. streaks). Te nowości trafiają do niemal 20 nowych krajów, w tym do naszych zachodnich sąsiadów (Niemcy) czy do Szwecji, ale na liście wdrożeniowej na ten moment niestety nie wymieniono Polski. Niemniej wydaje się, że dodanie naszego języka do puli wzbogaconego o Gemini Tłumacza Google pozostaje wyłącznie kwestią czasu. Nie ma tu ani ograniczeń technologicznych (Gemini jest dostępne po polsku), ani prawnych (Niemcy, tak jak my, są w UE).

    Google pokazuje „Disco”. To eksperymentalna przeglądarka, która sama… napisze Ci aplikację

    #AIWTłumaczeniach #Android #Gemini #GoogleTłumacz #iOS #naukaJęzyków #news #tłumaczenieNażywo

  2. Google Tłumacz przechodzi na Gemini. Koniec z dosłownym tłumaczeniem, czas na „Uniwersalnego Tłumacza” w słuchawkach

    Jeśli kiedykolwiek irytowało Was, że Tłumacz Google gubi sens idiomów lub brzmi jak robot, Google ma rozwiązanie. Firma oficjalnie integruje swoje najpotężniejsze modele Gemini z aplikacją Tłumacza, celując w naturalność i kontekst, a nie tylko suche przekładanie słów.

    Rose Yao, wiceprezes ds. produktu w Google, ogłosiła dziś, że Tłumacz zaczyna korzystać z zaawansowanych możliwości Gemini, aby lepiej radzić sobie z niuansami językowymi, takimi jak slang, idiomy czy lokalne wyrażenia.

    Zamiast dosłownego przekładu słowo w słowo, Gemini analizuje kontekst. Google podaje przykład angielskiego idiomu „stealing my thunder” (uprzedzić kogoś, skraść show) – nowy silnik nie przetłumaczy tego jako kradzieży pioruna, ale odda faktyczne znaczenie frazy. Ta funkcja trafia na razie do użytkowników w USA i Indiach, obsługując tłumaczenie między angielskim a blisko 20 językami (w tym niemieckim).

    Babel Fish w twoim uchu

    Jeszcze ciekawiej zapowiada się funkcja „Live Translate” dla słuchawek, która wchodzi w fazę testów beta. Dzięki natywnym możliwościom speech-to-speech modelu Gemini, aplikacja pozwoli słuchać tłumaczenia w czasie rzeczywistym bezpośrednio w słuchawkach, zachowując przy tym ton, nacisk i tempo wypowiedzi oryginalnego rozmówcy.

    Ma to sprawić, że rozmowa z obcokrajowcem lub oglądanie zagranicznego filmu stanie się znacznie bardziej naturalne. Funkcja ta, dostępna na razie na Androidzie w USA, Meksyku i Indiach, obsługuje ponad 70 języków. Użytkownicy iOS muszą uzbroić się w cierpliwość – wsparcie dla iPhone’ów przewidziano na 2026 rok.

    Tłumacz jako nauczyciel

    Google rozbudowuje też funkcje edukacyjne, upodabniając Tłumacza do aplikacji typu Duolingo. Użytkownicy otrzymają lepsze informacje zwrotne podczas ćwiczeń wymowy oraz możliwość śledzenia swojej regularności (tzw. streaks). Te nowości trafiają do niemal 20 nowych krajów, w tym do naszych zachodnich sąsiadów (Niemcy) czy do Szwecji, ale na liście wdrożeniowej na ten moment niestety nie wymieniono Polski. Niemniej wydaje się, że dodanie naszego języka do puli wzbogaconego o Gemini Tłumacza Google pozostaje wyłącznie kwestią czasu. Nie ma tu ani ograniczeń technologicznych (Gemini jest dostępne po polsku), ani prawnych (Niemcy, tak jak my, są w UE).

    Google pokazuje „Disco”. To eksperymentalna przeglądarka, która sama… napisze Ci aplikację

    #AIWTłumaczeniach #Android #Gemini #GoogleTłumacz #iOS #naukaJęzyków #news #tłumaczenieNażywo

  3. Google Tłumacz przechodzi na Gemini. Koniec z dosłownym tłumaczeniem, czas na „Uniwersalnego Tłumacza” w słuchawkach

    Jeśli kiedykolwiek irytowało Was, że Tłumacz Google gubi sens idiomów lub brzmi jak robot, Google ma rozwiązanie. Firma oficjalnie integruje swoje najpotężniejsze modele Gemini z aplikacją Tłumacza, celując w naturalność i kontekst, a nie tylko suche przekładanie słów.

    Rose Yao, wiceprezes ds. produktu w Google, ogłosiła dziś, że Tłumacz zaczyna korzystać z zaawansowanych możliwości Gemini, aby lepiej radzić sobie z niuansami językowymi, takimi jak slang, idiomy czy lokalne wyrażenia.

    Zamiast dosłownego przekładu słowo w słowo, Gemini analizuje kontekst. Google podaje przykład angielskiego idiomu „stealing my thunder” (uprzedzić kogoś, skraść show) – nowy silnik nie przetłumaczy tego jako kradzieży pioruna, ale odda faktyczne znaczenie frazy. Ta funkcja trafia na razie do użytkowników w USA i Indiach, obsługując tłumaczenie między angielskim a blisko 20 językami (w tym niemieckim).

    Babel Fish w twoim uchu

    Jeszcze ciekawiej zapowiada się funkcja „Live Translate” dla słuchawek, która wchodzi w fazę testów beta. Dzięki natywnym możliwościom speech-to-speech modelu Gemini, aplikacja pozwoli słuchać tłumaczenia w czasie rzeczywistym bezpośrednio w słuchawkach, zachowując przy tym ton, nacisk i tempo wypowiedzi oryginalnego rozmówcy.

    Ma to sprawić, że rozmowa z obcokrajowcem lub oglądanie zagranicznego filmu stanie się znacznie bardziej naturalne. Funkcja ta, dostępna na razie na Androidzie w USA, Meksyku i Indiach, obsługuje ponad 70 języków. Użytkownicy iOS muszą uzbroić się w cierpliwość – wsparcie dla iPhone’ów przewidziano na 2026 rok.

    Tłumacz jako nauczyciel

    Google rozbudowuje też funkcje edukacyjne, upodabniając Tłumacza do aplikacji typu Duolingo. Użytkownicy otrzymają lepsze informacje zwrotne podczas ćwiczeń wymowy oraz możliwość śledzenia swojej regularności (tzw. streaks). Te nowości trafiają do niemal 20 nowych krajów, w tym do naszych zachodnich sąsiadów (Niemcy) czy do Szwecji, ale na liście wdrożeniowej na ten moment niestety nie wymieniono Polski. Niemniej wydaje się, że dodanie naszego języka do puli wzbogaconego o Gemini Tłumacza Google pozostaje wyłącznie kwestią czasu. Nie ma tu ani ograniczeń technologicznych (Gemini jest dostępne po polsku), ani prawnych (Niemcy, tak jak my, są w UE).

    Google pokazuje „Disco”. To eksperymentalna przeglądarka, która sama… napisze Ci aplikację

    #AIWTłumaczeniach #Android #Gemini #GoogleTłumacz #iOS #naukaJęzyków #news #tłumaczenieNażywo

  4. Google Tłumacz przechodzi na Gemini. Koniec z dosłownym tłumaczeniem, czas na „Uniwersalnego Tłumacza” w słuchawkach

    Jeśli kiedykolwiek irytowało Was, że Tłumacz Google gubi sens idiomów lub brzmi jak robot, Google ma rozwiązanie. Firma oficjalnie integruje swoje najpotężniejsze modele Gemini z aplikacją Tłumacza, celując w naturalność i kontekst, a nie tylko suche przekładanie słów.

    Rose Yao, wiceprezes ds. produktu w Google, ogłosiła dziś, że Tłumacz zaczyna korzystać z zaawansowanych możliwości Gemini, aby lepiej radzić sobie z niuansami językowymi, takimi jak slang, idiomy czy lokalne wyrażenia.

    Zamiast dosłownego przekładu słowo w słowo, Gemini analizuje kontekst. Google podaje przykład angielskiego idiomu „stealing my thunder” (uprzedzić kogoś, skraść show) – nowy silnik nie przetłumaczy tego jako kradzieży pioruna, ale odda faktyczne znaczenie frazy. Ta funkcja trafia na razie do użytkowników w USA i Indiach, obsługując tłumaczenie między angielskim a blisko 20 językami (w tym niemieckim).

    Babel Fish w twoim uchu

    Jeszcze ciekawiej zapowiada się funkcja „Live Translate” dla słuchawek, która wchodzi w fazę testów beta. Dzięki natywnym możliwościom speech-to-speech modelu Gemini, aplikacja pozwoli słuchać tłumaczenia w czasie rzeczywistym bezpośrednio w słuchawkach, zachowując przy tym ton, nacisk i tempo wypowiedzi oryginalnego rozmówcy.

    Ma to sprawić, że rozmowa z obcokrajowcem lub oglądanie zagranicznego filmu stanie się znacznie bardziej naturalne. Funkcja ta, dostępna na razie na Androidzie w USA, Meksyku i Indiach, obsługuje ponad 70 języków. Użytkownicy iOS muszą uzbroić się w cierpliwość – wsparcie dla iPhone’ów przewidziano na 2026 rok.

    Tłumacz jako nauczyciel

    Google rozbudowuje też funkcje edukacyjne, upodabniając Tłumacza do aplikacji typu Duolingo. Użytkownicy otrzymają lepsze informacje zwrotne podczas ćwiczeń wymowy oraz możliwość śledzenia swojej regularności (tzw. streaks). Te nowości trafiają do niemal 20 nowych krajów, w tym do naszych zachodnich sąsiadów (Niemcy) czy do Szwecji, ale na liście wdrożeniowej na ten moment niestety nie wymieniono Polski. Niemniej wydaje się, że dodanie naszego języka do puli wzbogaconego o Gemini Tłumacza Google pozostaje wyłącznie kwestią czasu. Nie ma tu ani ograniczeń technologicznych (Gemini jest dostępne po polsku), ani prawnych (Niemcy, tak jak my, są w UE).

    Google pokazuje „Disco”. To eksperymentalna przeglądarka, która sama… napisze Ci aplikację

    #AIWTłumaczeniach #Android #Gemini #GoogleTłumacz #iOS #naukaJęzyków #news #tłumaczenieNażywo

  5. Google aktualizuje Pixel Buds Pro 2. Mają funkcję, której Apple nie może zaoferować w Europie

    Google rozpoczęło udostępnianie dużej aktualizacji oprogramowania (tzw. Feature Drop) dla swoich najnowszych słuchawek bezprzewodowych, Pixel Buds Pro 2.

    Wprowadza ona kilka wyczekiwanych nowości, w tym inteligentne dopasowanie dźwięku do otoczenia i sterowanie gestami głowy. Co jednak istotne, aktualizacja przypomina o kluczowej przewadze słuchawek Google na rynku europejskim – w przeciwieństwie do najnowszych AirPodsów, oferują one w pełni działającą funkcję tłumaczenia rozmów na żywo.

    Google Pixel Buds Pro 2 – nowe słuchawki z chipem Tensor A1

    Dźwięk, który dostosowuje się do otoczenia

    Najważniejszą nowością w oprogramowaniu w wersji 4.467 jest tryb „Adaptive” Audio. To inteligentne rozwiązanie, które plasuje się pomiędzy pełną redukcją szumów (ANC) a trybem transparentności.

    Słuchawki na bieżąco analizują dźwięki otoczenia i dynamicznie dostosowują poziom głośności, redukując niechciane hałasy, ale jednocześnie pozwalając użytkownikowi zachować świadomość tego, co dzieje się wokół. Funkcja ta zawiera również mechanizm Loud Noise Protection, który automatycznie aktywuje się w przypadku nagłych, głośnych dźwięków, takich jak syreny czy hałas budowy.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Sterowanie gestami głowy i ulepszony asystent

    Aktualizacja wprowadza również obsługę gestów głowy, wykorzystującą wbudowane w słuchawki akcelerometry. Dzięki temu użytkownicy mogą odbierać połączenia przychodzące skinieniem głowy lub odrzucać je potrząśnięciem. Podobne gesty pozwolą na podyktowanie odpowiedzi na SMS-a lub odrzucenie tej próby.

    Google zaznacza, że funkcja gestów będzie aktywowana stopniowo w ciągu najbliższych tygodni, już po zainstalowaniu nowego oprogramowania. Ponadto, dla posiadaczy telefonów Pixel 8 i nowszych, ulepszono działanie asystenta Gemini Live, który teraz lepiej radzi sobie z rozumieniem poleceń w hałaśliwym otoczeniu.

    Przewaga na europejskim rynku

    Chociaż nowe funkcje są istotne, warto przypomnieć o jednej z fundamentalnych możliwości słuchawek Google, która nabrała ostatnio szczególnego znaczenia (w kontekście wad AirPodsów dla użytkowników w UE). Mowa o tłumaczeniu rozmów w czasie rzeczywistym. W praktyce w czasie… prawie rzeczywistym. W istocie rozmowa jest tłumaczona z niewielkim opóźnieniem, takim samym, jakie odnotowujemy korzystając z klasycznego Tłumacza Google, z którego opisywane rozwiązanie ze słuchawek Google również korzysta.

    Funkcja ta jest dostępna w słuchawkach Pixel Buds i działa bez ograniczeń w Polsce i całej Unii Europejskiej. Stanowi to obecnie wyraźną przewagę nad głównym konkurentem, firmą Apple, która w swoich najnowszych słuchawkach AirPods wprowadziła podobne rozwiązanie, jednak z powodu niejasności regulacyjnych jest ono zablokowane dla użytkowników w krajach UE, w tym i w Polsce.

    #AdaptiveAudio #AirPods #aktualizacja #GeminiLive #GooglePixelBudsPro2 #GoogleTranslate #news #słuchawkiBezprzewodowe #sterowanieGestami #tłumaczenieNażywo

  6. Google aktualizuje Pixel Buds Pro 2. Mają funkcję, której Apple nie może zaoferować w Europie

    Google rozpoczęło udostępnianie dużej aktualizacji oprogramowania (tzw. Feature Drop) dla swoich najnowszych słuchawek bezprzewodowych, Pixel Buds Pro 2.

    Wprowadza ona kilka wyczekiwanych nowości, w tym inteligentne dopasowanie dźwięku do otoczenia i sterowanie gestami głowy. Co jednak istotne, aktualizacja przypomina o kluczowej przewadze słuchawek Google na rynku europejskim – w przeciwieństwie do najnowszych AirPodsów, oferują one w pełni działającą funkcję tłumaczenia rozmów na żywo.

    Google Pixel Buds Pro 2 – nowe słuchawki z chipem Tensor A1

    Dźwięk, który dostosowuje się do otoczenia

    Najważniejszą nowością w oprogramowaniu w wersji 4.467 jest tryb „Adaptive” Audio. To inteligentne rozwiązanie, które plasuje się pomiędzy pełną redukcją szumów (ANC) a trybem transparentności.

    Słuchawki na bieżąco analizują dźwięki otoczenia i dynamicznie dostosowują poziom głośności, redukując niechciane hałasy, ale jednocześnie pozwalając użytkownikowi zachować świadomość tego, co dzieje się wokół. Funkcja ta zawiera również mechanizm Loud Noise Protection, który automatycznie aktywuje się w przypadku nagłych, głośnych dźwięków, takich jak syreny czy hałas budowy.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Sterowanie gestami głowy i ulepszony asystent

    Aktualizacja wprowadza również obsługę gestów głowy, wykorzystującą wbudowane w słuchawki akcelerometry. Dzięki temu użytkownicy mogą odbierać połączenia przychodzące skinieniem głowy lub odrzucać je potrząśnięciem. Podobne gesty pozwolą na podyktowanie odpowiedzi na SMS-a lub odrzucenie tej próby.

    Google zaznacza, że funkcja gestów będzie aktywowana stopniowo w ciągu najbliższych tygodni, już po zainstalowaniu nowego oprogramowania. Ponadto, dla posiadaczy telefonów Pixel 8 i nowszych, ulepszono działanie asystenta Gemini Live, który teraz lepiej radzi sobie z rozumieniem poleceń w hałaśliwym otoczeniu.

    Przewaga na europejskim rynku

    Chociaż nowe funkcje są istotne, warto przypomnieć o jednej z fundamentalnych możliwości słuchawek Google, która nabrała ostatnio szczególnego znaczenia (w kontekście wad AirPodsów dla użytkowników w UE). Mowa o tłumaczeniu rozmów w czasie rzeczywistym. W praktyce w czasie… prawie rzeczywistym. W istocie rozmowa jest tłumaczona z niewielkim opóźnieniem, takim samym, jakie odnotowujemy korzystając z klasycznego Tłumacza Google, z którego opisywane rozwiązanie ze słuchawek Google również korzysta.

    Funkcja ta jest dostępna w słuchawkach Pixel Buds i działa bez ograniczeń w Polsce i całej Unii Europejskiej. Stanowi to obecnie wyraźną przewagę nad głównym konkurentem, firmą Apple, która w swoich najnowszych słuchawkach AirPods wprowadziła podobne rozwiązanie, jednak z powodu niejasności regulacyjnych jest ono zablokowane dla użytkowników w krajach UE, w tym i w Polsce.

    #AdaptiveAudio #AirPods #aktualizacja #GeminiLive #GooglePixelBudsPro2 #GoogleTranslate #news #słuchawkiBezprzewodowe #sterowanieGestami #tłumaczenieNażywo

  7. Google aktualizuje Pixel Buds Pro 2. Mają funkcję, której Apple nie może zaoferować w Europie

    Google rozpoczęło udostępnianie dużej aktualizacji oprogramowania (tzw. Feature Drop) dla swoich najnowszych słuchawek bezprzewodowych, Pixel Buds Pro 2.

    Wprowadza ona kilka wyczekiwanych nowości, w tym inteligentne dopasowanie dźwięku do otoczenia i sterowanie gestami głowy. Co jednak istotne, aktualizacja przypomina o kluczowej przewadze słuchawek Google na rynku europejskim – w przeciwieństwie do najnowszych AirPodsów, oferują one w pełni działającą funkcję tłumaczenia rozmów na żywo.

    Google Pixel Buds Pro 2 – nowe słuchawki z chipem Tensor A1

    Dźwięk, który dostosowuje się do otoczenia

    Najważniejszą nowością w oprogramowaniu w wersji 4.467 jest tryb „Adaptive” Audio. To inteligentne rozwiązanie, które plasuje się pomiędzy pełną redukcją szumów (ANC) a trybem transparentności.

    Słuchawki na bieżąco analizują dźwięki otoczenia i dynamicznie dostosowują poziom głośności, redukując niechciane hałasy, ale jednocześnie pozwalając użytkownikowi zachować świadomość tego, co dzieje się wokół. Funkcja ta zawiera również mechanizm Loud Noise Protection, który automatycznie aktywuje się w przypadku nagłych, głośnych dźwięków, takich jak syreny czy hałas budowy.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Sterowanie gestami głowy i ulepszony asystent

    Aktualizacja wprowadza również obsługę gestów głowy, wykorzystującą wbudowane w słuchawki akcelerometry. Dzięki temu użytkownicy mogą odbierać połączenia przychodzące skinieniem głowy lub odrzucać je potrząśnięciem. Podobne gesty pozwolą na podyktowanie odpowiedzi na SMS-a lub odrzucenie tej próby.

    Google zaznacza, że funkcja gestów będzie aktywowana stopniowo w ciągu najbliższych tygodni, już po zainstalowaniu nowego oprogramowania. Ponadto, dla posiadaczy telefonów Pixel 8 i nowszych, ulepszono działanie asystenta Gemini Live, który teraz lepiej radzi sobie z rozumieniem poleceń w hałaśliwym otoczeniu.

    Przewaga na europejskim rynku

    Chociaż nowe funkcje są istotne, warto przypomnieć o jednej z fundamentalnych możliwości słuchawek Google, która nabrała ostatnio szczególnego znaczenia (w kontekście wad AirPodsów dla użytkowników w UE). Mowa o tłumaczeniu rozmów w czasie rzeczywistym. W praktyce w czasie… prawie rzeczywistym. W istocie rozmowa jest tłumaczona z niewielkim opóźnieniem, takim samym, jakie odnotowujemy korzystając z klasycznego Tłumacza Google, z którego opisywane rozwiązanie ze słuchawek Google również korzysta.

    Funkcja ta jest dostępna w słuchawkach Pixel Buds i działa bez ograniczeń w Polsce i całej Unii Europejskiej. Stanowi to obecnie wyraźną przewagę nad głównym konkurentem, firmą Apple, która w swoich najnowszych słuchawkach AirPods wprowadziła podobne rozwiązanie, jednak z powodu niejasności regulacyjnych jest ono zablokowane dla użytkowników w krajach UE, w tym i w Polsce.

    #AdaptiveAudio #AirPods #aktualizacja #GeminiLive #GooglePixelBudsPro2 #GoogleTranslate #news #słuchawkiBezprzewodowe #sterowanieGestami #tłumaczenieNażywo

  8. Google aktualizuje Pixel Buds Pro 2. Mają funkcję, której Apple nie może zaoferować w Europie

    Google rozpoczęło udostępnianie dużej aktualizacji oprogramowania (tzw. Feature Drop) dla swoich najnowszych słuchawek bezprzewodowych, Pixel Buds Pro 2.

    Wprowadza ona kilka wyczekiwanych nowości, w tym inteligentne dopasowanie dźwięku do otoczenia i sterowanie gestami głowy. Co jednak istotne, aktualizacja przypomina o kluczowej przewadze słuchawek Google na rynku europejskim – w przeciwieństwie do najnowszych AirPodsów, oferują one w pełni działającą funkcję tłumaczenia rozmów na żywo.

    Google Pixel Buds Pro 2 – nowe słuchawki z chipem Tensor A1

    Dźwięk, który dostosowuje się do otoczenia

    Najważniejszą nowością w oprogramowaniu w wersji 4.467 jest tryb „Adaptive” Audio. To inteligentne rozwiązanie, które plasuje się pomiędzy pełną redukcją szumów (ANC) a trybem transparentności.

    Słuchawki na bieżąco analizują dźwięki otoczenia i dynamicznie dostosowują poziom głośności, redukując niechciane hałasy, ale jednocześnie pozwalając użytkownikowi zachować świadomość tego, co dzieje się wokół. Funkcja ta zawiera również mechanizm Loud Noise Protection, który automatycznie aktywuje się w przypadku nagłych, głośnych dźwięków, takich jak syreny czy hałas budowy.

    Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3

    Sterowanie gestami głowy i ulepszony asystent

    Aktualizacja wprowadza również obsługę gestów głowy, wykorzystującą wbudowane w słuchawki akcelerometry. Dzięki temu użytkownicy mogą odbierać połączenia przychodzące skinieniem głowy lub odrzucać je potrząśnięciem. Podobne gesty pozwolą na podyktowanie odpowiedzi na SMS-a lub odrzucenie tej próby.

    Google zaznacza, że funkcja gestów będzie aktywowana stopniowo w ciągu najbliższych tygodni, już po zainstalowaniu nowego oprogramowania. Ponadto, dla posiadaczy telefonów Pixel 8 i nowszych, ulepszono działanie asystenta Gemini Live, który teraz lepiej radzi sobie z rozumieniem poleceń w hałaśliwym otoczeniu.

    Przewaga na europejskim rynku

    Chociaż nowe funkcje są istotne, warto przypomnieć o jednej z fundamentalnych możliwości słuchawek Google, która nabrała ostatnio szczególnego znaczenia (w kontekście wad AirPodsów dla użytkowników w UE). Mowa o tłumaczeniu rozmów w czasie rzeczywistym. W praktyce w czasie… prawie rzeczywistym. W istocie rozmowa jest tłumaczona z niewielkim opóźnieniem, takim samym, jakie odnotowujemy korzystając z klasycznego Tłumacza Google, z którego opisywane rozwiązanie ze słuchawek Google również korzysta.

    Funkcja ta jest dostępna w słuchawkach Pixel Buds i działa bez ograniczeń w Polsce i całej Unii Europejskiej. Stanowi to obecnie wyraźną przewagę nad głównym konkurentem, firmą Apple, która w swoich najnowszych słuchawkach AirPods wprowadziła podobne rozwiązanie, jednak z powodu niejasności regulacyjnych jest ono zablokowane dla użytkowników w krajach UE, w tym i w Polsce.

    #AdaptiveAudio #AirPods #aktualizacja #GeminiLive #GooglePixelBudsPro2 #GoogleTranslate #news #słuchawkiBezprzewodowe #sterowanieGestami #tłumaczenieNażywo

  9. iOS 26 zyska kolejne funkcje – Apple wciąż je dopracowuje

    Według Marka Gurmana z Bloomberga, Apple wciąż pracuje nad dwiema funkcjami, które miały pojawić się w iOS 26, ale nie zostały ogłoszone na WWDC 2025.

    Przede wszystkim chodzi tutaj o funkcję tłumaczenia na żywo, przez słuchawki AirPods, rozmowy w czasie rzeczywistym z dodatkowym tłumaczeniem dźwięku bezpośrednio w słuchawkach.

    Ponadto Apple pracuje nad synchronizacją sieci Wi-Fi z logowaniem, co umożliwi automatyczne dołączenie do publicznych Wi-Fi (np. w kawiarniach, hotelach) na wszystkich urządzeniach Apple po pierwszym zalogowaniu na jednym z nich.

    Apple unika ogłaszania funkcji z dużym wyprzedzeniem, by nie powtarzać opóźnień z poprzednich wersji systemu.

    Obie funkcje mają zadebiutować w iOS 26.1 (październik) lub iOS 26.2 (grudzień).

    #AirPods #AirPodsTłumaczenie #aktualizacjaIOS #Apple #funkcjeIPhone #iOS26 #iOS261 #iOS262 #MarkGurman #noweFunkcjeIOS #nowościApple2025 #publiczneWiFi #synchronizacjaWiFi #systemApple #tłumaczenieNażywo #WWDC

  10. iOS 19 (26) – nowe funkcje dla AirPods i lista kompatybilnych urządzeń

    Wraz z aktualizacją iOS 26 i pozostałych systemów 26, Apple planuje wprowadzić jesienią tego roku nowe funkcje dla AirPods – wynika z doniesień 9to5Mac. Zmiany mają zostać udostępnione przez aktualizację oprogramowania słuchawek.

    Wg doniesień wybrane modele AirPods mają otrzymać:

    • Nowe gesty głowy – np. do regulacji głośności funkcji Rozpoznawania Rozmów.
    • Auto-pauza podczas snu – muzyka automatycznie się zatrzyma, gdy użytkownik zaśnie (na podstawie danych z Apple Watcha).
    • Sterowanie aparatem – możliwość robienia zdjęć iPhone’em przez naciśnięcie pałąka AirPods.
    • Tryb mikrofonu studyjnego – jakość nagrań zbliżona do funkcji Audio Mix z iPhone’a.
    • Lepsze parowanie z iPadami – funkcja przydatna m.in. w szkołach.

    Nie wiadomo jeszcze, które modele AirPods otrzymają te funkcje. Możliwe też, że niektóre z nich zostaną opóźnione.

    Dodatkowo Apple pracuje nad funkcją tłumaczenia rozmów na żywo z jednego języka na drugi.

    Rzekoma lista kompatybilnych urządzeń dla iOS 19 (26)

    Zgodnie z tą plotką system iOS 19 (26) będzie kompatybilny z następującymi modelami iPhone’a:

    Oczywiście iOS 26 będzie również kompatybilny ze wszystkimi przyszłymi modelami iPhone’ów 17.

    Oficjalne ogłoszenie nowości ma nastąpić podczas Apple Event otwierającego WWDC 2025, który odbędzie się 9 czerwca.

    Apple przygotowuje transmisję WWDC 2025 – to już 9 czerwca

    #AirPods #aktualizacjaAirPods #AppleAirPods #AppleWatch #gestyGłowy #iOS19 #iOS26 #macOS26 #mikrofonStudyjny #nowościApple #sterowanieAparatemIPhone #technologieMobilne #tłumaczenieNażywo #WWDC2025 #wykrywanieSnu