#sluchawkitws — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #sluchawkitws, aggregated by home.social.
-
Koniec z chorobą lokomocyjną? Samsung Galaxy Buds4 Pro i nowa aplikacja Hearapy stymulują błędnik dźwiękiem
Choroba lokomocyjna to koszmar blisko jednej trzeciej podróżujących Europejczyków.
Zamiast kolejnych farmaceutyków, Samsung proponuje rozwiązanie czysto technologiczne. Firma wypuściła darmową aplikację Hearapy, która we współpracy ze słuchawkami Galaxy Buds4 Pro wykorzystuje precyzyjnie dostrojony dźwięk do oszukiwania naszego zmysłu równowagi.
Idea stojąca za nowym rozwiązaniem opiera się na badaniach przeprowadzonych przez Uniwersytet w Nagoi (Japonia). Naukowcy odkryli, że odpowiednia stymulacja akustyczna może łagodzić objawy takie jak mdłości, zawroty głowy czy nadmierne pocenie się podczas jazdy samochodem czy pociągiem.
100 Hz, sztuczna inteligencja i błędnik
Jak to działa w praktyce? Aplikacja Hearapy generuje specyficzny, czysty sygnał sinusoidalny o częstotliwości 100 Hz. Jego zadaniem jest bezpośrednia stymulacja układu równowagi (błędnika). Aby jednak terapia odniosła skutek, dźwięk musi być odtwarzany niezwykle precyzyjnie i przy stałej głośności, niezależnie od tego, co dzieje się dookoła.
To właśnie tutaj do gry wchodzi sprzęt, czyli flagowe słuchawki Galaxy Buds4 Pro. Kluczowe dla działania systemu są wbudowane w nie algorytmy:
- Analiza w czasie rzeczywistym: słuchawki na bieżąco badają pozycję, w jakiej są noszone, oraz unikalny kształt kanału słuchowego użytkownika.
- Aktywna redukcja szumów (ANC): sztuczna inteligencja dynamicznie analizuje i wycina hałasy otoczenia (np. szum opon czy silnika).
Dzięki tej synergii sygnał 100 Hz dociera do ucha bez żadnych zakłóceń, stabilizując zmysł równowagi.
Technologia, a nie lek
Samsung wyraźnie zaznacza, że aplikacja Hearapy nie jest certyfikowanym wyrobem medycznym, nie stanowi metody leczenia i nie powinna zastępować porady lekarskiej ani dedykowanych leków.
To jednak doskonały przykład tego, jak inteligentne technologie ubieralne mogą stanowić cenne wsparcie w codziennych, uciążliwych problemach. Aplikacja jest już dostępna do pobrania za darmo, stanowiąc ciekawą wartość dodaną dla posiadaczy najnowszych pchełek z rodziny Galaxy.
#ANC #audio #chorobaLokomocyjna #GalaxyBuds4Pro #Hearapy #Samsung #słuchawkiTWS #sztucznaInteligencja #technologieUbieralne #wearables -
Koniec z chorobą lokomocyjną? Samsung Galaxy Buds4 Pro i nowa aplikacja Hearapy stymulują błędnik dźwiękiem
Choroba lokomocyjna to koszmar blisko jednej trzeciej podróżujących Europejczyków.
Zamiast kolejnych farmaceutyków, Samsung proponuje rozwiązanie czysto technologiczne. Firma wypuściła darmową aplikację Hearapy, która we współpracy ze słuchawkami Galaxy Buds4 Pro wykorzystuje precyzyjnie dostrojony dźwięk do oszukiwania naszego zmysłu równowagi.
Idea stojąca za nowym rozwiązaniem opiera się na badaniach przeprowadzonych przez Uniwersytet w Nagoi (Japonia). Naukowcy odkryli, że odpowiednia stymulacja akustyczna może łagodzić objawy takie jak mdłości, zawroty głowy czy nadmierne pocenie się podczas jazdy samochodem czy pociągiem.
100 Hz, sztuczna inteligencja i błędnik
Jak to działa w praktyce? Aplikacja Hearapy generuje specyficzny, czysty sygnał sinusoidalny o częstotliwości 100 Hz. Jego zadaniem jest bezpośrednia stymulacja układu równowagi (błędnika). Aby jednak terapia odniosła skutek, dźwięk musi być odtwarzany niezwykle precyzyjnie i przy stałej głośności, niezależnie od tego, co dzieje się dookoła.
To właśnie tutaj do gry wchodzi sprzęt, czyli flagowe słuchawki Galaxy Buds4 Pro. Kluczowe dla działania systemu są wbudowane w nie algorytmy:
- Analiza w czasie rzeczywistym: słuchawki na bieżąco badają pozycję, w jakiej są noszone, oraz unikalny kształt kanału słuchowego użytkownika.
- Aktywna redukcja szumów (ANC): sztuczna inteligencja dynamicznie analizuje i wycina hałasy otoczenia (np. szum opon czy silnika).
Dzięki tej synergii sygnał 100 Hz dociera do ucha bez żadnych zakłóceń, stabilizując zmysł równowagi.
Technologia, a nie lek
Samsung wyraźnie zaznacza, że aplikacja Hearapy nie jest certyfikowanym wyrobem medycznym, nie stanowi metody leczenia i nie powinna zastępować porady lekarskiej ani dedykowanych leków.
To jednak doskonały przykład tego, jak inteligentne technologie ubieralne mogą stanowić cenne wsparcie w codziennych, uciążliwych problemach. Aplikacja jest już dostępna do pobrania za darmo, stanowiąc ciekawą wartość dodaną dla posiadaczy najnowszych pchełek z rodziny Galaxy.
#ANC #audio #chorobaLokomocyjna #GalaxyBuds4Pro #Hearapy #Samsung #słuchawkiTWS #sztucznaInteligencja #technologieUbieralne #wearables -
Koniec z chorobą lokomocyjną? Samsung Galaxy Buds4 Pro i nowa aplikacja Hearapy stymulują błędnik dźwiękiem
Choroba lokomocyjna to koszmar blisko jednej trzeciej podróżujących Europejczyków.
Zamiast kolejnych farmaceutyków, Samsung proponuje rozwiązanie czysto technologiczne. Firma wypuściła darmową aplikację Hearapy, która we współpracy ze słuchawkami Galaxy Buds4 Pro wykorzystuje precyzyjnie dostrojony dźwięk do oszukiwania naszego zmysłu równowagi.
Idea stojąca za nowym rozwiązaniem opiera się na badaniach przeprowadzonych przez Uniwersytet w Nagoi (Japonia). Naukowcy odkryli, że odpowiednia stymulacja akustyczna może łagodzić objawy takie jak mdłości, zawroty głowy czy nadmierne pocenie się podczas jazdy samochodem czy pociągiem.
100 Hz, sztuczna inteligencja i błędnik
Jak to działa w praktyce? Aplikacja Hearapy generuje specyficzny, czysty sygnał sinusoidalny o częstotliwości 100 Hz. Jego zadaniem jest bezpośrednia stymulacja układu równowagi (błędnika). Aby jednak terapia odniosła skutek, dźwięk musi być odtwarzany niezwykle precyzyjnie i przy stałej głośności, niezależnie od tego, co dzieje się dookoła.
To właśnie tutaj do gry wchodzi sprzęt, czyli flagowe słuchawki Galaxy Buds4 Pro. Kluczowe dla działania systemu są wbudowane w nie algorytmy:
- Analiza w czasie rzeczywistym: słuchawki na bieżąco badają pozycję, w jakiej są noszone, oraz unikalny kształt kanału słuchowego użytkownika.
- Aktywna redukcja szumów (ANC): sztuczna inteligencja dynamicznie analizuje i wycina hałasy otoczenia (np. szum opon czy silnika).
Dzięki tej synergii sygnał 100 Hz dociera do ucha bez żadnych zakłóceń, stabilizując zmysł równowagi.
Technologia, a nie lek
Samsung wyraźnie zaznacza, że aplikacja Hearapy nie jest certyfikowanym wyrobem medycznym, nie stanowi metody leczenia i nie powinna zastępować porady lekarskiej ani dedykowanych leków.
To jednak doskonały przykład tego, jak inteligentne technologie ubieralne mogą stanowić cenne wsparcie w codziennych, uciążliwych problemach. Aplikacja jest już dostępna do pobrania za darmo, stanowiąc ciekawą wartość dodaną dla posiadaczy najnowszych pchełek z rodziny Galaxy.
#ANC #audio #chorobaLokomocyjna #GalaxyBuds4Pro #Hearapy #Samsung #słuchawkiTWS #sztucznaInteligencja #technologieUbieralne #wearables -
Koniec z chorobą lokomocyjną? Samsung Galaxy Buds4 Pro i nowa aplikacja Hearapy stymulują błędnik dźwiękiem
Choroba lokomocyjna to koszmar blisko jednej trzeciej podróżujących Europejczyków.
Zamiast kolejnych farmaceutyków, Samsung proponuje rozwiązanie czysto technologiczne. Firma wypuściła darmową aplikację Hearapy, która we współpracy ze słuchawkami Galaxy Buds4 Pro wykorzystuje precyzyjnie dostrojony dźwięk do oszukiwania naszego zmysłu równowagi.
Idea stojąca za nowym rozwiązaniem opiera się na badaniach przeprowadzonych przez Uniwersytet w Nagoi (Japonia). Naukowcy odkryli, że odpowiednia stymulacja akustyczna może łagodzić objawy takie jak mdłości, zawroty głowy czy nadmierne pocenie się podczas jazdy samochodem czy pociągiem.
100 Hz, sztuczna inteligencja i błędnik
Jak to działa w praktyce? Aplikacja Hearapy generuje specyficzny, czysty sygnał sinusoidalny o częstotliwości 100 Hz. Jego zadaniem jest bezpośrednia stymulacja układu równowagi (błędnika). Aby jednak terapia odniosła skutek, dźwięk musi być odtwarzany niezwykle precyzyjnie i przy stałej głośności, niezależnie od tego, co dzieje się dookoła.
To właśnie tutaj do gry wchodzi sprzęt, czyli flagowe słuchawki Galaxy Buds4 Pro. Kluczowe dla działania systemu są wbudowane w nie algorytmy:
- Analiza w czasie rzeczywistym: słuchawki na bieżąco badają pozycję, w jakiej są noszone, oraz unikalny kształt kanału słuchowego użytkownika.
- Aktywna redukcja szumów (ANC): sztuczna inteligencja dynamicznie analizuje i wycina hałasy otoczenia (np. szum opon czy silnika).
Dzięki tej synergii sygnał 100 Hz dociera do ucha bez żadnych zakłóceń, stabilizując zmysł równowagi.
Technologia, a nie lek
Samsung wyraźnie zaznacza, że aplikacja Hearapy nie jest certyfikowanym wyrobem medycznym, nie stanowi metody leczenia i nie powinna zastępować porady lekarskiej ani dedykowanych leków.
To jednak doskonały przykład tego, jak inteligentne technologie ubieralne mogą stanowić cenne wsparcie w codziennych, uciążliwych problemach. Aplikacja jest już dostępna do pobrania za darmo, stanowiąc ciekawą wartość dodaną dla posiadaczy najnowszych pchełek z rodziny Galaxy.
#ANC #audio #chorobaLokomocyjna #GalaxyBuds4Pro #Hearapy #Samsung #słuchawkiTWS #sztucznaInteligencja #technologieUbieralne #wearables -
Koniec z chorobą lokomocyjną? Samsung Galaxy Buds4 Pro i nowa aplikacja Hearapy stymulują błędnik dźwiękiem
Choroba lokomocyjna to koszmar blisko jednej trzeciej podróżujących Europejczyków.
Zamiast kolejnych farmaceutyków, Samsung proponuje rozwiązanie czysto technologiczne. Firma wypuściła darmową aplikację Hearapy, która we współpracy ze słuchawkami Galaxy Buds4 Pro wykorzystuje precyzyjnie dostrojony dźwięk do oszukiwania naszego zmysłu równowagi.
Idea stojąca za nowym rozwiązaniem opiera się na badaniach przeprowadzonych przez Uniwersytet w Nagoi (Japonia). Naukowcy odkryli, że odpowiednia stymulacja akustyczna może łagodzić objawy takie jak mdłości, zawroty głowy czy nadmierne pocenie się podczas jazdy samochodem czy pociągiem.
100 Hz, sztuczna inteligencja i błędnik
Jak to działa w praktyce? Aplikacja Hearapy generuje specyficzny, czysty sygnał sinusoidalny o częstotliwości 100 Hz. Jego zadaniem jest bezpośrednia stymulacja układu równowagi (błędnika). Aby jednak terapia odniosła skutek, dźwięk musi być odtwarzany niezwykle precyzyjnie i przy stałej głośności, niezależnie od tego, co dzieje się dookoła.
To właśnie tutaj do gry wchodzi sprzęt, czyli flagowe słuchawki Galaxy Buds4 Pro. Kluczowe dla działania systemu są wbudowane w nie algorytmy:
- Analiza w czasie rzeczywistym: słuchawki na bieżąco badają pozycję, w jakiej są noszone, oraz unikalny kształt kanału słuchowego użytkownika.
- Aktywna redukcja szumów (ANC): sztuczna inteligencja dynamicznie analizuje i wycina hałasy otoczenia (np. szum opon czy silnika).
Dzięki tej synergii sygnał 100 Hz dociera do ucha bez żadnych zakłóceń, stabilizując zmysł równowagi.
Technologia, a nie lek
Samsung wyraźnie zaznacza, że aplikacja Hearapy nie jest certyfikowanym wyrobem medycznym, nie stanowi metody leczenia i nie powinna zastępować porady lekarskiej ani dedykowanych leków.
To jednak doskonały przykład tego, jak inteligentne technologie ubieralne mogą stanowić cenne wsparcie w codziennych, uciążliwych problemach. Aplikacja jest już dostępna do pobrania za darmo, stanowiąc ciekawą wartość dodaną dla posiadaczy najnowszych pchełek z rodziny Galaxy.
#ANC #audio #chorobaLokomocyjna #GalaxyBuds4Pro #Hearapy #Samsung #słuchawkiTWS #sztucznaInteligencja #technologieUbieralne #wearables -
Motorola na MWC 2026. Zupełnie nowy format i niespodzianka w specyfikacji zasilania
Targi w Barcelonie trwają w najlepsze, a Motorola zdecydowała się na prezentację nowych urządzeń. Producent pokazał pierwszy w swojej historii smartfon rozkładany w formacie książkowym, reprezentanta średniej półki z ponadstandardowym ogniwem zasilającym oraz kolejną generację słuchawek z aktywną redukcją szumów. Zobaczmy, co kryje się w ich specyfikacji technicznej.
Motorola od lat rozwija modele z klapką (seria Razr), ale tym razem wchodzi w segment urządzeń otwieranych niczym notatnik. Równolegle firma rozbudowuje średnią półkę, implementując parametry techniczne zarezerwowane do niedawna dla wyższych klas sprzętu.
Motorola razr fold – wejście w nową kategorię
Głównym punktem barcelońskiej prezentacji jest Motorola razr fold. To pierwszy składany smartfon tej marki w formacie książkowym. Zewnętrzny wyświetlacz ma przekątną 6,6 cala, natomiast po rozłożeniu użytkownik zyskuje dostęp do 8,09-calowego panelu.
Sprzęt wyróżnia się gabarytami. Po złożeniu grubość obudowy wynosi 9,98 mm, a po rozłożeniu 4,55 mm. Przy wadze 243 gramów jest to wynik stawiający ten model w czołówce najsmuklejszych konstrukcji tego typu na rynku. Za płynne działanie odpowiada zawias ze stali nierdzewnej w kształcie kropli wody (tear-drop).
Baterię można ładować przewodowo z maksymalną mocą 80 W (odpowiednią ładowarkę trzeba dokupić osobno) oraz bezprzewodowo z mocą 50 W.
Motorola edge 70 fusion. Bateria poza standardem
Dla osób preferujących klasyczne formy przygotowano model Motorola edge 70 fusion. Front zdobi zakrzywiony, 6,78-calowy wyświetlacz Extreme AMOLED o rozdzielczości Super HD (1220p) i odświeżaniu do 144 Hz. Zgodnie z deklaracją producenta, jasność ekranu w szczytowych momentach ma sięgać 5200 nitów.
Smartfon spełnia normę odporności na wodę i pył (IP69) oraz posiada certyfikację militarną MIL-STD-810H. Klienci będą mieli do wyboru dwie wersje różniące się pojemnością ogniwa: standardową (5200 mAh) oraz powiększoną do 7000 mAh. Urządzenie wspiera szybkie ładowanie TurboPower o mocy 68 W.
Moto buds 2 i 2 plus. Dźwięk od Bose i AI
Ostatnim elementem zaprezentowanym na MWC są słuchawki douszne. Model moto buds 2 plus powstał we współpracy z marką Bose. O jakość dźwięku dbają tu 11-milimetrowe przetworniki dynamiczne połączone ze zbalansowanymi przetwornikami armaturowymi (BA) dostarczonymi przez firmę Knowles. Słuchawki obsługują bezstratne formaty (Hi-Res Audio z kodekiem LHDC) oraz dźwięk przestrzenny Spatial Audio z Dolby Atmos.
Zarówno model plus, jak i podstawowe moto buds 2 (oferujące aktywną redukcję szumów do 55 dB), wspierają algorytmy sztucznej inteligencji. Dzięki integracji z aplikacją Google Translate urządzenia pozwalają m.in. na tłumaczenie rozmów w czasie rzeczywistym.
Nowe smartfony i słuchawki będą dostępne w wariantach kolorystycznych sygnowanych przez Pantone. Modele razr fold oraz edge 70 fusion otrzymają dodatkowo specjalne wersje z serii FIFA World Cup 26 Collection.
#motoBuds2Plus #MotorolaEdge70Fusion #MotorolaMWC2026 #pojemnaBateriaSmartfon #premierySmartfonów #razrFold #składaneSmartfony #słuchawkiTWS #targiWBarcelonie #technologia -
https://www.europesays.com/pl/171682/ Wiele osób na to czekało. Nadchodzą słuchawki Sony WF-1000XM6 #CES2026 #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #SłuchawkiDokanałowe #SłuchawkiDouszne #SłuchawkiTWS #sony #SonyWF1000XM6 #Sprzęt #Technika #Technology
-
Creative Zen Air Pro: LE Audio, hybrydowe ANC i ładowanie bezprzewodowe w cenie, która zaskakuje
Creative Technology nie zwalnia tempa i wprowadza na rynek model Zen Air Pro. To słuchawki TWS, które mają spopularyzować technologię Bluetooth LE Audio, oferując nowoczesne kodeki i funkcje transmisji dźwięku w cenie, która dla konkurencji może być trudna do przełknięcia, a dla konsumenta po prostu jest atrakcyjna.
Nowy model to pokaz możliwości inżynierów Creative w segmencie budżetowym. Słuchawki wyposażono w 10-milimetrowe przetworniki dynamiczne oraz Bluetooth 5.3, ale to wsparcie dla standardu LE Audio jest tu kluczowe.
Przyszłość dźwięku bezprzewodowego
Zen Air Pro obsługują kodeki LC3+ (ULL), LC3, AAC oraz SBC. Zastosowanie technologii LE Audio pozwala na wyższą jakość dźwięku przy niższym zużyciu energii, ale otwiera też drogę do nowych funkcji, poniżej kilka z nich:
- Tryb Broadcast: umożliwia dołączanie do strumieni transmisji lub udostępnianie dźwięku nieograniczonej liczbie kompatybilnych urządzeń – idealne rozwiązanie do wspólnego oglądania filmów, bez zakłócania spokoju sąsiadom czy śpiącym dzieciom.
- Tryb Ultra-Low Latency (ULL): dzięki kodekowi LC3+ opóźnienia spadają poniżej 20 ms, co docenią przede wszystkim gracze, ale też osoby oglądające dużo wideo.
Cisza i rozmowy
Creative postawił na hybrydową aktywną redukcję szumów (ANC). Układ wykorzystuje mikrofony ze sprzężeniem do przodu i zwrotnym, by wycinać hałas otoczenia. Dostępny jest również Tryb Ambient, pozwalający słyszeć otoczenie bez wyjmowania słuchawek z uszu.
W kwestii rozmów producent zastosował konfigurację aż sześciu mikrofonów (cztery do ANC, dwa do głosu) wspieraną przez technologię Deep Neural Network (DNN). Sztuczna inteligencja ma za zadanie odfiltrowywać szumy tła w czasie rzeczywistym, zapewniając czysty głos rozmówcy.
Bateria i wykonanie
Producent deklaruje, że nowe słuchawki wyróżnia stopień ochrony IPX5, więc niestraszny im pot czy krople deszczu. Czas pracy wygląda solidnie:
- Do 9 godzin na jednym ładowaniu (ANC wyłączone).
- Do 6 godzin z włączonym ANC.
- Łącznie z ładowalnym etui do 33 godzin.
Co ważne w tej półce cenowej – etui obsługuje ładowanie bezprzewodowe w standardzie Qi.
Ceny i dostępność
Tutaj robi się najciekawiej. Creative Zen Air Pro wchodzi na rynek w dwóch cenach zależnych od koloru i sklepu:
- Wersja czarna: 149 zł (promocja w Euro RTV AGD).
- Wersja biała: 219 zł (Media Markt).
Nietrudno zauważyć, że za niespełna 150 zł otrzymujemy zestaw z LE Audio, ANC i ładowaniem Qi – to bardzo mocna oferta.
#Bluetooth53 #Creative #LC3 #LEAudio #słuchawkiTWS #tanieSłuchawkiZANC #ZenAirProCreative Aurvana Ace 3: słuchawki, które dopasują dźwięk do twojego słuchu
-
https://www.europesays.com/pl/107560/ x-kom znowu miażdży promką. Było 269 zł, jest 89 zł #Jlab #JlabJBudsMini #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #SłuchawkiTWS #Sprzęt #Technika #Technology
-
Nothing Ear (3) oficjalnie. Mikrofon w etui ma być asem w rękawie
Marka Nothing zaprezentowała dziś swój najnowszy produkt audio – słuchawki TWS Ear (3).
Nowa generacja flagowego modelu przynosi kilka istotnych zmian, z których najciekawszą wydaje się system „Super Mic” umieszczony w etui ładującym. Producent postawił również na odświeżone wzornictwo, wprowadzając do swojej charakterystycznej, przezroczystej estetyki metalowe elementy. Przyjrzyjmy się szczegółom.
Największą nowością w Ear (3) jest wspomniany system Super Mic, który znajduje się w etui ładującym. Składa się on z dwóch mikrofonów wspieranych technologią filtrowania otoczenia, co ma pozwalać na prowadzenie czystych rozmów nawet w hałasie sięgającym 95 dB. Funkcję aktywuje się przyciskiem „TALK” na obudowie.
Rozwiązanie to może służyć nie tylko do rozmów, ale także do szybkiego nagrywania notatek głosowych, które następnie synchronizują się z dedykowaną przestrzenią Essential Space i są automatycznie transkrybowane (funkcja wymaga Nothing OS). Dodatkowo, każda ze słuchawek wyposażona jest w trzy własne mikrofony i czujnik przewodnictwa kostnego (VPU), który wykrywa wibracje z żuchwy, co dodatkowo poprawia jakość przechwytywanego głosu.
W kwestii odsłuchu, Nothing Ear (3) oferują adaptacyjną redukcję szumów (ANC), która w czasie rzeczywistym dostosowuje się do otoczenia, osiągając tłumienie na poziomie do 45 dB. Za jakość dźwięku odpowiada ulepszony przetwornik dynamiczny o średnicy 12 mm. Według producenta, nowa membrana ma o 20% większą powierzchnię w porównaniu do poprzedniej generacji, co ma przekładać się na wzmocnienie basów o 4-6 dB i tonów wysokich o 4 dB.
Konstrukcja słuchawek i etui również uległa zmianie. Zachowano charakterystyczny dla marki przezroczysty design, ale uzupełniono go o polerowane metalowe akcenty. Samo etui wykonano w 100% z aluminium pochodzącego z recyklingu.
Poprawiono również łączność dzięki nowej antenie MIM (Metal-Izolator-Metal), która ma zwiększać moc sygnału o 15% i jego czułość o 20% w stosunku do poprzednika. Zarówno słuchawki, jak i etui, spełniają normę odporności IP54, co oznacza ochronę przed kurzem, potem i lekkim deszczem.
Wydłużeniu uległ czas pracy na baterii. Słuchawki oferują do 10 godzin słuchania na jednym ładowaniu (o 90 minut więcej niż poprzedni model), a wraz z etui czas ten wzrasta do 38 godzin. Szybkie 10-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 10 godzin odtwarzania.
Słuchawki Ear (3) będą dostępne w kolorze czarnym i białym, a ich cenę w Polsce ustalono na 799 zł. Globalna przedsprzedaż rusza 18 września 2025 roku, a regularna sprzedaż rozpocznie się 8 października.
Nothing rzuca rękawicę gigantom. Stworzy własny system operacyjny i „urządzenia AI” [aktualizacja]
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #cena #news #Nothing #NothingEar3_ #premiera #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiTWS #specyfikacja #SuperMic
-
Nothing Ear (3) oficjalnie. Mikrofon w etui ma być asem w rękawie
Marka Nothing zaprezentowała dziś swój najnowszy produkt audio – słuchawki TWS Ear (3).
Nowa generacja flagowego modelu przynosi kilka istotnych zmian, z których najciekawszą wydaje się system „Super Mic” umieszczony w etui ładującym. Producent postawił również na odświeżone wzornictwo, wprowadzając do swojej charakterystycznej, przezroczystej estetyki metalowe elementy. Przyjrzyjmy się szczegółom.
Największą nowością w Ear (3) jest wspomniany system Super Mic, który znajduje się w etui ładującym. Składa się on z dwóch mikrofonów wspieranych technologią filtrowania otoczenia, co ma pozwalać na prowadzenie czystych rozmów nawet w hałasie sięgającym 95 dB. Funkcję aktywuje się przyciskiem „TALK” na obudowie.
Rozwiązanie to może służyć nie tylko do rozmów, ale także do szybkiego nagrywania notatek głosowych, które następnie synchronizują się z dedykowaną przestrzenią Essential Space i są automatycznie transkrybowane (funkcja wymaga Nothing OS). Dodatkowo, każda ze słuchawek wyposażona jest w trzy własne mikrofony i czujnik przewodnictwa kostnego (VPU), który wykrywa wibracje z żuchwy, co dodatkowo poprawia jakość przechwytywanego głosu.
W kwestii odsłuchu, Nothing Ear (3) oferują adaptacyjną redukcję szumów (ANC), która w czasie rzeczywistym dostosowuje się do otoczenia, osiągając tłumienie na poziomie do 45 dB. Za jakość dźwięku odpowiada ulepszony przetwornik dynamiczny o średnicy 12 mm. Według producenta, nowa membrana ma o 20% większą powierzchnię w porównaniu do poprzedniej generacji, co ma przekładać się na wzmocnienie basów o 4-6 dB i tonów wysokich o 4 dB.
Konstrukcja słuchawek i etui również uległa zmianie. Zachowano charakterystyczny dla marki przezroczysty design, ale uzupełniono go o polerowane metalowe akcenty. Samo etui wykonano w 100% z aluminium pochodzącego z recyklingu.
Poprawiono również łączność dzięki nowej antenie MIM (Metal-Izolator-Metal), która ma zwiększać moc sygnału o 15% i jego czułość o 20% w stosunku do poprzednika. Zarówno słuchawki, jak i etui, spełniają normę odporności IP54, co oznacza ochronę przed kurzem, potem i lekkim deszczem.
Wydłużeniu uległ czas pracy na baterii. Słuchawki oferują do 10 godzin słuchania na jednym ładowaniu (o 90 minut więcej niż poprzedni model), a wraz z etui czas ten wzrasta do 38 godzin. Szybkie 10-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 10 godzin odtwarzania.
Słuchawki Ear (3) będą dostępne w kolorze czarnym i białym, a ich cenę w Polsce ustalono na 799 zł. Globalna przedsprzedaż rusza 18 września 2025 roku, a regularna sprzedaż rozpocznie się 8 października.
Nothing rzuca rękawicę gigantom. Stworzy własny system operacyjny i „urządzenia AI” [aktualizacja]
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #cena #news #Nothing #NothingEar3_ #premiera #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiTWS #specyfikacja #SuperMic
-
Nothing Ear (3) oficjalnie. Mikrofon w etui ma być asem w rękawie
Marka Nothing zaprezentowała dziś swój najnowszy produkt audio – słuchawki TWS Ear (3).
Nowa generacja flagowego modelu przynosi kilka istotnych zmian, z których najciekawszą wydaje się system „Super Mic” umieszczony w etui ładującym. Producent postawił również na odświeżone wzornictwo, wprowadzając do swojej charakterystycznej, przezroczystej estetyki metalowe elementy. Przyjrzyjmy się szczegółom.
Największą nowością w Ear (3) jest wspomniany system Super Mic, który znajduje się w etui ładującym. Składa się on z dwóch mikrofonów wspieranych technologią filtrowania otoczenia, co ma pozwalać na prowadzenie czystych rozmów nawet w hałasie sięgającym 95 dB. Funkcję aktywuje się przyciskiem „TALK” na obudowie.
Rozwiązanie to może służyć nie tylko do rozmów, ale także do szybkiego nagrywania notatek głosowych, które następnie synchronizują się z dedykowaną przestrzenią Essential Space i są automatycznie transkrybowane (funkcja wymaga Nothing OS). Dodatkowo, każda ze słuchawek wyposażona jest w trzy własne mikrofony i czujnik przewodnictwa kostnego (VPU), który wykrywa wibracje z żuchwy, co dodatkowo poprawia jakość przechwytywanego głosu.
W kwestii odsłuchu, Nothing Ear (3) oferują adaptacyjną redukcję szumów (ANC), która w czasie rzeczywistym dostosowuje się do otoczenia, osiągając tłumienie na poziomie do 45 dB. Za jakość dźwięku odpowiada ulepszony przetwornik dynamiczny o średnicy 12 mm. Według producenta, nowa membrana ma o 20% większą powierzchnię w porównaniu do poprzedniej generacji, co ma przekładać się na wzmocnienie basów o 4-6 dB i tonów wysokich o 4 dB.
Konstrukcja słuchawek i etui również uległa zmianie. Zachowano charakterystyczny dla marki przezroczysty design, ale uzupełniono go o polerowane metalowe akcenty. Samo etui wykonano w 100% z aluminium pochodzącego z recyklingu.
Poprawiono również łączność dzięki nowej antenie MIM (Metal-Izolator-Metal), która ma zwiększać moc sygnału o 15% i jego czułość o 20% w stosunku do poprzednika. Zarówno słuchawki, jak i etui, spełniają normę odporności IP54, co oznacza ochronę przed kurzem, potem i lekkim deszczem.
Wydłużeniu uległ czas pracy na baterii. Słuchawki oferują do 10 godzin słuchania na jednym ładowaniu (o 90 minut więcej niż poprzedni model), a wraz z etui czas ten wzrasta do 38 godzin. Szybkie 10-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 10 godzin odtwarzania.
Słuchawki Ear (3) będą dostępne w kolorze czarnym i białym, a ich cenę w Polsce ustalono na 799 zł. Globalna przedsprzedaż rusza 18 września 2025 roku, a regularna sprzedaż rozpocznie się 8 października.
Nothing rzuca rękawicę gigantom. Stworzy własny system operacyjny i „urządzenia AI” [aktualizacja]
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #cena #news #Nothing #NothingEar3_ #premiera #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiTWS #specyfikacja #SuperMic
-
Nothing Ear (3) oficjalnie. Mikrofon w etui ma być asem w rękawie
Marka Nothing zaprezentowała dziś swój najnowszy produkt audio – słuchawki TWS Ear (3).
Nowa generacja flagowego modelu przynosi kilka istotnych zmian, z których najciekawszą wydaje się system „Super Mic” umieszczony w etui ładującym. Producent postawił również na odświeżone wzornictwo, wprowadzając do swojej charakterystycznej, przezroczystej estetyki metalowe elementy. Przyjrzyjmy się szczegółom.
Największą nowością w Ear (3) jest wspomniany system Super Mic, który znajduje się w etui ładującym. Składa się on z dwóch mikrofonów wspieranych technologią filtrowania otoczenia, co ma pozwalać na prowadzenie czystych rozmów nawet w hałasie sięgającym 95 dB. Funkcję aktywuje się przyciskiem „TALK” na obudowie.
Rozwiązanie to może służyć nie tylko do rozmów, ale także do szybkiego nagrywania notatek głosowych, które następnie synchronizują się z dedykowaną przestrzenią Essential Space i są automatycznie transkrybowane (funkcja wymaga Nothing OS). Dodatkowo, każda ze słuchawek wyposażona jest w trzy własne mikrofony i czujnik przewodnictwa kostnego (VPU), który wykrywa wibracje z żuchwy, co dodatkowo poprawia jakość przechwytywanego głosu.
W kwestii odsłuchu, Nothing Ear (3) oferują adaptacyjną redukcję szumów (ANC), która w czasie rzeczywistym dostosowuje się do otoczenia, osiągając tłumienie na poziomie do 45 dB. Za jakość dźwięku odpowiada ulepszony przetwornik dynamiczny o średnicy 12 mm. Według producenta, nowa membrana ma o 20% większą powierzchnię w porównaniu do poprzedniej generacji, co ma przekładać się na wzmocnienie basów o 4-6 dB i tonów wysokich o 4 dB.
Konstrukcja słuchawek i etui również uległa zmianie. Zachowano charakterystyczny dla marki przezroczysty design, ale uzupełniono go o polerowane metalowe akcenty. Samo etui wykonano w 100% z aluminium pochodzącego z recyklingu.
Poprawiono również łączność dzięki nowej antenie MIM (Metal-Izolator-Metal), która ma zwiększać moc sygnału o 15% i jego czułość o 20% w stosunku do poprzednika. Zarówno słuchawki, jak i etui, spełniają normę odporności IP54, co oznacza ochronę przed kurzem, potem i lekkim deszczem.
Wydłużeniu uległ czas pracy na baterii. Słuchawki oferują do 10 godzin słuchania na jednym ładowaniu (o 90 minut więcej niż poprzedni model), a wraz z etui czas ten wzrasta do 38 godzin. Szybkie 10-minutowe ładowanie przez port USB-C ma zapewnić do 10 godzin odtwarzania.
Słuchawki Ear (3) będą dostępne w kolorze czarnym i białym, a ich cenę w Polsce ustalono na 799 zł. Globalna przedsprzedaż rusza 18 września 2025 roku, a regularna sprzedaż rozpocznie się 8 października.
Nothing rzuca rękawicę gigantom. Stworzy własny system operacyjny i „urządzenia AI” [aktualizacja]
#aktywnaRedukcjaSzumów #ANC #audio #cena #news #Nothing #NothingEar3_ #premiera #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiTWS #specyfikacja #SuperMic
-
🆕CMF Buds 2 oficjalnie w Polsce! Niedrogie słuchawki z ANC i mocnym basem
➡️https://rootblog.pl/cmf-buds-2-by-nothing-oficjalnie-debiutuja-w-polsce/ -
🆕CMF Buds 2 oficjalnie w Polsce! Niedrogie słuchawki z ANC i mocnym basem
➡️https://rootblog.pl/cmf-buds-2-by-nothing-oficjalnie-debiutuja-w-polsce/ -
🆕CMF Buds 2 oficjalnie w Polsce! Niedrogie słuchawki z ANC i mocnym basem
➡️https://rootblog.pl/cmf-buds-2-by-nothing-oficjalnie-debiutuja-w-polsce/ -
🆕CMF Buds 2 oficjalnie w Polsce! Niedrogie słuchawki z ANC i mocnym basem
➡️https://rootblog.pl/cmf-buds-2-by-nothing-oficjalnie-debiutuja-w-polsce/ -
MWC 2025: HMD Amped Buds: słuchawki, które naładują Twój telefon
Firma Human Mobile Devices (HMD) zaprezentowała na targach Mobile World Congress (MWC) 2025 w Barcelonie swoje najnowsze dzieło – HMD Amped Buds.
Te bezprzewodowe słuchawki wyróżniają się nie tylko (podobno, nie mieliśmy ich w uszach) świetnym dźwiękiem, ale i unikalnym etui ładującym o pojemności 1600 mAh. Ciekawostką jest właśnie wspomniane etui, które wyposażono w funkcję odwrotnego ładowania, dzięki czemu bateria o pojemności 1600 mAh może wydłużyć czas pracy np. naszego smartfonu, pod warunkiem, że ten jest w stanie ładować się bezprzewodowo.
Oficjalna premiera nowych słuchawek HMD miała miejsce 2 marca 2025 roku, a produkt trafi do sprzedaży w kwietniu w cenie 199 euro. Nowe słuchawki zobaczyć można na rozpoczętych dziś targach MWC 2025 w Barcelonie.
Według informacji producenta HMD Amped Buds oferują do 95 godzin odtwarzania muzyki (czas mierzony razem z potencjałem energetycznym etui). Gdy nie zamierzamy korzystać z etui, z samych słuchawek bez ich doładowywania możemy podobno korzystać do 8 godzin na jednym ładowaniu bez ANC lub 4 godziny z włączoną aktywną redukcją hałasu.
Nowe słuchawki HMD wyposażono w 10-milimetrowe przetworniki, hybrydową aktywną redukcję hałasu (ANC) i technologię ENC dla wyraźnych rozmów. Ciekawostką konstrukcyjną nowych słuchawek jest regulowany zawias, który zdaniem producenta pozwala na idealne dopasowanie do ucha. Smukłe etui z aluminium i matowym wykończeniem waży zaledwie 80 gramów.
Co ważniejsze, szczególnie dla posiadaczy iPhone’ów, etui słuchawek HMD Amped Buds obsługuje bezprzewodowy standard ładowania Qi2, co oznacza (wynika to z samego standardu) magnetyczne ładowanie. HMD podkreśla, że to rozwiązanie dla tych, którzy cenią wygodę i nie chcą martwić się o rozładowane urządzenia.
Słuchawki dostępne będą w trzech kolorach: czarnym, cyjan i różowym, a aplikacja na Androida i iOS pozwoli na personalizację ustawień equalizerа. Niewątpliwie połączenie słuchawek z etui, które może pełnić rolę bezprzewodowego powerbanku to ciekawostka, która może zainteresować część nabywców, niemniej ze względu na relatywnie niewielką pojemność energetyczną, etui nowych słuchawek można traktować jako naprawdę awaryjny zapas mocy, a nie regularnego powerbanka.
#bezprzewodoweładowanie #HMD #HMDAmpedBuds #MWC2025 #news #słuchawki #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiDouszne #słuchawkiTWS #standardQi2
-
Soundcore Liberty 4 – świetne, ale ten jeden problem [RECENZJA]