home.social

#wlochy — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wlochy, aggregated by home.social.

fetched live
  1. europesays.com/pl/642868/ Sport to także turystyka. Wielkie wydarzenia generują miliardy, a Polska wciąż tego nie wykorzystuje – TTG Polska #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Sport #turystyka #Włochy

  2. Zobaczyłem szyld Pewex i serce zabiło mi żywiej. Mam torbę, lichą, ale z napisem.
    (Osoby młode informuję, że w PRL to logo oznaczało jedyne sklepy, w których można było kupić towary z "Zachodu" i tylko za "dewizy" (dolary lub tzw. bony PKO), których generalnie nie należało posiadać.
    Można było kupić Lego, Bolsa lub M&M's czy Marlboro, a bogaci np. jeansy. Były to czasy, w których ludność cieszyła się z pustych opakowań po tych produktach, a torba z Pewexu określała status społeczny). 
    #prl #wlochy #pewex

  3. Zobaczyłem szyld Pewex i serce zabiło mi żywiej. Mam torbę, lichą, ale z napisem.
    (Osoby młode informuję, że w PRL to logo oznaczało jedyne sklepy, w których można było kupić towary z "Zachodu" i tylko za "dewizy" (dolary lub tzw. bony PKO), których generalnie nie należało posiadać.
    Można było kupić Lego, Bolsa lub M&M's czy Marlboro, a bogaci np. jeansy. Były to czasy, w których ludność cieszyła się z pustych opakowań po tych produktach, a torba z Pewexu określała status społeczny). 
    #prl #wlochy #pewex

  4. Zobaczyłem szyld Pewex i serce zabiło mi żywiej. Mam torbę, lichą, ale z napisem.
    (Osoby młode informuję, że w PRL to logo oznaczało jedyne sklepy, w których można było kupić towary z "Zachodu" i tylko za "dewizy" (dolary lub tzw. bony PKO), których generalnie nie należało posiadać.
    Można było kupić Lego, Bolsa lub M&M's czy Marlboro, a bogaci np. jeansy. Były to czasy, w których ludność cieszyła się z pustych opakowań po tych produktach, a torba z Pewexu określała status społeczny). 
    #prl #wlochy #pewex

  5. A w Rzymie: młodość, piękno, witalność, równouprawnienie 
    #kler #wlochy #watykan

  6. A w Rzymie: młodość, piękno, witalność, równouprawnienie 
    #kler #wlochy #watykan

  7. A w Rzymie: młodość, piękno, witalność, równouprawnienie 
    #kler #wlochy #watykan

  8. A w Rzymie: młodość, piękno, witalność, równouprawnienie 
    #kler #wlochy #watykan

  9. Siedzę w ogrodzie hostelowym a wtem.... przyszły małe kapibary z ogonami i matką 
    #zwierzaki #wlochy #nutria

  10. Siedzę w ogrodzie hostelowym a wtem.... przyszły małe kapibary z ogonami i matką 
    #zwierzaki #wlochy #nutria

  11. Siedzę w ogrodzie hostelowym a wtem.... przyszły małe kapibary z ogonami i matką 
    #zwierzaki #wlochy #nutria

  12. Siedzę w ogrodzie hostelowym a wtem.... przyszły małe kapibary z ogonami i matką 
    #zwierzaki #wlochy #nutria

  13. 1 lipca zacząłem miesiąc wakacji. Obecnie w niejakim Foligno, a właściwie w pociągu 4727, którym skaczę do Spoleto. Trochę ładnych górek beskidopodobnych w tej Umbrii, no i miasteczka warstwowe - fundament starożytny, wypełnienie średniowieczne i ledwie lekkie omszenia współczesnością. Nie dość, że chłodniej, to jeszcze wyobraźnia płata figle i przenosi w czasie. Foligno akurat po dwóch trzęsieniach ziemi i bombardowaniach w czasie wojny - żyje sobie bez przesady i presji na atrakcyjność. Dumny posiadacz antycznego łuku, placu Garibaldiego i mniej lub bardziej zarośniętej strugi Topino. Nie liczę świątyń. Włoskie kościoły, to jest jakiś przekręt. Małe pipidówy jak Spello (8 tys. mieszkańców) mają po kilka wyjebjaszczych mini katedr, pobazgranych jeszcze w wiekach średnich ówczesnymi memami o charakterze umoralniającym i edukacyjnym.
    Superfajna jest komunikacja - tych flaviuszowych ani innocentowych uliczek się nie da poszerzyć, więc rozumiem Vespy, i ich wersję ciężarową - śmieszne trzykołowe Apy. Stwierdzam - w Polsce nic nie wiemy o Pandach (wersja 4x4 z lat '90!). Ale oni jeżdżą w tych labiryntach autobusami. W dodatku brak jezdni czy chodnika - wszyscy sobie serdecznie wymyślamy, ale żyjemy. Jak widać da się bez zasad.
    Wczoraj Spello, miasteczko - skansen, w dodatku z szalonym pomysłem na doroczny konkurs ukwiecania. Jest jak zbyt napalony/a kochanek/anka. Pierwsze dwie godziny w pełnym zachwycie, po 4 masz dosyć, ale jeszcze się uśmiechasz, po 6 przeklinasz kolejne czarujące zaułki, przejścia, ukwiecone balkoniki i słodkie kotki na półkach z bookcrossingiem. 

    #wlochy #umbria #wakacje

  14. 1 lipca zacząłem miesiąc wakacji. Obecnie w niejakim Foligno, a właściwie w pociągu 4727, którym skaczę do Spoleto. Trochę ładnych górek beskidopodobnych w tej Umbrii, no i miasteczka warstwowe - fundament starożytny, wypełnienie średniowieczne i ledwie lekkie omszenia współczesnością. Nie dość, że chłodniej, to jeszcze wyobraźnia płata figle i przenosi w czasie. Foligno akurat po dwóch trzęsieniach ziemi i bombardowaniach w czasie wojny - żyje sobie bez przesady i presji na atrakcyjność. Dumny posiadacz antycznego łuku, placu Garibaldiego i mniej lub bardziej zarośniętej strugi Topino. Nie liczę świątyń. Włoskie kościoły, to jest jakiś przekręt. Małe pipidówy jak Spello (8 tys. mieszkańców) mają po kilka wyjebjaszczych mini katedr, pobazgranych jeszcze w wiekach średnich ówczesnymi memami o charakterze umoralniającym i edukacyjnym.
    Superfajna jest komunikacja - tych flaviuszowych ani innocentowych uliczek się nie da poszerzyć, więc rozumiem Vespy, i ich wersję ciężarową - śmieszne trzykołowe Apy. Stwierdzam - w Polsce nic nie wiemy o Pandach (wersja 4x4 z lat '90!). Ale oni jeżdżą w tych labiryntach autobusami. W dodatku brak jezdni czy chodnika - wszyscy sobie serdecznie wymyślamy, ale żyjemy. Jak widać da się bez zasad.
    Wczoraj Spello, miasteczko - skansen, w dodatku z szalonym pomysłem na doroczny konkurs ukwiecania. Jest jak zbyt napalony/a kochanek/anka. Pierwsze dwie godziny w pełnym zachwycie, po 4 masz dosyć, ale jeszcze się uśmiechasz, po 6 przeklinasz kolejne czarujące zaułki, przejścia, ukwiecone balkoniki i słodkie kotki na półkach z bookcrossingiem. 

    #wlochy #umbria #wakacje

  15. 1 lipca zacząłem miesiąc wakacji. Obecnie w niejakim Foligno, a właściwie w pociągu 4727, którym skaczę do Spoleto. Trochę ładnych górek beskidopodobnych w tej Umbrii, no i miasteczka warstwowe - fundament starożytny, wypełnienie średniowieczne i ledwie lekkie omszenia współczesnością. Nie dość, że chłodniej, to jeszcze wyobraźnia płata figle i przenosi w czasie. Foligno akurat po dwóch trzęsieniach ziemi i bombardowaniach w czasie wojny - żyje sobie bez przesady i presji na atrakcyjność. Dumny posiadacz antycznego łuku, placu Garibaldiego i mniej lub bardziej zarośniętej strugi Topino. Nie liczę świątyń. Włoskie kościoły, to jest jakiś przekręt. Małe pipidówy jak Spello (8 tys. mieszkańców) mają po kilka wyjebjaszczych mini katedr, pobazgranych jeszcze w wiekach średnich ówczesnymi memami o charakterze umoralniającym i edukacyjnym.
    Superfajna jest komunikacja - tych flaviuszowych ani innocentowych uliczek się nie da poszerzyć, więc rozumiem Vespy, i ich wersję ciężarową - śmieszne trzykołowe Apy. Stwierdzam - w Polsce nic nie wiemy o Pandach (wersja 4x4 z lat '90!). Ale oni jeżdżą w tych labiryntach autobusami. W dodatku brak jezdni czy chodnika - wszyscy sobie serdecznie wymyślamy, ale żyjemy. Jak widać da się bez zasad.
    Wczoraj Spello, miasteczko - skansen, w dodatku z szalonym pomysłem na doroczny konkurs ukwiecania. Jest jak zbyt napalony/a kochanek/anka. Pierwsze dwie godziny w pełnym zachwycie, po 4 masz dosyć, ale jeszcze się uśmiechasz, po 6 przeklinasz kolejne czarujące zaułki, przejścia, ukwiecone balkoniki i słodkie kotki na półkach z bookcrossingiem. 

    #wlochy #umbria #wakacje

  16. 1 lipca zacząłem miesiąc wakacji. Obecnie w niejakim Foligno, a właściwie w pociągu 4727, którym skaczę do Spoleto. Trochę ładnych górek beskidopodobnych w tej Umbrii, no i miasteczka warstwowe - fundament starożytny, wypełnienie średniowieczne i ledwie lekkie omszenia współczesnością. Nie dość, że chłodniej, to jeszcze wyobraźnia płata figle i przenosi w czasie. Foligno akurat po dwóch trzęsieniach ziemi i bombardowaniach w czasie wojny - żyje sobie bez przesady i presji na atrakcyjność. Dumny posiadacz antycznego łuku, placu Garibaldiego i mniej lub bardziej zarośniętej strugi Topino. Nie liczę świątyń. Włoskie kościoły, to jest jakiś przekręt. Małe pipidówy jak Spello (8 tys. mieszkańców) mają po kilka wyjebjaszczych mini katedr, pobazgranych jeszcze w wiekach średnich ówczesnymi memami o charakterze umoralniającym i edukacyjnym.
    Superfajna jest komunikacja - tych flaviuszowych ani innocentowych uliczek się nie da poszerzyć, więc rozumiem Vespy, i ich wersję ciężarową - śmieszne trzykołowe Apy. Stwierdzam - w Polsce nic nie wiemy o Pandach (wersja 4x4 z lat '90!). Ale oni jeżdżą w tych labiryntach autobusami. W dodatku brak jezdni czy chodnika - wszyscy sobie serdecznie wymyślamy, ale żyjemy. Jak widać da się bez zasad.
    Wczoraj Spello, miasteczko - skansen, w dodatku z szalonym pomysłem na doroczny konkurs ukwiecania. Jest jak zbyt napalony/a kochanek/anka. Pierwsze dwie godziny w pełnym zachwycie, po 4 masz dosyć, ale jeszcze się uśmiechasz, po 6 przeklinasz kolejne czarujące zaułki, przejścia, ukwiecone balkoniki i słodkie kotki na półkach z bookcrossingiem. 

    #wlochy #umbria #wakacje

  17. Chyba mi niechcący wyszedł dzisiaj dzień włoski;-) Teraz samo Kolosseum w pełnej niemal krasie. Niesamowite miejsce - łaziłem po nim kilka godzin.

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #photo
    #photography
    #photomonday
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #rzym
    #roma
    #wlochy
    #italy
    #colosseum
    #nikonzfc
    #nikkor

  18. Chyba mi niechcący wyszedł dzisiaj dzień włoski;-) Teraz samo Kolosseum w pełnej niemal krasie. Niesamowite miejsce - łaziłem po nim kilka godzin.

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #photo
    #photography
    #photomonday
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #rzym
    #roma
    #wlochy
    #italy
    #colosseum
    #nikonzfc
    #nikkor

  19. Chyba mi niechcący wyszedł dzisiaj dzień włoski;-) Teraz samo Kolosseum w pełnej niemal krasie. Niesamowite miejsce - łaziłem po nim kilka godzin.

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #photo
    #photography
    #photomonday
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #rzym
    #roma
    #wlochy
    #italy
    #colosseum
    #nikonzfc
    #nikkor

  20. Chyba mi niechcący wyszedł dzisiaj dzień włoski;-) Teraz samo Kolosseum w pełnej niemal krasie. Niesamowite miejsce - łaziłem po nim kilka godzin.

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #photo
    #photography
    #photomonday
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #rzym
    #roma
    #wlochy
    #italy
    #colosseum
    #nikonzfc
    #nikkor

  21. Pozornie to tylko dwie papugi w locie. Ale po pierwsze – to aleksandretty (też nie miałem pojęcia, że tak się nazywają 😉), a po drugie – te cegły w tle to wnętrze rzymskiego Kolosseum.

    Niesamowite wrażenie zrobił na mnie widok tych ptaków krążących nad budowlą, która ma prawie dwa tysiące lat. W Rzymie jest ich mnóstwo. Pochodzą z Azji i Afryki, ale najwyraźniej świetnie się tu zadomowiły i żyją na wolności. To prawdopodobnie największa populacja aleksandrett w Europie.

    Skąd się tu wzięły? Najpewniej zostały sprowadzone dopiero w XX wieku jako ptaki hodowlane, a później część z nich uciekła lub została wypuszczona. Choć muszę przyznać, że dużo bardziej podoba mi się myśl, że ich przodkowie przylecieli tu w czasach rzymskich legionów. 😉

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #wyprawa
    #photo
    #photography
    #photomonday
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #roma
    #rzym
    #wlochy
    #italy
    #birds
    #nikonzfc
    #nikkor

  22. Pozornie to tylko dwie papugi w locie. Ale po pierwsze – to aleksandretty (też nie miałem pojęcia, że tak się nazywają 😉), a po drugie – te cegły w tle to wnętrze rzymskiego Kolosseum.

    Niesamowite wrażenie zrobił na mnie widok tych ptaków krążących nad budowlą, która ma prawie dwa tysiące lat. W Rzymie jest ich mnóstwo. Pochodzą z Azji i Afryki, ale najwyraźniej świetnie się tu zadomowiły i żyją na wolności. To prawdopodobnie największa populacja aleksandrett w Europie.

    Skąd się tu wzięły? Najpewniej zostały sprowadzone dopiero w XX wieku jako ptaki hodowlane, a później część z nich uciekła lub została wypuszczona. Choć muszę przyznać, że dużo bardziej podoba mi się myśl, że ich przodkowie przylecieli tu w czasach rzymskich legionów. 😉

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #wyprawa
    #photo
    #photography
    #photomonday
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #roma
    #rzym
    #wlochy
    #italy
    #birds
    #nikonzfc
    #nikkor

  23. Pozornie to tylko dwie papugi w locie. Ale po pierwsze – to aleksandretty (też nie miałem pojęcia, że tak się nazywają 😉), a po drugie – te cegły w tle to wnętrze rzymskiego Kolosseum.

    Niesamowite wrażenie zrobił na mnie widok tych ptaków krążących nad budowlą, która ma prawie dwa tysiące lat. W Rzymie jest ich mnóstwo. Pochodzą z Azji i Afryki, ale najwyraźniej świetnie się tu zadomowiły i żyją na wolności. To prawdopodobnie największa populacja aleksandrett w Europie.

    Skąd się tu wzięły? Najpewniej zostały sprowadzone dopiero w XX wieku jako ptaki hodowlane, a później część z nich uciekła lub została wypuszczona. Choć muszę przyznać, że dużo bardziej podoba mi się myśl, że ich przodkowie przylecieli tu w czasach rzymskich legionów. 😉

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #wyprawa
    #photo
    #photography
    #photomonday
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #roma
    #rzym
    #wlochy
    #italy
    #birds
    #nikonzfc
    #nikkor

  24. Pozornie to tylko dwie papugi w locie. Ale po pierwsze – to aleksandretty (też nie miałem pojęcia, że tak się nazywają 😉), a po drugie – te cegły w tle to wnętrze rzymskiego Kolosseum.

    Niesamowite wrażenie zrobił na mnie widok tych ptaków krążących nad budowlą, która ma prawie dwa tysiące lat. W Rzymie jest ich mnóstwo. Pochodzą z Azji i Afryki, ale najwyraźniej świetnie się tu zadomowiły i żyją na wolności. To prawdopodobnie największa populacja aleksandrett w Europie.

    Skąd się tu wzięły? Najpewniej zostały sprowadzone dopiero w XX wieku jako ptaki hodowlane, a później część z nich uciekła lub została wypuszczona. Choć muszę przyznać, że dużo bardziej podoba mi się myśl, że ich przodkowie przylecieli tu w czasach rzymskich legionów. 😉

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #wyprawa
    #photo
    #photography
    #photomonday
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #roma
    #rzym
    #wlochy
    #italy
    #birds
    #nikonzfc
    #nikkor

  25. Po drodze do Watykanu, w Rzymie jest taka płaskorzeźba z przedstawieniem mitycznych założycieli miasta. Nie każdy ją zauważa, bo widać ją raczej jak się z Watykanu wychodzi;-)

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #wyprawa
    #photo
    #photography
    #czernibiel
    #photomonday
    #monochromemonday
    #monochromephotography
    #blackandwhite
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #architecturephotography
    #italy
    #wlochy
    #rzym
    #roma
    #nikonzfc
    #nikkor

  26. Po drodze do Watykanu, w Rzymie jest taka płaskorzeźba z przedstawieniem mitycznych założycieli miasta. Nie każdy ją zauważa, bo widać ją raczej jak się z Watykanu wychodzi;-)

    Rzym - Włochy 2025

    Lens - Nikkor 50-250 mm

    #wyjazd
    #fotografia
    #foto
    #wyprawa
    #photo
    #photography
    #czernibiel
    #photomonday
    #monochromemonday
    #monochromephotography
    #blackandwhite
    #travelphotography
    #travel
    #nikon
    #architecturephotography
    #italy
    #wlochy
    #rzym
    #roma
    #nikonzfc
    #nikkor