#higiena-cyfrowa — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #higiena-cyfrowa, aggregated by home.social.
-
Technologia pod kontrolą. Warszawa zyskuje ważne miejsce na mapie cyfrowej edukacji
W świecie, gdzie smartfony są przedłużeniem naszej dłoni, a algorytmy decydują o tym, co nas interesuje, edukacja cyfrowa staje się równie ważna, co nauka czytania i pisania.
W niedzielę 12 kwietnia, przy ulicy Rembielińskiej 20 w Warszawie, uroczyście otwarto ośrodek Fundacji Sensus Vitae. To miejsce, które nie demonizuje technologii, lecz uczy, jak mądrze i świadomie z niej korzystać.
Z problemem nadużywania ekranów mierzymy się niemal wszyscy, jednak to najmłodsi są na niego najbardziej narażeni. Twórcy inicjatywy zauważają, że współczesny system edukacji nie nadąża za tempem technologicznych przemian, a brak kompetencji medialnych stanowi rosnące wyzwanie dla całego społeczeństwa.
– Cyfryzacja nie jest zagrożeniem sama w sobie. Problem zaczyna się wtedy, gdy brakuje wiedzy, narzędzi i wsparcia w jej świadomym wykorzystaniu. Naszym celem jest stworzenie miejsca, które łączy świat technologii z realnymi potrzebami dzieci, rodziców i nauczycieli – mówiła podczas otwarcia Donata Urło-Piotrowska, prezes Fundacji Sensus Vitae.
Donata Urło-Piotrowska, prezes Fundacji Sensus Vitae – fot. Agnieszka Serafinowicz / iMagazine
Placówka ma pełnić funkcję punktu wsparcia opartego na wiedzy ekspertów z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Akademii Pedagogiki Specjalnej. W praktyce oznacza to m.in. warsztaty dla rodzin, programy profilaktyki uzależnień od smartfonów (i ekranów w ogóle) oraz bezpośrednie wsparcie dla nauczycieli i psychologów, którzy coraz częściej spotykają się z uczniami (nierzadko już w pierwszych klasach szkoły podstawowej) wprost deklarującymi problem z odłożeniem telefonu.
Rok 2011. Moment, w którym zgubiliśmy balans
Prawdziwą wagę problemu uświadomiło zebranym wystąpienie dr Agnieszki Gąstoł, psychologa i eksperta współpracującego z fundacją. Zwróciła ona uwagę na niepokojący trend – po raz pierwszy w historii współczesnej najmłodsze pokolenie osiąga słabsze wyniki w testach zdolności poznawczych (takich jak pamięć czy koncentracja) niż ich rodzice. Granicą tego załamania wydaje się być rok 2011, kiedy to smartfony przestały być biznesowym gadżetem, a stały się masowo dostępnym produktem dla każdego.
Ekspertka w trafny sposób opisała nasz współczesny kontakt z urządzeniami mobilnymi. Porównała go do uciążliwej znajomości, w której „przyjaciel” nie rozstaje się z nami ani na krok, żąda ciągłej uwagi przy każdym posiłku, a rozłąka z nim wywołuje fizyczny niepokój. Jedynym ratunkiem w takiej relacji staje się stanowcze określenie własnych granic.
– Granice nie są po to, żeby zamknąć, tylko żeby chronić – podkreślała dr Gąstoł. Zaznaczyła przy tym, że odcięcie dzieci od cyfrowego świata jest dziś niemożliwe i nierozsądne. Prawdziwa kultura cyfrowa to umiejętność niegubienia samego siebie w oceanie powiadomień.
Świat, do którego warto oderwać wzrok od ekranu
Największym zagrożeniem, według ekspertki, nie jest wcale to, co dzieci widzą na ekranach. Zagrożeniem jest to, jak technologia przebudowuje ich postrzeganie własnej wartości. Żyjemy w kulcie natychmiastowej gratyfikacji, gdzie nie ma miejsca na nudę, samotność czy głębsze przemyślenia. Co gorsza, my – dorośli – przekazujemy ten wzorzec dzieciom, często sami zbywając je, byle tylko móc szybko odpisać na kolejną wiadomość w komunikatorze.
Ośrodek przy ulicy Rembielińskiej ma być przestrzenią, w której dorośli przypomną sobie, jak zbudować rzeczywistość, w której dla dzieci warto będzie odłożyć telefon. Dom, w którym panuje prawdziwa, niepodzielna uwaga i szkołę, w której ceni się ciekawość ponad błyskawiczne podpowiedzi od sztucznej inteligencji.
To nie jest odosobniona inicjatywa. Podobne próby szukania równowagi między technologią a zdrowiem psychicznym (i przeciwdziałania odruchowemu sięganiu po telefon jako remedium na każdą frustrację) pojawiają się dziś w wielu europejskich państwach. Biorąc pod uwagę rosnące statystyki depresji wśród najmłodszych, takie miejsca przestają być luksusem, a stają się absolutną koniecznością.
#dzieciWSieci #edukacjaMedialna #FundacjaSensusVitae #higienaCyfrowa #profilaktykaUzależnień #rozwójPoznawczy #smartfony #uzależnieniaCyfrowe #Warszawa -
RE: https://imagazine.pl/2026/03/05/mobywatel-nowa-funkcja-zgloszenie-narodzin-dziecka-online/
Czym bardziej cieszymy się, że wszystko można załatwić w aplikacji, bez wychodzenia z domu i spotykania innych ludzi, tym bardziej będziemy zaskoczeni, że... tak powszechna jest #samotność i #depresja. No, któż by się spodziewał?! 🤓
---
I nie, nie mówcie, że dzięki oszczędności czasu na załatwianiu spraw urzędowych będziecie się częściej spotykać z przyjaciółmi i znajomymi z kółek zainteresowań. Nie będziecie. Będziecie więcej siedzieć przed netfliksem i przeciągać palcem po telefonie.
#zdrowiePsychiczne #psychika #mObywatel #eUrząd #technoidiotyzm #alienacja #higienaCyfrowa #trzeźwośćCyfrowa #govPL
-
Zdjęciami dzieci w sieci dzieli się ok. 40% polskich rodziców i ok. 75% szkół i przedszkoli.
Dlaczego placówki domagają się, by rodzice wyrazili zgodę na sharenting i dlaczego rodzice tę zgodę podpisują? Czy zamiast wprowadzać zakaz socialmediów dla dzieci nie powinno się go wprowadzić dla szkół?
Zapraszam na drugą część cyklu o sharentingu:
https://didleth.pl/kto-odpowiada-za-dzieci-na-szkolnym-facebooku/
#dzieci #sharenting #szkoła #przedszkole #żłobek #edukacja #higienacyfrowa
-
🌨️ 🏂 Zima to jest jedyna pora roku, gdy mogę sobie pozwolić na realizację mojego postanowienia o wspieraniu niekorporacyjnych mediów społecznościowych poprzez publikowanie co najmniej jednego wpisu na dobę.
🌥️ W pozostałe trzy pory roku mam tyle pracy, że nie zawsze jest możliwe, żeby zerknąć na Fedi. Szczególnie trudno jest wiosną i latem. Jesienią już trochę się przejaśnia, ale nie na tyle, żeby zawsze mieć czas i siłę na zajrzenie do komputera* i zagłębienia się w #Fediwersum. Taka jest specyfika pracy rolnika.
* Smartfona do mediów społecznościowych nie używam. To byłaby głupota.
-
@lukaso666 Acha, jeszcze jedna rzecz: mi pomaga to, że w ogóle nie używam Mastodona przez smartfona. Dzięki temu nie mam tego beznadziejnego poczucia, że mnie mierzi. Wschodzę do Fedi wtedy, gdy się na to faktycznie decyduję (a nie dlatego, że akurat miałem smartfona pod ręką). To mi pomaga w niefrustrowaniu się.
-
Facebook to cybernowotwór, który toczy nasze umysły. Czas na radykalną chemioterapię, a nie pudrowanie gangreny [felieton]
Mamy rok 2026. Świat płonie, a my wciąż pozwalamy, by algorytmy z Doliny Krzemowej dolewały benzyny do ognia. Nie jestem zwolennikiem cenzury. Jestem zwolennikiem przetrwania cywilizacji. A to, co serwuje nam dziś Meta, to egzystencjalne zagrożenie. I nie, nie przesadzam.
Zacznijmy od konkretu, który przelał czarę goryczy. Jestem dziennikarzem technologicznym, staram się zachować higienę cyfrową. Na Facebooku mam garstkę znajomych – tych prawdziwych, z krwi i kości. Nigdy niczego tam nie komentuję. Nie subskrybuję politycznych fanpage’y. Mimo to, algorytm uznał, że musi mi wcisnąć do gardła wpis, który jest kwintesencją manipulacji.
Oto co zobaczyłem (wpis – co znamienne – zniknął potem samoczynnie, jak wirus, który szukał nosiciela i go nie znalazł, więc poszedł dalej):
„ZEBRAŁEM WSZYSTKIE ZNANE ZABURZENIA PSYCHICZNE DONALDA TRUMPA… ZŁOŚLIWY NARCYZM… OTĘPIENIE… FRONTOTEMPORAL DEMENTIA… Nie czyta dokumentów… Nie słucha ludzi… Pomiędzy decyzją o ataku a jej braku stoi tylko jego otoczenie…”
Brzmi groźnie? Owszem. Jest merytoryczne? W żadnym razie. To pseudomedyczny bełkot. Zbiór teorii spiskowych, półprawd i diagnoz stawianych „na oko” przez ludzi, którzy nie widzieli pacjenta na oczy (łamiąc tym samym Zasadę Goldwatera – jeden z fundamentów etyki lekarskiej). To klasyczna „psychiatryzacja wroga” – metoda znana z ZSRR, służąca do odczłowieczania oponenta. Dla Sowietów każdy dysydent był psychicznie chory.
Ale nie o Trumpa tu chodzi. Chodzi o mechanizm.
Algorytm nie szuka prawdy. Szuka ofiary
Dlaczego ten wpis trafił do mnie? Do osoby, która unika politycznych wojenek? Bo algorytm Meta już od dawna nie jest „społecznościowy”. On jest predykcyjny. Nie reaguje na to, co robisz (bo ja nic nie robiłem). Reaguje na to, kim jesteś statystycznie. Wiek, wykształcenie, lokalizacja, model telefonu. System uznał, że jestem „podatnym gruntem” pod testowanie nowej narracji. Wrzucił mi toksynę, zmierzył czas reakcji (zatrzymanie scrolla), a gdy nie chwyciło – zabrał ją i zaniósł komuś innemu.
To nie jest „wolny rynek idei”. To są testy A/B na żywym organizmie społecznym. Testy, które promują treści skrajne, wywołujące lęk i gniew, bo to one najlepiej sprzedają reklamy. To system masowego testowania reakcji poznawczych. Bez zgody, bez etyki, bez odpowiedzialności.
Szybciej niż bomby – i bez wypowiedzenia wojny
Problem polega na tym, że państwa reagują na zagrożenia militarne, bo są widoczne, mają sprawcę i da się je nazwać agresją. Zagrożenia informacyjne są inne: są rozproszone, bez jasnego autora („to tylko błąd algorytmu”), bez widocznej intencji („to tylko optymalizacja zaangażowania”).
A jednak efekt końcowy jest realny: rozpad zaufania społecznego, erozja demokracji, normalizacja przemocy symbolicznej, podatność na autorytaryzm. To dokładnie ten moment w historii, gdy nowy rodzaj broni wyprzedził język, którym potrafimy go opisać. Jak gaz bojowy w I wojnie światowej. Najpierw był „wynalazek”, potem szok, a dopiero na końcu konwencje genewskie.
My jesteśmy w fazie szoku.
Kłócimy się o to, co wisi na ścianie w klasie, a nie zauważamy, że telefon w kieszeni dziecka jest dziś silniejszym narzędziem indoktrynacji niż jakikolwiek polityk, nauczyciel, katecheta czy podręcznik. Deepfake’i i algorytmy wychowują całe pokolenie – bez programu, bez etyki i bez dorosłych przy stole.
„Ale przecież UE nad tym pracuje…”
Słyszę to ciągle. DSA, DMA, AI Act. Bruksela pisze ustawy, powołuje komisje, nakłada kary, które dla Mety są błędem zaokrąglenia w budżecie. To leczenie nowotworu witaminą C. Gdy pacjent ma złośliwego guza mózgu, nie mówisz mu: „proszę głęboko oddychać, legislacja jest w toku”. Wzywasz neurochirurga, a anestezjolog już czeka…
Mówicie, że „nie da się” wyłączyć Facebooka? Że to zbyt skomplikowane? Że gospodarka? Przypomnijmy sobie lekcję historii. Gdy po ataku na Pearl Harbor USA przystąpiły do II Wojny Światowej, amerykańska gospodarka przestawiła się na tryb wojenny w 72 godziny. Trzy dni. Fabryki lodówek zaczęły robić amunicję. Wolny rynek zawieszono. Wprowadzono racjonowanie. TRZY DNI!
Pearl Harbor to nie jest w tym kontekście metafora wojny. To precedens decyzyjny. USA nie przestawiły gospodarki w 72 godziny dlatego, że wojna była „bardziej realna”, ale dlatego, że uznano ją za zagrożenie systemowe dla państwa.
Dziś algorytmy ingerują w procesy wyborcze, destabilizują relacje społeczne, wpływają na zdrowie psychiczne całych pokoleń i są wykorzystywane w wojnach hybrydowych. To spełnia każde kryterium zagrożenia systemowego. Brakuje tylko decyzji politycznej, by to nazwać po imieniu. Da się.
Czas to powiedzieć głośno: algorytmiczna destabilizacja społeczeństw JEST zagrożeniem egzystencjalnym. Facebook, TikTok i ich pochodne to nie „firmy technologiczne”. To operatorzy infrastruktury poznawczej, pozbawieni jakiejkolwiek odpowiedzialności i napędzani zyskiem, który nie ma moralności.
Plan ratunkowy. Trzy opcje „atomowe”
Nie musimy „zamykać internetu”, tak jak trudno nazwać uśmiercenie pacjenta jego wyleczeniem. Musimy odciąć zasilanie maszynie losującej nastroje społeczne. Oto co można zrobić – nie za 5 lat, ale w miesiąc.
Opcja 1: stan wyjątkowy dla algorytmów
Najczystsza opcja. Decyzją administracyjną (na poziomie UE lub krajowym) nakłada się zakaz stosowania algorytmów rekomendacyjnych dla treści niesubskrybowanych.
Zostaje:
- Chronologiczny feed od znajomych.
- Treści, które świadomie zaobserwowałeś.
- Wyszukiwarka.
Znika:
- „Sugerowane dla Ciebie”,
- „Możesz to polubić”,
- „Wpadnij w króliczą norę”.
Efekt? Zasięgi toksycznych treści spadają o 90%. Wiralowość umiera. Facebook staje się nudnym narzędziem do kontaktu z ciocią. I o to chodzi. Ciocia na pewno się ucieszy, a Twój umysł Ci podziękuje.
Opcja 2: algorytm jako broń (Infrastruktura Krytyczna)
Zmiana definicji prawnej. Systemy rekomendacyjne o zasięgu powyżej X milionów użytkowników zostają uznane za infrastrukturę krytyczną (jak elektrownie czy wodociągi). Skutek?
Obowiązkowe audyty kodu w czasie rzeczywistym (na wzór audytów finansowych i bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej) i odpowiedzialność karna zarządów. Nie „firmy”, ale konkretnych ludzi. Oni mają odpowiadać za skutki społeczne. To zmroziłoby Dolinę Krzemową w tydzień.
Zuckerberg dwa razy zastanowiłby się, czy puścić w obieg algorytm promujący nienawiść, gdyby groziło mu za to więzienie, a nie grzywna.
Opcja 3: odcięcie tlenu (zakaz mikrotargetowania)
Model biznesowy Mety opiera się na sprzedawaniu naszych emocji. Wystarczy wprowadzić całkowity zakaz targetowania treści o charakterze politycznym, społecznym i zdrowotnym. Zero boostowania postów o „szczepionkach”, „wyborach” czy „wojnie”. Jeśli nie da się na tym zarobić, farmy trolli i fabryki fake newsów stracą rację bytu.
Czas na decyzję
To nie jest „radykalizm”. Radykalny jest system, który dla zysku napuszcza na siebie sąsiadów, promuje pseudomedycynę i niszczy demokrację. Jesteśmy zmęczeni. Widzimy więcej, niż algorytm by chciał. I mamy prawo żądać, by ktoś w końcu wyciągnął wtyczkę.
Mój felieton nie ugasi pożaru świata. Ale może chociaż przestaniemy udawać, że to, co czujemy – ten ciągły lęk i wkurzenie – to nasza wina. To nie my zwariowaliśmy. To algorytm.
#algorytmy #dezinformacja #DolinaKrzemowa #DonaldTrump #DSA #Facebook #fakeNews #felieton #higienaCyfrowa #infrastrukturaKrytyczna #manipulacja #Meta #socialMedia #zuckerberg -
#święta #ekrany #higienacyfrowa
W tym tygodniu rozłożyła mnie choroba, więc nic nowego nie napisałam, w dodatku zbliża się przerwa świąteczna - jutro wychodzi ostatnia prasówka, a w poniedziałek robię na blogu wolne do Nowego Roku. Raz - sama tego potrzebuję, dwa - nie chcę Wam w tym okresie zawracać głowy sprawami cyfrowymi.
Ale...rok temu napisałam artykuł, który wciąż pozostaje aktualny i warto go przypomnieć przed świętami, ku refleksji. Zapraszam do lektury
https://techspresso.cafe/2024/12/23/czy-musimy-uwolnic-swieta-od-ekranow/
-
Dzień dobry :)
W okresie przedświątecznym zarówno duże firmy, jak i parentingowe influencerki będą bombardować nas pomysłami na ponoć “najlepszy” prezent dla dziecka. Na co powinniśmy zwrócić uwagę?
https://didleth.pl/co-kupic-dziecku-pod-choinke/
#święta #dzieci #prezenty #konsumpcjonizm #higienacyfrowa #AI #dziendobry
-
#empik #higienacyfrowa #ksiazki
Jeśli macie konto w Empiku, to zachęcam do interwencji.
https://www.empik.com/twoj-telefon-twoje-zasady-magdalena-bigaj,p1647178389,ksiazka-p#ReviewsBox
Kojarzycie Magdę Bigaj z Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa, autorkę prostych w odbiorze i wyważonych książek dot. higieny cyfrowej? Zdarza mi się z nią nie zgadzać, niemniej to ekspertka, której wiedzę cenię, a jej książkę praktycznie ciągle ktoś ode mnie pożycza.
/1 -
Lenovo i Fikołki uczą dzieci, jak bezpiecznie poruszać się w sieci. Ruszają warsztaty w Warszawie
Lenovo Polska, we współpracy z popularną siecią sal zabaw Fikołki, uruchomiło nowy projekt edukacyjny „Mali odkrywcy jutra: AI i cyberbezpieczeństwo w praktyce”.
Cykl darmowych warsztatów, skierowany do dzieci z klas 1-4 szkół podstawowych, ma na celu wzmacnianie kompetencji cyfrowych i naukę bezpiecznego korzystania z technologii.
Głównym celem inicjatywy jest edukacja najmłodszych na temat możliwości, ale i zagrożeń, jakie czyhają w internecie. Podczas 45-minutowych zajęć uczestnicy dowiedzą się, jak tworzyć bezpieczne treści, dbać o swoją prywatność online oraz zachować równowagę między czasem spędzanym przed ekranem a aktywnością w realnym świecie. Program obejmuje także naukę świadomego kreowania wizerunku w mediach społecznościowych oraz cyfrową grę detektywistyczną z kodami QR.
Warsztaty będą odbywać się przez cały rok w specjalnie utworzonych salach technologicznych Lenovo w trzech lokalizacjach: w dwóch warszawskich Klubach Fikołki (Westfield Mokotów, Wola Park) oraz w Pruszkowie (CH Nowa Stacja). Organizatorzy szacują, że w ciągu miesiąca w zajęciach weźmie udział 250 dzieci, co daje łącznie 3000 przeszkolonych uczniów w skali roku. Jak podkreśla Bertrand Jasiński, prezes zarządu Fikołków, projekt wpisuje się w program nauczania realizowany w szkołach.
„Chcemy, by już od najmłodszych lat dzieci potrafiły krytycznie myśleć i umiejętnie podejść do poruszania się po świecie cyfrowym” – mówi Ewelina Woldan, Communications Manager w Lenovo Polska.
W salach technologicznych na dzieci czekają stanowiska z tabletami Lenovo Idea Tab oraz konsole Lenovo Legion Go S. Warto jednak zaznaczyć, że inicjatywa ma również wymiar promocyjny – uczestnicy warsztatów i ich nauczyciele otrzymają vouchery z 10% zniżką na zakup urządzeń marek Lenovo i Motorola.
Ofensywa AI od Lenovo. Na IFA debiutują Legion Go 2, nowe tablety Yoga i laptopy ThinkPad
#AIDlaDzieci #bezpieczeństwoWInternecie #cyberbezpieczeństwo #edukacjaCyfrowa #Fikołki #higienaCyfrowa #Lenovo #news #technologia #Warszawa #warsztatyDlaDzieci
-
Higiena alkoholowa i heroinowa w szkole i w przedszkolu - dla nauczycieli i rodziców!
Jak zadbać o bezpieczne, zdrowe i świadome korzystanie z wódki i heroiny przez dzieci i młodzież?
Jak to skomentujesz?
***
* wpis autorstwa #RafałGórski https://x.com/Rafal_Gorski #InstytutSprawObywatelskich #Inspro
#dzieci #młodzież #szkoła #smartfony #higienaCyfrowa #trzeźwośćCyfrowa -
Jeśli jesteście nauczycielami, to polecam poradnik dot. wprowadzenia higieny cyfrowej w szkołach przygotowany przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa
https://higienacyfrowa.pl/publikacje/higiena-cyfrowa-w-szkole-i-w-przedszkolu/
-
Nareszcie ktoś to powiedział! Świetny komentarz na temat Librusa: https://www.youtube.com/watch?v=LRMuP-IUDbI
"DLACZEGO POLSKA SZKOŁA KRZYWDZI DZIECI? | #komentarztrudnowskiego"
Zmuszanie dzieci i rodziców przez współczesną szkołę do używania #Librus.a itp. cyfrowych dzienników to głupota na wielu poziomach. O tych licznych aspektach Librusa mówi w swoim komentarzu Piotr Trudnowski.
#KlubJagielloński #Trudnowski #PiotrTrudnowski #szkoła #higienaCyfrowa #dzieci #młodzież
-
Aloha! 👋 Interesuję się wieloma rzeczami, więc nigdy się nie nudzę. Raczej nie wystarcza mi na to doby, bo jednak kiedyś trzeba pracować na życie i spać 😉 Dlatego też pewnie n/n profil będzie pewnie dość różnorodny. A jaka mniej więcej tematyka? #szycie #handmade #fotografia #zwierzęta #rower #taniec #bieganie #rucking #włóczęgizpsem #śpiew #minimalizm #zettelkasten #notetaking #książki #rolki #obsidian #higienacyfrowa #technologie ...na ten moment więcej grzechów nie pamiętam 😉
-
Półtora roku temu w Holandii został wprowadzony zakaz smartfonów (zakaz przynoszenia do szkoły albo nakaz zostawiania w szafkach). Teraz są wyniki badań nt. wyników tej polityki:
- 75% badanych powiedziało, że teraz łatwiej się skoncentrować
- 59%, że atmosfera społeczna się poprawiła
- 28% że poprawiły się wyniki w nauce.#smartfony #młodzież #dzieci #szkoła #Holandia #wynikiBadań #badania #higienaCyfrowa
-
W Bunkrze Nauki tym razem rozmowa z ekspertką od higieny cyfrowej, Magdaleną Bigaj. Głównie o wpływie smartfonów na dzieci, ale bez potępiania technologii w czambuł (i to jest imho dobre podejście)
-
@wolnyjez Naprawdę zamordyzm? Ograniczenie używania mediów aspołeczonściowych dla dzieci to zamordyzm? A zakaz sprzedaży alkoholu i zakaz upijania dzieci to też zamordyzm? Przecież widać gołym okiem (a nie tylko w badaniach - których jest wiele), że media aspołecznościowe są jak tsunami problemów dla dzieci. Nie mówiąc o całym społeczeństwie, które też traci na tym, że dzieci stają się coraz bardziej aspołeczne i wyalienowane.
#mediaAspołecznościowe #dzieci #młodzież #Francja #Macron #smartfony #higienaCyfrowa #trzeźwośćCyfrowa
-
@Mija Dzięki za link! 😃
Spodobał mi się szczególnie ten fragment:
"Żyjemy dziś w czasach, w których ludzie są znacznie bardziej podatni na uzależnienia, ponieważ wiele codziennych doświadczeń zostało, mówiąc obrazowo, +znarkotyzowanych+. Przemysł spożywczy dodał do jedzenia sól, tłuszcze, cukier i wzmacniacze smaku. Społeczne relacje zostały +znarkotyzowane+ przez media społecznościowe. Gry – podobnie. Zakupy także. W rezultacie coraz więcej osób będzie zagrożonych uzależnieniem, bo mamy po prostu do czynienia z większą liczbą +narkotyków+" - powiedziała Lembke".
#uzależnienie #uzależnienia #PAP #NaukaWPolsce #nauka #AnnaLembke #psychologia #NiewolnicyDopaminy #dopamina #smartfony #higienaCyfrowa #trzeźwośćCyfrowa #trzeźwość #narkotyki
-
MEN i Kancelaria Prezydenta patronują imprezie, w której organizator wymusza zgodę na sharenting:
https://niebezpiecznik.pl/post/bezduszna-decyzja-pzpn-dotyczaca-dzieci-puchar-tymbarku/
#sharenting #sport #PZPN #sport #edukacja #higienacyfrowa
CC: @UODO @agnieszka
-
Moja gmina organizuje konferencję dot. higieny cyfrowej prowadzoną przez....dyrektora Centrum Życia i Rodziny powiązanego z Ordo Iuris
#Trzebnica #higienacyfrowa #aborcja #OrdoIuris #feminizm #rodzicielstwo #edukacja
-
Aplikacje parentingowe dla cyberprzestępców
https://writefreely.pl/didleth/h1parentingowe-aplikacje-dla-cyberprzestepcow-h1
#higienacyfrowa #cyberprzemoc #cyberstalking #wychowanie #feminizm #dzieci
-
#TikTok #dzieci #wychowanie #socialmedia #szkoła #edukacja #higienacyfrowa #porno
Internet dzieci:
"Ponad połowa dzieci w wieku 7-12 lat aktywnie korzysta z przynajmniej jednego serwisu społecznościowego lub komunikatora dozwolonego od 13. roku życia. W zestawieniu TOP 10 najczęściej odwiedzanych domen przez osoby w wieku 7-14 lat znajduje się serwis pornograficzny – w grudniu odwiedziło go co trzecie dziecko w tym wieku."
/1 -
@Zenek73 "Wyloguj swój mózg" jest świetna! 💎 🤩 Mnóstwo wiedzy podanej w przystępny sposób. To powinna być lektura obowiązkowa w liceum. A może i w starszych klasach podstawówki. Nie mówiąc o dorosłych.
-
chodził za mną od jakiegoś czasu temat aplikacji dla rodziców i ogólnie dowalania rodzicom ich używających, więc jest. Zapraszam 🙂
#dzieci #rodzice #parenting #aplikacje #wychowanie #higienacyfrowa #feminizm
-
Ciąg dalszy tematu: co poszczególne kraje robią, żeby podwyższyć wiek, w którym dzieci i młodzież sięgają po #smartfony: #Australia: zakaz używania smartfonów poniżej 16. roku życia. Ponadto: #Hiszpania, #Francja, #Włochy i #Niemcy.
-
Ziew. 🥱 Kolejny pożal się Boże psychiatra dziecięcy mówi, że #smartfony niszczą życie dzieci i zapowiada, że swoim dzieciom nie da smartfona co najmniej do 16. roku życia. Nuda. Przecież każdy wie, że to #fake i żenada. Co ona chce? Wrócić do jaskini? Mieszkać na drzewie. Ech, ci żałośni specjaliści, naukowcy i ich brednie w raportach. Przecież to oczywiste, że bez smartfona nie da się wychować dziecka. Co więcej, odbierając ekran, można mu zniszczyć życie towarzyskie. I wtedy dziecko będzie samotne, zdołowane i się potnie. A nie, wróc!
Dla zainteresowanych: osobiście znam rodzinę, w której nastolatek dostał pozwolenie na smartfona, gdy poszedł do liceum. Da się. Przeżył i wygląda na to, że ma się całkiem dobrze.
#higienaCyfrowa #dzieci #smarfon #TheGuardian #młodzież #psychiatra #psychika #trzeźwośćCyfrowa
-
Czy powinniśmy uwolnić święta od ekranów?
Zapraszam do przeczytania mojego tekstu i spadam do robienia pierniczków ;)https://techspresso.cafe/2024/12/23/czy-musimy-uwolnic-swieta-od-ekranow/
#święta #Wigilia #ekrany #higienacyfrowa #dzieci #feminizm #wychowanie
-
No, przyznać mi się, kto tu jeszcze nie ukończył 16. roku życia? ;-)
Senat Australii uchwalił w czwartek zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci w wieku poniżej 16 lat. Wcześniej ustawę przyjęła Izba Reprezentantów. Jest to pierwsze takie prawo wprowadzone na świecie.
#Australia #MediaAspołecznościowe #MediaAspołeczne #higienaCyfrowa