home.social

#apple-fitness — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #apple-fitness, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Telewizor, który uciszy irytującego komentatora. Samsung pokazuje nowe modele Mini LED na 2026 rok

    Kiedy producenci sprzętu zaczynają mówić o „sztucznej inteligencji”, często kończy się na pustych sloganach. W przypadku najnowszej linii telewizorów Samsung Mini LED 2026, pod warstwą marketingowego żargonu kryje się jednak rozwiązanie, na które wielu kibiców sportowych czekało od lat.

    Koreański producent stawia na głęboką personalizację dźwięku i integrację z domowym ekosystemem fitness.

    Koniec z dyktatem komentatorów

    Samsung kieruje nową linię bezpośrednio do fanów sportu. Choć firma chwali się zaawansowanym podświetleniem Mini LED i technologią Pure Spectrum Color, to prawdziwą rewolucją jest to, co inżynierowie zrobili z warstwą audio.

    Kluczową nowością jest Kontroler Dźwięku AI. Telewizor potrafi w czasie rzeczywistym analizować i rozdzielać ścieżkę dźwiękową na dwa niezależne kanały: głos komentatora oraz odgłosy ze stadionu (kibice, gwizdek, uderzenia piłki). Co najważniejsze – widz może każdą z tych ścieżek regulować oddzielnie. Oznacza to, że jeśli nie odpowiada nam styl pracy spikera, możemy go całkowicie wyciszyć, zostawiając w salonie wyłącznie czysty ryk trybun.

    Za płynność obrazu odpowiada z kolei Upłynniacz Ruchu AI 144 Hz, który eliminuje rozmycia w najbardziej dynamicznych momentach (co docenią również gracze), a całość spina dedykowany Tryb Piłka Nożna AI, automatycznie podbijający dynamikę kontrastu, by ułatwić śledzenie piłki na nasłonecznionym boisku.

    Dwie serie i nawet 100 cali w salonie

    Matryce Mini LED to obecnie najpoważniejsza alternatywa dla ekranów OLED – oferują potężną jasność (kluczową podczas oglądania dziennych rozgrywek w jasnych salonach) i świetny kontrast bez ryzyka wypalenia obrazu. Samsung przygotował na ten rok dwie główne linie:

    • M80H (od 55 do 100 cali): flagowy wariant Mini LED dla osób dysponujących dużymi przestrzeniami, stawiający na bezkompromisową jakość obrazu wspieraną przez system Samsung Vision AI.
    • M74H (od 43 do 85 cali): seria mająca przenieść kluczowe zalety podświetlenia Mini LED (dobrą czerń i wysoką jasność) do bardziej przystępnego segmentu cenowego.

    Nad bezpieczeństwem całego systemu operacyjnego i wrażliwych danych użytkownika czuwa zintegrowana platforma sprzętowa Samsung KNOX.

    Bezpośrednie uderzenie w Apple Fitness+

    Sportowa ofensywa Samsunga nie kończy się na oglądaniu cudzego wysiłku. Koreańczycy mocno rozbudowali platformę Daily+, zmieniając telewizor w domowe centrum treningowe.

    Wbudowana Strefa Fitness oferuje treningi (cardio, siłowe, regeneracyjne) przygotowane we współpracy z globalną siecią F45 Training. Co najciekawsze z punktu widzenia miłośników nowych technologii – telewizory oferują teraz głęboką integrację z zegarkami Galaxy Watch. Po sparowaniu urządzeń, telewizor nakłada na ekran treningowy nasze parametry z zegarka w czasie rzeczywistym (tętno, spalone kalorie, czas). To bezpośrednia odpowiedź na funkcjonalność, z której od dawna słynie ekosystem Apple (połączenie Apple TV z Apple Watch w usłudze Fitness+), co pokazuje, że Samsung bardzo poważnie traktuje budowę własnego, zamkniętego środowiska usług wokół zdrowia.

    Setki gier na telewizorze bez konsoli. Samsung rozdaje darmowy dostęp do Xbox Game Pass

    #AppleFitness #GalaxyWatch #M74H #M80H #MiniLED2026 #nowościSamsung #Samsung #SamsungHealth #SmartTV #sztucznaInteligencja #telewizoryDlaKibiców
  2. Telewizor, który uciszy irytującego komentatora. Samsung pokazuje nowe modele Mini LED na 2026 rok

    Kiedy producenci sprzętu zaczynają mówić o „sztucznej inteligencji”, często kończy się na pustych sloganach. W przypadku najnowszej linii telewizorów Samsung Mini LED 2026, pod warstwą marketingowego żargonu kryje się jednak rozwiązanie, na które wielu kibiców sportowych czekało od lat.

    Koreański producent stawia na głęboką personalizację dźwięku i integrację z domowym ekosystemem fitness.

    Koniec z dyktatem komentatorów

    Samsung kieruje nową linię bezpośrednio do fanów sportu. Choć firma chwali się zaawansowanym podświetleniem Mini LED i technologią Pure Spectrum Color, to prawdziwą rewolucją jest to, co inżynierowie zrobili z warstwą audio.

    Kluczową nowością jest Kontroler Dźwięku AI. Telewizor potrafi w czasie rzeczywistym analizować i rozdzielać ścieżkę dźwiękową na dwa niezależne kanały: głos komentatora oraz odgłosy ze stadionu (kibice, gwizdek, uderzenia piłki). Co najważniejsze – widz może każdą z tych ścieżek regulować oddzielnie. Oznacza to, że jeśli nie odpowiada nam styl pracy spikera, możemy go całkowicie wyciszyć, zostawiając w salonie wyłącznie czysty ryk trybun.

    Za płynność obrazu odpowiada z kolei Upłynniacz Ruchu AI 144 Hz, który eliminuje rozmycia w najbardziej dynamicznych momentach (co docenią również gracze), a całość spina dedykowany Tryb Piłka Nożna AI, automatycznie podbijający dynamikę kontrastu, by ułatwić śledzenie piłki na nasłonecznionym boisku.

    Dwie serie i nawet 100 cali w salonie

    Matryce Mini LED to obecnie najpoważniejsza alternatywa dla ekranów OLED – oferują potężną jasność (kluczową podczas oglądania dziennych rozgrywek w jasnych salonach) i świetny kontrast bez ryzyka wypalenia obrazu. Samsung przygotował na ten rok dwie główne linie:

    • M80H (od 55 do 100 cali): flagowy wariant Mini LED dla osób dysponujących dużymi przestrzeniami, stawiający na bezkompromisową jakość obrazu wspieraną przez system Samsung Vision AI.
    • M74H (od 43 do 85 cali): seria mająca przenieść kluczowe zalety podświetlenia Mini LED (dobrą czerń i wysoką jasność) do bardziej przystępnego segmentu cenowego.

    Nad bezpieczeństwem całego systemu operacyjnego i wrażliwych danych użytkownika czuwa zintegrowana platforma sprzętowa Samsung KNOX.

    Bezpośrednie uderzenie w Apple Fitness+

    Sportowa ofensywa Samsunga nie kończy się na oglądaniu cudzego wysiłku. Koreańczycy mocno rozbudowali platformę Daily+, zmieniając telewizor w domowe centrum treningowe.

    Wbudowana Strefa Fitness oferuje treningi (cardio, siłowe, regeneracyjne) przygotowane we współpracy z globalną siecią F45 Training. Co najciekawsze z punktu widzenia miłośników nowych technologii – telewizory oferują teraz głęboką integrację z zegarkami Galaxy Watch. Po sparowaniu urządzeń, telewizor nakłada na ekran treningowy nasze parametry z zegarka w czasie rzeczywistym (tętno, spalone kalorie, czas). To bezpośrednia odpowiedź na funkcjonalność, z której od dawna słynie ekosystem Apple (połączenie Apple TV z Apple Watch w usłudze Fitness+), co pokazuje, że Samsung bardzo poważnie traktuje budowę własnego, zamkniętego środowiska usług wokół zdrowia.

    Setki gier na telewizorze bez konsoli. Samsung rozdaje darmowy dostęp do Xbox Game Pass

    #AppleFitness #GalaxyWatch #M74H #M80H #MiniLED2026 #nowościSamsung #Samsung #SamsungHealth #SmartTV #sztucznaInteligencja #telewizoryDlaKibiców
  3. “I earned this award for reaching my daily Move goal 3,500 times. 02 June 2026.”

    #applefitness

  4. “I earned this award for reaching my daily Move goal 3,500 times. 02 June 2026.”

    #applefitness

  5. Monday #Workout:
    11 minutes of yoga for runners.
    21 minutes of strength training for runners.
    10.0 KM of #Walking (7°C, 74% humidity, and 5 KM/H wind).

    Started a new #AppleFitness workout; strength for Runners (two per week), we'll see how that goes. Good walk out in the world - tired, so I didn't really get speed up, but did manage to get groceries.

    Busy week ahead. and … I'm going to have to talk to people a bunch.

  6. Monday #Workout:
    11 minutes of yoga for runners.
    21 minutes of strength training for runners.
    10.0 KM of #Walking (7°C, 74% humidity, and 5 KM/H wind).

    Started a new #AppleFitness workout; strength for Runners (two per week), we'll see how that goes. Good walk out in the world - tired, so I didn't really get speed up, but did manage to get groceries.

    Busy week ahead. and … I'm going to have to talk to people a bunch.

  7. “Keep it up with INXS.” —Workout Buddy. (Sam, I think). Amazing because INXS was pronounced correctly! Not “inks”, but “in excess”. #ios #AppleFitness

  8. “Keep it up with INXS.” —Workout Buddy. (Sam, I think). Amazing because INXS was pronounced correctly! Not “inks”, but “in excess”. #ios #AppleFitness

  9. Apple Fitness+ rozwija się w Polsce. Nowy program pilatesowy już dostępny

    Gdy w grudniu Apple oficjalnie wprowadziło usługę Apple Fitness+ do Polski, był to jeden z tych momentów, które domykają pewien etap rozwoju ekosystemu firmy nad Wisłą. Brakujący element układanki – obok Apple Music, TV+ czy Arcade – wreszcie pojawił się lokalnie, dając użytkownikom dostęp do globalnej platformy treningowej Apple.

    Minęły zaledwie cztery miesiące i widać wyraźnie, że Apple nie traktuje Polski jako rynku „drugiej kategorii”. Najnowsza aktualizacja Fitness+ trafia do nas równolegle z resztą świata, przynosząc nowy, rozbudowany program treningowy skupiony na jednej z najpopularniejszych dziś form aktywności: pilatesie.

    3 Perfect Weeks of Pilates – przemyślany program zamiast pojedynczych treningów

    Nowością jest program „3 Perfect Weeks of Pilates”, który wpisuje się w coraz wyraźniejszy trend odchodzenia od przypadkowych, pojedynczych treningów na rzecz spójnych planów rozpisanych w czasie.

    Założenie jest proste, ale dobrze przemyślane. Program trwa trzy tygodnie i zakłada trzy treningi tygodniowo, każdy po około 20 minut. Ćwiczenia wykorzystują wyłącznie ciężar własnego ciała i skupiają się na najważniejszych grupach mięśniowych, stopniowo rozwijając siłę, kontrolę oraz mobilność.

    Najważniejsze jest jednak to, że Apple nie wrzuca użytkownika w wir przypadkowych sesji. Każdy tydzień ma swój motyw przewodni, który buduje kolejne elementy praktyki.

    • Pierwszy tydzień to „Centering”, czyli skupienie na centrum ciała i pracy mięśni głębokich – fundamentu całego ruchu.
    • Drugi tydzień, „Control”, podnosi poprzeczkę, wprowadzając większy nacisk na stabilność i precyzję wykonywania ćwiczeń.
    • Trzeci etap, „Flow”, łączy wszystko w płynne sekwencje ruchów, gdzie liczy się zarówno siła, jak i dokładność.

    To podejście sprawia, że użytkownik widzi realny progres, a program można powtarzać, stopniowo poprawiając technikę i zwiększając efektywność treningów. I to właśnie jest największa zmiana jakościowa – Fitness+ coraz bardziej przypomina osobistego trenera, a nie tylko bibliotekę wideo.

    Pilates jako odpowiedź na współczesne potrzeby

    Nie jest przypadkiem, że Apple stawia właśnie na pilates. Ta forma aktywności od kilku lat przeżywa renesans – nie tylko wśród osób aktywnych, ale też tych, które szukają treningu wspierającego zdrowie na dłuższą metę.

    Pilates łączy w sobie wzmacnianie mięśni, poprawę mobilności i świadomości ciała, a przy tym jest dostępny praktycznie dla każdego – niezależnie od wieku czy poziomu zaawansowania. W świecie zdominowanym przez siedzący tryb życia i przeciążenia kręgosłupa, to wybór bardziej niż logiczny.

    Apple dobrze to rozumie i konsekwentnie rozwija tę kategorię w Fitness+, a nowy program jest pierwszym tak kompleksowym podejściem do pilatesu w ramach tej platformy.

    Fitness+ jako element większej całości

    Warto pamiętać, że „3 Perfect Weeks of Pilates” to tylko fragment większego ekosystemu. Apple Fitness+ oferuje obecnie 12 typów treningów – od siłowych, przez jogę i HIIT, po taniec, kickboxing czy medytację. Sesje trwają od 5 do 45 minut i są dostępne na iPhonie, iPadzie oraz Apple TV.

    Największą przewagą usługi pozostaje integracja sprzętowa. W połączeniu z Apple Watch użytkownik widzi na ekranie swoje tętno, spalone kalorie czy postępy w zamykaniu pierścieni aktywności w czasie rzeczywistym. Z kolei słuchawki AirPods Pro 3 pozwalają jeszcze bardziej „zanurzyć się” w treningu.

    Polska już nie na marginesie

    Jeszcze niedawno polscy użytkownicy Apple mogli tylko patrzeć na Fitness+ z dystansu. Dziś nie tylko mamy dostęp do usługi, ale też otrzymujemy nowe funkcje i programy równocześnie z globalnymi premierami.

    I to jest chyba najważniejsza zmiana. Fitness+ w Polsce przestaje być ciekawostką, a zaczyna być realnym narzędziem – takim, które może pomóc nie tylko w realizacji noworocznych postanowień, ale przede wszystkim w budowaniu trwałych nawyków.

    Nowy program pilatesowy jest tego najlepszym przykładem: mniej chaosu, więcej struktury. Mniej przypadkowych treningów, więcej świadomego ruchu. I dokładnie w tym kierunku Apple zdaje się dziś prowadzić swoją usługę fitness.

    Usługa Apple Fitness+ dostępna w Polsce od 15 grudnia

    #AppleFitness #fitness #Pilates #sport #Trening
  10. Apple Fitness+ rozwija się w Polsce. Nowy program pilatesowy już dostępny

    Gdy w grudniu Apple oficjalnie wprowadziło usługę Apple Fitness+ do Polski, był to jeden z tych momentów, które domykają pewien etap rozwoju ekosystemu firmy nad Wisłą. Brakujący element układanki – obok Apple Music, TV+ czy Arcade – wreszcie pojawił się lokalnie, dając użytkownikom dostęp do globalnej platformy treningowej Apple.

    Minęły zaledwie cztery miesiące i widać wyraźnie, że Apple nie traktuje Polski jako rynku „drugiej kategorii”. Najnowsza aktualizacja Fitness+ trafia do nas równolegle z resztą świata, przynosząc nowy, rozbudowany program treningowy skupiony na jednej z najpopularniejszych dziś form aktywności: pilatesie.

    3 Perfect Weeks of Pilates – przemyślany program zamiast pojedynczych treningów

    Nowością jest program „3 Perfect Weeks of Pilates”, który wpisuje się w coraz wyraźniejszy trend odchodzenia od przypadkowych, pojedynczych treningów na rzecz spójnych planów rozpisanych w czasie.

    Założenie jest proste, ale dobrze przemyślane. Program trwa trzy tygodnie i zakłada trzy treningi tygodniowo, każdy po około 20 minut. Ćwiczenia wykorzystują wyłącznie ciężar własnego ciała i skupiają się na najważniejszych grupach mięśniowych, stopniowo rozwijając siłę, kontrolę oraz mobilność.

    Najważniejsze jest jednak to, że Apple nie wrzuca użytkownika w wir przypadkowych sesji. Każdy tydzień ma swój motyw przewodni, który buduje kolejne elementy praktyki.

    • Pierwszy tydzień to „Centering”, czyli skupienie na centrum ciała i pracy mięśni głębokich – fundamentu całego ruchu.
    • Drugi tydzień, „Control”, podnosi poprzeczkę, wprowadzając większy nacisk na stabilność i precyzję wykonywania ćwiczeń.
    • Trzeci etap, „Flow”, łączy wszystko w płynne sekwencje ruchów, gdzie liczy się zarówno siła, jak i dokładność.

    To podejście sprawia, że użytkownik widzi realny progres, a program można powtarzać, stopniowo poprawiając technikę i zwiększając efektywność treningów. I to właśnie jest największa zmiana jakościowa – Fitness+ coraz bardziej przypomina osobistego trenera, a nie tylko bibliotekę wideo.

    Pilates jako odpowiedź na współczesne potrzeby

    Nie jest przypadkiem, że Apple stawia właśnie na pilates. Ta forma aktywności od kilku lat przeżywa renesans – nie tylko wśród osób aktywnych, ale też tych, które szukają treningu wspierającego zdrowie na dłuższą metę.

    Pilates łączy w sobie wzmacnianie mięśni, poprawę mobilności i świadomości ciała, a przy tym jest dostępny praktycznie dla każdego – niezależnie od wieku czy poziomu zaawansowania. W świecie zdominowanym przez siedzący tryb życia i przeciążenia kręgosłupa, to wybór bardziej niż logiczny.

    Apple dobrze to rozumie i konsekwentnie rozwija tę kategorię w Fitness+, a nowy program jest pierwszym tak kompleksowym podejściem do pilatesu w ramach tej platformy.

    Fitness+ jako element większej całości

    Warto pamiętać, że „3 Perfect Weeks of Pilates” to tylko fragment większego ekosystemu. Apple Fitness+ oferuje obecnie 12 typów treningów – od siłowych, przez jogę i HIIT, po taniec, kickboxing czy medytację. Sesje trwają od 5 do 45 minut i są dostępne na iPhonie, iPadzie oraz Apple TV.

    Największą przewagą usługi pozostaje integracja sprzętowa. W połączeniu z Apple Watch użytkownik widzi na ekranie swoje tętno, spalone kalorie czy postępy w zamykaniu pierścieni aktywności w czasie rzeczywistym. Z kolei słuchawki AirPods Pro 3 pozwalają jeszcze bardziej „zanurzyć się” w treningu.

    Polska już nie na marginesie

    Jeszcze niedawno polscy użytkownicy Apple mogli tylko patrzeć na Fitness+ z dystansu. Dziś nie tylko mamy dostęp do usługi, ale też otrzymujemy nowe funkcje i programy równocześnie z globalnymi premierami.

    I to jest chyba najważniejsza zmiana. Fitness+ w Polsce przestaje być ciekawostką, a zaczyna być realnym narzędziem – takim, które może pomóc nie tylko w realizacji noworocznych postanowień, ale przede wszystkim w budowaniu trwałych nawyków.

    Nowy program pilatesowy jest tego najlepszym przykładem: mniej chaosu, więcej struktury. Mniej przypadkowych treningów, więcej świadomego ruchu. I dokładnie w tym kierunku Apple zdaje się dziś prowadzić swoją usługę fitness.

    Usługa Apple Fitness+ dostępna w Polsce od 15 grudnia

    #AppleFitness #fitness #Pilates #sport #Trening
  11. Apple Fitness+ 新增 3 週普拉提計劃 每週 3 堂循序漸進建立訓練基礎
      Apple Fitness+ 推出全新「3 週完美普拉提計劃」,以每週 3 堂共 9 堂 20 […]
    #應用軟件 #iOS App #iPad App #iPhone app
    unwire.hk/2026/04/08/apple-fit

  12. Jay Blahnik, vicepresidente delle tecnologie fitness di Apple, si ritirerà quest'estate dopo quasi 13 anni. La sua uscita segue accuse di condotta sul posto di lavoro e problemi di leadership.

    #applefitness #apple
    kiro.it/hhX0k

  13. Jay Blahnik, vicepresidente delle tecnologie fitness di Apple, si ritirerà quest'estate dopo quasi 13 anni. La sua uscita segue accuse di condotta sul posto di lavoro e problemi di leadership.

    #applefitness #apple
    kiro.it/hhX0k

  14. I think the brace helped. Thinking forward to Taiwan: since I have literally nothing to do I’m planning on hiking/biking/exploring, and I REALLY need to get back into shape.

    Have started a basic 2 days on, 1 day off workout session with #AppleFitness+

    I noticed that my left knee, even with a regular brace, was a bit iffy, and that was the knee they thought had a torn meniscus, until they MRIed and found nothing.

    Hence the new robo-brace.

  15. I think the brace helped. Thinking forward to Taiwan: since I have literally nothing to do I’m planning on hiking/biking/exploring, and I REALLY need to get back into shape.

    Have started a basic 2 days on, 1 day off workout session with #AppleFitness+

    I noticed that my left knee, even with a regular brace, was a bit iffy, and that was the knee they thought had a torn meniscus, until they MRIed and found nothing.

    Hence the new robo-brace.

  16. Time to get back into my #AppleFitness routine.

    Not much of my legs left that don’t have to be strapped up.

  17. Time to get back into my #AppleFitness routine.

    Not much of my legs left that don’t have to be strapped up.

  18. What is The Best Bike Computer App?

    I still prefer to use phone + watch combo rather than dedicated cycling computer.

    And I am still looking for good apps for that use case.

    My current favorites:
    1. #AppleFitness - simple, energy efficient, reliable, looks nice, free

    2. #Cadence - looks nice, many data screens, quite easy to use while riding, bad navigation features

    3. #Komoot - best navigation, route creation, but not focused on cycling data

    What apps do you use? Why?

    #bike #cycling

  19. What is The Best Bike Computer App?

    I still prefer to use phone + watch combo rather than dedicated cycling computer.

    And I am still looking for good apps for that use case.

    My current favorites:
    1. #AppleFitness - simple, energy efficient, reliable, looks nice, free

    2. #Cadence - looks nice, many data screens, quite easy to use while riding, bad navigation features

    3. #Komoot - best navigation, route creation, but not focused on cycling data

    What apps do you use? Why?

    #bike #cycling

  20. 🆕 Los clientes que compren un iPhone 17e podrán disfrutar de @AppleMusic
    , @AppleTV
    , @AppleArcade
    , @AppleNews
    + y #AppleFitness+ gratis durante tres meses con una nueva suscripción.

    Más información en apple.com/es/promo

    #AppleLaunch

  21. Friday #Workout:
    22 minutes of yoga for runners.
    30 minutes of strength training.
    12 KM of #Running (light snow, -8°C, -11 windchill, 87% humidity, and 6 KM/H wind).

    Today marks the completion of the 70th time I've completed the Yoga for Runners program. Strength was good, followed by another Zone 2 run (11%, 81%, 8%). Route was messy again with light fresh snow everywhere.

    Did not expect to complete the #AppleFitness February challenge (25 runs in 28 days), and yet, here I am. 🤷🏻🖖🏻

  22. Friday #Workout:
    22 minutes of yoga for runners.
    30 minutes of strength training.
    12 KM of #Running (light snow, -8°C, -11 windchill, 87% humidity, and 6 KM/H wind).

    Today marks the completion of the 70th time I've completed the Yoga for Runners program. Strength was good, followed by another Zone 2 run (11%, 81%, 8%). Route was messy again with light fresh snow everywhere.

    Did not expect to complete the #AppleFitness February challenge (25 runs in 28 days), and yet, here I am. 🤷🏻🖖🏻

  23. @tha
    I just picked one of the cheap ones (~100€) on Amazon.
    I picked on that supports #AppleFitness. But their app requires an account. So I scrapped this idea and just use the basic features without the app. Therefore no recommendation.

  24. @tha
    I just picked one of the cheap ones (~100€) on Amazon.
    I picked on that supports #AppleFitness. But their app requires an account. So I scrapped this idea and just use the basic features without the app. Therefore no recommendation.

  25. Thursday #Workout:
    11 minutes of yoga for runners.
    20 minutes of kickboxing.
    11.33 KM of #Running (-16°C, -22 windchill, 85% humidity, and 10 KM/H wind).

    Passed 1000 #AppleFitness workouts in about two year or so. Kickboxing was fun and reminded me that I miss going to #KungFu.

    Run was another solid Zone 2 run - the ratio between Z2 to Z1/3 seems to be going up. Another #IceBeard day, but also a pants day.

  26. Thursday #Workout:
    11 minutes of yoga for runners.
    20 minutes of kickboxing.
    11.33 KM of #Running (-16°C, -22 windchill, 85% humidity, and 10 KM/H wind).

    Passed 1000 #AppleFitness workouts in about two year or so. Kickboxing was fun and reminded me that I miss going to #KungFu.

    Run was another solid Zone 2 run - the ratio between Z2 to Z1/3 seems to be going up. Another #IceBeard day, but also a pants day.

  27. Hmmm, maybe Apple should introduce snow shoveling as a workout in the Fitness app. I sure would consider me a frequent user of that particular training during the winter months… #applewatchultra3 #AppleFitness #winter #snow

  28. Hmmm, maybe Apple should introduce snow shoveling as a workout in the Fitness app. I sure would consider me a frequent user of that particular training during the winter months… #applewatchultra3 #AppleFitness #winter #snow

  29. I just closed all my rings for the 3,250th time!
    🙌🏻
    #AppleFitness+

  30. I just closed all my rings for the 3,250th time!
    🙌🏻
    #AppleFitness+

  31. 2025 rekordowym rokiem dla usług Apple

    Apple ogłosiło w tym tygodniu, że  ubiegły rok był „rekordowy” dla wielu jej usług, w tym App Store, Apple Music, Apple TV i Apple Podcasts.

    „Usługi Apple miały znakomity rok, wprowadzając przełomowe funkcje dla klientów i bijąc rekordy” — powiedział Eddy Cue, dyrektor ds. usług Apple, w komunikacie prasowym.

    Liczby odzwierciedlają niesamowity entuzjazm naszych klientów, niezależnie od tego, czy chodzi o pobieranie nowych aplikacji lub gier, oglądanie najpopularniejszych nowych programów z rodziną i przyjaciółmi, słuchanie ulubionych piosenek czy spokojne robienie zakupów.

    Oto niektóre statystyki za rok 2025 przedstawione w komunikacie Apple:

    • App Store miał średnio ponad 850 milionów użytkowników tygodniowo w 175 krajach i regionach, a także ustanowił nowy rekord roczny pod względem liczby odwiedzających ze Stanów Zjednoczonych.
    • App Store odnotował rekordową liczbę odwiedzających między Wigilią a Nowym Rokiem.
    • Apple TV ustanowiło nowy rekord miesięcznego zaangażowania w grudniu, a łączna liczba godzin oglądanych treści w serwisie streamingowym wzrosła o 36% w ujęciu rok do roku. Wzrost ten był napędzany przez takie hity jak F1: The MoviePluribus.
    • Apple Music miało najlepszy rok w historii, bijąc rekordy słuchalności i liczby nowych subskrybentów.
    • Shazam generował ponad 1 miliard rozpoznań miesięcznie.
    • Apple Pay jest obecnie dostępne na 89 rynkach, a według Apple usługa płatnicza wyeliminowała oszustwa o wartości znacznie przekraczającej 1 miliard USD na całym świecie.
    • Funkcja Tap to Pay na iPhonie jest obecnie dostępna na 50 rynkach. Usługa ta jest już dostępna w Polsce.
    • Apple Maps rozszerzyło swoją funkcję Detailed City Experience z trójwymiarowymi punktami orientacyjnymi na nowe lokalizacje, takie jak Nowy Orlean, Singapur i Monako.
    • Funkcja Apple Share Item Location w aplikacji Find My jest obecnie oferowana przez 36 linii lotniczych.
    • Apple Arcade dodało ponad 50 nowych gier.
    • Apple Fitness+ rozszerzyło swoją działalność na 28 kolejnych krajów (w tym Polskę) i regionów, a na początku tego roku zostanie uruchomione w Japonii.
    • Apple Podcasts ustanowiło roczne rekordy liczby słuchaczy, odtworzeń odcinków i nowych subskrybentów. Pomimo rosnącej konkurencji ze strony YouTube, Spotify i innych platform wideo, Apple Podcasts zanotowało swój najlepszy wynik w historii.
    • Apple News jest najpopularniejszą aplikacją informacyjną w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Australii oraz drugą najpopularniejszą aplikacją informacyjną w Wielkiej Brytanii.

    Więcej informacji na temat nowych funkcji dodanych do usług Apple w 2025 roku, a także różnych innych ustanowionych rekordów można znaleźć na stronie internetowej centrum prasowego Apple.

    Komentarz

    Gdy spojrzymy na strukturę przychodów Apple po ostatnich wynikach finansowych, widać jak na dłoni, że firma nie stoi już na fundamencie sprzedaży iPhone’a, ale od lat ma dwa. Tym drugim są właśnie usługi.

    Wykres: MacRumors.

    To zasługa wielu czynników, ale najważniejszym z nich jest ekosystem, nad którym Apple nadal – pomimo unijnych regulacji – ma największą kontrolę na całym rynku producentów elektroniki użytkowej. Dodatkowo konturuje także stronę sprzętową swoich produktów.

    Apple to dziś firma, która zamierza przede wszystkim skupić się w najbliższych latach na powiększaniu swojego portfolio usług — przede wszystkim poprzez skupowanie rynku i praw do różnych treści; co doskonale widać po ostatniej umowie z Formułą 1. Dzięki temu Apple zachęca kolejnych użytkowników zakładania ich pierwszych kont Apple i nabywania nowych produktów.

    Widać to po obecnych wynikach w kategorii Mac, gdzie mamy rekord. Większość sprzedaży pochodziła od istniejących użytkowników dokonujących upgrade’u, przy czym prawie połowa klientów była nowa w ekosystemie Mac. Tego typu doprecyzowania ze strony zarządu i Tima Cooka powinniśmy słyszeć coraz częściej w najbliższych latach, jeżeli plan Apple, o którym piszę wyżej (głównie Eddiego Cue) się powiedzie.

    To, na czym Apple zależy dziś najbardziej to krok pierwszy, czyli każde nowe Apple Account, które ktoś założy. Z dowolnego urządzenia lub przez stronę internetową, aby na przykład móc obejrzeć coś na Apple TV. To właśnie krok pierwszy, a potem taka osoba kupi kolejny produkt i pozostanie w ekosystemie. W przeważającej większości, co pokazują wzrosty, o których co kwartał słyszymy podczas ogłaszania kolejnych, rekordowych wyników finansowych.

    Czy Apple to zatem złota klatka? Zdecydowanie zgadzam się z tak postawioną tezą, a więcej o działaniu tej firmy, w ujęciu spółki giełdowej opowiadam w tym odcinku podcastu „Bo czemu nie?”. Od A do Z.

    #2025 #AppStore #Apple #AppleArcade #AppleFitness #AppleMaps #AppleMusic #AppleNews #ApplePay #ApplePodcasts #AppleServices #AppleTV #cyfroweUsługi #FindMy #rekordowyRok #Shazam #streaming #subskrypcje #TapToPay #technologieApple
  32. Apple szykuje odświeżoną aplikację Zdrowie w iOS 26.4 – cztery kluczowe nowości

    Apple planuje duże odświeżenie aplikacji Zdrowie, które zadebiutuje wraz z iOS 26.4 wiosną tego roku.

    Zmiany wpisują się w długofalową strategię firmy, według której zdrowie ma być jednym z jej najważniejszych obszarów wpływu społecznego – donosi Macworld.

    Najważniejsze nowości obejmują uprośczenie interfejsu, z nowym układem kategorii i łatwiejszym zapisywaniem danych zdrowotnych. Celem jest większa czytelność i wygoda codziennego korzystania z aplikacji.

    Drugim filarem będzie rozbudowane śledzenie posiłków. Apple chce umożliwić dokładniejsze monitorowanie kalorii i diety, wchodząc w bezpośrednią konkurencję z aplikacjami takimi jak MyFitnessPal czy Noom.

    Kolejna nowość to materiały wideo od ekspertów zdrowia – lekarzy, dietetyków, specjalistów od snu, zdrowia psychicznego i rehabilitacji. Aplikacja ma sugerować konkretne treści edukacyjne na podstawie wykrytych trendów w danych użytkownika.

    Czwartym elementem będzie agent AI, który na podstawie danych z Apple Health i sparowanych urządzeń będzie proponował spersonalizowane rekomendacje zdrowotne i żywieniowe. W planach jest także analiza ćwiczeń z użyciem kamery iPhone’a oraz wskazówki dotyczące poprawy techniki ruchu.

    Apple Health+ z funkcjami AI zadebiutuje w 2026 roku

    Całość zapowiada się na jedną z największych aktualizacji aplikacji Zdrowie w historii iOS i ma zadebiutować w raz z nową Siri 2.0 zasilają Gemini w kwietniu tego roku.

    Komentarz

    Prosty test, który zdarza mi się dość często wykonywać wśród znajomych, to poproszenie ich o znalezienie pozycji Leki (Medications) w aplikacji Zdrowie. Dopiero potem chwalę cały mechanizm, który choć mnie pozwala sprawnie zapisywać i pamiętać o tym, co suplementuję – dla przeciętnego Kowalskiego czy Smitha jest pozycją w iOS, do której prawdopodobnie nigdy nie trafi sam. Dlaczego? Otóż Leki ukryto pod pozycją ikony lupy, czyli aby tam wejść musimy jej użyć (tak, jakbyśmy chceli czegoś poszukać) a potem wybrać z listy. Logiczne? Nie. Oczywiście są aplikacje zewnętrznych deweloperów, które pozwalają to robić szybciej, ale nie o to tutaj powinno chodzić, prawda?

    Sposób prezentowania danych w systemowym Zdrowiu jest jeszcze w porządku, ale już ich interpretacja dla laika, to kompletna ziemia niczyja. Dlatego sam korzystam z aplikacji Gentler Streak, która to wszystko tłumaczy, analizuje do tego moje treningi czy sen i robi dokładnie to, co iOS powinien sam. Zwłaszcza w czasach AI, którego Apple nie ma na froncie, ale przecież może (i robi to!) korzystać ze sztucznej inteligencji pod maską. Trzymam kciuki za tę plotkę o zmianach, ponieważ jest niesamowicie potrzebna!

    Wjęcej o Gentler Streak opowiadam w tym odcinku podcastu „Bo czemu nie?”.

    #AIWZdrowiu #aplikacjaZdrowie #Apple #AppleFitness #AppleHealth #AppleZdrowie #fitness #iOS264 #iPhone #śledzeniePosiłków #sztucznaInteligencja #technologie #TimCook #zdrowieCyfrowe
  33. Apple szykuje odświeżoną aplikację Zdrowie w iOS 26.4 – cztery kluczowe nowości

    Apple planuje duże odświeżenie aplikacji Zdrowie, które zadebiutuje wraz z iOS 26.4 wiosną tego roku.

    Zmiany wpisują się w długofalową strategię firmy, według której zdrowie ma być jednym z jej najważniejszych obszarów wpływu społecznego – donosi Macworld.

    Najważniejsze nowości obejmują uprośczenie interfejsu, z nowym układem kategorii i łatwiejszym zapisywaniem danych zdrowotnych. Celem jest większa czytelność i wygoda codziennego korzystania z aplikacji.

    Drugim filarem będzie rozbudowane śledzenie posiłków. Apple chce umożliwić dokładniejsze monitorowanie kalorii i diety, wchodząc w bezpośrednią konkurencję z aplikacjami takimi jak MyFitnessPal czy Noom.

    Kolejna nowość to materiały wideo od ekspertów zdrowia – lekarzy, dietetyków, specjalistów od snu, zdrowia psychicznego i rehabilitacji. Aplikacja ma sugerować konkretne treści edukacyjne na podstawie wykrytych trendów w danych użytkownika.

    Czwartym elementem będzie agent AI, który na podstawie danych z Apple Health i sparowanych urządzeń będzie proponował spersonalizowane rekomendacje zdrowotne i żywieniowe. W planach jest także analiza ćwiczeń z użyciem kamery iPhone’a oraz wskazówki dotyczące poprawy techniki ruchu.

    Apple Health+ z funkcjami AI zadebiutuje w 2026 roku

    Całość zapowiada się na jedną z największych aktualizacji aplikacji Zdrowie w historii iOS i ma zadebiutować w raz z nową Siri 2.0 zasilają Gemini w kwietniu tego roku.

    Komentarz

    Prosty test, który zdarza mi się dość często wykonywać wśród znajomych, to poproszenie ich o znalezienie pozycji Leki (Medications) w aplikacji Zdrowie. Dopiero potem chwalę cały mechanizm, który choć mnie pozwala sprawnie zapisywać i pamiętać o tym, co suplementuję – dla przeciętnego Kowalskiego czy Smitha jest pozycją w iOS, do której prawdopodobnie nigdy nie trafi sam. Dlaczego? Otóż Leki ukryto pod pozycją ikony lupy, czyli aby tam wejść musimy jej użyć (tak, jakbyśmy chceli czegoś poszukać) a potem wybrać z listy. Logiczne? Nie. Oczywiście są aplikacje zewnętrznych deweloperów, które pozwalają to robić szybciej, ale nie o to tutaj powinno chodzić, prawda?

    Sposób prezentowania danych w systemowym Zdrowiu jest jeszcze w porządku, ale już ich interpretacja dla laika, to kompletna ziemia niczyja. Dlatego sam korzystam z aplikacji Gentler Streak, która to wszystko tłumaczy, analizuje do tego moje treningi czy sen i robi dokładnie to, co iOS powinien sam. Zwłaszcza w czasach AI, którego Apple nie ma na froncie, ale przecież może (i robi to!) korzystać ze sztucznej inteligencji pod maską. Trzymam kciuki za tę plotkę o zmianach, ponieważ jest niesamowicie potrzebna!

    Wjęcej o Gentler Streak opowiadam w tym odcinku podcastu „Bo czemu nie?”.

    #AIWZdrowiu #aplikacjaZdrowie #Apple #AppleFitness #AppleHealth #AppleZdrowie #fitness #iOS264 #iPhone #śledzeniePosiłków #sztucznaInteligencja #technologie #TimCook #zdrowieCyfrowe
  34. this is so apt for 发疯🤪
    今天做了一个去年holiday season的训练from #AppleFitness, 每秒都在想这些烂梗都是哪里想出来的

  35. this is so apt for 发疯🤪
    今天做了一个去年holiday season的训练from #AppleFitness, 每秒都在想这些烂梗都是哪里想出来的

  36. Fitness+ w Polsce dopiero wystartowało, a już dostaje nowości. Apple dba o noworoczne postanowienia

    Dopiero co cieszyliśmy się z oficjalnego debiutu Apple Fitness+ nad Wisłą, a gigant z Cupertino już dorzuca do pieca.

    Jeśli Waszym noworocznym postanowieniem jest „ruszyć się z kanapy”, to nadchodząca aktualizacja biblioteki treningowej trafiła się jak ślepej kurze ziarno.

    Czelendż 2025. Wygrałem, ale… to był trudny rok

    Już od poniedziałku (5 stycznia) w usłudze pojawią się zupełnie nowe, wielotygodniowe programy treningowe, zaprojektowane specjalnie po to, by wyrobić w nas nawyk regularnych ćwiczeń. To doskonałe uzupełnienie oferty startowej, którą szeroko opisujemy i testujemy w najnowszym, styczniowym wydaniu iMagazine (1/2026).

    iMagazine 1/2026 – Apple Fitness+

    Plany na start

    Apple wie, że najtrudniejszy jest pierwszy krok, dlatego nowe kolekcje skupiają się na budowaniu rutyny:

    • Make Your Fitness Comeback: idealny program dla tych, którzy mieli długą przerwę od sportu.
    • Build a Yoga Habit in 4 Weeks: miesięczne wprowadzenie do jogi.
    • Strength Basics in 3 Weeks: podstawy treningu siłowego.
    • Back-to-Back Strength and HIIT: coś dla bardziej zaawansowanych, łączące siłę z interwałami (start 12 stycznia).

    Muzyka i spacery

    To nie koniec nowości. Do sekcji Artist Spotlight (treningi z muzyką jednego wykonawcy) dołącza KAROL G, a w lutym, tuż przed Super Bowl (nas obchodzi mało, ale dla Amerykanów to wielkie święto), pojawi się seria z muzyką Bad Bunny.

    Odświeżono również format Time to Walk (Czas na spacer). W nowych odcinkach swoimi historiami podzielą się m.in. Penn Badgley (znany z serialu „Ty”) oraz Mel B ze Spice Girls. Pamiętajcie tylko, że usługa w Polsce, mimo oficjalnej dostępności, wciąż operuje w języku angielskim.

    Jeśli wciąż zastanawiacie się, czy warto wydać 34,99 zł miesięcznie na subskrypcję, koniecznie zajrzyjcie do styczniowego wydania iMagazine. Poświęciliśmy usłudze Fitness+ duży materiał, w którym sprawdzamy, jak sprawdza się w polskich warunkach i czy faktycznie potrafi zastąpić siłownię.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #AppleFitness #AppleWatch #iMagazine #postanowieniaNoworoczne #TimeToWalk #Trening #zdrowie
  37. 𝗖𝗼𝗻𝗱𝗶𝘁𝗶𝗲 𝗼𝗽𝗯𝗼𝘂𝘄𝗲𝗻 𝗺𝗲𝘁 𝗻𝗶𝗲𝘂𝘄 𝗔𝗽𝗽𝗹𝗲 𝗙𝗶𝘁𝗻𝗲𝘀𝘀+ 𝗽𝗿𝗼𝗴𝗿𝗮𝗺𝗺𝗮: 𝘇𝗼 𝘄𝗲𝗿𝗸𝘁 𝗵𝗲𝘁

    Apple heeft nieuwe functies voor Apple Fitness+ aangekondigd. Zo komt er een nieuw programma waarmee je je conditie en trainingsritme (weer) kunt opbouwen. Zo begin je het jaar lekker actief.

    iculture.nl/nieuws/apple-fitne

    #AppleFitness #ConditieOpbouwen #NieuwProgramma

  38. Czelendż 2025. Wygrałem, ale… to był trudny rok

    Są takie momenty, kiedy statystyki mówią jedno, a głowa i ciało zupełnie co innego. Rok 2025 w moim sportowym Czelendżu właśnie taki był. Formalnie – wygrałem współzawodnictwo. Mentalnie – długo miałem poczucie, że coś się rozjechało. Że plan z początku roku i rzeczywistość spotkały się gdzieś w połowie drogi, a potem każde poszło w swoją stronę.

    To był rok codziennego ruchu, ale też rok bólu, frustracji, rehabilitacji i uczenia się własnego organizmu na nowo. Rok, który bardziej niż jakikolwiek inny przypomniał mi, że sport to nie tylko liczby, ale też (a może przede wszystkim) zdrowie.

    Mniej ruchu, więcej świadomości

    Wybaczcie, że nie publikowałem aktualizacji co miesiąc jak to było w poprzednich latach… Zacznijmy od tego, co najłatwiej zmierzyć. W 2025 roku ruszałem się mniej, niż zakładałem, choć – paradoksalnie – więcej niż rok wcześniej.

    W naszych „wagach” Czelendżu wygląda to tak:

    • 2025: 8662 km
    • 2024: 7968 km
    • 2023: 15 977 km

    Ten ostatni wynik boli najbardziej. To niemal dwa razy więcej niż w 2025. Kosmos. A przecież subiektywnie treningi były praktycznie codziennie. To pierwszy ważny wniosek tego roku: regularność nie zawsze równa się objętość.


    Dyscypliny bez ściemy – czyste liczby

    Skoro to podsumowanie, to nie ma ucieczki od konkretów. W 2025 roku zrobiłem dokładnie:

    • Bieganie: 126,95 km
    • Pływanie: 73 km
    • Marsze (treningowe): 1258,3 km
    • Rower: 3952 km (tylko 7x przekroczyłem 100 km podczas treningu)
    • Trenażer: 0 km (remont – nie było gdzie go rozstawić)
    • Przewyższenia: 24 km
    • Narty: 325 km (liczona wyłącznie jazda, bez wyciągów)
    • Kajak: 7,73 km

    Łącznie fizycznie wyszło 5105,76 km, co po przeliczeniu wg naszych wag dało 8622 km.

    Na papierze wygląda to solidnie. W praktyce – to rok bardzo nierówny.

    Waga: prawie bez zmian

    Drugi zimny prysznic to masa ciała.

    • Start roku: 94,7 kg
    • Koniec roku: 92 kg

    W sierpniu było najlepiej – 89 kg, ale to wciąż daleko od tego, co udało się osiągnąć w 2023 roku:

    • Koniec 2023: 87 kg
    • Minimum: 84 kg

    Nie oszukujmy się – przy tej ilości ruchu oczekiwałem więcej. Ale… i tu płynnie przechodzimy do najważniejszego punktu tego tekstu.

    Kontuzja, która zmieniła wszystko

    Najgorsze wydarzyło się w lutym. Po nartach – bez żadnego upadku, bez wypadku, bez jednego „konkretnego” momentu – zaczęły boleć mnie plecy. Najpierw delikatnie. Potem coraz bardziej. Aż w końcu diagnoza uderzyła jak młot:

    Poważna przepuklina na odcinku lędźwiowym, z dehydratacją i krytyczną dekompresją między kręgami L4 i L5.

    Brzmi źle? Bo było źle.

    Od lutego bywały momenty, w których nie mogłem się ruszać. Bieganie – które uwielbiam – musiało zniknąć. Pozostałe aktywności zostały mocno ograniczone. Jedynym sportem, w którym czułem się względnie bezpiecznie, był rower.

    Potem przyszło klasyczne piekło:

    • czekanie na badania,
    • czekanie na lekarzy,
    • czekanie na wyniki,
    • wreszcie rehabilitacja.

    Bilans? 1 na 3 lekarzy sugerował operację. Pozostali postawili na rehabilitację. Na szczęście – na razie – udało się operacji uniknąć.

    Dziś się ruszam. Ale daleko mi do tego, co było rok wcześniej.

    Mój fizjoterapeuta powiedział jedno zdanie, którego się trzymam:

    „Jako cel stawiamy sobie powrót do biegania.”

    I tego się trzymam. Bez presji. Bez daty. Z głową.

    Apple Watch, kółka i testowanie wszystkiego, co się da

    Rok 2025 to także pierwszy od dawna rok, w którym nie zamykałem codziennie kółek na Apple Watchu. Z dwóch powodów:

    1. realnie było mniej ruchu,
    2. testowałem ogrom sprzętu wearables.

    Spędziłem sporo czasu z zegarkami Amazfit i Garmin. Z Garminem… nadal się nie dogadujemy. Bardzo doceniam ich liczniki rowerowe, ale logika zegarków kompletnie do mnie nie trafia.

    Amazfit? Zupełnie inna historia. System, aplikacja, podejście – to wszystko „kliknęło”. W ciągu roku nosiłem praktycznie wszystko:

    • Bip 6
    • Active 2
    • Balance 2
    • T-Rex 3 Pro
    • Helio Strap – moja ulubiona opaska

    Z Helio Ringiem (i w ogóle z pierścieniami) nie dogadałem się wcale.

    Mimo to, moim dailydriverem pozostaje Apple Watch Ultra 3. Uważam go za najlepszy Apple Watch w historii. Ale… nadal ma dwa poważne braki:

    • nie działa jako czujnik HR dla liczników rowerowych,
    • słabo radzi sobie podczas pływania w otwartych akwenach.

    I tu – kolejny rok z rzędu – w tych dwóch kategoriach Amazfit wygrywa.

    Odkrycie roku: pływanie na zupełnie innym poziomie

    Największym sportowym odkryciem 2025 roku były dla mnie FORM Smart Swim 2.
    Okularki pływackie z wyświetlaczem przeziernym kompletnie zmieniły moje treningi. Tempo, dystans, kontrola – wszystko w zasięgu wzroku. Świetny, przemyślany sprzęt. Szczerze polecam każdemu, kto pływa regularnie. Zapraszam do iMagazine 6/2025, gdzie jest moja recenzja tych okularków.

    Nawodnienie, sen i inne wnioski

    Jedna z bolesnych prawd tego roku: za mało piję.

    Postanowienie na 2026? Kontrola nawodnienia i powrót do starej, dobrej aplikacji WaterMinder.

    Jeśli chodzi o sen – jest progres. Średnia z ostatniego roku to 7,5 godziny. I to naprawdę dobry wynik.


    Statystyki końcowe (czyli mięso dla fanów liczb)

    • Średnio 11 779 kroków dziennie
    • Średnio 9,9 km dziennie
    • Średnio 2249 kcal spalonych dziennie (to mnie zaskoczyło)
    • 435 treningów w roku
    • Średnio 1,2 treningu dziennie
    • 32 880 minut ćwiczeń (średnio 90 minut dziennie)
    • 322 dni aktywne

    Analogicznie do poprzednich lat, wszędzie gdzie wyjeżdżałem za granicę, służbowo lub prywatnie, starałem się wykorzystać czas w sportowy sposób.

    • Słowenia – bieganie nad jeziorem Bled
    • Włochy – narty w Val Gardena
    • Austria – narty w Innsbrucku
    • Niemcy – bieganie we Frankfurcie
    • Hiszpania – rowery w Kraju Basków
    • Francja – 25 km z buta w Paryżu
    • USA – bieganie, bardziej szybki chód ze względu na plecy, w okolicy Cupertino
    • Malta – pływanie w otwartym morzu

    Działamy dalej. Rok 2026 już czeka

    Po rozmowach sylwestrowych decyzja mogła być tylko jedna:

    Czelendż jedzie dalej w 2026 roku.

    Do tego dochodzi Apple Fitness+, z którego chcę korzystać świadomie – pod rehabilitację i wzmocnienie korpusu. Krótkie, 5–10-minutowe treningi da się wcisnąć wszędzie. A 159 zł rocznie to mniej niż godzina z trenerem personalnym.

    I na koniec, jak co roku: róbcie badania. Raz w roku. Bez wymówek.

    To nie był idealny sportowy rok. Ale był ważny. I nauczył mnie więcej niż rekordowe tabelki z 2023. A to – na dłuższą metę – może być najcenniejszy wynik całego Czelendżu.

    Jeśli Was zmotywowałem do ruszenia się, to o to mi chodziło. Zapraszam do mnie na Stravę. Tam wszystko loguję.

    A, i jeszcze jedno pytanie – czy chcecie żebym publikował comiesięczne podsumowania czy rzadziej? Dajcie znać na X lub FB.

    Czelendż 2025 – czyli zaczynamy wszystko od początku

    #AppleFitness #Czelendż #Czelendż2025 #fitness #sport
  39. Czelendż 2025. Wygrałem, ale… to był trudny rok

    Są takie momenty, kiedy statystyki mówią jedno, a głowa i ciało zupełnie co innego. Rok 2025 w moim sportowym Czelendżu właśnie taki był. Formalnie – wygrałem współzawodnictwo. Mentalnie – długo miałem poczucie, że coś się rozjechało. Że plan z początku roku i rzeczywistość spotkały się gdzieś w połowie drogi, a potem każde poszło w swoją stronę.

    To był rok codziennego ruchu, ale też rok bólu, frustracji, rehabilitacji i uczenia się własnego organizmu na nowo. Rok, który bardziej niż jakikolwiek inny przypomniał mi, że sport to nie tylko liczby, ale też (a może przede wszystkim) zdrowie.

    Mniej ruchu, więcej świadomości

    Wybaczcie, że nie publikowałem aktualizacji co miesiąc jak to było w poprzednich latach… Zacznijmy od tego, co najłatwiej zmierzyć. W 2025 roku ruszałem się mniej, niż zakładałem, choć – paradoksalnie – więcej niż rok wcześniej.

    W naszych „wagach” Czelendżu wygląda to tak:

    • 2025: 8662 km
    • 2024: 7968 km
    • 2023: 15 977 km

    Ten ostatni wynik boli najbardziej. To niemal dwa razy więcej niż w 2025. Kosmos. A przecież subiektywnie treningi były praktycznie codziennie. To pierwszy ważny wniosek tego roku: regularność nie zawsze równa się objętość.


    Dyscypliny bez ściemy – czyste liczby

    Skoro to podsumowanie, to nie ma ucieczki od konkretów. W 2025 roku zrobiłem dokładnie:

    • Bieganie: 126,95 km
    • Pływanie: 73 km
    • Marsze (treningowe): 1258,3 km
    • Rower: 3952 km (tylko 7x przekroczyłem 100 km podczas treningu)
    • Trenażer: 0 km (remont – nie było gdzie go rozstawić)
    • Przewyższenia: 24 km
    • Narty: 325 km (liczona wyłącznie jazda, bez wyciągów)
    • Kajak: 7,73 km

    Łącznie fizycznie wyszło 5105,76 km, co po przeliczeniu wg naszych wag dało 8622 km.

    Na papierze wygląda to solidnie. W praktyce – to rok bardzo nierówny.

    Waga: prawie bez zmian

    Drugi zimny prysznic to masa ciała.

    • Start roku: 94,7 kg
    • Koniec roku: 92 kg

    W sierpniu było najlepiej – 89 kg, ale to wciąż daleko od tego, co udało się osiągnąć w 2023 roku:

    • Koniec 2023: 87 kg
    • Minimum: 84 kg

    Nie oszukujmy się – przy tej ilości ruchu oczekiwałem więcej. Ale… i tu płynnie przechodzimy do najważniejszego punktu tego tekstu.

    Kontuzja, która zmieniła wszystko

    Najgorsze wydarzyło się w lutym. Po nartach – bez żadnego upadku, bez wypadku, bez jednego „konkretnego” momentu – zaczęły boleć mnie plecy. Najpierw delikatnie. Potem coraz bardziej. Aż w końcu diagnoza uderzyła jak młot:

    Poważna przepuklina na odcinku lędźwiowym, z dehydratacją i krytyczną dekompresją między kręgami L4 i L5.

    Brzmi źle? Bo było źle.

    Od lutego bywały momenty, w których nie mogłem się ruszać. Bieganie – które uwielbiam – musiało zniknąć. Pozostałe aktywności zostały mocno ograniczone. Jedynym sportem, w którym czułem się względnie bezpiecznie, był rower.

    Potem przyszło klasyczne piekło:

    • czekanie na badania,
    • czekanie na lekarzy,
    • czekanie na wyniki,
    • wreszcie rehabilitacja.

    Bilans? 1 na 3 lekarzy sugerował operację. Pozostali postawili na rehabilitację. Na szczęście – na razie – udało się operacji uniknąć.

    Dziś się ruszam. Ale daleko mi do tego, co było rok wcześniej.

    Mój fizjoterapeuta powiedział jedno zdanie, którego się trzymam:

    „Jako cel stawiamy sobie powrót do biegania.”

    I tego się trzymam. Bez presji. Bez daty. Z głową.

    Apple Watch, kółka i testowanie wszystkiego, co się da

    Rok 2025 to także pierwszy od dawna rok, w którym nie zamykałem codziennie kółek na Apple Watchu. Z dwóch powodów:

    1. realnie było mniej ruchu,
    2. testowałem ogrom sprzętu wearables.

    Spędziłem sporo czasu z zegarkami Amazfit i Garmin. Z Garminem… nadal się nie dogadujemy. Bardzo doceniam ich liczniki rowerowe, ale logika zegarków kompletnie do mnie nie trafia.

    Amazfit? Zupełnie inna historia. System, aplikacja, podejście – to wszystko „kliknęło”. W ciągu roku nosiłem praktycznie wszystko:

    • Bip 6
    • Active 2
    • Balance 2
    • T-Rex 3 Pro
    • Helio Strap – moja ulubiona opaska

    Z Helio Ringiem (i w ogóle z pierścieniami) nie dogadałem się wcale.

    Mimo to, moim dailydriverem pozostaje Apple Watch Ultra 3. Uważam go za najlepszy Apple Watch w historii. Ale… nadal ma dwa poważne braki:

    • nie działa jako czujnik HR dla liczników rowerowych,
    • słabo radzi sobie podczas pływania w otwartych akwenach.

    I tu – kolejny rok z rzędu – w tych dwóch kategoriach Amazfit wygrywa.

    Odkrycie roku: pływanie na zupełnie innym poziomie

    Największym sportowym odkryciem 2025 roku były dla mnie FORM Smart Swim 2.
    Okularki pływackie z wyświetlaczem przeziernym kompletnie zmieniły moje treningi. Tempo, dystans, kontrola – wszystko w zasięgu wzroku. Świetny, przemyślany sprzęt. Szczerze polecam każdemu, kto pływa regularnie. Zapraszam do iMagazine 6/2025, gdzie jest moja recenzja tych okularków.

    Nawodnienie, sen i inne wnioski

    Jedna z bolesnych prawd tego roku: za mało piję.

    Postanowienie na 2026? Kontrola nawodnienia i powrót do starej, dobrej aplikacji WaterMinder.

    Jeśli chodzi o sen – jest progres. Średnia z ostatniego roku to 7,5 godziny. I to naprawdę dobry wynik.


    Statystyki końcowe (czyli mięso dla fanów liczb)

    • Średnio 11 779 kroków dziennie
    • Średnio 9,9 km dziennie
    • Średnio 2249 kcal spalonych dziennie (to mnie zaskoczyło)
    • 435 treningów w roku
    • Średnio 1,2 treningu dziennie
    • 32 880 minut ćwiczeń (średnio 90 minut dziennie)
    • 322 dni aktywne

    Analogicznie do poprzednich lat, wszędzie gdzie wyjeżdżałem za granicę, służbowo lub prywatnie, starałem się wykorzystać czas w sportowy sposób.

    • Słowenia – bieganie nad jeziorem Bled
    • Włochy – narty w Val Gardena
    • Austria – narty w Innsbrucku
    • Niemcy – bieganie we Frankfurcie
    • Hiszpania – rowery w Kraju Basków
    • Francja – 25 km z buta w Paryżu
    • USA – bieganie, bardziej szybki chód ze względu na plecy, w okolicy Cupertino
    • Malta – pływanie w otwartym morzu

    Działamy dalej. Rok 2026 już czeka

    Po rozmowach sylwestrowych decyzja mogła być tylko jedna:

    Czelendż jedzie dalej w 2026 roku.

    Do tego dochodzi Apple Fitness+, z którego chcę korzystać świadomie – pod rehabilitację i wzmocnienie korpusu. Krótkie, 5–10-minutowe treningi da się wcisnąć wszędzie. A 159 zł rocznie to mniej niż godzina z trenerem personalnym.

    I na koniec, jak co roku: róbcie badania. Raz w roku. Bez wymówek.

    To nie był idealny sportowy rok. Ale był ważny. I nauczył mnie więcej niż rekordowe tabelki z 2023. A to – na dłuższą metę – może być najcenniejszy wynik całego Czelendżu.

    Jeśli Was zmotywowałem do ruszenia się, to o to mi chodziło. Zapraszam do mnie na Stravę. Tam wszystko loguję.

    A, i jeszcze jedno pytanie – czy chcecie żebym publikował comiesięczne podsumowania czy rzadziej? Dajcie znać na X lub FB.

    Czelendż 2025 – czyli zaczynamy wszystko od początku

    #AppleFitness #Czelendż #Czelendż2025 #fitness #sport
  40. Fitness+ s’élance en Belgique, mais Apple One Premium reste à l’écart dlvr.it/TPrpBG #Fitness #AppleFitness

  41. Apple Fitness+: Ab 15. Dezember mit KI-Stimmen auf Deutsch und Spanisch
    Apple erweitert den Fitness- und Wellness-Service Apple Fitness+ ab dem 15. Dezember um digital synchronisierte Inhalte in Deutsch und Spanisch. Damit adressiert das Unternehmen e
    apfeltalk.de/magazin/news/appl
    #News #Sicherheit #Abonnement #AppleFitness #Deutsch #DigitaleSprache #Erweiterung #Fitness #Spanisch #Synchronisation #Verfgbarkeit

  42. Apple Fitness+ 🏋️♂️ è in fase di revisione. Secondo Bloomberg, il servizio è tra i più deboli di Apple, con alta abbandono e pochi ricavi. Un management guidato da Sumbul Desai e sotto Eddy Cue. La revisione mira a migliorare i risultati 📈. #AppleFitness #HealthTech #Reorg