home.social

#uzaleznienia-cyfrowe — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #uzaleznienia-cyfrowe, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    Podczas gdy w Polsce powstają pierwsze ośrodki pomagające w walce z cyfrowymi nałogami, w Stanach Zjednoczonych problem ten trafił już na sale sądowe, przynosząc wielomilionowe wyroki.

    Meta zablokowała właśnie na swoich platformach reklamy kancelarii prawnych szukających kolejnych poszkodowanych. Zdaniem krytyków to wyraźna próba kontroli narracji wokół rosnącej liczby pozwów.

    Zjawisko nadużywania smartfonów przez najmłodszych przestało być wyłącznie problemem wychowawczym, a stało się twardym argumentem w sprawach o potężne odszkodowania. Właściciel Facebooka i Instagrama ma za sobą niezwykle trudne miesiące w amerykańskich sądach. Jak informuje brytyjskie BBC, seria niedawnych wyroków sprawiła, że korporacja Marka Zuckerberga znalazła się pod ogromną, finansową i wizerunkową presją.

    Miliony za zniszczone dzieciństwo

    Tylko w ostatnich tygodniach amerykański wymiar sprawiedliwości wydał dwa wyroki, które mogą stać się precedensem dla całego świata:

    • Sprawa z Nowego Meksyku: w marcu sąd nakazał Mecie zapłatę 375 milionów dolarów za wprowadzanie użytkowników w błąd w kwestii bezpieczeństwa dzieci. Ława przysięgłych uznała, że architektura platformy realnie zagrażała najmłodszym, narażając ich na kontakt z nieodpowiednimi treściami.
    • Przełom w Kalifornii: młoda kobieta wywalczyła 6 milionów dolarów odszkodowania za zniszczenie psychiki na skutek dziecięcego uzależnienia od mediów społecznościowych (70% tej kwoty ma zapłacić Meta, a 30% Google).

    W obliczu tych porażek amerykańskie kancelarie prawne zwietrzyły szansę na lawinę podobnych pozwów. Firmy takie jak Morgan & Morgan czy Sokolove Law zaczęły masowo wykupywać reklamy na Facebooku i Instagramie, oferując pomoc prawną kolejnym poszkodowanym. Reakcja giganta była natychmiastowa i zdecydowana.

    Blokada w imię regulaminu

    Meta masowo usunęła wspomniane kampanie (nawet te wyświetlane w zewnętrznych aplikacjach za pośrednictwem sieci Audience Network). Oficjalne stanowisko firmy tłumaczy ten ruch następująco: „Nie pozwolimy prawnikom zarabiać na naszych platformach, podczas gdy jednocześnie twierdzą oni, że są one szkodliwe”. Korporacja powołuje się na wewnętrzny regulamin, który pozwala jej usuwać treści wpływające negatywnie na relacje z użytkownikami lub sprzeczne z interesami firmy.

    Na ripostę nie trzeba było długo czekać. Emily Jeffcott, prawniczka z kancelarii Morgan & Morgan, podsumowała ten ruch w kilku ostrych słowach. – To kolejny przykład na to, jak Meta próbuje kontrolować narrację i unikać odpowiedzialności – zaznaczyła Jeffcott w wypowiedzi dla mediów. – Zasoby, które firma poświęca na blokowanie tych reklam, byłyby lepiej wydane na poprawę bezpieczeństwa, tworzenie funkcjonalnych narzędzi ograniczających problematyczne użycie oraz usuwanie użytkowników poniżej 13. roku życia. Blokowanie reklam nie sprawi, że szkody znikną. Utrudnia to jedynie życie ofiarom.

    Globalny problem, lokalne konsekwencje

    Działania Mety to doskonały dowód na to, dlaczego inicjatywy takie jak nowo otwarty warszawski ośrodek Fundacji Sensus Vitae są dziś absolutnie niezbędne. Nie możemy liczyć na to, że korporacje technologiczne same z siebie wezmą odpowiedzialność za higienę cyfrową najmłodszych. Konieczne są instytucje wspierające działania edukacyjne, profilaktykę a także reagujące interwencyjnie w określonych przypadkach.

    Krytycy zarzucają firmie, że zamiast rozwiązywać problem u jego źródła, skupia się ona na kontroli przekazu. W starciu z tak konsekwentnie chronionym modelem biznesowym, edukacja i uświadamianie rodziców pozostają na ten moment naszą najskuteczniejszą linią obrony.

    Technologia pod kontrolą. Warszawa zyskuje ważne miejsce na mapie cyfrowej edukacji

    #bezpieczeństwoWInternecie #dzieciWSieci #Facebook #Instagram #Meta #pozwySądowe #prawo #socialMedia #uzależnieniaCyfrowe
  2. Technologia pod kontrolą. Warszawa zyskuje ważne miejsce na mapie cyfrowej edukacji

    W świecie, gdzie smartfony są przedłużeniem naszej dłoni, a algorytmy decydują o tym, co nas interesuje, edukacja cyfrowa staje się równie ważna, co nauka czytania i pisania.

    W niedzielę 12 kwietnia, przy ulicy Rembielińskiej 20 w Warszawie, uroczyście otwarto ośrodek Fundacji Sensus Vitae. To miejsce, które nie demonizuje technologii, lecz uczy, jak mądrze i świadomie z niej korzystać.

    Z problemem nadużywania ekranów mierzymy się niemal wszyscy, jednak to najmłodsi są na niego najbardziej narażeni. Twórcy inicjatywy zauważają, że współczesny system edukacji nie nadąża za tempem technologicznych przemian, a brak kompetencji medialnych stanowi rosnące wyzwanie dla całego społeczeństwa.

    Cyfryzacja nie jest zagrożeniem sama w sobie. Problem zaczyna się wtedy, gdy brakuje wiedzy, narzędzi i wsparcia w jej świadomym wykorzystaniu. Naszym celem jest stworzenie miejsca, które łączy świat technologii z realnymi potrzebami dzieci, rodziców i nauczycieli – mówiła podczas otwarcia Donata Urło-Piotrowska, prezes Fundacji Sensus Vitae.

    Donata Urło-Piotrowska, prezes Fundacji Sensus Vitae – fot. Agnieszka Serafinowicz / iMagazine

    Placówka ma pełnić funkcję punktu wsparcia opartego na wiedzy ekspertów z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Akademii Pedagogiki Specjalnej. W praktyce oznacza to m.in. warsztaty dla rodzin, programy profilaktyki uzależnień od smartfonów (i ekranów w ogóle) oraz bezpośrednie wsparcie dla nauczycieli i psychologów, którzy coraz częściej spotykają się z uczniami (nierzadko już w pierwszych klasach szkoły podstawowej) wprost deklarującymi problem z odłożeniem telefonu.

    Rok 2011. Moment, w którym zgubiliśmy balans

    Prawdziwą wagę problemu uświadomiło zebranym wystąpienie dr Agnieszki Gąstoł, psychologa i eksperta współpracującego z fundacją. Zwróciła ona uwagę na niepokojący trend – po raz pierwszy w historii współczesnej najmłodsze pokolenie osiąga słabsze wyniki w testach zdolności poznawczych (takich jak pamięć czy koncentracja) niż ich rodzice. Granicą tego załamania wydaje się być rok 2011, kiedy to smartfony przestały być biznesowym gadżetem, a stały się masowo dostępnym produktem dla każdego.

    Ekspertka w trafny sposób opisała nasz współczesny kontakt z urządzeniami mobilnymi. Porównała go do uciążliwej znajomości, w której „przyjaciel” nie rozstaje się z nami ani na krok, żąda ciągłej uwagi przy każdym posiłku, a rozłąka z nim wywołuje fizyczny niepokój. Jedynym ratunkiem w takiej relacji staje się stanowcze określenie własnych granic.

    – Granice nie są po to, żeby zamknąć, tylko żeby chronić – podkreślała dr Gąstoł. Zaznaczyła przy tym, że odcięcie dzieci od cyfrowego świata jest dziś niemożliwe i nierozsądne. Prawdziwa kultura cyfrowa to umiejętność niegubienia samego siebie w oceanie powiadomień.

    Świat, do którego warto oderwać wzrok od ekranu

    Największym zagrożeniem, według ekspertki, nie jest wcale to, co dzieci widzą na ekranach. Zagrożeniem jest to, jak technologia przebudowuje ich postrzeganie własnej wartości. Żyjemy w kulcie natychmiastowej gratyfikacji, gdzie nie ma miejsca na nudę, samotność czy głębsze przemyślenia. Co gorsza, my – dorośli – przekazujemy ten wzorzec dzieciom, często sami zbywając je, byle tylko móc szybko odpisać na kolejną wiadomość w komunikatorze.

    Ośrodek przy ulicy Rembielińskiej ma być przestrzenią, w której dorośli przypomną sobie, jak zbudować rzeczywistość, w której dla dzieci warto będzie odłożyć telefon. Dom, w którym panuje prawdziwa, niepodzielna uwaga i szkołę, w której ceni się ciekawość ponad błyskawiczne podpowiedzi od sztucznej inteligencji.

    To nie jest odosobniona inicjatywa. Podobne próby szukania równowagi między technologią a zdrowiem psychicznym (i przeciwdziałania odruchowemu sięganiu po telefon jako remedium na każdą frustrację) pojawiają się dziś w wielu europejskich państwach. Biorąc pod uwagę rosnące statystyki depresji wśród najmłodszych, takie miejsca przestają być luksusem, a stają się absolutną koniecznością.

    #dzieciWSieci #edukacjaMedialna #FundacjaSensusVitae #higienaCyfrowa #profilaktykaUzależnień #rozwójPoznawczy #smartfony #uzależnieniaCyfrowe #Warszawa